Jak biorę progesteron, to jest lepiej, ale też nie zawsze. Chyba powinnam podnieść dawkę, bo na początku leczenia było lepiej. Potrafię mieć skoki w połowie cyklu typu 3 kg w ciągu doby. Myślę, że jeśli będziesz już miała hormony w porządku, to się samo ustabilizuje (u mnie nie ma na to już szans). Jednak jeśli możesz sobie na to pozwolić, to seria drenażu nie zaszkodzi. Jak kupuję karnet, to płacę po 30 zł za zabieg, więc nie majątek. Ręczny kosztuje 120 zł za godzinę, ale potrafi przynieść ulgę tego samego dnia -gładka skóra, zero cellulitu. Blyskawiczny efekt dotyczy właśnie wodnego, tłuszczowy w ten sposób nie zejdzie. Oczywiście rada powyżej z dużą ilością wody jest słuszna, ale zirytowała mnie, bo po pierwsze to oczywiste, a po drugie - nie zawsze działa. Jak mam złe dni, to piję hektolitry wody i je zatrzymuję w tkankach, prawie w ogóle nie sikam, czuję się jak gąbka. Im więcej wody, tym bardziej puchnę. To się nazywa dominacja estrogenu i słabe jest strasznie.