Rozumiem że miał przë...e, znam ludzi którzy mieli podobnie i jak tylko wyrwali się z patologii złapali wiatr w żagle. Co innego gdyby próbował zacząć od nowa i nagle znów pech zdradziła go kobieta, załamał się i depresja. Do mojego zdania przyczynił się ten jego brak pracy, 30 latek znajdzie bez problemu pracę w budowlance gdzie nie musi nic umieć tylko nosić worki i machać łopatą. Spotkałem na swojej drodze podobnych ludzi, wiesz od czego zaczynają pierwszy dzień pracy? Od opowieści jakie mieli trudne dzieciństwo, tak by wszyscy wiedzieli że on kilka worków cementu upuści, ma do tego prawo bo ma ojca alkoholika....