Wadysaw St. Reymont 


Rok 1794 


Ostatni Sejm 
Rzeczypospolitej 


Powie historyczna 


I 


Wieczr zapada upalny, dziwnie duszny i cichy, gdy z Ogrodu Botanicznego na Horodnicy 
buchna rakieta, pierzast strza przeszywajc ciemnoci. 

Na ten znak wszystkie drzewa i gszcze jy zakwita i mrowi si rnobarwnymi wiatami; 
nad kolumnad paacyku, wznoszcego si na wyniosoci, rozbysy cyfry Sieversa w 
otoku wiecw dbowych, przeplecionych jego herbowymi barwami, a w ogromnych oknach 
zamigotay czerwonymi pomieniami urny alabastrowe spowinite w bluszcze. 

Rozwary si nagle wielkie podwoje, fala wiata chlusna na taras, peny wdzicznie powyginanych 
bogi, amorw i waz marmurowych, i twardym, mocnym krokiem wyszo dwunastu 
pajukw w czerwonych, obcisych czechczerach i kurtach, suto szamerowanych zotymi 
galonami; nieli zapalone pochodnie i ustawiali si na ostatnim, szerokim stopniu schodw. 

Po chwili ukaza si pan Puaski, otoczony liczn, wielce strojn i rozbawion socjet. Liberia 
spiesznie wynosia za nimi krzesa i awy, lecz wszyscy skupili si przy balustradzie, 
obwieszonej girlandami kwiatw, pilnie obserwujc pust drog, biegnc od strony miasta. 

Przycichy nawet szepty i miechy, a tylko pan Puaski krci si nieustannie, poprawia 
pasa, odrzuca biae wyloty, dawa jakie rozkazy subie i muzykantom, zebranym w cieniu 
kolumnady, i coraz niecierpliwiej biega oczyma po drodze i uiluminowanych gszczach, 
woajc przy tym co chwila do zgarbionego starca, chodzcego za nim jak cie: 

 Moci Borowski, czy aby si tam nie stao co zego? Borowski kania si nisko, zamiatajc 
poami kontusza, rozkada bezradnie rce i milcza, nie odstpujc go ani na krok. 
Przyjaciele jli go konsolowa i artobliwie spokoi. 

 Moe jeszcze odpoczywa po podwieczorku pani kasztelanowej. 
 Albo wypado mu jecha do krla jegomoci. 
 Daj parol honoru, jako wstrzymay go pilne sztafety. 
 Nie crimen jeszcze takie opnienie! 
Za kilku dygnitarzw generalnoci, stojcych na stronie, dworowao sobie z cicha z kopotw 
Puaskiego. 

 Najwidoczniej go afrontuje. 
 Korona mu z gowy nie spadnie, jak poczeka. 
 I tak mia bdzie a nadto honoru. 
 Patrzy, jakby ambasador prbowa marszakowskiej cierpliwoci. 
 Mniemam, jako generalno przyuczona i do gorszych prywacji  zauway z przemiym 
umieszkiem mody czowiek o twarzy wyostrzonej niby brzytwa, przybrany w popielaty, 
ogoniasty frak, srebmaw kamizel i obcise kiuloty. 
Dygnitarze jakby nie dosyszeli, a tylko jaki z brzuchem srodze wysadzonym i obwisymi 
podbrdkami prbowa artowa: 

 Najgorsze, e pieczenie wysusz si na podeszwy. 
 Ale szampaskie bdzie lepiej przechodzone. 
 Utrafie w sedno, moci Woyna, bo ledwie ju dycham z gorca i zapowiadam, jako nie 
ulkn si i tuzina pkatych flach. 
 Brzuch waszmoci wstrzyma, lecz czy zapasy wstrzymaj? 
 Nie frasuj si waszmo o zapasy. Napitkw jest w brd. Sam widziaem, jak zajeday 
przed ekonomi szmirgieltowe bryki, zapchane po same wrby. Na grzeczny fest dzwoniy 
flaszuchny! 
11 


Woyna odgarn przytrefione wosy, rozdzielone nad czoem i spywajce w czarnych puklach 
na szafirowy konierz fraka, i podparszy warg zot gak laski rzuci niedbale: 

 Przepomniaem, e to ssiedzkie potencje ponosz ekspensa. Nie zbraknie wic niczego i 
nikomu. 
 Paci, kto musi, pije, kto ma ochot  odrzuci grubas i zniywszy gos zaszepta konfidencjonalnie: 
 Boscamp o dwa kroki! 
Woyna nie zmieniajc artobliwego tonu zawoa: 

 Niechaj mi tylko pynie burgoskie, a nie dbam o reszt. 
 A dla mnie Wgier!  wtrci jaki pan z czerwon twarz, pywajc w ogromnym 
halsztuchu niby w biaej misie. 
 Nie ma jak angielskie piwo, ale w butelkach!  mlasny z luboci jakie wtrobiane 
wargi, brzuch obwisy, pakowate nogi, piaskowy frak i biae poczochy. 
 Judica me, Domine, jelim kiedy zgrzeszy wybredzaniem!  bufonowa grubas.  Wszyscy 
mog powiadczy, jako zawsze staj w kadej najciszej potrzebie i z kadym nieprzyjacielem 
walcz do ostatniej kropli. 
 To wiadome s przewagi waszmoci pod Kuflewem. 
Grubas tylko si zamia i obleciawszy dokoa chytrymi oczyma, cign dalej z krotochwilnym 
namaszczeniem: 

 Nie przebieraj w napitkach i nie pytaj, kto je paci. Kto ma takie principia i przy tym 
pikne pragnienie, ten moe wiele dokaza na wiecie  prawi wybuchajc miechem co 
chwila. 
 Podhorski darmo nie robi z siebie bazna  szepn kto z boku. 
 Musi w tym by jakowa kabaa. 
 Frant na cztery nogi kuty! Buchholtzowy wiernik! 
 A ja imaginuj z tego, co mwi o sobie im Podhorski, e krl pruski musi mie szczodr 
rk, eby ugasi tak pikne pragnienia...  uci zuchwale Woyna i poszed w stron 
dam. 
 Poczekaj no waszmo!  woa za nim Podhorski jakim przyduszonym gosem, bo dosysza 
jego uwag.  A to woli wiszczypaa bak wieci podwikom nili z nami prowadzi 
poczciwe dyskursa. Zote to jednak serce!  zapewnia z naciskiem. 
 Ale jzyk jaszczurczy. 
 I nadto sobie ju pozwala. Nie ma w Grodnie czowieka, ktremu by nie dokuczy do 
ywego. Niczego nie uszanuje. 
 W jakieje materii radz waszmocie?  spyta Puaski przystajc. 
Ale uczyni si nagy rumor i kto woa na cay gos: 
 Moci panie marszaku, ju sycha powozy! 
Jako zattniay kopyta i guche turkoty k, a po chwili spod obwisej gstwy drzew zamigotay 
pochodnie konnych laufrw pdzcych co si, a za nimi wysuna si na drog 
wspaniaa, pozocista kareta, zaprzona w sze biaych koni, o farbowanych czerwono 
grzywach i ogonach, otoczona chmar cwaujcych Kozakw w purpurowych, rozwianych 
chaatach i wysokich, czarnych czapach. 

Zagrzmiaa wrzaskliwa fanfara i kareta zatoczywszy wielkie pkole przystana pod tarasem. 
Lokaje spucili schodki, a pan Puaski zeszedszy na ostatni stopie wita czoobitnie 
wysiadajcego Sieversa i powid go uroczycie. Szli otoczeni wiecem pochodni wskro 
tumw, kornie chylcych gowy, i trwoliwego milczenia. Za nimi wlk si ciko i z nachmurzon 
twarz biskup Kossakowski z pani Oarowsk. 

Po dugim ceremoniale przedstawie pani kasztelanowa zawoaa: 

 Panie marszaku, a gdzie ta zapowiedziana siurpryza? 
 Za chwil, a sowo stanie si ciaem. 
 Czekamy jeszcze na hrabin Camelli i reszt towarzystwa. 
12 


 Ale tymczasem poschniemy z ciekawoci. 
 A takie cuda rozpowiadaj o nagotowanych nadzwyczajnociach! 
 Bardzo trudno bdzie nas dzisiaj zadziwi  zauway Sievers z umiechem, podajc tabakierk 
Puaskiemu. 
 Istotnie, przeylimy dzie godny uwielbienia. 
 Ta oktawa imienin janie wielmonego ambasadora stanie si w Polsce pamitna. 
 Na zawsze, powiedz waszmo. 
 Kroniki przeka j pamici przyszych pokole. 
 Szkoda, e nie uwieczni jej Wgierski!  rzuci drwico Woyna, ale zaguszy go chr 
chwalczych gosw. Sowa pijane zachwytem, frazesy byszczce niby tcze, miodne szepty i 
aszce si, ebracze spojrzenia spyway ze wszystkich stron na siw, ufryzowan w kunsztowne 
pukle gow ambasadora, ktry potakiwa wszystkiemu umiechajc si wci zwidym, 
jakby przyklejonym do wskich warg umiechem pobaliwej dobrotliwoci. Chwilami 
z luboci dotyka wypieszczonymi palcami szerokiej, niebieskiej wstgi orderu w. Andrzeja, 
ktry by otrzyma w ostatnich dniach za przeprowadzenie traktatu rozbiorowego, poprawia 
machinalnie gwiazd brylantow, zaywa tabak i wodzc sennymi oczyma po twarzach 
zwraca si niekiedy z jak such uwag do Kossakowskiego. 
Biskup zmusza si do umiechnitej odpowiedzi, ale spoziera coraz mroczniej i niecierpliwie 
szarpa mantolet podbity purpur, a wreszcie zwrci si cierpko do marszaka: 

 Wic czekamy tylko na hrabin Camelli? 
 I na imci posa pruskiego. 
 Ksidz biskup nie uwielbia naszej zachwycajcej Eurydyki  szepn Sievers, dotknity 
jego lekcewacym tonem. 
Kossakowski j dworacko i z takim zapaem sawi gos i wdziki hrabiny, e przejednany 
ambasador wzi go przyjacielsko pod rami i odprowadzi na stron, nie zwaajc na haaliw 
kawalkat powozw, ktra nareszcie wypada z gszczw i leciaa drog w krwawych 
tumanach pochodni, wrd rzechotu dzwonkw, ttentu galopujcych koni, krzykw i siarczystego 
palenia z batw. 

Niby rozhukana burza wpaday na podjazd powozy, kariolki, wiski, karety i dugie, dziwaczne 
wisawisy, i skbiona zawierucha rozbawionych pa i panw runa na schody i rozsypaa 
si po tarasie. 

Naraz wszyscy poczli opowiada przekrzykujc si nawzajem i wybuchajc miechami. 
Hrabina Camelli wraz ze synn z urody ksiniczk Czetwertysk, baronwn Heyking i 
szambelanow Rudzk opady pani Oarowsk, rozpowiadajc o jakim niesychanie komicznym 
zajciu. 

 ...i potem gitar rozbi o gow lokaja!  woaa z emfaz wielce mieszn hrabina.  A 
mymy na zo temu dzikusowi pieway nie przerywajc ani na chwil. Mylaam, e zacznie 
nas bi ze wciekoci. I gdyby nie szambelanow, to kto wie, co by si stao. Ju 
zgrzyta zbami  wykrzykiwaa podkrelajc kade sowo miechem i namitn gestykulacj. 
 Hrabino, twj gos to skarb ludzkoci. Trzeba go ochrania  strofowa j ojcowsko 
Sievers, zarzucajc na jej obnaone piersi szkaratny szal.  Kt to by ten dziki czowiek? 
 Ksi Cycjanow, nasz szlachetny rycerz i obroca  przedstawiaa baronwna, dygajc 
ironicznie przed niskim, srodze dziobatym panem o nieokrelonym wieku i skonych oczach. 
 A ktry przy tym nie umie powozi  miaa si ksiniczka. 
 Zgoa niesuszne suspicje!  szepna szambelanowa. 
 C miaem robi, kiedy konie bay si brzku gitary i co chwila ponosiy. Moglimy si 
pozabija. A panie na moje proby odpowiaday tylko miechem  tumaczy si wielce 
zgniewany. 
 I miae nas ochot bi? Prosz teraz o prawd!  przypieraa hrabina zagldajc mu w 
mtne, jakby ugotowane oczy. 
13 


 Bybym ci, pani, raczej poar!  zawarcza, ogarniajc lubienym spojrzeniem jej biust, 
zaledwie przyprszony szkaratem. 
 Czy i mnie, co?  pytaa natarczywie baronwna. 
 Ksi nie jest Herodem i nie pastwi si nad niewinitkami  broni wesoo Sievers i naraz 
odwrci si gwatownie, szepn co hrabinie i odszed z ni ku bocznemu zejciu, jakby 
umylnie unikajc Buchholtza, ktry wanie przedziera si ku niemu, obrzucany nienawistnymi 
spojrzeniami. Im pose pruski przystan, rozgldajc si dosy bezradnie, ale wnet 
znalaz si przy nim Podhorski, marszaek, paru jeszcze konfidentw i z najgbsz ostentacj 
sprowadzali go ze schodw, bo ju muzyka graa poloneza i towarzystwo wysypywao si do 
parku. 
Las krwawych, rozmiotanych pochodni owietla im drog. 

Woyna szed samotnie, obserwujc spod oka jakiego modzieca, ktry ju od pewnego 
czasu plta si koo niego. Naraz obaj przystanli, zajrzeli sobie z bliska w twarze i Woyna 
zawoa z ironiczn czuoci: 

 Zali to naprawd oczy moje znowu mog uwielbia imci porucznika, Sewera Zarb? 
 Woyna! Kazio Woyna!  odkrzykn zdumiony, rzucajc si w otwarte ramiona.  
mierci bym si raczej spodziewa! 

 Uszanuj, niewiedziu, chocia moj koafiur. 
 Takie spotkanie! Ledwie wierz wasnym oczom. 
 Sprawdzie na moich ebrach!  mia si, rozcierajc sobie boki. 
 Ibym ci mg spotka w Grodnie, ani mi postao w myli! 
 Czowieku, a gdzie indziej mogem by? 
 Rozumiaem ci bawicym w Warszawie lub na wsi. 
Woyna zagwizda melancholijnie. 
 Jeszcze na wiosn przegraem do Miczyskiego ostatni yw dusz z Zatorw. 
Wszystko diabli wzili, cum assistentia militari, jak pisa mj mecenas. A w Warszawie take 
nie miaem co wysiadywa. Tam ju cuchnie trupem i zostay tylko stare kwoki na dewocji 
przy prymasie, rozjczeni wierzyciele Teppera i hultajstwo miejskie. Mwi ci, pustynia! 
Dukat jest tam tak rzadkoci, jak cnota panieska w Grodnie. Chyba e si go szuka u 
Igelstrma, ale i ten po wyborach nie taki ju szczodry. Imaginuj sobie, jako w kocu u Jaszowicza 
nie chciano mi borgowa ani jednej butelki wicej! O tempera, o mores! jak jczy 
nasz dobry Sta, kiedy mu Sievers odmawia awansu. Przeto rzuciem niewdziczne miasto i 
teraz oto zabawiam si w tym raju grodzieskim. 
 Mwiono mi, e zosta konsyliarzem generalnoci. 
 Nie lubi ochapw ni trzymania si paskiej klamki. A przy tym  gos mu zabrzmia 
smutkiem  czy mgbym si pastwi nad matk rodzon? yj wic po dawnemu i jak zawsze 
uwielbiam kobiety, wino i zoto. Wanie obiecuj sobie dobrze zje na chwa opiekuna 
i jak si da, wygra w faraona nieco dukatw. 
 Wic to feta na cze Sieversa? 
 Pytasz, jakby wraca z antypodw. 
 Przyjechaem dopiero dzisiaj rano, spaem cay dzie, a o zmierzchu zabra mnie dawny 
towarzysz spod chorgwi, przywiz tutaj, sam si gdzie zapodzia, spotkaem ciebie i nic 
wicej nie wiem. 
 Kiedy tak, to zakonotuj sobie w pamici: oto dzisiaj oktawa imienin Sieversa. Na jego to 
cze i na oddanie wdzicznoci za szczliwe przeprowadzenie aliansowego, jak si gono 
prawi, traktatu bdziemy si cieszyli do witania. Zapamitaj dobrze ten czwartek l sierpnia 
1793 roku. 
 A kt si tak arliwie ekspensuje na te festy? 
14 


Puaski, wicemarszaek targowicy i pose woyski, ale nie obawiaj si, nie narwie si 
szlachcic, odbierze wszystkie ekspensa i ze sut nawizk ze szkatu ambasadorskich. Dygnitarze 
generalnoci s zawsze bardzo hojni, ale z cudzego... 

 Rad si jednak napatrz personom konfederackim. 
 C, kiedy samego trifolium ju nie zobaczysz. Podobno z domu, ktry ma si zawali, 
najpierw uciekaj ptaki. Moe i dlatego Szczsny Potocki w Hamburgu cieszy si drogo zapacon 
Wittow, Branicki w Petersburgu wyciera antyszambry Zubowowskie, a Rzewuski 
zakopa si na wsi; naucza karczmarzy sztuki acniejszego rozpajania chopw i pisze uczone 
ustawy dla swoich ekonomw, jak maj upi ze skry poddanych. Czasem zjawia si w 
Grodnie, zwaszcza gdy mu pogro egzekucj wojskow, nawytrzsa si Prusakom i krlowi, 
nawyrzeka si na upadek wolnoci, a udobruchawszy Sieversa, znika. Ale drobiazgu targowickiego 
nie brakuje, zobaczysz, roj si niby pszczoy nad miodem ambasadorskim. Fakcja 
to dzisiaj najliczniejsza. 
 Nie brak jeszcze poczciwych w Rzeczypospolitej  zawoa tak gorco, e Woyna spojrza 
uwaniej i szepn mu do ucha: 
 Bacz, by si z czym zbytnio szczerym nie wyrwa przy ludziach. Tu ciany maj uszy. 
Zwaszcza osoby opiekuna i aliantki s nietykalne. Kade sowo donios. Moe ja tylko jeden 
mam privilegium gadania, co mi si spodoba, bo mnie znaj koster i pijakiem. A wielu ju 
nieostronych przepado potem gdzie bez ladu... 
 Mwisz nie do wiary! A gdzie wolno? Gdzie prawa kardynalne? 
 Tymczasem w zastawie u Sieversa. Chodmy prdzej, eby nam co lepszych miejsc nie 
zabrali. 
Dopdzili towarzystwo zebrane nad Horodniczank i rozentuzjazmowane nieoczekiwanym 
zgoa widokiem. 
Bowiem nad poszarpanym dziko i obrosym krzakami jarem, na ktrego dnie bekotaa 
rzeczuka, wznosi si turecki kopulasty namiot w to-zielone pasy, podbity karmazynow 
kitajk i tak wspaniale zastawiony, e wielki st ugina si pod ciarem sreber, porcelan, 
krysztaw i wiate, uwizionych w alabastrowych urnach. Za wpodle niego, na pofalowanym 
brzegu i w ranych boskietach sztucznie nasadzonych, stay pkate pagody chiskie o 
wywinitych dachach ze somy zielonej, wsparte na wyzacanych smokach, okrconych 
wiecami kwiatw. Kady by przygotowany tylko na dziesi osb i mieni si niby rozoony 
sepet od sreber, kandelabrw ze zoconego brzu i farfurw marcypanow, augsbursk 
robot, zdobicych stoy. 

 Zaiste, aspekt zgoa niezwyczajny!  chwali sam Sievers, a za nim drudzy na przecigi 
sawili szczliwy pomys marszaka. 
Puaski, wielce rozradowany zadowoleniem powszechnoci, odrzuca raz po raz biae wyloty 
i szerokim gestem zaprasza do stow, sam usadzajc damy i co przedniejszych goci. 
Na pierwszego pod namiotem usadzi Sieversa, a dokoa zajmowali miejsca ambasadorowie 
ociennych potencji, znaczne panie, biskupi, ministrowie Rzeczypospolitej i co waniejsi 
posowie sejmowi. Reszta goci zaja pagody, stowarzyszajc si wedle upodoba, zwizkw 
i przyjacielstwa. 

Woyna wprowadzi Zarb midzy znajomkw i zasiad przy nim, by swobodnie pogawdzi, 
ale nie uchroni go od natarczywych spojrze kobiecych i zaczepnych umieszkw. 

 Przepowiadam ci wielkie powodzenie u kobiet  szepn ze szczer admiracj, wac jego 
msk, zuchwa urod. 
 Dbam o to, niby o nieg zeszoroczny. 
Zarumieni si jednak. 
 Wic pikna Iza jeszcze nie zapomniana? 
Sewer cign bolenie brwi, jakby ugodzony pod ebro. 
15 


 Pikna szambelanowa  cign Woyna  siedzi pod namiotem, midzy posem angielskim 
a Moszyskim. Nie zauwaye? 
 Nie ciekawym  odpar przez zacinite zby. 
 To mj druh serdeczny, mocia pani podkomorzyno dobrodziejko!  przedstawia go 
Woyna wspaniaej damie, zajmujcej obok miejsce. 
Karowaty Murzynek, podobny do czarnej mapy, stan za jej krzesem, dwigajc szal i 
rne uzupenienia tualetowe. 
Podkomorzyna wachlowaa si przez chwil, obserwujc zarazem Sewera z uwag i niemaym 
znawstwem. Pani bya nieco w leciech posunita, ale jeszcze bardzo pikna, bujnie 
rozkwita i tak gruntownie obnaona, e Zarba nie wiedzia, co zrobi z oczyma. 

 Wdowa, par tysicy dusz w kordonie cesarskim, cae ycie w amuretkach i hojna dla 
swoich amis  objania go szeptem Woyna bawic si jego skopotaniem. 
 Potrzymaj mi waszmo! 
Gos miaa niski, przeliczny i francuszczyzn o akcencie berdyczowskim. 
Z trwog wzi narzdzie wiatry czynice, z koronek cae, dzierganych zotem. Po chwili 
rzucia mu biae rkawiczki, malowane w miniaturowe a wielce frywolne sceny mitologiczne 
i wziwszy od Murzynka balsamink, dron w agacie, srebrne zwierciadeko i osypan drogimi 
kamieniami puszk z pudrem, obielia sobie twarz, skropia si wonnociami i rzeka 
cicho: 

 Nie spotkaam waszmoci na adnych asamblach. 
 Bom zaledwie dzisiaj przyjecha  odpar, zdumiony jej tualetowym ceremoniaem i obcesowoci. 
Umiechna si byskajc olniewajcymi sznurami zbw i pytaa wpierajc w niego 
oczy silnie podczernione. 

 Waszmo spod jakiej chorgwi? 
Dziwi si jej przenikliwoci odwczc jednak odpowied. 
 Poznaj onierza pod kadym przebraniem i nigdy si nie pomyl. I jak szar 
waszmo piastuje?  napieraa. 
Zbywa j krotochwilnym kluczeniem, gdy Woyna znowu zaszepta: 

 Uprzedzam ci, jako te lube i obszerne terytoria, dajce tak sodkie intraty, s ju cum 
boris, lasis et graniciebus w chwilowej arendzie. 

Parskn na zakoczenie wesoym miechem. 

Podkomorzyna cigna brwi sobolowe, podejrzliwie nastawiajc uszy, obcione olbrzymimi 
diamentami, ale na szczcie powsta znaczny rumor, gdy ukaza si im Borowski, 
a za nim biao przybrana kohorta kuchcikw, dwigajca potne srebrne pmiski, wazy 
brzuchate, rondle i blaty okryte wonnymi parami; za drudzy, w zielonych strzeleckich kurtach, 
cignli z winami we flaszach, konwiach, dzbanach staroytnych i omszaych gsiorach, 
poznaczonych na lakach czarnymi krzyykami; trzeci, w psowych frakach, biaych poczochach 
i z utapirowanymi perukami, nieli pozociste puzdra, pene likworw, zaprawnych 
wdek i smakowitych antypastw na przegryzk; a w ostatku jawili si olbrzymi pajucy i stanli 
za krzesami w karnym ordynku z rcznikami na podordziu. Im Borowski, jako wdz 
wielce sprawny w swym dziele, da niemy znak i rozpocza si uczta. 

Muzyka ciszonymi falami napywaa gdzie z oddali wraz z zapachami siana i widncych 
kwiatw. 

Wieczr by bardzo ciemny i upalny, szo jakby na burz, niebo zwisao cik, oowian 
tafl i na zachodniej stronie przewijay si krtkie, blade byskawice, gdzie od ososny dochodziy 
piania kogutw, a co pewien czas guche, dalekie grzmoty targay powietrzem, niekiedy 
zrywa si suchy, gorcy wiatr i miota drzewami, a szemray gazie i przygasay 
wiata iluminacji. 

16 


A na tle tej ciemnej, niespokojnej nocy kopulasty namiot wznosi si rozgorzay niby 
witynia, w ktrej zday si odprawia jakie tajemnicze misterie. Rozpalone urny i krysztay 
siay dokoa tczowy opy, w ktrego brzaskach ludzie i rzeczy nabieray zarysw widmowych. 
Wszystko jawio si by nieopowiedzianie cudnym majaczeniem. Spojrzenia miotay 
si byskawicowymi lnieniami, a twarze i obnaone ramiona kobiet byy jakby z perowej 
konchy, pobryzganej turkusami, za barwy strojw przycichy, stapiajc si w ciemniae 
rozlewy rubinw, szmaragdw i zota, potrzsionych tu i owdzie srebrzystymi pianami koronek. 
Nawet biel obrusw miaa barwy mydlanych baniek, a porcelanowe figury, poustawiane 
w porodku stou roztaczonym korowodem muz, zday si w tym wietle czarodziejskim 
porusza tajemniczo. 

Sievers, siedzcy na fotelu wyzacanym jak tron, zda si by gronym bstwem, ku ktremu 
pezay wszystkie korne spojrzenia, koniy si wszystkie gowy i pyny wszystkie westchnienia. 
Nawet samo milczenie zdao si by nabrzmiaym trwoliw czci i niepokojem. 

Bowiem pod namiotem panowaa niezmiernie surowa powcigliwo. Rozmawiano niewiele 
i szeptem, wac przy tym kade sowo, kade spojrzenie i kady ruch. 

Nawet brzki farfurw i sreber byy ciszane, a liberia przesuwaa si lkliwie na palcach, 
niby cienie ledwie dojrzane. 

Nudzono si te uroczycie i z wielk dostojnoci. 

Natomiast w altanach zgoa inny duch panowa. 

Z pocztku i owszem ciszano gosy, baczc na persony ucztujce pod namiotem, ale gdy 
mino kilka da i przedzwoniy pierwsze kielichy, przepada wszelka wstrzemiliwo i 
humory jy si zrywa z wdzide. Szlachta jada i pia dajc folg przyrodzonej wesooci. 

Dowcipy strzelay niby race i krc z ust do ust wraz z pucharami jak wino nieciy powszechn 
wesoo. Posypay si pieprzne dykteryjki o ksiach. Znalaz si nawet, drukowany 
na niebieskawym karteluszku, wielce nieprzystojny wierszyk na Buchholtza, oblecia 
wszystkie stoy i wznieciwszy szalone wybuchy miechw przepad gdzie, bez ladu. Zabawiano 
si te coraz weselej. Liberia niestrudzenie czuwaa nad kielichami, wino lao si strumieniem, 
rumieniy si twarze, uskrzydlay si fantazje, bogo przejmowaa serca i rosa 
ochota. Oczy kobiet jarzyy si niby gwiazdy, a ich wilgne umiechy i obnaone ramiona mciy 
ju w gowie niejednemu. Za rozmiotanymi wachlarzami wizay si ciszone dialogi, 
rway si namitne westchnienia i faloway piersi. 

Ale gdy zabawa stawaa si zbyt szumna i zbyt siarczycie strzelay grzmoty miechw, 
pojawia si tu i owdzie zgarbiony zarys im Borowskiego i nastrj jako dziwnie pospnia; 
ciszano natychmiast rozmowy, twarze chmurniay, opaday bezsilnie wachlarze i ukradkowe, 
trwone oczy leciay ku namiotowi. 

 Zabawiaj si, jakby odprawowali styp  kto cicho zauway. 
 Gdzie za wielu celebransw, tam nudne naboestwo. 
 Niech si nudz, ale czemu to my mamy piewa Gorzkie ale? 
 Mwi Borowski, jako ambasador wielce dzisiaj niedomaga... 
 I ko by usta, eby go tak przez cay dzie fetowali. 
 Tylko pani Oarowska niestrudzona... 
 Wypocia si po Stackelbergu, to musi zabiega o nastpc!  wyrwa si jaki zuchway 
gos. 
Odpowiedzia mu oglny miech i rozmowy w tej materii potoczyy si tak zjadliwe i naszpikowane 
towarzyskim, zoliwym delatorstwem, a Zarba smutnie zauway: 

 W Polsce lepiej by z ludmi w wojnie nili w przyjani. 
 Utrafie rzetelnie!  potwierdzi Woyna.  Nie mg si u nas zrodzi Kastor, bo Polluks 
sprzedaby przyjaciela za lada jaki koncept. Ale tak lubo dworowa z blinich!  zamia si 
cynicznie.  Spojrzyj no, jak nam tamten godnie panuje!  doda wskazujc oczyma siw 
gow Sieversa, widn ponad wszystkie przez rozchylone na przestrza skrzyda namiotu. 
17 


 Iz takimi dla nas prowentami, jak buty Karola XII Szwedom. 
 A e tak samo nas tratuj, wic je uwielbiamy. Pomyl tylko: nigdy i nikomu Rzeczpospolita 
nie czynia takich honorw. Nawet sejm zalimitowano do soboty, aby nie przeszkadza 
awantaom. Wic te satysfakcjonujemy go ze wszystkiej mocy. Cay ten tydzie imieninowy 
nosimy go na rkach, obrzucamy kwiatami, wielbimy niby prawdziwego zbawc. A 
ju dzie dzisiejszy spdzamy najpracowiciej! Wiesz, rano odprawi msz na jego intencj 
biskup Skarszewski. Zabawne, co? 
 e to go piorun nie trzasn przy otarzu!  mrukn Zarba. 
 A szkoda! Widowisko byoby wcale efektowne. Za w poudnie nuncjusz da obiad na 
szedziesit osb; nie brakowao tam szampaskiego ni toastw. Pilimy liczne zdrowia, i 
jego crek, jego wnuczkw, a moe nawet i jego lokajw. Czeg Polak nie uczyni, skoro go 
poniesie ochota! Pniej pojechalimy na podwieczorek z niespodziankami; wyprawiaa go 
pani Oarowska. Siurpryzy byy przednie i spektakl niezrwnany. Odegrano Le Proverbe. 
Popisyway si w nim najpikniejsze panny i nieposzlakowana francuszczyzna. W antrakcie 
zapiewaa boska Camelli, a jej brat gra na gitarze. Potem sodka, cnotliwa Jula Potocka, jak 
zawsze, w otoczeniu swoich dzieci, odtaczya wciekego kozaka. Boe, jakie tam byy prysiudy 
i wierzgania! Wpadlimy w sza uwielbie, pakalimy ze szczcia i szampaskie tryskao 
fontannami. A na zakoczenie odbya si jakby gloryfikacja dostojnego solenizanta. 
Sztuczka bya pod psem, wiersze kulawe, francuszczyzna haniebna i za grosz sensu, ale e 
sawia pod niebiosa naszego ma opatrznociowego, znalelimy j zachwycajc i nie 
szczdzili rzsistych aplauzw autorowi. A wymozoli to arcydzieo w niemaym czoa pocie 
byy pose kurlandzki, baron Heyking, a liczna baronwna... 
Przerwa, gdy zahuczaa nagle muzyka, rozlegy si grzmice wiwaty i wszyscy podnosili 
si od stow. 

 Co si stao? 
 Puaski wznis toast na cze krla jegomoci. 
 Niech mu pjdzie na zdrowie!  szepn trcajc si z najbliszymi. 
 Ot liczna baronwna  cign dalej  na zakoczenie odegraa zachwycajc Marquerie. 
Imaginuj wic sobie, jakemy uywali! 
 Ale dlaczego takie awantae? 
 Spytaj si tamtych  wskaza namiot.  Ja tylko wiem, e zabawiaem si po krlewsku i 
wyjtkowo sprzyjaa mi fortuna. 
Zarba mia na ustach jakie kliwe sowa, lecz odwrci si gwatownie, dosyszawszy 
aosny gos podkomorzyny: 

 Waszmo nie daje mi responsu... 
 Bo nie dosyszy  wyrczy go skwapliwie Woyna.  Nieco ju przyguch na sodkie 
swka  parskn miechem na zakoczenie. 
 Z wapana kpiarz niepoczciwy!  sykna piorunujc go wzrokiem. 
 Ale, pani podkomorzyno dobrodziejko. 
 Cicho tam! Moci panowie, prosimy o cicho! Puaski zabiera gos!  podniosy si zewszd 
woania i po chwili zapado wyczekujce milczenie, pene tylko bulgotw rozlewanego 
szampana. 
Wszyscy zwrcili oczy na Puaskiego, ktry sta naprzeciw Sieversa i podnoszc kielich 
woa ogromnym, uroczystym gosem: 

 ...Najjaniejsza imperatorowa jejmo Wszech Rosji i nasza najmiociwsza aliantka 
niech yje! 
 Niech yje!  zahucza namiot krzykami i brzkiem kielichw. 
 Niech yje! Brawo! Niech yje!  zawtrowao sto potnych gardzieli od wszystkich 
stow i wraz buchna sroga fanfara; miedziane trby zawyy przecigle, a po wzgrzach 
rykny armaty i biy raz po raz, a trzsa si ziemia i krwawe byski rzygay w ciemnoci. 
18 


 Pije! To nie arty! Patrz!  zaszepta Woyna zmuszajc Sewera prawie si do powstania. 
 Troch gorzkie, ale mona si woy... 
 Nigdy! Nigdy!  bekota zgnbiony. Blady by, serce mu bio niby ptak oszalay, pot 
zrosi czoo, oczy dziko zapony i taki gniew nim zatarga, a kielich lata mu w rce bryzgajc 
na wsze strony. 
 Poplamisz mi waszmo jupony!  ostrzega podkomorzyna odsuwajc si nieco. 
Zdrowie jejmoci imperatorowej speniono jednym tchem, skwapliwie podstawiajc kielichy 
pod wiee strugi wina, bo muzyka z naga umilka, krzyki ucichy, a pan Puaski pochyli 
si nieco nad stoem i wlepiwszy okrge, jastrzbie oczy w ambasadora zawoa, jakby do 
wtru armatom grajcym nieustannie: 

 Moci panowie! Pijemy zdrowie naszego solenizanta i przyjaciela! Janie wielmony, 
ekstraordynaryjny i penomocny pose najjaniejszej imperatorowej jejmoci Wszech Rosji, 
Jakub de Sievers, niech nam yje! 
Wspaniaym ruchem odrzuci biae wyloty i wrd okrzykw wiwatowych ruszy ku niemu 
z kielichem w rku. 
Sievers podnis si z niejakim trudem i wziwszy puchar z rk Ankwicza trca si ze 
wszystkimi, dzikujc ze szczerym wylaniem za pami askaw i yczliwo. 
Powsta tok dokoa wyzoconego fotelu. 

 Musimy i ze wszystkimi  szepn Woyna pocigajc przyjaciela. 
 Ciba jak przed otarzem. 
 Wszechmocnej Fortunie cze i uwielbienie. To jedyne bstwo! 
Ale gdy weszli w krg wiata, ktre padao spod namiotu, Zarba drgn gwatownie, 
wstrzyma si na mgnienie i naraz jakby run w jakie oczy promieniejce w gbi namiotu. 

 Iza! 
 Sewer! 
Zamigota krzyk spojrze, wyrwanych ze samego dna tsknoty, i pchnici niezmoon si 
cienia jli si prze ku sobie przez ciby stoczone dokoa Sieversa. Byli ju blisko siebie, 
coraz bliej... 

 Spniamy si, wezm to za opieszao  rzuci Woyna ujmujc go silnie pod rami. 
Rozwiay si naraz tcze czarw i rzeczywisto zajrzaa mu w oczy swoj szydliw, bezlitosn 
twarz. Zrozumia i opanowawszy si w jednej chwili, podnis dumnie gow, ukoni 
si Izie chodno i wyniole, trci kielichem o kielich Sieversa i, nie obejrzawszy si nawet na 
tamte oczy przygase w zdumieniu, wyszed z namiotu. Szed krokiem zabitego w szeregu, 
automatycznie, trzymajc niedopity kielich w rku i nie wiedzc, dokd zmierza. 

Znalaz si pod jakim drzewem, zastpujcym mu drog, i tam dopiero zupenie oprzytomnia, 
trzasn szkem o ziemi, wpar si plecami o pie i sprbowa uj rozszalae uczucia 
i myli w elazn wi woli... 

Powrci po jakim czasie do socjety, ale pod namiotem i w pagodach mrowia si tylko liberia 
przy dopijaniu resztek, a wszyscy byli zebrani na wzgrku za paacem, gdzie wanie 
pani Oarowska wasn rk zapalaa fajerwerek. 

Wyrway si naraz rozplecione warkocze czerwonych pomieni, wzbiy si w gr i opaday 
z wolna rzsistym deszczem skier gasncych. Posypay si okrzyki zachwytw i brawa, 
sam Sievers zaklaska. A po chwili srogi grzmot zatarga powietrzem i buchny w gr olbrzymie 
wichry zielonych ogni, za z ich gbin, niby z gbin rozdartej ziemi, wyniosy si 
zocistorubinowe cyfry Sieversa; podnosiy si z wolna, majestatycznie, coraz wyej i coraz 
ogniciej migocc, a zawisy na dugie mgnienie w czarnych przepaciach nieba i tak wysoko, 
jakby nad ca Rzeczpospolit... 

19 


Wkrtce zerwa si za nimi huragan byskawic i jy bi w gr ze wistem i trzaskiem tysice 
pomienistych rzeg i piropuszw, otaczajc cyfry skbionym rojowiskiem wiate, 
dymw i grzmotw. 

Wszystkie usta oniemiay w podziwie i wszystkie oczy zawisy, jakby umczone, na czarodziejskich 
znakach, rozpitych w ciemnociach. Naraz w ciszy podnis si jaki mocny 
gos i zawoa ponuro: 

 Mane! Tekel! Fares! 
Odpowiedzia mu miech oglny i wybuch szalonej wesooci. Zerway si siarczyste brawa 
i wiwaty na cze Sieversa, toczono si przy nim i zasypywano entuzjastycznymi okrzykami. 
Gortsi chcieli go nawet podnosi w gr, e ledwie temu przeszkodzi Puaski obawiajc 
si jakowej przygody. Ale natomiast zjawili si hajducy z potnymi gsiorami, zabrzczay 
kielichy, pito nowe zdrowia, wiwatujc coraz ogniciej. Zahuczay znowu mosine 
trby fanfar, zagrzechotay salwy karabinw i przemwiy armaty basowym, wakim gosem, 
a uczyni si z tego harmider jakby srogiej bitwy i mordw zaciekych. A gdy cyfry zgasy, 
wtedy cay park i wzgrza rozmiotay si burzliwie i niby wulkany jy raz po raz wyrzuca 
grzmoty i lepi byskawicami. Co chwila bowiem wylatyway strzeliste smugi pomieni, buchay 
fontanny, podobne w cudnoci do drzew koralowych, rozkwitay nagle niepojte kwiaty 
wszelakich barw, jawiy si gwiazdy wirujce zawrotn zrcznoci, leciay kaskady szmaragdw, 
zacinay zote deszcze i rubinowe grady. Tysice ogni wylatyway naraz z wrzaskliwym 
zgiekiem, niby stada rnobarwnego ptactwa. 

Towarzystwo, zachwycone tym wspaniaym widokiem, snuo si oniemiae, niby cienie 
pl Elizejskich. Bo chwilami ju si zdao niejednemu, jakoby Olimp zeszed na ziemi z 
niedosigych wyyn i oto w tych gajach czarodziejskich, penych byskawic i grzmotw, 
bdz wesp ze miertelnymi boginie, nimfy i dryjady w cichym rozmarzeniu szczsnych 
upoje. Niekiedy bowiem greckie tuniki, piersi obnaone i bose nki wyaniay si nagle w 
wietlistych brzaskach, niby zawieszone w obokach. Niekiedy tylko snuy si bladymi zarysami, 
jakby w gorczkowym majaczeniu, a chwilami wszystek ksztat ludzki przepada i panoway 
jeno lepice mioty barw pomienistych i cieniw. 

Widowisko byo tak pikne, e kiedy dano znak odwrotu, opuszczano wzgrza z alem, 
odwracajc tskne oczy na dogasajce cudownoci. 

 Dwa tysice dukatw ekspensu na dym i smrd!  wyzna si kto gono. 
 A krl co par dni ebrze przez Boscampa o awane!  zaszepta drugi. 
 Za nie pacone, bose i godne wojsko rozazi si do domw, chocia nieprzyjaciel w 
granicach Rzeczypospoliej  dooy Zarba przysuwajc si nieco, ale tamci zamietli wystraszonymi 
oczyma i pierzchnli. 
 Idziemy tacowa!  Woyna zjawi si niespodzianie.  Gdziee si podziewa? Podkomorzyna 
obligowaa, abym ci do niej przywid. Szybko awansujesz w jej askach. 
 Nic mi po takiej szary!  mrukn niechtnie. Poszli wraz z drugimi ku paacowi, ktry 
ju z dala gorza wszystkimi oknami. Obok nich, wspierajc si na modym ksiyku, wlk 
si w ponurym milczeniu biskup Kossakowski. 
 Przysza mi genialna myl  zwrci si nagle Woyna do biskupa, ktry podnis na niego 
chmurne i ze oczy  jako powinnimy da Polsce nowego defensora. 
Biskup wstrzyma si na chwil. 

 Mamy bowiem dla Korony Stanisawa; Litwa cieszy si swoim Kazimierzem, wic byoby 
suszn rzecz da Rusi  Jakuba! 
Kossakowski parskn miechem, ale milczco sucha krotochwili. 

 Biskup Skarszewski  cign dalej cakiem powanie  dowiedzie czarno na biaym i 
bardzo uczenie, jakie to cuda dziej si w Polsce za spraw nowego patrona! W jaki to nadziemski 
sposb rozmnaa si dobro poniektrych wspobywateli, jak to koronne osy przemieniaj 
si w mdrcw i dygnitarzw! I jakich to rubel zdobywa sobie arliwych prozelitw. 
20 


Nie spisa tych zasug i na woowej skrze. Nuncjusz nas poprze w Rzymie, jejmo imperatorowa 
nie sprzeciwi si wyniesieniu swojego sugi, a Rzeczpospolita godnie nagrodzi szczerego 
przyjaciela. Wszak wci zapewnia, jako wszystko, co czyni  czyni tylko dla naszego dobra. 
Mamy nie uwielbia takowej cnoty? Mamy niewdzicznoci napoi serce tak czue? 

Zarba buchn miechem, ale biskup pogrozi. 

 By waci pierwej nie przycito jzyka!... 
 Zo go wtedy jako wotum na otarzu niewdzicznej ojczyzny. 
 Waszmo ze wszystkiego czynisz krotochwil. 
 Zali nie krotochwili wszystko godne? 
Biskup milcza, dopiero gdy wchodzili na taras, rzek przyjanie: 
 Prosz do mnie na obiad. Rad ci zobacz, choby zaraz jutro. 
Woyna skoni si dzikczynnie i odprowadziwszy go do drzwi paacu wzi Zarb pod 
rami i zaszepta ywo: 

 Trzeba ci wiedzie, e on nie cierpi Sieversa i szyje mu buty na wszystkie sposoby. Nienawidz 
si obaj, chocia stroj do siebie wdziczne miny jak w tacu. Pokn mj haczyk, 
ju ja go pocign. 
 Nienawidz si, ale obaj zgodnie pracuj dla Semiramidy... 
 Jeden trudzi si dla swojej pani, a za to ten drugi rwie, co si da, dla siebie i swojej godnej 
familii. Nienasycony czowiek i przeto straszny! Wielu rzeczy si tutaj nauczysz, miej 
tylko uszy i oczy. 
 Nie po tom ja wprawdzie przyjecha  odpar ostronie Zarba. 
 Szukasz fortuny?  postawi pytanie bez ogrdek. 
 Pragn odzyska utracon szar. Jak pamitasz, nie jestem statyst, lecz onierzem i 
obce mi s wszelkie inne materie. 
 Bdziesz wic, rycerzu spod Dubienki, zwycia w Grodnie rne podkomorzyny, a legniesz 
mierci walecznych na zielonym polu faraona. Ja w tym, aby ci nie zbrako okazji. A 
nu skusisz fortun! 
 Trzeba si z ni sprbowa. 
 Admiruj rezolutne principia. Ale si wyznaj, czy naprawd przyjecha tentowa tylko o 
powrt pod chorgiew?  zagadn znienacka. 
 Tak, i licz, e mi w tym wuj dopomoe. 
 Kasztelan zabije karmnego wou na powrt marnotrawnego i obleje zami czue pojednanie. 
A c powiedz twoi dawni socjusze? 
 Wszak powracam w sub Rzeczypospolitej. 
 Waciwie generalnoci. Widziaem twj podpis na manifecie. 
 Ale teraz nolens volens musz zrzuci pych z serca i prosi absolucji. 
 Krl jej acno udzieli, moe ci nawet obieca co, gdzie, kiedy. Nikt go przecie za 
obietnice nie pozwie. Z tego jednak miarkuj, jako ci serdecznie obmierzo liczenie ojcowskich 
kop i ujadanie si z pejzanami. 
 Zgade, wol ju swoich gemejnw i egzercerunki  zamia si swobodnie, wielce rad, 
e Woyna nie przypiera go pytaniami. 
 C tam u was doma?  rzuci Woyna od niechcema. 
 Aktualnie to nie bardzo wiem  zmiesza si srodze  bom teraz nie wstpowa. 
Weszli do antyszambry. Z przylegych bokwek, przerobionych na gotowalni, rozchodziy 
si kobiece gosy i miechy. 

 Rad sobie, jak umiesz, ja musz na chwil odej  rzek Woyna i odszed. 
Zarba zwrci si do zoconych drzwi. Otwarli je przed nim dwaj lokaje w czerwonych 
frakach i biaych perukach. 
Ogarno go ciepo, przejte mdym zapachem perfum, wiec woskowych, gwarem i brzkliwymi 
gosami nastrajanych instrumentw. 

21 


Stan w podziwie wspaniaej sali, bya bowiem wielka jak koci, obita czerwonym adamaszkiem 
i zakoczona chrem, wspartym na czterech biaych kolumnach, spod ktrych zocone 
drzwi wiody do komnat rozwartych na przestrza. Zota, szeroka listwa obiegaa gr 
ciany, pocite w podune pola biaymi pilastrami z marmurw, a w kadym poyskiwao 
staroytne, owalne lustro z zapalonymi wiecami, kowane w srebrze. Przez wyniose okna 
wieciy czerwono ponce urny. Okrge zwierciada w ramach porcelanowych, dwigane 
przez pucoowatych amorw, patrzyy tu i owdzie mtnymi oczami. Wielkie pajki posieway 
senne brzaski wiec i tczowe migoty krysztaw. Wskro bkitw stropu pierzchay mdlejce 
Hory przed zwycisk Auror, pdzc w orszaku bogi i amorw, napinajcych srebrne 
uki. Parkiety polnieway niby gadzie lodowe, spod ktrych przezieray cudne arabeski z 
drzewa ranego i cisu. Dugie awy, obcignite czerwon tryp, zday si dryga lubienie 
pod cianami na pokrtnych, zoconych nogach kozw, a pod oknami i przy drzwiach stali 
nieruchomo czerwoni lokaje, gotowi na kade skinienie. 

Za na tle tych wspaniaoci snua si rozbawiona, wietna socjeta. Wszdzie byo peno 
ludzi, miechw, poysku diamentw, obnaonych piersi, strzpiastych lokw, greckich tunik, 
bosych ng roziskrzonych piercionkami, migoccych wachlarzw, jarzcych spojrze i cudnych 
twarzyczek. Pikno, wykwint i przepych panoway spoem i niepodzielnie. Rj rnobarwnych 
frakw, halstuchw do p brody, wygolonych twarzy, dugich kamizel, obcisych 
kiulotw i gw zwichrzonych a la Caraciolla zaglda w oczy, puszy si i nadskakiwa krc 
dokoa z brzkiem pustych sw, szepta i dyskretnych miechw. Czasem przesuwa si 
bokiem sali jaki kontusz wojewdzki, podgolona czupryna, ws zawiesisty, pas zotolity, 
czerwone buty i rka na gowni karabeli, to zadreptay biae poczoszki w pytkich, materialnych 
patynkach, starowieckie dostatnie robrony z mantyny, starowieckie twarze i kornety, 
nawlekane wstgami, obrzucay struchlaymi oczami pnagie damy i przysiaday zgorszone i 
wstydne gdzie w cieniach chru. 

A niekiedy francuski wyabotowany kawaler z ancien rgime'u zatrzepa si w cibie niby 
motyl barwisty i postukujc trzcin i czerwonymi korkami schyla wdzicznie upudrowan 
gow, z harcapem w zotej siatce, szarmancko przed kim zamiatajc kapeluszem, umiechem 
i komplementami. 

Albo promenoway leciwe damy, cae w szelecie jedwabiw wzdtych na biodrach, siwe 
loki spitrzone na gowach, dekolty spod bujnych piersi a za opatki, muszki na wybielonych 
twarzach, diamentowe wisiory w uszach, treny na pi okci, haftowane zotem liliowe pantofelki, 
malekie wachlarzyki, przysaniajce usta mocno naczerwienione i lubiene poyski 
podczernionych oczw. 

Za niekiedy przelizgiwa si wskro tumw jaki labu w mantoleciku i koronkach, z 
misternie pozawijanymi puklami na skroniach, pikny, upudrpwany, woniejcy, ze zot tabakierk 
w wypieszczonych rkach, w fioletowych poczochach i trzewikach z diamentowymi 
sprzczkami, powdziczy si, tu i owdzie skropi sodkawym umiechem, rozda wytworn 
jamun swek pieszczotliwych, spojrze i tabaki, przetar si kocim ruchem o panny i 
poerajc je lepkimi oczyma gawdzi o wcale niewzniosych materiach. 

A wrd wzmagajcych si gwarw co chwila rozbrzmiewa jaki nowy jzyk: pieszczone 
sowa italskie migotay niby szpady z aksamitnych pochew wyrywane; niekiedy szpetnie zawarcza 
niemiecki, jakoby jeno w dyskursach z psami wyprbowany; angielski zda si by 
skrzybotem rozgryzanych kamieni; wdziczy si akcentami rosyjski, a skaka niespodzianie 
w prysiudach; polski bucha ukadn wielce a wrzc fal lub nagle ttni i wali grzmotliwie 
niby ataki skrzydlatej husarii, ale francuski szczebiot lnicy, zimny i obrachowany, najczciej 
pryska szampask pian dliwych dowcipw i ucinkw. Zwaszcza paru Sieversowych 
oficerw, przybranych wedle ostatnich wzorkw, trzymao prym w tych artach, czsto 
nieprzystojnych, i w obcesowych zalecankach. Socjeta bowiem mimo wietnych manier i 
pozorw bya wielce mieszana. Krciy si w niej jakie cudzoziemskie persony, gadkie, 

22 


owiecone, czsto utytuowane, ale o ktrych nikt nie wiedzia nic pewnego. Chyba ambasady, 
przestajce z nimi w zayej komitywie. Byy nawet i damy, polecane z wysoka i przyjmowane 
w najcnotliwszych domach, a rwnie podejrzane. Uwijao si te sporo zagadkowych 
rodakw i nowych nazwisk, pachncych wczorajsz nobilitacj, ale e niewolili zotem 
hojnie rozsypywanym, e byli mistrzami w kartach, intrygach i hulankach, wiedli rej midzy 
modzie, ktra ich otaczaa uwielbieniem i arliwie naladowaa. 

Wszystko to roio si teraz w ogromnej sali, jakby oczadzone szaem pustej, beztroskliwej 
wesooci. 

Uczta bya wspaniaa, wina przednie, kobiety pikne, mode, dne zabawy, a kawalerowie 
dorodni i tak bujni, e ledwie si miecili w ukadnych swkach, wyuczonych obrotach i 
sztucznej powcigliwoci. 

Przebierali te nogami niby poptane rebce, skrzya si im w oczach nieokiezana ochota i 
coraz niecierpliwiej czekali rozpoczcia tacw. 

Zarba obziera ich z niemaym ukontentowaniem i niechybnymi oczyma werbownika 
obmacywa te bycze karki, spowinite mulinami halstuchw, rozronite mocarnie gnaty, 
opite w przyciasne fraczki, spryste, jelenie nogi, ylaste rce i otwarte, szczere twarze, 
przerobione na pokaz i modn manier. I z radoci myla, jak to kto wadnie krzyknie na 
ca Rzeczpospolit: 

 Do broni! Na ko! Na wroga! 
Jak to w mig oblec z nich barwiste szatki, krew zagra, serca spr꿹 si mstwem i znajd 
si tam wszyscy, gdzie by powinni, w polu, nieustraszenie zastawiajc drog wrogowi. 
Ju widzia ich w odmtach bitew, grocych si jak lwy, gdy naraz, spostrzegszy o par 
krokw Iz, uton spiesznie w cibie i przelizgiwa si niepostrzeenie do dalszych komnat. 
W ostatniej, okrgej, obitej zielonym jedwabiem i zastawionej wspaniaym sprztem, byli zebrani 
dokoa ambasadora wszyscy, ktrzy stanowili sl ziemi, jej rad i zarazem rami bronne. 
Sievers siedzia w niskim karle i popijajc wod, zaprawion kwiatem pomaraczowym, wczy 
zmczonymi oczyma po twarzach, rzucajc kiedy niekiedy jakim swkiem askawym. 
Stali dokoa, tak wpatrzeni w niego, zasuchani, a przejci gboko, e kiedy podnosi gos, 
wszystkie oczy wpijay si w jego zwide jagody, niby pszczoy zncone pozorem, a kiedy 
milkn zaywajc tabak i nie podsuwa jej nikomu, pospniay twarze, gryli si w niepokoju 
i trwodze, a kiedy si raczy poruszy, tum drga bezwiednie tak samo i faloway z radosnym 
szeptem gowy dygnitarzw niby dojrzay an do ng gospodarzowi. 

Zacz wreszcie spacerowa po komnacie. Rozstpowali si jakby przed Sakramentem, ebracze 
spojrzenia say mu si pod nogi, a uniona podo czyhaa w kadej twarzy na jedno 
choby jego swko, choby na jeden umiech askawy. 

Zarba ledwie si ju pohamowa i opity strasznym gniewem uciek z powrotem do sali, 
wcisn si pod chr i puci wodze dzikiej modlitwie nienawici. 

 Postronkw i kata!  sycza zbielaymi wargami.  O habo! habo!  powtarza biczujc 
si a do rdzenia najgbszego z blw. 
Naraz zagrzmiay nad nim pierwsze dwiki poloneza i po sali poszy gorczkowe rumory 
i woania: 

 Polonez! Miejsca, moci pastwo! Miejsca! Polonez! 
Jako kapela, zestrzeliwszy wszystkie gosy w jedno, powioda zgodnie tan rozkoysany, 
grny a uroczysty, dziarski a peen powagi, radosny a dumny i moc hartowny, a wspaniaoci 
dyszcy. 

W zoconych drzwiach ukaza si Sievers, z szarmanckim ukonem poda rk pani Oarowskiej 
i poszli w pierwsz par poloneza... A za nimi ruszy dugi, migotliwy korowd i 
pyn po sali rozmigotanym wem, wrd posuwistych stpa, wabnych umiechw, kornych 
pokonw, strzelistych swek i dwikw, wznoszcych si coraz szerzej, coraz przenikliwiej 
i coraz ogromniej. 

23 


A uczynia si na sali przedziwna cicho. Pary za parami pyny w uroczystym milczeniu 
niby wstga migocca tczami, a tylko kapela podawaa swoje dostojne i rzewliwe gosy... 

...Basy jkny niekiedy gdb zatroskanych starcw, zalniy si tu i owdzie skrzypce jak 
oczy dziewic zroszone zami poegna; wiole zaniosy si urywanym bolenie paczem; ali 
si klawecyn i co dugo szepta, i za czym woa tskliwie; fletrowersy kay jakby wrd 
pocaunkw namitnych i rozstawa aosnych  gdy naraz trby zagrzmiay wynios, 
chmurn pie boju i chway; porwa si grny szum orlich skrzyde, cikie ttenty zadudniy, 
chrzsty cikich zbroic, dalekie renia, gosy, piewy... 

Pancerni! Pancerni! 

Mrz przeszed koci! Sto serc zabio i sto rk pado na gownie szabel. Chodkiewicz na 
przedzie, tarant pod nim spieniony, las rozszumiaych skrzyde, wiatr miota chorgwi, kopie 
migoc grotami, pobrzkuj karaceny, hucz jak burza i jak burza cwauj... 

Stanli murem... patrz nieulke, wierne oczy... byszcz si ryngrafy; ko zaparska, kto 
z cicha westchnie, pyn arliwe, ostatnie pacierze... 

 Jezus, Maria! Bij, zabij!  spad krzyk ogromny i zakwiliy piszczaki. Run huragan, 
strzaskay si kopie, pier uderzya o pier, zadzwoniy pancerze i ju bij miecze jak moty, 
bij jak byskawice, bij jak pioruny... 
Wrzasny mosine blachy palcym wichrem boju; rzegocz brzkada janczarskie, trby 
hucz przecigle niby armaty, skrzypce zacinaj wistem tysicy szabel, piszczaki bod namitnie 
sztychami, bbny zrywaj si raz po raz suchym, krtkim warkotem jakby trzaskiem 
samopaw i czyni si straszliwy zgiek; wszystko si miota, zmaga, przepiera i kbi, pijane 
krwi, mordem i szalestwem, a tylko basowy gos wci pojkuje gucho i jednako uparcie, 
mciwie i nieubaganie huczy: 

 Bij, zabij! Bij, zabij! Bij, zabij! 
A w pierwsz par taczy Sievers z pani Oarowsk. 

Z naga uderzy pod stropy szeroki, tryumfalny piew zwycistwa! Zaszumiay prawieczne lipy, 
grzmi wiwaty, stary dwr dygoce, bij unami okna, krew gra upojeniem, rce szukaj rk, eni 
si miosne spojrzenia, serca pieni si radoci niby puchary, pr꿹 si dusze, ponosi ochota. 

Hej, jak cudnie i weselnie na wiecie, hej! 

 Odbijanego, moci panowie, odbijanego! 
Klasny donie, przechylaj si gowy, turkocz sukienki, czasem rymn obcasy, zatrzepi 
si wyloty i brzkn karabele... 
...Szarmanckie dygi, posuwiste ukony, nage przyklkania, olepiajce zawroty, namitne 
rapty, ciszone afekty, niespodziane szlochy, i polonez niesie si, wije i migoce ognist wstg 
dokoa sali w powodzi wiate, barw i zawrotnych dwikw kapeli, ktra ju swawoli, 
przekomarza si, przypiewk zaniesie, pobaraszkuje, buchnie miechem, czasem hulaszczo 
utnie, czasem powieje smutkiem, a coraz cudniej koysze czarami upoje i zapomnienia. 

A w pierwsz par taczy Sievers z pani Oarowsk. 

 Jake si zabawiasz?  pyta Woyna przysuwajc si do Zarby. 
 Jakby na teatrum! Caa Rzeczpospolita taczy przede mn. 
 Raczej caa polska kanalia z dostojnym opiekunem na czele. 
 Nie widz tylko Oarowskiego. 
24 


 Bohaterski regimentarz pojecha do Petersburga. Moe tam zabiega o sutsz nagrod za 
redukcj wojsk! A moe tylko z przyjani dla delegacji, ktra pojechaa z oderwanych wojewdztw 
skada hody imperatorowej. 
 Zniewolono ich do homagium... 
 Niezupenie, ale nasi panowie tak wielbi carskie antyszambry! 
 Z kim taczy Puaski?  zawoa Sewer przygldajc si taczcym. 
 Z generaow Duninow. Moe si spokojnie zabawia: wszak jej m trzyma pod armatami 
Grodno i nas wszystkich. Jest tutaj wicej tych dam obozowych. Wybrana socjeta. 
 Ale podkomorzyna znalaza sobie wspaniaego tancerza. 
 To hrabia Ankwicz. Pierwsza gba na sejmie i moe pierwszy rozum, ale niechybnie i 
pierwszy jurgieltnik. Ma tysic piset dukatw miesicznie od imperatorowej i wielkie prospekta 
na przyszo. Cichy konsyliarz Sieversa!  zaszepta mu do ucha.  Jego to gow, 
dowcipem i zabiegania stan dzie 17 lipca. Imaginuj sobie, co za persona! 
 Zaiste niepowszednia!  przytwierdzi poerajc go oczyma. 
 Czekaje, przepowiem ci ca litani, znam j na pami. Za Ankwiczem paraduje jeszcze 
lepszy, Miczyski. Pieko wypluo tego otra z najgbszych czeluci. Kostera, pijak i 
parricida. Tysic dukatw miesicznie i prawo bezkarnego upienia, gdzie mu si da. Gardziel 
nienasycona, dziurawa kiesze i robaczywe sumienie. Zawsze gotw na najwiksze ajdactwo. 
A poza tym niezrwnany bibosz, czarujcy hulaka, cynik i pierwszy kpiarz na wiecie. 
Zaufany Igelstrma, przeprowadzi po jego myli ostatnie wybory w Koronie, naturalnie za 
osobn dopat. Taczy z pani Zausk, dam serca swojego patrona i przyjaciela, ktra teraz 
zabiega o podskarbiostwo koronne dla ma. Wielce dobrana para. Diabe bdzie mia z nich 
pociech. 
 Prdzej nale si katowi!  sykn Zarba, lecz dla zatarcia tych sw doda prdko:  A 
tego za nimi skd znam. 
 Bieliski, marszaek sejmowy. Tysic dukatw miesicznie na rk, a drugie tyle wiktem, 
kwater i kochankami. Daj ci sowo! Boscamp musi mu codziennie dawa strawne, bo 
inaczej nie miaby co je ni gdzie mieszka. Wszystko bowiem przegrywa. Od Kossakowskich 
te wydbia niemao. I tu strzye, i tam goli. 
 Czy to Moszyski ten rudy? Wspaniale udiamentowany! 
 A tak, to nasza droga percepta, graf Fryderyk. Widocznie mniema, e spod drogich 
kamieni nie dopatrz jego garbu i lisiej twarzy. 
 Nasz wicekomendant od kadetw, ale ledwiem go pozna. Bardzo si postarza. Ten chyba 
nie na jurgielcie? Za bogaty! 
 Bogaty, biedny, co to ma do tego! Bierze ten, ktremu daj. Nie daj przecie za darmo, 
dla czyich piknych oczu. Ot percepta gotwki nie bierze, ale jest takiego rozumienia o 
sobie, e niechaj mu bysn podkanclerstwem, a zrobi, co zechc. Tymczasem ju pyszni si 
tabakierk z portretem imperatorowej, ktr dosta za traktat. Ambitna to persona, nieuyty 
jak kamie i chciwy jak yd. Bardzo przy tym owiecony i szczerze pracujcy dla Semiramidy 
i Rzeczypospolitej! Ma dwie gorce pasje: lubi si popisywa tacem i namitnie zbiera 
drogie kamienie. Uwa, jak nimi przypstrzony, niczym sama Luhlli! Jego sprzczki warte s z 
pidziesit tysicy dukatw. A ta, co si tak pociesznie wytrzsa u jego boku niby kobiaka 
przy chopskim wozie, to generaowa Rautenfeldowa. Generaa sam wkrtce poznasz i pokochasz, 
czyni bowiem honory sejmowi, asystuje posiedzeniom z zapalonymi lontami u armat. 
Cieszy si te gorco estym u powszechnoci. 
 Ale dama ma pozr obozowej markietany. Sucham ci dalej z jednakim podziwem. 
 Zwaszcza nie szczd podziwu!  umiechn si jadowicie.  Do koca mamy jeszcze 
daleko. Widzisz tego w zielonym fraku i zocistej wecie? To hetman polny litewski, Zabieo. 
Moe go znasz, ale nie psuj mi przyjemnoci pokazywania go. Ma oczki pene czuoci, 
twarz poczciwca i chd godnego wilka. Wielce to godna persona! Zupi rodzonego brata i 
25 


puci go z torbami. Sprawa bya gona na ca Rzeczpospolit. Kreatura Kossakowskich i 
konfident w upiestwach i wiolencjach wszelakiego rodzaju. Aby mia, rycerzu, gbsz estymacj 
dla hetmana, to powiem, e on to sprzeda rozpuszczon brygad bracawsk Kreczetnikowowi. 
Mwi jeszcze o tym po cichu, ale ju gono wiadomo, jako owi z Kozakami 
gemejnw i bra za nich po pi rubli, za oficerw po pidziesit, a rynsztunek sprzedawa 
osobno. Trzeba doda, e musia si dzieli ze swoim kamratem Zotnickim. Rozumiesz, 
jako to m wielce ju zasuony sprawie publicznej  doda z bladym umiechem. 

Sewer naraz obejrza si ywo. Pod drug kolumn stal Jakub Jasiski, jego dawny pukownik, 
i zdawa si pilnie nasuchiwa. 

 Powiadasz straszne rzeczy! Babym si tyle wiedzie. Spojrza trwonie w stron Jasiskiego. 
Woyna zrozumia jego obawy, ale zabawiajc si przegarnianiem wosw na skroniach 
rzuci niedbale: 

 Wszyscy o tym wiedz i zwierzaj si pod tajemnic. Tylko ja nie zastrzegam jej dochowania. 
Masz wol, to rozgaszaj. 
 Nie skorym do powtarza, zwaszcza rzeczy prawie nie do wiary. 
 Nie wierz, ale jeli ci to zabawia, suchaj cierpliwie... Uwaaj: frak rowy w kwiatka, 
harcap zapleciony czarn wstg, wosy pudrowane, twarz zamarza, nos czerwony z kapk 
drogocenn od tabaki, ruchy rozlaze, oczy nieprzytomne, to sam marszaek litewski, Tyszkiewicz. 
O nim to kursuje wielce trafiony wierszyk: 
Lask po izbie nosi, 
Arbitrw na ustp prosi, 
Wzniosoci cicho wygasza, 
A gono Sieversa przeprasza. 


Nienawidzi Kossakowskich, wic bardzo kocha ojczyzn, jeno si tak obawia z tym wyznawa, 
e mwi o niej tylko figurycznie i nazywa j Dian. Czsto si dsa na Sieversa i po 
cichu sprzyja zelantom, ale e ma substancje w kordonie rosyjskim, a ambasador lubi go po 
nich echta wojskowymi egzekucjami, to godzi si na wszystko. Zacna, chocia ucieszna 
figura. Za nim wlecze si niby ko schwacony ksi Sukowski. Pono intymny konfident 
krla pruskiego. W talarach bierze swoj laf. Po tym dryga z pani Dziekosk Raczyski, 
filut, wierny pacho Buchholtza, lecz nie gardzcy i rublami. 

Do penego kompletu brakuje nam Oarowskiego. Powiem ca. tylko wierszyk, jaki o nim 
wykoncypowa jeden z zelantw: 

Ni z misa, ni z pierza, 
Nic nie przypomina zwierza; 
Lecz wszystko, co czyni, 
Daje konterfekt... wini! 


Sylwetka znakomicie trafiona! O kime ci jeszcze powiedzie?... O biskupie Kossakowskim 
i jego braciach musisz wiedzie dosy. Powszechno susznie ich kiedy oceni... A zasugi 
drugich rwnie czekaj jeszcze ujawnienia i nagrody. Takich za, jak Podhorski, obarzewski, 
Boscamp i wielu, wielu innych, nie trzeba kred znaczy, rozpoznasz ich nawet w 
nocy, bo ju z dala cuchn padlin. Imaginuj wic sobie, co za hultajstwo zebrao si w Grodnie. 
Ba, dla uciechy trafia si niekiedy i jaki kontuszowy, poczciwy baran, ktry niby pozytywka 
wrzeszczy wci jedno: Wolno, rwno, wiara i liberum veto! Ale tenor owych 
wrzaskw jeden: bezprawie, samowola i chciwo. Sowem, zwierzyniec ucieszny herbowego 
taaajstwa!  dokoczy wodzc osowiaymi oczyma po tumach rozbawionych. 

26 


 Czy nie nazbyt strasznie widzisz? 
 Jelim zega, niech mi kat wyrwie jzyk!  rzuci porywczo, lecz po chwili cign ju 
dawnym, ironicznym sposobem:  Przy cudzych winach acniej samemu o rozgrzeszenie. 
Mwi ci to nie jako moralista, biadajcy nad upadkiem spoecznoci, lecz jako srodze znuony 
czowiek. Rad bym odpocz po tym otrowskim karnawale. 
 Zali ju nie ma ycia i cnoty poza t socjet? 
 Gdzie mi szuka fortuny! Czowiek si wezwyczaja nawet i do bota. 
Polonez si skoczy, muzyka ucicha, natomiast gwary wypeniy olbrzymi sal. 
 A do klasztoru nie mam zgoa inklinacji!  podj po chwili Woyna.  Chyba gdyby 
mnie byo sta na kupno tustego biskupstwa lub chocia krakowskiej koadiutorii. Wtedy 
bym, jak prymas, urzdza rozkoszne causetty dla dam i promenowa si z nimi poszstn 
karoc i z krucyferem na przedzie. Krybym trufle w otarzu przed akomstwem kapelana, jak 
Skarszewski. Kazabym zdobi srebrem kocielnym powozy i uprze, jak Kossakowski. No i 
ybym wesoo, jak przystao na pasterza. Jeszcze kocioy nie s ograbione ze szcztem, 
starczyoby i dla mnie. Przednia myl, nieprawda? 
Zarba spojrza w niego z jakim litosnym wspczuciem. 

 Patrzysz niby wrona na zdychajcego konia.  Czu si dotknity. 
 Bo mi ci srodze al. Ja bym ci jednak ozdrowi. 
 Odgaduj nawet, jakim medykamentem. Bg ci zapa, nie na mj smak onierka. Nie 
znosz zapachu juchtowych butw, kaszy ze sonin i karczemnych Wener. 
Otrzsn si z obrzydzeniem. 

 Moe przyj chwila, e to bdzie jedynym medykamentem. 
 Moe, a tymczasem oczy na kolana! Cud si do nas zblia! 
Zarba wbi chodne oczy w wysmuk szatynk, ktra przystana o par krokw w orszaku 
wietnych modziecw, ncc wszystkie spojrzenia. Wzia na siebie pozr Diany, 
gdy we wosach, kunsztownie wzburzonych nad czoem i spywajcych pokrtnymi lokami, 
skrzy si wspaniay diamentowy pksiyc, za zoty koczan, peen strza pierzastych, 
chwia si na prawie nagich plecach. Pajcza tunika, jakby utkana z turkusw dzierganych 
socem, sigaa tylko jej ydek, skrpowanych zotymi wstgami; na wszystkich palcach bosych 
stp migotay pery, pery rwnie opasyway jej szyj abdzi i pery, puszczone na 
zotej nici, tuliy si midzy odkrytymi piersiami. Twarz miaa zuchwale pikn, nos orli, 
brwi czarne i niby uki gronie napite, oczy ulicznej mionicy i krwawe, ponce usta. 

 Przeczysta Diana! Biada Akteonowi!  westchn Zarba. 
 Gdyby nie pragn jej wielbi. Sfora do szczucia pod rk. 
 Kto to? Ma pery godne krlowej. 
 Wie o ich cenie Rzeczpospolita! O niej to kursuje wierszyk: 
Margrabianka Luhlli; 
Od lokajw a do krli, 
Kadego przytuli  
Margrabianka Luhlli. 

Wszak to krlewska gamratka, no i wielu drugich. 

 Margrabianka! 
 Tylko Boscamp wie, jak to tam jest z jej tytuem; on j strczy krlowi i on j proteguje. 
Syszaem, e szukaj dla niej ma. Musz ci do niej wprowadzi; jedyny dom w Grodnie, 
gdzie mona spotka wszystkie fakcje, wszystkie stany i wszystkie gry, od lombra do bernardyskiego 
wika. Bardzo wesoy domeczek. 
 I tak przyjmuj? 
27 


 Szlachetny rycerzu cnoty! Czowieku nadziany szpetnymi przesdami, wrogu wolnoci! 
Zakonotuj sobie raz na zawsze, jako w owieconej powszechnoci wszelakich nacji panuje i 
rzdzi ta niemiertelna maksyma: Ni Maitre, ni Pretre, ni Dieu. 
Zarba si achn i chcia protestowa, lecz Woyna go uprzedzi: 

 Musz ci wyleczy z tej parafiaszczyzny, znam bowiem rodki i na najzatwardzialsze 
cnoty. Al teraz lec przypomnie si Dianie. 
Zarba zwrci znowu uwag na Jasiskiego, ktry wci sta pod kolumn i chocia zapatrzony 
w taczcych, czsto jednak zamienia jakie szepty i znaki z rnymi ludmi. 

 Formuje jak kaba!  pomyla i nie omielajc si podej do niego siad w gbi na 
awie, gdzie ju kilka leciwych dam, srodze wyfiokowanych, arliwie folgowao jzykom. 
Muzyka graa drygliwe anglezy, kilkanacie par taczyo w porodku sali, pod wodz 
wsawionego mistrza Dauvigny, ktry w biaej peruce, w biaym fraku, w biaych pantoflach i 
takiche kiulotach i rkawiczkach, z kapeluszem pod pach i z lask w rku, cay w przesadnych 
dygach i piruetowych ukonach, prowadzi roztaczone zastpy. 

Czerwoni lokaje w perukach roznosili srebrne i krysztaowe dzbany orszady i bawaruazy. 

Dostae damy zabawiay si coraz serdeczniej; szarpice spojrzenia lniy niby sztylety, a 
zoliwe przycinki, rubaszne okrelenia i szydliwe miechy nieustannie obijay si o uszy Zarby; 
siedzia jednak mnie, jakby nie rozumiejc ich cudacznie atanej francuszczyzny, zajty 
tylko Jasiskim i kadym jego poruszeniem. 

Zesuwane lornetki o jednym szkle co chwila podnosiy si mierzc do rnych piknoci, a 
dliwe jzyki pracoway bez wytchnienia. 

 Niesioowska! Voile et tunique a la Vestale! Ha! ha! a wyglda jak klucznica, udrapowana 
w brudne przecierada. 
 Albo ta Szydowska! Jej coiffure a l'antique podobna jest do roztrzsionego wiechcia 
grochowin. To musi by w gucie pockim. 
 Oarowska wyglda dzisiaj niby wysiedziana srodze kanapa. 
 I moga swj obwisy brzuch zostawi w domu. Przykro patrze. 
 Walewska nie ma nic pod tunik! Bezwstydna, obnosi swj krostowaty comberek niby 
monstracj. Pies by zawy na taki aspekt! 
 Patrzcie, marszakowa litewska ma dekolt od ppka do poladw. 
 A drygaj za ni, jakby chciay ucieka ze wstydu. 
 Byle ich nie zgubia, jak starocina Wodziska w Warszawie. 
 Luhlli! Jakie pery! Jaki orszak! Paryska pomywaczka! 
 Szambelanowa Rudska ze swoj dziobat map. Zarba drgn i sucha uwaniej, cho 
ze cinitym sercem. 
 To jej nowy ami! Mwi, e ju wyda na ni trzydzieci tysicy dukatw. Sprowadza z 
Parya sztafetami suknie i cukry. 
 Mwi kto pewny, jako ona i drugim nie rekuzuje... 
 To z poczciwoci, eby im w kompanii acniej byo podoa ekspensom. Biedna cnotka, 
pienidz teraz trudny, a szambelan skpy. 
Zarba a si skrca z bezsilnej wciekoci, ale spostrzegszy, jako Jasiski zabawia si 
przekadaniem piercienia z palca na palec, i to w pewien szczeglny sposb, przystpi do 
niego i szepn: 

 Jaki pikny piercie! 
Jasiski poda go z uprzejmym umiechem. 
Piercie by zoty, formy zwanej rzymskiego rycerstwa, z napisem Fidis Manibus, dat 
3 Maja i z imieniem wpisanym w rodku. Noszono go na pamitk konstytucji. 
Zarba wyj z kamizelki taki sam i podsun mu pod oczy. 

 Podobien tamtemu!  szepn ze dreniem, oczekujc responsu. 
 Jak Zdrowa do Wierz!  wion ledwie dosyszalny gos. 
28 


Wtedy Zarba przysun si jeszcze bliej i zaszepta: 

 Pan z tob... 
I wymieni swoje nazwisko. 
 Sta do mnie bokiem, przegldaj pilnie publik i jakby mnie nie zna. Znasz mnie, kadecie? 
Z ktrej jeste brygady? 
 Z drugiej. Kt by z nas nie zna pukownika!  powiedzia radonie. 
 Szef zapowiedzia mi twj przyjazd. 
 Ju jest w Grodnie?  Rozglda si po sali, a chocia dojrza Iz w porodku taczcych, 
nie poruszy si z miejsca, przejty wanoci chwili. 
 Bdzie w tych dniach. Zbiera si Rada. Gdzie Naczelnik? 
 Prawdopodobnie ju w drodze do Krakowa. 
 A szpieguny tropiy za nim po Grodnie i okolicach. 
 By taki zamys, musia go wyda Mierosawski. Ostrzegam przed nim; prowadzi jakie 
konszachty z targowic. Mia cale dugie sprawy prowadzi. Potrzeba mi czucia z Madaliskim 
i Grochowskim. 
 Jutro dostaniesz planty. Kwateruj w domu hetmanowej Ogiskaej, ale czciej mnie 
znajdziesz na obiadach u Oarowskiego lub Kossakowskiego. Nie dziwuj si niczemu  mwi 
przysuwajc si jeszcze bliej.  Musisz wej w komityw z rosyjskimi oficerami. Woyna 
ci pomoe, on tu za pan brat ze wszystkimi, ale z nim samym ostronie: przebiegy i papla, 
gotw dla dowcipu zaprzeda dusz. Masz pienidze? 
 Bernaux ma dawa, wiele potrzeba. 
 Bd jutro na mszy przeorskiej u Bernardynw. 
 Ja tam kwateruj. Czy poczta z Warszaw ustanowiona? 
Ale miasto odpowiedzi usysza oddalajce si kroki, a po jakim czasie zobaczy Jasiskiego 
na drugiej stronie sali w orszaku piknej Luhlli. Prawi jej wanie jakowe dusery, ju 
cay w dygach, ukonach i umiechach. Pikna twarz wyrazicie odbijaa jego wznios dusz, 
oczy skrzyy si przytajonym ogniem, a pene usta snad prawiy wymownie, bo Luhlli spozieraa 
na niego coraz askawiej i czulej. 

Mwi szybko, czsto rozgarniajc utrefione bujne pukle, spywajce a na konierz zielonego 
fraka i gestykulujc praw rk, jakby rba szabl. 

Zarba patrza na niego gorcymi oczyma dawnego czciciela i czu si po tym niespodzianym 
spotkaniu dziwnie skrzepionym na duchu i nie tak samotnym wrd rozbawionych tumw. 


 Wic i on z nami! Artyleria litewska nasza!  rozmyla, ledwie hamujc rado. J 
rozwaa wszystkie dobre nastpstwa pynce z tego faktu dla sprawy i wiza je z oglnymi 
zamysami. 
 Zatacujecie wy niezadugo!  zaszepta mimo woli, gonic oczyma Sieversowych oficerkw 
jak wilk, drapienie i nieubaganie.  I wnet si skoczy to wasze psie wesele! 
Sroya mu si dusza, wzburzona t rozszala, bezmyln wesooci panujc dokoa i 
widokiem zdradliwych jurgieitnikw, wyjawionych przez Woyn. Goni za nimi przyczajonymi 
spojrzeniami, way kady szczeg ich twarzy i bra w pami. 

Iza przemkna obok niego w tanecznym wirze. Nawet si za ni nie obejrza, ale pierwszy 
raz w yciu spojrza na kobiety z nienawici. 

 Kuky piekielne! Zwodnice!  la gorzkie sowa i na czue spojrzenia, jakimi go darzyy, 
odpowiada srogimi oczyma wzgardy. 
Przystan jednak w zoconych drzwiach i coraz niespokojniej patrzy na pary wirujce po 
sali, na obnaone piersi, bose nogi, powiewne tuniki, nie ukrywajce niczego, na bezwstydne 
nagoci, poerane zjurzonymi oczami i na lubiene skrty cia wijcych si w tacu. 

Dreszcz nim zatarga i krew si wzburzya, bowiem pierwszy raz zobaczy ten Olimp jakowy, 
od ktrego wiao namitnym szaem i rozkieznan lubie. 

29 


Sroma si w duszy, a nie mg oderwa oczu i sta jakby przykuty. Niby sen, pokusze 
peen i zud czarodziejskich, wirowa mu przed zgorzaymi oczyma, snu si nieskoczon 
wstg i niezmoenie nci, upaja i porywa... Jakby korowd cudnie foremnych niebianek, 
pyncy w obokach pajczych oson, wskro ktrych gray ywe kolory cia i wszystek zarys 
ich straszliwej piknoci. 

Byy tam Psychy, o piersiach pkw kwietnych i twarzach jakby z ksiycowych promieni; 
byy wyniose, dumne i nieprzystpne na pozr Diany, o ustalonej sawie rozpustnic. 

Byy westalki, spowite w niepokalan biel eternelw i biaym liliom podobne, a zuchwale 
zamiatajce oczami. 

Byy Cerery, krlewskiego majestatu pene i siejce dokoa dreszcze namitnych poda i 
szalw. 

Byy nimfy i dryjady, przybrane cakiem a la sauvage, w kwiaty tylko, pira, klejnoty i nag 
bezwstydno. 

Byy i dziewcztka zaledwie wyrose, zasromane swoj nagoci, wylke a szalejce niby 
bachantki. 

Byo i wiele innych, jedna od drugiej pikniejszych, a kada, gwoli modnym obyczajom, 
wystawiaa wszystko, co tylko byo na pokaz i przedanie. 

 I czemu w takiej solitudzie?  zabrzmia naraz cichy, sodki gos. 
Odwrci si. Podkomorzyna staa przed nim z czarujcym umiechem. 
 Zbkaem si wrd cudw!  wskaza oczyma na tum taczcych. 
 Mog by waci Ariadn! 
Zwilya jzykiem nabrzmiae, czerwone wargi, tyftykowa charpe opada jej z ramion, e 
zajaniaa mu tu przed oczyma, jakby cakiem naga. 
Cofn si nieco skonfundowany bujnoci jej wdzikw i palcymi lubienie oczyma. 

 Zataczysz waszmo ze mn angleza!  Tkna go pieszczotliwie w piersi wachlarzem. 
 Jakem nieszczsny! Nie odrniam kozaka od menueta! 
 Szkoda, bo z waci chop na schwa!  strzelia naraz prosto z mostu, przygldajc mu 
si z nieukrywan luboci. Obruszy si srodze i wypali rwnie porywczo: 
 Na nic taksa, bom nie na przedanie. 
Skoni si hardo i odszed. 
Stropia si nieco podkomorzyna, lecz dugo za nim parzaa. 
A on wczy si po pokojach szukajc samotnoci, wszdzie jednak byo peno ludzi. W 
zacisznych bokwkach, gdzie mde wiateka, umieszczone w urnach alabastrowych, jakby 
zapraszay do skupionych duma, taiy si rozekane szepty amorw lub drzemay utrudzone 
matrony, za w paradnych komnatach, po wyjedzie Sievera i caego koru dyplomatycznego, 
grano zaciekle w karty. Izby byy wprost zatoczone i mroczne od dymw, palono powiem 
lulki nie baczc na damy ni obyczajno. Faraon panowa wszechwadnie, stoy byy w obleniu, 
nad zielonymi polami schylay si drapiene gowy, migotay zgorczkowane oczy i 
roztrzsione rce. Raz po raz paday wakie deklaracje, po ktrych nastpoway chwile mczcych 
oczekiwa, przejte suchym szmerem wyrzucanych kart, a tak napite, e sycha 
byo wiszczce sapania i dygoty ng. Potem zryway si nage wybuchy przeklestw, gwatowne 
sprzeczki, brzki przegarnianego zota i cikie, zbolae milczenia. 

I tak szo w kko, przy coraz innym stole i w innym pokoju. 

A przy tym tak niepomiernie pito, e zaledwie liberia nastarczya podawa i nalewa. 

Zarba mia ju dosy tych aspektw, gdy zjawi si przy nim Woyna. Mia oczy dziwnie 

byszczce i wypieki na twarzy. 

 Pewnie si zgrae? 
 Haniebnie, prawie a do sprzeczek! Poycz mi, co tylko moesz! 
Zarba poda mu do pkaty worek. 
 Z pidziesit dukatw!  szepn Woyna wac go na doni.  Zagrajmy do motii! 
30 


 Jak chcesz. Kt ci tak obbni? 
 A ten drogi twj towarzysz, Nowakowski. 
 Dobrze, e mi przypomnia, musz si z nim zobaczy. 
 Tylko z nim nie graj, ma zawsze takie szczcie, jakby by w cichym porozumieniu z 
fortun. Siedzi w okrgym pokoju. Mam czuja, e si odegram. Dzikuj ci! 

Uderzy si w kiesze nabrzmia i polecia. 

Ale Zarbie odechciao si naraz widoku Nowakowskiego. 

Wrci do sali na dawne miejsce pod kolumn chru i chodzi oczyma za Iz. Spacerowaa 
w asycie dziobatego, bladego pana, ktry asi si do niej niby psiak i o co natarczywie molestowa. 
Nie odpowiadaa wodzc schmurzonymi oczyma dokoa. Kilka razy poczu na sobie 
jej spojrzenie przenikliwe, ale jakby nic niewidzce. 

Przesza mimo niego nadsana podkomorzyna  nie zauway; przeszed Jasiski  nie zobaczy; 
jacy modziecy tu za nim wyznawali sobie jakie intymne szczegy o rnych 
piknociach  nie sysza nawet ich gosw. J tylko widzia w caej sali, tylko j jedn... 

Ale nawet nie zapragn zbliy si do niej. Wola tak z dala patrze i bra na wieczn pami 
cudny ksztat jej postaci. Po c mu wicej? Napatrzy si tylko i odejdzie! Postanawia, 
nie mogc si ruszy z miejsca. Spostrzega go i przystana zatapiajc w nim badawcze oczy. 
Zagadkowy umiech przewija si po jej ustach, a jemu gwatownie zabio serce... Odesza i 
zgina w tumach. Muzyka znowu zabrzmiaa i rozpoczyna si nowy taniec. Dauvigny, jak 
biay wiatrak, wymachiwa rkoma, ustawiajc niesforne, rozbawione pary. 

Naraz Zarba si pochyli niby pod ciosem wymierzonym, mrz przeszy mu serce... Sza 
ku niemu z jakim cichym woaniem, usta jej bowiem dray, jakby jego imieniem. Pyna 
niby fala, roztrcajc skbione ciby z krlewsk wyniosoci. Czarne loki poskrcanym 
rojowiskiem wiy si po jej czole, skroniach i szyi. Strome, odkryte piersi pary si zuchwale 
naprzd. Sza ruchem rozkoysanego kwiatu. Chwilami zatapia j roztaczony tum i porywa. 
Czeka w bolesnym dygocie, a znowu wypyna, a znowu zalnia jej zotawa tunika, 
osypana ryczkami i smuke, nagie do kolan nogi. Przymiech miaa na ustach, przymiech 
pomieszanej radoci, a orzechowe, poctkowane oczy jy si skrzy niby u zaczajonego tygrysa. 


Bya coraz bliej; posysza tupot jej sandaw, ju go przej straszliwy ar, serce bio mu 
coraz silniej, zapragn upa przed ni na twarz, nie poruszy si jednak i naraz pocz si 
rozpaczliwie zbroi w obojtno i osania puklerzem drwicego umiechu. 

 Czekaam, e moe si ze mn przywitasz. 
Zatrzs si. To ona mwi, wyciga rk, orzechowe oczy patrz w niego... 
 Jake bym mia, pani szambelanowo... jake bym mia?  Urwa, tak wasny gos wyda 
mu si obcym i wstrtnym. 
Spojrzaa zdumiona i jeszcze oczekujca, lecz nie odezwa si ju ani sowa, tylko wpiera 
w ni nielitociwie zimne oczy. 

 Pani szambelanowo, czekamy!  woa kto, podbiegajcy w tanecznych dygach. Podaa 
mu rk i odesza kryjc gniew. 

Zarba postpi za ni par krokw, ale tum ich rozdzieli i zepchn go na dawne miejsce. 

Olbrzymia sala zakrcia mu si w oczach, wszystko si sploto w jeden wir  i wiata, i 
czerwone obicia, i ludzie, i lnice zwierciada, a na czele tego acucha biay Dauvigny 
wci wymachiwa lask, przystrojon we wstgi, skaka niby pajac za pocigniciem sznurka 
i wrzeszcza skrzekliwym, starczym gosem. 

Zarba wpar si mocniej w kolumn, ju ani na chwil nie spuszczajc oczu z Izy. I nie 
aowa niczego ni dawa si na pastw tsknocie. By zupenie spokojny, tylko ten triumf nad 
sob mia jaki gorzkawy posmak rezygnacji, bola go nieco. 

A Iza taczya teraz jakby tylko dla niego. 
Snua si wci przed jego oczyma niby obok zocisty. 


31 


Bya jak kwiat, jak zjawa ksiycowa i zarazem jak sza. 

Twarz jej pona, oczy sypay byskawicami, nabrzmiae usta migotay krwaw prg, 
wabiy kuszce umiechy, wdziczne przegicia pragny... 

Kady jej ruch by piewem tsknoty, przypomnie i mioci. 

 Nie zncisz mnie!  odpowiaday jego harde, wyzywajce oczy.  Nie dam si ju na 
mk! Zabia moj mio!  snuo mu si po mzgu wraz z przypomnieniami jakich przygasych 
przysig i palcych caunkw. Odpdza te zmartwychwstajce mary, goni je precz z 
pamici, ale nie potrafi oderwa od niej oczu i odej, jak postanawia co chwila. 
Otrzewia dopiero, gdy kto trci go w okie. 

 Czego chcesz? 
Sta za nim jego famulus i wiernik, Kacper. 
 Przyjecha kapitan i jaki gruby pan  zaszepta mu do ucha. 
 Dobrze, niech Maciej zajeda. 
 Nie mamy przepustek. 
Spojrza, nie rozumiejc, o co mu chodzi. 
 Po rogach stoj ronty i Kozacy patroluj po ulicach. Kady musi mie pozwolenie od 
komendanta Grodna. 
 Jake si dostaniemy do domu? Trzeba poczeka dnia. 
 Trzeba wraca natychmiast, wana sprawa. Zmwiem. si ju z jednym Boniakiem. 
Obieca nas przeprowadzi. 
Jeszcze raz spojrza na Iz. Taczya z oczyma zwrconymi na niego, caa w umiechach i 
niemych baganiach, caa jak krzyk tsknej mioci. 
Cofn si gwatownie za tumy przypatrujce si tacom i wyszed. 
Pod tarasem czeka jaki czowiek, ktry szepn: 

 Prosz za mn!  I ruszy przodem rozgldajc si na wsze strony. 
Na wschodzie ju si zapalay pierwsze zorze. Park czernia i zapada si w gste mgy, 
cignce od Niemna. Gdzie od pastwisk dochodziy renia koni. 
Zarba obejrza si na palc: wieci wszystkimi oknami, grzmiaa kapela, roztaczone 
tumy przetaczay si po sali i raz po raz wydziera si zmieszany gwar miechw, tupotw i 
gosw. 

 Kto, mwisz, na mnie czeka?  zapyta, naraz przystajc. 
 Pan kapitan Kaczanowski z jakim grubym panem. 
Zarba ruszy tak prdko, e ledwie mu nadyli. 
32 


II 


Przed bocznym otarzem odprawiao si naboestwo. 

Koci by peen zocistych strug soca, kadzielnych dymw i przejmujcych brzmie 
organw. Msza bowiem bya grana, lecz bez pieww i wystawy. Gruby przeor odprawia j 
troch na pytel, pieszy si czego, a ilekro odwraca si na koci, oczy mu ciekawie latay 
koo dwch schylonych postaci, ledwie dojrzanych w awkach i na pozr wielce zagbionych 
w medytacjach. Za niekiedy, przy jakim Dominus lub odwracajc karty mszau, spoziera 
ukradkiem i podejrzliwie w twarze pobonych. 

Niewiele si tego dzisiaj zebrao; jakie bufiaste jejmocie w kornetach rozczapierzyy si 
w awkach niby indyczki, to mieszczki w strojnych czkach i czarnych chustkach pobrzkiway 
racami, a wreszcie par krupnych bab, wpatrzonych zazawionymi oczyma w ksidza, 
szeptao pgosem pacierze. 

Kilku kontuszowych starcw, jakoby dla ornamentu, klczao przed otarzem, nieco kapot 
za nimi, a w gbi pod filarami tuliy si oberwane witki, lipowe apcie i posplstwo. A gdy 
jakowy dziadyga, postukujc kulami, par si naprzd podtykajc pod nosy klczcych ebracz 
miseczk, przeor zmarszczy gronie czoo i dziw go nie skl. Niecierpliwiy go te 
swarliwe, chocia ciszone, rozmowy mnichw, ktrzy wraz z chopitami, przybranymi po 
bernardysku, stroili wielki otarz w kwiaty i dywany. Zda si by cay w gorczce czekania i 
daremnych nasuchiwa. 

