Wadysaw St. 
Reymont 


Rok 1794 
Nil desperandum 


Powie historyczna 
I 


Grabowski dwr Zarbw jeszcze spa. 

Atoli z czeladnej buchay wiata i przenikliwe piewania. Niska ogromna izba, zakopcona 
do czarnoci, tona w zocistych brzaskach; na kominie buzowa si tgi ogie, wierkowe 
upy trzaskay wesoo iskrami a na pkolist aw, pen przdek, lnianych kdzieli i warkotu 
wrzecion. 

Jejmocianka Bisia, w biaym czepeczku z niebieskimi szlarkami, w rogowych okularach 
na grubym nosie, ledwie wydajca si z gbokiego fotelu, cigna rozgganym gosem litani 
do Matki Boskiej, piskliwy za chr dziewczyn powtarza sennie co chwila: 

 Mdl si za nami! 
Jakie dziecko kwilio w ssiedniej stancji, przecigle zieway psy, pozwijane w kbki 
przed ogniem, i raz po raz buczay wrzeciona wijce si po pododze. 

 Franka, nitka ci puchnie  ostrzegaa jejmocianka nie przestajc piewania. 
Parob ze bem rozczochranym, w kouchu i boso, zwali narcze drzewa pod komin i przysiad 
na ceglanym trzonie. Litania wloka si dugo i matyjanie niby piaszczysta droga w 
upalne przypoudnie, ogieniaszek przejmowa luboci, do tego muchy tak sennie brzczay w 
bylicach pozawieszanych u puapu, e pik morzy i tu, i owdzie ktra z przdek utona nosem 
w kdzieli. 

 Ceta robiy w nocy, e teraz wozita ydw?  podnis si grony gos. 
Parob zarechota, skarcone bystrzej zakrciy wrzecionami, a stara Maciejka, kucharka 
ludzka, herd baba i dokucznica, zaszeptaa kliwie: 

 Miesiczek wschodzi o pnocku, to kada by rada napatrzy mu si do syta... 
Jejmocianka spojrzaa surowo, lecz miasto zgromi powiedziaa: 
 Skocz no ktra zobaczy, czy starszy panicz ju wsta. niech Wikta leci zdecydowaa, 
bo kilka na raz zerwao si od kadzieli. 
 Kadej pachn miody  sykna Maciejka.  Nie dla psa kiebasa 
Wikta z jak szczegln min meldowaa, jako w pokoju panicza jeszcze cicho. 
 Dobrze aby suchaa?  indagowaa jejmocianka, nie bardzo upewniona. 
 Ona onierzw to na dziesitej wsi poczuje. 
 Przypu dechu, Mago. piewasz jak z aski, nie oszukuj Pana Boga  fukna. jejmo, 
srogo patrzc spod okularw.  Zydor, nie drzem, leniu, a piewaj. 
Parob bekn, a kury gdzie zagdakay i przdki zaczy chichota. 

 Z ciebie kapelista kieby z koziego ogona trbacz  wyrokowaa Maciejka. 
 Tyle wam o tym wiedzie co starej warzchwi o kociele  odci si Zydor. 
 Cicho! Naczynie dziwnego naboestwa  piewaa jejmocianka. 
 Mdl si za nami! 
Sroka fruna znad belki, prbujc apa dziobem warczce wrzeciona, po niej zjawia si 
ruda wiewirka i chycnwszy na rami jejmocianki pilnie wycieraa pyszczek o jej czepeczek, 
a za tymi wsuna si oswojona wydra, przypeza tanecznymi ruchami do kolan i dostawszy 
pieszczotliwe pogaskanie skoczya na ktrego z psw i wrd straszliwych skomle, 
skowytw i miechw wyjechaa na nim do sieni. 

A e wit ju by wanie zabiela szyby jakoby szronem, jejmocianka Bisia zdawszy dozr 
Maciejce podreptaa w gb domu z wiewirk na ramieniu. 

Dwr by obszerny, peen przybudwek i zakamarkw; na korytarzykach i w ogromnych 
stancjach pachniao lawend i say si jeszcze grube mroki, posuwaa si wic po omacku, 
akuratnie jednak znajdujc przerne drzwi, aby dyskretnie zapuka, to rzuci dzie dobry, 
gdzie za i zagdera na piochw lub komu rzec, jako kapucyn pokazuje na pogod. Po drodze 
skrzyczaa kredencerza, niezgorzej te oberwa psiarczyk na ganku i odbywszy z kucharzem 
konferencj wzgldem dzisiejszego obiadu, zajrzaa do pokoju panny stoowej. 

4 



Rozburzona pocika jeszcze grzaa, lecz panny nie byo. Zmarszczya si gronie. 

 Ona si doigra tymi amorami! A niechby si wypadkiem dowiedzia pan miecznik! Jezus 
Maria!  a rce podniosa.  A przekadaam, a suplikowaam jak kogo poczciwego!  szeptaa, 
jakby si ju submitujc miecznikowi, wlokc si ciko na pitro do drzwi naronej 
komnaty, gdzie kwaterowa Sewer. Z bijcym sercem nasuchiwaa, uczynia w powietrzu 
znak krzya, odesza na palcach, aby nie zbudzi ulubieca, ktrego kochaa nade wszystko. 
 Niech sobie wypocznie dziecitko!  westchna tkliwie, schodzc do apteczki wydawa 
przyprawy kuchcie, ju czekajcemu przy drzwiach zamczystych. 

Tymczasem Sewer ju od do dawna siedzia pod stajni i kurzy lulk. 

Pietrek przywieca latarni, Maciu za konie uwizane do bariery pucowa z naboestwem 
i pr꿹c si raz po raz, i podnoszc do czoa rk ze zgrzebem, istne cuda powiada o 
swoich ogierach. 

Poranek by wczesny, spowinity jeszcze mrokami, chodny i cichy; po gach leay szarawe 
kouchy mgie, lasy po wzgrzach cigny si pogarbionymi zarysami ciemnoci, z 
nieprzejrzanych pl wytryskay drzewa podobne zakrzepym czarnym dymom; natomiast niebo 
na wschodniej stronie wzdymao si jakoby szklane, zacignite seledynem, smugami fioletw 
i arzcymi si unami nadchodzcego soca. 

Na majdanie powstawa znaczny ruch, krcili si ludzie, noszono zielon pasz do rannych 
udojw, skrzypiay studzienne urawie i wierzeje gumien, gdzie z drogi hucza potny bas 
ekonoma:  Wychod! Wychod!  Turkota myn na strudze jeszcze niedojrzanej, od wsi 
zalatyway dymy i gosy. 

 Dopraszam si pana porucznika, konie oku? 
 Okuj, ruszamy jutro o witaniu. al ci odjeda, co? 
 I!  spry si w caym ogromie, pokazujc w twarzy jakow wzgard.  Melduj pokornie, 
jako rad bym we wiat choby w tej minucie... 
 Tak ci pilno, a powiadali, e si masz do Wikty ze dworu.  Gwizdn na psy. Caa sfora 
goczych, wypuszczona z psiarni, przypada z radosnym skowytem. 
 Na rasztaku to kada kiecka dobra  wyrzek zaplatajc grzywy ogierom.  Jak tam na 
wojaczce jest, to jest, a wol nili przy pugu z bydlciem pod ekonomskim bokiem wyciga 
gnaty. Wziem to na rozum i uwaam... 
 Byle przy tym uwaaniu nie oberwa po grzbiecie od namiestnika. 
 Pokornie melduj, jako nam grozi, e niech powrcim z onierki, to nas zaprze do wow 
i kijem wytrzsie z nas wojackie fanaberie! Jake to moe by, kiej my som onierze i 
swj honor mamy? 
Lk mu patrza z oczu. 

 Kto w subie Rzeczypospolitej stanie, ten wolny jest  mwiem ci. 
Maciu, pochylajc mu si do rki, zaszepta w sekrecie: 
 Po naszych wsiach sia parobkw doprasza si i w kantonisty. Wyday si z tym gupie 
przed ekonomem i wziy srogie baty, a namiestnik zapowiedzia, e niech si kto ruszy z 
domu, znajdzie go i kae zatuc... W sam raz by pasoway do naszej baterii: same wybrane 
chopy... Dzisiaj w nocy znowu przychodzili wysace do Kacpra jae spod Lublina wzgldem 
wolnoci pyta, czy to prawda. 
 Prawda. Ktry dobrowolnie zacignie si w szeregi, temu na wiek wiekw bdzie dana 
wolno i ziemia. Mwiem ci ju tyle razy. 
 To niby bdzie, jak teraz we Wronkach albo w Siemiatyczach! 
 I jak bdzie, da Bg, w caej Rzeczypospolitej. 
 Wedle rozkazu!  spry si, lecz nie odszed. 
 Co masz na jzyku? 
 To niby, na ten przykad, ten pwczek, co go tatu obrabiali... 
 Bdzie twj! 
5 



Maciusiowi una radoci zawiecia w oczach, cofn si jednak w przepisany sposb i dalej 
zapalczywie chdoy konie, ale raz po raz leciaa mu gruba za po tustych, pucoowatych 
policzkach... 

Sewer otoczony psami ruszy ku domowi. 

Dzie ju si stawa, mgy poruszyy si z legowisk i siw, rzadk przdz osnuway wiat 
niby dymami, e widniay jeno ciemne sylwetki drzew i budynkw. Rzdy wow cigny z 
pugami na rol, ryki krw wypdzanych na pasz rozdzieray powietrze, a gdzie w mgach 
podnosiy si beki owiec i krtkie naszczekiwania psw owczarskich. 

Szed wolno, gdy co chwila kto go wita pokornie, kto caowa w rkaw, kto podejmowa 
pod kolana, mia bowiem uwaanie i mio chopstwa. Patrzyli w niego jak w obraz 
wity, wszystkie dworki kochay si w nim na zabj, a parobcy poszliby na kraj wiata na 
kade jego skinienie. Nieskory do poufaoci ni roztkliwia, surowy nawet i wymagajcy, 
lecz nie czyni krzywdy mia sobie za powinno  a o tym wiedziay te rzesze yjce w 
ustawicznym trudzie, strachu i niedoli, wic ponce wdzicznoci spojrzenia leciay mu do 
ng. A przy tym najprzerniejsze gadki kryy o nim w caym pastwie grabowskim, fantastyczne 
bajdy o wojennych przewagach, o samego krla jegomoci wielkim uwaaniu, to radonie 
szeptane wieci o odmianie poddastwa za jego przyczyn, e modlono si gorco na 
jego intencj, by im jedyn wiar w jakie zbawcze jutro. A jemu, patrzc na rozradowane 
twarze i wierne oczy, snuy si marzenia o powszechnej szczliwoci i przymnoeniu obywatelw 
i obrocw Rzeczypospolitej. Czuoci sycony umiech mia dla kadego z pejzanw, 
za kobietom i sowa dobrotliwe troskajce si o ich dzieci, gospodarki i frasunki. Szed 
coraz wolniej, przejty radoci miowa, radoci powzitych nadziei i radoci tego dnia 
wrzeniowego. Soce wynioso si ju byo spoza borw i czerwone brzaski zasypay wszystek 
wiat, ptaki podniosy wrzask, jaskki wziy swj lot miotajcy, a od pl, jeszcze potrznitych 
mgami, zanosiy si porykiwania i piewy. Chodnawy wietrzyk spyn na jego 
rozpalon twarz i rosistym deszczem otrzsy si drzewa, i soce zajrzao w oczy. 

 Do jutra tylko  pomyla  a potem moe ju nigdy nie spyn moje oczy na te lube 
miejsca, moe ju nigdy... 
Wzdrygn si, jakie zjawione nagle myli przesoniy te wdziczne stafae i omroczyy 
mu dusz niepokojem. Nawrci spiesznie ku dworowi. 
Ogromna brama, zawsze na rozcie otwarta, prowadzia na wielki dziedziniec, poronity 
traw i obsadzony rzdem smukych, woskich topoli, za z porodka zielonego kobierca tryskaa 
w niebo kpa biaych bzw niesychanej wysokoci  dwr sta naprzeciw, na niewielkim 
wzniesieniu, mia ganek na szeciu pkatych supach, dwigajcych wysunit facjat, 
ciany niskie, bielone, gsto pocite oknami, a amane dachy spitrzone niby gra porosa 
mchem i atami nowych gontw; z bokw wycigay si dugie oficyny, ledwie dojrzane 
przez rosochate gazie lip rosncych pod oknami; w jednej mieciy si kuchnie i czeladnie, a 
druga bya przeznaczona dla rezydentw i goci; tam na czas choroby kwaterowa Kacper. 
Srodze obszarpany ganek wid do olbrzymiej, mrocznej sieni, zarzuconej najrozmaitszymi 
rupieciami. 

Stare polepe psiska rzuciy si ze skomleniem do Sewera, rwnoczenie skrzypny jakie 
drzwi i zafurczaa spdnica, lecz nim zdoa co dojrze, przepada. Wyjrza drugimi 
drzwiami na ogrd: chwiay si jeszcze trcone gazie jaboni, ale ju nikogo nie byo. 

 Bon dziur, moci dziejski!  zawoa na niego z pierwszej stancji! na prawo ojciec Hiacynt, 
reformat, kapelan i odwieczny rezydent Zarbw. Wanie by pod oknem przebiera 
rydze dopiero co przyniesione, gatunkujc je z naboestwem. Kamienne gary stay dokoa 
niego. 
 In saecula saeculorum. Amen! Powiadam ci, wybrane z wybranych. Obacz i tknij nosem, 
a zmwisz dzikczynny paciorek. Jejmocianka Bisia bdzie w sidmym niebie, ani si spodziewa 
takiej siurpryzy! H! H!  mia si, a trzsa mu si ogromna, blada twarz, wsparta 
6 



na trzech kondygnacjach podbrdkw, i dryga brzuch zwisy na kolana. Brwi mia niby krzaki 
onieone, nochal na podobiestwo trby, wargi zacinite, wyupiaste, niebieskie oczy i 
ys gow, zwieczon tonsur zaledwie dojrzan nad karkiem sfadowanym w grube kiebasy. 
Mwi reformackim obyczajem przez nos, niemiosiernie szpikujc acin, zna si arte na 
winach i miody syci jak nikt drugi. Niemaej te zaywa powagi jako mwca i czowiek 
owiecony. 

 We no z kafla tabaki i zayj  ozwa si znowu  ju zaprawiona kropelkami, ditto jak 
kupowana od Srajkoziny w Warszawie.  Bartok, mucu jeden, stoek dla porucznika.  
Spieszcie si tam ze sieciami  hukn do ssiedniej stancji.  Szczupale tak si wczoraj 
grzecznie rzucay pod mynem, e musimy zaowi. C, dzionek licznoci? Pachnie jakby 
zieleniaczkiem. Spojrzyj, wa, na pki, jaki to sortymencik gsiorkw na liweczkach! H, 
h, h! Cign sobie okowitk, cign... 
 Czy to u ojca bya jaka dworka przed chwil? 
 Ex fructibus eorum cognoscetis eos!  rzuci z przeksem i schmurnia, arliwie przesypujc 
sol rydze i ugniatajc je pici. 
Naraz w gbi domu zerwaa si wrzaskliwa fanfara trombonistw. 

 Ten cymba ju si egzercyruje!  jkn ojciec Hiacynt.  Panie Trzaska, bo waci trby 
potrzaskam, jeli nie poniechasz!  zakrzycza. 
 Snad wiczy si w niedzielnym naboestwie. 
 A niech go, moci dziejski, diabli suplikuj na swoje nieszpory. Mnie ju wtroba puchnie 
od takiej muzyki. Tyle godnych funkcji na wiecie dla poczciwego czowieka, a ten farmazon 
zabawia si trbieniem... Nie uwaam, eby trbienia dodaway lustru naboestwom 
albo szczeglnie smakoway Panu Bogu, ale pan miecznik lubuje si w tych rzpoach i niemae 
na nich ponosi ekspensa, de gustibus!  skary si, gdy serdecznie nie cierpia Trzaski, 
dyrektora dzieci, a take i pierwszego nad kapel dworsk, z ktrym wci dar koty o polityczne 
opinie. 
 Wic ju wyruszasz jutro? 
 Wyjazd zdeterminowany; pojad poegna si ze stryjem. 
 Jake ojciec wzgldem wyjazdu, nie przeciw? 
 Mn rzdzi powinno wzgldem ojczyzny  odpar hardo. 
 Dixi et animam salvavi!  zamrucza ironicznie, czym dotknity Sewer wyszed bez sowa 
na drug stron sieni, do Kacpra. 
Stancyjka bya niewielka, uboga w sprzty, ale ochdonie utrzymana i pachnca medykamentami. 
Kacper lea na stosie poduszek, z dziwnie rozjanion twarz, oczy mia radosne 
i rumieniec na wyndzniaych jagodach, na gowie bieli mu si czysty banda. Jakie kwiatuszki 
tkwiy zatknite za wiszc na cianie szabl. 

 Jake si masz? Nie ruszaj si  usiad przy nim na ku. 
 Pokornie melduj, jako prbowaem marszu, ale we bie mi si jeszcze krci. 
 Ba, po takim nadupaniu cud, e go nosisz jeszcze na karku. 
 Ale mj adwersarz ju ziemi gryzie  wtrci z przechwak. 
 Miaem poczt i jutro ruszam do Warszawy. Termin wybuchu przesunito na listopad, to 
mnie bardzo niepokoi. 
 Co si odwlecze, to nie uciecze  szepn Kacper spozierajc na kwiatki. 
 Sposobne okazje nie powtarzaj si. Ty si kuruj, by jak najrychlej pody za mn. 
 Rad bym rusza chociaby w tej minucie. 
 Nie yj, bracie  rzuci ze miechem  bo rad by tu wiekowa. Wszak ci dogadzaj jak 
ksidz Gierce, kwiatuszki nawet, widz, przynosz... 
Chory spon jak panna, podnoszc niemiao przetrwoone oczy. 

 Wysoko mierzysz, ale nie w tym tenor rzeczy, a jeno, by jzory dworek nie dosigy pana 
miecznika, bo ci tu nie stan w obronie. Dosia ci sprzyja?  spyta otwarcie. 
7 



Kacper, miasto odpowiedzi, przywar do jego rki gorcymi wargami. 

 Dalek macie drog do mety! I nie wybrana to pora na amory, bo wiesz, co przed nami! 
A kto w sprawie, temu za matk, rodzica i bogdank powinno bstwem jedynym. Twardy 
jest zakon polskiego harcerza wolnoci, w srogoci niezbagany, bez folgi i a do ostatniego 
tchu. To ci wspominani, zapamitaj. 
 Uwaam, panie poruczniku!  oczy mu zamigotay niby niezgbiona to. 
Ale Sewer odstpi od tej materii, a pouczywszy go wzgldem parobkw, o jakich Maciu 
wspomina, poszed z wizytacj do rotmistrza Nacza, najstarszego z grabowskich rezydentw, 
ktry kwaterowa od ogrodu w dwch stancjach. 

Rotmistrz siedzia by wanie w biaym pudermantlu przed gotowalni. Drgal w barwie 
Zarbw, z grzebieniem za uchem, naciga mu ogromn, siw peruk na ys gow. Jakie 
chopi czycio pod piecem dug szpad. 

 Panu rotmistrzowi pokorne moje suby. Jake tam zdrowie? 
 Dobrze, ale imaginuj sobie, jzyk mam oboony! Feralny to prognostyk, a e pyrmoncka 
woda mi wysza i zabrako czopkw, tandem casus gotowy! Upominaem ci, asinusie, 
eby mi pukle nie wieway si niby ydowskie pejsy!  hukn na struchlaego fryzjera.  
Widz, jako znowu chcesz batw! A harcap zaple twardo! Teraz mnie ogl i fora za drzwi. 
Bdziemy mieli dzisiaj goci na obiedzie. 
 Kt askaw na Grabw? 
 Starosta mszczonowski, Pramowski, z on i porucznikiem Kawalerii Narodowej, 
Rymkiewiczem. Mniemam, jako to wzgldem Maryni... 
 Kiedy ojciec zdeterminowa wyda j za Pstrokoskiego. Czy starocina zawsze taka 
liczna paryska kuka? 
 Jakby zestpia z kopersztychu, przedni marcepan. Bydl!  zarycza naraz, chlanity 
brzytw. Fryzjer przezornie uskoczy na stron.  Od jutra pjdziesz do gnoju: winie ci smali 
i skroba, a nie osoby!  burcza zalepiajc cicie papierkiem.  Pucuj, Jasiu, gard a do 
suchego lustru!  Zwrci si do pacholika.  No, rnij dalej, asinusie jeden!  warkn nastawiajc 
policzki. 
 Wic ta peruka, fiokowy fraczek, atasowe kiuloty z lampasami, westa ze zotej lamy, 
aboty, wstgi, ordery, wszystko to na cnot starociny wymierzone! Doigra si jeszcze rotmistrz 
tymi amorami. Starost znam zazdronikiem, niczym tygrys!  podkpiwa z czuoci, 
czym uboony starzec a sapa z kontentacji, bzdyczy si i trzaska rkami po ldwiach. 
 Ma on do mnie zastarzay rankor jeszcze z czasw, kiedymy wraz z wojewodzicem Gozdzkim 
deboszowali o jak cacan warsztatniczk w Lublinie. 
 Rotmistrz zna wojewodzica? Powiadaj o nim historie nie do wiary. 
 Byem z nim w szczerej komitywie przez dugie lata, mam jego konterfekt na koci, kufer 
listw i ze dwie kopy szczeglnych historii mgbym ci opowiedzie. Pierwszy to by kawaler 
w Polsce i moe ju ostatni. Czyme przy nim ten wasz uwielbiany ksi Pepi albo 
Kazimierz Sapieha, albo Rzewuski? Waachy biorce pozr ogierw! Jeden tylko kasztelan 
Poniatowski, ojciec krla jegomoci, mg si z nim rwna w tym i owym, ale nie przewysza, 
Wojewodzica wielbi cay wiat, na krlewskich dworach by persona grata. Wiele on 
kobiet zbaamuci, wielu znacznych mw wyzwa na rk i zabi, wiele beczek wypi, wiele 
psich figlw napata i zota posia, tego by i na milowym regestrze nie zakonotowa. A teraz 
gdzie pod Przemylem, sysz, pacierze klepie na ciepym przypiecku. Sic transit gloria 
mundi. A ja, nie chwalcy si, jeszcze do wszystkiego, i owszem  mia si powstajc i rzuciwszy 
liberyjnemu pudermantel, prezentowa si chepliwie w caej postaci wielce foremnej. 
Dziad by prawie stuletni, ale prosty jeszcze, sprysty i krzepki, o twarzy suchej, cale urodziwej, 
i bawatkowych, wielkich oczach. Swojego czasu rotmistrz chorgwi pancernej na 
dworze Augusta III; synny bibosz, kostera i swywolnik; pierwszy gracz w szable i pierwszy 
gardziel w Rzeczypospolitej. Zasi mimo lat pnych jeszcze rczy do kielicha, burdy i strze8 



listych duserw byle gadkiemu liczku. czyy go z Zarbami jakie dalekie powinowactwa, 
wic jak by przyjecha z wizytacj przed trzydziestu laty, tak i pozosta. Podoba sobie w 
Grabowie, a e spore sumy poyczy miecznikowi i zawsze rad wygadza potrzebujcym, 
byle na pewn ewikcj i dobry procent, e przy tym mia dworne maniery, znaczn edukacj, 
dowcip przedni i koligacje z najpierwszymi domami, dom Zarbw traktowa go za swojego. 
Mia opini wolterianina i farmazona, bo rad przy okazji dworowa sobie z ksiy i prawi 
krotochwile o cudach; puszczano mu to pazem ze wzgldu na wiek i nielitociwe drwiny, 
jakimi umia omiesza swoich adwersarzw. On to nagi, w bachusowy jeno wieniec przystrojony, 
jedzi po Lublinie w motii z Granowskim, na ogromnej beczce piwa. Nie lubi jednak 
o tym wspomina. 

 C to dzisiaj? pitek  zawoa naraz, przegldajc si w zwierciedle.  Trzeba si przybra 
w odpowiedni kolor, co postnego, exemplum szczupak z szafranem. 
 Dzisiaj bd karasie w mietanie, zwierzya mi pod sekretem ciotka Bisia  podsun 
Sewer, biorc niema uciech z jego zafrasowanej twarzy. 
 Patrz no, to znowu zmienia ma... karasie w mietanie  zamedytowa si trzaskajc raz 
po raz palcami.  Hm, trudny wybr. Adam, frak w piusowe prki na dnie somkowym 
przynie, a spiesz si, kanalio! Mona by i rowy w paski zielone, taka westa w zoty rzucik 
 zakrci si niespokojnie.  Adam! 
Sewer wyszed, bo stary elegant nieraz do samego poudnia biedzi si nad przystrojeniem 
i nie mogc si zdeterminowa, nie pokazywa si na pokojach, zwaszcza jeli mieli by gocie. 


Zajrza do ssiedniej stancji, na kwater im Sulickiego, barszczanina, towarzysza synnego 
pukownika Zarby, ktrego okrutny Drewicz pojmawszy w niewol tak storturowa, e 
ju nie przyszed do zdrowia i rozum mu si nieco pomiesza, ale ujrzawszy go klczcym na 
rodku izby zawieszonej obrazami, cofn si i pobieg w ogrd za rybakami ruszajcymi 
wanie na pow pod wodz ojca Hiacynta. 

Za dworem rozciga si wirydarz, obwiedziony na wosk mod grabowym szpalerem i 
pocity w regularne kwatery, wysadzone strzyonymi bukszpanami; poduny staw mgli si 
w porodku niby olepe i poryte zwierciado, zaroso kpami trzcin i ajerw. W kwaterach 
mdlay ostatnie, przywarzone georginie, smuke malwy, astry nisko rozpeze i przerne 
pachnce ziela. 

cieyny, tym piaskiem potrznite, wiy si we wdziczne esy-floresy. Pachniao tam 
mit i bukszpanem, sroki uwijay si po ciekach, a brzegiem stawu czogaa si wydra jejmocianki 
Bisi, lecz dojrzawszy ludzi dwigajcych sieci i wiadra, plusna w jedno, przewina 
si szczupakiem przez drugie i zawiedziona w rachubach skoczya w gszcze, a za ni 
ruszyy psy. 

 Wezm j  kopota si Sewer nasuchujc krtkich naszczekiwa. 
 Wywiedzie je w przeciwn stron i zjawi si przy rybach  zapewnia ojciec Hiacynt. 
Za wirydarzem pogryli si w dzikie ostpy wybujaych drzew, gstwin i moczarw. 
Soce wyzacao tylko czuby olbrzymw, doem za taiy si jeszcze mroki, chd i mgy, 
spod ktrych przezieray gdzieniegdzie wody, niby zamglone pawie oczka, w rzsach zrudziaej 
paproci. Nie byo drogi, tylko grzskie przejcia, bagna miejscami zastpoway drog, 
przegnie wykroty i niepodobne do przebycia pltaniny chmielw i jeyn. Jakie parowy gbokie, 
jakby dna ziemi sigajce, gaday zadyszanym bekotem rzeczuek, rosy nad nimi 
brzozy niewypowiedzianej piknoci, niebotyczne, w biel zatulone i pokryte drcym szmerem 
kncych listkw. Miejscami db prawieczny, podarty piorunami, dwiga si na potnych 
korzeniach niby bstwo ogromw, samotnoci i trwania. Byy miejsca, gdzie przez 
zwarte konary sia si tylko bladawy py dnia jakby przez witrae prastarych katedr. Zasi 
znw rozdzieray si nagle zielone ciany i oczy bray lot nad niskie, podmoke ki, pokryte 
wiszarem. To wierki okryte zielonymi skrzydami gazi body hardo niebo gotyckimi wie


9 



ami. Grube na podziw sokory, pokracznie pogarbione, przeglday si zalotnie w srebrzystych, 
zadumanych wodach. Modrzewie w zotawych przyodziewkach jesieni chwiay si rytmicznie, 
niby tanecznice nie mogce usta na miejscu. Na wzgrkach zasiady sosny szemrzce 
sennie, otoczone cib aobnych jaowcw. 

 Diabli z takimi wertepami  niecierpliwi si Sewer. 
 Kiedy pan miecznik nie pozwala ruszy siekier, eby chocia przerba duchty i spuci 
wody. Z tych zgniych fetorw zimnica w domu cigym gociem. 
 Tyle tu rzeczy czeka odmiany!  szepn z gorycz.  Ale, co te si stao z koniczyn 
holendersk, ktr przysaem na wiosn? 
 Wyrosa licznie, sprztnli trzy ptoraki, ale pan miecznik zakaza uywa. Powiada, 
e konie mog pozdycha od takich zagranicznych specjaw... 
 Ka dzisiaj zaoy na noc cugowym i zobaczymy  szepn z uporem. 
Wynurzyli si wreszcie na jasny wiat; szeroka dolina k, gsto poznaczonych stogami 
siana i kpami drzew, cigna si niedojrzanym pasem, za tu pod parkiem wloka si rzeka, 
porozlewana w zatoki, jeziorka i moczary, zaronite trzcin wody pyny leniwo, skrzc si 
w socu drobniuchn usk. Ostry zapach bagna zawierci w nozdrzach. Stado cyranek zerwao 
si z sitowi, hukn strza i dwie okrciy si w miejscu, i spaday ciko. Ojciec Hiacynt 
zagwizda szczeglnie, co chlusno w szuwary, a po chwili wysuna si wydra z kaczkami 
w zbach. 

 A co, nie mwiem, e si znajdzie!  woa tryumfujco.  Mdra Basia, dobra Basia, 
poczciwa Basia!  klepa j pieszczotliwie po grubym karku.  Zacigniemy pod wod, w 
doach zdarzaj si godne sztuki. Chcesz z nami? 
 Pjd stron, moe jeszcze co ustrzel. Nabija dug ptaszniczk, wydra wia mu si 
koo ng w nieustannych, wowych skrtach, ale na prby gaskania szczerzya drobne, haczykowate 
zby i gronie mruczaa. 
Paskie, dugie odzie spyny cicho na rzek, sie opada znaczc si tylko na gadzi pkolem 
pywakw, cignli si pod wod dugimi drgami z wolna i ciko, gdy dno byo 
grzskie i zaronite. 

 Sewer!  woa za nim jaki gos niedaleki. Odwrci si spiesznie, z gszczw wynurzya 
si Marynia. 
 Ledwiem zgonia pana brata  szeptaa srodze zadyszana. 
 Ksidz tak popdza, chce jeszcze przed niadaniem naowi ryb. 
 To pjdmy nad stawy, Baka, precz!  bronia si pieszczotom wydry. 
Ruszyli pod parkiem ku mynowi, ktrego omczone dachy znaczyy si spord olbrzymich 
drzew; stawy leay nieco niej, porzucone w kach niby szyby grajce w socu, wenista 
kurzawa mgie dymia si z nich tu i owdzie sinymi piropuszami. 

 Ciotka Bisia pewna, e pan brat jeszcze pi. 
 Pan brat wsta przed socem  przedrzenia jej ton ceremonialny.  Ale, e pani siostra 
tak swobodnie buja po wiecie, no, no... 
 Bo chciaam brata o co prosi  podja niemiao 
 Ale, siostrzyczko, rad bym ci przecie nieba przychyli. 
 To powiedz mi prawd o Izie  nastpowaa wielce rezolutnie. 
 O pani szambelanowej nie mam nic do powiedzenia. 
 Mnie jej tak strasznie al  cigna nieulkle  pono taka nieszczliwa... Wuj pisa do 
mamy... Pono szambelan taki niegodziwy tyran... 
 Moe, ale ona nie warta twojego wspczucia. 
 Wic sobie wyobraaam, jako przez te okolicznoci bardziej si udrczasz... 
 Nie imaginuj sobie Bg wie czego  strzeli do czajki, ale chybi.  Nie mwmy o tym, 
siostrzyczko. Powiadaj mi o sobie. 
 Bdziesz dzisiaj u stryja? 
10 



 Pojad po obiedzie, musz si przywita i poegna, 
 Moe tam jeszcze zastaniesz sierotk. 
 Ceka Kobierzycka! Dawno jej nie widziaem, musiaa ju dorosn. 
 I wyrosa na prawdziwe cudo! Mama j; zaprosia do nas, e to nie bardzo przystoi pannie 
w kawalerskim domu pozostawa. 
 To stryjowi pod omdziesit, adny kawaler. 
 Zarwno nie przystoi  rzeka z przewiadczeniem.  I zabawia wszystkiego moe ze 
dwie niedziele. A wielbili j i ceckali, a zo braa patrze, ale to taki ordynus, e za nic to 
sobie miaa, chodzia jak mruk, a rotmistrzowi, ktry nie szczdzi jej galantuomnych duserw, 
powiedziaa do oczu, e dryga niby mapa na katarynce! Maniery, co? I potem w nocy 
ucieka do stryja na podjezdku z pastwiska. 
 Musia j ojciec zaywa po swojemu albo co? 
 Gdzie za! Ojciec za ni przepada i stawia za wzr. Takie ju czupirado, woli przestawa 
z posplstwem, pachnie jej tylko w chaupach... 
 Prawda, e to przed laty rwaa si do zabaw cale nieprzystojnych dla jej pci. Sierota, nie 
mia kto hodowa i wyrosa na dziczk. 
 Nie mwi z jakowej animozji, bro Boe, ale by wiedzia, jak jest, bo pan ojciec ma 
wzgldem niej pewne zamysy...  spojrzaa mu bystro w oczy. 
Uda, jako nie rozumie jej sw, umiechn si tylko i rzek: 

 Nie taki straszny diabe, jak go ksia maluj. 
 W sam raz jej u stryja: konie, psy, polowania i kumy, z ktrymi ju pono w koci gra i 
kielichami brzka. Caa okolica mwi o tym. 
 Konterfekt nie nazbyt pochlebny. 
 Spytaj si mamy, to i co wicej usyszysz  dodaa zajadle. 
 At, obchodzi mnie to tyle co nieg zeszoroczny. 
Przystanli nad stawami, gdzie wanie ojciec Hiacynt z poami habitu zatknitymi za pas, 
ubabrany w bocie, wyrzeka przy wycignitej sieci nad lichym poowem, klnc przy tym 
siarczycie rybakw. 

 Maryniu, a rzeknij jejmo pani matce, jako msz dzisiaj opni, zaowimy jeszcze po 
drugiej stronie. Sam przecie widziaem szczupale niby wieprze i cae roje okuniw. Baka, 
po, Baka!  wrzasn na wydr uciekajc z ryb w zbach. 
Nie suchajc wicej jego biadolenia skrcili w sad, cigncy si od myna a do dworskich 
oficyn; sad by rozlegy, utrzymany starannie i obficie pokryty owocem; szy nieskoczone 
rzdy stokw, pokrytych zarumienionymi jabkami, to liwy cae w fioletach i farbach 
sinawych, to grusze zwisajce z gazi niby cikie zausznice. 

A owdzie stay ju drzewa w jesiennej przyozdobie barw i zotawe licie spyway bez 
szelestu na przywide, stratowane trawy, niekiedy jabko bio ciko o ziemi lub zabrzczaa 
pszczoa. Soce wiecio blado, powietrze byo ciche i przejte zapachami jabek, wrble 
goniy si rozkrzyczanymi bandami. 

Napotkali Dosi z fartuchem penym nazbieranych owocw. 

 Tylko co miaam was woa na niadanie  ozwaa si dwicznym gosem, biae zby 
zagray w penych, czerwonych wargach. Rzsista bya w sobie, urodna, biaa na twarzy, dyszaa 
zdrowiem, moc i radoci. Spona pod badawczym spojrzeniem Sewera i ucieka z 
oczyma. 
 Co dnia adniejsza  zauway, gdy si nieco oddalili. 
 Tote wci wal do niej w konkury. 
 A ona coraz polewk szafuje! 
 Jakby czekaa na krlewicza! Droy si, a to wszystkich zastanawia. 
 A moe jakowa skryta inklinacja?  wtrci badajco. 
 Gdzie za, kiedy ona rada wymieje kadego i przedrzeni. 
11 



Uspokojony, e nie podejrzewaj jej skonnoci do Kacpra, zwrci rozmow na spodziewanych 
goci, cyrkulujc przy tym ostronie ku osobie porucznika Rymkiewicza. Marynia 
zdradzaa si rumiecami i pomieszaniem, nie wac si jednak na wyznania, wic gdy znaleli 
si blisko domu, pod zielonym cieniem szpalerw, zagadn obcesowo: 

 I miaaby odwag przeciwi si woli rodzica? 
Raczej klasztor nili tamten narzucony!  wybuchna z moc niezomnej determinacji, 
lecz pomiarkowawszy si spojrzaa miertelnie strwoona. 

Nie stoj na zdradzie, siostrzyczko, mw ze mn szczerze, nie bj si... 

Przytulia si do niego z ufnoci i cichutko, pod wielkim strachem i wrd ez, sponie i 

wzdycha wyznawaa si ze swoich miowa i udrk serdecznych. 

 Pisaa mama o Pstrokoskim, mniemaem, jako go sobie wybraa. 
 Widziaam go ze dwa lata temu na kuligu w Beycach, u starociny Kossowskiej, i cale 
mi si nie wydawa, chocia kawaler grzeczny, przystojny i pono z wielk edukacj, bo tylu 
tam byo wietniejszych. 
 Exemplum Rymkiewicz, nieprawda, siostrzyczko?  mia si cicho. 
 Jakby wiedzia, oficjer przecie i taki liczny! Ale c, Adam chudopachoek, a Pstrokoski 
magnat prawie i instancj za nim wnosi do ojca sam wojewoda sieradzki, Walewski. 
Ale nie pjd za niego, eby nie wiem co, nie pjd. Ojciec si nawet nie spyta mamy i deklaracj 
przyj, szczciem, e jeszcze nie wyznaczy dnia lubu. 
Dzwonek zwoujcy na niadanie zatarga powietrzem. 

 I nie tak rycho wyznaczy  zaszepta ywo  bo czasy nadchodz burzliwe, a Bg wie, 
co komu pisane na wojnie. 
 Na wojnie! To by i Adam powinien, i ty, i pan Pstrokoski!  zadygotaa przeraona. 
 Wszyscy powinni, komu w sercu honor i ojczyzna. Nie powiadaj nikomu, ale to wiedz, 
jako lada dzie wybuchnie sroga zawierucha. 
 Dlatego pilno ci do obozu? Mwie ju z ojcem? 
 Sroy si i przystpu mi nie daje  westchn bolenie. 
 A mama si trapi, wczoraj znowu si przemwili o ciebie. 
Weszli na podniesienie uczynione pod domem z potnych bali, a obramowane niskim 
potkiem, strojnym w poczerwieniae festony dzikiego wina. Szklane drzwi wiody prosto do 
stoowego pokoju. Ju tam cay dwr czeka na miecznika. Dosia z pomoc respektowych 
panien i kredencerza krztaa si przy zastawie, zapach kafy unosi si w powietrzu. Izba bya 
ogromna i chocia cztery okna patrzyy w ogrd, mrok j zalega, gdy belkowany puap wisia 
nad ni chmur poczerniaego ze staroci drzewa. W ktach wypinay si na miedzianych 
nkach dwa brzuchate piece z zielonych, gdaskich kafli. Na cianach obcignitych malinow 
materi, zgoa ju wypeza, wisiay dugim rzdem konterfekty Zarbw. Ze struchlaych, 
prawiecznych pcien patrzyy mgawo jakie gowy w misiurkach i jejmocie w kryzach 
i mnisich czepcach, czasy Zygmuntw pamitajce. Sporo ich byo, poniektre wielce 
foremnie utrafione i jak ywe, ale byy dajce pozr maszkar i straszyde w czerwone delie 
przyodzianych i pustymi oczodoami patrzcych. Zasi szy i pniejsze, na ktrych wyobraono 
surowe postacie rycerzw w szmelcowanych karacenach i rysiach, a matrony w bufiastych 
strojach i paskich, rurkowanych czkach, z racami w rkach  herby znaczyy si 
nad gowami, za na pokrtnych, malowanych wstgach grne maksymy wyraone czerwono. 
Ale najwicej byo konterfektw z epoki Sasw; roiy si na nich me bujne, hulaszcze i 
zuchwaymi oczami bodce, przybrane w ogromne peruki, sajety i ordery lub z podgolonymi 
czubami w buchastych kontuszach i rzsistych pasach, damy za w kopiastych koafiurach, w 
gbokich dekoltach, w muszkach i wdzicznych umieszkach. Poczet by niemay, bo rd 
Zarbw siga zamierzchych czasw i chocia w pocztkach Polski wielce by wadny, mony 
i comesami si piszcy, atoli w nastpnych wiekach podupad, rozrodzi si i ju nie zdoa 
si dwign do pierwszych dostojestw, znaczenia i bogactw, zawsze jednak w boju czy to 

12 



w radzie, czy w kociele zasugiwa si Rzeczypospolitej i w poczciwoci prym trzyma. 
Przeto wanie cay dom tchn starowieck surowoci. Miecznik bowiem lubowa si w 
przeszoci, a jakby na przekor czasom i modom skrztnie gromadzi w domu to, co inni jako 
przestarzae wyrzucali na lamusy i poniewierk. Na star mod byo wszystko w Grabowie, 
zarwno sprzty i ubiory, jak i obyczaj, posuch, surowo, cnoty i rezydenci, e za przy tym 
dba wielce o splendor, wic w domu by dostatek i niemal przepych. Na dbowych policach, 
przypartych do cian jadalni, a si mienio od wszelakiego zbytkowego sprztu; od srebrzystych 
konwi, mis, pucharw, miedzi polniewajcej niby miesic na peni, sreber marcypanow 
augsbursk robot i farfurw. Nie brakowao stow italskich, cudnie ranym drzewem 
ornamentowanych, ni siedzisk o wysokich rzezanych w dbie oparciach i wybitych skr w 
pozociste kwiaty, wytaczan, ni zwierciade midzy oknami, ni licznego dworu rezydentw i 
suby. 

Owo wanie Sewer, wkroczywszy z ogrodu, babinom na przywitanie szarmancko ucaowa 
rce, a pi ich byo, jedna starsza od drugiej, a wszystkie omszone jako prawieczne kamienie, 
znacznych domw sieroty, jego powinowate i od niepamitnych lat rezydujce w 
Grabowie. Rozczapierzay si jak kwochy, srodze ju przystrojone na dzisiejsze przyjcie. 
Wziy go midzy siebie i na wyprzdki wyrzekay na sabo miecznikowej, zwierzajc si 
przy tym pod sekretem z przernych turbacji. Sucha z powinnym uwaaniem, niecierpliwie 
jeno wyczekujc ratunku  ale rotmistrza nie byo, snad jeszcze nie zdeterminowa barwy 
fraka, Sulicki sta pod oknem i swoim zwyczajem patrza w jeden punkt. Trzaska za 
przedeptywa koo panien respektowych, prawic im ckliwe dusery i zawzicie podkrcajc 
wyszwarcowane wsy, a dziewczyny zanosiy si od miechu; dopiero Korab Brzozowski, 
adlatus miecznika i jego prawa rka, ruszy w podrygach ku babinom, poczstowa je tabak i 
sam kichnwszy setnie, odcign Sewera na stron i zaszepta: 

 Mopanku, jedziesz do Onufrego, co, h?  Niedosysza dziebko. 
 Moe wujcio bdzie ze mn askaw. 
Tak go przezywa cay dom. 
 Chciaaby dusza do raju, mopanku, ale jakby na zo gocie dzisiaj  hucza stentorowym 
gosem.  Co, h? Tam dzisiaj Onuferek odprawuje miesiczne rekolekcje. Uyj se 
juchy, mopanku, co, h?  Mlasn jzykiem, a si rozlegao, i westchn aonie:  Ale i 
miecznik tego nie pochwala, obraza boska, powiada. Co prawda, to prawda, mopanku, co, h? 
Tu znowu mlasn jzykiem i mrugajc ku pannom zamia si cicho. 

Familiant by to znaczny i u jezuitw wileskich w naukach wiczony; fortun cale pask 
w ewentach barskiej utraci, atoli mimo sterania przeciwnociami i lat podeszych krzepki by 
jeszcze, ruchliwy i foremnej wielce postaci; imaginacj mia yw i w przerne facecje bogat, 
wymow za skadn i tak porywajc, e czasu sejmikw szlachta podlaska nosia go 
na rkach i za jego dyspozycj gotowa bya kreskowa choby na samego Belzebuba. Kieliszkiem 
te ni kompani nie gardzi, w koci po staremu rad si zabawia, ale przy tym skrupulat 
by wielki, wyprbowanej poczciwoci, e miecznik zawierzy mu we wszystkim, funkcj 
plenipotenta obdarzywszy, sam jeno zajty czytaniem starych ksig i religijnymi praktykami. 


 Spjrz no na Pelasi Dmowsk, to ci co uciesznego rzekn, mopanku  zacz zezujc 
ku jednej z respektowych, licznej jak ra i o grzecznej w piersiach cyrkumferencji, ale nie 
zdy, bo wszed miecznik ze swoim Filipem. 
Wszystkich askawie przywita, Maryni w czoo pocaowa, synowi poda rk do ucaowania 
i odmwiwszy pgosem krtk modlitw zasiad na wysokim, porczowym krzele i 
dopiero zaprosi do brania miejsc. Famulus zawiza mu serwet pod brod i podawszy na 
srebrnej tacy waz z winn polewk stan za krzesem; reszta mczyzn musiaa kontentowa 
si grzanym piwem, za damom podawano kaf. 

niadanie odprawiao si jak naboestwo, cicho i ceremonialnie. 

13 



Krzeso jejmo miecznikowej stao nie zajte, siedzia na nim biay kot. 

Ciyo wszystkim to surowe milczenie, lecz mao kto way si je przerywa. 

Zacz Brzozowski, miecznik zgromi go oczyma. Sprbowaa odwieczna podczaszanka 
Krzywicka prawic o lubej dnia dzisiejszego aurze, ale dojrzawszy srogiego marsa zmilka 
wystraszona. 

Sewer, siedzcy na szarym kocu, ukradkowo bada oblicze rodzica, nic jednak nie zdoa 
wymiarkowa: zamknite byo na siedem pieczci i lute. Raz czy dwa poczu na sobie jego 
przenikliwe spojrzenie i a zadygota z niepokojw. Dziecistwo stano mu w mylach, 
dawne przewiny i srogie kary, o ktrych nie mg wspomina bez drenia. 

Miecznik bowiem trzyma wszystkich w elaznej dyscyplinie i nie pobaa choby najdrobniejszym 
uchybieniom. Skryty by przy tym, nieprzystpny, zdziwaczay i synny milczek, 
mg caymi tygodniami nie odezwa si do nikogo. 

 Wystpisz asan wieczorem z kapel  ozwa si naraz do Trzaski  a wystp godnie i nie 
zbanij si: nie lada muzyk bdzie sucha.  A ty poczekaj na mnie w bibliotece  zwrci 
si do syna  zajrz jeszcze do matki. 
Odetchnli po jego wyjciu, podniosy si swobodne rozmowy, Dosia dolewaa niektrym, 
przekomarzajc si z Trzask, Brzozowski za rzek: 

 Starosta Pramowski muzyk niepoledni, grywa kiedy na krlewskich asamblach w 
Wersalu, do smaku mu bd akuratnie wacine trby, co, h?... 
Sewer poszed na drugi koniec domu, do ojcowskiej komnaty. Prosta bya, ciany miaa 
bielone i sprzt lada jaki. Na rodku sta st, czerwonym suknem okryty i zarzucony ksikami; 
ksiki byy rwnie na niskich pkach pod cianami, pliki papierw, rulony map i 
fascykuw. Na cianach wisiay rzdy kopersztychw, wyobraajcych konterfekty krlw i 
co gwniejszych w narodzie mw, oraz ogromne, srodze zniszczone drzewo genealogiczne. 
W kcie, za pkatym piecem, przysonite parawanem z zielonej kitajki stao oe, nad 
nim krzy, gromnica i nieco broni staroytnej. 

Spacerowa od okna do okna wyzierajc niecierpliwie na pusty dziedziniec, ekscytoway 
go bowiem niemie wspomnienia oenione z t komnat, i tym przykrzejsze, e i aktualnie 
zanosio si na burze i gniewy. Hetmaska wadza ni nawet krlewski majestat, a nie przejmoway 
go nigdy takim dreniem niepokojw, jak to wyczekiwanie eksplikacji. 

Zjawi si stary Filip z cybuszkami i zapalon wiec. 

 W jakieje dzisiaj dyspozycji pan miecznik? 
 Musi by, Sewerek co zmalowa i po staremu wemie wnyki  pozwoli sobie artowa 
stary, bo nosi go niegdy na rkach i cae ycie przesuy u Zarbw. 
 Bajesz mi acan facecje  obruszy si. 
Wszed zaraz miecznik, fajk zapali i j promenowa po komnacie. Sewer, chocia mia 
dziwn ochot na lulk, nie way si jednak bez permisji, stan wic pod piecem sprony 
jakby na paradzie. Stary za chodzi nie patrzc na niego i dopiero po dugim milczeniu powiedzia 
kliwie: 

 Kasztelan pisa mi o twoich grodzieskich awantaach... 
 Nie uczyniem tam nic przeciwnego honorowi  odpar dosy zuchwale. 
 Jeszcze ci nie pytam!  zgromi go surowo. 
 Relacj zda mi akuratn  cign dalej  konkluzje z niej takie, e tam postpowa jak 
kiep. Jak kiep, mwi  powtrzy stajc przed nim. 
Poczu si pod jego przenikliwymi oczyma jak pod prgierzem, ale milcza. 

 Biskupa Kossakowskiego przywiode do animozji, na wojska alianckie napadae i ludzi 
im poszczerbie. Zali to prawda? 
 Prawda, ale biskup parricida i gdybym mg, oddabym go mistrzowi. 
 Milcz, kpie jeden, nie tobie sdzi biskupw!  zakrzycza wzburzony. 
Znis i to, chocia wzburzenie ju mu targao wntrznoci. 
14 



 Pijany warcho, li ordynaryjna burda przygodzia ci si z wojskiem? 
 Kacpra mi ukradli moskiewscy werbownicy, wic go odbiem, a e przy tym ten i w 
oberwa po bie, onierska to rzecz. Zasi potem napadli mnie w domu w nocy jak zodzieja. 
Wyrwaem si uspokoiwszy sztychem oficjera. Zali mogem si pozwoli jak baran! A na 
Sybir mnie dysponowali... 
 Snad drogi ci Kacper, ie dla niego azardowa gow! 
 Ocali mi ycie w bywszej wojnie, rozumiaem wic susznym... 
 Na tom go da, by w potrzebie pooy za ci gow, to jego psia powinno... 
 Spenia j wiernie. onierz to godny, wzi krzy za mstwo, a sam ksi mu warowa, 
jako po wojnie otrzyma indygenat i oficjersk szar. 
 Wemie ale bizuny od podstarociego. Parob to mj. Ja mu ka wypisa indygenat surowcem! 
 sroy si ze szczegln zoci. 
Sewer tylko zatopi w rodzicielskiej twarzy zapalczywe oczy jakoby szpony jastrzbie, ale 
si jeszcze pohamowa wanie ze wzgldu na Kacpra. 

 Dlaczego po wojnie manifest podpisa i wzi abszyt? 
 Bom tak by powinien ojczynie i honorowi. 
 I gdziee to potem wojaowa i po co?  indagowa niezbaganie. 
 Nie mj sekret i wyda go nie mam prawa. 
 Ja nakazuj! 
 Daem kawalerski parol i dotrzymam  wyrzek nieulegle, lecz poblad. 
Miecznik poruszy si gwatownie i przebd go rozsroonymi oczyma; na jagody wystpiy 
mu czerwone plamy; zna byo, jako si mocuje, eby si nie da przyrodzonej gwatownoci. 
Za czym siadszy przy stole okry si kbami dymw i dopiero po duszej pauzie zapyta: 


 Na jakie to znowu wojae si wybierasz? 
 Dostaem poczt z Warszawy, szef da rychego powrotu na sub.  Tu opowiedzia, 
jak zabiegom Dziayskiego zawdzicza, e krl go fortragowa na dawn szar. Miecznik 
j rozpytywa, zwaszcza ciekawia go sytuacja kasztelana. Sewer odpowiada krtko, ni 
sowem nie potrcajc spraw sprzysienia, za z relacji o kasztelanie prbowa si wykrci, 
lecz przycinity do muru, wyzna wiadom sobie prawd, nie szczdzc wuja i jawic go bez 
obson. Za gow bra si stary, niektre szczegy kaza sobie powtarza, ale czu byo, jako 
ten przeczerniony konterfekt przypad mu do serca i wielce kontentuje, bo rzek z przeksem: 
 Reguy mia zawsze liczne i na pokaz. Nie powiadaj o tym matce, to by j dobio. 
Kasztelanow widziae w Grodnie? 
Umkn z oczyma po pytaniu. Sewer cale serdecznie oddawa dank jej czuemu sercu i 
wspaniaomylnoci. 
Zerwa si na to stary, oczy mu zagray, a caa twarz spromieniaa ogniem, a Sewer zamilk 
uderzony t dziwn przemian. 
Miecznik za spacerowa, pyka fajk, czasem jaki przymiech przelecia przez wargi, 
czasem patrza w okno i milcza. Wielce dostojnym wydawa si synowskim oczom w tym 
przemienieniu i zgoa nieznanym, zwaszcza e po jakim czasie spyta: 

 Jak to byo z tym przetrzepaniem aliantw? Opowiedzia akuratnie, czym naleycie usatysfakcjonowany 
zakrzycza: 
 A to da bobu takim synom. Zuch z ciebie, mj chopcze! 
Rozmowa przesza na materie de publicis, kaza sobie rozpowiada o sejmie grodzieskim, 
sprawach i ludziach, ale co chwila sprzeciwia si jego konkluzjom, bo by przeciwnikiem 
Konstytucji Trzeciego Maja, godzi si z nim tylko w nienawici do krla i jego kreatur, cale 
jednak z rnych wzgldw. 

 Podstarociska kompania  konkludowa wzgardliwie. 
 I Rzeczpospolit traktuj jako gradus do wywyszenia swoich rodw. 
15 



 A c mi to za rody owi Kossakowscy, Ankwicze, Dziekoscy, wielmoe z aski obcych 
potencji, drobiazg, szaraczki, taaajstwo. 
 Targowickie trifolium, rody znaczne, a w zdradzie prym dzierce. 
 Do czego zmierzaj Kossakowscy?  rzuci stajc przed nim. 
 Do oderwania Litwy od Korony, unii z Rosj i panowania pod jej protekcj. 
 Nie powiadaj krotochwili  obruszy si. 
Sewer wyoy, co byo powszechnie wiadome o tej familii  snujc dug kronik szalbierstw, 
upiey, wiolencji nad wspobywatelami, miertelnych grzechw przeciw ojczynie 
i zdrad oczywistych. Nie przerywa mu, ale w kocu powiedzia surowo: 

 Wszystkiemu przyczyn w smutnej pamici sejm rewolucyjny. 
Sewer a si zatkn ze zdumienia i patrza nie wierzc wasnym uszom. 
 Tak, w dzie Trzeciego Maja to dzie zbrodni przeciw Rzeczypospolitej i wolnoci, to 
ukartowany spisek nieprzyjaci Boga i ojczyzny, to sromotne kajdany despotyzmu, to 
wzgarda ojczystych swobd i republikaskiego ducha!  cign namitnie, powstajc na 
konstytucj i reformy przez ni goszone, a sawic bez miary dawne czasy i zot wolno 
szlacheck. 
 Znamy t wolno  zawoa Sewer nie mogc ju cierpie  znamy! 
Bo w Polsce zota wolno pewnych granic strzee: 

Panu nic  chopa na pal  szlachcica na wie. 

Ale poaowa zapalczywoci, gdy miecznik, uderzywszy go rozsroonymi oczyma niby 
obuszkiem, zamilk na dugo. Sewerowi czas wlk si niezmiernie wolno i chocia wzburzony 
niecierpliwoci, sta jednak pod piecem nie wac si poruszy z miejsca. Jaki zegar 
nieubaganie wykukiwa kwadry, potem gosi dziesit godzin, potem znowu kwadry, a 
stary jakby zapomniawszy o synu pali lulk, przeziera jakowe fascykuy, to zdawa si 
wpada w drzemk czy teli w medytacje. 

 Tobie pachn jakobiskie systemata  naraz si odezwa.  Wiem ja, z jakimi to farmazonami 
i klopistami trzymae w Grodnie kompani. 
 Jeli kasztelaskie delatorstwa znajduj wiar u ojca dobrodzieja... 
 Gupi!  przerwa mu szorstko.  Masz, widz, nowy moderunek  cign dobrotliwie, wskazujc 
cybuchem na jego zielon, artyleryjsk kurt.  A c to za krzyyk masz na piersiach? 
 Dostaem go za bitw pod Zielecami. 
 Stawae, widz, po kawalersku! Tak trzeba, powiniene to wasnemu rodowi. W jakiche 
okolicznociach wzie takowy splendor? 
Opowiedzia prosto, po oniersku o trzech atakach na swoje harmaty, ktrymi wrogw przepdzi, 
kadc przy tym szczeglny nacisk na mne dystyngowanie si Kacpra w tej potrzebie 

 I sam ksi przypi ci krzy?  Wzmiank o Kacprze pomin. 
 Przy apelu i wobec caego koru! 
 A cao wyszed z tych terminw? 
 Dostaem kul po ebrach, zwyczajna onierska przygoda. 
 Moge ponie szwank gorszy, chwaa Bogu  westchn z ulg. 
 Tylu tam godniejszych pooyo gowy. 
 Homo non sibi natus, sed patriae!  wyrzek chmurnie, obrzucajc go zatroskanymi 
oczyma, i przeszed na inne zgoa materie, w kocu za powiedzia wielce dobrotliwie:  Zajrzyj 
do matki, a potem jed do Onufrego. Przyjad tu wprawdzie starostwo Pramowscy z 
jakim wiszczypa, lecz mniemam, e po moim responsie gotowi jeszcze dzisiaj wyjecha  
umiechn si zoliwie. 
16 



Sewer pocaowa go w rk, nie wyraziwszy pytania, jakie cisno mu si na usta. 

 Ale  zawrci go od progu  bawi w Stokach Cesia Kobierzycka... Pamitasz j? 
 Jake, maom to nadar hajdawerw po drzewach za ptakami dla niej. 
 Panna ju dorosa, pena pudoru i wdzikw, w sam raz byaby dla ciebie... 
 Nie pora myle mi o sobie  odpar niechtnie. 
 J nie przyniewalam, we jeno pod rozwag  nastawa dziwnie agodnie.  Rd to w 
Wielkopolsce znaczny i substancja niemaa, wszak wemie w sperandzie Stoki. Sam Onufry 
mi powiedzia, jako zapis ju w Brzeciu oblatowa. Spczniayby nasze fortuny, a kto by 
mia Grabw i Stoki, ten braby w wojewdztwie pierwsze miejsce i na Podlasiu trzsby 
sejmikami, tysice gosw i szabel miaby na zawoanie! To w Stokach samych granic lenych 
bdzie z mil dziesi, a bory nienaruszone i Bug pod nosem. Cudny to szmat ziemi, 
adu jeno brak i gospodarza. Onufry rozpuci poddastwo na dziadowskie bicze, ziemi zaniedba 
i po staremu wszystkie intraty ekspensuje na myliwstwo i swoich kumw. Wanie 
przydaby si tam onierki rygor! A moe ju sobie gdzie indziej oko zaprszy? 
 Anim myla o amorach, ni darzyy si okazje. 
 Prawda to, e Iza rozchodzi si z szambelanem?  bystro spojrza mu w oczy. 
 Bo czyni jej wstrty i przeszkadza w amuretkach, a wujowi dobrodziejowi imaginuje si 
umitrowany zi, splendory i znaczne promocje w Petersburgu. 
Potrci jeno te materie, lecz przyniewolony, da nolens volens akuratn relacj. 

 I nie mwi przez ciebie jaka animozja ni zwiedzione afekta? 
 Ale z dokadk najszczerszej prawdy  zarcza uroczycie. 
 Zgoa nie do wiary  szepn dotknity.  Stary jestem, a wstydno mi sucha o takowych 
frymarkach czci niewieci. Do czego to prowadzi modne ycie, francuskie romanse i 
wzgarda starych obyczajw  rozgorycza si i a wybuchn:  Ja bym tych godnych sawantw 
przepdzi przez rzgi, a ich systemata, uwodzce powszechno, spali na stosie. 
Straszne czasy! Cnota w pomiechu, wiara w poniewierce, bezbono w modzie. Rozpusta i 
pody egoizm panuj wiatu. Na pomazacw podnosz witokradzkie rce. Boga si wypieraj, 
kocioy plugawi! Zaiste potopu potrza na te nieprawoci!  woa wzburzony. 
 I przyjdzie potop  podj z uniesieniem Sewer  ju pierwsze fale szturmuj, ju strwoona 
nikczemno mdleje, ju tyrania dobywa ostatka si, ju krzywd i niesprawiedliwo 
wlok pod topr, ju wita era cnotliwej ludzkoci, era Natury, era prawdziwej wolnoci, 
braterstwa i rwnoci  wyrzuci jednym tchem i z tak arliwoci, e oszoomiony miecznik, 
nie zdoawszy poj tenoru wywodw, sucha z umiechem aprobacji, po czym odprawi 
go w tkliwej askawoci. 
Wyszed rozpomieniony. Marynia czekaa na niego w sieniach. 

 No i c, bardzo si gniewa na ciebie?  pytaa srodze zaniepokojona. 
 Rozeszlimy si w niezgorszej komitywie. 
 Dziki Bogu! Tam ju mama z podczaszank odmwiy nowenn na twoj intencj. A ja 
si tak baam! Nie wspomina o mnie?  spytaa cichutko. 
 Odmwi Pramowskim. 
 Odmwi!  jkna i zy jak groch posypay si jej z oczu.  Miaam jak nadziej, a teraz... 
 ukrya twarz w doniach i bolenie zaszlochaa. 
Wprowadzi j spiesznie do jakiej zacisznej bokwki. 

 Nie pacz, jeszcze nic nie stracone. I ze mn byo krucho, wsiad na mnie niby na aczka, 
baem si, e mnie precz wygoni. A jakich si duserw nasuchaem! cierpiaem jeno ze 
wzgldu na matk. Dopiero jak mi zacz rai Cesi, zrobi si askawszy. Wanie mi w gowie 
eniaczka i dla jego widokw. Musia go stryj namwi.  Nie widuj si ju od roku. I o 
Rymkiewiczu powiedzia otwarcie? 
 e taki da respons Pramowskim, po ktrym pewnie jeszcze dzisiaj wyjad. 
 I tak mnie nie przyniewoli!  wyrzeka z moc, ocierajc zazawion twarz. 
17 



 Mama wstawiaa si za tob? 
 Wstawiaa i za to nie przemwi do niej przez cay miesic. 
 Zawsze to samo. Powiadali mi, jako ciki dla ludzi, 
 e ju gorzej nie sposb. Na wsiach pacz i wyrzekanie, bo namiestnicy robi, co im si 
spodoba, z chopstwem. A Brzozowski jeszcze ich ekscytuje, ale on jeden ma wiar u ojca. 
Ju prawie cae Grki ucieky w wiat, pitnacie chaup ojciec kaza rozwali i zaora place. 
Brzozowski zbiegych apie i katuje, e strach patrze. 
 O c si pogniewa ze stryjem?  przerwa nie mogc znie opowiadania. 
 O mam. Stryj radzi wezwa Goltza, e to mama coraz sabsza, nie chcia, bo go nie 
cierpi za to, e w swoich Wronkach uwolni z poddastwa chopw i osadzi ich na prawie 
czynszowym. 
 Zaiste idzie coraz lepiej!  Goryczy mia ju pene serce. 
Poszli na drug stron domu do matki. Siedziaa w swojej stancji od ogrodu, w niskim 
krzele, wysanym poduszkami, z racem w rku i z modlitw na ustach. Podniosa zatroskane 
oczy na dzieci, lecz synowski umiech rozsoneczni j; co jakby cie rumieca pad 
na jej przezroczyst, przywid twarz, obramowan w czepiec z liliowego bawatu. 

Zabra miejsce u jej kolan na malekim podnku. Marynia ja si krzta, gotowa na 
kade jej skinienie, ona za dugo patrzaa gbokim, matczynym spojrzeniem w jego twarz 
wychudzon i caujcym tkniciem palcw poprawiaa mu wzburzone wosy i twardy, onierski 
hasztuch na szyi. 

 Mizerny jeste!  gos miaa sodki i jakby przejty jesiennymi zapachami zi.  Bisia 
cieszya si, e popisz duej, a ty pono wsta przed socem. 
 O swojej porze, matusiu  przywar wargami do jej biaych, wtych rk. 
 Jake si miewa Kacper? 
 Rachuj, jako ju za dwa tygodnie bdzie mg ruszy za mn. 
 No widzisz, a Dosia mi natrzepaa, e musi lee jeszcze par miesicy...  naraz jakby 
podejrzenie zamigotao w jej oczach i zwrcia si do Maryni:  Popro ciotki  po czym kazaa 
mu opowiedzie o rozmowie z ojcem, ale gdy niebacznie potrci o jego despotyzm, zakrya 
mu doni usta. 
 Twj ojciec, synaczku; chciaby dla was jak najlepiej  dodaa. 
 Pragnie nas uszczliwia wbrew naszej woli  bluzna Marynia. 
Zmonitowaa j surowym spojrzeniem, pilnie zagadujc o kasztelana. 
Powiada ostronie, cyrkulujc przy tym w rne strony i wymijajc wszystko, co by j 
mogo zmartwi, potem za przeszed na swoje wojae po wiecie. Opowiada tak wabnie i 
jasno, e jako ywe staway przed oczyma owe kraje nieznane, miasta pene cudw i rne 
przygody. 

 Mj Boe  westchna matka  dugie lata niam, eby na wasne oczy zobaczy ten 
wiat daleki!  ao szarpna to serce powicone tylko drugim. 
By to bowiem wzr matrony dawnego pokroju, oddanej rodzinie, obowizkom i modlitwie 
 obraz pani litociwej dla wszelakiego ubstwa i wadnej sercami. Czynia miosierdzie 
z gbokiego wspczucia dla blinich, bya bogosawiestwem licznych poddanych, jczcych 
pod srog rk miecznika, i pomimo sabego zdrowia, czstych niedomaga i cigej 
opresji mowskiego despotyzmu dusz miaa niepoyt i zawsze gotow do obrony sabych i 
pokrzywdzonych. Poera j tylko jaki utajony smutek, lecz nigdy nikt nie dojrza jej ez ni 
posysza skargi: zawsze miaa dla ludzi twarz pogodn, dobrotliwe sowa i do uczynn. 
Wic i aktualnie, chocia ale za niespenionymi marzeniami otworzyy stare rany, wypara 
si ich natychmiast i z jasnych, wypakanych oczu spyny spojrzenia troski o drugich i miowania. 


18 



Ciotka Bisia wsuna si cichutko, zapada w jakim cieniu niby myszka i wpatrzona w 
swojego ulubieca rozmodlonymi oczyma, pakaa rzewliwie, chocia by wanie rozpowiada 
o francuskich dyliansach. 

 Ciociu, przecie mu si nic nie stao!  uspokajaa j Marynia. 
 Ale mogli go zabi, jak tego witego krla. Panie, daj mu wiato wiekuist, zbje to, 
antychrysty, morderce  szeptaa rozbolaa. 

Umiechn si i rozpowiada dalej. 

Ze cian czerniay surowe twarze witych i gorejce oczy torturowanych mczennikw, 
za oknami zaglda soneczny wiat i drzewa strojne w cudne farby jesieni, a te trzy dusze 
zawisy na jego sowach, nasycajc rozbudzone niepomiernie imaginacje, gdy co chwila Marynia, 
to ciotka Bisia, to nawet matka zarzucay go pytaniami o stroje, o kocioy i naboestwa, 
o ludzi i obyczaje. Zwaszcza matka, wytskniona za jedynakiem, przecigaa indagacje, 
byle jeno jak najduej poi si jego widokiem. I tak wiele mieli sobie do powiedzenia po latach 
rozki, a jemu byo tak lubo siedzie u matczynych kolan jak niegdy i jak niegdy bra w dusz 
niewypowiedzian szczliwo rodzinnego domu. On, onierz zaprawny w bojach okrutnych, 
jakobin, gotowy nieprzyjacioy ojczyzny i ludzkoci mordowa wasn rk, tu, w tej 
komnacie, gdzie by ujrza wiato dzienne, wrd cian i sprztw odwiecznych i wrd serc 
oddanych jakby odzyska dziecistwo i poczu w sobie wit ask beztroski i ufnoci. 

Odpowiada obszernie, a raz po raz zrywa si i lecia zajrze do gdaskiej szafy: skrzypiaa 
jak zawsze, bya pena przedziwnych zapachw lawendy i mity; to zegar stojcy w rogu 
pocign za mosine wagi: zawarcza chrapliwie i bi guchym, prawiecznym gosem 
nieskoczone godziny, jak zawsze; w niszy za spowiaymi, zielonymi zasonami stao oe 
matki, przy nim klcznik z grub ksig midzy dwiema woskowymi wiecami, a nad nim 
ponca lampka przed Czstochowsk, jak zawsze. Nawet tych witych, patrzcych ponuro 
ze cian, wita z uniesieniem i tak samo jak niegdy zatrwoy si przed obrazem pieka, na 
ktrym srogie diaby, wyobraone czerwono, pawiy w poncej smole potpiecw bodc 
ich widami. Odszuka za szaf ze skry wycitego pajaca i pocign za sznurek. 

 Dryga, mamusiu, dryga!  woa rozradowany, bo pajac wyrabia ucieszne skoki, trzs 
gow i rzuca dugimi nogami. mia si jak dziecko. Potem zajrza za pkaty piec, wysunity 
na stancj, tam, gdzie by ongi ukrywa swoje skarby dziecinne, i oniemia ze wzruszenia. 
Stay skrztnie zebrane i wszystkie: i drewniany kozioek obity skr i wyczyniony w 
ksztat konia, i wzek z drabinkami, i piki zwite z wenianych sznurkw, maczanych w smole, 
i palcaty, podobiestwo szabel majce, i papierowe szyszaki z pirami, i pierwszy mundur 
kadecki srodze obszarpany, wraz z caym wojskowym rynsztunkiem, i jakie szcztki przernych 
zabawek. 
zy mu napyny do oczu i serce rozpara niezmierna czuo. 

 Matusiu!  zaszepta rzucajc si do jej ng. Przygarna go mocnymi ramionami miowania i 
byaby rada wzi na rce i pohoubi jak niegdy, a jemu ju brako sw, wic jeno caunkami 
wyznawa swoje kochanie, caunkami dawa wszystk wdziczno i bezgraniczne oddanie. 
 Pozosta z nami, synaczku!  wyrwao si jej utajone pragnienie serca. 
Rozwiay si naraz zudy szczcia; ockn si w nim onierz i m. 
 Pki ojczyzna w habie i niedoli, nie la mi domu ni szczcia, ni spokoju nie la!  
przemwi z niego surowy gos powinnoci. 

 Ja wiem, synaczku... ja wiem... ja wiem...  odpowiadaa coraz ciszej, wolniej i ciej. 
Twarz jej zbielaa na ptno i siwe zy bysny w oczach, ale nie daa im popyn, nie 
pozwolia sfolgowa sercu, a mnie rzeka: 
 Bg mi jeszcze ciebie powrci, synaczku, powrci...  i urwaa nagle. 
W jakim ktku cicho chlipaa ciotka Bisia, Marynia za utkwiwszy gow w zasonach niszy 
zanosia si od paczw. 

19 



Szczciem, wpad chopak meldujc, e ko osiodany ju czeka u supa, za w lad za 
nim wszed Filip z wiadomoci, jako na trakcie od Lublina wida jakie pojazdy. 

 Ani chybi starostwo, nieche Filip uprzedzi pana miecznika. 
 Ju si przybiera i kaza Sewerowi wystpi na przywitanie. 
 Boe, a obiad jeszcze w lesie!  jkna naraz ciotka wybiegajc. 
Sewer wyszed peen tkliwej rzewnoci, bowiem ostatnie sowa matki brzmiay mu w duszy 
jak sodkie proroctwo. 

 A moe i powrc! A moe!  myla przechodzc szereg pokojw, gdzie ju powstawa 
niemay rumor przygotowa i a dudniao od bosych pit dziewek suebnych i korkw panien 
respektowych, przelatujcych niby wicher z krochmalnymi spdniczkami, szarfami a 
spaniaymi juponami, gdy miecznikowa mimo saboci kazaa si ubiera do goci, Marynia 
rwnie, za rezydentki, chocia byy gotowe od rana, na gwat uzupeniay jeszcze stroiki. W 
paradnej sali liberia cigaa pokrowce i obsadzaa wiece w pajku i wiecznikach, a froter 
tak zapamitale jedzi na szczotkach, e co chwila rozbija si o sprzty i kl w ywe kamienie. 
Na ganku sta ju Brzozowski, Trzaska i Sulicki. Patrzyli w pust jeszcze drog. 

 Nie wiecie, wapanowie, zali rotmistrz ju gotowy? 
 Chyba si dzisiaj nie pokae, pky mu bowiem kiuloty i wyzywa na cay wiat. 
 Jake ojcu poszed pow?  zwrci si do nadchodzcego Hiacynta. 
 Boe, si zmiuj! Jak byy ryby, to sie si przerywaa i grzysi wszystko wzili! Po prostu 
dzie feralny!  westchn podajc tabakierk. 
 A co w tym jest, bo i Emir dzisiaj Wycign kopyta  oznajmi Brzozowski. 
 To si dopiero ojciec zmartwi! Co mu si stao? 
 Staro. Ogier mia z gr dwadziecia rokw i przysza krska na Matyska, co? 
Z drogi lecej na wprost dworu i wysadzanej topolami zagraa trbka. 
 Ekstra poczta czy ki diabe? 
Wbili oczy w tuman kurzawy podnoszcej si pod topolami; po chwili wypad z niej czerwony 
laufer na koniu i trbic nieustannie dosign bramy wywartej, przelecia g dziedziniec 
galopem i zdarszy konia pod gankiem wrzasn: 

 Janie wielmoni starostwo mszczonowscy. Duchem tu stan. 
Jako nie upyn i pacierz, gdy zamigotaa w socu zoto-winiowa olbrzymia landara na 
pasach, zaprzona w sze karych koni z forysiami i lokajami w perukach; zielony strzelec, 
okrcony w mosin trb niby obwarzankiem, sadzi szczupakami przy drzwiczkach, wiodc 
na smyczy ca sfor chartw. 

 Wystpuj jakby na krlewski zamek  mrukn Sewer. 
 Od lat tak paraduj, mopanku. W karczmie si wysztafirowali, a teraz ju wal prosto na 
pokoje. Przodkowe od Stryjeskich, prawy ma grud, co, h? 
Landara wtoczya si na dziedziniec, ju byo wida za lustrzanymi taflami spitrzone, 
biae peruki, forysie jli pali z batw, konie uczenie wyrzucay nogami trzsc zarazem 
czerwonymi piropuszami, a strzelec tak dononie otrbywa przyjazd, a wszystkie psy na 
folwarku podniosy swarliwe larum. Z niema rwnie pomp odprawio si wysiadanie; 
lokaje stanli przy drzwiczkach i prawie wynieli starocin, za starosta zstpowa po schodkach, 
niby z tryumfalnego wozu, przyciskajc do piersi pudo ze skrzypcami, z ktrymi nigdy 
si nie rozstawa, tylko Rymkiewicz wyskoczy wawo i zwyczajnie. 

