Hej! W sierpniu tego roku wychodzę za mąż i w związku z tym zabieram się powoli za formalności urzędowe - według biuletynu na stronie USC dokumenty złożyć można najwcześniej do pół roku przed ceremonią. Pytanie do dziewczyn, które brały ślub z obcokrajowcem: czy potrzebujemy czegoś więcej, niż przetłumaczone akt urodzenia oraz akt stanu cywilnego mojego narzeczonego? Zastanawiam się też jak to wygląda z moim aktem stanu cywilnego. Jestem panną, więc pytanie czy muszę złożyć wniosek o odpis potwierdzający, że nie wychodziłam za mąż czy może urzędnik ma na miejscu dostęp do tej informacji w systemie? I najważniejsze - jak to wygląda już podczas samego ślubu? Czy kilka par może mieć "zaklepaną" tą samą godzinę i po prostu wchodzimy po koleji? Ile trwa wizyta w urzędzie? Mój własny ślub będzie pierwszym, który będę miała przyjemność doświadczyć, więc oprócz stresu, jestem też cholernie ciekawa jak to wygląda w praktyce :) Dzięki