 Nie  szepta Jasiski pochylony nad rozoonym modlitewnikiem.  Mwi mi Tgoborski, 
sekretarz sejmowy, jako dzisiejsza sesja bdzie salwowana na jutro. Musz pierwej 
wygotowa plenipotencj dla delegacji, majcej traktowa z Buchholtzem. A przy tym 
Sievers ley w ku po wczorajszych fetowaniach. Inni te radzi odpoczn. 
Zarba, wsparty okciami o awk i z twarz ukryt w doniach, sucha chciwie. 

 Dostaem piln poczt z Wilna i musz zaraz wyjecha. Powrc za par dni. 
Zabrzczay jazgotliwie dzwonki, rozlegy si przecige westchnienia i wszyscy pochylili 
si ku ziemi. Rozpoczo si Podniesienie. 
Jasiski przyklkn podsuwajc rwnoczenie Zarbie jaki szary sekstern. 

 Wyjtki z dzie chiskiego filozofa Good  zaszepta ledwie dogyszalnie. 
Dopiero gdy cichy rzegoty dzwonie, a organy cigny dalej swoj przejmujc modlitw, 
Jasiski przysunwszy si jeszcze bliej zaszepta: 

 To nasz konspiracyjny katechizm. W aneksach znajdziesz klucz do jego zrozumienia i 
plan rozkwaterowa wojsk rosyjskich w okolicach Grodna. Naucz si ich na pami i zniszcz. 
Szpiegunw peno na kadym kroku, nie wiadomo ju, komu zawierzy. Miej si wic na 
bacznoci. Zelantw unikaj, bo za nimi chodz czujne oczy. Krzywousty Skarzyski pod dobrotliw 
stra, ruszy si nie moe bez anioa stra. Rb szaawi, pustaka i z takimi tylko 
przestawaj. Nim podasz suplik, z czoobitno Moszyskiemu; by in titulo wicekomendantem 
kadetw i tyle lat nas objada, to moe ci nie odmwi swojej protekcji. 
 Rozumiaem, e trzeba pierwej uderzy do Oarowskiego, ale on pono wyjecha do Petersburga. 
 Bajda! Nie byo go wczoraj na balu, ale siedzi w Grodnie. Wyjecha hetman Kossakowski. 
Uprzedzam jednak, e Oarowski chtnie mydli obietnicami, ale spenia je tylko na rozkaz 
ony lub Sieversa. 
 Jaki skutek wziy zabiegi Haumana? 
33 


 Plasuje si u Dziayskiego z pukownikowskim awansem. Par dni temu na sejmie sam 
krl wnosi za nim gorliw instancj, a Gosawski, sandomierski, wobec caej izby sawi jego 
wierno ojczynie i mstwo. 
 Widziaem, jak sobie poczyna pod Zasawiem. Byem wraz z moj bateri przy puku 
Malczewskiego, ktrego on wtenczas by podpukownikiem. Widziaem go i pod Zielecami. 
 Przeszede ca kampani? 
Zarba odwin klap, spod ktrej bysn krzy Virtuti Militari, i rzek: 
 Dostaem go pod Dubienk wraz z porucznikostwem. 
 Nie wie nim!  achn si gniewnie Jasiski.  Czy nie wiesz, jako generalno 
wzbronia noszenia odznak zdobytych w tej wojnie? 
 Mniemaem, e takich sancytw nikt nie posucha. 
Pewnie, gdyby imperatorowa nie nakazaa si zrywa z kadego, ktry si z tym omieli 
pokaza. Wielu ju srodze odpokutowao. 
Zarba z cikim sercem krzy odpi i schowa do kieszeni. 

 Nie masz zwraca na siebie uwagi  doda z naciskiem.  Tak, Haumanowi si udao, 
uda si moe jeszcze paru, majcym protekcj, ale pozostan setki z rozpuszczonych brygad, 
ktrzy nie chc suy wrogowi, a Rzeczypospolitej nie mog. Tych nam potrzeba przycign! 
 Jestem pewny, e na gos Naczelnika stawi si wszyscy, ktrzy pozostali wierni ojczynie. 
Gorzej z gemejnami: tysice si ich wczy o ebranym chlebie. 
 Jakie s wzgldem nich zamierzenia? 
 Mam zbiera, co si da, i wyprawia do puku Wodzickiego i za kordon cesarski, a reszta 
rozkwateruje si po dworach i w Warszawie. Tutaj polecono mi zrobi punkt zborny, bo w 
takim zbiegowisku snadniej ukrywa robot i komunikowa si z drugimi. 
 Ale si spiesz z zacigami. Za Niemnem, pod Tyzenhauzowsk karczm, co dnia warcz 
bbny, gorzaka si leje i werbownicy jawnie uprawiaj swj proceder. Wczoraj nawet widziaem, 
jak ze sto chopa pdzili kozacy do swojego obozu. A straszno byo patrze. Mwiono 
mi, e werbuj i dla krla pruskiego. Grodno stao si jarmarkiem misa onierskiego; 
kupuje, kto chce, i wywozi niby tuczne barany. 
 Kto werbuje w zabranych wojewdztwach? 
 Kope i Wyszkowski. Wkrtce ich tu zobaczysz. Komunikacje z nimi zna Grosmani w 
Wilnie. Masz kogo sposobnego do werbowania? 
 Przyjecha kapitan Kaczanowski. Wanie pi na mojej kwaterze. 
 Znam. go. Tgi zabijaka i frant na cztery nogi kuty. Koloryzuje i maci nie gorzej ksicia 
Panie Kochanku. Tylko culagi udzielaj mu skpe, bo z niego srogi gracz i hulaka. 
 Zalecono, bym mu dawa pod cyfr i na kad gow, i konia z osobna. 
 On i diaba wyprowadzi w pole. Prawdziwy mirowszczyk, hultaj, obwie, kostera i 
szczera dusza onierska. Pozdrw go ode mnie. Ale, nie poznae na balu ksicia Cycjanowa? 
 Pierwszy raz sysz o takim. 
 Asystowa wci piknej szambelanowej. 
 Niski, dziobaty i jakby z zapleniaymi oczyma. Pamitam. 
 Musisz si z nim zapozna. On prawie domowy szambelanowej. 
 Nigdy moja noga u niej nie postoi!  wybuchn zawzicie. 
 To jest konieczne dla sprawy!  posysza surowy gos. 
Rozpacz bysna mu w oczach, ale po chwili rzek mnie: 
 Sucham rozkazu. 
 Programat dziaania dostaniesz pniej. Mniemam, i z pomoc szambelanowej wejdziesz 
z nim nawet w blisz komityw. To twoja kuzynka? 
34 


 I dawna narzeczona  wyrzuci jakby kawa krwi zapiekej z blu. Jasiski zrozumia jego 
cik sytuacj, lecz nie ustpi. 
 Tym snadniej przyjdziesz z ni do porozumienia. Dobrze u niej zakonotowany. Syszaem 
wczoraj, jak si alia na ciebie przed Woyn. 
 Czy Woyna, z nami?  sprbowa przerwa dokuczliw materi. 
 Jeszcze nie. Wymiarkuj go i pocignij. To czowiek wielce zdatny. 
 Do puszczania konceptw i szmermeli!  odburkn zoliwie. 
 Dla nas i taka bro nie do pogardzenia. Kliwy jzyk dalej siga nili kula. Czas mi ju 
odej. O jakim zmierzchu wlizn si na twoj kwater, to pogadamy obszerniej. Tu niebezpiecznie! 
Spojrza zezem w bok na jakiego asana w czarnej kapocie, ktry jakby strzyg uszyma. 

 Jedziesz prosto z Parya?  zaszepta jeszcze ciszej. 
 Zbaczaem tylko na Lipsk i Drezno. 
 Zali rewolucja tak straszna, jak o niej pisz? 
 Jak odwet, zemsta i zbrodnia. Ale zarazem jak konieczno. 
 I mniemasz...  przerwa obserwujc te strzygce uszy. 
 e i w Polsce topr winien mie nie lada prac. 
 Zdasz mi potem obszern relacj.  Powsta zabierajc si do wyjcia.  Ale, zjawi si u 
ciebie kto, pokae znak, to mu zawierz. wiadom naszych poczt i komunikacji z komendami. 
Nie przepomnij o Cycjanowie. 
Zarba siedzia, oguszony jeszcze tym dziwnym nakazem. 

 Rozkaz, sucha trzeba!  zadecydowa wreszcie prosto i po oniersku. Poczu naraz 
gbok ulg, pod ktr krzewia si cicha, tajona rado.  To ten, o ktrym plotkoway owe 
damy! Prawie jej domowy! Czuy konfident!  rozmyla, ale ju z czoem zmarszczonym i 
dem w sercu.  I ka mi z nim zawrze znajomo? A dobrze! Bd rad z przyjacielstwa! 
Moe si mu czym przysu! A dobrze!  snu z jakim jeszcze ciemnym zamysem zemsty. 
I w tych przernych medytacjach ani spostrzeg, jak si msza skoczya. Ockn si dopiero, 
gdy cichy organy i powsta rumor ustawianych krzese przed wielkim otarzem. Sycha 
byo powozy zajedajce przed krucht i szum jedwabiw po kociele. Liberia, odpdzajc 
cisnce si posplstwo, nakrywaa kobierczykami awki, to niosa poduszki, szale i 
ksiki do naboestwa. Jakie wystrojone damy i panowie zajmowali miejsca w prezbiterium, 
na krzesach ustawionych w pkole niby na teatrum. Migotay lornetki, czstowano si 
tabak i cukierkami, zapach perfum roznosi si niby z trybularzy. Jaki czarniawy, pikny 
mnich wdziczy si biaymi zbami, podsuwajc damom kropielnic i pobrzkujc skarbon. 
Robi si asambl, peen francuskich szczebiotw i dyskretnych umieszkw, miarkowanych 
wachlarzami. Przycicho nieco, gdy biskup Skarszewski wyszed ze msz, ale nie ustay brzcze 
lotne swka ni przygasy wyzywajce spojrzenia podczernionych oczw. Liberia, stoczona 
przy wielkich drzwiach, rwnie sobie folgowaa strojc nieprzystojne arty z dziadw, 
zalegajcych krucht, a tak kpinkujc pomidzy sob, e czsto gsto jakie grube sowo sigao 
a do socjety i otarza. 

Zarba wybrawszy stosown por wysun si z awki i poszed przez klasztor, ale ju w 
pierwszym korytarzu czyha na niego przeor i prawie gwatem zacign do swojej celi. 

 Tylko na minutk, na jeden paciorek, aniele mj zoty!  woa obejmujc go wp.  
Siadaje, waszmo! Jzef, daj fotel! No i cecie uradzili? 

Ale Zarba nie mg odrzec ni sowa, gdy w ogromnej, sklepionej celi powsta niesychany 
wrzask, pisk i trzepoty. Zerway si cae stada kanarkw, kosw, zib i skowronkw, jy 
fruwa nad przeorem i ze szczebiotem radosnym przysiaday mu na gowie, ramionach i gdzie 
si mogy czepi. 

 Cicho, hooto! Cicho!  krzycza opdzajc si czerwon chustk, czym wywoa jeszcze 
wiksze wrzaski.  Co ja mam z tym taaajstwem! Mnoy si, e niech Bg broni!  narzeka 
35 


wycierajc spocon, tust twarz.  Cicho mi, hultaje! Zrb no z nimi porzdek!  zwrci si 
do pucoowatego braciszka. 

Rozlego si zowrogie krakanie tak udane, a Zarba si obejrza, a ptaki jakby si zapady 
pod ziemi. 

 To im da bobu!  zamia si przeor opadajc w gboki fotel przed dymic mis, pen 
piwnej polewki, gsto zabielanej.  A moe by waszmo napi si kawy? A moe tak po 
oniersku, kieliszek i wdlinki? Bardzo prosz, aniele mj zoty! Z aski Boskiej mamy jakie 
takie zapasiki. Jzef, skocz no do kredencerza, cymbale jeden, w mig... Wprawdzie to dzisiaj 
pitek... 
 Bg zapa, ale towarzysze czekaj na mnie ze niadaniem. 
 Jeszcze chrapi, a si rozlega  wtrci mniszek chowajc twarz za przeora. 
 Im Hask znam od dawna. Poczciwie mu patrzy z oczu, ale to niemay zberenik i asy 
na cnot niby kot na szperk. Nie widzi mi si... 
 Przyjaciel Prozora i czowiek dusz ca oddany ojczynie... 
 Prawda, e to bije od niego jakow senatorsk dostojnoci. Prawda. Moe wam czego 
potrzeba na kwaterze? Ka wyda, bycie nie wyrzekali na bernardynw, jako was przywiedli 
do godu. Hm! konfident pana Obonego!  mrucza, gono pochlipujc z misy i zezowa 
na kosa, ktry wskoczy na st i czajc si rychtowa dzib ku kawakom sera, pywajcego 
w polewce. 
 I kiedy ma si zacz?... A obwie jeden!  wrzasn na ptaka, uciekajcego z serem w 
dziobie. Pogrozi mu yk. 
 O tym wie tylko Rada  odpar cicho Zarba, spogldajc nieufnie na braciszka, cmokajcego 
ku pochowanym ptakom. 
 Czeg trzeszczysz oczy niby kot na gorcym popiele?  hukn na niego przeor.  Przynie 
wody dla ptaszkw!  A gdy braciszek wyszed, rzek: 
 To mj wiernik. Chocia przezpieczniej o takich zamysach nie mwi i przy najpewniejszych. 
Nie bd waszmoci bra na spytki. Moja suba ojczynie w tym, aby sucha i 
robi, co mi rozka. Chc ci teraz, aniele mj zoty, da czowieka, ktry wedle mojego rozumienia 
moe si przyda. Na oko nic szczeglnego, zwyky bernardyn, ale czowiek po 
prostu czyste zoto. Gowa otwarta, zna jzyki, na onierce te si rozumie. A ochotny i zdatny 
do wszystkiego. Prawda, lubi czasem pociga z gsiorka, lecz przy tym cale nie leniwy 
do pracy ni do suby Boej. 
Czy aby dobry do sekretu? 

 Gow stawi za niego. 
 Kiedy tak, rad si z nim zapoznam. 
 Jzef... Prawdziwa pera!... Gdzie ten cymba? Jzef! 
Wpad wylkniony mniszek i pokornie stan za krzesem przeorskim. 
 Gdziee si wasa? Popro ojca Serafina. 
Braciszek wychodzc dmucha swawolnie w klatki, poustawiane pod cian na dugich 
stoach. Podnis si wrzask niemay i pisk. 

 Skaranie boskie z tymi lactansami! Psie figle im tylko w gowie, a do suby i brewiarza 
nawet kijem nie napdzisz  wyrzek przeor i usypawszy na stole dug grobelk ziarna i 
okruchw chleba, zagwizda przecigle. Ptaki cicho spyny na brzegi stou wac si na 
skrzydach i trzepoczc. 
 Nie rusz! Czeka! Baczno!  zawoa odsuwajc si nieco. 
Ptaszki cisny si w szeregi, wszystkie dzioby podniosy si jakby do ataku. 
 Naprzd! krokiem, krokiem! Stj! Cel! Pal!  grzmiaa komenda, na ktr stado rzucio 
si na ziarno w karnym ordynku i jo zawzicie mci. 
36 


Przeor a si trzs od miechu, wyciera spocon twarz i obchodzc st gaska po skrzydekach, 
caowa niektre i pieci, nie przestajc ani na chwil burcze, strofowa i grozi 
chusteczk. 

 Z wolna, bratkowie, z wolna! Jado nie ucieknie! A to zatkasz si, chamie jeden, i co? 
Znowu bd ci lokowa! Panie Kosowski, nie tratuj drugich, bo wemiesz po skrze! A c 
to, panno Skowroska? Mama ci wybia, e taka osowiaa? Czekaje, dam ci osobno! 
Zgodnie, mili bratkowie! Pani Zibowa dobrodziejka niech robronami nie zamiata! Cymbale 
jeden!...  hukn znowu na kosa.  Zjade mi ser, to drugich nie oberaj! Boe, jakie to hultajstwo 
akome, niezgodne, chciwe! Niczym czowieczkowie! Aniele mj zoty!  zwrci si 
do Zarby  a nie dworuj sobie ze mnie. 
 Dziw mnie tylko zbiera nad egzercerunkiem tej ptasiej hooty. Nie lada to bya praca!... 
Wracajc do ojca Serafina, czyby nie mona z niego zrobi kwestarza? 
 Choby dzisiaj, aniele mj zoty! 
 Ale eby mg swobodnie wdrowa po caym kraju... 
 Przedni zamys! W sam raz dla niego taka robota. O permisj postaram si u prowincjaa, 
za tymczasem bierz go waszmo jak swojego. Jeno przypominam, jako to niezwyczajny 
brus bernardyski. 
 Skde si wywodzi? Moe z yczkw? 
 Duo by o tym mwi! Polec zajrze do kocioa, bo biskup pewnie ju koczy msz. 
In saecula saeculorum. Amen!  rzuci machinalnie na skrzyp otwieranych drzwi.  A ot i 
ojciec Serafin!... A teraz, baczno! Na gniazda, bratkowie! Marsz!  zakomenderowa powiewajc 
chustk i w mig skrzydlate bractwo rozleciao si po klatkach.  Jzef, a to szelmostwo 
zapstrzyo st, e niech Bg broni! 
 Kto chowa ptaki z pisku, ten ma ajno w zysku  szepn Serafin. 
 Aniele mj zoty, kady bazen swoim strojem!  odpar markotnie przeor. 
Zarba patrza ciekawie na spokornia twarz mnicha i, po wyjciu przeora przystpi do 
niego z wycignit rk. 

 Ksidz przeor wielce mi ojca poleca. 
 Wiem ju, o co chodzi. Dawno akn pocign wieego powietrza! Ochotnie pjd pod 
komend  mwi prdko, podnoszc na niego niebieskie, bystre oczy. 
By straszliwie chudy i mg mie lat pidziesit albo trzydzieci. Chodzi przygarbiony i 
habit wisia na nim, jakby na szaragach; gow mia krtk, kwadratow, poszyt tym, 
szczecinowatym wosem, czoo wyniose i dziwnie biae, nochal drapienie zakrzywiony, usta 
od ucha do ucha, doln szczk wystajc i twarz gsto upstrzon cynamonowymi piegami. 

 Niech ojciec zajrzy do mnie na kwater, to pogadamy. 
Na odpowied mnich pokaza piercie i szepn tajne sowa. 
 Jakem rad, bracie i towarzyszu!  wyrzek Zarba ciskajc go serdecznie. 
 Im Sotan by moim ojcem chrzestnym... 
 Czy przeor wie o tym? 
 Nie zdawaem mu relacji, bo szkoda balsamu do kapusty, a ranego olejku na buty  
rzuci z przeksem. 

 Poczciwy to czowiek i wielce oddany sprawie. 
 Kto czyj chleb je, tego pieni piewa. Odprowadz waszmo pana. 
 Jakowy casus, e ojciec nog zamiata? 
 To po dybkach sodkie suweniry!  zamia si byskajc zbami. 
Zarba spojrza z niedowierzaniem. 
 Opowie si o tym kiedy  mrukn wyprowadzajc go na korytarz. 
Szli jaki czas w milczeniu. Zarba obziera go z ciekawoci. 
 Wic czekam na ojca dzisiaj z wieczerz, bdzie nam skadniej. 
 Dzikuj za bedek, mam doma do rydzw. Przyjd, kiedy mi wypadnie pora. 
37 


Pocign nosem i zawrci do refektarza na niadanie. 

 Jaki cudaczny czowiek  szepn Sewer za nim i powrciwszy do rozmyla nad poleceniem 
Jasiskiego, wzi si na lewo, do klasztornego sadu, rozoonego na skraju wzgrza, 
gwatownie opadajcego ku Niemnowi. 
Dzie by gorcy i upa ju doskwiera, chocia dopiero dochodzia dziewita; niebo wisiao 
bez jednej chmurki, niepokalany bkit mieni si atlasow pacht, jaskki szalay z 
przeszywajcym wiergotem. 

Z rozkosz zanurzy si w cie, sad bowiem by stary i rozoysty, nad bladymi trawami 
szarzay rzdy chropawych, spkanych pni, ostro wieciy te zatoki mleczw i gray 
olniewajce paty soca. Pod konarami wia chd i leaa rozedrgana cisza; dalekie brzmienia 
organw spyway w sodk melodi pszcz i owadw brzczcych nieustannie. A niekiedy 
wznosiy si od Niemna przecige woania flisw lub jakie ktliwe, gniewne gosy. 

Sygnaturka te raz po raz dawaa zna, co si dzieje w kociele, za kiedy niekiedy radosne 
i ogromne gosy dzwonw pyny od miasta z tak moc, e wrble bractwa z niemaym 
wrzaskiem podryway si z wisien i uciekay na dachy. 

Zarba, po chwilowym bdzeniu wrd cieyn zaronitych, natrafi wreszcie na szerok 
drog, biegnc grzbietem wzgrza do klasztornych zabudowa. Klasztor dotyka jej szczytami, 
ulica bya wysypana tym piaskiem i obsadzona poczwrnym potkiem bukszpanw 
nisko przycitych, spomidzy ktrych obficie wytryskiway kwiaty: georginie zwieszay cikie, 
kolczaste i rnobarwne gowy, wdziczyy si strojne malwy, pachniay re i lewkonie, 
maki wybuchay nienymi kwiatami, a nisko krzewiy si jakby z lkiem nasturcje i nagietki. 
Przygite, rosochate drzewa kady przesonecznione cienie na wiry ulicy, za tu i owdzie 
ciarne gazie, obwalone zrumienionymi jabkami, grodziy drog jakby wycignite rce, 
lub rae winie koralowymi manelami nciy usta i oczy, ale Zarba, lepy na wszystko, 
ukada w sobie scen pierwszego spotkania. Ju sobie imaginowa, jak bdzie wobec Izy 
chodnym, powcigliwym i nieustpnym.  Tak, nic ponad powinna grzeczno! I ani jednego 
potrcenia przeszoci. Niech to ju bdzie pogrzebione w pamici!  zapowiada surowo. 
Przychodziy jednak chwile, w ktrych kl Jasiskiego, lub w ktrych, jak Piat, umywa rce 
zwalajc wszystk win na niego.  Nigdy bym do niej nie przystpi, nigdy!  narzeka. I tak 
szarpa si czas jaki, przemierzajc ulic z koca w koniec, gdy si natkn na jakiego mnicha, 
ktry nie wiadomo skd si wzi i szed wolniutko, macajc kijkiem drog. Zda si by 
prawiecznym, tchno od niego grobem, oczy mia pokryte bielmem i twarz omszon niby 
trup. Przystawa co par krokw, tyka suchymi palcami kwiaty i umiechajc si zapadnit 
jam ust wlk si wskro przepychu soca i przyrody, niby zbkane, rdzawe widmo. Snad 
by guchy, bo na pozdrowienie nie odpowiedzia przystajc dopiero w miejscu, gdzie w przerwie 
midzy drzewami roztacza si ogromny widok. 

 Bardzo cudnie!  zamamla pocigajc nosem.  Bardzo cudnie! Chwaa ci, Panie, na 
wysokociach!  I rozglda si po wiecie jeszcze niegdy zapamitanym, niby po nie 
wiecznie ywym i jednako miowanym. 
Jako istotnie byo cudnie. Niemen byska w dole modrosrebrzyst wstg i wi si wrd 
brzegw wyniosych. A za nim, troch z prawa, strzelay wiee i mury Franciszkanw, otoczone 
wiecem sadw i szarych, niskich domostw. Szeroka smuga piaszczystej drogi dwigaa 
si; od Niemna na wzgrza, wymijaa klasztor, wleka si krto wrd spowiaych pl, 
wiosek pochowanych w kpach drzew i gina w cianie borw, czerniejcych na horyzoncie. 
Widok by niezmiernie rozlegy. Gdzieniegdzie poruszali si ludzie, zajci sprztem zboa, 
snuy si kopiaste wozy, zociay sterty i supy kurzawy wisiay nad drogami. 

Zarba przejrza uwanie cay widomy kraj i nagle skierowa lunet na zarola, pooone 
na prawo od klasztoru, a tu nad stromym brzegiem, gdzie bieliy si liczne namioty i gray w 
socu cielska armat. 

38 


 Sze sztuk, caa bateria, na podsypie i wyrychtowana prosto na zamek. Pewnie dwunastofuntwki; 
mogliby go znie do czysta! Za namiotami szaczyki. I widety kozackie nad 
wod. Brzegi dobrze obsadzone. To nie artyl  duma chowajc lunet.  Nie czas myle o 
amorach  szepn surowo, biegnc do mieszkania. 
Kwaterowa w zabudowaniach klasztornych, oddzielonych od sadu potnym murem, w 
domu zwrconym frontem na uliczk, prowadzc ku rynkowi. Zajmowa w nim dwie ciasne 
izdebki, przedzielone sieni i jak kletk od podwrza, w ktrej gniedzi si Kacper wraz z 
kuchni. 

Cay dom, dugi, wielce nieforemny i peen zakamarkw, by straszliw ruder, przegni 
od wilgoci, odart z tynkw, z powybijanymi szybami i z dachem niby rzeszoto. Przykazano 
mu w nim zamieszka, gdy dom lea na uboczu i acniej si byo z niego wymkn do Niemna. 


 C, pi jeszcze?  pyta Kacpra, otwierajcego mu drzwi. 
 Nie byo rozkazu, tom nie budzi  wypry si po oniersku. 
 Czym przyjechali? 
 Poczt. Na przekadane i prosto z Warszawy. 
 To im si naley wypoczynek. Trzeba mi si przybra. A!  zawoa z uznaniem, spostrzegszy 
na ku ju przygotowan bielizn i garderob. Tualetowy sepet sta otwarty na 
stole pod oknem, a Kacper bra si do rozrabiania myda i wecowa brzytwy. 
 C tam sycha?  rzuci, spiesznie si rozdziewajc. 
 Buanka okulaa. Kazaem j zaraz z wieczora przeku. Nie pomogo. Na szczcie, zajrza 
rano do stajni jaki bernardyn, kaza jej pciny obwali maci, powiada, e do jutra nie 
bdzie znaku. 
 Opatrzy bryki. W zielonej co chrobotay szprychy. Nie uwaae? 
 Rozeschnite koa. Ju mikn w stawie. 
 C tam wicej?  Zarzuci na siebie pudermantel i zasiad przed sepetem. 
 Maciu znowu si spi. 
 Ju zdy? Z kime sobie wygodzi? 
 O zmierzchu krcili si tu jacy, niby to si przepytujc o kogo, a ryje ich wszyy na 
wszystkie strony... 
 Moe jakowe szpieguny? 
 Jeden powiada si handlarzem koni, przybrany by z waszecia  szepta, sprawnie namydlajc 
twarz pask  drugi patrza na onierza. Przepdziem ich, ale Maciu si z nimi 
zwcha i poszli pod bernardysk wiech. Spi si jak nieboskie stworzenie. 
 Na drugi raz wemie pidziesit odlewanych i powdruje do domu. Jeszcze co kiedy po 
pijanemu naplecie niepotrzebnego. 
 Nie ma strachu. On jest takiej natury, e jak sobie podchmieli, to ju ani mrumru, a tylko 
cigiem si mieje!  powiada golc sprawnie niby cyrulik. 
 Dobre chopisko i wielka szkoda, e taki dusikufel. 
Kacper sprawiwszy si z paskim obliczem przeodzial Sewera w jedwabny, winiowej 
barwy chaat, suto przetykany zotem i podbity t materi, uprztn st i podawszy rann 
kaw stan z boku wpatrzony w niego wiernymi, oddanymi oczyma. Chopak by rosy i urodziwy, 
zielona kurta artyleryjska, tylko bez obszlegw, obciskaa jego muskularn figur. 

 Dugo tu bdziemy popasali?  spyta niemiao, podsuwajc garnuszek. 
 Dokde ci to ju pilno? 
 Tak dawno nie widziaem swoich!  westchn szczypic przycite wsy. 
 Tskno ci, widz, do ekonomskich batw. 
 Kt by mia mnie poniewiera? onierz jestem, mam przecie krzy od samego ksicia! 
 Wyprostowa si, duma zagraa mu w siwych oczach. 
 Ju pisaem do ojca, by ci da wolno, ale z tym bd jeszcze kopoty. 
39 


 Juci, starszy pan lubi robi na sprzeciw, twardy! Mog si nawet okupi: nie przepiem 
tego, co mi panowie oficjerowie nadawali pod Zielecami. 
 Ani si wa z tym wyzna przed ojcem! Ja w tym, eby by wolny. 
Kacper schyli si do jego rki, ale Zarba nie pozwoli si pocaowa. 
 Nie opuszcz ci w kadej potrzebie, bd pewien. 
 Ale pan porucznik pozwoli zapyta, czy w ostatnim licie z domu nie stao czego o mojej 
matce lub o pannie Dosi? 
 Tum ci czeka! Ho! ho! panny Dosi ci si zachciewa! Wysoko sigasz! 
Kacper, srodze zawstydzony, bkn co ni w pi, ni w dziewi. 
 Nie zamiataj jak liszka, bo i tak zna tropy!  zamia si Zarba nabijajc lulk.  Ju 
dosy dawno nie miaem wiadomoci z domu. 
 Mgbym skoczy zasign jzyka  szepn podajc ogie.  Wyrachowaem czas: za 
tydzie bybym z nawrotem. 
Ze dreniem czeka odpowiedzi. 

 Nie przyjechalimy tu balowa. Zreszt mam dla ciebie wan robot. 
 Sucham pana porucznika! 
Spry si, chocia ao nim zatargaa. 
 Gdzie za Niemnem jest karczma, w ktrej naszych gemejnw z rozpuszczonych brygad 
owi jak barany. Karczma zwie si Tyzenhauzowska. Przewiedz si, czy duo jest takich w 
Grodnie, gdzie si zbieraj i dokd ich werbownicy pdz? Nie auj traktamentw. 
 Kiepski barszcz bez rury! Udam, jako sam chc przysta do Rosjan. 
 Fortel grzeczny, tylko niech ci naprawd nie capn i nie popdz... 
 Zje diaba psia ma, jak mnie w pole wyprowadzi. 
 I we si do tego zaraz! 
Wysoka kanarkowa kariolka, zaprzona w angielskie dryblasy, zaturkotaa pod oknami. 
Kacper wypad przed dom i wrci z biletem. 

 Nowakowski! Ale pro! pro!  woa Sewer ogldajc ironicznie bilet, na ktrym w 
otoku czerwonych ornamentw czerniao nazwisko i trzy wiersze tytuw. 
Po chwili wpad wystrojony jegomo w szpiczastym kapeluszu i w szpiczastym, rudym 
fraku, pobrzkujc piecztkami i dewizkami, na ko rzuci kapelusz, lask na st, rkawiczki 
pod piec, rozoy rce i sam si rzuci w objcia Zarby. 

 Jake si masz? Ledwiem ci odszuka! Co si z tob stao na balu? 
 Nudziem si jak pies na teatrum i wczeniej wyszedem. 
 Nie zrobiem tego i auj. Woyna obupi mnie do ostatniego dukata. Dziwnie i wyjtkowo 
sprzyjaa mu fortuna. 
Taki szczeglny umiech zaigra mu na szpiczastej twary, e Zarba poczu ch wyrzucenia 
go za drzwi, ale tylko zauway rubasznie: 

 Nie graj Wojtek, nie przegrasz... obertelka. 
 To pewnie nie wiesz nowiny, o jakiej w tej chwili mwi cae Grodno? 
Zarba, chocia niegodny nowin, spojrza pytajco. 
 Szambelanowa rozesza si ze swoim ami! 
 Z Cycjanowem? 
Ledwie zdoa zapanowa nad wraeniem. 
 Tak. Zrobi jej jak brutaln scen, za co pikna pani podobno uderzya go w twarz wachlarzem. 
Byo przy tym wiele osb. 
 Pogodz si  szepn pragnc si wicej dowiedzie. 
 Nie wiadomo. Dla niego nie jest to zbyt wielka obraza, lecz pani lubi zmienia przyjaci, 
a e jest impetyczna i rozkapryszona, zaatwia od rki. W kadym razie otworzy si 
chwilowy vacat. Krlewski to ksek! 
 Tylko dziegciem nieco przejty  zauway zgryliwie Sewer. 
40 


Nowakowski si zamia i, odpdziwszy woniejc chusteczk muchy brzczce mu nad 
gow, zrobi wan min i powiada tajemniczo: 

 Bal by zgoa nieudany. Za wiele powstao komeray i mtu. Cae miasto a si trzso 
od plotek. Bajdy rosn do rozmiarw skandalw. 
 C si takiego stao? Ja nic nie zauwayem  wyrzek zdziwiony. 
 Naturalnie  szepn z pobaliwoci.  Przede wszystkim Buchholtz odjecha zagniewany 
prosto od stou, z nikim si nie egnajc. 
 I o c si rozsierdzia ta pludracka mo? 
 Nie wzniesiono zdrowia jego krla. I w tym mia suszno. Sam doradzaem, ale marszaek 
przewidywa, jako przy powszechnej animozji do Prusakw mgby kto nieprzystojnie 
zaprotestowa. I wysza przykra kabaa! 
 Maa szkoda, krtki al  bawi si jego napuszon powag. 
 Ale imaginuj sobie, co moe z tego wynikn! 
 Nowa nota pruska do krla jegomoci. Mona wytrzyma! 
 acno z wszystkiego czyni krotochwil! Ja za powiadam, e kto nie ma mocy, temu 
nie wolno zamierza si nawet palcem  rzuci sentencjonalnie  przewiduj, i po tym stosunki 
jeszcze bardziej si zaostrz. 
 I Prusy za taki dyshonor ukradn nam o jedno wojewdztwo wicej. 
 Jak satysfakcj z nas wezm, to pewna  podnis gos jakoby na sejmie.  W takim 
pooeniu nie judzi nam wrogw, ale zniewala ich sobie yczliwoci i zabiegami! 
Tu trzasn palcem w zot tabakierk, zay z namaszczeniem i skrzywi si do kichnicia. 

 Nie rozumiem si w tej materii, mw mi lepiej o balowych komeraach. 
 A dobrze!  spojrza na niego z politowaniem.  Ot potem hrabia Ankwicz tak si pogryz 
z Kossakowskim, e skakali sobie do oczu. Biskup na pewno dzisiaj pojedzie ze skarg 
do Sieversa. 
 A c ma do tego ambasador? 
By szczerze zdziwiony. 
Nowakowski zby wyniosym umieszkiem t prostacz niewiadomo. 
 Nie przerywaj... Potem pani Platerowa pokazaa plecy generaowej Duninowej, pani Narbuttowa 
hrabin Camelli nazwaa awanturnic. Syszao wiele osb. A zadzierysta jejmocianka 
Dziekoska zwymylaa na penej sali jakiego oficjerka, ktry w tacu co nieprzystojnego 
zmajstrowa. I jakby tego byo jeszcze za mao, pikna Luhlli stracia ogromnej ceny 
sznur pere i wrd takich okolicznoci, e znowu si to musi oprze o Sieversa. Wtpliwe 
jednak, czy je odzyska. 
 Odnajd si gdzie nad Wog i wrd jakich rodzinnych pamitek! 
 I srebro stoowe pokradziono z altan! Cukiernik, ktry je by wypoyczywszy zwiz z 
Warszawy, zakada grube pretensje, do marszaka. Za w kocu popite hultajstwo z Boniakami 
porno srodze kozakw, z czego .powsta niemay tumult. Summa summarum: bigos, 
animozje, ale i obrazy powszechne! 
 Nie miaa baba kopotu, wyprawia bal!  mia si Zarba. 
 Byy wysze racje i marszaek musia to zrobi nie szczdzc ekspensw. 
 Rnie mwiono, kto je ponosi... 
 Niegodziwe obmowy! Kogo one szczdz?  westchn bolenie.  Doszo do tego, e 
tacy, jak Skarzyski, Mikorski i drudzy ich kamraci, ju publicznie szkaluj nawet dygnitarzw 
o branie jurgieltw. Kamstwa wyssane z zawici! Na szczcie, zoono do laski projekt 
ukrcenia tej swawoli. 
 Mao to ju kneblw ogosia generalno! 
 Wszystko za mao! Nie masz pojcia, ile kry po rkach paszkwilw, pisanych gazetek, 
jadowitych wierszykw i zniesawiajcych wistkw. A wszystko szerzy nienawi, kam41 



stwa, wzgard i nieufno do tych nieszcznikw, pragncych ratowania ojczyzny. To Kotajowskie 
szmermele! 

 Czy by moe?  zawoa z dobrze udanym zdziwieniem. 
 Wiem, co mwi. Przejto ju niejedn ekspedycj tych nikczemnych karteluszkw. 
Ksidz podkanclerzy, jak i czasu bywszego sejmu, kad broni wojuje tych, ktrzy stoj na 
zawadzie jego ambicji... 
 Poczciwych chyba nie dosiga?  wtrci dobrodusznie. 
 A kt poczciwy dla tych wciekych jakobiskich wilkw! 
Nie byo co odrzec, wic po chwili j mu prawi dusery. 
 Zawszem ci mia za zdatnego, ale teraz mwisz jak prawdziwy statysta. 
 Bom nie zalega pola i zawszem si sposobi do wikszego!  szepn z dum, wspinajc 
si na palce.  Kto ma gow na karku i pomaluku a z rozwag si przepycha, temu i do dostojestw 
niedaleka droga. 
Chepliwie, a jakby od niechcenia j si zwierza ze swoich stosunkw i znaczenia. Zarba 
sucha na p wierzc i w jakim miejscu mu przerwa: 

 C porabia ojcaszek? Jest jeszcze u hetmanowej? 
 Teraz ju siedzi na swoim kawale ziemi  odpowiedzia nieskonfundowany pytaniem.  
Ale z tob, widz, jako kuso!  zmieni przedmiot rozmowy rozgldajc si po izbie. 

 Po oniersku! Szabl nie dobij si kluczw. 
 A pan miecznik po dawnemu mieszka z rk nie popuszcza? 
 Zgade!  potwierdzi i j rozpowiada o swoich nadziejach na odzyskanie utraconej 
szary. 
 Bdzie ciko! Redukcja wojsk jakby ju postanowiona, wic na kady vacat w pozostajcych 
pukach wisi po stu aspirantw. 
 To za moja sprawa! 
 Rrojekt zoony do laski, lada dzie bdzie deliberowany i znajdzie wikszo.  Naraz 
zniy gos:  Petersburg go popiera i da przyjcia jeszcze przed traktowaniem z Prusami. A 
i wysza racja nakazuje zrobi to czym prdzej dla powszechnej przezpiecznoci. Ju i tak 
dochodz suchy, e poniektre brygady zamylaj o konfederacji. O to wanie chodzi, eby 
do takowych zamysw nie dopuci  wykada z gbokim namaszczeniem. 
 Gdyby mi jednak nie odmwi protekcji!  prosi puszczajc mimo uszu. 
 Dla przyjaciela i syna mojego dobrodzieja zrobi, co mog, chocia czy moje zabiegi 
wezm skutek, nie rcz. A nie chciaby jakiego urzdu? Teraz delegacje bd potrzeboway 
czowieka zdatnego do pira; daoby si co porkawicznego Boscampowi, no i za reszt odpowiadam. 
Pozycja nie do pogardzenia, bo strony nie bd skpiy ni rublw, ni talarw... 
 Nie zdabym si na nic, bo umiem tylko piecztowa by, i to armatnimi kulami  artowa 
przystrajajc si w oniersk rubaszno. 
 A nie poszukaby fortuny w subie imperatorowej? 
Zarba uton nagle w kbach dymu i odpar po duszej pauzie: 
 Nie znam po tamtej stronie ni ywej duszy. 
 Ja w tym, e jak nic wemiesz kapitask szlif. Mgby kwaterowa w kordonie, a po 
jakim czasie przej do suby cywilnej, gdzie i acniej dochrapa si orderu i jakiej krlewszczyzny. 
Maj ich dosy do rozdania. Ju mi niejeden dzikowa za dobr rad. 
 Jake! Suy obcemu i moe naprzeciw ojczynie?  wyjka, ledwie hamujc gniew. 
 Powiadaj: pan jako chce, a chudzina jak musi. Nigdy nie przyjdzie, by si ta potencja 
przeciwko nam obrcia; yjemy w aliansie, a daj Boe, oddamy si cakiem pod jej protekcj. 
Poznam ci z Rautenfeldem lub z Kastaliskim. Wyrozumiesz ich i postanowisz. Ja ci 
radz po przyjacielsku: ratuj si, pki jeszcze pora! A e nie wiadomo, co komu pisane, to 
moesz trafi i w kawalergardy. W Petersburgu zawsze s w niemaej cenie dorodni oficjero42 



wie!  mrugn czerwonymi oczkami i zamia si cynicznie.  Fortuna koem si toczy, a kto 

w por za szprychy zapie, tego wyniesie. Ja co wiem o tym! 

Znowu si zamia. 

Zarba cierpia prawdziwe mki, wstrzymujc si od plunicia w twarz temu rajfurowi, ale 
na szczcie wszed Hasko z Kaczanowskim, wic porwa si ich prezentowa. 

 Nowakowski! Ale my si znamy jak yse kobyy!  hukn Kaczanowski. 
 Tak, w istocie, przypominam sobie wapana gdzie ze wiata  bka lodowato, spiesznie 
zbierajc kapelusz, lask i rkawiczki. Trzyma go przy tym oczyma na taki dystans, e kapitan 
zapomnia jzyka.  Ad videndum, moci panowie! Bardzo auj!  poegna ich askawie. 
Zarba wyprowadzi go przed dom. 

 Mieszkam w paacu hetmana Rzewuskiego; przychod do nas na obiady: poznasz ciekaw 
i weso kompani. A wzgldem twoich zamysw, to sam ci napisz suplik. Ale, dawno 
znasz Kaczanowskiego? 
 Poznaem go dzisiejszej nocy. 
 Trzymaj si od niego z daleka, to garz i oczajdusza  ostrzega z naciskiem, wdrapujc 
si na kariolk. Wzi lejce od sztywnego okiejsa w czerwonym fraku, cmokn na konie, 
kiwn gow i pojecha kolebic si na wybojach. 
 A to mnie cymba splantowa!  wyrzeka Kaczanowski szarpic wsy ze srogiej kontuzji. 
 A wynosi si taka kauzyperda niby wana persona. Przecie pamitam, jak przy lubelskim 
trybunale wszy za kadym dukatem niczym wye za kuropatwami. A teraz z wysoka, 
po janiepasku i ledwie sobie raczy przypomina poczciwego czowieka! Ha! ha! to pkn 
ze miechu! 
Ale si nie mia, tak go dawia bezradna wcieko. 

 Bo i wysforowa si na nie lada person  wtrci spokojnie Hasko, wysoki, powany 
szlachcic, w granatowym kontuszu krojem wojskowym i tak samo jak Kaczanowski z feldcechem 
przy prostej, czarnej szabli, co przystroju cywilnym oznaczao oficjera.  Ma on przy 
tym cale zaszargan reputacj. Kossakowski wypromowa go na posa i zaywa do swoich 
widokw. Zdatny do wszystkiego i ma takie reguy, e zarwno lubi rubla, jak i talary. Czy 
waszmo z nim w przyjani?  zwrci si do Zarby. 
 Znam go od dziecka. By pewien czas wraz ze mn u kadetw, ojciec mj oy na niego. 
Potem umieci go przy boku hetmana Branickiego, za po jego mierci zgin mi cakiem z 
oczu. 
 Taki nie przepadnie, wycign go diabli z kadej opresji. Znaem go w swoim czasie w 
Lublinie; czepia si wtedy poy sdziego Komiana, lecz pono i na swoj rk szachrowa. 
Nie musia mnie zapomnie, bo razu pewnej wesoej okazji z panem Granowskim spawilimy 
go w Bystrzycy. 
 Krwawy despekt, zwaszcza jeli tgo ykn abiego wina. 
 Ledwie mu Goltz zmaca pulsy! Chcia si potem rba z ca kompani, skoczyo si 
jednak na pijatyce i nowym figlu. Mia si on do pewnej... 
 Moe bymy dali spokj anegdotom  zauway agodnie Hasko. 
 Ale i to prawda, jako tutaj nic zapowiedniego w nozdrzach nie wierci. 
 Zgapiem si ze szcztem, darujcie, waszmociowie. Kacper! 
 Tylko uprzedzam, e od kaffy cierpi jak po rodzonej matce, czekulada czyni mnie furioso, 
a w herbacie zwykem moczy koniom nogi. 
 Znajdzie si i co kojcego na humory waszmoci. 
 A ja bym wam co poradzi. Znam tu niedaleko zasobnego kupca, ktry chocia przy 
witym pitku, niezgorzej nas poywi. Ma przednie piecztki. Nie dowierzam ja porucznikowskiej 
kuchni. Daruj mi waszmo, ale u mnie po staremu: nim zawierzysz gbie, po na 
zbie  prawi Hasko obcigajc pas na srodze zapadym brzuchu. 
43 


 Byle prdko, duo a smacznie, to i ja nie wybredzam!  artowa Kaczanowski wybiegajc 
nagle, a gdy powrci, przystpi z wan twarz do Kacpra. 
 Gdzie prowadzi przejcie midzy stajniami z podwrza? 
 Do rzeki. cieka stroma, lecz ko przejdzie  spry si po oniersku. 
 A uliczka przed domem?  indagowa rozkazujco. 
 Na lewo do miasta, za naprawo w pola i cyrkuluje do Horodnicy. 
 Basta! Zmykaj, bracie!  zwrci si do Zarby.  Rekognoskuj, zali mamy zapewniony 
odwrt. Rezolutny chopak, ale czy pewny? 
 Jak wasna dusza. Mj to brat mleczny i towarzysz nieodstpny, przy tym onierz 
przedni; w obronie harmat wzi rany i nagrodzon krzyem. 
 Tak mnie stawa? Prosz, e to w chamie taka kawalerska fantazja. 
 Sam ksi go aplauzowa. wicie godzien nobilitacji. 
 Skoro wasn krwi wypisa sobie indygenat, stany musz potwierdzi. 
 Wkrtce kady bdzie szlachcicem z wojewdztwa Chopskiego z ziemi Chamskiej i 
herbu pieczona rzepa na zamanym patyku  mrukn Hasko. 
 W obronie ojczyzny wszyscy maj prawo do rwnych zasug. 
 Nie neguj, ale tak spada w cenie klejnot szlachecki, e niezadugo bd go dawali kademu, 
ktren si chocia wywiedzie z pocaowania krlewskiego konia w ogon  burcza 
zagniewany. 
Kaczanowski si rozemia, ale Zarba skoczy zaperzony i j zapalczywie i prdko mwi: 


 Waszmo jest przeciwny zrwnaniu stanw i sprawiedliwoci? 
 Nie, jeno w praktyce wolabym si nie doczeka owych rajw powszechnych. 
 I o c to mamy podnosi insurekcj? Wszak o wolno, rwno i braterstwo! 
 To jakobiska maksyma! Nasze polskie haso to cao, wolno i niepodlego. I za to 
dam si porba na sztuki, dam ostatni kropl krwi, oddam nawet zbawienie duszy!  a 
przyblad ze wzruszenia. 
Zarba, nie chcc prowadzi ktni, cichn i zacz si przebiera, ale przy okrcaniu 
mulinami szyi nie wytrzyma i rzuci pgosem: 

 Wszak o jedno nam chodzi: o szczcie powszechnoci. 
 O cao, wolno i niepodlego!  wpiera Hasko przysapujc z alteracji. 
 Niech mu bdzie Wojtek!  buchn rubasznie Kaczanowski.  Ale to przecudna szatka! 
 zdumia si spostrzegajc barwisty chaat i nie baczc na zgorszone oczy Haski przyodzia 
si w niego i j czyni wielce ucieszne dygi a przegicia  i sutank tym by znci. Musi sia 
kosztowa? 
 Co z pitnacie tysicy frankw  objania skwapliwie. 
 Srogi ekspens! Caa fortuna!  cign go ze siebie z szacunkiem. 
 Ale w asygnatach, bo na zoto wypadoby ze trzy dukaty. Kupiem w Paryu od ulicznego 
marszanda. Pono prawdziwa chiska materia. 
 Niechybnie zagrabiona po jakim zgilotynowanym, nieszczniku. 
 Jestem ju gotw. Waszmo obieca nas poprowadzi. 
 Pjdmy, powiod was krtsz drog i nie tak na oczach  odrzek Hasko i ruszy przodem. 
Kaczanowski szed na ostatku myszkujc swoim zwyczajem bystrymi oczyma tu i 
owdzie. Cignli ku farze, wsk, boczn uliczk, z rzadka obstawion maymi chaupkami, a 
pen sadw i parkanw. 
Cae stada dzieci gziy si w tumanach kurzawy, rozczspierzone kwoki taplay si w piasku, 
a gdzieniegdzie srodze brzuchate maciory pojkiway w chudych cieniach okapw. Upa 
doskwiera niemiosiernie. 

 Bdziemy mieli znojn drog  zauway Hasko. 
 Jak to, wyjedacie waszmociowie? 
44 


 Zaraz po poudniu. Musimy by w Zelwie na czwartego, tam walny jarmark na konie! 
Zastaniemy ca watah ludzi z rnych stron i musimy si nimi rozporzdzi. S tam ju 
nagotowane niezgorsze magazyny, nie liczc koni obiecanych przez ksicia Sapieh, generaa 
artylerii litewskiej. 
 To idcie wolno, ja tylko skocz wyda dyspozycj wzgldem koni. 
 Rzniemy poczt, ju zamwiona!  powstrzyma Kaczanowski.  Nawet przezpieczniej, 
mona bowiem swobodnie hula po stacjach, wiza znajomoci, przepytywa od niechcenia 
i swoje pilnie robi. Trakt pocztowy to niby list niezalakowany: wyda wszystko, trzeba go 
tylko umie przeczyta. 
 Za tydzie bdziemy z powrotem. Co waszmo znowu wyprawia?  zwrci si do Kaczanowskiego, 
ktry nagle przywar twarz do jakiego parkanu. 
 Cicho! Spaniae kokoszki! Zobaczcie sami!  szepta rozogniony wydzierajc z potu 
kawa deski. 
Zajrzeli przez szpar skwapliwie i oniemieli w podziwie. Nieco w gbi sta biay dom, 
prawie nakryty zwisymi gaziami ogromnych brzz. Na stopniach ganeczku, opitego 
kwiatami, siedzia jaki stary jegomo z lulk w zbach a przed nim spacerowaa cudnej urody 
kobieta. Zotawe, przejrzyste szaty ukazyway j prawie nag; czarne wosy miaa przetykane 
perami; twarz cig i niad, wargi czerwone, oczy wielkie, strome piersi a figur 
wielce foremn. Poruszaa si leniwie, robic biodrami jak w tacu. Kilka suebnych czy 
towarzyszek, zarwno ledwie osonitych w barwiste mgy, krcio si tu i owdzie midzy 
rabatami penymi r. Sycha byo pojedyncze sowa i chichoty. Cay obraz burzy krew i bi 
do gowy. 

 Cipuchny! Cip! cip! cip!  wabi z cicha Kaczanowski przebierajc nogami. 
 Milcze waszmo! To hetman Oarowski! Daby nam bobu za to wypatrzenie! Chodmy, 
lepiej si nie nastawia wilczej paszczce  szepta Hasko. 
Odeszli ociale, tylko Kaczanowski powraca raz po raz i cmoka. 

 Delicje! Rarytasy! Niech mnie kule bij, jeli nie spenetruj tego raju! 
 Wara od hetmaskiego kurnika! Musz tam by zastawy na szkodnikw. Dawno mi o tej 
paskiej zabawie rozpowiadano pod sekretem, oczywicie nie wierzyem, a teraz sposobny 
traf nam wygodzi. Pierwsza to Greczynka, powinowata czy nawet siostra Wittowej, aktualnej 
Szczsnego kochanicy. 
Cudniejszej w yciu nie widziaem  wzdycha Kaczanowski. 

 Przypomina z urody hrabin Camelli  wtrci Zarba. 
 Kudy kuchta do patyny! Nawet podobnej by nie moe! Wenus prawdziwa! Psiakrew, e 
takie przednie antypasty zawsze s dla starych grzybw! 
 Ka sobie waszmo puci krew, to odciga  mia si Hasko. 
 A te drugie musz by suebne  zauway Zarba. 
 Powiadali, jako je trzyma dla swoich konfidentw. 
 Zaprzysigbym takiemu wieczn przyja!  gruchn ognicie Kaczanowski. 
 Zaproponuj mu waszmo, moe ci przypuci do szwagrostwa. 
 Obejd si bez jego protekcji. Sowo kawalerskie, ale ja mu ten ul podbier. 
 Byle ci przy tej sprawie nie poksay pszczoy. 
 Moe i poksaj, ale kto drugi spuchnie. 
 Oarowskiemu rogi nie dziwne, a wa mu now bied szykuje  podrwiwa Hasko. 
 Na co ja zaginam parol, tego dotrzymuj!  zawoa toczc wyzywajco oczyma, na co 
Hasko powiedzia z przepiechem przyjacielskim: 
 Radz waci przystawi sobie na karku pijawki, bo nic tak skutecznie nie odciga humorw. 
Siedzi tu niedaleko Kreybich, aptekarz. 
 Zobaczycie. Sowo si rzeko. Zobaczycie! 
I tak przekomarzajc si skrcili w miasto. 
45 


Ulice z powodu spiekoty i przypoudniowej godziny byy prawie puste i jakby si gotoway 
w socu. Tu i owdzie w chudych cieniach domkw wylegiwao si posplstwo lub 
przemyka jaki yd w biaych poczochach pokapujc patynkami. Na rogach waniejszych 
ulic i przej stay zbrojne warty, za niekiedy przecigay patrole kozackie podnoszc tumany 
kurzawy. 

 To przyjaciele, nie rb sobie waszmo apetytu  zamia si Hasko. 
 Ju znam smak alianckiego misa  odpar Zarba przygldajc si onierzom wilczym 
wzrokiem.  Ale chopy rose, dobrane i moderunek maj prosto z igy. 
 A najdziwniejsze, e wszystko pac gotowym groszem  powiedzia Kaczanowski. 
 Tutaj, pod bokiem krla, stanw, obcych ambasadorw i na srogi przykaz z gry. Pojed 
no jednak waszmo za kordon, a napatrzysz si takim wiolencjom i uciemieniom, e ci 
wosy powstan na gowie. Widziaem koo Kamieca cae okolice, gdzie nawet zielone zboa 
byy stratowane i wypasione, gdzie nie najdzie caej chaupy ni czowieka niepokrzywdzonego 
na zdrowiu i majtku. Lud to dziwnie zajady i apczywy na cudze, za najgorsze, i 
czsto niszczy nie z potrzeby, a jeno z jakowej niezrozumiaej dzy pastwienia si nad 
wszystkim. Ale Prusacy bodaj jeszcze gorsi. 
 Rzeczpospolita niby gliniany garnek midzy walcymi si cianami. 
 Przetrzyma, moci Kaczanowski. Nie zmog jej nawet moce piekielne. 
 I w takich cikich opresjach jeszcze nigdy nie bywaa. 
 Dawno te jegry tak paraduj po ulicach?  zwrci si Zarba do Haski. 
 Od rozpoczcia sejmu. Asystuj przecie posiedzeniom, strzeg sejmujce stany od 
zych przypadkw. Mirowscy i gwardia litewska peni sub tylko przy krlu i kancelariach, 
a i to bez bagnetw i ostrych nabojw  targn gniewnie wsy i zacisn do na gowni paasza. 
 A niacz nas po swojemu, niewolc pieszczotami do ulegoci. Siedemnastego lipca, 
kiedy to brano na deliberacje projekt aliansowego traktatu, a czemu si ca dusz sprzeciwiaa 
gar poczciwych, widziaem, jak zataczano harmaty i rychtowano je na zamek, jak 
kanoniery staway z zapalonymi lontami, jak Rautenfeld rozpiera si przy krlu, a jegry nastawionymi 
bagnetami wyciskali arbitrw z izby! Na wasne oczy widziaem. 
 Mona si byo napi haby i wciekoci na cae ycie  szepn Zarba. 
 Starczy tego na wieki i dla caych pokole! A teraz sza, moci panowie. 
Stanli przed pitrow kamienic, w ktrej by wielki handel win Dalkowskiego, i z brukowanej, 
szerokiej bramy weszli do sklepionej, ogromnej izby. 
Gwarno tam byo jak na jarmarku i prawie, ciemno od dymw. Przy dugich stoach pod 
cianami zabawiano si kieliszkami prowadzc przy tym gone dyskursy. Za lad sklepow, 
zastawion cynowymi naczyniami i farfurem, krlowaa opasa jejmo z twarz jak ksiyc 
w peni, a z piersiami niby bochny; koralowe zausznice zwisay jej a na grube ramiona; robia 
poczoch liczc pgosem oczka, lecz jej bystre spojrzenia latay chyej nili druty i raz 
po raz cienki gosik pogania chopcw usugujcych i ma, ktry w zielonym fartuchu i 
czarnej mycce na gowie, chudy, malusienki, pokorny, wita wchodzcych, kania si, prowadza 
na miejsce, jak z nut recytowa dania i wrzeszcza do kuchni przez okienko. 

Hasko zada osobnej stancji, ale musieli si kontentowa tylko stoem osobnym, jaki si 
znalaz w jednej z izdebek od podwrza. 

 wiea nawaga! Szczupak z szafranem! Lin w kapucie! Pierogi leniwe!  recytowa 
obmacujc ich przy tym chytrymi oczyma. 
 Patrzcie, pitek ju i tutaj zdy zajecha  skary si z krotochwiln aoci Kaczanowski. 
 Ale to pachnie co najmniej tustym czwartkiem. 
 Bo i pitek za modu smakowa w praonej kiebasie  wtrci gospodarz kaniajc si do 
ziemi. 
46 


 Stary aspan i trzymaj ci si jeszcze gupie koncepty  obruszy si Hasko.  Daj mi 
postny obiad, nie luter jestem. 
 Mog z postem i mog z misem, byle jeno z burgosk podlew. 
 A mnie daj wasze kuropatwy. Nie hoduj przesdom  zdecydowa Zarba. 
 A nie przepomnij o ledziu i gorzace  upomina Kaczanowski. 
Gospodarz sprawi si szybko, lecz gdy zabrali si do jedzenia, nie przestawa im brzcze 
nad uszami. 

 Sos do szczupaka z przepisu kuchmistrza jego wielmonoci angielskiego. 
 Wanie cuchnie abim skrzekiem  prbowa osadzi go kapitan. 
 A kuropatwy podlaskie! Pachn jak trybularz, nacierane imbierem. 
 To zjedze asan diaba w szafranie, a nie przeszkadzaj!  zgromi go impetycznie Hasko 
i zwrci si do Kaczanowskiego, ktry jad za trzech i pi za dziesiciu. 
 Miarkuj si waszmo, przy takim upale jeszcze ci w drodze szlag trafi. 
Kaczanowski rozemia si na przestrog, wypi, co byo, do dna i skoczy do gwnej 
izby, gdzie dojrza jakowych znajomych. 

 Za p godziny bdzie si ju zna ze wszystkimi. 
 Taki atwy do komitywy? Szczliwe usposobienie. 
 Przekonasz si waszmo, jakie przyniesie nowiny. On kademu spod serca wydrze 
choby zaprzysiony sekret. Szaawia to niby, paliwoda, zberenik, a zarazem wielce przezorny 
czowiek. Szczerze go estymuj. 
 Jasiski go chwali, ale nie bez pewnych restrykcji. 
 Co wart, spytaj si waszmo Dziayskiego  zaszepta Hasko pochylajc si nad stoem. 
 Na Onufrejskim jarmarku w Berdyczowie w przecigu tygodnia wsypa do naszej kasy 
przeszo pi tysicy dukatw. Tak kaptowa kpinami, miechem i kieliszkiem, e jeszcze go 
szlachta na rkach nosia. Za nie mia kto gotowych pienidzy, musia dawa in natura. Cay 
magazyn si zebra skr, ptna, oowiu, nie liczc sporego tabunu koni. Szef nie moe si go 
nachwali. I do kobiet rwnie ma szczcie... 
 Ale pono i koloryzowa potrafi. 
 I jak, sam nieraz nie mog wyj z podziwienia. Ciekawym, jak on sztuk wytnie Oarowskiemu? 
 Wywietrzeje mu. ten kurnik z gowy. I czy to pora na takie kabay! 
 Da sowo i jestem pewny, e co zmajstruje, nie brak mu fortelw. 
Zarba odpowiada coraz krcej, zajty przegldaniem ludzi, bowiem przez wywarte drzwi 
widnia cay szereg izb zapenionych. Paru posw sejmowych siedziao opodal, zatopionych 
w cichej rozmowie. 

Nazwa ich Hasko, dodajc wzgardliwie: 

 Tacy, ktrzy zawsze gosuj z wikszoci... 
 Marais! W Paryu podobnego zowi bagnem  objani nalewajc kieliszki. 
 A c na sejmie? 
 Jedno i to samo: rozbir kapona  obejrza si na czerwone kontusze posw  ju mu 
obcili nogi, odrbali skrzyda, wygryli piersi, e pozosta tylko kuperek, ale smakoszom 
wci mao, wycigaj pazury po reszt... 
 Znarowili si na atwe. Dalej nie pjdzie im tak gadko. 
 A kt im wzbroni? Zobacz waszmo, co si wyprawia w ogarnitych wojewdztwach: 
bale, asamble, skadkowe festy dla gubernatorw i dzikczynne adresy. Przecie w ytomierzu, 
po przysidze nowej pani, szlachta balowaa cay tydzie! W Poznaniu Mllendorf a 
musia si zaborgowa na jado i napitki, tyle bowiem zjechao skada homagium! Indziej 
rwnie to samo. A tutaj w Grodnie na sejmie sprzedaj ju ojczyzn en dtail, na funty i ywej 
wagi. eby nie ta ostatnia wiara w nasze zamysy, tobym sobie w eb strzeli  szepta 
ponuro. 
47 


Zarba milcza, ogarnity cikim smutkiem, ktrego nie mogo rozpdzi nawet wino; 
zagldali sobie w oczy niekiedy, gboko a do dna dusz zatroskanych i pili kieliszek za kieliszkiem, 
jakby na zapomnienie. 

Dokoa brzczay szka, wrzay podochocone gosy i szy ju takie zapalczywe dyskursy, 
a trzsy si ciany. Wszystkie bowiem stancje wypeniy si po brzegi, a wci przybywali 
nowi gocie. 

Mieszay si ze sob w toku jak groch z kapust wojewdzkie kontusze, fraki, czamary, 
granatowe kurty wojskowym krojem, pcienne kitle, ksie sutanny i nawet tu i owdzie 
miejskie kapoty, pokapane woskiem, zbieranina bowiem bya wszelakiego autoramentu, a 
wszystko jado, pio i rozprawiao podniesionymi gosami. W kocu zbrako ju stow i siedze, 
wic si kupili w przejciach, spychani z miejsca na miejsce, bo wci kto si cisn i 
krci wrd tumw: to jaki kwestarski wyga pobrzkujcy skarbon, to yd siwy w aksamitnej 
jarmuce i w atasowym upanie, przepasany czerwon chusteczk, to kredencerze 
roznoszcy potrawy i napitki, to pielgrzym dugowosy z kijem zakrzywionym, u ktrego 
wisiaa tykwa, obwizany medalikami, pocieranymi o grb Paski, sprzedawa pamitkowe 
muszelki c przy tym niestworzone baje, to Wgier, zachwalajcy amanym jzykiem swoje 
pomady, olejki i cybuchy, to wreszcie psy, plczce si pod nogami, zaczynay si gry i 
skomle, powstawaa jaka ktnia lub jaki sierdzisty szlachcic grzmia pici w st, a 
jczay cynowe misy. 

Naraz z gwnej izby buchny takie ryki miechw i tupania, e Hasko podnis gow i 
szepn: 

 To Kaczanowski zabawia now kompani, a tupi z uciechy...  Urwa i nagle si przechyli, 
jakby chcc da nurka pod st, gdy przepycha si ku nim okazay szlachcic z talerzem 
w rku i butelk pod pach. Mia kontusz granatowy z biaym, zaplamionym upanem, 
brzuch ogromny, potrjny podbrdek, spronie wywinite wargi, czerwony nochal, obwise 
policzki, strzpiaste wsy i mae, rozbiegane bystro oczki. Rozglda si wrzeszczc tubalnym 
gosem: 
 Kredencerz, dawaj cho anta, chamie jeden! 
e nikt si nie kwapi z posug, zwrci si prosto do nich: 
 Pozwol mi waszmociowie przysi?  I nie czekajc odpowiedzi zwali swoje olbrzymie 
cielsko na stoek.  Ju mi kulasy w brzuch waziy, h! h! 
Hasko patrza w niego z nieukrywan abominacj. 

 Podhorski Adam, woyski  rzek wycigajc spocon ap pokryt rudym wosem. 
Radzi nieradzi wymienili swoje nazwiska. 
 Zarba, herbu wasnego. Czekaje wa, to widz z Wielkopolski! A moe i z Podlasia. 
Te, capie jeden, dawaj wicej butelek. A ojcu jest Onufry? 
 To mj stryj. 
 Prosz, jak to gra z gr si nie zejdzie, h! h! 
 A gba z wiechciem zawsze  uzupeni szydliwie Hasko. 
 Mona i tak. A tomy z nim byli razem w Barskiej, h! h! dobre par latek temu. Pod 
chorgwi Czstochowskiej h! h!  rechota, a Hasko, nie mogc ukry animozji, odwrci 
oczy na stancj.  I zawsze by raptus, i wielce skory do szabli i gorzaeczki. Pann go 
przezywali, e to zgoa, h! h!... Zabijaka te by srogi, wicej on napsu wraego misa nili 
niejedna chorgiew, samowtr ze swoim Kubusiem chadza na te owy. Jake si miewa? 
 Zdrowy, dzikuj waszmo panu. 
 Taki upa, e chyba si napijemy?  A waszmo jakiego zdania, panie Huko? 
 Hasko, do usug!  poprawi czerwieniejc z irytacji. 
 Przyguchym nieco, daruj, a moe waszmo posuje? nie dosyszaem. 
48 


 Nie mia mnie kto wypromowa  odpar wyzywajco.  Nie kady ma za protekcj dukaty 
i bagnety, moci pole woyski  ci niepowstrzymanie, wpijajc si w niego wzgardliwymi 
oczyma. 
Zarba po prostu struchla i spuci do na gowni szabli. 

 Nice waszmo na tym nie straci  zamia si, cale nie zbity z tropu.  Zabiegw i turbacji 
co niemiara, a profit aden, h! h! Gorco, jakby mnie diabli ekscytowali. A moe bymy 
na drug nog, h? A potem po ledziku i po dzwonku szczupaczka z szafranem? Kredencerz, 
chode tu, gamoniu! 
 Waci patron daje liche obiady, skoro tutaj musisz dojada. 
 Liche nie liche, jeno diablo nudne!  wyznawa si cynicznie.  Zjem byle co, ale w 
kompanii, mam bowiem principia mdre jak pacierz: nie wybredza w piciu ni w socjecie! 
Dla mnie kady czowiek boskie stworzenie, a trunek dar jego, h! h! I nigdy mnie takowe 
maksymy nie zawiody! 
Tak milczeli zawzicie, e podniecony j prawi coraz krotochwilniej. 

 Postawi szampaskie, pij i owszem, bo czyni mie mrowienia po jzyku; dadz wgra, 
cign expedite, jak Bg przykaza; znajdzie si reskie lub burgoskie, nie pytam, kto je 
paci, byle jeno anta by spory, a maa kompani. Za pragnie jaki asan ukontentowa mnie 
miodem czy zaprawn gorzaeczk, przysiadam czule i pastwi si nad szelmami, choby 
blaszan kwart, h! h!  gada obiegajc ich bystrymi oczyma, ale widzc, jako siedz jakby 
na niemieckim kazaniu, mrukn gniewnie:  Waszmocie, widz, nie bardzo mi radzi. 
 C znowu, tylko e kady ma swojego mola. 
 A c waci tak dolega, h?  pyta dobrodusznie, dolewajc kieliszki. 
 Obmierze towarzystwo!  rbn bez pardonu niby policzek. 
Podhorski zerwa si i macajc rk za szabl sycza jak przydeptana gadzina: 
 Zdasz nai spraw, chystku jeden, ja ci znajd, popamitasz. 
Podnis si rwnie Hasko i przysuwajc poblad twarz do jego twarzy bi w niego niby 
sztychem, raz po razie i na wylot. 

 Poszukaj, pruski jurgieltniku, znajdziesz kije, to ci nie minie. 
Oniemia na to grubas i stan z otwartymi ustami, posiniay z gniewu, ale po chwili dopi 
kieliszka, zabra swoj butelk i odszed bez sowa. 
Na szczcie nikt jako nie zwrci uwagi na to zajcie, tylko Zarba, gdy nieco ochon, 
rzek dosy surowo: 

 Na tym mogaby ucierpie sprawa! 
 Moja wina, kiedy nie mogem ju cierpie! Ale takiemu szui plu w twarz, to powie, e 
deszcz pada, szkoda liny. Spaceruje jakby nigdy nic. 
Istotnie Podhorski szwenda si po stancjach, pogadujc z tym i innym i przepijajc z kadym, 
ktry chcia. 

 Gdyby mia posuch u Sieversa, to dzisiaj w nocy bybym ju w drodze do Kaugi. Gupia 
sprawa, nigdy sobie tego nie daruj  trapi si szczerze. 
Jaki tyczkowaty Niemiec w tym fraku i ogromnej peruce, ktry si ju od pewnego 
czasu krci wrd ciby, zaproponowa wycicie ich siluetek. 

  wycinaj, pludro  zgodzi si Zarba  nigdy nie miaem swego konterfektu. 
 Zrb i mj. Wylepia mnie z wosku jeden Francuz, ale nie utrafi. 
Niemiec wzi miejsce, aby mie ich profile pod wiato i uoywszy na deseczce niebieskawy 
papier, j noykiem wycina wprawnie i z tak szybkoci, i w niespena kwadrans 
sylwety byy gotowe i cale utrafione. 

 Na mnie czas. Ju po trzeciej, a musimy wyjecha o czwartej. 
Wyszli bocznymi drzwiami w podwrze, zapenione powozami i sub. 
 Kaczanowskiemu bdzie ciko opuszcza weso kompani. 
49 


 Stawi si na por, nie chybi ani minuty, choby by pijany, co mu si rzadko zdarza. Zatem 
do widzenia za jaki tydzie! Zarba kupi w kramie wiadomo stancji przyjezdnych do 
Grodna, przebra si nieco w domu i najtym powozem pojecha skada wizyty rnym ludziom, 
do ktrych mia polecajce listy. 
Powrci dopiero pnym wieczorem tak zgnbiony i zatroskany, e Kacper z lkiem skada 
relacj ze swojej wyprawy do Tyzenhauzowskiej karczmy; w miar jednak opowiadania 
Zarba si otrzsn i zdecydowa: 

 Dobrze, pjdziemy tam ktrej nocy. Ze sto chopa, powiadasz? 
 Moe i wicej. Pokryci po dziurach jak szczury, wielu suy w miecie, a s... 
 C wicej?  przerwa mu szorstko, bo chopak lubi rozgadywa si szeroko. 
Wyprostowa si podajc mu list. 
Szambelanowa w nader uprzejmych sowach zapraszaa go do siebie. 
 I c dalej?  spyta jako ciszej, chowajc woniejcy list do kieszeni. 
Jakby w odpowiedzi ojciec Serafin stan w progu. 
 Dobrze si skada, wanie bd ojca potrzebowa. S wane sprawy. 
Zasiedli przy stole i rozmawiali do witu. 
Kacper trzyma czujn stra pod domem. 
50 


III 


Podnis si radosny pisk, jazgotanie pieskw i dwie biae rczki wycigny si na powitanie. 

 Pan Sewer! Nareszcie! No, no!  wykrzykiwaa liczna blondynka. 
 Suga panny pukownikwny  odpar tym samym tonem, usiujc by swobodnym i 
szarmanckim.  A panna Terenia zawsze jak jutrzenka. 
Ale panna Terenia porwaa pieski na rce, odstpia nieco i mierzc go roziskrzonym 
wzrokiem ja z gron mink strofowa: 

 To taka subordynacja? To dopiero dzisiaj, staje si na apel, to trzeba ciga ordynansami, 
to milsze ultajenie si Bg wie z kim nili my? Ju panu za to Iza zapaci dobre lenungi! 
Zarba umiechn si tak smutnie, e panienka nagle si zaniepokoia. 

 A moe pan chory?  spytaa cichutko.  Prawda, taki pan mizerny i blady! Co panu jest? 
 spia si na palce zazierajc mu w oczy. 
 Zdrw jestem, dzikuj. Czy pani szambelanowa w domu?  wyrzek chodno, ledwie 
ju pokrywajc niecierpliwo oczekiwania. 
Panna Terenia dotknita jego tonem, spojrzaa wyniole. 

 Prosz wzi miejsce. Pani szambelanowa zaraz przyjdzie.  Ceremonialnym gestem 
wskazaa krzeso i przyciskajc do piersi warczce pieski stana schmurzona pod oknem, ale 
z tym dsem na rowej twarzyczce, penej dokw, przytajonych umieszkw i figlarnoci, 
bya jeszcze liczniejsza. 
Gwka w zotych puklach, przepitych bkitnaw wstg, wielkie niebieskie oczy o zotawych 
rzsach, krtki nosek z rowymi chrapkami, lnice zby, malinowe wargi, toczona 
biaa szyja, koronkowy szal na ramionach,spity pod piersiami koralow brosz, krtka jasna 
sukienka w niebieskie paski, biae poczoszki z haftowanymi klinkami i biae ciemki, malowane 
w stokrocie, czyniy j podobn do saskiej figurynki. Ruchliwa bya przy tym jak wiewirka, 
trzpiot i synna mieszka, wic i teraz chocia zadsana, takie robia minki, e musia 
si odezwa. 

 Za c ta sroga nieaska, mocia panno? 
Parskna miechem i przyskoczywszy do niego trzepaa zapalczywie: 
 Bo wa nie dba ni o mnie, ni o Iz, ni o pukownika, ni o nic na wiecie. 
 Waniem chcia pyta o kozienickie nowiny. 
 Nowiny? Mam narzeczonego  wyrzucia, namitnie caujc pieski. 
 Jakieje maci?  artowa.  Pamitam, jak panna Terenia szalaa za karoszami, potem 
przyszy cisawe, wic mce teraz kolej na szpaki... 
 Co mi tam konie! Wol swojego Marcina. 
 Niech mnie kule bij, jeli znam takiej maci cuganta. 
 Waszmo nawet przyjaci zapomina. 
 Przyjaci! Czyby to mia by Marcin Zakrzewski? Tak? No, tocie si dobrali do maci, 
pstrogowej z czubkami  mia si, ale mu nie w smak posza ta nowina.  Wic skoro 
panna Terenia przechodzi do gwardii, to chyba komend Knigowskich uanw obejmie panna 
Klarcia! To musi by lament midzy porucznikami? Gdzie si aktualnie podziewa Marcin? 
 Ma dzisiaj sub na zamku przy krlu jegomoci. 
T wiadomoci ucieszy si szczerze i doda nieco artobliwie: 
 Winszuj pannie Tereni awansu. 
51 


Wsta, aby wyjrze do ogrodu. 

 A waszmo si ze mnie mieje. 
Zastpia mu drog. 
 A ja si wanie bardzo ciesz  odpar ywo i dla zagodzenia pocaowa j w rk.  
Tylko zaprocie mnie na wesele. 

 Czekaj tatka latka, jak kobyk wilcy zjedz  wybuchna rozalonym gosem.  Jegomo 
podkomorzy napisa Marcinowi, e moemy jeszcze poczeka. 
 Bo i moecie, takie todzioby, trzeba wam doda dyrektora. 
 A ja bym chciaa jak najprdzej kwaterowa w Warszawie  wyznaa si szczerze, usadzajc 
pieski na klawicymbale.  Mam ju po uszy Kozienic i tych wyranerowanych szkap 
pukowych, z ktrymi musz grywa w mariasza. Przecie ostatniej zimy nie taczyam ani 
razu! Ale wy, moci pieskowie, z ogniem, z ogniem!  chichotaa upic psimi nogami po 
klawiaturze.  Dopiero na Wielkanoc, jak przechodzili z Radomia huzarzy, nasza mamzel, 
ktra ma pomidzy nimi licznego kuzynka, namwia pap, eby da dla nich bal, ale byoby 
spalio na panewce, bo burgrabia nie chcia pozwoli sali w paacu. 
 I dobrze zrobi  rzek stanowczo, otwierajc okno. 
Z ogrodu buchno ciepo, przejte zapachami kwiatw, i radosne wierkanie ptactwa. 
 I tak mamzel postawia na swoim. Pan Stokowski zaj fabryk, kaza j umai wierczyn, 
papa da kapel i taczylimy do rana. 
 Z huzarami? Godni kawalerowie! 
 By przecie cay nasz kor: papa rozporzdzi i musieli. Zabawa posza cudnie, bo tylko 
jeden pan Sieklucki zrobi burd huzarom, za co posiedzia na odwachu. I dobrze mu tak, 
niech zabawy drugim nie psuje. Bibi! Mimi!  rzucia si ze miechem za pieskami, ktre si 
jej wyrway, z piskiem szukajc schronienia pod kanap. 
Wycigna je dopiero przy pomocy Sewera. 

 Mimi jest ultajka, a Bibi obrzydy morderz!  karcia obrzucajc skomlce psiaki ognistymi 
pocaunkami.  Teraz by wapan nie pozna Kozienic! Ju broni nie robi, fabryki zamknite, 
a fabrykanci rozpdzeni na cztery wiatry, nawet kafenhauz Dorotki nie istnieje. Nie 
ma ju balikw, majwek ni tacujcych wieczorkw, bo modzie nie pokazuje si w naszym 
domu nawet dla ornamentu. 
 Snad im zbyt czsto podawano czarn polewk. 
 Jak Bozi kocham, ani jeden si nie owiadcza  zapewniaa arliwie.  To nie to, tylko 
zaoyli sobie klop i tam przesiadywali, tam czynili jakowe kryjome zebrania, jakowe przysigi, 
a zwrcono uwag papy i musia ichmociw wzi na mundsztuk. 
 Kto to by moe?  przerwa jej wskazujc w ogrd na jakiego pana w biaym kitlu i z 
go gow, ktry wspierajc si na lasce i odpoczywajc co chwila, spacerowa w cienistej 
alei, pocitej sonecznymi progami; chopak libryjny, z czerwonym szalem na rku, chodzi 
za nim trop w trop. 
 Szambelan Rudski. Wapan nie zna ma Izy? 
 Perygrynuje, jakby dla konkokcji odka.  Przyglda si z ciekawoci. 
 Doktr Lafontaine mwi, e szambelan choruje z imaginacji, ale mnie si nie zdaje, bo 
mu si nki fajtaj, jakby zgubi kopyta. Radziam Izie, eby go kazaa przeku  buchna 
miechem. 
 Na nic, kopyta musi mie zdarte do ywego misa  mia si rwnie, tylko z jak 
gorzk przyjemnoci.  Mocno posunity jegomo... 
 Suy jeszcze w biaych rakach. Papa powiedzia  chichotaa ju jak szalona. 
 Czcigodna pamitka po Sasach i czowieczek wielce osobliwy. 
 Ale ja go uwielbiam. Dobry i taki wyrozumiay. Przekona si wapan. 
 Ju mniemam, e musi zadawa lubczyk, skoro panny tak lgn do niego. 
Panna Terenia, pojwszy intencj, szepna powanie: 
52 


 Przecie j zniewolono! Ona jest bardzo nieszczliwa, okropnie. 
Mia na ustach jakie gorzkie sowa, lecz spojrzawszy na jej posmutnia twarzyczk, pomiarkowa 
i tylko westchn. 

 Iza wapana bardzo auje, ja wiem wszystko  szeptaa tajemniczo. 
Zarb cisn nagle bolesny skurcz, e porwa si z miejsca i ogldajc si za kapeluszem 
mwi bezadnie: 

 Musz odej... panna Terenia powie, e czekaem... przyjd jutro... 
Terenia stana wylkniona, nie rozumiejc, co mu si stao. 
Ale w teje chwili wesza do salonu Iza. 
Przywitali si w milczeniu, zatapiajc w sobie badawcze oczy. 
Panna Terenia zaja si ukadaniem niby porozrzucanych nut, strzygc przy tym oczkami, 
a ze dreniem wyczekujc jakich sw gorcych lub wybuchw, ale nie mogc ju duej 
znie milczenia, wykrzykna: 

 Czy pastwo gracie w mruczka?  i uderzya w miech. 
Szambelanowa rzucia jej wdziczne spojrzenie i swobodnie, z czarujcym umiechem, 
rozpocza rozmow o rnych biecych materiach, nie wspominajc ani swkiem o balu. 
Bya nawet dzisiaj cudniejsza nili wtedy, cudniejsza nad pomylenie; nike oboczki rumiecw 
przesuway si niekiedy po jej twarzy, niekiedy orzechowe oczy lniy zotymi skrami, a 
nabrzmiae krwi usta dyszay straszliwym czarem. I doskonale panowaa nad sob, niczym 
nie zdradzajc, jak wiele j kosztuje ten udany spokj, tylko chwilami mgliy si jej oczy 
przelotnym cieniem i przygasay umiechy; za niekiedy podnosia si bezwiednie i sza 
wzi par akordw na klawecynie lub wychylaa si do ogrodu, ale dojrzawszy ma, powracaa 
do dawnego tonu rozmowy. 

Zarba czuwa niby na wedecie i bacznie ledzi kade jej sowo i kade poruszenie, a z 
powinn grzecznoci odpowiadajc na pytania, nawet niekiedy, aby zowi jej umiech, byska 
dowcipem i prbowa wzrusza opowiadaniem przygd wojennych. I dopina celu, pojc 
si cichym tryumfem. A jednak ani jeden powiew przeszoci nie zmci tej udanej harmonii, 
ni jedna aluzja nie prysna z warg poncych, bo chocia cae pieko wrzao mu, w duszy, by 
wobec niej takim, jakim by sobie zamierzy: powcigliwym i w miar chodnym. 

Rozmawiali przeto, jak ludzie pozornie sobie obcy i niemal obojtni. Ale mczya ich ta 
gra pusta i coraz czciej przychodziy dugie pauzy i nage milczenia, w ktrych jej oczy 
strzelay byskawicami, usta drgay czym niewypowiedzianym, a z piersi dary si krtkie, 
szybkie westchnienia, on za przez te mgnienia ju nie hamowa swojej natury i jakby padajc 
przed ni na kolana bra j w objcia oszalaymi z tsknoty rkoma. 

C, kiedy jakie skomlenie pieska czy gos z ogrodu rozwiewa upalne koszmary, rzeczywisto 
z naigrawaniem patrzya im w oczy i znowu szed ugrzeczniony dyskurs, a francuskie 
sowa brzczay skadnie, wymuszenie i galantuomnie, a panna Terenia, ostatecznie tym 
znudzona, palna prosto z mostu: 

 Siedz i wygaduj jakby na teatrze  zacza wyrabia przedrzeniajce miny.  Oui, 
madame! Non, monsieur! Tu mieszek, tam perskie oko, owdzie mach-mach wachlarzom, 
indziej buzie w ciup a czue spojrzenie. licznie gracie, ale ja wam aplauzowa nie bd, bo 
mnie ta heca ju setnie znudzia. Bibi! Mimi! hajda, pogonimy sobie kotki w ogrodzie! Ha! 
ha! ha!  zanosia si miechem, spostrzegszy ich pomieszanie. 
Szambelanowa napia gniewnie brwi, a Sewer powsta przykro dotknity. 

 Nie odchod, Terenia to prawdziwe enfant terrible! 
 Pora ju na mnie... czekaj... a moe ci przeszkadzam. 
 Jeszcze chwil, prosz ci! Ma wstpi po mnie hrabina Camelli, pojedziemy do ambasadora 
na obiad, jaki wyprawia dla dam i biskupw z racji imienin Marii Teodorwny, nastpczyni 
tronu. On miewa zabawne pomysy. 
53 


 Wanie skrca na most powz ksicia biskupa Massalskiego  wrzeszczaa Terenia wychylajc 
si z okna na ulic  i cay zapchany kwiatami. 
 Wiezie dla Sieversa. Dziwnie to poetyczna i czua natura: przepada za piewem i kwiatami, 
a szczeglniejsz pasj ma do r. Wszyscy te staraj si dogadza tej saboci, e kto 
tylko posiada jak odmian, chtnie mu posya. Ksina Radziwiowa ofiarowaa mu wspania 
kolekcj. Rozczulajce, nieprawda? 
 I godne uwielbienia  wyrzek, nie mogc skry drwicego umiechu. 
 Sam krl sprowadza dla niego godziki a z Holandii. Nawet mj ojciec, jak wiesz, nie 
skory do ekspensw, a przysa mu z Gry jakie osobliwoci. 
 Kiedy wuj przyjeda? 
 Obieca si w tych dniach, ju wszystko nagotowane na jego przyjazd. Bardzo si kopocze 
twoim losem  dodaa przyjanie. 
 Poszedem za jego yczeniem i pragn odrobi dawne gupstwa  przyzna si, opowiadajc 
zarazem o swoich zamiarach powrotu pod chorgiew. 
 A jakby si nie udao, to ci ojciec obmyli jakow funkcj zaszczytn  zapewniaa 
przejmujc si gorco jego sprawami. 
 Gdzie aktualnie pani kasztelanowa? Jake ze zdrowiem? 
 Niedobrze, bo jak zawsze, w plentach za swoim urojonym idolem! Doktorzy mniemaj, 
jako to s zwyke roksolany. Przyjeda z ojcem. 
 Baczno, wali tutaj ksicy postillon d'amour  wrzasna panna Terenia. 
Jako drzwi si otwary i liberyjny wnis na srebrnej tacy przeliczny bukiet, list i puzdereczko 
sadzone drogimi kamieniami. 
Szambelanowa porwaa si gniewnie caa w psach. 

 Oddaj temu, ktry przynis! Precz!  krzykna bez namysu, odwracajc si do Sewera, 
ktry si cofn dyskretnie pod okno. 
Terenia rzucia si do niej z jak gorc instancj. Odsuna j niechtnie i tak gronie 
spojrzaa na lokaja, e wynis si pospiesznie. 

 Mam do ciebie prob  gos jej zabrzmia bardzo serdecznie. 
By usposobiony tak radonie, i z gry wszystko obieca. 
Szo o to, aby pojecha z nimi jutro na piknik za miasto. 
 Z przyjemnoci, ale kto aranuje, bo nie znam tutaj prawie nikogo. 
 Modzie, a gwnie von Blum, wielbiciel Tereni. 
 Iza... jeszcze pan Sewer pomyli, e to prawda. 
 I powiem Marcinowi  drani j  niech was nie spuszcza z oczu. 
 Marcin z nami nie bdzie, musi jecha z krlem do Poniemunia. 
 Tym gorzej dla panny Tereni, gdy ja go zastpi w obserwacjach. 
 A ja si wapana nic a nic nie boj  miaa si gonic po salonie za pieskami.  Marcin 
tylko mnie uwierzy. 
Lokaj zameldowa hetmanow Oarowsk i hrabin Camelli. 

 Ju mnie nie ma! Nie cierpi tego italiaskiego skrzeka! W nogi, pieski! 
I Sewer chcia wyj, ale wstrzymaa go szambelanowa. 
 Pozosta chwil, poznasz dwie pikne damy. 
Nim zdy wzi postanowienie, weszy panie, a ju od progu hrabina Camelli woaa zadyszana: 


 Przywo ci, szambelanowo, wspaniae nowiny!  Oczy miaa rozgorzae, twarz zgorczkowan 
i gos wibrujcy od wzruszenia.  Marat zabity! Moguncja poddaa si krlowi 
pruskiemu!  rzucaa z patosem i zawiesiwszy gos dodaa po pauzie:  Rewolucja dostaa 
miertelny cios. 
Szambelanowa pokazaa si, jakby niewiele wac te wiadomoci. 

 Moja droga hrabino  uprzedzaa Oarowska  nie wszyscy si tym tak przejmuj. 
54 


 Ale... to musi by wane... istotnie nie bardzo si na tym rozumiem. Mj brat cioteczny, 
Sewer Zarba  przedstawia go zakopotana. 
 Ale pana to musi obchodzi?  zwrcia si do niego hrabina. 
Skoni si na potwierdzenie i sucha z niezmiernym zajciem, ona za, rada ze suchacza, 
rozpowiadaa coraz ywiej, nie szczdzc gestw, min i spojrze ognistych. 
Szambelanowa z pani Oarowsk usuny si nieco na stron, zajte lustracj swoich 
strojw i jakimi szeptami. 

 Hrabia Morelli, mj kuzyn, szambelan krlewski, dosta rano ekstrapoczt  objania na 
wstpie hrabina.  Mamy przeto wieci z najpewniejszego rda. Byam ju w kociele dzikowa 
Bogu za te chwile radosne. Ale chocia wiadomoci autentyczne, ja zaledwie mog 
uwierzy, jako naprawd ten pody morderca krlw, ten nieprzyjaciel Boga i rodzaju ludzkiego, 
ten szatan wcielony nie yje. Zabia go jaka Charlotte Corday. Bg j najwidoczniej 
wybra za narzdzie swojej sprawiedliwoci. Musz napisa do Parya, eby mi przysano 
kopersztych tej nowej Dziewicy Orleaskiej!  woaa z emfaz, podnoszc w gr oczy.  I 
prawie w jednym czasie wypdzono z Moguncji francuskich rebelizantw. Krl pruski tryumfuje. 
Jake si z tego musz cieszy ci biedni wygnani ksita! Nareszcie dobra sprawa bierze 
gr. Ju podobno klubistom mogunckim wytrzepuj kije pruskie maksymy jakobiskie 
Nie pojmuj tylko, dla jakich racji wypuszczono rewolucyjne wojska z miasta? Trzeba im 
byo wyprawi chrzest republikaski w Renie!  zamiaa si mciwie i czarne jej oczy zamigotay 
niby sztylety.  Te szczliwe pocztki przygasz ferwor i waszym egzulantom w 
Drenie i klubistum w Warszawie. 
 Ale pani hrabina ma niezmiern eksperiencj spraw politycznych!  wykrzykn z udan 
atencj. 
 Powtarzam, czego mnie kuzyn nauczy  odpowiedziaa skromnie, przerzucajc si do 
drobiazgw ycia grodzieskiego i chwalc nad miar polsk gocinno, owiecenie, pikno 
kobiet i galancko mczyzn; wyniosa przy tej okazji wielkoduszno krla, jego niezwyky 
umys i szlachetno. 
Nie negowa jej w niczym, a tylko tu i owdzie przy zdarzonej sposobnoci wyznawa si 
by zasad uwiconych i wrogiem wszelkiego nowatorstwa. 

Hrabina z coraz ywsz przyjemnoci braa go na spytki, obrzucajc przy tym powczystymi 
spojrzeniami, gdy kawaler wyda si jej cale ukadnym i urodziwym. Popielaty blondyn, 
o wosach przycitych a la Titus i orlej twarzy, wysoki, w barach w miar rozrosy, w 
stanie smuky, wyraz mia wyniosy, ruchy spryste, glos melodyjny i szafirowe oczy o dugich 
czarnych rzsach i brwiach, przecinajcych biae czoo gronym ukiem. 

Odpowiada z wyszukan, grn grzecznoci, lecz patrza hardo i przenikliwie. Przystrojony 
by przy tym wedle najnowszego wzoru we frak winiowy, wielce ogoniasty, z krtk 
tali i konierzem pasko wywinitym; na szyi mia bia chust w bkitne grochy, tak suto 
owinit, e sigaa do p brody, kamizel bladobkitn, zahaftowan zotymi pasami 
kwiatkw, spodnie paliowe, obcise do kostek i pantofle bez sprzczek; lask ze zot gak 
trzyma w rku, dwie dewizki od zegarkw dzwoniy przy kadym ruchu pkiem piecztek 
uwieszonych na cienkich acuszkach. 

Pani Oarowska, suchajca ju od pewnego czasu jego wynurze, naraz odezwaa si z 
pobaliwym umiechem: 

 Czy waszmo zawsze nosi barwy szambelanowej? 
 Prawda, to szczeglne  szepna hrabina wodzc oczyma po obojgu. 
 Tylko dziwny zbieg okolicznoci! 
Okry si rumiecem jak panna. 
Panie zaczy si mia, bo istotnie Szambelanowa miaa sukni tej samej barwy co i jego 
frak, tylko jakby pokropion zotym rzucikiem, i katank bkitn w zote paski, obrzucon 
koronkami. 

55 


 Szczeglny zbieg okolicznoci!  powtrzya ironicznie Oarowska. 
Sewer, aby przerwa kopotliw sytuacj, spyta o pann Tereni. 
 Wanie mamczy szambelanowi. Spojrzyjcie, aspekt zgoa niezrwnany  zamiewaa si 
Iza wskazujc przez okno w ogrd. 
W cienistej alei, pobryzganej jaskrawymi patami soca sta szambelan z ustami szeroko 
otwartymi, a Terenia wspinajc si na palcach wlewaa mu yeczk jaki medykament. 
Posypay si miechy i bardzo trywialne uwagi dam, czym niemile dotknity Zarba j si 
zabiera do wyjcia. 