Sewer imieniem ojca wystpi z krtk powitaln oracj i podawszy rk starocinie powid 
wszystkich do bawialni, gdzie ju oczekiwaa miecznikowa z caym swoim fraucymerem. 
Po wielce ceremonialnych powitaniach i prezentacjach socjeta zasiada i potoczyy si 
dyskursa. 

Starostwo byli dwornych manier, przesadnie ugrzecznieni, a tak strojni, e dawali pozr 
owych lalek woskowych licznie przybranych parysk mod, jakie francuscy handlarze ba


20 



watw obwozili po dworach kuszc nimi strojnisie. Oboje byli jednako pokryci barwiczkami, 
upstrzeni muszkami, pachncy, wykrygowani i jednako pikni mimo lat znacznych. Starocina 
w koafiurze na dobry okie, a ksztat koszyczka trzymajcej, w gbokim dekoltau, obwieszona 
klejnotami, z wachlarzem w rku i fiokowych rkawiczkach, dzierganych zotem, 
niezmiernie cinita w stanie, w sukni liwkowej, mienicej si kwiatami cudnie wyrobionymi, 
podpitej na biodrach a wzdtej u dou, wykrygowana, siedziaa sztywno wodzc bladymi 
oczyma dokoa i szczebioczc bezmylnie  powtarzaa bowiem sowa, umiechy i miny 
niby wyuczona stara papuga. Starosta prezentowa si okazale w somkowym fraku zaaftowanym 
bkitnymi kwiatuszkami, w biaej wecie przetykanej zotem, w biaych kiulotach z 
kokardami u kolan i w biaych poczochach. Postaci by wyniosej, twarz mia wyrazist, lecz 
przez brwi wyczernione zbyt grubo jakby wiecznie zdziwion, oczy siwe, nos rzymski, peruk 
bia o bujnych puklach i zebran w harcap; aboty koronkowe gsto polnieway brylantami. 
Wspiera si na bogatej rkojeci szpady, za w prawej rce trzyma kapelusz z pirami, 
ktrym rad zamiata przed damami prawic im strzeliste dusery. 

Dawa z siebie obraz jakowego markiza z czasw Ludwika XV, na ktrego dworze bawic 
czas duszy tak si by przej strojem i obyczajem francuskim, e mieszy cae wojewdztwo 
lubelskie. 

Szlachta serdecznie dworowaa sobie z jego zagranicznych rozumw i gospodarstwa prowadzonego 
na francuski ad, tysiczne anegdoty kryy o tym po kraju. Lecz nie zwracano 
uwagi na niego, gdy oczy domowych pociga tylko porucznik Rymkiewicz. Marynia, siedzca 
przy matce, raz po raz blada, to pona nie miejc, mimo swej rezolutnoci, podnie 
oczu ni przemwi do niego, chocia zdarzay si sposobne okolicznoci; nawet odwieczne 
rezydentki, obsiado kanapy, spoglday na niego z tkliwym podziwem. 

Kawaler bowiem by co si nazywa wietny: smuky, w miar rozrosy, gitki i wielce 
dwornie uoony, licznej twarzy, wosw czarnych rozebranych nad czoem i spywajcych 
pokrtnymi kdziorami, oczu piwnych i jarzcych, nosa foremnego i warg wieych jak maliny. 
Ubrany te by na podziw, mod les incroyables, jakby si zjawi na pokojach prosto z 
Palais Royalu; ogoniasty frak w pasy rudo-niebieskie, o krtkim stanie i klapach zakrywajcych 
cae piersi, lea na nim jak ulany, biaa chustka okrcaa mu szyj a do p brody, 
cienka szpadka o zotej rkojeci chwiaa si przy sprystych nogach, obcinitych w kiuloty 
perowej barwy. I chocia mia min papinka, frant by to musia nie lada. Dojrza to Sewer 
po jego spojrzeniach rekognoskujcych bacznie wszystkich i wszystko, wic upatrzywszy 
okazj sprbowa go indagowa. 

Ale kawaler mwi jeno, co go lepiej wydawao: zasi o koligacjach, o majtnociach, lecych 
w kordonie moskiewskim, o wojaach po wiecie. Ni sowem jednak nie zatrci o 
Maryni ni o celu dzisiejszej wizytacji, nie wyda si te ze swoich opinii politycznych. Sewer 
domacawszy si w nim wytrawnego gracza obrci rozmow na potoczne bahostki. I tu si 
nie zawid, bo Rymkiewicz j sypa anegdotkami a sadzi koncepty i cite, zuchwae przytyki 
rnym znacznym personom, e cign na siebie jeszcze wiksz uwag i Marynia 
podniosa oczy przejte zdumieniem. 

Tymczasem Brzozowski, przysiadszy si do starosty, zapyta zgoa serio: 

 Jake si obrodziy starocie dobrodziejowi ananasy, co, h? 
 Bardzo dobrze, miaem ju tego roku z kop. 
 I na saaty rok te by akuratnie ciepy i przekropny  cign bawic si setnie, bowiem 
starosta, wziwszy jego zainteresowanie za dobr monet, opowiada z przejciem o swoich 
najnowszych innowacjach w gospodarstwie, z czego wanie najgoniej podkpiwali sobie 
ssiedzi. 
 Ale cika walka z ciemnot  ali si.  Waci wiadomo, poddanych osadziem na 
prawie czynszowym, swoim sumptem pobudowaem im chaupy i ufundowaem szko, wic 
eby nabrali poloru owieconych pejzanw, kazaem si im przebra w sukienne spencery, 
21 



krtkie kiuloty, poczochy i saboty o drewnianych podeszwach. Wygldali wspaniale! Lecz 
baby podniosy taki wrzask, e nie pomogy groby ani proby: Nie chc i basta! 

 Moe by im bardziej do gustu przypady fraki aftowane zotem i peruki, co? 
 Kadej najpoyteczniejszej nowoci stawi nieprzeamany opr. Biorc na uwag ochdstwo, 
zbudowaem przy chatach wygdki, wol jednak po staremu... 
 Na luft i wiee powietrze za stodo, mopanku. Pode chamy i niewdziczne!  dusi si 
ju od miechu, ale szepn z gupia frant: 
 eby im postawi farfurki dla wygody, to by si z czasem wezwyczaili... co, h! 
 Wanie kazaem kowalowi porobi z blachy i rozda. I co waszmo powie, zagldam 
kiedy do jednej chaupy, a owo naczynie w kominie, baba warzy w nim kasz  zaama rce 
ze zgrozy. 
 Mopanku, Jezu Nazareski! Ju nie wytrzymam! Ha! ha!  rykn wreszcie Brzozowski, 
a wszystkie oczy zwrciy si na niego, a starosta poczerwienia z nagej pasji. 
Nie przyszo jednak do eksplikacji, gdy wszed na to miecznik, przybrany w paradny 
czerwony kontusz i podkrcajc wsa ruszy posuwicie do rczek starociny, submitujc si 
z opnienia. 

Skorzysta z tej okolicznoci Sewer i wysunwszy si niepostrzeenie zabra ze swojej 
stancji burk i krcic, dopad konia oczekujcego pod gankiem i za bram wjazdow spiesznie 
skrci na drog, prowadzc przez wie ku Stokom. 

22 



II 


Wanie co tylko przedzwonili poudnie i wie ju bya zapchana inwentarzem spdzanym 
z pastwisk, pena ludzi, dzieciskich wrzaskw, bekw owiec i porykiwa. 

Jecha stpa rozgldajc si bacznie po chaupach stojcych z obu stron drogi a poprzegradzanych 
sadami; siedziay akuratnie niby zmurszae grzyby konice si ze staroci do ziemi, 
wszystkie jednako ndzne, pokrzywione i straszliwie odrapane. Nie dojrza nigdzie kawaka 
caego potu ni budynku, ni komina  dymy kurzyy si przez podziurawione strzechy lub 
buchay okiennymi otworami; droga pomimo suchej pory polniewaa gbokimi bajorami, 
za nad ni przysiade jakie drzewa, poobdzierane z kory, wycigay ebracze powykrcane 
gazie. I ludzie wygldali nie lepiej: drobni, o ziemistych twarzach i pospnych spojrzeniach, 
bosi, w szarych ptniankach, przepasanych czerwonymi pasami, przesuwali si lkliwie, pochylajc 
skotunione gowy. Ju tu i owdzie jedli pod chaupami, ale na widok panicza zrywali 
si od misek i jakby promie soca rozjani naraz wszystkie twarze, witali go radosnymi 
umiechami, leciay za nim gorce sowa pozdrowie i raz po raz kto przypada wargami 
do jego butw i kolan, to jakie starce stuletnie chyliy si pokornie, za baby, poniektre z 
niemowltami przy piersiach, a przyklkay na drodze, a pucoowate, pnagie dzieci biegy 
za nim wraz z caym stadem naszczekujcych pieskw, e przynagli konia do popiechu, 
chocia by wielce rad takowej serc ich czuej dyspozycji, zakadajc na niej swoje insurekcyjne 
nadzieje i zamysy. 

Wstrzyma dopiero konia przy ostatniej chaupie, ju nieco za wsi. 

 Jak si macie, Szymkowa?  krzykn do kobiety dojcej krow pod domem. 
Kacprowa ma odstawia dzie z mlekiem i wytarszy usta podokiem koszuli przystpia 
z unionymi pokonami. Kobieta bya w latach, wysoka, o pomarszczonej twarzy i siwych, 
bystrych oczach, podufaa w sobie i jeszcze krzepka. Patrzaa w niego jak w wity obraz. 

 Zagldalicie dzisiaj do Kacpra? 
 Jakeby nie, paniczu. Chwaa Bogu, galacie zdrowieje mj chudziaczek. 
 Za jakie dwie niedziele bdzie mg ruszy za mn. 
 Na wojaczk!  oczy jej zaszkliy si dziwnie, ale gos miaa spokojny. 
 Jak Bg da, matko  odrzek sypic jej w do kilkanacie dukatw.  Macie to na 
wszelak przygod, bo nie wiadomo, kiedy powrcim doma... 
 A po co mi, paniczu? Mao to mi ju nadawa Kacper a panienka Dosia! 
 Schowajcie. Gdzie to Jzek i dziewczyny? 
 Chopak z drugimi powieli paskie zboe do spawu, a dziewczyny we dworze w pomoc 
panience Dosi, e to dzisiaj gocie. 
 Ale jakby si wam jaka bieda przygodzia, idcie prosto do matki; nie opuci was. Przecie 
wasz Kacper towarzyszem mi a przyjacielem. 
 O mj paniczu zocisty!  szepna obejmujc go za nog i zapakaa.  Dy oddalibym 
paniczkowi ostatni dech za tylachna dobroci, za tylachna miosierdzia nad narodem. I 
wszystkie zrobiyby to samo, mj ty Jezusku najmilejszy!  wyznawaa wrd tkliwych popakiwa. 
23 



 Zostacie z Bogiem!  rzuci ruszajc z miejsca tgim kusem, a wyminwszy jeszcze 
karczm nad rzek i yda, kaniajcego si do ziemi, pojecha ku ciemnej obrczy lasw szerok, 
wysadzan drzewami drog. 
Dzie si by wybra cudnie soneczny, ciepy, bezwietrzny, wymalowany jesiennymi farbami, 
pachncy zoran ziemi i przywidym listowiem. cierniska, osnute pajczyn, gray 
w socu jakoby diamentowym opyem, stogi zboa zday si by z prawego zota. Po miedzach 
i chopskich plkach siedziay rzsiste grusze w przyodziewach z przezoconych amarantw, 
a zasi nad drog koniy si biae brzozy o tych jak wosk piropuszach, niegdzie 
rozpiera si db niby z miedzi wykowany, czasem klon purpurowo-zoty albo kpy tarnin 
pofarbowanych fioletem owocw. W jesiennej krasie sta wszystek wiat; lubo bya w powietrzu, 
w cudnoci niewypowiedzianej drzew i w tym bkitnym, niskim niebie, zarzuconym 
lnico biaymi chmurami. Kraj by obszerny, pagrkowaty i opynity modraw mgiek, e 
jeno sabo widniay ciemne plamy borw, jakie wsie, wiee kociow i folwarki w gszczach 
kncych drzew. Drogi leay puste, jeno z rzadka zaskrzypia gdzie chopski wzek, 
z rzadka te dojrza na polach pugi cignione przez rogate, siwe woy lub stada krw na panikach; 
cicho byo jako w tym boym kociele, penym widomych cudw i askawego majestatu. 


Sewer zna te strony od dziecistwa i pamita je o kadej porze i w kadej przemianie: i w 
kouchach niegw, i w przepychu wiosen, i w arach letnich, i w pluskach pnej jesieni  
lecz dzisiaj dziwn aoci przejmoway go te lube zawsze aspekta, czego si wzdryga i 
jakie natrtne zy same nabiegay do oczu, w serce wpiera si guchy niepokj i rce tsknice. 
Wic coraz czciej popdza konia: deresz rwa ju jakby na skrzydach, a mu graa 
wtroba i pokrywa si pian. 

Po dobrej godzinie takiej jazdy dosta si na lesiste wzgrze, skd szeroka, sypana droga 
staczaa si w rozleg dolin, gdzie leay stryjowskie Stoki. Ogromne stawy obrzeone rzdami 
smukych topoli, powizane kanaami lniy si na samym dnie niby srebrzyste, polerowane 
tarcze, a za nimi wynosi si dwr pitrowy ze srog baszt w szczycie i leay sady, 
budowle, orne pola i wsie rozlege. 

Wiatr przynis gdzie od pl granie trbek i dalekie ujadanie psw. 

 Zabawia si fuzyjk jak zawsze  mrukn Sewer zjedajc do wsi rozoonej nad stawami. 
Od jakiej baby piorcej dowiedzia si, jako cay dwr ju od rana na polowaniu z 
nagank. Ruszy jednak do dworskiej bramy, decydujc si zaczeka na stryja, lecz deresz 
zachrapa nagle i j stawa dba, gdy na supie siedzia stary, rudy Mi, i dojrzawszy obcych 
zamrucza gronie. Dosta si w dziedziniec przez rozwalony parkan i podjecha pod dwr, 
nikt si jednak nie pokaza, tylko na przywitanie zgraja psw ruszya na niego, zajadle docierajc 
i skowyczc. Dopiero po dugich nawoywaniach zjawi si jaki oberwany chopak. 
 I nikogo nie ma w domu?  pyta Sewer biegajc oczyma po oknach. 
 Ja ta nie wiem, przeciem nie od pokojw  burkn podtrzymujc konia. 
Wszed na szerokie drewniane schody, prowadzce jakby prosto na pierwsze pitro, dwr 
by bowiem postawiony na wysokich fundamentach spalonego niegdy zamku i cay parter 
mia kamienne, potne przypory, fortecznej gruboci ciany i ciosem futrowane strzelnice; 
resztki gbokiej fosy jeszcze widniay pod murami. Dwr dawa pozr italskiej architektury, 
ale by niesychanie opuszczony i zrujnowany. W sieni, wysokiej niby koci i obwieszonej 
po puap myliwskimi trofeami, na zabrzydzonych skrach wilczych i niedwiedzich wylegiway 
si cae sfory schorzaych i zdychajcych psw, po ktach za leay stosy elastwa i 
postronkw, kupy sieci i zatrzaskw na przernego zwierza. W pokojach obszernych, bogatych 
w sprzt starodawny i w pawimenty mozaikowe i gdzieniegdzie jeszcze wybitych strzpami 
arrasw, cudnie wyraajcych mitologiczne sceny, panowa niesychany brud: psy bray 
sobie legowiska na kanapach i krzesach, obcignitych przezacan kordobask skr; miejscami 
odpaday sztukaterie i wiele wybitych szyb zaklejono papierem; leay jakie zakurzone 

24 



fascykuy i poobdzierane ksigi. Wszdzie za wisiao po cianach duo broni siecznej i palnej, 
siode ze wspaniaymi rzdami, czaprakw, zardzewiaych misiurek i pancerzy. 

Sewer znajcy stryja abnegatem, niedbaym na wasne wygody ni jaki siaki porzdek, wasa 
si bez zdziwienia po pokojach, a trafi do baszty, na krcone, strome schody wiodce 
na poddasze, z ktrego roztacza si widok na ca okolic. Baszta bya okrga i miaa na 
kadym pitrze tylko po jednej komnacie, ale jake si zdumia znajdujc je wybielone, 
schludne i cale grzecznie urzdzone, i jakby zamieszkane. Wszak je zapamita jako skad 
rupieci o pogniych podogach i cianach odartych do ywego kamienia, jako siedlisko sw, 
nietoperzw i strachw, o ktrych chodziy gadki midzy czeladzi. 

Wszed ywo na poddasze i jeszcze rychlej si zatrzyma, bowiem naprzeciw podniosa si 
jaka smuka, ruda jejmocianka z biaym chartem przy nodze i wpierajc w niego niebieskie 
oczy umiechna si yczliwie. 

Zmieszany nieoczekiwan siurpryz, j si arliwie submitowa. 

Parskna wesoym miechem, rezolutnie zazierajc mu z bliska w oczy. 

 Wapan mnie nie poznaje?  Gos jej zatarga wspomnieniem, lecz nie rozbudzi. 
 Dalibg... nie mam honoru....  bka nie mogc jej nale w pamici. 
 Ceki wapan nie poznaje?  wymwk zadra posmutniay gos. 
 Znaem kiedy wapann skrzatem tycim, a tu staje przed oczyma jakoby Diana zjawiona, 
to jakem mia pozna nieszczsny!  ruszy grn mod. 
 A waszmo si nie zmieni, tylko szrama przybya nad okiem. To moja kwatera  dorzucia 
widzc jego rozbiegane oczy.  Stryjcio mi pozwoli, e to na dole nie sposb wytrzyma, 
a on niczego odmieni nie daje. Siadaje waszmo  pchna ku niemu zydel i sama 
zasiada naprzeciw. 
 Ceka! Panna Cesia. Na psa urok, anibym imaginowa takow przemian  zdumiewa 
si obzierajc j z oniersk eksperiencj. 
Panna bya urodna, miaego oka i rezolutnej mowy, a chocia ubrana lada jako, w jaki 
kamlotowy szary kubraczek i tak jubk, miaa w sobie powag nakazujc uwaanie. Nawet 
si nie zarumienia pod jego spojrzeniami, siedziaa spokojnie, tulc do piersi biay eb 
charcicy i ogldnie odpowiadajc. Brzowa od soca twarz, pene czerwone wargi, brwi 
spite nad cale foremnym nosem, strome piersi, ruchy prdkie i stanowcze, gos niski o sodkich 
brzmieniach, daway obraz zdrowia, siy, pogody i szczeroci. miaa si cicho, a w modrych 
oczach, przysonitych ciemnymi rzsami, tai si rozum. 

Po duszej lustracji wydaa mu si jednak nazbyt rezolutna, pewna siebie i gminnych manier. 
Gdzie jej byo do tych wietnych panien choby z grodzieskiej socjety! 

 Ot, prosta dziewka z zacianka, do tego ruda jak wiewirka  myla patrzc z pewn odraz 
na jej gow, oplecion warkoczami jakby z litego, dukatowego zota. 
 I nie boi si wapanna sama jedna w tej baszcie? 
 Na strachy mam nabit krcic  wskazaa nad ko na cay arsena broni, batw i smyczy. 
 Prbowa mi nasz kapelan zrobi psikusa i ktrej nocy, przybrany w bia pacht, 
brzkajc acuchami a z rozarzonym wglem w zbach wszed tutaj. Wylkam si zrazu, 
ale jak mnie porwaa pasja, wygarnam z janczarki. Na szczcie chybiam, chocia i tak 
zlecia jegomo ze schodw i dwa tygodnie okadali go ywokostem. 
 Kawalerska fantazja w wapannie. 
 Sierotam i sama nad sob opiek trzyma musz  wyrzeka prosto. 
Zeszli przed dom, gdzie ze szczytu schodw roztacza si widok na stawy, wie i wzgrza 
lesiste. Panna Cesia ja z upodobaniem wspomina o rnych wsplnie uprawianych figlach 
w przeszoci, zwaszcza o jakiej scenie w apteczce, gdzie ich przydybaa ciotka na asowaniu 
kanarw. Przerwa jej ywo: 

 Rad bym si tam znalaz i teraz, bo mi kiszki graj srogiego marsza! 
25 



 Masz, diable, kaftan, a mnie ani postao w gowie!  stropia si serdecznie i porwawszy 
go za rk, jak niegdy, pobiega na drug stron domu, do stoowego pokoju. 
Siedziaa tam pod oknem ciotka Markowska, stara, gruba i nieco guchawa jejmo, trzymajca 
w Stokach niewiecie rzdy, lecz ktra gwnie klepaa pacierze, robia poczochy i 
kada pasjanse i kabaki. 

Wanie siedziaa nad kartami, a powitawszy Sewera, jakby go nie widziaa od wczoraj, 
zacza uroczycie wykada: 

 Dziewitka czerwienna, krl dzwonkowy i odna dziesitka: amory de grubis, kawaler 
w drodze i nieszczcie. Raz, dwa, trzy!  kada karty dziobic je tustym palcem.  Jake si 
miewa twoja matka, wci cherla jak owca? A to znowu co za siurpryzy? Krl winny! Dama 
dzwonkowa w komitywie z pamfilem! Ho! Ho! ninik czerwienny w czuej dyspozycji do 
damy odnej! Grzysi was tu nios, uwaajcie, znowu dziesitka odna? Salwuj si, Ceka, 
przy tobie brunet i czerwienna dziewitka. Raz, dwa, trzy! Pienidze i wane nowiny! Ktnia! 
 cigna niepowstrzymanie, tak pochonita perypetiami kabay, e ani wiedziaa, gdy 
Sewer, podjadszy co naprdce, wynis si z powrotem przed dom. 
Panna Ceka, podobajc sobie w dyskursach, przyciskaa go o sprawy publiczne. 
Zbywa j artobliwymi swkami, a si nasroya. 


 Waszmo traktuje mnie jak uprzykrzon much. 
 Rozumiaem, jako niewiastom ciekawsze nowiny o strojach i porzdkach... 
 W potrzebie zmacam kury i wydoj krowy, alem ciekawa i drugich materii. 
 Wic pytaj wapanna, responsw nie poszczdz. Sczerwienia si, jakby kto na ni 
ogniem rzuci, i odwrcia gow. 
 Byle si wapanna zbya dsw, a powiem wszystko akuratnie. 
 Wapan sobie ze mn poczyna jak ze smarkat! zerwaa si ju gniewna. 
 Przepraszam majestat jejmo panny choranki. Przeszya go oczyma niby srogim sztychem 
i zagwizdawszy na psy, zbiega z nimi w dziedziniec do niedwiedzia, ktry zsun si 
byskawicznie ze supa i wspierajc si apami na jej ramionach liza j po twarzy i szyi, obdarzany 
w zamian gaskaniem i kuksacami. 
 Zapalczywa cieciorka, gotowa w sprzeczce wzi si nawet do obuszka  myla patrzc 
na jej karesy z niedwiedziem i rozemia si z ojcowskich projektw. 
Naraz gdzie od wsi zagray trbki, a nad stawami, w tumanach kurzawy, pokazaa si myliwska 
kawalkada, z wozem w cztery konie na przedzie, za nim galopowaa cala kupa jedcw. 
Lecieli niby burza, wpadli w bram i wrd trbie, trzaskania biczw i psiej wrzawy 
zatoczyli si pod dwr. 

Sewer zeszed na powitanie stryja, ktry wzi go w ramiona i setnie wyciskawszy poda 
swoim kumom, jak przezywa swoich nieodstpnych towarzyszw i rezydentw. Pierwszy 
pochwyci go w objcia Domaradzki, chop pod powa, o onierskiej, zwizej kompleksji, 
czasu barskiej sawnego Malczewskiego prawa rka i szczeglny przeladowca Drewicza. Po 
nim przycisn go do serca Trzciski, szlachcic siy niedwiedziej, na ktre chadza tylko z 
oszczepem, pierwszy rbacz w wojewdztwie podlaskim, zabijaka, kostera i warcho; gow 
mia cakiem ys i poznaczon plejzerami niby pie rzeniczy, wsy jak wiechy i burakowy 
nos srodze obsypany brodawkami. Zasi potem wycign do niego dugie rce Chmieliski, 

o ksiej wygolonej twarzy, sodkim spojrzeniu i tkliwym sercu, gdy acno popuszcza zami, 
znany przy tym jako okrutnik, nieporwnany strzelec i dusikufel. Czwartym by Bogatko, 
m od grzesznych upaw przygarbiony, z twarz zaronit po oczy, szpakowatym, rozwichrzonym 
brodziszczem, i o pakowatych nogach. Na ostatku otworzy ramiona jak wrota 
franciszkanin, wysoki a chudy niby szczapa, o zapadym brzuchu, a rumianej, penej i lnicej 
twarzy. 
 Moje ty krocie!  woa obapiajc go serdecznie.  No patrzcie, jak si to nam chopak 
wybra! Jaki z niego onierzyk! A daje jeszcze raz gby! 
26 



I znowu poszed z rk do rk niby puchar przedniej mamazji, e koca nie byo czuociom, 
kochaa go bowiem caa ta godna kompania. Sieroty to byy, stare onierzyska i bezdomne 
nieszczniki, wyzute z fortun gorzkimi ewentami losw i ludzk niepoczciwoci. Na 
szczcie naleli przytulenie w Stokach, bo Zarba kocha si w ludziach niezwyczajnych, a 
kady z kumw pozostawa w jakowym zatargu z prawem, na kadym ciyy jakowe kondemnatki 
a inwidia, kady te mia eksperiencj w czym szczeglnym, czym rad si wywdzicza 
za gocin i opiek. Domaradzki rozumia si na koniach jak nikt drugi; Trzciski 
by wyroczni w materiach odwiecznych praktyk myliwskich, wic jego dyrekcj szo 
wszystko w polu i kniejach; Bogatko mia serce do ptactwa i takowy dar, e kiedy zawiegoli 
na srebrnej piszczaeczce, z ktr si nigdy nie rozstawa, skrzydlata hoota sza mu do rki, 
choby nawet i drapieniki; Chmieliski szwargota po ydowsku i potrafi uda kad person 
z gosu i ruchw, zna si przy tym expedite na winach i przyrzdzaniu bigosw; zasi 
franciszkanin by majster od rusznikarstwa, i nie tylko umia naprawia bro, lecz i sam odla 
wiwatowe modzierze, potrafi te zamawia kotun i na gociec znajdowa skuteczne medykamenta. 
Wprawdzie doletnie to ju byy dziady, kapelan najmodszy, a ju liczy sobie z 
gr kop, ale wszyscy jeszcze krzepcy, gotowi w kadej porze do polowania i wypitki, a 
nawet, jak Bogatko, nie hamujcy jeszcze grzesznych upaw, z czego nieraz pacz bywa po 
chaupach i niejedna krowa z paskiej obory sza na pocieszenie ukrzywdzonej cnoty. Zasi 
sam Onufry Zarba, stryjeczny miecznika, sugiwa ongi wojskowo po cudzych krajach, potem 
w zmiennych kolejach barskiej, stawa pod chorgwi Czstochowskiej, a wreszcie syt 
ran i wszelakich przygd osiad w Stokach, jakie mu przypady w dziaach po matce, de domo 
Grodzickiej, kasztelance wieluskiej. Czowiek ju by leciwy, smy krzyyk dwiga na potnych 
barach, lecz tyle mia jeszcze wigoru i fantazji, e nikt by mu nie policzy nad szedziesit; 
twarzy by suchej, orli dzib przypominajcej, postaci ogromnej i muskularnej, gosu 
grzmicego, siwe wsy i brod postrzyga krtko gwoli ochdstwu; nosi si w konfederatce 
czerwonej, aksamitnej, oboonej siwym wyporkiem, zawsze w zielonej kurcie ze zotymi 
eberkami, takiche hajdawerach i jaowiczych, czarnych butach, przy prostej szabli w czarnej, 
elaznej pochwie z oficjerskim feldcechem. Mia saw dziwaka i pierwszego w kraju 
myliwca, gdy polowa z kumami jak rok dugi po swoich i cudzych ziemiach, z czego szy 
wieczne ktnie z ssiadami, pienia, zajazdy, przesypywanie kopcw i porywanie psw myliwskich. 
e za o wszystkim mia zdanie gone i niepodlege, wic obawiano si jego 
prawdomwnoci. Nie y te z nikim w okolicy i kompanii poza swoimi kumami nie szuka. 
Dla poddanych by dobry i askawy, byle jeno stawali na wezwanie do obaw i zwierza nie 
poszyli daremnie, i strzegli pieskw. Wic i aktualnie po przywitaniu Sewera, ktrego wielce 
miowa, zatroszczy si o jakiego ogara i j grzmie, a szyby zabrzczay. 

 Pidziesit batw, jak si nie znajdzie!  obiecywa psiarczykowi.  Widziae si ju z 
Cek?  zwrci si do Sewera prowadzc go na pokoje. 
 Ju si nawet zdya pogniewa na mnie! 
 Moe jej rzek co szpetnego? 
 Nie pozwoli si ona zje w kaszy, czupurna do zastanowienia. 
 I jedyna, powiadam ci, do konia i strzelby, o zakad trafia w pamfila o czterdzieci krokw 
z pistoletu. Nie paskudz jej gowy stroiki, gachy i romanse jak drugim. I do rady ma nie 
lada rozumek. Prawdziwy specja! 
Wprowadziwszy go do swego pokoju, gdzie rwnie jak w caym domu panowa niead i 
pieski, nie brakowao ich nawet na ou i wielkim stole, wycign si na awie, pokrytej 
niedwiedzi skr, zapali lulk i daleje bra go na spytki a spowiada. Sewer chtnie poddawa 
si indagacji, niczego przed nim nie tajc, zwaszcza o insurekcyjnych zamierzeniach 
rozwodzc si obszernie, spodziewa si nakoni go do sprawy. I nie dozna zawodu, gdy 
stryj rozpromieni si niby agiew na wichurze, a po rnych pro i contra zdeklarowa si 
uroczycie. 

27 



 Parol kawalerski, stawi si z kumami i czeladzi na placu! Choby mi przyszo gow 
naoy!  zerwa si rozanimowany.  Boe jedyny, a ja zwtpiem w Twoje miosierdzie i 
mniemaem, jako ju ostatnie terminy przyszy na Rzeczpospolit i wszystko kaput! O Jezu 
krzyowany i trzeciego dnia zmartwychwstajcy!  pad na kolana modlc si w gos z tak 
arliwoci i uniesieniem, i Sewerowi zy si cisny ze wzruszenia. 
 Na ko i hajda na psubratw!  naraz zakrzycza podnoszc si z klczek.  Czekajcie, 
kobyle syny, my wam wypiszemy na bach gwarancje i przyjacielstwa! Bierz moich chopw 
co do jednego, zabierz, co tylko moe si przygodzi. Jakby mi ubyo z kop lat! Mam ja jakie 
superaty ocalone z barskiej  gruchn obuszkiem w tarcz wiszc na cianie; przeraliwy 
szczk przeszy powietrze i wpad rkodajny. 
 Poka ci co szczeglnego. Kostek, wiata i ojca Albina do mnie. 
Wnet si znalaza pochodnia i zaniepokojony franciszkanin. 
 Poszukamy jakiego gsiorka na dzisiejsze rekolekcje. 
 Od siwuchy na jutrzni a do mamazji na komplet, wszystko narzdzone. 
 Lecz ad honores offertorium wypijemy czym godniejszym. 
 Kum Chmieliski najlepiej by zdeterminowa, bdzie mu markotno. 
 Zachodzi okoliczno, jako musimy by samotrze  wyrzek prowadzc do piwnic. 
Wchodzio si do nich z wielkiej sieni, po stromych i ciemnych schodach. Pacholik idc 
przodem przywieca smolist pochodni. Podziemia zamkowe byy obszerne. Pene sklepionych 
komr, kazamat, niskich izb prochowych i krtych przej, tylko z rzadka owietlonych 
smugami wiata, sczcego si ze strzelnic. Wanie byli stanli przed elaznymi drzwiami 
sklepu, w ktrym mieciy si wina, gdy zjawia si wielce zadyszana panna Cesia. 

 Apage, satanas!  zakrzycza mnich zastpujc drog.  Nie pozwl waszmo. 
Wr si, Ceka, w tym sklepie nie moe posta twoja noga. 
 Jakoby wilka puci midzy jagnita!  dorzuci przeraony kapelan. 
 Tylko zobacz, mj stryjku, tylko powcham i pjd sobie precz. 
 Mwiem ci nieraz, jako niewiecie wapory przemieniaj wina w kwas  przemwi stanowczo, 
i odesza zadsana, oni za wsunli si spiesznie do loszku, zamykajc za sob 
drzwi na klucz. 
Sklep by dugi, niski, a podzielony dbowymi cianami na pojedyncze komory. Kadej z 
nich konsystowaa inna nacja napitkw: Hungaria zwaa si pierwsza, gdzie w antaach i baryach 
czekay tskliwie kresu wyzwolin wystao tokaje, rzewnie sposobice malacze i owe 
kapki zdradliwe swoj raoci; drug przezywano Iberia, gdy taia w sobie upay sonecznych 
krain, synne alikanty, muszkatele, mamazje i skarby dalekiego Cypru; Reipublicae 
nosia imi najobszerniejsza, w ktrej rezydoway w powinnym ordynku beczki miodw, nalewek 
i starych gorzaek; powietrze w niej tchno luboci sycon pszczelnym zapachem. 
Ostatnia za, nie nazywana, lecz strzeona podwjnymi bronami, stanowia jakoby sanktuarium, 
wybranym bya miejscem, gdzie niy same stae moce soca, same rarytasy i najprzedniejsze 
kordiay, wina i miody zgoa ju bez ceny, a wydobywane w jeno rzadkie i 
szczeglne okolicznoci. Na dbowych stoach cibiy si brzuchate gsiory w dugiej kolei 
lat i doli jednakiej, jakoby zrose z sob, grubym kouchem siwej pleni pokryte, pajczynami 
omotane i kurzem potrznite. Na chropawych cianach widniay tu i owdzie zastanawiajce 
daty, wypisane smo, niektre sigajce czasw Sobieskiego. Stanli w zbonym skupieniu i 
czci przed t najgodniejsz sdziwoci. Zarba dugo medytowa i dugo si way, nim sign 
po gsior, trzymajcy z garniec, i rzek: 

 Ten mi si by wydaje wdzicznego oblicza i cnotliwej treci. Anno Domini 1707, mid 
po kasztelanie wirskim. Zanie, Kostek, a wolniutko, nie zm i uwaaj, bo basayki. 
 Sam ponios, co taki si rozumie!  wystpi kapelan i ujwszy gsiorek rozmodlonymi 
rkami ponis go niby monstrancj. 
 A wracaj jegomo, to sobie jeszcze co wybierzemy. Kostka tam zostaw. 
28 



I skoro ksidz wrci, zapali stoczek i powid bocznym korytarzem. 

 Ale tam nie ma przejcia!  zauway Sewer. 
 Zobaczysz, jeno pilnie uwaaj  ostrzega i gdy stanli w kocu korytarza przed zamurowanym 
wyjciem do fosy zamkowej, odwrci si od niego plecami, a odliczywszy z lewej 
rki pi gazw, z jakich byy wymurowane ciany, podway szsty przy spojeniu ca moc 
ramion. Ojciec Albin pomg skwapliwie; zgrzytny jakie zardzewiae elaza i kamie 
ustpi niby drzwi, odsaniajc gbok, ocembrowan okrglakami studni. 
 W imi Ojca i Syna! to jakby w bajce!  zdumia si Sewer, bo znajc te podziemia od 
dziecistwa ani imaginowa, e mog kry jakie tajemnice. 
 Zadziwisz si jeszcze bardziej!  szepn stryj zstpujc w d po elaznej drabinie. Stanli 
w niskiej kazamacie o potnych belkach i cianach z upanego, polnego kamienia; dwoje 
drzwi prowadzio do sporych komr; w pierwszej stay beczuki z prochem, krgi oowiu i 
wory skaek, a w obocznej, nieco wikszej, wisiay na cianach pki karabinw i szabel, za 
na drewnianych kobyach stoyy si sioda i najprzerniejsze uprze. 
 Byo tych moderunkw akuratnie na dwiestu pocztowych. 
 I jest, sam przecie znosiem  przytwierdzi kapelan.  A co, ni jednej rdzawej plamki 
na karabinach: skpaem juchy w roztopionym oju niby koduny. Ogldaj, ogldaj, a nawet o 
zakad nie najdziesz. 
 Zaiste, ciko wasnym oczom uwierzy!  odpar Sewer ogldajc bro. 
 Rzemienie na nic, zetlay do szcztu: szable stpione i bagnety, ale to fraszki: w jeden 
dzie mona natoczy i wypucowa do lustra. 
 Tylemy ocalili z barskiej. Jest jeszcze nieco sreber poamanych.  Otworzy ciki se-
pet opasany srodze mosinymi sztabami. Leaa w nim kupa srebrnego omu, resztki zastaw, 
monstrancji, krzyw i rnych sprztw kocielnych. 
 Wydarte tej wciekej bestii Drewiczowi, upiecy kociow. Bierz j na ekspensa sprawy, 
przygodzi si i ta drobina. Chciaem to kiedy ofiarowa do Czstochowy, ale jegomo 
si sprzeciwi. 
 Wanie Matka Boska lubuje sobie w zocie i srebrze, pewnie si z tym przed kim wyznaa! 
Ale dla przezpiecznoci dobrze przewozi takie omy w beczkach ze smo. Gorzak 
si potem odmyje. 
 Przyl Kacpra, ju on wymyli najlepszy sposb. 
 Bro trzeba opatrzy i wychdoy. Zali to pilne? 
 Prawda, ojciec nic nie wie.  Tu opowiedzia Zarba w krtkoci, czego si by nasucha 
od Sewera i zakonkludowa:  Wic skoro wybije godzina, to i my, kumciu, ruszamy na te 
potrzeby! 
 Waszmoci pora myle ale o zbawieniu duszy. Osiemdziesitka na karku, gociec w 
gnatach, a w gowie jeszcze fiu, fiu, Boe si zmiuj! 
 Widz, jegomoci al ciepego przypiecka, pierzyny i Kundzi, he, he! 
 Nie obraaj waszmo cnotliwych uszu!  achn si wielce uraony. 
 Przechodzi imaginacj, jak si kania w pas kulom nasz ojciec, jakby do kadej zanosi 
suplik  artowa Zarba, lecz mnich nie da si wyprowadzi z powinnej powcigliwoci, a 
gdy wrcili na gr, j Sewera wypytywa. Pokazao si przy tym, jako by niezgorzej 
owiecony w materiach krajowych, czuy na niedol ojczyzny i dalej patrzcy. 
 Pki chopstwo w niewoli  mwi zapalczywie  pty nie podniesie si dobrowolnie na 
obron ojczyzny, a bez niego nie poradzicie nieprzyjacioom. 
 Co wiedzia, to i powiedzia!  obruszy si stryj i rozpocza si gorca sprzeczka, obaj 
bowiem byli krewkiej natury. 
Sewer przymusza si do cierpliwego milczenia, by nie zdradzi swoich systematw mylenia 
przed stryjem, ktry ku jego zdumieniu, okazowywa si by zaciekym defensorem 
wszelakich przywilejw i ani chcia sysze o reformach, zwaszcza za o odmianie poddastwa. 

29 



 Zakadam veto  pasjonowa si grzmico.  A kto by si way baamucenia moich 
chopw jakowymi prawami czowieka i uniwersaami o wolnociach, temu ka wrzepi 
sto batw, chociaby si pokaza nawet janie wielmonym, i w postronkach odel go do 
grodu. 
 Tu go swdzi! Przemwiy szlacheckie warchoy. Za nic im ludzko i dobro powszechnoci. 
Niech przepada ojczyzna, byle moje privilegia ocalay!  ci kliwie franciszkanin. 
 Szabas, mj ty sawancie!  przerwa mu gniewnie.  Nie smok ci jestem pastwicy si 
nad niewinnymi barankami, wic admonicji do serca nie bior, a na twoj jakobisk wiar za 
starym  i wyszed. 
 Choruje na szlacheck puchlin jak wszyscy!  szepn za nim. 
 Podobno jednak swoich chopw osadza na prawie czynszowym... 
 Gotw to uczyni choby na zo twojemu ojcu, bo pan miecznik wolaby diabu bi 
pokony, nieli w chopie uzna bliniego. A nie pierwszy to wraz z podkomorzym Duskim 
protestowa przeciw ustawie Trzeciego Maja! 
 Ale akcesu do targowicy nie zgosi!  podnis gos w obronie ojca. 
 I na zjazd generalnoci do Brzecia nie pojecha, prawda. Nie uwielbia on aliantw, nie. 
Jako pod koniec czerwca Chruszczow z Liwa przysa mu inwitacj na bal. Miecznik wrcz 
odmwi, nie baczc, e genera mg mu za taki respons postawi na konsystencj kozakw. 
Nie da si znci ni zastracha. A bal by gony na wojewdztwo i zjechaa si na niego caa 
ziemia liwska, drohicka i chemska, wiele te znacznych person z Lubelskiego. Rozpoczto 
od reprezentacji komedii w ruskim jzyku; po czym genera Chruszczow otworzy tace z 
pani Ossolisk, starocin drohick. Kolacj podano w ogrodzie pod namiotami, przygrywaa 
kapela dtych instrumentw. Pniej nastpiy promenady przy fajerwerkach i wdzicznych 
odgosach wokalnych, a ku powszechnej kontentacji zabysn iluminacj Tempie 
damiti, pywajcy na kanale. Zasi na zakoczenie jegry i grenadiery, i kozacy cieszyli 
socjet swoimi tacami i piewaniem... 
 Zaiste czuej przyjani obraz doskonay. Musiaa by jaka okazja? 
 Genera Chruszczow zakomunikowa publicznie chemskiej szlachcie najmilociwszy respons 
imperatorowej na ich najoddasz suplik... Wic te przyczyna radoci a wiwatowa 
bya solenna. Rzsiste salwy karabinw wraz z brzkiem pucharw dzwoniy do witania... 
 Szczera krotochwila! Nie zna jegomo nazwisk suplikantw? 
 Jake mgbym przepomnie tak godnych imion! Zachwyciem te nieco tenoru owej 
supliki, w ktrej szlachta ziemi chemskiej i powiatu krasnostawskiego udaje si do Waszej 
Imperatorskiej Moci, aby przez wielko swoj, caemu wiatu jawnie znan, potnej swojej 
udzielia protekcji, abymy jeliby nam koniecznie od ciaa Rzeczypospolitej odpada 
przyszo, pod sodkim Waszej Imperatorskiej Moci panowaniem swobd wraz z innymi nowo 
zajtymi uywa mogli. Tyle zapamitaem. Jake ci si widzi? Suplika piknie uoona. 
Sam biskup Skarszewski j wykoncypowa, a to gowa nie od parady. 
Sewera wzburzyo opowiadanie, lecz tylko rzek cicho i prdko: 

 Niech mi ojciec zakonotuje nazwiska suplikantw; przy okolicznoci trzeba bdzie obmyli 
dla nich jak godn nagrod. 
 Warci choby amania koem  wybuchn gwatownie.  Ale kt im wzbroni! Zali nie 
wadni panowie i dziedzice tej Rzeczypospolitej? Zali jest u nas prawo na takie procedery i 
sd sprawiedliwy?! 
 Sprawy to ju nie sdu, a jeno susznej kary! 
 wite sowa! Daje ten srogi topr na przdajne zdrajce, daj wrychle, pki jeszcze pora 
ratowania nie mina! Modl si o niego jak o zbawienie i czekam z utsknieniem, jak nie 
czekaj ydzi Mesjasza! 
 Z ojca widz jakobin cale zdeterminowany!  zauway mimo woli. 
30 



 A nieche mnie Bg broni!  protestowa zmieszany i jakby wystraszony.  Mam jeno 
serce czue na niedol ojczyzny. Znasz mnie, jakom ordynaryjny simplex i gdzie mi tam do 
rozumienia grnych systematw i cenzurowania cudzych postpkw. Gorco przyrodzona 
uwodzi czowieka i ten paskudny jzor!  submitowa si, wykrca i kaja z awersji do zdrajcw 
i szlacheckiego nierzdu. Sewer, nie mogc poj tak nagej odmiany sentymentw, 
przypar go otwartymi pytaniami, lecz mnich, jakby ich nie rozumiejc, zacz prdko mwi. 
 Zblia si nasza hora canonica, mamy dzisiaj rekolekcje, musz ci zostawi, kumy ju 
czekaj na mnie. 
Bde mi zdrw, mj chopcze. A moe zostaby do jutra, co? Moglibymy o tym i 
owym pogwarzy. 

 Musz zaraz wraca. To jutro rano ruszam do Warszawy. 
 Szkoda!  i uciskawszy go czule szepn ju od proga:  Bro wyrychtuj w par dni, a 
moe si zdarzy, e sam ci j odstawi do Warszawy!  Umiechn si jako zagadkowo i 
spiesznie polecia. 
Sewer te chcia poegna stryja, gdy zmierzch ju opada i pora mu byo wraca do do-
mu, ale nigdzie go nie znalaz, pokoje stay puste, tylko w jadalni, zasypanej ostatnimi zorzami 
zachodu jakby dogasajcym zarzewiem, siedziaa pod oknem ciotka Markowska, zabawiajc 
si w dalszym cigu kartami, a na pytania o stryja odburkna nie podnoszc oczu: 

 Musi by w baszcie na rekolekcjach. Stary grzesznik, nabroi, a teraz strach ksa po pitach! 
Raz... dwa... trzy... Bdziesz jad hreczane kluski z kwanym mlekiem na kolacj? Czy 
ci grzysi przynieli, znowu ten utrapiony ninik odny! Ceka!  hukna grzmico.  
Pewnie na majdanie przy koniach! eby ju raz kto okiezna tego latawca! Matko Kodeska! 
Trzy pamfile! Wychodzi! Uwaaj! Pasjans wychodzi! Raz... dwa... 
Ale ju Sewera nie byo: lecia na majdan, gdzie Ceka, z dugim biczem w rku, egzercyrowaa 
cudnego kasztana, biegajcego na linie. Panna, bya zgorczkowana, z wosem rozwichrzonym 
i toczya jarzcymi oczyma za ogierem; bat trzaska raz po raz i rozlegaa si krtka, 
mocna komenda: 

 Rysi... rysi... tak, doskonale! Spokojnie, biku jeden, rwno!... 
 Grzeczny ko! zdaby si pod wierzch! Co niepotrzebnie drga zadem. 
 Racja fizyka, Kaka butw nie ma! Gracz, cwaem! cwaem! 
Ogier wycign si, nogi zebra i z miejsca j sadzi potne szczupaki. 
 cigy jucha niby jele! Ale wapanna gra na nim, no, no, powinszowa. 
Spromienia si rozradowaniem i krzykna: 
 Gracz! Sam tu! Alt! 
Ogier skrci z miejsca i stan przed ni jak wryty. 
 Ale zna mores!  chwali szczerze i z podziwem niemaym. 
 Niechby nie posucha!  cigna grone brwi, klepic Gracza po nozdrzach i gowie, 
czym rozswawolony j stawa dba, taczy na zadzie i sprbowa wesprze si przednimi 
nogami na jej ramionach, jak to mia we zwyczaju za rebicych czasw. Nie ulka si takowych 
karesw i puszczajc go z liny wisna przecigle. Ogier ponis si po majdanie niby 
wicher, a za nim pogonia caa sfora psw. 
 Wspaniay! eby go jeszcze przyuczy do strzelania... 
 Mona mu strzela pomidzy uszami, ani drgnie!  zawoaa z dum. 
 Zaiste, lecz wapanna mi patrzy na jakow praw amazonk! 
 A waszmo odsya mnie do kdzieli  przycia z umieszkiem. 
 Szczerze suplikuj o zapomnienie, a na zgod przeda mi wapanna konia. 
 Gracz nie na przedanie. Ju wojewoda Walewski chcia ze mn facjendowa na par izabelowatych 
cugantw, ale nie gupiam. Mam jeszcze czwrk gniadych, jednolatkw, moe 
wapan obaczy.. 
31 



Wymwi si brakiem czasu, proszc j o zaprowadzenie do stryja. 

 Nie obaczysz si z nim waszmo jak rano, rekolekcje si ju zaczy. 
J pyta, co znacz owe rekolekcje, lecz na odpowied zaprowadzia go do fosy pod zakratowane 
okienko w baszcie. Skwapliwie zajrza do wntrza  izba bya sklepiona i majca 
pozr do paskiej miski, wywrconej do gry dnem, na nagich czerwonych cianach paliy 
si grube gromnice osadzone w elaznych wilkach. Na rodku przy dugim, biao pokrytym 
stole, zastawionym kandelabrami penymi wiec jarzcych, siedziaa caa kompania. 

 C to za szabas odprawuj?  wyrzek zdumiony. 
 Oho, znowu bd dzisiaj w robocie rzemienie!  wskazaa na pk jadowitych dyscyplin, 
wiszcych na cianie.  Cicho no, waszmo. 
Bowiem ojciec Albin, siedzcy w kocu stou, w komy, w rogowych okularach na nosie i 
z kancjonaem przed sob, zaintonowa by wanie grobowym gosem jaki hymn ponury. 
Stryj wesp z kumami uroczycie mu zawtrowali. piew brzmia pospnie i gosy huczay 
jak dalekie, daremne woania rozpaczy  jakby z gbin otchani dobyway si bagalne krzyki 
potpionych. 

 Wic si nawet biczuj?  wstrzsn nim lodowaty dreszcz zgrozy. 
 Jak stryjowi przyjdzie fantazja, to nie auje siebie ani drugich. Kumowie tego nie weneruj, 
a szczeglniej kapelan, nie way si jednak protestowa. Potem musz smarowa boki 
pochlastane jak zrazy... 
 Dziki Bogu, e chocia wapann oszczdza! 
Jaki cie przesun si po jej twarzy i w oczach bysna trwoga. 
 Chodmy. Zasi w posty i suche dni przywdziewaj wosiennice. 
 Na jak intencj te umartwienia czy za jakie przewiny? 
 Imaginuj, jako na intencj utrapionej ojczyzny. Tak dziwacznym mu si wydao, e 
umiechn si bezwiednie. 
 Waszmo si nie miej, bo to nie warszawska krotochwila! 
Dugo si submitowa, nim uwierzya i rzeka porywczo: 
 Bo teraz w Polsce moda, e jaki siaki skurczybyk, co to lizn zagranicy i frak przywdzia, 
ma zaraz w pogardzie i miechu wszystko, co ojczyste! Ja bym takiego nauczya gwizda 
po kociele! Psami bym go wyszczua!  buchna zapalczywie, a si jej twarz oblaa 
farb oburzenia niby krokoszem i oczy strzeliy snopami byskawic. 
 Nieprzespiecznie zadziera z wapann  zauway. 
 A pewnie, bo swojego nie daruj i oddam z nawizk!  odpara chepliwie. J woa na 
pachoka, eby mu podawa konia. 
 Przed kolacj waszmo nie pojedzie!  zdeterminowaa buczucznie. 
 Nie bardzo asym na hreczane kluski z kwanym mlekiem, jakie mi obiecywaa ciotka  
wtrci artobliwie, zabawiajc si jej pomieszaniem, gdy nie wiedziaa, co odrzec, on za 
popieszy wyjani, jako musi jecha. 

 eby prosia Terenia lub Iz, to ,by wapan pozosta!  rzucia obcesowo, lecz dojrzawszy 
jego nieukontentowanie, szepna srodze zasromana: 
 Masz, babo, redut! Znowu strzeliam jakiego bka! To przez wapana! 
 To pozwle mi licznych rczek i na poegnanie daruj przewiny. 
Podaa je nie bez wzruszenia, potem rzeka cichutko i dziwnie sodko: 
 Odprowadz wapana do bramy! 
Pachoek wid za nimi konia. Mrok ju gstnia i z minuty na minut stawao si ciemniej 
i miao si jakby na deszcz, bowiem niebo przybierao modraw barw, na wiecie uczynia 
si cicho i dymy snuy si nisko pomidzy drzewami: 

 Mam prob  zacza lkliwie  we waszmo Gracza! 
Naturalnie daru nie przyj i serdecznie za niego dzikowa. 
32 



 Ko mocny i cigy... wyniesie z kadej przygody... zna wojskowy egzercyrunek, mona 
puci lejce i nie wysunie si z szeregu ani na jedn pid!  molestowaa uparcie.  We go, 
waszmo! 
Ale gdy pomimo nalega odmwi przyjcia, zagrozia mu artobliwie: 

 Bo spuszcz Misia i niech wacinemu koniowi wypuci flaki... 
 Pocign wapann przed trybuna o nastawanie na moje ycie, a to pachnie wie. Prawo 
bowiem nie rozrnia pci nadobnej. 
 Co mi tam prawo! Gorzej, i waszmo sparty jak kozie! Ale niemia ksidzu ofiara, 
chod, ciel, do domu  zamiaa si wymuszenie. 
 Ceka! Ceka!  zagrzmiao naraz niedalekie woanie ciotki. 
 Ma si na deszcz i baranki powinny pod strzech! Jakowy casus mgby... 
 Nie boj si wilka, choby byo kilka! Na przygod mam w kieszeni krcic! Jede 
waszmo z Bogiem!  rzucia szorstko jakby przezawionym gosem. 
Chcia jeszcze co rzec, lecz ko sposzony mruczeniem niedwiedzia skoczy w bok i ponis 
nad stawy, wic go ju nie powstrzymujc pojecha. 
Dom zasta rzsicie owietlony, brzmiaa hucznie kapela i w sieniach bya zebrana caa liberia. 


 Ogarn si tylko i zaraz przyjd na pokoje  powiedzia staremu Filipowi. 
 Nie potrzeba, na pokojach nie ma nikogo. 
 A starostwo i porucznik Rymkiewicz? 
 Odjechali zaraz po podwieczorku, ale pan miecznik kaza sobie przygrywa. 
 Deklarowali si snad? 
 Juci. Marynia pacze gdzie po ktach, pan miecznik przemwi si z pani, e posza 
do ka, wszyscy si te pochowali po dziurach jak myszy. Niech no Sewerek uwaa, bo pan 
dziwnie srogi, nikomu nie daje przystpu. 
 Nie pyta si o mnie? 
 Pyta i kaza Sewerkowi przyj do siebie! Ale, kolacj jejmocianka nagotowaa w pokoju 
Sewerka. Na dobitk kucharz si spi... 
Nie suchajc dalszych relacji, poszed na sal zalan jarzcym wiatem licznych pajkw; 
kapela pod wodz Trzaski wygrywaa jakowe czue arie i opery, za miecznik przybrany w 
paradny, czerwony kontusz spacerowa sam jeden w ogromnej sali po lnicych pawimentach. 
Zda si by wielce zadumanym, tylko niekiedy podkrca wsy, przygadza siwego czuba, to 
odrzuca wyloty i kadc rk na gowni karabeli posuwa si uroczycie jakby na czyje wyczekiwane 
spotkanie. 

Sewer czeka z godzin i nie wac si przerwa zamyle rodzica ruszy w gb domu, ale 
matka bya w ku, Maryni wziy do siebie rezydentki, ciotka Bisia ju spaa i cay dom 
sta pusty i ciemny. Zajrza wic jeszcze do Kacpra, wyda jakie polecenia Maciusiowi, a 
zjadszy kolacj, znowu powrci na sal. Miecznik jeszcze promenowa, chocia wiece dopalay 
si i gasy jedna po drugiej, a muzykantom wypaday z rk instrumenty ze znuenia; 
grali jednak wci, ekscytowani szturchacami Trzaski i groz kijw. 

 Czekaem na ciebie  odezwa si naraz miecznik kierujc si do swojego pokoju. Kaza 
mu gono czyta gazety, wieo otrzymane z poczty. Nie spyta o brata ni o Cek, nie rzek 
te ani sowa o Pramowskich, a jeno zapaliwszy fajk usiad w fotelu i sucha bacznie, zasi 
kiedy Sewer przeczyta Korespondenta wraz z dodatkiem, rzek mu lapidarnie: 
 Ruszaj spa!  i nie podawszy mu nawet rki do pocaowania, j pgosem czyta te 
sam gazet od pocztku. 
Odszed na palcach i natychmiast rzuci si na ko, ale nieprdko zasn. Przyszy mu 
bowiem do gowy przerne rozwaania i wspominki, a w kocu niby wiek jo mu wierci 
w mzgu pytanie: zali te jeszcze powrci pod ten dach rodzinny? I tkliwa ao targna mu 
sercem, e kryjc twarz w poduszce odda si zawym medytacjom. 

33 



Deszcz si rozpada na dobre; strugi wody z bekotliwym szmerem spyway po szybach, 
zegary gucho wybijay godziny, przechodzce z wolna i niepowrotnie niby obdne wdrowce. 
Sewer wci lea z otwartymi oczyma i oblegany przez coraz ywsze udrki, szarpa si 
w szponach jakich obaw, przeczu i niepokojw. Wreszcie, nie mogc zasn ni da sobie 
rady, ubra si i poszed zbudzi swoich ludzi, eby ju szykowali do wyjazdu. Zatrzyma si 
nagle w przedsionku, gdy w ojcowskiej komnacie palio si jeszcze wiato, przez; uchylone 
drzwi zobaczy ojca, jak go by zostawi z wieczora, siedzcym przy stole z lulk w zbach i 
gazet w rku. 

Waha si, jak przej do drzwi nie zauwaony przez niego, i posysza: 

 To i ty nie pisz? 
 Szedem budzi ludzi, bo nim ochdo konie i wyrychtuj, to i soce wzejdzie, ale 
czemu ojciec dobrodziej wystawuje swoje zdrowie na szwank? 
 Deliberowaem nad wanymi materiami, no i tak mi zeszo. Pada deszcz? 
 A sipie uprzykrzenie, jakby na zo. Konie mi si zdro po bocie. 
 Wiesz ty, jako konfederacja targowicka rozwizana?  zagadn radonie. 
 e zabiegali o to w Grodnie, wiedziaem.  Nie ucieszya go ta nowina. 
 Wydrukowano o tej odmianie w Korespondencie z dnia 24 wrzenia, ktrego jeszcze 
nie czyta, jako in 15 tego miesica sejm uchwali: konfederacj targowick rozwiza i 
wszystkie jej jurysdykcje od l padziernika za ustae deklarowa. Akty polecono zoy w 
Metrykach. Sancytom uchwaa egzekucji dopuszcza, ale sejmowi teraniejszemu i nastpnym 
moc odmiany lub uchylenia takowych, ktre by odmienieniu podlegay albo zaskarone byy, 
dozwala. Wane to postanowienie! 
 Fortuna Kossakowskich doznaa cikiego uszczerbku. Sievers tryumfuje, ale za jedno i 
za drugie zapaci Rzeczpospolita! 
 Wic za nic waysz koniec panowania trifolium? 
 Bo i c, e Szczsny Potocki, syf haby, dokona gdzie na barogu nikczemnego ywota, 
e Branicki, spity judaszowym zotem, odda plugaw dusz diabu, zasi Rzewuskiego 
pne wieki wspomn jak dopust Boy, kiedy w superacie po tych wielmoach pozostaj w 
kraju obce hordy, sprowadzone przez nich, wspaniaomylna protekcja imperatorowej i krl 
pruski gospodarzcy w Wielkopolsce. 
 Nie w takich terminach bywaa Rzeczpospolita, wic i teraz jako to bdzie. 
 Jako to bdzie!  powtrzy ziewajc skrycie i sucha dalej z powinnym uwaaniem ojcowskich 
dowodze. Bg, wiara, koci, zota wolno, liberum veto i jako jedyne remedium 
na wrogw pospolite ruszenie, to byo jego niezomne credo. Podawa je jako katechizm i 
niby w katechizm wierzy nakazywa. Sewer nie przeciwi si niczemu ani jednym sowem, 
bo nie pragn ktni, a przy tym chciao mu si ju spa. 
 No, a jake ci si wydaa Ceka?  spyta wrcz, przeskakujc z polityki. 
 Panna godna uwielbienia, konie ujeda expedite!  zacz j wychwala. 
 A co, nie mwiem, jaka to pera?  przerwa mu a sapic z kontentacji. 
 I mogaby egzercyrowa konie choby dla caej kawalerii!  drwi i z wymuszonym zapaem 
opowiada o jej Graczu, drygancie prima, i o jego plsach i uczonych korwetach. 
 Cc tu dugo deliberowa! We abszyt i e si z ni. Puszcz ci tanio klucz kamiski. 
Chcesz, to choby jutro pojad z deklaracj... 
 Musz jeszcze rozway rne okolicznoci  pocaowa go w rk  nim ojca dobrodzieja 
uprosz o deklaracj. Czasy te niespokojne. A nu Rzeczpospolita bdzie zniewolona 
wyprasza za prg swoich opiekunw i protektorw! Byoby ciko odrywa si od ony. 
Przyznaj, jako panna godna i jakby dla mnie wybrana, tylko e to mdka jeszcze i nic mi nie 
wiadomo o jej dyspozycji serca. A nie pora mi na akuratne konkury, kiedy mnie wzywa mj 
genera  wykrca si na wszystkie sposoby. 
 A tymczasem pann ci sprztn  burkn rozdraniony oporem. 
34 



 Tyle jeszcze drugich w Polsce!  umiechn si wesoo. 
 Gupi, ktren okazji nie chwyta i za wiatrem goni, gupi!  wyrzek gniewnie, odwracajc 
si plecami do syna. 
Sewer posta czas jaki i nie doczekawszy si wicej ojcowskich sw wrci do swojej 
stancji i jak sta w ubraniu, pad na posanie i zaraz zasn. 
Ju by jasny dzie, kiedy go rozbudzia ciotka Bisia. Staa nad nim jaka zrozpaczona, 
zaamujca rce i srodze rozlamentowana. 

 Co si stao?  ledwie unis z poduszki senn jeszcze gow. 
 Nieszczcie!  zajczaa tragicznie.  Sodoma i Gomora! Wiedziaam, e si to musi le 
skoczy, przekadaam, a teraz co? Ju tam miecznik sdy odprawuje i kae go zatuc kijami! 
O Boe miosierny, Boe! 
 Mwe ciotka wyranie: nad kim sdy? kogo zatuk?  niecierpliwi si. 
 A tego farmazona, eby Boga przy skonaniu nie oglda, twojego Kacperka... 
 Kacpra!  skoczy na rwne nogi, szabl przypasa, krcic wsun w kiesze hajdawerw 
i niby burza stoczy si po schodach, i lecia pustymi pokojami. Wpad do sieni, gdzie si 
rozlegay krzyki, i jakby skamienia na progu. 
Na rodku szamota si z parobkami Kacper; bandae na gowie mia przekrwawione, krew 
na posiniaczonej twarzy, krew na strzpach odzienia, oczy napynite rozpacz i gos schrypnity 
daremnym wysikiem. 

 Ja onierz jestem.. wolny jestem! Pucie mnie!  bekota wpprzytomnie. 
 Milcze, gnojku. Ja ci poka twoj wolno!  hucza miecznik w najwyszej pasji, wygraajc 
mu obuszkiem.  Ty chamie, chciao ci si amorw. Czekaje, psie sparszay, zaraz 
ci kije wypdz upay i naucz moresu. 
 Ojcze  szepn bagalnie Sewer  pozwl mi par sw powiedzie. 
 Sam go zdybaem na amorach z Dosi. Rozumiesz? mia oczy podnie na szlacheckie 
dziecko! Mge to sobie wyimaginowa  wrzeszcza dotknity miertelnie w pysze.  Dla 
przykadu trzeba strasznego pokarania! Jejmocianka wemie na kobiercu, co si jej susznie 
naley, i pjdzie do klasztoru, temu za mierdzcemu gaszkowi miocie wytrzs kije. 
 Ojcze, bagam za nim! Chory i przy tym naley do hetmaskiej jurysdykcji... 
 To mj rab i moja rzecz, mam prawo postpi z nim, jak uwaam. Nie wtrcaj si do 
moich spraw. Ju mi tu o nim skadali relacje; farmazon to i ukryty jakobin. Z parobkami po 
nocach si zmawia, do buntw przeciwko panom ich dysponowa! Z ksiy sobie nic nie 
robi! Sto bizunw da temu ajdusowi! Bi, co si zmieci!  krzycza w paroksyzmie wciekoci. 
 To wszystko kamane! Oszczd mu haby, bagam ci na kolanach!  i w przystpie 
trwogi miertelnej rzuci mu si do ng bagajc za towarzyszem. 
 To mj przyjaciel. Wzi wolno za rany poniesione w obronie ojczyzny! Sam ksi 
obieca mu indygenat. Bajdy zawistnych te jego przewiny. I za c chcesz go kara? Kochaj 
si, zostanie oficjerem i pojmie j. Wiedziaem o tym i sam obiecywaem wstawi si za 
nim do ojca. Odpu mu! Bd ci bogosawili cae ycie!  woa rozpaczliwie, caujc go 
po rkach i nogach, a wraz z nim podnosiy zawe supliki matka, ciotka i cay fraucymer, tylko 
jedna Marynia staa z boku nieporuszona z gronie cignitymi brwiami, lecz miecznik 
nie da si zmikczy i powiedzia: 
 Rzekem i dostanie sto bizunw! Nue tam, chopy! Sewer porwa si z ziemi, a ju pijany 
szalonym gniewem krzykn: 
 Ktren go tknie, ze mn wemie spraw! Chopi cofnli si trwonie, ale miecznik wyrwa 
si naprzd i wpierajc w syna oczy srogoci jarzce zasycza: 
 Ty miesz przeciwko mnie? 
 Moj powinnoci broni honoru onierzy Rzeczypospolitej. 
35 



 I ty miesz!...  powtarza coraz ciszej, gorczkowo ciskajc w garci obuszek, i ruszy 
ku niemu z tak straszliwie zmienion twarz, e wszystkie serca zamary z przeraenia, Sewera 
za przej lodowaty dreszcz zgrozy i lku, przymkn oczy jakby w oczekiwaniu miertelnego 
ciosu... Miecznik si jednak nagle powstrzyma jakim nadludzkim wysikiem, obuszek 
gruchn o ziemi, a si rozlecia w kawaki, i rzek ponuro: 
 Precz z mojego domu! Moci Brzozowski, speni, com nakaza.  I wyszed. 
 Bra go, chamy!  rzuci si z wrzaskiem do Kacpra Brzozowski. 
 Wara, bo by polec!  odkrzykn Sewer. Bysna jadowicie szabla i pada komenda:  
Do mnie, onierze! Zasoni i rejterowa do wozw. 
Maciu z Pietrkiem skoczyli z wydobytymi szablami broni bokw kamrata, Sewer osania 
go z przodu i jli si cofa na ganek. 
Brzozowski osupia, parobkom te rce opady i ani komu postao w gowie, eby ich goni 
i apa, tylko kobiety uderzyy w aosne lamenta. 
Tamci za zrejterowali na majdan i w par pacierzy ju byli gotowi do wyruszenia. Obmyty 
i opatrzony Kacper lea na wozie pod pcienn bud, gdy Sewer zabiera go z sob, 
nie chcc pozostawia na pastw ojcowskich gnieww, i rozkazawszy wyjecha za bram na 
drog, broni z rk nie wypuszcza i zaczeka na siebie, polecia poegna si z rodzin. 

Ale wszystkie drzwi w caym dworze zasta pozamykane na gucho, nawet okna byy przysonite 
i ni ywej duszy w obejciu... 
Posta chwil na ganku i nasyciwszy dusz gorzkim rozmylaniem ucaowa prg rodzinny 
i odjecha. 

36 



III 


Pora bya wybrana, przedwieczorna, na krawdzi poudnia i zmierzchw, kiedy to w nagrzany, 
soneczny dzie wrzeniowy nastaje w caym przyrodzeniu sodka cicho, przejta 
zapachem widncych kwiatw; kiedy na polach osnutych pajcz przdz babiego lata rozdrgaj 
si kapele konikw polnych, z pastwisk podnosz si niekiedy tskliwe porykiwania 
stad, a w przemglonym powietrzu, pod niskim niebem, zarzuconym biaymi chmurami, przecigaj 
klucze urawi, e jeno ich klangor przejmujcy dolaa jakoby aosnych poegna 
pogosy; kiedy lubo aury kojce wlewa balsamy w serca czowiecze i nawet pyszne przygina 
w dzikczynnym zachwyceniu przed szczodrobliwoci Natury. 

W tak wanie por na Krakuszowickim kopcu, trzymajcym podobiestwo runtowej michy, 
wywrconej dnem do gry, pod ktrym, jak gosiy podania, mia lee syn Krakusa zabity 
przez brata, w cieniu prawiecznego dbu i lip rozoystych, buchajcych w niebo potwornymi 
konarami, siedzia m o latach trudnych do rozpoznania, gdy kompleksji by 
modzieczej, ruchw ywych i ciemnego wosa, spywajcego w puklach naturalnych a na 
konierz tabaczkowego surduta, lecz w suchej twarzy widniay bruzdy lat i cierpie, a zasi w 
oczach znowu palia si bezgraniczna tkliwo i moc staa. 

Przykrtki a wystajcy nos i usta nadmiernie szerokie, okraszone sodkim umiechem, 
zwracay szczeglniejsz uwag. Czsto zaglda do mapy rozoonej przed nim na stole, 
znaczc j tu i owdzie szpilkami o niebieskich i czerwonych gwkach, ale czciej jego mdre, 
gbokie oczy patrzyy w zadumaniu we wiat roztaczajcy si przed nim cudnym 
aspektem. 

Bowiem kopiec wznosi si na wzgrzu i widok z niego by rozlegy na wiele, wiele mil, 
a po Tatry, co si byy dwigay w dalekociach niby granatowe chmury zwieczone koron 
niegw. Ale tego nie spostrzega zatopiony w jakowych rozwaaniach. Zasi gdy tylko 
wietrzyk zaszeleci w papierach, rozrzuconych na stole, budzi si, spoglda w sad rozcignity 
na szczycie wzgrza, niby chusta zbarwiona czerwieni jabek i fioletem liw, przenosi 
oczy na zielon dolin, gdzie wrd k zrudziaych wybyskiway srebrzyste, krte wody 
Raby, i zapomina, na co patrzy. Chmury przesuway si po jego obliczu, jakie zatroskania 
znaczyy na nim bolesne drogi, promieniy si nadzieje lub gniewy strzelay z oczu jak pioruny, 
e bezwiednie siga rk do boku jakby po szabl. To znowu po duszych medytacjach 
nad mapami zrywa si z miejsca pochylony wbija wadcze, rozkazujce spojrzenia jakby w 
odmt bitewny, w kurzaw dymw, w ciby walczcych... 

Naraz zjawia si jaka maa dziewczynka i dygnwszy szepna rezolutnie: 

 Mamusia prosi na podkurek. 
 Jake ci, dziecko, na imi?  Wzi j dobrotliwie za rczk. 
 Magdusia!  Gosik miaa szklany, niebieskie oczki, wosy jak len i z om lat. 
Poszli ku dworowi, na koniec sadu, w gstw niebotycznych modrzewiw i klonw, co si 
ju byy tu i owdzie przybieray w zotogowia i purpury jesieni. 

37 



Dwr by stary, zapady w ziemi, o ogromnym amanym dachu, zielonym od staroci. 
Chmara biaych gobi krya nad nim. 

 Rafa!  zawoa w jedno z otwartych okien. 
 Wedle rozkazu, generale!  odezwa si z gbi pokoju basowy gos. 
 Jestem Milewski, moci poruczniku, nie zapominaj o tym  strofowa ogldajc si podejrzliwie 
na wszystkie strony. 
W niskiej, ogromnej jadalni, wybielonej wapnem i zastawionej lada jakim sprztem, ju na 
nich oczekiwaa kawa, prawiecznym mchem poronita babunia w czarnym kornecie i brzkajca 
racami, gromada dzieci ze swoim, dyrektorem, niemiaym modziecem o wiecznie 
spoconej twarzy i wosach, i sama jejmo pani Jaworska, dama rozkwita w samym poudniu 
ycia, w ksztaty lube obfita, w stroju niedbaa i wielce terkotliwa. Zapraszaa miych 
goci do stou, nie przestajc egzercyrowa dziewek, czynicych po pokoju wiatr kusymi, 
barwnymi kieckami, przy czym dostao si dyrektorowi, a ju z luboci powstaa na nieobecnego 
ma: 

 Zaraz po obiedzie wzi fuzyjk i poszed w pole! Wrci na pnocek! 
 Snad jeszcze naglda oraczw pod lasem!  chcia go broni Rafa Kotaj, towarzysz 
Kociuszki.  Niedawno co syszaem stamtd strzay. 
 Hultai si w Gdowie ze somsiady i przywioz go nad ranem!  wybuchna jejmo, ale 
jakby na przekr jej zapowiedziom stan w progu wywoany we wasnej osobie. 
M by wspaniaej cyrkumferencji, a tak krotochwilnego animuszu, e na widok srogiego 
marsa poowicy gruchn wesoym miechem, a mu zadrgay konopne wiechcie wsw. 
Torb z pkiem kuropatw cisn kredencerzowi, przywita z rewerencj goci, a zasiadszy na 
swoim miejscu kaw odsun z animozj i wycign rk po gorzak i czubaty pmisek 
nakrajanych wdlinek. 

