tak -systematyczność to podstawa moja suka wygląda jak hiena/likaon, ludzie się jej boją -za sam wygląd, budzi w ludziach lęk więc wypuszczam ją tylko/daję obwąchiwać gości czy siedzieć przy gościach/ tylko jak gośc chce - to znaczy ci co ją znają, no to normalnie wypuszczam, ale jak ktoś jest pierwszy raz - to zawsze pytam czy boi się psów, i czy mogę wypuścić -i jak widzę wahanie -nie wypuszczam ona jest posłuszna, nie trzeba jej zaganiać -wystarczy zawołać, czy kazać usiąść - ale widze jak ludzie na nia reagują nigdy nikogo nie ugryzła, ani nie zaatakowała, ani nie złapała za nogawkę, ale łatwo się nakręca - ma bardzo niski prób pobudzenia, ale i łatwo ją uspokoić, a druga suka wygląda inaczej, i kojarzy się ludziom z pluszakiem - sami ręce wyciągają,żeby ją głaskać - i ona jest bardzo, bardzo zrównoważona więc jej zazwyczaj nie zamykam, po prostu siedzi z boku i obserwuje, jak otwieram drzwi i potem sobie jest ona się tylko escytuje na maksa jak przychodzi ktoś z nas/ czyli córka przyjedzie - a zazwyczaj córki nie ma, ja wracam z pracy, albo mąż -wtedy tańczy z radości