 Gdzie panu tak pilno?  szepna hrabina przytrzymujc mu do. 
 Na sejm. Musz si stawi przed por, eby mnie wpuszczono. 
 Nic tam ciekawego: wrzaski zelantw i nieco pruskiej wasserzupki. 
 Hetman bdzie znowu dzisiaj przemawia za opatrzeniem wojska. Nie wiem tylko, czy 
rozprawy bd przy arbitrach? 
 Boe, jak mnie ju nudz te sejmy, polityki, traktaty i te wszystkie kabay!  jkna ze 
szczerym obrzydzeniem szambelanowa.  Nuda po prostu miertelna! 
 A czy Grodno mao jeszcze szaleje? Wszak tutaj cigle wito i balowanie  wystpi 
dosy porywczo, lecz dojrzawszy w jej oczach niech, spochmurnia i ledwie si zdoby na 
podzikowanie Oarowskiej, ktra go zaprosia na swoje asamble i w kocu askawie ostrzega: 
 Baw si wapan, a kazania pozostaw tetrykom. 
 I nie zapominaj o jutrzejszym pikniku  dodaa szambelanowa. 
Wyszed na ulic peen sprzecznych uczu i myli, jakie mu nasuna wizyta i zasyszane 
wiadomoci, zwaszcza upadek Moguncji, a krla pruskiego aktualny tryumf przejmowa go 
aoci i frasunkiem. 

 A pikn pani wszystko nudzi  myla niekiedy ze smutkiem i gniewem. 
Dzie by upalny. Grodno pawio si w sonecznej poodze, w kbach kurzawy i nieustajcego 
zgieku, bowiem w ulicach panowa ruch znaczny; zwaszcza na gwnej, wiodcej 
z Horodnicy ku Niemnowi, na Zamkowej, w Rynku i ku Bernardynom a wrzao od gstwy 
ludzkiej, powozw i koni. 

Pod przysadzistymi domostwami, na wskich kadkach i kamieniach, tu i owdzie porzucanych 
w por deszczw, cigny mnogie, rnobarwne roje, cisnce si trwonie do cian i 
parkanw, gdy co chwila waliy ulicami jakie ogniste czwrki, cwaowali konni, maszeroway 
zbrojne ronty, wleky si kopiaste wozy furaw lub szy truchcikiem kozackie szpice. 

A w miar zbliania si czwartej godziny, na ktr byo naznaczone posiedzenie sejmowe, 
ruch i zgiek jeszcze si potgoway; ju si pokazyway czerwono-niebieskie karoce, zaprzone 
w angielskie dryblasy, pokryte uprz꿹 nabijan srebrem i z czerwonymi okiejami na 
kozach; niekiedy, ku oglnemu podziwowi, zakolebaa si na pasach jaka arka staroytna, 
wyszklona i zocista niby feretron, w szstk izabelowatych smokw, z liberi w perukach, 
uwieszon z tyu i z konnym laufrem na przedzie. To przelatyway jak wicher dwukolne kariolki, 
we czwrk na szpic, przybran rzsicie w trzsida miedziane, pira i siatki, powoone 
przez oficjerw, ktrzy stojc niby w rydwanach poganiali z furi, a koniom gray wtroby 
i wszystko przed nimi uciekao. 

Niekiedy pdzi jaki znaczny genera w eskorcie dragonw, tratujcych wszystko po drodze. 
migay zielone, pakowne ekstrapoczty, czynice sobie rum chrapliwymi gosami trbek. 
Przecigay te kawalkady do tumne dam i kawalerw z chmar zielonych strzelcw na 
bokach i czerwonych mastalerzw. Czasem zaturkotaa po wyboistym bruku ta proboszczowa 
bryka z dobrodziejem w biaym kitlu i somianym kapeluszu lub czapay cigi chopskich 
mierzynkw przy drabkach i wasgach, powstrzymywane na kadym kroku, spychane 
na boki, wylke i czsto gsto kropione batami, jeli nie nazbyt spiesznie ustpoway z drogi. 

56 


Nie mniejszy by i ruch pieszy. Stronami ulic przepyway wartkie, haaliwe potoki przernych 
kontuszw, rogatywek, frakw, kurt wojskowych, kitlw pciennych i modnych, 
szpiczastych kapeluszw, nie brakowao i obszarpanych witek ni mnisich gw golonych, ni 
liberyjnych barw, ni cudzoziemskich strojw cigncych oczy ani te lnicych, czarnych 
jupic i lisich czap ydowskich. 

Gsto si te w tumach fertay czkowe jejmocie, rzsiste, przysiadkowate mieszczki, 
jakie asidki w kornetach, jakie wyfiokowane wolentariuszki, zamiatajce oczyma, za 
przystrojone witecznie ydwki zalegay bramy i progi domostw; nie dojrza tylko pomidzy 
tym posplstwem znaczniejszych dam, ktre pokazyway si na miecie jeno w pojazdach 
i przy asycie. 

Nie obyo si te i bez dziadw, bo co rg ulicy, co jaka figura, to wycigay si skomlce 
woania lub rzpoliy lepce wtrujc sobie proszalnymi pieniami. e jakoby ogromny jar-
mark zala cae miasto, taki by wszdzie zgiek, cisk i nieprzeliczone ciby. 

Grodno bowiem byo niewielkie i zaledwie liczce cztery tysice osiadych mieszkacw, 
ale z racji zjazdw sejmowych zostao po prostu zapchane. Nie byo ju domu ni stodoy, ni 
najlichszego budynku, gdzie by nie kwaterowali ludzie. Doszo do tego, e po sadach klecono 
naprdce szaasy z gazi i desek dla pomieszczenia koni, powozw i suby, a gdzie si rwnie 
gniedzili rni chudeusze i profesjanci. Za w ulicach nieco szerszych i placach, jak pod 
Jezuitami, w Rynku i na Zamkowej, powstao drugie miasto, zoone z przernych jatek, 
bud, kramw przenonych i namiotw, w ktrych kupczyli handlarze wszelakich nacyj: opase 
Niemce, moskiewscy brodacze, smagli Ormianie, rudzi Angielczykowie, Persy w barwistych 
chaatach i skonoocy Tatarzy z Kazania, nie biorc ju pod cyfr ydowskich rojw ani 
swojakw pociganych z Wilna, Lublina i Warszawy. Nie dopuszczono tylko Francuzw 
podejrzanych o emisariuszostwo jakobiskich pism i zasad, jak si wyznaa generalno, z 
poduszczenia Sieversa, w odmownym responsie. 

Pozwolono jedynie zjecha na por sejmu synnej Le Doux z Warszawy ze swoimi modami 
a gonym z urody fraucymerem pomocnic. Przed jej kwater, w ulicy pod far, cae dni 
wystaway pojazdy dam co najznaczniejszych, a pod oknami a si roio od kawalerw, zapuszczajcych 
urawia do licznych Francuzek. A e i w ssiednich domach prawie w kadym 
oknie widniay fertyczne kapeluszniczki, haftarki, zamesznice i modniarki, wic i przed 
nimi modzie, zwaszcza wojskowa, wci odprawowaa stjki a promenady. Nie obywao 
si przeto bez awantur, ktre czsto opieray si a o Sieversa, gdy oficjerkw przetrzepywano 
expedite i przy lada okazji. 

Dalej znw olbrzymie zote grona oznaczay winiarzy, buty dzierone w niedwiedzich apach 
 szewcw, koa  stelmachw, pki zotej przdzy  pasamonikw, misternie wyplecione 
z koskiego wosia warkocze  fryzjerw, srogie z blachy szablice  patnerzw i rusznikarzy; 
gdzie znw yskay w socu cyrulickie talerze i srebrne noyce krawietw, gdzie 
rozkaday si za szybami lub na opuszczonych klapach modne cuda, pacone na wag zota. 
Byy nawet ksigarnie: Jachowicza i Bielskiego, a w bramie paacu Radziwiowskiego  starego 
Borucha. U Bielskiego, w domu Lubeckich, prcz ksig cnotliwych, broszur i mw sejmowych, 
przedawano angielskie kopersztychy, zeszego krla francuskiego konterfekt, sask 
porcelan, nasiona koniczyny holenderskiej, a take ma na urod oraz niezawodne leki na 
bolenie zbw. 

Byo wszystkiego i na kadym kroku tyle, e Zarba, zbywszy si w tym rozgardiaszu 
swoich duma, z podziwieniem patrza na to morze ludzi, powozw i koni, przewalajce si z 
hukiem w ciasnych, krtych uliczkach, wrd ndznych domostw miasta, nad ktrym tylko tu 
i owdzie wynosiy si paace, grupy drzew odwiecznych i bielay strzeliste mury i wiee kociow. 


Oszaamia go ten ruch i nieustajcy gwar, e szed ju coraz wolniej i na rogu Zamkowej 
przystan, bowiem pod kafenhauzem straowaa kupa frantw w modnych, rnobarwnych 

57 


frakach, w szpiczastych kapeluszach, z brodami pochowanymi jakby w biae chomta chustek 
i z laskami w rkach. Na czele sta Woyna rzucajc raz po raz jakie swka, od ktrych wybuchay 
gone szmermele miechw. Modzie zabawiaa si lustracj promenujcych pojazdami, 
nie szczdzc przy tym nikomu przycinkw, jadowitych konceptw ni nawet braw rzsistych. 
Gadali jeden przez drugiego, a co komu tylko lina przyniosa. 

 Prezentuj bro! Podkomorzyna!  komenderowa Woyna.  Patrzcie, jak obmiata lepiami 
Korsaka! Za may i nki mu si ju plcz. 
 Staroytna Reszkwna! Co dzie komunia i raz w rok kpioka! 
 Woowiczwna! W stray czterech hajdukw i ciotka kanoniczka, chocia nikt na t podzioban 
cnotk nie nastaje. 
 Korsaczek, schowaj si w krzaczek, bo twj dyrektor ci szuka. 
 Ekscypuj sobie  zamrucza gronie niky modzieczyk w kawowym fraczku. 
 Chapeaux bas, moci panowie! zblia si majestat z; wsami, stuletnia wyprbowana 
cnota i milion zotych rocznej prowenty, Ogiska! 
 Uwielbiam majestat i przysigbym respektowa jej cnot, byle mi daa t reszt. 
Z powodu toku na skrcie ulic powozy szy stpa, wic modzie ju nieco ciszej, ale tym 
zuchwaej podrwiwaa. 

 Skirmontwna reguy ma pono liczne, ale zby jakby ze starej klawiatury. 
 Cycjanow z jakim rudzielcem promenuje! 
 Zaczarowana ksiniczka. Widziaem j na hecy chodzc po linie. Przeliczna, lecz 
imaginujecie sobie, jak te jej biaoci zrysuje ksica nahajka! Przecie t biedn Jzi ledwie 
Viryon wykurowa! 
 Powiem wam tej ksiniczki ksig rodzaju: knia wygra j dzisiaj w nocy w stu dukatach 
od Ankwicza; Ankwicz wczoraj od Diwowa; Diwow onegdaj... 
 Nie kocz, Woyna, bo si w kocu pokae, jako ksiniczka ma imi Rojza i mona j 
kupowa po dukacie u Fajgi w Rynku. 
 Salwujcie si, potki: Szczuki, abowie i Karpie przepywaj. 
 Co gsto tego narybku. Ha! ha! a za nimi brzcz Komary! 
 Respekt, waszmociowie: czenikwny Raczkowskie, cud w cztery osoby! Brawo! 
I jakby na teatrum zaklaskali rzsicie, pochylajc gowy, rzed czwrk licznych panien, 
jadcych z siw, dostojn matron. 

 Kossakowskie nochale i brodawki!  woa Korsak, lecz reszta jakby oniemiaa wobec 
gonego nazwiska, za kto prdko powiedzia: 
 Co nie wida naszych bogi ani matador... 
 Na ambasadorskim obiedzie su za wety dla nuncjusza i biskupw. 
 Jeowicka! Ma pozr relikwiarza, unoszonego ywcem do nieba. 
 A trzy rozwdki z tym kulasem Karwowskim! Nec Hercules contra plures. 
 Moszkowska i Zieliska! Nie znam tylko tej trzeciej, pulchnej blondyny. 
 To wanie najprzedniejszy kanar; zmienia ju trzech mw, z kop kochankw, a 
dziwnym trafem dzieci ma podobne do pocztmistrzw na warszawskim trakcie. 
 Lubi wojae z trbaczami. Ja znam i tak okoliczno, e chopak nie tylko by podobny 
do kapelana, lecz urodzi si ju z franciszkask tonsur i w habicie. 
 Nowakowska w tak czuej dyspozycji serca, jakby z nowym ami. 
 Ona ma staych, przemienia tylko por i godziny, bo dla mowskiej polityki musi ich 
mie ze wszystkich fakcji, z dodatkiem oficjerw ociennych potencji. 
 Patrzcie, Wakowicz w komitywie ze starocin. To co nowego! 
 Moga pozosta nieczu, kiedy on wczoraj wygra par tysicy? 
Przycichli, bo od Mostowej buchny przejmujce wisty fajfrw i grzmot tarabanw; tum 
si nagle zakotowa i par pod ciany i w sienie, powozy zjeday na boki, gdy rodkiem 
ulicy waliy jegry niby zielony mur najeony byszczcymi bagnetami, rypay mocno, twardo 

58 


i a ziemia dudniaa pod nogami, za na przedzie ogromny drab, pstro przybrany, wywija 
pozocist lach z lalk na kocu, obwieszon wstgami a dzwoneczkami, podrzuca j w 
gr i apa, a hukn jak hulaszcz piosenk i puci si wciekego trepaka; zawtroway 
mu przeraliwe wisty, wycia, piski, tarabany i piszczaki, a kilku gemejnw runo za nim w 
prysiudy, nie przerywajc pochodu. Podnis si dziki wrzask piewajcych gosw, jakby 
wisty siekcych rzeg, jki a zarazem i chichoty baraszkowa i bujnej, niepowstrzymanej 
ochoty. 

 Id na Zamek zaciga kordony!  pierwszy Woyna przerwa milczenie. 
Nikt si jednak nie kwapi z rozmow; modzie staa zwarzona spozierajc dziwnie mtnie 
na przechodzce wojsko, jakby wraz z kurzaw, jaka si podnosia za nimi,rozpociera 
si w duszach pospny obok zgryzot przytajonych. 

 Powiem wam co wielce uciesznego  zacz znw Woyna  o szlachcicu, ktry si zwa 
Guzik, pochowa dwie ony, a sobie taki wykoncypowa nagrobek: 
Co dzisiaj mnie  jutro bdzie z wami. 
Tu ley Guzik midzy ptelkami. 

Lecz nie zdoawszy nikogo rozmieszy, przystpi do Zarby, ktrego by wanie dojrza 
w tumie, i razem poszli ku Zamkowi. 

 Zostawiem twojemu famulusowi okrge tysic dukatw: tyle wypado na ciebie z wygranej. 
Ale poyczk zatrzymaem na dalsz gr, zgoda? 
 Kiedy ci nie zdradzia fortuna, prbujmy szczcia dalej  odpar, uradowany z wygranej 
i opowiedzia wiadomoci, zasyszane od hrabiny Camelli. 
 Jej mona zawierzy  zaszepta Woyna  ona zna kad tajn poczt krlewsk: moe 
j wie od Sieversa, gdy dziad w niej srodze rozmiowany, a moe i od Buchholtza, z ktrym 
take jest w konfidencji. To ptaszek! Nie krci si ona tutaj bez kozery i tylko dla czarowania 
swoim zwodniczym szczebiotem... 
 Z tego konkluzja, e dama rczki macza w politycznych kabaach. Teraz pojmuj, skd 
wie o wszystkim, co si u nas dzieje i dlaczego si tak ucieszya ze mierci Marata i upadku 
Moguncji! Ale jakiej stronie ona suy? 
 S poszlaki, e nasa j Zubow do szpiegowania Sieversa, ja za mniemam, i naprawd 
suy tylko za angielskie zoto. Pitt paci koalicj przeciwko Francji, ale nie spuszcza z oka 
lubych socjuszw! Cudna gra? 
 Wiem jedno, upadek Moguncji to nasza klska, bo tryumfujcy krl pruski obrci si teraz 
cay przeciwko nam. A mier Marata cios to dla ludzkoci. 
 Mniemam, e ulga: obmierzy to by cheptacz krwie ludzkiej i demagog. 
 Ale te by jedynym w rewolucji, ktry mia! 
 Oeni Ludwiczka z Mamsel Guillotin. C, kiedy maestwo bezpodne. 
 To si wkrtce pokae!  wyrzek Zarba z ta jemniczym umiechem, czym dotknity 
Woyna wzi go pod rami i zaszepta rozdranionym gosem: 
 Wic i wy miejcie! Mnie ju nudz wasze piercienie, trjkty, katechizmy i sowa, 
otwierajce spiskowe sezamy. Byaby pora uderzy dziaaniem. 
 Stanie si i to. A kade wielkie zamierzenie musi przywdzia mask i mie swj rytua 
dla wtajemniczonych, Naleysz do nas?  spyta ju otwarcie. 
 Nale tylko do siebie  odpar wyniole. 
Zmiesza si Zarba aujc sw poprzednio wymwionych. 
 Co po psie w kociele, kiedy pacierza nie mwi  doda Woyna po chwili ze miechem. 
 Komu ochota ba nadstawia, nie przeszkadzam, ja wol faraona i butelki. Bachusowym 
wolentariuszem uczynia mnie natura i temu si nie sprzeciwi. 
 Wiesz o naszych znakach i nie naleysz do koa!  trwoy si Zarba. 
59 


 Wiem i daj ci parol honoru, i przed pierwszym tob wyznaem... 
Weszli na plac Zamkowy, zapchany ju powozami, sub i onierstwem; na rodku, pod 
kp drzew olbrzymich, stay armaty, pokryte zielonymi pachtami, spod ktrych wysuway 
si spiowe paszcze, przyrychtowane na Zamek. onierze, w zielonych opitych kurtach i 
lnicych, czarnych szkopkach, z karabinami przy nodze, zamykali kordonami wyloty ulic, 
nie dopuszczajc na plac posplstwa, reszta biwakowaa przy jaszczykach i furgonach za armatami 
lub wartowaa przy mocie i nad zamkowymi fosami. 

 Alianckie konkluzje dla zelantw  rzuci Zarba wskazujc armaty. 
 Tylko dla dobra Rzeczypospolitej i sejmujcych stanw spokojnoci  drwi Woyna kaniajc 
si co chwila dygnitarzom i posom jadcym na sejm. 
Zamek wznosi si na wysokim brzegu Niemnowym, spitrzony jeszcze wieyczkami, 
mansardowymi dachami, kopu kaplicy i posgami nad gwnym frontonem; od strony miasta 
obiegaa go przepacista fosa wybrzeona rzdem smukych topoli, przez ktr by przerzucony 
murowany, szeroki most z balustradami, zdobnymi w marmurowe wazy i amory. 
Kamienna, wyniosa brama, zakoczona alegorycznymi grupami z barwionej porcelany i o 
zaworach misternie kutych w elazie, i herbach suto zoconych, prowadzia na wielki dziedziniec, 
obstawiony gmachami przernej struktury, a wieo na por sejmu odnowionymi. 

Wielka amarantowa chorgiew z Orem i Pogoni omotaa nad bram jako znak krlewskiej 
obecnoci i sejmowania najjaniejszych stanw. 

Krl jegomo kwaterowa bowiem na Zamku z rodzin, nielicznym dworem i kancelariami. 
Tylko przyboczne oddziay gwardii koronnej i litewskiej wraz z wiwatow artyleri, 
jak j przezywali kpiarze, mieciy si w ruderach, pooonych na strza pistoletowy od Zamku. 
Na Zamku rwnie byy obie izby sejmowe. Wszystko za obsadzay gste kordony jegrw 
pod wodz co najprzedniejszych oficjerw, czynicych takie awantae, e ilekro zajeda 
pod most jakowy dygnitarz, zrywa si ostry gos komendy, grzmiay tarabany i prezentowano 
bro. 

 Nie szczdz im parady!  szepn Zarba po szumnym przyjciu Oarowskiego. 
 Oni trzema sposoby niewol: zotem, zdrad i gaskaniem  a kady skuteczny. 
 Czyby i Nowakowski posowa?  zdziwi si na widok dawnego towarzysza, wysiadajcego 
przed mostem, w nowym kontuszu wojewdzkim. 
 Igelstrm go naznaczy, a wybray dukaty  objania sarkastycznie Woyna.  Persona to 
mona, arliwy pacyfikator i jedyny do wszelakich kompromisw, przeto imieniem sejmu w 
cigych delegacjach do Buchholtza i Sieversa. I tak zacieky w posugach ojczynie, e ju 
zgoa nie zwaa  w rublach mu pac lenungi czy te talerami. 
 Znam go ju z famy i wiem, co trzyma o jego poczciwoci. 
Przeszli most i minwszy bram przystanli pod sejmowym krugankiem, u wywartych 
podwoi do wielkiej sieni, penej ju gwarw i ludzi. Przy drzwiach, wiodcych do izby sejmowej 
i rnych bokwek, gdzie mieciy si kancelarie, trzymaa dzisiaj stra gwardia koronna, 
lecz z karabinami bez bagnetw i pustymi lederwerkami. 

 Idzie omyski Katon, krzywousty Skarzyski. Zapoznam was ze sob, niech ci pocyceronuje, 
bo ja nie mam smaku na oratorskie koszaki-opaki. 
Skarzyski, m znany z eksperiencji w materiach pastwowych, wielkiej wymowy i arliwego 
patriotyzmu, przywita si z Woyn kordialnie, a Zarbie powiedzia o dawnej znajomoci 
z jego ojcem, ale nim mia czas rozgada si obszerniej, ogarno go paru nadchodzcych 
posw pocigajc w rg sieni, gdzie by zastawiony st z zimnymi daniami, poniewa 
czsto posiedzenia przecigay si do pnej nocy. 

Niezraony tym Zarba poszed za nim przystajc nieco na stronie. 

 Kog tak admirujesz?  ozwa si Nowakowski, niespodziewanie stajc przy nim. 
Wskaza oczyma zebranych dokoa Skarzyskiego. 
60 


 Godna kompania  skrzywi si wzgardliwie odwodzc go pod okno.  Mazurskie hetki 
ptelki. Nawet nie imaginujesz, kogo widzisz: to s owi arliwi zelanci, o ktrych smutna 
fama rozgasza si ju po Rzeczypospolitej. 
 Pierwszy raz w yciu ich widz  odpar bardzo ywo. 
 To wiedze, jako ten ysy pijaczyna z min wygodniaego kauzyperdy to Krasnodbskiliwski; 
obok niego przyczaja si najwcieklejszy szczekacz sejmowy, Mikorskiwyszogrodzki; 
przy nim dmie si zaciankowy Cyceron, Szydowski-ciechanowski; za to 
panitko w wyszarzanej kontusinie i konopnych rapciach przy karabeli to Ciemniewskiraski, 
zacieky jakobin, ktry w Izbie omieli si urga samemu Majestatowi; za ten 
pod cian, wysoki, szpakowaty, odty pych  Skarzyski-omyski, przezwany krzywoustym 
i jakby ju napitnowany przez sam natur za oszczercze sdy i wynioso; ostatni, 
wysoki, czarny, z twarz ostr jak brzeszczot i haczykowatym nosem  Kimbar-upicki, godny 
Siciskiego przekltej pamici nastpca  wylicza z tak nienawici, e ju chwilami brakowao 
mu oddechu i ceglasty rumieniec pstrzy mu piegowate jagody.  Kompania jeszcze 
nie w penym komplecie, ale summa summarum warchoy to obmierze, sejmikowi szczekacze, 
zakute by i fakcjonici. Musz ci te owieci, jako wszyscy zostali wybrani na sejm za 
moskiewskie pienidze  zaszepta ciszej jeszcze i zjadliwiej  a prcz tego niejednego z nich 
Igelstrm musia ekwipowa i dawa strawne na drog do Grodna. Za to wszystkich, ktrzy 
nie dziel ich zasad, maj i gosz zdrajcami. Posplstwo ich estymuje, bo si wystawiaj 
Katonami, bior pozr Koriolanw, ale gdyby nie nasze zabiegi, ju by za przyczyn tych 
krzykaczw dawno sejm rozpdzono na cztery wiatry. Na szczcie, s jeszcze prawdziwi 
patrioci  rozgadywa si, nie omieszkujc przy tym wystawia swoich wielkich zasug w 
subie powszechnoci. 
Zarba nierad by wielce z tej publicznej konfidencji, zwaszcza i Skarzyski rzuca na 
niego podejrzliwe spojrzenia, lecz Igelstrmowy socjusz, wyczerpawszy materi de publicis, 
rzuca si z ferworem na intymnoci z ycia znaczniejszych person sejmowych, wywczc je 
na jani ze szczegln przyjemnoci. 

 Ciekawe to sprawy, ale ja si w tym nie lubuj  przerwa mu zniecierpliwiony. 
Nowakowski umiechn si pobaliwie i szepn znaczco: 
 Ale kto je ma w garci, ten w potrzebie moe komu nacisn tak wstydliwie utajon 
bolczk i powiedzie, jakby na powrzku. 
 Pewnie, e takie arcana znacz wiele w rnych kabaach. 
Spojrza na zegarek. 
 Czekamy na biskupw, pojechali na obiad do Sieversa  uprzedzi. 
 Nie pilno im na posiedzenie. Chciabym si przysucha deliberacjom. 
 Poprowadz ci na galeri. Myl, jako dzisiaj marszaek nie wygna arbitrw. 
Powid go wskimi schodami i przez krte korytarze, rozjanione gdzieniegdzie rurkow 
ojwk, zatknit w kandelabr przybity do ciany. 

 Suplik ju ci wykoncypowaem, tylko j podpisa i zoy w kancelarii. C, nie rozwaae 
mojej rady?  rzuci od niechcenia. 
 Sprbuj pierwej szczcia u krla  odpar wymijajco. 
 Jak chcesz. Wczoraj znowu dwch kadetw, z dawnych frejkurw, dostao od Cycjanowa 
kapitaskie szlufy i sute opatrzenie. Gdyby zwrci si do niego, proba miaaby jak najlepszy 
skutek. 
 To mnie z nim zapoznaj  zawoa pod wpywem jakiej nowej myli. 
 Z mi chci. Nawet si doskonale skada, bo ma by dzisiaj u mnie, wic po posiedzeniu 
zabior ci do siebie na wieczerz. Nie imaginujesz nawet, jaki to czowiek wiaty i nam 
przychylny, a przy tym prawa rka Sieversa... 
 Tym szczerzej przyjdzie mi go admirowa  odpar ciskajc mu do, ale po jego wyjciu 
odetchn z prawdziw ulg i j si rozglda po sejmie. 
61 


Izba sejmowa bya bardzo wysoka, duga i o biaych cianach, pocitych wysokimi oknami, 
a przeto dajca pozr jakby nawy kocielnej, tylko z wielk modesti urzdzonej; podnosi 
jeszcze to podobiestwo beczkowaty sufit, pomalowany w bkitnawe rozety, od ktrego 
zwieszay si na pozocistych acuchach cztery mosine pajki, na pidziesit wiec woskowych 
kady, i portrety krlw w strojach koronacyjnych, wiszce pomidzy oknami. 

Dbowa galeria, wsparta na supach poykowanych na pstry marmur, obiegaa izb z 
trzech stron, za w cianie szczytowej, w pkolistym wgbieniu, misternie wyrobionym w 
ksztat muszli, o zotem malowanych dzwonach i ornamentach, byo wzniesienie, wykryte 
czerwonym suknem, gdzie stao wysokie, pozociste krzeso krlewskie. 

Naprzeciw, w drugim kocu izby, a rwnie na podwyszeniu, tylko nieco niszym i pokrytym 
zielono, by st marszaka sejmowego, sekretarzy i miejsca skryptorw, spisujcych 
przemwienia. Za z bokw izby i przez ca jej dugo cigny si awy poselskie, obcignite 
zielon tryp i z pulpitami na seksterny i kaamarze, w porodku leao szerokie, wolne 
przejcie, a pod cianami, w cieniu galerii, szy ciasne przesmyki do drzwi wyjciowych, przy 
ktrych czuwaa suba sejmowa. 

W muszli za pozocistym krzesem taiy si drzwi, przysonite czerwon materi, a nad 
nimi bielao owalne okienko, ktrym pono do czsto przysuchiwa si deliberacjom 
Sievers, ukryty za kartunow firank. 

Galerie byy ju do cna zatoczone i Zarba z niemaym podziwem przyglda si publice, 
nigdy bowiem nie widzia takiej w miejscach obrad ni na adnych asamblach. Byo to zbiegowisko 
przernego posplstwa, jakie si tylko spotykao na hecach, w kociele lub na kontraktach; 
a pomidzy nimi przewijay si jakie lisie, przyczajone gowy, silnie strzygce 
uszami, jakie poatane habity i ascetyczne twarze, jacy wyndzniali ludzie w wytartych 
kurtach wojskowych i jakie draby o twarzach zbjw. Nie brakowao te dam, chrupicych 
cukry, ni moskiewskich oficjerw w przebraniach, ni rnobarwnej liberii, czynicej gone 
uwagi o swoich panach, i ludzi wszelakiej kondycji. 

Przeto gwar panowa ju niemay; kilkudziesiciu posw rozmawiao w awach i przejciu, 
inni przy stole marszakowskim czytali pgosem diariusz ostatniego posiedzenia i raptularze 
biecych materii, a wci jeszcze nadchodzili nowi, witani przez galeri szmerem 
uznania, czasem zoliwym chichotem, a niekiedy takim dosadnym przezwiskiem, e bucha 
oglny miech i tupania. Wtedy z jakiego kta hucza basowy gos: 

 Moci panowie, uciszy si! Moci panowie! 
To woa gruby Roch, starszy nad sub sejmow i tuk lach w podog, ale nie przyciszy 
zuchwaej gawiedzi, a tylko na siebie cign wyzwiska i kpiny. 

 Rrrochu! Rrrochu! Rrrochu, rej duo a kad po trrrochu!  zagruchali ku powszechnej 
uciesze jacy artownisie naladujc synogarlice. 

Ale co najszczerzej zdumiao Zarb, to widok podkomorzyny Grabowskiej. 

Siedziaa w rodkowej galerii nad stoem marszakowskim, caa w czerni, z wachlarzem w 

rku i Murzynkiem przy boku, ktry j nieustannie wachlowa, gdy w izbie byo gorco. 
Dojrzaa go rwnie, natarczywie przyzywajc do siebie. 
Wyrazi gbokie zdumienie z tego spotkania, na co chepliwie rzeka: 

 Nie opuciam ani jednego posiedzenia. Spytaj si drabantw, ile razy mnie std wypdzali. 
Marszaek ni ci sejmowi matacze nie lubi, eby im patrze w karty i za lada przyczyn 
goni arbitrw. Siadaj wa bliej, bym si moga wesprze w potrzebie. Nie jednam tutaj na 
rezydencji: na prawo siedzi cudna Jula Potocka z synaczkami, a obok niej ta staroytna kwocha 
Ogiska. Jest rwnie i pani kasztelanowa Platerowa z t omsza Badeniwn od brygidek. 
Czsto te wysiaduje marszakowa Cieska ze swoim licznym fraucymerem. arliwe to 
patriotki!  ciszya nagle gos i przysaniajc twarz wachlarzem zaszeptala mu do ucha:  
Spostponowae mnie na balu, ale ju ci tego nie pamitam, nie rb tylko waszmo cnotliwego 
Jzefa, bom nie Putyfara  rozemiaa si cicho. 
62 


 Zaprawd musiabym nie mie oczu  odpali z miejsca, ogarniajc j napastliwymi 
oczyma, bo mu zaimponowaa rezolutnoci i urod. 
 Ja nade wszystko przekadam onierzy  szepna miodnym gosem.  Woyna, chocia 
ma jzyk kliwy, ale zda mi poczciwie relacj o waszmoci. 
 Woyna lubi wszystko troi dla artw lub gwoli wasnej uciesze. 
 Modestia zawdy przystoi grzecznemu kawalerowi. Co si tak wapan rozgldasz? 
 Zdaa si widzie znajoma twarz w cibie i gdzie mi si zapodziaa. 
 Czy nie Zakrzewskiego, porucznika, bo wanie spoziera ku nam? 
 Zna go pani podkomorzyna? 
 Nawet s midzy nami dalekie koneksje, z ktrych mu wypadam jak ciotk i z tej racji 
trzymam nad nim opiek. Ale hultai mi si wisus i nie sucha. 
 Za to przed narzeczon musi zna mores. 
Poruszya si gwatownie i skrywajc sponion twarz za wachlarzem rzeka: 
 Wyznawa mi si z tym, ale nie pamitam  gos miaa zdawiony. 
 Knigwna, ojciec pukownikuje krlewskim uanom w Kozienicach. 
 Ach, to ta smarkata z rowym pyszczkiem!  zapanowaa wreszcie nad sob i cigna 
drwico:  Marcin chyba wemie za ni na wiano uaski bben i star terlic. Wybr nieszczeglny. 
 Nie znam jego sentymentw, ale nie obwijajc w bawen myl, jako z tego maestwa 
bd nici  mwi nie dajc baczenia na jej wzburzenie. 
Milczaa, pogrona w jakim cikim pasowaniu si ze sob. 

 Horrendalne publicum  szepna podnoszc rozsroon oczy na Zakrzewskiego, ktry 
by si wychyn z ciby i nagle da w niej nurka. 
 I plebs zaczyna si ju animowa ojczystymi sprawami  ostronie zauway. 
 e tylko gdzie, niby migda w pierniku, widny w tym posplstwie jaki urodzony. Naturalnie, 
socjeta przykrzy sobie sejmowe deliberacje, przekada ambasadorskie obrady i asamble 
z gamratkami. Co im znaczy ojczyzna!  Gorycz brzmiaa w jej gosie i pene usta drgay 
tumionym cierpieniem. 
Patrzy i nie pojmowa tej gwatownej przemiany, rozumiejc j uczynion dla jakowego 
pozoru. Nie bra wic tego zbyt gboko. 
Przypudrowaa spocon twarz i orzewiwszy si wonnociami wbia w niego palce, 
dziwnie lube oczy i zaszeptaa z naciskiem: 

 Waszmo tu bawi imieniem skonfederowanych pukw? 
Wytrzyma spojrzenie pokazujc tylko twarz zdumion nad miar. 
 Niech si chopu nie trwoy, sekretu nie wydzieram  wspara si na nim pieszczotliwie. 
 Jasiski ju mi co napomyka, wic jeli zajdzie okoliczno, gotowam si i ja way na 
wszystko. Ale pod wapanow komend  dodaa czulej. 
 Na Boga, tutaj peno dugich uszw, moe indziej  baga wystraszony. 
 To nie czekaje waszmo ceremonialnej inwitacji, a przychod do mnie, kiedy tylko zapragniesz. 
Zawsze bd ci rada. 
Jaki zegar zacz wybija pit i na awach powstay nage rumory. 

 Krl idzie! uciszy si, moci panowie, krl!  zagrzmia huczcy bas Rocha. 
Staa si wyczekujca cisza i wszystkie oczy zawisy na czerwonych zasonach. 
Jako drzwi otwary si szeroko, gwardiacy stanli po bokach z karabinami u nogi. Krl 
ukaza si w progu, a za nim nastpowao dwch kadetw w paradnych strojach, strusich piropuszach 
i z obnaonymi szpadami. 

Krl szed wolno, powczc ociaymi oczyma po chylcych si kornie przed Majestatem; 
gow mia ca w siwych, utrefionych puklach, twarz bia, jakby nieco obrzk, nos 
wielce foremny, wargi uczerwienione i posta dorodn. 

63 


By przybrany w codzienny mundur granatowy z czerwonymi obszlegami, biae pantaliony, 
poczochy i trzewiki ze zotymi sprzczkami. Koronkowe aboty burzyy mu si na piersiach 
jakby pian, poyskujc diamentowymi spiciami, a przez bia kamizel sza skonie 
czerwona, orderowa wstga; lew rk wspiera na zotej rkojeci szpady, a w prawej trzyma 
rkawiczki. 

Mia chd jakby lkliwy i niepewny, spojrzenia badajce, a w kadym poruszeniu czujn 
dbao o swoj prezencj i majestat. 

Zasiad swobodnie na wyzoconym krzele. Kadeci pochowawszy szpady przystanli z boku, 
sekretarz przynis czerwon tek, od ktrej kluczyk krl nosi przy dewizce, a lokaj pooy 
przy nim na stoliku chustk i tabakierk. 

Pierwsi przystpili biskupi, jeszcze czerwoni po niedawnych libacjach u Sieversa, z jakimi 
relacjami, przy czym Massalski tak si krztusi od miechu, a mu drygaa sutanna na 
tustych bokach, za Kossakowski umiecha si kwaskowato, wodzc znudzonym wzrokiem 
po izbie. 

Wielki kanclerz oraz marszakowie, koronny, litewski i sejmowy, stanli nieco na stronie 
wyczekujc swojej kolei. 

Posowie wzili swoje miejsca, ciszone za galerie jakby skamieniay, e nad balustradami 
czerniay nieruchome, spitrzone groble gw i oczw, trwonie wpatrzonych w senatorw 
i krla. 

Zarba mia go naprzeciw i orlimi oczyma wpija si w niego, jakby usiujc zedrze t 
dobroduszn i mamic mask oblicza i zajrze do wntrza duszy, lecz widzia tylko jego 
zwidy umiech, jakby zrodzony z oschej prni serca, mtne, wyuczone spojrzenia i 
sztucznie przybrany pozr dostojnoci. 

 Trup czowieczy, pomalowany na krla!  myla, rozdraniony jego widokiem.  ywa 
kuka! Rycerz, rozumiejcy tylko kapitulacje! Hetman narodu, jurgieltowany przez jego 
miertelnych wrogw! Krl gamratek!  szepta w nim coraz potniejszy gos straszliwego 
wstydu i alw bezbrzenych.  Koron ci zapacili za pozwolenie pierwszego rozbioru, a 
czyme ci teraz zapac, rakarzu, czym?  wola do niego ranami swej duszy i wraz stany 
mu w pamici wszystkie nieszczcia i krzywdy narodu, wszystka haba i ponienie, jakby te 
powiertowane czci Rzeczypospolitej, spywajce yw krwi, przemwiy w nim teraz 
wielkim gosem, ktry mu przeszywa serce mieczami rozdzierajcych skarg, e porwa go 
straszliwy gniew i nie mogc ju znie okropnej zgryzoty zagada gorczkowo do podkomorzy 
ny: 
 Widziaem, jak krlewska gowa leciaa spod noa gilotyny, a kat j pochwyci za wosy 
i pokazywa ludowi. 
By prawie siny ze wzburzenia. 

 Co wapanu si stao? Moe chory?  pytaa przeraona, nie pojmujc zgoa jego sw 
bezadnych ni dziko rozgorzaych oczu. 
 Wyjdmy na powietrze, upa musi waci uderza do gowy  kopotaa si poczciwie jego 
stanem, rzewic jakimi solami. 
Uspokoi si nieco, ale wyj nie chcia i po chwili znowu si pogry w otcha rcych 
duma. Przegarnia zimnymi oczyma gowy senatorw, posw i dygnitarzw, niektre way 
dugo, inne jakby odkada na stron, ale w wikszo bi cikim, jak topr katowski, sowem: 
winien! 

I rzuca je w myli do kosza, ociekajce krwi, na biae trociny. 
Naraz trysna w nim jaka myl olepiajca niby byskawica: 
Wszyscy s winni! 
Jakby grom uderzy w niego, ale nie ugi si pod ciosem i myla nieubaganie: 


64 


 Wszdzie ruina, zgnio, prywata; wszdzie zatracenie i ostateczna zaguba. Grzzawisko 
wiecznej haby, wystpkw i podoci! Przeklestwo dzieciom, zaprzedajcym w kajdany 
matk rodzon, przeklestwo! 
Ale przypad jakby na kolana przed zakrytym obliczem doli nieubaganej i zaebra ca 
gbi zbolaej i miujcej duszy o ratunek. 

Na galeriach wraz zaszemray jakie szepty i tam poniosy si jego smutne oczy, midzy 
wyndzniae twarze, rozczochrane by, grube rysy i prostackie postacie posplstwa. Way si 
przez chwil nad nimi jak orze, nim uderzy na stado, lecz porwa mu dusz jaki wicher i 
ponis na nieogarnione obszary, na wsie i miasta, pomidzy mrowice si rzesze, wdeptane 
w ziemi przemoc i wiecznie godujce, wiecznie krzywdzone i wiecznie niewolne, a zaledwie 
ksztatem plemieniu ludzkiemu podobne. 

 Do broni! Do broni!  hucza gosem nabrzmiaym rozpacz. 
I z trwog oczekiwa na odzew, czy posysz? czy zrozumiej? czy zechc? 
Wszak tylko domem niewoli jest im ta ginca ojczyzna? 
Mog dawa ywoty na zratowanie kajdan i przemocy? 
 Waszmo si uwzie, aby mnie trwoy pospnoci  alia si podkomorzyna zazierajc 
mu czule w oczy. 
 Naszy mnie takowe imaginacje, e nie mog sobie da rady. 
 Trzeba si z nich wyspowiada, ja wapanu nie poskpi rozgrzeszenia. 
Nie przyszo ju do wyzna ni czuych absolucji, gdy wanie marszaek sejmowy, Bieliski, 
trzykrotnym uderzeniem lask otworzy posiedzenie i, czynic zado regulaminowi, a 
gwnie Sieversowym nakazom, zwrci si surowo do arbitrw zalegajcych galeri. 

 Moci pastwo, prosz na ustp! 
A chocia i gruby Roch w niebieskiej kapocie ze zotymi szamerunkami postukujc lask 
okut srebrem powtarza gronie to samo, nikt si nie kwapi. 
Tgoborski, sekretarz sejmowy, odczyta doniosym gosem raptularz spraw, aktualnie idcych 
na deliberacje. 
Zaraz po nim marszaek zagai sesj od wprowadzenia materii pruskiej; o plenipotencj dla 
delegacji, traktowa majcej z Buchholtzem, jeli takow chc mie stany czytan, zapytywa. 

 Nie! Precz z plenipotencj! Nie potrzeba! Nie pozwolim! Nie chcemy! 
Podniosy si gwatowne protesty z aw poselskich, a galerie skwapliwie zawtroway tupaniem 
i wrzaskiem. 
Kanclerz koronny, Sukowski, podnis si wtedy ze swojego miejsca w bliskoci krla i 
j przekada skrzekliwym gosem, jako plenipotencja, uoona wedle woli stanw, ju ley 
w rkach biskupa Massalskiego. Kopi jej w penym brzmieniu zleci czyta sekretarzowi. 

Ale znowu wybuchny haasy, kilkunastu posw natarczywie dopominao si gosu, a 
galerie czyniy srogi tumult, nie dopuszczajc czytania Tgoborskiemu, ktry raz po raz 
wstawa i zaczyna, ale nadaremnie. 

 Za chwil rozgoni nas bagnetami  stropi si Zarba patrzc ku drzwiom. 
 Przeciw krlowi pruskiemu wolno powstawa, ale sprbuj no waszmo uczyni to samo 
na aliantw!  szeptaa spoza wachlarza. 
Marszaek bi lask w st, a huczao, krl marszczy brwi, senatorowie si niecierpliwili, 
ale dopiero gdy zabra gos Karski-pocki, przycicho nagle. 
Po nim mwi Skarzyski-omyski; mwi i Krasnodbski-liwski, a wszyscy na jeden 
tenor; e zlecenie stanw chciao mie plenipotencj w projekcie przez kanclerzw przyniesion, 
nie za ju determinowan. 

 Wadz si o puste sowa  niecierpliwi si Zarba. 
 Chodzi o przewleczenie sprawy, a nie o jej decydowanie  odrzeka bijc brawa Krasnodbskiemu, 
a za ni, jak na komend, zaklaskali aw arbitrzy. 
 A teraz waszmo pilnie suchaj  ostrzega patrzc przez lornetk. 
65 


Wystpi bowiem Gostkowski-ciechanowski, m lat rednich, chuderlawej postaci, ubrany 
w mazowiecki kontusz ciemnoszafirowy i upan barwy somkowej; czupryn mia podgolon, 
twarz cig i opiek, oczy niebieskie i jasne wsy przycite nad warg. 

Zacz z miejsca przygania w tej plenipotencji opuszczenie artykuw nieustpowania 
krlowi pruskiemu Torunia i Gdaska. 

 I ani jednej pidzi ziemi  wtrci jaki gos spord arbitrw. 
 I ani jednej pidzi polskiej ziemi, ani jednego kamienia z Torunia i Gdaska!  powtrzy 
z moc Gostkowski.  Gwat, podo i intryga chc poda w kajdany ca Rzeczpospolit! 
Krlu Miociwy! Najjaniejsze Stany  woa gosem nabrzmiaym trosk serdeczn  
nie przykadajcie si do rozmnaania jkw i krzywd wspbraci, nie dawajcie tryumfu 
gwatowi a zdradzie, by jeszcze w pne wieki nie powiedziano, jakemy dobrowolnie, z 
gnunoci jeno, z podej bojani a sromotnego kunktatorstwa ulegli pod jarzmo. 
Krl pruski z lisi ukadnoci i z kamliwymi przysigi mieni si by naszym aliantem i 
przyjacielem, a pierwszy nas haniebnie zdradzi. 

Nie ma by ukadw z takim przeniewierc! Nie ma by adnych paktw! Bowiem nie 
paktuje si ze wciekym psem, ktren ksa i roznosi zaraz, a kto jeno yw, chwyta, co mu w 
gar wpadnie, kamie, elazo czy k z plota, i bije, bije, pki pary we wrogu, bije na 
mier!  zakoczy. 

Zerwaa si burza aplauzw i galerie a dygotay od wrzawy i krzykw. 

 Nie paktowa! Bi pludrakw! Precz z Prusakiem! 
Nienawi buchaa ze wszystkich serc i gniew zatrzs ca powszechnoci na przypomnienie 
pruskich przysig i pruskiego wiaroomstwa. 
Marszaek, nie mogc uspokoi haasw dzwonieniem ni gosem, zawiesi posiedzenie i 
opuci swoje miejsce, krl rwnie skry si za czerwonymi zasonami, a wtedy drzwi, wiodce 
na galeri, otworzyy si z trzaskiem, zadudniay cikie stpania onierzy i bysn las 
bagnetw nisko pochylonych. 

Jegrzy w mig oczycili balkony z rozwrzeszczanych tumw, pozostawiajc jeno damy, 
swoich oficjerw i Rocha schrypnitego od nawoywa. 
Zarba, porwany skbion cib uciekajcych przed bagnetami, ani spostrzeg, kiedy si 
znalaz na zamkowym dziedzicu. 
Wanie by porzdkowa srodze zmitoszony fraczek, rozmylajc, jakby si z powrotem 
dosta do podkomorzyny, gdy Nowakowski wpad na niego. 

 Szukam ci. Moemy jecha do domu.  By zy i wzburzony. 
 Czy krl ju solwowa sesj na poniedziaek? 
 Jeszcze nie, ale nic tam dzisiaj godnego uwagi nie bdzie. 
Siedli do powozu, czekajcego na placu, konie ruszyy z kopyta. 
Mrok si ju sa nad miastem, jeszcze tylko gdzieniegdzie wieciy krzye kociow i na 
niebie leay zociste zatoki. Chd zawiewa z pl, po wzgrzach byszczay ognie biwakw, 
po zaukach porykiway krowy i trzsy si gsie ggoty. Ulice byy ju prawie puste, tylko 
po rogach i placach przybywao wart i konnych patrolw. 

 Syszae tego ciechanowskiego mdrala?  ozwa si Nowakowski. 
 Dobry gracz, wiedzia, czym trafi do czuoci. Porwa nawet posw. 
 Mw takim do rozumu, to ziewaj, ale praw im duby smalone o witej renicy wolnoci 
szlacheckiej, ekscytuj bajd o rwnoci z krlami, wypominaj Aleksandrw Macedoskich, 
sad co dwa sowa cnota, co trzy honor, co pi suba powszechnoci, co dziesi najjaniejsze 
stany, a wydzieraj si przy tym ze wszystkiej mocy, machaj rkoma jak wiatrak, to si w 
kocu z czuoci popacz i gotowi ci nawet porwa na rce a ogosi zbawc ojczyzny. 
Zarba milcza silc si na odgadnicie powodw jego irytacji. 

 Ale niech Bg broni polega na ich zapale, bo co dzisiaj uchwal, jutro gotowi obala i 
kady sprzeciw zaraz mieni by zdrad lub gupot. 
66 


Pomilcza jak chwil, gdy jechali przez strasznie wyboisty kawa bruku. 

 I znowu si odwlecze traktowanie z Buchholtzem  szepn z gorycz.  Bd czekali, a 
Mllendorff zagarnie Warszaw i wtedy dopiero podnios aosne larum. 
Snad poj przyczyny jego wzburzenia Zarba i ozwa si pocieszajco: 

 Tego Igelstrm niedopuci, sdzi j bowiem ju imperatorowej. 
Stanli przed pitrowym domem. Z otwartych okien biy wiata i gwary. 
Pacho, srodze skotuniony i w porwanej liberii, trzyma stra w ciemnej i na przestrza 
wywartej bramie, ale wnet si znalaz czarno ubrany kamerdyner, Francuz, z zapalonym kandelabrem 
i gnc si unienie, prowadzi schodami, krytymi dywanem, gdzie na tyy domu. 

 Duo osb?  rzuci Nowakowski, wchodzc do niewielkiej komnaty. 
 Cztery stoliki lombra i faraon. Reszta w salonie. 
 Daruj, musz si przebra, do mi tej maskarady!  wskaza na swj kontusz i znikn w 
przylegej bokwce. 
Zarba ciekawie rozglda si po komnacie, ktra suya za kancelari i zarazem bya jakby 
skadem kufrw tgo okutych, zamczystych puzder, stojcych na stoach. uprzy zwalonej 
w kty i rnobarwnej liberii, wiszcej na cianach. Nie brakowao te ek skadanych i 
jakich parawanw. 

Wszed Nowakowski ju w modnym, rudawym fraku, w poczochach i pytkich trzewikach; 
kamerdyner z min wynios obwin mu szyj w bia chustk i podawszy tabakierk 
stan dostojnie na uboczu. 

 Nabyem go wraz z meblami po regimentarzu Stpkowskim  pyszni si pgosem.  
Pono jaki de czy nawet co wicej, wypdzony przez rewolucj. Ksi Cycjanow dawa 
mi za jego odstpienie czwrk anglezw z uprz꿹. 

 Ciekawym tej ksicej moci  umiechn si drwico. 
 Trzeba ci jednak zapamita, e ksi jest w serdecznej komitywie ze starszym Zubowem, 
aktualnym faworytem. 
Wzi go pod rami i poszli krtymi korytarzami. Francuz owieca im drog kandelabrem. 

 Imaginujesz, co to za polityczna persona?  szepn ciszej jakby pod sekretem.  Jestemy 
w takiej konfidencji, e zwierzy mi si ze swoich cikich terminw miosnych. 
 Jeszcze si nie pogodzi z szambelanow?  spyta podstpnie. 
 Ale ona go nie chce widzie na oczy, odsya mu nierozpiecztowane listy, droy si niby 
krlowa, a on po prostu szaleje z rozpaczy. Wiesz, bysna mi jenialna myl: pom mu w 
tych tarapatach. 
 I w jaki sposb?  poj w lot, do czego tamten zmierza. 
 Gdyby jej, jako bliski kuzyn, przy okolicznoci jakiej przeoy, e pogodzenie si z 
nim jest podane nawet dla dobra kraju. 
 Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza!  mia si Zarba. 
 A daj ci parol, e mwi serio. Nie zapominaj, Petersburg patrzy na nas jego oczyma. 
Jego yczliwe relacje mog tam bardzo wiele zaway. I tobie zdaaby si protekcja takiego 
potentata. On jest na mier zadurzony w szambelanowej i umiaby ci si wywdziczy za 
przysug. Wierz mi, mony przyjaciel i opiekun to dla chudopachoka prawdziwa fortuna. 
Kiedymy weszli na te materie, to ci powiem, e przyjeda modszy Zubow. 
 Czy to aspirant na przyszego faworyta? 
 Polityczne racje zmuszaj nas do wyprawienia balu na jego cze. Hrabia Ankwicz z 
hetmanem Kossakowskim ju si koo tego krztaj. Dwadziecia pi dusiw od osoby, socjeta 
wybrana i co najpikniejsze damy. Odmwiem ju wielu, ale ciebie mog zapisa. 
 I owszem. Na psim weselu czasem najlepiej uywaj drubowie  drwi. 
 Wszystko musi by w najprzedniejszym gucie, a zwaszcza damy! Zubow powinien 
wywie z Polski czue wspomnienia. Nawet i z tego powodu chciabym zgody ksicia z 
szambelanow. Uwietniaby zabaw, pojmujesz? 
67 


Tak pojmowa, e byby go chtnie trzasn w rudy pysk, ale tylko si umiechn i na 
przekr wasnym uczuciom obieca pogodzi t powanion par. 

 Niech si kochaj dla dobra kraju! Niech si miuj!  mwi pastwic si z dzik zawzitoci 
nad wasnym sercem.  Sprbuj jej przeoy. 

Weszli do salonu wspaniale umeblowanego i penego wiate. 

Pani domu w czerwonej dezabilce spoczywaa w gbokim wolterze, z biaym pieskiem na 
onie, z balsamink zot w rku, z ktrej wci wdychaa wonnoci, a w otoczeniu paru modziecw, 
przybranych najmodniej w jednakie fraczki cynamonowego koloru, w obcise 
pantalony do kostek, z kapeluszami na kolanach i grubymi trzcinami w rkach. Byo ich 
trzech; mieli twarze jak wieo upieczone bueczki, jasne kdziory, pozwijane dokoa gw 
jak rulony, wypezo oczy, zawadiackie miny i wszyscy zwali si Krotowscy, jednej matki 
syny, jednego dyrektora wiatli wychowance i jedynych dwudziestu dusz chopskich dziedzice. 
Ale snad rozpowiadali wesoo sprawy, skoro pani pkaa ze miechu i podawszy Zarbie 
rk do pocaowania nawet na niego nie spojrzaa. 

Dama bya jak raa wgierka, co to najsodsza, gdy j nieco owarz chody pierwszej jesieni, 
pikna jeszcze i wabna. Miaa muszki na wybielonej twarzy, oczy palce, gow w lokach 
poskrcanych jak wyuskane czarne strki, niezgbiony dekolt, gos schrypnity i nieustannie 
oblizywaa wargi tustym jzykiem; w salonie mwia tylko po francusku, uwielbiaa 
Rousseau'a, jedzia z oswojonym barankiem, marzya tkliwie o sielskim yciu na zielonych 
riwaach pod somian strzech szomierek, a tymczasem wyprbowywaa wierno bererkw 
i w domu kla jak dziad odpustowy, bia sub, nie gardzc przy tym anywk i egipskim 
sennikiem. 

Nowakowski zakrci si i poszed do ssiednich pokojw, gdzie co chwila wybuchay 
swarliwe rozprawy graczw, a jaki stary kontuszowy jegomo zaopiekowa si Zarb i po 
paru minutach ju mu si zwierza serdecznie: 

 A ja waci urczam, e wszystko ju przepado. Nie ma ju Litwy, nie ma Rusi, nie ma 
Korony, a jedyne zbawienie we wspaniaomylnej ludzkoci imperatorowej. Kalkulowaem 
tak i owak, a wychodzi jedno, e tylko... 
Lokal zameldowa Cycjanowa, przyjtego uroczycie i z takimi honorami, e nawet pani 
domu powstaa na powitanie. 

Nowakowski co z nim dugo rozmawia na stronie, a ksi, wielce osowiay, znacznie 
si oywi, poda askawie rk Zarbie i ukontentowawszy go paru miymi sowami zasiad 
do kart. 

Pani wrcia do fotelu, modziecy do przerwanych dykteryjek, a Nowakowski przyjmowa 
licznie napywajcych goci, tylko Zarba bka si samotnie, nie wiedzc, co zrobi ze 
sob; mia wprawdzie ch do ucieczki, ale te rybie, biaawe oczy Cycjanowa trzymay go 
jakby na uwizi. 

Przyglda mu si z rnych stron i coraz nienawistniej medytowa. 

Trzy salony byy ju prawie zapchane; grano przy wielu stolikach; dym z lulek przysoni 
wszystko sinawym obokiem, z ktrego dobyway si nieustannie brzki przesypywanego 
zota, nazwy wyrzucanych kart, cyfry, rozmowy o sejmie, przygodne anegdoty, ciche przeklestwa 
i przyzywania suby, uwijajcej si w liberiach jakby na wyrost, z tacami penymi 
butelek. 

 Wspomnisz wa, jako Srokowski ci to rzek: wszystko przepado! 
Uciek od tego kraczcego gosu i znowu przyglda si ksiciu, to przysiada do bocznych 
stow, gdzie zabawiano si butelkami a politycznym deliberowaniem, nigdzie jednak nie 
mg dugo wytrzyma.Mierzia go ta dziwna socjeta, zoona z jakich podejrzanych person, 
moskiewskich oficjerw i znanych powszechnie opojw i szulerw, jak Podhorski, obarzewski, 
Jzefowicz, z krlem rozpustnikw na czele, Miczyskim. 

Przejmowali go nieuleczalnym wstrtem i nienawici. 

68 


Razio go rwnie to wspaniae mieszkanie, majce w rzeczywistoci pozr prawdziwego 
Pociejowa lub zajazdu, tak dostojne resztki z paacw mieszay si z wywokami i zdefektowan 
hoot. 

J si wreszcie przemyka do wyjcia, gdy stan przy nim ksi i szepn: 

 Chciabym z panem pomwi, ale w tym domiszku nie sposb. 
 Moemy wyj na ulic. 
Przejo go nage drenie. 
 Jed pan do mnie. Kwateruj przy sztabie na Horodnicy. 
Waha si jeszcze, ale wspomniawszy Jasiskiego nakazy, przysta. 
Wyszli prawie niepostrzeeni. 
69 


IV 


Bia ju trzecia, gdy Zarba srodze zadyszany wpad do zamkowej antyszambry, ale krlewskie 
posuchania jeszcze si nie rozpoczy i podwoje sali tronowej byy zawarte na gucho. 


Antyszambra bya sklepiona, niska i mroczna nieco, pomimo dwch szerokich okien na 
dziedziniec, przymiewa j bowiem kolumnowy podjazd. Mirowscy w paradnych mundurach 
i penym uzbrojeniu trzymali strae u wszystkich drzwi, bystro wodzc oczyma za kadym 
wchodzcym. 

Ale bardzo niewiele osb zbierao si na dzisiejsze posuchania. 

Zarba przysiad pod cian, obok jakowych kobiet w aobnej czerni, z ktrych jedna 
zdawaa si cichutko popakiwa. 

Na rodku sta siwy jegomo ze bem podgolonym w czub rozwichrzony, z czerwon rogatywk 
na gowni karabeli, w dugim i srodze buchastym papuzim kontuszu, pamitajcym 
jeszcze saskie czasy; szarpa obwise wsiska i jakby si wyala przed jakimi damami, ktre 
wyfiokowane, w mantynach, szalach, muszkach i spitrzonych fryzurach, suchay cierpliwie, 
trzymajc si pod rce  zielony strzelec z letniczkami na rku sta o par krokw. 

Midzy oknami rozmawiao pgosem kilku cudzoziemcw we frakach, suto zotem aftowanych 
i harcapach u spudrowanych wosw. 

Za w kcie, jakby chronic si ciekawych spojrze, siedzia jaki czowiek w wojskowej 
kapocie, przy paaszu i z krzyem, zuchwale przypitym do piersi, ale z gow w bandaach i 

o schorzaej, bladej twarzy; pachoek podawa mu co chwila jakie leki rzewice. 
Czas duy si wszystkim, gdy byo niezmiernie gorco i nudnie; sennie brzczay muchy 
i sennie brzmiay rozmowy, tylko niekiedy trzasny karabiny o kamienn posadzk, wyczynion 
w kostk czarno-bia, lub za oknami rozlegy si cikie, nierwne stpania wart i 
zamigota przez szyby bagnet, blacha kopakw i kolor mundurowych wyogw. 

 Jeli asumpt nie kwadruje z konkluzj, to psu na bud caa robota  j naraz prawi gono 
i gniewnie siwy jegomo.  Gwarancje i alianse, a przyjacielski onierz upi nas ze 
skry niby piskorzw. Niemay szwank poniosem na zdrowiu i substancji, to wiem, jak 
zbjeck zgoa procedur poczynaj z nami ,,alianci. Moja okoliczno bya taka: Jako ultimis 
Aprilis przeciga batalion grenadierw pod von Blumem, ktry podjechawszy pod mj 
ganek i nie zac z konia zada furaw. Pozwoliem, chocia prosi mod cale tatarsk, ale 
powiadam: daj mi wa kwitacj za wzite barany i krupy! A ten psi syn, miasto responsu, 
buch mnie gowni w piersi! Ja do szabli, obciem juci ultaja i tyem si jeno usatysfakcjonowa. 
Reszta to ju jedno alne larum. Zniszczyli mnie z kretesem i zrabowali do ostatniego 
krowiego ogona. Tylko jakim cudem wyniosem ycie z tej opresji. Ale teraz von Blum jedzi 
w moje ogiery i re na moim srebrze, a ja wdruj per pedes apostolorum od Annasza do 
Kajfasza i szukam sprawiedliwoci. 
Weszo par nowych osb i jegomo cichn, ale Zarbie przyszo na pami, e Iza 
wspominaa o jakim von Blumie, wielbicielu Tereni. 

 Wyoyem ambasadorowi od a do zet  podj znw gono  to wsiad na mnie, jak na 
ys koby, e to ja napastuj wojska i bij mu oficjerw. Grozi mi nawet wie i Sybirem! 
Mylaem, e mnie krew zaleje. Bybym mu wypali rzetelne verba veritatis, alem si pomiarkowa: 
ubliy moe, a wyzwa go na rk, to mi nie stanie. Ma to by crimen, e nie pozwalam 
si postponowa ultajstwu? A e tam moi synaczkowie, mszczc nasz dyshonor, po70 



szli tropem przyjaci i jak mogli, tak gemejnw uszczyli  to odrodne tylko dzieci puszczaj 
pazem krzywdy rodzica! Z tak wanie spraw stan przed krlem jegomocia. Ale 
stan ju nie a particulari, aliquo conventiculo, lecz nomine wszystkiego stanu szlacheckiego, 
skrzywdzonego w mojej osobie, i spytam: zali ywi jeszcze wolno i prawo w tej Rzeczypospolitej? 
Zali dziki najedca... 

Nagle rozwary si zocone podwoje, uczyni si rumor i kady ze stanu szlacheckiego 
wchodzi do sali tronowej, gdzie krl co niedziela dawa publiczne posuchania. 

Wyszed naprzeciw ksidz Ghigiotti, Woch, czarniawej, suchej twarzy i niespokojnych 
oczu, krla partykularny sekretarz, rozpytujc amanym jzykiem kadego, z czym by przychodzi 
przed Majestat? 

Bra go ten i w na stron wyszeptujc si z bolczek; Woch sucha z jednakim umiechem 
i czasem cicho zagada, a jeli bya suplika, oddawa j Friesemu, ktry zapisujc nazwiska 
i godnoci, jakby obmacywa suplikantw chytrze zmruonymi oczkami. 

Zarba sprawi si krtko, po oniersku i j si dokoa rozglda. 

Sala tronowa, nie nazbyt wielka i miernej struktury, bya wieo pomalowana na biao i 
przyozdobiona zoceniami, ale tak licho, e ju tu i owdzie uszczyy si farby i pkay powzdymane 
tynki. 

Tron sta pod czerwonym baldachimem, naprzeciw wyniosych okien, dajcych wiato i 
cudny widok na Niemen i jego zielon kotlin. Pod cianami byo nieco zoconych krzese i 
par stow mozaikowych italskiej roboty, jeno e szpetnie poszczerbionych. Zwierciada 
midzy oknami, zoone z niewielkich tafel, wieciy przymglonym, biaawym lustrem. Szary, 
marmurowy komin w rogu dwiga zocon tarcz z herbami ostatniego Sasa, olbrzymie 
grupy porcelanowe i takie kandelabry. Od sufitu, na ktrym wskro zabiela widniay spowiae 
kolory jakich dawnych malowide, zwieszay si pajki, obwieszone krysztaowym 
szkliwem. Par sczerniaych portretw w zotych ramach ubierao nagie ciany. 

Sala bya pusta, nudna i pachniaa wapnem i rozgrzanym klejem. 

Na jaki tajny znak o zblianiu si krla Friese ustawi wszystkich przed tronem na dywanie, 
zajmujcym cay rodek sali. 

Cudzoziemcy wzili co najwidniejsze miejsca, Zarbie przyszo stan na samym kocu, 
przy damach w czerni. 

Krl wszed maymi drzwiczkami, dwaj kadeci z obnaonymi szpadami ustawili si przy 
tronie, mirowscy zajli drzwi, w dziedzicu zawarczay bbny i warty stany pod oknami. 

Krl wydawa si dzisiaj by w dobrym humorze, umiecha si przyjanie i j obchodzi 
petentw. 

Ghigiotti co mu szepta do ucha. Friese z drugiej strony mwi nazwiska. Do dugo 
rozmawia po angielsku z cudzoziemcami, a potem ju kolejno z kadym zamienia po par 
askawych sw. 

Zarba pilnie owi jego gos, ale niewiele uowi, gdy byli szeroko rozstawieni, a przy 
tym krl zazwyczaj mwi cicho. Usysza go dopiero, gdy siwy jegomo zacz gono roztacza 
swoje ale i skargi. 

Krl sucha jakby wystraszony, usiujc przerwa t wielce przykr relacj, ale szlachcic, 
nie pozwalajc si zbi z tropu, grzmia coraz zapalczywiej: 

 Nic nie zatajam i nic nie koloryzuj, jakem Karpiski z Karpina, Korabita, nomine caej 
ziemi jczcej w opresji, prawd powiadam! By widzia, Najjaniejszy Panie, trakty, ktrymi 
cign przyjacielskie wojska, to by mniema, e przeszli tdy dzicy Tatarowie! Caymi 
milami le popalone wsie, zniewaone kocioy, zupione dwory i potratowane zboa, nic, 
tylko jedna goa ziemia i niebo, ruiny, zy i pacz jeden. e ju nawet posplstwo przywiedzione 
do rozpaczy ucieka w lasy, aby cho zbawi ywoty z tych straszliwych terminw. 
oskie wojenne lato, a nie przywiodo nas do takiego zniszczenia, jak tegoroczne maszerun71 



ki i rekwizycje aliantw. Niezadugo, a w nadbuaskim kraju nie pozostanie caej chaupy 
ni ziarnka zboa i ni jednego czowieka. 

 Wszak wybieraj furae wedle palet i w asystencji komisarzw. 
 Tak miao by, ale zabieraj swoim sposobem, prawem kaduka, a kto im wzbrania, nahaje 
ucz go ulegoci. Trafiaj si i poczciwsi, bo wezm sto korcy zsypki, a wystawi kwitacj 
na pidziesit. Podpisa j trzeba, bo bagnetami dyktuj. A spodoba im si co w domu, 
zabieraj bez pardonu. Cae wozy upw cign za nimi; przedaj je potem ydostwu. Wic 
staj przed tob, Najjaniejszy Panie, i pytam, zali nie masz ju w Rzeczypospolitej prawa na 
otrzykw i miecza na gnbicieli?  dokoczy z moc. 
Wszystkie oczy przeniosy si z niego na krla, ktry sta zmieszany, niecierpliwie szarpic 
orderow wstg na piersiach. Ghigiotti umiecha si z faszywym wspczuciem, a 
Friese, bdcy zaprzedanym instrumentem Sieversa, ze szczegln uwag przyglda si 
szlachcicowi. Wreszcie krl, zbywszy go wielce czuymi sowy z dodatkiem rki askawie 
podanej do ucaowania, zwrci si do wyfiokowanych dam. 

Karpiski robi grdyk, jakby udawiony pask odpowiedzi. 

Krl za coraz spieszniej zmierza do koca; aobne panie ju pilnie wycieray zaczerwienione 
oczy, oficjer, stojcy za nimi wypra si tak gwatownie, a mu brzczay ostrogi, a 
Zarba, nieco wychylony z szeregu, patrzy na krla przenikliwie i bez animozji, lecz z jakim 
cierpkim politowaniem krzepkiej i prawej natury nad tym sprchniaym i wykrygowanym 
Celadonem, majcym pozr zuytej rozpust gamratki. 

Rce mia wypieszczone i lubiene, o cienkich, dugich palcach z rowymi paznokciami, 
diamenty w sutych abotach, przerzedzone wosy w siwych puklach misternie utrefionych, 
twarz babkowat i ubielon, gos miy, wdziczce si spojrzenia, usta wyczerwienione i obok 
zapachw dokoa. Nie uszy jego bystrych oczu sadzone kamieniami sprzczki trzewikw 
ni wte, drgajce ydki, opite w biae poczochy, ni frak bkitny, dziergany jedwabiami na 
obrzeach, poach i klapach w cudne ornamenta. 

Nie mg si w nim tylko dopatrzy krla. 

Sucha bowiem, mwi, spoglda i umiecha si, jakby cale nie wiedzc o tym, co czyni, 
a jego .pikna jeszcze twarz nie pokazywaa ni pasji adnej, ni cnoty, ani te grniejszego 
majestatu ducha. 

Zarba za kadeckich czasw widywa go dosy czsto i z bliska, lecz teraz widzia tylko 
jakby jego nieprzeniknion mask, pod ktr mona si byo dorozumiewa strasznej nudy i 
obojtnoci na wszystko. 

 Antoni ukowski, kapitan z bywszego puku przedniej stray, szefostwa ksicia Wirtemberskiego! 
 rozleg si dwiczny, donony gos i raptem si urwa, gdy oficjer zachwia si 
i byby run, gdyby go w por nie powstrzymano. Zrobio si zamieszanie, posadzono go na 
krzele, liberia przyniosa wody i gdy si nieco orzewi, krl przystpi do niego; nie pozwalajc 
mu si podnosi i troskliwie j si rozpytywa. Mwili prawie szeptem i snad co 
wakiego, krl bowiem zaamywa rce ze szczerym wspczuciem, za twarz kapitana nabieraa 
ywej barwy i zy mu bysny w oczach. Krl przeczytawszy jego suplik nakreli na 
niej jak rezolucj i poda j Ghigiottemu. 
I tak si nim zainteresowa, e podszedszy do aobnych dam, jeszcze si odwraca do 
niego i wzdycha; naraz cofn si w ty wystraszony, bo damy pady mu do ng wrd szlochw 
i woa: 

 Ratuj nas, Najjaniejszy Panie! Ratuj skrzywdzone sieroty! 
I nie czekajc pozwolenia i przerywajc jedna drugiej, zaczy rozpowiada zawie pienia 
z biskupem Kossakowskim, skarc go o gwaty, zajazdy i wyzucie z mienia; mia im zagrabi 
ziemi pod swoje miasteczko Janw, jak karczm na wiskim Doku i kilkunastu poddanych. 
ale byy przeplecione kaniami, pene cytacji praw, sdowych wyrokw, wiadkw i 
krzywd rzekomych. 

72 


Krl, znudzony t bezadn litani, obiecywa im wszystko, czego tylko chciay, i spiesznie 
zwrci si do ostatniego petenta. 

Zarba poda suplik wykadajc zarazem w krtkoci jej tre. 

Krl ani odmawia, ani obiecywa, wspomnia tylko oglnikowo o cikich terminach, w 
jakich pozostaje Rzeczpospolita, co o potrzebie suenia ojczynie, kiwn mu gow i zabrawszy 
ze sob cudzoziemcw wyszed majestatycznie; egnany pokonami i szmerem 
uwielbie. 

Zarba, nie cisnc si wraz z drugimi do Friesego, aby go molestowa o protekcj dla 
swojej sprawy, wyszed popiesznie i w antyszambrze wpad w ramiona Marcina Zakrzewskiego, 
dawnego przyjaciela. 

 Widziaem ci wczoraj w sejmie. Terenia mwia mi, e przyjecha. 
 I podziae mi si, jakby ci pochona ziemia. 
 Bya z tob osbka, z ktr jestem na bakier!  Podkrci jasnego wsika, ypn niebieskimi 
oczyma i zamia si znaczco. 
 Jedziesz z nami na piknik? 
Musz warowa przy krlewskiej osobie. Mielimy robi wycieczk do Poniemunia i siedzimy 
w zamku, bo bdziemy dzisiaj wieczorem przyjmowali jakiego tajnego wysaca z 
Wiednia. Zawierzam ci to pod sekretem. Jutro od rana jestem wolny. 

 Widz, e i na order ju zarobi! 
 Krl wielce askawy na mnie. Gdzie kwaterujesz? 
 U Bernardynw. Przyjd rano. 
Odsun si dajc miejsce ukowskiemu, ktry, wsparty na pacholiku, szed ciko ze 
spuszczonymi oczyma, blady i jakby ostatecznie wyczerpany. 

 Jaki nieborak z ukraiskiej dywizji  szepn Zarba. 
 Nie imaginujesz, ile si ich tu przewija i wszyscy o zalege lenungi skaml lub wprost o 
zaopatrzenie na dalsz drog, wracaj bowiem z rozpuszczonych brygad i czsto o ebranym 
chlebie. Hetman na kadym sejmie zgasza o zapacenie wojsk, ale i Salomon z prnego nie 
naleje. 
Naraz spry si na widok dam wyfiokowanych, przebd je palcymi oczyma, dobi 
czuym umiechem i wystawiwszy pier opit granatow kurt, pokrca zwycisko wsika i 
zaszepta: 

 Modsza po prostu marcypan! 
 Chyba przez podobiestwo do Tereni  wtrci zoliwie. 
Marcin parskn wesoym miechem, a gwardiacy, wartujcy przy drzwiach, ledwie si 
od niego powstrzymali. 

 Nie zmienie si ani na jot  zauway z przeksem Zarba. 
 Krl mi to powiada i za to mnie wanie lubi  wyzna z dum. 
 Ma te w tobie oddanego oficjera  szepn z rozmysem. 
 Dabym za niego ycie!  zawoa gorco i szczerze. 
 A tak!  umiechn si drwico.  Przyjd do mnie rano, to ci zdam relacj z dzisiejszego 
pikniku. Bd zdrw i yciem tak nie szastaj! 
Polecia za ukowskim, dopdzajc go dopiero na placu Zamkowym. Kapitan mimo 
strasznego upau i choroby szed pieszo. 
Przedstawi mu si i usilnie proponowa swj kocz. 

 Mieszkam daleko, bo lubi dugie promenady  odpowiedzia chodno ukowski, lecz 
Zarba nalega tak serdecznie, a musia si zgodzi. 
 Wybaczy waszmo moj chaupin, ale niepodobna byo w tym cisku naj godniejszej 
kwatery. To mi nawet dogadza, mam spokojnie, bo jak waszmo widzi, wybieram si ju do 
Abramka na piwo... 
 Miarkujc po bandau, rana musi by sroga. 
73 


 Tak, gdy wra rk zadana i niepomszczona. Pamitka z Nowochwastowa, z chwili, w 
ktrej niecny Lubowidzki zaprzedawa nas imperatorowej  szepn zwracajc na niego mdre, 
smutkiem nasycone oczy.  Moe waszmo tych spraw niewiadomy? Generalno 
wzbronia o tym pisa nawet w listach. 
 Znam imiona wszystkich aktorw i tenor caego zdarzenia. 
 Okropne czasy!  wzdrygn si, ukszony przypomnieniem. 
 Bo zgnie i pode sumienia panuj nad nami. ukowski zdumia si jego sowom i zwartej 
w surowoci twarzy. 
Zajechali gdzie na kracach miasta przed niski domek, som kryty i prawie niewidzialny 
wrd drzew wyniosych; niebieska trumienka widniaa na supie bramy wjazdowej, a w sadzie 
suszyy si porozstawiane deski. 

 Mj gospodarz, Borysowicz, jest murarzem, ale jego starszy syn trudni si stolark i to 
znak jego rzemiosa  tumaczy ukowski wysiadajc na ziemi, zasan heblowin i trocinami. 
 Kwatera w sam raz dla chorego i abszytowanego onierza. Pozwl waszmo do 
rodka. 
Certowa si, lecz przemoga ciekawo i poszed za nim do ciasnej stancji od podwrza; 
tapczan, pokryty astrakask burk, nad nim wytarty dywanik z onierskim moderunkiem i 
obrazikiem Czstochowskiej, par stokw, pod oknem st, w kcie chude mantelzaki, stanowiy 
cae jej urzdzenie. 

Jeszcze nie zasiedli, gdy wszed Borysowicz, wysoki, przygarbiony czowiek o twarzy poczciwej, 
ale jakby przyprszonej wapnem, oznajmiajc, e panowie s ju zebrani w sadzie i 
prosz do siebie kapitana. 

 Niech jeno wytchn, a przyjdziemy!  zapewnia rozcigajc si na tapczanie.  Mieszka 
tu na drugiej stronie domu Krasnodbski, pose liwski, cnotliwy obywatel, godzien poznania i 
gbokiej admiracji. 
Zarba wyjrza przez okno: paru mw siedziao pod cienistym drzewem, a pomidzy 
nimi krzywousty Skarzyski. 

 Sami znaczni zelanci  zauway mimo woli. 
Kapitan umiechajc si jako zagadkowo zaj si przy pomocy pachoka zmian swoich 
bandaw. 

 Prawie caa sejmowa opozycja!  doda jeszcze siadajc naprzeciw ukowskiego i pod 
wpywem olniewajcego przypuszczenia szepn sowo wtajemniczonych. Ale kapitan snad 
nie zrozumia, spojrza przelotnie i po chwili jkn cierpliwym gosem; 
 Poty na mnie bij, jakbym wyszed z ani. 
Skonsternowany pomyk Zarba podnis si natychmiast i mimo molestujcych zaprasza 
wyszed, obiecujc zajrze do niego nazajutrz. 
I przez ca drog rozmyla, czy ukowski istotnie nie zrozumia, czy te nie chcia i dlaczego? 
Co mu bowiem szeptao w duszy, e nie chcia si odsoni, wic tym bardziej trapi 
si swoj nieostronoci. 

 Gracz to niepoledni albo tylko onierski, ordynaryjny brus... 
Jaki obcy czowiek otworzy mu kwater i stan wycignity jak struna. 
 Zawoaj mi Kacpra! 
 Melduj pokornie panu porucznikowi, e namiestnikuj za niego. Pojecha z ojcem Serafinem 
i wrci pnym wieczorem. 
 Skde si wzi? Czyje? 
Pierwszy raz w yciu go widzia. 
 Pana kapitana Kaczanowskiego; woaj mnie Stasiek albo Warszawiak. 
 Kiedy przyjecha i skd?  Zacz si rozdziewa z munduru. 
 Z Warszawy. Przed swoim wyjazdem pan kapitan przykaza: eby szed na czworakach 
i nosem si podpiera, a w sobot zameldujesz si w Grodnie panu porucznikowi Zar74 



bie. Da mi przy tym na drog dukat z Matk Bosk i dooy nog w okap. Pienich zostawiem 
grubej Marynie z Pragi, na chrzciny, a kopaca zwrciem bardziej potrzebujcym. 

 Tylko bez baamutni a krotochwil  ostrzeg go surowo. 
 Rzekem prawd jak na sdzie marszakowskim i ju po kijach. 
 Wic czemu si opni?  zagada agodniej, rozciekawiony zabawn figur. 
Chopak by szczupy, niski, zwinny jak mapa i z siwych oczu patrza mu spryt i hultajstwo. 
Brakowao mu przednich zbw, na czole mia gbok blizn, w lewym uchu srebrny 
kolczyk, nochal potny, czupryn jasn w jea i szelmowsk gb ca w podunych fadach 
i pryszczach. 

 Bo za Bg zapa niewiele kupi na wiecie, a poczty na bory nie wo. Te te trby, 
prosz pana porucznika, nie maj adnego uwaania nawet dla gwardiakw, musiaem hyclw 
uczy grzecznoci. Przez nich si spniem, a gdyby nie tuz czerwienny w Chapance, 
tobym by musia promenowa si przy kijku jak jaki wity. 
 Dosy na dzisiaj. Pojedziesz ze mn. 
Wyj z puzderka krcic i schowa. 
A po chwili Maciu pali z bata i pdzi przez miasto przewijajc si jak w midzy powozami. 
Stasiek w mundurowej kurcie siedzia przy nim sztywno, jak przystao kapitaskiemu 
ordynansowi. 
Przed Dominikanami wstrzyma ich Nowakowski. 

 Przesid si do mnie, wanie jechaem po ciebie  woa ze swojej kariolki. 
Przesiad si niezbyt ochoczo, polecajc Maciusiowi jecha za sob. 
 Ambasador daje publiczne audiencje, musimy tam wstpi na chwil. 
 Ju byem dzisiaj na krlewskich posuchaniach  prbowa si wykrci. 
 I co ci z tego?  wzruszy lekcewaco ramionami  u krla bywa mona, za u Sieversa 
nakazuje rozsdek i przezorno. Ciekawym, jak ci poszo z Cycjanowem? 
 Siedziaem u niego do drugiej w nocy, ugoci mnie czajem i gawdzilimy o rnych 
materiach; polityczny to i szczeglnie wiaty czowiek. 
 Zapewne nie omieszka ci si zwierzy?  spyta bez ceremonii. 
 Nie przyszlimy a do takiej konfidencji, nie leao to w moich zamysach. 
 Wczoraj zdradzae odmienn dyspozycj serca  szepn uraony. 
 By moe, i wrci mi jutro  odpar szorstko, lecz zaraz zaagodzi:  Nie mogem si 
narzuca z pomoc, inna sprawa, jeli jej ode mnie zada. 
Dostali si na Szerokiej w nieskoczony sznur powozw cigncych do ambasadorskiej 
kwatery i wypenionych najzacniejsz socjet; trzeba byo jecha noga za nog wrd tumanw 
kurzawy i spiekoty, gdy wysmuke topole, ktrymi bya wysadzana ulica, niewiele 
chroniy od soca. 

 Spnimy si na piknik, ju dochodzi pita  zauway kwano Zarba. 
 Obowizek przed przyjemnoci to moja maksyma!  wygosi powanie Nowakowski.  
Jakby si zmwili na jedn godzin  doda, gdy powozy zadudniy na dugim mocie nad 
Horodniczank i zaczy skrca ku domom, ledwie dojrzanym przez gszcze drzew wyniosych. 


Parterowy dom ekonomii krlewskich o mansardowych facjatach i dosy dugich skrzydach 
zajmowa Marcin Badeni, szambelan, i gwne departamenta zarzdw, ale tu przy 
nim, przywarty szczytem i w jednej linii z jego lewym skrzydem a frontem do ulicy Szerokiej, 
wznosi si pawilon piknej woskiej struktury o dwch pitrach, zakoczonych kamienn 
balustrad, przyozdobion wazonami. Pawilon, dosy duy, mia na pierwszym, pitrze 
wielkie okna i zocone balkony, a na dole wspaniae podwoje z mahoniu, do ktrych prowadzio 
par marmurowych stopni, pokrytych czerwonym suknem. Rzeczpospolita znacznym 
sumptem przysposobia go na mieszkanie dla Sieversa i jego wity. 

75 


Kozacy w czerwonych chaatach i czarnych, lnicych szkopkach trzymali strae przy 
drzwiach, prcz nich kompania grenadierw w bojowej gotowoci kwaterowaa w domku 
skrytym w gszczach Ogrodu Botanicznego. 

Na obszernym podjedzie stao ju kilkadziesit powozw, a wci zajeday nowe i co 
chwila wysiaday strojne damy, panowie, a nawet i dzieci. 

 Wal niby na odpust  mrukn Zarba wchodzc do przedsionka. 
 Bo mus rzdzi ludmi, a nie sentyment  szepn Nowakowski kaniajc si na wszystkie 
strony. 
Szli na pierwsze pitro barwn i pachnc alej, gdy na kadym stopniu bardzo szerokich 
schodw stay kwiaty, a porcze byy oplecione w rozkwite pdy caprifolium. 

 Droga, jakby wiodca do raju!  drwi z gorczkowym pomiechem Zarba. 
 Ale niechybnie do fortuny!  wyrzek kto z tumu wchodzcych. 
Na progu robi honory domu baron Buhler, pierwszy doradca ambasady, w otoczeniu generaw 
Dunina, Rautenfelda i Kampenhausena. 
Salony byy urzdzone z przepychem; w rodkowym, najwikszym, penym r w chiskich 
wazach, porozstawianych na mozaikowych stoach, pod portretem imperatorowej, wyobraonej 
w stroju koronacyjnym, siedzia Sievers w galowym mundurze, suto zotem aftowanym, 
w orderach, brylantowych gwiazdach i niebieskiej wstdze, pogodny wielce i z niezmiennym 
umiechem na wskiej, drapienej twarzy. 

Damy bray miejsca obok niego pkolem, na fotelikach ze zoconej trzciny, a pomidzy 
nimi biskup Massalski jakby drzema z gorca. 

Sievers wita podchodzcych z dworn uprzejmoci i na hodownicze pokony odpowiada 
podaniem rki, czasem paru sowami, do niektrych podnosi si nawet z krzesa, damom 
prawi strzeliste komplementy, innym askawie kiwa gow, a jeszcze innych zaledwie raczy 
zauway, ale dla wszystkich mia jednako dobroduszny umiech i wadcze spojrzenia. Tum 
zwiksza si nieustannie, bi pokony i rozsypywa si po salonach napeniajc je dyskretnymi 
szeptami i chrzstem bawatw. 

Ju si tworzyy grupy, zadzierzgay kabay, krzyoway przenikliwe spojrzenia i wayy 
wrogie umiechy, a co chwila wszystkie oczy zwisay trwoliwie na siwej gowie pod portretem 
imperatorowej  i kade jej sowo w lot obiegao ciby, a kade spojrzenie brano w pami. 


Zarba, zamieszany w tum, przyglda si ambasadorowi, jego generaom i tym, ktrzy 
nieskoczon procesj podchodzili do niego. I zdumiewa si coraz gbiej, albowiem 
wszystko, co tylko byo w Grodnie znaczniejszego, skwapliwie skadao mu swoj czoobitno. 


Szli ministrowie, wielcy urzdnicy, wojewodowie, kasztelani, biskupi, posowie  sza 
jakby caa Rzeczpospolita. 

Zjawili si nawet ambasadorowie rnych potencji, zebrani w Grodnie. I wkrtce przepeniy 
si salony, a przed ambasadorem utworzya si ciba dygnitarzw i gdy .ju zbrako 
krzese, przystawali, nie baczc na tok, byle si tylko znale bliej, w promieniu jego 
wszechmocnych spojrze. Za w pierwszym rzdzie zasiedli: udiamentowany jak zawsze i 
najwierniejszy z wiernych graf percepta Moszyski; pikny i mdry hrabia Ankwicz; nikczemnej 
duszy wytworni Miczyski; wspaniale przybrany i majestatycznej postaci regimentarz 
Oarowski; ironicznie wyniosy i na wszystko baczcy pose angielski Gardinet; puszcy 
si orem pruskim na piersiach Sukowski, kanclerz wielki koronny; hetman polny litewski 
Zabieo; protegowany przez Igelstrma i wasn on do wszystkich wakujcych dygnitarstw 
Zauski; przysadkowaty, w biaym mundurze pokrytym zotem i orderami, a gupaw 
twarz i nigdy o niczym niewiedzcy pose cesarski, de Cachet; rudawy, suchy jak klinga 
Stecki, miecznik koronny; Puaski, marszakujcy konajcej generalnoci; podkanclerzy wielki 
litewski, Plater; powolny na kade yczenie aliantw biskup chemski, Skarszewski; 

76 


chwiejny, chepliwy podskarbi litewski, Ogiski; jowialny staruszek w ogromnej peruce i z 
tabakierk zawsze otwart w rku, pose holenderski, Kriegenheim; milczcy, arystokratyczny, 
z oczyma jakby z lodu, szwedzki Toll, szczerze przyjazny Rzeczypospolitej, a obok niego 
krla pruskiego penomocny, de Buchholtz, niemiay w ruchach, zatabaczony, le ubrany i 
otoczony ogln nienawici, e nawet Podhorski nierad si z nim pokazywa. By i nuncjusz 
Saluzzi w purpurze i ze zotym krzyem na piersiach, smuky, wytworny i pachncy, ktry 
pod stu pozorami zblia si do Sieversa i zbywany pswkami przenosi pomidzy damy 
swoj purpur i twarz podstpnego arlekina. 

Biskup Kossakowski by rwnie, ale trzyma si na stronie, otoczony adherentami: Giegud, 
szef sidmego regimentu; Narbutt, X. Woowicz, referendarz; opot, eksobony litewski; 
Jeziorkowski, generalny sekretarz sejmowy, i paru jego krewniakw; ustawicznie mu 
szeptano jakie uwagi, na co si tylko umiecha spozierajc drwico na Sieversa i na cay ten 
tum, jakby do niego rozmodlony w bawochwalczej admiracji. 

Za Boscamp, prawdziwa anima damnata, najmdrszy, najchytrzejszy i najpodlejszy z 
jurgieltnikw, wci przenosi si z miejsca na miejsce, by wszdzie, gdzie tylko szeptano, i 
wszc niby wye, strzyg tropicymi oczyma na wszystkie strony. 

Byo jeszcze wielu innych, zapeniajcych salony. 

I nie tylko jurgieltnicy, nie tylko oczajdusze, zakadajcy swoje fortuny i wyniesienia na 
jego faworach, lecz i zgoa nieskazitelni ludzie, cnotliwi obywatele i dusze oddane ojczynie 

 wiara bowiem w judaszowe ,,gwarancje bya powszechna i dla wielu zalepionych stanowia 
jakby dogmat nieomylny, jakby prawdziwego patriotyzmu katechizm. 
Nic to, e aliantka zagarna najpikniejsze wojewdztwa, e przyjacielskie wojska upiy 
kraj nie gorzej hord tatarskich, e Igelstrm poczyna sobie w Koronie obyczajem satrapw, 
a Sievers bagnetami niewoli sejmujce stany do powolnoci. 

Wierzono wci niezachwianie w puste sowa gwarancyjnego aliansu. 

Nie wierzono ju tylko w siebie. 

W jakiej chwili jasnowidzenia poj t prawd Zarba i ju si nie dziwi sromotnemu widowisku, 
nie szarpa nim gniew i wicej nie bolaa haba, poczu bowiem  jak kiedy chop, 
gdy mu chaup luty wicher rozwali, a dobro rozkradn zodzieje, czuje stajc na gruzach: w 
dol swoj pojrzy, ogrom nieszczcia zway i nabrawszy tchu splunie w garcie, za topr 
chwyci, a do podwigania ruiny si wemie. W tej chwili czu tak samo i rozumia, e czego 
si tkn  prchno, zgnilizna od samego rdzenia, rca ple i ruina. Na nowo trzeba 
wszystko wznosi i od fundamentw. 

Praca bezmierna, trud na cae pokolenia, nigdy koca wysikom i ofierze, ale rady ju nie 
wiedzia. 

Chyba mier lub haniebne pta niewoli. 

Pki ycia, pki tchu ostatniego  potd walka nieubagana i potd nadzieja. 

S przecie, ktrzy czuj tak samo i pragn tak samo; s, ktrzy ju rozmierzaj wgy 
nowego budowania, pracujc nad nim arliwie. 

I pora nadchodzi, by krzykn: Ktrzy macie w sercach mio i wiar, powstacie i lejcie 
krew swoj na zleczenie ran odwiecznych i odkupienie win! 

Naraz odezwa si brzkliwy dwik gitary. Zarba jakby ockn. Sievers, Buchholtz i de 
Cachet siedzieli ju razem pod portretem imperatorowej jakby w krwawym cieniu jej purpurowego 
paszcza, a u ng im pezao ebracze mrowie aszce si o kady ochap askawoci. 
Gitara znowu zabrzczaa i perlist fontann buchn jaki gos przecudny: 

Piacer d'amor piu che un soi di non dura: 
martir d'amor tutta la vita dura. 
Tutto scordai per lei, per Silvia infida: 
ella or mi scorda, ad altro amor 'affida. 

77 


piewaa na rodku salonu hrabina Camelli, przebrana za neapolitank, w krtkiej psowej 
spdniczce i tawym gorsecie; na kruczych wosach miaa kwadratow chust w pasy zotozielone 
i w uszach ogromne, srebrne koa; brat jej, Martini, przedzierzgnity w lazarona, wtrowa 
na gitarze zawracajc przy tym smolistymi oczyma. 

Sievers promienia uwielbieniem, a za nim. wszyscy akomodujc si dwornie dawali pozr 
wniebowzitych. Po kadej wic strofce trzaskay rzsiste aplauzy i rosy gone zachwyty. 

Zarba korzystajc z tego wynis si niepostrzeenie. 

Martir d'amor tutta la vita dura 

Leciaa za nim sodka skarga hrabiny, obejrza si tylko za Nowakowskim i kaza spiesznie 
jecha do szambelanowej. 

W paacu ju nie zasta nikogo: przed godzin pojechali do Pyszek, par wiorst za miasto i 
w licznej kompanii. 

