W ofercie nadajników GPS można znaleźć teraz od groma różnych "dog trackerów" (np. TK106). Czy ktoś z was ma doświadczenie z nimi? Na ile są zawodne, na ile pomagają w odnalezieniu psa? Czy sprawdzają się na krótkie "trasy ucieczkowe"? Podzielcie się doświadczeniem :)