 Ja tam, panie wity, matko jedyna, nie uywam tej modnej mikstury! Zabawiem si 
duej, Anulko, darujcie, waszmo panowie, bom spotka czenikowicza Maciejowskiego i 
tak gadu, gadu zeszo nam. Opowiada mi o wojewodzicu podlaskim, Gozdzkim, takie 
ucieszne facecje, e dziw mnie nie ruszyo ze miechu, panie wity, matko jedyna!  tu 
kropn trzeci kieliszek gorzaki, a j godnie czci kiebas. 
 Musi by co zgoa nieprzystojnego  zasromaa si cnotliwie jejmo. 
 Ot wojewodzicowi wpada w oko gdzie pod Przemylem cudnej urody szlachcianka, 
a e asy by na cnot niewieci jak kot na szpyrk... 
 Micha! waszmociowie moe by radzi co usysze de publicis!  szepna tak tkliwie, 
i Jaworski ugryz si w jzyk i kropnwszy dla kontenansu czwarty kielich powiedzia: 
 Indziej dokocz waszmociom, bo to, panie wity, matko jedyna, rarytas, e pkn ze 
miechu. 
 Bdziemy radzi, ale uracz nas wa jakimi nowinami  zachca Kotaj. 
 Nie wiem, czy waszmociowie dadz wiar, ale powiadaj sobie sub scereto, jako gdzie 
pod Krakowem Ukrywa si ten Kociuszek, genera, co to w Ameryce wojowa z Murzynami, 
a tak si by rozsawi w ostatniej wojnie z Moskw. 
 A nieche waci drzwi cisn  gruchn miechem Kotaj pochylajc si ku niemu, by 
zastawi sob poblad twarz Milewskiego.  To te bajdy syszaem jeszcze w Radomiu, 
mogli sobie te co nowego wyimaginowa... 
 Panie wity, matko jedyna, z palca sobie nie wyssaem, a powtarzam, co wszyscy mwi. 
Musi w tym co by, gdy jak byem niedziel temu w Bochni, to mi znajomy z Krakowa 
powiada na ucho, e w obozie generaa Wodzickiego pod Krzeszowicami ju gemejny 
piewaj piosneczki o tym, jak to ten Kociuszek powiedzie ich na Prusakw, a szpieguny 
ykoszyna tropi za nim dzie i noc w okolicach Podgrza i Mylenic... Ja mu tam, panie 
wity, matko jedyna, le nic nie ycz, ale jak go przydybi i wywioz gdzie pieprz ronie, 
nie zapacz po nim... 
38 



 Snad ukrzywdzi wapana, e mu tak nieyczliwy?  spyta nagle Milewski. 
 Nie widziaem go na oczy i, panie wity, matko jedyna, zobaczy nie chc... bo to pono 
farmazon i ateista! Syszaem ja o nim jeszcze drugie a cale gorsze rzeczy; powiada sam 
pan kasztelan biecki, eleski, jako Kociuszek nie na wojn z Prusakami si gotuje, a jeno 
zbiera kupy ultajstwa, chopw intryguje na szlacht i lada dzie roznieci w kraju srog rebeli... 
 Jezus Maria!  przerazia si jejmo zaamujc rce. 
 Bajdy wypuszczone na wiat przez ykoszyna  wtrci Kotaj. 
 Jake, kiedy midzy chopstwem wielkie poruszenie, obieraj si po nocach na narady i 
czytania rnych karteluszkw, jakie si rozpowszechniaj po wsiach. Miaem taki jeden w 
rku: stao w nim o francuskiej rewolucji, prawach czowieka i zniesieniu poddastwa! Na 
wasne oczy czytaem! 
 Ale strach ma wielkie oczy, moci Jaworski!  mitygowa go Kotaj patrzc na dyrektora 
czerwonego jak burak, ktry jakby chcia co przemwi, lecz nie mia i tylko z tajon 
wciekoci obgryza sobie paznokcie. 
 Panie wity, matko jedyna! Nie dalej jak w augucie wasa si po okolicy hultaj, mienicy 
si by z komendy majora Gordona z Opoczna, jakoby to ju zdezarmowanej. Szwenda 
si po jarmarkach i odpustach, poczstunkw nie szczdzi, a wszdzie kad gupim w uszy, 
jako nadchodzi pora wolnoci i rwnoci. Sam ze siebie tego nie mwi a jako instrumentum 
jakiej persony! Donieli mi, e zjawi si w mojej karczmie. Kazaem go zapa, wrzepiem 
mu sto bizunw i odesaem jeszcze gorcego cesarskim do Tarnowa. Ju go tam naucz rwnoci! 
 zamia si wycigajc rk po flaszk, lecz tkliwa rczka magnifiki sprztna mu j 
w por, czym rozsierdzony j bi pici w st i woa: 
 A jeli to wszystko robota Kociuszka, to panie wity, matko jedyna, crimen laesae patriae. 
Tak, kto bowiem na kardynalne prawa zbrojn podnosi rk, zaprzecza wolnoci szlacheckiej, 
zbiera ultajstwo gwoli oprymowaniu wolnych, tego za takie zbjeckie procedery 
trybunay winny wyj spod prawa i kara na czci i gardle!  grzmia toczc gniewnie oczyma. 
Kotaj, zniecierpliwiony gadanin, bbni po stole jakiego marsza, zasi Milewski, 
snad ju obsuchany z podobnymi opiniami panw braci, umiecha si pobaliwie i przygarnwszy 
do siebie Magdusi przygadza jej zwichrzone czupurnie woski, gdy naraz dyrektor 
wystrzeli nad stoem, a by dugi jak tyka i chudy, z ma, okrg twarz, rozogniony, 
cay w potach i dygocie, a rzek prdko, mierzc w Jaworskiego zapalczywymi oczyma: 

 Tylko nieprzyjacioy ludzkoci rozpowszechniaj takie bezecne garstwa! 
 Co? Co acan powiedzia?  zdumiewa si Jaworski. 
 Bo genera Kociuszek najwikszy patriota, bo genera...  zbrako mu gosu. 
 Milcze i za drzwi!  wrzasn Jaworski przyskakujc do niego z piciami.  Jak miesz 
zabiera gos, bawanie! Precz mi z domu, chamie jeden! A to, panie wity, matko jedyna, 
przytuliem to z litoci, eby z godu nie zdecho, a ten mi kontruje, gos zabiera! Za pan brat 
winia z pastucha! Dzieci pilnuj, smarkaczu, pauprze, zmorku, yczku jaki!  sroy si. 
Na szczcie zaturkota w dziedzicu dugi wasek krakowski, zaprzony w cztery konie. 


Moi komisarze i dzierawcy!  powiedzia ywo Milewski. 

Gospodarz wypad na ganek wita goci, a tymczasem Kotaj zdy co szepn mo


dziecowi, wyprawiajc go drugimi drzwiami. Weszli: Barss, Jzef Pawlikowski i kapitan 
Kaczanowski, wysacy warszawskiego komitetu. Gospodyni zapraszaa ich do stou, Jaworski 
ju nawet do nich przepija, lecz srodze zdroeni, prosili tylko permisji wytchnicia z dugiej 
podry. Rafa Kotaj poszed z nimi do oficyny. Milewski za przenis si na ganek i 
otoczony dziemi zabawia si wymienicie. A zabawa stawaa si coraz ywsza i goniejsza, 
gdy przysta do nich brzuchaty, czarny muc, faworyt Magdusi, potem Zagraj, ulubieniec 

39 



chopcw, a w kocu cigna caa kompania podwrzowej hooty. Oswojony kos raz po raz 
gwizda im nad gowami lub uderza z wrzaskiem na kundlw, z czego powstawa pisk, 
skomlenia i niesychane miechy. Dzieci tak si spoufaliy jego dobroci, e Magdusi zachciao 
si usysze bajk, wic Milewski opowiada cudown o ar-ptaku, a obsiady go 
niby pliszki zasuchane; Terenia zapragna zobaczy, co tam koata w jego zegarku  pokazywa 
cierpliwie; maa Lunia napara, by j nosi na barana, mia ulec rozszczebiotanej tyrance, 
a gdy najstarszy Sebastian wyzwa go buczucznie na palcaty, stan mu i leg sromotnie 
zwyciony. 

 Dzieci, a nie mordujcie waszmo pana!  upominaa niekiedy matka, wyzierajc jednym 
z wywartych okien, a po chwili jej gos tubalny i gniewny wybucha w innej stronie do-
mu lub grzmia na dziedzicu. 
Ale w odpowiedzi, gdy ju cie kad si od domu, caa socjeta wysypaa si na podjazd i 
tam dopiero rozpoczy si harce i wybuchy nieustajcego miechu. Na wiecie bowiem byo 
cicho, ciepo i cudnie. 

Dwr sta na wyniosoci, gankiem na pnocn stron obrcony. Niezmierny szmat kraju 
lea przed oczami, caa dolina Wisy, wiee klasztoru w Stanitkach bieliy si na tle czarnej, 
nieobjtej Puszczy Niepoomickiej, a dalej nie zliczy wsiw, kociow, borw i pl, zgoa 
morze rdzawozielone, naznaczone tu i owdzie srebrnym przdziwem staww i strumieni. 

Wiatr, przejty zapachami przywidego licia i podorwek, zaciga kiedy niekiedy, przynoszc 
od gumien guche, akuratne bicie cepw, mccych zboe, dalekie nawoywania oraczw 
i odgosy dzwonw, nie wiadomo skd pynce. 

Dzieci ju szalay z uciechy i sterroryzowawszy Milewskiego goniy wraz z nim za nimi 
babiego lata, co si byy chwiay na podmuchach, gdy znowu zajechaa pod ganek bryczka i 
wysiad z niej Jan Czy, major Kwalerii Narodowej, powracajcy ze Sendomirskiego. Zamieni 
par sw cichych z Milewskim i poszed rwnie do oficyny. A wkrtce po nim wpad w 
dziedziniec na spienionym ordynaryjnym czapaku jaki czowiek przybrany w dugie buty, 
pcienne hajdawery i tak czamark, z czerwonymi eberkami; spod somianego kapelusza 
wyzieraa opalona na socu moda i wielce zuchowata twarz, z powymi wsikami. By to 
porucznik z brygady Madaliskiego, Dziemiski. Tego wzi Milewski do swojej stancji, ku 
gonej aoci dzieci, ktre nie chciay go puci. 

 Naczelniku generale!  szepn porucznik oddajc gruby pak papierw. 
 Tutaj nazywam si Milewski, jestem egzulem chronicym si w kordonie cesarskim, a 
wa, moci poruczniku, jeste komisarzem z moich dbr... 
 Wedle rozkazu!  spry si i bezwiednie podnis rk do czoa. 
Umiechn si Milewski, a przykazawszy usi przy sobie, arliwie rozpytywa o stan 
brygady, stopie wojskowej gotowoci i jej ducha. 
Porucznik dawa bystre odpowiedzi, a zakoczy gorco: 

 Brygada gotowa do ostatniego kopyta i tylko czeka znaku... 
 Wojska skwapliwie wystawiaj poczciwe chci suenia ojczynie... gorzej idzie z ogem: 
nie skory do ofiar i zrozumienia sprawy... 
 Kto nie posucha gosu powinnoci, zdrajca!  burzy si porucznik. 
 Stpa, moci kawalerzysto, stpa!  szepn pobaliwie Naczelnik i tak si pogry w 
otrzymane relacje, e ani zauway dziewki rozniecajcej wiato. 
Dopiero kiedy sama gospodyni przysza zaprasza na wieczerz, podnis gow znad papierw, 
porucznika odpuci, a zadawszy dla siebie tylko czarnej kawy, ktr bardzo lubi, 
znowu zabra si do czytania i medytacji. 

Jadalnia za rozbrzmiewaa brzkiem talerzy i wesooci, bowiem prym w niej trzyma 
kapitan Kaczanowski, ktry poczuwszy w Jaworskim godnego kompana, wiadczy mu godno 
coraz czstszymi kolejkami. Pokuma si w mig z caym domem; prawi strzeliste dusery 
jejmoci, przypinajc si z lada okazji do jej rczek, podobnych bueczkom, babuni zjedna 

40 



podsuwajc jej w por stoeczek pod nogi, dzieciom wyprawia takie miny i figle, a miay 
si do rozpuku, nawet suebnym dziewkom nie darowa, gdy poruszay si oczarowane, nie 
spuszczajc z niego oczw. A czyni wszystko nie tylko gwoli wasnej potrzebie zabawy, lecz 
gwnie dla odwrcenia uwagi od socjuszw siedzcych przy stole z pospnymi minami, a 
wielce zgorczkowanych i niespokojnych. 

Zrozumia jego przezorno Kotaj i szepn mu przed wyjciem: 

 Zabawiaje ich tak duej, choby do rana!  a powstajc rzek gono:  Zawoamy wapana, 
jak przyjdzie pora pokaza swoje regestra. 
Pokj Naczelnika, gdzie si zebrali na narad, by do obszerny, chocia niski, a lada jakim 
sprztem zastawiony. Na dugim, prostym stole palio si prcz rurkowych ojwek w 
cynowych lichtarzach jeszcze kilka grubych jak gromnice wiec woskowych. Okna byy wywarte, 
z ogrodu bi chd wieczora przejty wilgotnoci i zagldaa wrzeniowa, cicha noc 
rozjarzona gwiazdami. 

Naczelnik sam pozawiera okna i drzwi na ogrd prowadzce, za poleciwszy Dziemiskiemu 
wzi stra pod domem, zabra dawne miejsce. Sprzysieni zasiedli rwnie. Nastao 
dusze milczenie, sycha byo tylko przyspieszone oddechy i pryskanie wiec, w twarzach 
znaczyo si gbokie skupienie, bowiem o losach Narodu zabierali si deliberowa i stanowi. 


 Madaliski zgosi akces!  powiedzia Naczelnik. 
 Wyborowa brygada i cale cnotliwego ducha, widziaem j par dni temu. Wiele moe 
zaway w insurekcji  chwali Pawlikowski. 
 Obywatelu generale!  podj uroczycie Barss  dla przypieszenia wikszego, imieniem 
komitetu, przywozim ci regestra wojsk i przygotowa 
 By zdeterminowa dzie wybuchu  doda major Czy.  Bowiem pora do zaczynania 
wybrana z wybranych. 
 Caa powszechno czeka w najwyszym napreniu. 
 I sankiuloci gotowi uderzy na Igelstrma choby natychmiast. 
 Daj znak, obywatelu, a Warszawa powstanie jak jeden m!  paday gosy. 
 Warszawa to jeszcze nie caa Polska  zauway chodno Naczelnik. 
 Ale taki cnotliwy przykad nawet chwiejnych przymusi do dziaania. 
 Czytaj regestra  rozkaza Naczelnik Pawlikowskiemu, ktrego wielce ceni za jego pisma 
polityczne i patriotycznego ducha. 
Pawlikowski j tedy z rnych karteluszkw, pokrytych tajemnymi znaki, do biegle odczytywa 
wykazy si zbrojnych i stan przygotowa poczynionych na caym obszarze Rzeczypospolitej. 
Relacja bya uoona akuratnie, porzdkiem wojewdztw, ziem i powiatw. Suchali 
jej z zapartym oddechem jakoby sodkiej muzyki, lejcej w struchlae serca zdrowice 
kordiay, e oczy rozbyskiway piorunami, piersi rozpiera radosny krzyk zwycistwa, krew 
barwia wyndzniae jagody, duszom wyrastay skrzyda i bray lot podniebnych uniesie, bo 
oto z tych nikych karteluszkw, niby z bram czarodziejskich, popyny puki za pukami, 
harcoway szwadrony, dudniy spiowe cielska harmat! Jak wezbrana rzeka, ju si toczyy 
niepowstrzymanie cae korpusy, cae dywizje, cae armie, krlewski ptak rwa si na przedzie 
i zbrojna nawaa mw rozpoczynaa krwawe boje. 

 Pro patria! Pro patria!  rwa si krzyk tysicy, tysicy, wszystkiego narodu pie, wiodca 
do zwycistw i chway! 

I oto haba niewoli zmyta krwi ofiarnych. 

Skruszone kajdany! Wolno ponie niemiertelna! Szczcie w kadym jestestwie uwije 

sobie wdziczne gniazdo. Zapanuje cnota! Sprawiedliwo zasidzie na tronie! 
Takie to uczucia i obrazy jawiy si w ich utsknionych duszach i takie nadzieje, e suchajc 
tych regestrw Barss roni zy tkliwe, major Czy dawa posta jakby wniebowzitego, 

41 



Kotaj przymknwszy oczy ni ju chwil zwycistwa, nawet Pawlikowski czytajc przerywa 
niekiedy by rzuci radosnym gosem: 

 A co! s jeszcze cnotliwi! 
 Czytaj no wa dalej!  upomina Naczelnik siedzcy z twarz nieprzeniknion, chmurny 
jaki, zebrany w sobie, a bacznie znaczcy na mapie te miejsca, gdzie czyniono przygotowania 
do insurekcji. Bowiem sprzysienie pokryo Rzeczpospolit jakby sieci misternie udzian, 
w kadym jej oczku postawiwszy wybranego ma, ktry podtrzymujc ducha w swojej 
okolicy, gromadzi zarazem wszelakiego rodzaju zapasy. 
Wanie o tym mwiy relacje zaznaczajc z radoci, jako wszystkie zamierzenia bray 
najlepszy obrt i skutek. Zwaszcza wojska byy ju w zupenoci pozyskane dla sprawy. 
Dywizja maopolska pod Wodzickim pierwsza zwizaa si w tajn konfederacj ku obronie 
ojczyzny, a jedna jej brygada Walewskiego pod Manetem ju si bya posuna bliej stanowisk 
nieprzyjacielskich. Garnizon warszawski dopomina si jak najrychlejszego rozpoczynania. 


Pomniejsze komendy, rozrzucone w Lubelskiem i Podlaskiem, ledwie si daway powstrzymywa 
od niewczesnego wystpienia. Jasiski w Wilnie niecierpliwie czeka znaku. 
Wojska litewskie rwnie byy w gotowoci. Za dywizja ukraiska, rozoona w wojewdztwach 
wieo zagarnitych przez Rosj, chocia bacznie obserwowana przez nieprzyjaciela, 
paaa gorc dz uderzenia na niego. Dwadziecia pi tysicy onierzy zrozpaczonych 
zapowiadan redukcj, klskami ojczyzny, a wasn ndz i ponieniem, to by sukurs 
nie lada. Szczeglniej te wojska pary do wybuchu i burzyy si przeciw odwczeniom. 

 Czemu na te chwile nie stao Kamieca!  westchn Kota]. 
 Bodaj tego rakarza Zotnickiego psi rozwlekli na majdanie! 
 Rachuby na Kamieniec zawiody, ale nie zawiedzie mstwo ukraiskiej dywizji, musi 
ona na sobie zatrzyma wszystek impet wraych si, nim j wyrwiemy z opresji. Byle si jeno 
zebraa do kupy! 
 Przyjd im z pomoc bunty kozackie na tyach nieprzyjacielskich, partyzantka, jak podniesie 
kasztelan Morski, a moe i Turczyn. S relacje, e w tamtych prowincjach ju si burzy 
chopstwo przeciwko nowym panom, a nawet co mielsze, ucieka w granice Rzeczypospolitej. 
 Uciekaj przed srogim uciskiem poborw i rekwiracj kantonistw. Nikt nie jest pewnym 
ycia ni mienia. Nowe rzdy przecigaj si w upiestwach i wiolencjach  objania 
Pawlikowski.  Najlepsza pora, eby Kozaczynie powrci dawne swobody, chopom odmieni 
poddastwo, miastom da wolno, a jak Bg w niebie, rusz z nami na wsplnego 
wroga. Gdyby tak jeszcze rozesa emisariuszw w przylegajce gubernie ze zot hramot o 
darowaniu wolnoci i ziemi, to jakby ogniem rzuci na nieprzyjacielskie prochy. 
 Ta materia ju bya deliberowana w Lipsku i znalaza wielu przeciwnych. 
 Bo z tego mogaby urosn nowa hajdamaczyzna  wtrci Barss. 
 Najwiksze racje nakazuj nam chwyci si tego rodka. Roznieci taki poar, eby musieli 
wszystkie swoje siy obrci na przytumianie: byaby to dywersja nieobliczalna w pomylne 
dla nas skutki  dowodzi Pawlikowski. 
 Kasztelan Morski sam si deklarowa zbiera wolentariuszw i podnie na tyach partyzantk. 
 A kozaccy delegaci byli na Onufrejskim jarmarku w Berdyczowie; traktowa z nimi 
Dziayski, ale do porozumienia jeszcze nie doszo. 
 Moci panowie, wrmy do generalnej materii, udecydowania dnia podniesienia insurekcji 
 zacz Barss powstajc z miejsca.  Ostateczna decyzja naley do ciebie, obywatelu 
dyktatorze. W twoich rku losy ojczyzny. 
 Wszystko w gotowoci, jak pragne!  doda Pawlikowski. 
 Rzeknij, caa Polska czeka na twoje sowo  powiedzia major Czy. 
42 



 Prowad nas, dyktatorze!  woa Kotaj z piorunami w oczach. 
Naczelnik podnis przesmutne i w bolesnym wahaniu omdlae oczy jakby powracajce z 
golgoty. Dawa ze siebie obraz umczonego aoci, blady by bladoci ukrzyowa i wszystek 
w dygocie zrozpaczenia. Pojrza na nich przenikliwie, zawayy si jego spojrzenia nad 
mapami, tkny przelotnie rozoonych regestrw i chudych liczb wojska, a rozbysnwszy na 
mgnienie, cofny si w gb, jakby na ogldanie jeszcze raz widoku poczynionych przygotowa 
i jeszcze raz patrzenia w kamienne, nieprzeniknione oblicze przeznaczenia. Pogry 
si w niezgbion otcha medytacji, zwiera si w straszliwym boju z wasnym wtpieniem i 
przemgszy zmory lkw i waha, porwa si wszystk moc wiary nad ziemi, omroczon 
kirami nocy, i budzi upione i wtpice nadziej wschodzcego soca! Grobowa cicho 
zlodowacia mu serce trwog mierteln, bowiem w pustce rozlega si jego gos, odpowiadao 
guche milczenie. 

Zali ju dusze pomary na krzyk powinnoci? 

Zali zmartwychwstania jeszcze nie pora? 

Niby orze zabity w podniebnym locie spada bezwadnie w mroki rozpaczy. 

Nie, nie poradzi si zdoby na decyzj, jakiej dano od niego. 

Dokoa bezmiary niedoli, ndz i krzywd. Porywa si na walk z nimi? 

Cnot i suszno mie tylko za ore? Sercem wyzywa wszystkie ze i zawistne moce? 
Rzuci kraj w odmty burzy straszliwej? Wszak to o losy narodu sprawa, o losy milionw, o 
losy przyszych pokole! 

Przegra nie wolno! Zwyciy niepodobna! 

Wic wszystko zgnije i zawali si pod ciarem zbrodni strupieszae. 

Nie! Z woli czowieczej powstaj wiaty! Trzeba przezwyciy samego siebie. 

I podnie krucjat o najwitsze dobra ludzkoci, choby si miao pa w nierwnej walce 
i tylko swoj mierci dao wiadectwo prawdzie i haso przyszym pokoleniom  niechaj 
powstaj jedno po drugim, niechaj walcz, pki dusza narodu nie wykuje si w cierpieniach 
na ksztat doskonalszy i obrazem cnt i mstwa si nie stanie. 

Walka pomnaa czowieka i narody czyni godnymi wolnoci. 

Wic usque ad finem. 

Burza si w nim sroya, poryway go huragany witych uniesie, a w mzgu kbiy si 
byskawiczne widzenia rzeczy, jakie dopiero kiedy miay si sta: straszliwych klsk obrazy, 
hekatomby ofiar, morza ez i krwi, niewysowione cierpienia caych pokole! 

Zgroza zjeya mu wosy i serce dziw nie pko z boleci, ale si nie ulk, nie cofa trwonie, 
bo z oparw krwi wynosia si witynia zwycistwa i powszechnej szczliwoci era 
bogosawiona. 

Chwaa rycerzom ludzkoci, bowiem z ich prochw, jakby z ofiarnych otarzw, tryskaj 
niemiertelne rda odrodze i ywota! Modli si, bogosawic przyszym bohaterom, i 
wraz spyna na aska, e ju wiedzia, jak ma czyni. 

Pierwszy ze siebie zoy pokorn ofiar i radonie dwignwszy swj krzy, wstpowa 
dufnie na kalwaryjsk drog narodu. 

e kiedy si zwrci do socjuszw, by jako Mojesz zstpujcy z Synaj z tablicami Zakonu, 
peen ogniw, potgi majestatu i witoci. Jawi si ich oczom niby kierz ognisty, przemawiajcy 
gosem niezgbionego przeznaczenia. 

Oto wdz sta przed nimi, da znak, powiedzie i zwyci꿹! 

Czuli to i dusze im ogromniay na posta jego wiary i zamierze. 

Stary zegar zacz wybija pnocn godzin. 

Czyj gos schrypnity rachowa zgrzytliwe uderzenia, ktre paday z wolna i ciko niby 

przygarcie piachu na trumn. Jaki niewysowiony lk przejmowa serca, e z niepokojem 
oczekiwano koca tych brzmie. 

 Dwunasta! Nareszcie!  westchn Barss z niezmiern ulg. Naczelnik zabra gos. 
43 



 Musimy wybuch odoy na pniej  pada stanowcza decyzja. 
Nie zawierzajc wasnym uszom spogldali po sobie w zdumieniu. 
 Do sposobniejszego czasu. Nie porw si, ebym mia lekkomylnie kraj przyprowadzi 
do jeszcze wikszej niedoli. 
Zdetonowani nieoczekiwanym zawodem nie mogli si nawet zdoby na protestacje, zgnbieni 
moc przytaczanych racji. Bowiem Naczelnik krtkimi sowy, zgoa jakby ciciami szabli, 
stawia im na oczy obraz niedostatecznych przygotowa i cale niesposobn por do rozpoczynania. 


 Wojska  mwi  s w gotowoci, ale kor oficjerw, zwaszcza wysze szare w zbyt 
maej liczbie zjednane dla sprawy. Przed paru dniami w Tycu zwraca uwag na to samo i 
genera Wodzicki, ktry szczerze sprzyja ojczynie, lecz wchodzc w polityczne okolicznoci, 
rwnie pokazywa niepor zaczynania rewolucji. Zajczek w licie z Warszawy pisze 
podobnie i z takim suplementem, e chopi wszdzie po wsiach zimni, a szlachta obojtna. 
Jelski, ktry by dopiero wczoraj odjecha, upewnia, jako Litwa jeszcze nie przysposobiona 
do wybuchu. Wszdzie duch may, umysy w sabym poruszeniu i przygotowania ledwie w 
zawizku. Zapaem garci cnotliwych i poczciwymi chciami wrogw si nie pobije. W aktualnej 
wic sytuacji rozpoczynanie nie do pomylenia. 
Insurekcj winny popiera nie tylko wszystkie zasoby kraju, lecz i szczery sentyment powszechnoci. 
A przy tym i polityczne koniunktury nie byy sprzyjajce. Raporty patriotw z 
Drezna i Lipska nie pozostawiay wtpliwoci, jako w tej porze na sukurs przychylnych potencji 
rachowa nie naley: Turcja po wymuszonym pokoju nie zdobdzie si na now wojn 
z imperatorow, a na przysz wiosn. Szwedzi dopiero odbudowuj flot i czyni nowe zacigi, 
wic rwnie nierycho wystpi. Wiede niby to obiecowywa neutralno i do insurekcji 
ekscytuje, ale w wypadku niepowodzenia pierwszy si moe rzuci do grabiey i rozbiorw! 
Za ta przyrodzona sojuszniczka, Francja, wprawdzie sypie szczodrymi obietnicami 
zasikw pieninych, ale sama w cikich terminach, szczeglniej teraz po upadku Moguncji, 
kiedy fortuna krla pruskiego posza w gr. 

Liczy wic na aktualn pomoc zewntrzn  rachuba ta przeciwna zdrowemu rozsdkowi. 
A stan przygotowa i rozoenie wojsk nieprzyjacielskich po kraju nie pozwalaj mie nawet 
nadziei pomylnego skutku. Nie pozostaje nic nad cierpliwo, gromadzenie zapasw i pomnaanie 
patriotycznego ducha! 

 Tymczasem sejm postanowi redukcj, o co tak usilnie zabiega Sievers, wojska si rozprosz 
i upadnie wszystko!  szepn ponuro Czy. 
 I zrozpaczeni onierze mog wystpi nie ogldajc si na nas. 
 Lepiej niech zginie tysic, nili ma przepa cay nard. Od mojej decyzji nie odstpi, 
zawiecie j warszawskiemu komitetowi wraz z instrukcjami dziaa przygotowawczych po 
wojewdztwach. Sam z przyczyny niebezpieczestwa, o czym mnie ostrzega list Sotyka, 
ustpi z kraju, ale stawi si natychmiast, gdy bdzie gotowo. 
Zaczli gorco nastawa o cofnicie decyzji, ktra wedle ich rozumienia naraaa spraw 
na klsk, gdy spisek mg by odkryty, a sprzysieni wrogom na zemst wydani. Przekada 
z wielk wymow Barss. Major Czy dawa niezbite racje niepodobiestwa dalszego odraczania. 
Nawet Kotaj podnosi gos za najrychlejszym rozpoczynaniem insurekcji. Za 
Pawlikowski, jeden z gwnych twrcw sprzysienia, czowiek jakobiskim maksymom 
hodujcy, patriota przy tym cnotliwy i dusza uszczliwieniu ludzkoci oddana, ponurymi 
farbami malowa nastpstwa odwczenia. 

Ale Naczelnik nie da si uwie ich zapaowi ni racjom przytaczanym. 

 Po c wyczekiwa innej pory, kiedy aktualna chwila wry pomylno  woa w namitnym 
poruszeniu Pawlikowski.  Wszystko w gotowoci! Wszystko czeka twojego skinienia, 
dyktatorze! Wojska tylko pod tob przysigaj walczy a do zwycistwa! Pod przewodem 
twojego jeniuszu kady onierz stanie si godnym imienia bohatyra! Twoja cnota i 
44 



mstwo rozpomieni jak soce i zawiedzie do tryumfw! Mamy czeka na dywersje przychylnych 
potencji! Suszno naszej sprawy i mao ojczyzny da nam pewniejsze zwycistwo! 
Mamy si trapi, e podli egoici nie staj w naszych szeregach? Wszak nie bdziemy 
suplikowali kadego z moci dobrodziejw o permisj zbawiania ojczyzny! Wszystkich, ktrzy 
nie maj dla niej serca, naley wyj spod prawa i ogosi za nieprzyjaci ludzkoci. 
Oowiem lub konopiami naucza trzeba powinnoci wzgldem obowizkw Polaka i obywatela! 
Zali brakuje nam zasobw? po stokro nie, skoro bowiem ma je szlachta na uytek 
wojsk nieprzyjacielskich, zalewajcych kraj, to rekwiracja znajdzie je i dla naszych... 

 Suszna, kto nie z nami, ten przeciwko ojczynie!  wyrzek Naczelnik. 
 Principia godne uwielbienia  szepn w zachwycie Pawlikowski.  Tak, kto nie z nami, 
ten przeciw rodzajowi ludzkiemu i samej naturze knuje zbrodnie nikczemne. Niechaj ta maksyma 
bdzie naszym hasem. Ale raz jeszcze, obywatelu dyktatorze, bagam ci o nieodwczenie 
wybuchu  znw zacz ognicie molestowa.  Nard czeka ci jak Mesjasza. Niewolnik 
ywi si jeno sodk nadziej pokruszenia kajdanw i walki z tyrastwem. Splugawiona 
najazdem ziemia da od ciebie wyzwolenia, podo na niej si panoszy, egoizm, 
zdrada i tyrani. Nie odkadaj wic dnia susznego sdu i kary. Bowiem ponienie niewoli 
znikczemnia serca i daje pastw zbrodniom przeciwko ludzkoci. Potomno sawi ci bdzie. 
Upadn serca tyranom na samo twoje im. Twoja cnota starczy za armi. Nie odwlekaj 
dziea zbawienia, bo jutro moe by ju za pno. Przemocy i nikczemnoci trzeba da rychy 
odpr. Miliony ucinionych, miliony poddastwa, obrconego w bydo robocze, wycigaj do 
ciebie rce o ratunek, wodzu nasz i zbawicielu!  woa gorczkowo i zy mu trysny obficie, 
wycinite ogromem uczucia, udrcze i wiary serdecznej. Wierzy bowiem w niego jak w 
jedynego wskrzesiciela i ca dusz pooy w sowa pynce ognist law baga. Pon dz 
witej ofiary i wielkich czynw godem nienasyconym. A do paczu pobudzi ten gos 
strwoonej duszy, nawet Naczelnik odwrci twarz rozrzewnion, bo zjawiony obraz ojczystej 
niedoli przej go now boleci. 
 Decyzji, jak powziem, nie odmieni  wyrzek po chwili z tak stanowczoci, e nikt 
ju w tej materii gosu zabiera si nie way. al mu si zrobio smutnej i zrezygnowanej 
twarzy Pawlikowskiego, bo rzek prdko:  Wielbi ja twoje gorce sentymenty i determinacj, 
ale drosza mi pomylno ojczyzny, dla ktrej aktualnie nic mi poczyna nie wolno. 
 Gdyby wiedzia, obywatelu, ca prawd nikczemnej doli chopstwa, nie odwlekaby 
ani na chwil. Przywrci ich czowieczemu rodzajowi nasz powinnoci. W tych milionach 
ley fundamentum insurekcji. 
Naczelnik po krtkim dumaniu wyrzek dobitnie: 

 Za sam te szlacht bi si nie bd, chc wolnoci dla caego narodu i dla niej tylko 
wystawi swoje ycie. 
 Wolno na zasadzie powszechnego braterstwa i rwnoci  wtrci Barss. 
 Ju takowe principia rozpowszechniaj po kraju rne pisma. 
 To trzeba obwieci uniwersaem!  gorczkowa si Pawlikowski. 
 Nie pora na uniwersay: szlachta by zaprotestowaa. 
 eby prawo miao posuch, musi by poparte mieczem  wyrokowa Kotaj. 
 Musi powsta z woli powszechnoci!  achn si Naczelnik spogldajc na zegar. 
Pno ju byo, dochodzia druga i wszyscy mieli wielce znuone twarze, wic wyprawiwszy 
ich spa, gdy musieli odjeda o wicie, otworzy drzwi i okna, wypi zimn kaw i 
zasiad do pisania instrukcji dla spiskowych po wojewdztwach i listw do warszawskiego 
komitetu. 

Przez dusz chwil sycha byo tylko w komnacie skrzyp jego pira i monotonny chd 
zegara; ze dworu dochodziy niekiedy piania kogutw i jakie dalekie, przytumione wrzawy 
pijackich pieww. 

45 



Naraz skrzypna podoga i w drzwiach od ogrodu zamajaczya jaka posta. 

 Kto tam?  podnis oczy kadc wraz rk na krcicy. Kto mu pad do ng. Pozna dyrektora 
dzieci Jaworskiego. 
 Co wa czyni? Wstae!  Nie lubi takich czoobitnoci. 
 Pragn uwielbi bohatyra dwch wiatw! Pragn ucaowa stopy miadce tyranw!  
woa grnie, z cale mieszn emfaz. 

 Czeg waci potrzeba? 
Chopak spojrza nieprzytomnie i snad wzburzony w najwyszym stopniu rozpaka si 
rzewliwie, po czym powstawszy j mwi zduszonym gosem: 

 Kaesz, pier wasn zimnym przeszyj elazem. Kaesz, skocz w otchanie! Kaesz, 
sam rzuc si na wrogw i zgin dla ciebie, dyktatorze! 
 Skde mnie znasz?  spyta zainteresowany tym zapalecem. 
 Bo ty i ojczyzna to jedno!  wyrzuci napuszenie, a zniecierpliwiony Naczelnik przerwa 
mu do szorstko, zapytujc o nazwisko i cel wizytacji. 
 Jacek Bujak!  wyzna si i umitygowany askawymi sowy Naczelnika, rozpytujcego o 
rne okolicznoci ycia, opowiedzia akuratnie, e Januszewicz sekretarz Akademii Krakowskiej, 
wysa go budzi ducha midzy ludem i rozpowszechnia wieci o nadchodzcych 
dniach wolnoci. Ju od wiosny bka si po kraju, a przysta na dyrektora dzieci Jaworskiego, 
eby acniej rozszerza propagand. By w Krakowie uczniem filozofii i prawa, lecz odkd 
pozna wite systemata Russa, powici si goszeniu prawdy, walce z tyrani i uszczliwianiu 
rodzaju ludzkiego. 
 A skde mnie znasz?  pyta ujty szczeroci jego entuzjazmw. 
Modzieniec wyj z zanadrza czarn sylwetk, nalepion na niebieskawym papierze, i jawi 
mu przed oczy. 

 Wszak utrafiony konterfekt! Kupiem go w Krakowie u ksigarza Maja i nosz na piersiach 
zamiast krzya! 
Potem opowiedzia burzliwe ewenementy swojego ycia w sposb peen modestii, a z dosadn 
wyrazistoci. Pokazywa si by gorcym patriot i zarazem Jana Jakuba Russa czcicielem, 
cytujc z modlitewnym namaszczeniem jego pisma caymi stronicami. Mwi biegle 
po francusku, nie obce mu te byo szersze rozumienie spraw krajowych i historii. Rewolucj 
mia za religi, ucinion ludzko za Boga, zasi kad tyrani za osobistego nieprzyjaciela. 
Wybucha niby siarka, lecz czu w nim byo stao i szczer wiar w goszone systemata. 
Przemawia grnie, lubujc si w przesadnych zwrotach, jakby ywcem wyjtych z rnych 
pism rewolucyjnych. 

Rozbrajajca naiwno kojarzya si w jego mowie z przebiegoci zastanawiajc. 
mieszny by z postaci chudej i niby tyka wycignitej; nie wiedzia, co zrobi z rkami, poty 
ustawicznie obleway mu pucoowat, dziecinn twarz i ostry, krogulczy nos, a tak by przejty 
i roztkliwiony dobroci Naczelnika, e zy raz po raz byskay mu w oczach niebieskich 
jak kwiaty lnu. Nie umia ju da wyrazu swoim czuociom i bezgranicznemu oddaniu, e 
dawa pozr zamierajcego z uszczliwienia. 

Naczelnik utwierdziwszy si w jego poczciwoci, kaza mu przyj nazajutrz. Wanie by 
si chopak cofa ku drzwiom, kiedy z ogrodw wtargna haaliwsza i bliej brzmica fala 
piewa. 

 To mj dziedzic z kompani zabawiaj si przy kielichach  szepn i wyszed, lecz 
wierny nakazowi swojej tkliwoci, ukry si w krzakach pod oknami, wycign z zanadrza 
srogi pugina i potoczywszy dokoa przenikliwymi oczyma stan na stray, wpatrzony niby 
w wity obraz w pochylon nad papierami gow Naczelnika. 
I wartowa czujnie niby pies a do witania. 
A gdy pierwszy powiew poranku zaszemra, gwiazdy poblady i wiat j si dwiga z 
powiejcych mrokw, Naczelnik wyszed na ogrd. 

46 



Bujak stan przed nim w powinnej postawie. 

 Nie pisz to jeszcze?  zdziwi si jego obecnoci. 
 Czekaem na twoje, obywatelu, rozkazy! 
 To lecz do stajni, niech ju zaprzgaj!  wyprawi go i obszedszy dom zajrza przez 
wywarte okna do jadalni, gdzie przy dogasajcych wiecach odprawiaa si wrzaskliwa pijatyka. 
Kaczanowski prym w niej trzyma, gdy krzycza najgoniej i najczciej dolewa; siedzcy 
przy nim Jaworski mia si ustawicznie i co chwila wymyla coraz to inne zdrowia i 
okazje. 
Naprzeciw bra miejsce jaki mnich z ogolon gow, z nosem srodze zadartym i brzuchem 
wzdtym a pod brod, za pobok kwitn szlachcic w makowym kontuszu, blady jak ptno, 
z siw rozwichrzon czupryn i kruczym, obwisym wsem. Na stole, zaoonym cynowym 
naczyniem z antypastami, zieleniay pkate flachy, rzsiste gsiory i miedziane garnce, za 
pod cian, na krzyakach wdziczyy si smoliste antay w grzecznym ordynku ustawione. 
Przy nich bose pachoy czekay na skinienie. 

Wanie Kaczanowski by si dwign z miejsca i wspierajc si brzuchem o st, zaintonowa 
tubalnym gosem pijack litani: 

 Zacznijmy, bracia, podzwania w szkliwo! 
 Piwo! piwo! piwo!  zawtrowali brzkajc wraz pustymi szklenicami. 
 ywota poczciwego uciecha krtka! 
 Wdka! wdka! wdka!  ryczeli trzykrotnie ogromnymi gosami. 
 Chwalmy szczliwoci przyczyn jedyn! 
 Wino! wino! wino! 
 I niech nas broni od wszelakiej szkody. 
 Miody! miody! miody! 
Naczelnik, nie suchajc wicej, poszed budzi picych w oficynie. 
Bibosze za ryczeli dalej nie koczc si litani, ale ju coraz sabiej i bekotliwie j, bowiem 
pltay si im jzyki, a sen morzy zaczyna. 

 Kaczanowski!  trzasn nagle w okno niby granat gos majora Czya. 
Pijany kapitan spry si momentalnie, szklenic cisn i miarowym, cho zygzakowatym 
krokiem pomaszerowa na ganek, ale e tam sta Naczelnik z towarzyszami drogi, skoczy na 
dziedziniec pod studni, szatki ze siebie zdar i krzykn potnie na parobkw: 

 Wody mi na eb! La, co si zmieci! 
Jako po paru wiadrach zgoa oprzytomnia, a po krtkiej chwili by ju gotowy do drogi, 
rzewy, wesoy i krotochwilny jak zawsze. 

 Gwardiacki eb wicej wstrzyma nili cay twj szwadron, majorze!  artowa z Czya 
czynicego mu jakie uwagi. 
Naczelnik wanie ju by odszed do swojej stancji, a wasek zajeda pod ganek, gdy 
Jaworski ukaza si w progu ze swoj kompani i pachokiem, dwigajcym niemay gsior 
miodu. 

 Nie puszcz waszmociw bez strzemiennego!  woa buchajc miechem. Na nic si zday 
wykrty i molestacje. Gospodarz pad przed nimi na kolana, mnich rzewliwie zapaka, a blady 
szlachcic bra si do karabeli, wic radzi nieradzi wypili strzemiennego, potem juci zdrowie gospodarstwa 
wraz z ich progenitur, potem susznym byo wypi ni cze godnych kompanionw 
i ssiadw; potem na pomylno przezacnego stanu duchownego; potem: Kochajmy si nakazowaa 
ulego odwiecznym obyczajom, a w kocu, kiedy rozochocony Jaworski, wnoszc puchar 
zakrzycza:  Prosperitatis publicae!  nie godzio si juci odmawia. 
Do, e odjechali dopiero rwno ze socem. 

47 



IV 


Na wielce udeptanym polu przed paacem Ujazdowskim wanie zaraz z poudnia rozpoczy 
si egzercycje wojsk, czemu aura przeciwn nie bya, gdy pogoda sprzyjaa stateczna, 
nieco wprawdzie mglista i deszczem groca, lecz ciepa i bez wiatru. 

Regiment Dziayskiego sta w szyku bojowym, z rozwinitym frontem we dwie linie i 
jakby skamieniay w spronym wyczekiwaniu. Modsi oficjerowie wroli przy swoich plutonach, 
kapitanowie na skrzydach szeregw, majorowie na koniach przed batalionami, a na 
przedzie pukownik Hauman na kruczym drygancie orlim wzrokiem oblatywa szeregi. 

 Kolumna, naprzd! Krok podwjny! Marsz!  zagrzmiaa komenda. 
Warkny tarabany podajc takt kroku, tambormajor wyrzuci w gr swoje bero, kapela 
hukna brzkliwie, drgn las bagnetw, regiment ruszy sprawnie jak jeden czowiek i 
wziwszy dyrekcj na prosi, wali frontem rypic nogami, a ziemia jczaa i podnosiy si 
tumany pyw. 

Poty bagnetw koysay si miarowo, polniewajc w kurzawie jadowitymi dami, 
byszczay trjktne miedziane blachy na kopakach, a liliowe kurty, rowe obszlegi i biae 
hajdawery gray ywymi farbami. 

Lud by dobrany wzrostem, prezencj, sprawnoci w rzemiole wojennym i zahartowaniem 
w trudach obozowych. Gby mieli zuchwae, gsto plejzerami poznaczone, lepia srogie, 
wsy jednako w gr wykrcone i moderunek jakby prosto z igy. Maszerowali elaznym 
a czujnym chodem i tak rwno, e linia frontu nie wygia si ani na jedn pid, za psowe 
wierzchy kopakw daway rozwinit, dug wstg. Niby pitrzca si coraz groniej fala 
walili przez plac na rzdy starych lip, rosncych nad drog do azienek, tam, gdzie czeka na 
nich Dziayski na siwym koniu wraz z adiutantem Lipnickim. Byli ju o kilkanacie krokw, 
gdy Hauman, zawrciwszy w miejscu dryganiem, krzykn dononie: 

 W miejscu! krok! 
Stanli nie przestajc rypa nogami, aby nie straci taktu. 
 Wybornie! Sto czterdzieci krokw na minut!  chwali szef radonie. 
 Kolumna w le-wo! Frontem! krok zwyczajny! Marsz! 
Odmienili dyrekcj sprawnie, jakby kart odwrci, i pomaszerowali. 
Za Dziayski z perspektyw przy oczach bacznie ledzi ich obroty. Co pewien czas podporucznik 
Lipnicki miga na gniadej kobyle z rozkazami szefa i Hauman, skoczywszy jedne 
ewolucje, po krtkim wytchnieniu zaczyna drugie: zmyka i odmyka kolumn; formowa 
pene lub puste czworoboki; wodzi z furi na bagnety; rozsypywa tyralierw; czyni zasadzki; 
nastpowa skonymi frontami, e z obokw kurzawy co chwila leciay gosy komend, 
warczay bbny, huczay kapele i ttniay guche, miarowe stpania szeregw. 

Dziayski nie traci z oczu ani jednego z obrotw, kocha bowiem ten regiment, zna kadego 
z osobna oficjera i gemejna, pokadajc wielkie nadzieje w ich sprawnoci i mstwie. 
Wanie ju od powrotu z Grodna kaza im podwaja racje i z wasnej szkatuy wypaci zalege 
od dawna lenungi, by ich sobie zjedna na kad okoliczno. Bowiem lada dzie mg 
ich powie z placu popisw na prawdziwej wojny teatrum. 

Wprawdzie niewielu byo jeszcze w regimencie sprzysionych oficjerw, lecz ci z kapitanem 
Mycielskim na czele, tym arliwiej przykadali si do nauki onierza i formowania w 

48 



nich patriotycznego ducha. Owocno owych zabiegw ju widniaa w sprawnoci egzercyrunkw 
i w postawie caego puku. Wic, rozpierany cnotliw i suszn dum, niestrudzenie 
ledzi przerne ewolucje. 

 Panie generale!  ozwa si za nim jaki przytumiony gos. 
Odwrci si zdziwiony. Przed nim sta mierny czeczyna w wywiechtanym kouchu bez 
pokrycia i w baraniej czapie, spod ktrej wieciy siwe, gboko zapade oczy i ta, pomarszczona 
jak upieczone jabko twarz. Mia pozr proszalnego dziada, bo i sakwy zwieszay 
mu si po bokach, i kostur mia jea na kocu, a caa posta wzbudzaa politowanie. 

Dziayski sign do kieszeni, by mu rzuci groszaka, ale dziad uczyniwszy znak sprzysionych 
powiedzia cicho: 

 Z Krakowa wrcili. Igelstrm bdzie jecha do Bagateli! 
 Zaczekaj! Lipnicki!  skin na pukowego adiutanta i szepnwszy mu co do ucha, 
zwrci si znowu do dziada:  Czycie, dziadku, spod Kapucynw? 
 Pod Krakowsk Bram siaduj, do powinnych usug, panie generale. 
 Znam was skdci! 
 Czasu bywszego sejmu nieraz odbieraem sute jamuny od pana generaa i patriotw.  
Jako szczeglniej si umiechn. 

 Barani Kouszek!  przypomnia sobie wraz z rnymi okolicznociami. Bowiem pod 
tym przezwiskiem ukrywa si tak skutecznie, e mimo usilnych dochodze nie udao si odkry 
tajemnicy jego nazwiska ni stanu. A wielce by gony w warszawskiej socjecie, gdy 
niejednej z wczesnych matedor dawa si srodze we znaki zjadliwymi epigramatami, jakie 
by przy okolicznoci wygasza z gupia frant, a ktre potem oblatyway salony lub nawet 
kryy w odpisach, podrzucane w kafenhauzach i pojazdach do najcia. e za i mow mia 
zuchwa nad miar, prawdy nie ukrywa i nie oszczdza nawet krla, wic jedni rozumieli 
go pomieszanym na umyle maniakiem, a drudzy widzieli w nim instrumentum stronnictwa 
patriotycznego, celem zohydzania przeciwnikw politycznych nasadzonego. Nie przeczy 
adnym o sobie mniemaniom, nie przestajc jednak smaga wszelakiego wielmow otrostwa, 
czym niemay wpyw wywiera na umysy posplstwa i serca ich sobie zjedna. 
 Znowu musimy spiskowa dla dobra ojczyzny!  wyrzek Dziayski. 
 Kiedy w takowych terminach, e to nasz powinnoci. 
 Zali marszakowskie kundle ju ci nie tropi? 
 Poniechali, lecz aktualnie jeszcze nieprzespieczniej, bo Igelstrmowi konfidenci podsuchuj 
nawet w konfesjonaach... 
 Musisz mi o tym zoy akuratn relacj. Ozway si trbki na odwrt i regiment poamawszy 
si w plutony odstpowa do koszar. 
 Ju dzisia Igelstrm nie napasie godnych oczu!  mrukn dziad. 
Szef w milczeniu admirowa wyborn postaw odchodzcych wojsk; snad podobnie rozumia 
Barani Kouszek, bo westchnwszy gboko rzek: 

 eby to wicej tak wiczonych regimentw! 
Dziayski zapatrzony w perspektyw, nic mu nie odpowiedzia. 
 Bo u mirowskich  cign konfidencjonalnie  miasto egzercyrunkw po staremu tylko 
hulki do ostatniej koszulki. 
 Nie powiadaj byle czego!  zawoa zeskakujc z konia. 
 Mwi, co wiem dobrze  upiera si miao.  I w drugich regimentach nie lepiej Exemplum 
gwardia piesza, wicej tam ju bab i gamratek nili onierzykw! Ju co niedziela wyprawiaj 
takie chrzciny, a si cae Fawory trzs! 
 onierskie przysowie powiada: co strona, to ona, co parafia, dziecko. Nie znasz, widz, 
smaku onierskiej swywoli  artowa jak z rwnym. 
 Byem u nich wczoraj. Istny Pociejw w koszarach, tyle tam ydowinw, handlw i 
przernej fabryki. 
49 



 Kalumnie ci jeno zostay w pustych torbach, nie oszczdzisz adnej broni. 
 O korpusie artylerii koronnej rzekn co i o regimencie Dziayskim: podobni bohatyrom 
i prawi synowie ojczyzny!  wyrzek grnie, a szef si zamia i napisawszy owkiem jak 
konotatk poda mu j. 
 Wrczysz najrychlej do samych rk im Barssa. 
 Mam powinno nie spuszcza z oczu Igelstrma, ale tu gdzie czeka na rozkazy Kuba.  
Zagwizda w szczeglny sposb na glinianym kurasku i jakby spod ziemi wyrosn tgi, srodze 
ospowaty chopak o pucoowatej twarzy a wielce przebiegych oczkach. By to Kuba, 
fajfer z drugiego plutonu tyralierw, dziecko regimentu, urwisz, jakich mao, zawsze gotowy 
do psich figlw i prawdziwy postrach krupnych bab i ydw. 

Przybrany by po cywilnemu, ale spry si w powinnej pozycji. 

 Ce tam znowu zmalowa?  rzek surowo genera, ktremu nieobce byy najdrobniejsze 
zdarzenia w puku.  Mw, jak to byo, nie bj si. 
 Pokornie melduj  zacz topic nieustannie oczy w generale  jako wczoraj, kiedy porucznik 
Sierpiski egzercyrowa gemejnw przybyych spod Grodna, nalaz si na placu jaki 
ydek, niby to jabkami handlujcy, a pilnie przepytywa doboszw, skd ci onierze i wielu 
ich. Zaraz pocignem wiatru, co to za specja, mrugnem na kamratw i zmanilimy go za 
koszary na prewetowe doy. Jziek z pierwszego plutonu fizylierw pieski spuci i zatrbi 
do ataku. To wszystko, janie wielmony panie generale. 
 esz! yda ledwie uratowano, ju by prawie bez ducha. 
 Pokornie melduj, e deska si pod nim zaamaa i da nura, bo srodze brzuchaty, pywa 
nie umia i dziebko si zatchn od fetorw! 
Dziayski ledwie powstrzyma miech. 

 A pan major Zeydlitz da mi w nagrod za czuja po jadaczce. 
 Na drugi raz za tak swywol wemiesz bizuny i wygoni ci precz z puku. 
Chopakowi zy bysny w oczach, ale otrzymawszy polecenie i w dodatku zotwk, zamia 
si, zatrbi na doni pobudk i polecia jak wicher. 
Dziayski, przesiadszy si do kariolki, powiedzia Lipnickiemu: 

 Sprytna bestia, trzeba si zaopiekowa tym wisusem, 
 To oczko w gowie kapitana Mycielskiego i jego wiernik! 
Dziayski pojecha ku miastu, ale ju przy Trzech Krzyach wymin wspania landar, 
zaprzon w sze biaych koni, otoczon zbrojn eskort. Rozpiera si Igelstrm z generaem 
Pistorem i jakie wyfiokowane damy. 

Szef obejrza si niespokojnie, ale ju tumany srogiej kurzawy wstay za nimi. Kuba za, 
wierny nakazowi popiechu, gna Nowym wiatem, przemykajc si niby zajc midzy cibami 
ludzi i wozw, a nie czynic adnej psoty nikomu, jako to byo jego obyczajem. Nie 
skusili go ydzi z toboami na plecach i koszami, powracajcy na noc na przedmiecia, ni 
nawet rosyjski patrol maszerujcy przy warkocie bbna. Dopiero na Krakowskiem nie wytrzyma, 
dojrzawszy bowiem przed kocioem Dominikanw Obserwantw drzemicego 
dziada, wyrwa mu spod pach drewnian kul i skoczy w bok. Dziad podnis lamentliwy 
wrzask, a wreszcie uderzy w tak gorce suplikacje, a zaczo si zbiera posplstwo. 

 Poazisz raczkiem, dobrodzieju, to ci kaduna ubdzie!  podkpiwa Kuba podsuwajc 
mu kije pod nos i uskakujc z nimi, a podekscytowany miechami, wspar si na nich i przybierajc 
dziadowsk posta zapiewa przez nos, a wielce jkliwie szewieckie godzinki: 
 Zawitaj, koniu ysy, z czerwon kulbak! I poczstuj dziadka niezbdn tabak.  A 
gdy si podniosy rzsiste aplauzy ultajstwa, kule dziadowi podrzuci i zatrbiwszy wciek 
pobudk pogalopowa rodkiem ulicy, udajc skoki znarowionego konia. Ale c, kiedy ze 
straganw pod witym Krzyem wiatr przynis tak lube zapachy praonej kiszki, e przystan 
nagle i zrekognoskowawszy nosem nieprzyjacielsk pozycj, ostronie ruszy na wsat 
jejmo, wartujc przy smakowitych specjaach; lecz pojwszy, jako frontowym ata50 



kiem niczego nie wskra, czap zdar na bakier, rce utopi w kieszeniach zielonych hajdawerw 
i ukoniwszy si dwornie, zacz przez nos: 

 Nies nowink pani Marcinowej dobrodzice. A to krl Zegmont wybiera si z wizytacj 
do krla Sobieskiego! Spuchnie aka od zadziwu! 
Przekupka ni drgna, macajc jeno nieznacznie wpodle boku za kijaszkiem. 

 Nieczuy babus, kocia j ma!  zawyrokowa wzgardliwie i przybrawszy wielmon 
min powiedzia rozkazujco. 
 Daj mi aspani dorotki, tylko z grubszego koca. Pac obrczkowym!  i rzuci na st 
wytartego trojaka tak jako niezrcznie, e stoczy si jej pod nogi.  Nastp si, godna osobo! 
 rzek wyniole i schylajc si po pienidz uda wraz takie jazgotliwe szczekanie, e baba 
wyskoczya z miejsca, on za capn kiszk z brytwanny i tyle go widziay jej przeraone 
oczy. 
Wypyn dopiero pod kamienic Barssa, wznoszc si na Krakowskim Przedmieciu, na 
wprost pocztamtu. Snad jakowy festyn tam si odprawowa, gdy z okien pierwszego pitra 
roznosiy si gosy piewa i brzkliwe dwiki fortepianu, a przed sie zajeday co chwila 
jakie postrojone, znaczne persony. Miejski hajduk w granatowej kapocie z czerwonymi obszlegami 
i w srogiej rogatywce, oboonej czarnym barankiem, odgarnia halebard cisnce 
si posplstwo i przycisza gronie, kiedy nazbyt gone i swywolne przekpiny zaczynay 
lecie na wielmow. 

Kuba miele zmierzy do sieni, ale halebarda zagrodzia mu drog i nie pomogy perswazje 
ni molestacje, a gdy j ywiej nastawa, wzi nog ciko obut i wylecia na bruk. Zebra 
si w mig i przyskakujc na rozsdn odlego wybuchn gwatownie: 

 Ty krowo municypalna! Ty wiski pociotku! Ty robaczywa gomo!  krzycza zajadle 
wrd miechw ultajstwa, majcego szczeglniejsz awersj do sug municypalnych, a wyczerpawszy 
litani najdotkliwszych obelg i wyzwisk, przepad gdzie w tumie. 
Zjawi si jednak rycho z ogromnym kocurem na rkach i w licznej asycie rozjuszonych 
pieskw, kota cisn w sie i poszczu, a nim si hajduk pomiarkowa, ju tam wybuchny 
wcieke ujadania i szalone gonitwy, za Kuba przesadziwszy prg opar si dopiero w antyszambrze 
owietlonej rzsicie. 

Natychmiast zaprowadzono go do Barssa, siedzcego w ustronnej stancji przed zwierciadem 
i ostrzcego brzytw. 
Speni polecenie i wycignity jak struna penetrowa oczyma po stancji. 

 Gdzie przebywa pan genera? 
 Melduj pokornie, i z Jazdowa odjecha. 
 A potrafisz goli, h? 
 Pki pan kapitan Mycielski nie kaza mi na fajfra, suyem przy naszym cyruliku! Jak 
si przygodzi, to krew puszcz i czopki wsadzi potrafi... 
 Kiedy taki majster, to rozrb mi mydo!  rozkaza, jeszcze raz czytajc polecenie zwoania 
komitetu pod Sfinksy na godzin dziewit. 
Spojrza na zegar: dochodzia szsta i ju niewiele czasu pozostawao na uwiadomienie 
sprzysionych. I wcale nie na rk przychodzio mu to zebranie, powrciwszy bowiem z 
podry przed paru godzinami, czu si jak z krzya zdjtym, a na dobitk, wypaday mu dzisiaj 
urodziny i zarazem imieniny najstarszej crki, Franciszki, obchodzone zwykle z najwiksz 
wystawnoci. Wanie ju sproszeni gocie zapeniali dalsze pokoje, e gwar rozmw i 
miechw przedziera si a do tej stancji, wychodzcej na klasztor Karmelitw. Wic powinien 
by ukaza si na pokojach, a dla oddalenia podejrze musia czym upozorowa swoje 
wyjcie. Nie byo jednak wyboru, polecenie brzmiao wyranie. Okry si pudermantlem i 
podstawi policzek. 

 Namydlaj! C tam w koszarach, wszystko ju w gotowoci? 
Chopak drgn, lecz przybrawszy gupowat min, odpar pokornie: 
51 



 Niby jak to, prosz wielmonej osoby? 
 Mw miao!  da palcami znak wtajemniczonych. Wtedy Kuba namydlajc jego policzki 
j szepta z namaszczeniem: 
 Pan kapitan Mycielski nakaza, e choby pyta pukownik, choby nawet sam krl jegomo, 
a jak sekretnego znaku nie zrobi, to trzyma jzor za zbami powinnoci. Mnie by i 
obcgami nie wyrwa tego, co wiem. 
 Dawno suysz? 
 W regimencie jestem od dziecka, za fajfrem ju na pity rok. 
 I prochu jeszcze nie wcha, co?... Skrob, a uwanie. 
 Ja?  skrzywi si z politowaniem.  Ja, prosz wielmonej osoby, przeszedem zeszoroczn 
wojn, plejzerowany byem i sam pan kapitan wypomnia mnie przy befelu przed caym 
batalionem!  duma zadrgaa w jego gosie.  Sub znam jak pacierz, a dojd lat, to do 
frontu si podam. 
 Nie wolaby pohasa na koniku, h? 
 I!... nie mam ja naboestwa do koskiego ogona  splun wzgardliwie.  W kawalerii 
dziedzice za oficjerw a pastuchy za pocztowych, to i prawego onierza nie znajdzie ze 
wiec! Widziaem jeich robot  prawi tonem. i sposobem starego wygi.  Pod Zielecami 
tak si nisko kaniali jegrom, e w szary jeno by koskie wida byo! Uderzyli te, jakby kto 
rzuci pierzyn. Paradowa na odpustach, ognie dawa przy wiwatach, uszczy spichlerze, a 
z komr dobywa dziewuchy, to akuratnie potrafi. 
 Prosz wielmonej osoby prawym policzkiem na lewo!  komenderowa golc z balwiersk 
sprawnoci i nie przestajc rozprawia.  Wszystkie wojska namiewaj si z tych kobylich 
pociotkw, bo to i nosa zadziera wyej koskiego ogona, ma si Bg wie za co, a tyle 
znaczy w kampanii co ta wystrojona kuka. 
 Spiesz si! Dobrze znasz Warszaw i kwatery panw z komitetu? 
 Wedle rozkazu! Przeciem oskiego roku roznosi poczty od Przyjaci Zczonych. A 
o kwaterach poniektrych panw nauczy mnie Barani Kouszek albo lepy Marcin spod Kapucynw. 
 Rozniesiesz wane i pilne listy! Zaczekaj!  szepn i jak by w pudermantlu, zasiad do 
pisania wezwa. 
Przerywali mu jednak co chwila; to sucy wzgldem rnych dyspozycji, to crki wpady 
z wymwkami, e si nie pokazuje na pokojach, to jaki gruby jegomo wsun si utajonymi 
w obiciach drzwiczkami na sekretn rozmow, a w kocu wesza sama pani domu i 
dowiedziawszy si, w czym sprawa, ja gotowe ju listy skada i pieczci opatrywa. Dama 
bya w samym poudniu lat i urody; strojna przy tym, wyniosa i w szeleszczce jedwabie 
licznie przybrana; twarzy bya cigej i niadej, oczu czarnych w migda wycitych, nosa 
foremnego, warg miernych i czerwonych, wosw kruczych, trefionych w gste loki a obficie 
zotym pudrem obsypanych i opadajcych na gboko odsonit szyj i kark. Posta miaa 
okrg, pen lubych powabw, spojrzenie mdre i gos cale przyjemny. Crka aktualnego 
prezydenta Warszawy, Rafaowicza, szczliwie czya w sobie dostojno, wysz nauk i 
ambicj ony ma gonego w miecie. Bya te jego wiern towarzyszk i pomocnic nawet 
w materiach politycznych, i wiele trzymajc o jego jeniuszu. 

Barss popisawszy wezwania wrczy je wraz z dwuzotwk Kubie i w ubocznej alkowie, 
przysonitej zielon firank, zacz si ubiera. 

 Przed dziewit musz wyj z domu  odezwa si do ony, wyzierajce] oknem na 
ogrody Karmelitw, zasnute ju modrawymi mgami zmierzchw. 
 Ojciec bra mnie ju na spytki wzgldem twojej podry. 
 Wyj powinienem, musimy da komitetowi relacje z decyzji Naczelnika. 
 I zadekretowa now odwlok  westchna z gniewnym zniecierpliwieniem. 
 Genera stawi takie racje, e rozum musia si na nie zgodzi. 
52 



 Dziayski jest innego mniemania: on by nie odkada insurekcji... 
 Wojsko ma ufno w Kociuszce i tylko jego chce mie Naczelnikiem. 
 Nie ujmuj jego talentom, oddaniu si sprawie i poczciwoci, ale dla dokonania rewolucji 
marzy mi si posta zgoa odmienna, jedna z podobnych, jakie zadziwiaj wiat we Francji 
wzniosoci swoich czynw, nieubagalnoci walki z tyranami, bohatyrstwem. 
 Widziaem ich z bliska. Wierzaj mi, Kociuszko przenosi ich cnot, modesti, staoci 
duszy i mioci ojczyzny. To nie zacieky fakcjonista, to czowiek, m i prawdziwy obywatel. 
Objawi mi si by witym nowych czasw i nowego rodzaju ludzkiego. To wielkie 
serce Polski i sumienie! 
 Cnoty obywatela mog by zym przymiotem dla dyktatora. 
 Tak naucza ksidz Meier, ale nie zdaje mi si to by susznym. U nas okolicznoci inne 
nili we Francji, wic dla dokonania rewolucji musimy si ima odpowiednich naszemu narodowi 
sposobw i odmiennych ludzi stawi na czele. 
 Ty wiesz lepiej  szepna tkliwie, wyczerpana miotajcymi ni uczuciami.  Tylko 
chciaabym, aby si ju rozpoczo. Nie straszny mi azard ycia, lecz oczekiwania nu mnie 
miertelnie  zaskarya si, gdy stan przy niej.  I obawy o ciebie  dodaa ciszej. 
Ogarn j czuym objciem i caowa po twarzy i oczach. 

 Wiesz, jak kocham ciebie i dzieci, ale ojczyzna bierze pierwszestwo i dla niej nawet 
was musz powieci  wyrzek z msk determinacj. 
 Uwielbiam twoj wznioso, uwielbiam?  szeptaa zawo i wargi jej zadrgay powstrzymywanym 
jkiem.  Nie przeciwi si temu, co masz sobie za wit powinno, ale ta 
ofiara mojego serca i rezygnacja ze szczcia jest gorsz mierci. Chodmy! Czekaj na nas! 
 Heroicznym wysikiem rozpogodzia twarz, sercu nakazaa milczenie i postpiwszy par 
krokw, naraz rzucia si w jego ramiona i rzewnie zapakaa. 
Po chwili jednak, przezwyciywszy niewieci sabo i rozpacze, zacza szepta: 

 Ojciec mi zawierzy, jako Igelstrm formuje tajn policj, Sievers przysa mu dyspozycje 
i wskazwki. Maj wzi pod dozr wojska i tych zdezarmowanych gemejnw i oficjerw, 
jacy coraz liczniej napywaj do miasta. A z drugiej strony i marszaek Moszyski nakaza 
Rogoziskiemu wzi pod szczegln obserwacj wszystkie kafenhauzy i znaczniejszych 
obywatelw  obtara zy i przygasiwszy swoje wasne cierpienia, czujn myl zmierzaa te 
nowe niebezpieczestwa dla sprawy. 
 Trzeba wydoby imiona szpiegw i choby puginaem przerwa ich niecne procedery. 
Mgby to sprawi Konopka... 
 Tego wzbrania rozsdek, bo gdybymy szpiegunw usunli, Igelstrm miaby potwierdzenie, 
e istnieje jaka organizacja, i tropiby nas jeszcze zacieklej, a tymczasem wicej si 
domyla, nili wie. Inaczej postpi naley, skoro bd wiadome persony: potrzeba nad nimi 
ustanowi akuratny nadzr i upowszechniajc o nich wiadomo udaremnia niecne zamysy. 
Ale chodmy do naszych goci. 
Galantuomnym gestem da jej miejsce przed sob i poszli na frontowe pokoje, ju zapenione 
gosami modziey i cale liczn kompani. 

Pokojw niewielkich byo trzy, z oknami na Krakowskie Przedmiecie i urzdzonych z gustem 
i znacznym ekspensem, a gdzie szczliwie enia si starowiecczyzna z aktualn mod i obyczajami. 
Nie brakowao tam sprztw zabiegliwoci pokole zebranych ni te takich, ktre zbytek 
wielmow z odlegych krain sprowadzi, a lekkomylno strwonia. Nalaz wic w tych 
pokojach i st szczeglniejszej postaci, cudn italsk mozaik wykadany; owalne zwierciada w 
ramach porcelanowych kwiatw; takie zegary z czasw pierwszego Sasa; cikie sprzty gdaskie, 
wschodnie makaty; serwantki pene wdzicznych bererw i bererek; kantorki kolbuszowskiej 
roboty, brzuchate i jakby drygajce, i proste dbowe awy i zydle. ciany byy obcignite 
malowanymi w kwiaty ptnami krakowskiej fabryki, to wypezymi adamaszkami albo polami 
kanwy w poczerniaych ramach, cudnie aftowanej w kunsztowne ornamenty. 

53 



Tu i owdzie widniay kopersztychy angielskie, wystawiajce sceny z ycia Grekw i Rzymian 
lub mw gonych w narodzie. Od poczerniaych sufitw, uoonych z rozet i kwadratw 
drewnianych, zwieszay si cikie, mosine pajki gdaskie. 

W rodkowym pokoju, sucym za bawialni, najwikszym, gdy o dwch oknach przysonitych 
firankami, zabawiaa si modzie w przerne gry, stosowne do wieku. Rej w nich 
wioda solenizantka Frania wraz z modsz siostr, Ludwik. Obie nadzwyczajnie przypominay 
rysami matk, obiecujc wyrosn niezadugo na piknoci. Przybrane te byy z wyszukanym 
gustem: czarne wosy miay utrefione w loki kunsztownie rozstrzpione, bkitne staniczki 
z bawoami, krtkie spdniczki w zote paski na dnie modrawym, spod ktrych ukazyway 
si biae, dugie kiuloty bryzowane koronkami, biae poczoszki ze zotymi klinkami i 
atasowe patynki malowane w niezapominajki. Obie byy wielce foremne, smuke, z muszkami 
na licznych twarzyczkach, osypane pudrem, wykrygowane i tak wdzicznie uoone, e 
daway posta figurynek porcelanowych. 

Ale mimo krygw i wyuczonych manier wybuchay swobodnym miechem, zabawiajc si 
w swojej kompanii, zebranej z kilkunastu panienek i wyrostkw odpowiedniego wieku. Bawiono 
si w Budujem mosty dla pana starosty, Chodzi lis koo drogi, nie ma rki ani nogi 
i w lep babk, e co chwila powstaway wrzawy, bieganiny i miechy. Jednak te modociane 
krotochwile nie przekraczay miary, gdy modzie pochodzia ze znaczniejszych warszawskich 
domw, a nad zachowaniem przystojnoci czuway matki, zabawiajce si po kanapach 
cichymi dyskursami. 

Barss przemkn si niepostrzeenie przez bawialni do ubocznego pokoju, gdzie siedzia 
im Rafaowicz i kilkanacie person rnych kondycji i wieku. Pokj by mroczny, zastawiony 
szafami penymi ksiek, na wielkim rodkowym stole, okrytym zielonym suknem, leay 
najnowsze edycje pism, ksiek, broszur politycznych i zbiory mw z aktualnie odbywajcego 
si sejmu w Grodnie. Wanie by w tej materii zabiera gos Rafaowicz, powstajc cale 
niewybranymi sowy na sejmow opozycj i traktujc zelantw jako zdeklarowanych zdrajcw 
narodu. 

Suchali go w kopotliwym milczeniu, nawet Trbicki, autor wielu dzie powszechnie znanych 
i jeden z filarw Kotajowskiej Kunicy, siedzia z twarz nieprzeniknion, puszczajc 
mimo uszu bolesne dla swego serca dowodzenia. Przezornie te milcza Sierakowski, pukownik 
inynierw, za Wgierski, czonek magistratu i persona w miecie znaczna, przytakujc 
jakby z aprobacj, wyczekujco spoglda po twarzach, ale nie kwapiono wyrywa si z 
protestacjami. Bowiem Rafaowicz by instrumentem targowicy i miano go za cichego konfidenta 
Igelstrma. Wic tylko jeden Konopka, bywszy pisarz mniejszej pieczci przy Kotaju 
i jego oddany suka, czowiek mody, porywczy i zacieky jakobin, omiela si niekiedy na 
jakie swko sprzeciwu. 

Barss rwnie zasiad z rezygnacj i sucha cierpliwie, a by to czowiek owiecony, rozwany, 
opinii gorcych, lecz miarkowanych rozsdkiem, wzniosego sposobu mylenia, 
przyjaciel ludzkoci, w postanowieniach wytrway i w cnocie niezachwiany. Jurysta miary 
niepoledniej, mg, jak wielu, rosn w saw i majtnoci, wybra jednak sub ojczynie i 
tylko dla niej y i pracowa. A chocia na bywszym sejmie krl nada mu szlachectwo, stronnika 
w nim nie pozyska, bo jak pracowa nad ustanowieniem Konstytucji Trzeciego Maja, 
tak samo i po jej upadku nie przestawa ani na chwil zabiega o podwignicie Rzeczypospolitej. 
Za dla politycznych widokw z teciem y w pozornej zgodzie i nigdy mu nie kontrowa, 
wic i aktualnie nie przeciwic mu si w niczym, rozmow chtnie powid na inne 
zgoa tory. 

Wszyscy odetchnli z niema ulg i wnet potoczya si swobodna gawda, zaprawiona 
humorem i anegdotami o przygodach jego podry. 

Skorzysta z tego Konopka i przenisszy si do bawialni, pod piec, niby to admirowa zabawiajc 
si modzie, a w rzeczywistoci patrza na Barssow, siedzc w kole dam. Pozo


54 



stawa z ni w przyjacielskiej zayoci, razem bowiem czytywali Russa, jednako paczc nad 
nieszczciami Heloizy i jednako wielbic jej stao i wznioso, jednako te wierzyli w 
maksymy rewolucji francuskiej i razem upajali si marzeniami o przyszym szczciu ludzkoci 
i panowaniu praw natury. A przysza mio i Konopka pokocha j najczulszym uwielbieniem 
i bezgraniczn tkliwoci. Bezdomny po wyjedzie z kraju Kotaja, dziki, dumny, 
niemiay z ludmi a szalony pijanymi marzeniami, nienawidzcy wszelakiej przemocy, filantrop 
a do zaparcia, dusza szlachetna, czysta i bohatyrska, umys burzliwy, a czue serce, 
przylgn do niej ca swoj namitn natur. Pomie, wiecznie szarpany miotami nienasyconych 
nigdy pragnie, odda si w niewol tej posgowej, zimnej duszy kobiecej. Kocha w 
niej wynion kochank; kocha w niej cnot nieugit; kocha w niej rozum i kocha w niej 
ten wszystek jasny wiat, ten cudny, ten, do ktrego ludzko dwigaa si z mrokw ndz i 
blu, ten wytskniony wiat szczcia. 

Pani za dumna, wyniosa, o lotnej i niespokojnej imaginacji, niepomiernych ambicjach a 
flegmatycznym usposobieniu, pozwalaa si uwielbia darzc go niekiedy uciskiem doni lub 
czuej przyjani pocaunkiem braterstwa. I nawet bya szczerze yczliwa, gdy ten ognisty 
chopak, uwielbiany ju przez warszawskie posplstwo, mg w przyszej insurekcji odegra 
wielk rol i sta si pomocnym w jej ambitnych zamierzeniach, majcych na wzgldzie wywyszenie 
ma. e za przy tym by pikny, tkliwy, wierny i gotowy dla niej way si na 
wszystko, wic chocia dawaa ze siebie obraz doskonaego chodu i powcigliwoci, ale ju 
nieraz wzburza j zapamitaoci wybuchw i czarowa zuchwalstwem wyzna; nieraz te 
jego gos przejmowa niepokojcym dreszczem, dotknicie rk palio, a lazurowe oczy i psowe 
wargi ebray tak ognicie, a zarazem tkliwie, e serce zamierao w lubym nieadzie i jej 
krlewska posta chylia si, niby kos niezty, w omdlewajcej tsknocie upoje. Ale krtko 
to trwao, bo jej doskonao cierpiaa nad wasn saboci i obraona cnota nie szczdzia 
gorzkich napomnie, bo wzniosym obrazem by chciaa ku uwielbieniu powolnoci. Bowiem 
pikna pani, chocia wyznawaa grne zasady filozofw, kochaa ludzko, marzya o 
powszechnej rwnoci, a prawa natury miaa za ewangeli, lubia take stroje i zabawy, dobry 
st i wysok pozycj, dworne maniery, przepych i panowanie, wic te dreszcze, zwiastuny 
burzy miosnej, wolaa mie tylko za przypraw w monotonnym poyciu maeskim. 