Maciu wykrci na trakt wileski. 

Ale na rogatce czekaa nowa mitrga: szlaban by zamknity i osadzony jegrami. Na szczcie 
mia kart Cycjanowa, dajc wolne przejazdy o kadej porze dnia i nocy; zabrao to jednak 
sporo czasu, nim zjawi si dyurny oficer i rozkaza przepuci. 

 W konie, Maciu!  krzykn, gdy si nareszcie znaleli na wolnym trakcie. Wanie zabiy 
ponieszporne dzwony i wiatr rzuci na nich tak ulew huczcych dwikw, e konie z 
miejsca poniosy, a im zagray wtroby, a przydrone drzewa jy ucieka w ty z szalon 
szybkoci. 
 Bimbaj jakby nad generaem!  zacz Staszek odwracajc si z koza. Ale Zarba nie 
sysza, zatopiony w medytacjach. 
Upa ju przechodzi, od lasw cigny rzewe tchnienia, powietrze byo pene rowych 
brzaskw i lnie, niebo wisiao modraw tafl, bez chmur. 
Droga sza sypana, okolona rowami, z obu stron gsto wysadzona brzoz i bardzo szeroka. 
Wsie byy dosy gste, tylko ledwie dojrzane ze sadw i zaroli, sporo te ludzi snuo si po 
drogach i powracao z miasta, ale byo tak jako pusto, cicho i tsknie, a Staszek mrukn: 

 Jakbym jecha na postn styp, ju mi si na pacz zbiera! 
Maciu si nie odezwa, zajty praeniem lejcowego za cige wpadanie w ydowski galop. 


 Obz, prosz pana porucznika!  meldowa naraz Staszek wskazujc na lewo. Jako za 
niskimi krzakami zabielay gste rzdy namiotw; na szerokim majdanie kurzyy si liczne 
ogniska, otoczone przez kupy onierstwa i brzkay baabajki. 
 Czy to armaty tam pod drzewami? 
 Tak, prosz pana porucznika. Stoj w zielonych giezeczkach jak sierotki od Dziecitka 
Jezus za procesj w Boe Ciao. Zby tym panienkom zada czopki, gdzie trzeba, nie czekayby 
dugo na pog!  mia si w kuak. 
 I za nimi stoi wida jaka konnica?  zdziwi si niezmiernie. 
 Smoleskie dragony  wtrci Maciu powstrzymujc nieco konie.  Rychtyk, poznaj 
po gniadoszach. Kamraty powieday, jako wczoraj przywalio ich cae trzy szwadrony. To ci 
sami, ktrzy oni konsystowali w Krakowskiem. 
 Zostaj w Grodnie czy cign dalej? 
Ale Maciu nie umia dalej objani, wic Staszek wyrwa si skwapliwie: 
 Wartaoby dosta jzyka! Ja bym prosz pana porucznika sprawi si w mig... 
 Swdzi ci skra? Nie prbowae, widz, kozackich nahajw? 
 Nie zdarzyo si jeszcze, smakowaem tylko w naszej rodzonej leszczynie, czego mi nie 
aowali! Ale ja bym si sprawi chybcikiem! Trajluj po ichniemu, e nie zniuchaj, diabe 
78 


czy jego ciotka! Przecie przez cay czerwiec markietanowaem po ich obozach pod Warszaw. 
Pan kapitan moe powiarczy, jak wszystko regularnie spenetrowaem. I na pamitk 
puciem im czerwonego koguta! Hi! hi! 

 C to znaczy? nie rozumiem. 
Patrza na niego bardzo yczliwie. 
 e to niby niechccy naumylnie skurzyy si ich magazyny z furaami! Na ratunek nie 
leciaem, bo to wzbronione postronnej publice, wolno tylko broni sposobnym i ktrzy do 
tego przez samego Igelstrma wyznaczeni. 
 Diabe w warszawskiej osobie!  bkn Maciu spluwajc od urokw. 
 Taka to facies?  szepn z uznaniem Zarba. 
 A wszystkie jurydyki pkay ze miechu, bo magazyny byy pene, czegj si nikt nie 
spodzia. Przy tej okolicznoci poszy te z dymem sodackie baraki, e od przypieczonych 
kozackich schabw zrobi si fetor na ca Prag. Powieda Szmulowicz, ich gwny markietan, 
jako sam Igelstrm rwa sobie resztki kakw z aoci. Hi! hi! bo te skwierczay w 
ogniu chudziaki jakby naszpikowane. Psi mieli niezgorsz uciech! 
 Masz wilcze serce, mj Staszku!  zauway dosy chodno. 
 Z wrogiem si cecka nie bd. Naszych te nie szczdz! 
 Musz ci sprzgn do roboty z Kacprem  wyrzek po dugiej chwili. 
 Lubi do pary, ale tylko w sztajerze. Wedle rozkazu pana porucznika  dorzuci spiesznie, 
zobaczywszy gron zmarszczk na jego twarzy. 
Dosigli wreszcie Pyszek, a raczej ogromnej karczmy, stojcej na ostrym zaamaniu drogi, 
pod starym, wyniosym lasem. Ju tam. stay wyprzone pojazdy i cz suby porozdziewana 
do koszuli graa w karty pod drzewami. 

Rudy yd, karczmarz, kaniajc si jarmuk objania, e piknik odbywa si nad rzek, i 
ruszy wskazywa drog. Zarba zabra ze sob Staszka, ktry jako aonie zezowa ku flachom, 
stojcym przy graczach. 

I zaledwie weszli na wsk, len droyn, dosy gwatownie spadajc do Niemna, gdy 
doszy ich grania fletw i piewy. 

Socjeta bowiem rozoya si tu za lasem, na wielkiej polanie, pokrytej bujn traw i poronitej 
rzadko stojcymi dbami. Niemen poyskiwa w dole modr i krt drog, po ktrej 
tu i owdzie bieliy si ogromne pachty aglw. Czas by cichy, przedwieczorny, soce wisiao 
ju nisko nad lasami, e dby kady dugie cienie, a powietrze przesycone oroszonym 
zapachem nagrzanych lasw byo pene mgieek, wczcych si po nizinach bkitnawymi 
welonami. 

I w tej upajajcej cichoci, nakrytej przeczyst kopu nieba, wybucha chr cudnych, 
dziewczcych gosw i piewa srebrzyst kaskad przy wtrze fletrowersw i dalekich, zamierajcych 
dzwonieniach. 

Il pleut, il pleut, bergere, 
Presse tes blancs moutons; 
Allons sous ma chaumiere, 
Bergere, vite, allons! 

Woay czue gosy i chr, koyszc si rytmicznie w porodku polany niby grzda kwiatw 
pod powiewem, powtarza co pewien czas t zwrotk, a Terenia stojc na przedzie wybijaa 
takt lask i wioda piosenk niezmiernie wysokim i licznym gosem. 

Wszystkie byy przebrane za pasterki w jasne, krtkie sukienki, przepasane szarfami, w 
somiane wielkie kapelusze, zawizane pod brod; miay w rkach wysokie trzciny, przyozdobione 
pkami wstek i zocone koszyczki przewieszone przez ramiona. 

79 


Muzykanci, skryci w jakim krzaku, e im tylko wystaway gowy, zwieczone kwiatami, 
przygrywali na fletrowersach i piszczakach. 

Zarba, porwany nadzwyczajnym aspektem, ruszy spiesznie ku nim, ale osadzi go na 
miejscu i zawrci gos szambelanowej. 

 Czekaam!  szepna tkliwie, wskazujc miejsce przy sobie. 
Przysiad radonie. Grupy strojnych dam i wietnych kawalerw, jakby wycite z ostatnich 
paryskich kopersztychw, kryy cicho rozszeptane; gdzie znw czuli Celadonowie rozcigali 
si na trawie u ng swoich Astrei, siedzcych na kobierczykach i poduszkach; rozamorowane 
pary promenoway po peryferii wielkiego koa, chytrze cyrkulujc ku niedalekim 
gszczom; niektrzy zabawiali si w jakie gry srodze haaliwe; jeszcze inni prbowali tacowa, 
ale wikszo miaa twarze znudzone, ospae ruchy i aosne spojrzenia. Na prno 
kapela wygrywaa skoczne dryganty, sztajery i menuety, liberia, w biaych kosmatych surdutach, 
niestrudzenie roznosia sodkie muszkatele i alikanty, a czarujce gospodynie usioway 
oywi gnun zabaw  nuda nie daa si rozproszy. 

Nie pomogy nawet baabajki, chry i trepaki grenadierskich gemejnw, sprowadzone 
przez von Bluma i jego przyjaci. Dostay estymacyjny aplauz i gar dukatw za swoje 
wrzaski nieludzkie i dzikie skoki, nie zdoawszy nikogo prawdziwie usatysfakcjonowa. 

Nie rozmiesza rwnie synny baranek pani Nowakowskiej, ktry wyzoconymi rogami 
tryka zuchwale kadego, kogo mg tylko dosign, ku sodkiej radoci swojej pani, obsypujcej 
go co chwila pieszczotami. 

 Ale co robi Woyna przy tej zwidej Klelii?  dziwi si Zarba. 
 Nawraca j na cnot, na zo braciom Krotowskim. 
 I jak rol gra to rogate bydl!  wskaza baranka. 
 Nie mylisz przecie o mu?  zamiaa si ironicznie.  Baranek to jej wierny przyjaciel, 
nigdy si z nim nie rozstaje, nawet wizytuje w jego asycie. 
 Imaginuj sobie ten aspekt!  mia si ironicznie. 
 Wkracza do salonw niby zwyciska Aurora; biay baranek w zotych lejcach na przedzie, 
a z bokw jej nieodstpni wielbiciele, bracia Krotowscy. 
 Byoby jeszcze ucieszniej, gdyby jedzia w tych trzech osw. 
 I czsto j widuj w okolicznych boskietach bdzc z barankiem, jakby szukaa czuych 
bererkw i sodkiej solitudy w ustronnych kabankach. 
 acno znajdzie, czego szuka: tyle obozw w okolicach Grodna!  drwi rubasznie. 
Obraona jego sowami, szepna z aosnym wyrzutem: 
 Tylko kobieta moe ni o szczciu au pays du tendre! 
 Ach!  podchwyci zoliwie  tam, gdzie pyn te czarowne rzeki: Estime, Inclination, 
Tendresse! Tam, gdzie to parfait amour prowadz des billets doux, petits soins, a zwaszcza 
szczodre cadeaux! Znam ja te baamutnie. 
 Jota w jot to samo powtarza szambelan  odpara wzgardliwie. 
 Jake jego zdrowie?  rzuci z umiechem. 
 Spytaj si Tereni, a mnie menauj! 
Orzechowe, tygrysie oczy zapony gniewem i rumieniec opyli jej policzki, ale on, nie 
zwaajc na jej oburzenie, wskaza jak grup dam i spyta: 

 Kt to ta cudna blondyna? Ale przeliczna! 
 To Chapeau a 1'anglais et Chle de Casimirs! 
Spojrza, nic nie rozumiejc. 
 No tak, a tamta obok, drobna i ruchliwa, to Capote en crepe amaranthe; trzecia, brunetka 
z orlim nosem, to Chapeau de velours a fond pliss, za czwarta to Spencer de linon i Capote 
de taffetas. Nazywam stroje, gdy wszystko, co bym rzeka o personach, moe ci si znowu 
wyda baamutni, godn jedynie drwiny  mwia zjadliwie. 
80 


Nim zdy odparowa ten mciwy sztych, zerway si wrzawy. Kapela buchna fanfar, 
w lesie trzasny salwy karabinowe, sperlone kielichy szampaskiego jy gsto kry, a von 
Blum wiwatowa ognicie na cze dam biorcych udzia w pikniku. Jeszcze nie przebrzmiay 
rzsiste brawa, gdy Woyna zadzwoni lask w krysztaow waz od ponczu. 

 Woyna odpowiada! Cicho! Woyna wnosi toast!  woano zewszd, otaczajc go zwartym 
koem. 
Woyna wsta ociale i podnoszc filiank zawoa: 

 Chciaem tylko prosi o cukier do czarnej kawy! 
Po chwilowym osupieniu wybuchny szalone miechy, a Terenia przypadszy do Zarby 
zacza gorczkowo molestowa: 

 Mj zoty, niech Woyna odpowie Blumowi. Przecie Blum urzdza piknik i pi nasze 
zdrowie, i naley mu si podzikowanie. Byoby niepoczciwie. Niech pan idzie ze mn i prosi. 
Tylko prdko! 
Rad nierad musia jej posucha, ale Woyna, rozpowiadajcy wanie jak facecj, od ktrej 
suchacze pkali ze miechu, ani chcia sucha o toacie. 

 Jaki niedobry! Jaki niegodziwy! Jaki... powiem Marcinowi... niech on...  szeptaa poykajc 
zy i na piersiach szambelanowej wypakaa swj gorzki zawd wyrzekajc na wszystkich, 
przy czym dostao si i Zarbie.  To pan powinien. Zawsze oficjer odpowiada oficjerowi. 
eby by Marcin!... W Kozienicach to sam papa pi zdrowie huzarw! 
 ebym tu mia swoj bateri, tobym im zawiwatowa! 
Pokazaa mu koniuszczek jzyczka i poniewa zabrzmiay pierwsze dwiki angleza, wytara 
spiesznie oczy, poprawia kapelusza i po chwili ju tacowaa w pierwsz par z von 
Blumem, rowa, umiechnita i tak cudna w plsach, dygach i minach, e porywaa wszystkie 
oczy. 

 Terenia nie na arty zajta tym drgalem. 
 Zwyky marivaudage, cale zabawny a nie grzeszny.. 
 Mam o tym oficjerze relacje godne ostatniego huncwota. 
 Ale to najtklawszy z trubadurw, sama wznioso. Uwielbia go. 
 Wszak ma narzeczonego, ktrego pono kocha  zauway surowo. 
 C to przeszkadza? Bd bronia witych praw mioci!  rzeka wyzywajco, wpierajc 
si ramieniem w jego pier, gdy znowu siedzieli przy sobie na kobiercu. Zadygota i zazierajc 
z bliska w jej twarz nieprawdopodobnie pikn szepn z bladym umiechem: 
 I nie wd mnie na pokuszenie! 
 Pragnam, aby przyjecha! 
Przymkna oczy wysuwajc nabrzmiae usta podobne do napitego uku. Dyszaa coraz 
szybciej. 

 Mylami byem zawsze przy tobie!  wymwi ledwie dosyszalnie 
 Pozosta, nie odchod, pozosta przy mnie!  rway si ciche, palce sowa. 
Podniosa nagle powieki zatapiajc w nim ogniste szpony oczu, a cofn si mimo woli, 
jakby pod dotkniciem rozpalonego elaza i rzek smutnie: 

 By znowu by wypdzonym z raju! 
 Wszystko si stao malgr moi. Ani wiesz, w jakich yj supirach, ani wiesz! 
 A ja! A ja!  jkn, poblady miertelnie i chwyci si za serce. 
 Uwielbiam ci! Musz ci dzisiaj wszystko opowiedzie. Wszystko! Powi mi dzisiejszy 
wieczr... Powstamy, idzie ku nam pani Oarowska i hrabina Camelli. 
 Jak now kaba mi gotuje?  pomyla odstpujc nieco, gdy grono dam, przybyych 
z przyjcia u Sieversa, otoczyo szambelanow. Patrzy na ni znacznie chodniej, jakby 
oprzytomniony jej namitnymi pswkami, w ktre nie uwierzy i sama ich pami sprawiaa 
mu przykro. 
81 


 Kamaa, jutro to samo powie drugiemu. Rozesza si z Cycjanowem i mniema o mnie, 
e w braku laku dobry i opatek. Nazbyt zadufana w moce swoich wdzikw  przeuwa 
pospnie. 
 C, rycerzu  zaszepta Woyna przystpujc do niego  twierdza wywiesza bia chorgiew 
i gwatownie pragnie kapitulowa. 
 Stare fortele dla pognbienia atwowiernych  odpar tym samym tonem. 
 Niele filujesz miosne karty, mgby zagra va banque! 
 Gdyby mnie ncia wygrana  umiechn si apatycznie 
 Jake ci si dzieje w Grodnie?  zacz z inne strony. 
 A tuk si jak Marek po piekle. Jak wiesz, byem na sejmie, byem dzisiaj u krla, byem 
nawet u Sieversa. Patrz, sucham, rozwaam i zaczynam mniema, e albo ja jestem 
niespena rozumu, albo powszechno. 
 Dlaczego? Rezolwuj powiedzie prawd. 
 Znasz j lepiej ode mnie  rzek smutnie.  A na dobitk przed godzin widziaem prawie 
ca Rzeczpospolit u ng Sieversa. Ale oeniem swoj rozpacz z nadziej i tym salwuj 
zmysy. 
 Nie pora i miejsce na dyskursy w tej materii  zauway ostronie Woyna. 
 Tym wykrcaj si wszyscy od spojrzenia prawdzie w oczy. 
 Bo moe i lepiej nie zna jej spojrzenia. Jake znajdujesz piknik? 
 Nad wyraz nudnym. Przynajmniej dla mnie. 
 Masz racj, chocia von Blum i jego kamraci nie szczdz trudw i ekspensw, aby piknik 
zrobi prawdziwie champetre. 
 Tandem zabawimy si dziki ich wspaniaomylnej askawoci. 
 Knia Cycjanow, Blum, Arseniew i drudzy tego autoramentu rycerze zapragnli si 
odwdziczy caej socjecie za cige bale i asamble. 
 Jacy poczciwi, ale odbij to sobie i jeszcze z dobrym profitem. Blum ma ju nawet niez 
eksperiencj. 

Opowiedzia jego histori z Karpiskim. 

Woyna nie wzi jej zbytnio do serca, tylko podparszy warg zot gak laski zauway 

jadowicie: 

 Z tego konkluzja, e Blum jest ,,czynnym obywartelem. Tak nazywaj rojalici jakobinw 
i zodziejaszkw. A gdzie powiedziano: Kto nie upi ze skry bliniego, ten bdzie 
zupiony. Nie wiem, czy moja cytacja jest wierna, musz si o to spyta biskupa Kossakowskiego. 
Ale pjdmy zoy powinne hody pani Oarowskiej. 
Zastpia im drog panna Terenia, impetycznie napadajc na Zarb. 

 To wapan tak si mn opiekuje!  woaa krotochwilnie. 
 Musiaem ustpi przed kapitask szar. Gdzie mi si rwna z von Blumem! 
 Aha, teraz wiem, co w trawie piszczy! Zaraz powiem Izie, jaki wapan dla mnie czuy! 
Dygna z komiczn przesad i poleciaa. 
 Biedny Marcin, jeli j bierze na serio! Jej tylko w gowie zabawy i amuretki. 
 Wszystkie takie same  sykn Woyna z nienawici.  Coraz wicej admiruj rozum 
Mahometa. To jedyny z mdrcw, ktry poj natur kobiety i da, czego jej byo potrzeba: 
haremowe wizienie, a w perspektywie stryczek. Kobieta jest najpikniejszym tworem natury, 
ale szkoda, e rwnie nieudanym. 
 Starocic znowu co wygaduje na kobiety!  zamiaa si pani Oarowska, zbliajc si 
do nich w otoczeniu dam i caego dworu modziey i oficerw. 
 Wanie sawiem Mahometa i rozkosze haremw. 
 Wic pan nienawidzi kobiet?  pytaa hrabina Camelli. 
 Z rozpaczy, e nie mog wszystkich na raz uwielbia! 
 Za tak nienawi powinien by skazany na doywotnie maestwo. 
82 


 Litoci, kara zbyt okrutna!  woa jaki fircyk we fraku zbr. 
 Nudna i przy tym cale w zym gucie!  wyrokowa jeden z braci Krotowskich. 
 Wapan naprawd sawi haremy?  napieraa ksiniczka Czetwertyska. 
 Lubi przywileje, ktre mog utrzyma batem i pieszczot!  drwi ju po swojemu, 
puszczajc takie szmermele dowcipw i zoliwoci, e miano si powszechnie mimo ich 
kolcej zaprawy. 
Szambelanowa przysunwszy si do Zarby szepna: 

 Chciaabym wyjecha prdzej i niepostrzeenie. 
 Czekam twojego skinienia! 
I gdy odesza, przywoa Staszka, ktry co zbyt arliwie gospodarzy przy zielonej teledze, 
gdzie byy zapasy oficerw. 

 Niech Maciu bdzie gotowy kadej chwili! 
 Kiedy prosz pana porucznika  spojrza z rozpacz na antay  kiedy ma by jeszcze 
iluminacja... kiedy... 
Jzyk mu si ju plta, ale spotkawszy chmurny wzrok spry si i odszed krokiem wojskowym. 
Zarba chcia si odsun od towarzystwa, lecz co chwila ogarniay go rne grupy i musia 
rozmawia, prawi komplimenty, ciska jakie donie i pi, pomimo e nudzia go caa 
zabawa, draniy rozwdziczone damy, a ci Sieversowi oficerkowie butni, przesadnie szarmanccy 
dla dam, a zbyt protekcjonalni dla mczyzn, doprowadzali go do gniewu. W kocu 
ju rozmylnie rzuca im gryzce, urgliwe swka, potrca okciami, a przy najlejszej 
oznace niecierpliwoci kad wyzywajco do na rkojeci szpady. Zwaszcza bola go do 
ywego Blum, nie odstpujcy ani na chwil Tereni, ale i ten pomimo wyranych zaczepek i 
docinkw nie da si wyprowadzi z rwnowagi przyjmujc wszystko pobaliwym umiechem. 
Da im wreszcie spokj pod wpywem namitnych spojrze szambelanowej, ktra jakby 
nad nim czuwaa z niezrwnan tkliwoci, mistrzowsko przy tym grajc uwielbienie i 
mio, gdy co chwila znajdowaa si na jego drodze, wci spotyka jej miujce oczy, 
wci bra swka, dyszce arem i rzucane w przelocie; to poczu dotknicie jej doni lub 
musny go pachnce loki, to wyrniaa go w tak znaczcy sposb, e budziy si powszechne 
szepty i zazdrosne spojrzenia kawalerw, zakadajcych nadziej na spadek po Cycjanowie. 
Nawet chwilami sprawiao mu to rado i wtedy tryumfujco toczy oczyma po twarzach 
rywali, ale jeszcze czciej przyjmowa te wyznania z niechci i niepokojem. 

 Nci mnie jak dziecko fig! 
Ledwie pomyla, gdy stana przy nim. 
 Za chwil bd jakie siurpryzy, a potem si wymkniemy. Milczysz? 
 Modl si do ciebie!  z trudem zoy ten gadki a kamliwy frazes. 
 Masz w moim sercu wityni!  wion jej szept i odesza. 
 Raczej tam obera, gdzie popasa, kto chce!  rozmyla zastanawiajc si rwnoczenie, 
skd si w nim bierze ta dziwna zo i rozdranienie, gdy o par krokw ukaza si Nowakowski. 
Obok niego szed jaki jegomo z brzuchem beczkowatym i gb wiecc si jak 
miska zrumienionego masa; mia na sobie pcienny kitel, przepasany prostym, rzemiennym 
pasem, u ktrego wisiaa szabla w czarnej, elaznej pochwie. Szlachcic mia min kutego 
franta i sejmikowego opoja, lecz zobaczywszy damy zdj wyszarzan czap, musn konopne 
wsiska i kania si na wsze strony. Smuky pacholik, w granatowym upaniku i z twarz 
cherubina trzyma si jego boku. 
Nowakowski szepn co Blumowi, a ten uprzejmie podszed do nieznajomego. 

 Prosimy do kompanii na podwieczorek! 
 Z kime mam honor? Jestem Kulesza, stolnikowicz liwski, a to mj syn! 
 Siadaje waszmo bez ceregieli!  zaprasza zniecierpliwiony Nowakowski. 
83 


Musieli jednak si zaprezentowa i przedstawi go damom; cmoka w rczki wszystkie po 
kolei, a do pokojwek, tylko e pierzchny na strony. 

 Ptaszyny nie skubane zawsze s pochliwe. Jasiu, puc dobrodziki w rczki! 
Jasio, rozczerwieniony jak piwonia, dziw, e si nie rozbecza z oniemielenia, lecz pod 
srogim okiem rodzica caowa musia, a damy wziy go pomidzy siebie i admirujc jego 
urod jy go pa cukrami niby ptaszka, gaska, a w kocu i caowa bardzo tkliwie. 

 Musi nas waszmo dogoni!  mia si Blum nalewajc Kuleszy wielki kielich. 
 Ex fructibus eorum cognoscetis eos. 
Mlasn jzykiem o podniebienie, jakby kto strzeli z bicza i pokn kielich. 
 Fraszki mae ptaszki! Nie z takimi miewaem spraw. Mog wycign ten anta do 
ostatniej kropli nie odejmujc gby  wskaza spory pbeczek, lecy na koziokach. 
 Trzyma z pi garncy! 
Wzi go za wtory i zway. 
 Wypijesz wapan?  zawoa Woyna zdziwiony.  Jednym tchem? 
 In magnis et voluisse sat est. A kto chce, dokona  rzek chepliwie. 
 acina przednia, brzuch bernardyski, ale zakad, e wapan nie zmoe. 
 Trzymam, e wypij!  wycign rk mrugajc chytrze zapuchymi oczkami. 
 Stawiam dwadziecia pi dukatw contra!  gorczkowa si Woyna. 
 Ja stawiam za nim!  zawoa Blum, zawsze skory do azardw. 
 I ja! i ja!  ozway si liczne gosy. Otoczyli go ze wszystkich stron, zbiegy si nawet 
damy rozpytujc z ciekawoci, co by si stao? 
 Moci panowie, nki na st  krzykn Woyna sypic do jakiej czapki swoje dukaty; 
za nim poszli drudzy, e po chwili zebrao si pidziesit cztych zotych. 
 Przyjmujesz asan zakad? W puli jest pidziesit cztych! 
 Przyjmuj! Pecuniae oboediunt omnia  wyrzek uroczycie. 
 Wypijesz  dukaty twoje, a nie, to pidziesit odlewanych bizunw wrzepimy aspanowi. 
Oto nasze warunki!  wyrokowa stanowczo Nowakowski. 
 Zgoda, ale baty na kobiercu. Szlachcic jestem jak i waszmocie... 
 Dobrze! Bierz si aspan do dziea! Juci, e na kobiercu!  woano. 
Odwrci si, by rozpi pas i hajdawery, szabl wetkn w ziemi, zawiesi na niej czap i 
zasiadszy na trawie kaza sobie podoy pod opatki zwinity w rur kobierczyk. 

 Te, chamy, odbija szpunt!  krzykn z gry na sub. 
Staszek wycign go sprawnie i poda beczuk. 
Kulesza si przeegna, chwyci anta za wtory i podnisszy go nad usta przechyli si 
nieco w ty i j wlewa w siebie wino. 

Zrobio si cicho, nawet muzyka umilka, wszyscy si zbiegli na to widowisko wlepiajc w 
niego oczy, a on pi i pi robic jeno grdyk i sapic, przechyla si coraz bardziej, a wspar 
si plecami o kobierczyk i cign coraz wolniej. 

Oczy mu ju wyaziy na wierzch, pot rzsisty oblewa pomiaa twarz, yy na szyi nabrzmieway 
niby postronki, a brzuch pcznia z przeraajc szybkoci. 

Scena z krotochwilnej stawaa si tak wstrtn, e damy pouciekay, za modzie z niepokojcym 
biciem serca wyczekiwaa tej chwili, gdy Kulesza dopi ostatniej kropli, anta odrzuci 
i zabekota: 

 Nil adimrari! Sowo si rzeko, kobyka u potu! Jasiu, czuwaj! 
I zwali si na traw miertelnie pijany. 
Pacholik czapk z dukatami podsun mu pod gow i j dbem trawy ekscytowa gardziel 
ojcowsk, a dobroczynny skutek nastpi. 
Wszyscy odsunli si z obrzydzeniem, tylko jeden Staszek z dziwn troskliwoci okrywa 
pijanemu twarz po kitla sigajc zarazem do dukatw, ale Jasio warkn gronie: 

 Nie ruszaj, bo po bie oberwiesz! 
84 


I buczucznie chwyci za szerpentynk. 

 eby si tylko nie dopi Krlestwa Niebieskiego  kopota si Zarba. 
 Wypi si i jutro znowu bdzie gotw! Ma spust, niech go kule bij. 
 Opj to znany w caej Rzeczypospolitej! Wprawia si pono pod protekcj samego 
witej pamici ksicia Panie Kochanku! Ale majster!  zdumiewa si Nowakowski. 
 Skde go waszmo wytrzasn? 
 Spod karczmy, prawi mi takie facecje i tak szpikowa acin, e zabraem go dla rozweselenia 
towarzystwa. Nie mylaem, e on a taki gracz! Dokd jedziecie?  zwrci si do 
chopaka. 
 Na sejm do Grodna  odpar szorujc chust oblicze ojcowskie. 
 Znajdzie godnych kompanionw, ale wtpi, zali go kto przepije! 
 S jeszcze sawne gardziele, zwaszcza pomidzy szaraczkami. Mniemam te, jako Podhorski 
mgby z nim stan do rozprawy. 
 Pi garncy borgoskiego jednym tchem nie wypije. To proste bydl z tego stolnikowicza 
 sykn z obrzydzeniem Woyna i poszed wraz z Zarb do pa, wielce zafrasowanych 
kaprysem ksiniczki Czetwertyskiej, ktrej gwatownie zachciao si wieego mleka. 
Blum by zrozpaczony, gdy mleka nie byo w zapasach ani nawet w karczmie. Na szczcie 
kto rzuci projekt sprowadzenia krowy z najbliszego pastwiska. 
Pobiego na t bohatersk wypraw trzech Krotowskich z paru oficerami, a po jakim czasie 
ukazali si na polanie pchajc jak ryczc krowin; za nimi leciaa, lamentujc w niebogosy, 
pastuszka z rozwianymi wosami. 

 Jest mleko!  woa tryumfujco Blum  ale kto je wydoi? 
 Naturalnie, e ja sama  owiadczya rezolutnie ksiniczka. 
 Fe, ale ona okropnie pachnie obor!  krzywia si pani Nowakowska. 
 Nawet w romansach krowy nie pachn liliami  zauway drwico Woyna.  Mona j 
wreszcie skropi wonnociami, to bdzie bardzo poetycznie. 
Jako istotnie wymyto jej wymiona larendogr i ca zlano wonnociami ku powszechnemu 
roztkliwieniu a wielkiej uciesze suby. Szczeglniej Staszek, stojcy za swoim panem, 
wprost pka od konwulsyjnego miechu. 

 Prosz pana porucznika, bo si wciekn... O mj Jezu, e to moje grzeszne oczy jeszcze 
si czego podobnego doczekay! O psia twarz! hi! hi! 
Krow wprowadzono ceremonialnie na rozpostarty kobierzec, suba przytrzymaa j za 
rogi, grzbiet i ogon, ksiniczka siada pod ni na stosie poduszek i wrd nabonej ciszy zacza 
doi do jakiej wazy. 

 Boski obraz! Sublime! Czarujca! Invoyable!  sypny si naraz zachwyty, gdy ksiniczka 
nadoiwszy z p wazy uniosa j do gry i zawoaa: 
 Kto pragnie, tego napoj prawdziwym nektarem! 
Naturalnie zapragnli wszyscy, lecz tylko niewielu dotkno ustami witej czary i pio 
jakby w ekstazie wniebowzicia i nieopowiedzianej szczliwoci, a kiedy przysza kolej na 
Woyn, ten zauway: 

 Przedziwna przemiana: krowa czarno-biaa a mleko fiokowe! 
 Prawda! Ale to cud! Niebywae! Mleko fiokowe!  zdumiewaa si powszechno. 
 I nawet pachnie fiokami  dowodzia z powag pani Oarowska. 
 Ksiniczka doia w rkawiczkach i puciy farb  zamia si Woyna. 
Ksiniczka podniosa rce. Jako dugie, fiokowe rkawiczki, haftowane zotem, byy na 
palcach i doniach ju prawie biae, puciy od mleka. 
Zaperliy si dyskretne chichoty, a Woyna znowu rzek: 

 Tak si kocz wszelakie cudownoci. 
 Obrzydliwy wolterianin  szepna srodze dotknita pani Nowakowska. 
85 


Juci, e natychmiast mleko wylano na ziemi i krow odpdzono ze wzgard. Ale kto 
zauway pastuszk, stojc jakby w osupieniu pod dbem. 

 liczna dziewczyna! Czyja ty? 
 A tatusiowa!  skoczya do krowy, szczypicej traw o par krokw. 
 Przebra j, a daaby obraz lenej driady  powiedziaa hrabina Camelli. 
Panie pochwyciwszy w lot ten pomys zapay dziewczyn, powiody w gszcze i mimo jej 
wrzaskw i paczw przebieray spiesznie na nimf. 
Tymczasem stonce ju zaszo, biaawe mgy zaleway polan, mrok obtula lasy i rozpeza 
si po nizinach; zapalono wielkie ogniska, bijce skotunionymi chlustami dymw i pomieni. 
Gdzie od Niemna rozlegay si przecige porykiwania krw spdzanych i dalekie, ciszone 
piewania. 

Towarzystwo zaczo zbiera si do odwrotu i powstaway krzyki na sub, szukania zagubionych 
rzeczy i bieganina pena miechw i zamtu. 

Zarba by ju mocno zniecierpliwiony daremnym wyczekiwaniem na znak od szambelanowej, 
ale jeszcze czeka trzymajc si jej z bliska, chocia nie zamienia z nim ani jednego 
sowa, wielce rozbawiona otaczajc j modzie. 

Ju ruszali ku karczmie i powozom, gdy naraz z gszczw wybysno kilkadziesit pochodni, 
a w ich pomiennym obramieniu pokazaa si kapela faunw i dmc ze wszystkich si 
w piszczaki wioda w porodku zasroman i nieprzytomn pastuszk przybran za nimf; na 
lnianych, rozpuszczonych wosach miaa wieniec kwiatw; bya prawie naga, pokryta jeno 
girlandami z traw i zieleni; sukienczyna, podpita z bokw nad kolanami, odsaniaa jej chude 
i brudne nota. Sza pena lku i oszoomienia, zy ryy po jej twarzy wyrowanej gbokie 
bruzdy, ale niebieskie oczki wieciy zachwyceniem i na otwartych ustach kwitn umiech 
dziecinnego oczarowania. 

Obraz, pomimo dziwacznoci, by zgoa niepowszedni, a pastuszka tak pena dzikiej piknoci 
i sposzonego wdziku, e porway si brawa i krzyki zachwytw. 

 Po prostu cudowna! Trzeba j zabra do Grodna  zawyrokowaa pani Oarowska. 
 Zowilimy len rusak i zawieziemy j ca kawalkat pani Dziekoskiej. 
 Ani by kto zdoa wyimaginowa na kopersztychu co pikniejszego!  woano. 
Nikt ju nie zwraca uwagi na picego w trawie Kulesz ni na Jasia, ktry przy nim siedzia. 
Spynli z polany wzburzon fal i mroki lene rozedrgay si migotem pochodni, wiegotem 
fletrowersw i wrzaw podnieconych gosw. 

 Czekam na ciebie. O pnocy bdzie wiato od ogrodu. Kocham!  posysza naraz Zarba 
i zarazem jakie palce usta spady na jego usta w tak straszliwie arocznym pocaunku, 
a zbrako mu tchu i w oczach zaiskrzyy si gwiazdy. 
Po chwili znowu szed len droyn. Szambelanowa rozwiaa si w ciemnociach i tylko 
usysza jej srebrzysty miech gdzie w porodku towarzystwa. 

Obejrza si trwonie; by sam, nawet Staszek raptem gdzie znikn. 

Przed karczm ju stay gotowe pojazdy; do pierwszego wsiada szambelanowa wraz z pani 
Oarowsk, ksiniczk Czetwertysk, hrabin Camelli i z nimf, ktr troskliwie usadziy 
midzy sob; reszta siadaa, jak si komu podobao. 

Pojazdy wycigny si dugim gsiorem, a kady by poprzedzany przez dwch konnych 
hajdukw z pochodniami w rkach i czerwonego kapelist z gotowymi trbami przy wargach, 
ktrzy na jaki znak huknli tryumfaln fanfar i caa kawalkata sprawnie ruszya. 

Byo ju zupenie ciemno. Noc sza cicha, przejta pachnc wilgoci k i nagrzana; biae 
pnie brzz przydronych i obwise wisiory gazi majaczyy sennie w blaskach pochodni; w 
bliskich wioskach psy zajadle naszczekiway. 

 Jezus Maria!  wrzasna naraz pani Oarowska rzucajc si w ty, gdy nad drzwiczkami 
pokazaa si jaka rozkudana gowa i jkn paczliwy gos: 
86 


 To moje dziecko! Oddajta mi dziecko! 
 Gupi pejzanie, przyjd jutro do paacu, to odbierzesz swj skarb!  ofukna wtykajc 
mu w rk dukata, lecz rwnoczenie Blum natar na niego koniem i cignwszy harapem 
przez plecy krzykn rozgniewany: 
 Poszo won, a to zatuc ka! 
Chop z jkiem zwali si na ziemi. Odpowiedzia mu rozdzierajcy krzyk z powozu, lecz 
wszystko utono w grzmicych dwikach trb, w turkotach i koskich ttentach. 
Zarba, jadcy prawie na samym kocu, tak by pogrony w miosnych rozwaaniach, e 
nawet nie poczu, gdy Maciu raptownie wstrzyma konie. 
Bowiem na przedzie kawalkaty powstao zamieszanie: pochodnie si skbiy i pojazdy 
spiesznie zjeday na bok, gdy naprzeciw, od Grodna, pdzi ca szerokoci drogi oddzia 
jakowej jazdy. 

 Wali na nas konnica  meldowa Staszek  kozunie, eskortuj kibitk. 
Ju czarna chmara pdzcych jedcw bya o kilkadziesit krokw, gdy naraz wyrwa si 
z niej ogromny, rozpaczliwy krzyk: 

 Pomocy! Ratunku! 
Zarba odruchowo chwyci za rkoje i rzuci krtki rozkaz: 
 Na lewo, zastaw barier, w konie! 
Maciu zebra lejce, skrci z miejsca, konie poderwa i run koczem pod nadbiegajc 
kup; rwnoczenie hukn strza, dyszlowy u kibitki zwali si na ziemi, reszta si spltaa i 
powsta nieopisany wrzask i tumult. 

 Ratunku!  zacharcza po raz ostatni przyduszony gos. 
Zarba ze Staszkiem skoczyli ku kibitce, ale zastpiy im w por rury karabinw, mur piersi 
koskich i rozwcieczony gos oficera: 

 Z drogi! Sztafeta jej imperatorskiej moci! Z drogi tam, bo ka strzela! 
Niepodobna byo ju marzy o odbiciu wiezionego. Przyjecha Blum z towarzyszami, rozbysny 
pochodnie, odcinano postrzelonego konia, za oficer eskortujcy krzycza wymachujc 
gronie piciami, ale Blum jako acno go udobrucha i wkrtce kozacy zwarli si 
dokoa kibitki, wisny nahaje, oddzia spiesznie ruszy i przepad w nocy. 

 Konie si zestrachay, ledwie powstrzyma  odezwa si spokojnie Zarba do Bluma, 
ktry patrza jako podejrzliwie, ale odjecha bez sowa. 
 Z parad juchy eskortuj na Sybir  mrukn Maciu ogldajc si za siebie. 
 Gdzie Staszek?  By wcieky, e da si porwa pierwszemu wraeniu. 
 Znurowa gdziesik ze strachu, ale taki obwie nie zginie. 
 Diabli, mogem si wkopa w cik kaba  medytowa i ju nie pojecha za szambelanow 
do pani Dziekoskiej, tylko prosto do domu. 
Kacper ju czeka z relacj opowiadajc z poczciw chepliwoci o swoich werbowaniach, 
zabiegach i tryumfach. 

 Ilu masz i gdzie kwateruj?  przerwa mu niecierpliwie. 
 Stu dziesiciu w lasach poniemuskich, ze dwie godziny drogi Niemnem. odzie ju narychtowane, 
pojedziemy o pnocy, akuratnie w por obluzu warty nad rzek. Zobaczy pan 
porucznik, co to za nard: chopy wybrane i a kwicz do wraego misa. Komend nad nimi 
daem Furdzikowi. Stary bombardier z Poonnego. Wzi ich z miejsca za by przy samej skrze. 
 Gdziee naowi a tya?  z niepokojem spojrza na zegarek. 
 Troch ojciec Serafin powyciga z rnych dziupli, troch wygrzebaem od grodzieskich 
yczkw, gdzie si pozaszywali, a reszt odbiem cale uciesznym fortelem moskiewskim 
werbownikom. Caa to historia. 
 Nie ciekawym! I wszystko dezerterzy? 
Zacz chodzi po izbie. 
87 


 Z bywszej dywizji ukraiskiej generaa Lubowidzkiego; mao niewiele zdezarmowanych, 
bo wikszo bagnetami zapdzili w obc sub, wic kto poczciwszy, czeka jeno 
okolicznoci do ucieczki. Chudziaki, wlekli si o zebranym chlebie, przebierali si tylko nocami 
a lasami, wielu z nich pado po drodze, a wielu pochwytanych skoczyo pod kijami, ale 
kaden z pozostaych wart dziesiciu kantonistw. Powiadali, e niech jeno pjdzie gos o 
wojnie, to ani jeden onierz nie pozostanie pod obcym znakiem. I tak cae tysice przedzieraj 
si z najdalszych stron do Korony. Nic to, e w Kijowie pochwyconych zbiegw obdzieraj 
ywcem ze skry, wplataj w koa i rozdzieraj na wierci: ktren posysza w sobie 
wity gos ojczyzny, tego i mier nie powstrzyma! 
 A nie powstrzyma!  powtrzy mylc o czym zupenie innym. 
 Gdzie pjd? 
 Pukowi Dziayskiego brakuje trzystu ludzi do kompletu. 
 Dobrze si skada, gdy obiecaem, jako zaleg laf dostan w Warszawie. A po przysidze 
jeszcze dzisiaj maj wzi po pi dukatw. 
 I trzeba mi do nich pojecha?  spyta nagle. 
 Czekaj i nie mona zwczy ani godziny, bo szpieguny wsz po caej okolicy. Mam 
ich akuratnie wpisanych do tabeli, ale pan porucznik musi by przy przysidze i da pochodne 
planty, i wyznaczy drogi. 
Zarba ju nie sysza, zapatrzony w chwiejny pomie wiecy. 

 O pnocy... wiato od ogrodu... kocham  zaszeptay mu naraz sowa Izy przejmujc 
melodi upojenia. Zatrzs nim rozkoszny dreszcz oczekiwania. 
 Jak tam na dworze? 
 Pochmurno i ani jednej gwiazdy. W sam raz dla nas! 
 W sam raz!  powtrzy echowo, siadajc przy stole ukry twarz w doniach i z wolna 
zagbi si marzeniem w tej nocy bezgwiezdnej. Jaki park szemra nad gow... przedziera 
si gstwinami... wiateko w oddali... na szybach migotliwy cie... czeka, wypatruje... Jeszcze 
tylko par krokw do raju... 
Wybia gdzie jedenasta i Staszek pokornie stan przy drzwiach. 

 Za p godziny musimy wyj z domu  zabrzmia stanowczy gos Kacpra. 
A jego nagle ogarna ciemno i chd przejmujcy do szpiku, wszystko si naraz rozwiao 
i przemwi nieubagany gos obowizku. 
Powsta od stou i rzuci krtko: 

 Naszykuj pienidze, trzeba si zbiera!  Odwrci twarz jakby w obawie, e zdradzi si 
z tajemnicy i chodzc po pokoju znowu si oddawa marzeniom. 
Ostatnie sowa Izy wci snuy mu si po mzgu jakby tsknot wszystkiej mioci i nadziej 
wszystkiej rozkoszy wiata, e chwilami rozglda si olepymi oczyma za kapeluszem, 
szuka rkawiczek i nawet ju bra za klamk, ale nie poszed, trzewiy go bowiem 
ufne oczy Kacpra, zdajce si mwi: a ktren raz posyszy w sobie wity gos ojczyzny, 
tego i mier nie powstrzyma. 

 Wic ju nigdy dla siebie! Wic ju ani chwili wasnego szczcia?  Targa si w bezmiernym 
blu, ale gdy Kacper naszykowa mu ubranie na drog, zacz si bezwiednie przebiera. 
Naraz spostrzegszy Staszka przyskoczy do niego z dzikim byskiem oczu. 
 Strzelae do kozakw? 
Staszek poblad i zabekota co zgoa bez zwizku. 
 Bez komendy?  sycza w najwikszej pasji.  Ja ci naucz gwizda po kociele. Kacper, 
pitnacie kijw temu ultajowi! 
Staszek rymn z paczem na ziemi. 

 Zarobiem dwadziecia pi i mniej nie wezm  skowycza obejmujc go za nogi.  Zarobiem 
rzetelnie, bo z tego mogo si sta nieszczcie! Mj kapitan nie poaowaby mi 
pidziesiciu. Bij, Kacper, jak w bben, tylko niech si na mnie nie gniewa pan porucznik. 
88 


Zarba porwa go za konierz i postawiwszy przed sob hukn: 

 Nie wyesz si fortelami, wemiesz jutro, co ci si naley! 
 Ju czas, panie poruczniku!  przypomina Kacper podajc mu dug, wojskow kapot. 
Ubra si, popatrzy jeszcze raz na zegarek i westchnwszy ciko jakby nad grobem wasnego 
szczcia zawoa rozkazujco: 

 W drog!  I ruszy naprzd jakby w gwatownej ucieczce. 
89 


V 


Ale skoro si znaleli za klasztornymi budynkami, Zarba nakaza Staszkowi wraca i 
mie szczeglne baczenie na Maciusia i konie, a wszystkich podejrzanych wczgw krccych 
si koo domu przepdza kijem. 

Staszek, dotknity nieask, arliwie napiera si zabrania na wypraw. 

 Odrb pierwej kije, jakie ci gro  fukn gniewnie.  Kacper, prowad! 
Kacper, odszukawszy w ciemnociach drk pod drzewami, powid zygzakiem po zboczach 
w d ku rzece. 
Noc bya ciemna, po niebie przewalay si bure, poszarpane achmany chmur; czasami 
uderzy hukliwy, gorcy wiatr, a drzewa szarpay si jakby na uwizi, a niekiedy szy guche, 
niepokojce cichoci. 

Mijali jakie domki pokryte w gszczach sadw, to jakie nory i legowiska, z ktrych psy 
gronie warczay, i wsunli si pomidzy dwa domy, stykajce si prawie szczytami. Wska 
szczelina prowadzia na ulic Mostow, ktr trzeba byo przej w poprzek, co przedstawiao 
pewne niebezpieczestwo, gdy o kilkanacie krokw na lewo nad zamknit acuchami 
rogatk palia si latarnia i tu pod ni stay konne i piesze strae. 

Przemknli si na czworakach i zaledwie przywarli w cieniu karczmy zamknitej na gucho, 
gdy z gry od miasta rozlegy si czapania koni. 

 Obluz warty!  ostrzeg Kacper i zmacawszy drzwi otworzy je kluczem, i starannie zamkn 
za sob. Sie, w ktrej si znaleli, sza na przestrza domu; z bokw, przez liche 
drzwi, sczyy si wiata, ciszone gosy i brzki szkie. 
Na podwrzu obstawionym szopami a penym wozw i koni krciy si jakie cienie, ale 
Kacper szed miao do znanego sobie przejcia i wyszli na drog, biegnc od mostu w d 
Niemna. 

 Teraz bdzie gorco!  mrukn przepatrujc ciemnoci; nie sposb byo co dojrze nawet 
o par krokw, bo wyniose nadbrzene wzgrza rzucay gbokie cienie na drog i cz 
rzeki mienicej si poyskliwie. 
Ruszyli z najwiksz ostronoci, przystajc co chwila lub zapadajc midzy szychty 
drzewa zoonego nad drog, gdy co kilka minut rozlegay si cikie tupoty koni przejedajcych 
patrolw. 

Po drugiej stronie Niemna dosy gsto byskay ogniska biwakw. 

 Strzeg jak fortecy. 
 Co pidziesit krokw konny, za od pl rozstawiaj nawet sekrety. 
Dosigli jakiego domku, wcinitego midzy drog a rzek, Kacper brzkn w szyb 
umwionym sposobem i natychmiast zjawio si dwch ludzi. 

 Gotowe, mona jecha!  kto szepn prowadzc nad sam brzeg, gsto poronity krzakami, 
gdzie w gbokich cieniach taia si d. 
Weszli do niej i ten sam szept rozkaza: 

 Pooy si na dnie. 
Spenili rozkaz, d drgna spywajc na gbi niby abd i cicho a chybotliwie popyna 
nad brzegiem. 
Rzeka bekotaa w ciemnociach; fale cibione i jakby zadyszane czogay si z nieustannym, 
swarliwym dygotem, czasem ktra zamiota z sykiem o piachy spienion petw lub 
plusna w gr jak ryba. 

90 


Niebo wisiao nisko, wzdte kbowiska chmur zday si goni te wody wiecznie uciekajce 
w niepokoju i trwodze. 

Zarysy wzgrz przesuway si czarnymi, pogarbionymi grzbietami. 

Wiatr szumia gr, e tylko czuby drzew poruszay si sennym szmerem. Noc bya gucha 
i pna, po wsiach ju zaczynay pia pierwsze kury. 

d suna miao, czujnie jednak, wymijajc awice piachw i oczy wedet; ciemno 
wiernie j strzega i siwe, rzadkie mgy obtulay wilgnymi zwojami. 

Zarba podnis si nieco. Z grnych okien zamku, jakby gdzie z chmur, byskao jakie 
wiateko. Westchn ciko i opad z powrotem na dno, szept Izy owion go znowu przesodk 
melodi mioci, niecc zarazem przenikliwy, szarpicy al. Lea wpatrzony w niezgbion 
topiel nieba i cay w serdecznej udrce; szklane dwiki fal, bekoty, westchnienia 
wstajce nie wiadomo skd, ciekliwe pluski i tajemnicze gdby nocy pomnaay jego mk, 
kady bowiem z tych gosw zadawa now ran budzc przypomnienia i nigdy nie ziszczone 
nadzieje i kady by jakby szlochem poegna. 

Ale w jakiej chwili otrzsn si z ponnych rozczula nad samym sob, wyen je precz 
niby kup zwidego kwiecia i unisszy gow nad burt odzi przeglda bacznie rzek i 
czarne, ledwie dojrzane zarysy kozakw. 

Mijali wanie miejsce, gdzie Horodniczanka wpada do Niemna, gdy naraz uczynio si janiej, 
chmury si nagle rozdary i ksiycowa srebrzysta smuga rozlaa si po rzece wydajc 
ich oczom stray. 

 Stj! stj!  zakrzyczano gronie z brzegw. 
d daa szalonego szczupaka i rwnoczenie hukn za nimi strza. 
 Pod brzeg! prdko!  rozkazywa Zarba wycigajc pistolety. 
W paru susach d znowu wpada pod obwise gazie i uciekaa. 
 Sta!  rzuci ostro, chwytajc si gazi. 
Przewonicy zaparli d wiosami, lecz nie mogc poradzi prdowi, ktry ich gwatownie 
znosi na rodek, zsunli si do wody i wstrzymali. 
Zarba i Kacper z pistoletami w rkach, zdeterminowani na wszystko, czekali tajc oddechy 
i nasuchujc wrzaskw, jakie si podniosy. Chwile zday si by wiekami, patrole przysuway 
si coraz bliej i wrd przeklestw, nawoywa i bieganiny penetrowano brzegi, zajadle 
szyjc pikami kady krzaczek; sycha nawet byo pluski wody pod kopytami i trzaski 
zapalanych pochodni. 

 Bij z bliska na upatrzonego  ostrzega spokojnie Zarba. 
Przewonicy szczkali zbami z zimna i przeraenia. 
Ale po kilkunastu minutach straszliwej niepewnoci krzyki zaczy cicha i oddala si, 
e przeczekawszy jeszcze pewien czas, ruszyli w dalsz drog trzymajc si dugo cienistych 
brzegw. Dopiero za ososn, po wyminiciu grenadierskich obozw, i gdy zdradziecki ksiyc 
przepad w chmurach, d chlusna wartko na rodek rzeki i poleciaa jakby na skrzydach. 


Ponis j bowiem bystry prd, rway naprzd wiosa i popdza wiatr, ktry by wsta 
dmc im niezgorzej w plecy. 
Skrzypiay dulki, bryzgay wyrzucane piany i wiosa niby dugie petwy biy raz po raz w 
takt pochyla si przewonikw, nie szczdzcych gnatw. 
Wpadli w lasy, schodzce z obu stron do samej wody, jakby na dno czarnej yskotliwej 
rozpadliny, nakrytej szar, wzburzon pacht obokw. 
Lecieli wskro jakich k, potrznitych biaawym kouchem mgie i wrzcych od skrzecze 
derkaczw, huczenia bkw i kwilcych zawodze czajek. 
Lecieli wskro pl omglonych, pachncych gryk i dymami, gdzie od wiosek, nie dojrzanych 
w nocy, naszczekiway psy i dray jakby cikie westchnienia picych. 

91 


Byo ju blisko trzeciej i na wschodzie zaczynao si przeciera, gdy dobili pod wysokie 
wzgrze, pokryte lasem, i wysiedli. 

 A jake powrcicie?  troska si Zarba przecigajc strudzone koci. 
 My ju, niby to wyjechawszy jeszcze rano na pow, mamy powiarczenie mostowego, 
to wrcim przespiecznie, choby i z pustymi sieciami. 
Chcia im wetkn po dukacie, nie wzili jednak, a starszy rzek z godnoci: 

 Nie dla grosza stawiwszy gowy. Ociec Serafin wpisa nas do polskiego bractwa, to suym 
z dobrej woli a powinnoci. 
 Bym zna, komu winien jestem, wdziczno! 
 Trojakowski Szymon jestem, rybak, a to mj syn, Wojciech. 
Gorco ucisn im spracowane rce, wzruszony tym szczerym oddaniem si sprawie, i poszed 
za Kacprem w gr, niezmiernie strom i lisk cieyn. Br ich ogarn nieprzeniknion 
ciemnoci, szli omackiem, natykajc si co chwila na pnie, stojce zwartym gszczem; 
dopiero na szczycie zrobio si nieco janiej i przez rozchwiane, szumice konary widniao 
niebo. 

 Kto idzie?  rozleg si nagle grony szept i zgrzyt odwodzonego kurka 
 Wolno!  odszepn Kacper przystajc. 
 Kto idzie?  powtrzy ten sam gos, tylko agodniej. 
 Rwno! 
 Kto idzie?  pado po raz trzeci. Otoczyli ich zbrojni ludzie. 
 Braterstwo! 
 Swoi! Idcie z Bogiem! Deptuch, prowad do obozu. Ale mieli jeszcze przed sob kawa 
drogi przez dzikie wertepy wzgrz, porb, dolinek i bagien. Szli w milczeniu, tylko Deptuch 
co pewien czas gwizda przecigle, rozgldajc si na strony i potem zwraca si do porucznika: 
 Pokornie melduj, jako wedety na swoich miejscach. 
 Dobrze rozstawione  pochwali nie mogc jednak dojrze nawet cienia. 
 To nie kantonisty ani towarzysze z Kawalerii Narodowej  mrukn Kacper. 
 Nie czepiaj si  odrzek trzymajc si wytonym suchem krokw przewodnika, gdy 
w gstwie i mrokach nie byo nic wida, e tylko z rzadka tu i owdzie zamajaczyy cibione 
cienie pni. 
 Zalatuje dymem  zauway w jakim miejscu. 
 To z bud smolarskich, bo dym cignie z prawa  objani Deptuch wyprowadzajc nad 
brzeg jakowych bagien zaronitych krzakami, z ktrych gnieniegdzie byskay czarne, polepe 
wody, zmtniae niebo wisiao brudn, pogurbion pacht. Droga bya cika i niebezpieczna, 
szli jakby po winych rzemieniach, pkajcych co par krokw, a boto tryskao im 
w twarze i zapadali po kolana; przegniy zapach wierci w nozdrzach, jakie wielkie ptaki 
zryway si z cikim opotem, krc nad bajorami niby czarne chusty porwane przez wicher. 
 Ostatnia grka  meldowa Deptuch cignc pod wzgrze tak pene jam, wykrotw, korzeni, 
e potykajc si na kadym kroku ju w gos klli. 

Ale ze szczytu roztoczy si przed nimi wielce malowniczy aspekt. 

W ciasnej i gbokiej kotlinie, obronitej niebotycznymi drzewami, gorzao par ognisk. 

Pomienie buchay czerwonymi chlustami, rzucajc krwawy brzask na cae obozowisko, dymy 
napeniay kotlin postrzpionym, sinym obokiem, w ktrym mrowili si ludzie ledwie 
dojrzanymi zarysami. 

 Nie alarmuj!  wstrzyma Deptucha i zeszedszy na d przystan za jakim drzewem. 
Obz by liczny, ale jaki niemrawy i wielce osowiay; duo ludzi spao porozciganych 
prosto na ziemi, drudzy co majstrowali koo przyodziewkw, za insi, obnaeni do pasa, wypraali 
nad ogniem koszule, niektrzy zapamitale rzucali koci lub grali w chapank, jacy z 

92 


lulkami w zbach azili dokoa nie mogc nigdzie zagrza miejsca; przy ktrym z ognisk 
jaki stary onierz przesuwajc ziarna raca patrzy tpo w pomienie i cigle si egna, i 
bi w piersi; to znowu szewczyna z gb pen kokw pra motkiem w bucisko, a si rozlegao; 
po-bok kwitny przysadziste baby; modsza iskaa tgiego chopaka, ktry wydziera 
konopiast gow z rk matczynych wierzgajc goymi notami, za druga pilnie robia poczoch. 
Paru ludzi, cakiem ju na stronie, sprawiao grzecznego wintucha, dyndajcego u 
gazi; wychudzone psy cisny si skomlc aonie i gryzc midzy sob. 

Dwa wozy nakryte budami stay nieco w gbi, a przy nich mizerne szkapiny ze bami w 
opakach, zawieszonych u dyszlw. 

Stadko owiec, z ogromnym, rudym prowodyrem na czele, bielio si midzy drzewami niby 
gsi. onierskie cielciuki, torby, pasy, patrontasze i kocieki wisiay na skach i leay 
porozrzucane przy ogniskach. 

Kudaty, bury kundel azi trop w trop za ojcem Serafinem, ktry to komu podtyka tabakierk, 
to wspomaga szczypt tiutuniu albo prawi co uciesznego, e czsto gsto parskay 
miechy i setne kichania. 

Ale przy tym wszystkim byo dziwnie cicho, mwiono bowiem tylko szeptem, trwoga 
zdaa si unosi nad obozem i co chwila kto przysania oczy doni, i patrzy w las, psy te 
jako czsto i gronie warczay. 

 Barg dziadowski, ale gby zbjeckie!  mrukn Zarba ruszajc z miejsca. 
 onierz to nie od parady ni od rozwoenia kresw!  broni dotknity Kacper. 
Deptuch da sygna i wszyscy porwali si na nogi, sprawnie formujc szereg wzdu 
ognisk, nawet baby stany w powinnym ordynku. 

 Jak si macie, chopcy!  rzuci stajc przed rozwinitym frontem. 
 yczymy dobrego zdrowia!  gruchnli wbijajc w niego oczy i t꿹c si w supy. 
W blaskach smolistych szczap, niesionych przez dwch wyrostkw, Kacper j z tabeli 
wyczytywa nazwiska: przy niektrych ojciec Serafin, idcy z boku, czyni ciche uwagi, a 
Zarba w surowym skupieniu lustrowa surowe a wyndzniae twarze, wychude postury i ten 
ich dziadowski moderunek, byli bowiem w strzpach i achmanach jakowych kapot wojskowych, 
upstrzonych resztkami najrozmaitszych obszlegw, a wielu zgoa tylko w lejbikach, 
parcianych portkach i boso. Gowy te mieli przybrane cale grzecznie w zrudziae baranice, 
ydowskie aksamitne jarmuki, trjktne kapelusze i kozackie szkopki, a nawet jeden, z gb 
jak donica, paradowa w ksiym birecie. A mierdziao od nich dug, oniersk ndz. 
Zgoniny to byy rnych pukw i rodzajw broni oraz i rnego wieku: pucoowate jeszcze 
lactansy i deresze kute na cztery nogi, ale wszystko chopy jakby wybrane, rose, ylaste, zawide 
i w biedach zahartowane. Juci, jako gby mieli ultajw i obwiesiw, lecz ani jednej 
nie uwidzia bez godnego plejzeru, za niektre a si prgoway od naci niby brzozy, z 
ktrych co wiosna sok wypuszczaj. 

Stali mocno zaparci w ziemi patrzc si w niego hardo i miao, a ze lepiw wyzieray 
im elazne dusze i dzikie, nieustraszone mstwo. 

I chocia powag trzyma w twarzy, a obmacywa ich srogimi oczyma jak sztuki na rze 
wybrane, a rce zaciera, tak mu si bardzo podobali. I bez Kacprowej tabeli rozpoznawa z 
pierwszego rzutu oka, jako ci patrzcy wilkiem, spode ba i robicy biodrami niby dziewki w 
tacu to nard od harmat; za drudzy w pasie przegici, o pakowatych nogach i kaczych 
ruchach to pocztowi; a reszta z piersiami wystawionymi jak bbny, prosta, strojna i w sobie 
zwarta to piechota snad ju w tgim egzercerunku wywiczona. 

 onierzyki kochane! onierzyki!  dysza radonie.  Moderunku wam jeno, podpa 
was jeno a karabiny w garcie da i hajda z wami choby na cay wiat! 
Strasznie mu si uday te obwiesie, depta te niby koo panienek i rozgldajc kadego z 
osobna, w oczy im askawie patrzy i poczciwych sw nie szczdzi. 

93 


Naraz wyrwa si z szeregu jaki drgal w zielonym lejbiku, czerwonych portach i apciach, 
trzasn doni w daszek artyleryjskiego kaszkietu, spry si i wyrecytowa jednym 
tchem: 

 Melduj pokornie panu porucznikowi: sto dziesi luda, dwie markietany, dziesi pistoletw, 
dwch fajfrw, taraban i... 
 Jak si masz, Furdzik  przerwa mu z umiechem.  No dobrze, stary, dobrze. 
 Wedle rozkazu!  zamrucza skonfundowany, cofajc si do szeregu. 
Kacper spiorunowa go oczyma, a skoczywszy tabel hukn dononie: 
 Odstp, spocznij! 
Szereg si poama i rozsypa na wszystkie strony. 
A kiedy Zarba zasiad przy ognisku, pogarna si wiara do niego, gdy rad z kadym 
rozmawia. Ujmowa ich za serce swoj szczer, jasn twarz i oniersk sprawnoci, jak 
widzieli w kadym jego ruchu. Spenetrowali to w mig starzy wyjadacze, czynic o tym ciche 
midzy sob uwagi: 

 On nie z tych, co szar dostali jeszcze w kolebce, kadet przecie. 
 Sierdzisty, taki od rki grzmi w pysk, ale srogi nie bywa. 
 S, ktrzy go znaj rodzonym ojcem dla onierzw, dobrodziejem. 
 Pod Zielecami przodkary razem z nami dygowa, a mu gnaty trzeszczay. 
 I charakternik. Drugi tak deszczu nie wytrzyma, jak on sta pod kulami. 
 A swojemu Kacprowi da wolno i ziemi. 
 I liczny kieby ten Jezusek, a przylepny!  unosia si markietanka z chopcem. 
 Pocauje go kuma gdzie i obacz, czy taki przylepny! 
Gruchnli miechem, a zwrci si do nich i ujrzawszy chopaka kaza go sobie poda i 
pohutywa na kolanach. 

 Jake mu na imi? 
Odchyli gow, bo chopak siga mu ju do nosa. 
 Pietru!  piskna matka radonie, a po chwili dodaa chepliwie:  Trzyma go do 
chrztu sam pan pukownik Knig z panienk Tereni. 
 Tocie z Kozienic? A c was za licho przynioso a tutaj? 
 Nieszczcie!  odpara cicho, podnoszc oczy byszczce zami.  Mojego pan komendant 
Orowski wypisa do Kamieca, e to mieli przelewa harmaty, a m by majster od 
tego i w Kozienicach fabryka sza jego gow. I pojechalim w tyli wiat na nasz bied. A nim 
si zabra na dobre do roboty, przyjecha genera Zotnicki i fortec sprzeda nieprzyjacielowi. 
Sprzeda nas wszystkich, mj Boe! 
Zapakaa gono, niezmierny bl widnia w jej wyndzniaej twarzy, pier si szarpaa rozrywana 
kaniem. 

 A teraz jestem sierota! Sierota!  cigna pochlipujc.  Mj by Polak szczery i za 
krlewskie pienidze za granic edukowany na majstra, to jak si dowiedzia, a gow bi o 
cian i chcia mordowa tego piekielnika! Ledwiem powstrzymaa, gdy nie sposb byo 
dosign zdrajcy, ju obcy onierz zala fortece i nasze kwatery ogrodzili kordonami. Ale 
zaraz pierwszej nocy mj zrobi, co by powinien ojczynie: wygnit, ktre mu broniy, i 
zagwodzi co najlepsze harmaty. Tak, on to mia i dokona. 
 Prawd mwi, prawd!  potwierdzi jaki gos z tumu. 
 Juci, jako genera Zotnicki wyda go potem na mk i mier! A kiedy go wlekli, to 
zdy jeno powiedzie: ,,Chowaj dziecko na pomst. I tylem go ju widziaa. Skoczy pod 
kijami. 
Umilka zanoszc si rozdzierajcym szlochem. 

Zaszumiay gr drzewa, za jej pacz aosny spywa jakby yw krwi we wszystkie 
serca, budzc w nich taki al, bl i nienawi, a rway si dygotliwe sapania, przeklestwa i 
zaciskay si picie. 

94 


 Akuratna onierska dola  mrukn ktry przecierajc kuakiem oczy. 
 Przynajmniej pomar nie za darmo. 
 Ja w tym, e jego pami przejdzie do potomnoci, a wdow z dzieckiem zaopiekuje si 
Rzeczpospolita  wyrzek Zarba. 
 A kto si zaopiekuje tymi, ktre wrg zagarn? Kto wspomoe te sieroty nieszczliwe? 
 podnis si jaki ponury gos. 
 Tylu ich zdycha pod kijami, a i pies po nich nie zapacze. 
 O tych tysicach uciekajcych spod wroga kto pomyli? 
 Jako ten pszczelny rj bez matki, rozsypalim si na marn zatrat. 
 A ktren ujdzie pocigw, nie ujdzie godowej mierci, nie ujdzie. 
Rozalali si coraz boleniej i ciche, a z gbi dusz udrczonych wyrwane sowa spaday 
na pochylon gow porucznika niby uderzenia toporw. 

 Zaprzedali nas!  kto jkn przecigle niby echo odbite sto razy. 
 Si, moc do wojska pdzili, nasz bied si wypali, naszymi gnatami wymocili p 
wiata i w kocu nas wrogowi zaprzedali. 
 Zaprzedali wszystk ojczyzn!  niby echo jkn znowu gos poprzedni. 
 aden dobrowolnie nie przeszed do nieprzyjaciela, chyba jedne oficjery, to jak si nadarzya 
okoliczno, kady ucieka jak do matki. 
 A matk ci jeno mier, onierzu, chudob rany, a przytuleniem d! Kaden dom paski 
stoi na fundamencie twoich koci, onierzu, kaden zagon opity twoim potem, a ty, chopie, 
eby urobi kulasy, eby wygra sto bitew i wiernie odda ojczynie ostatni kropl 
krwi, zawsze niewolny; ni tobie ziemi, ni nieba, ni dachu, ni nawet psiej budy, kajby nieszczsn 
gowin przytuli! Ostatni, onierzu, przed Bogiem i ludmi, ostatni!  prawi kto 
monotonnym, alnym gosem. 
Zarba ukry twarz w doniach i paka wewntrznymi zami, gdy te onierskie lamenty 
targay mu dusz palc wstydem i upokorzeniem. Nie mia im spojrze w twarze, bo kade 
ich sowo gryzo prawd, kade byo jkiem krzywd prawiecznych i kade strasznym wyrzutem 
sumienia. 

Kacper, wypisujcy tu przy nim w brzaskach ogniska jakie karteluszki snad odczuwajc 
jego udrczenia zagada cicho: 

 Jak na onierza przyjdzie alna godzina, to staje si paksiwszy od starej baby. Ale niech 
sobie chudziaki ul biadoleniem! Czy wszyscy pjd na Biaystok? 
 Wszyscy, ale partiami, wybierz dziesitnikw. Wemiesz nad nimi komend, zdasz ich 
kapitanowi Bielskiemu, on ich par dni przekarmi, oporzdzi i pchnie dalej. Przygasi ognie; 
wit dobry, a dymy bij supami. 
 Nic to, bo po lasach peno smolarni, ktre kopc dzie i noc. 
 A mijaj karczmy i wsie, by si ktry z czym niepotrzebnym nie wyzna. 
 Wiedz tyle, e idzie na now wojn i trzeba si strzec Moskwy i tych, ktre z ni trzymaj. 
W Warszawie powiedz im wicej. Ale skwiercz, no, no! 
 Krzywda duej piecze nili ogie. piesz si z pisaniem. 
Ojciec Serafin wesp z kobietami a fajframi przystraja otarz, za jego kundel, zasiadszy 
przed porucznikiem, nie spuszcza z niego oczu i raz po raz to skamla cicho, to nawet kad 
mu ap na kolanie, ale Zarba nie zauway zasuchujc si znowu w onierskie biadania. 

 Nie bj si  posysza szydliwy gos.  Niech si jeno twj dziedzic dowie, e przywlk 
z wojaczki chocia te resztki gnatw, a w gazecie upomni si o ciebie i by, chudziaku, 
nie zbdzi w drodze, wyle naprzeciw starociskich pachow! Przywiod ci w paradzie, a 
on ci nog na karku postawi i z woem do spki zaprze, by ci uniy, by twj honor onierski 
podepta, a batami przypomina, e jeno bydl jest, z ktrym on mocen zrobi 
wszystko. 
 A za lata, ktre przesuy Rzeczypospolitej, kae ci nocami odrabia paskie. 
95 


 Zaprzedali wszystk ojczyzn!  jkn ten sam gos aosny. 
 A milcze tam, chamy! Milcze, psy pode, bo skuj mordy, pasy z was, wszarze, drze 
ka, kijami zatuk! A, kundle, ja wam dam bunty!  zawrzeszcza naraz jaki drab podnoszc 
si spod drzewa. Wysoki by i chudy, twarz mia dziobat jak plaster wosku, nos krogulczy, 
sine wargi, wsy czarne, sztywno nagumowane, dugie buty, strzpy jakiego fraczka, 
brudn szmat na szyi, gow okrcon w czerwon chust, w rku trzcin i w ruchach grne 
maniery. Nieco utyka na praw nog i mwi skrzekliwie, cudzoziemskim akcentem. 
 Kto zacz?  krzykn Zarba porywajc si z miejsca. 
 aski, bywszy kapitan z regimentu ordynacji ostrogskiej. Musiaem skarci to zuchwae 
chamstwo! Waszmo im zbytnio folguje, nie mona przecie... 
 Milcze!  hukn podchodzc do niego cikimi krokami. 
 Szanuje, waszmo, w mojej osobie wysz szar i urodzenie. 
 Ja asanowi razem z zbami wybij t wyszo, ja ci, szlachetko, naucz, jak si przemawia 
do onierzy Rzeczypospolitej! Kacper! 
aski podkrca wsy, nic a nic nie skonsternowany. 

 Co to za jeden! Skd si wzi w obozie? 
 Pokornie melduj  zacz jeden z onierzy, nim Kacper zdy  on nas prowadzi od 
samej Biaejcerkwi, sierota jako i my, tyle e jak na godne kiszki sobie naleje, to mu zaraz 
paskie fumy bij do gowy. Pokornie za nim prosimy, na piszczaeczce piknie przegrywa, 
wszystkie drogi zna i na ydowiny ma sposoby. 
Porucznik ochon i spojrza na niego agodniej. 

 Tak mierdz te godne citoyeny, e musz si ratowa anykiem  wyrzek z gupia frant 
aski przystpujc z dwornym ukonem.  Z kime mam honor? 
 Kiedy waci mierdz, moesz odej pod wiatr, wolna droga. 
 Ale ja ich admiruj i nie opuszcz a do Warszawy. Jeli waszmo parti zbierasz, to 
urczam, e pod moj komend bd si bili jak lwy! Kiedy byem kapitanem muszkieterw 
jego krlewskiej moci Ludwika XV  i pewna... 
 Wa si przepij, to pniej pomwimy nawet i o muszkieterach. 
Zabrzcza dzwonek, ojciec Serafin wychodzi ze msz. 
Otarz by przysposobiony na opuszczonej klapie markietaskiego wozu, przykrytej biao i 
przystrojonej sonin i zapalonymi wiecami, fajfry suyli za ministrantw. 

onierze przyklkli wielkim pkolem, Zarba nieco z boku, a tylko aski nagle si 
gdzie zapodzia. 

Posypay si szepty pacierzw wraz ze szmerem okapujcej rosy i gosami przebudzonych 
borw. Dzie si ju bowiem podnosi niemay, przez zwarte gazie drzew sczyy si modrawe 
wiatoci, z gbin pociga chd, nabrany jdrnym, grzybnym zapachem, niekiedy 
za wiatr uderza o wierzchoy, a drgay ciby sosen czerwonych, gasy wiata na otarzu i 
sypao si postrcane igliwie. 

Ksidz pieszy z naboestwem niby przed bitw i sowa jego modlitw paday twardym 
gosem komendy, a czyni znak krzya, jakby rba szabl lub siga po krcic, lecz bio mu 
przy tym z twarzy takie arliwe uniesienie, e kiedy si odwraca rozkadajc ramiona, to zda 
si tym ruchem przygarnia do serca te wszystkie pochylone gowy i bogosawi im. 

Msza juci sza cicha, tylko czasami dzwonki buchay brzkliwym jazgotem, rwa si z 
szeregw jaki szloch przytumiony, jk gorcy, to dugie, nabrzmiae wiar westchnienie i 
zy te kapay po niejednej srogiej twarzy, a rozgorzae oczy wleky si z ebrzc pokor do 
stp krzya widnego na otarzu. 

Bory gwarzyy cicho, jakby do wtru pacierzom, wysoko nad nimi krzyczao przelatujce 
ptactwo, a niby gdzie spod ziemi dobyway si guche, przecige, dalekie ryki dzikiego 
zwierza, za dymy ognisk i mgy poranne zasnuway wszystko bkitnaw, kadzieln kurzaw. 


96 


Po podniesieniu wielu onierzy wraz z kobietami przystpio do komunii. 

Tarkowska z dzieckiem przy piersi wzia przy otarzu pierwsze miejsce, a za ni czogaa 
si z wniebowzitymi oczyma markietanka, nie przestajc ani na chwil robi poczochy. 

 Robotnica od siedmiu boleci!  fukn ksidz cofajc gwatownie twarz przed rozmigotanymi 
drutami, niby przed jeem. 
Babina a si popakaa ze wstydu i konsternacji. 
Po mszy ojciec Serafin stan przy otarzu z krzyem w rku. 

 onierze!  zawoa z moc.  Przysiglicie broni ojczyzny do ostatniego tchu? 
 Przysiglim!  run odzew ze wszystkich gardzieli. 
 To idcie w bo godzin, dokd was poprowadz. A ktren w duszy nie ywi zdrady, 
niech cauje Jezusowe nki. 
Podawa krzy do caowania i kadego z osobna bogosawi, kademu co poczciwego 
rzek i za gow ciska. 

 Na wielk potrzeb idziesz, onierzu, na wit i zapamitaj: trzeba bi, jeszcze raz bi i 
pobi!  woa ogromnym gosem.  A kt to winien, e godny, onierzu? e w achmanach? 
e tropiony gorzej wciekego psa? e jako ten azarz wzgardzony? Wrg tego 
sprawc! To mwi: bij go bez miosierdzia, bij bez pardonu, bij na mier! Nie auj krwi 
serdecznej, onierzu, nie szczd ywota, bo wolno i ziemia czeka ci w nagrodzie! 
Wspomnisz, coc mwi, onierzu, kiedy po latach zasidziesz otocze wnukami, a prawi im 
zaczniesz, jake to wojowa, wroga bija i wolno, a ziemi z pazurw mu wydziera. A padniesz 
w polu, onierzu, to ci zagrochoc tarabany, znaki si pokoni, towarzysze zami poegnaj, 
za wity Piotr na takie larum aosne rozewrze szeroko niebieskie wierzeje, wyjdzie 
naprzeciw, a sodko ci rzeknie: 
 A chode, duszo sprawiedliwa, chode, onierzu witej sprawy! 
Anieli w trby zagraj, cae niebo si rozweseli, wici sformuj szeregi i powiod ci, 
onierzyku, midzy najznaczniejsze persony, midzy same hetmany posadz, bo im rwny, 
bo okupi swoj szar niebiesk krwi wylan za ojczyzn, to zaywa bdziesz chway i 
szczliwoci a po wieki wiekw!  prawi ojciec Serafin. 

Tak im do serca przypada ta mowa, e raz po raz kto go caowa w rk, kto chocia w 
okie albo w po habitu, kto nawet obapi za kolana, wszyscy za suchali w dziwnie radosnym 
skupieniu. Jakoby miody la im w dusze, a dymy kadzielne przejmoway luboci, zatwardziae 
w poniewierkach i ndzach serca nabrzmieway weselem niby pki pod ddem 
wiosennym, strzelajc tu i owdzie kwiatem nadziei, e co tkliwszemu zdradna za uciekaa 
spod powiek, drugi tylko wzdycha z uciechy, cisnc si bliej ksidza, a ju poniektry wsa 
junacko pokrca, nabzdycza si, zapady brzuch wypina i hardo lepiami toczy, gdy skdci 
wydaro si przeraliwe gdakanie, czym wystrachane owce uderzyy w aosny bek, a psy 
jy dociera do jednego z wozw i naszczekiwa zajadle. 

 Gono si chwali, e niesie onierzowi jajko  zamia si ktry. 
 Moja kokoszka!  jkna markietanka.  Za eb zedr, kto j wypuci! Kucusia! kucu, 
kucu!  nawoywaa pieciwie, uganiajc si za kwok. 
 I baranki prosz si wdrowa z nami. 
 Chude, nawet wilk by na nich nie ugryz. 
 Kur se, jucho, macaj, ale od moich owiec zasi!  grozi bernardyn i skoczy do nich, by 
si nie rozleciay po lesie, ale ju rudy prowodyr tgo je tryka rogami, zganiajc do kupy, za 
ksidz zawrci do wozu. Po chwili ksiy chopak wydoby z niego niezgorsz beczuk i 
postawi niedaleko ognia. Skoczy do niej zapalczywie aski, dno sprawnie wyupa i wziwszy 
od pacholika kwart, zaczerpn do pena, podnis j lew rk w gr i zasalutowawszy 
wydeklamowa z tkliwoci: 
97 


Gorzaeczko, gul, gul, gul! 
Panieneczko, tul, tul, tul! 
Szynkareczko, lj, lj, lj! 
onierzyku, pij, pij, pij! 

Niech bdzie pochwalony Jezus Chrystus! 
Przytkn kwart do warg i zadzierajc z wolna gow, a robic grdyk, wypi do ostatniej 
kropli, po czym wyrzek uroczycie: 

 Kiep, komu mierdziucha nie zastpi mamazji! 
 Pij ze, dopijesz si lepszego. Ale waszmo masz kiszki za dugie!  zauway szydliwie 
kwestarz odbierajc mu kwart i sam zabierajc si do rozlewania gorzaki w podstawione 
manierki.  Jeno bacz jeden z drugim  zwrci si do onierzy  kto sia pije, rad si pobije. 
Po dziebeku, bratkowie, i nie na pusty brzuch  ostrzega. 
Tak skwapnie jednak przypinali si do gorzaki, a Kacper krzykn: 

 Wara! Zostaw na potem, a teraz sam do mnie. 
Przysiad na widnym miejscu wypaca kademu, co byo obiecane. 
 Jeli zd jeszcze uwarzy, to niadanie im wydam?  spyta ksidz. 
 Dzie jak w, nie wyruszym przed zmierzchem. 
Znalazy si w bryce kwestarskiej bochny niby koa, krupy, zwoje kiebas i nawet spory 
boczek, e w mig zaroio si przy ogniskach, stany kocioki, rynki, sagany i zaczo si pray, 
gotowa i skwiercze, a w nozdrzach wiercio od lubych zapachw. Tarkowska z wiwandierk 
przysmaczay po swojemu, a bernardyn czuwa, aby przy podziale nikt pokrzywdzony 
nie zosta, sam te dopiero na kocu zasiad do kocieka wraz z Kacprem i askim. Za 
wygodniae bractwo rzucio si na jado niby na wroga, paaszujc zaciekle, a rozdzwoniy 
si naczynia i zaskomlay pieski, niecierpliwie wyczekujc swojej kolei. 

 Porucznik, widz, suszy dzisiaj?  zagadn aski. 
 Robi, co mu si spodoba!  odmruknl niechtnie Kacper. 
Zarba bowiem siedzia z dala, pogrony w jakowych dumaniach. 
A wkoo stawa si cud wity jasnoci, cud dnia, cud wschodzcego soca! Ju tu i 
owdzie zapony czerwone pnie, mroczne gbie zamigotay od strza wietlistych i zaiskrzyy 
si oroszone mchy. Br stan w niemym zachwyceniu, ptaki wybuchny wrzaskliwym 
piewaniem, a wszelaki stwr podnosi radosny gos dzikczynie. Opady mgy, wiatr 
usta i przez gazie widniao lnice, blkitne niebo jak oczy miociwie patrzce. 

Dzie si ju wynis na cay wiat, gdy Kacper zameldowa: 

 Zwoam dziesitnikw i zaraz bdzie mg pan porucznik odjecha  a dojrzawszy potakujce 
skinienie, j wyczytywa dononym gosem: 
 Pierwszy szwadron brygady Dzierka, wachmistrz Mateusz Ry. Wystp! 
Wystpi snisty chop z twarz pochlastan na zrazy, wbi widrujce oczy w porucznika 
i sprony jak struna czeka z doni przy czole. 

 Drugi batalion regimentu Lubomirskiego, kapral Tomasz Kwak. Wystp! 
Wystpi przygarbiony frant, rudy jak wiewirka i srodze piegowaty. 
 Brygada Jerlicza, pierwszy szwadron, pocztowy Antoni Pyza. Wystp! 
Wystpi ogromny miedziak z gb niby ksiyc w peni, przybrany w ksiy biret, granatow 
kurt, atan ptnem, i ydowskie patynki na nogach. 

 Regiment przedniej stray Karwickiego, trzeci batalion, druga kompania, szeregowy Jan 
Finczek. Wystp! 
Wystpi szpakowaty czowiek z przecitym nosem i krtk, drapien twarz. 

 Brygada Kawalerii Narodowej Szwejkowskiego, towarzysz Borejsza! 
Wystpi smuky chopak, rowy i liczny niby panna; wosy mia jasne, oczy lodowate, 
wilcze szczki, a przymiech zatruty beznadziejnym smutkiem. 

98 


 Pierwsza kompania kamienieckiej artylerii Gbarzewskiego, bombardier Furdzik. Wystp! 
 Puk przybocznych kozakw Poniatowskiego, pocztowy Semen. Wystp! 
 Trzecia kompania artylerii uczyskiego, fajerwerker Kiryluk. Wystp! 
 Drugi szwadron brygady Jerlicza, pocztowy Deptuch. Wystp! 
 Pierwszy szwadron brygady Mokronowskiego, pocztowy Poladek. Wystp! 
Stanli wszyscy dziesiciu zwartym szeregiem przed porucznikiem, ktry j pyta o rne 
okolicznoci suby, ycia i ucieczki, prbujc pociga za jzyki, gdy wielu z nich mienio 
si by z wojsk jeszcze niedezarmowanych ni zagarnitych przez nieprzyjaciela, lecz wszyscy 
wyznawali si dezerterami z wrogich szeregw, prawic na ten tenor duby smalone. Jeli ga-
li, to tak wprawnie, e nie mia sposobu domacania si prawdy. A zreszt i po co? onierz 
by w rzemiole wojennym zaprawny, na wszystko zdeterminowany i dla sprawy potrzebny. 
Da wic spokj dociekaniom i raptownie zwrci si do Kwaka z puku Lubomirskiego: 

 To z takich zuchw, ktrzy uciekali pod Zielecami? 
onierz zadygota pod jego wzrokiem, ale odpar krotochwilnie: 
 Nasz komendant kania si w pas kadej kuli, to i gemejnom zmierzio si sta pod 
ogniem. 
 A wa skd si tu wzie?  spyta Borejszy. 
 Spod przemocy, aby wzi zemst i zgin  odpar grnie a ponuro. 
 Syszae, co mwi bernardyn? Trzeba si bi, jeszcze raz bi i pobi! To haso generaa 
Kociuszki. Nie pomsty wa szukaj ni mierci pragnij, lecz zwycistwa. 
 A ty  zwrci si do Semena  czemu opuci Matuszk? 
 Bom jest powinien matce rodzonej, Rzeczypospolitej. 
 Prawy syn, bracie, ale reszta twoich zdradne pasierby. 
Kozakowi poczerwieniaa blizna na policzku i wyszepta lkliwie: 
 Niech pany oddadz wolno, a nard kozacki opowie si przy Polszcze. 
Smutnie umiechn si Zarba i stan przed Furdzikiem, dawnym znajomym. 
 Dawno wyszed z Kamieca? 
 Temu trzy miesice. Musiaem czeka sposobnej pory. Taka forteca zatracona, mj Boe, 
tyle harmat i wszystkiego. Nasz komendant ju od jesieni opatrywa mury i reduty, z wasnego 
worka ekspensowa na proch, kanonierw egzercyrowa caymi dniami, harmaty chcia 
przelewa. e i rok moglim si broni choby przeciwko wszystkim diabom!... 
 To czemucie j wydali?  rzuci nieopatrznie pod wpywem nagego alu. 
 Wyday j oficjery i panowie!  rykn bez namysu.  Moglimy to nie pozwoli? Towa 
jak psy warowali o chodzie i godzie! A wielu to pomaro pod kijami, e nie chciao 
przysiga! A wielu to pognali w Sybir, a wielu to gnije po kazamatach! A zdrajce patrzay na 
tak marnacj onierzw suchym okiem! Wedle rozkazu!  urwa nagle, dojrzawszy mk w 
jego oczach. 
Zarba nikogo ju wicej nie zagadywa, tylko przemwi twardym gosem: 

 Kady z was powiedzie dziesiciu gemejnw, A to wasz dowdca  wskaza na Kacpra  
on wam wyznaczy trakty i postoje; kada partia musi si przemkn innym szlakiem. Ktry 
swoj komend w caoci doprowadzi do Biaegostoku, zaawansuje. Tam wszystkich wyekwipuj 
i zapac zalege lenungi. Ruszajcie o pierwszym zmierzchu. Odstp! 

onierze si rozpierzchli, ale przystpi aski z jakim cierpkim umiechem. 

 Moe i ja bybym zdatny do jakowej funkcji? 
 Wa zaopiekuje si kobietami: drogi niepewne, pene maroderw. 
 Anim imaginowa kiedy o awansie na wojskiego!  poczerwienia z alteracji. 
 Juem pod siedzenie wstawi peniuk pgarncwk  dobrucha go ksidz. 
 Dobrodzieju mj i zbawco!  rozczuli si nagle  prawda, przystojniej dla mojej szary 
jecha nili z chamstwem tuc si po wertepach. Szkoda tylko, e te moje kokoszki ju wypie99 



rzone!  Podkrci zabjczo wsy i tak strzeli oczyma, a parsknli miechem, a on j prawi 
konfidencjonalnie: 

 Parol kawalerski, ale wanie za przyczyn amorw musiaem powdrowa z ultajstwem. 
Jak czowiek ma szans u podwik, to ju diabe nie opuci go do mierci. Nawet w drodze 
zdarzya mi si okoliczno po prostu nie do wiary... 
 Ja bym uwierzy, ale czas nam w drog  przerwa bernardyn ruszajc w las. Zarba poda 
mu rk, poszepta z Kacprem i uciskawszy go cale po bratersku poszed piesznie za 
ksidzem. 
 e szelma jak najty i pewny, e mu zawierz. 
 Ma ju takie reguy, mam go jednak za co gorszego i kazaem mie na oku. 
Wyszli dugim wwozem na drog, gdzie ju czekaa bryka kwestarska. 
Pachoek rzsicie kropi mizerne chabety, ale jechali wolno, gdy gboki, sypki piach a 
si przelewa przez szprychy, a przed komi, w tumanach kurzawy, wleko si kilka baranw 
z prowodyrem na czele, za kundel wesoo naszczekujc obgania je ze wszystkich stron. 

 Dobrodzieje nie nazbyt si wyekspensowali  zacz porucznik wskazujc stadko. 
 Wstpowaem tylko po drodze i wicej dla zamydlenia oczw, nie w gowie mi bya 
kwesta. Ale werbunek uday, h? Sam cymes, kady wart dziesiciu kantonistw. eby z takich 
bikw uciua jak grzeczniejsz watah, dopiero by to mona zalewa wrogowi gorcego 
sada za skr. Takie zbje gotowe z goymi piciami na harmaty. A waszmosci dabym 
komend. 
 A ja bym wzi  zamia si szeroko.  Utytabym obwiesiw po szyj we krwi, a pasbym 
ywym, wraym misem. Ale gdzie mnie chudopachokowi marzy o jakiej wyszej 
szary!  westchn ze szczer modesti. 
 Mae stopnie si dostaje  najwiksze bierze si samemu. 
 J to wiem, Cezar pierwszym przykadem, a Cromwell, a drudzy... 
 Sami si wypromowali na pierwszych w swoim narodzie. Dziwi mnie, e u nas jeszcze 
si taki nie znalaz, nawet dla zbawienia ojczyzny! 
 Bo szlachta by zaprotestowaa i trybunay wyjyby go spod prawa. 
 Trafnie kto wyrzek, jako w Polszcze dlatego szanuj Pana Boga, e to Pan nieobieralny 
i nie mona go przekreskowa! Na pluch idzie: rwie mnie po ystach. 
 Mylaem, e gociec omija kwestarskie gnaty. 
 To nie gociec. Kiedy obary mi kajdany miso do koci, e teraz lepiej kalendarza 
przepowiadam kad odmian powietrza. 
 Kajdany? C to za krotochwila? 
 Bowiem w modoci przytrafi mi si takowy casus, e mnie zowili werbowniki i zaprzedali 
kaselskiemu landgrafowi, ten mnie odprzeda Angielczykom, ci za powlekli a do 
Ameryki, bym si za nich bi z Francuzami. Wic rada nierada, zjada baba prosi. Dusza to 
historia nili mj pacierz  zamia si i przesuwajc w palcach ziarnka raca zaszepta 
poranne pacierze. 
Nie way si mu przerywa Zarba, lecz poglda z niedowierzaniem. 

 Wiadomo wiatu, e niemieckie ksitka handluj misem czowieczym, jak nasi wielmoe 
ojczyzn  wyrzek po chwili bernardyn i na jego chudej twarzy zagray byskawice 
gnieww i nienawici.  I mn handlowali niby jucznym bydlciem. aciskie przysowie 
powiada: Contra vim non valet ius, ale to cuchnie rezygnacj. Na si bowiem potrzeba nie 
prawa, jeno siy! Kady ma prawo, kto ma pi mocniejsz. Tak si dzieje na wiecie midzy 
owieconymi nacjami. Tylem dowiadczy przemocy i podoci, e w prawo ni w sumienia 
krlw nie wierz. Boe, bd miociw duszy mojej, ale Ty panujesz na niebie, za na ziemi 
diabe profity zbiera!  uderzy si w piersi 
 U nas lepiej nili indziej, bo jeszcze ludzi na wywz nie przedaj. 
100 


 Bo s potrzebni szlachcie do roboty. Ale onierzem ju kupcz. Syszae, waszmo, e 
Zabieo i Zotnicki przedawali Kreczetnikowowi gemejnw na sztuki? 
 Mam te wieci za zmylenia niegodne wiary. 
 Nie byem juci przy tej facjendzie, nie przysign, ale c to jest witego dla wielmow? 
Mao przykadw, jako przedaj ony, crki wasne i ojczyzn, wszystko, za co tylko 
mog capn dukaty? Polska nierzdem stoi, Polska ginie, Polsk krucy rozdrapuj! A jako 
ma by, kiedy chop w niewoli, szlachcic gupi, a wielmoa nikczemny? Strach, co si wyprawia 
w tej Rzeczypospolitej. 
 Wyrzekaniem zego nie naprawi ni choroby nie zleczy. 
 e tylko Bg miosierny zdolen nas wyratowa  westchn frasobliwie. 
 I on trzyma z mocniejszymi. 
 Nie blunij waszmo! Franek!  hukn na pachoka.  pisz, ultaju, czy co? A skrop no 
koby po portkach, bo si leni. 
Zabra si arliwie do brewiarza. 

