Pracuje w odzieżówce (baaaaardzo znana sieciówka) i dostaje na ręke ok. 10,50 zł (umowa o prace, a umowa zlecenie dostaje 13zł). Teraz mam 3/47 etatu, bo wakacje, ale ogólnie jeśli chcesz dorobić na studiach, w sensie rodzice Ci za mieszkanie płacą, a ty po prostu chcesz mieć na swoje przyjemności to spoko 1/4 dawała jakieś 400 zł, a 1/2 ok. 700 - 800, praca oczywiście na sklepie z klientami nie jest najprzyjemniejsza, ale mam takie szczęście, że super menadżerowie i współpracownicy ogólnie sami studenci i młode ludzie i bardzo elastyczny grafik, nie raz miałam zmianę po zajęciach typu 18-21.45