Joanienka, jeśli ktoś sam nie umie odszyfrować zachowania psa, to nie nauczy swojego dziecka rozumienia tych zachowań. Te tekst "Adopciak gryzie dziecko" został napisany chyba ok. 23 godziny - w nocy. Tym bardziej nie wierzę. Samo określenie "adopciak" nie pasuje do kogoś, kto po raz pierwszy ma psa i szuka pomocy w środku nocy po raz pierwszy pisząc na Dogomanię. Jeśli pies nie toleruje dzieci - to nie może trafić do domu z czterolatkiem. Bo to proszenie o nieszczęście. Żadnych problemów z psią agresją nie da się rozwiązać na odległość. Nie odważyłabym się na udzielanie w takiej sytuacji jakichkolwiek rad, bo przy nieświadomych lub nieodpowiedzialnych rodzicach (oba te kryteria spełnia założycielka wątku - o ile jest prawdziwy) następny konflikt może skończyć się dramatycznie - najpierw dla dziecka, potem dla psa. W domu z małym dzieckiem na pierwszym miejscu musi być dobro dziecka, potem psa. Bo inaczej ani dziecko ani pies nie mają żadnych szans na normalne życie.