 Nie pora ju na wyrzekania!  wyrzek Zarba, lecz dojrzawszy, jako kwestarz siedzi z 
nosem w brewiarzu, zaziewa przecigle i odda si drzemce. 
Br si niebawem skoczy, wyjechali na powe ugory, porose z rzadka jaowcem i pene 
wydm piaszczystych; droga staczaa si agodnie do zielonej doliny, gdzie modrzay wody 
Niemnowe; za nimi podnosi si kraj pagrkowaty, poprzecinany gbokimi jarami, ktrymi 
cieky lnice przdziwa potokw. 

Soce ju szo wysoko nad wiatem i niezgorzej przypiekao, e szkapiny cigny coraz 
wolniej, nawet barany ustaway z gorca i prowodyr raz po raz odwraca rogaty eb i pobekiwa 
aonie, ale ojciec Serafin przynagla nieustannie i co troch woa: 

 Franek, popdzaj, odpoczniemy za rzek. 
 Ojciec wie, e wszystkie przewozy na Niemnie s obsadzone przez kozakw? 
 Wiem, wanie dla zmylenia musimy wrci do Grodna traktem kowieskim. Waszmo 
wozisz ydy, a mio! zauway podsuwajc mu tabakierk.  Kad si i pij, ja bd czuwa. 
Nie pozwoli si prosi i w par minut ju chrapa, a si rozlegao. 
Obudzi si dopiero w Grodnie; wanie zegarek wydzwania czwart z poudnia. 


 Jak ojciec przewiz mnie przez kordon rogatkowy? 
 Meldowaem pijanego i oficjer uszanowa tak okoliczno. 
 Z ksidzem idzie wszystko jak po male. Bg zapa. 
Uciska go serdecznie. 
 Jak zajc bbna, tak rad tego sucham!  rzek kwestarz wielce usatysfakcjonowany.  Z 
bratem kijem sylabizowaem w yciu niejedno, to eksperiencja jest. Pjd dziebko przyoy 
ucha i od jutra jestem znowu na rozkazy pana porucznika. 
 Roboty nam nie zbraknie. A, Staszek! Jakie przynosisz awizy? 
Staszek poda jakie bilety wizytowe i radonie przypad mu do rki. 
 Wszystko w porzdku, panie poruczniku. 
Stan w powinnej pozycji. 
 Ksi Cycjanow, pukownik grenadierw. Von Blum, kapitan  czyta Zarba nie 
mogc skry zdumienia i pewnej obawy.  Ce im powiedzia? 
 e pan porucznik poszed na obiad wanie. Byli w samo poudnie. 
 Mili gocie. Cycjanow odda wizyt, ale czego szuka Blum? Musz si zaraz pokaza 
midzy ludmi. Moe si ojciec dowie, kogo wczoraj wywieli z Grodna? 
 Wywo pod zmylonymi nazwiskami, a dla zatarcia tropw na kadej pocztowej stacji 
zmieniaj nazwiska wywoonych, e i diabe za nimi nie trafi. Sprbuj jednak. Mwia chuda, 
jako si uda! 
Zamia si i wyszed. 

101 


 Czeka tu jaki markietan. Powiada si by znajomym pana porucznika. 
 Tak powiada? Nim go zawoasz, daj mi co je. 
 Przewidziane  zacz wylicza na palcach:  jest czeminka z kluseczkami, jest moda 
kaczusia z roenka; s borweczki, jest... 
 Nie baznuj, dawaj, co masz, tylko prdko! Ale...przynie wody, rozrb myda i naszykuj 
winiowy frak... 
Staszek zwija si jak cyga prawic przy tym takie ucieszne koncepty, e Zarba wybucha 
miechem, a w kocu zapyta wielce rozbawiony: 

 Gdziee si taki uchowa? 
 Nie wiem, prosz pana porucznika, bo mnie ju gotowego znaleli w kapucie. 
 Mgby przysta do komediantw. 
 I tegom praktyk, bom z szopk chadza po Warszawie. tki wystroi jeden kamrat, a ja 
udawaem i za Heroda, i za Diaba, i za Magorzatk, i za yda, i za wszystkie figury. Ale e 
to byo w ostatni misopust wielkiego sejmu, przycapnli nas marszakowscy Wgrzy i pan 
marszaek za to, e znaczne osoby wystawujemy na miech powszechnoci, kaza nam wrzepi 
po dwadziecia pi odlewanych. Szczodry pan, niech mu choroba zwrci z profitem! 
Wzi nas potem pod swoj protekcj pan Weyssenhoff, pan Niemcewicz i ksidz Dmochowski, 
uoyli mieszne wierszyki na wielkich panw, dali nam kuky podobniusiekie do nich 
jak kropla wody, ja udawaem gos kadego i pokazywalimy tak szopk po paacach, kwaterach 
i pierwszych kafenhauzach. Byy dni, e i po sto zotych kapno. A co byo miechu, a 
wyerki, a pijatyki! 
 Potrafisz uda kady gos? 
 Pan porucznik tylko pozwoli... 
I nie czekajc odpowiedzi cofn si w gb izby, i przemwi tak udanym gosem Kacpra, 
e Zarba obejrza si zdumiony. Potem naraz jakby zgrubia, brzuch wysadzi, policzki wyd 
i zagada gosem Kaczanowskiego. Udawa rwnie Maciusia i kwestarza, wreszcie zagdaka 
niby kokosz, zara, zaszczeka na trzy gosy razem i gwizda niby kos. 

 Niech ci kule bij! Masz za te sztuki. A to by i na teatrze lepiej nie udali. 
 Raz posysz i ju zapamitam!  chwali si ucieszony dukatem i askawoci. 
 A wiele ty masz lat? 
Wyda si bowiem Zarbie w tej chwili modzieniaszkiem. 
 e mnie z aski porodzia ciotka i e si to jej przytrafio w panieskim stanie, wstydaa 
si wyj metryki. 
 Ha! ha!  zamia si gono Zarba.  Sprztnij, obuzie, ze stou i woaj markietana. 
Po chwili wszed czowiek nieduy, krpy, o rzadkiej brdce farby rdzawej, skonych 
oczach i szerokiej twarzy; krymk mia na wygolonej gowie, malinow koszul, wypuszczon 
na hajdawery, a na to niebiesk kapot, srodze w pasie pofadowan. Poda siny karteluszek, 
naznaczony wykutym w rogu trjktem. 

Zarba obejrza papier, ale obawiajc si jakowego podstpu rzek zimno: 

 C to za krotochwila! Czy asan niemy? 
Markietan umiechn si i wyszeptawszy formu wtajemniczonych doda gono: 
 Jestem Mahmud Bielak z ostoi, brat majora Amurada. Tatar, jak waszmo widzisz, i 
wierny suga polskiej ojczyzny. 
 Rozgoe si waszmo i daruj mj pierwszy traktament, ale ordynans meldowa mi jakiego 
markietana. Bardzo prosz. 
 Od p roku jestem prawdziwym markietanem. Zaraz si porucznik przekona, jakie mam 
grzeczne towary. 
Krzykn w sie po tatarsku, a po chwili wniesiono dugie, ubiane puda, okrcone postronkami. 


 Staszek!  rozkaza Zarba  sid w ganku i nie ma nikogo w domu. 
102 


Markietan sam drzwi zamkn na klucz i wydoby z puda worki ze zotem. 

 Dziesi tysicy dukatw. Trzeba je choby dzisiaj wrczy podkomorzemu nurskiemu, 
Zieliskiemu: to rozkaz szefa Dziayskiego, ktry w piciu dniach obieca zjecha do Grodna. 
Teraz poka prawdziwe towary. 
 To wa naprawd kupczy?  pyta dotknity nieco, chowajc worki do sepetu. 
 Takowy proceder daje znaczne prowenty i pozwala mi zarazem suy naszej sprawie  
odpowiedzia wywalajc z ub na podog kosztowne towary, spod ktrych dobywa jakie 
cikie, dugie przedmioty w bajowych pochwach.  Przywiozem pidziesit karabinw, 
trzeba je dostawi pukownikowi Grochowskiemu do Parczewa. 

 Zaiste, czarodziejskie to uby!  woa Zarba niezmiernie ucieszony, ogldajc karabiny 
z prawdziwym naboestwem.  Prosto marcepany! Na tym nam zbywa najwicej. Nowiutekie 
 powcha lufy  i ju przestrzelane! Sia kosztuj? 
 Trzy dukaty sztuka i po zotym rublu za litkup, e Koran wzbrania mi trunkw i czstowania 
nimi. Wygodziem w potrzebie jakiemu grenadierskiemu oficerowi. Nic mi do tego, 
skd wzi karabiny! Nie mj grzech i nie moja pokuta. Jest i torba z tysicem najprzedniejszych 
skaek.  Uoy bro w jednym pudle, towary poskada i zabiera si do wyjcia.  
Kwater mam w pocztowym dziedzicu. Czsto jestem w drodze, bo dostawiam furae do 
obozw alianckich, ale parobek przy koniach zapasowych da mi zna i stawi si na zawoanie. 
Szef napiera, by karabiny zaraz wyprawi. 
 Mam kwestarza, ktry je jutro powiezie. 
Bielak nie chcia przyj adnego poczstunku i wyszed, a Zarba kaza spiesznie zaprzga 
i obadowawszy si zotem pojecha do Zieliskiego, u ktrego ju by zaraz po przyjedzie, 
ale go nie zasta. 

Podkomorzy kwaterowa na ulicy Wileskiej, w maym dworku i na szczcie by w domu. 

Wyszed do niego Zieliski, m lat rednich, wielce postawny, o piknej twarzy, zdobnej 
w zawiesiste wsy, ujmujcy serdecznoci umiech i szpakowat, podgolon czupryn. Nosi 
si po polsku przy karabeli. 

Wprowadzi go do bokwki, pienidze skrupulatnie przeway i zamknwszy je do skrzyni 
zwrci si do niego przyjacielsko: 

 Jutro powioz je do Kapostasa. Tak rozporzdzi szef, przy czym poleca mi gorco pana 
porucznika. ebymy to mieli wicej takich godnych oficjerw! 
Zarba obruszy si i wyrzek porywczo: 

 Abymy wicej mieli takich obywatelw jak pan podkomorzy! Oficjerowie wiedz, co 
powinni ojczynie, i nie zwtpili o niej ani na chwil. 
 Dobrodziejaszku zocisty!  wykrzykn podkomorzy biorc go w ramiona.  ebym tak 
pypcia dosta na jzyku, jelim ci chcia urazi! To jestem najwikszym chwalc caego 
koru i wiem, e wy jedni czuwacie, gdy wszyscy pi lub rezygnuj, stumanieni koszmarem 
zdradnej przyjani.  cichn nagle, gdy z dalszych pokojw hukn jaki tubalny gos: 
 Upewniam waszmociw, jako aliantka, co tylko czyni  czyni dla naszej pomylnoci. I 
tylko przy jej wspaniaomylnej protekcji... 
Podkomorzy drzwi przywar, ale Zarba dosysza i sykn przez zby: 

 Zgoa jak w bajce o wilczej protekcji nad stadem baranw. 
 A najgorsza, e mwi to czowiek poczciwy i prawy obywatel, a tak jak on wicie wierzy 
prawie caa Litwa. Desperacja z tak lepot! 
 Przewidz, jeno e bdzie ju za pno. 
 Kossakowscy ich durz w tym wzgldzie, ju bowiem otwarcie gosz, e dla Litwy jedyny 
ratunek, aby si dobrowolnie zwizaa uni z Rosj. 
 Wierz wszystkim podszeptom, byle tylko nie sucha gosu sumienia i obowizkw! 
 Ale, wyzna mi si Jeziorkowski, sekretarz sejmowy, jako Zauski-sendomirski ma ju 
sobie konferowane podskarbstwo koronne nadworne. 
103 


 Ona wysuya je u Igelstrma, wszak to jego gamratka. 
 A Miczyski-lubelski dosta pisarstwo polne koronne. 
 Szubieniczna para: rajfur i otrzyk z gocica. 
 Ambasadorowi potrzeba na sejmie wicej dygnitarskich gosw i kae swoich zausznikw 
nominowa. Krl si przecie nie oprze. 
 Ju mnie nie zdumieje, nawet gdyby hetmanem wielkim koronnym zosta sam arcyotr i 
rakarz Lubowidzki. 
 A propos, Branicki zrezygnowa z buawy. Poszeptuj, e hetman z woli powszechnoci, 
Kossakowski, zabiega o ni w Peterburgu dla siebie. Krl za z Sieversem forytuj Oarowskiego, 
ale s jeszcze, ktrzy by chcieli widzie hetmanem koronnym Puaskiegowoyskiego. 
 Chyba za cnoty i zasugi jego brata, witej pamici Kazimierza. 
 Wanie Trbicki przynis mi takowe zamysy wzgldem niego. Rozumiem je tylko jako 
kaba dla pornienia generalnoci. Puaski bowiem ju narzeka na targowickich socjuszw, 
na ich nienasycon chciwo i przedajno. 
 Aktualnie innego zgoa nam potrzeba wodza. 
 Ja wiem nawet kogo, lecz nim co nastpi, Puaski przydaby si naszym zamysom: to 
czowiek o gorcym sentymencie dla ojczyzny. 
 Czyby z tego sentymentu marszakowa targowicy? 
 Powsta te projekt  cign nie zwaajc na przycinek  eby na sejmie zaleci go do 
wielkiej buawy krlowi i stanom. Mikorski ju si zdeterminowa przemawia za nim. Jake 
si to widzi waszmoci? 
 adnej dywersji nie zgosz, bom w takich materiach ciemny jak tabaka w rogu  wykrci 
si z niemiej rozmowy i wsta sigajc po kapelusz. 
 To pjdmy teraz, dobrodziejaszku zocisty, na podkurek, czekaj tam na nas. Poznasz 
paru arliwych zelantw i kapitana ukowskiego. 
 Z reguy nie przestaj z patriotami, aby nie ciga na siebie uwagi szpiegunw. W 
Grodnie kady cnotliwy jest podejrzany i pod baczn obserwacj. Powinienem wic dla przezpiecznoci 
bra pozr jarmarcznego gapia lub hulaki  tumaczy powanie, ale musia obieca 
przyj na jutrzejszy obiad, za co uciska go serdecznie podkomorzy i rzek przy poegnaniu: 
 Traktuj wa mj dom w kadej potrzebie jak swj. Zarba konie odesa i prawie bezwiednie 
znalaz si przed mieszkaniem szambelanowej, i to w chwili, gdy zajeda Blum, a 
onierz wynosi za nim z powozu ogromny kosz r. 
Przywitali si cale przyjanie i oficjer protekcyjnym gestem zaprasza do wejcia. 

 Niestety, nie mam czasu, chciaem tylko zasign jzyka o kasztelanie. 
 Przyjeda jutro. Tak mwia przy obiedzie panna Terenia. Idziemy dzisiaj na teatr, nie 
wybierze si pan z nami? 
 Liczna bdzie kompania? 
 Sami domowi: pani szambelanowa, panna Terenia, ja, no i szambelan. 
 A ksi?  nie mg powstrzyma tego pytania. 
 Zjawi si na koniec spektaklu, gdy teraz ma na gowie modszego Zubowa, ktry przyjecha 
z Petersburga, wic tylko ograbi z r ambasadora i poleci je zoy pani szambelanowej. 
On ju w stanie szczliwoci, odzyska bowiem utracone aski  szepta z gupowatym 
umiechem. 
 Bardzo si ciesz  wykrztusi zmuszajc si potem do paru sw usprawiedliwienia, e 
go nie zastali w domu. 
 Ksi tego aowa, bo jecha do pana z podzikowaniem. 
Zarba pokaza twarz szczerze zdziwion. 
 Zwierzy mi si, jako za pask przyczyn uzyska przebaczenie. 
104 


 Za moj przyczyn? Ach, tak, tak!  zamia si dziwnie i rozstawszy si z nim poszed 
wolno, bardzo wolno, jakby uginajc si pod niezmiernym ciarem. 
 Za moj przyczyn!  powtrzy z nie dajcym si wyrazi uczuciem.  Zemcia si! jak 
ordynaryjna dziewka!  wybuchn na mgnienie, lecz przybrawszy mask obojtnoci przystan 
pod kafenhauzem, gdzie jak co dnia o tej porze gromadzia si modna modzie, lustrujca 
promenujce si damy. By tam i Marcin Zakrzewski, ale jaki skwaszony, mrukliwy, 
a w takiej ktliwej dyspozycji, jakby szuka okazji do zrobienia burdy. 
 Cierpki, jakby ci podkomorzyna daa abszyt  szepn Zarba. 
 Nieco chybie, ale kto mi u niej szyje buty.  Spojrza na niego podejrzliwie. 
 Suspicje zgoa faszywe, szukaj innego tropu. 
 Bym wiedzia, kto mnie tam dysgraduje!  zawarcza szarpic wsiki. 
 Pilnowaby, aby ci nie odsdzono od Tereni. 
 Afrontujesz mnie czy ostrzegasz?  przysun si gronie. 
 Pragn tylko, by zobaczy, kto ci szyje buty i gdzie... Zakrzewski poblad, jego agodna 
twarz staa na kamie. 
 Rozumiem ci przyjacielem, wic mnie nie szczd. 
 Przekonaj si sam! Panie bd dzisiaj w teatrze, naturalnie w asycie... Pamitaj tylko, e 
oficjerom Sieversowym nie wolno si pojedynkowa. 
 Ale mnie wolno kademu z nich pomaca boki choby kijem. 
 I przejecha si za to do Kaugi. Licha satysfakcja i nie prowadzca do celu. Nie wyprawiaj 
awantur, trzeba poszuka skuteczniejszych sposobw. 
 Czekaj tatka latka, a kobyk wilcy zjedz  mrukn wzgardliwie i polecia. 
Zarba rwnie mia ju odej, gdy naraz z kafenhauzu wytoczy si jaki pijany olbrzym 
i run na niego caym ciarem, bekoczc rozkazujco: 

 Prowad mnie asan  i czkn mu w sam twarz. 
 Nie jestem twoim pachokiem.  Odepchn go z obrzydzeniem, a tamten potoczy si 
na cian i czepiwszy si jej kurczowo zacz wrzeszcze paczliwie: 
 Pomcie, psie syny! Nue, chystki! Zawoa mi powz! 
Nikt si jako nie kwapi z pomoc, natomiast posypay si drwiny. 
 Pooy si pod kafenhauzem i sprztn go marszakowscy. 
 Obmierze bydl! Zaraz on tu przyozdobi cian. 
 Odda go patrolowi. Przepi si w kordegardzie i sam ju trafi do Massalskiego. 
 Pan Bg nie rychliwy, ale sprawiedliwy  rzek jaki przechodzie. 
 Sic transit gloria mundi!  doda drugi spluwajc w stron opoja. 
 Panowie  wtrci jaki kontuszowy, powany jegomo  jak wam nie wstyd natrzsa 
si z pijanego i dawa go na miech posplstwu. Osocie go przynajmniej, a ja polec po jaki 
powz. 
Radzi nieradzi zasonili go sob przed oczyma gawiedzi, powstrzymujc od upadku. 

 C to za jeden?  pyta Zarba wskazujc pijanego. 
 Poniski, bywszy podskarbi, aktualnie ostatni pijaczyna. 
Jako by to osawiony ksi Adam Poniski, swojego czasu najpierwsza i najpodlejsza 
persona w Rzeczypospolitej, ktrego sd sejmowy odsdzi jako nieprzyjaciela ojczyzny od 
czci, szlachectwa, tytuw, nazwiska i urzdw i skaza na wieczn banicj. Mia nawet by 
oprowadzony po miecie przy odgosie trb i obwoany zdrajc. 

 Z najgorszych, ale nie jedyny!  myla Zarba patrzc z pewnym politowaniem na jego 
twarz plugaw, jakby ociekajc botem i nikczemnoci. 
 Targowica przywrcia mu prawa, lecz stroni od niego niby od zarazy. 
 Kt moen zdj z niego hab!  rozmawiali obok Zarby. 
 Wypieraj si go nawet dawni socjusze. Jeden biskup Massalski daje mu przytuek i czasem 
rzuci par dukatw. Imaginuj, jak go re sumienie. 
105 


 Sumienie i Poniski! Ha! ha! nie znasz go, widz, nawet z reputacji. 
 Za to wie co o nich motoch. Patrzcie, ile si tu zbiera taaajstwa. 
 Bowiem nie przebiera w kompanii, pije, z kim si zdarzy okazja. 
Zajecha wreszcie powz, wsadzono go z trudem i gdy konie ruszyy, chmara posplstwa 
popdzia za nim, podnoszc przeraliwe wisty i wrzaski. 

 Rakarz! Zodziej! Zdrajca!  sypay si krzyki wraz z kamieniami i botem. 
Paru greniadierskich oficerw, stojcych na uboczu, zaklaskao rzsicie, miejc si przy 
tym do rozpuku. 

 By to widzieli aktualni ministrowie!  rzuci ktry z modziey. 
Zarba odwrci si spiesznie od tej sceny i poszed do domu. 
Byo ju po zachodzie, niebo pokrywao si jakby usk z rozarzonej purpury, za od ziemi 
wstawa modrawy zmierzch, przesycony pyem i gosami zamierajcego dnia. Po placach i 
rogach ulic zmieniano warty przy guchym warkocie bbnw i wrzaskach dzieci. Na ulice 
wylegy tumy mieszkacw, obsiadajc wszystkie schody i progi. Uprztano ju kramy i 
zawierano kafenhauzy i karczmy, bo pachokowie grodowi, trzaskajc halabardami woali 
przecigle: 

 Zawiera! Gasi ognie! Zawiera! 
Zarba chcia si rozmwi z kwestarzem wzgldem transportu karabinw, lecz nie odszukawszy 
go w klasztorze wstpi do celi przeora i stan osupiay. 
Cela bya zalana wiatem zrz, a pod oknem, na brzoskwiniowym dnie zachodu, klcza 
przeor, jakby w migotliwej chmurze roztrzepotanych skrzyde ptactwa, ktre mu obsiadao 
gow, ramiona i nawet rce zoone do modlitwy. A w tej witej i sodkiej cichoci zmierzchw 
rozkwitay tylko ptasie wiegoty i sowa litanii. 

 Ucieczko grzesznych!  podnosi si w bezmiary uskrzydlony szept mioci. 
 Mdl si za nami!  zda si odpowiada rytmiczny wybuch ptasich szczebiotw i 
milkn nagle, e jeno migotay skrzyda przelatujcych z miejsca na miejsce. 
 Pocieszycielko strapionych! 
I znowu arliwy wiegot i milczenie jakby kwiatw dyszcych aromatami w upalne, ciche 
zmierzchy letnie. 

 Wspomoenie wiernych!  cign przeor nie dosyszawszy otwierania drzwi. 
Zarba cofn si na palcach i dugo sta pod oknem w ogrodzie, sycc dusz zbonym 
rozmarzeniem, a wspominki domu, matki, dziecistwa zagray mu ywymi farbami w pa-
mici. Tamte lata, tamte marzenia, tamte nadzieje! Ponosi go do nich pachncy wicher i donis 
nieubagan kolej do pierwszej i jedynej mioci, do Izy. Wzdrygn si, elazna rka 
blu szarpna mu sercem. 

 Czemu ty taka?  zajcza, bo oto cudny kwiat marzenia osypa mu si w doni, kona i 
lecia w ohydne, grzskie bota i botem si stawa. 
Ale po jakim czasie powlk si znowu do miasta w kierunku Sapieyskiego paacu, w 
ktrym dzisiaj grano teatr francuski. 

106 


VI 


Kasztelan czule przycisn go do piersi. 

 Bardzo rad ci widz. Jake si miewasz? 
 Jak groch przy drodze  odpar wesoo Zarba caujc go w rk. 
 Stracie na cyrkumferencji, zeszkapiae. 
 Abszytowany onierz lenieje z pierza niby kwocha po kwocztach. 
 Suszna konkluzja. Terenia mi trajkotala, jako pragniesz perfekcjonowa swoje wojskowe 
talenta  umiechn si pobaliwie. 
 Ju podaem suplik i ywi nieponn nadziej dobrej rezolucji. 
 Na takim fundamencie nie zakadaj fortuny, bo redukcja by bdzie i z wojsk zostan 
zaledwie strzpy. 
 Jak z caej Rzeczypospolitej  wtrci cichutko. 
 Jeszcze wystarczy pod stopy najjaniejszemu. Zali to nie on sam wyrzek, jako dotd korony 
nie zoy, dopki mu ziemi starczy pod nogami? 
 Byle mu jej nie zbrako pod trumn. 
 Rzeke  zastanowi si gboko.  Kt jutro przewidzi? Takowe terminy przychodz 
na nas, e gdybym nie wierzy we wspaniaomylne gwarancje imperatorowej... 
Zarba wpi si oczyma w jego twarz i szepn: 

 A jeli nas zawiod? 
Kasztelan zay tabaki pokrywajc nage zaniepokojenie. 
 Ta wiara to nasz ratunek. Nie ma innego wyjcia z tej matni, nie ma innego ocalenia. 
Chyba, gdyby si koniunktury szczliwie uoyy. 
 Nim soce wzejdzie, oczy rosa wyje. 
 To rade, mj ty statysto  achn si przykro dotknity. 
 Moja rzecz bi si, a w potrzebie da gow za ojczyzn. 
 Wybrae najatwiejsz czstk  mrukn patrzc przez okno na szambelana, ktry spowinity 
w szale wygrzewa si pod drzewami. 
Westchn frasobliwie i zaywajc raz po raz tabak j spacerowa po komnacie. M to 
by lat dojrzaych, lecz jeszcze krzepki w sobie i wspaniaej postawy; twarz mia pikn, wygolon, 
nos rzymski, wielkie piwne oczy, umiech wabny, gos rozkazujcy i senatorsk dostojno 
w ruchach; nosi si po francusku i siwe, trefione wosy odgarnia na ty gowy, jak 
Ignacy Potocki, do ktrego by niezmiernie podobny. Czowiek to by chytry, wyziby z pasji, 
wytrway, ostrony i zawsze dopinajcy swego. Zacieky aktualnie krla antagonista, lecz 
niegdy jego najzaufaszy konfident, bowiem w modoci razem wojaowali dobijajc si w 
Petersburgu znaczenia i fortuny. 

Oeni si by po raz drugi z dam ze znacznej familii, ale o ktrej szeptano jako o bywszej 
faworytce krlewskiej, i wzi za ni prcz koligacji, wielkich majtkw i jak drkow 
kasztelani na odczepne. Wyznawa si by wolterianinem i czowiekiem bez przesdw, ale 
dla cale poziomych wzgldw gosi si zawzitym przeciwnikiem Konstytucji Trzeciego 
Maja, sta si filarem targowicy, by arliwym obroc przywilejw szlacheckich i srogim 
ciemic swoich poddanych. A przy tym nie zaniedbywa pomnaa fortuny i pi si coraz 
wyej. 

 Jake ci si podoba szambelan?  spyta naraz, przysiadajc. 
 Ledwiem go widzia, ale wydaje mi si jakby ju nieco ochwacony. 
107 


 Sflaczae bawanisko  wybuchn gwatownie  to on ju ledwie wczy kopytami za 
sob. Pan Bg mnie skara takim ziciem. 
 Pono wiele po wiecie wojaowa  umiecha si zjadliwie. 
 Iz tych wojaw przywiz w kociach takie suweniry, e go z nich ju aden doktor nie 
wyprowadzi. Obmierzy dziad. 
 Powiadaj, jako ma dosta od imperatorowej tytu hrabiowski? 
 Sam o to zabiegaem i gorzko teraz auj. Nawet nie imaginujesz, jaki to sknera, liczykrupa 
i tyran domowy. Zamcza Iz scenami zazdroci, grozi jej nawet skandalem, juci bez 
najmniejszej przyczyny, przez zo tylko. Iza stanowczo da rozwodu. 
 Zmiana paszy raduje bydo  szepn, ledwie kryjc przedziwn rado. 
 Daby pokj kpinom. Prawdziwy to dramat dla Izy. 
 Nikt jej przecie nie zmusza wyj za niego...  Spojrza mu w oczy. 
 Naturalnie, juci  wi si skopotany  widoki zday si najpomylniejsze, zrobi zapis, 
obiecywa zote gry, a teraz odmawia jej na pierwsze potrzeby. I jeszcze te sceny zazdroci, 
wprost niepojte... mieszne... 
 A Izie umiecha si zupena wolno. Taka moda i pikna! 
 Widziaee kobiet, rozwodzc si nie dla nowego kochanka? One tak sobie wa 
wolno jak pies gramatyk. Trafia si jej wietna partia w caym tego sowa znaczeniu. 
Zarba poblad, lecz skrywajc wzruszenie rzuci na chybi trafi: 

 Czyby ksi ju si zdeklarowa? 
 Wielki to jeszcze sekret, zatrzymaj go przy sobie  umiechn si porozumiewawczo  
aktualnie czekam na konsystorskich jurystw. Sprawa bdzie draliwa i przychodzi mi cale 
nie w por. Przy tym nie lubi pieni, a szambelan do kompromisu nie pjdzie, zechce sprofitowa 
z okolicznoci. 
 Wuj ma ju ten zamys uformowany? A zna wuj dobrze ksicia? 
 Tylko z opinii Sieversa i listw Izy; juci wiem, e jest pukownikiem grenadierw, 
przyjacielem Zubowa i faworytem petersburskiej socjety. Substancj ma pono znaczn, kilkadziesit 
tysicy dusz, no i tytu. 
 Ta jego krymska ksica mo cuchnie baranimi skrami, czabastwem. 
 Taki ju wiat, e dosy ma pozorw dla estymacji. Zasigaem o nim tu i owdzie jzyka: 
renomowany to kawaler i cieszy si uwielbieniem powszechnoci. 
 Bo nikomu nie szczdzi komplimentw i zoto rozrzuca garciami. 
 Masz do niego jakow awersj? 
 Mwi sine titulo, bom nawet z nim w pewnej komitywie, jeno e to czowiek obcy, 
choby i najgodniejszy, obcy wiar i obyczajem. 
 Ludzie owieceni wszdzie s jednej wiary  w rozum i natur. Zostawmy takie przesdy 
posplstwu  pocz si niecierpliwi. 
 Ale on suy przeciwko nam! 
Ledwie si ju wstrzymywa. 
 Tum ci wanie czeka. Ot to jedna z najwikszych racji, aby wyda za niego Iz. 
Sievers mi szepn, e on zostanie gubernatorem wszystkich oderwanych wojewdztw. Zwa 
tylko rozumem, jakie z tego dla nas mog by nastpstwa, jakie splendory i jakie korzyci. 
Zawierz ci na ucho, jako w Peterburgu wzmaga si z dnia na dzie partia nastpcy, z ktrym 
Cycjanow jest w tajnej i zayej komitywie. Imperatorowa jest w latach i przy jej burzliwych 
pasjach trzeba by przygotowanym na wszelak okoliczno. Rozumiej to ju drudzy. Ksi 
Antoni Czetwertyski, ktry pojecha do Petersburga w homagialnej deputacji imieniem 
oderwanych wojewdztw, ju zabiega koo Pawa i robi pakty z Naryszkinami o swoj liczn 
crk. Wiele naszych domw zamyla podobnie. A po c kaza si wybra do teje delegacji 
ksi Sanguszko? i ksi Antoni Lubomirski, i Micha Sobaski, i Rzewuski kasztelan Wi108 



tebski, i Grocholski, i Wyleyski? Skada hod powinny imperatorowej, ale i zabiega o 
swoje partykularne sprawy. 

 Pojechali owi panem bene merentium. 
 Stawiam gow, jako z pustymi rkami nie wrc. I suszna to rzecz, aby co odebrano 
Rzeczypospolitej, wrcio chocia w czstce do rk obywatelw 
 Obyczaj szakalw karmi si trupami  szepn zdawionym gosem. 
 A jeli mi si z Iz nie uda  cign nie zwaajc na jego sowa  to mojego Stasia 
umieszcz w puku nastpcy: niechaj si chopiec szlifuje i dorabia fortuny i znaczenia. 
 Gdzie on aktualnie przebywa? 
 W Sieniawie u ksicia generaa ziem podolskich. 
Zdumia si Zarba, gdy kasztelan by antagonist Familii. 
 Pogodziem si z koniecznoci  mrugn przebiegle.  Ksi genera jedyny to w Polsce 
wielki pan i chocia rozdyma go pycha, e nawet o krlu pruskim wyrzek, jako ma lepszych 
od niego szlachcicw do podawania lulki, czowiek to wielce owiecony, wspaniay i 
szczodry. Wzi Stasia do swego boku; chopak nabierze wiatowego poloru, grnych manier 
i wywiczy si w materiach krajowych. Ksi ma zachowanie u wszystkich ssiednich potencyj, 
jego wic protekcja moe kadego wysoko wypromowa. Za ksina prowadzi swoj 
polityk, popiera gorco zelantw i ma czucie z egzulami w Drenie i Lipsku. Takie stosunki 
mog si Stasiowi w ewentach ycia wielce przyda. Kto na dorobku, temu nie wolno azardowa 
si na burzliwych fluktach sentymentw, musi mie rozum za przewodnika. 
 Maksymy godne uwielbienia  wyrzek Zarba nie patrzc mu w oczy, ale musiao co w 
jego gosie zaniepokoi kasztelana, gdy doda: 
 Bg wiadkiem i poczciwi ludzie, e su ojczynie, jak potrafi i rozumiem, ale te i 
nie poczytuj sobie za grzech zabiega o przyszo jedynaka. 
Wyznawa si coraz szczerzej, a Zarba nie mogc ju znie wylewu plugastwa, przerwa 
mu bardzo pokornie: 

 Wuj na dugo do Grodna? 
 Biskup sa poczt za poczt, aby zdy na por ratyfikacji traktatu z Rosj, potem 
przyjd do deliberacji materie pruskie i tyle jeszcze innych, e wypadnie mi tutaj pozosta do 
koca sejmu. 
 A do solennych egzekwii za Najjaniejsz Rzeczpospolit. 
 Pleciesz!  obruszy si  najacniej drwi a krytykowa.  Nakrci zoty pektoralik, obsypany 
brylancikami, i ozwa si askawie:  Siadaj, ja sobie jeszcze popromenuj dla konkokcji 
odka. Powiem ci otwarcie, mj chopcze, ie opuci swoich jakobiskich socjuszw, 
uczynie i mdrze, i poczciwie. Przepowiadaem twojemu ojcu: Niech si jeno wywojuje 
i na wasne oczy zobaczy, a wnet przyjdzie do statku. 
 Jako i nabyem eksperiencji i susznego o wiecie rozumienia. 
 Dugo bawi w Paryu? 
 Z gr p roku. 
 Jake ci smakowaa owa wielbiona rwno, wolno i braterstwo? Jake ci si wyda 
w raj rozbestwionego posplstwa? Milczysz! Wstyd ci przyzna si do bdu? Tak i rozumiaem, 
e wrychle wytrzewiejesz. Francuskie medykamenta skuteczniej lecz ywoty nili 
choroby. Jatki uczynili z tej rzeczypospolitej i generaln mordowni. Znam ja ich maksymy, 
znam. Na bywszym sejmie, skorom zobaczy t czarn procesj z Dekertem na czele, w lot 
zrozumiaem, e nie praw przyszli si upomina, lecz panowanie bra nad nami. Syszaem, 
jak krzyczeli: ,,Wiwat krl, wiwat wszystkie stany! Nie daem si uwie sentymentom ni 
pozorom. Ksidz podkanclerzy i Maachowski, i Weyssenhoff, i drudzy ich obrocy i protektorzy 
byliby, jak w Paryu, pierwsi dali gowy, a za nimi drudzy, za niechby si potem 
ruszyo chopstwo, a ju by byo po nas... 
 Ale moe by ocalaa Rzeczpospolita  wtrci szeptem. 
109 


 Rzeczpospolita to my!  zawoa gwatownie.  Usu kamie wgielny, a caa budowa 
runie i pozostanie jedna kupa gruzw. Widziae, co si wyrabia we Francji? Jakobini cili 
krla, wytracili szlacht, skasowali kocioy, zrwnali stany i wypdzili Pana Boga! A c z 
tego za szczliwo powszechnoci? e si teraz midzy sob wadz i gryz niby wcieke 
wilki o panowanie! Moe tak nie jest? Moe zaprzesz mi? 
 Nie zapieram niczemu, niczemu  odpowiedzia gucho. 
 I zobaczysz, jak si to sankiulockie psie wesele skoczy! Krl pruski zacz ju w Moguncji 
uczy rozumu swoich jakobinw. 
 Tak, tak  potwierdza dygoczc ledwie hamowanym wzburzeniem. 
 Ale dajmy temu spokj  zakonkludowa naraz kasztelan  te materie  mi poruszaj. 
Pomwmy o tobie lepiej. Dabym gow, jako twoja suplika do krla nie wemie skutku, ale 
ja ci obmyl jakow intratn funkcj. Zdaj si na mnie. Ju mwiem o tobie z biskupem 
Kossakowskim, wanie rozglda si za kim godnym zaufania i zdatnym do pira. Masz gow 
otwart, wywiczone nauk talenta i przez niego mgby si wypromowa. Pjdziesz ze 
mn do niego na dzisiejsze przyjcie. Gdyby mu si uda i mnie byoby to wielce na rk. Bo 
widzisz, chocia z nim pozostaj w serdecznej komitywie, ale rad bym z boku wiedzia, co si 
tam sub secreto wyrabia u niego. Biskup to gowa in statu, tylko nieco gorczka, z Sieversem 
niepotrzebnie drze koty i zbytnio zadufany w potg Zubowa. Wiadomo za, jako i najpotniejszym 
faworytom przychodzi traci aski. Powiem ci na ucho, e i tego wypiera ju z wolna 
jego rodzony brat, bawicy aktualnie w Grodnie. Ot w tym dowcip, by si nie da pogry 
nieprzewidzianym okolicznociom i wiedzie naprzd, na jak pogod si zanosi. By 
chcia, a twoja fortuna rosaby wraz z moj. Czasy teraz przyjazne dla mdrych i przezornych. 
Po sejmie moe mi si uda zasi w Radzie Nieustajcej. A wejd do Rady, to i dla ciebie si 
tam nale musi jakow funkcja. Junctis viribus, mj chopcze, zakonotuj sobie, a rycho 
dosigniesz fortuny i znaczenia. Patrzaj, jak si prdko wynieli Kossakowscy! A Oarowscy! 
Czym to jest Ankwicz! Jakie widne miejsce zaj Miczyski! A Zauski? Wszak to o miociwie 
nam panujcym napisano takowy wierszyk: 
Przedziwne to jest dzieo Boskiej opatrznoci, 
Syn krlem, ojciec w krzele, a dziad podstaroci. 

Wic czemu to nie mog siga choby najwyej Grscy i Zarbowie? Masz-li przeciwn 
racj? Nie trzeba si jeno leni i spuszcza z uwagi sposobnych okolicznoci, kada bowiem 
droga prowadzi do Rzymu. Dodam tylko, e bez substancji niczego znaczniejszego nie dosiesz. 
Zali personat na pici chopach moe stanowi o losach powzechnoci? Wiem ja co o 
tym, zaczynaem przy panu krakowskim jako pacholik. Nie sztuka urodzi si z kasztelastwem 
w kolebce, ale trzeba gowy nie lada, by si dwign z chudopachoka na senatorskie 
krzeso i doj fortuny. 

Rozszerza si z luboci i nad miar nad samym sob, Zarba za sucha tych szczerych 
zwierze z umiechem jakby wylkym od gbokiego obrzydzenia i awersji. Potakiwa mu 
jednak, w niczym si nie przeciwic i postanawia i lepo za jego radami, byle si jeno 
znale w samym obozie wrogw. Ju sobie bowiem wystawia te poytki, jakie dayby si 
wycign z takowej sytuacji dla sprawy, gdy kasztelan, przyszedszy na aktualne materie 
polityczne, naraz powiedzia znaczco: 

 Ma si na jak odmian, moe by plucha, a moe i co gorszego. 
 Niby jak to wuj rozumie?  spyta ywo. 
 e w Lipsku i Drenie co si agituje; darmo tam nie siedzi ksidz podkanclerzy i jego 
socjusze, eby nie znali jakowej kabay. Wszak i zelanci na sejmie nie czyni oporu wszelkim 
rozsdnym zamierzeniom bez zachty stamtd. Kluj si jakie zamysy, dabym gow. 
A utwierdza mnie jeszcze bardziej w podejrzeniach to, e na Onufrejskim jarmarku w Berdy110 



czowie spotkaem wojewodzica Dziayskiego; pi, hula, dawa codziennie stoy i asamble, 
brata si nawet z rosyjskimi oficjerami. Znaj go przecie, jako jest wielce wstrzemiliwy i 
nie lubi prnych ekspensw, wic takie szastanie si nie moe by bez kozery. Mj Klotze, 
ktry syszy jak trawa ronie, szepn mi, jako wojewodzie najchtniej przestaje z abszytowanymi 
oficjerami, rozsya po kraju jakie sekretne sztafety, a konie i woy caymi stadami skupuje 
i wysya do Warszawy. 

 Wiadomo, e wielce dba o swj puk, wic moe dla niego. 
 Mnie to jednak zastanawia. Klotze powiada, e nawet gemejnw ciga i kompletuje 
swoje szeregi, i to teraz, kiedy oglna redukcja wojsk prawie jakby ju postanowiona na sejmie. 
 Jake to sobie wuj imaginuje?  spyta z bijcym sercem. 
 I Haumana skaptowa do siebie na pukownika. 
 Rozumie si bowiem na wojskowym rzemiole, a ludzi rycerskich kocha, za Hauman w 
bywszej wojnie stawa mnie na podziw. 
 Przysigbym jednak, e co si gotuje; w wojewdztwach objtych kordonem lataj pisma 
burzce, wierszyki zjadliwe na generalno, szlachta zwaszcza drobniejsza burzy si i 
odgraa. Kto musi podega owe nieszczsne sentymenta, lecz kto? 
 Niechybnie tylko poczciwa troska o przyszo ojczyzzny. 
 Powiadaj, jako abszytowani oficjerowie zamylaj o konfederacji, ale ty by co wiedzia? 
 Bystro spojrza mu w oczy. 
 Nic a nic nie wiem. Wszak za podanie supliki o powrt do szary moi dawni towarzysze 
teraz bij zabij na mnie, nie poznaj mnie na ulicy i maj za przeniewierc  zapewnia gorco. 
 Wdy postponuj kadego, kto innych opinii. I mnie gosz zdrajc i jurgieltnikiem, e 
wedle swego rozumienia pracuj dla ojczyzny. 
Byby si duej wyala nad ludzk niewdzicznoci, ale wszed Klotze, jego wiernik, a 
za nim wpezo bez szelestu dwch jurystw z twarzami psw zgodniaych; mieli lisie 
umiechy, przygite grzbiety w czarnych kontuszach, by podgolone, dugie drapiene rce i 
pliki papierw pod pachami. Kasztelan przywita si z nimi kordialnie i usadziwszy za dugim 
stoem wzi na stronie co szepta z Klotzem, ktry co chwila wybucha rubasznym miechem, 
obciera spocon twarz i tuste jakby napuche rce. By to czowieczek o pokanej 
cyrkumferencji, rumiany niby buka wieo upieczona, siwy, cay w dygach i podskokach. 
Kasztelan przepada za nim, gdy by niezmiernie czynny, wesoy, sypa anegdotami, zawsze 
peen nowinek, zna wszystkich, wiedzia o wszystkim, by sposobny do wszystkiego, a jedyny 
do sekretu. Wywodzi si ze starej rodziny niemieckiej, ale mia si za Polaka i wielce si 
pyszni indygenatem, jaki dosta z przyczyny dukatw i kasztelana, ktrego by praw rk i 
najzaufaszym konfidentem. 

Zarba wyszed niepostrzeenie, gdy tak by zgnbiony, e ledwie si trzyma na nogach. 
Na szczcie w salonie byo pusto, mg wic da folg wzburzeniu, powstrzymywanemu 
tylko niezmiernym wysikiem. Jake ten wuj czczony przez ca rodzin, jej splendor i duma, 
ten senator nieugity w cnocie i sentymentach dla ojczyzny  wyjawi si w prawdziwym 
ksztacie duszy! O Boe, co za gorzki posmak haby i zawodu! Rodzic naucza mie go za 
czowieka wyszego rozumu i owiecenia, za niezomnego w cnocie obywatelskiej ma. A 
znalaz podego egoist, ktrego jedynym celem byo wasne wywyszenie i bogactwa. Nie 
lepszy od tych, ktrym stryczek poprzysiga, nie inny. Wspomnia jego maksymy i jy mu 
si wi przez mzg niby pazy plugawym kbowiskiem. C teraz pocz? Pj za jego rad, 
uczepi si biskupa, zosta delatorem i szpiegunem?  Kada droga prowadzi do Rzymu  
wygosi kasztelan. A czy kad i wolno do witego celu?  szarpno nim sumienie.  
Bybym u rda wszelkich machinacyj przeciwko ojczynie  zabrzmia w nim gos rozsdku. 
 Tam bym rozpozna jej przyczajonych wrogw, tam bybym okiem i uchem ku poytkowi 
sprawy!  Szarpa si, deliberowa i chwia, targany sprzecznymi uczuciami. Ale w ja


111 


kiej chwili nakaza sobie surowo: Speni, com powinien ojczynie  i poczuwszy po tym 
nieodwoalnym postanowieniu niema ulg, poszed do apartamentw kasztelanowej. 

Lokaj w biaej peruce wprowadzi go do wielkiej, przyciemnionej komnaty; zapalone kasolety 
biy wdziczn woni, sonic rudawymi mgiekami wszystek ksztat wspaniaych 
sprztw, e nawet zwierciada lniy ze cian oczami zasnutymi bielmem; pachniao rwnie 
woskiem i przywidymi zioami jak w kociele po naboestwie. Fioletowe obicia w zote 
ornamenta na cianach, cisza drgajca okwiatem westchnie i cichej przed chwil muzyki, 
jeszcze bardziej dawaa pozr kaplicy. 

Kasztelanowa, unisszy si z markizy wysanej poduszkami, witaa go bardzo yczliwie, 
podajc liczn rk do pocaowania. 

Siedzcy obok niej dominikanin o surowej, ascetycznej twarzy odstawi wiol i usunwszy 
si pod okno zabawia papug, rozkoysan w zotej obrczy. 

Zarba zaj jego miejsce i suchajc kasztelanowej, wodzi roztargnionymi oczyma po 
komnacie, przenoszc je niekiedy a ukradkowo na jej twarz pikn jeszcze, mimo lat, matowo 
bia i jakby zastyg w marmur; tylko pene usta znaczyy si ostro jak ywa, krwi opynita 
rana i czarne oczy o cikich powiekach i rzsach niby skrzyda jaskcze wieciy promienicie. 
Bya przybrana w czarny dezabil, zapity pod szyj, a doskonale uwydatniajcy jej 
szczup i bardzo foremn figur. Siwe, gadko przyczesane wosy tworzyy nad jej niskim 
czoem majestatyczn koron. Nie miaa na sobie ani jednego klejnotu. 

Szeptaa z omdlewajcym wdzikiem, gosem penym dziwnych modulowa, nieoczekiwanych 
spadkw i cudacznych zwrotw francusko-polskich. Melancholijny smtek sczy si 
z jej sw niby sodka wo kwiatw widncych, ale w kadym zdaniu zdradzaa ywy dowcip 
i wielk znajomo spraw i ludzi. Zdumiewa si temu, znajduc j zgoa niepodobn do 
wyobraenia, jakie mia o niej od dziecistwa, sucha te z rosnc uwag i nieskrywanym 
podziwem. W jakiej chwili natrafiwszy oczyma na krlewsk miniatur, stojc obok na 
pkatej szyfonierce, przenis badawczy wzrok na kasztelanow. 

Snad przeczua wag spojrzenia, bo jaki cie przewion po jej bladociach, zatrzepotay 
trwoliwie jaskcze rzsy, na czole zawisa chmura i po ustach zalni przemiech niby to 
tsknot nagle zbudzonych, niby alw i niby gorzkich politowa. 

 Nieszczliwy czowiekl  westchna wskazujc portret. 
Nie odrzek, nie mia jej czym urazi, ona za, jakby nie pomnc wyrzeczonego sowa, 
zacza si wyala na polskie barbarzystwo, upadek ducha, nierzd, zanik cnoty, a ze 
szczeglnym naciskiem na rozwizo kobiet i przedajno mczyzn. Mwia mdrze i powcigliwie 
jak statysta, z czuoci jednak serca penego sentymentw i troski o przyszo 
ojczyzny i powszechnoci. Uja go tym niezmiernie, a z uwielbieniem ucaowa jej przecudne, 
prawie przezroczyste rce. Orzewiwszy si wonnoci ze zotej balsaminki, wyrzeka 
cicho: 

 Wiem, co zamierzacie, i niech was Bg bogosawi. Ratujcie ojczyzn i tego nieszczsnego 
krla, pki jeszcze pora, ratujcie!  Gos jej obwis i zaama si pod nawa ez tryskajcych 
cienkim sznurem pere. 

Zarba nie wierzc wasnym uszom siedzia w oniemiaej konsternacji. 

 Bg ponad wszystko!  zakrzyczaa naraz papuga. Obejrza si i napotkawszy byszczce 
oczy mnicha poruszy si niespokojnie. 
 To Hiszpan, nie rozumie ani jednego polskiego sowa  uprzedzia.  Nie zawierzaj tylko 
w niczym kasztelanowi ani Izie  ostrzega z naciskiem.  Wiem, jako ca dusz przylgn 
do sprawy ratowania ojczyzny i gdyby mj Sta mia wiek odpowiedni, oddaabym ci go bez 
jku: niechby poszed, gdzie wszystkich poczciwych wzywa powinno i honor. Wczoraj 
wieczorem by u mnie ojciec z ksiciem Karolem i hetmanem... 
 Wojewoda! Ksi Panie Kochanku i hetman Branicki  powtarza w zdumieniu najwyszym 
imiona dawno pomarych. 
112 


 Tak  potwierdzia spokojnym, szczerym gosem.  Niekiedy mnie odwiedzaj. Ot 
wczoraj nakaza mi ojciec przyczynia si do dobrego skutku waszych zamierza. Gotowych 
pienidzy nie mam, gdy duo uwizo w banku pana Prota Potockiego, za nad reszt kasztelan 
roztoczy swoj kuratel, ale mam jeszcze swoje klejnoty, niechaj wic usu przeciw 
nieprzyjacioom  wyja z szyfonierki pkaty worek z zielonego zamszu, zawizany starannie 
i pod pieczci.  Miaam je posa do Czstochowy  umiechna si sypic sobie na 
kolana grad, jakby uczyniony ze staej tczy.  Kapostas potrafi je dobrze sprzeda  przegarniaa 
je kocem palcw, lecz ze le skrywan luboci. Byy tam w tej rosie rnobarwnej 
piercienie w staroytnych oprawach, sznury pere, zausznice, manele obsypane kamieniami, 
spicia, guzy od kontuszw, szlify, piecztki rznite w rubinach, wysokie grzebienie ze zota 
sadzone perami, acuchy, balsaminki drone w koralach i ametystach; byo te sporo nieoprawnych 
kamieni. Nie byle jaka fortuna leaa w tej kupie zota i kamieni, polniewajcej 
cudnymi farbami. 
 A moe by graf Moszyski kupi? On si lubuje w klejnotach  szepna zsypujc z powrotem. 
 Byskotki to czcze i dziecinne. Jake si ojciec ucieszy, kiedy mu zdam relacj  
dodaa wrczajc mu worek. 
Zdumienie Sewera sigao ju granic trwogi; patrzy w ni z lkiem, ale siedziaa jak 
przedtem spokojna, pikna, wadnca rozumem i jakby z blem zaczajonym w ktach ust. 
art-li czy te chora imaginacja? 

 Co jednemu prawda, drugi ma za szalestwo!  wyrzeka jakby w odpowiedzi jego zatrwoeniem 
i oczom badajcym. Zmiesza si okropnie i tumaczy tak zawile, e mu przerwaa 
z pobaliwym umiechem: 
 A zagldaj do mnie, zawsze bd ci rada. Wee te klejnoty i schowaj. 
Pozwolia mu askawie rki do pocaowania i czule poegnaa. 
Skwapliwie juci pochowa kosztownoci po kieszeniach, ale by tak pomieszany i wzruszony 
tym wszystkim, e wszed do salonu jak pijany. 

W ssiednim buduarze sycha byo podniesione gosy Izy i szambelana. Kcili si zawzicie. 
Przez sabo przymknipte drzwi roznosiy si ordynaryjne i brutalne wyzwika. Ze, 
okrutne i mciwe sowa Izy wistay niby bicz zacinajcy nieubaganie. Szo im naturalnie o 
pienidze i kochankw, a skoczyo si paczem i spazmami Izy, i chrapliwym wrzaskiem 
szambelana, i omotem przewracanych sprztw. 

Zarba ju chcia wyj, gdy z buduaru wypad szambelan i zakrzycza na swojego Kubusia, 
by mu podawa lekarstwo, nim si jednak zjawi famulus, przychwyci Zarb i zacz mu 
skrzekliwie ka w uszy: 

 Nie e si wapan z modn pann; lepiej si obwie, nili miaby pniej pa si 
zgryzot i pomiewiskiem.  I nie czekajc responsu, j utyka po sali wspierajc si na grubej 
trzcinie i wyrzeka na kobiety. 
Byl wystrojony w paradny fiokowy frak, suto zahartowany, w biaych poczochach na 
pakowatych nogach i w peruce z harcapem, omotanej zot siatk, przygarbiony, schorzay, 
istny grat ludzki, lecz z twarz wielce rozumn i bystrymi oczyma. 

Zarba poczu do niego jak litociw czuo i wanie by z nim zawiza dyskurs, gdy 
wesza Iza z ksik w rku, pikna jak zwykle, wystrojona i zasiada pod oknem w gbokim 
wolterze. Zdaa si pokrywa wrzc jeszcze zo wysilonym umiechem i lekcewacym 
skrzywieniem ust, skina gow Zarbie i jej orzechowe oczy lizgay si po nim obojtne i 
niewidzce. Odczu to bolenie, odpacajc si wzgardliwymi spojrzeniami i goniejsz rozmow 
z szambelanem. Jakby jeszcze nie do byo w powietrzu wiszcych swarw, wpada 
Terenia caa w rumiecach, zach i wzburzeniu, rzucia si do Izy i buchna spazmatycznym 
paczem, a za ni wlecia Marcin i nie witajc si z nikim szarpa wsiki, potoczy gronie 
oczyma i zwrci si do Sewera. 

 Wyjd ze mn, mam do ciebie wan spraw  szepta ponuro. 
113 


 Nie mog teraz, czekam na kasztelana. O zmierzchu bd w handlu Dalkowskiego, to 
poczekaj na mnie. 
 Jedziesz na bal dla Zubowa? 
 To dzisiaj? Jeli wydol pilnym sprawom, zajrz na chwil. 
 Wszyscy si wybieraj na te festy, nawet Terenia. 
 Nic tam po niej  wyrzek z rozmysem bardzo gono. 
 Terenia ze mn jedzie  odbia Iza przeszywajc go spojrzeniem. 
 Terenia zostanie w domu  zawrza porywczo Marcin, czerwony z alteracji. 
 Wapan przywaszcza sobie prawo, co ona ma robi? 
 Przecie to moja narzeczona, przecie jakowe prawa mam. 
 I dlatego chcesz praktyki tyrastwa na niej odprawowa! Wapan co za wczenie pokazuje 
rogi!  umiechna si z miadc wyniosoci.  Bior Tereni pod swoj opiek, czy 
wapanu to nie wystarcza? 
 Wielce sobie szacuj ten zaszczyt, ale trwam przy swoich opiniach. 
 Trwaje wapan przy swoich przekornych opiniach, a ja Tereni zabieram.  Zwrcia 
si do Zarby:  Nie bdziemy tam przecie same, jedzie z nami caa socjeta. Zabawa obiecuje 
si by wspaniaa i urozmaicona siurpryzami. Wszak jedziesz z nami? 
 Nie mniemam jednak, aby to byo odpowiednie dla panny Tereni  odrzek zimno, wpierajc 
w ni wyzywajce oczy. 
 Wic dla kog znajdujesz j tylko godn?  zo j targna i podraniona jego tonem 
stana przed nim w gronym wyczekiwaniu. 
Nie cierpia jej lekcewacego gosu i rbn na odlew, bez namysu: 

 Jedynie tylko dla tak zwanej wyszej socjety, lecz nie dla cnotliwych panienek. 
 Katon!  bluzna ironicznie, mszczc zarazem niedzielny zawd. 
 Tylko bywszy porucznik artylerii Sewer Zarba, mocia pani szambelanowo  gruchn 
szydliwie z zuchwa impertynencj, skoni si i odszed na stron. 
 Grubianin!  posysza za sob jadowity syk. 
Weszo, par osb, gdy u szambelanowej by punkt zborny caej socjety fetujcej Zubowa, 
skd mieli wyruszy do Stanisawowa na podwieczorek, za nastpnie do Sapieyskiego 
paacu na teatr i bal. 

Zjawi si te Cycjanow w otoczeniu swoich oficjerw i ju nie odstpowa Izy ani na 
chwil, tak przez ni awansowany, e szambelan, pienic si z bezsilnej wciekoci, szepta 
do ucha Zarbie: 

 Ten ksi ma maniery zgoa kozackie... Guza tu zna szuka... ja mu zrobi afrontacj  
mamrota gronie, nie ruszajc si jednak. 

 Vae victis przez kobiety! Snad damy podobaj sobie w jego parobczaskich manierach i 
dziobatym pysku  odpar drwico, lecz by rad, gdy mu Klotze oznajmi, e kasztelan czeka 
na niego. 
Marcin, chmurny niby noc jesienna, zastpi mu drog i szepn: 

 Tak mnie damy obliguj za Tereni, e nie wiem, co pocz? 
 Bd na proby nieczuy i nie pozwalaj. 
Kasztelan ju czeka w powozie i zwrci si do Klotzego: 
 Ale, kupie aspan woy? 
 Kupiem w Zelwie trzysta. Sto zaraz popdzili kozacy do obozu generaa Dunina, reszt 
za spdz do Grodna, popyn do Prus. Jarmark by drogi, bo jaka kompania skupowaa i 
agent pana Starzeskiego te podbija ceny. Na szczcie miaem pod rk konwojowych kozakw 
i troch musiaem rekwirowa. Tylko do koni nie mona si byo docisn, bo co byo 
wybrasze, wykupili jacy oficjerowie, podobno dla brygady Madaliskiego i artylerii Jasiskiego. 
114 


Zarba nastawi uszu, domylajc si, jako mowa o Kaczanowskim i Hasce, lecz odezwa 
si dopiero w drodze. 

 Nie wiedziaem, e wuj zabawia si handlem. 
 Jeli ksidz Kotaj moe przedawa ptna i kartuny, to czemu ja nie mam handlowa 
zboem i woami!  zamia si z jego miny.  Klotze mnie namwi i le na tym nie wychodz. 
Wziem nawet w arend spichlerz w Gdasku; Klotze skupuje flot i jesieni pchn ju 
ze dwiecie szkut i komig ze zboem. Wprawdzie krl pruski cisn nasz handel paskudnymi 
cami, na komorach robi przerne utrudnienia, ale moim statkom obiecali pofolgowa. 
Kasztelanowa jest przeciwna temu, respektuje bowiem Swedenborga, Martiniego i uczone 
dyskursa o niemiertelnoci, ja za uwielbiam zdrowe zasady ekonomii, dajcej cale grzeczne 
prowenty. 
 Bdzie wuj na balu dla Zubowa? 
 Powinienem, tyle mam jednak spraw na gowie!  westchn zagbiajc si w rozmylania 
i dopiero gdy powz stan przed paacem, zaszepta:  Polec ci biskupowi, musisz jednak 
si podroy i wzi czas do namysu, eby nie zwcha ukartowanej kabay. 
Paac Kossakowskich by nie nazbyt obszerny i miernej architektury, lecz urzdzony z gustem 
i niemaym przepychem. W antyszambrze na pierwszym pitrze stay rzdy hajdukw w 
herbowych liberiach i jaki chudy ksidz w okularach rogowych, przyjmujcy goci, za w 
salach czyniy honory domu bratowe biskupa, on za sam powczc nieco nogami przechadza 
si askawie umiechnity. Co chwila w innej stronie widniaa jego gowa, pokryta siwymi, 
podwinitymi dokoa puklami, i blada dziobata twarz. Przewija si midzy grupami, 
nie szczdzc pochlebnych swek, przyjacielskich skinie, tajemniczych szepta i bogosawicych 
spojrze. Zda si by sam dobroci i dostojnoci, ktr wszystkich po rwno obdziela. 
Nawet z chudopachokiem rad si zadawa suponujc mu, jako uwaa go ponad drugich, 
gdy kadego umia zaywa dla swoich celw. By wysokiego mniemania o sobie, ale 
pych pokrywa niewolc uprzejmoci, bystrym dowcipem i nauk, chciwo poczciw 
trosk o szczcie powszechnoci, egoizm gbokimi racjami polityki, nienawi susznym 
gniewem ponionej moralnoci. 

Konfidentw wynagradza szczodrze, za nieprzyjacioom wybacza gono, lecz przez zaprzedane 
sobie rce gnit ich bez miosierdzia, obdziera z majtkw i sodkimi, bolejcymi 
szeptami podawa na wzgard. Pokazywa si by ksidzem wielce dbaym o sub bo, 
nawet msze odprawia prawie codziennie, lecz jeszcze arliwiej zabiega o tuste beneficja i 
jak kazaa okoliczno, zagarnia je zbrojn rk. 

Czowiek by przy tym owiecony, grnych manier, opinii miarkowanych rozsdkiem i 
okolicznociami, podstpny, intrygant nie przebierajcy w rodkach i wiecznie godny dla 
siebie i swojej rodziny dostojestw, wadzy, bogactw i znaczenia. 

Wszak ci to on czasu Wielkiego Sejmu najarliwiej intrygowa przeciwko reformom i konstytucji. 


Pacia mu za to imperatorowa. 

Wszak ci to on sta si pniej dusz targowicy i wszelakich machinacji, na zgub Rzeczypospolitej 
uformowanych. 

Bra za to szczodre w rublach jurgielty. 

Wszak i aktualnie przewodzi na sejmie potnej fakcji, powolnej na kade yczenie Pe


tersburga, za co wci otrzymywa sute aski w beneficjach, biskupich krzyach kamieniami 
sadzonych i dukatach. 
Takim by ten obywatel, biskup i czowiek, nad ktrego mogli si nale jeszcze gorsi, lecz 
nie byo szkodliwszego dla Rzeczypospolitej. 
Kasztelan przedstawi mu Zarb. Biskup obrzuci go bystrymi oczyma, a wielce askawie 
przywitawszy pocign kasztelana na stron. 

115 


Zarba rad z osamotnienia, chocia obciony klejnotami kasztelanowej, a bardziej jeszcze 
gniewem Izy, j si rozglda pomidzy ludmi. 

W gwnej sali, obcignitej amarantem i penej kosztownych sprztw, zwierciade, brzw 
i zoconych mebli, a nakrytej sufitem uczynionym z pozocistej sztukaterii na dnie czerwonym, 
siedzia biskup wileski, Massalski, ze swoim godnym socjuszem, biskupem chemskim, 
Skarszewskim. Obaj byli zacitymi antagonistami Kossakowskiego; zwaszcza Massalski, 
gracz, utracjusz i pijak, mimo potnej cyrkumferencji i lat sdziwych, nienawidzi go 
ca dusz i pospnym, zym wzrokiem chodzi za nim poszeptujc co zgryliwie, na co 
Skarszewski przemiecha si jadowicie, przytakujc wyysiaa, szpiczast gow. 

W bliskoci przelizgiwa si wowymi skrtami, a z przyczajonym wzrokiem ksidz 
Ghigiotti, czarny, suchy Woch, krla partykularny sekretarz, lecz i zarazem powolne Sieversowi 
instrumentum. Wszy te midzy ludmi osawiony Boscamp i Friese rad czstowa 
tabak wycigajc przy tym na swka, i wielu podobnych arliwie penio swoje rzemioso, 
gdy na przyjciach biskupich zbieraa si liczna i przernego autoramentu socjeta. 

Za biskupami, na czerwonych awach obiegajcych ciany, drzemay wybrane dostojne 
ciemigi, omszae damy, pachnce woskiem i wicon wod niby stare kropielnice, zatabaczeni 
profesorowie w wywiechtanych sutannach i frakach, nieco starowieckich kontuszw i 
poczciwych rupieci z zapadych powiatw Litwy. Czasem pokaza si na gwnej sali jaki 
m gonej cnoty, jakby jeno dla ornamentu prezentowany, lub modny cudzoziemiec. Reszt 
za komnat, biegncych amfilad i bogato przystrojonych, przepenia rnobarwny, strojny 
tum: modne franty z nastroszonymi czuprynami, z gakami lasek w zbach, pobrzkujc pkami 
piecztek i wisiorkw podpieray kominy; nie brakowao pomidzy nimi alianckich oficjerw 
ni pieczeniarzy bywajcych wszdzie, gdzie si tylko kurzyo z komina, ni polowaczw 
nowinek, ni person zgoa zagadkowym procederem yjcych; sporo wiecznych suplikantw 
kryo w cieniu znacznych osb, wyczekujc okolicznoci. Wikszo jednak zebranych 
bya zoona z posw sejmowych, konfidentw i powinowatych biskupa, caa zgraja 
zaprzedanych mu socjuszw, ktra arliwie stawiaa si bi czoem wszechmocnemu patronowi, 
bra instrukcj dziaa, wyebrywa aski, chepi si przewagami na sejmie i skada 
relacje, co si dzieje u krla, co u Sieversa, co u Buchholtza i co u wszystkich dygnitarzw. 
Co chwila bowiem kto dugo nakada w biskupie uszy lub wsuwa mu w rk nike karteluszki. 
Musiaa si obocznie formowa jakowa tajna narada, bo co znaczniejsze figury, jak 
Zabieowie, Giegud, Narbutt, kasztelan, paru sejmowych jurgieltnikw biskupich, a nawet i 
Nowakowski, wynioso si niepostrzeenie w gb paacu. 

Wanie deliberowa nad tym Zarba, gdy stan przy nim Srokowski, ktrego by pozna u 
Nowakowskiego i szczerze unika, i j mu ple niestworzone banialuki o politycznych koniunkturach 
i upadku ojczyzny; jcza przy tym, ama rce, targa wsiska i coraz lamentliwiej 
powstawa na upadek obyczajw i panowanie wszystkich grzechw. 

 Przepado ju wszystko  kraka zowieszczo  mwi wapanu, jako przepada Rzeczpospolita. 
Musi przyj kara za grzechy. Musi Bg pokara winne i ogniem zgadzi t Sodom 
i Gomor! 
 Profetuj waszmo babom pod kocioem, a mnie oszczd!  mrukn zgniewany i do-
syszawszy z bokwki gos Woyny tam poszed. 
Paru modziecw z twarzami jakby zamarzymi siedziao na kanapach, a Woyna czyta 
im pgosem. 

 ,,Potem rzek Szczsny (Potocki): Ja jestem panem i stworzycielem waszym, a wszystkie 
ziemi polskiej mieszkace s buntownikami. I nazwa Szczsny wojsko polskie wojskiem 
nieprzyjacielskim, a wojsko moskiewskie nazwa wojskiem wybawienia i wolnoci. I 
zaczy si mordy, pustoszenia i poary, a Szczsny widzia, e to wszystko byo dobre dla 
niego, i radowa si. 
I to by dzie pierwszy stworzenia. 

116 


I rzek Szczsny: Niech wszelki rzd i wszelka sprawiedliwo ustan, niech szlachcic 
posusznym bdzie panu, a miasta niech si znowu pogr w ubstwie i ciemnoci. To, co 
wybrani od wspziomkw zgodnie postanowili, niech bdzie zbrodni i spiskiem, a to, co ja 
rozkazuj, niech stanie si prawem. Rzek te Szczsny: Niech drukarnie przestan drukowa, 
a ludzie niech przestan czyta, mwi, pisa i myle. I nazwa to wolnoci. 

I to by dzie drugi stworzenia. 

 Jake si wam podoba Biblia Targowicka? Przedni dowcip, nieprawda? 
 Pusta zoliwo, z ktrej wya ole uszy jakiego gryzmoy bez talentu i nauki  odpowiedzia 
biskup, niespodzianie stajc midzy nimi. 
Skonsternowana modzie porwaa si z miejsc, tylko Woyna nie straciwszy rezonu ozwa 
si ze zwyk swad i w tonie artobliwym: 

 I mniemam, e Szczsny po takiej piguce dostanie taczki. 
 A wapan zapaci trzysta zotych kary za rozpowszechnianie pism wzbronionych sancytami 
generalnoci  zawarcza gronie biskup. 
 Dobry art tynfa wart, a ta krotochwila godna sutszej zapaty. Mwi, e pisa j Weyssenhoff, 
ale czuj da Niemcewicza lub Dmochowskiego. 
 Daj mi waszmo egzemplarz  wycign drapienie rk. 
Woyna odda niechtnie i chcia si jeszcze wykrca dowcipkami, lecz biskup skin na 
Zarb i zaprowadziwszy go do ustronnej komnaty, w rozmowie swobodnej przyjacielskiej a 
najeonej podstpnie hakami, bra go na spytki. Snad egzamin wypad pomylnie, gdy 
przybierajc ton serdecznoci wyzna otwarcie: 

 Kasztelan wnosi za wapanem gorce instancje. 
 Wuj dobrodziej zawsze jest wielce na mnie askawy. 
 Wanie te rozgldaem si za czowiekiem z nauk, umiarkowanych opinii a godnym 
zaufania, mgby wic przy mnie naprawia si do pniejszych posug Rzeczypospolitej. 
Miejsce wprawdzie skromne i nie nazbyt profilujce, ale daoby si hetmask protekcj odzyska 
twoj dawn szar wojskow wraz z poborami, za kwater i st miaby u mnie. 
Czy ci to kontentuje? 
W niemym podzikowaniu schyli si do jego rki. 

 Moesz przy mnie wyj na ludzi  dorzuci wielce askawie. 
Spojrza na niego zyzem, lecz biskup, lubicy grn swad i wzniosoci swoich zamierza 
kaptowa przyjaci i wielbicieli, j niby to od niechcenia wyznawa si ze swoich trudw 
i niemaych ekspensw dla dobra publicznego. Byy to niby szczere zwierzenia cnotliwego 
ma, z ktrych wychodzio, e cokolwiek czyni, czyni tylko dla ocalenia ojczyzny i 
szczcia powszechnoci. 

Byby moe i duej snu swoje pezajce, krte i wielce podejrzane arcana polityki, gdy 
wszed kasztelan i szepnwszy mu co na ucho zwrci si do Zarby: 

 Poczekaj na mnie, mamy teraz wane materie do rozwaenia. 
Wyszli popiesznie, a on za powrci do sal opustoszaych, gdzie ju hajducy wywierali 
okna i jaki kleryk wykadza miedzianym trybularzem, i srodze si zamedytowa nad biskupimi 
sowami, a zwaszcza nad swoj, wielce szczegln sytuacj. Nie czu si bowiem sposobny 
do suby, jak mu rai kasztelan i nakazyway wzgldy na dobro sprawy. 

Wzdryga si na tak okoliczno i pospnia, jak te pokoje zasypywane popielnym 
zmierzchem i czerniejce niby jamy, z ktrych tylko rway si tu i owdzie lepnce byski 
zwierciade i zoce. 

Kasztelan dugo kaza na siebie czeka, czym wielce zniecierpliwiony j peregrynowa po 
pustych pokojach i zaglda do bokwek, a w kocu trafi na biskupi sypialni; olbrzymie 
oe pod baldachimem stao w porodku na grubym, puszystym kobiercu, a za nim przez zasony 
sczyo si wiato i wrzay jakie gosy. 

Zajrza bezwolnie i stan jakby przykuty do miejsca. 

117 


W komnacie obitej arrasami, na ktrych bya wyraona cudnymi farbami mka Paska, 
rozmawiao par osb. Srebrne kandelabry jarzyy si wiatami, w krysztaowym pajku 
rwnie pono kilkanacie wiec. Przy duym okrgym stole, zarzuconym papierami, siedzia 
biskup, obok niego bra miejsce kasztelan, a dalej widniaa gowa hetmana Kossakowskiego 
i cynicznie skrzywiona twarz Ankwicza. Opasy, o wypezych niebieskich oczach i 
jakby ze zmurszaymi policzkami Bieliski, marszaek sejmowy, siedzia obok Zabiey i 
modego Narbutta. Ksidz referendarz Woowicz krci mynka pulchnymi palcami na wielce 
wypukym brzuchu, patrzc spod krzaczastych brwi w biskupa, za nim tuliy si pokornie 
jakie nieme persony z wylkymi oczyma. Kwitn te i na widnym miejscu Nowakowski, 
jakby zachystujcy si rozkosz suchania. 

Bya to wybrana kompania konfidentw i zausznikw biskupa. 

Rozmawiano jednak ostronie, wac sowa, tylko Bieliski, micy nieustannie lulk, 
rzuca niekiedy uwagi szczere i cynicznie zuchwae, Ankwicz parska szydliwym mieszkiem, 
a Zabieo jakby z cicha warcza, szczerzc przy tym te, ostre zby niby pies. Hetman raz 
po raz zaywa tabak i kicha solennie, wci potakujc wywodom biskupa, ktry mwi 
miodopynnie, pieszczc si kadym sowem i ogldajc swoje rowe paznokcie, niekiedy 
rozpdza chustk kby dymw i nalewa Bieliskiemu ze sporego gsiorka. 

Co pewien czas zjawia si niby cie jaki liberyjny, objania wiece srebrnymi szczypcami 
i przepada bez szelestu. 

Narada miaa swoje szczeglne racje i Zarba trafi wanie, gdy hetman odchrzkn i lodowatym, 
starczym gosem rzek: 

 Markow da jak najrychlejszej ratyfikacji traktatu z 17 lipca i redukcji wojsk. Trzeba 
si z tym pospieszy, bo imperatorowa si niecierpliwi. 
 Nie jestemy jeszcze pewni sejmowej wikszoci  wyrzek kasztelan. 
 Jedyna rada: kupi potrzebne wota  rzuci niedbale Ankwicz. 
 Mona by to uczyni w motii z ambasadorami, wszak i do traktowania materii pruskich 
bdziemy potrzebowali wikszoci  radzi Nowakowski. 
 I Petersburg policzy to w zasudze nie nam, jeno Sieversowi  zauway biskup i zwrci 
si do Bieliskiego.  Wiele mamy swoich gosw? 
 Czterdzieci, ale eby uzyska w penej izbie wikszo, potrzebujemy junctim affirmative 
mie wotw osiemdziesit wraz z gosami senatu. 
 Srogi ekspens!  westchn biskup  okoliczno da przerzedzenia opozycji. 
 Mona, lecz zawsze kto zostanie, ktren podniesie wrzask, zaprotestuje na sejmie i 
zmusi krla do solwowania sesji  wtrci Woowicz. 
 A Skarzyskich i Szydowskich nie nakryje czapk jak wrbli; potem wzburz ca opini 
przeciwko nam, a sami si przybior w postacie Katonw i prawdziwych patriotw  
ostrzega kasztelan. 
 Niepotrzebne zgoa ceregiele  zabra gos hetman  Sievers jest mocen ca opozycj 
wysa choby na Sybir: starczy mu kozakw i nahajek. 
 Ale niechby to zrobi z wasnego rozumienia i bez naszej supozycji... 
 Bdzie si waha, jest bowiem czuy na gos powszechnoci, a rzdzi si regu: Panu 
Bogu wieczk i diabu ogarek. Gdyby, moci starosto  zwrci si biskup do Ankwicza  
przedstawi mu polityczne racje pozbycia si ich ze sejmu przed ratyfikacyjnymi deliberacjami, 
suponujc sub secreto, e takowe racje uzna ju za suszne Markow? 
 Za sejm zawetuje, czego da imperatorowa, to mona ich powrci stsknionym familiom 
i spoecznoci  podda szydliwie Narbutt. 
 Sprbuj. Bdzie cierpia, bdzie przysiga na ludzko i swoje wnuczta, rozchoruje 
si z alteracji na odek, ale moe si zgodzi. 
 Przeczytam waszmo panom spis, a nie sprzeciwi si, jeli kto dooy do niego jakiego 
przyjaciela  umiechn si jadowicie. 
118 


 Gdybym tam mg pomieci moich kredytorw!  westchn Bieliski. 
 I bez tego nie zostan usatysfakcjonowani mrukn jako aonie kasztelan. 
Bieliski okry si obokiem dymw, a biskup j odczytywa nazwiska tych cnotliwych, 
ktrzy si arliwie opowiadali za ojczyzn, tych, ktrzy jej wszystk moc bronili na sejmie 
przeciwko drapienoci ociennych potencji i przeciwko zbrodniczej powolnoci zdrajcw. 

Zarb ogarna gorczka i powstrzymywa si ca moc, by si nie rzuci na te nikczemne 
Judasze. Przemg si jednak i sucha dalej biskupa, ktry oddawszy list proskrypcyjn 
Ankwiczowi, szeroko rozwid si o szkodliwoci egzulantw siedzcych w Drenie i Lipsku. 

I znowu pady jakby wydane pod topr nazwiska najszlachetniejszych. 

Ignacy Potocki, bywszy marszaek, ksidz Kotaj, bywszy podkanclerzy, Jzef Weyssenhoff, 
bywszy pose inflancki, Julian Ursyn Niemcewicz, Stanisaw Sotan  czyta prdko  
pomin mniejszych, ale ci to s prawi hersztowie i wichrzyciele podegajcy kraj do buntw, 
ci to s posiewcy przewrotnych maksym jakobiskich, nieprzyjacioy Boga i ojczyzny  sycza, 
ledwie si ju miarkujc w nienawici.  To zarzewie za blisko naszych granic, trzeba je 
zadepta w por. Ju zim podaem not do kolegium spraw zagranicznych, aby zadano 
wypdzenia ich z granic saskich. Markw obieca i not wysano, a oni spiskuj tam najspokojniej 
i w dalszym cigu miotaj na nas i naszych aliantw najpodlejszymi oszczerstwami. 
Kotajowska kunica jak i w czas bywszego sejmu zasypuje powszechno paszkwilami; 
burzy to publiczn spokojno, roznieca wanie i nieufno, przeszkadza skutecznoci zabiegw 
naszych o dobro ojczyzny, a najwaniejsze, e osabia nasz sytuacj w Petersburgu: z 
tego pyn nieobliczalne dla nas szkody. 

 Sievers powinien da ponowienia noty do dworu saskiego  zabra gos hetman  
wszak w Drenie zrobia si ekspozytura paryskich bezecestw i stamtd rozszerza si ta zaraza 
na ca Rzeczpospolit. 

 I do tego ju doszo e nawet w Grodnie, pomimo wart licznych, prawie co dnia znajduj 
na murach nalepione paszkwile  skary si Nowakowski. 
 Ba, dzisiaj czytano jeden z takich nawet w moim domu  szepn biskup podajc sekstern, 
odebrany od Woyny. Szare karty obleciay socjet. Czytano je z uwag i gniewn awersj, 
tylko Ankwicz zacz si mia. 
 Ale Szczsny pknie ze zoci. Splantowali go nadzwyczajnie. Ha! ha!ha! 
 Prawie kada poczta przynosi takie smakoyki. 
 Sartoriusz ma nakazan konfiskat podobnych pism. 
 Niepodobna mu przeziera wszystkich listw, otwieraj tylko podejrzane, a i temu ledwie 
podoaj  objani Ankwicz.  Wczoraj dostaem poczt warszawsk, za w niej spory 
rulon, na ktrym jest wyobraona szubienica. Zgadnijcie, moci panowie, kto na niej powieszony 
in effigie? 
 Zawsze i wszdzie pierwsze miejsce bior krle  zamia si kasztelan. 
 Niestety, nam oddano pierwszestwo: dyndamy tam niby drozdy zowione w sida. 
Umiaem si do ez z tego konceptu i pokazaem rysunek biskupowi Massalskiemu. Srodze 
si zgniewa na swj konterfekt nadzwyczajnie utrafiony, wisi bowiem wesp z ulubion 
charciczk, kartami w rkach i butelkami borgoskiego pod pach. Nieporwnany aspekt! 
 Panie hrabio, mamy jeszcze pilne materie na deliberacje i dla Zubowa bal, a godzina dosy 
pna  prosi z uprzejmym umiechem biskup. 
 Sucham, dodam jeno, e wisimy tam in gremio, caym ministerium, z odpowiednimi 
emblematami, a w pozycjach tak nieprzystojnych i krotochwilnie oddanych, i mona umrze 
ze miechu. Sucham, moci panowie. 
 Wzgldem redukcji wojsk i prorogacji sejmu  przeczyta biskup w seriarzu. 
 Gwnie za wzgldem odstpienia czci wojsk naszych imperatorowej. 
 Jest taki zamiar? Kt go podaje?  pyta kasztelan poruszony do ywego. 
119 


 Powsta, by uly Rzeczypospolitej w kopotach finansowych  odpar hetman  bo kasy 
wojskowe puste, a onierz z dawna nieopacony. 
 I drugie racje, nawet waniejsze, wpyny na uformowanie tego projektu  wspar biskup 
brata wyjmujc gruby sekstern spod sukna. 
 Po c odstpowa, kiedy i tak wojsko si rozazi, miasta s ju pene maruderw, a przy 
tym generalno pozwolia je trzebi obcym werbownikom. 
 Nie pozwolia, lecz nie mogc si przeciwi musi o tym nie wiedzie. 
 Redukcji da Petersburg i wymaga jej konieczno; kraj znacznie uszczuplony w ludnoci 
i zasobach, wic po c nam a tyle wojska? Pod protekcj wspaniaomylnej monarchini 
Rzeczpospolita nie bdzie miaa okazji prowadzenia wojen, zakwitnie bogi spokj i ludno 
bdzie moga odda si owocnej pracy  wykada hetman.  Jest pewna okoliczno godna 
rozwaenia, pynca z projektw redukcyjnych: oto jeli si zdezarmuj wojska, konsystujce 
jeszcze w kordonie rosyjskim i na Litwie, to suszno nakazuje zapaci im zalege lemingi. 
A skde Rzeczpospolita wemie na ich opatrzenie? Ale jest jeszcze waniejsza okoliczno, 
e tysice zwolnionych ze suby i spod dyscypliny rozlec si po kraju ladami jakby wilkw 
zgodniaych. Wszak do swoich panw i pracy dobrowolnie nie powrc, bo ywio to burzliwy, 
rozswawolony onierk, sprniaczony i przeto gotowy na kady buntowniczy podszept. 
Klubowcy ju na to rachuj, gdy widziano ich emisariuszw po obozach. Jakby ogie 
rzuca niebacznie na prochy. Kt przewidzi, co si moe wydarzy? Jedni mog si porwa 
przeciwko aliantom, lecz drudzy, uwiedze! jakobiskimi maksymami, sprbuj, jak we 
Francji, podnie tak rebeli, e nie ostoi si ani jeden dwr i ni jedna szlachecka gowa. 
Nasz powinnoci przewidywane nieszczcia odwrci od ojczyzny. Mniemam wic, jako 
jednym ze skuteczniejszych sposobw jest odstpienie Rosji chociaby caego korpusu wojska. 
Profit a nadto widoczny: kraj pozbdzie si przyszych terrorystw i zarobi na wdziczno 
monarchini  zay tabaki wczc przy tym martwymi oczyma po twarzach. 
 Po ile otaksowani z gowy?  Kasztelan mia w gosie cierpko. 
 Sto pidziesit rublw wraz z caym materiaem wojennym. I Rosja odniesie z tego 
niema korzy, gdy ekwipacja onierza kosztuje prawie czterysta rubli, no i o cay gotowy 
korpus wzmaga swoj armi. 
Zapado guche milczenie. Hetman u bezzbnymi szczkami, tpo patrzc w podbladle 
twarze, biskup co pilnie oblicza na papierze, a reszta jakby pod wpywem wstydu i wyrzutw 
sumienia nie miaa podnie oczw. Kasztelan drcymi rkoma j nakrca pektoralik. 

 Za nasz przyczyn wzmaga si polski handel  przerwa milczenie Ankwicz podnoszc 
si z miejsca. Potd sprzedawalimy jeno wojewdztwa i prowincje, za aktualnie ju i gemejnw. 
Niemaa progresja. Czy nie korzystniej byoby wyprzeda wszystk ludno z bebechami? 
 gos mu brzmia drwicym sarkazmem, lecz i zatajonym cierpieniem. 
 Projekt by powzity u Igelstrma, rozpatrywany przez Sieversa, brany na deliberacje w 
Petersburgu, a nam zalecony do przeprowadzenia na sejmie i krlewskiej konfirmacji  podj 
zimno biskup przeszywajc go spimi spojrzeniami.  Kto sprawuje rzdy, winien powodowa 
si racjami stanu i rozumem, a nie czuociami. Pracujemy nad ratowaniem ojczyzny 
wedle si i rozumienia; pracujemy dla przyszoci, wic dopiero potomno przyoy sprawiedliw 
miar do naszych zabiegw. Za kto mniema... 
 Wszystko da si wybieli niby ptno na rosie  przerwa mu do szorstko  ale po c 
mamy si obegiwa grnie i pompatycznie? Chcecie sprzeda wojsko? Sprzedajcie, nie 
sprzeciwi si, jeli tylko pac gotowym groszem. Wanie dzisiejszej nocy zgraem si do 
Zubowa i na gwat potrzebuj paru tysicy dukatw. Marszaek jest w podobnej sytuacji, nieprawda? 
Bieliski wyj z ust lulk i rzek z powag: 

 I gosuj za odstpieniem choby wszystkiego wojska. 
120 


 To mowa prawdziwego ma!  zawoa Ankwicz z emfaz i nie dopuszczajc nikogo do 
gosu gada prdko:  Nie mamy ju nic do stracenia, wic zagrajmy otwarcie va banque! 
Wygramy, to wprawdzie ojczyzn rozdrapi ssiedzi, ale biskup pocieszy si prymasostwem, 
hetmana imperatorowa ukontentuje wielkorzdztwem Litwy, Zabielle pozwol zupi choby 
ca Koron, kasztelana uhrabi wraz z jego ziciem, drugim te nie poauj susznego panis 
bene merentium. A zawiedzie karta, podyndamy na konopnych szarfach, jak to nam z cicha 
profetuj zelanci. Bo i w Polsce moe si wzbudzi sumienie. Patrzycie, moci panowie, jakbym 
mia w gowie roksolany?  rozmia si swobodnie.  Mam przytomn imaginacj, ale 
czasem brzydn wasne i cudze gagastwa, e czowiek rad pluje sam sobie w twarz. Wracajmy 
jednak do deliberacji nad ratowaniem ojczyzny! Mamy mwi o prorogacji sejmu? 
 Konkluzja z tego, e Bachus i Wenera si nie krzepi  szepn biskup. 
 Nie krzepi te pode praktyki  wybuchn niespodzianie.  Musz wyj, duszno mi od 
tych ajdackich fetorw. Zubow na mnie czeka. 

Biskup zagrodzi mu drog i co dugo a gorco przekada. 

Zarba ju nie mg duej wytrzyma, musia ucieka, aby nie pa trupem z gniewu lub 
nie oszale. Jak si wydosta z paacu i jakim sposobem przeszed swobodnie przez gste patrole, 
krce po miecie, nie umia pniej powiedzie. Ponis go jaki huragan wzburzenia 
i przeprowadzi. 

Kacper czeka w domu z relacj o nowych werbunkach. Staszek przedkada szczegowo 
rozoenie baterii dokoa Grodna, ojciec Serafin zjawi si z jakim karteluszkiem, ktry trzeba 
byo odczyta za pomoc klucza, poczta wileska przyniosa list Jasiskiego, ale Zarba 
zby si wszystkiego skinieniem rki i zamknwszy si w stancji, dopiero pofolgowa wzburzonej 
do dna duszy. Wiedzia bowiem o nikczemnych machinacjach tych ojczymw ojczyzny, 
lecz tego, co usysza, ani mg imaginowa podobnym do wiary. 

 Wojska sprzedaj, ostatni opor i nadziej, by acniej poda ojczyzn na up wrogom!  
Wosy mu powstay wobec takiego witokradztwa i nikczerrmoci.  I natura wydaje takie 
potwory! Wic nie ma ju granic podoci ludzkiej  jkn uderzony niespodzianym zrozumieniem. 


I dugo si mczy w ponurych medytacjach, co mu teraz pocz? 

Bo eby przy nim miano formowa zdrady i spiskowa na zgub Rzeczypospolitej, a on 
miaby to puszcza pazem i tylko o tym skada powinne relacje? Na sam myl O czym 
podobnym ju mu rka szukaa szabli, krew bia do gowy, a caego przejmowa war srogiego 
wzburzenia. Nie, nie zda si na biskupiego adlatusa i konfidenta zdrajcw, za nic, za nic... 
Ale wymogi sprawy, ale dobrowolne podjcie si suby dla niej, ale wprost suszna konieczno 
zasignicia jzyka we wraym obozie  oto, co mu znowu stano w mylach z nieubagan 
jasnoci. 

Jak sprzc i pogodzi jedno z drugim? 

Wic jakby uciekajc przed powziciem decyzji kaza Maciusiowi zaprzga i chocia dochodzia 
pnoc, pojecha na bal. 

Paac Sapieyski ju z dala bil unami, muzyk i gwarem, a dokoa byszczay bagnety jegierskich 
kordonw i stay chmary kozactwa. 

Na sali ogromnej, pitrowej, przybranej w kwiaty i zalanej jarzcym wiatem krysztaowych 
pajkw, uprztano po wieczerzy do tacw, e tylko w pomniejszych pokojach wykrytych 
kobiercami, a zastawionych kosztownym sprztem, wypoyczonym na ten wieczr, 
zabawiaa si wietna socjeta. Cae bowiem Grodno stawio si uczci Zubowa: nie brakowao 
ni ambasadorw, ni dygnitarzw Rzeczypospolitej, ni dam najznaczniejszych, ni nawet 
nuncjusza z biskupami Massalskim i Skarszewskim. 

Zarba na samym wstpie wpad w rce Nowakowskiego, ktry go prezentowa damom i 
najznaczniejszym personom, a w kocu rzek: 

 Po caym paacu szuka ci biskup z kasztelanem.. 
121 


 Sdziem si by niepotrzebnym i wyszedem. 
 Taka protekcja moe ci doprowadzi do fortuny... winszuj ci... 
Zarba, wykrciwszy si od dalszej rozmowy i jego towarzystwa, z rozmysem bra w sali 
najwidniejsze miejsca i pcha si na oczy. Rycho te zwrci uwag dam swoj urod, galantuomi 
pen czarujcego wdziku, dowcipem i szalon werw w tacach. Zwaszcza anglezy 
i menuety tacowa tak nadzwyczajnie, e damy okryway go rzsistymi aplauzami nie 
szczdzc przy tym swek uwielbienia i czuych spojrze. Nawet Iza, szczeglnie wyrniana 
przez Zubowa z caego wieca najpikniejszych kobiet, jakie go nieodstpnie otaczay, 
czsto podnosia na niego zamglone oczy. 

W jakiej chwili porwa go Cycjanow, by wyali si na pod zmienno kobiet, ara go 
bowiem zazdro i bezsilna wcieko na Zubowa. 

 Kada potrafi psu oczy sprzeda!  przytwierdzi, gonic oczyma Tereni tacujc zapamitale 
z von Blumem, i poszed do bokwek, gdzie ju niepodzielnie panowa faraon i 
hulaszcza, wrzaskliwa pijatyka. 
Ju na witaniu pochwycia go podkomorzyna. 

 Odwie mnie waszmo do domu, czeka tam Dziayski z Prozorem. 
Uradowany niezmiernie poda jej rk i wdziczc si, a prawic modne dusery powid 
do wyjcia. 
Wanie wybuchny srogie wrzaski, podpita modzie porwaa Zubowa na rce i obnosia 
po sali wrd wiwatowa i grzmicych fanfar muzyki. 
Zarba obejrza si z politowaniem i wyszed powolnym krokiem. 

122 


VII 


Ktrego dnia rano pod Sapieyskim paacem jo si zbiera posplstwo, jakowy bowiem 
niebieskawy papier grubo zadrukowany, a widniejcy na czarnej desce, gdzie zwyczajnie 
przylepiano ogoszenia, ciga powszechn ciekawo. Prbowano go odczytywa, ale 
czy by umieszczony za wysoko, czy te brali si do tego nie nazbyt biegli w tej sztuce, do 
e na prno ten i w mozolnie skada litera po literze i bka, nic z tego nie wychodzio; 
tylko drwiny a miechy wybuchay w cibie z czytajcego. 

