Ja mam podobne problemy z zatrzymywaniem wody, również z powodu nierównowagi estrogen/progesteron (tyle, że ja mam te problemy z powodu wieku). Pomaga ręczny drenaż limfatyczny (dość droga impreza, ale pomaga BARDZO, jesli się trafi specjalista), chodzę też na presoterapię, czyli maszynowy drenaż, możesz też szukać pod hasłem drenaż BOA. Pomaga. Do tego ja się masuję wałkiem Lyapko. No i gin/endo przepisała mi leki diuretyczne, ale biorę je sporadycznie. Wiem, że u mnie to woda, po dwóch dniach brania tych tabletek mam 4 kg mniej, jednak lista skutków ubocznych mnie zniechęca.