Tak, nastawiam się na szczeniaka, którego chcę uczyc totalnie od podstaw, mieszkam na dolnym śląsku. Posesja prawie ogrodzona (dlatego za ok 2-3 miesiace planuję psa), płot, a w zasadzie siatka na wysokość ok. 1,5m, pod siatką podmurówka betonowa. To powinno dać radę. Ogólnie, nie jestem z tych co chcą patrzeć przede wszystkim an jakieś zawody. Dla mnie ten pies to ma być przede wszystkim odpowiedzialność, zabawa, hobby, poświęcony czas i satysfakcja z efektów. Ponadto, po prostu uwielbiam psy. Gdyby trafił się szczeniak możliwy do adpocji, jestem jak najbardziej na tak :) Wiem ze potrafią sporo nabroić, typu obgryzanie mebli, niszczenie butów, etc. WIem na co sie piszę, ale ta ilość "wad" powoduje że coraz bardziej się nakręcam na tą rase, nie wiem, może lubie wyzwania ;D Książka zamówiona, w między czasie na internecie znalazłem inną książke w pdf tej samej autorki "jak rozmawiać z psem". Bardzo fajna, polecam ;) Jeszcze zapytanie. Czy te psy mają głównego właściciela i powiedzmy 2 posrednich? Kwestia taka, ze głównym byłbym ja, pośrednimi matka i ojciec. Co rozumiem poprzez takie oznaczenie? Ja odpowiadam za całokształt, rozwój, kwestie finansowe, oni czasem się z nim pobawią, ewentualnie dadzą jeść, kiedy mnie nie ma itp. Czy to wchodzi w gre?