 Takie papiery wyraaj, jako przyjeda heca  zabra gos jaki aspan w zielonym fartuchu. 
 Jak generalno zjechaa do Grodna, tak... 
 Stoi jak w: za pozwoleniem...  Czytaj dalej, Trojakowski. 
 Na ksice do naboestwa wyczytam co do litery, ale tu co inaczej... 
 Nie przy tobie napisali  zadrwi drgal w biaym, kosmatym surducie i z gb franta.  
A pies ich jecha z famieli i jeich drukowanym! 

 acniej ci ozorem zbiera sopory z paskich pmiskw... 
 A moe tu wydrukowane naprzeciw generalnoci? 
 Tyla nalepiaj, e kto by to wszystko wyrozumia i zapamita? 
 I generalno tego wzbrania. Sam widziaem, jak pod Dominikanami marszakowscy 
zdybali na czytaniu starego Krygiera, zamesznika z ulicy Wileskiej i powiedli. Rozpowiadano, 
jako dosta kije. 
 Panowie si kc, a nard w skr bierze. 
 Wczoraj rozlepiali kartelusze, gdzie byo na krla pruskiego, jako jest zdrajca, krzywoprzysica 
i najgorszy zbj. 
 Nie lepsi ci, co pozr przyjaci bior i pod harmatami miasto trzymaj  podnis si z 
ciby znaczcy gos. 
Obejrzeli si.trwonie w stron Horodnicy, a ten sam glos dorzuci: 

 Ale w Bogu nadzieja, e ich jeszcze naszatkuj na psi bigos. 
 Odstp!  zagrzmia naraz rozkazujcy gos Staszka, ktry wystrojony na warszawskiego 
franta, z lulk w zbach i trzcin w rku, przepycha si zuchwale. 
 Co to, przemwi dziad do obrazu, a obraz ani razu?  zacz drwico.  Citoyeny wytrzeszczaj 
lepie na afisz niby krowy na wrota kocielne i ani me, ani be! Hi! hi! ja wam w 
puste pay nalej oleju. Podsadcie mnie, chopcy, bo przez moje okulary nie dojrz!  spojrza 
w do zwinit w trbk, wykrzywi si dla miechu, zara, uda szczekanie maego 
pieska, e zaczli si odsuwa, i dawszy si podnie na ramionach zawoa: 
 Trzymajcie delikatnie, czue sankiuloty, gdy mam hajdawery wieo zaaftowane przez 
pewn wojewodziank, a iby ciegi puciy, uczyniby si prospectus zgoa dla dam nieprzystojny 
i sancytami generalnoci wzbroniony. 
Zatoczy oczyma, czy gdzie nie widne szpice kozackie, i j odczytywa afisz obuzowskim 
i po warszawsku spieszczonym akcentem. 

Za pozwoleniem Konfederacji Obojga Narodw. 

Posplstwo cisno si z zapartym tchem i w skupieniu suchao. 

,,Entrepryza austriacka, pruska i moskiewska bdzie miaa honor da w tych dniach przed 

wietnym publicum Grodna i okolic reprezentacj komedii we trzech aktach, oryginalnie 
przez im krla pruskiego uoon, a od roku 1772 nie przedstawian, pod tytuem: 
Rozbir Polski. 

123 


Akt pierwszy poprzedzi trio: Wolno, Rwno i Niepodlego, odpiewane przez janie 
wielmonych ambasadorw ociennych potencji i nahajki. 

Akt drugi: Jak nie przyzwol, to i tak rozdrapiemy. 

Przed aktem trzecim nastpi balet pod tytuem Ucieszne igraszki trifolium, w ktrym 
Szczsny Potocki, Rzewuski i Branicki tacowa bd tryumfalnego poloneza przy rzsistym 
biciu z harmat i poarach wsiw i miast, za ku ich usatysfakcjonowaniu na zakoczenie nastpi 
oglna rze nieskonfederowanych obywatelw. 

Biletw po miernej cenie albo i zgoa na borg dostanie u Jakuba de Sieversa, de Buchholtza 
i u poniektrych dygnitarzw koronnych i litewskich. 

Jakby powia lodowaty wicher, tak zwarzyy si twarze i zamgliy oczy. 

Bl rodzi si w tych prostackich duszach i gboka troska ospia czoa. Spogldali na siebie 
w poczuciu bezsilnoci, ale snad dobrze zrozumieli tre ogoszenia, gdy kto zacz 
kl i wytrzsa pici: 

 Psia ich sobacza ma, psia ich sobacza ma! 
 Do czego to przywiedli ci janie wielmoni, do czego!  westchn drugi. 
 A to ci wykoncypowali facecje! nieche ich pierogi rusz, hi! hi!  zamia si udanie 
Staszek, by wzbudzi jakowy sprzeciw. 
 To cakiem nie do miechu  zgromi go aspan w zielonym fartuchu, e Staszek da nura 
w cib, ale skwapliwie powid j pod Dominikanw, gdzie przy wejciu do kruchty wisia 
kartelusz z takim ogoszeniem: 
Podaje si do wiadomoci publicznoci, jako na Nowym Zamku, na pokojach Krla Jegomoci, 
odbywa si nieustajca aukcja za gotowe pienidze na pozostae jeszcze przy Rzeczypospolitej 
wojewdztwa i ziemie; oraz rne zbdne ju efekta, jak korony, bera, krlewskie 
przysigi, wojska i wszelki sprzt wojenny. Tame sprzedaj za pomiern cen tytuy i 
dygnitarstwa moskiewskie, ordery i odebrane cnotliwym majtnoci. 

Czyta stumionym, powanym gosem, gdy te zgoniny ludzkie, zoone z handlarzy 
ulicznych, profesjantw, krupnych bab i przernego ultajstwa, suchay w coraz wikszej 
powadze zrozumienia, e skoczywszy j im przysala wrogw, judzc na nich zaciekle, a 
umia to robi jak mao kto, wiedzc, gdzie byo potrzeba wsadzi art, gdzie smagn drwin, 
gdzie za dobranymi sowami wyrazi ca groz gwatw, grabiey i uciemie, by suchaczom 
wosy powstay na gowach. Wanie by w najlepszym rezonie, gdy zattniay nagle 
kopyta. 

 Kozunie! ucieka!  porway si krzyki. 
Lecz nim zdyli rozpierzchn si, patrol wpad z caym pdem w cib, zawistay nahaje 
i rozlegy si wrzaski tratowanych, ale po chwili nie byo ju nikogo pod Dominikanami, 
tylko jaki jegomo w siwej bekieszy skwapliwie zdziera nalepiony kartelusz, a jaka 
znaczna dama, wyjrzawszy z powstrzymanego powozu, rozpytywaa, co by si stao? 

 Docy chrzcili na konfederack wiar  odpar Staszek wyac z kruchty. 
 Rezolutny pacho! A czyje ty, mj chopcze?  podniosa lorynetk do oczu. 
 Ojca i matki, moja wypierzona kwocho!  odpali i drapn opierajc si dopiero przy 
Zarbie, stojcym pod kafenhauzem jakby na czatach. 
Rozpowiedzia, co zaszo i naraz spry si i szepn przerywanym gosem: 

 Melduj pokornie, jako musz nakrci pyska w inn stron wiata temu asanowi, ktry 
mi obserwuje  wskaza oczyma siw bekiesz.  To z psiarni Boscampa, z Maciusiem szuka 
konfidencji, pomaga te werbownikom. 
 Udaj, e go nie znasz. Sta bliej i mw ciszej. Kto rozlepia kartelusze? 
 Ojciec Serafin dosta je z Wilna wczoraj, a kto by nalepia, nie wiem. Pokornie melduj, 
jakom je odczytywa posplstwu. Ale to nie z mojej komendy ci yczkowie; nie ma w nich 
fajeru ani za dydka. Ja im rozpowiadam o alianckich wiolencjach, a ci jeno wzdychaj, frasobliwie 
w nosach dubi, a imienia boskiego wzywaj nadaremno. Zwyczajne gawrony. W 
124 


Warszawie nard czulszy: rzuci im tylko trafnym swkiem, a gotowi z miejsca cign pod 
Zamek i tuc choby marszakowskich albo ydowinw. Do aliantw maj szczeglny rankor 
i mona by ich niezgorzej zay... 

 Cicho! Gdzie pan kapitan?  przerwa mu, gdy obok stali oficjerowie moskiewscy. 
 A frasuje si na borg u Dalkowskiego. Waniem szuka wykupnych dydkw. 
 Wiecznie trzymaj ci si tylko krotochwile. 
 Taka ndza, panie poruczniku, e nic inszego si mnie nie trzyma. Dopraszam si choby 
o kulfona dla mojego pana, bo jak si pomartwi do poudnia, to i paru obrczkowych nie wystarczy. 
 Zaraz tam przyjd, niech na mnie poczeka.  Odwrci si spiesznie, bo od azarewiczowej, 
synnej modystki, wysza Iza z Tereni i wsiaday do powozu. Podszed si przywita. 
Terenia, caa w rowociach, lokach i umiechach, szczebiotaa jak ptaszek, za Iza w 
kapeluszu z tej somy, zawizanym pod brod na kokard z zielonej wstgi, w biaej sukni 
w rzucik, jakby nieco wzdtej na piersiach i biodrach, wygldaa tak licznie, e spojrza na 
ni z admiracj. Zapacia mu za to uwielbienie czuym umiechem i cieplejszym uciskiem 
doni. 
 Szkoda! byby mi pomg dobra kolory dla Tereni. 
 Bym umia kwiaty przystraja jeszcze we farby!  rzuci szarmancko. 
Terenia spojrzaa wdzicznie, ale z impetem natychmiast zawoaa: 
 Ale wapan ma pozr jakby po karcerze o chlebie i wodzie. Patrz, Iza, jak to ma podbite 
oczy, jaki blady i wymizerowany! Co si wapanu przydarzyo? 
 Snad mi nie suy grodzieskie powietrze  zaartowa. 
 Wic i ze powietrze winno, e ci tak rzadko widujemy?  zagadna Iza. 
 Zauwaya!  szepn.  Moje suby zabieraj mi zbyt wiele czasu. 
 Mgby znale jak chwil dla przyjaci.  W wymwce brzmiaa i proba. 
 Bd to sobie mia za powinno. 
 A moe wapan, jak wszyscy, tylko birbantuje dniami i nocami?  wyrwaa si po swojemu 
Terenia.  A moe jakie nieszczliwe amory?  dorzucia ciszej. 
 Katon nie przemienia si w czuego Celadona! Nie znasz go, moja maa: on sentymenta 
ma za grzech, nieledwie za wystpek. 
Jadowito gosu przeboda mu serce, ale odrzek chodno: 

 A ty znasz mnie jeszcze mniej nili panna pukownikwna. 
Odszed zaraz, bo Terenia zacza piszcze radonie nad jakimi stroikami, ktre caymi 
toboami znosili kupcy do powozu. Odwrci jeszcze gow i zwar si na mgnienie z oczyma 
Izy jakby penymi woania i czuoci. 

 Przywidzenie imaginacji, przywidzenie!  odpdza powracajce wraenia. 
Dzie by chmurny, omglony i dziwnie przejty smtkiem i cichoci; turkoty powozw i 
wrzawliwe pogosy rozpezay si, jakby wiznc w murach i ziemi, nawet dzwony, bijce 
poudnie, paday oguchymi dwikami, nawet krzyki dzieci biy niby w nisk, nieprzenikliw 
powa. Biae chmury oprzdzay niebo jakby skotunionym babim latem, a czarne skrty 
jaskek wiy si coraz niej nad dachami. Miao si na sot, ale pomimo tego ulice byy pene 
pojazdw i ludzi jak zwyczajnie. Tylko jako wicej nili zwyczajnie spotyka patrolw, a 
kozacy kwaterowali pokryci nawet w dziedzicach domw, zwaszcza w okolicach Zamku. 
Czciej te przecigay ulicami zbrojne roty wrd tarabanich warkotw, wistu piszczaek, 
rzegotu janczarskich dzwonkw i pijanych pieww i krzykw. Przepywali gron fal rumorw 
i poyskujcych jadowicie bagnetw, nie napeniajc jednak zamierzonym lkiem publiki, 
a szczeglniej zelantw, nieustraszenie bronicych ojczyzny na sejmie. Widziay ich 
bowiem oczy, syszay uszy, lecz miasto trwogi budzi zaczynay te zgiekliwe egzercerunki 
suszny gniew i obraon dum wolnych obywatelw. Za postawa posplstwa zwrcia 
baczniejsz uwag Zarby, albowiem ci nie zatajali politycznie swoich resentymentw, wita


125 


jc maszerujce szeregi gronym pomrukiem i wyzwiskami, a nawet tu i owdzie garci piasku 
i przeraliwym wistaniem. 

 Moe i reszta przejrzy!  pomyla wchodzc do Dalkowskiego. 
e za aktualnie j my uporczywy deszczyk i pora bya poudniowa, mae stancyjki zapeniy 
si po brzegi. Gruba gospodyni, jak zwyczajnie, panowaa nad bufetem, kredencerzami 
i mem, ktrego zielony fartuch fruwa po izbach. Zarba rozglda si za Kaczanowskim, 
ale w rodkowym pokoju musia przystan z racji ciby, otaczajcej jak person w 
sieradzkim kontuszu, ktra gono co odczytywaa. 

Byo to przymwienie Ciemniewskiego, posa raskiego, miane na sejmie na dniu 10 
sierpnia i wymierzone przeciwko krlowi. Mowa ta zrobia wielkie poruszenie i rozleciaa si 
po kraju w tysicach drukw i odpisach, do czego najskuteczniej przyczynia si Jasiski. 

 Albo i to miejsce, moci panowie  woa sieradzanin, nakazujcym ruchem przytumiajc 
wrzawy. Wszystkie twoje czyny, Najjaniejszy Panie, zapisane s na  z a   e j k a   i 
e dziejw, jedna ci tylko pozostaa k a   a z  o  a, jeli by nie dopuci innym i sam nie 
cign rki do potwierdzenia zaboru pruskiego. 
 Cnotliwy gos i suszny! 
 Suszny! Suszny!  podniosy si woania i na przypomnienie krla pruskiego zdrad i 
przeniewierstw zawrza srogi gniew, a ten i w trzaska w szable. 
 Podam jeszcze waszmociom ostatni a najprzedniejszy antypast.  Winiene, Miociwy 
Panie  czyta dobitnie sieradzanin  co znakomitszego narodowi powici nili tylko traktatw 
rozbiorowych podpisy. 
Snad mocno doja ywa, krwawica rana, bo uczynia si chwila zowrogiej ciszy, a 
kto jkn pospnie: 

 Jedna klska to nieszczsne panowanie. 
Zakrzyczeli go jednak krlewscy adherenci, a ktry zawoa gniewnie: 
 Magnaci, oto sprawcy wszystkiego, oto najwinniejsi... 
 wita prawda  popiera go chudy jegomo w wytartej kontusinie.  Wszak ju Go-
sawski woa na sejmie: Kt ebra pomocy obcego ora przeciw wsprodakom, jeli nie 
moni? Kt przeszkadza w naprawie Rzeczypospolitej, jeli nie oni? 
 Wszyscy s winni grzechw przeciwko ojczynie  zagrzmia uroczycie siwy jegomo, 
ktremu kredencerz obwizywa serwet pod obwisymi podbrdkami;  Nasza pycha j gubi, 
nasza swawola, nasza niezgoda i brak ludzkoci.  Przeegna si i j akomie chlipa zup. 
 A ktry to bierze pozr Skargi?  pyta z ciby szydliwy gos. 
 Sdzia nowogrdzki, Woyniowicz; on przed zup rad napomina blinich, lecz... 
Reszta przepada w rozgwarze zapalczywych dyskursw i w pobrzkach farfurw i yek, 
gdy wszyscy zasiadali do obiadu. 
Kaczanowski siedzia samotnie w maej izdebce, majcej wyjcie na podwrze, ktr by 
Zarba zaarendowa na wyczny uytek wtajemniczonych, spojrza radonie na wchodzcego, 
ale si nie odezwa. 

Staszek, stojcy za krzesem, zabawia si owieniem much nad jego gow. 

 Nie imaginowaem, e kapitan wytrzyma w solitudzie choby jedno zdrowa. 
 Wiele moe, kto musi. Rezonuje tam jeszcze szlachcic w sieradzkim kontuszu? 
 Waniem sucha, jak odczytywa przymwienie Ciemniewskiego. 
 To abszytowany porucznik z brygady Biernackiego, Tarnowski, sawny rbacz sieradzki, 
cale owiecony i grzeczny kawaler, ale ma u mnie od wczoraj pitnacie dukatw, ja za nie 
mierdz ani szelgiem. 
 Zna to, masz bowiem waszmo min jakby po occie siedmiu zodziejw. 
 Jake, od samego rana cign na borg t pod lur i nie mog si doczeka, kto by mnie 
wykupi. Staszek, ka da temu szelmie prawdziwego wina. 
 C za ewenty wysupay mieszek i popsoway humory? 
126 


 Wiadomo, za karta i nieszczliwe amory. Primo: zgraem si do nitki. Secundo: dostaem 
w pysk od sutanki Oarowskiego, co nie czyni dyshonoru i moe si jeszcze nieraz zdarzy. 
A tertio: deliberuj nad wielce ryzykownym przedsiwziciem o grubym wagomiarze. 
Moesz mi waszmo da ludzi, koni i pienidzy? 
 Jeli okolicznoci wymagaj, da powinienem. C to za przedsiwzicie? 
 Dowiedziaem si, jako kozacy prowadz od Warszawy ca kup zwerbowanych gemejnw, 
cign nie traktem na Biaystok, ale klucz lewym flankiem i Niemen maj przej 
pod Mereczem, cyrkuluj na Wilno. Prowadz te i konie wielkiej ceny, i wozy srodze wypchane 
ubami. akomy transporcik! 
 Waszmo masz na niego apetyt. Prawdziwy azard, mona zapaci gow. 
 Jeszcze j mocno czuj na karku. ebym miat pewnych ludzi, a odbibym jak Bg na 
niebie. Okazja zgoa i wybrana. 
 O ludzi atwo, trudniej o konie potrzebne do tego przedsiwzicia. 
 ebym by przeczu... Nie dalej jak onegdaj wyprawiem ca parti do Madaliskiego, 
przeszo czterdzieci koni, jakie tylko zdobyem w Zelwie. 
 Melduj pokornie  Staszek wystpi w powinnej pozycji  mirowscy maj konie na paszy, 
wanie nad Niemnem gdzie przy trakcie kowieskim, mona by od nich poyczy konie 
jak smoki. 
 To jest przednia myl, ha! ha! Spaniay fortel! Cay szwadron! Ha! ha! 
 Tak, ale trzeba nad caym przedsiwziciem dobrze podeliberowa. 
 Po co tu deliberacje? Wsadzi ludzi na koniki i jazda choby dzisiaj na noc! To by bya 
sztuka! Gwardiackie konie, na krlewskich obrokach wypasione, w sam raz przydayby si 
nam dla sztabu. Komuchom by poskrca i wszystko zwali na aliantw! Proste jakby strzeli. 
Jakbym oy na nowo! Staszek, golnij sobie gorzaki, a nam ka dawa je i par flach. 
Porucznik paci. 
 Przypumy udanie, co waszmo pocznie z caym transportem? 
 Byem jeno Niemen mia za plecami, a dam sobie rad. Kraj tamten znam jak swoj kiesze. 
Pocign do moich Kurpikw, a tam nawet diabe mnie nie wyszpera! Boe, jakeby 
nie pomaga Kaczanowskiemu! Boe!  gorczkowa si nie mogc wysiedzie na miejscu. 
 Konwj moe da opr. 
 Jeli si nie pozwol zay z maki, to karabiny zrobi swoje, cecka si z nimi nie bd. 
Wanie resztak wypadnie im w Mereczu na przysz rod, to jest dziewitnastego Augusta. 
Zawierzy mi to sub sigillo mj serdeczny konfident, Iwan Iwanowicz Iwanow. Biedny oficjerek, 
paka mi w upan z rozpaczy, e musi opuci i swoj duszek, bo ma nakaz transport 
z Merecza powie dalej. Kobyla jego ma, dwa dni przestawaem z nim za pan brat i 
piem jak z rwnym, a za wasne dukaty. Takemy si pokochali, a mnie namawia do suby 
imperatorowej, nawet rzsicie oblewalimy przysze braterstwo broni. Dzisiaj wieczorem 
mamy si znowu spotka, a ekspens to niemay! Mam podejrzenie, i z Grodna wywiedzie te 
niemao zwerbowanych gemejnw. Co mi ju o tym napomyka. 
 To i konwj powiksz. Uprzedzam, jako przewozy na Niemnie a do Kowna s obsadzone 
przez kozakw, brody strzeone rwnie, a po wikszych stacjach pocztowych stoj 
zaogi  Lepiej za wiele nie przewidywa. Okolicznoci zdarzone wska najskuteczniejsze 
rady i sposoby. Nie mw tylko waszmo o tym Dziayskiemu, bo jakby zacz kalkulowa 
a rozwaa, toby sposobna pora mina. Moemy t spraw poczyna i bez niego, dowie si 
post factum. 
Chtnie si na to zgodzi Zarba, w ktrym yka do azardw przemoga powinna ostrono 
i porwaa. 

Przy obiedzie uoyli z gruba plan dziaania, wtajemniczajc w niego Staszka. Napiera si 
te, aby mg spenetrowa gwardiackie pastwiska i porozumie si z ludmi. Zgodzili si, bo 
nikt tego sprawniej uczyni by nie potrafi, uprasza tylko o sutsz culag na poczstunek. 

127 


Rozmowa zesza na materie aktualne i Zarba spyta o Hask. 

 By w Chojnikach u Prozora i wrci lada dzie, bo szef niespokoi si, a i ja rad bym go 
mia pod rk, czowiek to bowiem mny i zarazem przebiegy. 
 Pchn dzisiaj Kacpra na zrekognoskowanie okolic Merecza. Jakby si jednak nie udao 
waszmoci?  zaspi si tym przypuszczeniem. 
 To ojcu Serafinowi daj wa na msz i zmw pacierz za moj dusz  artowa. 
 Prosz pana porucznika  wtrci Staszek wielce powanie  my nie mamy czasu na 
umieranie, niech to zrobi od nas znaczniejsi. 
Zarba wyszed zgorczkowany tym azardowym projektom i gdyby nie misja, jak mia do 
spenienia, i powinna subordynacja wzgldem szefa, z radoci wziby udzia w tej wyprawie. 
Rwao mu si serce do rozpraw wojennych i przygd. Grodno bowiem ju mu do cna 
obmierzo, za to podwjne, wytone ycie, jakie musia pdzi, wyczerpywao mu siy. Dusi 
si po prostu w tym powietrzu przejtym nikczemnoci. Po tysic razy chcia przymwi 
podoci po imieniu, a musia milcze i trzyma na wodzy cnotliwe wzburzenie. Musia 
wdzia mask i dawa pozr obojtnego lub, co mu byo jeszcze ciej, takiego samego, jak 
bya wikszo socjety. e chwilami uczuwa awersj nawet do samego siebie. A jakby na 
dopenieniu udrki Iza bolaa go niby cier wiecznie tkwicy w ranie. Nie kocha jej, ale e 
niegdy kocha, zapomnie jeszcze nie potrafi. Kiedy bowiem myla o niej, serce wybierao 
mu wzgard, lecz na jej widok blad i dwik jej gosu la mu trujc sodycz. Ucieka od niej, 
a uczszcza na wszystkie asamble i zabawy, by si przekona, jako poda widoku choby 
jej foremnej postaci. Zna cen jej serca i duszy, a tskni. Wic te z gryzc zazdroci pomyla 
o Kaczanowskim: 

 Taki w karczemnej dziewce upatrzy Wener i rado w byle przygodzie. 
 Wanie szukam pana norucznika  woa mu nad uchem Klotze. 
 C si stao? 
Z niechci poda mu rk. 
 Nic szczeglnego, mam tylko polecenie zawie waszmo pana na obiad do Sieversa, 
racje wyuszczy sam kasztelan. 
 Za wysokie progi na moje nogi, a przy tym ju obiadowaem. 
 Tym lepiej, bo tyle si tam cinie, e czsto godni wstaj od stow. Ambasador coraz 
bardziej skpi ekspensw na traktamenta dla przyjaci. 
 Snad mu ju s zbdni!  mrukn wsiadajc do wysokiej kariolki. 
W drodze Klotze, rozumiejc go nie tylko siostrzecem, ale i najzaufaszym kasztelana, 
j si zwierza z tarapatw, jakie mieli z przyczyny szambelana, ktry ani chcia sysze o 
rozwodzie ni nawet separacji. 

 I co takiemu przyjdzie z piknej ony? Drudzy ciesz si jej askami, a on link yka!  
zamia si cynicznie.  Caa ta sprawa jest zgoa niedorzeczna! Rozwodzi si z jednym, 
kiedy drugi jeszcze niepewny i odkada stanowcz deklaracj na pniej. Juci Zubow jest 
tego przyczyn, cae dnie przesiaduje przy szambelanowej, a ksi wcieka si z zazdroci za 
drzwiami. Wczoraj skopa hajduka, e mu si znalaz na drodze. Ach, te kobietki, te kobietki! 

 cmokn lubienie i zamia si, a mu brzuch drga spazmatycznie i zabrzczay acuszki i 
piecztki.  Szambelanowa rada by, wzorem wielkich dam, mie amanta na co dzie, drugiego 
od wita, innych jeszcze na przerwy, a ma od ponoszenia ekspensw!  gruchn serdecznym 
rechotem z wasnego konceptu, nie baczc, e Zarba kurczowo zaciska zby.  
Mamy i cisz turbacj  westchn i kad mu w samo ucho.  Kasztelanowa odmwia 
swojego podpisu na generalnej plenipotencji. Tyle lat bya powoln, a teraz, kiedy mamy 
cik okoliczno, stana okoniem. Kasztelan a dosta palpitacji ze zmartwienia i widzi w 
odmowie niecne supozycje Kapostasa, jej bankiera z Warszawy, ktry wanie przyjecha i 
zabawia j iluminanckimi praktykami a stawianiem astrologicznych horoskopw. Prawdziwa 
to kabaa, gdy aktualnie po kabritowskich bankructwach zoto jakby si zapado pod ziemi i 
128 


niepodobna go niczym wydoby, nawet najzasobniejszym brakuje gotowego grosza. Kasztelan 
ma prbowa u Sieversa. Odradzaem, bo on sam czsto ratuje si u Meissnera, nawet 
nierzadko Boscamp apie dla niego u ydw po par tysicy. Tylko jeden Buchholtz mgby 
wygodzi. 

 Buchholtz!  nie wierzy wasnym uszom  pose im krla pruskiego? 
 On jeden by poyczy i pod niezbyt uciliwymi warunkami. 
 To mi wa prawi nowiny! 
 Wszak materie pruskie musz lada dzie przyj na sejmie ad deliberandum  szepta 
pochylajc si ku niemu  i musz przej affirmative, musz  dooy gorco  za tymczasem 
przeciwi si temu srogo opozycja! I nie tylko zelanci, warchoy i sejmowi szczekacze 
staj nam w poprzek, lecz nawet niektrzy ministrowie i adherenci Rosji. Zawzito przeciw 
Prusom ronie z dnia na dzie, zwraca si ju nawet do osoby posa, e nie way si pokazywa 
na ulicy, jak w zbrojnej asycie. Wiemy, jako Sievers podega do sporu i z cicha cae 
odium powszechnoci zwraca w prusk stron. Ot kasztelan mgby wiele zdziaa dla 
uformowania przychylnej wikszoci na sejmie, ale kasztelan ani chce o tym sucha dla jakowych 
dziecinnych sentymentw, jakby dukaty same si trzsy z nieba. Gotwem wymwi 
swoje suby, jeli nie mamy korzysta z takich okolicznoci... 
 Wic tenor waci wywodw?  zawrza zniecierpliwieniem. 
 e kasztelan przegra do Zubowa dwadziecia tysicy i winien je zapaci. 
 To i wujaszek dobrodziej puszcza si na burzliwe flukta faraona? 
 Nie z pasji, a jeno dla dalszych widokw  umiechn si z dranic tajemniczoci  
bywa, jako i przegrane dawaj sute prowenty... 

 Nie wtpi. Ale dlaczego ja mam obiadowa u Sieyersa?  spyta nagle. 
 Racje wyoy kasztelan, moja rola koczy si przy tym progu. 
Jako wysiedli przed paacem Ekonomii na Horodnicy, w ktrym rezydowa Sievers i szerokimi 
schodami dosigli pierwszego pitra. 
Ogromny pokj stoowy, urzdzony z przesadnym przepychem, ju by peen; wanie toczono 
si przy bocznym stole, zastawionym smakowitymi antypastami, ambasadorska za 
liberia skwapliwie podawaa pkate flachy gorzaek. obarzewski, major rosyjski oraz pose 
na sejm i zaufany konfident Sieversa, ruszy do wchodzcych z kordialnym powitaniem i penym 
kieliszkiem, a przepiwszy do nich powid do stou i j zachwala wiee angielskie 
ledzie i jakowe tuczece, obsypane imbierem. 

Socjeta bya liczna, gwarna i swobodna; bra kady miejsce, gdzie chcia i robi, co mu si 
spodobao, ambasador bowiem cale nie czsto prezydowa na tych obiadach; czciej bywa 
Bhler, pierwszy jego doradca, lecz ju codziennie bra posta amfitriona obarzewski, czuwajc 
arliwie, aby najmilsi gocie podjedli do syta i by zwaszcza napitku nie brakowao 
nikomu. Nie lada jaka to bya rzecz, gdy do stow zasiadaa codziennie caa fakcja zaprzedana 
Rosji, person ze szedziesit, nie biorc pod cyfr przygodnych ni te przernych pieczeniarzw. 


Wniesiono dymice wazy i wraz obsiedli skwapliwie stoy, a w cichoci, e tylko szed po 
sali pobrzk farfurw i apczywe chlipania. 

Zarba mia za ssiada z prawej strony Srokowskiego, ku niemaej irytacji, a z lewej rozpiera 
si opasy personat w granatowej kurcie, ktry przedstawi si jako Antoni Czarnecki, 
rotmistrz Kawalerii Narodowej, juci z takich, jacy nigdy nie wchali prochu, ale z feldcechem 
przy szabli, a ze Stanisawem na piersiach. 

Rotmistrz mia kark byczy, wosy szpakowate, brzuch wysadzony niby bochen, twarz za 
gapiowat i dziwnie drobn, prawie chopic, powleczon rumieczykami, a krwiste lubiene 
wargi; przypina si do jada z animuszem, ale podnoszc raz po raz twarz unurzan w sosach 
bekota zgorszony: 

129 


 Przepode! arcie dla trzody! A moe tamto bdzie smakowitsze!  I bez ceremonii 
zgarnia cae gry misiw, ku niemaej aoci najbliszych. Tylko Nowakowski, siedzcy 
przy nim, zabawia si expedite biorc go na fundusz. 
 Sprbuj waszmo baraniny: specja nad specjay. Ma wprawdzie akuratnie fetorek 
zgniego koucha, lecz przyrzdzona wedle przepisu sutaskiego kuchmistrza. Podlewa z 
kobylej mietany, prawdziwy rarytas!  kad mu w uszy mrugajc oczyma ku Zarbie.  
Wszak o tych sawnych obiadach ukadaj wielbice wierszyki, exemplum ,,sztuka misa ze 
szczapy, sosy z jaapy, na pieczyste pado  ambasadorskie jado! Sievers nie szczdzi ekspensw 
dla przyjaci! 
 Ja mu ta nie konfident. Powiedzieli: dobrze daj  przyszedem sprbowa. 
 Nie zawsze paci si chorob za takie prby!  szepn z powag. 
 Nie moe by!  odsun nagle talerz  kiedy i w traktierniach daj je podle, a takie 
marne porcyjki, e jeszcze czowiek nie zazna smaku, a ju zobaczy dno miski!  uskara si 
gboko zmartwiony.  Na przykad wczoraj u Dalkowskiego... Te, drabie, podaj mi pmisek 
 zwrci si nagle do lokaja, wystraszony, e go pomija z daniem.  Wic wczoraj u Dalkowskiego... 
Zarba nie dosysza wicej, gdy Srokowski zacz mu szepta do ucha: 

 Bogosawi nieba za zdarzon okoliczno spotkania i skwapliwie suplikuj porucznika 
o protekcj. Wiem od Nowakowskiego o monych zwizkach... 
Parskn miechem na ten pompatyczny wstp o protekcj. 
 ...waszmo pana, o wielkich koneksjach... 
 To sucham  odpar z rezygnacj  prosibym jeno o cisy konspekt sprawy. 
 Da si to acno zrobi. Jako in anno 1772  zacz wielce uroczycie  nie, jako czasu 
sejmu konwokacyjncgo po mierci ostatniego Sasa witej pamici rodzic mj, stolnik przemyski, 
e by to m owiecony i cale czuy na dobro ojczyzny, wszed w zwizki z przyjacielsk 
potencj celem forytowania na tron najmiociwiej nam panujcego. On to po wojewdztwach 
ruskich formowa przychylne dla pretendenta opinie, on to na sejmikach, nieszczdzc 
ekspensw ni zdrowia...  wylicza jego zasug szereg dugi, e Zarba, setnie znudzony, 
spoglda rozpaczliwie na Jasiskiego, ktremu Podhorski rwnie co nudnie klarowa, 
to przeziera twarze zebranych i nasuchiwa coraz ywszych gawd, a z nieskoczonego 
powiadania Srokowskiego to jeno wymiarkowawszy, jako rzd rosyjski winien mu znaczne 
sumy, rzuci artobliwie: 
 Podaj wa do sdu im imperatorow i zatraduj. 
 Moe przyj i do tego, bo zobowizanie Repnina, wasnorczne, mam za wystarczajcy 
dowd. Kady sd odda mi suszn racj. 
 Repnina? bywszego ambasadora w Polsce? 
 Wanie. Mam jego listy, pisane w tych materiach do witej pamici rodzica mojego. 
Pilnie nastawi uszu, gdy tenor caej sprawy mieci si w tym, jako witej pamici stolnik 
przemyski by oddanym instrumentum Repnina i moskiewskim jurgieltnikiem, synaczek 
za arliwie zabiega o rewindykacje judaszowych srebrnikw, nie dopaconych rodzicowi. 
Zajrza mu przeto z bliska w twarz, ale ta facies, wytarta niby trzygroniak czasw saskich, 
dawaa pozr rozbrajajcej bezmylnoci: ani mogo w niej bysn rozumienie haby, pyncej 
z takich zabiegw. 

Wic mu Zarba rzek w jakim miejscu z gryzcym przeksem: 

 Snad rodzic waci oddawa Repninowi wane posugi... 
 Skaptowa mu powolno caych wojewdztw  potwierdzi chepliwie  i tak mu si 
wdzicznie wypaci. Ale krzywda nie zna przedawnienia. Ja te swojego nie daruj. Mam 
dowody na suszno pretensji, a w ostatecznoci gotwem z aob pa do stp wspaniaomylnej 
monarchini. Trzydzieci tysicy to nie byle substancja. Mame je darowa wrogowi? 
130 


Zarba, zatopiony w gorzkie medytacje, ju go wicej nie pyta ni mu odpowiada. 

Czarnecki, jakby spczniay z nadmiaru jad i napitkw, j gosi z namaszczeniem: 

 Po zwierzynie utop smak w wgrzynie. Po szpinaku dawaj pontaku  tu gos mu rozbrzmia 
uroczycie, jak gdyby mwi wszystkiej spoecznoci:  A po ciecie zmyj buzi W 
szumicym francuzie. Oto maksymy niewzruszone jak amen w pacierzu. Troskam si jednak, 
e ten obiad mi zaszkodzi, jeli si go nie zaleje tokajem. Obrzydliwo! ambasadorski 
kucharz wart pidziesit bizunw za podlew do baraniny i kurczta. 
 Zaiste godzien  dogadywa Nowakowski  to byy parciane sakwy, nadziane sieczk. 
Nieco dalej dwch posw coraz zapalczywiej spierao si o konie. 
 Ha! ha! jeli waszmo folbluta nazywa koniem! Panie, bd milociw mnie grzesznemu, 
ale wa winiene pon na stosie za takie blunierstwa. Ko o jednej kiszce niby glista, z 
konopnym ogonem, z grzyw z grochowin, z girami z klepek, a bokami, jakby je bednarz 
powprawia, ma si zwa koniem! Ha! ha! cugant jucha godny pod morgowat map albo 
dla rakarza. 
 Jak pragn szczcia ojczyzny  replikowa kto rozdranionym gosem  ale waszmoci 
arabczyki wicej przypominaj cielne krowy nili konie, a ze bw mona by je bra za 
osy, uszy im przy bach wiewaj niby Chusteczki do nosa. 
 Waszmo postponuje moje araby! Panie, bd miociw mnie grzesznemu... 
Naraz ogromny miech wybuchn, kto bowiem w drugim kocu stou opowiada tak 
trefne anegdoty, e co chwila zryway si ryki i a tupano z uciechy. 
Jeden tylko Zarba, gorzko nastrojony wynurzeniami Srokowskicgo, siedzia zatopiony w 
dumaniach, e przecie prawie cala socjeta, wypasajca si tutaj na ambasadorskim chlebie, 
to jurgieltnicy Moskwy. Powlk smutnymi oczyma po twarzach spromienionych nasyceniem 
i osun si, jakby jeszcze gbiej w serdeczne udrki. Oto ju strzelaj koncepty, ju tuste 
arty, ju bezmylna wesoo si podnosi, ju oblicza si miej, bogo dosytu rozpiera 
serca zadowoleniem i byska w oczach. 

Przecie Rzeczpospolita si wali, sdny dzie nastaje, a oni przy zastawionych stoach baraszkuj 
z bezmylnym miechem, przedaj wolno za obiad, za dukaty, za ambasadorski 
umiech, za protekcj w sprawie granicznej, za order przez zo do poczciwszego ssiada, 
czsto z obraonej pychy, czciej z dzy wyniesienia si nad drugich i chciwoci, a zawsze 
przez obojtno na sprawy krajowe i niepodobn do pojcia bezmyln lekkomylno. 

Na szczcie dla Zarby obiad wrychle si skoczy i on mg powsta od stou, ale nikt 
wicej nie ruszy si z miejsca, gdy na skinienie obarzewskiego Borowski, majordomus 
Sieversowy, puci w obieg kilkadziesit pkatych flach wgrzyna. Zdumieli si takiej niecodziennej 
siurpryzie, przyjtej zreszt powszechnym aplauzem, i wnet humory jy wzrasta 
jakby na drodach, i rosa lubo, konfidencjonalne zwierzenia i wybuchy rzewnych serdecznoci. 
Poszy rne zdrowia, obarzewski pi ambasadorskie, kto hukn: Kochajmy 
si!, za czym jli si cmoka z dubeltwki, a prawi sobie czue dusery, kto nawet rzewnie 
zapaka, gdy za przemino wzruszenie, przysiedli znowu do kielichw i pocigali akuratnie, 
e liberia ledwie nastarczya dolewa. Kto zapali lulk, kto prawi, kto rozwalony w 
krzele zadrzema bogo, kto przysun si do wikszej kupy, gdzie jaki facecjonista ga a 
si kurzyo, a wszdy sza luba gawda w materiach najmilszych, o koniach, o sporach granicznych, 
o spodziewanych sperandach, o polowaniach, e zrobio si w sali jakby na jakich 
imieninach w jakiej Wlce, gdzie to wszyscy si znaj, wszyscy powinowaci, a przyjaciele i 
ssiedzi. Na prno Nowakowski przypomina por pjcia na sejm, bo wanie wybia 
czwarta, na ktr solwowano sesj. 

 Sesja nie zajc, nie ucieknie  mia si jeden z posw. 
 Wane materie s wyznaczone, sprawa delegacji do traktowania z Prusami. 
 Bierz licho krla pruskiego i ciotk jego, nie marud waszmo i siadaj. Moci Borowski, 
ka no da jeszcze tego z czarnym krzyykiem na laku. 
131 


 A nam borgoskiego, jeli askaw  dorzuci kto drugi. 
 Srogi ekspens co najprzedniejszych win  szepn Klotze do ucha Zarbie. 
 Wanie, a wa zapewniae o skpstwie ambasadora? 
 Ba  zacz drwico  na sobot naznaczono w sejmie ratyfikacj traktatu z Rosj, wic 
Sievers ju od dzisiaj nie ma serca odmawia niczego swoim socjuszom! Ale chodmy, czekaj 
porucznika w paacowym ardinie. 
 Kasztelan? 
 I kto wicej. 
Poprowadzi bocznymi schodami do ogrodu. 
Po deszczu nie byo ju ani ladu; wspaniae, sierpniowe soce nioso si po bkitach, 
potrznitych tu i owdzie biaawymi chmurkami; tylko boguwole zawziciej gwizday w 
gszczach, ywiej polniewiay licie i rzewiejsze powiewy biy wiatem. 

 Cudny to prospectus!  szepn Zarba stajc na paacowym tarasie. 
Jako ogrd, niegdy przez Tyzenhauza zaoony, by nadzwyczaj foremny i w najlepszym 
smaku: kwadratowy, ujty przez wysokie pod sznur cite grabowe szpalery, pene szmaragdowych 
nisz, gdzie si bieliy wdzicznie powyginane boginie, hermy z gowami satyrw, lub 
pkoliste marmurowe awy; wirowe droyny biegy wzdu tych cian zwartych i akuratnie 
wycignite rabaty, obrzeone barwinkiem, z ktrych dwigay si potrzaskane kolumny, 
spowinite bluszczami, oraz wielkie biae urny, w porodku za ardinu przycitymi bukszpanami 
malowane ornamenty daway posta olbrzymiej tarczy herbowej o polach poncych 
ywymi farbami r nisko rozpitych, lewkonii i godzikw krwawych; krlewski cioek lea 
na tarczy wyczyniony biaymi kwiatuszkami stokroci. 

Po cieynach migay jakie dzieci rozwrzeszczane, a na paacowym tarasie w cieniu 
kwitncych granatw, cytryn i oleandrw zabawiaa si nie nazbyt liczna socjeta wspaniaych 
dam. Sievers we fraku barwy piaskowej, w biaej chucie do p brody, w kunsztownie zafryzowanych 
puklach, umiechnity jak zwykle, z dobroduszn i wielce dworn galantuomi, 
czyta pgosem jaki list, snad bardzo czuy, gdy zy wieciy mu w oczach i glos brzmia 
rzewnoci. 

Damy, siedzce zwartym krgiem i wpatrzone w niego, daway posta wniebowzitych, 
wznosiy rozzawione oczy z omdlewajcym umiechem, a z ich piersi, jakby zniewolonych 
nadmiarem czucia, rway si ciche westchnienia i niby bezwolne gosy uwielbie. Czyta bowiem 
list ostatnio otrzymany od swojej crki, a treci jego byo, e maej Frydzie wyrn 
si pierwszy zbek, e Jakubek, faworyt dziadka, rozbi sobie nosek, ale dziki Najwyszemu 
i okadom z rumianku ju mu przeszo. List skoczy si gryzmoami najstarszej wnuczki, 
Trudy, ktre ambasador pokazywa z dum i szczerym wzruszeniem. 

Wanie na cze jej urodzin wyprawia by dzisiaj podwieczorek dla progenitury swoich 
przyjaciek i nasyciwszy wierne serca swoim szczciem, zawoa na dzieci biegajce po 
ogrodzie. Opady go ze wszystkich stron, a on niezmiernie temu rad tuli je do piersi, gadzi, 
caowa i obdarowywa szczodrze cukrami. 

Scena bya tak wzniosie wzruszajca, e kasztelan, siedzcy nieco na stronie, ledwie powstrzyma 
si od miechu, lecz dojrzawszy wchodzcego Zarb pooy palec na ustach i 
wskaza miejsce obok siebie, bo po rozpierzchniciu si dzieci damy jy podziwia miniatury 
ambasadorskich latoroli, a czyniy to z pobonym namaszczeniem, znowu nie szczdzc 
kamliwych uwielbie i przewracania oczami. Panie Oarowska, Radziwiowa, Potocka Jula, 
hrabina Camelli, Zauska, Narbuttowa i par jeszcze innych wprost si przecigay w gonych 
admiracjach, tylko szambelanowa, siedzca z boku i zapatrzona w dzieci, nie braa w 
tym chrze udziau. 

Przesiad si do niej Zarba. 

 Wypada, by mnie zabawia, skoro tu jedyny!  artowaa wycigajc rk. 
 Nawet nie imaginuj, jakbym temu podoa. 
132 


 Sprbuj! Czemu tak na mnie dziwnie patrzysz?  poruszya si niespokojnie. 
 Bo pikna jak nigdy. Na ludzkie nieszczcie  doda cichutko. 
 Wszak zbrojny w najdoskonalsz obojtno  umiechna si dziwnie smutnie. 
Nie zdy odpowiedzie, gdy kasztelan powid go prezentowa. Sievers okaza mu 
szczegln ask, zaszczycajc paru sowami i yczliwym uciskiem rki, po czym damy 
wziy go w swoje obroty, zwaszcza hrabina Camelli zaczepiaa go ustawicznie ognistymi 
spojrzeniami, pani Oarowska wyrzucaa zaniedbywanie ich domu, pani Zauska inwitowaa 
na swoje poniedziakowe causetty, ksina Radziwiowa prbowaa z nim dyskursu o rach, 
Jula Potocka traktowaa o swoich synaczkach, a jaka pikno, podobna wystrojonej kukle, 
dobywaa z niego wiadomoci o barwach szalw noszonych w Paryu. Znalaz si w nie lada 
opaach, lecz wyszed z nich zwycisko, szermujc sowami z wpraw i brawur. By przy 
tym dwornie chodny, uprzejmy i w tym oywieniu tak dowcipny, byskotliwy i pikny, e 
Izie zrobio si czego przykro. Przysiada si bliej, usiujc cign na siebie jego spojrzenia, 
lecz on, zajty t pust szermierk sw, spojrze i umiechw, nawet jej nie zauway. 
Odsuna si obraona. 

Naraz ostro zabrzczay ostrogi, jaki oficjer w penym moderunku podszed do Sieversa, 
promenujcego si wraz z kasztelanem po tarasie i poda mu list. Ambasador zama piecz i 
przeczytawszy zwrci si cicho do kasztelana: 

 Nowe kabay! Szydowski w gorcym przemwieniu protestuje przeciwko ratyfikacji naszego 
traktatu, wanie na dzisiejszej sesjii zoonemu do laski przez hrabiego Ankwicza, 
Skarzyski mu sekunduje, zelanci podnosz burz i wszyscy zapisuj si do gosu. Marszaek 
skonsternowany brakiem, wikszoci, opozycja gr. 
Zaklaska w donie i szepn co starszemu nad liberi. 
Za chwil zjawi si obarzewski z wielce wystraszon twarz. 


 Czemu wa jeszcze nie na sejmie?  pyta surowo ambasador. 
 Wanie pij zdrowie waszej ekscelencji  bekota pijanym gosem. 
 Ka wszystkim posom rusza natychmiast: w sejmie pilna okoliczno. Hrabia Ankwicz 
wyda dyspozycje wzgldem gosowania. Moci majorze, prosz mi rycho wyzby si 
chmielu!  By ju grony, umiech gdzie si zapodzia z wskich, zacitych warg, oczy byskay 
gniewem, spry si cay, gos mu wiszcza niby brzeszczot, sta si naraz wadczy, 
rozkazujcy i nieubagany. Relacj marszakowsk schowa i odprawiwszy oficjera i obarzewskiego 
szepn:  Ach, ci zelanci zmuszaj mnie do postpie wbrew yczeniom serca. 
Protestacje zgubne dla kraju, fanfaronady!  Moci majorze  zawoa nagle za oddalajcym 
si  w dni sejmowe nie przetrzymuj kompanii przy stoach, nieche na sejmie wypeniaj 
swoj powinno! Chodmy, kasztelanie, do r, jakie mi dzisiaj ofiarowaa ksina Radziwiowa. 
Zobaczysz cuda. 
W kocu tarasu rany gaj, podobien do gorejcych krwawo pomieni, dysza odurzajcymi 
zapachami: byy w nim re niby stae paty krwi, byy jak tajemniczo lnice karbunkuy, 
jak rozkosz spalone tchnienia, jak usta nienasycone podaniem i umiechy anielskich 
obietnic, wtulone w pki warg dziewczcych, byy jak krzyk mdlejcy w pustce i jak rozpacznie 
daremne wyzwania; byy krwawe jak rany wiecznie ywe, byy okrutne wyniosoci 
i w tragicznej urodzie jedyne; lecz byy te czarem nocy czerwcowych opite, zapachw pene 
i takiej piknoci, e jeno sennym zjawom podobne. 

Purpurowa pie zdaa si dobywa z onego gaju i bi w niebo, w soce, we wszystek 
wiat piewa tryumfaln glori upojenia. 

Sievers ca istnoci zanurza si w ten wonny, purpurowy obok, obchodzc dokoa, tyka 
wyschymi palcami chodnawych patkw i tak satysfakcjonowa rozmodlon dusz, a 
mu oczy zachodziy bielmem rozkoszy i wstrzsa si z luboci. Napawa si barwami, bra je 
w pami zmysw, odchodzi z alem i powraca jeszcze, nie mogc si oderwa ni dostatecznie 
nasyci. 

133 


Dopiero lokaj oznajmiajcy podany podwieczorek wyrwa go z lubych kontemplacji i 
zwrci do stou, gdzie ju sadowia si rozbawiona dzieciarnia pod okiem matek;wzi 
pierwsze miejsce pomidzy nimi i niby dziadek najczulszy sam rozdawa akocie i pilnie agodzi 
wybuchajce co chwila spory. 

Kasztelan z Zarb, zepchnici na szary koniec, siedzieli obok siebie. 

 Czy byby gotw na dalszy woja?  zapyta cicho. 
 Jeli wane okolicznoci, a wujaszek dobrodziej rozkae... 
 Pojechaby do Petersburga jako towarzysz tego, ktory powiezie traktat... 
Oniemiae oczy podnis na kasztelana i znowu posysza: 
 Bd gotowy na kady wypadek... wielu ju zabiega o ten zaszczyt, ja pragn go dla ciebie. 
Ani pary z ust o tym! Staraj sobie uj ambasadora... 
Powstay nagle rumory, liberia bowiem wnosia spore uby, z ktrych Sievers j wydobywa 
kosztowne suweniry i rozdawa je dzieciom wrd szalonych wybuchw radoci; damy 
rozczulay si do ez jego wspaniaomyln dobroci. 

 Chodmy na promenad  zaproponowaa Iza nie znosz wrzaskw 
Zarb podnis si posusznie i poszli droyn pod szpalerami. 
Boguwole gwizday im nad gowami przelatujc z drzewa na drzewo, cierpki zapach wieo 
citych bukszpanw drani nozdrza; soce byo ju nisko i chd zawiewa od pl. Szli w 
milczeniu, czsto podnoszc na siebie oczy, czego niepewni oboje, wzruszeni oboje, z rozkoatanymi 
sercami oboje. Co nagle stawao si pomidzy nimi, jeszcze nike niby pajczyny, 
jeszcze amliwe i trwone, ale ju obmotujce ich jakby w kokon przeczuwa tego, co ma 
przyj za chwil. Zarb poczu, jako co musi si sta niechybnie: powiedziay to jej oczy 
dziwnie wiecce, a zarazem nieprzytomne, jej zadumana twarz, jej usta rozdrgane i jakby z 
trudem powstrzymujce jaki krzyk. Sza nieco pochylona, skupiona w sobie, jakby sza naprzeciw 
czego dawno wyczekiwanego. Jakie wichry j szarpay, jakie myli kbiy si pod 
czaszk i pier rozpieray czucia gwatowne, gdy bi od niej gorczkowy niepokj. Sza coraz 
prdzej, obtulajc si nerwowo w zoty szal, spadajcy jej co chwila z ramion. 

 Pamitasz nasze spacery w Grach?  spytaa przystajc nagle. 
 Rad bym o nich zapomnia  pada odpowied, nie poradzi jej powstrzyma. 
 Dlaczego?  rzucia krtko, blednc straszliwie. 
Mrz przeszy mu serce, lecz zlitowawszy si jej bladoci rzek spiesznie: 
 Wydajesz si by zmczon, usidmy... 
 Dlaczego?  powtrzya, jakby wywoujc cios, na ktry ju oczekiwaa z pochylon 
gow i zamierajcym sercem. 
 Aby nie pamita twoich zdrad  uderzy kamiennym gosem. 
Osuna si na aw ukryt w niszy szpaleru, zawy al wyjrza z jej rozgorzaych oczu i 
czoo osnuwao si palcym cieniem wstydu. 

 Chciaa, tom ci rzek. Zdradzia mnie, bya moj wobec Boga i przysig, ufaem ci, a 
posza za innego! Zniewolia ci przynta bogactw i swawoli  cign nieubaganie.  Czy 
ty rozumiesz mow nieszczcia? Prawda, cige bale, asamble i amuretki nie day ci sposobnego 
do zastanowienia czasu  szydzi uniesiony gwatownym przypywem alw.  Nie kochaa 
mnie nigdy i kamliwymi byy twoje przysigi, kamliwymi twoje caunki, kamliwym 
wszystko. wiczya si tylko na mnie, przymierzaa na moim sercu swoje zaloty niby stroiki 
na kukle, dla zabawy jeno i wprawy! 
 Sewer!  jkna  Sewer, menauj mnie. 
 Sponiewieraa mnie, ale i sponiewieraa siebie  sycza i ogarnity szaem mciwego 
okruciestwa, j wymawia wszystkie jej przewiny. Nie darowa jej niczego, a cale niedobieranymi 
sowy smaga dzik, kliw wzgard. Przysza mu nareszcie ta upragniona chwila 
zapaty za wszystkie udrczenia i rozpacze. Oto siedziaa przed nim z twarz zalan zami, 
wystawiona jakby pod prgierz, ledwie ju ywa z blu, lecz zarazem taka bezbronna, m134 



czeska i smutna, e naraz chwycia go lito. Nie byo ju bowiem tamtej, piknej i wyniosej 
szambelanowej, damy krlewskich salonw, nie byo nawet tamtej, dawnej Izy z Gr, a 
jeno jaka nieszczsna dusza wijca si w mce, targana szponami zgryzot i rozpaczy. 

Ulk si wasnego dziea, nie wiedzc teraz, co pocz, gdy ona podniosa na niego przezawione 
oczy i przez byskajcy tkliwoci umiech szepna: 

 Kocham ci, kocham ci zawsze! 
Porwa si precz, jakby odtrcony strachem, tak jej niespodziewane sowa wyday si 
obdne i zgoa niepodobne do wiary. Jaki zawrotny dur go pochwyci, e sta nic nie pojmujc 
i wszystek w lodowatym dreszczu, patrzy w jej oczy rozwarte szeroko jak w zowrogie 
przepaci. Naraz piorunowy bysk przeszy mu serce, omroczone trwog, i zala lepic radoci 
 oto zrozumia prawd jej sw i uwierzy w cud. Porwany pomienistym wichrem 
rzuci si do jej stp, w jej objcia rozchylone niby wrota rajw. Co mu byo wieczn tsknot, 
spyno teraz wit ask szczcia, sonecznym hymnem mioci. Ogarn j arem 
uniesie i miowania, scaowa wszystkie zy i tak moc uczucia przej, e spragnionymi 
usty szukaa jego ust, e kade jej spojrzenie byo pocaunkiem, a kady pocaunek wyznaniem, 
przysig i ognistym oddawaniem si na mier i ycie. Jej szepty, sycone namitnym 
warem, przesodk litani osnuy mu dusz, i wszystk rozkosz kochania poczu i szczcie 
wszystkiego ywota. 

 Daj ust, daj jeszcze!  bekota pijc z nich nienasycenie. 
 Lituj si, zamr...  szepna mdlejco, a wypuci j z ramion, sam rwnie nieprzytomny 
i lepy od arw. Lecz nim nabra tchu i zdoa powiza rozpierzche myli, poczu 
znowu na ustach jej palce usta i nowe fale warw gryy go na dno niewypowiedzianej rozkoszy. 
Od tarasu zabrzmiay wrzaski dzieci, wic powstali spiesznie i trzymajc si za rce, jak 
niegdy w Grach, przemknli si w park, za szpalery. 

Obja ich cisza, chd i ziele, przesiana czerwonawym brzaskiem zachodzcego soca, 
wyniose brzozy bieliy si bez ruchu, a tylko mdy nard krzakw szemra i trzs si lkliwie. 


Poszli jak droyn nie wiedzc gdzie i po co, lecz ju jedni czuciem i jedni szczliwoci. 
Milczeli: starczy im ucisk doni, gbokie zajrzenie sobie w oczy, czasem szept, spywajcy 
wraz z pocaunkiem. Dusze ich bray w siebie uciszenie tych drzew, ekstatyczn cicho 
zapomina i przebaczenia. 

Czasem patrzyli w soce widne midzy pniami, to zaczynali ucieka niby sposzone dzieci, 
kry si po gstwach i cieniach: niekiedy przysiadali na darniowych awkach, obsadzonych 
leszczyn, by si skrzepi pocaunkami, szepta w sekrecie tkliwe swka, mia si z byle 
czego i pierzcha za lada przyczyn, jak niegdy w Grach. 

Wyszli do jakiego sadu i zagrodziy im drog gazie ciarne jabkami, spodem sa si 
zielony kobierzec traw, gsto przetkanych kwiatami, krta cieyna prowadzia w gb. Poszli 
ni bez wahania. Po drodze zerwaa jabko, nadgryza i podaa mu ze miechem. 

 I Adam zjad, i zosta wypdzony z raju. O Ewo kusicielko, Ewo!  mia si radonie. 
 To Adam, ale Sewer zjad i zosta wpuszczony do raju. Posuchaj, a wejdziesz. 
Jako wnet wyszli na czk przernit srebrzystym strumykiem i pen niezapominajek; 
paso si na niej stadko biaych owiec i swawoliy jagnita w niebieskich obroach. Jaki paysan, 
wsparty malowniczo na zakrzywionym kiju, z piszczak przy wargach, przybrany cudacznie 
w wstgi, sta niby na stray. 

 Jakby ywcem przeniesione z francuskiego kopersztychu!  dziwowa si, ale zdumienie 
jeszcze wzroso, gdy go wprowadzia do malekiej zagrody, za wyplatany ozin potek, gdzie 
staa niska chata, pokryta som, z boku tulia si obrka, przy ktrej wesoo macha ogonem 
srogi bry na acuchu i krzekotao stadko kur. Przyzb chaty wysano darnin, pod progiem 
ci si piasek, przytrzanity sosnowym igliwiem, na dachu spronie gruchay gobie, za 
135 


nade drzwiami, wywartymi na rozcie, pucoowate amorki dwigay bia tablic, gdzie w 
otoku bluszczw czerwieniy si sowa Vergila: 

Amor omnia vincit et nos cedamus amori. 

W progu staa hoa pasterka, przystrojona w kwiaty i wstgi, zaplecione w loki kunsztownie 
pozawijane, i pochylajc si im do ng zapraszaa w gocin do omioktnej izby, udajcej 
chopsk, zastawionej prostym sprztem, ale obwieszonej gobelinami, wyraajcymi tkliwe, 
pasterskie historie. 

 Chloe w zjawionej postaci, zgoa jakby na teatrum!  woa artobliwie. 
 Tutaj mia si odprawia dzisiejszy podwieczorek, ale z przyczyny rannego deszczu ambasador 
wybra taras. Ale tu licznie!  unosia si zachwytem. 
Jakie wrzawy buchny z gbi chaty wraz z przytumionymi brzkami mandolin 
Zarba pobieg zobaczy, co to za brewerie. 

 Oficjerskie sielanki  objania po chwili  grenadierscy pasterze plsaj ze swoimi pasterkami 
pod wtr baabajek i tuczonych flach. Wyjdmy std.  Miaa jakie pytanie na 
ustach, ale poniechawszy szepna ze szczerym alem:  Marzyam sodk solitiud wraz z 
tob, tymczasem musimy i precz... 
Przysiedli jednak pod chat, gdy we wrotniach zagrody ukaza si pasterz otoczony 
owcami, przygrywa na fujarce, a jagnita, pobrzkujc dzwoneczkami, czyniy dokoa niego 
ucieszne skoki. 

Iza rozpywaa si w uwielbieniach nad tym czuym aspektem, nie szczdzc przy tym 
piknemu pasterzowi askawych sw, a i srebrem brzkajcych uzna. 
I gdy si tak cieszc wdzicznym obrazem przeplatali zabaw lubymi pieszczoty i caunkami, 
zjawi si nagle jakby spod ziemi jej wierny kozaczek i j co szepta w sekrecie. 
cigniciem brwi pokrya jakowe zakopotanie i odezwaa si gono: 

 Powiedz, e zaraz przyjad. Ruszaj! Szambelan ciko zaniemg i nie wypada mi pozostawia 
go samym w takim stanie  objaniaa wielce zafrasowana. 
Ta niespodziewana troskliwo o ma targna nim cich zazdroci. 

 A moe to tylko kabaa!  podja.  Bywao, wzywa mnie pod pretekstem nagego pogorszenia, 
przychodz, a on szydzi, bo jeno pragn mi popsu zabaw. On jest peen takich 
niegodziwych fortelw. Nawet nie imaginujesz, co ja z nim wycierpi  westchna podnoszc 
chusteczk do suchych oczu. 
Wracali ju do paacu. Zachodnia strona nieba staa w krwawych unach, e cay park zrumieni 
si od poogi a biae gza brzz polnieway purpur. 
Z gszczw szemray wiergoty zasypiajcych ptakw i rozpyway si duszce zapachy. 
Modrawe przysony zmierzchw spyway z wolna na wiat. 
Szli przytuleni do siebie, spltani ramionami, jakby wronici w siebie. Iza aonie, zmczonym 
gosem wyskaraa si na swoj dol nieszczsn i ma. 

 Zawsze pora do wyrzucenia go za drzwi i separacji  przerwa porywczo. 
 Papa ju si radzi jurystw. Znajduj jakie trudnoci, a przy tym szambelan nie chce si 
zgodzi. Boe, czemu mnie przyniewolili do maestwa? 
Mia ju na ustach pytanie o rzekomej deklaracji Cycjanowa, lecz si powstrzyma i tylko 
szepn pospnie: 

 Mszcz si na tobie zamane przysigi!  Wzdrygn si cay. 
Zamkna mu usta pocaunkami, oplota sob, wpia si w niego, e porwany now fal arw 
zda si na ask jej szczodrobliwej mioci, nie pomnc ju o niczym, nawet i o sobie. 
Sposzyy ich dopiero jakie piewy i brzki klawecynu, 

 Niechaj nie czekam nadaremnie  szepna z ostatnim pocaunkiem. 
Prbowa si usprawiedliwia, wskazaa blisko paacu i rzucia: 
136 


 Kocham ci! Ostatnie okno na ogrody, pamitaj... 
Na paacowym tarasie plsay dzieci dokoa arlekina, usadzonego na wysokim taborecie, i 
pieway. Chr srebrzystych gosikw podzwania niby radosny chr ptaszt i niby rj motylw 
czy kwietnych patkw wirowa w cichym, modrawym od zmierzchw powietrzu. Hrabina 
Camelli przygrywaa dyskretnie, a ten krg zrumienionych twarzyczek, roziskrzonych 
oczw i powiewajcych wosw i strojw koysa si rytmicznie i zawodzi z uniesieniem: 

Arlequin tient s boutique 
Sur les marches du Palais, 
Il enseigne la musique 
A touts les petits valets. 


I teraz kade z osobna podchodzio do ariekina, dygao przed nim z wdzicznym grymasem, 
a reszta piewaa wesoo: 

Oui, Monsieur Po-
Oui, Monsieur Li 
Oui, Monsieur Chi-
Oui, Monsieur Polichinel! 

Wybuchny burz miechw rzucajc si ha niego i szarpic na wsze strony. 

Socjeta rwnie zabawiaa si wybornie, Sievers za, rozrzewniony do ez, pierwszy gorco 
aplauzowa, nawet wtrujc dalszym zwrotkom. 

Iza wymkna si niepostrzeenie, tylko Zarba, posyszawszy turkoty jej pojazdu, coraz 
niecierpliwiej wyczekiwa koca zabawy, nudzia go bowiem setnie, a e przy tym by jakby 
upity szczciem i zgorczkowany, j do oboesowo poczyna sobie z damami ku ich widocznej 
kontentacji. 

Mrok ju by zupeny, gdy si nareszcie znalaz na wolnoci i nie baczc na wuja, ktry go 
chcia wie do biskupa i tam szerzej rozway wszelakie ewenta wojau do Petersburga, 
uciek mu sprzed paacu, tak strasznie pragn pozosta sam na sam z marzeniami o Izie. 

Wieczr zapada ciemny i chocia na zachodzie jeszcze tliy si krwawe rozlewy zrz, niebo 
zacigao si pospnie, chwilami zrywa si wiatr, drzewami szarpa i przewistywa w 
ciemnych i pustych uliczkach, bowiem kamienice i dworki stay ju czarne i szczelnie pozawierane, 
wiecio si tylko tu i owdzie w paacach i na rogach waniejszych ulic, gdzie kolebay 
si na sznurach latarnie, zaprowadzone dopiero czasu teraniejszego sejmu, pod nimi za 
gstym igliwiem bagnetw polnieway ronty, pilnie baczce za powozami, a pieszych, jeliby 
si nie wykazali pozwoleniem komendanta, obowizane dostawia na hauptwach. Albowiem 
Grodno zostao podzielone na cztery kwartay i oddane pieczy czterech jegierskich batalionw, 
ktre kadej nocy gstymi kordony, niby sieciami, obstawiay wyloty ulic, przejcia 
i domy, zamieszkane przez znaczniejszych zelantw. Szpice kozackie rwnie patroloway 
wasajc si po zaukach i myszkujc na swoj rk. 

Zasi przy tak arliwej trosce aliantw o spokojny sen powszechnoci Grodno ju o dziewitej 
godzinie z wieczora brao pozr jakby wymarego miasta, bo jeno z rzadka, i to snad z 
przymusu okolicznoci, jeli si przemyka jaki czowiek, czciej natomiast szpieguny wszyy 
pod okiennrcami, na podjazdach owietlonych paacw lub przy kafenhauzach pozornie 
tylko zamknitych. 

Zarbie tak wrychle obmierzy sodackie indagacje, e spostrzegszy pod paacem Ogiskich 
jaki powz, zbliy si z pewn propozycj, lecz jake si zdziwi poznajc sub 
szambelana. 

 Co wy tu robicie? Kto przyjecha? 
137 


Dowiedzia si, jako szambelan by na wizycie u starej pani hetmanowej. 

 Dawno jestecie?  spyta prawie bezwiednie. 
 Przyjechalim prawie o pitej. 
Odszed bez sowa i stanwszy w cieniu, jakby si zapatrzy w konie i ludzi. 
 To dziwne, zachorza ciko i siedzi tyle godzin na wizycie. Co to znaczy? Od pitej!  
snuy mu si niepokojce myli.  Od pitej! A bya ju prawie sma, jak j wzywa do siebie. 
W tym jaka kabaa. Prawda, alia si, e jej niekiedy to urzdza. Zupenie w jego smaku. 
Bezsilne trucho, mci si szpilkowymi ukuciami. Dziecinne zgoa sposoby. Naturalnie, wyrzdzi 
jej akowskiego psikusa. 

Wzruszy ramionami i poszed ku domowi grc si znowu w przypomnieniu niedawnych 
rozkoszy. Wszystko stao si tak nagle, a zwaszcza tak nieoczekiwanie, e jeszcze nie wyzby 
si oszoomienia, jeszcze nie mg zebra myli. 

 Zali to podobne do wiary?  pyta w zdumieniu  wic ona mnie kocha?  I odpowied 
czu jeszcze na ustach spalonych jej caunkami, w ttnach luboci wzburzonego serca, w 
przejmujcych dwikach jej przysig i zakl, a jednak zdao mu si to wicej snem, jakich 
ju tyle przeni, nili prawd. 
Zapuka w umwiony sposb do swojej kwatery, gdy nagle wstrzsna nim myl: 

 A jeli zmylia jego chorob? 
Kacper otworzy drzwi stajc w oczekujcej pozycji. 
 Wrc za chwil, poczekaj  zaszepta i nim tamten zdoa si odezwa, ju go nie byo, 
przepad w nocy jakby porwany huraganem. 
 Ostatnie okno od sadu  powtarza obdnie, a z takim uczuciem, jakby pieszy na 
schadzk upragnion od wiekw. Wada sob doskonale, a zarazem dusz mia pen dziwnego 
lku i omroczony mzg. 
Dom szambelana jeszcze wieci paru oknami; w kcie bramy, wywartej na rozcie, przy 
jakim mdym kaganku, suba graa tak zajadle w chapank, e nikt go nie zauway; na 
schodach byo pusto i ciemno, w przedpokoju za pierwszego pitra, wcinity w kt, chrapa 
jaki onierz i ani drgn na jego wejcie. 

 Patrzy na czyjego ordynansa!  olizge podejrzenie przeszyo go na wskro. W sali palia 
si olejna lampka, w ssiednim pokoju byo ciemno, jak rwnie i w nastpnym, dopiero 
w ostatnim, wanie tam, gdzie byo ostatnie okno od sadu, cisno si wiato przez przywarte 
zaledwie drzwi. 
Kobierce tumiy kroki. Szed nie baczc ju na nic, niezdolny do powstrzymania si ni 
odwrotu, jak w ataku, jeno e szed coraz wolniej i ciej si dwiga na stromy szaniec, gdzie 
na czekao zwycistwo lub mier. 

Naraz sperlony miech rozprysn si kaskad i jakie namitne szepty. Zatrzs si i bezwiednie 
zmacawszy rkoje szpady pchn drzwi. 

W szerokiej, niskiej markizie siedziaa Iza z Zubowem. Byli spltani uciskiem, zwarci, 
jakby stopieni ze sob, w ognistych pocaunkach. Kandelabr, wieccy z boku, straszliwie 
uwidocznia t ca scen. 

Na skrzyp drzwi Iza wyrwawszy si z obj kochanka stana w skamienieniu. 

 Nie przeszkadzam, baw si dalej  rzuci z galantuomnym ukonem, cofajc si za prg. 
Postpia za nim par krokw, jakby pragnc przemwi. 

Wyszed wolno, automatycznym krokiem straceca. 

W owych to chwilach najkrwawszym z wysikw wyszarpa j ze swojego serca na zaw


sze. Umara w nim nagle ta niona od dziecistwa, wic j pogrzeba wraz ze swoimi marzeniami 
modoci i przywali cikim kamieniem wzgardy. Ta za, jak pniej spotyka na 
wiecie, bya mu ju zgoa obc i obojtn, widzia j tylko gamratk, jakich nie brakowao w 
wczesnej socjecie. Nie myla jej nawet unika, a jeli zdarzya si okoliczno, by dla niej 
powinnie grzecznym i okazowujc twarz umiechnion patrza na ni niewidzcymi oczyma lodw. 

138 


I c go to aktualnie obchodzio, jako Zubow, od tego pamitnego wieczora, nie pokaza 
si ju w paacu, jako Cycjanow powrci znowu do ask, jako zacz si plta koo niej i 
zabiega o wzgldy krlewski przyjaciel, kawaler Littlepage, pikny Amerykanin i persona 
wielce tajemnicza. 

Dalekim si poczu od tych miakich zgryzot amorw, turbacji a zabiegw o kochanki lubej 
spojrzenia i wzgldy askawsze, wic tym arliwiej da si jarzmu obowizkw i wytonej 
pracy, a byo jej tyle i tak brzemiennej nastpstwami a zarazem niebezpiecznej, e zdawa 
si w miar przeszkd olbrzymie i udziesiciokrotnia w siy i przebiege mstwo. Aniby 
komu przyszo do gowy, eby w tym modnym francie podejrzewa spiskowca i jakobina. 
Wszak cae dni i noce by na wszystkich oczach; wasa si po miecie, wystawa z drugimi 
pod kafenhauzem, promenowa si z damami, bywa na balach i asamblach; noce za widziay 
go zarwno przy faraonie, jak i na Ankwiczowskich bachanaliach i alianckich oficjerw pijatykach; 
nie gardzi nawet kompani szujw i jurgieltnikw. Ugania si te za miostkami, 
a zaszeptano o romansie z hrabin Camelli, ktra go nazbyt czule wyrniaa, chocia ani 
dba o jej awanse. Sowem, y modnie, szumnie i wesoo, zapenia sob wszystkie widne 
miejsca. Bya to bowiem tylko maska, przywdziana dla omamienia zbyt ciekawych oczw, 
aby tym swobodniej czyni ku poytkowi sprawy. Bywao, jako w cigu godziny pokazywa 
si w dziesiciu miejscach, a potem zasi, przemieniony nie do poznania, wdrowa z Kacprem 
po karczmach i zajazdach, to z ojcem Serafinem jedzi na przerne penetracje i owy 
gemejnw, to przemyka si z wakimi relacjami do Dziayskiego, dawa schronienie egzulom 
i sa pod najrozmaitszymi pozory do Warszawy i poudniowych wojewdztw cae transporty 
broni, furaw i ludzi. I mimo tej niesychanie wyczerpujcej pracy, cigej gorczki 
popiechu i czyhajcych na kadym kroku niebezpieczestw czu si doskonale, zmizerowa 
si tylko tak znacznie, e ktrego dnia pod kafenhauzem rzek mu drwico Woyna: 

 Patrzysz na Piotrowina. Wiem, twoja choroba nazywa si febris Camelli. 
 Nie trafie, nazywa si powinno!  odpar prosto.  Szukaem ci wanie. Jake si 
miewa nasza motia? 
 Skonao biedactwo. Jeszczem do niej dooy pektoralik po witej pamici starocie. 
 Fortuna mirabilis. Chciaby sprbowa szansy z tym oficjerkiem, ktry stoi na rogu? 
Nazywa si Iwan Iwanowicz Iwanow. To przyjaciel Kaczanowskiego. 
 Prbuj nawet z diabem, jeli pobrzkuje dukatami. Ale tak mi si zoyo, em si aktualnie 
do cna wyekspensowa, chyba zagram w wika na orzechy. 
 Wic kad fundamentum nowej motii  wsun mu w rk ciki rulon. 
 Z czeg mam wyiska tego gamonia?  w lot poj jego intencj. 
 Cyfr eskorty, z jak wyrusza, cisy termin i czy na pewno ma rasztak w Mereczu. 
 Kiedy musisz o tym wiedzie? 
 Przed wtorkiem rano. Chciaby? 
 Rzekem. Nie pytam, wicej, twoje dukaty i twj sekret. Czekaje, jakby go tu zay? 
Hm, buzi ma gupaw, lecz oczy chytrekie  przyglda si oficjerowi coraz baczniej.  
Lubi yka duo i byle co, od tego onierz; przepada za karteczkami, zotem i przyjacielstwem, 
od tego Iwanow; a e podwiki pachn mu rajem, naturalne, bo mody i gupi  medytowa 
pgosem. 
 Moe go znasz? 
 Zbdne. Zreszt faraon najserdeczniej nas pobrata. Prawdziwa krotochwila. Ha! ha! 
snad i ja mog si na co przyda.  Po chwili podj znowu, ale ju prawie powanie:  
Gdyby mnie potrzebowa i w drugich okolicznociach... 
 I jak jeszcze. Moe by chcia pomwi ze szefem lub Jasiskim? 
 Daruj mi ycie, dzikuj; jeden za cnotliwy i zaraz kiepsk acin wystpi z oracj, jakby 
na pogrzebowej stypie, drugi za skada zbyt ckliwe rymy. Sprawia mi to w uciech smak, 
jakbym caowa mamk, mdli mnie. Wol ju z tob, jako wolontariusz i dla zabawy. 
139 


 Jak chcesz! Patrz no, tok na ulicach, niczym na odpucie w Berdyczowie. 
 A may to jarmark w Grodnie! Kady cinie si z czym na przedanie. Szkoda jeno, e 
Sievers tanio paci, a Buchholtz skpy; bdzie duo zawiedzionych  podrwiwa z umiechem. 
Jako w istocie Grodno w tym czasie, w poowie sierpnia, dawao frapujcy obraz, jakby 
zbiegowiska ze wszystkich stron Rzeczypospolitej; przepenione te byo nad miar, a wci 
jeszcze nadcigay cae karawany objuczonych powozw, bryk pod pciennymi budami, 
jedcw i pieszych, e miasto huczao ustawicznym gwarem i turkotami. 

A wrd cibicych si w ulicach wyrniay si wojskowe kurty i zawadiackie miny oficjerw; 
jedni, mienic si by z brygad zagarnitych przez Moskw, zabiegali o zalege jeszcze 
z czasw bywszej wojny lenungi; drudzy suplikowali u sejmujcych stanw o zaopatrzenie 
za wysuone lata i poniesione rany; byli, ktrzy cigali jeno dla zabawy, na poszukiwanie 
przygd i fortuny; ale byli i tacy, ktrych delegowali towarzysze i onierze dla zasignicia 
jzyka wzgldem insurekcji, do czego wojsko paro ca moc serc wiernych ojczynie; 
tych zna Zarba, zamieniajc z nimi porozumiewawcze spojrzenia lub znaki. 

Zasi poza tym tumem szlacheckim, zalewajcym Grodno, roi si jeszcze liczniejszy 
tum posplstwa: biedoty rnej, gemejnw, zbiegych spod bata chopw, suby bez miejsca, 
ultajstwa i nawet ludzi wolnego stanu, szukajcych sposobw do ycia; co z nich przygarnli 
yczkowie, co uwiesio si przy paskich pocztach i dworach, co si rozlazo po 
wiecie, ale najwiksza liczba przepadaa gdzie bez ladu. 

Przecie nie darmo co dnia warkotay tarabany za Niemnem pod karczm Potockiego, laa 
si gorzaka, brzkao zdradnie zoto i odprawiay si pijatyki od rana do rana; e potem nocami 
pijane kupy nieszcznikw popdzali kozacy nahajami do obozu w osonie, o tym 
mao kto wiedzia. Werbowano i dla krla pruskiego, jeno tajniej i srodze przebierajc. Angielczyk 
take prbowa zapuszcza zagony, acz nie nazbyt fortunnie. Werbowa i Zarba 
przez swoich ludzi, nie tyle jednak, wiele by mg i chcia, gdy brakowao mu pienidzy i 
groziy podwjne niebezpieczestwa: od swoich i od wrogw, a zwaszcza od swoich. Wanie 
by nad tym deliberowa, gdy ujrza w cibie ojca Serafina. Bernardyn arliwie kwestowa 
wrd modnych frantw, podpierajcych kafenhauz, przeciska si z pokorn min i 
podtykajc tu i owdzie tabakierk trzs skarbon, lecz miasto choby miedziakw, zbiera 
jeno szczodr jamun drwin i jadowitych przygryzkw. 

 Pocieszna gba  zauway pikny Narbutt  trzeba go zay z maki. 
 To wik nie lada, splantuje ci i poda na miech!  reflektowa go Woyna. 
Ale Narbutt, jako wielce we wasny dowcip zadufany, odezwa si drwico: 
 Jak to! bernardyski kwestarz i bez stadka owieczek? 
 Bo aktualnie mam jeno z baranami spraw odrzuci zuchwale, a Narbutt poczerwienia 
i sykn w alteracji: 
 Snad edukacj brae za trzod, kiedy grubianin! 
 Co kogo boli, o tym mwi woli!  odci kwestarz pokornie schylajc gow, a podnoszc 
skarbon. 
Modzie zacza si umiecha, Narbutt za, ju do ywego dojty, stukn gak laski w 
jego tonsur i rzek wymuszenie: 

 Prno tu czego szuka, kiedy huczy jak w pustej stodole. 
 Fronti nulla fides!  szepn skromnie.  Zreszt, bitemu milcze przystoi, bo jak mj 
przeor powiada: 

Szkoda balsamu do kapusty, a ranego olejku na buty. 

Tu ju gruchn miech powszechny, e a si brali za boki, z czego korzystajc bernardyn 

przysun si do Zarby i trzsc skarbon szepn: 

 Kacper nie wrci. Markietan czeka!  i odszed z wolna, potrzsajc skarbon i nie baczc 
na kpiny ni nawet do przykre szturchace. 
140 


Zarba, pomimo zaniepokojenia o losy Kacpra, wysanego do spenetrowania Merecza na 
okoliczno wyprawy Kaczanowskiego, pozosta jeszcze pod kafenhauzem, przygldajc si 
nieskoczonej defiladzie pojazdw, pora bowiem bya przedwieczorna i wszystka socjeta 
wyjedaa na miasto zaywa chodu i powietrza. Kania si te co chwila znajomym: przejecha 
kasztelan z Iz i Tereni, Marcin za odprawowa asyst przy drzwiczkach na ognistym 
kasztanie; jechaa ksina Radziwiowa z pani Oarowsk we cztery siwe araby, przystrojone 
na bach w czerwone piropusze; przejechay barwy krlewskie, wiozce na Zamek pani 
Tyszkiewiczow; jechaa hrabina Camelli w wskiej visavisie ze swoim bratem, Martinim, i 
na ukon Zarby odpowiedziaa wielce czuym umiechem, a Woyna westchn zazdronie. 

 Gdyby tak pod moim adresem! Pikna diablica! A tamta chyba jeszcze groniejsza!  
dorzuci, pochylajc si dwornie przed margrabiank Luhlli, siedzc w kanarkowoczerwonym 
powozie w towarzystwie kawalera Littlepage. 

 Obie bym wyda pod prgierz!  odburkn niecierpliwie. 
 Nawet Inflantczyk promenuje si dzisiaj  szepn kto ujrzawszy biskupa Kossakowskiego, 
jadcego z pani Zabieow i chudym kapelanem. 
 Jake ci smakuj jego suby?  rzuci cichutko Woyna. 
 Przydabym go tamtym damom za socjusza, jeno nieco wyej... 
 Tak ci rozumiaem  powiedzia, jakby uradowany jego tonem.  Pono chcia zelantom 
paci po sto dukatw za poniechanie opozycji na dzie ratyfikacji traktatu z Rosj, prawda 
to? 
 Prawda, jeno e nie zjurgieltowa ani jednego. I bez nich ma wikszo! 
 Albo j kupi. Kiedy ratyfikacja? 
 Niby w sobot, ale dopiero w poniedziaek moe si dosta na turnus, a moe si jeszcze 
uda przewlec, a moe co jeszcze przeszkodzi... 
 Trumna gotowa i wieko zapa musi, grabarze czekaj  wskaza Cycjanowa, ktry sta 
w swoim wisky niby na tryumfalnym rydwanie, powodujc czwrk karoszw obwieszonych 
brzkadami; von Blum siedzia przy nim. 
Zapatrzyli si w sznur powozw, co niby w migoccy farbami wygina si w rne strony 
i sun nieustannie  a mio si w oczach od przepychu strojw piknych dam, piropuszw, 
brylantowych trzsie, liberii, zaprzgw, zoce i bezcennych koni, a pogodne twarze, 
wesoe spojrzenia, wybuchy miechw i nie milknce gwary rozmw nie daway nawet pozorw, 
jako ju nad wszystkimi pobrzkuj kajdany, jako to jeden z ostatnich dni wolnoci... 

 Chwaa ci, Fortuno!  zawoa naraz Woyna kaniajc si unienie jakiemu przejedajcemu 
personatowi o czerwonej, okrgej twarzy i czarnych wsiskach zawadiacko wykrconych. 
 Mj ojciec chrzestny i opiekun! Anim si go spodzia teraz w Grodnie. To wojewoda 
sieradzki, Walewski. Lec, eby mnie kto nie uprzedzi w subach, ale o twojej 
sprawie nie przepomn. 
Zarba poszed na poczt spodziewajc si tam znale markietana, o ktrym szepn ojciec 
Serafin, gdy przed Dominikanami natkn si na Borysewicza. Majster by prosto od roboty, 
zachlapany wapnem i w fartuchu; zrobi znak wtajemniczonych i skrciwszy do kocioa 
w boczn naw j trwonie szepta: 

 Mj dom pod stra jegierskich kordonw: kto si zjawi, tego zaraz cigaj na Horodnic. 
Biegam, eby ostrzec naszych panw. Pana Krasnodbskiego nie puszczaj ze stancji, za 
przeproszeniem, nawet dla wasnej potrzeby. Opowiadali na miecie, jak pana omyskiego 
wywieli dzisiaj w nocy... 
Jeszcze nie, ale tak samo siedzi w domu pod stra. Jake si ma kapitan? 

 Rano by u niego ksidz Meier z Panem Jezusem. 
 Co si stao?  strwoy si ogromnie  onegdaj zdawa si by zdrowym... 
 Nie jest mu gorzej i dzisiaj  umiechn si przebiegle.  Ale skoro jegry obstawiy 
wszystkie okna i drzwi, pan kapitan, wystrachawszy si o jakie wane papiery, kaza mi wo141 



a ksidza, jako niby do ciko chorego... Juci, ksidz wynis pod kom, co byo potrza, 
ze witymi Sakramentami szed, to kt by go mia podejrzewa! Pan ukowski to fortelna 
gowa! 

 Pozdrwcie go ode mnie  wycign rk, ktr Borysewicz ucisn bez unionoci, a 
z wielk atencj i rzek tajemniczo: 
 Jeszcze dziebko postawszy pod kocioem. 
Zarba nie przywizywa wagi do uwizienia w domu Krasnodbskiego i drugich patriotw, 
gdy bya to staa metoda Sieversa, e przed kad waniejsz sesj sejmow prbowa 
terroryzowa opozycjonistw, zmuszajc ich wizieniem i grob Sybiru do gosowania z 
powoln sobie wikszoci, wiernych ojczynie nie przeama, ale popdza do arliwoci 
powolnych sobie. 

W dugim dziedzicu poczty, cale obstawionym szopami a zapchanym wszelakim sprzajem, 
ledwie odszuka markietana i pod pretekstem kupna furaw dla koni kaza si prowadzi 
do spichlerza i tam dopiero przy targach i ogldzinach owsa dowiedzia si, jako wielki 
transport kouchw jest gotowy do wysania. 

 Dwa tysice sztuk, krtkie, akuratnie dla naszej kawalerii  szepta markietan wskazujc 
oczyma kup nakryt zielonymi pachtami, od ktrej biy srogie fetory skr baranich.  Pukownik 
Jasiski przysa je w sianie. Bieda, e dalej nie sposb tak samo transportowa, 
przewozi za zwyczajnie nieprzezpiecznie: mog je alianci zarekwirowa dla siebie... 
Zarba, ktry w takich okolicznociach acno znajdowa sposoby, zagadn: 

 Wa furauje i armi Igelstrma? 
 Nie dawniej tygodnia wysaem dla niego trzysta korcy owsa. 
 To jestemy w domu  zamia si wesoo.  Trzeba mu pchn i kouchy... 
 Mona si way  w lot poj fortel porucznikowski.  Papiery i eskort da mi genera 
Dunin, tylko jak transport dojdzie naszych skadw? 
 Eskorcie poskrca si karki, a kouchy przepadn. Niech szukaj... 
 Azard to niemay, a jeli si nie poszczci? 
 Wiele bryk i pod jakim konwojem?  pyta zbywajc milczeniem, jego wtpliwoci. 
 Dziesi i tylu kozakw ze starszym: wicej si nie daje, bo trakt warszawski przezpieczny 
i w kadym miecie po drodze stacjonuj ich huzary. 
 Dwudziestu gemejnw przebranych za koniuchw da sobie z nimi rad, byle jeno mieli 
bro na podordziu i sprawn komend. 
 Kacper byby najsposobniejszy. 
 Potrzebny mi tutaj. Dam jednego warszawiaka: ultaj i obwie, ale jedyny, gdzie trzeba 
otumani i wywie w pole. Przyl go jeszcze dzisiaj. A waszmo winien si ubezpieczy 
na kad okoliczno: stawka niemaa. 
 Co dzie azarduje si gow. Moe waszmo obejrzy konia, cudo prawdziwe  przemwi 
naraz gono, zoczywszy jakich ludzi  postawi go do przedania pan kapitan von 
Blum. 
Krzykn na swoich Tatarw, eby konia prowadzili na oklnik. 

 Pono zdobyczny pod Mirem  objania tonem niedowierzania. 
 Prdzej w cudzej stajni  odrzek i obejrzawszy konia, zreszt cale godnego, pojecha do 
domu, bo ju by i wieczr zapada. 
Kacpra nie byo jeszcze, Kaczanowski chrapa w swojej stancji jakby po gorcych dyskursach 
z flachami, a Staszek wypiewywa gdzie w stajni pod wtr Maciusiowej fujarki, a si 
rozlegao. 

Kapitan opiera si przeznaczeniu Staszka do prowadzenia transportu, ale chopak, skoro 
si o tym dowiedzia, rymn mu do ng i tak gorco suplikowa, e zgodzi si musia, bo i 
Zarba da swoje racje. 

142 


 ebym szed na czworakach i nosem si podpiera, a wszystko sprawi akuratnie, wedle 
rozkazu  szepta, ledwie dyszc z radoci. Zaraz te polecia do markietana i zjawi si dopiero, 
gdy ju transport by gotowy do drogi. 
Ledwie go pozna Zarba, tak by przemieniony, stan bowiem przed nim w ogromnym 
kouchu, rozchestanym na piersiach i w zgrzebnej koszuli; apcie mia na nogach, barani 
czap w garci, min gapia i cuchn stajni, a wiercio w nozdrzach. 

 Melduj pokornie: o wicie ruszamy  spry si bezwiednie. 
 Jede z Bogiem  da mu par dukatw i szczegow instrukcj.  A uwaaj: dowieziesz, 
czeka ci szara; za pokpisz spraw, kozacy ci powiesz. 
 Prosz pana porucznika, rodzony syn mojego ojca wisia nie bdzie  zapewnia z zapalczywoci. 
 Niech jeno dziebko pocign nosem warszawskich frykasw, a stawi si. 
Bardzo czule poegna go Kaczanowski, bo trzasn go w kark i krzykn: 

 A zbanij si, to ci nakuj pyska, e ci rodzona matka nie pozna nawet na Sdzie 
Ostatecznym.  I wyszed srodze nabzdyczony, nie omieszkujc jednak wetkn mu w gar 
paru zotwek, a Staszek zapaka rzewliwie, wyznajc si w sieniach Maciusiowi. 
 Psia twarz, taka mnie tskno rozbiera za Warszaw, e chyba na rogatce pierwszemu 
lepszemu ydowinowi pejsy obtargam z radoci. 
 Pachn ci warszawskie kiecki  zachichota Maciusiowy bas. 
 Gupi, pachnie mi, ale matusina aska. 
Zarba nie sysza wicej, bo i w nim wzbudzia si naraz tsknota za matk, ktra tam na 
prno wyczekiwaa jego powrotu. Serce mu nabrzmiewao tkliwoci wspomnie rodzinnych 
i rozrzewnieniem, wic eby si im nie pozwoli opanowa, rozprawi si z Maciusiom 
awansujc go z forysia na przybocznego ordynansa, na czas nieobecnoci Kacpra. Parob stan 
w psach, a pucoowata, ogromna twarz zawiecia mu radoci; rozrosy by jak db, 
chocia jego niebieskie, lniane oczy miay dziecinn sodycz i naiwno; ponad wszystko 
kocha swoje konie, potem swojego pana i onierk, w bitwach stawa tak zajadle, e jak 
wypada okoliczno, to pazurami dusi wrogw; mocny te by jak niedwied, harmat 
mgl ruszy z miejsca i konia podnosi na barach, ale przy tym wszystkim nierzadko bra kije 
za rozpust, pijastwo i niesubordynacj. Zarba dosta go wraz z Kacprem od ojca, jeszcze 
do kadetw i kocha obu prawie jak braci. 

 Wedle rozkazu pana porucznika  odrzek po chwili, dobrze uoywszy sobie w gowie, 
co usysza  to konie po mnie wemie Pietrek?  spyta trwoliwie. 
 Juci, ale miej oko na stajni, nie chlaj i nie zadawaj si z bele kim, rozumiesz? 
 Wedle rozkazu  a mu gnaty trzeszczay, tak si spry  za buankw Pietrkowi nie 
ustpi  wykrztusi zdeterminowany na wszystko. 
 Na lewo zwrot, marsz!  skomenderowa zniecierpliwiony, zabierajc si do wyjcia. 
Maciu jednak za wygran nie da, bo w sieniach zapar mu drog, za nogi uapi i caujc 
po kolanach skomla paczliwie: 

 Melduj pokornie, jako tej trbie Pietrkowi za woami chodzi, a nie kuma si z ogierami. 
Ju kamieniem doma siedzia bd, gorzaki nawet nie powcham, ale i koni nie oddam. 
Loboga, zmarnuj si sieroty przeze mnie, zmarnuj. 
 Rzekem. Odstp!  zawoa gronie i poszed do ojca Serafina, by go wyprawi na poszukiwanie 
Kacpra. Zasi potem przemyka si zaukami na kwatery delegatw, jacy si byli 
zjedali ze wszystkiej Rzeczypospolitej; miao ich si zebra od wojska i wojewdztw kilkunastu. 
cigali do Grodna pod przernymi pretekstami a przebraniami, byle nie zwrci 
na siebie uwagi szpiegunw. Zwaszcza e ostatnie dni byy przesycone dziwnie gorczkow 
atmosfer niepokojcych podejrze, zowrogich pogosek i trwonych wyczekiwa. Niepokj 
przy tym budziy coraz wiksze masy wojsk alianckich, zalewajce Grodno, coraz czstsze 
aresztowania posw i szepty o tajnie, nocami wywoonych na Sybir. Zasi odgosy obrad 
sejmowych jakby doleway jeszcze oliwy do ognia, sesje bowiem byway coraz burzliwsze, 
143 


przecigay si nad miar, gdy Buchholtz sa cigle noty do najjaniejszych stanw, trzymane 
w takim ekstraordynaryjnym i obraliwym tonie, e jtrzyy nawet najpowolniejszych konfidentw 
Sieversa i zapalay nienawi w caej powszechnoci. Na tak zuchwao patrioci 
kadego dnia i w sowach najczulszych zaklinali sejmujce stany, aby zupenie nie traktowa 
z krlem pruskim, pitnujc jego zbjeckie praktyki, jego przeniewierstwa i pode zdrady. I 
nie policzy tych wierszykw, gazetek pisanych, paszkwilw i pism przesyconych nienawici 
do niego, jakie kursoway wrd publicznoci. Ju nie pytano, jak czasu bywszego sejmu: 
z Fryderykiem czy z Katarzyn? Powszechno bowiem gotowa bya do sojuszu nawet ze 
wciekym psem, byle si jeno przyczyni do wygniecenia plugawego prusactwa. A ju sprawa 
zagarnitej przez Prusy Czstochowy rozniecaa burzliwe manifestacje nienawici; 
szlachta trzaskajc w szable przysigaa zgin raczej nili pozwoli profanacji witego 
miejsca. 

