Przeczytałem uważnie ulotkę Forest i to zdecydowane od tego "W rzadkich przypadkach u psów mogą wystąpić objawy neurologiczne takie jak ataksja, konwulsje i drgawki. W takich przypadkach zalecane jest zdjęcie obroży. Ponadto, u psów i kotów w rzadkich przypadkach, mogą początkowo wystąpić lekkie i przemijające objawy takie jak osowiałość, zmiana apetytu, ślinienie, wymioty i biegunki Jeszcze raz chciałbym bardzo podziękować @LeCoyotte bo to dzięki tej razie na to wpadłem. Niestety myślę również że to też trochę moja wina, ponieważ sposób zakładania obroży nie do końca był dla mnie jasny. Producent napisał" "Należy założyć obrożę na szyję zwierzęcia i dostosować jej długość nie zaciskając zbyt mocno (wskazówka: powinno być możliwe wsunięcie dwóch palców pomiędzy obrożę a szyję zwierzęcia). Należy przeciągnąć wolną końcówkę obroży przez szlufkę i odciąć niepotrzebny odcinek na długości 2 cm. " Co zinterpretowałem w ten sposób ze mogę z obroży odciąć tylko 2 cm i nie więcej. Co skończyło się tym że z większej powierzchowni obroży dostała się większa ilość substancji czynnej do organizmu psa. Obroża którą kupiłem była dla psów powyżej 8 kg. Filip (10kg) jest moim pierwszym psem i pewnie mam jeszcze wiele do nadrobienia. Ale ucieszyłem się że znam przyczynę ślinotoku i drgawek (puki co przytrafiło się to tylko 1 raz mam nadzieje że ostatni ale będę go na pewno obserwował) Również dziękuje za link do innych produktów (tak jak wspomniałem jestem nowy w świecie psów i muszę się wiele nauczyć) na razie nie chce zmieniać produktu ochronnego na kleszcze, inny produkt znaczy więcej chemii, boje się że może być jakaś interakcja miedzy produktami i ucierpi na tym pies. Myślę też że nie będę zmieniał tytułu oraz hashtag może ta konwersacja pomoże kiedyś innej osobie którą spotkał podobny problem