Hej kochane przychodze do Was z poradą, gdyż bardzo się zestresowalam... Od jakiegoś czasu łykam tabletki vibin.. Gdzieś 2-3 miesiące. Od dwóch tygodni czuje dziwny bol w lewej lydce, takie jakby "rwanie", pulsowanie. Ten ból jest ciągły, nie ustaje. Na początku myślałam, że to przez moją prace. Praca na stacji benzynowej.. 16 godzin na nogach i tak dalej... Ale zaczęłam kojarzyć ze moze miec to coś wspólnego z tabletkami. Przeczytalam ich ulotke i tam jest bardzo duzo o zakrzepicy ze mogą ją powodowac Moje pytanie, czy jak je odstawie w połowie blistra to będzie ok? Doradźcie, nie wiem co robic, boje się....