Takie okolicznoci snad szy na rk Sieversowym zamysom, bo czsto jeno figurycznie, 
ale czciej sub secreto, podsyca opr przeciw uroszczeniom pruskim, dajc obudnie rozumie, 
jako tylko do pory sposobnej toleruje si ich piekielne machinacje, a jakby na przekonanie 
o swojej szczeroci bardzo wstrzemiliwie forytowa na sejmie Buchholtzowe noty, 
wic tym skwapliwiej lubowano wierno wspaniaomylnej aliantce i tym szczerzej dufano 
w gwarancje... 

144 


VIII 


A tymczasem nadszed pamitny dzie 17 sierpnia. 

Dzie wsta by jasny, soneczny i obficie oroszony, ale wkrtce po wschodzie podnis si 
suchy wiatr i tak arliwie zamiata ulice, e miasto utono w duszcych tumanach pyw; nie 
przeszkadzao to fakcjonistom, bo ju od wczesnego ranka zapanowa pomidzy nimi gorczkowy 
ruch; jli si uwija Sieversowi konfidenci objedajc poselskie kwatery. Jedzi marszaek 
Bieliski, jedzi Miczyski, jedzi obarzewski, jedzi biskup Massalski, jedzili 
rni dygnitarze, zwaszcza litewscy. Latay goce z listami, galopowali konni, snuy si rnobarwne 
liberie, widniay nawet krlewskie barwy, roznoszce pisma pod pieczciami kancelarii 
sejmowej. Za u Ankwicza, jakby w hetmaskiej kwaterze przed bitw, odbyway si 
nieustajce narady i prbne liczenie gosw; formowano tabel pewnych, dawano dyspozycje, 
rozdzielano role i ukadano plant dziaania na kad okoliczno walki z opozycjonistami. 

Sesja bya solwowana na czwart z poudnia, lecz jeszcze o drugiej nie majc absolutnej 
pewnoci wygranej posano Boscampa i Nowakowskiego, aby tym, ktrzy si chwiali lub 
ulegli nagym skrupuom sumienia, lub chcieli si droej sprzeda  przemwili, gdzie brzkiem 
zota, gdzie obietnic krlewskich faworw, gdzie pogro ambasadorskich gnieww 
albo i politycznymi racjami. Na opozycj, zwaszcza do znaczniejszych person, wypuszczono 
kasztelana, ktry w miar okolicznoci przyodziewa si w senatorsk powag, to w rubaszno 
brata aty, to w rozum ma in statu i gbokie maksymy, prbujc tym kusi a przyniewala. 
Sporo zelantw deklarowao si przej do wikszoci nie widzc monoci dalszego 
oporu, wic uradowany powodzeniem zajecha i do Skarzyskiego-omyskiego. Krzywousty 
przyj go chodno, cierpliwie wysuchujc kwiecistej oracji o bogociach, jakie spyn 
na kraj z ratyfikacji traktatu z Rosj, lecz w kocu, znuony brzkliwoci jego gosu, wyrzek 
godnie: 

 Co powinienem ojczynie, wiem i bd gosowa zgodnie ze sumieniem. 
Wtedy kasztelan wynoszc jego rozum i patriotyzm j napomyka o jakiej wakujcej 
kasztelanii, ktr by krl rad ferowa tak zasuonemu obywatelowi. 

 Kady stoek znaczy mi tyle co i senatorskie krzeso  zakoczy rozmow. 
Rozeszli si prawie wrogo, niezraony jednak kasztelan pojecha prbowa szczcia jeszcze 
u Krasnodbskiego. Lecz i ten nie okaza si powolniejszym, bo wysuchawszy jego uwodzcych 
racji podprowadzi go do okna i wskazujc grenadiera wartujcego pod domem, wyrn 
prosto z mostu: 

 Pilno panu kasztelanowi zosta jego parobkiem, mnie za cale si nie pieszy. 
Na takie dictum kasztelan wynis si, a przysapujc z alteracji, ale spotkawszy w sieni 
Zarb, wychodzcego od ukowskiego, rozjani oblicze. 

 Odwiedzaem chorego towarzysza  objani krtko.  Czy wuj prosto na sejm? 
 Musz jeszcze wstpi do domu, siadaj ze mn  warkn i dopiero w powozie puci 
wodze alom i rankorom przytajonym, czynic zelantw sprawcami nieomal wszystkich klsk 
publicznych.  Na szczcie  zakonkludowa przy wysiadaniu  jako wikszo po stronie 
patriotw i ludzi miarkowanych rozumem opinii, ktra nie pozwoli si zmajoryzowa demagogom 
i pyskaczom sejmikowym. 
 Tym ci fortunniej dla ojczyzny!  bkn Zarba idc za nim. 
 Zajrzyj do kobiet, dam tylko dyspozycje Klotzemu i zaraz jedziemy. 
145 


W sali nieliczna, ale wybrana socjeta dam, z szambelanow na czele, obsiada zwartym 
krgiem jakiego francuskiego fircyka, ktry demonstrujc kuky, przystrojone wedle ostatniej 
mody, przywiezione prosto z Parya, prawi nieustannie i zarazem wyciga z pude coraz 
nowe stroiki, wstgi, wiecida, jakby z pajczyn utkane szale, kapelusze i wszystko to rzuca 
na wycignite akomie rce pa, a gdy si ju nieco nasyciy, zasypa je niespodzianie jakby 
ulew jedwabnych eternelw, damisw, barakanw, szarszedronw, pik, kamlotw, dym i 
atasw  stoc przed ich olnionymi oczami jakoby chmury mienice si wszystkimi farbami 
tczy. 

Damy oniemiay wobec takich cudw i nurzajc lubienie rce w jedwabiach i napawajc 
si ich chrzstem, barw i mikkoci pokazyway si by wniebowzite z rozkoszy. Za 
francuski handlarz, jako mistrz prawdziwy nie pozwoli im ochon, bo w jakiej upatrzonej 
chwili bysn przed nimi sepetem, wypenionym po wrby klejnotami. Podnis si szmer 
modlitewnych uwielbie.  Charmant!  woaa jedna z oczami penymi ez.  Magnifique!  
kaa jaka dusza wstpujca do rajw.  Dlicieux!  pyno ekstatyczne westchnienie.  
Inoui!  pieway mdlejce gosy upoje. 

 Madame la princesse, 'il vous plat  zaszczebiotal kupczyk i z mapi zrcznoci przystroi 
ktr w sznury pere. 
 Madame la comtesse, 'il vous plat  i drug przyozdobi w szmaragdy. 
 Madame la baronne, 'il vous plat  diamenty innej wpi we wosy. 
 Madame la marquise, 'il vous plat  piercionkami zdobi pikne paluszki. 
Skaka przy tym niby pajac, kania si, umiecha, rozpywa w zachwytach nad kad z 
osobna, podawa zwierciado i coraz nowe klejnoty. 

 Prawdziwy sabat prnoci!  drwi zanoszc si miechem szambelan, siedzcy pod 
oknem z Kubusiem przy boku, gdy Zarba podszed do niego. 
 Kady si modli do swojego boga  odpar kierujc si do kasztelanowej, jak zawsze 
przeraajco bladej, niby luna spowinita w krepy, ktra siedziaa na stronie z bdnym 
umiechem na ustach. 
 Prosiam Kapostasa i postawi ci horoskop  szepna przytrzymujc mu rk. 
 Wyszo, e zgin na wojnie albo doyj lat sdziwych  artowa. 
 Nie  zawahaa si chwil  czekaj ci pono dugie wojae... 
 Moe to znaczy: po Sybirze!  wzdrygn si  zobaczymy, co warte jego profetowania  
odpowiedzia i wyszed, gdy kasztelan przysa po niego. 

Pojechali ju prosto na sejm. 

Plac podzamkowy by zapchany wojskami; grenadierzy Cycjanowa obstawili gstymi kordonami 
wyloty ulic, fosy, most, Niemnowe brzegi, a nawet i dziedziniec zamkowy, harmaty 
rychtoway swoje paszcze spiowe na sejm i miasto. 

Genera Rautenfeld, ten ci sam, ktry miesic temu siedzia w penym uzbrojeniu na sesji 
sejmowej obok tronu i bagnetami wymusi uchwalenie traktatu z Rosj, dzisiaj rwnie trzyma 
komend i stojc w wejciowym kruganku w otoczeniu oficjerw, jakby czyni honory 
domu, witajc nadjedajcych posw. 

W ogromnej sieni sejmowej panowa ju niemay ruch i przytumiony gwar; izba poselska 
zgromadzia si prawie w komplecie, czekano tylko na marszaka i wielkiego kanclerza: seriarz 
materii, majcych i dzisiaj ad turnum, kry z rk do rk. Fakcjonici jednak, pomimo 
rozstrzygajcej wikszoci, jak stanowili, poruszali si jako niespokojnie: jakie karteluszki 
chodziy pomidzy nimi, jakie sowa podawali sobie do ucha; krzyoway si porozumiewawcze 
spojrzenia, uciski rk i tajemnicze szeptania. obarzewski, e dzie by upalny i 
dziwnie suchy, ochadza si piwem przy stole, gdzie podawano zimne dania, i jako widomy 
wdz tej falangi, co chwila wydawa jakie zlecenia, sprawdza tabel obecnych i sa hajdukw 
do zapnionych. 

146 


Drzwi do izby sejmowej i kancelarii trzaskay nieustannie, wci tam kto szed i wychodzi: 
niekiedy liberia krlewska wyszukiwaa kogo, to zjawia si Friese lub ksidz Ghigiotti, 
a poszeptawszy z tym i owym znika za drzwiami prowadzcymi na krlewskie pokoje, 
chwilami za napywaa z galerii sejmowych burzliwa fala gosw i tupota, gdy byy zapenione 
do ostatniego miejsca, pomimo kordonw i wstrtw, czynionych arbitrom. 

Jakby huragan uderza raz po raz w mury i przewala si po sieniach, a nagle milkny 
szepty i rozbyskiway trwone spojrzenia. Na prno biega tam Roch, starszy nad sub 
zamkow, i przyciszali marszakowscy pachokowie: galerie coraz czciej daway zna o 
sobie wrzaskiem niecierpliwych wyczekiwa, jakie zreszt i dla wszystkich staway si ju 
niema udrk. Nawet mirowscy, trzymajcy strae wewntrz gmachw, ale z karabinami 
bez bagnetw i ostrych nabojw, nie mogli usta spokojnie, dawa bowiem si sysze ustawiczny 
dygot kolb, cicho szczkajcych o posadzki. 

Jedni tylko zelanci okazywali spokojne twarze  spokj to jednak by udany, gdy drczya 
ich straszna troska o ten bj, jaki mieli rozpocz za chwil, a pewno klski przejmowaa 
ich rozpacz niewysowion. Ale cokolwiek mogo wypa, stawali z powinnym mstwem i 
stoick determinacj. Kimbar dumnie i wyzywajco toczy orlimi oczyma; Skarzyski sta 
zagbiony w rozwaaniach; Mikorski co pilnie konotowa; Krasnodbski nie wypuszczajc 
z ust lulki otacza si kbami dymw; Szydowski za, Ciemniewski, Karski, Zieliski, Go-
sawski, Plichta i reszta pokazywali nieprzeniknione oblicza i wynios obojtno. 

Byo te i nieco sprzysionych: Dziayski, wysoki, smuky, o bladej, ascetycznej twarzy, 
przybrany w czarny jakby aobny kontusz, patrzy w dziedziniec na poyskujce bagnety 
grenadierw; Jasiski rwnym mierzonym krokiem chodzi tam i z powrotem; Kaczanowski 
popija z obarzewskim, jakby w serdecznej komitywie; Zarba siedzia w jakim kcie z 
ukowskim, ktry podobien do Piotrowina, cign oczy swoj bladoci i poncymi oczyma. 
Byo te sporo znacznych person, przychodzcych na sejm jakby na ucieszne teatrum, 
prniakw, wszcych za nowinkami. Znalaz si i Woyna, co niepomiernie zdziwio Zarb, 
ale w tej chwili rd warkotania tarabanw i prezentowania broni weszli dygnitarze, wyczekiwani 
z tak niecierpliwoci. 

Zarba wcisnwszy si na galeri znalaz miejsce przy podkomorzynie. 

 Czuj, jako dzisiaj musz by burdy  szepna.  Boe, chyba si roztopi!  zajczaa, 
ledwie ju dyszc z gorca i przybielajc twarz pokryt bruzdami potu. Murzynek wachlowa 
j nieustannie, niewiele to jednak pomagao, gdy upa by wprost nie do wytrzymania. Soce, 
pomimo i dochodzia pita, lao przez okna poog wiata i arw; sala przemienia si 
jakoby w piec ognisty, peen rozdrganych i duszcych pomieni, brakowao ju powietrza do 
oddychania i w tym skwarze i straszliwym toku, jaki panowa, co chwila rozlegay si wrzaski 
tratowanych i ktnie o miejsca. Par omdlaych dam wyniesiono przy wtrze drwin posplstwa, 
ktre rozdranione spiekot i dugim wyczekiwaniem, dawao sobie folg w kadej 
okolicznoci, to witajc rzsistymi aplauzami znaczniejszych zelantw, to gronym pomrukiem 
i przezwiskami znienawidzonych socjuszw Sieversowych. 
 Kto instyguje to ultajstwo, bo zbytnio sobie pozwala  mrukna podkomorzyna. 
Wanie senatorowie zajmowali swoje miejsca przed tronem, gdy naraz jakby zagraa trbka 
szczwaczy, puszczajcych sforni, potem za chlusny krtkie, guche naszczekiwania 
ogarw, zajade skowyty doganiania i buchn rozdzierajcy ryk zagryzanego zwierza  a tak 
udatnie, e szalony miech zapaci jakiemu trefnisiowi. 

Przycicho jednak momentalnie, gdy posowie powstali z aw na wejcie krla jegomoci 
w zwykej asycie kadetw. Krl zasiad na tronie, ale by dzisiaj bardzo zbiedzony i jaki 
osowiay, oczy mia wpadnite, cierpkawy umiech i czsto podnosi do nosa zot balsamink 
z pachnidami. 

Marszaek, uderzywszy trzykrotnie lask na znak rozpoczynania, pierwszym sowem zaprosi 
arbitrw na ustp, nikt si jednak nawet nie poruszy z miejsca, wic zasi natychmiast 

147 


wkroczyli grenadierzy i wrd piekielnych wrzaskw i zorzecze wymietli galeri nastawionymi 
bagnetami. Pozostao tylko paru alianckich oficjerw, przebranych po cywilnemu, i 
suba. 

Posiedzenie od razu wzio obrt wielce burzliwy z przyczyny marszaka, ktry na zakoczenie 
zagajenia powiedzia, e ustawa przeciwna systematowi Europy przywioda Rzeczpospolit 
do zguby, a sama tylko wielko i wspaniaomylno Katarzyny dwign j moe. 

Zerway si namitne protestacje przeciwko takiej konkluzji, on za, jakby tego nie syszc, 
zaleca stanom ratyfikacj, a sekretarzowi odczytanie traktatu. 

 Prosimy o gos!  zawoali wraz Skarzyski, Mikorski,Krasnodbski, Szydowski. 
 Wprzdy winien by przeczytany traktat  zdecydowa podajc go sekretarzowi. 
Jeziorkowski powsta, lecz nim zdy podnie papier do oczu, skoczyli zelanci usiujc 
mu go wyrwa. Podhorski z przyjacimi runli w pomoc oprymowanemu, rozpocza si 
szarpanina, caa izba porwaa si z miejsc. 

 Czytaj waszmo! Czytaj!  huczaa wikszo trzaskajc piciami w pulpity. 
 Nie wa si, zabraniamy!  krzyczeli opozycjonici, Jeziorkowski za, targany na 
wszystkie strony, co bekota, zguszony powszechn wrzaw i rumorem. 
Wreszcie Podhorski wyrwa go zelantom i ju uprowadza pod stra socjuszw, gdy Karski 
z Krasnodbskim odbili go nie dajc nikomu przystpu na swoj stron. 
Powsta straszliwy tumult, buchny gniewy, wszyscy krzyczeli jak optani, e marszaek 
darmo bi lask wzywajc do spokoju i powrotu na miejsca, lecz wikszo wci dopominaa 
si czytania, zelanci za, nie dopuszczajc do tego, niestrudzenie dali gosu dla siebie. Marszaek 
jednak nie zezwala, czym rozwcieczony Gosawski krzykn do niego, a zadzwoniy 
szkliwa pajkw: 

 Komu waszmo pan przysiga, ojczynie czy Sieversowi, e nie dajesz gosu? 
Tyszkiewicz spojrzawszy trwonie w okienko nad tronem zwrci si do sekretarza: 
 Czytaje waszmo, czekamy. Jako Jeziorkowski oswobodziwszy si z niewoli wystpi 
na rodek izby i pod oson przyjaci zacz odczytywa traktat, pomimo nieustajcej ani na 
chwil wrzawy, zaciekle podtrzymywanej przez zelantw. Krzyczeli bowiem ze wszystkiej 
mocy, walc przy tym w awy czym popado i raz po raz prbujc wyrwa papier z jego rk; 
zwaszcza Krasnodbski rycza niby tur rozjuszony i gdyby nie mitygowania, byby si wzi 
do szabli. 
Krl przeraony i na p omdlay przysa z baganiem zaprzestania opozycji. 

 Niech solwuje posiedzenie, to zaniechamy do nastpnego!  rzuci kto urgliwie, bo 
pragnli chocia odwlec ratyfikacj traktatu rozbiorowego w nadziei, e moe jeszcze jakie 
przyjazne okolicznoci pozwol zerwa nakadane kajdany, wic burza wybuchna ze 
zdwojon si rozpaczy, a kartunowa zasona w okienku nad tronem poruszya si gwatownie 
i migna spoza niej posiniaa z gniewu twarz ambasadora, zasi we drzwiach ukaza si 
Rautenfeld, a za nim gronie cibione bagnety grenadierw. 
Nie ulkli si tego wolni i wolnoci bronicy obywatele, nie ustpili, ale pomimo ich nadludzkich 
wysikw i chocia nikt nie dosysza ani sowa, sekretarz zdoa odczyta projekt do 
koca i siad na swoim miejscu. Wtedy Zieliski zagrzmia ogromnym gosem: 

 Projekt taki moe by tylko dzieem zdrajcy, a i ten, ktry zabiega o jego odczytanie, 
take jest zdrajc. 
Porwa si na to Ankwicz i podbiegszy do marszaka krzykn wzburzony: 

 Sdu dopraszam si na siebie i pod lask staj.  On to wnosi o czytanie. 
 I my damy sdu na siebie, i my stajemy pod lask!  zerway si gwatowne gosy i 
wszystka opozycja ruszya do marszakowskiego stou. Ledwie Tyszkiewicz zaagodzi ten 
spr burzliwy, za czym j w czuym przemwieniu zaleca spokj i uleganie koniecznociom. 
Krl rwnie perswadowa daremno oporw i wyznawa si zawo, jako przystpi 
do konfederacji targowickiej tylko w imi gwarancji caoci Rzeczypospolitej, na fundamen148 



cie deklaracji imperatorowej, i kraj nie bdzie rozebrany  ale omylony zostaem, wic nie 
zostaje, jak tylko pogodzi si z losem. A biskup Kossakowski wykrtnymi sowy dowodzi, 
jako ten alians przyczyni tylko szczcia skoatanej ojczynie a pomylnoci obywatelom. 
Miody, zdao si, pyny z ust mwcw, serdeczna jeno troska o powszechn szczliwo, 
grne maksymy o powinnociach cnotliwych  e awy wikszoci zagrzmiay aplauzami 
gbokiej kontentacji, lecz opozycja pozostaa niewzruszona i Mikorski woa: 

 Wol raczej polec na trupie ojczyzny, nili y w wyrodka postaci. Niech ci, co s przyuczeni 
 patrza gronie na jurgieltnikw  wekslowa honor i saw na zysk osobisty, korzystaj z 
tego szkaradnego przemysu, ja obieram umiera cnotliwie i przeciwko traktatowi protestuj. 
A Kimbar dorzuci jadowicie: 

 Na c wam ratyfikacja, traktaty? Niepotrzebne to zgoa. Dosy jest zapyta ambasadora, 
co wam rozkae! Gwat zacz i gwat dokoczy... 
W czasie tych przemwie wikszo uformowaa propozycj zoon do laski, a ktr 
marszaek skwapliwie odczyta sejmujcym stanom. 

Czyli projekt ratyfikacji traktatu z Rosj moe i ad turnum lub nie? 

Nowy huragan zatrzs sejmem, zelanci bowiem opierali si propozycji ze wszystkiej mocy, 
zabierajc gos jeden po drugim  kady za ca gbi serca i rozumu zaklina i baga 
zalepionych o lito nad ojczyzn; kady wystawia przed ich nieczue oczy niedol matki, 
obnaa jej rany i zmiowania ebra nad konajc w habie i opuszczeniu; kady nad wydan 
na up dzikiego najedcy paka krwawymi zami. Ale nie przebudziy si serca i sumienia 
zakamieniae w nikczemnociach i podym strachu, propozycja zostaa przyjta ogromn 
wikszoci gosw. 

Zaraz potem ogoszono przerw, gdy wszyscy byli znueni i zgorczkowani. 
Zarba wyszed do sieni jakby z krzya zdjty, taki by blady i rozbolay. 


 Wszystko zawotuj  szepn do ukowskiego, siedzcego na tym samym miejscu. 
 Pki tchu w naszych piersiach, poty nadziei!  odpar gono, a ten i w, wiczcy przy 
zastawionym stole smakowite antypasty, obejrza si ciekawie. 
Zasi po przerwie Zarba nie kwapi si ju do sali sejmowej, pozosta w sieniach, gdzie 
sporo rnych person tak samo ze dreniem serca wyczekiwao rezultatw turnowiania. Wszyscy 
byli miotani jednak trwog i w ponurym milczeniu nadsuchiwali odgosw nadpywajcych 
z izby. A burza znowu sroya si tam niemaa, gdy zelanci starali si na wszystkie sposoby 
nie dopuci do gosowania i przewlec posiedzenie w tej nadziei, e krl musi je solwowa. 
Wystpowali wic coraz zajadlej i sowa jak uderzenia toporw i jak policzki spaday nieustannie 
na zaprzedan wikszo, budzc gwatowne protestacje i dugie replikowania. 

Niekiedy, skoro przymkny si drzwi wiodce do izby, w sieniach zalegao guche milczenie, 
e jeno z dziedzica szy odgosy mierzonych krokw stray i wiszczce mioty wichrw, 
krzyczcych jakby przecigym jkiem milionw zaprzedawanych wanie, jakby ich 
rozekanym szlochem rozpaczy i aoliwych woa pomocy. 

 Diable wesele czy co?  zakl Kaczanowski zrywajc si od penej szklenicy, kiedy wicher 
znowu uderzy zamieci, od ktrej zadygotay ciany i gasy wiata. Wyjrza na kruganek; 
noc bya mtna i upalna, przez rozgwiadone niebo leciay biaawe strzpy chmur; z fos 
zamkowych gray usypiajce nukania ab, powietrze pachniao lipami, na grenadierskich biwakach 
buchay kdzierzawe ogniska. 
Jake leniwo i ciko wleky si nieskoczone godziny oczekiwa, jakime dreszczem trwogi 
przejmowa serca kady dwik zegarw! A kiedy zasi przysza pnoc, rozgaszana trbami 
stray zamkowych, zdao si, jakby stado piekielnych zmor napenio sienie i wybijay ostatnie 
chwile ywota; zabobonny lk ogarn poniektrych, egnali si skwapliwie, kto pacierz zaszepta 
gorcy na intencj ojczyzny konajcej w tej godzinie, inni za pozrywali si z miejsc... 

Ale posiedzenie trwao wci i trwaa beznadziejna walka tej garci, co niby zaoga toncego 
korabia jeszcze opieraa si rozszalaym szturmom fal i wszelakich potg i ciemnoci; 

149 


szli na dno, mier ju powiewaa nad nimi zwycisk chorgwi, gosy ich giny w rykach 
ywiow, mstwo byo daremne, ratunek niepodobny  ale walczyli do ostatniego tchu. 

W izbie panowa chaos, tumulty i szamotania; kbowisko namitnoci, rozjuszonych oporem, 
skowyczao wciekoci. Co chwila wybuchay partykularne animozje i prawdziwe huragany 
wzajemnych rankorw i zorzecze, bowiem jakby sza ogarn wikszo, tak namitnie 
palii do zguby, gorczka ich trawia sumienie zaczynao ksa, przepala wstyd publicznie 
zarzucanych zdrad, wic byle rychlej doj gosowania, byle rychlej stoczy si w d 
haby i zbrodni, byle rychlej, bo przy tym i ambasador mg si ju zniecierpliwi przewlekoci 
deliberacji, byskay niekiedy jego niezadowolone spojrzenia i wzgardliwe umiechy, 
smagajce niby biczami. Przyczai si bowiem w tym oknie nad tronem, jak pajk w porodku 
sieci mdrze zacignitej, cierpliwie wyczekujc niechybnego upu... 

Z kuchni krlewskiej znoszono mu buliony i chodniki dla skrzepienia nadwtlonych si, a 
krlewskie siostry przychodziy umila jego samotno i nuce godziny wyczekiwa, lecz 
prowadzc galantuomne rozmowy nie traci ani wyrazu z mw opozycjonistw, rozsya 
owkiem pisane kartelusze z radami do krla, poucza marszaka w materii surowszego 
trzymania si regulaminw, budzi arliwo Kossakowskiego, konfidentom dawa nawet 
konspekty replikowa, poleca wygania arbitrw, wciskajcych si ustawicznie na galeri i 
niestrudzenie czuwa nad wszystkim. Rautenfeld czsto zaziera pyta: zali ju nie pora przemwi 
bagnetami? Nakazywa cierpliw wyrozumiao alc si przed damami na zalepienie 
opozycyjnych szalecw! Wszak co tylko poczyna, miao jedynie na wzgldzie pomylno 
tych lekkomylnych Polakw, ktrych obiecywa uszczliwi nawet na przekr ich samych. 
Wic gdy Ankwicz w jednej z mw powiedzia: bo dawne gwaty na osobach zmieniy 
si potem w gwaty przeciw caemu krajowi wymierzone  posia mu nagan za demagogiczne 
zwroty i rzek zjadliwie: 

 Hrabia skarbi sobie aski zelantw na wszelk okoliczno. 
Krlewskie siostry nie znajdoway sw dosy wielbicych jego ludzko i szlachetno, 
wic im za to szepta gorce pochway brata, pokazujc w nim wzniosy obraz monarchy, 
powiconego tylko cikim obowizkom uszczliwiania swoich poddanych. Roztkliwia si 
do ez nad jego zmczeniem, ale si nie zgodzi na solwowanie sesji do poniedziaku i zapowiedzia, 
e nikogo nie wypuci z sejmu, dopki nie uchwal ratyfikacji. A kiedy mu zameldowali, 
jako ju wszyscy upadaj ze znuenia i wielu posw zasypia, rzek: 

 Jeli bd jeszcze duej przecigali, to ich ka orzewi!  I poleci harmaty trzyma w 
pogotowiu, a dokoa Izby postawi zdwojone kordony. 
Ju druga dochodzia po pnocy, a posiedzenie jeszcze si cigno, gdy zelanci zgoa 
nadludzkimi wysikami starali si je wci przewleka. 
Zmieniono ju wiece w pajkach, wielu posw drzemao w cieniach galerii, nawet suba 
wyprona przy drzwiach zasypiaa ze znuenia. Krl co chwila trzewi si solami, a w krtkich 
przerwach wali si jak martwy w swoim gabinecie i lea bez si i pamici; ale na 
dwik marszakowskiego dzwonka zrywa si i przyoblkszy twarz w dostojno powraca 
spiesznie do izby, bo czuway nad nim wadcze oczy, w korytarzach migotay bagnety grenadierw 
i Rautenfeld kry dokoa w coraz niecierpliwszym usposobieniu. 

Wic Stanisaw August zabiera miejsce na krzele tronowym i dalej asystowa rozprawom. 
Siedzia jakby pod prgierzem, wystawionym na tysiczne docinki zelantw, pod gradem 
ich spojrze wzgardliwych i umiechw nienawici  siedzia rozumiejc straszliw wag 
dnia dzisiejszego i rozbolay niedol ojczyzny, a pierwszy chylcy kark pod jarzmo z nikczemnej 
saboci, niezdolny ni do walki, ni do oporu, ni do ycia, ni do mierci. 

Na ruinie Rzeczypospolitej wznosi si jego tron, panujcy jeno habie, jeno zdradom, nieszczciom 
i zom zaprzedawanych  on za tylko jednym, turbowal si naprawd serdecznie: 
czy potencje rozbiorowe w nagrod jego powolnoci spac mu dugi i zapewni wygodny 
ostatek ywota? 

150 


Z drczc ciekawoci przyglda si jego obliczu Zarba, lecz nie mogc z niego odcyfrowa 
czowieka ni krla, szed bka si po korytarzach, wchodzi na galeri i znowu powraca 
do sieni, pod drzwi izby, z ktrej nieustannie buchay wrzawy, ale nigdzie nie mg 
dugo wytrzyma, ziemia palia mu si pod stopami, miotay nim rozpacze i niepokoje, e 
przysun si do Dziayskiego, lecz tknity widrujcymi oczyma przechodzcego Boscampa, 
stan przy ukowskim. Kapitan by rwnie zgorczkowany i mrukliwie odpowiada. 
Jasiski co szepta z podkomorzyn, Kaczanowski pi, kilku za sprzysionych zamkno 
si w komorze hauptwachu z Marcinem Zakrzewskim, ktry by dopiero od pnocy obj 
sub, peregrynowa wic dalej samotnie, gdy przysun si Woyna i zaszepta: 

 Iwanow rusza we wtorek na wieczr, prowadzi parti zwerbowanych gemejnw, cyfry 
konwoju nie wiem, odprowadzaj go przyjaciele do Merecza. 
 Wane mi powiadasz rzeczy!  zniko rozdranienie i niepokj, spry si jakby do skoku 
i snad ju wiedzia, co pocz, bo rzek:  Nie jed z nimi... 
 Tyem przegra do niego, e niech go ju moje oczy wicej nie zobacz. 
Zarba poszed z tym zaraz do Kaczanowskiego, ktry umiechnwszy si radonie przeglda 
kieliszek pod wiato i zaszepta: 

 Dobra nasza. Ja miabym opuci przyjaciela? Nigdy, pojad z nimi! 
Rumor naraz powsta, zaczli si cisn do izby, rozpoczo si wetowanie. 
Caa Izba powstaa, zalego guche milczenie, kady z posw skada swj gos do urny, 
stojcej przed marszakiem, i powraca na miejsce  cignli dziwnie lkliwie i ze spojrzeniami 
mordercw, kroki ich huczay niby moty bijce ostatnie gwodzie do trumny, grb ju 
czeka, a skadane wota paday jak przygarcie piachu. Krl sta w majestatycznie rozbolaej 
pozycji, w asycie biskupw i senatorw: wszak pogrzeb by nie lada, cho nieme egzekwie. 

W oknie nad pustym tronem, bielia si gowa spadkobiercy. 

 Boe, miosierdzia, Boe!  zaka jaki gos i znikn w zowrogiej cichoci. 
Mikorski z twarz ukryt w doniach paka, po surowym, przemczonym obliczu Skarzyskiego 
toczyy si zy, obice bruzdy wiecznej mki, reszta zelantw patrzya na ten 
korowd grabarzw oczami szalestwa. Sycha byo koatanie ich serc, krzyk rozpaczy targa 
im wntrznoci, dygotali febrycznie, spalone gorczk usta ebray o cud zmiowania, 
choby o ask nagej mierci. 

Rozpoczo si obliczanie wotw. 

wiece ju dopalay si w pajkach i gasy jedna po drugiej; przez szyby sczy si blady 
wit i pierwsze wierkania ptakw; wybia trzecia i minuty staway si mk i powolnym zamieraniem, 
mdlejce oczy czepiay si skrytorw, obliczajcych gosy, a wreszcie marszaek 
poruszy si i przeczyta: 

 Affirmative 66. Negative 21. Ratyfikacja traktatu z Rosj przyjta! 
 Wszystko skoczone  buchn jaki rozszlochany glos. 
 Jezus Man-ial Jezus Maria! Jezus Maria!  kto woa obdnym gosem. 
Kasztelan ujwszy Zarb pod rami szepn mu do ucha: 
 Gotowy? Za godzin musisz ruszy do Petersburga... 
 Nie pojad!  odpowiedzia takim gosem, e kasztelan opuci go bez sowa. 
W sieniach rozlegay si tu i owdzie kania i ziony przeklestwa na widok fakcjonistw, 
przemykajcych si chykiem i lkliwie, zwaszcza po odjedzie ambasadora, ktry si spieszy, 
by wyprawi gocw z radosn wieci do Petersburga. Po wyjedzie za jego, gdy 
zdjto kordony i wojska odeszy, sprzysieni zebrali si w jakim kcie, gdzie uradzono 
spotka si za par godzin u Bernardynw na mszy przeorskiej  a Dziayski, kiedy si rozstawali, 
powiedzia gono: 

 Nil desperandum! 
151 


IX 


Soce ju grao po szybach, dzie si rozgasza wesoym wiergotem ptaszt i powiewami 
lubej aury, gdy w celi przeora zeszli si sprzysieni; oczekiwano tylko Dziayskiego i 
Kapostasa. Pucoowaty mniszek j zastawia runtowe misy bernardyskich specjaw i wazy 
z polewkami, ale nikt nie kwapi si do jada mimo rannej pory, obstpili bowiem ukowskiego, 
ktry cign dalej relacj, zaczt w korytarzach. 

 Sprawa to bezecna i zgoa bez precedensu. Genera Lubowidzki rozesa kresy do 
wszystkich generaw, komendantw i wszystkich znaczniejszych sztabsoficjerw brygad 
Kawalerii Narodowej, przednich stray i pieszych regimentw, aby si stawili w pocztku 
marca na jego kwaterze w Nowochwastowie. Dosign mnie ten nakaz w Zwinogrdku, 
gdziemy stacjonowali z majorem Wyszkowskim. Zafrapowaa nas ta okoliczno, alemy j 
zrozumieli w zwizku z pogoskami, jakie chodziy o ruchach naszych oddziaw, rozkwaterowanych 
po caej Ukrainie; prawdy trudno byo dociec, gdy bylimy poprzegradzani od 
siebie alianckimi wojskami niby groblami, przez co poczty ze wiatem jakby nie istniay. Wyruszalimy 
z nadziej zasignicia jzyka gdzie po drodze. Akuratnie wiedzia kady co i 
my. Stanlimy w Nowochwastowie o zmierzchu. Obere byy zapchane, nawet w stodoach 
brakowao miejsca. Szczciem wzi nas na kwater pukownik Dobraczyski. 
 Co si tu dzieje?  pytamy. 
 Nie wiem  powiada  genera Lubowidzki nie dopuszcza nikogo do siebie, ale na co 
niedobrego si zanosi: obozy rosyjskie zatoczono za parkiem paacowym, dwa puki grenadierw 
i puk kozakw, komend trzyma genera Zagrodzkij. 
Wieczorem poszed do generaowej na przewiady major Wyszkowski jako jej dawny znajomy. 
Zatrzymaa go na kolacji, ale nic nic powiedziaa, Lubowidzki za nawet nie pokaza 
si do stou. 

Ciko nam zesza ta druga noc, prawie nikt nie zasn: ary turbacje, niepokoiy dudnienia 
przetaczanych harmat, koskie ttenty, obozowe rumory i ogniska na biwakach, od ktrych 
zaja si jaka chaupa, e te nieustajce alarmy postawiy na nogi wszystkich jeszcze 
przed witaniem. Zebralimy si na kwaterze generaw Wielowiejskiego i Ponparda, i o 
dziesitej rano majc ich na czele ruszylimy do paacu. Grenadiery, wycignite w dug 
ulic, prezentoway bro, warczay tarabany i trby podnosiy srogie fanfary, mnie za przejmowa 
smutek, a Dobraczyski idcy obok szepta jakby nieprzytomnie: 

 Mam ze przeczucia... czego dziwnie si boj!  Trzs si cay i ciko dycha. 
Paac znalelimy otoczonym poczwrnymi kordonami, przeciw okien wyrychtowane 
harmaty, kanonierw na pozycjach, jaszcze z amunicj byy otwarte, konie w przepisanym 
oddaleniu, a na stronie ruszty do grzania fajerbalw. 

 Fest si tu jakowy gotuje czy co!  powiedzia major Wyszkowski. 
 Prdzej paradne egzekwie bd si odprawowa, zobaczysz  mrukn Dobraczyski. 
Wpucili nas do sali. Ogromna bya, przez dwa pitra, na biaych supach wsparta, pawimenty 
jak zwierciada, okna do ziemi na trzy strony wiata wychodziy, sprzt bogaty, godzien 
choby krlewskich pokojw. Stanlimy kup i patrzym w dziedziniec na szeregi onierstwa. 
Soce wanie byo si ukazao, a zagray bagnety i niegi si roziskrzyy, kiedy 
naraz zajazgotay janczary i brzkada, jaka kibitka w eskorcie czterech kozakw zajechaa 
pod okna sali, a za ni ju wali druga, trzecia, dziesita, dwudziesta i staj jedna przy drugiej 

152 


w piknym ordynku. Narachowaem ich czterdzieci trzy, a kada w asycie czterech docw, 
pod bud i z podrnymi ubami w trokach. 

Rozmylaem, co by to miao znaczy, kiedy Dobraczyski si odzywa: 

 Wanie nas te czterdziestu i trzech... 
Mrz mnie przeszed, licz: cyfra wypada akuratnie, tylu nas byo w sali. 
 Wystawili nas tu jakby na jarmarku  niecierpliwi si ktry. 
 Wnet si tu znajd handlarze zmaca nam szpdry  prbowa artw Kope. 
Jako w tej minucie drzwi od sieni wywary si na rozcie, wpad oficjer ze szpad w rku, 
a za nim rypay grenadiery z pochylonymi bagnetami jakby do ataku, e wielu z nas chwycio 
za rkojeci... 

Obstawili wszystkie drzwi i okna, za reszta wycigna si pod wielkimi podwojami, ktre 
zaraz si otworzyy i wkroczy na sal genera Lubowidzki, aktualny komendant wojsk 
Rzeczypospolitej na ziemiach ukrainnych. By w mundurze rosyjskim i miasto niebieskiej 
wstgi Ora Biaego mia na sobie czerwon w. Aleksandra. Za nim wszed genera Zagrodzkij 
z kup swoich oficjerw i ksidz w komy i stule, z krzyem w prawej rce... 

Caa ta godna kompania wzia miejsce na rodku sali. 

Sformowalimy si naprzeciw, rami przy ramieniu, jak czasu parady. Cicho zapada, 
serca tuky si jak moty, a niejednemu i zby szczkay. Lubowidzki obrzuci nas rozbieganymi 
oczyma; siny by, pot mu cieka po twarzy i rce latay; cofn si nieco i gosem 
schrypnitym j oznajmia  jako najjaniejsza, najaskawsza i najpotniejsza imperatorowa 
caej Rosji najmiociwiej raczya wcieli te wojewdztwa do swego pastwa... 

 Nie ma zgody!  hukn Dobraczyski amic powinn subordynacj. 
 ...jako wojsko polskie  cign dalej Lubowidzki  tu znajdujce si bdzie rwnie 
wcielone do armii rosyjskiej, mundury i lenungi pozostaj si te te same, tylko srebrne feldcechy 
zamieni si na zote. 
Wystpi adiutant z pkiem zotych feldcechw dla rozdania, nikt przecie rki nie wycign; 
stalimy jakby spiorunowani, nieprzytomni zgoa i nie wiedzcy, zali naprawd mwiono 
do nas? Zali nie jest wszystko igraszk pobkanych zmysw i chor imaginacj? 

Ale nie: grenadierzy w pogotowiu, harmaty na dziedzicu, kibitki pod oknami, wrae twarze 
dokoa i przed nami ten parricida obwieszony orderami. Haba, zdrada i przemoc! Ostatnia 
godzina wybia naszej wolnoci. Jezus! mylaem, e trupem padn, e mi si serce rozwali 
z mki, e oszalej... 

Wyszed genera Wielowiejski jako najstarszy i naszym imieniem zdeterminowa: 

 Bez dymisji od krla dawnej suby porzuca a nowej przyjmowa nie moemy 
 I nie chcemy  pado wraz kilkanacie gosw. 
Skonsternowany Lubowidzki zaszepta do Zagrodzkiego, grenadierzy si poruszyli. 
Wtem Dobraczyski nakry gow i wyrwawszy szabl krzykn straszliwym gosem: 
 Zdrada! mier zdrajcy! Rozsieka! Za mn!  i run na Lubowidzkiego. Za nim skoczyo 
paru z sukursem., lecz nim szable dosigy nikczemnego, okry go mur bagnetw, nawaa 
odactwa spada, przygniota i zemst nam z rk wydara. Dobraczyski pad ciko 
ranny i do trzeciego dnia skona z ran i rozpaczy... 
Umilk wyczerpany, lecz po chwili podnis si, szabl wyrwa z pochwy i zawoa: 

 Pukownikowi Dobraczyskiemu, dowdcy puku przedniej stray szefostwa ksicia Ludwika 
Wirtemberskiego, zmaremu w obronie wolnoci  wieczna cze i pami wieczna! 
 Wieczna cze i pami wieczna!  powtrzyli prezentujc obnaone szable. 
zy tkliwoci zrosiy wyndzniae jagody ukowskiego, lecz przemgszy wzruszenie 
mwi dalej: 

 Zasi po wyniesieniu Dobraczyskiego Lubowidzki wezwa cay nasz kor do przysigania 
nowej pani. Opornym pogrozi Sybirem: wszak kibitki ju stay nagotowane. Ksidz wic 
153 


odczyta rot przysigi na wierno. aden jej nie powtrzy, ale wszyscy musieli si podpisa: 
bagnety zrobiy swoje. 

A w Zwinogrdku, zaraz po powrocie, komendant Kublicki zebra ca brygad i rozkaza 
jej przeczyta generalskie lauda i zoy przysig. Ju kapelan wystpi przed front, gdy wybuchn 
straszliwy krzyk protestacji. W jednym mgnieniu brygada rzucia si z paaszami na 
Kublickiego chcc go rozsieka za zdrad. Ledwiemy ocalili niewinnego, ale nie sposb 
wypowiedzie, co si potem dziao. Widziaem, jak cae szwadrony pocztowych ryczay niby 
mae dzieci, jak z rozpaczy amali bro i uciekali, gizie ich oczy poniosy, jak wili si w mce 
i rwali wosy. A nawet zebraa si kupa zdeterminowanych rzuci si na najbliszy obz nieprzyjaciela 
i chociaby pa, byle jeno nie znosi duej haby i sieroctwa. Niechaj powiedz 
Tuliszkowski, Wyszkowski, Kope, Kozicki, jak wielu wlizgiwao si nocami na nasze 
kwatery i skomlao jak o zbawienie, eby ich prowadzi na wroga. Przynosili ostatnie grosze 
na zakupy prochw, skadali swoje porcje sucharw, gotowi byli na gd i ndz, byle jeno 
wystpi do walki. Taka to w prostych gemejnach ochota, fantazja i czuo na losy ojczyzny. 

 Bo onierz nie rozumie si na paktach, przymierzach i politycznych racjach, pki wrg 
w granicach Rzeczypospolitej  zabra gos kapitan Chomtowski, delegowany imieniem 
gwardii koronnej.  Podobnie byo zeszego roku w obozach po przystpieniu krla do targowicy 
i ogoszeniu rozejmw. Pod Sieciechowem szlimy caymi oddziaami baga ksicia 
Jzefa, by krla nie sucha, pakty podepta i prowadzi na wroga. Na darmo, ani da sobie o 
tym mwi. Dopiero jak Kociuszko z Zajczkiem przeoyli mu imieniem tajnio skonfederowanych 
wojsk, eby wzi ca wadz nad krajem, krla do obozu sprowadzi, uniwersay 
na pospolite ruszenie wyda, za ca moc narodu na wroga uderzy, czego niechybnym 
skutkiem byaby wiktoria, ksi zacz si zastanawia... Mymy bowiem, chcieli: krla 
mie w garciach, rzd sformowa w obozie, targowickich hersztw przepdzi, jurgieltnikw 
odda mistrzowi, miastom odebrane swobody przywrci, chopstwu wol i ziemi podarowa. 
Jaki wrg oparby si Rzeczypospolitej wolnych i rwnych obywatelw? Zali przykad 
Francjej, odnowionej systematami ludzkoci, nie dawa susznej pewnoci zwycistwa? Zali 
wolno nie najstraszniejszy or na tyrany? Wic aby uskuteczni te zamierzenia, zjechaa 
do obozu ksina Czartoryska,ona ksicia generaa ziem podolskich, przyjeda Ignacy 
Potocki, pisali listy Kotaj i Maachowski, wojska bagay i nard czeka zbawczej decyzji. 
Tyle wreszcie zdziaano, e ksi j si przechyla do projektw konfederacji, ju Zajczek 
mia rusza z pocztem wybranym po krla, choby go przyszo bra sita spord gamratek i 
cudzoziemskich opiekunw, zdeterminowany. Naraz przyleciay sztafety z listami, po ktrych 
ksi umyli do tej ekspedycji da ksicia Eustachego Sanguszk, jakby si obawiajc, e 
pod Zajczkiem moe si krlowi przytrafi w drodze jakowy niefortunny casus... Za w 
kocu poniecha wszystkiego. Snad ba si azardw wojny, przekadajc gwarancje imperatorowej 
i podego egoizmu podszepty nad szczcie i wielko ojczyzny. A mg wzi koron 
z rk niegodnych, o co go na kolanach suplikowali, mg w przysze wieki zasyn cnot i 
bohatyrskim jeniuszem. Ale e milsze mu byy przewagi w amuretkach, to nieche go pierwsza 
kula nie minie albo i stryczek przy okolicznoci!  bryzn rozalon nienawici. 
 Wszdzie to samo: zdrada lub maoduszno gubi wybrane okazje podwignicia kraju  
przemwi Onufry Morski, kasztelan kamieniecki, gorcego serca i cnt wielkich obywatel, 
ktry czasu ostatniej wojny na wasn rk prowadzi partyzantk na tyach nieprzyjacielskich. 
 Nie przebolej straty Kamieca wydartego bezecn zdrad Zotnickiego. Wanie rok 
temu, kiedy uformowana konfederacja wojsk, o czym wspomina kapitan Chomtowski, nie 
wzia dobrego skutku, a pomimo zawartego pokoju nieprzyjaciel gospodarzy w Rzeczypospolitej, 
dojrzao postanowienie nieczekania okolicznoci na wznowienie wojny. Kamieniec 
za by upatrzony na ostoj insurekcji, mia zaczyna pierwszy i legn nieprzebytym progiem 
na drodze nieprzyjaciela, nimby Korona z Litw uporawszy si u siebie nie popieszya 
wszystk moc i cae teatrum wojny przesuna na ukrainne wojewdztwa. Zamys by wspa


154 


niay, spodzi go jeniusz Kociuszki, a genera Orowski, komendant Kamieca, zabra si 
arliwie do wzmacniania fortalicji, gromadzenia prochw, furaw, harmat i cigania co 
zdolniejszych oficjerw; wszystko si dziao szyto-kryto, gdy Zotnicki, jakby odgadszy, co 
si wici, zjawi si jako w kwietniu z krlewskim patentem, fortragujcym go na komendanta 
fortecy. Obj j i sprzeda wrogowi za pitnacie tysicy dukatw, szar generalsk i 
ordery. I chodzi jeszcze po wiecie ywy! Boe!  zajcza w bezsilnej wciekoci. 

 Sulli nam potrzeba na pokaranie tych zdrad, niezbaganego topora!  zawoa kto z ponur 
zacitoci. 
Trzymajcy stra pod oknami ojciec Serafin zapuka w szyby umwionym sposobem, na 
co Zarba wystpiwszy na rodek oznajmi uroczycie: 

 Najprzewielebniejszy mistrz i namiestnik Wschodu Poznania zaprasza braci!  Jasiskiemu 
za zaszepta:  Moe zabdzi kto nazbyt ciekawy i miasto sprzysionych znajdzie 
braci masoskich na kapitule... 
Pozrzucali paszcze i wikszo okazaa si w kurtach i przy prostych paaszach. 

Otwary si mae drzwiczki zamaskowane klatkami, ktrymi weszli do maej sklepionej 
sali, wybielonej, pustej, penej stchlizny i mrocznej; na jedynym oknie wisia rozpity 
ogromny Chrystus, dotykajcy stopami podogi, pod nim za prostym stoem siedzia Dziayski, 
szef dziesitego regimentu, dusza sprzysienia i jego widoma gowa, nieco z boku za 
widnia Kapostas, bankier warszawski, Wgier rodem, ale polskiej ojczyzny syn oddany. 

Wchodzcy skadali pozdrowienia przepisanymi znakami, gdy szef mia na szyi klejnot 
namiestnika loy masoskiej: zoty krzy maltaski na zielonej wstdze, a Kapostas, jako brat 
wyszego stopnia, pelikana na czerwonym kordonie, odznak kawalera Ranego Krzya, 
Szkockiego Rytu. 

Dziayski nakry gow i wydobywajc do poowy szpad zapyta surowo: 

 Zali s midzy nami profani? 
 Sami doskonali bracia i caego polskiego Wschodu delegaci  odpowiedzia Zarba podajc 
mu obraz zgromadzonej loy, to jest katalog obecnych. 
 Loa przypadkowa, afiliacyjna, wic musi odbywa si bez rytuau  zdecydowa odkrywajc 
gow i uderzy drewnianym moteczkiem trzy razy w st.  Kapitu ogaszam 
otwart. Miejsce ni pora nie odpowiednia, zatem pracowa bdziemy bez przepisanych wiate 
i ceremonii. Zabierzcie miejsca, najmilsi bracia. 
Zasiedli w powinnym milszemu, z twarzami zwrconymi do mistrza. 

e zasi kapitua bya jeno pozorem, wic miasto aktualnych spraw i obrzdowych ceremoniaw 
masoskich Kapostas rozwinwszy wielki papier pokryty emblematami mierci j 
odczytywa nazwiska braci rnych l i stopni, ktrzy wczoraj na sejmie wetowali za przyjciem 
rozbiorowego traktatu. 

A kiedy skoczy, podnis si pukownik Jasiski, Wielki Mwca loy Doskonaa Jedno 
na Wschodzie Wilna, wnoszc przeciwko nim ogniste oskarenia o zdrad ojczyzny, 
praw sprawiedliwoci i Wielkiego Budowniczego. Mwi bez zwykej symboliki masoskiej, 
krtko, dosadnie i zapalczywie. 

 Wnosz ogoszerue ich za nieprzyjaci ludzkoci, wypdzenie z l i ukaranie mierci. 
 mier zdrajcom! Nienawi tyranom! , poszed gos i szczk wydobywanych szabel. 
Dziayski uprzedza, jako nie skadajc loy zwyczajnej, otwartej bez rytu przepisanego, 
tym samym nie maj prawa sdu i kary. 

 Ale obraona w nas ludzko da susznej sprawiedliwoci wymierzenia. 
 Jeli danie przejdzie unanimitate vocum, przel je Wielkiej Loy na rozpatrzenie. 
 A wic skadajmy wota, bracia najmilsi!  zawoa Jasiski, a zbliywszy si do stou 
uderzy sztychem szabli w papier i wyrzek:  mier zdrajcom! 
 mier!  powtrzy ukowski, brat wybrany z loy ytomierskiej ,,Ciemno Rozproszona. 
155 


 mier!  zakrzycza ksidz Meier z Woldy, brat loy warszawskiej Doskonay Sarmata 
i wydobytym spod sutanny puginaem uderzy w papier z nienawici. 
Potem bi sztychem Pawlikowski, brat wyszego stopnia z loy warszawskiej witynia 
Izys, a za nim bili bracia teje samej loy: Eliasz Aloe, Chomtowski, Zarba Sewer, kapitan 
Kaczanowski i Czy Jan. 

Z loy dubieskiej Doskonae Milczenie wotowa Kope, major Ochocki Duklan, Morski 
Onufry i brat wyszego stopnia, ksidz Jelski. 

Z loy na Wschodzie Grodna Szczliwe Oswobodzenie szli bracia: pukownik Korsak, 
ksi Gedroy genera, Grabowski pukownik i Grosmani, municypa wileski. Zakoczy 
porucznik Biegaski z loy warszawskiej Tarcza Pnocna, ktry rzuci si na papier niby 
na ywego wroga i poci go w znak krzya witego Andrzeja. 

Wszyscy jednogonie wetowali za mierci. Podziurawiony i pocity papier Dziayski 
schowa i rzek: 

 Bracia, zasi aktualnie zapomnijmy o zdradach i podociach, a przystpmy do prac podwignicia 
ojczyzny. Naczelnik oczekuje pod Krakowem na wieci o stanie przygotowa na 
Litwie i Rusi, wic braci delegatw od wojsk prosz o skadanie relacji. 
 Skarb i wojsko!  zawoa stentorowym gosem Korsak, jak to by czyni na Wielkim 
Sejmie przy zdarzonej okolicznoci. 
 Zaiste, wgielne to kamienie wojny  odpar Dziayski, zasadzajc do pira ksidza 
Me-iera z Woldy i Pawlikowskiego, wielce biegych w cyfrowanym pimie do konotowania 
ustnych relacji. 
Kope z ukowskim imieniem dywizji ukraiskiej skadali tabele wiadomoci stanu 
wojsk, zapasw, koni, drg, brodw, miejsc bronnych, cyfry sprzysionych oficjerw i gemejnw 
oraz plany obozw nieprzyjacielskich i liczby wojsk. 

Ksi Gedroy zoy to samo o wojskach kwaterujcych na Litwie. 

Jasiski  o caym korpusie artylerii litewskiej i wojskach rosyjsklich. 

Grabowski  o komendach stojcych na mudzi a po Batyk i Lipaw. 

Korsak imieniem Wawrzeckiego da wieci z Inflant po Ryg. 

Amilkar Kosiski, porucznik, komisarz wojskowy sprzysienia przy obonym Prozorze, 
jednym z najarliwszych promotorw insurekcji, przedstawi relacj z Piszczyzny i zoy 
kilkanacie tysicy dukatw skolektowanych w tamtych stronach. 

Relacje na og byy pomylne, cyfra zwizkowych wysoka i gbokie ukochanie sprawy, 
ale wszdzie brakowao gotowej amunicji, harmat, koni, przernego moderunku i pienidzy. 
Powszechnie te narzekano na obojtno oficjerw wyszych stopni, maoduszno osiadej 
szlachty i magnatw. Delegaci, wystawujc czul dyspozycj wojsk dla ojczyzny i gorce 
pragnienie zmierzenia si z wrogiem, dali zdeterminowania daty wybuchu. Bowiem groza 
redukcji, mogcej by uchwalon lada dzie, dyktowaa suszny popiech w dziaaniach. 

 Jeliby wojsko rozpuszczono przed czasem, wszystko by przepado  konkludowa Kope. 
 Deliberacje nad redukcj moemy na sejmie jeszcze przewleka  odezwa si Zieliski 
 a nawet po uchwaleniu nie zaraz nastpi wykonanie, bo abszytowanym trzeba wypaci 
zalege lenungi, a kasy wojskowe puste. 
 Ju i tak bataliony dekompletuje dezercja i werbunki aliantw. 
 Czy prawda, jako arsena warszawski ju obsadzili Rosjanie?  kto spyta. 
 Igelstrm prbowa, ale genera Cichocki nie da si zje w kaszy, a teraz na noc podwaja 
strae, zaciga acuchy i trzyma w pogotowiu harmaty... 
 Czy aby wytrwa w cnotliwym sentymencie dla sprawy? Wszak to krlewski konfident. 
 wik to nie lada i obrotny w politycznych kabaach, ale oficjer wysokiej instrukcji i 
szczerze polskie serce, przysig zoy i dabym szyj, e nie zrewokuje  zapewnia Dzia156 



yski zwracajc si do skryptorw, bo wanie skoczyli cyfrowanie rsum wszystkich relacji, 
opatrzy je pieczci i rzek do Biegaskiego: 

 Moci poruczniku, ten pak zawieziesz do Krakowa i wrczysz Sotykowi, tam ci powiedz, 
co czyni dalej. Zarba, wydaj wa znaki traktw i stacji pocztowych. A waszmo, 
kapitanie Chomtowski, powieziesz wtry egzemplarz panu marszakowi Potockiemu do 
Drezna  obrci si do reszty.  Jednak nie prdzej wrzenia moemy si spodziewa zdecydowania 
terminu, wyprawiane relacje zawa na zdeterminowanie. 
Opuci prezydialne miejsce, tym samym klauzura milczenia, surowo przestrzegana na masoskich 
kapituach, przestaa obowizywa i potoczyy si ywe rozmowy, zwaszcza oficjerowie 
burzyli si na odwlekanie wybuchu. 

 Wszak wojska czekaj tylko znaku!  podj Czy, miajor gwardii.  Maopolska gotowa, 
trzynacie tysicy skonfederowanych wyczekuje w Krakowskiem... 
 Garnizon warszawski zjednany i moe zaczyna choby jutro  rzek Kaczanowski. 
 I dywizja litewska w gotowoci  owiadczy Grabowski. 
 Za oddziay ogarnite moskiewskim kordonem rwnie  upewnia Kope. 
 Do caego obrazu brakuje wieci z Wielkopolski  zauway Zieliski. 
 Pracuje tam Gliszczyski nie bez widokw fortunnego skutku. 
 Niechaj wraz wybuchn: Krakw, Warszawa i Wilno, a pomie ogarnie cay kraj. 
 Wojsko gotowe, dobrze, ale gdzie mamy skarb?  rzuci Korsak. 
 Republika francuska obiecuje swojej polskiej siostrze udzieli pomocy pieninej na 
walk: wszak w krlu pruskim mamy wsplnego wroga, wszak jednako bij serca dla ludzkoci 
nad Sekwan, Wis i Niemnem, jedne systemata wolnoci, rwnoci i braterstwa zbroj 
nas przeciw tyranom  wygasza pomiennie Eliasz Aloe. 
 Boe!  gorczkowa si Jasiski  mie sto tysicy onierzw, pospolite ruszenie i 
uzbrojone chopstwo w rezerwach, w jednym dniu zapali pochodni wojny od kraca do 
kraca Rzeczypospolitej, a jedna noga nieprzyjacielska by nie usza ywa. Gniew obraonego 
narodu jak gniew natury powinien wybucha nawa piorunw i huraganem... 
 Wielbi takie ogniste sentymenty, lecz nazbyt daleko i grnie nios pukownika poetyckie 
imaginacje!  szepn pobaliwie Kapostas. 
 Gdzie siga uczucie imaginacji, tam sign i czowiecze zamierzenia. 
 Czowiek nie postpi kroku na przekor przeznaczeniu. Jeli gwiazdy przyjazne, to Dawid 
zwalczy Goliata, pastuch uczyni cuda, za Nazarejczyk trzeciego dnia zmartwychwstanie  
dowodzi tonem, gbokiego przewiadczenia. 
 Zali bohaterstwo, cnota i suszno nic nie znacz? Kapostas, ktry by czonkiem sekty 
Illuminatw i uczonym w ydowskich ksigach, rzek: 
 Na pocztku byo Sowo, a Sowo byo u Boga, a Bogiem byo Sowo  reszta to jeno 
pozr mamicy, cie gwiazd leccych w bezmiary ku nigdy niedosigej Istnooi. Tylko mdrzec, 
posiadajcy tajemnice Sowa, mocen zrozumie tajnie przeznaczenia. 
Jasiski sucha wywodw z grzecznoci jeno, gdy bardziej tentowaa go rozmowa prowadzona 
obok przez Pawlikowskiego z grup oficjerw. 

 Na jakime systemacie opieramy insurekcj, jak mylicie waszmociowie? 
 Na systemacie Konstytucji Trzeciego Maja  odrzek Kope. 
 Wszak i na ni nie godz si nasze krlewita  wtrci ukowski. 
 Rzeczpospolita nie bdzie ebraa przyzwolenia pod zoconymi drzwiami magnatw. 
 Susznie. Dla nich to za wiele, a dla nas za mao  mwi Pawlikowski, zacity klubista i 
jakobin, autor wielu pisemek politycznych.  Systemat Konstytucji Trzeciego Maja nam nie 
wystarcza. Jeli bowiem chcemy poruszy cay nard, musimy da wolno wszystkim stanom. 
I tylko na takim fundamencie budowana spoeczno ostoi si przeciw tyranom. Ju 
Staszic pisa, jako bez odmiany poddastwa chopa doczesne s i ponne wszystkie inne odmiany. 
157 


 Pierwej uratowa Rzeczpospolit, a pniej dawa swobody. 
 Tylko z wolnymi mona wywalczy wolno. 
 Wszak nikt do niewoli, a kady rodzi si do wolnoci. 
 I posuszestwa prawom natury  posypay si gosy klubistw. 
 Wanie te wzniose systemata ludzkoci dawaj Francji przewag nad tyranami. 
Parskn na to Kaczanowski, lecz pohamowawszy si rzek rubasznie: 
 My za po staremu kadziemy nadziej w onierzach i harmatach... 
 Nie potrzeba  mwi nieskonsternowany Pawlikowski  aby szlachta stracia swoje 
swobody, ale potrzeba, by swoje prawa upowszechnia powikszajc liczb obywatelw wolnych. 
 A waszmo uwolnie ju swoich poddanych?  zagadn zoliwie Kaczanowski, doskonale 
wiedzcy, jako ten arliwy obroca chopw jest piotrkowskim mieszczaninem i 
prcz cnoty, mstwa i rozumu nie posiada innej substancji. Nie doczekawszy si responsu j 
si burzy przed Zarb: 
 Jaki mi dobrodziej z cudzego! mierdzi o mil inkaustem. Lizno to francuskich ksieczek 
i udaje statyst. Skryba!  mamrota z gbok awersj. 
I na tym poprzesta, gdy Morski gono odpowiada komu: 

 Powszechno? Juci, e przychylno ma w duszy do naszych zamierze, ale jednych 
cinie do ziemi elazna stopa Prusaka, drugim respekty powinne wmuszaj jegierskie bagnety, 
innych olepia wiara w gwarancje i wydaje si im zbdna jaka bd odmiana. S znowu, 
ktrzy na wszystko patrz oczami swoich janie wielmonych protektorw. Mniemam jednak, 
e wikszo czuje poczciwie i bolejc nad upadkiem Rzeczypospolitej skonna jest do ofiary... 
 Niemaa liczba  przemwi Dziayski  ociga si nie przed ofiar krwi i mienia, lecz 
przed odmianami praw i jakobiskimi maksymami. Przykad Francji daje do mylenia szlachcie 
i trwoy, zwaszcza e przerne pisma i zapalecy rozsiewaj po kraju nazbyt jakobiskie 
opinie. Uwaabym koniecznym rozpowszechni wiadomo o prawdziwych celach naszych 
zamierze. Uspokojone umysy acniej bdzie mona skoni do ofiarnoci... 
 Ot to, suplikowa u stp wapanw, waszmociw, wielmonych i janie wielmonych, 
by raczyli rzuci jakowy zbdny ochap wspomnienia dla gincej ojczyzny  zawrza 
Pawlikowski.  Cnotliwy obywatel nie zna nad obowizek troski o szczcie powszechnoci, 
kto za tego nie czuje, temu spenienie powinnoci godzi si nawet nakaza! 
 Godzi sd nawet przymusi!  ozwa si mocno ksidz Meier  a opierajcych si woli 
powszechnej trzeba wytraci jako wrogw ludzkoci. Tak czyni rewolucjonici francuscy, a 
w skutkach osignli zwycistwo cnoty i rozumu nad egoizmem, ludzkoci nad tyrani. Wola 
narodu stanowi prawa. Na naszych sztandarach winno by napisane: Qui non est nobiscum, 
est contra nos! 
 Kto nie z nami, ten przeciw nam!  przywtrzyli socjusze z zapaem. 
 Szanowa opinie drugich jest powinnoci rozumu  zauway Dziayski, popierany 
przez umiarkowaszych, lecz ksidz Meier zakrzycza namitnie: 
 Veto, protestuj. W tym wanie rdo polskiej anarchii: szanowanie cudzych a sprzecznych 
opinii wiedzie do lkliwego baczenia na drugich, do wyrozumiaej pobaliwoci nawet 
oczywistym zdradom i wrogom. I biskup Kossakowski wyznawa opinie polityczne, i krl je 
wygasza, i targowiccy hersztowie w imi swoich opinii wydali kraj nieprzyjacielowi. Mamy 
ich opinie szanowa i uwaa? Nie, precz z tym! Nie ma by tolerowanych w Polsce opinii 
nad opinie prowadzce do podwignicia Rzeczypospolitej na zasadach: rwnoci, wolnoci, 
braterstwa i niepodlegoci... 
Dziayski, aby nie zaognia antagonizmw, nie replikowa, a zwrci si do Amilkara 
Kosiskiego, ktry opowiada o Prozorze i Polesiu. 

158 


 A najdziwniejsze, jako pomidzy Poleszukami rozpowiadaj, e w kilku niedzielach rozpocznie 
si wielka bitwa z Moskw. Pod Owruczem mieli ju chopi widzie ca armi polsk, 
cignc lasami na Woy. Wyliczali cyfr harmat, wozw i koni. Widz ju to, co si 
ma dopiero sta... 
 Prostaczkowie bliej s Boga i wiara ukazuje im, czego mdrcy nie dojrz  szepn 
ksidz Jelski, witobliwy kapan i arliwy patriota. 
 Mniemania o bliskiej rewolucji rozpowszechniaj si i po caej Rusi  zacz ukowski  
a strach przed okupacj ogarnia coraz wiksze masy ludu ukraiskiego. Sam widziaem, jak 
skoro kordon rosyjski posunito od Wasilkowa na zachd ku Ikwie, caa ludno chciaa 
ucieka do dzieraw pozostaych przy Rzeczypospolitej. Miaem poczt z Kijowszczyzny, e 
i teraz na wie, jako Rosja na stae zajmuje tamte strony, chopi tysicami uciekaj do Polski, 
a zapobiec temu nie ma sposobu. 

 Bo z nowym panowaniem niedola chopa jeszcze si pogorszy. 
 Z tej przyczyny i dawna Sicz zaporoska chce z nami traktowa... 
Wpad zadyszany przeor zapraszajc na skromn przeksk. 
Rozda jeszcze Dziayski nieco patentw, podpisanych przez Kociuszk, a fortragujcych 
upatrzonych przez Wielk Rad mw na genera-majorw niektrych wojewdztw i 
powiatw: mieli je powie delegaci od wojsk, i poszli do przeorskiej celi, dochodzio bowiem 
poudnie i ju niejednemu grzecznie kiszki marsza gray. 

Pucoowaty braciszek przy pomocy grubego kanafarza zastawi st, a przeor pieszczotliwie 
zaprasza do jada i kiedy zabrali miejsca; odezwa si niemiao: 

 A popieszajcie, waszmociowie, eby wyj z kocioa wraz ze wszystkimi. 
A ledwie si za nim drzwi zamkny, kosy zagwizday rzsistego poloneza, jakoby sfornie 
zestrojona kapela; mniszek uwija si koo poodsanianych klatek powistujc cichutko do 
wtru. Zasi i suma sza jeszcze w kociele, wic dalekie przymglone granie organw i pogosy 
piewa raz po raz wdzieray si do celi ulew sodkich brzmie i dwikw. 

Jaki cichy, zawy smutek opyn wszystkie serca, milczenie zalego, niejeden duma 
przysze swoje losy i nadzieje, niejednemu za zamia oczy, a do pamici cisny si drogie 
postacie. Nawet Dziayski wzdycha aonie, toczc oczyma po twarzach socjuszw. Za 
Kapostas przenikliwym spojrzeniem zda si way dol kadego i twarz mu pospniaa 
chmur aoby i smutku. 

Ze cinitym sercem patrzy na t yw litani witych polskiego kalendarza wolnoci, 
ktra odtd a po wiek miaa olbrzymie i rozsnuwa si w acuch nieustannych powice, 
wysikw, ofiar i bohaterstw  na ten wity huf rycerzy, dobrowolnie idcych na wyom 
ka gowy swoje i serca, gwoli zmazaniu win ojcowskich i gwoli dwigniciu Ojczyzny i 
szczcia powszechnoci. 

Zarb wywoa braciszek. W korytarzu czeka ojciec Serafin. 

 Od Kacpra! 
Poda mu zbrukany karteluszek, zapisany owkiem. 
 Jezus Maria! Zagarnli go werbownicy moskiewscy! Jest w obozie grenadierw, prosi o 
ratunek. Kto przynis t wiadomo? 
 Mj wiernik, ktremu udao si przedosta do obozu. 
 Boe, chobym mia zapaci gow, a musz go wyrwa z niewoli. Biedny chopak! 
Rozpacz nim miotaa, ama rce. 
 P szwadronu mirowszczykw moe si na ko, Staszek ich skaptowa. 
 Na cae puki si nie porw. Siedzi chudziak zakuty wraz z pidziesiciu drugimi, nie 
wie, kiedy ich wyprawi i gdzie! Prawdziwa desperacja! A tak si baem o niego! A moe to 
t parti poprowadzi do Merecza Iwanow, przyjaciel Kaczanowskiego? 
Oywi si nagle, oczy zaiskrzyy mu si powzitym postanowieniem. 

159 


 Niech ojciec zaczeka na mojej kwaterze. Przyjd z kapitanem, to razem rozwaymy pewien 
plan. Co za nieszczcie! 
Ledwie wrci do celi zabierajc swoje miejsce, gdy Dziayski powsta. Wszyscy zerwali 
si na nogi, wierne oczy wbiy si w niego, a on podnoszc w gr kielich wyrzek krtko: 

 mier lub zwycistwo! 
 mier lub zwycistwo!  odkrzyknli z moc i wszystkie kielichy rozbryzny si o 
podog. 
160 


X 


Nieprzenikniony mrok lea pod konarami sosen i gucha cicho nocnych godzin, e jeno 
chwilami rway j bekoty wd Niemnowych, przedzierajce si wskro ciemnoci, to jakowe 
szemrania podobne przytajonym westchnieniom lub suche trzaski opadajcych gazek. 
Noc bya pna, gwiazdy wieciy blado, ledwie widne w pachcie nieba zasnutej powymi 
mgami, caym wiatem pyn gboki spokj upionej ziemi i nagrzane, wonne tchnienia 
borw. 

 Jad, gosy lec po rosach!  zaszepta naraz ojciec Serafin przykadajc ucho do ziemi; 
jako istotnie, od strony Grodna powiay dalekie jeszcze i niewyrane odgosy.  Za jakie p 
godziny nadcign powinni... 
 Niechby, mierzi mi si to czekanie. C podkomorzyna?  szepn Zarba. 
 Ma pomieszczenie choby dla wszystkich, zaraz przy mnie wysaa umyln sztafet z li-
stem do swojego komisarza w tamtych dobrach. arliwa to patriotka, za dla waszmoci gotowa 
si way na wszystkie azardy... 
 A przewz na Niemnie?  zagadn, nierad poruszania tamtych materyj. 
 Gotowy. Trojakowski, mdrala, prowadzi szkuty ze zboem i woami do Prus i wanie 
wypada mu potrzeba zatrzymania si pod Mereczem. Zajdzie okoliczno, to w mig przewiezie 
wszystkich na drug stron, a potem ju gowa Kaczanowskiego, eby si wywin, jeliby 
pogo ruszya za nim. 
 Krzyk od Niemna, tam nasze widety!  zerwa si nasuchujc trwonie. 
 Woania flisw  upewnia ojciec Serafin  nocuj gdzie pod brzegiem. Od paru dni 
Niemen a si roi od statkw. Pono kilku panw dostao od Buchholtza permisj wolnego 
spawu zboa i wow do Prus, wic si piesz i wielkie handle prowadz. 
 Kupi ich powolno przy gosowaniu nad traktatem. Gdzie ojciec widzia dzisiaj Kaczanowskiego? 
 Na kwaterze Iwana Iwanowicza, ktrego jak powiadaj, obu w swoje buty i wyprawia z 
nim, co mu si ywnie podoba. Prawdziwi to ju bracia czopowi. Zajrzaem tam niby po kwecie. 
Pili wanie z przyjacioy. Kapitan udajc, jako widzi mnie po raz pierwszy, wyprawia 
rne krotochwile i paskudnie mi przymawia, ale na odchodnym rzuci mi dukata. 
 Zawsze skory do szastania swoim i cudzym. 
 Kiesa mu spczniaa, bo zdeklarowa si przej w sub imperatorowej, Cycjanow 
obieca mu pukownikowsk szar i sute wypaci culagi. Niemao te musia wygra od nich 
w karty. Powiada mi, jako nieprzyjaci godzi si trapi na kady sposb i podchodzi, aby 
ich tym skuteczniej zwalcza... 
 Zbytnio si jednak azarduje, moe ponie szwank na honorze... 
Nie dbaj, chocia za wie o tobie gruchnie, 
Bo kto nie je czosnku, ten nim nie cuchnie 

moe sobie miao rzec, a naszej sprawie niemaego przysporzy poytku. Wywinie si on 
gadko z tych okolicznoci, nie zbraknie mu fortelw. Porucznik potem wraca do Grodna? 

 Dla odwrcenia podejrze musz si sprezentowa midzy socjet i poszwenda tu i 
owdzie. Mam te wiele nieukoczonych spraw, chciaem wanie z Kosiskim ukada regulaminy 
dla lipawskich wolonterw, gdy mnie zaskoczya ta nieszczsna okoliczno z Kacprem... 
161 


 Admiruj sentymenty waszmo porucznika! 
 Bliszy mii on, nili byby rodzony brat. Lkam si jeno, czy aby go nie wysali z Grodna 
bocznym traktem i pod szczeglnym konwojem. 
 Jeszcze wczoraj widziaem go w obozie na osonie i on mnie dojrza. Na nieszczcie 
przystpu do niego wzbraniay strae. Dabym jednak gow, e go transportuj z drugimi. 
Gdyby tak mona wpa na nich znienacka,odbi Kacpra i w konie! Wiem wszystkie brody 
na Niemnie... 
 Chwal kawalersk fantazj jegomoci, lecz nasz powinnoci odbi wszystkich nieszcznikw 
wraz i z tymi w Mereczu. Hasko z ludmi ju tam gdzie pod miastem czeka na 
nas. Maciu!  podnis nieco gos  wa na drzewo i popatrz w stron Grodna. Nie pora na 
bitw  zwrci si szeptem do mnicha  wygnietliby nas co do jednego. A przy tym nasza 
wyprawa ma wzi obrt, jakby zwerbowani podnieli bunt, pobili strae i uciekli. W tym 
wanie bdzie dowcip Kaczanowskiego, eby nam chwil napadu przysposobi. 
 Wic to dlatego mirowscy przybrali si na wypraw niby ultaje... 
 Melduj pokornie: wida ju ognie pochodniw  szepn Maciu. 
 Dobrze. Koniom zaoy na kopyta wiechcie, nozdrza obwin, wedety cign od rzeki, 
cofn si na p strzelania i czeka znaku. 
Cie Maciusia przepad bez szelestu, za Zarba przyoy si do ziemi nasuchiwa  ju 
wyranie roznosiy si skrzypienia wozw i stpania koni. 

 Wolabym bitw nili takie wyczekiwanie  mrukn ojciec Serafin, 
 Przypominam: jeno dla salwowania ycia wolno zabija. 
 Jak rozkaz, to rozkaz!  odburkn i wzi si do odmawiania raca. 
Cisza pokrya szepty, br sta nad nimi zatopiony w nocy, guchy i jakby zdrtwiay we 
nie; ywiczne zapachy przejmoway luboci, niekiedy nikym szelestem spywao sosnowe 
igliwie, to jaka niedojrzana ga musna pieszczotliwie po twarzach. Siedzieli skuleni pod 
krzami karowatej brzeziny; szeroka droga szarzaa przed nimi niby pas zgrzebnego ptna, 
pochylone nad ni sosny zdaway si patrze w stron, od ktrej napyway coraz goniejsze 
turkoty wozw i brzki jakiej kapeli. 

 Iwan Iwanowicz swoj kompani zamyka pochd  szepn mnich. 
 Mylaem, e si przodem wysforuje. Licz jegomo konwojujcych. W ty, za blisko 
drogi!  Przeczogali si par krokw w gb lasu i przypadli na ziemi bez ruchu, gdy j si 
wynurza z nocy szary, ledwie rozeznany pochd. Przodem jechaa kozacka szpica, zajmujca 
ca szeroko drogi, czapic z wolna i kiwajc si sennie na koniach, za dopiero w pewnej 
odlegoci toczyy si czterokonne drabiniaste wozy som wymoszczone i pene lecych 
ludzi; eskortowali je dragoni, rozcignici po obu stronach w dugie gsiory. Jechali dosy 
wolno mimo prania batw i pokrzykiwa wonikw, gdy konie miay ciko w piaszczystej 
drodze i nieco pod gr. Na samym ogonie szy dwie landary w asycie kozakw z pochodniami 
zatknitymi na pikach, a przepenione weso kompani, ktra zabawiajc si butelkami, 
co chwila wybuchaa pijack wrzaw i krzykami, co chwila te odzyway si baabajki, a 
do wtru leciay takie piewki, pokrzyki, miechy i brzki tuczonych o koa flach, e cay br 
napenia si swarliwymi gosy i odkrzykiwa echami. Brzaski pochodni otaczay czerwon, 
dymn glori powozy, e acno mg rozezna twarze wszystkiej socjety. Kaczanowski siedzia 
w pierwszym powozie, najwicej pijc i najgoniej baraszkujc, lecz wymijajc przytajonego 
w ciemnociach Zarb, jakby tknity przeczuwaniem, unis si nieco z siedzenia i 
rykn potnym basem umwion piosenk: 
Przysza dziewka do klasztora, do klasztora, 

do klasztora. 

Podajcie mi tu przeora, tu przeora, tu przeora! 

Chc si spowiada. 

162 


Dugo jeszcze rozlega si jego gos przepity, huczay wrzaski, brzkania baabajek i dugo 
krwawiy si w mrokach odblaski pochodni. Dopiero kiedy wszystko przepado w oddaleniu, 
Zarba porwa si na nogi. 

 Konwojowych dragonw trzydziestu i dziesiciu kozakw  meldowa Serafin. 
 Nie dojrza ojciec Kacpra? 
 Ba, nie sposb byo rozpozna kogo na wozach: leeli pokotem jak pobici. 
Zarba zakwili jak czajka i po chwili zaszemray ostrone stpania. 
 Konie wzi krtko i gsiorem za mn marsz!  rozkaza, drog pierwszy przeszed i 
zmacawszy jak cieyn, wiodc w stron Merecza, ruszy prdko. Maszerowali w milczeniu 
i takiej cichoci, e nie zabrzka podkowa, ko nie zaparska ni si kto potkn o korzenie; 
sunli niby trwone cienie unikajc polanek i miejsc otwartych, bowiem jeszcze niekiedy 
grne powiewy przynosiy pogosy piewa i muzyki. Dosigli jakiej drogi, biegncej 
krajem borw i skoczywszy na sioda pognali co tchu, a koniom zagray wtroby, nie dbajc, 
e gazie sieky ich po twarzach. Pdzili tak z dobr godzin, mijajc jakie pola piaszczyste, 
wsie ledwie w mrokach dojrzane, wyysiao wzgrza, grzskie rzeczki, a krcc w rne strony 
jakby za zgubionym tropem, bo chocia do Merecza, z miejsca gdzie czatowali, bya zaledwie 
milka, to koujc dla przezpiecznoci nadoyli przeszo dwie. Stanli jednak pod miastem 
w por, gdy wanie haaliwa kawalkada Iwana Iwanowicza wtaczaa si w rogatki. 
Tutaj ojciec Serafin, jako znajcy okolic, wzi komend i rozkazawszy pozsiada z koni 
powid ich tyami domw i ogrodw, cyrkulujc z wielk ostronoci ku Niemnowi. 
Merecz bowiem, pomimo spnionej godziny, nie zaywa jeszcze wywczasw; z rynku 
buchay uny jakby biwakowych ogniw i roznosiy si liczne gosy. Doszedszy wylotu jakiej 
ciemnej uliczki w poprzek przekopanej i zagrodzonej czstokoem, Serafin uda gos 
sowy, na co zjawia si, jakby spod ziemi, jaka posta, szepcca dosy wyranie porwane 
sowa ,,Zdrowa: 

 ...aski pena i bogosawiona... 
 ...midzy niewiastami...  dopowiedzia Zarba rozpoznajc Hask, ktry pocignwszy 
wszystkich do pobliskiej stodoy j prdko mwi: 
 Le w rynku, chopa pidziesit i dwa; trzydziestu samych dezerterw z rnych regimentw 
zagarnitych na Ukrainie i batami przymuszonych do suby imperatorowej; wyowili 
ich szpieguny ma Niemnowych przeprawach i si pobrali; ci s gotowi na kady azard, 
byle si zbawi srogiego losu, gdy czeka ich amanie koem i pdzenie przez rzgi. Trzymaj 
ich w ptach i srogo strzeg. Porozumiaem si z nimi, a uzbroiem w krcice i noe na 
wszelk okoliczno. Reszta to przerni obwiesie, ultaje i gemejny zdezarmowanych pukw, 
zwerbowani obietnicami nadzwyczajnych lenungw i gorzak, za potem kijami zapdzeni 
do obozw. Podnios si rwnie ochotnie, bo im zapachniaa wolno. Rozdaem 
wszystkim po dukacie i markietanowi zapaciem, eby ich obficie poywia. Stray niewiele: 
czterdziestu jegrw i pici kozakw, tylko konwojowy oficjer wielce szczwany i nie pijanica. 
S jeszcze wozy wypchane tubami, pono pene skarbw zupionych czasu zeszorocznej wojny, 
a teraz dopiero prowadzone w gb Rosji; za pod osobn stra komuchw prowadz te 
tabun grzecznych koni. Wozy i konie kwateruj w proboszczowskiej stodole na kowieskim 
trakcie. Moich onierzw rozstawiem po mieszczanach, a konie przy rzece. Trojakowski 
trzyma odzie w gotowoci, bo w kadym wypadku zrejterowa nam przyjdzie za Niemen. 
Maj wyruszy w stron Wilna i zaraz po befelu  skada akuratn relacj. 
Ojciec Serafin wypytywa go jeszcze o rnoci, a Zarba, przeodziawszy si w kouch 
Maciusia i zasadziwszy gboko na oczy jego baranic, rzek cicho: 

 Teraz nam jeno czeka znaku Kaczanowskiego. Pjd na zwiady, prowad waszmo. 
Wzili si botnist, ciasn uliczk na obszerny rynek gsto obudowany, na rodku ktrego 
pod wyniosymi drzewami paliy si biwakowe ogniska i przy nich wiankiem leeli winio


163 


wie. Tabor wozw otacza ich waem, tworzcym rodzaj obronnego szaca, w przerwach stali 
jegrzy z karabinami, reszta za onierzw, ustawiwszy bro w kozy spaa pod oson wozw. 


W oknach domw, stojcych do rynku szczytami, powspieranymi na supach, byskay 
wiata, sporo ludzi kro si w podsieniach i szwargotay ydy. 

 Wstpmy na moj kwater  zaproponowa Hasko prowadzc przez jak nisk sie do 
stancji ogromnej i cienej, z oknami na rynek. Naprzeciw wznosi si biay, przysadzisty dom, 
mieszczcy austeri. Wanie przed ni powstawa niemay gwar i bieganina, wszystkie okna 
rozbysy wiatami, tam bowiem zajecha tabor Iwana Iwanowicza, landary wtoczono w podwrze, 
a wozy wycignito pod ssiednimi domami pod stra spieszonych dragonw. Sysze 
si dawa rozkazujcy gniewnie bas Kaczanowskiego. 
 Ten w kadej okolicznoci bra musi komend  umiechn si Zarba. 
 Wasza wielmono pozwoli nakarmi tych nowych?pyta jaki gos z gbi. 
 Dawaj, co zjedz i wypij. To mj gospodarz, czowiek oddany, krewniak Borysowicza z 
Grodna  da objanienie Hasko. 
 Doskonaa sposobno  pomyla Zarba przystpujc do gospodarza.  Poczekaj, as-
pan, pomog ci w robocie.  I poszed dwiga wesp z jego parobkiem cikie niecki, napenione 
chlebem i kiebasami. Hasko zrzuciwszy pych z serca ponis za nimi grzeczn 
beczuk gorzaki. 
Dragoni zrazu wzbraniali przystpu do wizionych, lecz przejednani szczodrym poczstunkiem, 
udali niewidzcych i guchych, maszerujc wymierzonym krokiem wzdu taboru i 
z powrotem, a jeno przynaglajc do popiechu. 

Na wozach podniosa si niemaa rado, pokazyway si rozjanione twarze, wycigay 
rce, rozlegay mlaskania jzykw na czujny zapach kiebas i gorzaki. Zwaszcza e nikt za 
to rki po zapat nie wyciga. Przypinali si te do jada niby wygodniae wilki. 

Zarba penetrujc wz po wozie odszuka wreszcie Kacpra. Lea skrpowany postronkami 
jak baran, ale na znajomy gos unis si nieco i jakoby zamar w zdumieniu, nie dowierzajc 
wasnym oczom. 

 Ani mrumru! Podjedz troch  zaszepta karmic go niby dziecko i pojc. 
Chopak przeyka z trudem polewajc kiebas radosnymi zami wzruszenia. 
 Czekaj krzyku sowy... Strae wiza... zbiera si przy rzece  szepta i korzystajc, e 
onierz by odwrcony plecami, rozci Kacprowi sznury na rkach i wtykajc mu krcic i 
pugina zdy jeszcze powiedzie: Nie zdrad si! Rzuci ogromne pto kiebasy na wz i 
spiesznie uskoczy w ty, gdy onierz powraca i przy wozach ukaza si jaki oficjer. Stan 
potem w kupie ydw i posplstwa pod oknami austerii, gdzie si ju rozpoczynaa hulanka, 
gray baabajki, pito, wrzeszczano i piewano. 
 Teraz wierz w pomylny skutek  szepn Hasko przysuwajc si do niego. 
 onierzom wtpi nie wolno  odszepta, pilnie zazierajc w okna, poza ktrymi migaa 
posta Kaczanoskiego. Zda si by sfrasowanym i jakby niespokojnym, tak krci si po 
izbie i ukradkiem rzuca oczyma w szyby, ale wyszedszy na dwr dla uczynienia ulgi naturalnej 
potrzebie, j sobie przygwizdywa. Zarba zawista umwionym sposobem, na co 
twarz mu pojaniaa kontentacj i powrciwszy do kompanii rozpowiada co tak krotochwilnego, 
e pokadajc si od miechw pili jego zdrowie, niepomierny podnoszc wrzask. 
Po jakim czasie wytoczono ogromn beczk piwa dla konwojw i pachoy, odbiwszy 
czop, zaczy nalewa w kwarty i podawa. Gemejny, snad trzymane w srogich ryzach, nie 
tknli napitku zezujc jeno trwonie ku oknom i starszynie. Czekali na przyzwolestwo; 
dopiero na rozkaz Kaczanowskiego, odsunwszy si w gb rynku, dalej oficjerskich oczw, 
wzili si po swojemu zabawia. Zwaszcza i Hasko poleci im doda anta gorzaki, miodu 
spory pbeczek i ca solwk ledzi. 

164 


Zasi w austerii oficjerska kompania zabawiaa si coraz huczniej i weselej. Wywarto okna 
z racji gorca, pozrzucano mundury, baabajki nieustannie wygryway, tacowano i pito na 
umr. Grodzieskie panny, porozdziewane do koszuli, z rozwizanymi wosami, bose, pijane, 
kryy z rk do rk wrd wybuchw dzikiego miechu, piskw i siarczystych caowa. Co 
chwila zryway si hulaszcze, nieprzystojne piosenki, a do wtru tuczono szyby, flachy, bito 
nogami w stoy i rozbijano sprzty. Znalazy si nawet i jakie oberwane, brudne boswki, 
sprowadzone z miasteczka; zmuszano je do picia i nahajami niewolono do pociesznych skokw, 
piskw i tacw. Austeria trzsa si ju od wrzaskw, tupotw i wciekej hulanki. 

Kaczanowski wci i niestrudzenie przewodzi pijatyce; pi za dziesiciu, najgoniej krzycza, 
i preparujc zabjcze mieszaniny z wina, gorzaek i miodw, wznosi coraz to inne 
zdrowia, przymuszajc wszystkich do ich speniania, jeli za ktry z czopowych braci 
osabnwszy wali si nieprzytomnie na podog, kaza go bra kozakom na rozpostart krymsk 
burk, intonowa pijackie egzekwie i skropiwszy go obficie winnym lagrem odprowadzano 
znaczonego pijastwem do ciemnej komory, przy spronych piewaniach, pobrzku kielichw 
i jkliwym zawodzeniu baabajek. 

Wkrtce wikszo kompanii bya ju nieprzytomna i coraz wrzaskliwiej taczajca si od 
ciany do ciany. Ktry oddawa na st, e go tam przypara potrzeba; inny za wyprywszy 
si na rodku karczmy j grzmico komenderowa jakoby rot i rypa krokiem w miejscu, 
a natrafiwszy na wystajcy dyl zwali si na podog; kto znowu w koszuli jeno i hajdawerach, 
z flach gorzay w garci, bi pokony do ciany i przepija raz po raz; jaki goows 
zapalczywie obcina wiece szabl; dwch starszych wiekiem, o twarzach poznaczonych 
srogimi plejzerami, obapiao si nieustannie i spowiadajc si przed sob z grzechw pakao 
nad sob rzewnymi zami. 

 Powiedz, em winia, podlec i wr!  bekota jeden wrd nieustajcej czkawki. 
 Ty mi pluj w twarz i biej w mordu! Ty, jeli mj przyjaciel!  spiera si drugi. 
Jaka dziewczyna w mokrej od wina koszuli, zwinita w kbek, spaa w kcie na kupie 
mundurw i rynsztunkw, drugie rozwalay si pijane po awach lub sycha byo ich lubiene 
wizgi z bokwki, e izba dawaa obraz wielce ju obmierzy i wstrt budzcy. Tylko jeden 
Iwan Iwanowicz, chocia pi za jedno z wszystkimi, trzyma si jeszcze krzepko i rozgniatajc 
pocaunkami wargi swojej duszki, trzymanej na kolanach, bekota najczulsze zaklcia. 

 Wytrzymay eb!  pomyla o nim Zarba, spokojnie wyczekujcy koca libacji. 
Poszed sprawdza jej skutki pomidzy onierstwem. Spali ju pod wozami i gdzie popado; 
jedne warty daway jeszcze pozr czuwania, bo tu i owdzie drzema jaki onierz, 
wsparty na karabinie, lub chodzi oowianym krokiem senny, z zamkniitymi oczyma, dwigajcy 
si jeno moc strachu. 

Ognie biwakw pogasy, posplstwo si porozchodzio, okna domostw pociemniay i cay 
rynek obtuli si w nieprzeniknion noc, cicho i sen. 

Zasi na wozach i wpord lecych przy zagasych ogniskach powstawa stumiony, 
ostrony ruch jakby peza, szeptw i chrzstw somy. 

Zarba usiadszy pod kwater Haski dawa baczenie na austeri, ktra ju znacznie przycichaa, 
nawet gos Kaczanowskiego rozlega si ciszej. 

Ciemna noc leaa jeszcze na ziemi, zasi jeno na wschodniej stronie niebo zafarbowywao 
si ju perowymi brzaskami, gwiazdy gasy niby oczy snem zmorzone, koguty zaczynay 
pia i od Niemna wstaway chodne powiewy. 

 Ludzie a dygoc z niecierpliwoci  szepn Hasko stajc przy nim. 
 Lada chwila skoczymy, tam si dopalaj wiece i ju wszyscy pijani  wskaza karczm. 
 Droga na trakcie grodzieskim przekopana? 
 Co tylko meldowali o skoczeniu. 
Odszed na swoj pozycj. 
165 


 Maciu!  parob siedzia w kuczki obgryzajc jak ko  podsu si do Kacpra i w razie 
czego daj mu pomoc. Masz tu gorzaki!... 
Czas wlk si wolno i witanie rozlewao si jakoby morzem seledynowych brzaskw, e 
szpiczaste dachy domostw i wiee kocielne zday si wyrasta i coraz bardziej czernie na 
janiejcym niebie. 

Naraz zahucza trzykrotnie w ciszy gos puchacza. 

Zarba porwa si w stron Kacpra, ktry wanie na sygna Kaczanowskiego rzuci si z 
kamratami wydziera bro straom i wiza pokonanych. 

