Utrata tkanki tluszczowej. Do tego poprawa ogolnej formy , kondycji , wytrzymalosci. Na razie idzie zgodnie z planem , nawet troche za szybko wiec teraz jest mala przerwa. Do tego ostatni tydzien dal mi popalic tak , ze zaczynalam widziec podwojnie ze zmeczenia. Ale to wszystko minie , minie , minie. Juz jest lepiej niz bylo , a jutro powinno byc juz zupelnie dobrze. Podoba mi sie ten temat. Moze i mnie bardziej zdopinguje. 61 w Twoim nicku to wiek czy ilosc kilogramow , ktore potrzebujesz zrzucic ?