Konopka patrzy na ni tak uporczywie, a przysuna si do niego. 

 Idziesz wapan do Dziayskiego? 
 Nie nale do komitetu! Bstwu dzisiaj rwna, Luizo!  zaszepta gorco. 
 Wic pozostaniesz ze mn cay wieczr? 
 Mgebym zosta nieczuy na gos przyjani! 
 Mam ci wiele rzeczy do zakomunikowania. Dwie byskawice strzeliy z jego oczu z tak 
potg, e zrumienia si pod nimi, a podnoszc chusteczk do twarzy, szepna z czuym 
wyrzutem: 
 Wszak nie cieszyam si twoim widokiem cay dugi tydzie! 
 Wiekiem zdawa mi si by, nieskoczonoci  odpar smutnie.  Jedziem do Lublina 
wzgldem utworzenia tam filii klopu Przyjaci Zczonych. 
 I zatrudniy ci tak dugo pikne lublinianki... 
 Ty wiesz, pani, em istno swoj ofiarowa jedynemu tylko bstwu i na wieki  wyrzek 
pochylajc gow.  Rozkaesz mi co, Luizo? 
 Uwielbiam twoj dyspozycj serca  szczero zabrzmiaa w jej gosie.  Prosz, zapiewaj 
jak piosenk. Tak cudnie oddajesz mio i tsknot! 
 Bo piewam czucia trawice moje serce... 
 Ach, i mojej duszy wyraasz gos utajony!  Melancholi bysny jej oczy. 
Szczcie spromienio go unami, bo chocia odesza, nie przestaa spoglda na niego 
oczyma szczerego podziwu. 

55 



Suba zapalia wiece w pajkach, e bawialni napenio zotawe wiato, w ktrym, niby 
kwiaty rozsypane, barwiy si cudnie stroje i pikne twarze. Ustay zabawy modziey, wszyscy 
bowiem skupili si przed krtkim fortepiano, stojcym pod oknem, do ktrego zasiada 
Barssowa. Konopka wzi miejsce nieco z boku i wysokim, licznym gosem zapiewa piosenk, 
piewan w caej Polsce: 

Ju ksiyc zaszed, psy si upiy. Rozpiewaa mu si dusza, nabrzmiaa miosn tsknic, 
i poniosa w upragnione raje, dawaa skrzyda i tyle ognistej czuoci, ze zy zawieciy 
w oczach dam i raz po raz zryway si rzsiste aplauzy, gdy piewa wybornie i by porywajco 
pikny: smuky jak trzcina, blady, z bkitami w oczach, z wosem w nieadzie, z twarz 
jakby wniebowzit, dawa ze siebie posta rozpiewanego Adonisa. Jego gos przenika dusz 
czuoci nabrzmia zawymi suplikacjami. Wszak piewa tylko dla niej; wszak tylko z 
jej spojrze i umiechw bra wdziczne lubych obietnic zapaty... 

Nawet panowie, zabawiajcy si kartami w ubocznym pokoju, zjawili si znceni piewem, 
a Rafaowicz wypinajc brzuch nie szczdzi pochway: 

 I na teatrze nie syszaem trafniej oddanego piewu! 
 Rozumie si na tym jak prosi na fiokach! -mrukn Trbicki. 
 Kawaler musi mie wielkie szczcie w amorach  zauway cicho Wgierski. 
 Tacy robi fortuny na swojej urodzie  zamia si Sierakowski. 
 Jemu w gowie zgoa co innego!  upewnia Barss spogldajc na zegarek. 
Za damy wprost jady Konopk oczami, nie szczdzc mu omdlewajcych spojrze, wabnych 
przymiechw i wielbicych swek, e wobec takiego powodzenia rad piewa piosenk 
za piosenk, jakie tylko umia, a tym arliwiej, i pikna pani, w jakiej przerwie, uprowadziwszy 
go do jadalni pod pozorem ochodzenia lemoniad, obsypaa tkliwymi komplementami, 
pozwalajc mu nawet ust pomiennych i cale niebraterskich pieszczot i pocaunkw. 

Barss korzystajc z okolicznoci odwrconej od siebie uwagi wysun si do swojej stancji 
i okryty dug, ciemn czuj wyszed z domu. 

Miasto jeszcze wrzao ruchem i pomimo pnej godziny, dochodzia bowiem dziewita, na 
Krakowskim byo dosy ludno, czsto turkotay przejedajce pojazdy lub cwaowali jezdni, 
poprzedzani pochodniami. W oknach spitrzonych, wskich domw myy wiateka, kafenhauzy 
i szynki stay jeszcze otworem, a tu i owdzie siedzieli kupcy przed swoimi sklepami w 
lubej gawdzie ze ssiady, zaywajc wywczasw i ciepego wieczora. Niemao te posplstwa 
wasao si pod murami, akomie zazierajc do owietlonych handlw. Wyfiokowane i 
srodze wypachnione gamratki promenoway si w asycie opiekunek, zaczepiajc bezwstydnie 
bogaciej prezentujcych si przechodniw. Za po gbokich, ciemnych sieniach odgryway 
si wesoe i gone dyskursa, kwiliy tsknie piszczaki, to zawodziy swywolne piosneczki, 
przyjmowane rykami miechw. Gdzie znw, w oknach parterowych mieszka, przy 
blaskach zielonych, szklanych kul, szewiecy wycigali dratw lub pikne warsztatniczki siedziay 
pochylone nad szyciem, a wyczekujcy gaszkowie, poobtulani w paszcze, przytajali 
si w pobliskich sieniach i furtach. 

Barss chcia przej na Sukowskie dziedzicem pocztamtu, ale dojrzawszy tam peno bryk 
i koni, a w bramie Pod Murzynami jakich znajomych, oczekujcych jakby na extrapoczt, 
cofn si spiesznie i poszed Trback. Ulica, chocia brukowana i obstawiona caa porzdnymi 
kamienicami, bya botna, zamiecona i wielce haaliwa z racji nazbyt wielu szynkw, 
zawsze przepenionych pijanym ultajstwem i onierzami. Nie miaa te dobrej sawy, bowiem 
prawie w kadym domu znajdowa si zamtuz i w dolnych oknach owietlonych rzsicie 
i wabnie przystrojonych firankami, a powywieranych na rozcie, siedziay rozmamane 
dziewczyny nawoujc przechodniw nieprzystojnymi sowy, za na piterkach i facjatkach 
grzmiay przerne muzyki, wrzaski i pijackie tumulty. Nawet po sieniach, nierzadko miasto 
drzwi przysonitych tylko brudnym achmanem, huczay gosy pijastwa i rozpusty. Ale najgoniejsza 
zabawa sza w domu Barankiewicza, gdzie z piterka uny biy a na rodek ulicy 

56 



i dobyway si nieludzkie ryki, tupoty, brzki tuczonego szka, piski dziewczyn i wcieke, 
pijackie plsy pod brzkliwy wtr baabajek. 

Barss, wymijajc ten dom, natkn si na Kub stojcego pod furt. 

 Co tutaj, porabiasz? 
Chopak cuchn anykiem, twarz mia rozpalon i bdne, pijane oczy. 
 Jegomo ksidz Meier przykaza mi odszuka pana kapitana Kaczanowskiego i powiedzie, 
eby jeszcze dzisiaj stawi si na Stare Miasto pod 43, do drukarni, a tam poczeka na 
niego. Szukaem, gdziem tylko miarkowa, byem i u tych marmuzeli artyleryjskich na Nalewkach 
 wyala si paczliwie. 
 Rozniose listy? 
 Wedle rozkazu! U Barankiewicza hulaj rosyjscy oficjerowie, moe si z nimi zabawia. 
Wlaz spenetrowa  uj za koatk, wiszc przy drzwiach. 
 Zajrzyj do kafenhauzu Dziarkowskiego na Mostowej: tam go znajdziesz. 
 Nie wpuszcz mnie bez hasa do sekretnej stancji... 
 Powiedz (niech ci kto nie podsucha): Marat, to ci puszcz. 
Kuba zawista przeraliwie i ju go nie byo, zasi Barss dosignwszy Wierzbowskiej 
ulicy skrci na prawo i ruszy wzdu kolumnady domu panien kanoniczek, a potem przez 
Senatorsk i Rymarsk, puste ju i prawie ciemne z racji pozamykanych sklepw i rzadko 
wiszcych latar, wyszed na Leszno. Na rogu, przed domem, gdzie kwaterowa genera 
Chruszczow, stay zbrojne warty i paliy si wielkie latarnie, ale dalej panoway ciemnoci, 
jeno tu i owdzie drce jakim skpym wiatekiem. Niskie dworki pochowane w sadach, 
niegdzie pitrowa kamieniczka, psy naszczekujce spoza parkanw, okiennice pozawierane 
na gucho  daway tej ulicy pozr maego miasteczka. Droga przy tym bya urwista, pena 
wyrw, piaskw i resztek niegdy ukadanych brukw. Rzdy odwiecznych drzew przysaniay 
niebo czynic drog jeszcze ciemniejsz i bardziej niepewn. Paac Dziayskiego, biorcy 
nazw od dwch potnych sfinksw, wyrobionych w kamieniu, a stojcych przed bram na 
wyniesionym podmurowaniu, nietrudny by do wyszukania, znacznie bowiem growa nad 
ssiednimi dworkami, a przy tym, jako przed kwater szefa regimentu i generaa, staa zwykle 
przed nim warta. Lecz dzisiaj zda si by zamknitym na gucho i jakby niezamieszkanym, 
we wszystkich oknach panoway ciemnoci, a przed bram nie dojrza ni jednego gemejna. 

Barss prno koata w elazne blachy furty umwionym sposobem, e zdziwiony opieszaoci 
odwiernego, zaniepokojony nawet, wzi znowu za koatk, gdy naraz zamajaczya 
przy nim jaka posta, promie wiata obla mu twarz i zgas. Cofn si nieco strwoony. 

Dla przespiecznoci poniechano dzisiaj koatki  objania Barani Kouszek i wpuciwszy 
go do bramy rozpez si gdzie Pod Sfinksami. 

Brama staa pusta i ciemna, tylko na skrcie schodw prowadzcych na pitro roztlay stoczek 
dawa tyle wiata eby jeno dojrze wielkie zocone drzwi. Bowiem za nimi w ogromnej, 
mrocznej bibliotece, obstawionej po sufit szafami penymi ksiek, zebra si by warszawski 
komitet wraz z delegatami prowincji. 

Sala bya obszerna, pusta i prawie ciemna, gdy pali si tylko jeden picioramienny 
wiecznik, stojcy na maym stoliku. Przy nim Dziayski odczytywa po cichu list Kociuszki. 
Konstanty Jelski, stolnik starodubowski, zaglda mu przez rami, a reszta sprzysionych 
staa opodal w pospnym milczeniu. W twarzach widniaa denerwacja i zniecierpliwienie, 
lecz nikt nie zmci ciszy. 

Zgromadzenie byo do liczne i z rnych stron Rzeczypospolitej zebrane. W tawych 
blaskach wiec zaledwie majaczyy skupione w oczekiwaniach twarze i oczy, wparte w 
Dziayskiego. Wzi przy nim miejsce brygadier Madaliski wraz z generaem Zajczkiem, a 
dalej stali zwartym krgiem: Jakub Jasiski, ksidz Meier, Aloe, major Czy, Grosmani, 
municypa wileski, Jzef Pawlikowski w rami z Maruszewskim, nieulkli trybunowie 
chopskiej wolnoci; Kapostas bankier, Zeydlitz major; Franciszek Orsetti i Piotr Potocki od 

57 



wojewdztwa lubelskiego; Aleksander Walichnowski, co dopiero przybyy z instrukcjami od 
egzulantw z Drezna, wojewodzic St. Ledchowski, Zieliski, podkomorzy nurski, kapitan 
Mycielski, Jan Dembowski, sekretarz Ignacego Potockiego i jego ucho i oko, pozostawione w 
kraju. Byo jeszcze paru cywilnych i oficjerw rnej broni, e Barss, przyszedszy na ostatku, 
stan ju w cieniu za drugimi. Dziayski, odczytawszy list, powid cikimi oczyma po 
twarzach i ostatni wiersz przeczyta gono: 

 Przymuszony jestem wyjecha, ale stawi si, kiedy bdzie gotowo.  Porwa si z 
krzesa i list rzuci o ziemi. 
 To moja wina!  zawoa w pasji  sam zabiegaem, aby stan na czele insurekcji, a widz, 
e i bez niego swoje bymy zrobili. Wszystko w gotowoci, a Kociuszko podnosi aktualnie 
insurekcji nie znajduje odpowiednim i wyjeda z kraju  jkn zrozpaczony zaamujc 
rce. 
Wzburzenie zaszemrao w cibie i podniosy si gosy alw i gnieww. 

 Zwoka moe by w skutku gorsza przegranej. 
 I najsposobniejsza pora zmarnowana. 
 Po c si oglda za komendantem, kiedy wojska powiedzie rozpacz i nadzieja zwycistwa! 
 Zali sabo jednego czowieka ma przeciwi si woli powszechnoci? 
 I czy susznym oddawa ster dyktatorowi? 
 Jeli si zaraz wojny nie rozpocznie, wszystko gotowe run. 
 Mamy czeka, pki wojska nie rozgromi redukcja i dezercja? 
 I to w czasie, gdy onierze modl si o rozkaz uderzenia na wrogw! 
 Moja brygada gotowa choby dzisiaj  ozwal si Madaliski. 
 Trzy tysice Kurpiw czeka, z palcami na cynglach  doda Zieliski. 
 Og onierzy nie pojmie susznoci odwczenia wybuchu, lecz przyczyn dopatrzy w 
naszej maodusznoci lub w czym jeszcze gorszym. 
 Jeszcze gotowi rzuci si na wasn rk. 
 I miejski lud wzburzy si odoeniem. Kt zarczy, e zawd i rozpacz nie popchnie ich 
do czynw podobnych, jakie day francuskie sankiuloty! Wszak ju mwi o zdrajcach i gono 
wskazuj winnych. Nie brak tam zdeterminowanych na wszystko. Mamy dopuci do 
tego, aby posplstwo uprzedzio nas w powinnociach wzgldem ojczyzny? 
Leciay zdania nabrzmiae gniewem, rozpacz i wzburzeniem. Wikszo dawaa gony 
wyraz niezadowoleniu i protestacjom, zwaszcza modzi oficjerowie ani chcieli sucha o 
zwoce, gniew ich unosi, wic paday coraz ywsze sowa i coraz zapamitalej powstawano 
na umiarkowaszych, ktrzy z Kapostasem, Jelskim i Dziayskim na czele, skupiwszy si 
przy wiecach, jli znowu czyta list Naczelnika i rozwaajc kade jego sowo z osobna, 
chcieli wyrozumie prawdziwy ich sens. 

Jasiski, wziwszy te ciche szepty moderantw za knowania wzgldem poparcia ycze 
Kociuszki, wystpi z gorcym przemwieniem. 

 To zaczynajmy nie ogldajc si na nic i nikogo  zawoa zwracajc si do malkontentw. 
 Na c mamy czeka? Czeg si spodziewa? Nikt nam wrogw nie pobije! A pora 
do zaczynania jedyna, koniunktury sprzyjajce, zapa powszechny i gotowo zupena! 
I w sowach zapau wystawia przed oczy obraz poczynionych przygotowa, ducha wojsk 
poncych do zmierzenia si z wrogiem i nawet ca plant teatrum, na ktrym miaa rozwin 
si insurekcja. 

 Komunikacj z Krakowem mamy woln i na drodze ani jednego onierza nieprzyjacielskiego 
 upewnia wodzc palcem po mapie rozoonej na stole.  Za Pilic trzynacie tysicy 
naszego wojska pod generaem Wodzickim. C znaczy szeset ludzi ykoszyna, zaogujcych 
w Krakowie! Dywizja maopolska ruszy przez nich prosto do Warszawy! Za ni powstan 
poudniowe wojewdztwa, sidzie na ko pospolite ruszenie, rusz si chopskie ko58 



horty, zbrojne w piki i kosy! W Wielkopolsce tylko gar Prusakw, wygniecie ich powstanie 
niby plugawe robactwo. Krl pruski nie przyjdzie im z pomoc, gdy caa jego potga nad 
Renem i w Moguncji w oczekiwaniu odwetu Francji, gotowej uderzy lada dzie. Za w Warszawie 
sze-siedm tysicy Igelstrmowych onierzw, naszych zbierze si tyle. Zwycistwo 
zatem pewne i ryche! Lud pomoe, e i goniec klski uj nie powinien, a zczone 
wojska pjd na Litw i Ru. 

 Gniew ludu okae moc swoj  wtrci ponuro ksidz Meier. 
 Znaczne zaogi zajmuj: Wilno, Grodno i Kowno; staj te po waniejszych traktach kozackie 
komendy, a tu i owdzie przytaja si jaka rota jegierska lub szwadronik jazdy, lecz 
gwne siy alianckie s zebrane w wojewdztwach wieo od Rzeczypospolitej oderwanych, 
umacniaj panowanie imperatorowej i strzeg naszych wojsk tam rozkwaterowanych. Tam 
wic musi si odprawi teatrum miertelnych zapasw. Bowiem caa ukraiska dywizja, dwadziecia 
pi tysicy zrozpaczonego klskami ojczyzny onierza, wyczekuje z dnia na dzie 
naszego znaku, by powsta i run na wroga! Do nich musimy si przedrze i wyrwawszy ich 
z cikich terminw, nieprzyjaci pobi, z kraju wyen i dawne dziedzictwa Polsce przywrci! 
Niechaj wic tylko padnie haso zaczynania, a wszystkie ziemie powstan jak jeden 
m i niemiertelne zwycistwo poleci naszym ladem. Szczliwy skutek uwieczy nasze 
zamysy, ale zaczynajmy natychmiast, bo kady dzie zwoki wrogw uzuchwala i wzmacnia, 
za odbiera wiar cnotliwie czujcym! onierz jestem i stan pod komend kadego, ktry 
powiedzie do boju! Zaczynajmy jeno, zaczynajmy! 
 A c na to powiedz sejmujce stany i krl?  pad jaki gos. 
 Poczciwi pjd z nami, a reszt wyjmie si spod prawa i postpi z ni wedle susznoci  
zdecydowa ksidz Meier. 

 A jegomo krl pruski?  rzek Barss wysuwajc si do wiata. 
 Krl pruski!  powtrzy Jasiski odgarniajc z twarzy pukle wosw.  Siostrzyca nasza 
Francja zatrudni go nad Renem tak dugo, dopki ubezpieczywszy si od pnocy, nie zaniesiem 
w jego pielesze ognia i miecza w odwecie jego zdrad. Najgroniejszy to z tyranw i nieprzyjaci 
ludzkoci. Ale kt si oprze bohaterskiemu jeniuszowi narodu, walczcego o wolno! 
Wszak wycigamy or nie dla uciskania cnotliwych i grabiey, lecz dla powszechnego 
szczcia, dla ugruntowania w naszym narodzie witych praw natury, dla rwnoci, wolnoci 
i braterstwa!  woa spomieniony uniesieniem i tak porywajcy wiar w szczytne hasa rewolucji, 
e jego adherenci wybuchnli rwnym entuzjazmem. Zadzwoniy skrzydlate, cudne 
sowa. Rozgorzae imaginacje ju widziay zwycistwo i serca poiy si dokonywaniem bohatyrskich 
czynw i chwa. zy wieciy w niejednych oczach, twarze staway si podobne 
rozpalonym pochodniom, a duszom spronym w witym porywie zdao si wszystko atwym 
i pewnym. 
 Wic precz z moderantami, precz z kunktatorstwem i rachubami na jakie odlege polityczne 
koniunktury! Tylko nie zwczy wicej, siada na ko, uderza aw i zwycia! 
Przy Jasiskim opowiedzia si Madaliski z powag swojej szary, wieku i znaczenia; 
Grosmani, ognisty gosiciel maksym francuskich; ksidz Meier, prawdziwy jakobin; major 
Zeydlitz, kapitan Mycielski, onierskie czyste serce, oddane ojczynie; Aloe, Francuz z rodu, 
lecz Polak z ducha; Maruszewski, nieubagany wrg tyranw i wolno nad wszystko przekadajcy; 
podkomorzy nurski Zieliski, major Czy, Pawlikowski, a wreszcie modzi oficjerowie 
i cywilni. Wanie by ich imieniem zabra jeszcze raz gos Jasiski, dajc bezzwocznego 
zaczynania insurekcji. 

Ale znalaz nieprzeamany opr w moderantach. Szczeglniej Barss, odczytawszy gono 
list Kociuszki, podtrzymywa nieustpliwie jego racje. Wspiera go w dowodzeniach Kapostas, 
popiera Walichnowski z Dbowskim. Nie przemogli jednak, bo na wszystkie suszne 
racje odpowiedzia Madaliski: 

 Kto pobije, bdzie mia racj! Wnosz przeciw odwlekaniu! 
59 



Czym bardziej jeszcze podekscytowana opozycja wybuchna prawdziw burz i na gowy 
moderantw posypay si kliwe swka i niesprawiedliwe oskarenia. Zwaszcza ksidz 
Meier ju by sobie folgowa, wykrzykujc urgliwie na arystokratw, a Maruszewski rzuci 
zapalczywie. 

 Rozumiaem  prawi rozalony  mie spraw z prawdziwymi patriotami, a znajduj 
zakapturzonych wrogw i egoistw... 
Porwa si na to Dziayski wyjaniajc w duszym przemwieniu, jako w pierwszej 
chwili po przeczytaniu listu Kociuszki, rwnie by przekonany o zgubnoci odkadania insurekcji, 
lecz po duszej rozwadze przyznaje suszno Naczelnikowi, a przeciwi si jego 
woli nie pozwala mu sumienie. 

Po nim Jelski, m cnotliwy i wyprbowanego patriotyzmu, korzystajc z chwilowej konsternacji 
opozycjonistw, wyzna otwarcie, e nie znajdujc jeszcze Litwy przygotowanej do 
wystpienia, sam doradza Kociuszce odoenie wybuchu do wiosny. To samo upewnia o 
wojewdztwie lubelskim Piotr Potocki, Aleksander Walichnowski o krakowskim, w ktrym 
Sotyk niczego jeszcze nie dokona. Nawet major Czy da podobn relacj z Sendomirskiego. 
A w kocu zabra gos Kapostas i rzek reasumujc wywody: 

 Z tych relacji wychodzi, e wojsko wszdzie mniej wicej gotowe do powstania, ale zapasy 
niedostateczne, skarb pusty, chopstwo obojtne, a szlachta apatyczna i nie skonna do 
spenienia powinnoci. Odoy wic trzeba. 
 Wanie zaczyna trzeba!  zakrzycza namitnie ksidz Meier.  Kto cnotliwy, pjdzie z 
nami, a na obojtnych i nieczuych jest topr. 
 Jegomo rad by do nas wprowadzi francuskie praktyki! 
 Byle si jeno okazay by skuteczne dla ukrcenia machinacji zdrajcw i zratowania ojczyzny 
 uderzy napastliwymi oczyma w Kapostasa. 
 Trzeba si na co zgodzi, bo czas ucieka  jkn jaki gos rozalony.  Czyby nam 
tylko pozostao super flumina Babilonis si i paka! 
 Miejmy chocia zapewnion pomoc Francji  zwrci si do pojednawczo Barss do Jasiskiego 
 a moemy zaczyna. Wnosz o przypieszenie ukadw... 
Ale wniosek nie zosta dosyszany, bo wanie Zajczek, trzymajcy si przez cay czas na 
stronie, ukaza w wietle swoj taw, kocist twarz i przemwi do Dziayskiego w sposb 
grny, a cale nieoczekiwany: 

 Wic kiedy powszechnoci wola rozpoczyna insurekcj bezzwocznie da, to rb dla 
ojczyzny wydwignienia, jak sdzisz najskuteczniej, a my za tob pjdziemy. Szwajcarzy 
sawi Tella, Ameryka Washingtona, Polacy za wyswobodzenia swoje bd winni Dziayskiemu 
 skoni przed nim gow i doda:  Pierwszy staj pod twoj komend... 
 I my! I my! Prowad nas, wodzu!  zakrzyczaa gar zapalecw 
Ale reszta oniemiaa z konsternacji, za moderanci, zaskoczeni takim obrotem sprawy, niespokojnie 
patrzyli w Dziayskiego, ktry wzburzony niespodzian propozycj i podejrzewajc 
w niej jakow kaba chytrze uplanowan, wymwi si od zaszczytw bardzo krtko i 
chodno. 

 Rozumiaem si by wyrazicielem ycze ogu  submitowa si ywo Zajczek  a 
ciebie widz najgodniejszym roli dyktatora, skoro Kociuszko opuszcza spraw i nie wiadomo, 
dokd wyjeda. 
 Naczelnik z przewodnictwa narodu nie zrezygnowa  wyrzek rozdygotanym od gniewu 
gosem Pawlikowski  tylko na pewien czas oddali si z kraju, pozostawiajc instrukcje 
wzgldem dalszych a popieszniejszych przygotowa. Wszak zapowiedzia w licie powrt 
na chwil, kiedy bdzie zupena gotowo wystpienia. 
 Snad le dosyszaem czytanie  bkn zmieszany Zajczek i wziwszy list Kociuszki 
od Jelskiego j go w skupieniu odczytywa. 
60 



Ale jego deklaracja nie przesza bez ladu; skwapliwie pochwycili j zapalecy, odpowiadaa 
bowiem yczeniom natychmiastowego wystpienia, i postanowili midzy sob zada 
od Dziayskiego przyjcia dyktatury. 

Uprzedzony o tym przez Barssa, i aby przerwa wszelkie w tej materii dyskursy i nieporozumienia, 
Dziayski natychmiast zabra gos. 

 Wiadomo  zacz cale stanowczym tonem  e dla uchronienia si nieszczliwych wypadkw 
rewolucji francuskiej, zgodzilimy si, e insurekcja w Polsce powinna by pod 
dyktatur jednego czowieka, ktry by zyska zaufanie powszechnoci. Cay nard wskaza do 
tego Kociuszk! I Kociuszko naczelnictwo narodu przyj! On wic jeden wadny rozporzdza 
nami, jak uwaa dla pomylnego skutku sprawy, a nasz powinnoci bezwzgldne posuszestwo. 
To jeno uwaaem przypomnie wszystkim na zakoczenie zebrania. Instrukcje 
wzgldem dalszych czynnoci otrzyma jutro kady z delegatw. 
Nie podnis si ani jeden gos protestacji. Zaczli si wkrtce rozchodzi. Ksidz Meier, 
Jasiski, Maruszewski, Pawlikowski, Czy i Grosmani pocignli na Stare Miasto, eby jeszcze 
odby jak tajn narad. 

W mieszkaniu ksidza przy drukarni czeka ju na nich kapitan Kaczanowski, a Kuba 
chrapa w sieni na tapczanie, a si rozlegao. 

61 



V 


 Moe dzi, a moe jutro. Miej tu oko na wszystko. 
 Wedle rozkazu  odpar Kacper prostujc si mimo woli.  Daleka droga? 
 Do Parya. O tym ma nikt nie wiedzie, uwaasz!  zastrzega Zarba. 
 Uwaam, panie poruczniku. Trzeba by zawin si koo tumokw. 
 Dopiero wieczorem zapadnie decyzja wzgldem mojego wyjazdu, to jeszcze zdysz. 
Zagldae do ojca Albina, pi? 
 Gdzie tam! Wsta rwno z dniem i poszed na msz do Kapucynw. Obieca wrci na 
niadanie, e ino go patrze. 
 Trzeba by mu czym godnym brzuch wyoy. 
 Byle miska bya dua, to o smaki nie dba. Przywiz nam ze Stokw cay wz prowiantw, 
p izby zaoyem toboami i beczukami, jak na oblenie. 
 Co dugo marudzi na miecie. 
Wyjrza oknem w ulic. Wska szczelina Krzywego Koa prowadzia w Rynek Starego 
Miasta jakby kanaem obudowanym sczerniaymi, wysokimi domami; spodem czerniay botniste 
bruki i mrowili si ludzie, a gr polniewa pas jasnego nieba. Zarba otworzy okno. 
Buchny do izby gwary miasta i fala chodnego powietrza. 

Wraz te dzwony gdzie zadzwoniy tak rozgonie, e z dachw porway si stada gobi, 
a gromady baraszkujcych pod bramami pauprw podniosy wrzask. 

 Ma si na dusz pogod  szepn Zarba patrzc w czyste niebo. 
 Juci, bo i kapucyn pokazuje na suchy czas  przytwierdzi Kacper uprztajc izb, zastawion 
skromnym sprztem, ale pen mantelzakw, ub i wojskowych rynsztunkw. 
elazne ko pod pawilonem z zielonej kitajki zdobio bielone kiedy ciany, dajc jej 
pozr zamieszkany i przytulny. 

 Dopraszam si paskiego ucha! Co zrobi z chopami ze Stokw? 
 Gdziee ich zakwaterowa?  wysun lornetk rychtujc j na okna naronej kamienicy, 
w ktrych suszyy zby jakie grzeczne dzierlatki w biaych dezabilach i z wosami pozakrcanymi 
w papierki. 
 Przy koniach. Chopy zdatne do harmaty, bo ju ich w tej subie niezgorzej wyegzercyrowa 
ojciec Albin. 
 W artylerii koronnej brak ludzi i koni. 
 To w sam raz przygodz si i te dwa cugi, jakie przyszy ze Stokw. 
 Cugi ze Stokw!  sdzi, e si przesysza. 
 Juci, a dla pana porucznika przyprowadzili srogiego dryganta. 
 Dwa cugi, powiadasz? Ale to nowina! I dla mnie ogiera? Czemu od razu nie meldowa? 
Polec zobaczy!  rzuci si radonie ku drzwiom, lecz wanie wtacza si mnich zasapany 
i padli sobie w objcia. 
 No, widzisz, chopysiu! Powiedziaem: przywioz i przywiozem. Jako mi nietgo wygldasz! 
Odsapn dziebko, wysoko do ciebie, e niewiele dalej do nieba. Miesic przelecia 
jakby z bicza trzasn! Pomizerniae! 
62 



 Nieche ojciec siada! Kacper, niadanie, a duchem! 
 Przygodzi si, dziecino. Wprawdzie u Kapucynw po mszy zaprosili mnie do refektarza 
na polewk, ale, Boe, si zmiuj, zalatywaa wicon wod. Karabinki ci przywiozem, wyrychtowane 
jak panny do lubu! Srebra s w beczukach zalane smo, od stryja dwa cugi, a 
od Ceki ogiera, ktrego w Stokach odmwi. Parobkw ci te wybraem co najsprawniejszych. 
Nie mnie dzikuj, a stryjaszkowi i Cece: ona to si gwnie przyczynia. Masz w niej 
arliw aliantk  zamia si rubasznie i zaywajc tabak rozejrza si po stancji.  Modestia 
tu wida cakiem onierska... 
 Kwater trzymam na rne okolicznoci konspiracji, a sam przemieszkuj u generaa 
Dziayskiego lub gdzie si zdarzy. W tym zajedzie mam te swoje bagae, konie i ludzi. 
C si tam dzieje w Stokach? 
 Przepij do mnie tym wikszym i niech no pierwszy gd napas, a opowiem ci wszystko 
akuratnie. 
Zasiedli do runtowej michy smakowicie parujcego bigosu i kiebas. 

 Okrutne miasto ta Warszawa  zacz po duszej pauzie.  Domy jak paace, harmider i 
narodu po ulicach niby na odpucie w Lenej, a fetory wszdzie, a dech zapiera. Podwiki te 
dziwnie rzsiste, miniaste, wyczapierzone i lepiami tak zamiataj, e ciarki przechodz. 
 Warszawianki gone z urody i zalotnoci. 
 Powiada mi o tym paskudztwie jeden frater niestworzone historie. 
 Wie jegomo jakie nowiny z Grabowa?  przerwa mu dosy niecierpliwie. 
 Zaraz ci rozpowiem. Ale ta kiebasa prosi, eby jej posmakowa jeszcze... 
 Zrbe jej ojciec ten honor. Nie miaem z domu ani sweczka od samego wyjazdu, a to 
ju z gr miesic. Pisaem i nie odpowiedzieli. 
 Miecznik chorzeje, zwozili pono doktora z Lublina i zrobio si lepiej, ale jeszcze w ku. 
Powiadali, e za twoj przyczyn ze humory dziw go nie zadusiy! Czego bo i nie nawygadywali 
z racji twoich brewerii! Meli ci na ozorach niczym w arnach. 
 Pewnie, e ju tam moj reputacj psi zjedli  szepn smutnie. 
 Za jakobina ci ogosili, za ateist i prawie za wyrodka. Jak to w Polsce, co ssiad ssiada 
rad by ze skry obupi i zjad nieosolonego, byle si jeno cudzym kosztem usatysfakcjonowa! 
A teraz Ceka na wszystkich jzykach. 
 C takiego zmalowaa? 
 Powiadam ci, arabskie awantury! Cae wojewdztwo trzsie si z oburzenia. Dolej mi, 
Kacper, jakie godne piwo. Udaa nam si dziewczyna, w caej Polsce nie wyszukasz podobnej. 
Krtko ci rzekn: Dosi odbia i Brzozowskiemu, ktry j dowozi do klasztoru w Brzeciu, 
kazaa na gocicu wrzepi pidziesit bizunw. Nie przelewki zadziera z tak zaciek 
cieciork. 
Zarba oniemia, a Kacper dygota ze wzruszenia. 

 Byo tak: Ceka dowiedziaa si przez swoje przepiegi, kiedy bd wywozili z Grabowa 
Dosi, tandem zebrawszy czelad ze Stokw rzucia si na przeaj lasami do brzeskiego traktu, 
zastpia tamtym drog i chciaa odebra wywoon. Brzozowski hardo si postawi i 
wzi od niej w twarz batem, a kiedy doby szabli, przykazaa go bra w postronki. Juci darmo 
si nie da i srodze poszczerbi pachokw, nim go zmogli. Zbiesia si dziewczyna, bo jej 
szpetnie przymawia i od zbjw wyzywa, to na pamitk pozwolia mu co z kop bizunw 
i zwizanego jak barana odesaa do Grabowa! Dowiedzielimy si post factum, kiedy wrcia 
z Dosi. Nie ma co, poczynaa sobie z kawalersk fantazj salwujc ucinion! Ale przewidywalimy 
najgorsze nastpstwa, zwaszcza majc na wzgldzie nienawi miecznika do 
stryjaszka i despekt, jaki spotka Brzozowskiego. Jako nazajutrz zjawio si wezwanie o 
zwrcenie Dosi i satysfakcj, bowiem miecznik za wszystko wini stryja! Nie wiem, jaki by 
respons, bom wtedy dysponowa na mier jednego z pobitych pachokw, lecz potem czytaem 
zapowied miecznika, w ktrej grozi zajazdem i srog zemst! Wyranie stao czarno na 
63 



biaym. Stryjaszek tylko rce zaciera z kontentacji.  Wojna  to wojna! Udry na udry! A 
dziewczyny nie wydam  zapowiedzia, cae swoje mylistwo spdzi do Stokw, uzbroi i w 
strzelaniu egzercyrowa. Przez dwa tygodnie leeli obozem na dziedzicu. Ja dom przysposobiem 
do obrony, modzierze wcignem na baszt, z okien porobiem strzelnice, fosy zalaem 
wod, straami obsadziem wszystkie drogi na mil wokoo i czekalimy z upragnieniem. 

 Wanie zmoga go choroba i poniecha by przymuszony. Pozwa jednak stryja do trybunau 
o wiolencj i rozbj na gocicu. Ju czterech porbanych i jednego trupa prezentowaem 
w grodzie do obdukcji. Broni si musimy, ale sprawa przewlecze si na lata, od czego 
juryci. 
 Brzozowskiemu staa si jednak wielka krzywda! 
 Ot to! Pokrzywdzony na skrze i na honorze, a nie ma z kogo wzi satysfakcji, trudno, 
eby wyzywa na rk Cek! Ju i tak dworuj z niego, co wlezie, nawet krotochwilne 
wierszyki kursuj o jego przygodzie  zacz si mia. 
 Dziwy si wyrabiaj w tej Polsce, prawdziwe dziwy! A c na to panna Ceka? 
 Z pocztku nie popuszczaa strzelby z rk i sroy si jak bik, ale teraz, imaginuje sobie, 
opuci ja animusz i rozpacza nad tym, co si stao! 
 Nierycho, Marychno, po mierci wdrowa. Siedzi w Stokach? 
 Wywioza Dosi a gdzie w Wieluskie, do swoich, ale na zim powrci, bo stryjaszek 
nie moe si bez niej obej. Migda to przedni, kanar! 
 Wielkiego serca panna, uznaj, jeno e poczyna sobie tatarsk mod... 
 Kacper by o tym trzyma inaczej! h?  zamia si widzc jego wzruszenie i twarz radosn. 
 Wylizae si ju, widz, z plejzerw expedite? 
 Do usug jegomoci, gotwem zarobi na nowe! 
Gawda przesza na sprawy rodzinne, a potem na materie de publicis, przy czym Sewer 
napomkn o swoim rychym wyjedzie na par tygodni. Zafrasowa si tym wielce ojciec 
Albin. 

 Mylaem, e naciesz si tob chocia przez czas, pki mi si konie nie odpas. 
 Suba  rzuci krtko.  Nieche ojciec moj kwater traktuje jak wasn. Kacper bdzie 
ojcu dogadza i wszdzie doprowadzi, zna miasto i ludzi. Wpadn jeszcze wieczorem, to si 
zobaczymy. Musz napisa do stryjaszka i wykoncypowa podzikowanie dla Cesi. Nie lubi 
dugw wdzicznoci! 
Polecia do koni, ale na schodach dopdzi go Kacper i schyli mu si do kolan. 

 Masz we bie roksolany czy co? 
Chopak za gorczkowo i zawo dzikowa mu za Dosi. 
 Podzikuj pannie Cece, przecie nie prosiem jej o odbicie Dosi... 
 Ale zrobia to dla pana porucznika i winienem... 
 Gupi, pilnuj swojego nosa. Nie mazgaj si... Chodmy do koni. 
W pierwszym podwrzu zajazdu stao par wozw naadowanych krtkim, okrgym 
drzewem, beczkami ze smo i worami. 

 Karabiny s w drzewie wydronym  objania cicho Kacper  srebra we smole, a prochy 
w owsie. Aniby komu o tym przyszo do gowy! 
W drugim podwrzu, znacznie mniejszym, gdzie byy stajnie przyparte do bokw wysokiej 
kamienicy, na dugiej awie siedzieli parobcy, wycigajc przez nos pobone pieni. Maciu 
wystrojony odwitnie, wtrowa im basem, ale na widok Zarby stanli w ordynku. Zlustrowa 
ich ze szczegln uwag, bo paroby byy rose i kociste, modziaki jeszcze o pucoowatych 
gbach i lnianych wosach, przybrani w krtkie kouszki, przepasane rzemieniami, 
w skrzane hajdawery i w dugie buty. 

Po czym obejrza cugi, ktre okazay si by znacznej ceny i w sam raz sposobne do zaprzgu 
harmat, ale najduej cieszy si dryganiem. Maciu go by wyprowadzi z najszczersz admiracj 

64 



i zaywa tak sprawnie, e ogier dawa ze siebie grzeczne dziwowisko, gdy mimo krwie gorcej 
karny by, posuszny, w obrotach wiczony i owo zmylnoci nad podziwienie. 

 W yciu nie miaem godniejszego!  przyzna nie skrywajc kontentacji. 
 Powiedaj, jako sama panienka tak go wyegzercyrowaa!szepn Kacper. 
 I cugi te niezgorzej woone do suby  zwraca uwag Maciu. 
 Pjd wraz z chopakami do artylerii koronnej  udecydowa Zarba, na co wystpi jeden 
z parobkw i podejmujc go pod kolana rzek niemiele: 
 Pokornie prosim sub pod janie dziedzicem. 
 Starszy pan przysa nas panu porucznikowi. 
 A panienka Ceka przykazowaa suy paniczowi do ostatniej pary... 
 Przysiglim na to. My z wasnej ochoty prosilim na wojn  mwili, posobnie chylc mu 
si do ng i caujc go po kolanach. 
Rozczulony tak poczciw dyspozycj, sowicie im sypn zotwkami, a przykazawszy 
Kacprowi, aby ich odprowadzi do koszar artylerii, gdzie mieli pozosta a do jego powrotu z 
wojau, poszed na miasto rozwaajc szczegln troskliwo Ceki. Kopotaa go bowiem 
cale przyjemnie. 

Wanie by trbacz z wiey ratuszowej rozgasza poudniow godzin i ludzie, jak to byo 
zwyczajnie po niedzielnym naboestwie, gsto wysypywali si w Rynek i przylege ulice. 
Dzie te by po temu soneczny i dosy ciepy, jeno co wiatr burkoty czyni po dachach i 
tgo rypa godami wiszcymi nad sklepami. Tumy zalegay cae Stare Miasto przepeniajc 
niema wrzaw powietrze. Poczerniae, a miejscami ju srodze ukrzywdzone przez czas kamienice 
staroytnej struktury, jeszcze pene ladw minionej spaniaoci, wyblakych zoce, 
pozacieranych malowa i rzeb spkanych i przernych gode, wyraonych zdobnie, wynios 
cembrowin murw spitrzonych a polniewajcych tysicami okien, ogradzay Rynek 
czynic ze jakoby akuratnie wykoncypowan sadz, z porodku ktrej dwiga si Ratusz, 
strzelajcy w niebo czworogrann, potn wie; zasi cay przysadzisty spodek budowli 
zajty by na faktorie kupcw zagranicznych, sklepy i wejcia do loszkw, gdzie szynkowano 
gorzak i miodami, a nad nimi, w wysokoci ppitra, obiegaa szeroka galeria, na ktr 
wychodziy okna i drzwi radzieckich izb i kancelarii. Paradne wejcia zdobiy herby Rzeczypospolitej 
kute w kamieniu i miejskie pachoy, trzymajcy wart. 

Zarbie, patrzcemu z rogu Krzywego Koa, Ratusz wyda si niby korab, oblany ze 
wszystkich stron morzem ludzkim, co nieustajcymi falami napywao z bocznych ulic i zaukw. 
Tworzyy si ju ciby i zatory, e miejscami ciko byo si przecisn, a przejecha 
niepodobnym, z czego co chwila powstaway swarliwe zatargi. Cae bowiem familie i socjety 
zaywajce spacerw przystaway, gdzie si dao, na ugwarzania z przyjacioy. Godne matrony 
w witecznych kornetach i nie lada jakich strojach, a w asycie sawetnych ojcw w czarnych, 
uroczystych kontuszach wywodzili na pokazanie wiatu swoje mdki, wabnie przybrane, 
liczne i rade si dajce oczom kawalerw, brzczcych niby roje trutniw dokoa miodu. 
A byli pomidzy nimi oficjerowie z koru artylerii, w ktrym synkowie yczkw mogli by 
fortragowani nawet na znaczniejsze szare. Nie zbrako te pod kafenhauzami miejskich 
frantw, modnym frakiem i manierami dajcych pozr paniczw. Owdzie dojrza ony bankierw, 
bogatych kupcw i urzdnikw, jak promenoway w licznej asycie i mod wielkich 
dam wzgardliwie spozieray na plebs wywiteczniony. Mnisie habity i golone gowy jak 
szczupaki nurkoway wrd tumw, za gemejny rnych pukw prowadzili si ze swoimi 
bogdankami rodkiem wiecznie zaboconych ulic. 

Chmary dzieci z niemaym wrzaskiem pltay si w cibach, gdzie znw pejsaty ydowin 
przemyka si lkliwie pod murami, to jacy urodzeni w zabrzydzonych kontuszach, o twarzach 
napitych i niepewnym kroku, peregrynowali od wiechy do wiechy, cigajc na siebie 
niejedno sowo przygany i drwin. 

65 



Sporo krcio si jakich figur zagadkowych w wyszarzanych wojskowych kurtach i z ponurymi 
twarzami, za tu i owdzie dziady, nie baczc na srogie zakazy marszakowskie, wycigali 
skamlce rce i gosy. Owo jeszcze i przerni handlarze, obwoujcy swoje towary, 
skutecznie przyczyniali si do zwikszenia zgiekw, e wrzao ju w Rynku jakoby zgoa na 
walnym jarmarku. 

Zarba da si porwa tumom i okra wraz z tym prdem cay Rynek przygldajc si 
twarzom i owic gone dyskursa. Bowiem posplstwo nie nawyko skrywa pod korcem 
swoich utrapie i radoci. Brzczaa mu wic w uszach jakby nieustajca spowied codziennych 
trosk i zabiegw, a szczeglniej skargi na droyzn daway si najczciej sysze. 

 Ju na wolnicy daj om groszy za funt woowiny!  alia si jaka. 
 A za chud par gsi chc cae dwa zote! Syszane to rzeczy? 
 Pi groszy ka paci za buk chleba! To koniec wiata, moja pani! 
 Ruski wszystko wyeraj, a ty, biedny czowieku, powie zby na koku. 
 A wszystkiemu winowaci panowie  konkludowaa jaka brzkajca racami. 
 Albo i te piekielne farmazony! Powieda o tym u Bernardynw ojciec Telesfor. Boga zaprzeczaj, 
powieda; krlw wydaj na mier, powieda; kocioy obracaj na stajnie, powieda; 
to jake tu ma by bogosawiestwo boskie, powieda. 
Nie sysza wicej, porwany silniejsz fal i wyrzucony jakby na mielizn pod winiarni na 
rogu Nowomiejskiej, w kup jakowych sawetnych person starszych wiekiem, dostatnio 
ubranych, a rajcujcych ciszej i czsto rzucajcych oczami na strony, zali nie strzyg gdzie 
jakie ultajskie uszy. 

 Ju nas w Grodnie zaprzedali z kretesem. Czytaj kum w gazecie: stoi jak w. 
 Tere fere kuku... wierz, kum, tym bazgraom, a zbdziesz si zbawienia i jeszcze ci 
ogosz farmazonem! Mnie cale inaczej powieda o tym pan Kobylaski z komisji skarbu, 
jako tam w Grodnie chytr sztuk wycili Prusakowi... 
 Moicie, nie miejsce na takie materie, wstpmy na kusztyczek do Brajerowej. 
 Gorsze od wszystkiego te kwaterunki  podj niski z zapadym brzuchem majsterek, od 
ktrego zalatywao juchtami.  Mnie ju wsadzili na kwater czterech onierzw!i Mam z 
nimi krzy paski! A taki Kiliski dosta tylko oficjera i bdzie mia jeszcze z tego profit, bo 
wie, gdzie zadzwoni dukatami i gdzie bak zawieci! Zjedz mnie z bebechami te zodzieje 
 jkn. 
 A jak si to mnie przygodzio  zacz drugi z obmierzle zatabaczonym nosem, w rogowych 
okularach i o nakrapianej czerwono twarzy.  Zakwaterowali mi dwch obwiesiw! 
Szczyre to rabuniki, ju mi odbili komor, wykradli kury, spalili pot i zabierali si do 
dziewczyn. Kijem przepdziem ultajw i poleciaem z aob do komisji kwaterunkowej, ale 
pan Gautier jeno rce rozoy i powieda: nie zaradz, genera Pistor tu znaczy, a nie nasza 
komisja, suplikuj go asan, moe ci odmieni... 
 Nie chod do tego Antychrysta  przerwa mu gwatownie chudy, przygarbiony jegomo. 
 Kumie najmilejszy, a dy na takim samym woziku jachaem. Dukata pozwoliem 
pisarzowi za dopuszczenie przed obliczno generaa, a kiedy wyoyem mu swoj okoliczno, 
kaza mi za drzwi! Syszycie, mnie, ojca dzieciom, mnie Jana Chryzostoma Trydla, 
mnie tutejszego z dziada pradziada, szewieckiego kunsztu majstra z majstrw, mia sponiewiera 
i jeszcze od sukinskich synw nazwa!  Wrza, ledwie ju zipic z alteracji. 
 Bogu ochfiaruj krzywd, a tutaj jzorowi nie folguj  mitygowa ktry. 
 Za tak postponacj flaki bym cierwie wypuci z bebecha... 
 Paace a no i janie wielmonych kamienice s wolne od kwaterunkw  zaszepta zatabaczony 
zabierajc si do kichania. Na kim si zmiele, a na nas si skrupi. Kwaterunki, 
brukowe, ogniowe, gnojowe i wszystkie pobory i skadki kt paci? Jeno my jedni! Panowie 
zawsze potrafi si wykpi... 
 Za dugo ju tego gniotu, za dugo  mrucza gniewnie Jan Chryzostom. 
66 



 A nie zapacisz, to ci przez egzekucj ostatni sprzt zabior i przedadz... A c to kto 
zrobi janie wielmonym? Duo sobie robi z naszych krzywd! 
 Ksidz Meier powieda, eby na nich sprbowa owych francuskich praktyk, to by moe 
cho dla naszych dzieci znalaza si sprawiedliwo. 
 Strach o tym pomyle. Byy wolnocie, byy prawa, teraz za co? Jeszcze gorsza niewola! 
Co jedni przyznali, drudzy wzili, a bieda ostaa! 
 eby chocia kto ordowa za nami na sejmie i u krla jegomoci... 
 Kumie, kruk krukowi oka nie wykole, uwaaj, Jan Chryzostom Trydel ci to powieda. 
Przeznaem na durch tych naszych ordownikw! Potd stali za nasze prawa, pki krl nie 
stargowa ich la siebie honorami. 
 Prawda, jako si to przygodzio z Barszczem. Pierwszy to by nasz ordownik i obroca 
przed majestatem i stanami, a skoro przypucili go do szlacheckiego stanu, przezwa si z 
francuska i teraz trzyma jeno z panami... 
 Pamitam jego ma: miaa jatk na Podwalu. le jest psia ko, skrka barania, chodmy 
do Brajerowej na kusztyczek miodu. 
 I bdzie gorzej  upewnia ponuro majsterek, traccy juchtem  niech no mrz cinie i 
Igelstrmowe wojska cign z obozw, to nas z chaup powyrzucaj. 
 Na dwoje babka wry, moe si leda dzie odmieni na drugie. 
 Baj baju, Kiliski z Morawskim durz, a gupie zawierzaj jakby w t ewangeli. Kt 
si to przyczyni do odmiany? Panowie szlachta, h?... 
 Gupi, kum, jak rozmika podzelwka. Przyczyni si ja, Jan Chryzostom Trydel, ty, 
Piotr Zadra, oni, nasza czelad i my wszyscy w kupie. Spytaj Kiliskiego albo ksidza Meiera, 
kto w onej Francji dokona zmiany, to zrozumiesz! 
 Kum ma gow nie od parady, ale lepiej ju chodmy, tu nieprzespiecznie  zgasi przygarbiony 
zezujc podejrzliwie ku Zarbie. 
Pocignli do loszku pod Ratuszem, a na ich miejsce stanli drudzy, e jako na teatrum 
zmieniay si wci figury i dyskursa, jeno tenor deliberacji by jeden: skargi na ciary, 
wzdychania i ale. Tylko niekiedy wpado w uszy Zarbie jakie zastanawiajce sowo o 
sprawach de publicis, to szept tajemniczy, e nasuchiwa coraz uwaniej i baczniej si rozglda 
po tumach. Dojrza bowiem tu i owdzie porozumiewawcze znaki pomidzy modzie 
i karteluszki, podawane sobie z rk do rk, ale co by zawieray, nie mg si dowiedzie. Zagadn 
w tej materii jakiego aspana, lecz ten jeno obrzuci go podejrzliwym, spojrzeniem i 
oddaliwszy si pod Ratusz wskazywa na niego jakim oberwacom, zebranym na stopniach 
prgierza. 

 Wzi mnie za szpieguna czy co!  Ta drobna okoliczno wzburzya go i naraz poczu 
si dziwnie obcym wpord tych tumw. I sprywszy swoj posta wynios, bezwolnie 
potoczy dumnymi, wadczymi oczyma. Jake nikczemnymi zday mu si w tej chwili te wyndzniae 
twarze posplstwa, przygarbione grzbiety, nieforemne postacie i lkliwe spojrzenia! 
I czyme byy w istocie te bezimienne, szare ciby, trwonie ustpujce przed kadym urodzonym? 
Ksidz Meier widzia w nich niezwycione armie przeciwko tyranom! A Konopka 
tylko z nimi obiecywa dokona rewolucji! Kt si tutaj uwodzi? Zali nie s to wszystko 
ponne rachuby?  duma.  Mogz si znale ludzie miujcy wolno i ojczyzn, midzy 
rzesz zwyczajn jeno para si miark, okciem a rzemiosem? Zali w nich ywie co innego 
nad trosk o zysk i przeycie jutra!... Gryzy go trwone zwtpienia, lecz na sprzeciw wstay 
w pamici wypadki rewolucji francuskiej. Wszake tam ci sami sawetni, ci zakuci w okrutne 
getta ponienia, ndzy i pracy, zburzyli Bastyli, zburzyli tysicletni tyrani i obronili Francj 
przeciwko skoalizowanym potencjom! I owo, ku uwielbieniu cnotliwych caego wiata, 
now ewangeli czowieczestwa ogaszaj! Rozumowi a cnocie witynie stawiaj! Nawet 
staroytnych przecignli w miowaniu ojczyzny i republiki. Ich to krwi i jeniuszem wstawa 
szczliwo powszechnoci! Tak dzieje si we Francji, wic czemu nie ma si sta u nas? 
67 



Czowiek-wszdzie jednaki, wszdy te zarwno godzien wolnoci. Znikny mu z serca 
chwilowe uprzedzenia i chocia nieznony fetor zalatywa od nich i raziy go ordynaryjne 
arty i prostackie miechy, znowu z wyton bacznoci wybiera oczyma najrolejsze postacie, 
jakby je w mylach werbujc do szeregw, gdy z kamienicy na rogu Dunaju i Nowomiejskiej, 
przed ktr wart trzyma onierz municypalny, ukaza si prezydent Rafaowicz 
w towarzystwie Barssowej i wnuczek. Zarba damie zoy powinny ukon, zna j bowiem 
arliw patriotk i otrzymawszy w zamian wdziczne spojrzenie poszed do sieni oznaczonej 
numerem 43, gdzie bya drukarnia ksidza Meiera. Nie byo go na kwaterze, tylko w niskiej, 
sklepionej izbie od Piwnej, zawalony toczniami, stertami papierw i ksigami siedzia Konopka, 
co pilnie zajty pisaniem. 

 Ksidz jeszcze nie powrci z naboestwa  objani podajc mu rk. 
 Nie wiedziaem, jako hoduje jeszcze zabobonom. Rozumiaem go sawantem. 
 Musi to czyni dla posplstwa i popularnoci. Waszmo ju gotowy do drogi? 
 Mog rusza choby w tej minucie. C wapan takiego koncypuje? 
 Madryga dla jednej, bstwu podobnej piknoci. Przeczytam waci. 
Zarba sucha pobaliwie wierszowanej elukubracji, gdzie byo do syta bererek, bladej 
luny, owieczek, mitycznych bogi i grnie wysawianych amorw. Mde to byo niczym flaki 
z olejem, wic doczekawszy si koca wyrzek rubasznie: 

 Niech yje luby zaktek! Skd ycia bierzem pocztek. Wykoncypowa t piosenk 
starosta Woyna. Pomn j jeszcze z kadeckich czasw, bo krtko i rzetelnie sawi to, o czym 
poeci  tak dugo i grnie. Wszak nie o co drugiego chodzi? 
Konopka spsowia i zaamujc rce wykrzykn zgorszony: 

 Nie blunij waszmo! Nieszczsny, kto sodkiej wadzy amora nie ulega! 
 Bom Wener traktowa jak dziewk oniersk: jak si masz i bd zdrowa. Na inne 
amory szkoda mi byo czasu i dukatw  podrwiwa, lecz nagle zjawione przypomnienie Izy 
zaspio mu dusz, e doda yczliwiej: 
 Masz racj, godzien jeste za swoje wierne suby nadgrody od lubej... 
Ale Konopka umiechnwszy si przemwi z gorycz: 
 Nazwie mnie tkliwym Celadonem i madryga zawiesi na otarzu przyjani!  Po czym 
spyta zwykym tonem:  Idziesz waszmo na obiad do Hotel dAllemagne? 
 Do podkomorzyny musz a na Nowy wiat. Wanie mi ju pora... 
 Wyjd z wapanem. Dzisiaj o zmierzchu zebranie u Dziarkowskiego. 
 Stawi si niezawodnie. Tym nie patrzy z oczw bohatyrstwo  wskaza oczyma na 
snujcych si ludzi, gdy wyszli na Piwn. 
 Nie gorsi francuskich sankiulotw, jeszcze si przy zdarzonej okolicznoci poka. 
 Kt koncypuje listy, jakie mam powie do Parya? 
 Trbicki z ksidzem Meierem. Napatrzy si waszmo wielkich spraw w tym Paryu. 
Chciabym by widzie, jak leciaa gowa Marii Antoinetty!  westchn aonie. 
 Jej winy i zbrodnie wyimaginowali oszczercy  ozwa si nieostronie Zarba. 
Konopka a przystan i zatapiajc w nim swoje lazurowe oczy szepn drapienie: 
 Winna, bo z rodu prawiecznych tyranw! 
 Przypumy, e twoja bogdanka w takowej sytuacji. C by uczyni? 
 Oddabym j katowi  rzek prdko i bez wahania.  Dabym tak samo ojca i matk. Kto 
polubia walk z tyranami, temu nie trza wizw przyjani, mioci ni rodziny! Bez miosierdzia! 
Oto moja maksyma! Lito w rewolucji jest zbrodni rwn zdradzie!  szepta namitnie 
i pikny by w tym uniesieniu zowrog piknoci spadajcego brzeszczota. Zarba cisn 
mu do z najywsz admiracj. 
 Takim sobie imaginowaem waszmocia. Uwielbiam suszno twoich maksym. 
 Ale szczeglniejszym wrogiem w Polsce mam czowieka poczciwego 
Zarba uwiesi pytajce spojrzenie na jego wielce rozgniewanej twarzy. 
68 



 Jemu przysigem walk na mier i ycie, bo pki on trzyma rzdy w mniemaniach powszechnoci, 
poty nie zaznamy adu i prawdziwej wolnoci. 
Przycichn, gdy wyszli z Piwnej na wsk uliczk, prowadzc do Bramy Krakowskiej i 
srodze zapchan tumami, powracajcymi ze Starego Miasta; dopiero przedostawszy si pod 
domostwo Merliniego, pitrzce si niby kupa zmurszaych grzybw na boku Bramy, podj 
znowu rozmow. 

 Czowiek poczciwy to najniebezpieczniejszy z tyranw!  mwi kaniajc si co chwila 
komu w cibach.  Poczciwy czowiek nie przeciwi si niczemu przez poczciwo: bowiem 
warcholstwo uwaa za tyzn; przemoc i zbrodni wytumaczy krewkoci; nikczemno 
 swobod przekona; oczywist zdrad  rozumem in statu. Wszystko taki wyrozumie 
akuratnie i wszystkiemu poczciwie pobay, byle jeno dali mu zaywa spokoju i nie tykali 
jego przywilejw! Panu Bogu wieczk, a diabu ogarek  to jego wite przykazanie. 
 Nie wyplenisz tego rodzaju ogniem ni mieczem, prna walka. 
 Ot to! Po stokro wol czowieka twardym, nieuytym, srogim, egoist i szczyrym 
nieprzyjacielem ludzkoci. Przynajmniej wiem, z kim sprawa, jak go zmaca po sabinie i 
czego si spodziewa! Ale czowiek poczciwy te jakby mia okoliczno z pierzyn: uderz 
kijem  spcznieje; strzelisz  kula utonie bez ladu; przejedziesz sztychem  jakby szy powietrze! 
Uwaae go przyjacielem, lecz poczciwo wyda ci wrogowi, a jeszcze si zgniewa 
na ciebie, gdy mu wypomnisz, bo on pragn najlepiej! Czowiek poczciwy czuwa nad 
wszystkim, troska si, boleje, rzewnie pacze, lecz niczemu nie zapobiey, bowiem poczciwo 
wzbrania mu uczyni przykro choby oczywistemu zdrajcy! Przekonae go do sprawy, 
zaprzysign postpi wedle sumienia i powinnoci  c, kiedy w p godziny potem to 
samo przyobieca twojemu adwersarzowi. Na woowej skrze nie spisaby uczynkw czowieka 
poczciwego  machn rk. 
 Trzeba mu nakaza posuszestwo. 
 Podniesie gwat, zaprotestuje w grodzie, gotw do zbrojnej konfederacji, a nawet do poczenia 
si z nieprzyjacioy kraju, w imi obraonej poczciwoci. 
 Gnojce si rany chirurgowie czsto wypalaj elazem. 
 I ja tak rozumiem, lecz na zebraniach komitetu wci deliberacje: co rzeknie powszechno 
na nasze zamierzania? Czy mamy prawo stanowi za wszystkich? 
 Wanie dzisiaj u Dziarkowskiego mamy podeliberowa nad takimi materiami. 
 Widz, jakocie tam uformowali klub jakobinw! 
 Poniewa moderanci schodz si tajnie na jakowe knowania w paacu Pod Sfinksami  
zaszepta mu w samo ucho  zawizalimy sekcje Obrocw Wolnoci, aby acniej czuwa 
nad tymi arystokratami. 

Zarba poruszy si niemile dotknity. 

 Oni by woleli: Wiwat nard z krlem, wiwat wszystkie stany, jak to byo wypisywane 
na bandoletach czasu sejmu konstytucyjnego. Pragn pochwyci styr insurekcji, utwierdzi 
panowanie swoich przywilejw, a lud zatrzyma w poddastwie niewoli. Boj si witych 
zasad braterstwa i rwnoci. A jako przykad ich knowa podam: e mimo listw, jakie przywieli 
Barss z Pawlikowskim od Naczelnika, posali do niego swoj delegacj w osobach 
panw Potockiego i Orsettiego, nie wyznajc si z tym przed nami. Formuj jak kaba. 
 Mieszkam przy Dziayskim, a o tych machinacjach nic nie wiem. 
 Bo waszmo zapatrzony tylko w swoich onierzw i egzercyrunki... 
 Prawda  potwierdzi ze szczeroci  i szef mnie ju do politycznych spraw nie przypuszcza. 
Dbowski ma sekreta swoje i jest z nim w konfidencji. 
 Z Lipska donosz nam o wszystkim, co si wyprawia i zamierza. 
 Kto mony tam czuwa. 
 Sam ksidz podkanclerzy, za ksidz Meier ma z nim czucie... 
 Za duo klechw! przecie nie zabieramy si odprawowa egzekwii. 
69 



 W Paryu take ich niemao i pomidzy najarliwszymi. 
 Nie neguj, znam rwnie gotowych na najzuchwalsze azardy dla sprawy. Ale mi wa 
zabi klina moderantami! Czy to aby pewne? 
 U Dziarkowskiego dowiesz si waszmo obszerniej.  cichn nagle, gdy pod Bram 
odcign go na stron jaki aspan i co mu pilnie zaszepta. 
Brama Krakowska stoya si niby ogromna, czworoktna kopa, bowiem mimo wyniosoci 
grnych piter, zjeonych jeszcze blankami a dachami, u nasady bya wielce rozronita, 
prawie pkata i dajca pozr srogiej fortalicji. Ruder jednak pokazyway si by te masy 
potne, obdarte z tynkw i naronikowych ciosw, poszczerbione gbokimi ranami, przearte 
wilgotnoci i rozpadajce si ze staroci. Dachy widniay pogite, miejscami pozapadane 
i wiecce ebrami at i wiza. W strzelnicach i na zmurszaych przyporach krzewiy 
si bujne chwasty, a tu i owdzie wystrzelay nawet spore drzewka. Furta, wyrwana wraz z 
kamiennym obramieniem, leaa na ziemi, za krzepkie niegdy brony, cae z grubych blach, 
skrpowanych elaznymi sztabami, zwisay krzywo na obluzowanych zawiasach niby podarte 
i do cna zetlae achmany; e si ju nie day zawiera, zastpowano je na noc drewnianymi 
potami. Nie stao te ju od dawna zwodzonego mostu, a resztki fos bronicych przystpu 
zarzucono gruzem i mieciami. Pozosta jeno stary obyczaj zbrojnych wart, ktre dwa razy na 
dzie zacigay si przed ni wrd grania klarynetw, piszczaek i warkotu tarabanw, by 
czyni jeno pone honory przejedajcym dygnitarzom. Inszej zgoa racji nie miay. Za w 
samej Bramie, penej na bokach nisz i komr, gmeray si dziady skamlce o jamun i polniewao 
nigdy nie wysychajce boto. Przez wylot na Krakowskie Przedmiecie wida byo 
koci Bernardynw i gmachy klasztorne. 

 Mam ciekaw nowin  zaszepta Konopka powrciwszy, gdy ju weszli w Bram.  
Chruszczow spod Wgrowa wycign ze swoimi rotami na Lublin. 

 Wzi dyrekcj na Warszaw  odszepta  ju mi o tym donieli. Wyglda, jakby Igelstrm 
pragn wszystkie swoje siy skoncentrowa w stolicy. 
 Okoliczno cale pomylna dla naszych przygotowa po wojewdztwach. 
 Utrafie w sedno  i zaszepta ywo:  To skutek rozszerzanych midzy posplstwem 
wieci o zamierzonych napadach na jego komendy. Ulk si, zwija obozy na Woli, ciga 
dalsze posterunki i przenosi wojska do miasta. Mieszczanie srodze ju na to sarkaj, bo w 
braku koszar rozkwateruj onierzw po domach. Na tomy niemae kadli nadzieje. Rozproszonych 
atwiej bdzie pokona. Nie dopuci jeno, aby si zebrali do kupy. 
 Mam krtk spraw z naszym przyjacielem  przerwa mu Konopka przystpujc do Baraniego 
Kouszka, siedzcego we framudze Bramy przy samym wyjciu na Krakowskie. Stary 
snad musia by dzisiaj w markotnej dyspozycji, gdy siedzia jaki osowiay, chmurny i 
milczcy. Nie zaczepia nikogo, jak to byo jego mod, penetrujc jeno ponurymi oczyma 
wpord ludzi i powozw przejedajcych. Nie suplikowa te o jamun, a jeli mu kto 
wetkn w gar jaki grosz, dzikowa skinieniem gowy lub podaniem otwartej tabakiery. 
Konopka dajc mu zotwk spyta cicho o jakich sprzysionych. 

 Siedz w traktierni Poltza na Podwalu, przeciwko paacu Igelstrma. 
 Niech na mnie poczekaj do pitej  szepn cofajc si gwatownie pod mury, bowiem z 
Bramy galopowa na rozhukanym koniu okiej w czerwonym fraczku, takieje czapce i tych 
botfortach, w lad za nim pdzia wysoka kariolka o czerwonych koach zaprzona w 
cztery siwki, powoone przez synn z urody i wesoego ycia Andzi, obok niej siedzia kapitan 
Kaczanowski, niedbale rozparty, zasi po nich toczyo si jeszcze trzy powozy pene 
alianckich oficjerw i strojnych dam. Przelecieli niby burza, roztrcajc przechodniw, pierzchajcych 
na wszystkie strony. 
 eby was, psiekrwie, wydusia morwka!  bogosawi kto z pokrzywdzonych. 
 Skrcili w Senatorsk, na pewno wal do Szulca na Wol  zauway Zarba. 
70 



 Kapitan nie przebiera w kompaniach  ozwa si zgryliwie Konopka. 
 Dziewczyna prosto kanar, wabna i pono szaleje za im. Przystoi mu taka komitywa z 
alianckimi oficjerami? 
 Pikn Andzi utrzymuje Diwow, wic wypada mu si z nimi zadawa. 
 I taka socjeta wymaga niemaych ekspensw, o ile za wiem, kapitana nie sta. 
 Ekspensa ponosi nasza kasa. Imaginujesz sobie teraz, o co tu chodzi? 
Juci e zrozumia, odpar jednak ze szczer awersj: 
 Nie na mj smak ta dziewka i ten proceder Kaczanowskiego. 
 De gustibus. Ja miaem zagra rol czuego kochanka przy tej Chloe, ale si wyprosiem 
u szefa. Kapitan majster w takich sprawach, z umarego wycignie tajemnic. Niczym niespacone 
usugi nam oddaje. 
Wyszli na Krakowskie. Sporo jeszcze snuo si ludzi pod domami. Czas by ciepy i w sonecznym 
wietle ywo barwiy si stroje, byszczay okna i przelatujce pojazdy jaskrawo 
malowane, za ktrymi podnosiy si tumany kurzw. Szli wolno, bo Konopka wci si komu 
kania, czsto przystawa ze znajomymi. Stosunki mia rozlege midzy sawetnymi a 
posplstwem, jak i midzy miejskimi personatami. Za szczegln sympati cieszy si musia 
wpord kobiet, gdy czsto jakie uwielbiajce oczy podnosiy si na jego liczn twarz. 
Nie zwraca jednak baczenia na te nieme hody. 

 Gdzie tu stacja powozw do najcia?  spyta Zarba patrzc na zegarek. 
 Pod krlem Zygmuntem- a opaca si kursy w sklepie zegarmistrza Kranca. 
 Musz si pospieszy na obiad, dochodzi druga. 
Zacz si umawia o spotkanie wieczorem, gdy najniespodziewaniej stan przed nim 
Klotze. 

 Co wa tutaj robi?  dziwi si Zarba, wielce poruszony tym spotkaniem. 
 Wanie powracam z koszar Dziayskich, gdzie szukaem pana porucznika. 
 Dawno wa bawi w Warszawie?  ledwie si powstrzyma od innych zgoa pyta. 
 Trzeci dzie. Instaluj kasztelana na zimowych leach i ledwie ju zipi z utrudzenia  
obciga swoim zwyczajem west na cale wysadzonym brzuchu. 

 Zdrowi wszyscy?  pokazywa twarz obojtn, ze dreniem jednak czekajc responsu. 
 Jak rydze! Zwiozem cay dom do Warszawy, samych czterokonnych brak pod bagaami 
dwanacie, nie rachujc karet pani kasztelanowej, szambelanostwa i pojazdw pod dworskich 
ludzi. Nasz agent wynaj paac Borcha na Miodowej, ale nawielimy go w takim stanie, e 
cho eb sobie rozbij z rozpaczy! Istny Pociejw! Pani kasztelanowa kazaa mi przede 
wszystkim odszuka pana porucznika  ukoni si szczerzc zby w jakim konfidencjonalnym 
umiechu. 
 Stawi si jeszcze dzisiaj. Wuj pozosta w Grodnie? 
 Tak, ale sejm si skoczy albo go zalimituj lada dzie i natychmiast przyjedzie. Powiem 
pani kasztelanowej, e pan porucznik bdzie na podwieczorku... 
 Moe i wydol na t por. Jake wa znalaz stolic po Grodnie?  chcia przecign 
rozmow. 
 liczna jak zawsze, lecz napomina mi mod, opuszczon maonk: strasznie smutna. 
Na ulicach pustki, w handlach pustki, w kaletach pustki, a w twarzach przygnbienie. Ale 
niech no dwr z krlem jegomoci powrci, bdzie tu inaczej. Jedno tylko uwaam nie 
zmienione: dziewczta rarytasy, e palce liza!  Tu zatrzs si w umiechu, a mu zabrzczay 
liczne piecztki u dewizek. 
 Nie myli si waszmo, Warszawianki s godne uwielbienia  wtrci z zapaem Konopka. 
 I co najciszej kiesy zota  parskn znowu cichym, lubienym miechem.  Spotkaem 
przed chwil na Senatorskiej sawn Andzi. Znaem kiedy licznotk. Co to za biucik, jaka 
71 



nzia, jakie kolanko! Powiadam waszmociom, najprzedniejsze frykasy -mia si rechocco, 
mamlc lubienie spronymi wargami. 

W czym si pokaza tak obmierzym, e Zarba powrci do przerwanej rozmowy z Konopk, 
lecz dojrzawszy wolny powz pod kamienic Wasilewskiego, kaza si zawie na 
Nowy wiat do paacu Sukowskich, zapominajc poegna si z obydwoma. W drodze myla 
tylko o Izie, bez radoci jednak ni wzruszenia. 

72 



VI 


Ani spostrzeg, kiedy si znalaz w antyszambrze mieszkania podkomorzyny i w objciach 
starego Rustejki, ktry, witajc go jakby po dugim niewidzeniu, nie omieszka przy okolicznoci 
naka mu w uszy utyskiwa na humory podkomorzyny, fochy Kisielwny, swoje 
reumatyzmy i kiepski bieg sprawy ze widami, jak to by czyni prawie codziennie. 

Zby go te jak zwykle i poszed do stoowego pokoju, a wysuchawszy z pokor strofowa 
gospodyni, gdy obiad ju by rozpoczty, zabra si do jedzenia, niewiele zwaajc na 
socjet. Przy stole siedziao z dziesi osb najprzerniejszych kondycji: jaki eksjezuita 
czarny jak uk, o zapadnitej twarzy i krzaczastych brwiach, ktry milczc zawzicie cign 
wino niby wod; jaki wypieszczony, wyfryzowany koronkami, pachncy Francuz, mienicy 
si by markizem wygnanym z kraju przez wypadki rewolucji; jaka szlachta w odwitnych 
kontuszach woniejcych lawend, odlegych wojewdztw personaty srodze wsate, acin 
szpikujce, spuchnite dum i godnoci swej pilnie strzegce; jakie mode franty we fraczkach, 
z rozczochranymi gowami a la Caraciolla i z minami filutw. Na szarym kocu siedziao 
dwch literatw: jeden chudy i may, z twarz wiecznego godomora, w wywiechtanej 
zielonej bekieszy i z wosami jakby zjedzonymi przez mole, dawa ze siebie posta stracha na 
wrble; drugi za pulchniutki rowy, z brzuniem wysadzonym na ksztat runtowej michy, 
brzkajcy mas acuszkw i piecztek, w modnym fraku, z wosami trefionymi, z twarz 
gadysza i zdobn w nos zazierajcy w blade, wskie wargi, umiecha si wci z tajemnicz 
wyszoci sawanta, tajemniczo spoziera dokoa i tajemniczym gosem prosi ssiada o 
podanie soli... Zarba zna niezgorzej te wszystkie persony, spotykane ju od miesica na niedzielnych 
obiadach u podkomorzyny, i zarwno ich nie cierpia; traktuje jako pieczeniarzy i 
wydrwigroszw. 

Rozmowa toczya si leniwie o sejmie; zwaszcza z racji traktatu z imperatorow, podanego 
wanie do powszechnej wiadomoci, wygaszano lkliwe opinie nie wiedzc, co o tym 
trzyma podkomorzyna, majca dzisiaj posta cale nie dysponowanej do politycznych dyskursw. 
Nie ukrywaa te swoich humorw, co najboleniej odczuwa nieodstpny Murzynek; 
dostao si rwnie i ksiniczce, siedzcej nad talerzem z min godnej i zmoczonej wrony, a 
po niej Zarbie, e by przepomnia wzi z ksigarni Netta jaki najnowszy romans francuski. 


Na dobitk po wetach, kiedy przechodzili do salonu i Zarba prbowa si wymkn, nakazaa 
mu zasi przy sobie i wysuchiwa czytania literatw. 

