Cześć! Mój mruczek 11 letni od wczoraj ma problemy z gardłem. Jest bardzo głośnym kotem na codzień głośno miauczy i mruczy a od wczoraj stracił głos ale cicho mruczał a dzisiaj przestał. Pani weterynarz stwierdziła ze to zapalenie krtani ale kiedyś jak miał to dostawał antybiotyk a dzisiaj dostał 1 zastrzyk który działa przez 3 dni i stwierdziła że po tym powinno przejść. Mieliście tak kiedyś? Proszę o poradę, jestem trochę panikarą przez to też ze nie jest młodym kotem a jest wychodzący. Pozdrawiam :)