Gdybym była w takiej sytuacji to najpierw izolowałabym dziecko i psa od siebie i zobaczyła jak reaguje. Nie znam Twojego dziecka, ale wiem że dzieci nawet nieświadomie "maltretują" zwierzaki, zwykle z sympatii. Za mocno przytulają, łapią tam gdzie piesek nie lubi, nie dają spokoju, niepokoją w bezpiecznym miejscu, szczypią, podgryzają, szarpią. Upewnij się proszę, że syn nie przesadza z okazywaniem czułości. Jeżeli pies się wyrywa lub pokazuje zęby albo szczeka - przerwij zabawę i wytłumacz dziecku, że to też może pieska boleć albo go ograniczać. Suczka po pierwsze może mieć traumę, a po drugie mogła jeszcze nie przywyknąć. Po trzecie może też nie lubić syna, bo mógł coś niechcący jej zrobić wcześniej. A może po prostu nie lubi dzieci. Jeżeli dzieciak nie przesadza z czułościami i nic się nie wydarzyło, a izolowanie dziecka od psa nie pomoże to może trzeba będzie się skonsultować z weterynarzem lub behawiorystą. Może to tylko kwestia przyzwyczajenia się. Może nadmiaru czułości, a może czegoś innego.