Najpierw popisywa si chudy i uplasowawszy si we wzniosej pozie na rodku stancji, j 
wygasza z pamici niezdarne gryzmoy, zatytuowane jako: Lament utrapionej Matki Korony 
Polskiej ju, ju konajcej. Jcza z p godziny, sapa, grzmia niby z kazalnicy, nos wyciera, 
a w kocu sam jeden roztkliwi si do ez. 

 Wyszczubym tego pismaka. Te banialuki nie warte funta kakw  szepn Zarba. 
 Owszem, po obiedzie dla konkokcji odka sucha naley...  odpara powanie. 
 Do snu lubego przywid wszystkich  wskaza kilku drzemicych. 
73 



Wystpi drugi, odchrzkn, tajemniczo si umiechn, gruby folia rozoy przed sob 
na stole i skoniwszy si w stron podkomorzyny czeka zachty. 

 Czytaj, moci starocicu, prosimy  rzucia ze wspania uprzejmoci. 
Ten znowu dawa rzecz: O prawach moralnych i fizycznych, czyli prawdziwe systema natury, 
mixtum compositum z pism Jana Jakuba Rousseau i francuskich filozofw, ale czyta 
gosem lubujcym si w swoich wywodach, zebranych w pocie czoa. 

 Tego starczy na wszystkie dni w roku  jkn Zarba.  Rkopis ogromny niby msza. A 
w konkluzji nastpi kolekta na wydrukowanie dziea  wtrci zoliwie. 
 Drukuje wasnym sumptem u Dafura. Mylisz si wapan co do niego: Karczewski wiedzie 
si z monej rodziny w Sendomirskiem. 
 Uwaaem go pismakiem do najcia, jakich teraz namnoyo si w Polsce. 
 Ku owieceniu powszechnoci trudzi si poczciwie. Wic wyjedasz wapan? 
 Jutro do dnia, wanie chciaem o tym powiedzie pani podkomorzynie. 
 I c ja tu poczn sama jedna?  szepna rozalonym gosem. 
Spojrza niespokojnie, obawiajc si tkliwego potopu wynurze i czuoci. 
 Bdzie mi brakowao waszmo porucznika  powiedziaa ju otwarcie, nie hamujc si 
cakiem w pasji do niego.  Odjedasz z lekkim sercem?  zajrzaa mu w oczy 
 Za miesic, da Bg, powrc i mam nadziej zasta pani podkomorzyn w dobrym 
zdrowiu. 
Wykrci si z onierska, puszczajc mimo uszu jej wyznania. 

 Wapan masz kamienne serce!  uderzya wymwk. 
 Nie, tylko moj jedyn bohdank powinno ojczynie  szepn gorco, aby przerwa 
nieprzyjemn rozmow.  Nie la mi teraz drugiej. 
Dugo patrzaa w niego oczyma uwielbienia. W penym wietle i tak z bliska jej leciwa 
twarz, pomimo bieliczek i rw, bya ju srodze gbczasta i pokryta zmarszczkami; jeno 
wspaniae oczy po dawnemu jarzyy si krlewskim byskiem i wargi miay ksztat liczny i 
pocaunkw dny. 

 Bd wygldaa wapana z tsknoci Penelopy... 
 Jeli zgodz si na to zalotnicy! A Ulisses moe pozwoli dugo czeka na siebie. 
 Zamkn si na cay czas i niby wdowa aobna pofolguj zom  odpara smutnie. 
 Uwielbiam tak dyspozycj serca, lecz waniejsze sprawy czekaj pani podkomorzyn. 
 Nie ma waniejszych nad wasne szczcie!  westchna przysaniajc si wachlarzem. 
Umilkli suchajc czas jaki grnych wywodw Karczewskiego, bajcego swoje ckliwe 
systema natury. 

 Snadniej pisa o szczliwoci, nili j posi  szepna z niema gorycz. 
 A jeszcze trudniej sprawi, aby si staa udziaem powszechnoci.  I jeszcze ciszej zaszepta: 
 Prosz o sekret przed Dziayskim, da mi bowiem permisj jechania w prowincje 
wielkopolskie wzgldem zawizywania klobw. Wic jeli mj woja do Parya wemie pomylny 
skutek, sam powiem, jeli za spali na panewce, nierad bym ciga na siebie jego 
nieask. 
Przyobiecaa i tumic bl zranionej mioci, rzeka silc si na spokj: 

 C mi czyni naley po wyjedzie wapana? 
 Przeszkadzamy temu mdrali  wskaza Karczewskiego. 
 Zatrzymaj si wa, zaraz powrc  zwrcia si do niego, wstajc z krzesa.  Pjdmy 
do bokwki. Moci Rustejko, prosi do wina... 
Znaleli si w niewielkiej stancji, wykrytej tyftykiem i obstawionej niskimi siedzeniami. 
Przez wywarte okno zalatywao chodne powietrze i oczy niosy si na lnice, szeroko rozlane 
wody Wisy. 

 Bdzie pokrtce niemaa sposobno do kaptowania stronnikw dla sprawy... 
Patrzaa w niego jakby zdumiona i nie pojmujc ani sowa z jego mowy. 
74 



 Pewnie... tak...  bkna, gdy zy skpay jej twarz poblad. 
Tego si wanie lka, lecz ona mnie si pokonawszy zadaa wskazwek 
 Po sejmie  zacz uradowany jej rozsdkiem  wraz z krlem powrci do Warszawy 
caa grodzieska socjeta; zjad te na zim znaczniejsze familie z prowincjw, rozpoczn si 
asamble, teatry i przyjcia. Bd to okolicznoci wielce sprzyjajce rozpowszechnianiu patriotycznych 
opinii. Szczeglniej teraz po haniebnym traktacie z Prusami a zagarniciu przez 
imperatorow tylu wojewdztw, powszechno zaczyna si trwoy i oglda za ratunkiem. 
Nawet targowiczanie ju pojli, dokd kraj przywiodo zbjeckie trifolium. Szczsny Potocki 
schroni si od publicznej wzgardy za granic. Branickiego daj mie ukaranym na gardle, a 
Rzewuski, bdzie z tydzie temu, jak ledwie salwowa si przed zemst grodzieskiego posplstwa. 
Ju cay kraj we wrzeniu rozpaczy, trzeba nam podsypywa prochw, budzi sumienia, 
dawa obrazy okropnego upadku i wskazywa jedyn drog ocalenia. Czyni to nasi 
emisariusze wrd szlachty i chopstwa, pomidzy arystokracj dziaa pani generaowa Ziem 
Podolskich, przyczynia si niemao i pani wojewodzina Sapieyna wraz z kilku damami wielkiego 
serca i urodzenia. Za w Warszawie musi si tym zatrudni pani podkomorzyna. Niemae 
to zadanie... 
 Jak rol ma wyznaczon imo Barssowa? pytaa przybielajc twarz przed zwierciadem. 
 Dziaanie na wysze mieszczastwo. Spenia znakomicie, pani to wielce owiecona i 
ambitna, marzy si jej znaczenie madame Rolland, synnej Egerii francuskich yrondystw. I 
rwna jej w urodzie, mdroci i patriotyzmie... 
 Musz si z ni zapozna. Konopka prawi mi o niej niesychane ambaje... 
 Bo to jego otarz, przed ktrym pali nieustanne ofiary uwielbie. 
Westchna smutnie, ginc na chwil w ssiednim pokoju. Powrcia z konotatk w rku i 
sporym workiem wieccym dukatami przez zielone oczka. 

 Masz wa na ekspensa drogi; ksidz Meier wspomina o pustej kiesie... 
 Wanie o ten szkopu rozbija si niejedno wane zamierzenie. 
 I kup mi w Paryu par drobiazgw  podaa wraz spory regestr przedmiotw... 
Ucaowawszy jej rce na poegnanie zabiera si do wyjcia. 
Patrzya w niego z niem rozpacz, ledwie powstrzymujc zy. 
 Jed z Bogiem, a rycho powracaj, powracaj! - zaszlochaa wreszcie i ucieka. 
Z niezmiern ulg znalaz si przed paacem i wsiadszy do oczekujcego powozu kaza 
jecha na Miodow. Nie by bowiem z rodzaju lubujcych si w miostkach i poczytujcych 
sobie za chlub alkowiane przewagi, wic i amory podkomorzyny uwaa za swoje nieszczcie. 
A przy tym rany po zdradach Izy byy nazbyt jeszcze chwilami piekce. Nie kocha jej, 
lecz wyprze z pamici nie zdoa, wracaa przy lada okolicznoci. Moe j spotka za chwil u 
kasztelanowej? Moe pierwsza wyjdzie naprzeciw i poda rce jak niegdy w Grach? Owadn 
nim drczcy niepokj jakby przed ukrytym dla oczu niebezpieczestwem. 

Drgn naraz gwatownie, wyrwany z zadumy. Wanie dzwony nieszporne zaczy podnosi 
nad miastem swoje gosy spiowe: pierwsze zapieway od Dominikanw Obserwantw 
jakim grnym, niebosinym dwikiem; po nich Misjonarzw zerway si gbokim wtrem, 
a zasi dalsze: Wizytek, Karmelitw i Bernardynw bray swoj kolej, uderzay w niebo 
i biy ogromnie, uroczycie i kolebico, napeniajc powietrze wiegotliw kapel jakoby tskliwymi 
klangorami ptactwa, koujcego wysokim lotem nad ziemi. 

e powz toczy si wolno z racji wybojw i ndznych szkap, Zarba znowu, jak w poudnie 
na Starym Miecie, odda si cay penetracji miasta i przechodniw. Powraca do tych 
materii z pasj czowieka dnego prawdy, na ktrej zakada nadzieje insurekcyjnych marze. 
Chcia dojrze moc tego miasta i jego dyspozycje wzgldem powszechnego dobra; pragn 
dojrze w tych gnunych, szarych postaciach mieszczastwa uczucia, jakie rozpieray 
jego wasne serce. Ale co ju by w przypoudnie na Starym Miecie zrozumia pewnym, te


75 



raz znowu widziao mu si wtpliwym. Smutkiem tchna ulica, pena miecia, wybojw i 
kurzawy; rzdy spitrzonych kamienic Krakowskiego zday si opuszczonymi, pustymi ruderami, 
wszdzie przy furtach bielay karty, oznajmujce kwatery do najcia, wiele sklepw 
stao nie zajtych, a szyby polnieway niby oczy zasnute bielmami ez zastygych. Jaka 
cmentarna cicho wisiaa w powietrzu; grobami wydaway si kocioy, grobami te wspaniae 
paace Potockich, Radziwiw, Lubomirskich i Maachowskich, stojce wzdu Krakowskiego 
w przepychu zoconych krat i herbw, drzew i cudnej struktury, bowiem zawarte 
byy na gucho, ciche, a dziedzice porastay traw. Nigdzie nie odczu ttnicego mocno 
ycia, bogactwa ruchu, siy i animuszu. Pod domami snuy si postacie ludzkie, podobne lkliwym 
cieniom. Nawet powozy bogatszych mieszczan w Aleje na wiejsk kaw lub za rogatki 
byy nieliczne, obdarte i cignite przez ndzne szkapy. Mao rwnie pokazywao si 
paskich pojazdw, a jeszcze mniej konnych, galopujcych w asycie strzelcw i liberii. A 
wszak pamita, co si tu dziao niedawno w czasie konstytucyjnego sejmu; pamita te nieskoczone 
rzdy zaprzgw mienice si od barw, piropuszw i zota, te kawalkady jedcw, 
ten przepych, zdumiewajcy nawet cudzoziemcw, te ciby przepeniajce Warszaw 
radosn wrzaw, bogactwem, bujnoci ycia, tryskajcego weselem i upojeniem. Ju nie 
opuszczon maonk, jak to by zauway Klotze, wydawaa mu si Warszawa, jeno wdow 
aosn po stracie szczcia wolnoci; wdow sponiewieran przez tyranw i hab ponienia. 
 Z pewnoci, e to rozpacz nad ojczyzny dol napitnowaa wszystkie twarze boleci, 
za cae miasto spowia jakby w popielny caun zasmucenia  myla dopatrujc si wanie 
tego, co jego czue serce mie podao.  Jak w caej Rzeczypospolitej zreszt. Jak w caym 
wiecie umczonym, a nicym szczcie wyzwolenia. Cierpliwoci! Ju wybija godzina 
swobody!  zdawa si szepta zgorczkowanymi wargami, obejmujc wraz czuciem miowa 
te mury prastare, ludzi, wiat wszystek.  Ni jeden ywy uj std nie powinien!  
mniema spostrzegajc alianckie warty porozstawiane po rogach ulic niektrych. Zwaszcza 
draniy jego dum ronty, czsto przecigajce mocnym, zwyciskim krokiem, e bezwiednie 
siga do rkojeci, a na usta cisny si sowa twardej komendy. Kaza nieco zwolni na 
Miodowej przed paacem Igelstrma, gdy przed kratami stay liczne strae jegrw, a w dziedzicu 
a roio si od zielonych kurt, lnicych kopakw, osiodanych koni i czerwonych 
kozackich chaatw. 

W niemiej wic dyspozycji wysiad przed kratami paacu Borchw, cay bowiem obszerny 
dziedziniec by zastawiony brykami pod pciennymi budami, rozpakowywanym sprztem, a 
prcz tego pod pawilonami pitrzyy si gry jakich beczek. 

Kasztelanowej ju nie zasta, wyjechaa na miasto z szambelanow, znalaz tylko szambelana 
w ogrodzie za paacem karmicego mode pawie, trzymane w klatkach. 

 Nie uwierzysz wa, jak bd kruche i pachnce  upewnia po przywitaniu.  Sekret w 
tym, eby je tuczy pszennymi kluskami zarobionymi mietank i muszkatoowymi gakami. 
Najprzedniejsze delicje!  obliza si smakowicie. 
 Niejeden godny pejzan by im pozazdroci. Jak cudnie si pokazuj stare!  wskaza na 
kilka pawi, ktre, roztoczywszy wachlarz barwistych ogonw, dreptay w miejscu puszc si i 
wraz czatujc na okruchy smakowitego eru.  Widz pana szambelana w dobrym zdrowiu i 
humorach. 
 Nieprawda?  oywi si radonie.  Nadzwyczajn popraw sprawiy mi te wody pyrmonckie, 
czuj si cale dobrze  porwa si z krzesa, robic par krokw chwiejnych wielce. 
 Na konia lada dzie sid  chwali si zasiadajc z powrotem.  Pasiuchny! Pa! pa!  
marnia pieszczotliwie na pawita i nabierajc garciami kluski ze srebrnej tacy, trzymanej 
przez liberyjnego, karmi je z luboci.  Iza pojechaa z kasztelanow do ksicia prymasa. 
Przysa inwitacj na swoje causetty. Odprawuj si teraz w niedziel. Poczekaj, wa, powrc 
za jak godzin. Iza bdzie ci rada. Niemao waszmo sprawi udrki swoimi breweriami! 
76 



 Pani szambelanowej?  zdumia si niemao. 
 Caej rodzinie! Jake, to Iza wstawiaa si za wapanem do samego ambasadora! Tak 
przepade z Grodna, emy przypuszczali jak z przygod... Rnie te szeptano po miecie. 
Mam z tej racji do pomwienia z tob sub sigillo. Chd si ju robi  zapi zote ptlice 
winiowego szlafroka, podbitego marmurkami.  Kubu, pora na lekarstwo!  zaskrzecza na 
chopaka, dranicego si z pawiami.  A pilnowa mi maych, bo niech ktry zginie, a wemiecie 
po pidziesit bizunw  pogrozi subie, wstpujc przy pomocy Zarby na schody 
i wiodc go do swej komnaty, ju jako tako urzdzonej, reszta bowiem paacu dawaa obraz 
Pociejowa, tak bya zawalona pakami, przernym rupieciem, som i rozpocztymi robotami 
mularzw i tapicerw. 
 C si tam dzieje w Grodnie?  spyta Zarba pozwoliwszy mu odsapn. 
 Zwyczajnie: nikczemno i zdrada odprawuj swoje sabaty  wyzna si nieoczekiwanie, 
lecz dojrzawszy jego zdziwienie dorzuci:  Wszyscy si ju rozjedaj. Nawet krl jegomo 
wzdycha do Warszawy, troska si bowiem, czy aby jego malarze nie pokpili sprawy 
przy wykoczaniu wielkiego salonu w azienkach. Sejm bdzie lada dzie zamknity; 
uchwalono, czego dano, zawarto traktaty, jakie byy potrzebne ssiedzkim potencjom, uo 
now konstytucj, i do domw... Okolicznoci zoyy si tak fortunnie dla Rzeczypospolitej, 
e wszelakie frasunki o nasze szczcie wzia najmiociwiej na siebie imperatorowa z krlem 
pruskim. Bdziemy teraz mogli zaywa niezmconego spokoju.  Gorycz szyderstwa 
przeciekaa z jego sw, mwionych cale powanym tonem. 
Zarba zna go w czuciach wystygym i dla spraw ojczyzny obojtnym, wic uwaniej 
spojrza w jego twarz, podobn trupiej. Pod rem i bielidami rya si troska niezmierna i bl 
z trudem maskowany. 

 I szlachta si cieszy: zboe dobrze paci, komory pruskie przepuszczaj bez szykan i zatrudnie, 
talerw i rublw sporo w obiegu, wszystko si zapowiada jak najlepiej. Powiada 
Klotze, ile to sam kasztelan zarabia na handlach z Prusami... Kubu, otwrz okna! Tak czasem 
zaleci dziechciem z pokojw. Po Stackelbergu pozostay te lube wapory. Przyjacielska 
perfuma i pono zdrowa na piersi, alem jeszcze nie nawyk do niej  zamia si cichutko.  
Nowin mam dla ciebie: von Blum si wyliza. Powiadali, jako mu gb otworzy na rozcie... 
 Niestety, serdecznym chciom nie cakiem sprostaa rka. 
 To mieje si teraz na bacznoci! Kto pewny ci przestrzega i radzi wyjecha na woja. 
Blum zaprzysig ci zemst, a ma on dugie rce i nic skrupuw. 
 To nieche si strzee, bym go nie uprzedzi  szepn gronie. 
 Mam pewno, jako Igelstrmowi ju wiadome twoje nazwisko... 
 Wanie usuwam si z oczw na jaki czas, moe przepomn o mnie. Gdzie si podziaa 
liczna pukownikwna? 
 Terenia! Zabra j ojciec do Kozienic. Kasztelanowa pogniewaa si z ni o Marcina, bo 
zacza nim pomiata niby najmarniejszym suk. 
 wiczy si sroka w cnotach waciwych jej pci. Wszystkie one jednakie. 
 Prosz, taka konkluzja! A w Grodnie mwiono o waci bon fortiunach! 
 Wrogom nie pragn rwnie zdarzonych!  podnis si nagle do wyjcia. 
 Poczekaje jeszcze chwil, zaraz powrc, kasztelanowa ma jak znaczn spraw z tob. 
Kazay ci zatrzyma na wieczerzy. Wprawdzie aktualnie pani szambelanowa jada mod 
hiszpasko-dominikask na wiconej wodzie, ale ja po staremu, jak Pan Bg przykaza, nie 
gardz niczym, co smakowite. Mam nowego kucht, Francuza. Powiadam ci, caa Rzeczpospolita 
moe mi go pozazdroci. Mam go z porki Zubowa! Mistrz to na miar universum! 
Powiem waci jedno zdarzenie. Przed samym wyjazdem z Grodna zajrzaem do kuchni przypilnowa 
pasztetu z gsich wtrbek, na co dostaem przepis z Petersburga. Patrz, a mj 
Francuz rozpostarty w fotelu, flacha borgoskiego przed nim, ksik ma w rku i pacze w 
77 



gos. Uwaasz, co za tkliwo: paka nad Manon Lescaut!. Znajde mi co podobnego pomidzy 
naszymi parzygnatami! 

 Nasz by wzi pidziesit bizunw za czytanie!  zamia si drwico. 
Powstaa sprzeczka, w ktrej szambelan j si aonie rozszerza nad polskim barbarzystwem 
i brakiem owiecenia, czym dotknity Zarba powiedzia: 

 Jaki pan, taki kram. Owiecenie z nieba nie spadnie, trzeba je upowszechni przez zakadanie 
szk i zniesienie poddastwa. I temu si wanie szeroki og przeciwi. 
I ostro przymwi egoizmowi monych i zalepieniu. Szambelan z dziwn skwapliwoci 
j wygasza takie same opinie. 

 Wzniose maksymy bez uczynkw to rzucanie piachem w oczy  przerwa mu szorstko. 
 Niechaj wyzdrowiej, a uwielbisz mnie wa za progresje!  upewnia, groc postpieniem 
ze swoimi pejzanami wedle ludzkoci i nakazu witych praw natury. 
Rozgadywa si zahaczajc go w rnych materiach i niczemu si nie przeciwic, byle jeno 
nie puci od siebie, gdy chorobliwie si ba zmierzchw w samotnoci. Wic chocia soce 
dopiero zachodzio, rozkaza pozasania okna i zapali wiata, e kilkadziesit wiec zapono 
w komnacie 

 Istnoci ycia musi by wiato! Chciabym si sta po mierci pomieniem! 
I na ten tenor rozwodzi si szeroko, a w kocu zasn w fotelu. 
Zarba, rad z tej okolicznoci, wyszed popiesznie, wyrzekajc si obaczenia Izy. Ale na 
rogu Dugiej zawrci nagle z powrotem i promenowa si od cukierni Nestla do Prymasowskiego 
Paacu na Senatorskiej, pilnie si przygldajc kademu przejedajcemu powozowi. 

Mrok si rozpeza, niebo po zachodzie wygaso i niby popieln pacht obwijao miasto, w 
oknach byskay wiata, tu i owdzie zamigotaa uliczna latarnia, kolebica si na sznurze, a 
on wci chodzi wymierzonym, lkliwym krokiem niemiaego kochanka jak niegdy za 
kadeckich czasw, kiedy przy nadarzonej okolicznoci odprawowa miosne warty, by cho z 
dala napieci oczy widokiem bogdanki. Przecie mg mie a do syta widoku Izy, wola 
jednak kry si w cieniach nocy i puciwszy wodze imaginacji udrcza dusz nieokrelonymi 
zgoa nadziejami. Opada go jakby tskno kochania i w moc chwilow wzia. Raczej 
wic wynionemu bstwu chcia zoy ofiar uwielbie nili Izie, wasnemu pragnieniu i 
przebudzonym niespodzianie marzeniom. 

 Mogliby mnie bra za rozamorowanego aka  myla chwilami, rozgldajc si trwonie, 
lecz sodkich peregrynacji nie przestawa. 
Pod kocioem Kapucynw sta odwieczny krzy, a przy nim tulia si buda pokryta som 
i deskami, w ktrej od wielu lat ebra stary Marcin, znany caej Warszawie. Dziad by zgrzybiay, 
ysy, z brod pok od staroci, z daszkiem nad oczyma, pokrcony od chorb i staroci 
jak wierzba, lecz pozostajc w cisej konfidencji z ksidzem Meierem, dawa baczenie 
na paac Igelstrma, gdzie midzy sub mia swoich sprzymierzecw. Zna go Zarba z 
wielu cennych relacji, ale teraz ani nawet zauway. 

 Ojciec Serafin chory! Ley u Kapucynw  posysza wreszcie jaki szept. 
 Ojciec Serafin? Co powiadasz? Nie mg poj i nie czekajc odpowiedzi ruszy w swoj 
stron. 
Stan naprzeciw paacu i patrzy w owietlone okna i zajedajce powozy. Otwara si 
zocona brama w kracie, oddzielajcej paacowy dziedziniec od ulicy, wystpiy zbrojne strae 
dla honorowania prymasowskich goci, a na podjedzie jy rozbyskiwa pochodnie. 

I jakby sta w sodkim wzruszeniu. Zblia si pojazd kasztelanowej, poprzedzany przez 
hajduka z pochodni, migny mu w oczach zarysy obtulonych dam i biay habit dominikanina 
na przednim siedzeniu. 

Wszyscy si rozjechali, okna paacu pogasy, brama si zawara, strae powrciy do wartowniczej 
izby, a tylko dwch gemejnw zostao przed kratami, chodzc wymierzonymi krokami, 
gdy jakby si budzc z zamroczenia, przypomnia sobie naraz sowa dziada i pobieg do klasztoru. 

78 



W korytarzach leaa noc i drgay przyguszone piewy litanii odprawianej w kociele; lamentujcy 
chr dobywa si jakby z podziemi, wznosi nabrzmiay prob, opada zwidy w 
aociach i odpywajc w jakiej dalekoci, znaczy si smug kadzielnych zapachw i ka 
pogubionych w mrokach. 

W jakim zaomie korytarzw, pod czarnym krzyem rozpitym na cianie, bielaa w brzaskach 
oliwnej lampki naga czaszka rozmodlonego mnicha. Wymin go na palcach i penetrujc 
kolejno po pustych celach odszuka wreszcie Serafina. 

Mnich lea w maej stancyjce na niskim tapczanie, odczytujc swj brewiarz; kolawa 
ojwka, obsadzona w bryce gliny na pododze, dawaa nieco tego wiata. Nie mg si 
unie z osabienia, lecz pomimo febry i gorczki wita go radonie, z humorem opowiadajc, 
jak musia ucieka z Grodna przed szpiegunami. 

 Wpadli na moje tropy i tak ju arliwie wycigali po mnie pazury, e musiaem si wynosi. 
Ale tutaj przespiecznie, kapucyni oddani sprawie. 
 Znasz ojciec Warszaw?  zasiad przy nim na tapczanie. 
 Jak swoj kiesze! Mam tu rne znajomoci midzy posplstwem. Przykryj mnie, 
waszmo, habitem: zimnem mnie trzsie, e dziw mi zby nie wylec!  poskary si aonie 
i zmagajc si z chorob rozpytywa o wszelkie nowiny tyczce sprawy. 
 Czy tu kto wszed? Boe, w gowie mi si troi  zaszepta rozgldajc si po pustej celi. 
 Jakie guche wieci o spisku ju si rozpowszechniaj midzy publik... 
 Niepodobna! Czyby kto wyda tajemnice?  wzburzy si tak moliwoci. 
 -Mg si tylko chepliwie wypapla i zawierzy komu pod sekretem jak to u nas zwyczajnie. 
Za mn w Grodnie tropiy Boscampowe ogary, kto go w tym wzgldzie pouczy. 
Krl wie co na pewno, a moe Sievers jeszcze wicej, rne okolicznoci utwierdzaj mnie 
w podejrzeniach. Dziad spod kocioa ju mi nazwa persony, wizytujce Igelstrma w przebraniach 
i nocnych godzinach... 

 eby mona wiedzie, z czym przychodz? Znane to osoby? 
 Zajm si nimi serdecznie  zaszepta szczkajc zbami; febra nim trzsa. 
 W tym wzgldzie przydaby si ksidz Meier: ma tu obszerne zwizki i znajomoci. 
 Nie chc motii z tym ludojadem  zaprotestowa gniewnie.  Kto chce kogo bi, musi 
sam przy tym by  zakonkludowa przysowiem.  Estymuj jego mio ojczyzny, ale to 
obmierzy ateista, gotowy szubienicami nawraca na swoj jakobisk wiar... 
Nie stan w jego obronie Zarba, by nie rozdrania chorego, lecz zacz szepta o swojej 
podry do Parya. Nie wydao si to przedsiwzicie fortunnym ojcu Serafinowi, nie wierzy 
w jego pomylny skutek, uwaajc nawet za ciki grzech szukanie pomocy u nieprzyjaci 
Boga, jak wzgardliwie nazywa francuskich rewolucjonistw. A kiedy mu wyoy Zarba 
wszystkie korzyci takiego zwizku dla insurekcji, mnich mrukn pospnie jakby ostrzegajco: 


 Z fortun tym ostroniej, im si bardziej brata! Mam za mydlane dtki te obietnice francuskie! 
 oponowa powstajc na nich coraz namitniej, ale nie byo ju czasu na spory: w 
korytarzu zaklekotay trepy mnichw powracajcych z kocioa i zbliaa si pora zamykania 
klasztoru. 
Dochodzia dziewita, gdy Zarba znalaz si na Mostowej u Dziarkowskiego. Zajrza 
przez zapocone szybki do dugiej i mrocznej izby kafenhauzu, tak przy tym zadymionej, e 
nie rozeznawszy ani jednej twarzy, poszed dug i ciemn sieni na podwrze, obstawione 
niskimi budowlami. Jakie niskie drzwi otwary si na pewien sposb zakoatania, kto ujwszy 
go za rk sprowadza po ciemnych, olizgych schodach w d. 

 Musi pan porucznik zaczeka. 
Rozpozna glos Baraniego Kouszka, ktry go wprowadzi do ogromnej piwnicy, obstawionej 
beczkami. Olejna lampka kopcia na rodku, dajc nike i rozpierzche blaski. Panowaa 
gucha cicho, przejta stchlizn i waporami wina. 

79 



 Czy ju wszyscy zebrani? 
Dziad tylko rozoy rce i zgin midzy beczkami, jakby si rozsypujc w mrokach. 
Upyno sporo czasu, nim powrci i zapaliwszy stoczek rzek rozkazujco: 

 Prosz i za mn. 
I powid go w jakie ciasne i zabocone przejcie. Korytarz cign si krt lini, peen 
niespodzianych zakamarkw i wystpw; ze cian zaropiaych ciekaa wilgo, miejscami 
trzeba si byo zgina wp, straszliwe fetory zapieray oddech, a gbokie wyboje czyhay na 
kadym kroku. 

 Dokd prowadz te przejcia? 
 Pod Prochowni, a moe dalej - odpar otwierajc przed nim niskie drzwi. 
Znalaz si w obszernym sklepie, podobnym do niskiej pieczary; na rodku, przy okrgym 
stole, siedzia ksidz Meier, Trbicki, Konopka i par zamaskowanych osb. elazny pajk 
zwisajcy od sklepienia rozkra rudawe blaski wiec, wydajc rozognione twarze i oczy 
fosforycznie wiecce w gbi czarnych masek. Przed Meierem leaa otwarta ksiga praw 
czowieka, polniewa pugina i czaszka szczerzya te, dugie zby. 

 Widz, jako odprawujecie redut  spyta Konopki wskazujc oczyma maski. 
 Kiedy bd ci wiadomi. To znaczne persony  doda z naciskiem. 
Trbicki pisa co tak spiesznie, a piro pryskao. 
Zebranie snad odbywao si wedle jakiego rytu, gdy po zajciu miejsca przez Zarb 
ksidz Meier dotkn wskazujcym palcem puginau i powiedzia gono: 

 Mwmy, bracia, w spokoju. 
Jako rozmowa, przerwana na chwil, potoczya si swobodnie, ale w aden sposb Zarba 
nie potrafi rozpozna po gosach zamaskowanych osb. Rozprawiano o systemach francuskiej 
rewolucji, deklarujc si by wyznawcami jej ducha i praktyk. Wszyscy si przy tym 
godzili na jedno, eby insurekcja w Polsce wzia pomylny obrt, mim da gow, arystokratw 
i zdrajcw wywiesza a ich majtnoci skonfiskowa. Zasi by dzieo powstania 
uczyni trwaym, musi nastpi w Rzeczypospolitej doskonaa rwno obywatelw, zburzenie 
wszelkich przesdw i ycie zgodne z prawami natury. 

Z racji poruszanych materii deliberacje byy namitne; oczy rozbyskiway niby szpady 
bijce w tyranw, sowa nabieray wagi uderzenia toporw i jakby czad krwie wytoczonej z 
wrogw ludzkoci przesyca powietrze. A w mroczny i zioncy stchlizn sklep, w ktrym 
dyskutowano, zacz przybiera posta wityni, niemiertelnemu bstwu wolnoci wzniesionej, 
gdzie wzmoone czucia i spomienione wiar serca skaday ofiary najwitszych marze. 
Wierzyli bowiem ca swoj istnoci, jako sama ju wolno uczyni czowieka cnotliwym, a 
skoro odmienia si prawa i padn tyrani, wieczna szczliwo bdzie udziaem nowej ludzkoci. 
Krlestwo Boe zici si na ziemi. 

Tajnie sformowana sekcja Obrocw Wolnoci nie imponowaa liczb, lecz duchem 
prawdziwego jakobinizmu i determinacj na kady azard w imi ojczyzny i wolnoci. Mieli 
si za zbr wiernych witego, powszechnego kocioa rewolucji, za niezomnych stranikw 
praw czowieka i rycerzw wolnoci. Szczeglniej Konopka, jako gorcy aposto ucinionych, 
ywym gosem ndz i krzywd dawa obrazy niedoli milionw, oczekujcych wyzwolenia, 
w czym mu sekundowaa jedna z masek wzruszonym a zapalczywym gosem. 

 Kobieta!  pomyla Zarba owic jej liczne brzmienia, gdy postaci obwinitej w 
ciemn czaj i zatopionej w mrokach nie potrafi ogarn oczyma. Nie bra udziau w dyskursach, 
czujc si dziwnie znuonym przygodami caego dnia. 
Pilnie jednak nasuchiwa i nieraz mia na ustach cierpk uwag, nie znosi bowiem pustych 
retorycznoci, a nazbyt tkliwe, grne i odlege celom insurekcji wywody Konopki przyprowadzay 
go do zniecierpliwienia. Ale milcza nie pragnc zaega sporw i kontrowersji. 

Kiedy Trbicki skoczy pisanie, ksidz Meier zwrci si do niego z przemow. 

80 



Sprawa bya niezmiernej doniosoci, trzeba byo zawie listy Chomentowskiemu do Parya 
i jak najrychlej powrci z odpowiedzi. Zaufanie sekcjonistw jego wanie wybrao do 
tej czynnoci. Szo o przypieszenie uzyskania pomocy Francji, dawno ju obiecywanej, a 
wci odwczonej. Rzecz ca kartowano w tajemnicy przed Wielk Rad i moderantami, 
spodziewajc si, i w razie pomylnego skutku sekcja Obrocw Wolnoci wemie rzdy 
kraju i pokieruje insurekcj w myl jakobiskich zasad i zgodnie z widokami francuskiej rewolucji. 


 Nic nas tedy nie zamie i wybije ostatnia godzina tyranom!  woa Konopka. 
 I pochodnia prawdy i wolnoci zawieci nad podym egoizmem i przemoc. 
 Wolni z wolnymi, rwni z rwnymi, oto iszcz si szczytne marzenia filozofw. 
Przerwa te gosy ksidz Meier i caujc Zarb w policzek rzek uroczycie: 
 We braterskie pocaowanie na drog! 
Po nim caowali go drudzy i wtedy utwierdzi si w podejrzeniach co do jednej z masek, 
uderzywszy si o jej strome piersi ukryte pod obszern czuj. 

 Kto to moe by?  ama sobie gow wychodzc ze sklepu. 
Przed wyjciem na podwrze dopdzi go zadyszany Konopka. 
 W domu Barssw musisz waszmo przyoblec si w inn skr. 
 Chciabym jeszcze zajrze na swoj kwater do zajazdu. 
 W Bramie Nowomiejskiej sporo si zawsze krci gapiw, pjdmy inn drog. 
I powid go na Brzozow ciemn i straszliwie zaplugawion, potem przemykali si 
omackiem jakim przejciem pod domami, po stromych, olizgych schodach i wrd okropnych 
fetorw. Wydostali si na Krzywe Koo. 

 Co to za dama midzy zamaskowanymi?  spyta niespodzianie Zarba. 
 Kawalerski parol, e nie wiem. Wprowadzi j Kapostas. 
 Zacieka i w politycznych materiach wywiczona. Imaginowaem jejmo Barssow. 
 Nie wayyby si na takie azardy przeciwne jej pci. Kacper czuwa pod drzwiami kwatery, 
za ojciec Albin chrapa pod zielonym pawilonem tak mocno, e go nie rozbudziy wiata 
ni rozmowy. Konopka odradza zabierania w drog nawet najbagatelniejszych drobiazgw. 
 W razie zej przygody najmniejsza rzecz moe wyda. 
 Tom gotw  i zwrci si do Kacpra:  Miej tu staranie o koniach, Maciusia te pilnuj, 
eby si nie rozpi, a co poczta przyniesie, chowaj. Bd zdrw! Za jaki miesic powrc. 

Poegna si z nim jak z rodzonym i wyszed spiesznie. 

U Barssw ju na nich czekano. W maej stancji na tyach siedziaa pani w dezabilu i z 
gow okrcon szalem, liczna i wielce zgorczkowana. Przy niej znajdowa si Mr Volange 
pod postaci kupczyka, podrujcy po Polsce z modnymi towarami, czonek paryskiego klopu 
jakobinw i moe co wicej. Za jego papierami mia wyjecha Zarba, on za pozostawa 
na ten czas w domu Barssw w charakterze dyrektora do crek. Snad smakowa sobie w tej 
roli, bo wes by jak szczygie i strzela niezbyt doborowymi konceptami. 

O wicie przebrany nie do poznania i zgoa przemieniony, wyjecha Zarba ekstrapoczt 
na Wiede, Moguncj i Strasburg do Parya. 

81 



VII 


Pary ton w jesiennej szarudze i w brudnych achmanach mgie. 

Listopadowy dzie podnosi si mroczny, pospny, zgnilizn przesiknity i beznadziejnie 
zadeszczony, bowiem od samego rana pada gsty i uporczywy deszcz zasnuwajc rozdrgan, 
szklist przdz wszystek wiat, e miasto zdawao si by tylko majaczeniem, a szmery ulewy 
i bekoty rzygajcych nieustannie rynien jedynie ywymi gosami wrd pustych, zaboconych 
ulic i placw. 

Dopiero o samym poudniu rozjanio si nieco, deszcz ustawa, natomiast zrywaa si 
szalona wichura, e chwilami prawdziwe grady dachwek, szyb i okiennic sypay si na ulice, 
drzewa z jkiem przyginay si do ziemi, a wzburzona Sekwana szumiaa dziko, tukc rozsroonymi 
falami o mosty i wybrzea. Ale pomimo tak nieprzyjaznej aury pod sczerniaymi 
murami Conciergerie zbierao si coraz wicej posplstwa. Zaledwie wybia druga na niedalekim 
Hotel Dieux, a peno ju byo na stromym wybrzeu, peno pod wysokimi ruderami 
na mocie zmiany, i peno pod sam bram wizienia, strzeonego przez znaczny oddzia 
gwardii municypalnej. Wyczekiwali cierpliwie codziennego widowiska: wyprowadzania na 
mier wrogw ludu. Jakby wezbrane wody wypluy na swoje brzegi wszystkie szumowiny 
i zgrzzy Parya, tyle si tam roio ohydnych postaci, twarzy okropnych, spojrze zbjeckich, 
achmanw, ndzy i czowieczego plugastwa. Przemike, brudne szmaty gazet, afiszw i 
wistkw kryy z rk do rk, czytano je gono i namitnie dyskutowano nad ewentami rewolucji. 
Niekiedy zrywaa si jaka ochrypa piosenka, to jadowity dowcip budzi miechy 
zgrzytliwe albo paday namitne oskarenia przeciwko tyranom, e tum koysa si ze zowrogim 
pomrukiem przeklestw, a zacinite picie groziy miastu, groziy wszystkim zemst 
i zagad. 

Przy wstpie na most, pod olbrzymi rzeb Dawida, wyobraajc pokonan hydr tyranii, 
tuli si kramik, osonity daszkiem, gdzie sprzedawano portrety gonych osobistoci, 
medale, broszury i przerne relikwie i oznaki rewolucji. 

 Kupujcie ojca ludu, Marata!  wykrzykiwa nieustannie chuderlawy czowieczek zabijajc 
o ramiona skostniae rce.  Kupujcie sylwetk Madame Coco! Kupujcie spowied galit! 
Kupujcie czapki wolnoci! Kupujcie pamitk Bastylii... 
Zarba stojcy obok z Chomentowskim zada miniaturowej Bastylii. 

 Tysic frankw, obywatelu! Ze ladami krwi zdobywcw tysic piset, asygnatami  
dorzuci prdko.  Kupujcie puginay na tyranw!  wrzeszcza obwijajc w papier sprzedan 
Bastyli.  Kupujcie now piosenk obywatela Duranda!... 

 Na gilotyn! mier zdrajcom ludu!  zerwa si wrzask w tumach i zarazem siarczyste 
brawa witay wysoki, dwukoowy wzek zajedajcy pod wizienie i powoony przez katowskiego 
pachoa w czerwonej czapce i skrzanej carmagnoli. 
 Hej, ministrancie, kiedy si rozpocznie msza? 
 Czy tylko dobrze wyostrzy brzytewk! Czy aby si imie ksicego karku! 
 Niech tylko wyjrzy przez narodow lunet, a kichnie w kosz jak i drudzy. 
 Tylko jeden wzek saaty daj dzisiaj obywatelom! 
82 



Rway si ze wszystkich stron gosy i cae morze gw zalao plac przed wizieniem, 

Wanie otwara si brama, oddzia andarmw wystpi, rozbysny szable. 

 Miejsca, obywatele! Msza si zaczyna! Miejsca celebransowi! 
W bramie ukaza si Sanson, kat paryski, okutany w szkaratny paszcz, a za nim jegokrlewska wysoko, ksi Filip Orleaski, przezywajcy si Filipem galit, wraz z Constardem, 
obaj byli arystokraci, obaj byli rewolucjonici, byli deputowani, byli konwencjonici 
 obaj za wystpek spiskowania przeciw narodowi francuskiemu i jednej, niepodzielnej 
rzeczpospolitej skazani na mier. Szli z rkami zwizanymi na plecach i ju w miertelnych 
tualetach, bo wosy mieli krtko przystrzyone, a konierze u koszul wycite gboko odsaniay 
karki. Kat pomg im wej na wzek, e ukazali si wysoko, widni wszystkim oczom. 

 mier arystokratom! mier zdrajcom!  zerwa si huragan wrzaskw, runa skbiona 
fala i tysice drapienych rk wycigno si do skazacw, w por jednak osoni ich pot 
bagnetw i szabel; zatrzeszczay suche warkoty bbnw i pochd ruszy wrd nieustajcych 
krzykw na plac Rewolucji. 
Za mostem tumy powikszay si gwatownie, ze wszystkich bowiem uliczek niby ze 
skalnych rozpadlin buchay rozwrzeszczane potoki; otwieray si wszystkie okna, napeniay 
si balkony, waono na daszki nad sklepami, wieszano si na drzewach i kratach, a ze 
wszystkich stron, ze wszystkich gardzieli leciay zorzeczenia i przeklestwa. Na placu de la 
Mgisserie stado kobiet podobnych do wiedm, rozczochranych, w achmanach, upitych nienawici 
i szalestwem, zaczo wy Carmagnol i taczy w obkanych podskokach dokoa 
wozu i sypa na skazacw garciami bota. Tum si wzburzy jak morze, miota, bi o kamienne 
ciany ulic, piewa i wszystk moc odwiecznej nienawici, niby law rozpalon, 
uderza w te gowy widne z daleka. 

Constard blady jak mier omdlewa z trwogi cisnc si do boku kata i bekoczc jakienieprzytomne sowa, lecz Filip galit siedzia spokojnie jakby zastygy na kamie. Jego 
pikna, majestatyczna twarz dawaa pozr doskonaej obojtnoci, tylko na penych, uczerwienionych 
wargach polniewa szydliwy przymiech, a w ogromnych oczach, nieulkle patrzcych 
w rozwcieczone tumy, pona niezgbiona wzgarda. Nawet nie zadrgaa mu powieka 
pod straszliw ulew nieustajcych urgowisk i przeklestw. Nie raczy nawet zwraca 
uwagi na rozsroone twarze, groce picie, plwania i boto, jakim go obrzucano. Wszak 
doskonale zna ten lud paryski, ktrego wczoraj by jeszcze boyszczem. Wszak jeszcze 
wczoraj karmi go swoim zotem, rewolucyjnymi maksymami i zaprawia do wolnoci mordami. 
Wszak rkami tego molocha, zrozpaczonego uciskiem, zburzy tysicletni monarchi, 
a swego kuzyna, Ludwika XVI, poprowadzi na szafot. Tam, gdzie teraz jedzie w takiej samej 
glorii powszechnej nienawici; tam, gdzie po nim tylu jeszcze zawiod innych! Zdawa si 
duma i z tego tronu haby przyglda si wszystkiemu trupimi ju oczyma  bez zudze, 
alw i nadziei... 

 Co go wydao na gilotyn?  szepn Zarba. 
 Podo zczona z chciwoci panowania i krwioerczo  odszepn Chomentowski. 
Parli si tu przy wzku, rami w rami z andarmami. Chomentowski, czujc si znuonym, 
chtnie byby si wycofa z tumw, lecz porwany t rzek, pync ca szerokoci 
ulicy, nie mg ani zamarzy o wydostaniu si na stron. Za Zarba, mimo zdroenia, przyjecha 
bowiem zaledwie przed poudniem, czu si tak oszoomionym i porwanym, e za nic 
by nie ustpi. Bra w siebie gniew ludu i jego niezbaganie karzc moc jak Sakrament. 
Godny by i chciwy takich uniesie duszy i tej wadczej potgi nieprzeliczonych tysicy. 
Jego tajone marzenia ksztat przybieray widomy, iciy si w gronym obrazie sdu i kary. 
Chwilami imaginowa sobie, jako ta sprawa odbywa si w Warszawie, jako idzie za rydwanem 
zdrajcw, prowadzonych pod miecz, a dokoa zjednoczone braterstwo wolno piewa i 
zwycistwo swj tryumf odprawuje wity! Za jedno czu si z tym tumem, jego dusz mia 
w sobie, jego radoci oddycha i jego dum wolnoci szala. 

83 



Ulic witego Honoriusza, z racji ciasnoty i coraz wikszej ciby, posuwano si noga za 
nog i tak dugo, e kiedy pochd wynurzy si na placu Rewolucji, dzie si ju koczy i na 
zachodzie spod rudawych chmur rozleway si jakby kaue krwie ywej, a cae niebo nad 
wzgrzem Pl Elizejskich stano w czerwonych unach zrz i poogach. Ogromny za plac 
zatopiony w zmierzchach przybiera pozr jeziora modrawych, sennych wd, obrzeonego 
piropuszami drzew i biaawymi majaczeniami posgw. W samym rodku wykwitao wysoko 
straszliwe drzewo gilotyny niby okno, zawieszone nad mrokami i wywarte na nieskoczono. 
Pospny majestat grozy bi od niej budzc ywsze uderzenia serc, e tumy milky, twarze 
przyoblekaa surowo i guchy lk ciska gardziele. Osaby wielce wiatr rozmiata 
resztki wrzaskw, a noc przysypywaa popielnym mrokiem ciby, gosy i namitnoci, sysze 
si tylko daway tysiczne kroki, turkoty wozu i dalekie jeszcze ttenty konnicy nadjedajcej 
gdzie od Sekwany. 

W milczeniu otaczano szafot, wynoszcy si nad gowami niby tron zowrogiej potgi; 
wykwitny pochodnie, pomieniste krzaki szarpny si na wietrze rozsiewajc krwawymi 
brzaskami; pogrzebowy kondukt ukaza si w krgu wiate i natychmiast zamkny si za 
nim kordony bagnetw. Po chwili na rusztowaniu pod gilotyn, ktrej dugie ostrze polniewao 
tajemniczo spod belki poprzecznej, ukazali si skazacy... 

Dobosze uderzyli w bbny, lodowaty dreszcz wstrzsn tumami, wszystkie oczy wpary 
si w obraz nadchodzcej mierci. Sycha skrzypy rusztowania i trzeszczenie pochodni. Jaki 
pacz zakwili w miertelnej ciszy i jaki przyduszony, obkany miech zatarga milczeniem.

Kat stan przy gilotynie i uj za sznur, pachoy cigny ku niej Filipa galit, na chwil 
migna jego twarz miertelnie blada. 

Bbny zawarczay gucho, urywanie, zowrogo; przyczajony n gilotyny zamigota byskawic, 
uderzy i gowa ksicia Filipa Orleaskiego spada ciko do kosza. Kat podnis j 
za wosy pokazujc ludowi  bya straszna, posiniaa, buchajca krwi, wykrzywiona, z wysadzonymi 
oczyma. 

 Niech yje rzeczpospolita! mier tyranom!  zahucza wstrzsajcy krzyk. 
Jaka kapela zagraa Carmagnol i wtedy jakby pky wszystkie zapory i ocean naraz zapiewa 
swoj pie burzy, huraganw i zwycistwa, tak moc wybuchny tumy. Dziki 
korowd zatoczy si pod szafotem w rozszalaym tacu radoci. W krwawych brzaskach 
pochodni migotay upiornie wirujce postacie, a lud piewa jednym ogromnym gosem 
szczcia: 

Madame Veto avait promis 

De faire gorger tout Paris. 

Mais le coup a manqu, 

Grce  nos canonniers! 

Dansons la Carmagnole, 

Vive le son! 

Vive le son! 

 Przejady mi si te trupie testowania!  wzdrygn si Chomentowski, a ujwszy Zarb 
pod rami zawrci ku Tuileriom, poyskujcym owietlonymi oknami Konwentu. 
Zarba nie protestowa, ale szed nieprzytomnie, odwraca si co chwila, nasuchujc oddalajcych 
si pieww, a w jakim momencie przystan, zaczerpn powietrza i ca potg 
entuzjazmu zapiewa: 

84 



Amis, restons toujours unis, 

Ne craignons pas nos ennemis, 

Sils viennent nous attaquer, 

Nous les ferons sauter. 

Dansons la Carmagnole, 

Vive le son! 

Vive le son! 

Jakby wojenn pobudk rozdzwoni si w przestrzeniach jego entuzjastyczny gos, e 
gdzie w ciemnociach podnosiy si zachrypnite wtrowania  jakie straszne postacie wyrosy 
nagle, spywajc zda si z mrokw; podnosiy si z ziemi, wypezay prawie spod ng i 
otoczywszy go zwart cib pocigny pod Tuilerie, piewajc i wrzeszczc gronie jakby 
prowadzone na zdobycie nowej Bastylii. Pod owietlonymi oknami Konwentu zataczyli 
Carmagnol. 

 Chodmy, czekaj na nas!  prosi Chomentowski uprowadzajc go z tumu, ktry usiowa 
si wedrze na posiedzenie Konwentu.  Mamy waniejsze sprawy w domu!  szepta 
kierujc si w stron krlewskiego mostu.  Nie zbraknie ci widowisk, nie obawiaj si o to. 
Pojutrze pjd na szafot resztki brissotystw. Za par dni narodowa brzytewka zgoli gwk 
licznej Egerii yrondystw; Madame Rolland. Synna Dubarry take oczekuje w dept na 
swoj kolej...  cierpki mia gos i drwicy zarazem. 
Zarba nie sucha, zatopiony w rozwaaniach i peen jeszcze obrazw, dwikw, i dogasajcych 
uniesie. 

Wybrzee byo puste. Sekwana polniewajc w ciemnociach toczya si z gronym bekotem, 
wezbrane wody szarpay si w ciasnych brzegach, drzewa niby czarne warty pochylay 
si zasuchane w nie milkncy gos rzeki. Niebo botnistym achmanem wisiao nad miastem; 
wiatr by usta, lecz deszcz zacz znowu pada drobny i zimny. Tu i owdzie byszczay 
zociste wieki wiate. Mijali jakie paace, patrzce powyrywanymi oknami, niby trupie 
oczodoy. Czasem zamajaczy jaki cie ludzki i przepada. Przed paacem Mazarin natknli 
si na ognisko, przy ktrym biwakowaa gromada ndzarzw, kalekw i wczgw. Podniosy 
si na nich oczy miertelnego znkania i wiecznego godu. Niekiedy spotykali uzbrojonych 
w piki sekcjonistw, maszerujcych w stron ratusza przy warkocie bbna i asycie posplstwa. 


Skrcili nagle w miasto, w gmatwanin ulic i zaukw, podobnych grskim szczelinom, 
tak samo wskich, krtych i wysokich. Roio si w nich od ludzi. Latarnie po rogach i wiata 
okien wydobyway obrazy zwyczajnego biegu ycia. Sklepy stay otworem. Rzucay si w 
oczy schludne wntrza parterowych mieszka i ludzie spokojnie zajci codzienn prac. Nawet 
ten jesienny dokuczliwy deszczyk nie psu nikomu humorw, twarze janiay pogod i 
wesoe umiechy i rozmowy rozlegay si na kadym kroku. Handlarze, pchajc przed sob 
wzki pod pciennymi daszkami, okrzykiwali swoje towary. Gdzie w niskiej, sklepionej 
izbie, czerwonej od ognia, pracowali kowale bijc motami, a dygotaa ziemia. Na opuszczonej 
barykadzie, sigajcej pierwszego pitra, z niemaym wrzaskiem zabawiay si dzieci. W 
jakim szynku grzmiaa muzyka i zapamitale tacowano. Gawrosze dary si wniebogosy, 
zachwalajc ostatnie zwycistwa nad rojalistami w Wandei. To jaka para, obejmujc si 
czule, sza piewajc miosn piosenk. Zajrzeli do jakiej izby, gdzie przy wietle olejnej 
lampy brodata jejmo w biaym kornecie i z ogromnym kotem u boku wrya z kart wielce 
strojnemu modziecowi w kosmatym kapeluszu. Ociemniay ebrak prowadzony przez psa 
wygrywa na flecie pod oknami. W zagbieniach murw arzyy si kuchenki, a ostre zapachy 
tuszczw przypalonych draniy nozdrza. Niegdzie w oknach owietlonych siedziay 
dziewczyny nawoujc przechodniw. Dzwonki ludzi, sprzedajcych wod, odzyway si w 

85 



rnych stronach niby sygnaturki. Na kwaterach sekcji, na jakie by podzielony Pary, sekcjonici 
grali w karty na bbnach, karabiny i piki stay pod cianami, a warty miay si po 
ktach z dziewcztami. Pokasowane kocioy daway schronienie bezdomnym; wida w nich 
byo ogniska podsycane drzazgami rozbitych otarzw i sprztw. 

 Jakbymy si naleli o sto mil od teatru rewolucji!  dziwi si Zarba. 
 Takim wanie jest prawdziwy Pary. Dziwny to nard: zwali monarchi, wytraci tyranw, 
przepdzi ze swoich granic najedcw, ogosi wiatu now wiar ludzkoci, a potem 
najspokojniej powraca do przerwanej pracy. Zaprawd, dusza tego narodu pena jest sprzecznoci 
zgoa nie do pogodzenia. Bo jake, jeszcze nie wymieciono do czysta odwiecznych zabobonw, 
a ju stawiaj wityni nowemu  Rozumowi. Zrbali Krzy, a wydwignli na to 
miejsce gilotyn! Potargali kajdany Ludwikw, a radzi zginaj karki pod jarzmo ulicznych 
demagogw. Rozum maj na podziw bystry i wzniosy, a panuje nad nimi pikne swko i 
prowadzi, gdzie zechce. Nie chcieli Boga, lecz gotowi Marata posadzi na jego majestacie. 
Uwielbi ci dzisiaj, a jutro wymiej a oplwanego poprowadz na szafot. Nie mieci si to 
razem w moim polskim rozumieniu  otwiera gbie zaniepokojonego serca. 
 Ale ojczyzny wrogom nie wydadz na up  odpowiedzia Zarba chmurnie. 
 To prawda! W umiowaniu ojczyzny s nieprzecignieni!  przyzna z westchnieniem.  
Jestemy w domu, to moja rue de Bievre. 
Wzili si na lewo w ciemny kana obstawiony wysokimi ruderami, do ktrego nigdy nie 
zagldao soce i gdzie panowa wieczny mrok, boto nie wysychao, a szczury nawet w 
dzie biay eroway po kupach miecia. Chomentowski mieszka w naronym domu od Sekwany, 
jak ul zapenionym mieszkacami. Sie dawaa posta otchani zioncej fetorami. Na 
pitra wiody ceglane schody, podobne do gocica penego wybojw. Tylko dziki otwartym 
tu i owdzie drzwiom mieszka mona si byo zorientowa w zawiych korytarzach i niespodzianych 
zakamarkach. Ndza wyzieraa z kadego kta tych kwater zapenionych ludmi. 

Z niemaym trudem dosigli poddasza na szstym pitrze. Szczeglniej Zarba wlk si 
ju ostatkami si i na kadej kondygnacji musia wypoczywa. 

W wietle olejnej lampki kwatera wydaa si nad wyraz ndzna i tylko niezbdnym sprztem 
zaopatrzona. Pod cian czernia tapczan okryty burk, co w rodzaju psiego legowiska, i 
podrne tumoki. Jedynym zbytkiem okazywa si ogromny st, peen ksiek i broszur, 
traktujcych wojskowo i sposoby prowadzenia wojny ludowej oraz par stokw, wyplatanych 
som. Brakowao nawet kominka, niski sufit przecieka, poowa szybek bya zaklejona 
papierem a ceglana podoga klekotaa pod stopami. 

 Ju bym stu krokw nie zrobi wicej  jkn Zarba opadajc na tapczan.  Dwa tygodnie 
przerzucali mn z bryki na bryk niby tumokiem, e po prostu gnatw ju nie czuj. Ze 
strachem myl o powrocie do swego hoteliku! Powozu w tej okolicy nie dostanie? 
 Przed kafnhauzem Prokopa moe si zdarzy... 
 Nie rusz si z miejsca! Pozwl mi si przespa choby na pododze! Bierz listy; miaem 
ci je dorczy, oddaj. Speniem pierwsz cz zadania. Gdzie to czekaj na nas?
 Wanie w Caf Procope. sma dochodzi, musz ju by zebrani... 
 Zlituj si, nie potrafibym sklei dziesiciu sw! Indziej zdam obszern relacj o kraju. 
Ju mi si mci w gowie. Ale biwakujesz jakby na polu bitwy  szepn toczc sennymi 
oczyma.  Spartaska kwatera. 
 Kady zbytek jest zbrodni przeciw walczcej ludzkoci  odpar surowo, stawiajc 
przed nim na stoku flaszk z winem i kawa chleba.  Przyjmij, co mam. onierska porcja, i 
to z niemaym trudem wydarta innym, moe godniejszym. Nie miabym sobie folgowa, 
gdy cay nard cierpi gd i ndz.  Za par godzin powrc!  zabra listy i wyszed. 
Zarba, nie mogc przekn chleba, ktry mia gorzkawy smak staego klajstru, wypi 
tylko wino i rzuci si na tapczan. 
Obudzi go dopiero nazajutrz w samo poudnie Chomentowski. 

86 



 Spae jak zabity. Jake si dzisiaj czujesz? 
 Jeszcze mi si koci roza, ale od biedy mgbym ju powraca do Warszawy. 
 Gdyby mia z czym. Niestety, ministerium zwczy z odpowiedzi z dnia na dzie i Bg 
wie kiedy j da, i jak! Major Dulfus depce im po pitach i przynagla, ju go za to przezywaj 
polskim koszmarem. Teraz si okazuje, e upadek yrondystw sta si dla nas nieobliczaln 
w skutkach klsk. Ci niefortunni federalici mieli jednak szersze objcie materii politycznych 
i rozumieli, jak niezmierne korzyci odniosaby sprawa francuska i powszechnej wolnoci, 
posikowana wybuchem insurekcji w Polsce. Pojmuje j w tym samym duchu i Desforgues, 
aktualny minister spraw zagranicznych, podtrzymywany przez oddanego nam Parandiera, 
c kiedy u gry zawia nieprzychylny dla nas wiatr. Robespierre nam nie dowierza, intryguje 
tam ten nikczemny Mehee de la Touche i przedstawia nas za arystokratw i egoistw. 
 C to za jegomo, e ma taki wpyw na Niepokalanego? 
 Sekretarz Komuny. By w Polsce w pocztkach sejmu konstytucyjnego, krci si po 
kraju i wszy nie wiadomo na czyim jurgielcie. Potem by dyrektorem dzieci u kogo na 
Woyniu i przyapany na amorach z crk domu, wzi sromotne baty od ojca. No i masz rdo 
jego nienawici do Polski. 
 Nie widz zwizku z racjami polityki, wszak o nich decyduje Konwent. 
 Tak si to widzi z daleka, bo w istocie Konwent dry przed Komitetem Ocalenia, za 
Komitet sucha tylko Komuny, Komunie rozkazuje klub jakobinw, jakobinom  Henriot ze 
swoimi uzbrojonymi sekcjami, a wszystkiego panem ycia i mierci Robespierre! St. Just, 
Couthon i gilotyna to tylko jego cienie, w ktrych czai si chaos, trwoga i nikczemno! 
 Nie widz szczytu tej piramidy  nie widz Dantona! 
 Oeni si, zaywa szczcia i ju go uwaaj podejrzanym... 
 Danton! Bg rewolucji, jej stwrca, podejrzany! Krotochwil mi powiadasz... 
 Moe, ale nie zadziwi si, jeli ktrego dnia ten liczny St. Just oskary go o zdrad, 
Konwent posusznie zadekretuje i wyda Fouqier-Tinvilleowi, a Sanson zrobi mu narodow 
fryzur! 
 Rewolucja jak lew rozdziera nawet wasne potomstwo  wzdrygn si bezwiednie. 
 A lud cierpi, jak cierpia! I nie przybdzie z tych egzekucyj nieustajcych chleba godnym 
 wydoby naraz twardy, nieubagany gos i uderzy zawzicie.  Ale niech gin zdrajcy, 
niech gin cheptacze krwi ludu, co po jego trupach sigaj po wadz i podwaliny nowych 
tyranii zakadaj. Niech przepadaj. 
 Czeg ty dasz mie w republice? 
 dam republiki rwnych, wolnych i szczliwych. Nie ma si nikt wynosi nad wspobywateli! 
Nie ma nie panowa nad cnotliwo, rwno i ludzko! 
 Zaiste kt si nie modli do takiej Arkadii... 
Chomentowski zastuka w podog i natychmiast zjawia si liczna dziewczyna w biaym 
kornecie, niosca parujcy kawa jakiego misa. 

 Ale nie znaem ci takim  szepn po wyjciu dziewczyny. 
 Kt przewidzi jutro? Zabieraj si do niadania, bo stygnie. 
 Czy nie zaszczeka?  mia si dotykajc misa widelcem. 
 Prdzej by zara!  odpar wesoo, zabierajc si do wczorajszego chleba i popijajc go 
kaw. Post mi wanie dzisiaj wypadarzek spiesznie. 
 To i praktyk katolickich obserwant!  zdumia si t now niespodziank. 
 Przyzwyczajenie z czasw dziecistwa  umiechn si bagatelizujco. 
 I wzie na siebie posta prawego sankiuloty!  zdziwi si widzc go nieledwie w 
achmanach i z pospn, zmizerowan twarz godomora. 
 Gdzie czuwa gilotyna, nieprzespiecznie zarabia sobie na wyrnianie... 
 Z tego konkluduj, jako paryska aura ci nie sprzyja  indagowa uparcie. 
87 



 Mniejsza o mnie. Mw o kraju, winiene mi relacj. Opowiedzia wic, co mu byo wiadome 
w materiach de publicis, a szczeglniej o robotach sprzysienia i zamysach Obrocw 
Wolnoci. 
 Uwielbiam zamierzenia sekcji, list, ktry przywiz, traktuje o tym obszernie, ale czy 
nasza liczba pozwoli nam sign po skutek, o jakim imaginujemy? 
 Trzeba si way nie baczc na liczb. Wiara w suszno i zapa bro to pewniejsza od 
karabinw i snadniej wydziera fortunie zwycistwo! 
 Potwierdzaj to walki francuskich republikanw z koalicj tyranw. Ale czy szlachta nie 
przerazi si naszymi maksymami? Zali w obronie swoich przywilejw nie przywoaj na pomoc 
wrogw, jak to zrobili we Francji rojalici? Co uczyni Szczsny Potocki w imi obraonych 
ambicji, mog rwnie uczyni podli egoici w imi swoich mniemanych praw! To 
mnie gryzie! 
 Miarkuj, jako sekcja dopiero po wybuchu insurekcji moe odsoni swoje cele. Aktualnie 
musimy czuwa w cieniu tajemnicy, wyczekujc okolicznoci. 
 Tak nakazuje przewidujcy rozsdek, a tymczasem Francuzi, nie widzc nikogo prcz 
naszych moderantw i krzykaczw w rodzaju Turskiego, podejrzewaj nas o arystokratyzm. 
To jest szkopu, o jaki rozbijaj si nasze zabiegi. Wrcz mi to wypomina St. Just. I to rozszerza 
ten Mehe. 
 Jake zaradzi, sprawa przecie najwaniejsza! 
 Plcze si tu zamys, nieobcy ju i Desforguesowi, eby wystpi gromadnie przed 
Konwentem i zdeklarowawszy publicznie zasady naszej rewolucji zada od Francji pomocy 
w imi wsplnej walki z tyranami! 
 To by zwizao nasz spraw ze spraw powszechnej walki o wolno! Myl przednia i 
godna uwielbienia, jeno uskuteczni by j przed samym wybuchem, inaczej rozgosz si 
przed czasem nasze zamierzenia, damy sobie zajrze w karty... 
 Turski ju o tym poszeptuje po kafenhauzach. Na szczcie obce mu s roboty sprzysienia, 
bo rad by si znowu popisywa przed Zgromadzeniem Narodowym. 
 Wanie z racji jego zeszorocznej mowy przed Konwentem maj go w kraju za opatrznociowego 
ma, o wielkich wpywach i znaczeniu we Francji... 
 Samochwa to jeno, sejmikowy pyskacz i krtacz. Ma tu niejaki posuch po klopach, bo 
wystawia si reprezentantem Polski, chocia mu nikt tego mandatu nie dawa. Dla naiwnych 
pokazuje si by nieprzejednanym jakobinem, a po cichu znosi si z krlem i targowiczanami. 
Wszdzie prze si do przodownictwa i gosu, ma nawet za sob wikszo naszych otumanionych 
egzulw. 
 Wic z najprzerniejszych wzgldw pozostaj tylko partykularne zabiegi... 
 I na nich zawa i przeszkd co niemiara. Nawet w Konwencie daj si uczuwa wpywy 
Prus i Semiramidy! Nie dziwuj si, zoto umie skruszy najtwardsze sumienia. Nasi alianci 
rozumiej, e niech te dwie republiki pjd rami w rami, to wszystkie narody Europy powstan 
na gos wolnoci. 
 Tym arliwiej powinni nam pomaga Francuzi; wszak musz rozumie, jakie niezmierne 
korzyci osigaj z naszego powstania: linia Renu wolna i krl pruski wzity we dwa ognie. 
lepy by przejrza. 
 Rozumiej, ale w takim chaosie zmian i w rozognieniu namitnoci kady przede 
wszystkim myli o zachowaniu wasnej gowy na karku... Nie wiadomo ju, z kim traktowa, 
kogo oszczdzi szafot... 
 Skoro Danton w podejrzeniu, to ju nie wiem, kto si ostoi przed burz. 
 Aktualnie jeszcze Robespierre rozkazuje gilotynie. Barras obieca mi wyjedna u niego 
posuchanie. Przybierzemy majora Dulfusa i samotrze sprbujemy Niepokalanego przekona 
do naszych widokw. Couthon z nim za jedno, tylko nie wiadomo, na jak stron przeway ta 
niezbagana brzytwa St. Just. 
88 



 Kiedy spodziewasz si mie spotkanie? 
 Lada dzie, trzeba by przysposobionym w kadym momencie. Pilnuj si, aby ci rodacy 
nie wyuskali ze sekretu. Ca gromad wysiaduj wieczorami w Caf Procope. Ja mam swoje 
miejsce w Rgence. Znajdziesz mnie zawsze midzy pit a sidm. Karty swobodnego wejcia 
do Konwentu, Komuny i klopw wystara ci si major. Ma wszdzie przyjaci. Jedno 
jeszcze: masz aby pienidze? Bo midzy nami srogi niedostatek, ciko byoby ci wspomc, 
zwaszcza e twj pobyt w Paryu moe si przecign do paru tygodni. 
Uspokoi go w tym wzgldzie, prbujc nawet podzieli si z nim swoj kiesk. 

 Nic mi nie potrzeba, dzikuj, ale wikszo naszych w ostatniej ndzy... 
 Wic bierz, co uwaasz, ode mnie, i rozdaj. 
Rzucali ojczyzn w nadziei rychego powrotu, a tu ju rok upyn od czasu wojny z Rosj; 
kto mia jaki zapasik, dawno wyczerpa, a zwizki z krajem niezmiernie utrudnione; 
szczeglniej teraz po bankructwach naszych bankierw nawet najbogatsi utracili kredyt, e 
ju wszystkim w oczy zajrzaa bieda. Niemaa to przyczyna swarw i ktni, r si midzy 
sob z rozpaczy i tsknoty. Paru zacigno si do wojska i walczy za Francj, ale wikszo 
rozumie, co powinna wasnej ojczynie, i wyczekuje insurekcji jak zbawienia. S, ktrzy zdychaj 
z godu, ale pienidzy przeznaczonych na powrt nie tkn jak witoci. Ktrzy stanli 
do najciszej pracy zbywszy si przesdw, ale zapracowa w Paryu niepodobna. Dziesitki 
tysicy Paryan bka si bez pracy i poywienia, caa Francja cierpi ndz. Ostatnie lato 
znowu przynioso same klski, bo czego nie wypalio soce, stratowaa wojna i zniszczyy 
poary. Nawet onierze poszli na p racji. Stan powszechnego wyniszczenia okazuje si by 
z dnia na dzie okropniejszym. Kraj od lat w zamieszkach i wojnach. Wojna w Wandei, wojna 
po miastach, wojna w prowincjach i wojna ze skonfederowanymi potencjami na wszystkich 
granicach ldowych i morskich. Nieurodzaje, gody, spiski ksiy, zdrady arystokratw, 
knowania moderantw, faszywe asygnaty, Angielczykowie, cesarscy, krl pruski, Hiszpanie 
 oto hydry szarpice, oto stado wciekych wilkw, ktre zwalio si na Francj, a Republika, 
chocia w achmanach, prawie naga, saniajca si z godu, ocieka krwi ran niezliczonych, 
wzgard tyranw oplwana, przez owiecon powszechno zdradzona i po kocioach 
wyklinana, spra si niby lew i walczy, broni si, odbija ciosy, wzmaga si w bohatyrstwie i 
dobywajc si coraz potniejszych, kalwaryjsk drog niewypowiedzianych ofiar prowadzi 
ludzko do niemiertelnej wolnoci. 

 Otucha to dla nas i przykad. e im starczy mocy na takie wysiki? 
 Maj wiar w suszno swoich zasad. 
 Takiej pasji musz ulegn nawet przeciwne losy! 
 eby to wiedzie, co nam przyniesie fortuna!  westchn. 
 To, co jej poradzimy wydrze  dokoczy Zarba gosem pewnoci. 
Wyszli nad Sekwan. Dzie by pogodny, jeno nieco przymglony i wilgotnym zimnem 
przejty. Na wybrzeu od Notre Dame a do witego Michaa roio si od ludzi, panowa 
niby jarmark, tyle tam stao kramw i bud z ksikami i najrozmaitsz starzyzn. Miejscami 
na rozpostartych pachtach stoyy si rzeczy pocigane ze zrabowanych kociow i paacw. 
Cae gry bezcennych gobelinw, obi, zoconych sprztw, zwierciade i strojw barw 
najcudniejszych. Gdzie wprost na ziemi w bocie walay si porcelany, brzy i krysztay posplnie 
z kuchenn cyn i glinianymi garnkami. Sprzedawano rwnie kokardy i szarfy republikaskie, 
czapki wolnoci, poczochy i saboty, karabiny z gotowymi nabojami, czerwone 
carmagnole i szarpie, ktre na oczach publiki wyparskiway mode dziewczta. I wszystko 
zbywano za bardzo pomiern cen, za byle grosz. 

Wic te dla zwrcenia uwagi jeden z handlarzw, przybrany w pozocist kap i biskupi 
infu, bi w ogromny bben, a w przestankach przedartym gosem zachwala swoje towary; 
drugi, wielce oberwany, ale w biaej peruce i przepasany bkitn wstg Orderu w. Ducha, 
zapamitale trbi; trzeci wali kijem co si w miedziany rondel, zasi insi, czym jeno mogli, 

89 



przyczyniali si do przywabiania kupujcej publicznoci. Posplstwo wasajce si midzy 
kramami rwnie zabawiao si na swj sposb, e niekiedy wybucha generalny miech i 
takie wrzaski, przy ktrych grone bekoty wezbranej Sekwany zdaway si miym szeptem. 

Niemaa zwaszcza uciecha panowaa przy czerwonym wozie szarlatana, ktry wystrojony 
w powczyst tog i beret na konopiastej peruce, zaleca krzykliwie cudowne eliksiry na 
wszystkie dolegliwoci, rwa zby i goli obywatelw, a w antraktach pisa billets doux i 
udziela sekretnych rad bezdzietnym matkom. 

Nie zbrako te ulicznych piewakw ni sztukmistrzw wzbudzajcych podziw poykaniem 
ognia i chodzeniem z gow midzy wasnymi kolanami. ebracy, wystrojeni w najosobliwsze 
rany i kalectwa, natarczywie dopominali si jamuny. Ale wrd rozkrzyczanych 
tumw dojrza tu i owdzie ludzi, wertujcych szpargay, pozwalane na kupy, lub odprawujcych 
nieme medytacje przed obrazami. 

Chomentowski szpera niestrudzenie po kramach bukinistw, a natrafiwszy na pisma w 
umiowanej materii zapomnia o caym wiecie i nawet nie zauway zniknicia towarzysza. 

Zarba kwaterowa na przedmieciu St. Honor, W hoteliku Pod Doskonaym Sankiulot, 
wyobraonym w postaci srogiego ma w czerwonej czapce i z pik, na ktrej zatknita gowa 
ociekaa krwi, za nadpis gosi mier tyranom. 

Hotelik mia na dole kawiarni licznie odwiedzan, gdzie gromadzili si najkrwawsi terroryci 
z caego przedmiecia i zbrojne sekcje jakobinw, zawsze gotowe do wystpienia w 
obronie wolnoci. W niskich, niezbyt obszernych stancjach, sabo owietlonych, panowa 
wieczny mrok, zaduch wina i wrzao od rana do pnej nocy. W pierwszej izbie od ulicy, nieco 
wikszej i widniejszej, siedziaa za lad chuda jejmo w okularach, z rudym kotem na 
onie, zajta robieniem poczochy i dozorem crek usugujcych gociom. 

Kiedy wszed Zarba, kawiarnia bya ju pena ludzi, gwarw i tytuniowego dymu. Przysiad 
gdzie pod cian i zada jedzenia, lecz nim mu przynieli, wypyn z kuchennych 
czeluci sam patron, im Filip, przechrzczony rewolucyjn wod na Brutusa, czeczyna miernej 
postawy, ale bystrych oczu i rezolutnej twarzy. Persona to bya znaczna na przedmieciu i 
wpywami sigaa a do Komuny i dla wielu grona. Wyznawa bowiem najkrwawsze zasady 
i mienic si prawdziwym filantropem i przyjacielem ludzkoci, sporo ju arystokratw i 
zdrajcw ludu wysa na szafot. Pozostawa kiedy w przyjani z azowskim, jednym z gonych 
przywdcw rewolucyjnego motochu, i mia zwizki z Polakami. Sam Robespierre si 
z nim liczy, a Couthon czsto odwiedza. To byy racje, dla ktrych Chomentowski zakwaterowa 
u niego Zarb, e znalaz si jakby na samym dnie rewolucyjnego kota. 

