Cześć. Mam 30 lat jestem facetem.Chciałem o porade bardzo ważną dla mojego życia. Mieszkam z mama i babcią. Babcia jest chora psychicznie.Mama niestety pracuje dzień i noc wiecznie kłóci sie z babcią. Ojciec jest lecz pije do dnia dzisiejszego od rozwodu z matką (Nie mieszka z nami) lecz mam z nim kontakt lecz lepiej go nie mieć wogóle. Chcicałem ojcu przemówić do rozsądku lecz każde rozmowy nic nie dały.Jak on to twierdzi że musze mu pieniądze oddawać.Leczyłem się rok temu psyhiatrycznie w czasie związku z dziewczyną lecz on tez się skończył ponieważ byłem w ciężkej depresji .Mieszkaliśmy razem 1,5 roku. Miałem bardzo ciężkie dziecisństwo Tata pił bił mame uciekałem z domu zostawałem wszędzie sam. Wróciłem do rodzinnego mieszkania w obecnej sytuacji. Babcia niestety nic nie rozumie wyżywa się na mnie psychicznie zamykam sie w pokoju lecz ona i tak krzyczy. Zamykam sie ponieważ wchodząć do pokoju zawsze na mnie krzyczała i kopała moje rzeczy. Poprostu Ojciec myśli że jestem jego kolegą a matka większa uwage poświęca dla córki czyli mojej siostry . Zostałem praktycznie z wszyskim sam do kolegów nie wróce poniewaz to narkomani i alkoholicy. Nie chce wrócić do starego życia. Nie po to się leczyłem żeby znowu przechodzić podobne piekło. Muszę uciekać. Tylko nie wiem co moge zrobic nie mam pracy ani funduszy. Znowu przechodzę załamanie nerwowe. Lekarz psychiatra i pani psycholog postawili mnie na nogi lecz sytuacja w której jestem bardzo mnie przygnębia. Nie wiem czy moge szukać jakies rodziny zastępczej w wieku 30 lat i czy moge iść do domu dziecka dajcie mi jakieś rady prosze was bardzo...