Ja mojego właśnie z tej obawy nie spuszczam z linki, na spacerach ma max 20m linkę i 'do widzenia' - czasem fajnie by było psa spuścić bez obawy że się już nigdy nie odnajdzie. Jak był młodszy to raz mi nawiał do psa się witać - znalazłam go na 2gim końcu naszego wspaniałego zadupia, tylko dlatego że wiedziałam gdzie akurat tamten pies mieszka. Niby nie daleko bo jakieś 2km dalej, tylko że ja wiedząc gdzie on lezie wsiadłam w autobus i podjechałam (dziwny zbieg okoliczności że akurat jechał). Zajęło mi to 5-6min, a pies już tam dawno był. Również wiem że on w dobę spokojnie pokona dystans około 20km, a nawet więcej. Przy rowerze zmuszany do biegu robi dziennie (w lato i ładniejsze jesienne/wiosenne dni) 15km rano, a już w południe ma nadmiar energii. Problem się pojawia przy 'wsiąść w samochód', dopiero od wiosny planujemy zakup :P