jeśli jesteś naturalnie szczupła, to raczej nie jesteś z tych, co to sami rosną, to się z reguły wzajemnie wyklucza. W dwa lata siłowni spokojnie można trochę cm nabić w obwodach, choć jak sama mówisz ciężko cokolwiek doradzać, bo nie wiesz ile ci przybyło w udach, nie napisałaś też jak w tym okresie zmieniała się twoja waga i inne obwody. Spalanie mięśni jakimś treningiem nakierowanym na tę partię to ryzykowna gra, mało kto wie jaki jest faktycznie jego pułap adaptacji mięśni i który trening go będzie stymulować do wzrostu, a który go przepali. Po prostu trenując pupę postaw na ćwiczenia NIE angażujące ud, jeśli te uda są dla ciebie takim problemem. długodystansowe biegi, jeśli biegasz dobrze technicznie też pewnie stykną - choć jest duża szansa, że będziesz puchnąć, więc wizualnie efekt może być niepowalający przy regularnych trenignach. Stretching nie zmieni ci obwodów. Pilates - raczej na zasadzie, że nie ćwiczone mięśnie maleją, bo specjalnie ud pilatesem nie trenujesz..