Ale to kompletnie nie o to chodzi, że kogoś dziwi, że na panieńskim się pije, tylko że nie powinno być tak, że osoba niepijąca musi się usprawiedliwiać, tłumaczyć i znaleźć wymówkę, bo nie wystarczy powiedzieć "dziś nie piję". Skoro niepijący nie namawiają pijących do niepicia, to czemu pijący namawiają do picia niepijących? Niech każdy robi, co uważa, a inni niech się odczepią i pilnują własnego tyłka.