Postanowiłam założyć wątek bo nie potrafię znaleźć nic w tym temacie (natrafiłam jedynie na stary, chyba wygasły już wątek). Moim kłopotem są blizny PO laserze. 6 tygodni temu zrobilam laser frakcyjny nieablacyjny na czoło. Zabieg miał być totalnie delikatny, nie powodować powikłań Taki zwykły zabieg kosmetyczny- tak mi przedstawiła pani kosmetolog I wykonywany był w celu spłycenia małych zmarszeczk na czole Nieablacyjnyn czyli że podobno nie przerywa ciągłości naskórka i nie mogą zrobić się blizny A ja jestem załamana bo właśnie mam pełno małych blizenek, dziurek Wchodzi w nie podkład i puder i wygląda to jeszcze gorzej niż bez niczego Jestem załamana i płakać mi się chce kiedy patrzę w lustro Czy miała któraś z was kiedyś taki problem albo słyszała o takim przypadku? Nie wiem co robić dalej ... Kosmetolog totalnej mnie olala i stwierdziła że od stresu skóra wolniej się goi ...