Słyszałam wiele dobrego o Feniksie, ale ostatnia nowina powaliła mnie i skutecznie zniechęciła do tych pań. Otóż koty nie mogą jeść surowego mięsa- takie słowa usłyszała znajoma jak była u nich na wizycie, dla mnie to dyskwalifikuje ten gabinet raz na zawsze, bo kto jak kto, ale żeby wet takie bzdury gadał?