I ten kult chlania w tym kraju. "Dziś nie piję". Dlaczego? "BO NIE". Czesto z tym walczylem . Sam kawalerskiego nie miałem bo tego nie uznaję ale rozumiem, że kogoś to bawi. Ale gdzie my zyjemy by szukać wymówki od chlania :p Szkoda, że zarcie czekolady nie jest tak społecznie praktykowane jakchlanie.