Sucha pilnie, usiujc zachwyci rewolucyjnych nowin, ale traktowano jeno partykularne 
sprawy przeplatajc je pieprzn anegdot i gr w domino. Trzask przewracanych kostek raz 
po raz grochota wrd gwarw, szczku farfurw i szkie. Cztery fertyczne dziewczyny, crki 
domu, jednakie wzrostem, strojem, urod i jakby wiekiem, krciy si midzy licznymi 
stoami roznoszc trunki, wdziczne umiechy, a gdzieniegdzie i rubaszne szturchace dla 
zbyt natarczywych przyjaci. W kawiarni stawao si coraz dymniej, gwarniej i ciemniej. 
Wieczr si robi i co chwila trzaskay wejciowe drzwi. Zjawiay si jakie tajemnicze persony, 
zakutane w obszerne paszcze, z kapeluszami nasunitymi na oczy i poszeptawszy z 
patronem znikay w dalszych izdebkach. Wchodziy lkliwie pary przygodnych kochankw i 
po cichych targach z jejmoci robic poczoch, ktra z crek braa klucz z czarnej, ponumerowanej 
tablicy, mosiny wiecznik z zapalon ojwk i wyprowadzaa ich na pitro. 
Nie zwracao to niczyjej uwagi. Niekiedy wpada z krzykiem gavroche z najnowszymi edycjami 
gazet lub uliczni handlarze. 

Zarba, nudzc si samotnymi penetracjami, sprbowa nawiza dyskurs z ssiadami, 
zbywano go jednak pswkami, niechtnie. Zbytnio si bowiem wyrnia z tumu sankiulotw 
swoj postaci, cer i manierami, e nikt si nie przysiada do jego stolika, z wielu stron 
leciay nieprzyjazne spojrzenia i rozpytywano patrona, wskazujc na niego bez ceremonii. 

90 



 Wzbudzasz, obywatelu, ciekawo!  szepna jedna z crek zagldajc mu w oczy z 
bardzo bliska. Przytrzyma jej rczk i spyta: 
 I czyme to, moja liczna? 
Nie pierzchna pochliwie od niego. 
 Bo patrzysz na przebranego diuka!  spona, lecz dajc folg ciekawoci, natarczywie 
indagowaa o kraj, z jakiego pochodzi.  Przyjechae z daleka, nieprawda? 
 Z koca wiata! Zajrzyj mi w oczy, a zobaczysz  mia si i nie szczdzc dwornych 
komplementw i ognistych spojrze nie puszcza od siebie. Rada je przyjmowaa. 
 Mimi!  zawoa kto ostrym tonem. 
Porwaa si wylkniona. 
Patrzy na ni z upodobaniem, tak mu si zdaa liczn. Biay czepeczek wydawa jej niad 
twarz, czarne oczy i wargi podobne pkowi ry. Miaa czerwony bawecik, krtk sukienk 
w zielone paski, biae poczochy i pytkie, czarne pantofelki. Mulinowa chustka, skrzyowana 
na piersiach, odsaniaa gboko szyj i omszony karczek. 

 Obywatel mieszka pod numerem 13, na facjacie?  zagadna przybiegajc po chwili. 
 Wiem tylko, e wysoko, pod niebem. C to za lis przyglda si nam tak natarczywie?  
wskaza oczyma figur w czerwonej czapce, spod ktrej sypay si rude kosmyki na trjktn, 
dziobat twarz. Siedzia niedaleko z nasroon min. 

 To Fort, pisarz Komuny. Strze si go, obywatelu  szepna ledwie dosyszalnie. 
 Musi by zazdrosny o ciebie! Traktuje mnie oczyma jak psa... 
 On strasznie nienawidzi arystokratw  ostrzegaa patrzc w inn stron. 
 A ja wanie jestem krlem amerykaskim!  artowa rozbawiony. 
 Ale co najmniej musisz by wicehrabi!  dowodzia z uporem.  Widziaam jednego na 
szafocie: by do ciebie podobny, obywatelu, jak dwie krople. 
 I Fort przypomina lisa, chocia po przyjrzeniu wydaje si raczej ctkowan map. 
Dziewczyna co nagle posmutniaa. 
 I dugo bdziesz mieszka u nas, obywatelu?  pytaa z natarczywoci. 
 Pki nie wytrac wszystkich arystokratw. Umiechna si i odbiega. Fruwaa jaki 
czas po stancji niby motyl, okrajc z dala Forta, lecz w kocu przysiada przy nim i co mu 
szeptaa do ucha, trwonie spogldajc na Zarb. 
Poruszy si niespokojnie, bo oczy rudego penetroway po nim jakby rozsroone psy wyczekujce 
sposobnej pory. 

 To jeden z angielskiej psiarni Pitta!  rzuci wyzywajcym gosem. 
Znaczyo, jako publicznie wskazywa go za szpieguna. Opanowa si jednak i aby unikn 
burdy, musia t obelg puci pazem. Podnis si wic do wyjcia. 

 Muscadin!  zawoa znowu Fort szczerzc do niego te ky. 
 Kto pragnie posmakowa mojej pici, niech jeszcze raz mnie tak nazwie!  rzuci wzburzony. 
Zaczepka bya nazbyt brutalna, obelywa i zwracajca uwag. 

 Muscadin!  wyrecytowa z wolna rudy, unoszc dug posta z awy. 
Kawiarnia nagle oniemiaa, wszystkie oczy zawisy w oczekiwaniach. 
 Kamiesz!  krzykn rozwcieczony. 
Jednym susem go dopad, uderzy w twarz, wyrwa zza stou i jak szczeniaka wyrzuci za 
drzwi na ulic. 

 Obywatele!  zwrci si do socjety  nazwa mnie habicym przezwiskiem wrogw 
ludu. Byem przymuszony wzi sobie sprawiedliwo, przepraszam!  stan zdeterminowany 
na najgorsze, ale kawiarnia wybuchna rzsistymi, przyjaznymi oklaskami. 
 Niech yje rzeczpospolita!  rykn wszystk radoci i skoniwszy si kompanii ruszy 
ku drzwiom. 
91 



Dopdzi go patron, pochwyci wp i usadowiwszy midzy swymi przyjacioy rzek dononie 
zwracajc si do wszystkich: 

 To przyjaciel azowskiego. Obywatelu Couthonie, wanie ten, o ktrego przyjedzie ci 
wspominaem. 
Szkaradna jakby zrobaczywiaa twarz, otoczona pozlepianymi kosmykami wosw, podniosa 
si znad domina, szczerbaty umiech zajania na bladych, zacinitych wargach i sucha, 
zimna do wycigna si przyjanie. 

Zarba ucisn j z trwon radoci: wszak to by jeden z rzdcw Francji, zaufany Robespierrea 
i przyjaciel St. Justa. Bogosawi wic fortunn okoliczno i ochonwszy ze 
zdumienia zdeklarowa pompatycznie: 

 Imi twoje, obywatelu, jest postrachem tyranw i sztandarem nadziei ludzkoci walczcej 
o wolno. 
Stalowe, okrutne oczy spoczy na nim yczliwie i chropawy gos powiedzia: 

 Tg nauczk dae temu obuzowi, obywatelu... jake to? 
Podane sobie nazwisko zaledwie tkn wargami, a skoczywszy parti domina j si ciko 
podnosi: mia nog zaman w kolanie i krzyw. Kilkadziesit rk czujnych i wiernych 
pomagao mu przy ceremonii ubierania. Oddzia zbrojnych sankiulotw stan przy drzwiach, 
aby go odprowadzi do domu. Nie chcia ostentacji, a odprawiwszy ich krlewskim gestem, 
rzek do Zarby: 

 Odprowadzisz mnie, obywatelu. 
Bya to niesychana aska i wyrnienie. Patron jednak zaprotestowa obawiajc si w drodze 
jakowej przygody. 

 Rojalistowskie psy i agenci Pitta nie zawahaliby si podnie rki na wit osob reprezentanta 
ludu! A straszno pomyle o tym! 
 Kto by si way, mierci nie ujdzie!  wystpi Zarba kadc do na rkojeci. 
Ale mimo tego patron rozkaza sekcjonistom czuwa nad jego bezpieczestwem. 
Couthon uwiesi si ramienia Zarby i wyszli egnani pokonami. 
 Zaprowadzisz mnie do Robespierrea, to niedaleko... Wieczr by ciemny, ulica St Honore 
sabo owietlona i srodze botna, kawiarnie pene i peno ludzi krcio si w rne strony i 
stao pod sklepami. 
Couthon, nacignwszy kapelusz gboko na oczy, eby go nie poznano, rzuci krtkie, zadyszane 
pytania wzgldem zamierzonej w Polsce insurekcji. Snad pouczony przez Chomentowskiego, 
zdradza nawet spor eksperiencj w tym przedmiocie, relacji sucha z uwag, 
lecz na adne pytanie nie odpowiedzia. Dopiero przed niskim, parterowym domkiem 
stolarza Dupleya, gdzie zamieszkiwa Robespierre, dotkn jednej z poruszonych materii. 

 Szukacie pienidzy na rewolucj, jakby ich brakowao w kasach waszych arystokratw. 
 Musimy pierwej zdoby prawo konfiskaty. 
 Trzeba je sobie uchwali, c atwiejszego! 
 Jestemy zdeterminowani na wszystkie praktyki, jakimi wielki nard francuski zwalczy 
tyranw i utrwali rzeczpospolit  deklarowa si ognicie. 
 Jeste szlachcicem, obywatelu?  zagadn niespodzianie. 
 Podeptaem przesdy urodzenia, jestem onierzem i su wolnoci, a wite prawa 
czowieka przyjem za pierwsz maksym ycia. 
 Wielu si tym wygnie od brzytewki, ale narodu nie oszukaj  zatrzs si od skrytego 
miechu, pocigajc go do niskiej i dugiej sieni. 
Przez oszklone drzwi widniao jakie mieszkanie, w ktrym stara kobieta przy wietle nikej 
wieczki co szya. Bya to kwatera waciciela domku, za Robespierre zajmowa na 
facjacie dwa pomierne pokoje. Poszli stromymi schodami na piterko. Obok wskich drzwi 

92 



czek kopcia olejna lampka, pod ni czuwa czowiek lepo oddany dyktatorowi, Wawrzyniec 
Basse; nocami warowa pod jego drzwiami niby pies najwierniejszy, a we dnie wczy 
si za nim nieodstpnym cieniem. 

 Mio i braterstwo!  pozdrawia wycigajc rk do Couthona. 
 Poczekaj na mnie, obywatelu!  rozkaza Couthon wchodzc do stancji. 
Przez uchylone drzwi migna jaka szczupa posta i przepada. Zarba, wsparty o balustrad 
schodw, rozwaa szczeglne ewenty spotkania, mniemajc wycign z nich pomylny 
obrt zamierze. Niekiedy rozglda si ciekawie i za kadym razem spotyka podejrzliwe 
spojrzenia Bassea: chop by ogromny, z ponur, zdzicza twarz, pistoletami za 
pasem i szabl przy boku. Mierzyli si oczyma jakby byskiem skrzyowanych w ciemnoci 
szpad. 

 Srogi Cerberus!  pomyla i zrobio mu si nijako z racji wystawania pod drzwiami na 
rwni z hajdukiem, za jakiego uwaa Bassea. 
Drzwi si naraz otwary, ukazaa si w progu moda dziewczyna z tac, pen stoowego 
sprztu, odwracajc twarz za siebie. 

 Pjd na posiedzenie Konwentu!  mwi jaki uprzejmy gos. 
 Powiem ojcu, eby ci towarzyszy, obywatelu! 
 Ja czuwam przy obywatelu-reprezentancie!  zawarcza Basse dwigajc si z awy. 
Dziewczyna zesza na schody, pozostawiajc drzwi wywarte na rozcie. Buchao z nich 
ciepo i szeroki pas wiata. Zarba odsun si nieco w cie. Jaki czowiek chuderlawy i 
miernego wzrostu chodzi z wolna po stancji. By w niebieskim fraku, tawych nankinach, 
biaych poczochach i pantoflach ze srebrnymi klamrami. Gowa utrefiona i obficie przypudrowana, 
twarz blada i pospolita, czoo pofadowane, niezbyt foremny nos i wskie usta, daway 
mu na pierwszy rzut oka pozr jakowego pisarczyka trybunau. 

 Kto to jest?  spyta nie dajc wiary wasnym przypuszczeniom. 
 Obywatel-reprezentant, Robespierre  usysza warczc odpowied. 
Nogi si pod nim ugiy i serce na chwil zamaro. Wic to by on! Robespierre, dyktator 
Francji! Aposto rewolucji! Straszliwa maksyma, ktra jednak miaa swj ksztat czowieczy! 
Reprezentant wszystkiej ucinionej ludzkoci. Samo brzmienie tego nazwiska przeraao tyranw! 
Nabonymi w kornoci oczyma zapatrzy si w jego twarz nieprzeniknion jakoby w 
oblicze samego przeznaczenia! zy uwielbienia zabysy mu w oczach, serce przej dygot 
trwonej radoci. Ledwie mia oddycha, ledwie mia zawierzy swoim olnionym, szczsnym 
oczom! Wszak jedno sowo tego czowieka mogo zaway na losach ojczyzny. 

Robespierre rozmawia pgosem z Couthonem, siedzcym pod oknem szczelnie zasonitym, 
rzucajc niekiedy jakim sowem do ssiedniej stancji. 

Zarba tak by jeszcze przejty i wzruszony, e syszc wszystko nie rozumia jednak ani 
jednego wyrazu. By cay w oczach, a przy tym zrodzia si w nim nagle uparta myl, aby 
przystpi do nich, sprezentowa swj poselski charakter i spraw, z jak przyjecha. Okoliczno 
widziaa mu si sprzyjajc i nawet jedyn. Zbiera si w sobie, ju mu na usta cisny 
si stosowne wyrazy, a w mzgu szeregoway si racje, jakimi chcia przekonywa 
dyktatora na stron Polski, ju go ogarniay ognie uniesienia, ju bezwiednie stan w penym 
wietle na wprost drzwi. Dwa kroki, a znajdzie si przed obliczem Robespierrea. Nie potrafi 
si jednak na to zdoby. I wprost nie pojmowa, co si z nim stao? Wszak by obyty z wielkim 
wiatem, miewa dyskursy z najwyszymi dostojnikami Rzeczypospolitej, za czasw 
kadeckich bywa czsto na krlewskich pokojach, przed samym majestatem nie zapomina 
jzyka w gbie, a tu wobec tego niepozornego czowieczka sta drcy i niemiay, nie odwaajc 
si przestpienia otwartego progu! Przecie nie oniemiela go monarszy przepych ni 
grone oznaki wadzy  bowiem stancyjka bya licha, sprzt skromny, podoga z niemalowanych 
desek, ciany obcignite biaym papierem w rowe figlasy i par skrzywionych ojwek 
w mosinym wieczniku, a za ca pomp ten Basse, skulony pod cian. A jednak jaki 

93 



niepojty majestat bi od tych ludzi, jaka moc przejmujca witym dreszczem grodzia od 
nich nieprzebyt zapor, trzymajc w powinnym oddaleniu. Jak kiedy czowiek zagbi si 
oczyma duszy w nieprzeniknion tajemnic bstwa. 

Gdy si tak mocowa z oniemieleniem, ukaza si w pokoju smuky modzieniec z twarz 
umiechnitego cherubina; wosy mia w puklach spywajcych na ramiona, wyniose maniery, 
gos pieszczony i oczy rozjarzone niby gwiazdy. Poda rk Couthonowi, a przywoawszy 
skinieniem rki Robespierrea, zacz im szeptem odczytywa jaki papier. 

 Obywatel St. Just!  mrukn Basse zamykajc rwnoczenie drzwi. 
Zarba, chocia markotny z przepuszczenia tak doskonaej okazji, nie poruszy si z miejsca, 
gdy zdao mu si, jakoby w dalszym cigu patrza na te trzy znamienite gowy, skupione 
przy sobie. Pozostay mu w pamici na zawsze. Jedna zdawaa si urobion z ziemi, tak bya 
szara, poradlona i wiecznego cierpienia stygmatem napitnowana; druga o bladej, suchej twarzy, 
oczach przeszywajcych, wskich wargach i nieznajcych umiechw, zimna, bya jakby 
myl sta w mask nieubagania; za trzecia moda, pikna, bujna i soneczna, ukazywaa 
obraz prawdziwego marzyciela i poety. Widzia je trjjedynym bstwem nowej ery! Stwrcami 
nowej ludzkoci! 

Na progu ukaza si Couthon. Robespierre go odprowadza. St. Justa ju nie byo. 

 Nie gniewaj si, e ci kazaem czeka  rzek czepiajc si jego ramienia. 
 Miaem szczcie patrze na was, obywatele-reprezentanci. 
 Robespierre zwrci na ciebie uwag  powiedzia, gdy si znaleli na dole. 
 Wic mnie nawet zauway?  a przystan, dziwny ar zala mu serce. 
 On wszystko widzi! Szepnem mu o twoim posannictwie... Nie mg ci dzisiaj przyj... 
Musi si to uskuteczni w odpowiednim miejscu... 
Wyszli na ulic ju znacznie opustosza i z racji pozamykanych sklepw dosy ciemn, 
bowiem cale nieliczne latarnie myy si w mglistym powietrzu. 

 A czy daoby si ukartowa przyjazne dla nas okolicznoci? 
 Wasza insurekcja i nam jest potrzebn  wyzna mu niespodzianie do ucha.  Niechaj 
Chomentowski co rychlej zobaczy si z St. Justem. Na mnie moecie rachowa. 
 Obywatelu! pomnik wdzicznej pamici wystawiasz sobie w sercach Polakw. 
 Nie krzycz!  obejrza si trwonie.  Wszdzie moe czyha zdrada. 
Przechodzili obok Palais Royalu; uny biy z okien, huczay muzyki, a spltana wrzawa 
pieww i gwarw pyna nieustajcym, jarmarcznym zgiekiem. Pod kolumnad przejcia, 
owietlon kolorowymi wiatami, mrowiy si ciby strojnych kobiet, wyelegantowanych 
muscadins i buchay kaskady miechw. 

 To gniazdo spiskw winno by zrwnane z ziemi!  mrukn do siebie, skrcajc w jaki 
zauek, zupenie ciemny i straszliwie zaplugawiony.  Bd zdrw, obywatelu!  rzuci 
nie pozwalajc si odprowadzi i znikn w ciemnociach. 
Zarba, gboko przejty wszystkim, co go spotkao dzisiejszego wieczora, i rozmarzony 
nadziejami, zawrci spiesznie do swojego hoteliku. 

Pod Doskonaym Sankiulot jeszcze nie spano, w kawiarni grao par osb i za lad drzemaa 
jejmo z poczoch w rku. 

Zabra klucz z tablicy i otrzymawszy zapalon lampk wdrapa si nie bez trudu do swojej 
podniebnej facjatki. Wszed i stan jak wryty. Na jego ku spaa jedna z crek domu, zwinita 
w kbek niby kotka, zerwaa si jednak na jego wejcie i bekocc jakie sowa bez 
zwizku ucieka pozostawiajc mu w rkach chusteczk z ramion... 

Nazajutrz podnis si wyspany, rzewy i wesoy. Radosnym zdao mu si ycie i wszystek 
wiat. wiecio soce, wrble wierkay pod oknami, z ulicy pyny gwary i nawoywania 
handlarzw, warkoty bbnw przecigajcych wojsk; niezliczone dachy i kominy 
opywa modrawy welon powietrza, polnieway radoci okna, robio si ciepo. 

94 



Sam patron przynis mu kaw i usugujc z godnoci, prbowa indagowa o rozmowie z 
Couthonem. Utraktowa go przy tym nieco przydugim wywodem, sawicym patriotyzm i 
potg triumwiratu, a wrogw jego wystawiajc jako naczynia pene bezecnych podoci, 
knujce zdrady z rojalistami. A wzburzony przypomnieniem nieprzyjaci republiki, j 
grzmie jakby na trybunie: 

 My wiemy, kto podburza przedmiecia! My wiemy, kto spiskuje przeciwko ludowi! My 
wiemy, kto ogadza patriotw! kto rozpowszechnia faszywe asygnaty! kto daje przytuek 
emigrantom! Wiemy wszystko i biada zdrajcom!  woa sowami Robespierrea i z uczuciem 
Brutusa.  Gilotyna czeka!  dokoczy gronie, podcign opadajce hajdawery i strzepawszy 
z kurzu jaki stoek stojcy mu na drodze, zabra naczynia i wyszed. 
I wszyscy byli dzisiaj dla Zarby przedziwnie jako uprzejmi i yczliwi; nawet ssiedzi z 
pitra przychodzili ucisn rk czowiekowi, ktrego wyrni Couthon, zapewniajc go o 
swoich prawdziwie jakobiskich maksymach. Przyjmowa wynurzenia z tak pask askawoci, 
e najczerwiesi sankiuloci odchodzili ujci jego dwornymi manierami. Zasi przy 
drzwiach czyhaa na niego wczorajsza znajoma. Sza pod pretekstem sprztania jego pokoju. 
Nie wspominajc nocnej przygody, rozpytywa j ciekawie o Forta. 

 Pragnie z tob zgody, obywatelu! Ju z tym dzisiaj przychodzi do ojca! Ale mu nie 
wierz! W ogle nie dowierzaj nikomu!  ostrzegaa tak gorco i z takimi rumiecami na 
licznej twarzy, e przygarn j do siebie'. Nie wydzieraa si i owszem, oddajc namitnie 
pocaunki.  Wanie wczoraj chciaam ci ostrzec, usiadam, eby poczeka na ciebie, i zasnam... 
Odbiega na stancj, przejrzaa si w zwierciadle nad kominkiem, poprawia wdzicznego 
korneciku i natarczywie chciaa wiedzie jego imi. 

 Sewer! Pierwszy raz sysz podobne imi! A mnie jest Clorynda. 
 Nigdym nie sysza pikniejszego! 
Wybuchnli oboje miechem. 
 Oho, woa mnie ta trba spod dziesitego! Zaraz!  wybiega ze piewk na ustach. 
 Ten ptaszek szczebiotliwy rad odpoczywa na kadej gazce!  pomyla, spiesznie wynoszc 
si z domu. 
Na szczcie zasta jeszcze Chomentowskiego. 

 Sprzyja ci fortuna  wyrzek radonie, wysuchawszy obszernej relacji.  Couthon jest 
echem tamtych. Konkluduj, e nasza sprawa ma niezgorsze szanse! Juci, w tej minucie lec 
do St. Justa. Wanie w tej porze zwyk promenowa si w Luksemburskim ardinie. Aktualnie 
wojenne poczynania Republiki doznaj niemaego szwanku nad Renem i z rojalistami, 
chocia Barire e o zwycistwach w Konwencie. Niepowodzenia chwilowe, ale ta okoliczno, 
wielce nam sprzyjajca, przynagli ich do ukadw i stanowczej decyzji. Trzeba ci kontynuowa 
przyja z tym kawiarnianym Brutusem: persona to wpywowa w Komunie. Boe, 
tyem si ju najad smutkw i zawodw, e ten promyczek nadziei uderzy mi do gowy!  a 
przysiad z nadmiaru emocji. 
 Zjemy na t intencj niadanie u Mota, prosz ci  nalega litujc si w duszy jego twarzy 
godomora i saniajcej si z wychudzenia postaci. 
 Chciao si Zosi jagdek  zamia si jako zgryliwie.  Nie mam czasu... 
 A jakby ci wypado prosi na niadanie St. Justa? Musisz by przygotowany. 
 Nie pomylaem o tym... Zreszt, mam przy sobie dziesi frankw... 
 On jest wicehrabi i patrzy mi na smakosza. A wiesz, e czapk, papk i sol... 
 Wiem, ale w Caf Choisell jada si doskonale po dwa franki... Prawdziwy filozof gardzi 
rozkoszami stou. 
 Od przybytku gowa nie boli!  I da mu sto frankw zotem, sum nawczas znaczn, 
ktr Chomentowski obejrza z niedowierzaniem, i kady poszed w swoj stron. 
95 



Zarba ze dreniem zapuci si w miasto niby w puszcz nieprzebyt i uton w nim radonie. 
A Pary owego czasu dawa ze siebie obraz korabia porwanego wirami rozszalaych 
ywiow. Miotay nim wszystkie burze wiata. Unosi si jakby na spitrzonych falach krwi, 
rumowisk i poarw. Wyzwa na miertelny bj wszelak krzywd, wszelak niesprawiedliwo 
i przemoc wszelak. Tyranom wiata rzuci rkawic i walczy sam jeden przeciwko 
wszystkim mocom nieba i ziemi. By jakoby onem rodzcym w nieopisanych mkach szczcie 
powszechnoci. Obala trony i pastwa  by ojczyzna moga przemwi sodkim gosem 
mioci; by, miasto klasy egoistw, powsta nard zwizany braterstwem i ubezpieczony w 
zaywaniu szczcia wolnoci. Na gruzach prawiecznych przemocy budowa Koci ludzkoci, 
w ktrym religi byy prawa czowieka, za katechizm skada si z trzech sw: wolno, 
rwno i braterstwo! wite maksymy niby orowie wynosiy si z kurzawy bitew i krwawych 
zamtw i niosy dobre nowiny po rubieach dalekich ziem i ludach jczcych w niewoli. 
Pary stawa si ju mzgiem i ramieniem ucinionych milionw. I stawa si take drczcym 
koszmarem ciemizcw, a sodkim snem o winiowych sadach rozkwitych na wiosn 
dla ciemionych. 

Niekiedy w tej tytanicznej walce z szatanem przybiera niezbagan posta kata, lecz jeszcze 
i wtedy szarpic wasne wntrznoci zbawia czowieczestwo. Jego cnoty, zarwno jak 
zbrodnie, przeraay ogromem. Byy na miar tytanw. Byy na miar czowieka wydzierajcego 
zawistnym losom szczcie swojego rodzaju. 

Roio si w nim od mdrcw, witych i szalecw, ale nie stao grabiecw narodw i 
ziem, jak Fryderyk. Wzburzony ocean druzgoce, lecz nie zabagnia; pochania ldy, lecz nie 
plugawi. A zreszt, w huraganach piorunw, w chwilach wybuchu wulkanw, tylko zarysy 
ogromw zatrzymuje w pamici olnione oko. Nie pora litowa si zdeptanym dbom, kiedy 
padaj prawieczne dby. Piorunami czowiek pisze swoje dzieje, a nie skarg lub jkiem 
aosnym. 

A poza tym panowa chaos pierwszych dni stworzenia. 

Czerwone msze, Carmagnole dokoa szafotw i gw obnoszonych na pikach, procesje 
lizaczek gilotyny, pochody przernych deputacji do Konwentu, Marsylianka huczca po 
wszystkich zaktkach, mier na kadym kroku, dzikie wybryki motochu, krwawe czady, 
ponure echa spadajcych gw, namitne ktnie, straszne wybuchy nienawici, nieustajce 
proskrypcje ludzi, pienidzy i zasobw, mowy obkacw, bitewne tumulty, sprzeczne wieci 
z pola bitew, przeraajce trwogi, niepokoje, nadludzkie cierpienia i zarazem szalona, niepojta 
wiara w ostateczne zwycistwo rewolucji  oto czym y Pary, czym si oddychao i 
czym si sycia kada czowiecza dusza!... 

e prawo o podejrzanych zagarniao niby sieci tysice do wizie, e Komitet Ocalenia 
utwierdza terror coraz krwawszy, e Robespierre w Konwencie, przez swoich adiatusw, 
siga po kad wydatniejsz gow, e pijany Henriot na czele uzbrojonych sekcji szala po 
ulicach, a na szczycie, niby bstwo nigdy nie nasycone, panowaa gilotyna  na to odpowiadano 
drwinami, miechem, karykatur i piosenk. Ale Pary pracowa dla powszechnoci. 
walczy i zwycia! Przygarnia bezdomne, cnocie przywraca powinne miejsce, rozumowi 
hod oddawa, a wolnoci niepoyty i niemiertelny tron budowa. 

Byo to wielkie, dziwne i zarazem tak niepojte, e Zarba, pawicy si w tym morzu zdarze, 
spraw i nastrojw, y w nieustajcej gorczce podziww. Zwaszcza lud przejmowa go 
szczeglnym uwielbieniem... 

Przymiera godem, chodzi w achmanach, marz w nieopalonych izbach, a dzieli si 
ostatnim ksem i ostatnim groszem z biedniejszymi, skada si na bro, odzie i buty dla 
wojsk walczcych na granicach i radonie zapenia luki w wyszczerbionych szeregach. Najheroiczniejsze 
ofiary i cierpienia mia sobie za ordynaryjn powinno. Dawa wszystko, nie 
dajc w zamian nic, nad wolno umierania za ojczyzn. 

96 



Nie mniej zdumieway go wojska wyndzniae, prawie bose i obdarte, lecz maszerujce z 
Marsyliank na ustach i w postawach tak dumnych i penych wspaniaego mstwa i uniesienia, 
e zdali si podobni orom leccym na zwycistwo. Byli to wolni obywatele, nie poddastwo 
napdzane kijem, obywatele, ktrzy na gos ojczyzny zrywali si walczy za ni i umiera. 


Boe, jake by porwa za karabin i powid te wite legiony a na pola Ukrainy!... onierzem 
bowiem czu si nade wszystko i w onierza kad wszystkie nadzieje. Wic te codziennie 
rano lecia pod ratusz, gdzie si odbyway egzercyrunki i parady oddziaw, wysyanych 
na plac boju, a nasyciwszy dusz lubym obrazem, wczy si po niezliczonych kawiarniach 
i klubach; bywa w Caf Choisella, gdzie mieli wstp tylko najarliwsi jakobini; w Caf 
Patui, gdzie mrowio si od rojalistw, agentw Pitta, muscadins i gdzie gono drwiono z 
Republiki, a zodziejw przezywano czynnymi obywatelami; w Caf Venua przy St. Honore, 
naprzeciw klubu Jakobinw; w Caf Chretien na rue Favard, gdzie zbierali si moderanci; 
w Caf Herou, zawsze przepenionej sankiulotami, lizaczkami gilotyny i tumem rewolucyjnych 
mordercw; w Caf Rendezvous, gdzie mona byo spotyka byych ksiy, byych 
arystokratw i ludzi gotowych na kad zbrodni; w Caf de la Regence, gdzie si zbierali 
komedianci, a modzi oficjerkowie w rodzaju Buonapartego zabijali czas gr w szachy i arcaby; 
w Caf Rotonde; w Caf Fog; w Caf Vieux Pordelier; w Caf Mangin; w Caf de L'Opera, 
i w stu innych. Zasi z racji papierw opiewajcych na imi Volangea, kart wstpu, jakich 
mu dostarcza major Dulfus i przyjani z Couthonem otworzyy si przed nim najpotniejsze 
kluby: klub Czarnych, klub Daw; klub Czapek Wenianych, klub Pix  byy 
waciwie szynkowniami, w ktrych zbiera si motoch pijany krwawymi maksymami a 
wiecznie dny gw zdrajcw i arystokratw. Przesyci si nimi prdzej, nili przypuszcza. 
Uczszcza wic tylko do klubu Jakobinw, aby ujrze Robespierrea ze swoim nieodcznym 
cieniem St. Justem i do klubu Franciszkanw, gdzie niekiedy ukazywaa si lwia gowa 
Dantona i jego wadny gos wstrzsa murami starego kocioa. Ale najczciej i najskwapliwiej 
przesiadywa w Konwencie. Zgubiony w mrokach galerii czu si tam jakoby na dnie 
chaosu pierwszych dni stworzenia. Tam bowiem, w tej sali przerobionej z krlewskiego teatru, 
ozdobionej przez Davida i przypominajcej ksztatem gbok, ogromn trumn  poczynaa 
si nowa era ludzkoci. Owa sala zajmowaa paac Tuileryjski od pawilonu Marsan a 
do pawilonu Zegara, i bya pospna, olbrzymia, mroczna i dzika w przepychu surowych draperii, 
szarych malowide, biustw poustawianych na gzymsach, chorgwi i pkw liktorskich 
rzeg, wypeniajcych niektre pola nagich cian. Gwne wejcie byo od strony ogrodu; 
wchodzio si monumentalnymi schodami prosto na pierwsze pitro  pod spodem mieciy 
si kordegardy gwardii zwanej konstytucyjn, za na grze zasiada Konwent. Prawo szukao 
podpory w bagnetach, Zgromadzenia Reprezentantw odbyway si o kadej porze dnia i nocy, 
mona by rzec  nieustannie. Przeto i nieustannie cay Paac Narodowy mrowi si od 
tumw i wrza od gwarw. Galerie, loe i amfiteatry zawsze byway przepenione i huczay 
niby morze rozsroone. By to nieustanny przypyw fal rozbijajcych si rozcigoci o mury, 
nieustanny krzyk rozszalaych ywiow. Trybuna prezydenta staa na wzniesieniu, wprost 
szerokiego wejcia; prezydent mia po obu stronach pkolisty amfiteatr aw przedstawicieli, 
przed sob galerie publiki na podobiestwo gniazd jaskczych przyczepione do ciany, za 
sob Kart Praw Czowieka, ujt w czarn ram i przedzielon mieczem, nad ni zwisa pk 
narodowych chorgwi, a jeszcze wyej na biaym murze czernia ogromny napis: Prawo. 

Lud toczy si na galeriach i panowa nad wszystkim. Przychodzono na posiedzenia jak na 
wycieczk  z dziemi i koszykami. Obywatelki w biaych kornetach pilnie nasuchujc rozpraw 
nie przestaway karmi dzieci lub robi na drutach. Klekot sabotw rozlega si po caym 
gmachu. Czasami obywatele na galeriach brali si za by, wtedy kolby gwardii zaprowadzay 
zgod. Poza tym panowaa doskonaa rwno i braterstwo. Zarba przesiadywa w 
Konwencie w gorczkowym wzburzeniu, jakoby w teatrum, na ktrym odgryway si losy 

97 



wiata. Bowiem jak na teatrum zmieniali si aktorowie, sceny i materie dyskursw. I jak na 
teatrum wiecznej tragedii kady akt koczy si chrem: mier tyranom. Przy tym co chwila 
zryway si oklaski zemocjonowanych arbitrw, wybuchay wrzawy, a niekiedy rozptany 
huragan nienawici, zemsty i gnieww wy dzikimi gosami wszystkich furii. Ale nierzadko i 
miech rozlega si w tej sali penej przyszych tronw. Rzucano kalembury i dowcipy, obiegajce 
cay Pary. Barier, rodzaj rewolucyjnego trybuleta, co dnia cieszy obywatelw dobrymi 
nowinami z placu bojw albo zabawia ich bazeskimi konceptami. Mowy pyny 
niepowstrzymanym potokiem  zmieniali si mwcy, publika, pory roku i dni, lecz tenor 
przemwie by zawsze jeden: ojczyzna w niebezpieczestwie i mier tyranom! Czasami 
przy zdarzonej okolicznoci piewano. Niekiedy wizay si ktnie midzy reprezentantami, 
e z trybuny do trybuny leciay kltwy, groby i zorzeczenia, za galerie biy brawa. Oskarano 
si publicznie. Denuncjacja bya powinnoci dobrego republikanina. Czsto wprost z 
trybuny wleczono mwcw na szafot. Nie pojmowano miosierdzia! Mogo by zamaskowan 
zdrad ludu. Nienawidzono potwornie i wielbiono ponad ludzk miar. Zabijano ze witym 
uniesieniem i dawano wasne gowy z rezygnacj. Za w prawach zaatwiono tysice 
spraw. Dekretowano nowe prawa. Przyjmowano niezliczone deputacje. Wysuchiwano dytyrambw 
na cze rewolucji, deklamowanych przez poetw bez talentu. Dyskutowano nad 
wszelkimi zagadnieniami. Rozstrzygano wasne sumienia. Spowiadano si publicznie ze 
wszystkich grzechw. Wyklinano zabobony religii. Detronizowano Boga. Wieczono zasuonych 
ojczynie i ludzkoci. Groono tyranom losem Capeta. Prowadzono wojn na wszystkich 
frontach i wrd walk nieustajcych przebudowywano Francj. egnano in corpore wojska 
cignce na granice. Marzono o nowej, wolnej ludzkoci. A kiedy nadpyway bandy sankiulotw, 
niosce na pikach gowy pomordowanych, z ktrych krew sczya si na st prezydialny 
i ksig protokow, taczono Carmagnol. Pakano nad niedol siert. Rozkazywano 
buntownicze miasta rwna z ziemi, a mieszkacw wycina w pie. Wszystka ndza podnosia 
swj gos przed tym trybunaem, wszystkie zbrodnie day zadouczynienia, wszystkie 
namitnoci wybuchay i wszystkie marzenia o szczciu wiata znajdoway posuch i 
adherentw. Konwent stawa si jakoby gr Synaj, z ktrej wrd grzmotw byskawic i 
burzy rozlega si coraz potniej gos uciemionej wolnoci. Zarba pewnego dnia nie poszed 
ju tam wicej i zamknwszy si w swojej hotelowej stancyjce, j rozmyla. Mczy 
si jak potpieniec. Szarpay go bowiem przerne wtpliwoci. Gryzy rozczarowania i 
przejmowaa trwoliwa niewiara. Znalaz si na tragicznym rozdrou. Ulk si tyranii tumw 
i zaczynaa si w nim chwia wiara w rewolucyjne maksymy. Rozbestwione panowanie 
motochu wzburzao w nim czowieka z warstwy panujcej, a przewroty, jakie si dokonyway, 
kazay mu si obawia o cywilizacj. Na szczcie przerwa mu te cikie medytacje 
Chomentowski, ktry wpad do niego o witaniu i zawoa zdumiony: 

 Ju nie pisz. Dobrze si skada, dzisiaj wito Rozumu, mam karty wstpu, musimy towarzyszy 
tej ceremonii  zniy gos i zaszepta radonie:  Ale waniejsze, i dzisiaj moemy 
si spotka z Robespierreem, St. Justem i Couthonem, w szynkowni na rue Paon. Bdzie 
to zgoa partykularna pogawdka. Ma to by spotkanie przypadkowe. Wszystko urzdzi major 
Dulfus. 
 Ciekawym, co z tego wyniknie. Chocia gdyby nawet i przyobiecali nam pomoc Francji, 
ali zd dotrzyma obietnicy! Nie dzi bowiem, to jutro pjd na szafot, a ich nastpcy wypr 
si wszystkiego. 
 Oni na gilotyn! Take koncept!  zamia si z takiej moliwoci. 
 Kwestia czasu. Stawiam wasn gow, e padn. Doskonaa rwno ju wyciga pazury 
po ich gowy, nazbyt powyrastali, a to niebezpieczne. 
 A niech si wytrac, byle tryumfowaa rewolucja i nie ucierpiaa nasza sprawa. 
Zarba tak by zniechcony, e tylko machn rk, nie chciao mu si ju dyskurowa w 
tej materii. Wyszli te zaraz na miasto. 

98 



Dzie by niedzielny, dziesitego listopada. Deszcz pada gsty, boto chlupao pod nogami. 
Rynny kamienic, pod ktrymi si przemykali, rzygay caymi potokami wody. Zimno 
byo przejmujce i na ulicach pustki. Nawet za wozem skazacw, cigncym przez rue St. 
Honor, prcz stray czapao jedynie par najwcieklejszych lizaczek gilotyny i kilku drabw. 
Dopiero nad Sekwan, silnie wzburzon i miotajc si w ciasnych brzegach, spotkali 
gromady cignce na wito Rozumu. Przy Notre Dame pomimo nieustajcego deszczu zbieray 
si niezliczone tumy, za w samym kociele panowa ju niezmierny cisk. Gwn naw 
wypeniay dugie trybuny, na ktrych zasiady sekcje paryskie, Komuna, Konwent i 
wszystkie wadze republikaskie z Robespierreem na czele. W transepcie kocioa ponad 
morzem gw, pik i chorgwi widniaa skalista gra sztucznie uczyniona, na niej wynosia si 
greckiego porzdku witynia z napisem na frontonie: Filozofii. Pod przejrzyst kolumnad 
nakryt zotymi blachami dwiga si marmurowy otarz Rozumu, za ca ozdob mia jeno w 
porodku zatknit pochodni Prawdy. 

Na znak Chaumetta, ceremoniarza uroczystoci, zagrzmiaa kapela ukryta na galeriach i 
wraz spoza wityni, ze skalistych szczelin, jy si wysnuwa girlandy cudnych dziewic, 
przybranych w biae tuniki przepasane czerwonymi szarfami, dbowe wiece miay na gowach 
i w rkach zapalone pochodnie. Kiedy zalegy u stp wityni z pochylonymi w adoracji 
kornej ciaami, wtedy z wntrza ukazaa si olnionym oczom sama Bogini Wolnoci. Bya 
ni zdumiewajcej urody aktorka Anbry, okryta pajcz i nieyst tunik, zupenie nie kryjc 
jej ksztatw; bkitny paszcz spywa jej z ramion, frygijska, czerwona czapka zdobia 
krucze kdziory. Hebanow wczni ze zotym grotem trzymaa w prawej rce. Odebrawszy 
powinne hody od dziewic, wrd oklaskw i krzykw zgromadzenia, zapalia na otarzu pochodni 
prawdy i zasiada pod ni na tronie z kwiatw i zieleni. Z niewidzialnych kadzielnic 
buchny bkitnawe dymy spowijajc wityni w wonne oboki. Biae dziewice pochyliwszy 
pochodnie, jakby skamieniay we wdzicznych pozach u stp bogini, a wraz chr dobranych 
gosw przy wtrze harf zapiewa hymn na cze Mdroci. 

Descends, o Liberi, filie de la Nature, 
Le peuple a reconquis son pouvoir immortel; 
Sur les pompeux dbris de lantique imposture, 
Ses mains relvent ton autel... 


Niepokalany biorcy pierwszy miejsce wrd licznego pocztu dygnitarzw, zachowujcych 
z trudem jak tak powag, siedzia w dostojnym nieprzeniknieniu, wielki poeta, janiejcy 
zadowoleniem i potg. On jeden w tej hecy znajdowa wznioso nowego kultu. 

 Wszak to Robespierre powiedzia: ateici to nowy rodzaj arystokratw. To prba stworzenia 
nowej wiary, a pniej gotw si ogosi nowym bogiem. Bywao ju tak, bywao!  
zaszepta zoliwie Zarba. 
 Milcze na Boga  skarci go zgorszony Chomentowski. 
 Ucieszne jaseka. Ta Anbry liczna, robi oko do St. Justa, uwaaj... 
Rumor powsta, Niepokalany szed zoy hod bogini, za nim ruszyli dygnitarze, sekcje i 
reszta obywateli. Poudnie wydzwoniy zegary, gdy adoracyjny pochd si zakoczy, po 
czym kilku tgich sankiulotw porwao tron wraz z bogini i obszedszy z ni w uroczystej 
procesji wszystkie nawy, przy grzmicych fanfarach, oklaskach i krzykach, wynieli j na 
wiat. Zataczono przed jej majestatem Carmagnol i ukazujc jej nago ludowi, poniesiono 
j do Konwentu na Zgromadzenie, ktre si ju byo zebrao. Prezydent da jej braterskie 
ucaowanie i usadzi obok siebie, za Konwent zadekretowa: e dobrze si zasuya ojczynie 
i e Notre Dame ma si odtd nazywa wityni Mdroci. Prosto z kocioa Chomen


99 



towski pocign Zarb do Caf Procope, dawnej siedziby yrondystw, gdzie mieli si doczeka 
majora Dulfusa. Po upadku yrondy kawiarnia opustoszaa, e zbieraa si w niej liczniej 
tylko gromadka polskich egzulw. Byli to sami znaczniejsi oficjerowie, ktrzy po ostatniej 
wojnie z Rosj i przystpieniu krla do targowicy, salwujc swj honor i wolno wynie 
si z kraju byli przymuszeni. Wieczorami mona byo spotka tych rycerzw bez skazy 
i cnotliwych obywatelw, przekadajcych tuaczk i ndz nad hab powolnoci zdrajcom. 
Widywao si w niskich, dymnych izbach kawiarni pukownikw: Chomiskiego i Kamienieckiego; 
podpukownikw: Baranowskiego, Bronikowskiego, Gorzkowskiego, Hadziewicza, 
Lipowskiego, Poniskiego, Szczuowskiego; majorw: Giyskiego, Magiera, Gawroskiego, 
Gorzkowskiego, Cichowskiego; kapitanw: Makiewicza, Cichockiego, Banczakiewicza 
i Wielohorskiego, e pominie si pomniejsze szare i obywatelw cywilnych. Zarba 
zna wszystkich z pola bitew i z poprzedniego pobytu w Paryu. Aktualnie jednak nie widywa 
adnego z nich i do tej kawiarni nie zaglda, eby si nie wyda z celem przyjazdu i nie 
zwraca na siebie uwagi. Tak mu by zaleci Chomentowski. 

 Za par godzin misja twoja si skoczy i wyjedziesz, moemy zatem wej  tumaczy 
wybierajc miejsce pod oknem. Kazali sobie poda je, a potem grali w warcaby z cicha 
rozmawiajc. Dulfus kaza dugo na siebie czeka, bowiem zjawi si dopiero ze zmierzchem. 
 Nie chc z nami traktowa  zaszepta wysapawszy si naleycie, jako e m by sangwinicznego 
usposobienia, gruby w karku i o czerwonej, penej twarzy.  Wracam wanie z 
Komitetu Ocalenia, z rozmowy z Robespierreem. Uwaa nas uzurpatorami, bowiem przed 
godzin otrzyma przez Desforguesa zawiadomienie z Lipska, e do ukadw przyjeda 
Barss, opatrzony plenipotencjami Wielkiej Rady. Maj nas za fakcjonistw. Widziaem, e 
radzi byli takiemu obrotowi sprawy. St. Just mwi otwarcie. 
Moderanci gr. Nasze planty diabli bior!  wybuchn Chomentowski. 

 Przynajmniej na razie. Niech Barss wykoacze pomoc od Francji i byle wybuchna insurekcja! 
Reszta ju ley w naszej mocy. Wierz, jako tylko nasze systema moe Polsk podwign! 
I podwignie!  doda z moc Dulfus.  Zawd przykry, lecz ywi jeszcze nadziej... 
 Wobec tego nic tu po mnie  ozwa si Zarba.  Pilno mi do kraju. Widz jasno, jako 
nam przyjdzie jeno na wasne siy rachowa... 
 Chodcie do mnie  proponowa Dulfus  pogadamy obszerniej. 
I wyszli bocznym wyjciem unikajc spotkania z rodakami. 
100 



VIII 


Na Bernardyskiej wiey zagra hejna, zawtroway mu zegary zamkowe i poenione 
dwiki spyny w miasto niby stado rozwiergotanego ptactwa. Wybijaa jedenasta. Dzie 
noworoczny 1794 jawi si niezgorzej luty, rozsoneczniony jednak i skrzcy niegami. Staa 
od mrozw ziemia dzwonia, sanna usaa si siarczysta, mrz bowiem bra coraz tszy, 
e ludzie i konie poruszay si w obokach pary. 

Dymy niebieskawymi supami biy w niebo wysoko rozpite i tak czyste jakoby ze sztuki 
bawatu uczynione. Szyby w oknach mieniy si niby diamenty. Gbokie niegi okryway 
kouchami ziemi, dachy i drzewa, e daway pozr wykutych z biaego marmuru. 

Powietrze stao ciche, wiercce w nozdrzach i suchliwe. Pora bya naboestw i co chwila 
to dzwony zabiy uroczystym basem, to roznosiy si fale piewa lub przejmujce grania 
organw pyny z naw zapenionych dymami kadzielnic i wiatem. Tu i owdzie pod 
drzwiami kociow stali ludzie z odkrytymi gowami. Ale pomimo naboestw ulice roiy 
si od ludzi, za przy kramach pod Bram Krakowsk, z ktrych roznosiy si swdy praonych 
kiebas, zbieray si cae kupy posplstwa. 

Gsto te przelatyway liberie na oszroniaych koniach, za kozacki patrol w kotuniastych, 
rudych burkach i czapkach, z byszczcymi grotami pik, wasa si z koca w koniec Krakowskiego 
Przedmiecia. 

Wkrtce na gwnym odwachu, pobok Bernardynw, zagray werbla tarabany i klarynety. 
Nastpowa obluz warty. Pluton dziesitego regimentu szefostwa Dziayskiego, pod porucznikiem 
Lipnickim, luzowa gwardiakw. 

Na tene sam sygna otwara si brama zamkowa od Grodzkiej i wystpia przed ni w paradzie 
gwardia koronna z kapitanem Kosmowskim na czele, z doboszami i fajframi w odwodzie, 
a z kapel trombonistw na prawym flanku. Za czym i szwadron uanw krlewskich 
Kniga wysun si czwrkami spod Zegarowej wiey, rysi dosign Zygmunta, wzi z 
miejsca dyrekcj na lewo, rozama si na dwie czci, a wycignwszy si podwjnym kordonem 
a po zamkow bram, stan frontem jakby wronity w ziemi. 

Wanie po naboestwach wychodzono z kociow. Krakowskie Przedmiecie napenio 
si ludem, tumy te napyway od Starego Miasta i gszczem zalegy wszystek plac, napierajc 
na uaskie kordony; sporo cisno si pod domem Campioniego i murami przylegajcymi 
do klasztoru Panien Bernardynek, bowiem jakby na komend ukazay si naraz nieskoczone 
cigi pojazdw z Senatorskiej i Krakowskiego, zmierzajce na Zamek. 

Zagrochotay rzsiste bicia bbnw, przenikliwe wisty piszczaek i trombonici huknli 
wrzaskliw fanfar oddajc honory dygnitarzom, jadcym z noworocznymi hodami do krla 
jegomoci. Jakoby kuligowa kompania, wspaniale przybrana, bogactwami widna, znaczenia i 
powagi pena, tak sun ten rozmigotany w socu sznur karoc, sa, jedcw z rozgonym 
brzkiem dzwonkw, paleniem z batw i rzegotem janczarw. Na przedzie toczya si 
oszklona karoca zoto-zielona, w sze karych drygantw w pirach, czubach i trzsidach, 
przodem sadzi na koniu czerwony krucyfer ze srebrnym krzyem w rku. 

101 



Przez szyby karocy ukazowaa si dumna gowa prymasa w czerwonej piusce. Zdejmowano 
przed nim czapki, a tu i owdzie pochylay si gowy pod ruch jego rki bogosawicej. Za 
nim dopiero jecha nuncjusz, ambasadorowie potencji akredytowani przy Rzeczypospolitej i 
marszaek wielki koronny w asycie swojej chorgwi. Jechali ministrowie i dygnitarze koronni 
i litewscy. Jechay znaczne damy. Jechali rni wielmoe. Jechali oficjerowie wyszych 
szary. Jecha magistrat z prezydentem Warszawy, Rafaowiczem. Jechali kawalerowie orderw. 


Z wolna i uroczycie toczyy si poszstne karoce, landary i powozy, ale najwicej byo 
wida sa paradnych, cudnie wyrobionych w postacie srebrzystych abdzi, zotych gryfw, 
odzi z podniesionymi dziobami, to jakowych bestii, wykrytych wspaniaymi futrami, wlokcymi 
si po niegach. Konie paradoway w barwnych siatkach, kapach, wstgach i pirach. 
Hajducy za saniami i pojazdami, forysie i czerwoni okieje na koniach, gdzie strzelcy zielono 
ubrani, z trbami przez plecy, sadzili przy drzwiczkach, gdzie kozacy w herbowych barwach 
lub pajucy przystrojeni jakby na redut, e a w oczach si mio od farb, migotania rzdw, 
pir i strojw. 

Na ostatku jakoby dla wikszej ostentacji pokaza si hetman Oarowski otoczony wybranym 
hufem pancernych, z burkami puszczonymi na wiatr. Siedzia w saniach, wyrobionych w 
ksztat srebrnego ora, rysi deli mia spit pod szyj diamentowymi pazurami, czaple pira 
na sobolowym kopaku przypinay rwnie diamenty. Bezmierna pycha wyzieraa z jego starej, 
obrzkej twarzy. Cztery biae araby pod psowymi sieciami wyrzucay uczone korwety 
bami strojnymi w pki strusich pir i brzczcych trzside. 

Pokazywa si z tak pomp, jakoby tryumf odprawowa. W publice, szczeglniej tego 
dnia rozanimowanej, zawrza niechtny pomruk, posypay si za nim zelywe przezwiska, e 
poczerwienia ciskajc dokoa rozsroonymi oczyma. Na darmo osaniay go blachy pancernych 
i hetmaskie dostojestwo. I nie sam jeden poczu si niby pod prgierzem. Wielu z jego 
komilitonw rwnie targao si w bezsilnej wciekoci, dawali jednak pozr guchych i nieczuych, 
gdy z racji natoku pojazdy posuway si wolno, noga za nog. Przez to i zuchwao 
tumw si wzmagaa, podnosiy si coraz zapalczywsze gosy, wskazywano palcami 
poniektre persony bardziej nienawistne, nie oszczdzano nawet dam, gonych z amorw z 
oficjerami imperatorowej. I gdyby nie kordony Konigowskich uanw, mogo byo przyj to 
tumultw. Ju niejedne pazury wycigay si chciwie ku janie wielmonym gardzielom, ju 
niejedna groba bia jakby sztychem w upatrzonych. Bowiem tumy nie tylko z imienia znay 
tych dygnitarzw targowicko-grodzieskiej formacji, tych grafw i ministrw z aski rozbiorczych 
potencji. Przytomne byy w pamici ich przewrotne machinacje, kabay, zdrady i podoci. 
Ju od dawna w sercach czuych na niedol ojczyzny zbieray si ale i guche dze 
pomsty! A owo dzisiaj w ten dzie noworoczny sprezentowali si w Warszawie pierwszy raz 
po sejmie grodzieskim. Jawili si oczom ludu ca kompani, przystrojeni w zupione dostojestwa, 
w pysze bogactw i znaczenia, bezkarnie porozpierani w pojazdach, bezwstydni w 
zbrodniach. 

Nazbyt obmierzy by to prospectus cnotliwym sercom i gortszym imaginacjom, wic 
prawie bezwolnie wybuchay wrzawy, leciay dotkliwe przezwiska i grubiaskie docinki, a 
wszystek tum kolebic si coraz burzliwiej bi niby morzem w uaskie kordony, ju tu i 
owdzie poprzerywane i zepchnite na strony. 

Wielu z jadcych, moe nawet wikszo, uwaaa te wrzaski a groby za ordynaryjn 
swawol posplstwa. 

Patrzano si z nieukrywan wzgard na wrzeszczcych ultajw, nakazujc pra batami, 
gdy si jaki nawin nieco bliej. 

Tylko damy nie nawyke do gonych wypominkw swoich amuretek i amantw, siedziay 
srodze skonsternowane, pene zarazem gniewu i wylknienia. 

102 



Szczeglniej szambelanowa, jadca z mem w niskich, wspaniaych saniach, poczua si 
jakby wleczona przez rzgi, a kiedy w ostatku jaki obwie nazwa j habicym imieniem, 
zawrzaa straszliwym gniewem. 

 eby by mczyzn, nie pozwoliby mnie zniewaa!  zaszeptaa. 
 Nie syszaem. Nie uwielbiaj nas, trudno! Musisz si przyzwyczai. Posuchaj, co innym 
si dostaje. Jak oni wszystko wiedz! Mwiono, e lokajstwo zaoyo swj klop, tam 
pewnie komunikuj sobie nowinki o swoich panach  obtuli si w szub i spogldajc zoliwie 
w zagniewan twarz ony mwi:  Odradzaem ci, duszko, dzisiejsz parad u krla! 
Wszak za dwa tygodnie wypadnie drugi Nowy Rok, a na przyjcie u Igelstrma bdziesz potrzebowaa 
znowu nowych strojw. I nawet Zubowa nie zobaczysz na Zamku!  doda z cichym 
miechem. 
Dosigli wreszcie zamkowej bramy, pojazdy odjeday w dziedziniec. 

Na marmurowych, szerokich schodach, prowadzcych do krlewskich pokojw, zasanych 
szkaratnym suknem, przybranych w gobeliny, pomaraczowe drzewa i liberi w czerwonych 
frakach, stojc na stopniach, uczyni si niemay cisk i gwar. U szczytu tej barwistej drabiny 
wielkie zocone podwoje byy otwarte, stali w nich kadeci w paradnych koletach z aksamitu, 
w biaych kiulotach i ze strusimi piropuszami na gowach, honorujc wchodzcych obnaonymi 
szpadami. 

Sala bya pomiernej wielkoci, ale bardzo widna i wspaniale zdobna w malowida, wystawujce 
dawne przewagi ora polskiego, w konterfekty najsawniejszych hetmanw, w stoy 
mozaikowe, posgi, zwierciada i cudnie grajcy w socu krysztaowy pajk, zwisajcy od 
sufitu zarzuconego jakoby spowiaymi scenami z mitologii i zoceniami. Tron sta naprzeciw 
podwojw, na znacznym wzniesieniu, pod zoconym baldachimem, wyobraajcym rozpitego 
ora; podtrzymyway go biae, smuke kolumny; z lewej strony bra miejsce posg Sobieskiego 
w zbroi rzymskiej, z prawej Wielka Katarzyna w postaci rycerza. Marmurowe wyobraenia 
Elbiety angielskiej i Henryka IV mieciy si niej, przed naczelnymi kolumnami. 

Na stoach pod cianami bieliy si popiersia: Cezara, Hadriana, Augusta i Marka Aureliusza. 
Ogromny komin z biaych marmurw, sigajcy prawie sufitu i byszczcy zotymi snopami 
Wazw, dwiga na szerokim parapecie przerne figury z saskiej porcelany i olbrzymie 
wieczniki z krysztaw. 

Daleko byo tej sali do wystawnoci majestatu godnego Rzeczypospolitej, tchna jednak 
powag i dostojnoci wiekw. Widok tronu przyniewala do powcigliwoci, a grone oblicza 
hetmanw mwiy o dawnej chwale i potdze. 

Na pawimentach, polniewajcych lustrzan gadzi, zaroio si od dostojnej socjety. 
Przytumione, dyskretne szepty zagray brzkiem galantuomnych rozmw. Panowa bowiem 
jzyk francuski, strj francuski i francuskie wyszukane maniery. Tylko jeden nuncjusz, otoczony 
wiecem dam, zaj zocone krzeso, reszta staa tworzc po sali jakby barwiste bukiety 
rozmigotane w socu, tak byli wspaniale strojni, okryci klejnotami, orderami, wstgami i 
szarfami. W tumie cudnie aftowanych frakw, peruk i biaych poczoch zaledwie z rzadka 
da si widzie jaki kontusz wojewdzki, podgolona czupryna i czerwone buty. Za czarne 
stroje magistratu skupiay si w najciemniejszym kcie sali pod kominem. Spogldano na nie, 
nie szczdzc przy okolicznoci lekcewacego traktowania. Snad o tym mwi by wanie 
Kapostas, ktry jako przeoony nad kupiectwem i radny miejski bra udzia w delegacji, bo 
na jego suchej, czarniawej twarzy peza wyraz nieukontentowania. 

 I cechy nie stawiy si z powinnymi hodami  dorzuci ktry z boku. 
 Byy gotowe jak zawsze, ale dano do zrozumienia, e si bez nich obejdzie. 
 Kiliski te silnie agitowa przeciw chodzeniu na Zamek, 
 Ale oburzeni obywatelowie dawali wyraz swojej niekontentacji. 
 Musia kto ekscytowa posplstwo  zauway Gantier, wielki kupiec sukna. 
103 



 I posplstwo nie jest pozbawione rozumu i czucia  odszepn ostronie Kapostas, spogldajc 
w stron tronu, pod ktrym sta marszaek wielki koronny Moszyski, mdry i obmierzle 
brzydki garbus, wedle swoich upodoba obsypany brylantami; przy nim bra miejsce 
kanclerz wielki Sukowski i caa Rada Nieustajca. Hetman koronny Oarowski wraz z litewskim 
i biskupem Kossakowskim, umylnie przybyymi z Wilna na dzisiejsz uroczysto, co 
pilnie szeptali na uboczu. Zebranie byo liczne, stawili si bowiem wszyscy, ktrym nakazyway 
speniane urzdy, ch pokazania si, polityczne racje lub wzgld na jakie korzystne 
widoki. Cay rzd Rzeczypospolitej by w komplecie. Ambasadorowie obcych potencji. Sporo 
znacznych cudzoziemcw i protegowanych krla literatw i artystw. 
Paru cnotliwych, jak szef Dziayski, genera Mokronowski i pukownik artylerii Deybel, 
promenowao si dosy samotnie. Potworzyy si mniejsze i wiksze kompanie rozmawiajce 
pgosem. Jeden Boscamp swoim obyczajem krci si po sali, zagadywa w rnych materiach 
i strzyg uszami na wszystkie strony. Komendant warszawskiego garnizonu, Cichocki, 
czowiek gitki, dworak dobrze widziany u Igelstrma i zaufany hetmana, lecz w gbi duszy 
oddany sprawie wyzwolenia, rozmawia z szambelanem Rudskim i Woyn, ktry jak zawsze, 
modnie przystrojony, pikny, niedbay i cynicznie drwicy z caego wiata i z siebie w razie 
potrzeby, wysuchawszy skrzekliwych wywodw szambelana o braku na sali starych, arystokratycznych 
imion, powiedzia ywo: 

 Zali nie jestemy obecni, my, najwybrasza szlachta tego Krlestwa Polskiego? 
Szambelan zastanowi si, nie pojmujc, do czego zmierza. 
 No tak  zapewnia rozgarniajc utrefione pukle  stare rody tyle si ju naupiy Rzeczypospolitej, 
tak si opchay fortunami, e musz ustpi z placu. Teraz pora i miejsce na 
nas chudeuszw owieconych a godnych fortun, znaczenia i tytuw. Nieprawda, moci 
Nowakowski? 
 Suszna konkluzja, panie starocicu  odpar zagadnity, nie bardzo wiedzc, o czym 
mowa, gdy wanie by przechodzi obok, ale dotknity miechem Cichockiego, poszed w 
swoj stron dalej oglda sal taksujcymi oczyma. 
 Exemplum taki Nowakowski: urodzi si na podstarociego, a zasugi pooone na sejmie 
grodzieskim day mu ju fortun i mog wynie do pierwszych splendorw w Rzeczypospolitej. 
Nie on jeden dorabia si tak fortunnie. 
Podrwiwa, ale ju tak gono, e Cichocki odsun si pod jakim pozorem, a szambelan 
przerywajc niemie materie pocign go do ony, skarcej si wanie przed hrabi Ankwiczem 
na zuchwao posplstwa. 

 Niezadugo nie sposb bdzie pokazywa si na ulicach!  konkludowaa. 
 Chyba pod eskort alianckich oficjerw!  dorzuci Woyna tym samym tonem. 
 Waszmo ze wszystkiego czyni krotochwile!  spojrzaa obraonymi oczyma. 
 Odtd przybieram posta tragicznego bohatyra i bd si potyka o kad pokrzywdzon 
niewinno!  skoni si kadc do na rkojeci szpady. 
Szambelan pokasujc usiowa zagada napron sytuacj i rzek: 

 Jako nie nadjeda Igelstrm. 
 Bo jeszcze nie zoy swoich credenciales krlowi jako nowy ambasador przy Rzeczypospolitej, 
mianowany po Sieversie  objania hrabia Ankwicz. 
 Znam i drugie okolicznoci: w nocy rozchorowaa si na srogi bl ywota pani Zauska, 
musi wic czuy Celadon czuwa... 
Snad ju za wiele tego byo szambelastwu, gdy odwrcili si plecami do niego, Ankwicz 
za ujwszy go przyjacielsko pod rk spyta: 

 Ksasz dzisiaj jak osa. Pewnie ci w nocy karta nie posza? 
 Przeciwnie, wygraem nawet sporo. Co innego mnie animuje i doprowadzio do denerwacji. 
Dlaczego stryja odwouj z Wiednia?  spyta otwarcie, patrzc mu prosto w oczy. 
Hrabia Ankwicz zmiesza si. 

104 



 Niepomylne koniunktury polityczne, w jakich pozostawa Polska i pewne wysze racje 
przymusiy krla do odwoania go z Wiednia  odpowiedzia wymijajco. 
 Mniemam si by bliszym prawdy  wtrci rozdraniony.  Petersburgowi nie by wygodny 
czowiek, prbujcy krzyowa planty rozbiorczych potencji, a przy tym cale nieczuy 
na pokazy rublw i talerw... 
 Admiruj afekta rodzinne i lotn imaginacj, ale nazbyt ufasz swej domylnoci  
umiechn si przymuszenie.  To niebezpieczne... 

 Wic daj w pysk swoim mniemaniom i wierz tylko twoim sowom. 
 Zatem do widzenia! Czekam ci z wieczerz. Zagramy na trzy stoliki. 
Ucisn mu przyjanie rk, mia bowiem do niego dziwn sabo, i poszed do Buchholtza. 
Penomocny minister krla pruskiego snu si by po sali niby mara straszca. Ubrany 
wspaniale, stosownie do dzisiejszych okolicznoci, we fraku zaaftowanym zotem, pokryty 
orderami, przepasany czerwon szarf, w nowej biaej peruce, mia jednak min predykanta, 
najtego do piewania psalmw przy konajcym. Chudy, przygarbiony, o krzaczastych, czarnych 
brwiach i suchej, brzydkiej twarzy, faszywie si umiecha, faszywie patrza i faszyw 
dobrodusznoci nadrabia; stara si zabiera jak najmniej miejsca, a wszdzie byo go za 
duo, wszdzie komu nastpowa na pity i kogo potrca. 

Woyna wielce wzburzony i gotw choby do uczynienia burdy, szuka w tumach, na kim 
by wywrze zo swoj. Wanie pod oknem rozmawia co pilnie pose szwedzki, hrabia 
Toll, z Dziayskim, za dokoa nich krci si Boscamp. 

Lecz na sali uczyni si rumor, weszy bowiem uroczycie podstarzae siostry krlewskie, a 
rwnoczenie zadygotay mury od grzmotu harmat bijcych pod Zamkiem i na Pradze. 

 Krl! Krl!  poleciay gosy. 
Jako wchodzi Stanisaw August w asycie kadetw z obnaonymi szpadami, paziw i 
partykularnego sekretarza, ksidza Ghigiottego. Wszystkie gowy pochyliy si kornie przed 
Majestatem. 

Krl stan na stopniach tronu widny wszystkim oczom i umiechajc si dobrotliwie, toczy 
przenikliwym spojrzeniem. Mia na sobie paradny biay strj, lnicy od brylantw i 
przepasany przez rami niebiesk, orderow wstg. Ale wyglda le, spod kunsztownych 
barwiczek przezieraa tawa cera i obrzko policzkw. Co bezmiernie smutnego bio od 
jego foremnej, lecz przygitej postaci, za wyniose, paskie oblicze, przysposobione na pozr 
maski wiecznie jednako umiechnitej, wyraao gbok nud... 

Marszaek Moszyski imieniem stanw Rzeczypospolitej wystpi z mow, skadajc w 
niej powinne yczenia. Krl odpowiedzia pynnie, krtko i gosem wielce zwtlaym. Nie 
byo za co wysawia upynionego roku ni spodziewa si po nadchodzcym czego lepszego. 
Za czym po tych krtkich przemwieniach nastpio ucaowanie krlewskiej rki. 

Caa sala ruszya ku tronowi, biorc kolej wedle urzdw i znaczenia. Krl znacznie si 
oywi, bowiem lubowa sobie w tych uroczystych hodach i w tych mizernych pozorach wadzy, 
jakie mu jeszcze pozostawiono. 

Zasi po ukoczonym ceremoniale zeszed askawie midzy socjet, obdarzajc kadego, 
do kogo si by zwrci, jakim miym swkiem. By niezmiernie biegym w umiejtnoci 
szafowania faworami. Na zamkowych pokojach umia si wystawia krlem wspaniaym, 
dostojnoci penym i cnotami janiejcym. Mia te wyborn pami osb i zwizanych z 
nimi okolicznoci, nie potrzebujc si ucieka do pomocy sekretarza, stojcego na podordziu 
z regestrem nazwisk. Otoczy go wieniec strojnych dam i dworakw, umiechy say mu si 
pod nogi, a wszystkie oblicza zwracay si jakby do soca. On za zaszczyca swoj krlewsk 
uwag i askawoci coraz to inne persony. Mia z, gdzie bya potrzebn, mia smtek, 
mia wspaniaomyln pobaliwo mia rad i pociech  w stu postaciach si jawi, a kada 
stosownie przybrana do osoby i okolicznoci. Szczeglniej dzisiaj wyrni Dziayskiego, 
dopytujc o zamierzon podr do ony na Ukrain. Z Oarowskim traktowa o nadchodzcej 

105 



redukcji wojsk. Moszyskiemu winszowa jakiej gemmy, rytej w ogromnym szmaragdzie. Z 
Ankwiczem szepta nowiny petersburskie. Z kim znowu sprawy ekonomiki krajowej poruszy. 
Szambelanow uszczliwi takimi duserami, e spona z nadmiernej kontentacji. Ze 
swoim architekta Aignerem dysputowa o dekoracji koczcej si wanie sali w paacu azienkowskim. 
Ksidzu Albertrandiemu, bibliotekarzowi Zauskiego, powiedzia o nowych 
ksikach i medalach, jakie by otrzyma z Rzymu. Pukownikowi Deyblowi wspomnia o 
nowej francuskiej ksice, traktujcej ulepszone sposoby odlewania harmat. Radnych municypalnoci 
poucza wzgldem susznego rozdziau kwater dla wojsk imperatorowej. Nawet 
Woyn oczarowa wysawiajc zasugi jego stryja, posa Rzeczypospolitej przy dworze wiedeskim. 
Cudzoziemcw zdumiewa znajomoci ich krajw i urzdze, a z kadym rozmawia 
jego mow z jednak swad i waciwym akcentem. Przed angielskim ambasadorem 
respektowa nieugito Pitta w wojnie z francuskimi rebeliantami, na ktrych bezecne praktyki 
gono powstawa. Damom szepta tak strzeliste i czue komplimenta, e kada moga si 
uwaa za wyrnion. Mia przy tym i jakie swka na stronie, kabay mwione na ucho 
zaufanym i umiechy porozumiewa. 

I tutaj dopiero, na lnicych pawimentach, otoczony zgraj faworytw i pochlebcw, w 
sodkim chrze wielbicych sw, hodw i pokonw, powracay mu humory, odzyskiwa 
modo, posta przybieraa wdziczne ksztaty i oczy nabieray blaskw i wigoru. Tutaj byo 
jego prawdziwe krlestwo, w ktrym aden ze wspczesnych nie przewyszy go w rzeczach 
smaku, kunsztw i galantuomii. Zaperli si te jak szampan, byszcza dowcipem i czarowa 
jeniuszem wdzikw. Koron bowiem mia za wiecido mnoce sukcesy w amuretkach, za 
krlewskim dostojestwem przyodziewa si dla wdzicznej pozy i aplauzw owieconej powszechnoci. 
Wic niby paw roztoczy przed dworakami wszystkie zalety swojej osoby bogato 
obdarzonej, cieszc si t rzadk chwil, dajc mu posmak prawdziwego krlowania 
niby motyl socem, ciepem i kwiatami. 

Ale marszaek nadworny da znak i krl otoczony caym dworem i straami ruszy ceremonialnie 
do kolegiaty na noworoczne naboestwo. 

Koci witego Jana zapeni si po brzegi. Zahuczay organy. Rozpocza si msza, celebrowana 
przez biskupa chemskiego, Skarszewskiego, podkanclerzego koronnego, w asycie 
licznego duchowiestwa. Nuncjusz wraz z prymasem, w zotolite kapy przyodziani, z 
pastoraami w rkach, wzili miejsca na tronach przed otarzem. Krl pokaza si w swojej 
loy, dygnitarze w stallach prezbiterium, a pozostali zasiedli czerwone krzesa na rodku kocioa 
ustawione. 

Boczne nawy przepeniay tumy pobonych i ciekawych. Znajdowa si midzy mmi Zarba, 
stojcy pod filarem, pierwszym od kraty prezbiterium. Podkomorzyna siedziaa obok, z 
nieodstpnym Murzynkiem, wachlujc si nieustannie, gdy z powodu natokw panowa 
niesychany upa i zaduch zgoa nie do wytrzymania. Ciby zebray si tak ogromne, e chocia 
miejsca przeznaczone dla wybranych otacza zwarty kordon krlewskiej liberii, dajcy 
odpr naciskajcym tumom, wci powstaway ktnie, szamotania i awantury. Nieprzystojne 
zachowanie si posplstwa mcio powag winn kocioowi. 

Zarba zasuchiwa si w piewania, jakie po offertorium zaczy spywa z chru. 
Zwaszcza jeden gos altowy, rozlegy, cudny, nabrany zami, uniesieniem i witoci porywa 
go jakby w otwarte niebiosa. ciszone brzmienia organw, niekiedy sodkie gosy flotrowersw, 
gorce szmery modw i srebrzyste pobrzkiwania dzwonkw daway godn opraw 
temu archanielskiemu piewowi, wtrujc mu zabkanym, lamentliwym echem ziemi... 

A w chwili kiedy wszystko nagle ucicho, nard pad w proch, wysoko nad gowami zajaniaa 
monstrancja i wszystko ukorzyo si przed Boym Majestatem, wtedy ten gos odezwa 
si sam jeden: wybuchn ze spiow moc i pola si w mrocznych, wyniosych nawach tak 
wrzc strug gbokiej wiary i ekstazy, jakby wszystkie czucia rodzaju ludzkiego wyraa. 

Zarbie naraz przypomnia si ten gos dziwnie znajomym. 

106 



 Czy hrabina Camelli bawi w Warszawie?  szepn do ucha podkomorzyny. 
 Ma cudny gos ta italska klpa  posysza obelyw odpowied. 
piew si skoczy, zacz wic przeglda twarze socjety. Iza siedziaa o par krokw od 
niego. Bya dzisiaj pikna nad wyobraenie. Spod sobolowego kopaczka widniaa twarz zotawemu 
kwiatu podobna. Orzechowe oczy patrzyy jako pospnie, mroczn si by zdawaa i 
smutn, jeno jej wargi krwawiy si niby niezagojona rana. Wzburzy si jej widokiem. Przebudzone 
czucia wezbray w sercu tsknoci. Stary przyczajony al podnis jadowity eb. 
ya w nim jeszcze pami tej zdrajczyni, zabija j i wytopi ze szcztem nigdy nie zdoa. I 
nie wiadomo czemu znowu dzisiaj spado mu na dusz to przypomnienie. Po co? Jake susznie 
traktowao j posplstwo na rwni z najostatniejszymi! Wszak sysza te przezwiska bez 
oburzenia i protestacji. I sam nie nazywa jej inaczej. Nie bya kochanic Zubowa? Zaraz po 
powrocie usysza t prawd od samej kasztelanowej. Nie spodziewa si innej!  Nie zdumiej 
si nawet, jeli jutro zostanie gamratk choby nawet kozakw!  rozmyla nie bez 
gniewnej udrki, podajc ucho podkomorzynie, czynicej zoliwe uwagi o rnych damach, 
a w szczeglnoci pani Grabowskiej. 

 Uwaaj waszmo, jak sobie misternie pozalepiaa dzioby na twarzy... Pono margrabianka 
Luhlli sprowadzia jej t mas z Parya... 
Odwrci si nagle: pomienne, uporczywe spojrzenie Izy spyno w niego warem. 
Umiechna si tkliwie i patrzyli teraz na krla wychylonego z loy, na wielmow majaczcych 
w bkitnawych obokach kadzielnych dymw, ale widzieli tylko siebie. 

