Witajcie dziewczyny! Jestem tu nowa, więc jeśli będę coś pisać bez sensu to wybaczcie- nie mam zbyt dużego doświadczenia w minerałach. Jakiś czas temu zmieniłam pielęgnację na naturalną a więc i kosmetyki kolorowe. Zakupiłam podkład Annabelle Minerals, chyba dlatego, że była mi to marka znana z różnych blogów, kolorowych gazet itp. Nie sądziłam, że jest aż tyle różnych producentów kosmetyków mineralnych, dopóki nie dotarłam do Tego Forum. Ale o co w ogóle chciałam zapytać: mam cerę tłustą, skłonną do trądziku i zaskórników. Używam podkładu AM formuła matująca. Ale mam wrażenie, że podrażnia mi skórę i po kilku godzinach wszystkie krostki rosną i robią stany zapalne. Poczytałam, że możliwe jest podrażnianie przez mikę właśnie. Zaczęłam pod podkład, jako bazę stosować puder bambusowy z BU (z jedwabiem i owsem) i mam wrażenie, że jest ciut lepiej. Czy możecie polecić jakieś podkłady bez miki i czy w ogóle idę dobrym tropem? Szukając trochę w necie natrafiłam na kosmetyki Chrimaluxe, ale niestety nie widziałam już w sklepie podkładu bez miki. Albo może podkład, który mikę ma ale w mniejszej ilości? Zastanawiam się jeszcze na zakupie w kolorówce zestawu do samodzielnego zrobienia, ale trochę się boję, że sobie nie poradzę. Co możecie doradzić?