Są OE na dźwięk, na wibrację, na spraj, na głośnik z naszym wrzaskiem, na prąd. Faktycznie 'jest w czym wybierać', czy jest sens to już każdy musi sam odpowiedzieć. Ja osobiście sama niedawno się przymierzałam na 'antyszczekową' OE którą nie będzie kojarzył z pilocikiem i ogólnie 'mną', bo jak wpada w szał to nic nie można poradzić tylko czekać. Jednak chwilowo zrezygnowałam. Bardziej mnie zastanawiają te nadajniki GPS, bez żadnych dodatków w sensie OE. Taki czysty GPS pokazujący 'twój pies jest 50km od domu w miejscu tym i tym'.