Jakich dwch orderowych jegomociw, siedzcych pobok Zarby, traktowao pgosem 

o nieasce Sieversa i nagym jego odwoaniu z Polski. 
 Biskup Kossakowski podstawi mu nog i fajtn  upewnia starszy, ysy. 
 Bo mnie ta kwestia medalw wydaje si by tylko pozorem. 
 Ale to pewna, e imperatorowa jest na nas zagniewana. Z jej to rozkazu Igelstrm nie 
zoy jeszcze krlowi swoich credenciales. Grozi zerwaniem aliansu. Musimy przebaga 
suszny gniew wspaniaomylnej monarchini. 
 Ju o tym na Radzie wspomina hrabia Ankwicz, on jest za wysaniem deputacji od stanw. 
Nie pora ju na odwok i deliberacje... 
 Racja, Prusacy bowiem tylko czekaj sposobnej okolicznoci... 
Tu za nimi siedzia Knig, pukownik uanw krlewskich, z Cichockim. 
 Czytae nowiny z Francji? Te obmierze krlojady i zbiesione ultajstwo srodze jednak 
pierze pludrw, he? 
 Przedni to onierz! Jakobiny, krlobjcy i ultaje, prawda, ale jak to midl cesarskich, 
jaki to odpr daj Angielczykom, jak to radz sobie ze zdrajcami, jak to psowaj humory i 
kalkulacje krla pruskiego!  odpar Cichocki. 
Konopka, zjawiwszy si niespodzianie, zaszepta: 

 Musimy wyj, wana sprawa. 
Zarba rzuci jakie swko podkomorzynie i wyszed nie obzierajc si nawet na Iz. 
Tumy stay pod kocioem, a ca witojask zapchay pojazdy i wyczekujca liberia, 
e dopiero na Starym Miecie mona byo swobodnie mwi. 

 C si stao?  odezwa si zaniepokojony Zarba. 
 Musi by co wanego, ho od rana Barani Kouszek szuka waci z polecenia Kiliskiego, 
ktry ma jakie relacje z kancelarii Igelstrma. 
 Skde Kiliskiemu do zwizkw z t kancelari? A moe co o Volangeu. 
 Mia waszmo o nim jakie nowiny? 
 Tyle, e Baur zawiz go prosto do paacu ambasady na Miodow. Marcin spod Kapucynw 
zapewnia, e go jeszcze stamtd nie wywozili. Pchnem Szmulowicza z dukatami, ale 
Baur nie wzi i powiedzia ydowi, jako nie lada ptaszka uowi. To mnie wanie trapi. 
Wszak z mojej przyczyny mg zosta aresztowanym. A przy tym i o wasn skr mi chodzi. 
107 



 Wtenczas aresztowano przeszo dwudziestu Francuzw. Wielu z nich ju przymuszono 
do wyjazdu z Polski, bo nie chcieli skada przysigi. 
 A jego do tej pory nie brano na indagacje. Snad w niemaym jest podejrzeniu. W Paryu 
wystpowaem pod jego imieniem, moe jaki pies wytropi i donis? A jeli w nim domacaj 
si ajenta rzdu francuskiego? Czy on duo wie o naszym sprzysieniu? 
 Mieszka u Barssw, bywa u podkomorzyny, cieszy si nawet jej przyjani. Nikt si 
go nie wystrzega, mg si dowiedzie niejednego. Ja sam nie bardzo si kryem przed nim, 
zwaszcza e rozumia po polsku. 
 Tym gorzej! A jeli przy okolicznoci wypiewa, co wie? Za kad cen trzeba go wydoby 
z wizienia  gorczkowa si w obawie o sprzysienie. 
 Niepodobna go odbija z podziemi ambasady, acniej by gdzie w drodze... 
 Czekaj tatka latka, tymczasem gotowa si zwali jaka bieda. 
 Moe by kto ze znaczniejszych wnis za nim instancj do Igelstrma. 
 Mogliby si z tej przyczyny utwierdzi w podejrzeniach. Chyba gdyby si nalaz kto 
dobrze widziany w ambasadzie. Jake nam takiego suplikowa? 
 Wstpmy do ksidza Meiera, on ma rozlege zwizki, a imaginacj podn w pomysy. 
Skrcili zaraz w sie staromiejsk i przez podwrze, podobne do studni gbokiej i mrocznej, 
przedostali si na drug stron domu od Piwnej. W izbie, mieszczcej drukarni ksidza 
Meiera, byo gwarno, ciasno i prawie ciemno, gdy kilkadziesit osb porozkadanych na 
pododze, awach i toczniach pojadao z paru ogromnych, zielonych mich, on za sam krci 
si midzy nimi podtykajc chleby, a jego gospodyni rzsista jejmo w biaym czepcu do-
kadaa z niezgorszego kocioka. Gste opary smakowitych zapachw wypeniay izb, i ledwie 
mona byo rozezna kompani samych oberwusw i jakby najgorszego taaajstwa. 
Ksidz Meier w krtkiej sutannie, chudy, miernego wzrostu, o twarzy czarniawej, kanciastej i 
jakby zamarzej, e mu jeno wielkie niebieskie oczy gray yciem, prawi co do nich. Gos 
mia gruby, umiech zgoa dziecinny i obejcie porywajce. 

 Nie lada fest ksidz wyprawia!  wykrzykn Zarba zdziwiony tym obrazem. 
 Wykrzyczeli si na mrozie, to musz si posili. Sieroty, trudno im odmwi ciepego 
kta i yki strawy!  tumaczy si z prostot. 
 Noworoczne przyjcie! Ho, ho, wdzonka, kapusta, kasza ze Szwedami, sam bym si 
przysiad!  mia si Konopka, witajc przyjanie znajomkw i gospodyni.  Sprawili si 
dzisiaj wybornie, janie wielmoni wili si w karocach, niby wgorze na patelni. Rozmwcie 
si, waszmocie, ja tymczasem zaatwi swoje sprawy. 
Ksidz Meier powid gocia do ssiedniej stancji, nieco widniejszej, ale tak zawalonej fascykuami, 
ksikami gazetami, e ledwie si znalazo miejsce do siedzenia, ksidz bowiem 
prcz pisania broszur i pism politycznych, tumaczenia ksiek trudni si jeszcze wydawaniem 
gazety, ktrej by jedynym prawie autorem. Wysuchawszy Zarby zamyli si gboko. 
Gow mia przyprszon siwizn, czoo wyniose, zgrowane nad oczyma, nos dugi, a 
wargi pene i czerwone. By to czowiek dziwny i zgoa niezwyczajny. Wzbudza uwaanie i 
zarazem strach. Prawdziwy filantrop, dusza wzniosa, umys owiecony i serce oddane ojczynie. 
Jakobin zapamitay, straszny w nienawici, a nieprzebrana tkliwo dla cierpicych. 
Sawant biegy w rnych umiejtnociach, o rozlegych zwizkach, mg zrobi fortun i 
zaj wydatne miejsce w kocielnej hierarchii. By nawet czas niejaki kapelanem prymasa, 
drog do wyniesienia mia otwart, lecz rycho zbrzydzi sobie dostojestwa, bogactwa i 
przepychy. Znienawidzi kamstwo i przemoc monych, a uwielbi pokrzywdzonych. Szczcie 
powszechnoci mia za jedynego Boga. Surowy dla siebie, prawie asceta, a okrutny, 
mciwy i nieprzebagany dla tyranw i nieprzyjaci ojczyzny jak nikt drugi w Polsce. Posplstwo 
go uwielbiao, znaa go bowiem wszystka ndza warszawska, znay szpitale i wizienia, 
znali wszyscy oczekujcy pomocy, zmiowania i ratunku. Natura czynna, nieprzebierajca 
w rodkach, jeli szo o przewag sprawy. Do sprzysienia pocign go Kotaj, od


108 



da mu ca swoj namitn dusz. By gow klopu Obrocw Wolnoci, nie uznawa podziau 
na stany, marzy o ludzkoci wolnej, zbratanej i yjcej wedle praw natury. Nie lubi 
si wystawia na ludzkie oczy. Pracowa w cichoci, nie troszczc si o przeszkody. Zamknity 
w sobie, skryty, rozwany i wielce podejrzliwy, rad si pokazywa rubasznym, gadatliwym 
klech, e mao kto zna go w prawdziwej postaci. 

 Do tej sprawy potrzebna kobieta  odezwa si po duszym rozwaaniu.  Bo czyme 
by ten Francuz? Paryskim kupczykiem, wasajcym si ze swoimi modnymi lalkami a towarami 
po dworach, w kocu jakby kalefaktorem przy dzieciach. Znaczy si niczym godnym 
uwagi. Wic jaka miosierna dama, wzruszona niedol mizeraka, moe si wstawi za nim. 
To nie cignie podejrze. Dla Zubowa Igelstrm zrobi wszystko, bo si go obawia, za Zubow 
pragnie si wydawa powszechnoci jako nasz protektor. Zna go dobrze szambelanowa 
Rudska  rzuci bez ceremonii. 
 Pjd do niej  odpar nie wahajc si ani chwili. 
 Kiedy Dziayski odjeda? 
 W przyszym tygodniu, ju pakuj tumoki. Bdzie jeszcze zebranie u niego. 
Wrcili do pierwszej izby, prawie ju pustej, tylko Konopka szepta w kcie z jakim drabem 
o dziobatej twarzy i w rudym, biao nakrapianym surducie. 

 Czy Kiliski ju zaprzysiony?  spyta Zarba, gdy si znaleli na Piwnej. 
 Nie wiem, ale skoro ksidz Meier rczy za niego, mona mu ufa. 
 Co si tam dzieje u im pani Barssowej? 
 Pani postanowia z domu uczyni pustelni, prawie nikogo nie przyjmuje po wyjedzie 
ma. Wzia na siebie posta Penelopy, wysawiajcej bohatyrstwo swego Ulissesa  gorycz 
mia w gosie. 
 Bo i niezwyczajna to rzecz, jak uczyni Barss. Porzuci on i dzieci, dostatni byt i dobrowolnie 
skaza si na poniewierk dla suby ojczynie  to godne podziwu. Nie imaginowaem 
go sobie takim. Bya od niego poczta? 
 W tych dniach wyrusza z Krakowa do Drezna, wemie od Rady instrukcj i penomocnictwo 
i ma nadziej stan w Paryu pod koniec stycznia. 
 I tyle tam sprawi co i ja!  mrukn zniechcony.  A moe powiedzie mu si fortunniej! 
Niech zabiega, niech przypomina. Ja Francuzw admiruj, a ich zwycistwa mam za korzy 
caej ludzkoci, ale tylem zmiarkowa w Paryu, e ich obchodz drugie narody jeno w tym 
wypadku, jeli z nich mog profitowa. Nie kad ja w ich pomocy adnej nadziei. 
Stanli na Szerokimi Dunaju, pod wysok kamienic, na ktrej widnia zoty but trzymany 
przez niedwiedzia, godo szewieckiego kunsztu, jakim si zabawia Kiliski. Zastali go w 
dolnej izbie przy obiedzie, w otoczeniu rodziny i czeladzi. M by piknej postaci, redni 
wzrostem i latami, czarny jak kruk, ws suty, polsk mod trzymany, zdobi mu przystojn 
twarz. Porwa si na ich wejcie, gorco zapraszajc, by uczynili mu honor podzielenia si 
obiadem; przedstawi im on, jeszcze cale gadk, witecznie przybran i podrastajce dzie


ci. Wymwili si brakiem czasu, wic poprowadzi ich na trzecie pitro do maej stancyjki, 
gdzie by skad skr i kopyt i zaduch nie do wytrzymania. 
 O kapitanie Kaczanowskim mam ostrzeenie  zacz prdkim gosem  maj go dzi 
jutro przycapn. Sztafeta z tym przysza wczoraj z Grodna. 
 Masz, babo, redut, jeszcze mi tego brakowao! Ale czy aby waspan wie na pewno? 
 Powiedam jeno, co wiem rzetelnie  zapewni nieco uraony.  Mam kogo w samej 
kancelarii generaa i ten mi wiernie donis o Kaczanowskim. 
 To aspan zna pana kapitana? 
 My si, za przeproszeniem waszmociw, kochamy jak dwa buty od pary. Maomy to 
wygarnli kwart u Maruszewskiego na Freta! Godny to oficjer, zdatny do wszystkiego, a cho 
szaawia, kpiarz i kostera, lecz ostatni kropl krwi da sobie utoczy dla ojczyzny. Takich ja 
wanie onierzw admiruj! Takiemu to i za samo Bg zapa najlepsz par butw ka 
109 



wsadzi do tumokw i jeszcze gotowego grosza nie poauj na moderunek. Byaby niepowetowana 
szkoda, eby go wywieli. A tak sobie umie jedna ludzi, e wszystka moja czelad 
napiera si pod nim suy! Nie mogem sam go ostrzega, bo trudno go zasta na kwaterze: 
co noc sypia u innej... 

 Powiem mu o aspana sentymentach. Bdzie ci wdziczny za t pomoc. 
 Psia to moja powinno ratowa z opresji dobrego patriot!  powiedzia hardo, pokrcajc 
wsa.  Nie takich ja gotw dokona rzeczy, byle si przysuy ojczynie. Niech powie 
ksidz Meier, on mnie zna! Zna mnie cala Warszawa! Wiedz, co moe Kiliski! Maom to 
dokaza w czasie konstytucyjnego sejmu? Mogliby duo powiedzie o mnie panowie Potocki, 
Maachowski i ksidz Kotaj. Jam to, nie szczdzc stara i ekspensw, przyczyni si do 
cignicia deputatw do miast! Ze witej pamici Dekertem i drugimi chodziem w deputacji 
do sejmujcych stanw. Moj te gow zrobio si niejedno w tej porze, czego mi aktualnie 
nie wypada odkrywa. 
Rozgada si, chepi, miejscami koloryzowa, ale czowiek by poczciwy z kociami, bystry 
i chocia brakowao mu szerszego zrozumienia materii politycznej, ale nie brakowao 
rozumu, cnoty, mioci ojczyzny i ofiarnoci. 

Zasi groza pooenia Rzeczypospolitej, e by raptus i ywych pasji, doprowadzaa go do 
cigych wybuchw. Spsowia z alteracji, psiekrwia i sadzi diabami, gdy rozmowa potoczya 
si w tym przedmiocie. Zarba, znajcy go z kafenhauzu Dziarkowskiego i rozgosu, 
sucha jego wywodw w radosnym zdumieniu nie kontrujc mu w niczym, a chtnie wycigajc 
na swka. 

Majster te, folgujc swoim czuciem, ju nie przebiera w sowach. 

 Bo i na c to wojska i panowie szlachta czekaj?  zwrci si wprost do nich.  Ja pro-
sty szewc, a musz si wstydzi za waszmociw! Jak to, tyla Rzeczpospolita, tyle ziemi, tyle 
bogactw, tyle narodu, a nikt si nie mie postawi za swoje. eby jaka wywoka nami rzdzia, 
ebymy obc przemoc cierpieli, a krl pruski eby nam zabiera wojewdztwo za wojewdztwem! 
A gdzie to wasza mio ojczyzny, panowie? Gdzie to honor? Jake, pozwoli 
si upi, obdziera, zajeda i traktowa jak psy! Tego ju nawet prostemu narodowi zanadto! 
C to za rzdy nam panuj, jak si ich sucha, kiedy prowadz na zatracenie i upadek! 
My nie barany, ebymy si pozwolili wydawa wilkom na obupianie ze skry! Jak 
nard cakiem opuszczonym zostanie, to gotw wzi sobie suszn zemst... 
 Wiadomo waci, jako czekamy tylko sposobnych okolicznoci  przerwa Zarba. 
 Obiecanki, cacanki, a gupiemu rado! To samo mwi niejeden, a nard ju traci cierpliwo, 
bo ndza i ponienie nie borguje, a niewola ju twarde pta na karki zaciga! Na mj 
rozum, pki wojska nie zdezarmowane i duch w narodzie obudzony, trzeba zaczyna wojn  
znionym gosem jakby w uroczystej przysidze, doda: Gardem rcz jako Warszawa stanie 
na placu co do jednego czowieka. ja sam przyprowadz tysice. Broni tylko jak najwicej 
choby dugich now, a zobaczycie, co potrafi dokona nard susznym gniewem prowadzony! 
Przekonacie si!  woa zapalczywym gosem. 
Zarba w gorczkowych wyrazach uwielbi w nim ten cnotliwy sentyment dla ojczyzny, 
czym usatysfakcjonowany majster zwierzy si, jako ju na wasn rk skupuje strzelby i 
prochy, skadajc je w bezpiecznym schowaniu kapucyskich podziemi. 

Przyobieca te najsolenniej wywiedzie si o Volangeu. Rozgadywa si obszernie, wystawiajc 
w najlepszej wierze swoje znaczenie w miecie i rozliczne zwizki. 
Zarba ze szczerym alem poegna go, odkadajc do najbliszej pory porozumienie si w 
rnych materiach. 
Kiliski sprowadzi ich na d do sieni, gdzie jaki rosyjski onierz w krtkim czarnym 
pkouszku brzka na baabajce, a dwch jakby parobkw grao w karty. 
Zerwali si na nogi na widok wojskowej kurty Zarby i stanli w ordynku. 

110 



 To gemejny zdezarmowane gdzie w Kijowszczynie. Przytuliem sieroty, niech czekaj 
pory  objani cicho  a ten onierz to oficjerski ordynans. Wsadzili mi na kwater jakiego 
Matwieja Fedotowa, kapitana achtyrskiego puku. 
 Niezbyt przespiecznie mie w domu tak zaog... 
 Poczciwy czowiek i wesoy, lubi dobr kompani, z flach si rad kuma, kartami nie 
gardzi. Czasem si co w durnia przegra do niego, niekiedy jak kwart postawi, e mu si 
niezgorzej rozwizuje jzyk  zamia si znaczco. 
 Leda dzie zmusz do redukcji regimentw, kupa ludzi zwali si do miasta... 
 Rozkwateruje si ich po obywatelach i majstrach, przecie kady moe sobie najmowa 
parobkw! Trzeba ich mie na por pod rk! Ju ja w tym... 
Rozstali si w najczulszej przyjani. Kiliskiemu bardzo przypad do serca Zarba, ktry, 
skoro si nieco oddalili, przemwi ywo do Konopki: 

 Anim sobie imaginowa takiego szewca! Nadzwyczajny majsterek. 
 Znajdzie podobnych w Warszawie na kopy. A kady z nich w potrzebie starczy za dziesiciu 
moci dobrodziejw, co to jeno stka, wyrzeka i rce ama nad upadkiem kraju 
umiej, ale dla jego podwignicia nie wyrzekn si przywilejw, grosza nie dadz, za bro 
nie chwyc i chopom wzbroni batami  splun z awersj. 
 Na szczcie obraz nie cakiem utrafiony i suszny. Nie neguj jednak, e ruchawka 
miejska mogaby sporo zaway przy zaczynaniu. 
 Chomentowski ma ju gotowe regestra zdatnych do broni. Warszawa moe da kilkanacie 
tysicy wolentariuszw. Ale na mnie ju pora  wycign rk. 
 A mnie to nie nagli? Co waci jest?  spyta przyjacielsko, gdy Konopka wydawa si 
by dziwnie osowiaym i smutnym. 
 Mierzi mi si ycie  mrukn ponuro i spiesznie odszed. 
Zarba wzi sanie spod Bramy Krakowskiej i kaza si wie, co ko wyskoczy, do koszar 
artylerii, tam bowiem pod pozorem noworocznego przyjcia u pukownika Deybla mieli si 
zebra oficjerowie nalecy do sprzysienia. 

Koszary leay dosy daleko, na kracach miasta. Gmach by wielki, pitrowy i szlachetnej 
architektury, szerokim frontem zwrcony do ulicy Dzikiej. Z bokw wyniosej bramy stay 
dwie harmaty pod stra kanonierw. Wewntrzny dziedziniec by obstawiony dugimi pawilonami, 
a zamknity kaplic. 

Zebranie odbywao si w duej sali na pierwszym pitrze. 
Na szerokich schodach, przyozdobionych girlandami wierczyny przetykanej tu i owdzie 
czerwonymi kokardami, zastpia mu drog jaka kobieta. 

 Jestem Tarkowska  szepna caujc go w rk.  Spotkalim si latow por w lesie nad 
Niemnem, kiedy pan porucznik przyjecha lustrowa onierzw. Chciaam wanie z duszy 
serca podzikowa, bo z paskiej askawoci zostaam gospodyni nad oficjersk kantyn. 
 Tarkowska, wdowa po zabitym w Kamiecu, mielicie przy sobie chopca? 
 Ta sama, pokornie melduj!  wyprostowaa si z oniersk powinnoci. 
 Jake si wam powodzi? 
 e ju nie potrafi dzikowa. Pan pukownik i panowie tak mnie sierot zapomogli, 
przeciem w jedynej sukienczynie si przywleka, e mi niczego nie brakuje. A mojego Pietrusia 
kanoniery wzili pod swoje opiekustwo i posplnym ekspensem maj go edukowa. 
 Nie trafia si jaki opiekun dla Tarkowskiej?  umiechn si yczliwie, bowiem kobieta 
bya cale gadka i w sam raz na oniersk on foremna. 
 Juci, e nie jest bez tego  odwrcia zarumienion twarz.  Ale pora to na miocie, kiedy wojna 
leda dzie! I krzywdy moje jeszcze ywe w sercu, a chopak may, nieprdko wemie pomst... 
 Jak doronie, okazji mu take nie zbraknie. Bdcie zdrowi! 
W duej, jasnej sali byo gwarno i panowaa miarkowana wesoo. Wszyscy ju siedzieli 
przy obiedzie, gemejny roznosiy dania. Zebrao si ze trzydzieci osb. Pukownik Deybel 

111 



siedzia na pierwszym miejscu w rodku stou i wanie by rozpowiada najbliszym wraenia 
z krlewskiego przyjcia na Zamku. Kaczanowski, siedzcy na kocu, baraszkowa 
swoim zwyczajem, budzc wybuchy ciszonych miechw trefnymi anegdotami i wasn wesooci. 


Zarba wita kadego z osobna; podnosiy si ku niemu oddane oczy i przyjacielskie donie, 
e poczu si wpord zbratanych najgbszymi zwizkami wsplnej wiary, miowa i 
nadziei. Byy to same szczere onierskie postacie, proste onierskie dusze, majce za jedyn 
powinno honor, wierne suby ojczynie i mier za ni w kadej potrzebie. 

Rnili si wiekiem, urodzeniem, opiniami, lecz byli jedni w gotowoci do powice. 
Bya midzy nimi modzie jeszcze bezwsa, byli dojrzali mowie i byli starcy posiwiali w 
posugach Rzeczypospolitej. 

Pierwszy pukownik Deybel dawa ze siebie wzr prawego onierza i cnotliwego obywatela. 
Przy nim pukownik Dobrski, czujny jak uraw komendant Arsenau, niestrudzenie pomnaajcy 
jego zasoby, mimo hetmaskich ask i Igelstrmowych faworw, a dalej krgiem 
stou mieni si pas zielonych artyleryjskich kurt z czerwonymi obszlegami, gsto poprzetykany 
granatem gwardiakw i liliow barw dziayczykw. Surowy kapitan Chomentowski 
siedzia z majorem od inynierw, Maciejem Kubickim, przyjacielem od serca. Obaj odznaczali 
si jakobisk zaciekoci, nienawici tyranw i prawie zakonnym, surowym yciem, 
jakie prowadzili. Obaj mieli niezbagane twarze, tkliwe dusze filantropw i diamentowej czystoci 
serca. Przy nich bra miejsce kapitan z regimentu Dziayskiego, Mycielski, onierz w 
zagranicznych wojskach wiczony, wyprbowanego mstwa, patriotyzmu i cnoty, m o 
piknym, dobrotliwym obliczu. Majorowie: Grefen, Zeydlitz i kapitan z gwardii pieszej, 
Trzciski, co sobie z cicha komunikowali. Za modzie, jak porucznicy: Ropp, Banczakiewicz, 
Magiera, Linowski, Caspari, Moszczeski, Strzakowski, Grski i wielu jeszcze innych, 
skupiaa uwag na Kaczanowskim, przy ktrym umieci si Zarba. Sam wybr oficjerw z 
wojsk konsystujcych w Warszawie, sam zapa i najszczersze oddanie sprawie wyzwolenia. 

Obiad szed z wolna; potrawy podawano niewybredne, a za jedyny napj suyo piwo 
szlacheckie, gdy Chomentowski gospodarujcy w koszarach nie folgowa sobie ani nikomu. 
Ale mimo tej onierskiej modestii byo wesoo. miay si usta, radoway si oczy i pobudzone 
przyjacielsk kompani umysy tryskay humorem i dowcipami. Rozmowa uczynia si 
serdeczna, nie miarkowana ceremoniaem ni wzgldami na szar, kady dorzuca do niej 
swoje sowo swobodne. Nie waono te zda, wiedzc, e mwi do socjuszw i przyjaci. 
Ogarn wszystkich zapa i przejmowao radosne, tkliwe ciepo, jak kiedy po cikiej zimie 
pierwsze kwiaty zapon na czarnej ziemi, pierwsze skowronki zapiewaj i pierwszy raz dogrzeje 
soce. 

Wioniane, ogromne szczcie zmartwychwstania zdao si przepenia wszystkich. Nawet 
ta obszerna, widna sala przybieraa radosny widok, soce wiecio oknami, ze cian spoglda 
konterfekt krla w koronacyjnym majestacie, Bruhla, zaoyciela korpusu artylerii, hetmanw 
i mw zasuonych, byszczay staroytne bronie, mieniy si pozawieszane chorgwie, 
lustra i szkliwa ciennych kandelabrw. 

Zarba z niecierpliwoci czeka koca obiadu, ale wanie, gdy ju sprztnito po wetach, 
Chomentowski zabra gos: 

 Nie bdziemy dzisiaj rozwaali, jak tylko sposoby przygotowania Warszawy na wypadek 
insurekcji, czego da od nas Naczelnik w ostatnich instrukcjach. 
I przeczyta projekt wzgldem podziau miasta na cyrkuy wojenne, zorganizowania ludnoci 
w si zbrojn, wybrania tysicznikw, setnikw i dziesitnikw oraz miejsc na podrczne 
skady broni. Zakwaterowania w kadym z cyrkuw starszego oficjera z niewielk komend. 
Sposoby rekwirowania koni, wozw i furaw, komunikacji, alarmowych sygnaw, odznak 
starszyzny i egzercyrunkw. 

112 



Suchali w milczeniu, potakujc mu we wszystkim, ale kiedy wyliczajc ludno gotow 
do broni, wczy do niej cudzoziemcw i ydw, Mycielski zapyta:. 

 Z jakiche wzgldw chcesz waszmo powoywa ydw? 
 Kady mieszkaniec tej ziemi musi stan w jej obronie. Nie dopuszczam wyjtkw, ydw 
uwaam za rwnych i tak samo powinnych do ofiar krwi obywatelw. 
 Nie uwaamy tego!  zaprotestowano z wielu stron, a Dobrski wyrzek porywczo: 
 To plemi jest wszystkiej chrzecijaskiej powszechnoci wrogie i obce. Kady kraj, w 
ktrym przemieszkuje, uwaa za chwilowy przytuek losw jego obojtny, gdy bogactwo 
jest jego jedynym celem. Nie s godni traktowania na rwni z pracowitym wieniakiem lub 
mieszczaninem. Naszej ziemi nie maj za ojczyzn. Procederem szpiegowania trudni si na 
rzecz naszych wrogw, jak tego byy ju niejedne przykady. Niestety, powszechno ydowska 
jest poda i plugawa. Mog by tylko wyjtki zasugujce na ludzko. 
 Wanie  podj nie zmieszany Chomentowski  pukownik Jasiski z Wilna rekomenduje 
gorco niejakiego Berka Joselewicza, yda oddanego Polsce, zaywajcego miru midzy 
swoimi, a ktry przy wrodzonej zdatnoci ma poczciwe chci suenia ojczynie. Gotw nawet 
zebra puk wspwyznawcw. 
Mycielski odezwa si znowu: 

 Mwi stare przysowie: Polonia est paradisum Judeorum et infernus rusticorum. I 
susznie powiada. Tyle wiekw siedz midzy nami zaywajc wolnoci, jakiej nigdzie nie 
maj, i c dobrego Polsce zdziaali? eby dugo nie szuka przykadu, to oni nasze miasta 
przywiedli do upadku. Widzimy w nich teraz domy nikczemne, gdzie niegdy stay kamienice 
okazae. Nie wojny i poary je zgubiy, a jeno ydowskie rozplenienie i szachrajstwa. Jedynie 
na zyski czuli, o nic wicej nie dbaj. Wkradli si do miast i przekupstwem, krtym obrotem, 
cierpliwoci, bezczelnym naprzykrzeniem nieznacznie wszystko posiedli, e z mieszczan 
pozostao zaledwie nazwisko. Czeg si wic mona spodziewa, gdyby dopuszczeni do 
penych praw tymi sposoby chcieli dalej postpowa! 
 Natura nie zna rnic midzy ludmi, jednakowo stwarza wszystkich do praw, wolnoci 
 upiera si Chomentowski. 
Powstay gorce dyskusje w tej wielce wanej materii, z czego korzystajc Zarba wyprowadzi 
Kaczanowskiego do przylegej stancji, wyuszczajc mu spraw. 
Kapitan skrzywi si jak po occie siedmiu zodziejw i wybuchn irytacj. 

 A to mi w por przychodzi. Diaba zjedz z kopytami, jeli mnie uowi. Psie miso, to 
mam dzisiaj wieczorem kulig do Raszyskiej karczmy z weso kompani. Solennie go przyobiecaem 
Andzi. Przecie takiej okazji nie przepuszcz. 
 Jedmy prosto do szefa, niech rozporzdzi, jak ma by  odpar zimno Zarba. 
 Nie bocz si na mnie, bo mi si ju flaki skrcaj ze zoci. Jak mnie to zodzieje admiruj! 
W gocin do siebie prosz! By ju prdzej zacz z tym sobaczym misem! Bg zapa 
waszmoci za przysug. Kiliski uda si waszmoci, nieprawda? 
 Nad spodziewanie godny uwagi. 
Wyszli niepostrzeenie w dziedziniec do sa, przykazujc si wie na Leszno. 
 I spust ma expedite  wychwala, gdy wyjechawszy z koszar zagbili si w omroczaych 
ju ulicach.  W maopolskiej dywizji przyjdzie mi szuka schronienia. W tym Krakowie nosacizny 
dostan z nudw. Przyjdzie mi yka wicon wod i pacierze klepa z dewotkami. 
 W winiarni Bartscha przy Mariackim kociele znajdziesz waszmo naszych socjuszw. 
 Mw mi lepiej, gdzie ja tam znajd dobre wino i weso kompani  mrukn frasobliwie. 
 O szstej mamy si zjecha na Saskim dziedzicu, jeszcze mam dwie godziny czasu. 
Tak si wspaniale zapowiadaa zabawa! Aeby to najjaniejsze pioruny! 
 To waszmo jeszcze myli o kuligu? 
 Pojad, daem Andzi kawalerski parol, to stawi si musz. Uyj sobie na ostatku. Hulanki 
tam bd niezgorsze i pijatyka. Mgbym ju stamtd si na poczt i ruszy w wiat! 
113 



Ani si kompania spostrzee, jak si wymkn. Mam te w Bogu nadziej, e trafi mi si po 
drodze jaki lusztyk. Ale eby czowiek nie by bezpieczny w stolicy pod bokiem krla, to ju 
przechodzi imaginacj!  gada wicej do siebie, bo Zarba siedzia zadumany.  Jak to, ja, 
Kaczanowski, mam ucieka przed tymi posiepakami? A niedoczekanie wasze! Zawr no, 
chopie, na Mostow do Dziarkowskiego. 

 Nie wyrabiaj, waszmo, brewerii! Zrobisz, co szef postanowi. 
Dziayski by w domu i chocia si niezmiernie wzburzy t niespodzian nowin, nie 
znalaz jednak innego sposobu ochrony nad wyjazd z Warszawy. 

 Musisz waszmo ucieka: ci sami oficjerowie, z ktrymi si zabawiasz, mog ci wyda 
tak sprawnie, e ani si spodziejesz, kiedy bdziesz w drodze na Sybir. Na szczcie mam ja 
dla ciebie wan funkcj. Pojedziesz pod Krakw, do Rzeplina, tam w domu laskich pozostaniesz 
a do odwoania i zajmiesz si egzercyrunkiem chopstwa. Pisze mi laski, e ma w 
swojej okolicy do dwch tysicy wolentariuszw. Trzeba ich choby z gruba ociosa i zaprawi 
w regulaminie, a nikt tego sprawniej nie dokona. Ruszaje, wa, z Bogiem. Ja w tych 
dniach rwnie wyjedam. Da Bg, spotkamy si pod wiosn ju w wolnej Warszawie. 
Ucaowa go czule i opatrzywszy w pienidze i znaki dla pocztmistrzw odprawi z askawoci. 


 Chyba si w tym Rzeplinie zapij na mier albo oeni! 
 lscy, sysz, maj dom w Krakowskiem znaczny, ale maj tylko szeciu synw. 
Poegnali si serdecznie, po bratersku. Kaczanowski polecia do swojej kwatery w paacowej 
oficynie gotowa si do wyjazdu, za Zarba wrci z powrotem do koszar, gdzie jeszcze 
trway narady. 

114 



IX 


Zarba na widok wchodzcego Staszka porwa si wystraszony. 

 Jak to! pan kapitan jeszcze nie wyjecha z Warszawy? 
 Poednie dochodzi, to musi ju by w Grjcu. Sam go w Raszynie uoyem na sanie, e 
to by dziebko zawiany, okrciem ydowsk pierzyn i przywaliem kouchem. Powieli go 
do Grjca niby to chorego chopa do ksidza, bo na trakcie stoj kozackie komendy i czsto 
podrnych indaguj... 
 To chwaa Bogu!  odetchn z ulg.  Powrcie za jakimi sprawami? 
 Wziem abszejt od mojego pana  rzek smutnie, podnoszc rk do zapuchnitej twarzy. 
 Moja osoba potrzebniejsza we Warszawie, prosz pana porucznika. 
 Kt ci tak pysk przefasonowa? Musiae rzetelnie lusztykowa na kuligu? 
 Prosz pana porucznika, przy alianckich oficjerach niewiele si czowiek poywi, bo za 
przeproszeniem sami wszystko wychlaj. Tak sobie uywali w Raszynie, e nawet lagru nie 
zostawili w antaach. I ani jednego caego okna ni sprztu! Za rano to ju poprute pierzyny 
wytrzsali po stancjach la zabawy! Nie na mj smak, prosz pana porucznika, taka kompania 
 skrzywi si wzgardliwie.  A wzgldem mojej gby? Podzikowaem za sub i tak mi 
pan kapitan czule potraktowa na poegnanie. 
 Rzucie sub, i to w takiej chwili!  powsta gniewnie na niego. 
 Jenom przeszed pod komend ksidza Meiera. Prawd powiadam! Mam przykazane pokazywa 
na miecie szopk, jak to ju robiem czasu Wielkiego Sejmu z przyczyny pana 
Niemcewicza i Weyssenhoffa. Ksidz Meier wypisa nowe komedie, pan Aigner ulepi tki, 
pani Barssowa przybraa je spaniale, ja za wyuczyem si wszystkiego, e i pan Bogusawski 
lepiej nie potrafi. Przecie udam gos kadego! Niejedna wielmono pknie od zoci, prosz 
pana porucznika  zaszepta tajemniczo.  Bdzie Igelstrm, posta Heroda biorcy; bdzie i 
Magorzatka z huzarami, tak utrafiona, e kady w mig rozpozna, kogo przedstawia; bdzie 
dziadek, krla pruskiego wystawiajcy; bdzie mier sroga i wszystko, co by powinno w 
akuratnej szopce. We Trzy Krle wypucimy si na miasto. Kuba fajfer od Dziayskich, zafiuka 
na piszczace i odpiewa koldy, ja bd rucha tkami i gosy ich udawa. Kamratw 
do noszenia szopki ju mam. Bojam si jeno marszakowskich gamoniw i kozakw; mog 
nas gdzie w kcie przydyba, spra i wszystko pomarnowa. eby dosta ze czterech gemejnw 
obrotnych, co by to mieli oczy na niebezpieczestwo, a w potrzebie i mocne kije! Przebrabym 
ich za panetnikw dla niepoznaki. Po tom wanie stan przed oblicznoci pana 
porucznika. 
Zarba, pojmujc intencje ksidza Meiera, natychmiast poleci zaj si Kacprowi doborem 
onierzw gotowych na kade skinienie Staszka. 

 Gdzie chowasz szopk, u ksidza Meiera? 
 Jeszcze stoi u pani Barssowej. Wanie lec j pozoci. 
Odda honory, wykrci si na picie i grzmia ze schodw, a mury dygotay. 
 Kacper, ka Maciusiowi zajeda. Zaraz bd gotowy.  Szykowa si bowiem do 
szambelanowej. Jecha szuka u niej pomocy dla Volangea, czyni to jednak z przykroci i 
115 



cikim sercem, pod przymusem. Czu si przy tym niedobrze. Ju od samego powrotu z Parya 
w poowie grudnia nie dopisyway mu humory i zdrowie. Zawd, jaki go tam spotka, i 
przeyte wraenia sprawiy w nim wielk zmian. Nie zbrako mu wiary w sprawy, jakim 
odda swoje ycie, ale ju nieraz brakowao si i cierpliwoci. Burzy si w sobie i czsto wybucha 
niepohamowanym rozdranieniem. Na domiar zego przyszy ze wieci z domu. Ojciec 
lea ciko chory i tak zawzity na niego, e nie wolno byo nawet matce wspomina o 
nim. Przywiz te nowiny Kacper, ktry si by napar do Grabowa i siedzc tam przeszo 
dwie niedziele wszystko akuratnie spenetrowa. I wieci z tamtej strony Rzeczypospolitej 
wzgldem ducha i przygotowa insurekcyjnych nie byy pomylne. Stryj Onufry pisa mu od 
siebie, jako szlachta, zjedajca si pod pozorem przyszych sejmikw i agitacji wyborczych, 
burzy si i odgraa na aliantw z przyczyny cigych przemarszw, rekwizycji furaw 
i najprzerniejszych uprzykrza, ale od myli powstania odegnywa si i przeciwko 
rozpowszechnianym pismom powstaje. eby to przyjecha  pisa dalej  co najznaczniejsze 
domy odwiedzi, do serc i rozumu przemwi, zamierzenia w prawdziwym wietle przedstawi, 
a komu trzeba i pogrozi, to by mg wiele zdziaa dla sprawy. Nienawi bowiem 
do wroga ronie z dnia na dzie i pomnaa si nie przestanie. Przecie po wymarszu komend 
Chruszczowa do Warszawy zostay w wielu wsiach puste obory i spichlerze bez jednego ziarna! 
Trzeba tylko mdrego sowa, a najzapalesi przejrz, do czego prowadz nas te alianse. 
Ceka jest w Stokach. Pogodziem j z Brzozowskim, ktry wypdzony przez miecznika bka 
si tu i owdzie, a trafi do mnie i siedzi. niegi mamy po drogach na chopa. Niech si 
sanna przetrze, to ksidz Albin przywiezie ci, comy tu nazbierali ptna i skr. Kumy zdrowe. 
Ceka napieraa si do Warszawy niby to z odwiedzinami do ciotki Grodzickiej, kasztelanowej 
wieluskiej, ale jakem jej kropn, e ta ciotka ma wsy i nosi artyleryjsk kurt, 
zgniewaa si srodze i pojechaa. Wrcia jednak wrychle. Wpadby na par dni ucieszy 
nasze serca. Ba, eby to mg, nie namylaby si ani chwili. A zreszt gdzie to zajedzie? 
Poczu si bezdomnym i niezmierna gorycz zalaa mu serce, przyprowadzajc do gniewu na 
przeciwne losy, i skrupio si to na Maciusiu za jakie nieporzdki. 

 Rozprawi ja si z tob w domu! grozi wysiadajc przed paacem Borchw. 
W ogromnej sali czekao par osb jakby swojej kolei; handlarze, suplikanci, jakich nigdy 
nie brakowao w paskich przedpokojach, bernardyn po kwecie i zakwefione damy, lecz 
rzuca si w oczy jaki jegomo wychudy, czarno odziany, z blad twarz, o rozwichrzonych 
wosach i z rulonem papierw w rku. 

Pani jeszcze nie wstaa, bowiem mod wielkich dam przyjmowaa w sypialni wizyty 
przyjaci zaatwiajc przy tym i rne pilne sprawy. 

Zarba szed przez pokoje jakby na cicie, nie wiedzc, w jaki sposb zacz. Niepodobna 
mu byo wrcz powiedzie. Pro Zubowa! Ju liberyjny otwiera przed nim ostatnie drzwi, 
gdy mia jeszcze ochot ucieka, ale wszed mnie i posuwistym, krokiem zbliy si do ka. 
Iza przywitaa go radosnym umiechem i ciskajc mocno rk kazaa usi przy sobie i 
zaczeka chwileczk, gdy bya zafrapowana przymierzaniem klejnotw, ktre jej podawa 
jaki handlerz; drugi sta z boku z pkami sobolowych skrek, trzeci podsuwa jej pod oczy 
pudo z pachnidami, czwarty za, Tatarzyn we wzorzystym chaacie i czerwonej krymce na 
szpiczastej gowie, zoy przed ni przecudne wschodnie bawaty. Wszyscy naraz mwili 
zachwalajc jeden przez drugiego swoje towary. Pokojowa trzymaa przed ni owalne srebrne 
zwierciado, druga pomagaa w przystrajaniu klejnotami gowy. 

Nigdy jej nie widzia w takim pajczym dezabilu, bezwstydnie wystawiajcym, co miaa 
najpikniejszego. Przejrzysta tka koronek zdradzaa rozkosznie wszystek zarys jej wdzikw: 
zotaw cer jej daa, smuko postaci, luby obrys piersi jakby ulepionych z alabastru, 
liliowymi cieniami opynitych i zwieczonych ryczkami. Ani minuty nie moga ulee 
spokojnie i chwilami tylko skrzyowane ramiona i paszcz niesfornych wosw okryway jej 
nago... 

116 



ko dajce posta wyzoconej muszli skrytej pod pawilonem z szafranowej chiskiej 
materii, pokrytej barwistymi smokami, e w tym zotawym przymieniu wydawaa si bstwem 
zjawionym w gorczkowych snach kochankw... 

W pierwszych chwilach Zarbie zaomotao serce i krew uderzya mu do gowy niby wino, 
lecz swarliwe targi z handlerzami, strofowania pokojowej i nienasycona podliwo, z jak 
ogldaa przystrojenia, wnet go przyprowadziy do rwnowagi. 

Odda si wic spokojnie admirowaniu jej cudnoci, ostatni raz wczoraj w kociele przyszy 
na niego ale, wspominania i niezaspokojonych tsknot udrki. Ale teraz patrzy jak na 
jedn z rozgonych i modnych piknoci. Jak na jedn z takich, jakie by przy zdarzonej okolicznoci 
chtnie wzi w ramiona i nasyciwszy chwilowo wzbudzone dze odszed w swoj 
stron. 

 Wczoraj wieczorem byam sama i mylaam o tobierzucia niespodzianie. 
 Siedziaem samotnie i take mylaem o tobie odpar bez zajknienia. 
Zapacia mu wdzicznym spojrzeniem mylc o wygrowanej cenie soboli, o ktre targowaa 
si z nieoczekiwan biegoci. Lokaj przynis jaki list, odpisaa na niego, wydawaa 
dyspozycje subie, a w przerwach mwia. 

 Ojciec kaza mi donie o tobie, a ja nic nie wiem... 
 Jake sobie podoba w Petersburgu? 
 Bardzo. By przyjty od imperatorowej z wyrniajc askawoci. 
 Jake mnie raduj takie splendory! Myl, e bez paru tysicy dusz, otrzymanych gdzie 
w kordonie rosyjskim, nie powrci do Warszawy. 
 Nic nie wspomina o powrocie. Gdziee balowa przez ca jesie? 
Odprawia wszystkich z pokoju i nacignwszy kodr pod brod wpara w niego badajce 
oczy. 

 Bawiem w Wielkopolsce u przyjaci. Ale imaginowaem zasta ci ju obleczon w 
zakonny habit  wyrzek z udan powag. 
 Gdyby nie przeszkody ze strony szambelana, kto wie, czybym tego nie uczynia. 
Chciao mu si rozemia z tej deklaracji, lecz tylko rzek galantuomnie: 
 wiat straciby najpikniejsz kobiet, ale Koci mgby zyska now wit. Straszno 
mi jednak pomyle ci sypiajc we wosiennicy i biczowan... 
 Nie, nie!  wzdrygna si przed wystawionym obrazem.  Chocia opowiadaa mi ciotka 
Zawistowska, karmelitanka, e to sprawia niebiaskie rozkosze  zadumaa si, oczy ucieky 
w gb, twarz przyobleka si w surowo.  Byam w dziecistwie wpisana w pasek 
witego Dominika i do sidmego roku ycia ubierali mnie w habit. Boe, jaka ja byam 
wierzca! Jake mnie te wszystkie zabobony czaroway! Pamitasz w Grach te majowe naboestwa! 
 Dziecistwo niegodne wspominania!  rzek z lekcewaeniem. 
Ale Iza pod wpywem nagle wzbudzonej pamici ja si przed nim wyznawa. Miaa oczy 
pene ez, gorycz sycone sowa i alem, gdy wystawiaa ewenty swojego poycia z szambelanem. 
Ujrza w niej naraz dusz jtrzcymi ranami przemawiajc. Nie drgno mu jednak 
serce wspczuciem. Sucha, jakby na teatrze kto przed nim wyobraa urojon histori niefortunnej 
kochanki. Rozumia j szczer w tych cichych zwierzeniach, czu w jej gosie prawdziwy 
bl, ale myla o celu, jaki mie moe w tym dusznym obnaaniu si przed nim. I z 
niecierpliwoci czeka sposobnoci wystpienia ze swoj spraw. 

 liczna nawet w przystrojeniu paczw!  pomyla nie bez satysfakcji. 
Hajduk wnis na tacy jaki rulon papieru, obwizany niebiesk wsteczk. 
 Nowe dzieo mojego poety!  porwaa si ywo i zapomniawszy o smutkach czytaa pgosem 
francuski madryga na swoj cze napisany.  Czy on tam czeka? 
 Przemawiaem po dobroci, eby sobie poszed, ale czeka. 
 Widziaem, w przedpokoju jakiego chudej postaci czowieka  zauway Zarba. 
117 



 Ten sam, prosz pana porucznika. Przyazi par razy na tydzie i cigiem si napiera 
przed janie pani oblicze  objania hajduk. 
 Wiersz gadki  zaopiniowa Zarba po przeczytaniu madrygau. 
 Wprowad go  rozkazaa.  Przeladuje mnie wierszami od samego przyjazdu do Warszawy. 
Mam ju szyfonierk zapchan jego dzieami. Ucieszna figura! 
 Jaki przedpotopowy gryzmoa, poszukujcy sposobu utrzymania. 
Jako ukaza si w progu blady jegomo i skoniwszy si z godnoci, stan wyczekujco. 
Iza zasypaa go pochwaami proszc o przeczytanie czego nowego. 
Da si uprosi i wycignwszy z kieszeni ca plik karteluszkw stan w namaszczonej 
pozycji, odrzuci skotunione wosy i czyta z przejciem a grnie czue poema na mier 
Azorka pani Grabowskiej, potem napuszone epitafium jakiego ma gonego w Psiej Wlce, 
sonety do okrutnej Zerliny i szereg madrygaw i hymnw na cze szambelanowej, a 
wszystko niepomiernie naszpikowane mitologi, pene bererek, ruczajw, barankw, srebrzystej 
luny, wzdycha, udanych ez, boskietw i sztucznej, ckliwej poetycznoci. 

Jegomo, chocia przybiera posta Jana Jakuba Rousseau i oddycha sam poetycznoci, 
patrza si by nie lada filutem, sprawnie zabiegajc o dukaty i protekcj. Ale na jego 
nieszczcie oznajmiono grafa Zubowa. 

Zarba porwa si do wyjcia, nie zdy jednak, bowiem ukaza si pikny hrabia, boyszcze 
dam i gony bohatyr alkowianych Wiktorii; z oficjersk szarmanteri, posuwicie, gono 
i z ferworem ruszy caowa rk szambelanowej. 

Napeni sypialni zapachem francuskich wdek, pomad, pudrw, tkliwie cedzonych duserw 
i swoj okaza, ekstraordynaryjn osob, a przysiadszy, dopiero raczy zauway Zarb, 
podajc mu rk z niema askawoci. 

 Znamy si z asamblw hrabiego Ankwicza w Grodnie  objania Izie Zarba. 
 By moe. Prawda, przypominam sobie nazwisko waszmoci z jakiej awantury... 
 Chyba z racji gonego napadu von Bluma na moj kwater!  przypomina z nieporwnan 
szydliwoci.  Biedny kapitan, w caym zysku wzi po pysku, jak si u nas mwi!  
dorzuci bijc w niego zaczepnymi spojrzeniami. 
Zubow poruszy si. Zmierzyli si oczyma. Graf, pokrywajc nagle zrodzony gniew 
umieszkiem skopotania, zwrci si do Izy. Rozmowa potoczya si w materiach zdarze 
stoecznego ycia. Obaj rwnoczenie poczuli do siebie niewytumaczon awersj, wic tym 
usilniej chowali j pod ugrzecznione, dworne uprzejmoci. 

Pogarszaa sytuacj Iza, w szczeglny sposb wyrniajca Zarb, ktry rozumiejc 
przykro, jak to musi sprawia hrabiemu, dawa swoim zachowaniem si pozory najszczliwszego 
kochanka. Ale Zubow nie pozwoli si wyprowadzi z wielkopaskiej powcigliwoci, 
pokazujc doskonale obojtnego. Zasi kiedy Iza miaa si ubiera i przechodzili na 
dalsze pokoje, hrabia ustpi mu w drzwiach miejsca przed sob. Promenowali si po wspaniale 
urzdzonej bawialni jakby w najlepszej komitywie. Zubow by nie lada graczem, wywiczonym 
na petersburskim dworze w sztuce udawania. Mody, pikny, ufny w siebie, i 
wsparty na wielkim znaczeniu brata, faworyta imperatorowej, ambitny, a przy tym zimny do 
okruciestwa, ostrony i majcy tylko wasne wyniesienie na celu, growa nad wszystkimi 
Rosjanami, jacy si byli wtedy znaleli w Warszawie. Posiada wysok szar w wojsku i 
przyjecha niby to na sub, ale zdawa si tylko zabawia miostkami, pokazujc si birbantem 
i zapamitaym graczem, czym jedna sobie przyjaci i saw najmilszego kompaniona. 
Zwraca te uwag powszechnoci bogactwem zaprzgw, wystawnoci przyj i szczodrym 
sypaniem dukatami, a take i yczliwoci okazywan Polsce. Nierzadko dawa si sysze z 
przyganami ambasadorskich rzdw, starajc si agodzi rne naduycia i krzywdy. Rycho 
te sta si ulubiecom publiki, a zwaszcza dam. Sam wszechwadny Igelstrm czu przed 
nim respekt, obawiajc si jego znaczenia i wpyww. 

118 



Zarba czujc jego wielk przewag nad sob traktowa go mimo wzburzenia z powinn 
uprzejmoci. Gawdzili o stolicy i kobietach. Hrabia unosi si nad piknoci Polek i polsk 
cnot gocinnoci. Kade jego sowo zdawao si dwicze zotem najgbszej szczeroci. 
Zarba nie da si jednak wzi na lep sentymentw, przeczuwajc w nim przyczajonego wilka 
i brutaln dusz satrapy. Zaciekawia go ten rodzaj czowieka, jaki w Polsce nie by nawet 
do pomylenia  czowieka wyniesionego z nicoci a na stopnie tronu, dziki jeno gadkoci 
i wigorowi wasnego brata. 

Na jednej ze cian bawialni wisiay rzdem konterfekty krlewskiej rodziny francuskiej w 
okrgych, medalionowych ramach, spowinitych krep w znak aoby. Pod wyobraeniem 
Ludwika XVI pooono napis: 

II sent aimer, souffrir et pardonner. 

Pod portretem krlowej: 

O perfidie! O crime! O jour fatal au monde! 
O mort toujours prsente  ma douleur profonde! 


Za ostatni, pod dziecinnym, licznym obliczem yjcego jeszcze Delfina, brzmia: 

Eh quoi, tous les malheurs aux humains rservs, 
Faut-il si jeune encole les avoir prouvs. 

Zubow, przeczytawszy gono, wyrzek z niepohamowan pasj: 

 Gdyby ma dano by gubernatorem Francji, umierzybym rycho te krlobjcze kanalie. 
Wstyd dla owieconej ludzkoci, e takie potwory jeszcze yj. 
 Prbowa ich cesarz nawraca do cnoty posuszestwa, prbowa krl pruski, prbowa 
Pitt wesp z Hiszpanami, a jako te usiowania nie daway fortunnego obrotu! Sami jeszcze 
przy tych zabiegach tgo obrywaj w skr. 
 Bo si kieruj wzgldami ludzkoci. Francuscy jakobini to wcieke zwierzta i kady, 
byle skuteczny, sposb ich wytpienia jest wity. Dla tych buntownikw nie ma pardonu ni 
miosierdzia! 
Zarba oddawa si lubym radociom patrzc na jego bezsilne gniewy, gdy wszed szambelan, 
wybornie dzisiaj usposobiony. Powraca wanie z konferencji z kucharzem, przynoszc 
ze sob nowy sposb przyrzdzania podlewy do zajca, ktry zacz wykada hrabiemu. 

Zarba, nie czujc si na siach dyskurowania w tych materiach, wymwiwszy si spraw 
do kasztelanowej, oddali si z wielk przyjemnoci. 

 Zyskaem sobie nowego i monego wroga  pomyla rezygnujc ju z pomocy Izy. Nawet 
by rad, e nie doszo do rozmowy o Francuzie.  Ale co teraz pocz? 
Kasztelanow zasta w pokoju na ogrody wychodzcym. Wszystko w nim byo, jak w 
mieszkaniu grodzieskim: te same obicia cian, sprzty i pamitki, ten sam mnich, straszcy 
bladoci twarzy, papuga rozbujana w zotej obrczy, ten sam przedziwny zapach naboestwa, 
widncych kwiatw, melancholia, smutek rzeczy minionych i ez wypakanych. 

119 



Przyja go z niezmiern yczliwoci, zmuszajc dobrotliwymi sowy do wyznania 
wszystkich utrapie. Wystawi ca groz pooenia Volangea. 

 Czyby nie mona uda si do krla o pomoc?  spytaa po dugim namyle. 
 eby kto chcia wnie do niego suplik! 
 Sprawa., widz, wana, sekret musi by zachowany chyba ja bym sprbowaa! 
Zdumiony t niespodzian gotowoci okry jej rce wdzicznymi pocaunkami. 
Oywia si bardzo, co jak rany cie zawis na bladych jagodach. Powstaa zdeterminowana, 
lecz dug chwil czu byo w niej walk postanowienia z wahaniami i obawami. 

 Dobrze, tylko o tym nie ma nikt wiedzie, nikt! Rozumiesz wapan. 
 Kawalerski parol, jako sowa z gby nie wypuszcz  zapewnia skwapliwie. 
 Ca dusz polubiam spraw insurekcji, wic wszystkie, co do jej powodzenia konieczne, 
uczyni mam za wit powinno  zdeklarowaa otwarcie.  Niepodobna, bym nie uzyskaa 
przychylnego responsu. Napisz wapian dla krla obszern konotatk o Francuzie, a 
mnie o nim naucz, abym si w czym nie spltaa. 
W kilkanacie minut wiedziaa ju najdrobniejsze okolicznoci. 

 Nim zdoam spraw przywie do pomylnego skutku, par dni zej moe. Krl musi 
by umczony prac i obowizkami. Zagldaj do mnie czsto. Mgby przychodzi na obiady, 
miaabym z kim pomwi. Mnie z Iz i jej kompani wszystko rni. To inni ludzie. I 
tacy wszyscy poziomi, na ordynaryjne uciechy czuli a przed zotem pokorni! Wszystko, co 
nie suy ku wygodzie, zbogaceniu si i potrzebom, mieni miesznym zabobonem. Nie imaginujesz, 
jak mnie to uraa! Jak mnie boli ten jarmarkowy gwar dokoa! Moje wytchnienie to, 
kiedy si zbior moi dawni, drodzy przyjaciele... Wczoraj mnie odwiedzili...  ciszya gos, 
oczy si jej powleky mg oddalenia.  Siedzielimy dugo w noc i mwili o... zaraz, zaraz... 
 zastanowia si nie mogc przypomnie. 
Zarb przeszed lodowaty dreszcz, bowiem znowu nawiedzili j dawno pomarli. 
 By z nami Kapostas  powleka oczyma dokoa.  O czym to ja mwiam? Kapostasa 
nie zaniedbuj i staraj si o jego przyja: to cnota wyjtkowa i rozum peen gbokiej nauki. 
Posiada sekret komunikowania si z tamtym wiatem... 
Zarbie zrobio si naraz pilno na soce i powietrze, gdy jej sowa i bdne chwilami 
oczy przyprawiay go o zawrt gowy. Poegnaa go z macierzysk czuoci, mnicha wyprawia 
z listem na Zamek i zamknwszy si na klucz, wyja ze skrytek szyfonierki jakie 
nike karteluszki, tchnce umar woni larendogry. 

Nieacno jej przychodzio, wzi si do czytania. Baa si dotkn tych kart. Jakby przed 
wiekiem trumny cofay si roztrzsione rce, a serce przejmowaa zgroza popenianego 
witokradztwa. Przemoga si wreszcie. Listw byo niewiele i skpo wypenionych drobnym, 
wyblakym pismem, starczyo jednak na wskrzeszenie caej przeszoci. Utajone na dnie 
serca ary wybuchny gryzcymi pomieniami. Stany w pamici dni ju dawno odesze, dni 
szczcia... 

Dwadziecia lat te sowa nie dotykane nawet oczyma i z pamici wygnane przemwiy naraz 
wstrzsajcym gosem mioci. Gdzie to byo? Kiedy to si stao? I czemu mino? Czemu? 


Zmierzch zasypa komnat modrawym brzaskiem niegw, obwijajc jej dusz rozarzon 
jakby caunem tkanym z aosnego przdziwa ez. Pakaa, perliste zy toczyy si nieskoczonymi 
sznurami. Pakaa zamanego ywota kalwaryjskie dzieje. Pakaa nad czowieczych 
zud kruchoci, nad wszystkiego wiata mk i wasnym opuszczeniem. 

Dopiero powrt mnicha odwrci j od ez i smutnych rozpamitywa. 
Krl naznaczy posuchanie jeszcze dzisiaj na szst wieczorem. 


 To niepodobna! Jego Krlewska Mo byby tak askawy! Jeszcze dzisiaj? Mnich powtarza 
par razy, nim wreszcie uwierzya. 
120 



 Wic mnie pamita? Wic... ujrz go znowu, za chwil... to niepodobna!  Ogarniay j 
lki, chwytay pacze i tpe, prawie nieprzytomne osupienia, kazaa si jednak ubra starannie 
i przed wyjciem dugo przegldaa si w zwierciedle. 
 Nie pozna mnie!  westchna aonie. 
Mnich powid j na Zamek i zaprowadzi prawie ciemnymi schodami do jakiego zacisznego 
pokoju, gdzie ogie wesoo trzaska w kominie i skrzy si u sufitu zapalony pajk. Stana 
rozgldajc si zdumionymi oczyma. Czy sen j ogarn mamicymi widziadami przeszoci? 
Jaki szczeglny przypadek! Wszak to ten sam pokj co niegdy! Te same sprzty! 
Jakby wczoraj bya tutaj po raz ostatni! Tak samo z wielkiego konterfektu patrz jego urzekajce 
oczy. Zocone berery stoj przed kominem, a na jego parapecie siedzi obok zegaru ten 
sam mieszny Chiczyk z porcelany. Poruszya go, zakiwa gow jak niegdy. Odsuna si 
zatrwoona. Sama bya w komnacie. aden gos nie dochodzi; zasony z winiowego aksamitu 
na drzwiach i oknach nie przepuszczay najsabszego szmeru. 

Na jednej ze cian psy rozszarpyway Akteona i cudnie wyobraona Diana zdaa si szczu 
z wyblakego gobelinu. Nigdy nie moga patrze na t scen bez przykroci. Zegar wydzwoni 
znajomym gosem wp do sidmej.  Zaraz przyjdzie!  pomylaa wcigajc w siebie jakby 
wo r, tak pachniay zawsze jego wosy. Drenie lubych oczekiwa poczua w sobie jak 
niegdy, zdao si jej, e ju nadchodzi... wic jak niegdy skrya si za zason i wyjrzaa 
oknem. Biae, pospne w mrokach niegi pokryway zamkowy taras, drzewa stay nagie, zima 
panowaa na wiecie, a mrz zahaftowa szyby fantastycznymi ornamentami. A wtedy panowaa 
wiosna, pachniay kwiaty i pieway ptaszta i dusza miaa wioniane skrzyda upoje. 
Osypay si jej zudzenia niby zwarzone mrozem kwiaty. 

Usiada przed ogniem pena rezygnacji. 

 Cika zima. Czy aby Sta si nie przezibi?  zatroskaa si nagle o syna. 
W ssiednim pokoju zaskrzypiaa podoga, kto tam wszed... Poruszya si zasona, kto 
stan w progu i patrzc na ni zblia si z wolna. 

 Przyszam koata do twej askawoci, Najjaniejszy Panie...  wyrzucia gorczkowo. 
 Nazywam fortunn chwil, w ktrej mog speni co dobrego... 
Podniosa oczy. Krl patrzy na ni z wyczekujcym umiechem. 
 Najjaniejszy Panie...  gos jej uwiz w gardle, a serce dziw nie pko od wzruszenia. 
 Jake si ciesz, widzc pani w dobrym zdrowiu, jake si ciesz!  powtarza z wymuszon 
grzecznoci.  A sporo to ju chyba czasu upyno  cign ostronie. 
 Dwadziecia lat  odpowiedzia jk wyrwany z gbi serca. 
 Czas leci... dla jednych bez ladu  skoni przed ni gow.  Ale dla drugich mniej askawy 
 westchn bbnic w tabakierk.  Jakime okolicznociom mam by wdziczny?  
zapyta wrcz, nie lubi bowiem takich spotka. A przy tym wydaa mu si ju mocno posunit 
w latach i nie mg sobie przypomnie ani jednego szczegu tej miostki. e bya jego 
kochank, czyta z jej twarzy, oczu zgorczkowanych i sw nieprzytomnych. 
Umiechn si z pobaliw askawoci, zadowolony z wraenia, jakie jeszcze wywiera. 

 Pozwl mi zebra myli, wszak tyle lat marzyam o tej chwili  prosia zatapiajc w nim 
utsknione oczy. Czekaa, e przemwi do niej dawnym jzykiem, modlia si chocia o jedno 
sowo, o najmarniejsz jamun choby tylko pamici... 
On za w obawie, eby nie wybuchna paczem lub spazmami, czego nie cierpia, wyrzek 
gosem, ozibego zniecierpliwienia: 

 Moe przysa medyka?  nie sili si nawet na ukrycie nudy i niechci. 
Podniosa si nagle, jakby smagnita biczem. Zagraa w miej krew ostatniej z Szydowieckich, 
gos odzyska si i pewno, w oczach zamigotay byskawice. 

 Dzikuj Waszej Krlewskiej Moci, ju mi lepiej  sprostowaa si dumnie, przedstawiajc 
w krtkoci swoj prob za Volangem. 
Krl spospnia i rozwierajc bezsilnie ramiona zawoa: 

121 



 Nic nie zaradz. Rzecz ta naley do marszakowskiej jurysdykcji, ale Igelstrm uzurpowa 
prawo decydowania w tych materiach. Sam rozporzdza tymi owami na Francuzw i 
wizi ich przewanie w swoim paacu. Miaem ju liczne relacje o jego gwatach. 
 Twoje krlewskie sowo moe jednak da wolno temu nieszcznikowi. 
 Musiabym o niego prosi Igelstrma, a ja tego zrobi nie mog. Jeszcze mi nie zoy 
swoich credenciales, mianujcych go ambasadorem; udaje chorego i zwczy, aby mnie wicej 
upokorzy. Na kadym kroku czyni mi przykroci. Niegodny to suga wspaniaomylnej 
monarchini. Caa nadzieja, e moe go wkrtce odwoaj. To czowiek gruby, gotowy do 
przegwacenia wszelkich praw ludzkich. Cay kraj ju jczy od jego gwatw; poczyna sobie 
w Polsce, jak nie poczyna dziki Tatarzyn!  skary si nie ukrywajc bezsilnego wzburzenia. 
Dopiero w tej chwili spostrzega jego staro, ociale ruchy i obrzk pomarszczon 
twarz. Osobiste uczucia zawodw i obraonej dumy ustpiy z jej serca, dajc miejsce boleci 
nad ponionym stanem Rzeczypospolitej. A ten krl saby, paczliwie amicy rce nad wasnym 
ponieniem i niemoc, przejmowa j litoci. Wic ju nie nalegajc na spenienie 
swojej proby, niecierpliwie czekaa ukoczenia audiencji. 

Krl jednak poruszony przypomnieniem nienawistnego czowieka nie przesta wystawia 
przed ni swoich rozlicznych utrapie. 

Podsun jej krzeso, w jakiej chwili pocaowa nawet w rk i zasiadszy obok przed kominem 
puci wodze alom i skargom, jak to by coraz czciej robi przed rnymi osobami. 

Z pocztku przyjmowaa te zwierzenia chodno, z powinnoci niejako, lecz skoro j wyrzeka 
na gorycze osamotnienia i brak oddanego serca, jakie radosne skopotanie j przejo 
i gorca fala krwi zalaa serce; suchaa coraz chciwiej tych sw. Wszak to byy jej wasne 
smutki, jej marzenia i jej tsknoty, jakimi si sycia przez te dugie, nieskoczone lata. I ona 
zwtpia o nim pomawiajc go o ozibo i brak serca! Nie, nie potrafia ju sucha bez ez, 
gdy skary si na ciar korony, ktr zawistne losy kazay mu dwiga. Jakeby radonie 
zoy j w godniejsze rce i oddali si gdzie pod jasne niebo Italii dokona skoatanego 
ywota! Umieraa z nadmiaru wzruszenia, kiedy zaszepta, e jedno oddane serce starczyoby 
mu za wszystkie rozkosze krlowania. Do stp mu si konia w pokornej ofierze powicenia 
jej dusza. 

Szarpi go, wini za wszystkie nieszczcia, a c mona zdziaa z t szlacht krnbrn, 
ciemn i tylko wasne korzyci majc na wzgldzie! Mwi zaamujc biae rce nad swoj 
krlewsk dol, e kasztelanowa okrya je pocaunkami najgbszego wspczucia i ekstatycznej, 
nabonej prawie mioci. 

Zasi po powrocie do paacu nie rozmylaa o nim jak o odzyskanym kochanku, lecz jak o 
mczenniku niegodnych czasw i ludzkiej nikczemnoci. Jakby uwid jej dusz po raz drugi, 
ale ju na zawsze. Jej mio staa si ju naboestwem. 

Posaa natychmiast po Zarb. Zjawi si wkrtce, gdy szczeglnym trafem by na wieczerzy 
u Izy, a wysuchawszy relacji, zawoa z rozpacz: 

 Jeli krl odmawia pomocy, to gdzie jej szuka? 
 A moe Igelstrm da askawe ucho mojej suplice. 
 Chciaaby pani kasztelanowa uda si do niego? 
 Choby jutro. Com postanowia, dokonam. Naucz mi, jak mam postpi. 
 Obmyl akuratnie i przyjd jutro. Ostrono bowiem nakazuje najpierw skomunikowa 
si z Volangem: trzeba go pouczy, by na okoliczno indagacji wystawi si czowiekiem 
maym, zajtym jeno kupczeniem. Takim najczciej nie ka przysiga, przymuszajc tylko 
do wyjazdu z Polski. Powinien rwnie wiedzie, kto za nim orduje.  Ucaowa jej rce. 
 Gdzie ci si tak pieszy? dopiero dziewita. 
 Czekaj na mnie u szambelastwa. 
 Naturalnie Zubow i jego kompatrioci  zamiaa si wzgardliwie. 
122 



 Znalazem si tam przypadkiem. Marcin Zakrzewski powiedzia mi o przyjedzie Tereni, 
wic wpadem, aby si z ni zobaczy, i musiaem zosta  upewnia. Nie uwierzya napomykajc 
inne zgoa przyczyny. 
Bya dzisiaj rozmowna i prawie wesoa, jakiej nie pamita. 

 Krl osodzi jej odmow czuymi komplementami i baba si cieszy niby koza w deszcz 
 pomyla wracajc na pokoje, zalane wiatem i gwarem. 
W ogromnym salonie zabawiaa si wybrana socjeta, prawie wycznie Rosjan, jacy si 
byli zjechali do Warszawy w ostatnich tygodniach. Zubow bra midzy nimi pierwsze miejsce. 
Wszyscy jednako mu nadskakiwali, odgadujc skwapliwie z jego spojrze najdrobniejsze 
yczenia. 

W ssiednim pokoju grano w karty i cigle si kcono. Dominowa tam gos Woyny i 
skrzekliwe biadolenia szambelana. 

Kiedy Zarba powrci, Terenia przygrywaa na klawecynie, a Iza licznym gosem piewaa 
jak ckliw bereretk. 

Dawaa mu pozna, jako piewa jedynie dla niego. Dzikowa wielbicymi umiechami, 
nieznacznie przy tym rejterujc ku wyjciu. Mia ju dosy tego wietnego towarzystwa, obce 
mu byo i nienawistne. Zubow rozwalony w krzele, przyjmujcy hody i daniny uwielbie z 
krlewsk askawoci, drani go, za jego protekcyjny ton przyprowadza do wciekoci. 
Chowa mu za to odpat do sposobnej pory. 

I wiedzia, co trzyma o tych uorderowanych grafach i damach wspaniaych, o tym stadzie 
krukw, spadych na Rzeczpospolit i gotowych do rozrywania jej ywcem. Zna dobrze dzikie 
instynkty tych drapiecw, utajone pod polorem ukadnoci, dobrych manier i nieposzlakowanej 
francuszczyzny. Wola im zej z oczw. 

By ju obok drzwi, gdy po piewach Iza zbliya si do niego. 

 Nie uciekaj! Nudz mnie, e ju nie wytrzymam. 
 Gowa mnie boli, musz si troch przejecha. 
 Mrz bierze  wyjrzaa oknem  wybrany czas na kulig, pojechaabym... 
 Mam konie w dziedzicu, ponios jak diaby  szepn artobliwie. 
Oczy jej zabysy, zadrgay nozdrza, piersi si wzdy, rzucia okiem po sali. 
 Kto wie... gdyby chcia i powiz daleko... gdyby chcia... 
 Rozkazuj, choby na koniec wiata, gdzie oczy ponios. 
Olnia go zuchwaa myl: porwa j, przepa gdzie w nocy i oszale. Zatopi w niej renice 
i czeka. 
Odesza bez sowa, rozmawiaa z hrabin Apraksinow, wybuchna miechem na jakie 
sowo ksicia Gagarina, suchaa Zubowa, daa jakie zlecenie Tereni, zajrzaa do grajcych, 
bya wszdzie. W zotawej sukni, mocno wycitej, przepasana bkitn szarf, z gow w lokach, 
matowo blada, z krwawymi wargami pokusy, snua si po sali jak cud. Wszystkie oczy 
chodziy za ni oczarowane. 

Rozmyla nad znaczeniem jej sw, gdy znowu si przy nim znalaza. 

 Zaczekaj w sieni na dole... za chwil przyjd... Nim poj, ju z kim na sali rozmawiaa 
powtarzajc mu rozkaz oczyma. 
Zaomotao mu serce i zarazem przej zimny spokj jak czasu bitwy. Wyszed niepostrzeenie, 
Maciusiowi kaza pozdejmowa z koni brzkada, sam sprawdzi uprze, krcic 
przeoy pod rk i stan w progu wielkiej ciemnej sieni. Z pokojw na pitrze spyn jaki 
piew, ciche brzki klawecynu, a potem posypay si rzsiste, dugie aplauzy. 

 Wie mi, dokd chcesz! Palcy oddech obla mu twarz. 
Zanis j do sa, obtulil szub i kiedy wyjechali z dziedzica, krzykn: 
 Co pary w koniach! Na Wol do Szulca. 
123 



Maciu zawista przecigle, ogiery poderway si z miejsca jak wiatr, a zatrzeszczay 
rzemienie, sanie zamioty gwatownie i polecieli rozpadlinami ulic w tumanach nienej kurzawy. 


Wieczr by pny, w szarych groblach domostw jeszcze byszczay wiata, ulice leay 
biae od niegw niby nieskoczone postawy ptna. Przed Prymasowskim paacem stay pojazdy 
i uwijali si hajducy z pochodniami, za pod Marywilem czerniay kupy posplstwa i z 
okien pitra, bijcych wiatami, wydzieray si skoczne dwiki sztajerw. Przelecieli na 
olep, tratujc jak burza, kto w por nie uskoczy. Na Elektoralnej byo ju zupenie pusto, 
cicho i mroczno. Kozacki patrol wyjeda z Chodnej ca szerokoci ulicy. Rozbili go i 
przepadli niby chmura gradowa. 

Noc bya rozjarzona gwiazdami. Bra siarczysty mrz. Niepojta cicho leaa w staym 
powietrzu. Ziemia pod kopytami dzwonia jak mied. 

Siedzieli przytuleni do siebie w milczeniu radosnego zdumienia. 

Pd powietrza wista im w uszach, smaga twarze i zapiera oddechy. 

Iza dygotaa nie mogc jeszcze poj, co si z ni dzieje i co za moc j ponosi. Mcio si 
jej w gowie. Rozgldaa si oczyma lepymi od arw. Upajajc pieni dzwoniy ttenty 
koni, skrzypienia niegw i ta milczca uroczystoci srebrnawa noc. Zali to wszystko nie 
przywidzenie imaginacji? Ale kiedy wymijali rogatkowe zastawy, zrozumiaa naraz swj postpek, 
przej j gwatowny strach, nieledwie rozpacz zerwaa j z miejsca i krzykna: 

 Zawracaj do domu! 
 Ani si wa! Nie auj bata!  odkrzykn Zarba. 
-Nie, pu mnie. Boe, co ja robi! Pu!rzucia si na olep ze sa. 
Pochwyci j mocarnymi ramionami jak wilk, przycign i zagada cicho: 
 Ju mi ci teraz adna moc nie wydrze! Wypij ci do dna... 
 Straszny!  jkna mdlejco.  Kocham, ci!  Pada mu w ramiona, zwary si ich 
usta, spltay objcia, przepadli w sobie. wiat zgin z pamici. Majaczeniem stao si 
wszystko, rozkosz i szalestwem. 
Konie ju ponosiy, cae w obokach pary i biae od pian daway obraz hipogryfw, ziejcych 
ogniem i leccych nad zanieonymi polami; sanie fruway, zaledwie dotykajc ziemi. 
Niekiedy zamajaczy jaki domek, niekiedy zjawione nagle drzewa uciekay w popochu w 
ty, a niekiedy gwiezdne korowody zday si goni za nimi roziskrzonym miotem... 

