No dokładnie, też tak myśle.. Wszyscy zawsze mówią "studia", "doświadczenie", "praca".. Później jak juz prace masz to okazuje się, że na początku też nie zajdziesz w ciąże bo nie wypada z szacunku do pracodawcy i nagle patrzysz a na karku juz 30. Same starania też nie każdemu przynoszą efekt od tak o.. Więc myśle, że powinno się brać to wszystko z lekkim przymrużeniem oka. Ja też nie jestem typem osoby, która spełniłaby się w karierze. Jak narazie mój chłopak świadomie nie chce sie zgodzić narazie. Powiedział, że najwczesniej za dwa lata zaczniemy więc trochę mi smutno..