Dobry pomysł! U mnie to by przeszło bez problemu, bo mam skłonność do takich problemów także dla mnie wymówka idealna. Słuchajcie nie ma co załamywać rąk, ze co za czasy, ze odmówić nie można i tyle. Jeżeli ktoś jest osobą pijącą alkohol podczas różnych okazji, planuje tego typu wydarzenia z alkoholem w tle to nagła zmiana i to jeszcze w takim dniu wzbudza po prostu podejrzenia i tyle. Gdybym teraz organizowała jakaś grubsza imprezę, rozmawiała ze znajomymi na ten temat, szykowalibyśmy się na jakieś dobre drinki, a tu nagle w dniu imprezy mówię, że sorry ale nie piję i koniec, to oczywiście, że wzbudziłoby to ciekawość. Sama sciemnilam jak byłam we wczesnej ciąży, urządzałam duza imprezę urodzinową, byłam w bardzo wczesnej ciąży, potwierdzonej tylko testem, nie chcieliśmy nikomu mówić więc skłamałam, że biorę antybiotyk bodajże na zęba jeśli dobrze pamiętam.