Przyznam że z OE boję się podejmować tak drastycznych kroków. Szaman jest dość ... pamiętliwy, jak sobie mnie skojarzy z OE to 'po ptakach' cała nasza praca. Miałam już z nim raz ogromny regres przez własną głupotę i pół roku budowania zaufania poszło się ... balować :roll:. Jednak faktycznie, masz rację nie chciałabym ujrzeć go rozjechanego czy też w inny sposób skrzywdzonego:placz:. Widocznie jest mu pisane życie na uwięzi lub ogrodzonym terenie. Dzięki, bo dałyście mi do myślenia :)