Cześć forumowicze i forumowiczki, Od 2 miesięcy jestem w związku, poznaliśmy się przed wybuchem pandemii w kraju na szczęście. To spowodowało, ze mieliśmy tylko 2 randki „na mieście”, później spotkania u mnie i u niego. Po pewnym czasie zdecydowaliśmy się być razem ( partner poznany przez internet). I tak jak spotykamy się na żywo jest wszystko pięknie. Czuję się bardzo dobrze ( najpierw widywaliśmy się praktycznie codziennie przez 2 tygodnie, teraz 3 dni w tygodniu). I nie wiem dlaczego, ale nie idzie nam rozmowa przez komunikatory... a dzwonić oboje nie lubimy. Mam wrażenie, ze nie mamy o czym rozmawiać przez internet. Teraz nie będziemy się widzieć przez 2 tygodnie... boję się, ze to się rozwali. Wiem, ze on straaaasznie duzo pracuje. Do późnych godzin wieczornych. Ale i tak wydaje mi się to dziwne, ze wymieniamy pare wiadomości dziennie. Czy trochę wyolbrzymiam ? Proszę o porady i z góry dziękuję