Moim zdaniem albo problemy zdrowotne (lekarz kategorycznie zabronił) albo przyjedź na ten panieński samochodem. A najlepiej to oba jednocześnie. Bo tak to znając życie zacznie się namawianie w stylu tylko jednego, bo to wyjątkowy wieczór itp. albo upierdliwe pytania, czemu nie pijesz. Niestety. Nawet jak koleżanki normalnie mają wyczucie, to po alkoholu mogą mieć już go trochę mniej