Wyrway si wcieke wrzaski, odgosy uderze i dzikie szamotania. Mirowscy niby 
zgodniae wilki wpadli na reszt widet i rozpocza si powszechna bijatyka. Z ciemnoci 
zalegajcych plac, spod wozw i,domw, wybuchay niekiedy straszliwe krzyki, niekiedy 
charczenia aosne, guche stkania przyduszonych, a czasami paczliwe gosy o zmiowanie. 
Ale nieatwo przychodzio zmoenie jegrw, bowiem wielu, snad mniej pijanych, zrywao 
si na pierwszy krzyk i nie nalazszy swoich karabinw bronio si piciami z ponur determinacj 
i niezrwnan zawzitoci, e w caym rynku zakotowao si jakby w garnku. 
Przetaczali si ze strony na stron i wrd przeklestw i wcieklizny rypali si o ziemi, o 
wozy i ciany, o co si jeno dao. Miasteczko rozbudzio si wystrachane, trzaskay okna, 
gdzie bysny wiata, ludzie wybiegali w koszulach, uderzyy baby lamentami, podniosy si 
pacze dzieci, pieski zaczy naszczekiwa i gania jak oszalae. 

Nagle gdzie, jakby przed austeri, zawarcza gwatownie bben, bijcy na trwog, a z sieni 
wypad Iwan Iwanowicz z szabl w jednej rce i pistoletem w drugiej. 

 Za bro! Formuj si!  zarycza ze wszystkiej mocy i strzeli. 
Kacper skoczy na niego, lecz nim dosign pazurami, wzi szabl przez eb i zwali si 
na ziemi, on za jak sta w hajdawerach i koszuli, dopadszy dragoskich koni, stojcych 
wpodle karczmy, mign na siodo i wraz z paru kozakami pogna ku rogatce, a iskry posypay 
si spod kopyt. 

Strzeli za nim Zarba. Iwan Iwanowicz chwyci si jeno za poladek i bijc konia nogami 
i pazem przepad w ciemnociach. 

 Wachmistrz Grodzicki, bierz dziesiciu mirowskich i gnaj za nim, co jeno pary w koniach 
i na przeaj do grodzieskiego traktu, a jeli nie zgonisz w p godziny, powracaj  rozkaza 
Zarba i zlustrowawszy, jako wszystkie pobrane gemejny ju w ptach i zawleczone do 
jakiej stodoy, zaj si dopiero Kacprem. Przenieli go pod studni w rynku i uoyli na zaobycznych 
burkach; mia gow srodze nadupan, obficie krwawi i lea nieprzytomny. Na 
szczcie ojciec Serafin, majster od zalepiania plejzerw, opatrzy go akuratnie i wytrzewi. 
 Wylie si. eby nie tak z bliska, byby mu rozupa gow jak dyni. Nie lada gracz z 
tego Iwana Iwanowicza! Jake si teraz czujesz? 
 Bg zapa, niezgorzej. Nawet kija nie miaem w garci  jkn w konfuzji. 
 No cicho, stao si  szepn Zarba obcierajc mu zroszon potem i krwi twarz.  Moe 
zdarzy si okoliczno, to mu oddasz za swoje. Maciu, konie dawaj! Nie bj si, nie zostawi 
ci tutaj. Moci Hasko, jak tylko pogo wrci, zbierz mirowshich i odprowad, skd 
ich wzie, pozwl im po trzy dukaty na gow, dobrze si sprawili. Waszmoci gowa, eby 
si nie zetkn z pogoni. Spotkamy si w Grodnie. Czy aby przeniesie drog?  spyta szeptem 
Serafina wskazujc rannego. 
 Musi, pojad z wami. Przyjdzie nam koowa wiatami dla przespieczestwa. 
Zjawi si Kaczanowski, ktry podawszy sygna napadu przepad by gdzie, aby zej z 
oczw swojej kompanii, pytajc wanie, co by z ni teraz pocz. 

 Znie wszystkich, jak s powizani, do komory, bro odebra, ale wszystkie bagae zostawi. 
Zagrozi pod gardem karczmarzowi, eby ich oswobodzi dopiero w poudnie. Nieradzi 
bd powracali do Grodna. Ale ten Iwan Iwanowicz, jeli si wymknie, narobi nam bigosu, 
za jakie trzy, cztery godziny nadcignie pogo! 
166 


 Nie bd na nich czeka; wsadz swoich ludzi na zdobyczne konie i pisz do mnie na Berdyczw 
 zachwia si i ledwie nie run.  Psia twarz, jako mnie zamroczyo. 
 W nogach bd, kiedy w gowie nierzd  zamia si uszczypliwie kwestarz. 
 Zgaga mnie piecze, diabli, spiem si czy co? Te, chamie, skocz no do karczmy i przynie 
misk kwaszonej kapusty, najskuteczniejszy to medykament. 
 Waszmo nalae w siebie, e i beczka nie wstrzymaaby wicej. 
 Alemy swojego dopili, a Iwana Iwanowicza wystrychnem na dudka. 
 Bdzie on waci wspomina ze zgrzytaniem zbw!  odezwa si Hasko. 
 I, pogniewa si wjt gdaski na krla polskiego  machn wzgardliwie rk.  Nieche 
szuka wiatru w polu. Moe waszmo zrobi przegld tych drapichrustw. 
Zarba, jako dowdca caej wyprawy, poszed do ludzi gmerzcych si przy ogniskach na 
nowo roznieconych. 

 Formuj si! Frontem, na prost. Marsz!  krzykn Kaczanowski jakby na paradzie. Wataha 
zemknwszy si w linie rypna nogami, a zadygotaa ziemia. 
 Raz, dwa! Raz, dwa! Sta!  Wparli si w ziemi jak wryci przed Zarb. Rozemia si, 
gdy wikszo przebrana bya w mundury i rynsztunek pozdzierany z gemejnw wzitych 
do niewoli, a komu zbrako karabina, ten kozack pik nis na ramieniu, nawet dobosze stali 
na flankach. 
 Taka parada cignie uwag. 
Nie by zadowolony. 
 W achmanach byli, bez butw i ju ich wszy nosiy  usprawiedliwia si markotny z 
przygany.  W pierwszym miasteczku ka krawietom ponaszywa obszlegi w naszych barwach 
i kto tam rozpozna. Prawie na sto chopa nowy moderunek, to nie bagatela. Konie i wozy 
wysaem do przeprawy. Chciabym si zaszy w lasy zaniemeskie jeszcze przed dniem. 
Pora mi rusza! 
Wyprawiwszy ludzi do przeprawy wzi od Zarby pienidze na ekspensa, instrukcj i 
planty okolic, jakimi wypadao si przedziera do brygady Madaliskiego, stacjonujcej 
gdzie nad Narwi, koo Ostroki, czule poegna towarzyszw i odszed wielce chwiejnym 
krokiem. 

 Szalona paka. Nie chciabym si nale w jego skrze  wyrzek Hasko i ruszy do mirowskich, 
oczekujcych na niego gdzie w ogrodach. 
 Kacpra wemiemy na konia midzy siebie  kopota si Zarba. 
 Co z nim gorzej, spojrzyj waszmo na niego  szepn trwonie mnich. 
 Nie zostawi go w Mereczu, bd tu trzli do ostatniego bebecha. Wezm go przed siebie 
na konia i jako dowioz. Kacper!  pochyli si nad nim, ale ranny nie wyda gosu, poruszy 
jeno wargami, jakby go opuszczaa przytomno. 
 Boe miosierny! Rad, ojcze!  Chwyci si desperacko za gow. 
 Wezm go na swj kwestarski wzek, czeka tu na mnie od wczoraj, i dowioz prosto na 
kwater podkomorzyny. Trzeba j tylko uprzedzi. 
 Maciu zaraz pojedzie, ja zostan z wami. 
 Dla bezpieczestwa pojad sam. musz drogi nadoy, ale wieczorem stan w Grodnie. 
Jed, waszmos, w bo godzin i nie marud.  Przeegna go na drog. Za prawie o samym 
wschodzie soca wyjeda z Merecza kwestarski wz. Jak zwykle, przodem szy barany 
prowodyry, ogarniajce spore stadko owiec kupionych naprdce, parob kiwa si na kole, 
szkapy wleky si leniwie, a ojciec Serafin, odmawiajc pacierze frasobliwie rzuca oczyma 
na Kacpra lecego pod bud i czsto wyciera mu gorzak nozdrza i twarz. Wanie brali si 
z grodzieskiego traktu na lewo, na poln drog, wiodc ku lasom, gdy czerwone, ogromne 
soce stano na niebie. 
167 


XI 


Zarbie udao si z pomoc Boniakw, nalecych do sprzysienia, przedosta na swoj 
kwater jeszcze przed otwarciem rogatkowych zastaw, pilnie strzeonych od kozakw. I po 
paru godzinach odpoczynku, przybrawszy na siebie posta najmodniejszego z frantw, brzkajcy 
piecztkami a acuchami, w chucie na szyi, e mg si w niej zanurzy po oczy, w 
pasiatej wecie, w bkitnym fraku, w opitych biaych kiulotach, w szpiczastym kapeluszu, 
pikny, pachncy francuskimi wdkami, umiechnity, mimo szczerej turbacji o Kacpra, zamierza 
pokaza si na miecie dla zwrcenia na siebie uwagi, gdy Hasko stan w progu. 
Sterany by i obocony, twarz mu jednak paaa wzburzeniem. 

 Co si stao?  wielce si zaniepokoi.  Jaka za przygoda? 
 Jak najgorsza! Ka mi da je. I suchaj, co mi si przydarzyo! Pognaem z Merecza i 
spokojnie o samym wschodzie stanem na ekonomii, gdzie mirowscy wypasuj swoje konie. 
Rozdaem dukaty, zaleciem sekret i zmierzam z chorym pod jego namiot, eby si nieco 
przespa. Wypada spod niego porucznik Zakrzewski. Czeka na nas od wczoraj: ktry z koniuchw 
donis mu o wymarszu dwudziestu piciu ludzi. Wsiad na mnie jak na ydowsk 
koby. Mwi durniowi agodnie, jako waszmo wszystko mu wytumaczy. Zbiesi si hebes 
jeszcze bardziej i kaza mnie bra w yka. Na szczcie nie przyszo do tego, bo go nie 
posuchali. Mylaem, e go szlag trafi, pobi gemejnw i obieca wszystkich pod sd hetmaski 
odda. Daj mu rne racje, przekadam, molestuj, a ten tnie tylko wci jak papuga: 
krl, suba, powinno. Brus to ostatni, tak mi bowiem szpetnie przymwi, e wyzwaem go 
na rk. Cay szwadron cign do Grodna i daj szyje, e poleci ze skarg do krla i hetmanw 
i powinny zoy raport. Sprawa wemie paskudny dla nas obrt. 
 Kiep z tego Marcina, nie neguj, ale onierz dobry i z wielkiego sentymentu do krla 
moe nam gorcego sada zala za skr. Mniejsza o azard naszego ycia, byle jeno sprawa 
nie doznaa uszczerbku. Jakby zasi wzili indagowa gemejnw o okolicznoci, toby si 
domacali kbka. Na ywy Bg, tego dopuci nie mona  mwi gboko poruszony.  Nie 
ma czasu do stracenia! 
 C wa zamierza uczyni? 
 Musz Zakrzewskiego powstrzyma od skadania raportw, choby mi przyszo uy 
gwatu. Nie ma drugiego wyjcia. Jedmy, konie czekaj. 
Pojechali na Stary Zamek, bdcy w zupenej ruinie, a gdzie na czas sejmu kwaterowali 
mirowscy, penicy przyboczn stra krla jegomoci. W bramie, miasto wrtni zagrodzonej 
barier, stay warty z nasadzonymi bagnetami, w dugim dziedzicu, penym rumowisk, kupili 
si onierze, jakby co uradzajc, gdy podnosiy si wzburzone gosy i zacinite pieci. 


 C si tu dzieje?  spyta Hasko wachmistrza Grodzickiego, czekajcego na nich. 
 Obsadziem bram i wszystkie wyjcia, czekam rozkazw pana rotmistrza  zasalutowa 
przed nim.  Bybym nikogo nie wypuci  szepn znaczco.  Wszak tu chodzi i o nasz 
skr. Ju nas wszystkich bra na spytki. 
 Stae wa przy drzwiach, by nam kto nie przeszkodzi... a czuwaj!... 
Zakrzewski mieszka w naronej baszcie, srodze ju spkanej od gry. Zajmowa dwie 
stancje w parterze, urzdzone z oniersk modesti. Wanie by siedzia pod wskim oknem, 
koncypujc raport, gdy weszli. Porwa si i na widok przyjaciela zacz prdko mwi nie 
baczc na adne wzgldy. 

168 


 Wiesz, co mi rotmistrz narobi? Zbuntowa moich onierzw i poprowadzi ich na zbj! 
Oficjerem jeste, to rozumiesz, jaki to krymina napada w czasie pokoju na sprzymierzone 
wojska, i to pod bokiem krla i sejmujcych stanw! Gardowa to sprawa! I w mig si rozniesie, 
ambasador zada od krla satysfakcji, a na mnie nieszczsnym wszystko si skrupi. Ja 
odpowiadam za szwadron przed krlem i hetmanem. Zaraz pjd z powinnym raportem, a 
waci ka zamkn na odwachu.  Zacz si gorczkowo ubiera.  Nie chc straci reputacji, 
nie przeybym takiej osawy! Jezu Nazareski, eby mnie pomwili o rozboje!  jkn 
w rozpaczy i przypasawszy szabl zmierzy ku drzwiom. Zarba stan przed nim. 
 Nie ruszysz si std krokiem bez naszej woli.  Gos mu wista jak brzeszczot. 
 Co to jest? Gwat! Pu mnie, mam spraw z rotmistrzem Hask. Ustp! 
 Cicho bd! Pogadajmy po przyjacielsku. Ze mn masz spraw, bo ja dowodziem ekspedycj, 
rotmistrz spenia moj komend. Powiem ci racj... 
Marcinowi z gwatownego wzruszenia odjo na chwil mow, sta sparaliowany. 

 Posuchaj, w czym rzecz, a potem postpisz wedle dyspozycji serca i rozumu. 
Ale snad mi przekonay go racje i wzgldy, jakie mu obszernie wykada, bo wci si 
zaperza, macha rkami, sucha nie chcia i przerywa powoujc si na swoj powinno, 
krla, hetmana i honor, kiedy za w kocu Zarba zada od niego poniechania raportw i 
puszczenia wszystkiej przygody w niepami, Marcin, e raptus by i uparty w raz powzitej 
myli a oddany krlowi, wyrwa szabl z pochwy i zakrzycza: 

 Rota! Do mnie!  I rzuci si do drzwi, ale dwa goe ostrza zagrodziy mu drog, a wytrciwszy 
szabl z rk zmierzyy jadowicie w sercu. 
 Milcz! Daj ci sowo honoru, e nie wyjdziesz ywy, jeli natychmiast nie dasz kawalerskiego 
parolu, jako ca okoliczno zachowasz w najgbszym sekrecie. Wybieraj!  dyktowa 
Zarba z ponur determinacj, e Marcin, acz by mnego serca, odskoczy w ty krzyczc 
protestujco: 
 Rozsiekajcie, a krla nie zdradz... rozsiekajcie... 
 Ojczynie powiniene wicej nili krlowi! Wybieraj, to nie krotochwila! 
A widzc niechybn mier, da uroczysty parol na tajemnic. Mao jednak dwadziecia 
razy musieli mu przysiga, jako postpi susznie, nie uchybiajc swojej czci i powinnociom 
wobec krla. 

 Szczciem, dzisiaj na Zamku i w sejmie ma swoj kolej Gwardia Litewska, bo nie 
miabym spojrze w oczy Najjaniejszemu Panu  szepn takim sfrasowanym gosem, e 
Zarba ucaowawszy go rzek pocieszajco: 
 W swoim czasie krl si dowie i za ten wanie postpek posunie ci w szary. Jeszcze 
mi podzikujesz. Zaagod gemejnw! Musz si pieszy na miasto. 

Hasko tylko z nim pozosta i podjadszy sobie naleycie pooy si do jego ka. 

Zarba kaza jecha do podkomorzyny, chcia prosi o schronienie dla Kacpra. Dzie by 

niezmiernie, upalny; soce lao ary i blaski lepice; od murw buchao jakby z pieca ognistego, 
prayy bruki, a rozpalone powietrze oblewao ywym ogniem. Miasto przybrao pozr 
wymarego, ulice byy puste, drzwi sklepw poprzywierane, za okna od strony soca pozawieszano, 
czym kto mg, nierzadko jak kieck lub brudnymi pachtami. 

 Dobre niwa maj lato w Grabowie!  wystrzeli naraz Maciu z koza. 
 Gupi! Poganiaj prdzej! Zapachniay ci, widz, doynki. 
Maciu jeno westchn i odbijajc na koniach swoje tsknice ruszy z kopyta. 
Trafili na cale tkliw scen u podkomorzyny; na rodku ogromnej sieni dwch pachow 
siedziao na trzecim, czwarty sypa siarczyste bizuny lecemu, a marszaek domu Rustejko, 
pykajc lulk, flegmatycznie liczy odmierzane plagi, przekadajc je niby plastrem poczciwymi 
sentencjami: 

 Trzydzieci pi... Boga wzywaj, a rki przykadaj, leniu jeden... trzydzieci sze... Nawet 
w Pimie napisano witym: Duch wity, panie dziu, rzeczk bi radzi... trzydzieci 
169 


siedm... rdka nigdy nie zawadzi... trzydzieci om... ale tobie, chamie, perswadowa, to 
jakby, panie dziu, imbrem in cribrum gerere. Czterdzieci! basta. Suga porucznika. Masz 
szczcie, ultaju, dziesi odlewanych ci si upieko. Pocauj boka i do roboty! A nie rycz mi 
tutaj... 

Zarba, nie cierpicy takich domowych egzekucji, przeszed spiesznie na pokoje. Dopdzi 
go zaziajany Rustejko. 

 Zawiadomiem podkomorzyn, jeszcze w sypialni. Moe by piwa kaza dla ochody? 
Gorc, panie dziu.  Obciera spocon ysin.  Mam utrapienie z tym ultajstwem, e niech 
Bg broni. Jak nie przemwi do nich batem, nie rozumiej. Nieche porucznik, panie dziu, 
siada! C, kiedy moja kuzyna rozpucia ich, niczym dziadowskie bicze. Szkoy kae dla 
nich zakada i na prawie czynszowym osadza! Syszane to rzeczy!  zaama rce stajc niby 
posg boleci.  wiegoc tam w gwce, mj dziu, wrbelki, wiegoc! Kademu powiadam: 
kij to najlepszy dla nich nauczyciel! Ale teraz w modzie wolnocie, rewolucje i jakie 
tam filozofie! A s ju i takie gupie sawanty, co i o rwnociach z poddastwem peroruj! 
 Dzikuj, wanie nale do tego rodzaju  wyrzek zoliwie, ale Rustejko, nie zbity z 
pantayku, chytrze przeszed na inne materie, wycigajc dug litani przernych utrapie i 
anegdot, powtarzanych co dnia w kko. Alici na wejcie kniaziwny Kisielwny znikn i 
wynis si prdko. Kniaziwna, jaka powinowata podkomorzyny i odwieczna rezydentka, 
chuda i skrzywiona niby pogrzebacz, z twarz rwnie haczykowat, niad i starej wronie 
podobn, przybrana bya mod z czasw ostatniego Sasa i pachnca larendogr pomieszan z 
kamfor. Z niemaym majestatem czynic honory domu poprowadzia go na dalsze pokoje, 
pene klatek z ptactwem i przernych pieskw, rozwalajcych si po krzesach i kanapach; 
cae to bractwo na jej widok podnioso niesychany wrzask. Zatka uszy obzierajc si za jakim 
ratunkiem. 
 Snad porucznik nie uwielbia boych stworze  szepna nikym gosikiem. 
 Owszem: na ronie, w bigosie i potrawach; gotowane, pieczone i wdzone. Na ywo 
mniej sobie w nich smakuj  zamia si rubasznie. 
 Szkoda, jako w obozach nie perfekcjonuj si tkliwsze sentymenty!  zauwaya z gryzcym 
umieszkiem, przygarniajc do serca obrzydliwie spasione psiska. 

Zbawi go od kopotliwej odpowiedzi pajuk, zapraszajcy do podkomorzyny. 

Zasta j jeszcze w ogromnym ou z mahoniu, jakoby w odzi cudnie rzebionej i na 
srebrnych gryfach wspartej, pod szkaratnym pawilonem, podtrzymywanym przez zoconych 
amorw. Zotawe przesony okien i obicia cian rozsieway wdziczne brzaski, w ktrych 
podkomorzyna jawia si pikn jak nigdy. Leaa ledwie nie obnaona i do pasa i ju zbrojna 
w rynsztunek lubych powabw  wyblechowana i zrumieniona gdzie trzeba; spod misternego 
czepeczka wymykay si na nieyst poduszk figlarne skrty wosw, jarzce oczy i nabrane 
krwi wargi obiecyway raje, za zotawa jedwabna kodra naleycie kuszco zdradzaa 
zarysy jej bujnych ksztatw. Zdaa si by pochonit ogldaniem jedwabiw, koronek i 
haftw, stocych si na kobiercu. Handlarz, klczcy przy otwartych ubach, podawa coraz 
pikniejsze i zachwala ognicie. Murzynek sta przy wezgowiu z porann czekulat i biszkoptami 
wyszczerzajc olniewajco biae zby. 

Ujrzawszy wchodzcego porucznika udaa zaenowan i osaniajc skrzyowanymi ramionami 
piersi a nazbyt widne i wydatne odprawia wszystkich, a podajc mu licznie uformowan 
rk kazaa usi jak najbliej. 

Wyuszczy cel swoich odwiedzin, a zniewolony naleganiami, opowiedzia ewenta nocnej 
wyprawy. Zamilcza jeno przejcie z Marcinem. 

 Cay dom do rozporzdzenia wapana  zdeklarowaa gorco  wszystko, bierz, co 
chcesz, rzd jak u siebie. Tylko w onierzu widz miar czowieka!  woaa sawic bohaterstwo, 
walk, bitewne zamty; nawet krzyki zabijanych miay dla niej upajajc melodi, 
za gwarne ycie obozw, pochody i niebezpieczestwa uwaaa za raje. Emocjonowaa si 
170 


tak namitnie, a jej bose nogi wysuny si spod przykrycia, oczy zagray najcudniejszymi 
blaski, a ca przej war krwie wzburzonej... Ponosio j, jak szlachetnego rumaka ponosi 
echo trbki bojowej. Nie zna jej takiej i z uwielbieniem patrzy w jej twarz rozognion, co jej 
tak uderzyo do gowy, i pochwycia go za rk, ledwie ju hamujc miosne zapay nagle 
wzbudzone. 

Niemao przecierpia, by si nie da pokusom i siedzie niby pie guchy na jej szepty, lejce 
ary, spojrzenia pene caunkw, dotknicia parzce ogniem, ruchy omdlae i owych miosnych 
pieszczot nieme a wyraziste obietnice. 

Udawa, jako nie pojmuje tej mowy amorw, gapia czynic z siebie z rozmysem. A pena 
guchego wzburzenia i zawiedzionych nadziei zadzwonia na sub. 

Jakby za kar musia jeszcze asystowa przy ceremonii fryzowania i czesania wosw, nie 
pucia go od siebie nawet w chwili, gdy pokojowe wkaday na ni suknie, poczynajc od 
koszuli; dzieli go tylko niski parawan, nie bronicy cudnego widoku. Wytrwa, ale poczerwienia 
jak toruska cega i by cay w potach. 

 Musi by dzisiaj upa na dworze?  szepna zagryzajc usta ze zoci. 
 Nadzwyczajny!  upewnia tonem, e rozemiaa si udobruchana i rozumiejc go oniemielonym 
wobec siebie zapragna urobi powolnym. 
 Zjemy razem obiad, za na podwieczorek zawioz wapana do hetmanowej Oarowskiej, 
tam si ochodzisz. Pozwl, prosz, chusta na szyi rozwizana... 

Wpara si w niego piersiami, lubujc jego skopotaniem i rumiecami. 

Ale przysta jeno na podwieczorek, gdy odpowiadao to jego intencjom i dzisiejszej sytuacji, 
aby si wszdzie wystawia na oczy. 

Odjecha klnc w ywe kamienie i pomimo szalonego upau wczy si po bilarach i traktierniach, 
pilnie nasuchujc, zali nie mwi o Mereczu? 

Snad jeszcze si byo nie roznioso, gdy wszdzie rozprawiano z niemaym zacietrzewieniem 
o pruskich materiach, jakie lada dzie miay by deliberowane na sejmie, o co ju 
usilnie zabiega Buchholtz, jego kreatury, a szczeglniej jego talary. 

 Podhorski z Jzefowiczem wczoraj sporo przegrali do Bieliskiego, znaczy jako krl 
pruski ekspensuje si ju nie na darmo  szepta na ucho ssiadom u Sukowskiego jeden z 
wszystko wiedzcych, szlachcic spod Oszmiany, Jankowski. 
 Kto si omieli na sejmie przemwi za traktatem pruskim, tego wzi na szable! 
 Najjaniejsza aliantka ukrci te pruskie ajdactwa, zobaczycie! 
 eby sama moga si wicej obowi. 
 Bzdurum badurum, mj dobrodzieju!  ozwa si lekcewaco Jankowski.  Kossakowski 
wanie kartuje poczy ca Litw z Rosj i przy jej pomocy wybi Prusakom zby i 
odebra, co zagrabili, a koron w independencji utwierdzi! 
Wrzawa buchna przy ssiednim stole gsto obsiadym i kto powiedzia zoliwie: 
Szukszta, Pukszta, Puciata, opatta, 
Zebray si kpy z caego wiata 


Uderzy pici w st i ruszy ku drzwiom nie baczc na powstae obrazy, grone twarze i 
jeszcze groniejsze sowa, wiszczce jak kamienie. Odwrci naraz gow i rzek wyzywajco: 


 A kogo moje sowa swdz, nazywam si Ruszczyc i jestem do usug waszmociw w 
kamienicy pocztamtu, gdzie kwateruj.  Zatoczy dumnie oczyma. 
Ktnia powstaa z racji polityki, ale Zarba ju nie czeka koca i wkrtce si nalaz wraz 
z podkomorzyn w ogrodzie pani Oarowskiej, gdzie pod olbrzymim tureckim namiotem, 
ustawionym wrd drzew, zebraa si wybrana socjeta. Tam ju mwiono o Mereczu, podajc 
sobie na ucho nowin, szczerze przy tym dworujc z przygody konwojowych oficjerw. I 
uwaano to zajcie za zwyk awantur. 

171 


Jeden tylko regimentarz Oarowski, czowiek stary, przebiegy i w licznych kabaach wywiczony, 
inaczej miarkowa, bo rzek do Ankwicza stojcego z Woyn: 

 To mi zalatuje czym znacznie ciekawszym. 
 Za zbiegami poprowadzi kozakw von Blum, ten im zada bobu. Nie wiem, czyli ju ich 
batami nie zawraca  ozwa si jeden z przybocznych oficjerw hetmana. 
 W paru dniach ujawni si caa prawda! Nie psujmy sobie przyjemnoci  zawyrokowa 
Ankwicz ujmujc pod rk Woyn, z ktrym od pewnego czasu pozostawa w zayoci. Posunli 
si do margnabianki Luhlli, gsto otoczonej, namitnie admirowanej, cieszy si pono 
jej askami, o czym ju szeptano powszechnie. 
Jako i nie mwiono wicej o Mereczu, socjeta nazbyt bya zaabsorbowana sob i siurpryzami 
podwieczorku. 

Pod namiotem zacz wanie gra na klarynecie jaki gruby Niemiec w biaej peruce: biegle 
przebiera tustymi palcami, a dmuchajc w instrument, a mu pczniay czerwone policzki, 
wyciga tkliwe trele, gwidce fiorytury i jkliwe ariety; darzono go rzsistymi aplauzami, 
gdy by protegowanym Sieversa i czsto grywa w jego prywatnym apartamencie. 
Wikszo jednak towarzystwa, przekadajc swobod, rozproszya si po chodnych, zacienionych 
altanach, szpalerach i boskietach. Zewszd sysze si daway rozbawione rozmowy i 
wybuchy miechw. 

Zarba, czujc si niedysponowanym, mia ten podwieczorek za cik powinno, gdy 
nudzia go socjeta, muzyka przyprawiaa o mdocie, za miosne gruchania za jedno z dyskursami 
politykw rozdraniay do ywego. Mnie si jednak wystawia i pokazujc twarz 
weso motylkowa przy damach, sypic im kwieciste dusery i napuszone komplimenty. Tak 
by ciga uwag urod, dowcipem i swoj niepokalan francuszczyzn, a pani Orowska 
wzia go pod swoj szczegln opiek. Wypoci si biedak za wszystkie grzechy, lecz na 
stanowisku wytrwa zyskujc u niej niemae awanse... 

Ulitowa si nad nim Woyna i wyrwawszy z tej opresji odprowadzi na stron. 

 Uwzia si na ciebie ta stara wysiedziana kanapa. 
 Obiecuje mnie protegowa do hetmaskiego sztabu  zamia si. 
 Ta szara zbyt drogo by ci wyniosa. Baba cakiem zjeczaa. Miosnych praktyk ma jednak 
wielk eksperiencj. Niejeden mgby o tym, powiedzie... 
 W sam raz by jej przysta do jakiego regimentu na markietank. 
 Wieczorami grywaj u Ankwicza. Chcesz wzi si za bary z fortun? 
 Zali mi starczy amunicji! do takiej walki! A przy tym wysokie to progi... 
 Peny worek zapenia najgbsze przepaci; faraon rwna lepiej stany, nili to myl filozofowie! 
C si to za burda staa w Mereczu? 
 Syszae  umkn z oczyma.  Szczegw nie wiem.  Zdziwi si pytaniem. 
 Czowieku, jak ty masz zawizan chust na szyi? Gdyby to spostrzeg Ankwicz lub Narbutt, 
a byby skompromitowany i ogoszony sankiulotem. 
 Nie wa ja sobie adnych opinii tych Muscadins. Widziae szambelanow? 
 Nie przyjechaa. Snad odprawuje w domu aob po Zubowie  ani przeczuwa, jak to 
zabolao Sewera.  Nie uwaae, w jak czuej komitywie kasztelan z Cycjanowem? Zwraca 
to nawet uwag i rne domysy powstaj z tej racji. 
 Jestem w nieasce u kasztelana i widuj go tylko z daleka. 
 Pjdziesz do Ankwicza? Zagralibymy do motii... 
 Ktrego dnia poprosz ci o wprowadzenie. Ale pochyli mu si do ucha  gdyby 
uowi co ciekawszego wzgldem awantury w Mereczu, zapamitaj i powiedz. Sekretu prosz 
i sekret zapewniani.  Zawierzy jego poczciwoci. 
 Zrozumiaem od razu, jako tej sprawie bliski. Dobrze, wanie nigdzie jak u Ankwicza 
lepiej si nie dowiem  zapewnia wycigajc rk, gdy zbliaa si majestatycznie podkomorzyna 
z nieodstpnym Murzynkiem. 
172 


 Uwaaj, eby dzieci nie byy w czarno-bia kratk lub w paski!  rzuci ze miechem. 
Byo ju po zachodzie, niebo stano w purpurowych unach, co zapowiadao upa na jutro 
i wiatr, i zmierzch ju rozpeza si po ziemi, gdy odjechali do domu. 

Zarba pili do powrotu w nadziei, e ju tam zastanie Kacpra. 

Nie byo go jeszcze. Czeka natomiast na podkomorzyn jej gwny plenipotent dbr, lecych 
w kordonie cesarskim, Siedlecki, szlachcic chuderlawy, miernej postawy, z rzadk brdk 
i w okularach; nosi si po polsku, w mowie by powcigliwy i z oczu patrzaa mu poczciwo 
i rozum. Zamkna si z nim w kancelarii, pozostawiajc Zarb na zoliwe przycinki 
kniaziwny, anegdoty Rustejki i piski domowej menaerii. cierpia, zajty wyczekiwaniem 
daremnym, i pozosta jeszcze na wieczerzy. Przesza dosy wesoo dziki Siedleckiemu, 
ktry okazywa si by czowiekiem gadkich manier i rozlegej nauki, nabytej w Krakowskiej 
Akademii. Srogie ewenta losw pozbawiy go fortuny dajc w zamian szersze objcie 
ycia, dowcip i sodk rezygnacj. Rozpowiada ucieszne zajcia Glicjan z cesarskimi urzdnikami, 
a szczeglniej jak sobie poczyna z nimi gony wojewodzie Gozdzki. Przy czym cale 
nie respektujc austriackich rzdw, lecz jakie sam wyznawa opinie, nie zdradzi si, mimo 
maca Zarby. Rwno o dziesitej odprowadzi go Rustejko na spoczynek, gdy by upali 
jednym tchem drog z Krakowa. 

Podnis si rwnie i Zarba do odejcia. Nie pucia go i zaprowadziwszy do kancelarii 
wskazaa rozoone regestra. 

 Zlituj si wapan i pom! Gdzie ja, biedna biaogowa, uradz takim liczbom! Rabuj 
mnie, oszukuj i pewnie do ndzy przywiod, bo nie ma si komu uj za sierot i zatroska! 
 lamentowaa, lecz gdy nolens volens zasiad do sprawdzania, z wielk biegoci pomagaa 
zdradzajc niepowszedni rozum i doskonae rozumienie ekonomii. Skoczy o pierwszych 
kurach nalazszy wszystko w porzdku co do jednego grosza. Podzikowaa mu z wylaniem i 
godnie, jeno utyskujc powcigliwie nad swoj nieudolnoci zarzdzania wielk substancj. 
By tak znuony i wyczerpany przygodami poprzedniej nocy i dnia, e odda Maciusiowi 
lejce i zadrzema, pomimo wybojw i podrzuca kariolki. Nie zauway nawet powikszonych 
wart i patrolw snujcych si po miecie. W domu ju go czekao wezwanie do Dziayskiego, 
wic zaledwie przedzwoniono u Bernardynw na prymari, musia si pieszy do 
paacu Ogiskich. Ju tam na niego czeka szef wraz z Jasiskim i Amilkarem Kosiskim, 
wojennym komisarzem Prozora. Zasadzi ich do wygotowywania instrukcji dla rozjedajcych 
si delegatw, wzgldem sposobw prowadzenia zapasw i ludzi, punktw koncentracyjnych 
i uzbrajania chopstwa. Osobno szy katalogi dworw, oddanych sprawie w poszczeglnych 
ziemiach, rozoenia wojsk nieprzyjacielskich, linii komunikacyjnych i poczt. 
Wszystko bowiem przewidywao powstanie na pocztek wrzenia. Zasi generaln plant 
insurekcji koncypowa Kociuszko w Lipsku wesp z Potockim, Kotajem, Weyssenhoffem 
i drugimi, on te mia udecydowa dzie i miejsce wybuchu. 

Pracowali cae trzy dni, pomimo nadzwyczajnych upaw, zamknici w niewielkiej komnacie 
paacu, ywic si byle czym i sypiajc na rozcignitych burkach. Sam Dziayski obsugiwa 
ich ze swoim ordynansem nie omieszkujc par razy na dzie przynosi i wieci, co 
si dzieje w miecie i na sejmie. Jako zaraz pierwszego dnia odraportowa nowiny krce o 
Mereczu. 

Wtedy Zarba przyzna si do swojego udziau, opowiadajc wszystkie okolicznoci. Nie 
w smak to poszo Dziayskiemu, Kosiski a poczerwienia z uciechy, a Jasiski niezupenie 
obcy tej awanturze, e mia yw imaginacj, zawoa z uniesieniem: 

 Wa by gotw wykra ca armi Sieversowi! 
 Gdybym dosta rozkaz  odpar nie bez przechwaki.  Musz odda sprawiedliwo Kaczanowskiemu, 
jego to gwnie zasuga. 
 Ten by diaba wyprowadzi w pole. Byle jeno ni wpadli na jego tropy... 
 Podziwiam, admiruj kawalersk fantazj, ale ni pochwalam!  krzywi si szef. 
173 


Nie byo czasu na dusze deliberacje w tej materii. Ale na drugi dzie po poudniu wpad 
Dziayski wielce zgorczkowany. 

 Wiecie? Oficjerw konwojowych zdegradowano, a gemejnw puszczaj przez rzgi. 
Mwi ju o Kaczanowskim Rautenfeld wcieky ju lata w tej sprawie do Sieversa Hetman 
Kossakowski posa szwadron w pomoc Blumowi a na swoj rk ca sfor szpiegunw rozpuci. 
Gotw wyowi tych biedakw, a przez nich i dobra si do twojej skry, poruczniku. 
 Zatroska si o niego. 
 Tanio mnie nie wezm  odpar niemile dotknity przypuszczeniem. 
Dziayski jednak nie przesta si kopota jego bezpieczestwem, gdy po skoczonej 
pracy i przed samym odjazdem z Grodna znowu powiedzia: 

 Radz ci, pakuj manatki i wyjedaj. Rautenfeld powiedzia, jako nie spocznie, dopki 
nie wyle na Sybir Kaczanowskiego i splnikw. Donis mi o tym Mirosawski, on to wie od 
Oarowskiego. Masz moj permisj, przyczaj si na ten miesic gdzie na wsi w Koronie, 
zreszt nie bd ci mieli napastowa. 
Zarba rozumia niebezpieczestwo swojej sytuacji, lecz bez wieci o Kacprze ruszy si z 
Grodna nie chcia, a na te wiadomoci czeka ju szsty dzie i coraz bardziej si niepokoi. 
Nie mniej trwoy si i wasnym losem, Wic zaraz po wyjedzie szefa zacz si pokazywa, 
gdzie tylko byo mona. Poszed zuchwale na obiad do Sieversa, nie bez wstrtu obcujc z 
najpodlejszymi jurgieltnikami. Zabiega o fawory pani Oarowskiej, towarzyszc jej wiernie 
na promenadach. Postara si o inwitacj margrabianki Luhlli, gdzie bywao niewielu, gra sza 
wysoka i panoway maniery godne krlewskiej gamratki. Sta si domownikiem hrabiny Camelli, 
u ktrej zbieray si szumowiny awanturnikw wszelkiego autoramentu, panowa Littiepage, 
gospodarzy Boscamp, a uwietnia niekiedy Sievers, wielbiciel jej cudnego gosu. 
Odwiedzi nawet ktrego wieczora Cycjanowa na Horodnicy. Pukownik wyda si by serdecznym 
jak zawsze, czstowa czajem, zwierza si ze swoich amorw i nowej zgody z Iz, 
lecz ostronej wzmianki o Mereczu jakby nie dosysza. To go zastanowio.  Co podejrzewa! 
 myla, na darmo prbujc odczyta prawd z jego bladych jakby ugotowanych oczu i 
yczliwej twarzy. Znalaz si i na niedzielnym przyjciu biskupa. I znowu si zatrwoy, gdy 
Kossakowski jako szczeglniej go wyrniajc kaza mu si przy sobie i obcesowo rozpytywa, 
co mwi na miecie o Mereczu. Patrzy przy tym tak przenikliwie, jakby si czego 
dorozumiewajc. Zadygota pod tymi oczyma przyczajonego bazyliszka, lecz odzyskawszy 
rezon powzi zuchway plan wywiedzeniia go w pole. Ale zacz ostronie, koujco. 

 Syszaem o tym zdarzeniu tyle wersji, e nie wiem, ktrej da wiar. 
 Nic dziwnego. Zaniepokojona powszechno snuje przerne ambaje, szuka winnych i 
da ich mie ukaranymi. Napa na wojska imperatorowej to niemaa rzecz. Zrabowali przy 
tym skarb rosyjski na kilkadziesit tysicy dukatw! Znasz moe niejakiego Kaczanowskiego, 
kapitana?  zaindagowa znienacka. 
 Tyle, e wiernik to Dziayskiego, gracz, pijanica i oczajdusza. 
 Przecie Dziayski na zbj go nie posa  oburzy si. 
 Anibym mia suponowa; powiadam, jakim znam Kaczanowskiego. To nie jego sprawka. 
Ale mwi dosy zgodnie, e ca awantur ukartowali werbownicy krla pruskiego. Nie 
zdaje mi si to podobnym do prawdy... 
 Werbownicy krla pruskiego  zastanowi si poruszony.  A wiesz, ta wersja nie jest 
bez sensu. Nad tym naleaoby si zastanowi. 
 Bywao, jako w Warszawie wykradali gemejnw prosto z koszar  podsuwa chytrze.  
W transporcie byo podobno przeszo sto chopa, to rzecz akoma dla werbownikw i niemaa 
fortuna. Krl pruski nigdy nie aowa ekspensw na onierzw. Chytrze umylili ca rzecz 
podajc w podejrzenie innych. 

 A moe o Kaczanowskim zmylili dla zamydlenia oczw?  prbowa broni. 
174 


 Wyjecha z Grodna wraz z konwojowymi oficjerami jako ich kompan i towarzysz broni, 
spoi wszystkich w Mereczu, a podczas napadu gdzie si zapodzia... 
 Wemie za swoje, jeli go dostan  zauway zimno, patrzc mu w oczy. 
 I susznie, a nigdy za mao. Za jego przyczyn odwlecze si znowu wymarsz wojsk rosyjskich 
 powiedzia udanie bolejcym gosem.  Sievers bdzie si zasania potrzeb 
ugruntowania w kraju bezpieczestwa i spokojnoci. Zabie mi jednak klina tymi pruskimi 
werbownikami. C w tym wzgldzie wiesz jeszcze? 
 e i Buchholtz nie obcy tej kabale  brn coraz zuchwaej  pono w ostatnich czasach 
goniej zabrzczay w Grodnie pruskie talery... 
 To ju czysta plotka. Krl pruski nie znajdzie u nas swoich poplecznikw, choby i rozpuci 
skpego worka  oburza si pocigajc go za jzyk w t stron. 
 Ju ich nazywaj... Kto nawet puci na miasto ich katalog... 
 Niegodne oszczerstwa jak i tyle drugich. Bym wiedzia nazwiska tych Katonw, podajcych 
najgodniejsze imiona w swoich podych paszkwilach, dabym wiele  spojrza oczekujco. 
 Dabym bardzo wiele. Nie miarkujesz, kto to by moe? 
 Jako ywo, nie widziaem jeszcze na oczy adnego literaty  wypiera si najszczerzej. 
 Pewnie jaki szczekacz z Kotajowskiej Kunicy  udobrucha si prdko i podajc mu 
rk do pocaowania spyta wielce przyjacielsko:  Kiedy ci zobacz w mojej kancelarii? 
Jako ci nie pilno do pracy. Smakuj hulki, amory, karteczki, co? Mwi mi Woyna, jak si tu 
wisusujesz!  mia si groc mu palcem. Przyobieca w paru dniach stawi si do jego rozporzdzenia 
i odszed przysigajc sobie najsolenniej nigdy ju w yciu nie przestpi progw 
jego paacu. 
I peregrynowa dalej po miejscach wszystkich zebra, zabaw, hulanek i kompaniach zatrudniajcych 
si kartami, i gdzie si tylko spodziewa posysze o Mereczu, tak go bowiem 
przeeray niepokoje o losy Kaczanowskiego, Kacpra i tylu odbitych gemejnw. Peno go te 
byo wszdzie i gono, ku zdziwieniu znajcych jego wyniosy, surowy sposb mylenia i 
gorcy patriotyzm. Zelanci, z ktrymi spotyka si niekiedy u Zieliskiego bd u podkomorzyny, 
nie szczdzili przygan, znajdujc jego hulaszczy sposb ycia cale niewaciwym. 

 Kto si zadaje z plewami, tego winie zjedz  rbn wrcz Krasnodbski. 

 Bo z jakim si wdajesz, tahim si stajesz!  dopowiedzia Skarzyski, z ojcowsk zgoa 
powag przestrzegajc przed ufrakowanym modnie ultajstwem. 
e nie mg zdradzi si z powodw, podzikowa im za rady nie obiecujc zreszt poprawy 
i nurza si dalej we wszystkich kauach grodzieskiego ycia wyczekujc z coraz 
wiksz gorczk powrotu Kacpra lub jakiej wieci. 

Ktrego dnia, po cikiej walce z sob, odwiedzi dom kasztelana. 

W bawialni zasta jeno Tereni i Marcina; porucznik siedzia na rodku rozkraczony i z 
wycignitymi przed si rkami, czynic z nich jakoby motowido, osnute t, jedwabn 
przdz, ktr Terenia zwijaa na kbuszki. 

 Prosz, wapan przypomnia sobie o nas!  przycia z miejsca.  Nie tumacz si, wiemy, 
jake zatrudniony po balach i asamblach, wiemy!... 
 Mao jeszcze pukownikwnie mie jednego porucznika w zaodze? Kady szuka lepiej, 
gdzie mu si je widzi nale! Nie pakaa za mn wapanna? 
 Za to inne gorzkie zy roni, jeli ci co dnia nie zobacz  trzepaa nawijajc nici z 
wielk biegoci.  Wszystkie damy rozpowiadaj sobie na ucho o twoich amuretkach, przygodach 
i tryumfach! Marcin, bo dostaniesz po apach  grozia za jaki niewinny zgoa rkoczyn 
Zakrzewskiego. 
Zjawi si szambelan w zwykej asycie Kubusia, lekw, szalw i jkliwych utyskiwa, 
witajc go jednak z ostentacyjn serdecznoci. Wkrtce przysza i kasztelanowa, smutniejsza 
nili zwykle, cichsza, bardziej zadumana i wpatrzona w jakie zawiatowe dalekocie, a za 
ni sun biay cie Hiszpana, straszcego twarz blad jak papier, przepaciami czarnych 

175 


oczu i pozorem wskrzeszonego Piotrowina. Za czym o samym zmierzchu, gdy liberia pozapalaa 
pajki, ukazaa si dopiero Iza. Zarba omal nie krzykn ze zdumienia, tak mu si wydaa 
dziwnie przemienion  sza spowinita w melancholiczne, tkliwe umiechy i w powczyste, 
ciemne szaty, z oczyma mniszki w godzin niebiaskich widze, a tak cudna, wzniosa 
i po rywajca, e wszystkie spojrzenia pady przed ni w niemym uwielbieniu. 

 Ty cudzie jarmarczny! Ty kamne bstwo! Ty onierska Afrodyto!  mwi jej wzgardliwymi 
oczyma Zarba, ale chocia mu byo spieszno, pozosta u nich na cay wieczr. I z 
niepomiernym zaciekawieniem przypatrywa si Izie oddajcej si teraz rzeczom wyszego 
rzdu, dysputom z mnichem i kasztelanow, rozwaajcym zawie ustpy pism w. Teresy. 
 Przeodziaa si w teologi jak w modny strj  szepn Marcinowi, ale ten poza Tereni 
nie widzia, co si dzieje dokoa. Rozciekawia go rwnie szambelan, jego zoliwe spojrzenia 
ciskane na on i mnicha i czste wybuchy dyskretnych miechw. Snad zabawia si t 
komedi, odgrywan z niema sprawnoci i uroczystym przejciem. Ale miar jego dzisiejszych 
zdumie wypeni kasztelan, ktry przyszedszy na wieczerz poda mu rk, jakby 
pomidzy nimi nic nie zaszo, nie dotykajc nawet tej materii, a dopiero wychodzc zwrci 
si do niego: 
 Matka molestowaa w licie, bym ci przynagla do opuszczenia Grodna. Tskni za tob 
w domu. 
Sowa tak byy wymwione, e musia je zrozumie jako ostrzeenie przed jakim niebezpieczestwem. 
Wzi je pod gbok rozwag i zanurzywszy si znowu w miasto poczu niechybnym 
instynktem spiskowca i onierza, jako wcz si za nim jakie podejrzane persony. 
I nie marszakowska to bya policja, gdy awantura w Mereczu nie podlegaa jej jurysdykcji, 
a przy tym ju spada z wokandy publicznej uwagi, pochonitej aktualnie stokro waniejsz 
kwesti traktatu z Prusami. Mogy wic tylko za nim tropi ambasadorskie ogary, to za grozio 
porwaniem i wywiezieniem Bg wie gdzie. e si nie myli, przekonao go akuratnie 
zajcie z von Blumem na wieczorze u hrabiego Ankwicza, gdzie si znalaz jeszcze tej nocy. 

Przyszed dosy pno, gdy ju grano we wszystkich salonach, i pierwsz osob, jak zobaczy, 
by von Blum, ktry zrazu jakby go nie spostrzeg, ale po jakiej chwili zbliy si z 
serdecznymi powitaniami, a odprowadziwszy na stron zwierzy si ze swojej pogoni za zbiegami. 
Dawa rozumie, jako nie nazbyt nastpowa im na pity i pozwoli uj wynoszc przy 
tym dzielno i spryt Kaczanowskiego. 

Zarba nie da si wzi na plewy podstpnej indagacji i zaziewa, upewniajc, e lepiej 
goni za fortun na zielonych stolikach, gdzie ju faraon toczy si w najlepsze. Ju teraz 
wiedzia, e maj go w podejrzeniu. Mrz go przenikn, ale zasiad do kart i gra z niezmiern 
werw i szczciem, nie zwaajc na czste i badawcze spojrzenia von Bluma. 

Wieczory u hrabiego Ankwicza odznaczay si dobran kompani najpierwszych biboszw 
i kosterw, wysok gr i wspaniaym przyjciem. Zebrania byy mskie i honory domu czyni 
sam hrabia Ankwicz, pki nie zasiedli wszyscy do stolikw. Zazwyczaj grywano do rana, 
czasami znacznie duej. 

O dobrym dniu, kiedy podawano przeksk, a wielu graczw ju si rozjedao, wymkn 
si i Zarba, lecz dziwnym trafem wpad przed paacem na von Bluma, ktry z racji, e pomimo 
wczesnej pory zbierao si na burz i byskawice latay wskro chmur gronie skbionych, 
upar si go odwozi na kwater. W drodze gawdzili z sob przyjacielsko i rozstali si 
w najlepszej komitywie. 

 Nie bez kozery wiadczy mi grzecznoci. A moe chcia spenetrowa moj kwater!  
rozmyla podejrzliwie, wchodzc do mieszkania. I jake si naraz rozradowa! Kwestarz spa 
na jego ku, jak by przyjecha, w habicie i butach, ale na skrzyp drzwi porwa si na nogi. 
Wyjaniy si zaraz okolicznoci jego spnienia. Kacper dziw mu nie pomar w drodze na 
trzscej bryce i musia go zoy u znajomego chopa, za pniej, gdy Blumowi kozacy jli 
przetrzsa okolice w szerokim promieniu Merecza, trzeba si byo wymyka, kluczy jak lis 

176 


i po lasach a wglarskich budach chroni. Opowiada wesoo, w oczach wiecia mu zuchwaa 
przedsibiorczo i niezmoona adnymi przeciwnociami energia. 

Zarba ju nie poszed spa, a pieszo, eby nie zwraca uwagi, przebra si zaukami do 
mieszkania podkomorzyny. Przypuszczony do sekretu Rustejko zaprowadzi go do Kacpra. 
Trudno opowiedzie, jak si ucieszy chopak, jak si rwa do wyjazdu, jak chcia w tej minucie 
znale si daleko za Grodnem. Ale sprowadzony doktor wyegzaminowawszy go naleycie 
ani chcia o tym sysze. 

 Za jakie dwie niedziele, nie prdzej! Inaczej nie rcz za jego ycie  upewnia. 
Kacper z paczem suplikowa, aby go natychmiast wywieli. By jednak tak wyczerpany 
przygodami i ran, i podnie si nie mg o wasnej mocy. 

Wic bez oczywistego azardowania yciem niepodobna byo go wywozi. 

Po rozmowie z podkomorzyn stano na tym, e chory pozostanie pod jej opiek do czasu 
podzdrowienia, potem mia si ju nim zaj ojciec Serafin, za Zarba mia wyjecha nazajutrz 
rano, jak tylko podnios rogatkowe szlabany. 

Niemao ez popyno z piknych oczu podkomorzyny, niemao tkliwych wyzna pado i 
westchnie gorcych si wyrwao, gdy przysza chwila poegna. 

Krzepia jeno udrczone serce nadzieja rychego spotkania si z nim w Warszawie. On za 
by ju owadnity gorczk wyjazdu, pilno mu byo z Grodna w szeroki wiat, a jeszcze pilniej 
do swoich, do domu. Przykaza Pietrkowi, aby spakowawszy bagae wyruszy jeszcze 
przed noc za Niemen i zaczeka na niego w karczmie za Franciszkanami, gdzie miecia si 
sekretna kwatera sprzysionych i poczta. Maciu z bryk i par koni mia pozosta. Wydawszy 
te rozporzdzenia, pomimo burzy, jaka si rozpasaa nad miastem, ciemnicy, wichru i 
piorunw bijcych jeden po drugim, polecia do kramw i handlw kupowa gocice. Srodze 
si wyekspensowa, ale nie przepomnia o nikim, kademu co przeznaczajc. Z dziecinnym 
prawie uniesieniem pakowa te skarby w uby cieszc si z gry zdziwieniem i radoci 
obdarowywanych. 

Postanowi wyjecha bez poegna z nikim, a dopiero z Grabowa rozpisa usprawiedliwiajce 
si listy, ale przed wieczorem przysa po niego Prozor, ktry si by spni na zjazd 
sprzysionych przez jakie przygody, i zada mie o nim relacj. Na nieszczcie wszyscy 
wtajemniczeni ju wyjechali, nawet Jasiski by si oddali z Grodna, wic rad nierad musia 
wypeni powinno. 

Bowiem Karol Prozor, wielki obony litewski, by filarem insurekcyjnych zamierze i najpierwszym 
inicjatorem zbrojnego powstania. Pan to by przy tym owiecony, mony, wielkiego 
serca i powaania w caej Litwie, o ktrego powolno zabiegaa nawet imperatorowa, 
prno nakaniajc go do siebie obietnicami ask i orderami, gdy szczcie i wolno ojczyzny 
przekada nad wszelkie honory, skadajc jej w ofierze ca dusz, wszystkie dni ywota 
i znaczn fortun. W liczbie wczesnych panit i wielmow, co jak stado spw, krukw i 
szakalw rozszarpywali powalon Rzeczpospolit, zdawa si jedynym orem, bronicym jej 
istnienia. 

Przepdzi z nim par godzin, dopiero o samym wieczorze powracajc do mieszkania. 
Pietrka ju nie byo, Maciu za poda mu jaki licik, patrzcy na zwyky billet doux, obficie 
przejty wonnociami, ale treci zgoa nieoczekiwanej: Uciekaj choby zaraz, niebezpieczestwo 
ci grozi.  Ti voglio bene byo zamiast podpisu. 

 Przynis go jaki czowiek nie wyznajc si od kogo i spiesznie odszed  objania Maciu. 
Ostrzeenie byo tak wyrane i przyjacielskie, e nie gowic si, od kogo pochodzi, da 
.mu zupen wiar. Naleao wyjeda natychmiast, c, kiedy wanie wybia dziewita 
godzina, a o smej zamykano rogatki. Byo ju za pno dzisiaj. Polecia zasign rady ojca 
Serafina. 

177 


Na dworze bya ciemnica, deszcz la jak z cebra, wichura szalaa i co chwila byskawice 
wyeray oczy. 

W celi byo ciemno, mnich klcza zatopiony w arliwej modlitwie. 

 Nie pozostaje nic nad ucieczk  radzi wysuchawszy nowiny.  Uciekaj wa zaraz, w 
chaupie Trojakowskiego doczekasz si rana, przebierzesz si w jakie achmany i swobodnie 
dosigniesz swoich ludzi i koni. Mog przyj jeszcze tej nocy, wsadz do kibitki i adiu Fruziu! 
Kt bdzie mocen ci wydrze?... 
Zarba, promenujcy si gorczkowo, przystan nagle i rzek porywczo: 

 Ot nie. Psiakrew, ebym ja by przymuszony we wasnym kraju kry si i ucieka jak 
zodziej! Niedoczekanie! Cem to banita, wywoaniec, zbj jaki? 
 Broni si przecie wa nie zamyla?  strwoy si jego mow szalon. 
 A choby  gos mu zgrzytn w ciemnoci jak wycigana szabla.  Nie dam si! I niech 
si podniesie krzyk na ca Rzeczpospolit, niech si dowie powszechno, jak sobie poczynaj 
z wolnymi jej alianci! Jak mi ojczyzna mia, tak si nie dam wzi ywym! A biada kademu, 
kto mie podnie na mnie rk  sroy si, porwany gniewem straszliwym obraonej 
godnoci.  Jelim winien, niechaj mnie sdz trybunay i ukarz, jestem powinien prawu, ale 
na gwat miecza dobd. Podej przemocy nie poddam gowy w pokorze. onierzem jestem i 
wstyd mnie pali, ebym ucieka mia przed zbjami. Wanie powrc do kwatery i czeka 
ich bd do biaego dnia. A nie przyjd, wyjad rano, jakem postanowi!  Mwi z tak determinacj, 
e nie pomogy adne perswazje ni proby, a po krtkiej przerwie ojciec Serafin 
wyrzek znaczco: 
 Kiedy taki rezolut i chcesz si azardowa, to i ja si przyo do tej potrzeby. W Bogu 
jednak nadzieja, i dzisiaj jeszcze nie przyjd... 

Ale przyszli, wanie jeszcze tej nocy, nad ranem. 

Zarba by ju przygotowany naleycie; pistolety i trzy pary krcic o podwjnych lufach 
sam opatrzy i nabi, szabl kaza Maciusiowi wytoczy jak brzytw i nauczywszy go, jak ma 
sobie poczyna w zdarzonych okolicznociach, wdzia osiowy spencer pod kurt, ubra si do 
drogi, a rzuciwszy si na oe zasn snem sprawiedliwego. 

Dochodzia czwarta, gdy Maciu szarpn go za rkaw. 

 Melduj pokornie: nadchodz, ju sycha ttenty... Podnis si wadnc sob jak nigdy 
i z twarz zastyg na kamie nasuchiwa. Tylko deszcz trzepa po szybach i wiatr przegwizdywa 
w kominie, ale nie wyszo i Zdrowa, na ganku zahuczay uderzenia kolb i gwatowne 
koatania. 
 Otwrz! Umknij przed pierwszym impetem i powracaj mi do boku  zaszepta, a przenisszy 
wiec na komin przeegna si i pooy rk na rkojeci. 
Trzasny drzwi frontowe i od cikich krokw toczcego si onierstwa zadygotay dyle 
i ciany; potem otwary si na rozcie drzwi do stancji, las pochylonych bagnetw zamigota, 
walili ca hurm, a na czele szed von Blum z go szpad w rku. 

 Oddaj waszmo szabl, jeste aresztowany!  powiedzia umykajc z oczyma. 
 Ach, to wa, panie kapitanie! Prosz, jakime szczliwym okolicznociom zawdziczam 
t mi wizytacj? Co za szczeglniejsza asysta!  drwi przysuwajc si do stou.  A 
jakime to prawem miesz asan napada po nocy wolnego obywatela?  Gos mu zadwicza 
spiem gniewu i groby. 
 Ka ci bra w pta, jeli nie oddasz mi szabli. 
 We j sam, pody niewolniku! Podejd i we, rakarzu, zbju i zodzieju! We! 
 Bra go w postronki! Ruszaj! Prdko!  krzykn ustpujc onierzom, ktrzy z pochylonymi 
bagnetami ruszyli do ataku. Zarba z byskawiczn szybkoci pchn na nich dugi 
st, e si rozlecieli na wszystkie strony, a sam run na Bluma. Zamigotay szable, zgrzytny 
ostrza i po trzecim zoeniu kapitan straszliwie city przez ucho i twarz zatoczy si na 
cian i pad. 
178 


Zawrzaa bezadna bitwa w ciasnej izbie i sieniach, huragan wrzaskw wybuchn. Zarba 
strzeli w kup i wydarszy jakiemu karabin rzuci si z furi w najwikszy gszcz. Maciu 
ryczc wniebogosy pra drgiem, a wiry leciay ze bw i karabinw. Wymietli onierstwo 
do sieni, tak sobie ju folgujc, e raz po raz wyrywa si nieludzki krzyk i kto wali si na 
ziemi. 

onierze bez dowdcy, zaskoczeni nieoczekiwan gwatownoci obrony, stoczeni w 
ciemnej sieni, cofali si bezadnie na ganek, ledwie si odcinajc straszliwym ciosom napastnikw, 
co spaday gradem piorunw. Zagrzmiay salwy karabinowe: to pozostali na dworze 
kozacy jli strzela w okna, ciany i gdzie popado. 

Naraz uczynio si widno, dach stan w pomieniach i dziwnym trafem caa rudera buchna 
ogniem. Powsta nieopisany zgiek. Klasztorne dzwony zahuczay na trwog. Jacy ludzie 
nadbiegali z widami, kosami i czym kto mia pod rk. Uderzono na onierzw w pomoc 
Zarbie. 

 Na pomoc! Rabusie! Na pomoc! Ratunku!  rwao si ze wszystkich.gardzieli. 
Nadbiegy marszakowskie strae, alianckie warty, nawet kozackie patrole, bitwa si przerwaa, 
gdy ktry jeno z gemejnw mg, ucieka, gdzie go poniosy oczy, przed wciekoci 
nadbiegajcego posplstwa, ucieka nawet kibitka z konwojowymi kozakami, pozosta jeno 
ciko ranny, nieprzytomny von Blum i paru jego porbanych socjuszw. Powizano ich niby 
barany i wywlkszy z poncego domu porzucono w boto pod wart marszakowskich. 

Zarba, zakrwawiony od licznych zadrani, w porwanym odzieniu, lecz z piorunami w 
oczach, krzycza do coraz wikszych tumw, jako napadli na jego kwater rabowa alianccy 
onierze, i to pod wodz oficjera! 

wit si ju robi zielonawy od deszczu, paksiwy i zimny, gdy ponca rudera zawalia si 
z trzaskiem, wybuchajc supami iskier i pomieni. Ju si byo zbiego p miasta i taki 
gniew sroy si na rabusiw, e strae musiay broni powizanych, bo byliby ich rozerwali 
na sztuki. 

Dopiero o dobrym dniu i przynagleni zaniepokojeniem, jakie powstao w caym miecie, 
nadjechali na miejsce zdarzenia: marszaek wielki Moszyski, regimentarz Oarowski i 
Sieversowy komendant Grodna, genera Rautenfeld, ktry snad ju wiedzia o nieudanej 
wyprawie, ale milcza zacinajc jeno zby i gronie toczc oczyma. 

Zarba z Maciusiem tak gdzie przepadli jakby kamie w wodzie. 
Tum si burzy i daway si sysze gosy coraz liczniejsze i groniej brzmice, e ich porwano 
na kibitki i wywieziono... 

179 


XII 


Niezdarzone porwanie Zarby stao si dosy gonym, dla Sieversa i jego kompanionw 
nawet kopotliwym, ale z tej racji nie podnis si krzyk na wszystk Rzeczpospolit, chocia 
zelanci prbowali rozdmucha zdarzenie groc jego wywleczeniem na sejmowe forum. Zieliski 
chcia nawet zapisywa w grodzie protestacje, za Woyna nie dowierzajc zapewnieniom 
Rautenfelda dugo si kopota niewiadomym losem przyjaciela. 

Powszechno animowaa si czym zgoa waniejszym. 

Zaczy si bowiem dni sejmowych deliberacji nad traktatem z Prusami, pochaniajce ca 
spoeczno od krla do ostatniego moci dobrodzieja. 

Owo ten krl pruski, z ktrym byy zawarte sojusze, ktry jeszcze niedawno skomla o 
przyja Rzeczypospolitej i przy zdarzonych okolicznociach zapewnia o niezmiennej wiernoci, 
ten krl pruski, ktrego przodkowie, wywiedzeni z nicoci przez Polsk, na kolanach w 
rynku krakowskim zaprzysigali przed jej Majestatem poddastwo i swoje wierne suby  
podepta przysigi, zdradzi nikczemnie pooon w nim wiar i, podawszy haso nowego 
rozbioru, po zbjecku napad Wielkopolsk i zaj ogromny szmat kraju a po Raw, Pilic i 
Sochaczew. Zagrabi prawem kaduka, jak najostatniejszy z otrzykw! A teraz przez swego 
ministra mie jeszcze nasya harde noty i da od zgromadzonych stanw dobrowolnego 
wyrzeczenia si ziem podstpnie zagrabionych! Chce prawnie wada odwieczn kolebk 
narodu i przymusza sejmujce stany, eby natychmiast deputacj opatrzyy plenipotencj, 
potrzebn do ukoczenia negocjacyj i do podpisania traktatu provisorie uprojektowanego, 
ktry by przedmiotem mianych z nim konferencji. Inaczej najjaniejszy krl jegomo pruski 
bdzie si widzia w koniecznoci rozkazania generaowi Mllendorfowi, aeby do nieprzyjacielskich 
przystpi krokw wkraczajc do pozostaych krajw Rzeczypospolitej i takowe 
przedsiwzi miary, ktre jeszcze wicej los Polski ucisn i cign najokropniejsze skutki 
na tych, ktrym si podoba pomnaa przez lep opozycj klski swej ojczyzny. 

Tak przemawia do wolnego narodu, imieniem swego pana, Buchholtz... 

Taki gos podnosia zuchwaa nikczemno, dufajca jeno prawu pici... 

I przez takich wiaroomcw i tyranw nauczya si Polska nienawidzi i przeklina. Wic 
kto jeno mia czowiecz dusz, w kim nie wytlao sumienie i yo jeszcze czucie wolnoci, 
ten przeciwi si oddawaniu najmniejszej czstki ziemi w moc podego rabusia i ciemicy. 

 Raczej nam odda wszystk Rzeczpospolit pod opiek imperatorowej!  woali stronnicy 
Kossakowskich, a wraz z nimi wikszo zrozpaczonych. 
Drudzy za, z ktrych gwnie przyczyny kraj przyszed do takiego upadku i ponienia, jak 
bywszy hetman Rzewuski i cz generalnoci targowickiej, z wojewod sieradzkim, Walewskim, 
na czele, chcieli rozpisywa uniwersay na pospolite ruszenie i mieczem a ogniem zanie 
odpowied krlowi pruskiemu  ale Sievers czuwa i w por a skutecznie takowe zamysy 
przygali groc malkontentom konfiskat majtnoci i wysaniem. Ju bowiem zrzuci 
mask yczliwoci, coraz brutalniej naciskajc sejm do przyjcia pruskich da. 

Najgbsza, bo bezradna, rozpacz ogarna umysy cnotliwych i serca. Rzeczpospolita leciaa 
w przepa bez nadziei jakiego bd ocalenia... 

Nie zwtpia tylko w jej podwignicie i ywot niemiertelny ta przyczajona do czasu 
gar sprzysionych i egzulw tuajcych si po obcych krajach, lecz tego ani si moga domyla 
powszechno, wystawiona na wszystkie udrczenia niepokojw, aoci i najczarniejszych 
trwg. 

180 


Przez te pamitne dni, od 26 sierpnia do 2 wrzenia, Grodno dawao z siebie obraz zgoa 
niepowszedni, tak byo do dna wzburzone i rozanimowane. Wszyscy i na kadym miejscu 
zajmowali si jeno spraw traktatu, wac w nieskoczonych deliberacjach widoki jej przyjcia 
lub odrzucenia przez sejm. Nawet posplstwo, ku niemaemu zdumieniu, dawao wyraz 
swej nienawici do Prus. Ktrej nocy wybito szyby Buchholtzowi, e musieli jego kwater 
opasa kordonami grenadierzy Cycjanowa. Jakich Niemcw ledwie wyrwano z pazurw 
rozjuszonego tumu. A co ju dawao do mylenia, e w biay dzie pod Jezuitami spalono 
konterfekt krla pruskiego, a imiona jego sejmowych jurgieltnikw powieszono, przy czym 
uczyni si taki tumult i zbiegowisko, a kozacy musieli si wda z nahajkami. 

Nienawi powszechna wyrastaa z dnia na dzie i kadego z podejrzanych o yczliwo 
do Prus, a w szczeglnoci posw, przeladowano wzgard, i chykiem, zaukami przekradali 
si na sejm, poniektrzy nawet pod eskort. Poruszenie umysw zdao si grozi jakim 
powszechnym wybuchem zemsty, podsycanej nieustannie przez gazetki krce z rk do rk i 
wierszyki. Codziennie znajdowano na murach ponalepiane karteluszki, pene grb pod adresem 
sejmowej wikszoci. Podrzucano je nawet w pojazdach i kocioach. Na prno zatrwoony 
marszaek Moszyski kaza wyapa podegaczw, tyle si jeno dowiadujc od Boscampa, 
e to jaki mnich podjudza tumy, jtrzy i do wszystkich ekscesw rki przykada. 

Snadniej jednak pochwyciby w locie jaskk, nili jego zowi spord oddanego mu posplstwa. 


Rozgorczkowanie umysw dosigo ju takiego napicia, e zabawy i hulanki przestaway 
mie amatorw; teatralne reprezentacje i koncerty odprawiay si przy pustych awach, 
nawet zielone pola faraona ugoroway, za lkliwsi obywatele, znaczniejsi kupcy i modne 
gamratki zaczynali opuszcza miasto w przewidywaniu rozruchw i zamieszek. Ulice pustoszay, 
zbrako pod kafenhauzami prniakw wystajcych cae dnie, nie doliczy si te ani 
poowy pojazdw, strojnych dam i hucznych kawalkad; wszystko si gdzie poprzytajao nasuchujc 
jeno wieci z coraz burzliwszych obrad sejmowych. 

Wtedy zniecierpliwiony Sievers, celem odwrcenia publicznej uwagi od materii politycznych, 
nakaza swoim socjuszom urzdzanie przyj i balw, nie aujc ekspensw dla mniej 
zasobnych lub ocigajcych si. 

Pierwszy wystpi Nowakowski  i wytuczono mu szyby, a nazajutrz ledwie si salwowa 
z rk jakich oberwacw. 

Wic pani Oarowska i caa wybrana socjeta wznowia przerwane zabawy pod opiek 
Gwardii Litewskiej, bowiem hetman nie dowierza koronnej. Codziennych obiadw Sieversowych 
dla posw i stronnikw strzega cala kompania jegrw. Pomniejszych zebra pilnowali 
marszakowscy lub miejskie pachoy, ale pomimo tego powracajcych z owych przyj 
czsto spotykay siurpryzy, e ich obrzucano botem i kamieniami. 

Skorzysta z tych okolicznoci ambasador i pod pozorem bezpieczestwa kaza da stae 
strae dygnitarzom, wybitnym posom, waniejszym personom, a miasto zala wojskiem i 
wzi pod taki nadzr, e bez przepustki, wydanej przez komendanta, nikt si nie way pokazywa 
na ulicach ni wyjeda. 

Wpyno to cale skutecznie na animusz posplstwa, lecz nie uspokoio wzburzenia powszechnoci. 


Bowiem sejm dawa obraz codziennej bitwy, staczanej przez gar bohaterw z falang 
chwiejnych, gupich i zaprzedanych oraz z ca potg skoalizowanej nikczemnoci ssiednich 
potencji. 

Na prno krl, Ankwicz, Oarowski, biskup Kossakowski, Miczyski i tylu podych i 
tchrzliwych usiowao wszystkimi sposoby przemc opozycjonistw i skoni do powolnoci, 
na prno i Sievers grozi im Sybirem, obstawia wartami, a niektrych si zatrzymywa 
na kwaterach. 

Nie ustpili adnym grobom ni perswazjom. 

181 


Szydowski, Skarzyski, Mikorski, Krasnodbski, Kimbar, Karski, Gosawski i reszta tych 
niewielu cnotliwych staa nieustraszenie przy swoim, nie dopuszczajc deliberacyj nad traktatem 
z Prusami. 

Stali jakby na podminowanym szacu, walczc do ostatniego tchu za cao i wolno 
Rzeczypospolitej, jak byli walczyli w przekltej pamici dniach, 17 lipca i 17 sierpnia, tak 
samo przeciw skonfederowanej zdradzie i przemocy. 

Grzmiay wic cige mowy, protestacje, gosowania; nieustannie wybuchay ktnie, 
przewleke rokowania, dugie ceremonie przeprosin obraanego co chwil Majestatu, koczce 
si gremialnym ucaowaniem krlewskiej rki  byle jeno przewlec choby dzie jeden, 
byle tym oporem rozbudzi sumienia i krzykami rozpaczy wstrzsn opieszaych. Ju wikszo 
sejmowa poczynaa si skania za ojczyzn, ju 27 sierpnia przeszed wniosek Szydowskiego 
odrzucajcy ze wzgard wszelkie traktowania z Prusami, ju otucha napeniaa 
serca obrocw, witay nadzieje i pomnaay si siy... 

Ale zbyt rycho musiay rozwia si wszelkie rachuby i nadzieje, bo za notami krla pruskiego 
stay tajne ukady z imperatorow, podyktowane nienawici do Polski, a co najgroniejsze, 
jej armie wyczekujce tylko rozkazw. 

Jako zaraz nazajutrz, 28 sierpnia, na sejmie odczytano dug i wykrtn not Sieversa, 
nakaniajc stany do bezzwocznego zakoczenia sprawy z Prusami. Jeszcze nie ochonito z 
ciosu, zadanego pici obwinit aksamitem, gdy Adam Podhorski, pose woyski, zada 
gosu, ale nie mogc przemwi z powodu nagle powstaych wrzaskw, poda jaki papier 
marszakowi sejmowemu dajc jego odczytania. Poparli to danie jego talarowi socjusze. 

Znano Podhorskiego zaprzedanym Prusom nikczemnikiem i wiedziano, co zawiera jego 
projekt, ukadany ostatniej nocy wesp z Buchholtzem. 

Caa wic opozycja jak jeden m porwaa si z aw, wybuchajc huraganem zorzecze i 
protestacji przeciw odczytywaniu. Zatoczone galerie zawtroway tupotem i wrzaskami, 
dziw, e si cay Zamek nie zawali. 

Zelanci w sowach gwatownych i ju niepohamowanych, w sowach gniewu i wzgardy 
pitnowali Podhorskiego jako zdrajc kraju, a Szydowski, uniesiony cnotliwym oburzeniem, 
wzniosy w blu nad ojczyzn i zrozpaczony, woa ogromnym gosem w kocu przemwienia: 
 Id pod lask zadajc Podhorskiemu zdradziectwo ojczyzny i oczywiste zamanie 
przysigi! Sdu dam na zdrajc i nie ustpi, a si doczekam tej dla ojczyzny pociechy, i 
ziemia nasza krwi tego zdrajcy oblana zostanie.  I stan pod lask marszakowsk cay w 
ogniach piorunw. 

 Podhorski na sd! Pod lask! Na sd!  zawrzaa izba i sto pici wycigno si ku nikczemnikowi, 
ktry ogromny, brzuchaty i jakby spczniay judaszowymi talerami, siedzia 
spokojnie, obcierajc jeno twarz sczerwienion. 
Miczyski, Jzefowicz, Wilamowski, Wodek i Zaleski trzymali przy nim strae ochraniajc 
go przed rozwcieczonymi piciami. Nie poruszyy go nawet krzyki arbitrw, padajce 
z galerii jakby nieustajcym gradem kamieni. 

 Zdrajca! otr! Na szubienic! Pruski parob! Judasz! Rakarz! Zdrajca! 
Nad wszystkimi growa bas ojca Serafina i zapalczywy gos podkomorzyny. W okienku 
nad tronem, spoza kartunowej zasony, byskay przyczajone oczy Sieversa. 
Kilka godzin jeszcze trway tumulty i wrzawy nie milknce ani na chwil, gdy zelanci nie 
dopuszczali do adnych czynnoci, dopki zdrajca nie bdzie oddany sdowi. 

Krl, znuony miertelnie, solwowa wreszcie posiedzenie do jutra. 

Za nazajutrz, 29 sierpnia, powtrzyy si sceny jeszcze burzliwsze i gwatowniejsze. Ze 

si zaczo od pocztku, bo przed otwarciem sesji marszaek wielki litewski, Tyszkiewicz, 
sam chodzi po galeriach i wszystk postronn publiczno kaza wypdza z sejmu. Szpetnie 
mu za to przymwi Gosawski. Marszaek usprawiedliwia si gorco, obiecujc przeczyta 
posom list Sieversa, przymuszajcy go do takich czynnoci oczyszczania izby z ywiow 

182 


niepodanych, gdy otwary si podwoje i miaym, bezczelnym krokiem wszed Podhorski i 
zaj swoje miejsce. 

 Precz z nim! Za drzwi! Za drzwi!  runy namitne wrzaski. Kilkunastu zelantw rzucio 
si ku niemu, wyrwali go z miejsca niby chwast pody, podnieli na rkach, wyrzucili na 
korytarz i zatrzasnli drzwi. Polecia na skarg do Sieversa. 
W izbie nieco przycicho i rozpoczy si debaty wzgldem czytania projektu zoonego do 
laski przez Podhorskiego, za czym ju obstawaa wikszo nastraszona przez ambasadora. 
Najgwatowniej dopominali si tego partyzanci i jurgieltnicy pruscy z Miczyskim na czele. 
Krl rwnie si skania dajc powody tchrzostwem nacechowane, jak i nikczemnie wykrtne. 


Noc zapada, zapalono wiata i pomimo powszechnego znuenia sesja cigna si bez 
przerwy, a wrd nieustannego zamieszania i nieopisanych zgiekw. 

Opozycja chwytaa si kadej okazji, byle jeno nie dopuci do czytania projektu. Wikszo 
za, wspierana przez krla, staraa si w projekt przeforsowa. Dochodzio przeto do 
scen gwatownych i zgoa nieprzystojnych sejmowi, byy chwile, e zdao si, jako zabysn 
szable i krew si poleje. Rwa si porzdek obrad, nikt ju nie sucha marszaka, nie zwaa 
na krla, jakby optanie ogarno wielu, e z zacinitymi piciami, ochrypli, prawie nieprzytomni, 
skakali sobie do oczw. 

Galerie znowu, pene arbitrw, niemao przyczyniay si do podniecenia umysw, gdy 
trzymajc stron zelantw, przeciwnikw traktoway miechem i drwinami. Przed kocem 
sesji powrci Podhorski, ale go momentalnie wyrzucono za drzwi. Naraz Karski spostrzega, 
e projekt Podhorskiego bez podpisu, korzysta z tego opozycja, i std nowa zwoka, nowe 
sceny i nowe utarczki. 

Krl rozkaza go przywoa. Wszed lkliwie i przeprowadzony krzykami zbliy si do 
tronu, a e dziwnym trafem nie byo na stole marszakowskim pir ni inkaustu, krl podajc 
mu wasny owek zachca do podpisania. 

Waha si chwil, potoczy przekrwionymi oczyma po rozsroonych twarzach, nasuchujc 
z widocznym niepokojem straszliwej burzy przeklestw i zorzecze, ale podpisa i zawrci 
ku swojej awie. Musia przeciska si przez stojcych w przejciu zelantw, a kady odpycha 
go ze wzgard, plu i obrzuca obelgami, a galerie wtroway ryczc wniebogosy: 

 Precz z nikczemnikiem! Zdrajca! Nie ma posiedzenia ze zdrajc! Niewane! 
W obraliwym tonie zada od marszaka obrony i wypdzenia publicznoci. 
 To wapan nie powiniene tu si znajdowa!  krzykn uraony Tyszkiewicz. 
Pozosta jednak na przekor burzy, jaka si wci sroya nad jego gow, na przekor powszechnym 
daniom wydalenia go z sali. Dopiero na rozkaz krla ustpi, przy czym tak mu 
arliwie pomagano, e wypoliczkowany i w poszarpanym odzieniu znalaz si w korytarzu, 
gdzie nawet suba nie szczdzia mu dotkliwych oznak pogardy. 

Sesja skoczya si o pnocy i na niczym. 

Na niczym rwnie przesza nastpna 30 sierpnia, wic aby ukartowa skuteczniejsze sposoby 
zniewolenia opozycjonistw, krl solwowa posiedzenie na dwa dni, do poniedziaku. 

Ankwicz wykoncypowa plant kampanii przeciwko zelantom i przez cae dwa dni prowadziy 
si wzmoone porozumiewania z Buchholtzem i Sieversem. Za ju w nocy z niedzieli 
na poniedziaek, 2 wrzenia, czu si dawa na miecie gorczkowy niepokj; mao kto spa, 
okna wieciy gsto, ustawicznie przelatyway powozy i konni z posykami; w ciemnych ulicach 
rozlegay si guche turkoty prowadzonych armat, od wszystkich rogatek nastpoway 
wojska, polnieway bagnety, zryway si krtkie warkoty bbnw, ciszone gosy komend i 
cikie kroki rot maszerujcych cinitymi szeregami... 

Jako rano, gdy soce si podnioso, Grodno dawao widok miasta zdobytego przez nieprzyjaciela. 
Wszystkie bowiem wojska rosyjskie obozujce w okolicy obsadziy place, ulice, 
przejcia i gmachy publiczne, a Zamek krlewski wzi posta warowni, w ktrej czyniono 

183 


przygotowania jakby do odparcia szturmw. Wszelkie przystpy do niego, fosy, mosty, dziedzice, 
drzwi, a nawet okna zajli grenadierzy. Na placu stana bateria harmat, wyrychtowanych 
w gmachy sejmowe, przy niej kanonierzy z zapalonymi lontami, wozy amunicyjne i 
cugi w powinnej odlegoci, dragoni na flankach, a w odwodzie kozactwo. 

Harmaty wycigay grone gardziele ze wzgrz otaczajcych Grodno, harmaty leay u 
wylotw znaczniejszych ulic i harmaty zamykay wszystkie rogatki. 

Tak si zaczyna w pamitny 2 wrzenia 1793 roku. 

Dzie si by zapowiada cudny, ciepy i cichy; ptaki radonie wiergotay, zawiewa wietrzyk, 
przejty zapachami pierwszej jesieni, weselnie polniewao bkitne niebo, zarzucone 
biaymi wenami chmur; aura tchna lub rzewoci; soce wynosio si promieniste niby 
oblicze szczciem nawiedzone, ale mao kto wiedzia o tym, bo ludno przebudzia si w 
elaznych ptach przemocy: onierze stali pod domami wzbraniajc otwierania sklepw, 
bram i drzwi, zakazujc nawet pokazywania si na ulicach bez biletw komendantury, a kto 
nie posucha onierskich racji, szed pokutowa na odwach lub kolby i nahaje zawracay go 
z powrotem do domw... 

Grodno przyjo te zarzdzenia w najwyszym zdumieniu. 

Powstao tysice najdziwaczniejszych domysw i pogosek, zgodnych jeno w zawzitej 
nienawici do Prus, gdy tylko Buchholtz mg si przyczyni do tego niesychanego terroryzmu, 
obraajcego nawet najpowolniejszych Sieversowi. 

Dopiero koo poudnia gruchna wie zgoa ju nie do wiary  e opozycjonici uknowali 
spisek na ycie krla, ktry mia by wykonany podczas dzisiejszej sesji, wic Sievers by 
przymuszony do zarzdzenia rodkw zabezpieczajcych osob Najjaniejszego Pana! 

Krlobjstwo! Jakobini! Praktyki francuskiej rewolucji! 

Powszechno zatrzsa si zgroz i oburzeniem. Blady strach zatarga wielmoami. Wszelka 
nikczemno stana w miertelnych potach przeraenia, lecz wrychle uspokojona zbrojnymi 
cibami obcego odactwa, tym zacieklej rzucia si na mniemanych spiskowcw, ktrych 
imiona skwapliwie szeptali Boscamp z pruskimi jurgieltnikami kademu, kto si nawin. 

Wymys by piekielny, majcy na wzgldzie zohydzenie opozycjonistw. 

Zelanci przyjli go spokojnie, gotujc si do dzisiejszej walki na sejmie z tym samym mstwem 
i staoci jak codziennie. Dobrze jednak rozumiejc wag tej potwarzy, zgromadzili 
si, pomimo przeszkd, na obiad i narady do Zieliskiego. 

W pokoju jadalnym, wychodzcym na jak cich uliczk, panowao pospne milczenie. 
Skarzyski, przygarbiony ciarem trosk, chodzi gorczkowo od okna do okna, Krasnodbski 
co pilnie konotowa; Mikorski pali lulk ukrywajc w kbach dymw twarz rozognion, 
Szydowski czyta najnowszy numer ,,Gazety Hamburskiej, za reszta, kilkunastu, siedziaa 
przy stole jeszcze nieuprztnitym, pocigajc wgrzyna i szepcc midzy sob. Naraz Kim-
bar odezwa si artobliwie: 

 Mog nas jeszcze pobra pod strae i nie dopuci na sejm. 
 Tego nie uczyni: brakowaoby potrzebnego kompletu do gosowania. Moe si nam 
wydarzy co gorszego, jeli jaki Podhorski albo i sam hrabia Ankwicz ogosi nas na sejmie 
za krlobjcw i zada sdu... 
 Gdzie dowody? Gdzie choby cie prawdy?  rzuci si niespokojnie Gosawski. 
 Buchholtz moe w potrzebie zaprzysign. C znaczy dla Prusakw krzywoprzysistwo! 
Zali w tym nie wypraktykowani? Zali nie gotowi na kad podo? 
 Do tego nie przyjdzie, bo dzisiaj bagnety wymog na sejmie kad uchwa, jaka tylko 
bdzie potrzebna Buchholtzowi  zauway smutnie Ciemniewski. 
Za oknami zabrzczaa lira i jaki dziadowski gos paczliwie lamentowa: 

Ach ty Potocki, wojewdzki synu, 
Prodae Polszu i wsiu Ukrainu. 

184 


 Szczsny doczeka si rychej sawy!  zauway Skarzyski zwracajc uwag towarzystwa 
na piew.  Szczeglne, jak posplstwo ma czucie susznoci. 
Zasuchali si w sowach pitnujcych zdrajc, gdy wszed Prozor, obony litewski. 

 Wiecie  zacz od progu  nuncjusza zawrcili spod Dominikanw, bo nie mia karty. 
Zrobia si chryja, sam Sievers pojecha go przeprasza. 
 Kruk krukowi oka nie wykole!  szepn Szydowski. 
 Cecie waszmo panowie uradzili?  zagadn Prozor. 
 Programat zwyky: oponowa, zatrudnia i nie dopuci uchwalenia plenipotencji. 
 A jeli wikszo postawi na swoim i traktat z Prusami stanie? 
Po krtkim milczeniu podnis si Mikorski i rzek: 
 Bdziemy stawa w opozycji wzgldem kadej materii deliberowanej, byle jeno sejm 
przewlec jak najduej. 
 A uchwalenie redukcji wojsk odwlec choby do Nowego Roku  Szydowski doda. 
 Nasze zbawienie widz tylko w przeczekaniu Katarzyny. Nie znam innego sposobu ratunku. 
Jeli przeczekamy, Polska si podniesie  twierdzi Mikorski. 
Zaczli o tym traktowa, lecz e pora nadchodzia na sejm, rozeszli si pokrtce, dc 
rnymi stronami do Zamku. 
Prozor pozostawszy sam z Zieliskim zapyta go poufnie: 

 Zarba upewnia mnie, jako nie wszyscy opozycjonici w sprzysieniu... 
 Zaledwie pici. Nie wszyscy bowiem zawierzaj azardom insurekcji... 
Pojechali na Zamek, lecz pomimo pustych ulic jechali wolno, gdy prawie na kadym rogu 
trzeba si byo legitymowa biletami wolnego przejazdu. 
Prozor ledwie zdoa hamowa gniew obraonego uczucia wolnoci. 

 Boe, aby obcy odak prawa nam dyktowa!  jcza zaciskajc pici. 
 Przysowie powiada: Jak si czowiek przyoy, to mu i w piekle niezgorzej. Ale to 
nieprawda. Czowiek rodzi si do wolnoci, nie do kajdan  wyrzek Zieliski. 
Musieli wysi i przez plac zamkowy defilowa ulic wycignitych grenadierw, bowiem 
w bramie oficjerowie czynili pierwszy przegld nadjedajcych. W progach sejmowej 
antyszambry sta genera Rautenfeld, a jego przyboczni sprawdzali najskrupulatniej bilety 
kadego z wchodzcych. Cae rwnie pomieszczenia sejmowe, przedsionki, bokwki, odwach, 
korytarze i galerie zajmowali grenadierzy z nasadzonymi bagnetami. 

Mirowscy bez broni wasali si po ktach suc jeno do posyek z listami. Zakrzewski, 
ktremu wypadaa dzisiaj suba, pi z Woyn przy stole, gdzie zastawiano zimne dania, i 
rzuca gono rozwcieczone uwagi o aliantach. 

W przedsionku mimo znacznej liczby osb panowaa przejmujca cicho, szeptano sobie 
na ucho, krci si Friese rozdajc jakie karteluszki, niekiedy zaglda Boscamp i przepada 
za drzwiami kancelarii sejmowych. 

Zelanci przechodzili prosto do izby pod gradem nienawistnych spojrze i umiechw. 

 Imaginuj sobie, e ten drgal  mwi Zakrzewski wskazujc jakiego oficjerka spronego 
pod oknem  miesic temu wzi kije za kradzie i pijastwo, a teraz ju byszczy adiutanckimi 
bulionami. 
 Cicho wa, nie pora na burdy!  zgromi go Prozor podajc mu rk na powitanie. 
Marcin, snad nieco napity, zaszepta z gorczkow swad i uporem: 
 Nie wytrzymam dugo takiej haby... ja onierz... nie cierpi... onierze pjd za 
mn... 
Ale zamilk pod surowym wzrokiem Prozora, ktrego Woyna odwid nieco na stron, by 
mu powiedzie: 

 Bajdy o spisku wykconcypowa Ankwicz, wiem na pewno. 
 Rzetelnie dorabia si haby!  odszepn porywczo. 
185 


Czwarta, na ktr wyznaczono posiedzenie, wybijaa wanie na zamkowym zegarze i 
wszyscy ruszyli zabiera miejsca w sali. Izba sejmowa tona w zocistych brzaskach, zwaszcza 
grna jej cz zdaa si by ogarnita poog, tak soce grao tczami, w szkliwach pajkw, 
w szybach i pozotach, wydajc zarazem zdumionym oczom tumy rosyjskich oficjerw, 
rozpierajcych si po galeriach miasto publicznoci. 

awy poselskie wnet si zapeniy, senatorowie wzili swoje krzesa bliej tronu, Tyszkiewicz 
zasiad przy stole marszakowskim, sekretarze i skryby w powinnych miejscach, sejm 
ju by zebrany w komplecie, gdy naraz wszystkie drzwi z hukiem si zawary i stanli w nich 
grenadierzy, nikogo z sali nie wypuszczajc. Ten niesychany gwat poruszy wszystkich do 
ywego. Podniosy si szemrania i protestacje nawet spord najtchrzliwszych. 

Ktry z zelantw prbowa wyj, lecz bagnety z tak gwatownoci zapary mu drog, 
i ledwie uskoczy w bok przed uderzeniem. 

Oficjerowie na galeriach wybuchnli szyderczym miechem. 

Marszaek oznajmi wejcie Majestatu. Wszyscy powstali, przycicho w sali. 

Wszed krl w zwykej asycie kadetw z obnaonymi szpadami, ale tu za nim wkroczy 
genera Rautenfeld i zasiad na krzele obok tronu. 

Wszystkim odjo mow, spogldano na siebie z zapartym tchem, zali ten obcy odak, 
rozpierajcy si przy tronie nie przywidzenie? nie stwr obkanej imaginacji? Ale nie, siedzia 
z grob w kamiennej twarzy i zimnymi oczyma toczy po gowach. W orderach by, 
przy szpadzie, wyniosy, pyszny, wadczy i kademu sercu wolnemu obmierzy. 

Ogromny krzyk protestacji wyrwa si z piersi opozycjonistw, a wraz i pruscy partyzanci 
jli si wrzaskliwie domaga zagajenia sesji i przystpienia do obrad. 

Potny jednak gos Szydowskiego wynis si ponad wszystkie. 

 Nie mam tej wityni za prawodawcz  woa  gdy zbrojna rka gwaciciela wewntrz 
i zewntrz j otacza. Nie masz sejmu i obrad wolnych, gdzie gwat i przemoc wywiera swoje 
siy, a miejsce nalene reprezentantom wolnego narodu, obcy zajmuje onierz... 
Tyle jeszcze zdziaaa opozycja, e pod jej naporem wysano delegacj do Sieversa z daniem 
usunicia wojsk z sejmu. Po dwugodzinnych pertraktacjach przynieli .odpowied ambasadora 
 jako nikogo nie wypuci z Izby, dopki traktat z Prusami nie zostanie uchwalony. 
I pogrozi uyciem siy zbrojnej... 

Rozpocza si wic ponura, beznadziejna walka z przemoc. 

Godziny przechodziy w nieopisanych wysikach obrocw; dawno ju dzie skona; dawno 
ju noc sza w brzaskach srebrzystej luny; dawno ju sen ogarn wszystek wiat, a bohaterski 
legion walczy wci ostatnimi siami rozpaczy i szalestwa. 

Ale Rautenfeld z nieubagalnoci kata czuwa nad dobrem krla pruskiego. 
Dla krla pruskiego przewagi groziy u harmat zapalone lonty. 
Dla krla pruskiego zbrojne roty gotowe byy stratowa opornych. 
Dla krla pruskiego pracowaa przemoc, zdrada i nikczemno! 
A uchwalono, co podyktoway bagnety. Posiedzenie skoczyo si o czwartej rano. 


KONIEC TOMU PIERWSZEGO. 