Nie wiedzieli ju o niczym, nie wiedzieli nawet o sobie. 

Oprzytomnieli dopiero pod synnym paacykiem Szulca na Woli, gdy suba wybiega na 
ich spotkanie. 

............................................................................................................. 
..... 

Na drugi dzie o witaniu obudzi Zarb Kacper, meldujc sfrasowanym gosem o chorobie 
lejcowego ogiera. Zakl i przyodziawszy si byle jak polecia do stajni. Ko lea rozcignity 
na somie, a Maciu wlewajc mu do gardzieli jakie medykamenty podnis zapakane 
oczy i mrukn: 

 Posuyo mu wczorajsze psie wesele... 
 Nie okrye i diabli go bior! 
 Mj ty Jezu kochany! To ja bym zgrzanych koni nie okry! To ja bym... 
 Milcze! Dawaj puszczado!  krzykn i zdjwszy kubrak zabra si do puszczania krwi. 
Pocieka czarna, gsta i spieniona. Ogier si nieco uspokoi, chocia grao w nim jakby w 
organach i zdawa si goni ostatkami si. Maciu wycierajc mu nozdrza gorzak nie ustawa 
dogadywa: 

 To ja bym zmarnowa takiego ogiera! Lecieli jak te gupie za wiatrem. 
Aeby to pioruny zatrzasny!  kl Zarba, czynic, co tylko byo w jego mocy, aby 
uratowa konia. 

124 



Saba bya jednak nadzieja, ogier rzzi okropnie i j si gorczkowo rzuca. Sdny dzie 
zrobi si w stajni, wszyscy wzili za swoje, bo porucznik by wcieky, a Maciu, nie baczc 
ju na subordynacj, gada coraz zapalczywiej. 

 Dla jakiej marmuzeli eby takie ogiery marnowa! Aeby j cierw wywieli na kirkut 
hyclowskimi wywokami! 
Dosta w pysk, ale si nie uspokoi, gdy konie miowa nade wszystko. 
Wreszcie o dobrym dniu zawoano konowaa krlewskiej Stadniny. 
Przyszed i przyganiwszy wszystkim zarzdzeniom, rzek gosem wyroczni: 

 Jeli do wieczora kopyt nie wycignie, to si wyliza moe... 
 eby waci jzor odjo: jak nie zdechnie, y bdzie! Mdrala!  wybuchn porucznik i 
pobieg si przebra, gdy sprawa Volangea przymuszaa go do zobaczenia si z Kiliskim. 
Wanie ju wychodzi z kwatery, gdy zastpi mu drog kozaczek z listem szambelanowej. 
Kilkanacie namitnych sw, pisanych z popiechem owkiem, przejo go dreszczem luboci. 
Karteluszek zdradziecko pachnia, przywodzc na pami wczorajszy wieczr. Podar go 
w strzpy i naraz w trzewym wietle rozwagi zobaczy wszystk przygod. 
 Diabli nadali ca awantur!  skopota si i nawet myl o tryumfie nad Zubowem nie 
przyniosa mu satysfakcji.  onierskie amory na rasztaku! Skina i poleciaem niby lactans 
na zamanie karku...  Zrobio mu si czego wstyd i al.  Tyem wart co i ona!  szepn z 
niema awersj do swojego postpku.  Ale nie bd jej kama czuoci ni suy na czworakach! 
Postanawia nie mogc si jednak uspokoi. 

 Za takie szczcie bybym dawniej gotowy pooy gow  zdumiewa si nad wasn 
przemian, wchodzc do Kiliskiego. 
Majster by srodze zajty; przepasany zielonym fartuchem, przymierza trzewiki jakim 
elegantkom. Pod oknem przy niskich stoach pracowao kilkunastu czeladzi. Obszern, sklepion 
izb wypenia ostry zapach skr i stukanie motkw. 

Zarba z godzin admirowa nki dam i francuskie szczebioty, nim zdoa wyoy Kiliskiemu, 
o co mu chodzio, i da list do Volangea. 

 Rzecz to niemaej wagi. Bdzie mia aspan trudnoci z dorczeniem. 
 Moja w tym gowa, eby si udao. Pjd do niego niby to z butami, a nie uda si sztuka, 
fortelw mi nie zbraknie! Wieczorem donios o skutku. Jak Kiliski powiada: zrobi, to ju 
jest zrobione!  upewnia chepliwie. 
Uspokojony w tym wzgldzie porucznik ruszy do ociale na Miodow. 

Na wiecie bya odmiana. Po nocnym mrozie nie zostano ladw, miao si nawet na odwil, 
a tymczasem nieg pada kaczastymi patami zasnuwajc miasto bia, rozdrgan przeson. 


Na ulicach panowa ruch znaczny i co chwila przelatyway jakie sanie i kupy onieonych 
jedcw. Rzegotania janczarw brzmiay nieustannie. Zarba przemierzy Miodow ze dwa 
razy, zajrza w dziedziniec Igelstrmowego paacu, jak zwykle zapeniony onierstwem i 
pojazdami, i jakim przymuszonym krokiem wszed do paacu Borchw. 

 Pani szambelanowa chora i nikogo nie przyjmuje  meldowa liberyjny. 
 Przyjeda ju kto? 
 Sam graf Zubow by dwa razy i rne pastwo. Szed po schodach wolno, peen waha i 
drczcego niepokoju. 
Szambelan w szlafroku jeszcze, z obwizan gow, pachncy octami, siedzia w bawialni, 
a nie dopuszczajc go do gosu zaskrzecza paczliwie: 

 Powiadam waci, arabskie awantury! Dziw mi gowa nie pknie, nie spaem ca noc, 
chory jestem, rozbity!  zajcza wchajc trzewice sole. 
 C si stao?  zatrwoy si nie na arty. 
 Same to wapan sprawi, a teraz si dziwujesz  patrzy podejrzliwie. 
125 



 Iza wczoraj przepada spord goci. W gow zachodziem, co si z ni stao. Wapan 
take si gdzie zapodziae. Musiaem zaimprowizowa histori nagego zasabnicia Izy i 
dla lepszego upozorowania posaem po doktora. Graf Zubow rwnie sprowadzi swojego. 
Zrobia si arabska awantura! Zapachniao skandalem. I gdyby nie Terenia! Hi! hi! wpakowaa 
do ka Magdusi i wytrzaskawszy po pyskach pokazaa j doktorom. Hi! hi! ucieszna 
historia. Pani szambelanowa za promenowaa si po nocy i mrozie. 
 Bolaa j gowa i chciaa si nieco przewietrzy  wtrci niepewnym gosem. 
 Taka brawada w asycie kogo drugiego mogaby pobudzi do plotek  cign z drwico 
czuym umieszkiem, e Zarba poczu si jakby pod prgierzem.  I co wa powiesz, 
doktorzy znaleli Magdusi chor! Hi! hi! dziewka niby rzepa! Wszyscy si zaniepokoili, a 
graf raczy ju dzisiaj dwa razy dowiadywa si o zdrowie Izy... 
 Mam nadziej zobaczy j w dobrym zdrowiu. 
 Terenia upewnia o jej chorobie. Kaprysi jak zwykle! Myl, jako najskuteczniejszym 
medykamentem byaby azarewiczowa ze wieymi modami. Drwi nie przestajc trzewi 
si solami. Wpada Terenia i obcesowo uderzya w porucznika: 
 Co wapan zrobi najlepszego! Iza si pochorowaa z tej wariackiej jazdy! 
 I mj ochwacony ogier dogorywa. Kwita byka za indyka! 
 Wapan drwi czy o drog pyta?  zaperzya si srodze. 
 Nie drwi i siadam, by si dowiedzie o zdrowiu pani szambelanowej. 
Sucy zameldowa jakie zatroskane damy. Szambelan wynis si pozostawiajc trud 
zabawiania goci Tereni i Zarbie, gdy po odejciu pa Terenia stana przed nim z gron 
twarz. 

 Mam z wapanem na pieku. 
 Pewnie za von Bluma  podj wyzywajco.  Obciem go na szelm, bo szelmowsk 
mod napad mnie zbrojnie po nocy i chcia bra w dyby. 
Bkitne oczy strzeliy piorunami, ale pohamowawszy si wyrzeka prdko: 

 Moesz go sobie poszatkowa na kapust, nic mi do jego persony... 
 Tym ci lepiej. Wic cem to zawini przed wapann? Terenia nagle wybuchna niepowstrzymanym 
paczem. 
 Ukrzywdzie mnie jak nikt na wiecie!  zakaa bolenie. 
 W imi Ojca i Syna!  zdumia si i zatrwoy. 
 A kt Marcinowi przekada, em pocha, em wietrznica, em wiary niegodna, kto? I ja 
wapana uwaaam prawym przyjacielem!  szlochaa. 
 Pkim si nie opowiedzia przeciw Blumowi  wtrci szydliwie. 
 Ja tego nie przeyj, ja sobie co zego zrobi  zanosia si coraz rzewliwiej.  Cae moje 
nieszczcie wapan sprawi. A kt instygowa podkomorzego przeciwko mnie, jeli nie 
waszmo? 
 Parol kawalerski, jakom go nie widzia na oczy. Kto mi tu buty uszy... 
 Twoje wasne uczynki!... niepoczciwo... Com ci zawinia, co? 
 Daj mi wapanna przyj do sowa. Moe si wszystko jako uadzi... 
 Oho! adju, Fruziu! Wzili wilcy koby, niech wezm i rebi! Teraz ja nie chc, eby 
si Marcin nie wiem jak kaja i prosi, nie chc! Niech si oeni z t star torb podkomorzyn! 
Dbam o niego tyle co o zgubion podkow! Nie takie szare zabiegaj o moje wzgldy.  
Szlochania przemieniy si nagle w paroksyzm zapalczywoci.  Katon, zbrodni mu nawet 
cudze radoci, a gemejny milsze od kochanki!  wykrzykiwaa zapalczywie.  Chodzi jak ten 
mruk i patrzy, kogo by skarci. Dobrze powiedzia o waci kasztelan, e najwikszy z tyranw, 
bo z cnotliwoci gotwe wytraci p wiata. Wszystkim ju dopieke. Nawet Iza nieraz 
pakaa na twoj nieczuo! 
 Wapannie lepiej przystoj piosenki nili kazania, ja za przyszedem do Izy... 
 Wybrae si w por, wanie nie przyjmuje nikogo. 
126 



 Jestem przymuszony jej wezwaniem. Ruszy ku drzwiom gotowalni. 
 Nie mona  zastpia mu drog.  Iza nie chce widzie wapana na oczy. Waszmo 
potrafi jeno sprawia ludziom udrki a niepokoje... 
 Moje pokorne suby pannie pukownikwnie  skoni si i odchodzi. 
 Jak to, i wapan naprawd wychodzi?  Tyle byo zdumienia w jej gosie, i odwrci si 
na chwil.  Inny by paka, inny by ju u ng lea i submitowa si, a ten jakby nigdy nic 
odchodzi. To ju, do stu par diabw, paskudne, to ju... 
Skoni si z przesadn dwornoci i wyszed bez sowa. Poczu jednak do w sercu. Dlaczego 
nie chciaa go widzie? Po wczorajszych szaach taka nieaska? Przyzywa najczulszymi 
sowy i nie przyjmuje? Co w tym si przytaja? 

 Maa szkoda, krtki al!  zakonkludowa wchodzc na pokoje kasztelanowej. 
Zasta j rwnie w smutkach i melancholiach. Bya sama w komnacie i pena jakich lkw 
i zych przeczu. 

 Ca noc ni mi si twj ojciec!  wyznaa si nieoczekiwanie. 
 Mj ojciec! Zawsze wspomina pani kasztelanow z wielkim uwaaniem. 
 A ma prawo nienawidzie  szepna.  Mielimy si pobra... 
 Nie wiedziaem o tym!  zawoa poruszony do ywego. 
 I rozeszlimy si... Moja w tym wina... moja...  powtrzya ze skruch.  ni mi si 
pierwszy raz w yciu... lea na prostej somie... co woa... prosi mnie o co... nie mogam 
zrozumie... ale widz go wci... widz... 
I zapatrzona w niene przdziwa snujce si za oknami, krtkimi sowy wymalowaa tak 
utrafiony konterfekt miecznika, e Sewer powiedzia:  Takim go widziaem po raz ostatni w 
jesieni. 

 Ja go pamitam innym zgoa, sprzed lat trzydziestu... Czego on mg chcie ode mnie?... 
Pomidzy nami nieprzebyte przepaci... niezapacone krzywdy... moje winy... 
zy posypay si po jej bladych jagodach. Niekiedy wyrywao si jej jakie sowo malujce 
zamar przeszo. Wyznawaa si bezwolnie ze swoich grzechw i zdrad popenionych 
wzgldem miecznika. Dziwno mu byo sucha miosnych tragedii wasnego rodzica. Dziwno 
i straszno zarazem, zrozumia bowiem bolesne rda ez matki, dziwactwa ojca i wiele, wiele 
strasznych rzeczy. Jej cie by pomidzy nimi, niepokojcy, przeklinany, okryty wzgard, 
lecz wiecznie ywy i obecny. 

Gniew si w nim podnosi za matki ywot mczeski. Siedzia ze cignitymi brwiami, 
chmurny, cay w dygocie serdecznego blu i aoci. Wreszcie pod jakim bahym pozorem 
wyszed. Ba si, e w kocu i sam si jeszcze popacze, tyle si w nim nazbierao cudzych 
ez i wasnego rozdranienia. Zwaszcza wzbudzone opowieci kasztelanowej myli o domu 
nie daway spokoju, a posta ojca wci stawaa na oczach. 

 Tam si musi dzia co zego!  myla trwonie. 
Na kwaterze byo mu dziwnie pusto i nudnie; Maciu raportowa o stanie ogiera wieci coraz 
groniejsze, Kacpra nie byo, poszed jak zwykle do koszar artylerii egzercyrowa kantonistw, 
Kiliski te nie dawa znaku ycia. Wic nie wiedzc ju, co robi z sob, poszed na 
miasto i wczy si po ulicach, nie mogc jednak nigdzie zgubi swoich zowrogich przeczu. 
A jakby na dobitk jakim dziwnym trafem spotka dwa razy Igelstrma, przelatujcego 
w eskorcie kozakw. 

Zdawao mu si widzie przy nim von Bluma. Z przyczyny prdkiej jazdy ambasadora i 
padajcego niegu nie potrafi akuratnie rozezna twarzy, lecz by prawie pewien, e si nie 
myli. Nowa wic udrka spada mu na serce, dobrze przecie rozumia, jako von Blum nie 
wyzwie go na rk, a znajdzie wygodniejszy sposb wywarcia na nim niezawodnej zemsty. 
Zna go bowiem mciwym i podstpnym. 

 A moe mi si tylko zdawao! 
127 



I jakby na zo nie mg znale kapitana Chomentowskiego, ktry po powrocie z Parya 
zorganizowa nadzr nad wojskami imperatorowej i powinien by wiedzie nie tylko o kadym 
przesuniciu oddziaw, lecz i poszczeglnych oficjerach, przybywajcych do Warszawy. 


Zamkn si na kwaterze i siedzia kamieniem przez cay wieczr, oczekujc na wiadomo 
od Kiliskiego. 

Ale majster zjawi si dopiero nazajutrz rano, zielony toboek postawi przy drzwiach i rozejrzawszy 
si po izbie wyrzek ciko, przysapujc: 

 Sprawione na glanc! Sam dorczyem Francuzowi. 
 Siadaje, aspan, w pitk ju widz gonisz z utrudzenia. Poszo nieacno? 
 Furda! sowo si rzeko, to choby gow przyszo naoy, Kiliski gotowy. Skoczyo 
si na pgarncwce trojniaku u Poltza, jakim utraktowaem starszego nad lochami, e mi 
wstrtw nie czyni. Buty jeszcze dooyem Francuzowi, bo mu ju stare z ng zlatyway. 
Frant to musi by... Po polsku mwi expedite, jeno si z tym nie wydaje i prostakiem si pokazuje. 
 Wielkiej to cnoty republikanin! C tam nowego na wiecie? 
 W kancelarii mi powiedzieli o papierze ambasadora do hetmanw wzgldem rychlejszego 
zoenia list redukcyjnych od kadego regimentu z osobna. Powiedzieli te, jako pan 
kasztelanie Mostowski uciek z Tarchomina, e od wczoraj pukownik Baur szuka go po Warszawie. 
Robi ju rewizj u panienek na Nalewkach i by w przebraniu w kafenhauzie Dziarkowskiego. 
 Baur wzi za to, eby go nie znalaz. Wie on, jak trawa ronie. 
 Na miecie szeptaj, e jak tylko ogosz dzie redukcji, to Arsena zabior i swoimi obsadz. 
Mog, akoma rzecz, wojska stoj zaraz na Lesznie, ktrej nocy uderz niespodzianie i 
gotowi capn! 
 Niech aspana o to gowa nie boli: stary Dobrski czujniejszy od urawi... 
 Bo na ten przykad dzisiejszej nocy z racji ogniowych alarmw obudzi mnie czeladnik 
wrzaskiem: Uderzyli na Arsena! Wyleciaem na ulic, a tu ju wal w bbny, grzechoc, 
trbi i ludzie, z czym kto mia pod rk, biegn na obron. P miasta zerwao si na nogi. A 
to jeno sadze zapaliy si u piekarza w Dulfusowej kamienicy na Dugiej. Ugaszono w mig, 
ale zebrao si par tysicy narodu. Rano znowu nowa awantura i wzburzenie powszechnoci. 
Na Karmelickiej koo zdroju wyrzucili z dwch dworkw obywatelw i zakwaterowali tam 
grenadierw kijowskich. Wyrzucili ich ze wszystkimi bebechami do komrek! na mrz! Sychane 
to rzeczy! Takie bezprawia w stolicy, pod bokiem krla! Powiedam porucznikowi, e 
mi ju wtroba puchnie z irytacji. 
 Cierpliwoci! Niech jeno wiosn zaleci, a wemiemy si do porzdkw. 
 Byle czowiek doy tej pory. Ale, co mi donieli o jakim Kobylaskim, utrzymujcym 
zajazd i traktierni. Niechybnie zabawia si werbowniczym procederem. Zawsze u niego peno 
gemejnw, borguje im gorzak i do konfidencji dopuszcza. Widzieli go te, jak nocami 
przekrada si do paacu ambasadora. Z czyme tam lata, jeli nie ze zdrad... 
 Wstpe z tym do ksidza Meiera. Mnie pilno na miasto. 
Wyszli razem. Na schodach jeszcze dooy Kiliski niejedno, bo wiedzia o wszystkim, co 
si dziao i mwio po warsztatach i midzy posplstwem. 
Zarba stawi si przed kasztelanow przypominajc obietnic. 

 Gotowam prosi Igelstrma choby zaraz. 
 Wanie przyjmuje do poudnia. Tam pono sia suplikantw wyczekuje... 
 To i ja poczekam, korona mi z gowy nie spadnie. I przybrawszy si stosownie do okolicznoci, 
kazaa si zawie do paacu ambasady rosyjskiej. 
128 



X 


Paac sta na Miodowej, naprzeciw klasztoru Kapucynw, w gbi dziedzica odgrodzonego 
sztachetami. Nad wyjazdow bram dumnie poyskiway zocone ory, wieo zawieszone 
z rozkazu Igelstrma. Aleja niskich lip prowadzia do gwnego korpusu. Paac by pitrowy, 
wdzicznej architektury w smaku epoki saskiej, zdobny w kamienne wazony na frontonie, 
balkony pozociste i w kolumnowy podjazd, dwigajcy powyginane postacie swawolnych 
amorw. Olbrzymie okna parteru daway widzie wntrze recepcyjnych sal wspaniale urzdzonych. 
Boczne pawilony, wysunite nieco ku ulicy, czyy si z paacem krytymi gankami. 
Od Miodowej by paradny wjazd i gwny odwach, gdzie wartoway strae i gdzie na przyjazd 
znacznych person grzmiay tarabany i prezentowano bronie, zasi od strony Podwala 
cisno si posplstwo, suplikanci, konfidenci i domownicy, a w obszernych domostwach 
mieciy si kancelarie, skady i kwatery suby. 

Kilkadziesit koni zawsze tam stao na stajni, gotowych na kade skinienie, biwakowaa 
kompania grenadierw i stay w gotowoci sanie i kibitki pod zielonymi budami. Gbokie 
lochy, aktualnie przemienione na wizienie, taiy si pod paacem. Wszdzie rzucay si w 
oczy strae, bagnety polnieway na kadym kroku, a niezmiennym ornamentem drzwi, korytarzw 
i sieni byy zielone mundury i srogie twarze onierzw. 

W paacu i dziedzicach roio si od ludzi, ale pomimo tego panowaa surowa cicho. 

Przesuwano si bez szelestu, nawet rozkazy szeptano i wszdzie czuway przytajone, 
baczne oczy. Nawet konie eskorty oczekujcej pod podjazdem nie ray i nie dosysza kroku 
szyldwachw. Trwoga tumia wszystkie gosy. 

Ambasadorski paac, sumptem Rzeczypospolitej przyprowadzony do wietnego stanu, od 
czasu sejmu grodzieskiego i powrotu krla do Warszawy wyrasta w imaginacji cnotliwych 
obywatelw na zowrog fortalicj przemocy. W jego bowiem wspaniaych komnatach i tajemniczych 
zakamarkach pracowano niestrudzenie nad zagad Rzeczypospolitej. Wynosi si 
nad miastem niby chmura brzemienna piorunami. 

Budzi dreszcze tragicznych lkw. Byli, ktrzy nawet o biaym dniu nie mogli przej 
podle niego, by im zgroza nie szarpna trzewiami, a picie si nie zwary. 

Krl wyczekiwa na Zamku, kogo by olni spowiaym majestatem i zjedna askawoci; 
zabawia si sztukami, pisywa listy, niekiedy zaamywa bezsilne donie, czasem skary si 
losom i roni zy aosne. 

W paacu za zasiada sprawowa rzdy nieubagana, elazna moc. Panowa cie imperatorowej 
i przez swoje oddane instrumentum by prawdziwym wadc wszystkich losw Rzeczypospolitej. 


Igelstrm rzdzi niepodzielnie. 

W jego antyszambrach zbieray si codziennie tumy pokornych hodownikw. Ministrowie 
i wielmoe czogali si w prochu przed jego potg. 

129 



Tutaj roio si od konfidentw, socjuszw i wszelakiego ultajstwa, zajedajcego poszstnymi 
karocami. Tutaj spotykao si wszystkie gagastwa, wszystkie zdrady i zarazem 
wszystkie nadzieje. Jarmarczny tum handlerzy wszelakim dobrem czowieczym. 

ebracze zgraje zrobaczywiaych sumie, sabych serc i dusz obkanych pych, ktra ich 
doprowadzia do przeniewierstwa ojczynie. 

Odprawowao si w tym paacu jakoby nieustajce naboestwo przed zjawionym bstwem 
potgi, przydzwaniao zoto jurgieltw, za gorliwie, chocia z ukrycia, patronowa 
najstraszniejszy wrg polskiego narodu, im krl pruski. 

Nawet krl przyjeda niekiedy na obiady, nie omieszkujc przy okolicznoci ebra o 
dobre swko przed imperatorow lub protekcje dla swoich dugw. 

W paacu przeto panowa ruch, kipiao gorczkowe, cho tajemnic osonite ycie. Cigle 
kto wjeda i wyjeda; cigle przybyway ekstrapoczty z Petersburga; cigle wylatyway 
sztafety z rozkazami, a sienie pene byy suplikantw. 

Kasztelanowa, nie mogc si przedosta do paacu, przymuszona bya pojecha do oficyn 
od strony Podwala, drog wyznaczon dla suplikantw z posplstwa. Suba przyja j opryskliwie, 
prowadzc przed jegomocia o krostowatej, nalanej twarzy, ktry, rozparty za stoem, 
pyka lulk i puszczajc jej w nos smrodliwy dym j indagowa o nazwisko i tre proby. 

 Nie waci sprawa! Wska, gdzie mam i!  uniosa si ywo dotknita. 
Skryba wybuchn urgliwym miechem i zawoa: 
 Hej, czeawiek! Zaprowad janie grafini i do dyurnemu! 
Hajduk w zielonej barwie wpuci j do niewielkiej stancji, zapenionej ju ludmi po wrby. 
Dziw nie omdlaa z fetorw i gorca. Przysiada jednak mnie na twardej awie pod 
oknem toczc wylkymi oczyma. W stancji panowaa przytaczajca cicho, nikt nie mia 
porusza si swobodnie ni nawet zaszepta do ssiada, a jeli rozlegy si jakie kroki pod 
oknami, jakie drzwi trzasny lub zabrzczay ostrogi, zrywali si z aw. Z niemaym zdumieniem 
przygldaa si tym szarym, bezimiennym postaciom z wyndzniaymi twarzami 
skazacw. Jakie czowiecze zgoniny, nawiane tutaj niepomylnych ewentw wichrami, 
zday si wyczekiwa w miertelnej trwodze godziny ostatecznego wyroku. Nie brakowao 
midzy nimi ludzi najniszych kondycji, nawet ydw. Byo i par kobiet, a jedna z nich, 
rzsista jejmo w zielonej jubce o szerokim konierzu z rudych lisw i w takime kopaku, 
snad mielszej natury, przysiadaa si do kadego, kolejno wyszeptujc ze swoich frasunkw 
i przygd. 

Z poczekalni prowadziy wielkie drzwi do sali, gdzie ambasador dawa posuchania. Niekiedy 
rozlega si za nimi potny, wadczy gos, przejmujcy dreniem niepokoju, a niekiedy 
otwieray si podwoje i kto wywoywa nazwisko. 

Niekiedy take otwieray si mae, boczne drzwiczki ukazujc amfilad pokojw i skrybw 
pochylonych nad stoami: to wchodzili nowi suplikanci. 

Kasztelanowa czekaa cierpliwie swojej kolei, czujc si jednak coraz niepewniej i trwoniej. 
Bowiem pierwszy raz w yciu znalaza si wpord posplstwa i za jedno z nim traktowana. 
Miao to smak dobrowolnego ponienia dla sprawy i ofiary, czym si niemao krzepia. 
Jednak jaki guchy lk zagniedzi si w jej duszy i rozrasta. Trwoy j ten paac, przeraay 
poyski bagnetw pod oknami, warty przy bramach, obca mowa i jaka elazna surowo, 
wyzierajca z kadej postaci. Wszystko byo obcym nie tylko jej oczom, lecz i wyobraeniom, 
i zwyczajom. Rozumiaa si by o tysice mil od Warszawy, w jakim kraju wrogim 
i na dnie beznadziejnej niedoli. Chwilami podrywaa j myl ucieczki, ale obawiaa si ruszy 
z miejsca, nie wiedzc nawet, ktrdy ucieka. 

 Musz wytrwa... jake!...  mylaa biegajc bezradnymi oczyma dokoa. 
 Jestem Jezierska  sprezentowaa si naraz zielona jejmo.  Dobrodzika, uczciwszy 
uszy, pewnie z aob?  zagadna obcesowo i nie czekajc odpowiedzi przysiada, zagldajc 
jej w oczy. 
130 



Twarz miaa tust, potrjne podbrdki, nos zapalczywie zagity, zazawione oczy i gos piskliwy. 

 Uczciwszy uszy  zacza podtykajc tabakier  ograbili mnie, moja dobrodziko! Zayj, 
asidka, tabaka dobrze robi na oczy. Pi wolcw, par waachw, trzy wieprze karmne, 
pidziesit korcy owsa, e ju nie rachuj drobiu! Zagrabili i basta! Jamburskie karabiniery 
generaa Chruszczowa pod kapitanem Wokowem. Kazaam wyda, bo zmamili mnie palet 
komisyjn. A jak przyszo do zapaty, zdech pies, nie chcieli nawet wyda kwitacji. Poszed 
upomina si o ni mj m, to go tak usatysfakcjonowali, e chocia to byo na jesieni, jeszcze 
krwi pluje, cherla i na ksi꿹 obor wyglda. Chciaam bi w dzwony, zebra chopw, 
odebra zagrabion krwawic i wzi jaki taki odwet. Ju by mnie oni ruski miesic popamitali! 
Ale mj jegomo nie przyzwoli. Alianci, powiada, najjaniejsza imperatorowa nasza 
protektorka, to swywol oniersk pokara nakae. Polityczniej, powiada, upomnie si o 
krzywd nili jej gwatem dochodzi. Taka polityczno akuratnie do dziadowskiej torby 
prowadzi, moja dobrodziko. Musiaam usucha: pan kae, suga musi. M, uczciwszy uszy, 
choby by gupszy od dziurawej cholewy, a tak i rozkazuje... 
 Przed majestat trzeba byo wytoczy ca spraw. 
 Byam u krla, padaam mu do ng, caowaam po rkach! Pomogo jak umaremu kadzido. 
C to nasz krl moe? Siedzi na Zamku niby ta tka i tacuje, jak mu zabasuje ambasador! 
Pomiarkowaam to rycho, moja dobrodziko, i ju trzeci dzie wysiaduj w tym 
smrodzie, a przed ambasadorsk obliczno dosta si nie mog. Ale ebym tu miaa siedzie 
do wiosny, doczeka si musz! A nie, to trafi z aob i przed sam najjaniejsz opiekunk, 
a swojego nie daruj! Zasi okolicznoci byy takowe... 
Wpad nagle jaki oficjer, oznajmiajc koniec posucha. Zapanowaa przykra konsternacja 
midzy suplikantami, ale radzi nieradzi zaczli si rozchodzi. 

Podniosa si i kasztelanowa zapraszajc do siebie gadatliw jejmo, gdy stan przed ni 
oficjer, submitujc si w najwyszukaszych sowach z przeoczenia. Winnym okaza si jegomo 
o krostowatej twarzy, ktry wzi za swoje. 

wietny oficjer, przepasany zot szarf, da jeszcze komu w zby, narobi pieka i wci 
przepraszajc zaprowadzi j do zacisznego gabinetu od Miodowej, gdzie miaa oczekiwa na 
woln chwil ambasadora. Suchaa pite przez dziesite jego ugrzecznionej mowy, zaciekawiona 
cugami, jakie zajeday pod paac. 

Snad przybyway jakie dostojne persony, bowiem raz po raz warty prezentoway bro i 
wrzay bbny. 

Jako w ssiedniej komnacie zebraa si jakby rada koronna. Sycha byo wartkie gosy, 
wybuchy krtkich miechw, przesuwanie krzese, skrzyp posadzki, to jaki grzmicy bas, po 
ktrym przymieray gwary, szemrzc jeno ciszonym bekotem. 

Z racji pospnoci styczniowego dnia i niegu padajcego od rana zapalone wieczniki gorzay 
na stole. 

W zotawym okrgu brzaskw widniao kilka postaci, siedzcych w porczowych krzesach. 
Konterfekt imperatorowej w koronacyjnym majestacie wisia na cianie, pod nim bra 
pierwsze miejsce baron Otto Igelstrm, ambasador i genera en chef wszystkich wojsk, z prawej 
strony siedzia graf Moszyski, marszaek wielki, z lewej ksi Sukowski, kanclerz, a 
naprzeciw bielia si gowa hetmana wielkiego, Oarowskiego. Hrabia Ankwicz, gowa Rady 
Nieustajcej, promenowa si niecierpliwie po sali, ukazujc niekiedy wynios posta, pikn 
twarz, cyniczny umiech i drwice spojrzenia. Jaki zaufany skryba, siedzacy przy bocznym 
stoliku, ogryza piro. Obraz by jakby komilitonw, zaywajcych wywczasw i pogawdki 
przyjacielskiej. Mniema byli jednakich i zarwno powolni najjaniejszej aliantce, wic chocia 
dyskursy toczyy si w materiach politycznych, nie dochodzio do scysji ni kontrowersji. 
Jeno niekiedy zgrzytna z cicha jaka partykularna animozja i skrzyoway si spojrzenia jak 
szpady, ale Igelstrm z wpraw pierwszego kapelisty tumi dysonanse i pod jego elaznym 
przewodem instrumenty gray wtrem penym sodkiej zgodnoci. Graf Moszyski, jego an


131 



tagonista i jedyny w tej kompanii nie szukajcy tylko wasnych korzyci, acz zarwno oddany 
widokom imperatorowej, prbowa niekiedy protestacji. Przechodziy jakby niezauwaone, e 
jego abia, obmierza twarz pokrywaa si rdzawymi plamami rumiecw i gniew czyni 
uwagi coraz zjadliwszymi. Kanclerz, stary i chorowity, ktremu czsto brakowao oddechu i 
sw, a zawsze rozumu i mioci ojczyzny, posusznie przytakiwa wszystkiemu. Hetman lubowa 
si droy i powoywa na dobro powszechnoci, lecz ani mu w gowie powstao przeciwi 
si yczeniom ambasadora. Jego siwa, pikna gowa, wspaniaa posta, wietny polor i 
znajomo materii wojskowych, nabyte w subie francuskiej, daway mu pozr dostojnego 
ma, godnego tak znacznej szary, jak piastowa w narodzie. Zasi by tylko posusznym 
narzdziem przemocy i jurgieitnikiem bez czci i sumienia. Hrabia Ankwicz maniery mia czarujce, 
wymow pikn, dowcip na zawoanie, postaw pask, rozum niepowszedni, imaginacj 
yw, nauk nie lada, objcie spraw bystre i ani krzty serca ni sumienia. By praw rk 
ambasadora i lepym instrumentum jego rozkazw, ale kaza sobie za to dobrze paci. Wielbi 
Bachusa, Wenerze cze oddawa arliw, lecz ponad wszystko miowa karty. Wszystko, 
co byo poza tym, rozumia godnym miechu. Przy okolicznoci potrafi szermowa z nieporwnanym 
wdzikiem zarwno maksymami Voltairea, jak tekstami Ewangelii lub sentencjami 
staroytnych, za jedno bowiem byy mu obojtne. A e przy tym by jeszcze mody, 
odwany, rycerski, przyjacielski i dostpny, kochano si w nim powszechnie. Zna tyle arkanw 
uwodzenia ludzi, e mao kto potrafi mu si oprze. Nie tai si nawet ze swoimi niecnymi 
postpkami, przekadajc cyniczn otwarto nad przymus udawania i lekcewac sdy 
powszechnoci. y szeroko, a co mu daway zdrady, rozsiewa penymi garciami nie frasujc 
si o jutro. Z Igelstrma i jego odackich manier podkpiwa gono i czyni wesoe facecje. 


Promenowa si czas jaki po komnacie i rzuci jakby od niechcenia: 

 Pyta si mnie krl jegomo o zdrowie Waszej ekscelencji... 
Igelstrm podnis na niego tpe oczy. 
 Powiedziaem, e wasza ekscelencja ma si niezgorzej i wybiera si do niego. 
 Naturalnie... musz si kiedy wybra... musz si sprezentowa... tak... 
 mieszna sytuacja, krl urzdownie jeszcze nie wie o przybyciu pana ambasadora... 
Utrudnia to niemao rne okolicznoci... Ja bym radzi... 
 Wiem dobrze, co mi czyni naley!  odpar wyniole Moszyskiemu. 
Ankwicz popieszy zaegna starcie, zwracajc rozmow na inn materi. 
 C si dzieje z kasztelanem Mostowskim?  zwrci si do Moszyskiego. 
 Baur go zowi i pod kozack eskort z powrotem do Tarchomina odesa. 
 Mam zamiar odesa go do Petersburga  zacz gniewnie ambasador.  Internowaem go 
w jego wasnym domu tylko na gorce instancje wielu osb, bo powinienem wsadzi do lochu. 
To jakobin: pod pozorem zabawy wymyka si do Warszawy na spiskowanie. Jego 
zwizki z rewolucjonistami francuskimi s mi wiadome. Mam relacje o jego czynnociach w 
Paryu. 
 Sabe to poszlaki; mody i gorcy, moga go ywa imaginacja ponie na chwil a do 
znajomoci niebezpiecznych, ale w jego jakobinizm nigdy nie uwierz. A przy tym ma monych 
przyjaci, gotowi wstawi si za nim do imperatorowej. Moe nam przyczyni zgryzoty. 
Jego uwizienie ju wzburzyo ca powszechno... 
 Co mi powszechno! Bdzie, jak postanowi. A jeli mnie znudzi panicz, ka go wywie. 
W Kaudze ju od dawna nie widziano waszych senatorw. 
 Baur podebra go z ciepego gniazdka, od samiczki  zamia si hetman. 
 Jedyny do czynienia gwatw  obruszy, si marszaek.  Wdziera si nocami do domw, 
postpuje wbrew ustawom krajowym i wadzom... 
132 



 Spenia swoj powinno - broni Ankwicz dojrzawszy nieukontentowanie ambasadora. 
 Marszakowscy bowiem za jedno trzymaj z otrzykami, a gwnie zabawiaj si po szynkowniach. 
Nikt ju w tym miecie nie jest pewnym mienia i ycia. 
 Wanie z nadmiaru policji. Moi ludzie nie s na utrapienie spokojnych obywatelw i 
wszenie za urojonymi spiskowcami. Kto za przyczynia si do cigej niespokojnoci w miecie, 
kto kuma si z ultajstwem, kto rozsiewa postrach? Czy potrzeba wymienia? To pruskie 
metody Baura i jego konfidentw: szczu jednych przeciw drugim, szykanowa, podchodzi, 
ktre to sposoby rozumiem tylko niepotrzebnym jtrzeniem spoecznoci, wzbudzaniem obaw 
i sposobieniem nieprzyjaci. 
 A ja rozumiem je zbawiennymi dla tutejszego kraju  wybuchn Igelstrm. 
 Skutki temu nie odpowiadaj  wyrzek przygldajc si wasnym piercionkom. 
 Panie marszaku, materi uwaam za wyczerpan  grzmotn i zwrci si do hetmana 
czerwony z gniewu.  Dostaem polecenie, aby redukcji wojsk dokona w cigu paru tygodni. 
Gdzie s listy redukcyjne? 
 Jeszcze nie wszystkie regimenty je przysay. Ale c nam po nich, gdy nie ma pienidzy 
na zapacenie dezarmowanych onierzw. 
 Nie moja sprawa. Wojsko musi by jak najprdzej pomniejszone. 
 Pierwej trzeba mu wypaci zalege lenungi. Jake postpi? Wygna? Maj bro, gotowi 
podnie warcho. 
 Na buntownikw s kije! 
 Medykament jedyny, prawda, lecz uagodzonych zapat snadniej przecign w alianckie 
szeregi. Ten wzgld rozumiaem wanym. 
 Poyczy z kabritowskiej masy  wtrci Sukowski.  Jake z Holendrami? 
 Nie dadz Rzeczypospolitej ani grosza bez gwarancji pana ambasadora, za komisja likwidacyjna 
upadych bankw rwnie nie da  odpowiedzia Moszyski. 
 Ale zmniejszenie wojsk zadekretowane w Grodnie jest yczeniem imperatorowej, a najpilniej 
wymagaj tego dzisiejsze koniunktury polityczne  zabra gos Ankwicz.  Drezdescy 
i lipscy emigranci buduj na nim jakowe zamierzenia, ju chodz burzce pisma po regimentach 
i snuj si emisariusze. Sprawa redukcji, jak uwaam, powinna by dokonana piorunem, 
jednego dnia. 
 I tyle tysicy ludzi rozalonych i bez chleba znajdzie si na wolnoci, gotowych na 
wszystko!  zawoa hetman.  Byby tylko jeden sposb pomylnego uskutecznienia, eby 
pan ambasador rozkaza swoim wojskom otoczy nasze regimenty i zdezarmowanych oficjerw 
i gemejnw zagarn ryczatem. 
 Nie paci, ukra i hurtem wszystkich sprzeda! Ha! ha! Spaniay koncept, znaczne percepty 
i wielka zasuga  chichota rozbawiony Ankwicz. 
 Tego projektu nie mona uskuteczni: wywarby powszechne wzburzenie i protestacje! 
Ani to polityczne, ani do przeprowadzenia  oponowa Moszyski. 
Zawrzay gorce dyskursy. Pooy im koniec Igelstrm: 

 Wrcimy do tej materii i sposobw, skoro listy redukcyjne bd gotowe. Pan hetman 
wyda polecenie, abym je mia do tygodnia. Trzeba z tym skoczy! Zuchwao oficjerw i 
gemejnw musi by ukrcona. Melduj o cigych zaczepkach moich odwachow i napadach 
na kozackie patrole, o zgoa nieprzyjaznej postawie publiki. A szczeglniejsz zuchwaoci 
odznaczaj si oficjerowie artylerii. Wiem, jako na publicznych asamblach nie skrywaj wrogoci 
wzgldem nas. Z rozmysem te paraduj po miecie w krzyach zyskanych w ostatniej 
wojnie z nami. Sam takiego spotkaem i gdyby si by nie umkn... 
 Rezolucja titulo noszenia zaszczytw wojskowych nie jest jeszcze odwoana  objani 
cicho kanclerz. 
 Wanie w tej materii chc mwi. Owa rezolucja to kamie obrazy, to nadwyrenie 
aliansowego traktatu. Zapada na sejmie wbrew naszym yczeniom. Przyprowadzia do gnie133 



wu najjaniejsz monarchini. Przez ni odwoany zosta mj poprzednik i przyjaciel de 
Sievers. Ale ja nie cierpi dalszej tolerancji oczywistych naigrawa! Musz raz pooy temu 
koniec  wybuchn gwatownie, porywajc si z miejsca.  Oto mj konspekt uniwersau  
rzuci szar, zapisan kart przed kanclerzem.  dam, by w tym uniwersale jasno wyoono 

o susznym nieukontentowaniu imperatorowej z racji wypadej na ostatnim sejmie rezolucji, 
moc ktrej uywanie krzyw i medalw wojskowych, przez sancitum konfederacji de die 
18 Junii 1792 zniesionych, znowu dozwolone zostao. dam wyraenia skruchy za ten przypadek 
w sowach przystojnych i godnych majestatu. dam na uchylajcych si i prawu nieposusznych 
kary odebrania szary i wiey. dam zdeterminowania poselstwa, ktre by 
imieniem caego narodu zanioso wyrazy najwyszego alu i najgbszej konsyderacji dla 
najjaniejszej aliantki. Tak ma by. 
 Kondycje nazbyt upokarzajce, krl moe si wzdraga z podpisaniem... 
 Ja dam, nie prosz. Mam ju dosy cigych zabiegw o askawe ucho jego krlewskiej 
moci. Jestem penomocnym ministrem i wola imperatorowej jest prawem dla was  
zakrzycza naraz, bijc pici w st.  Na nieposusznych mam bagnety...  gos mu hucza 
gromami, gniew ponosi, wyrzuca zadyszane i twarde sowa niby komend przed frontem. 
Kompanioni nie zdali si by jeszcze wystraszeni, zadziwia jeno tenor przemowy, zgoa niestosowny 
do ich zdeterminowanej powolnoci. Spojrzeli na siebie zbkanymi oczyma, a w 
upatrzonej chwili rzek Oarowski: 
 Jak tu jestemy, nie potrzebujemy zapewnia waszej ekscelencji o naszym rozumieniu 
aliansowego traktatu i powinnociach wzgldem najjaniejszej monarchini. Wypeniamy je 
wiernie wedle si i monoci. 
Igelstrm na t delikatn wymwk odpowiedzia jeszcze sroszym gniewem. 

Wszyscy spiskuj przeciwko Rosji! I wszyscy pracuj nad moim odwoaniem z Warszawy. 
Nie cieszcie si za wczenie! Nim upadn, zmiad intrygantw i przeniewiercw. Wiem, 
kto zabiega o fawory Zubowa  wpar tygrysie oczy w Moszyskiego.  Wiem, kto szuka 
przyjani Buchholtza  uderzy w pobladego kanclerza.  Wiem, kto o kadym moim sowie 
zdaje relacje Sieversowi  zwrci si gwatownie do Ankwicza.  Ja wiem, co przeciwko 
nam knuj Puawy, kto si oglda na emigrantw, a kto na Wiede. Kto w oczy udaje przyjaciela, 
a po cichu utrzymuje zwizki z jakobinami. Wiem wszystko! Regestr wiadomoci mam 
dugi. Cierpliwo i pobaliwo moja na wyczerpaniu... Kto mi si sprzeciwi, zgniot, 
wdepcz w ziemi!  wrzeszcza wzburzony do dna, bryzgajc dokoa jadem posdze i brutalnych 
wymysw i pogrek. 

Narada przybieraa niespodzianie pozr ordynaryjnej ktni, penej gburowatych poajanek. 
Nie oszczdzi im urgliwych wypomina jurgieltw, jakie pobierali za swoje usugi z 
jego ambasadorskiej kasy. Kanclerz ju chrypia z alteracji, oczy mu wyaziy i brakowao 
oddechu. Hetman spsowia i zby mu szczkay, stara si jednak przymilajcym umiechem 
pokry gbok obraz. Moszyski obgryza paznokcie, garb mu drga niekiedy, a ledwie powstrzymywana 
wcieko wykrzywiaa zacite wargi. Nawet Ankwicz, cale nieprzystpny 
obawom, zaniepokoi si obrotem narady. Przewidujc jak intryg nieprzyjaci, prbowa 
uagodzi zagniewanego. Nie na wiele si to zdao, gdy Igelstrm, nie zwaajc na ich dostojestwa, 
znaczenie w narodzie i gorce zapewnienia powolnoci jego zamierzeniom, traktowa 
ich jak swoich gefrajterw. Rad bowiem pastwi si nad sabymi dajc im poczu swoj 
wszechwadn moc. Biega po komnacie, tupa nogami i po prostu im wymyla. Tkwi w nim 
gboko pruski odak, przywyky do lepego posuszestwa, i satrapa, wierzcy tylko w 
pi i nakaz. Ten zawsze straszy, a jeli nie zastraszy, pierwszym by w rejteradzie. Na 
swoje szczcie zastraszy tych dygnitarzw i przywidszy ich do pokornoci folgowa sobie. 
Leeli przed nim w prochu, upokorzeni, wylkli, a niby psy obite ebrzcy o zmiowanie 
przeraonymi oczyma. Nasyca do woli swoj dum i dz panowania. Byo w nim jeszcze 

134 



co, do czego si nie przyznawa nawet przed sob  oto gboko drczca zawi. Mg kadego 
z nich wdepta w ziemi, panowa nad nimi, ale czu w nich jak niezrozumia, lecz 
wrog wyszo. 

To go wzburzao a do nienawici, zwaszcza i przy zdarzonej sposobnoci dawano mu 
uczu jej gorzkawy posmak. Intruzem bowiem uwaali go midzy sob, znoszonym jeno ze 
smutnej koniecznoci, z nakazu rozsdku i politycznych widokw, nierzadko przypominajc, 
jako aska, ktra go wyniosa na szczyty, moe go rwnie obrci w nico. Pamita o tym, 
a e wanie dzisiaj rano dowiedzia si o zabiegach w Petersburgu czynionych celem odwoania 
z Warszawy, szala z gniewu wywierajc na nich ca brutalno obraonego satrapy. 
Wywiczony w pruskiej szkole, Fryderykowskim regulaminem uformowany w ksztat czowieczego 
podobiestwa, rozumia wadz jako ucisk i samowol. Kijem te i przemoc wymusza 
lepy posuch. Zasi jego konfidenci wtpili o skutecznoci niektrych jego zarzdze, 
a co najzuchwalsze, czasami doradzali sprawiedliwo i ludzko w postpowaniu z 
powszechnoci. Bra to za osobist obraz i niesubordynacj. To si sprzeciwiao jego naturze 
i nawet mogo poda w podejrzenie u petersburskich protektorw. Takie maksymy czy 
racje pachniay mu jakobinizmem. Odrzuca je z nieukrywan wzgard. Wielbi zasady proste, 
ale najskuteczniej prowadzce do fortuny: by katem dla sabych i zwycionych, a przed 
monymi wybija pokony. Polsk zna jeszcze od czasw Repnina i na jej nieszczciach 
urasta w saw i dochodzi do znaczenia. Wypenia lepo, co mu byo nakazane, nie dbajc 
na zniszczenie, jakie pozostawia za sob, ni wybiegajc naprzd rozumieniem. Sumienie 
mia spokojne. Nie zwaa na takie bahostki. Cnot traktowa jako wymys godnych sawantw, 
a z mioci ojczyzny drwi. O swoim rozumie wiele trzyma, radzc si jednak we 
wszystkim generaa-kwatermistrza Pistora, za ktrym czai si Buchholtz, zaufany krla pruskiego. 


Z racji swoich odackich manier i srogoci uchodzi za wielkiego wodza, chocia za ca 
nauk posiad jeno wojskowy regulamin, w ktry wierzy, jak nie wierzy w Boga. Sami nawet 
Rosjanie drwili z jego zwycistw, odnoszonych jedynie na polach manewrw i parad. 

Obrady przecigay si do pna, e kasztelanowa zrezygnowawszy z posuchania odjechaa 
do domu. Powrcia jednak nazajutrz o naznaczonej porze poudnia i pierwsz z kolei 
zaprowadzono do sali przyj. 

Ambasador spacerujc po sali nie skin jej nawet gow na powitanie. 

 Wasza ekscelencja raczy... zacza nie zwaajc na obelywe przyjcie. 
 Prosz krtko i prdko wyoy swoj suplik  rzuci przez rami. 
Kasztelanowa wyoya akuratnie gosem nieco roztrzsionym, lecz z du pewnoci. 
 To jakobin, emisariusz i szpieg francuski. Odel go do Petersburga! Nie mog nic poradzi! 
egnam!  zdeklarowa twardo, odwracajc si do okna. 
Podesza bliej i zniajc si do zawych molestowa przedstawia Volangea czowiekiem 
Bogu ducha winnym, ordynaryjnym kupczykiem, jakim znaa go od dawna, obcym jakimkolwiek 
propagandom. Mwia z tak gorcoci przekona, e wysucha uwanie i kaza 
Francuza przyprowadzi. 

Rozradowana nadziej zacza mu dzikowa. Szorstkim ruchem nakaza jej milczenie i 
patrzy przez szyby na warty stojce w dziedzicu. By ju posunity w latach, acz krzepki 
jeszcze. Ruchy mia ociae, wymierzone i sztywne. Trzyma si prosto jak na paradzie, patrzy 
z gry i gronie. Spod tawych brwi wieciy drapienie jasnoniebieskie oczy. Twarz 
mia du, obwis nieco, nos misisty, wyrastajcy, wargi lubienie czerwone i wywinite, 
szczki kwadratowe i krwist cer. 

Opity w zielony frak, suto wyszywany zotem, w orderach, przepasany generalsk szarf, 
dawa posta ponurego wadcy i tyrana. 
Kasztelanowa, nie doczekawszy si, by jej wskaza miejsce, zasiada na jednym z fotelw, 
stojcych rzdem pod cian. Bysn jeno gniewnie oczyma. 

135 



Wreszcie przyprowadzono Francuza. Karabinierzy stanli przy drzwiach. Volange rzuci 
si do kasztelanowej, ktr widzia po raz pierwszy w yciu, i w sowach najczulszych dzikowa 
za wstawiennictwo. Naraz, jakby dopiero spostrzegszy ambasadora, skamienia. 

 Bliej!  hukn na niego rozkazujcy gos.  Bliej! Tylko mw prawd, bo jak zeesz, 
ka ci da pidziesit nahajw! Wiadome mi s twoje sprawki  grozi zasypujc go krtkimi 
pytaniami, a patrzc mu w oczy. 
Francuz roztoczy ca umiejtno wydawania si tym, za co chcia, aby go uwaano. Odpowiada 
rozwlekle, bka trzy po-trzy, powtarza, i odbiegajc wci od materii, pokazywa 
si prostakiem i prawdziwym gamoniem. 

Nawet w jakim miejscu rozpaka si rzewliwie. Sowem, pokaza si, jakby na teatrum 
nie potrafi i najsprawniejszy komediant. 

 Milcze!  wstrzyma potoki jego nieznonego gadulstwa.  W cigu dwudziestu czterech 
godzin wyjedziesz z Warszawy! 

Tu pofolgowa sobie, zwymyla go od ostatnich, zagrozi Sybirem i kaza i precz. 

Volange, nie wychodzc z roli, pad mu do ng na podzikowanie, bagajc zarazem o 

zwrot zabranych przy aresztowaniu towarw. 

 Najjaniejszy ambasadorze, wzili mi pi ub z materiami, podrne tumoki, regestra 
obstalunkw i cztery lalki modnie przybrane: jedna w stroju  la Grecque, jedna  la Louis 
XVI, jedna w amazonce, jedna bererka... 
 Wyrzuci go za bram wraz z bebechami!  krzykn zniecierpliwiony i odwracajc si 
plecami rozkaza adiutantowi wprowadzi nastpnego suplikanta. 
Kasztelanowa zabraa Francuza do siebie. Jecha milczcy, jakby jeszcze niepewny wolnoci, 
dopiero w paacu, w ustronnym pokoju, gdzie czeka na niego Zarba, pokaza twarz 
prawdziwej radoci. 

 Wyrwalicie mnie wilkowi z garda  szepta dzikczynnie.  Mylaem, e ju po mnie. 
Dopiero list, przyniesiony przez szewca, da mi przedsmak nadziei. W lochach nie byo mi 
le, ale drczyy obawy indagacyjnych bastonad. A ta myl, e mog przymusza do wyprzysigania 
si moich opinii politycznych, do powolnoci ciemizcom i tyranom, doprowadzaa 
mnie do szalestwa! 
Twarz mu obleka groza przeytych myli i obaw. 

 Rozumiesz teraz, jak smakuje prokonsulska dyktatura, obywatelu? 
 I wicej jeszcze dowiedziaem si od socjuszw niedoli. 
 Dasz gos prawdzie przed obywatelami reprezentantami w Konwencie. 
 Przel im obszern relacj, gdy sam jecha nie mog  zawaha si.  Wyjad, lecz 
gdzie z drogi zawrci musz. 
 Chyba pod zmienion twarz i nazwiskiem. Ale wiesz, co by ci spotkao, gdyby si 
znowu znalaz w rkach Igelstrma? 
 Wiem i pozostaj. Powinno przede wszystkim!  podnis si do wyjcia.  Pragn z 
tob, obywatelu, pomwi obszerniej. Moglibymy si spotka wieczorem u Kapostasa? 
 Dobrze, ale o samym zmierzchu, gdy na noc wyjedam. 
 Czy zabiera ci z sob Dziayski?  spytaa milczca kasztelanowa. 
 Szef wyjeda dopiero za dwie niedziele. pieszy musz do Grabowa. 
Porwaa si zatrwoona. 
 Czyby moje sny i przeczucia... 
 Dostaem dzisiaj sztafet. Ojciec rozkazuje mi przyjecha jak najrychlej. 
Odprowadziwszy go na stron pragna co powiedzie, ale nie zdobya si ani na jedno 
sowo, tylko ucaowawszy go na poegnanie jak syna zapakaa cichutko, oddalajc si 
spiesznie do swojej stancji. 

Volange polecia zapisa si na poczcie do wyjazdu i zbiera manatki. 

136 



Zarba wyszed zaraz za nim, peen drczcych myli o ojcu i smutnych przeczuwa. Ju 
by wychodzi z paacu, gdy na podjedzie spotka si oko w oko z Iz i Zubowem. Wracali z 
jakiej promenady, rozemiani, weseli, niezmiernie zajci sob. Szambelanowa skina mu 
gow bardzo niechtnie i przesza do sieni bez sowa. 

 Jacy diabli nosz j swoimi wertepami  pomyla, nie pojmujc zgoa jej postpowania. 
Nie byo jednak czasu na rozmylania, cay bowiem dzie lata po Warszawie szykujc 
si do wyjazdu. Zasi o zmierzchu pobieg na Krakowskie, do kamienicy, gdzie by bank Kapostasa 
i Morina. Bankiera w sklepie nie zasta, poszed wic do jego mieszkania na trzecie 
pitro. Sucy go wpuci uprzedzajc jeno, jako pan zajty jeszcze. 
Volangea rwnie nie byo. Przemierzy wic raz i drugi mae stancyjki zawalone ksikami, 
wyjrza na Krakowskie i nie mogc si nikogo doczeka siad do czytania Hamburskiej 
Gazety lecej na stole. 

Przeszkadza mu jaki monotonnie recytujcy gos jakby gdzie z gry. Odszukawszy w 
kcie pokoju wskie schodki zamaskowane szafami, dobra si nimi na poddasze i stan jak 
wryty. Znalaz si bowiem w niskiej, obszernej izbie, obitej czarn materi, na ktrej srebrzyy 
si kabalistyczne znaki, hebrajskie zgoski i dziwaczne hieroglify. Zielona, krysztaowa 
kula, zawieszona w grze, rozsiewaa wietlisty mia. Kapostas siedzia pod ni nieruchomy, 
w czarnej szacie, pokrytej zodiakalnymi wyobraeniami, na gowie mia jakby tiar w 
ksztat rogatego ksiyca uczynion, za w rce wycignitej czarodziejsk paeczk, zakoczon 
gow wa. Zdawa si by daleki wszystkiemu wiatu, oczy mia przywarte, a co pewien 
czas powtarza jakie sowa niezrozumiae, mwi przecigle, piewnie a z arem niezmiernym. 
Naprzeciw pod cian widniaa skulona posta w masce i dugim paszczu, powtarzajca 
niby pacierz jego sowa i tyme sposobem. Scena bya osobliwa, zgoa jakby z bajki o 
czarnoksinikach. 

Sysza wprawdzie, e Kapostas jest czonkiem sekty iluminantw i oddaje si jakim magicznym 
praktykom, ale uwaa to za zoliwe bajdy. Przyjrza si wic uwanie i nie pojmujc 
nic wynis si, jak tylko mg najciszej. Wydawao mu si to stworem chorej imaginacji. 


Zna bowiem Kapostasa czowiekiem wielkiej nauki, rozsdku i gbokiego patriotyzmu. 
Ciko mu byo pogodzi si z tym, co widzia. 

 I przebra si na Cagliostra! Maska ma ksztat tamtej z podziemi Dziarkowskiego!  
rozmyla i z zabobonn trwog nasuchiwa znowu tych gosw sczcych si przez puap. 

Ucieszy si te przyjciem Francuza i zaprowadzi go do odlegej stancji, eby czasem nie 
dosysza. Rozmawiali z godzin. Volange, okazujc si agentem rzdu francuskiego, wysanym 
do Polski celem naocznego przekonania si o stanie umysw i przygotowa insurekcyjnych, 
dosy obcesowo zada planty poczt spiskowych i znaku wtajemniczonych. Zarba, 
dawno domylajcy si jego roli, odmwi jednak udzielenia tych wiadomoci pod pozorem, 
e mogli to uczyni jeno naczelnicy zawizujcego si powstania. Ostyg te znacznie w 
swoich do niego sentymentach i coraz podejrzliwiej si przyglda. Wszed na to Kapostas 
dziwnie blady i wymczony, z oczyma rozgorzaymi nadziemskim blaskiem, a posyszawszy, 

o co chodzi, rzek z namaszczeniem: 
 Ciemno i wiato jest jednym, bowiem w nich Jedyny! Kto zdoa stworzy w sobie 
lwi myl potgi, wiat ugnie si przed nim. Zwyciy mier, samego Stwrc przywiedzie 
do kapitulacji. 
Mwi w ten sens dosy dugo, nim przeszed do da Francuza. Wrcia mu ju przytomno i 
chodna rozwaga i bystre objcie sprawy, okazywa si prawdziw gow sprzysienia. 
Czym uspokojony Zarba wysun si po cichu i jeszcze tego wieczora pojecha do Grabowa. 


137 



XI 


W ogromnej, mrocznej sieni grabowskiego dworu przed kominem siedzia zaspiony stryj 
Onufry. Przy nim sfora srogich wilczarw skamlaa z cicha. Ogie, ywiony smolnymi karpami, 
trzaska wesoo, rozlewajc lube ciepo i zocistymi brzaski wyjawiajc stare zbroice, 
rzdy koskie i trofea mylistwa, akuratnie porozwieszane po cianach. 

Pora bya wczesna; zaledwie styczniowy dzie przeciera si z mrokw, zazierajcych 
przez okna lodow, zielonaw twarz. Na wiecie hulay lute wichry toczc kbowiskami 
nienej zamieci, e raz po raz dygotay ciany, gownie leciay z komina i gryzcy dym bucha. 


Stryj Onufry egna si trwonie, patrzy na zawarte drzwi do pokoju miecznika i znowu 
zapada w jakie lkliwe zadumy, bowiem czasu niektrego zdradna i gorzka za spywaa mu 
po jagodach i z piersi rway si cikie westchnienia. 

Zasi cay dwr grabowski peen by pospnoci, zawych spojrze, cichych szepta, paczw 
stumionych i dygotu serc uciemionych trwog. 

Wszyscy si byli zebrali w sieni i przylegych pokojach, gdy wanie miecznik, jednajc 
si z Bogiem, sposobi si zarazem do strasznej, niepowrotnej drogi... 

Jako w sam Nowy Rok znacznie mu si pogorszyo, i z dnia na dzie wyczekiwano koca, 
lecz dopiero wczoraj z wieczora kaza wezwa do siebie brata, z ktrym od dawna y w 
gniewie. Stryj Onufry przyby nad ranem, a gdy si z bratem najczulej pogodzi, ojciec Albin 
poszed go dysponowa na mier, bo kapelana domowego nie chcia mie swoich tajemnic 
dyspozytorem. Czekano wic w dreniu trwogi koca spowiedzi. Pod drzwiami miecznikowej 
komnaty klcza Filip z zapalon gromnic i w gos paka, za nim zbiy si w kupk rezydentki 
niby miertelnie zestraszone kuropatwy i nieprzytomnymi gosami lamentoway pacierze 
za konajcych. 

Marynia, z oczyma zapuchnitymi od paczu, szukaa ratunku w ramionach Ceki, ktra 
nie mniej rozalona i zawa, tulia j do siebie uspokajajc najtkliwszymi sowy. Rotmistrz 
Nacz w tureckim chaacie, puszczonym na wiatr, z gow obwizan jak zielon szmat, 
zgarbiony, zaniedbany i nagle postarzay, roni po ktach rzsiste zy. Sulicki, zaparszy si w 
sali przed witym obrazem, obstawionym poncymi wieczkami, wybija gbokie pokony 
na intencj umierajcego. Trzaska skurczony na fotelu w bawialni patrza dokoa oczyma 
bezgranicznej rozpaczy. Respektowe panny cisny si we drzwiach na rozcie powywieranych 
i raz po raz ktra z nich zanosia si szlochem serdecznym, za ciotka Bisia w biaym 
kornecie, z twarz nieustannie radlon sznurami ez a z fajerk pen rozarzonych wgli w 
rkach, wykadzaa pokoje jaowcem i zioami powicanymi w Boe Ciao, e dwr napeni 
si pachncym dymem, w ktrym sprzty i ludzie zdawali si jeno by bkitnawym majaczeniem. 
Tylko miecznikowa, wysza nad groz chwili i wasne boleci, panowaa nad wszystkim 
czujn myl i przytomnymi oczyma. Nie moga jeno wysta w jednym miejscu; stawaa 
w sieni nasuchujc od mowego pokoju i sza do ssiedniej bawialni patrze w dziedziniec 

138 



spieniony nien zamieci niby morze wzburzone, wisiaa oczyma nad drog, gdzie szarpay 
si z wichur olbrzymie drzewa. 

 Ani ywej duszy!  szeptaa wytajc oczy. 
 Droga kopna i zamie, acno si zbi z gocica  tumaczy cicho kapelan, przybrany na 
wszelk okoliczno w kom i stu aobn. 
 A jeli go Antoni nie zasta w Warszawie?  jkna amic rce. 
Umkn z oczyma, pilnie zaywajc tabak. Miecznikowa wysza na ganek zapeniony 
sub i poddanymi. Jeden z nich chylc si do ng wyrzek: 

 My tu ju oczy wypatrujemy za paniczem i na darmo. Wichura wya, zowrogo szumiay 
drzewa, nieyca nieprzejrzanym stadem kbowisk taczaa si po polach i bia niby taranami 
w ciany dworu. Kurzyo, jakby kto nieprzeliczone wory mki wytrzepywa na wiat. Drzewa 
w porodku dziedzica i pod oficynami targay si z oszalaym skowytem. 
Gdzie od gumien leciay pozrywane z dachw snopki poszycia. 
Trwoga spara serce matczyne, wargi jej zadrgay niem modlitw i oczy powleky si 
szkliwem tajonych ez. 

 Wszystko w rku Boga  pociesza j kapelan po powrocie.  Sewer dobrze si zna z zawiejami, 
tyle jeno zego, e moe si opni... 
 Wanie tego ja si lkam. Nie wie jegomo, miecznik czeka na niego? 
 Nie wyzna si w tym wzgldzie, lecz miarkuj, jako czeka. 
 O sztafecie po niego wie. Boe miosierny, Boe!  zakaa cicho. 
Otwary si naraz drzwi do chorego. Pierwszy ruszy Filip z zapalon gromnic i z rezydentkami, 
za nimi cisnli si wszyscy. Wybuchny pacze i lamenty, sdzili go ujrze oddajcym 
ostatnie tchnienie. 

Miecznik lea z gow wysoko na poduszkach, twarz mia wychudzon niezmiernie i sinaw, 
lecz przytomne wejrzenie. Przebiera midzy gowami, jakby kogo pilnie wyszukujc i 
nie znalazszy rzek wyranie: 

 Sum odprawi jegomo wczeniej  kapelan stan mu na oczach.  Ostatni raz przystpi 
do Stou Paskiego. Ma si odprawowa jak zwykle w Trzy Krle, uroczycie, z parad... 
 zatchn si, pocz rzzi i bi rkami powietrze, ale przyszedszy do siebie rozkaza si 
ubiera. 

Nie pomogy perswazje, Filip musia przynie witeczne szaty i ubra go wedle rozkazu. 

Lecia mu przez rce, za kady ruch ywszy paci atakiem dusznicy, lecz przemgszy 

chorob poleci si zanie do gbokiego fotelu na kkach. 

 Tutaj umr  zadeklarowa.  Mj Boe, tyle powietrza na wiecie, a jeno braknie dla 
mnie...  poskary si patrzc oknem na rozsroon zamie.  Posa do brodu ludzi, niech 
spenetruj, czy lody stany... rzeka gboka... niegi owi w puapk... o przygod nietrudno... 
Miecznikowa gorcym spojrzeniem podzikowaa mu za t nieoczekiwan troskliwo i 
wysza da polecenia, reszta te si ju bya usuna trwonie sprzed paskich oczu, pozosta 
jeno Onufry. 

 Przywioze Cek?  spyta po dugim milczeniu. 
 Sama si jecha ze mn napara  jakby si usprawiedliwia. 
 Powiada rotmistrz, jako bya wyjechaa w swoje strony... 
 Prawda, nawet ju bya w Warszawie i nie wiadomo, co jej strzelio do gowy, e w sam 
wili Boego Narodzenia powrcia  przerwa, gdy chory jakby zadrzema i opad w fotel 
bezsilnie, zaleci wic ojcu Albinowi czuwanie i poszed do jadalni. 
Znalaza si Ceka i odprawiwszy ksidza na niadanie, sama zasiada przy chorym dajc 
baczenie na jego oddech, przerywany rzeniem i podobny raczej do mocowania si ze 

139 



mierci. Budzi si czsto i rozpoznajc jej twarz sfrasowan umiecha si dobrotliwie. 

 Jeszcze mi nie pora... nie bj si... jeszcze mi...  szepta zasypiajc w p sowa niedokoczonego. 
Prbowaa go utrzyma przytomnym rzewicymi octami  odpycha je ze wstrtem. Niektr 
chwil toczy bystrymi oczyma, jakby kogo wypatrujc, i zapada w niezgbione mroki. 
Siedziaa bez ruchu, czujna na kade jego drgnienie, a zapatrzona w okna i wyczekujca, 
zali nie zagra gdzie w zamieci trbka pocztowa. Zawieja jeno bia w szyby zmarzymi grudami 
niegw i huragan targa cianami. Jakoby mier z dzikim skomleniem gniewu chciaa 
si wedrze do dworu. Wic Ceka niosa si myl naprzeciw lubego w niene my i rozwieje, 
na puste drogi pogubione w zaspach, w nieprzebyte ostpy lasw; na wol lutych wichrw 
zdana bdzia strwoonym czuciem po bezdroach nieskoczonych pl. 

W jakim mgnieniu zdao si jej dostrzega sanie, lecce wskro zamieci z chyoci jaskki. 
Sewer w nich siedzia ze strzelb zoon do strzau, oszroniae konie dobywajce 
ostatniej pary gnay jakby w zawody z wichrami, a za nimi pdziy cae stada wilkw... 

Wzdrygna si z przeraenia i widzenie sczezo bez ladu. 

 I wapanna dziebko zadrzemaa  posyszaa gderliwy glos Filipa. 
Posza za nim, potoczy bowiem fotel z chorym do wielkiej sali, przemienionej na kaplic. 
W gbokiej niszy widnia otarz, przybrany w donice rozkwitych hiacyntw i wiata rzsiste. 
Zwykle przysaniay go szerokie drzwi. wiata pony we wszystkich pajkach sali, 
przepenionej domownikami. Klczeli kornie po stronach. Miecznik ulic gw pochylonych 
wjecha przed sam otarz. Kapelan zaraz rozpocz naboestwo i na chrze zagray muzykanty 
dworskie, lecz tak niesfornie, e miecznik szepn gniewnie: 

 Mogliby zgodniej chwali Pana Boga. Prawdziwa trba z tego Trzaski. 
Wnet jednak zapomnia o wszystkim, zatapiajc oczy w wyobraeniu Chrystusa nad otarzem. 
Wisia na krzyu na dnie chmurnego nieba i byskawic rozdzierajcych ciemnoci, w pokrwawionych 
achmanach ciaa, opuszczony od wszelkiego stworzenia, sam w granicach widomego 
wiata. Malarz wyobrazi go w chwili skonania, gdy w podniesionych oczach widniaa 
najgbsza ao, a ze spieczonych warg oddawa ostatnie tchnienie. By obrazem 
czowieczego ywota, zawieszonego midzy ndz bytowania i nadziej wiecznoci. Zasi z 
prawego rogu obrazu Bg Ojciec, siedzcy na pierzastych chmurach, wyciga ku Niemu 
rozwarte szeroko ramiona. 

Miecznik zda si z Nim kona i czu zarazem ju niebiaski posmak zmartwychpowstania. 
Nie prosi o nic, nawet o zbawienie, pragnc jeno co rychlej otrzsn si z pyu ywota. 

Po komunii przemieni si dziwnie: nigdy go nie widziano tak piknym, t gron piknoci 
duszy, wyzbywajcej si wizw ycia, i dalekim od ludzi i wiata. Ale te wzruszenia 
przyprawiy go o omdlenie. Filip odwiz go z powrotem, ale leki przywrciy go do przytomnoci. 
Milcza, tylko kiedy si przy nim zebraa rodzina i najblisi, rzek do Onufrego: 

 Dajcie mi odpocz! 
Dwr przybra pozr wymarego. Migiem porozchodzili si po stancjach i wszdzie zalego 
przetrwoone milczenie. Jeno w sieni czuwaa Marynia z Cek, zabawiajc si pieskami. 
Miecznikowa niestrudzenie chodzia od okna do okna, na darmo wypatrujc oczy. Tak 
przeszo poudnie. Mao kto tego dnia akuratnie zasiada do jedzenia. Godziny wleky si 
dziwnie opieszale i monotonnie. 

Zamie nie ustawaa ni na mgnienie. Dom wci dygota pod uderzeniami wichrw, a tu i 
owdzie wypaday szyby i psy wy poczynay. Pod oficynami zaspy sigay ju dachw i na 
dziedzicu znaczyy si potnymi groblami. Zmierzch przyszed jaki rychlejszy, bo prawie 
zaraz po trzeciej zaczo pospnie na wiecie i mrocze. Wrono z tego odmian pogody, 

140 



bowiem i zib znacznie sfola i niezwyczajna ma opadaa na ziemi; tylko jedne wichry 
po staremu diabelskie harce odprawoway, przyczyniajc niemay ubytek na gumnach i w 
chopskich chaupach. 

Stryj Onufry drzema by w pokoju na pitrze, gdy o dobrym zmierzchu zapukaa do niego 
miecznikowa. Przyj j z najwiksz rewerencj i na otwarte pytania o Sewerze rozpowiedzia, 
co mu o nim byo wiadomo. 

 Cigle w azardach ycia i zdrowia!  szepna obcierajc zdradn z. 
 Kto nie azarduje, ten nie profiluje. Wolaaby bratowa dobrodzika, eby wysiadywa w 
domu na przypiecku, a wojny zaywa z fraucymerem! 
Za czym jli mwi o chorobie miecznika i sprawach majtkowych, czego Onufry by 
dziwnie ciekawy. Rozoya bezradnie rce. 

 Im Brzozowski tylko wiedzia prawd. Ja nic nie wiem  wyznaa si szczerze, gdy 
m nigdy jej nie wtajemnicza w te sprawy. 
 Brzozowski siedzi u mnie i w potrzebie moe si przygodzi z takow eksperiencj interesw. 
Radziem mu w Stokach przeczeka gniew pana brata. Miecznik zawzi si na niego 
zgoa niesusznie, wszak postpowa wedle jego rozkazania. 
 Niemao si gryzam t niesprawiedliwoci wzgldem niego. Prawda, e czowiek twardy, 
kat dla poddastwa i obcy uczuciom ludzkoci, ale po takim dyshonorze jaki go spotka... 
Przerwa jej tryumfujco: 

 Tyem dokaza, i pogodzili si z Cek. 
 Z pamici ludzkiej takiej przygody nie wypdzi, bd mu ni dogryzali. 
 Na wojnie, moja mocia bratowo dobrodziko, jak na wojnie. I ja mu swoje straty darowaem. 
Wszak mi dwch pachokw na mier posieka i postrzeli konia. Plagi od niej wzi, 
a wielbi j teraz i lepo sucha, gotw choby w ogie... 
 Pamitam, z jakim do niej resentymentem si zdradza. Przerobia go niby cygan konia 
na jarmarek. Takie malowane przyjanie nie na dugo... 
 Weneruje j z serca, bo to prawdziwa pera  zadeklarowa mocno. 
 At, wicher i nieokrzesana dziewka!  zniecierpliwiy j te pochway.  Nie mam ja nic 
przeciwko niej, ale kontentam, e moja Marynia niepodobna do niej... 
 C bratowa dobrodzika ma jej do zarzucenia?  zgniewa go jej ton kwaskowy. 
 Rzekam, jeno mnie suchy dochodz, jak fam cieszy si w okolicy... 
 A wszystko razem gupie plotki. e samowolna, e przy kdzieli ni krosienkach nie wyczekuje 
kawalerw, e sposobna przy okazji poczstowa obuszkiem lub batami, e do mylistwa 
ma dyspozycj, a przy okolicznoci kielichem wgrzyna nie pogardzi? Za te wanie 
przewiny kocham j niby rodzon. 
 Utrafiony konterfekt, lecz nie bardzo stosowny pci naszej. 
 Nie cierpi udawanych niewinitek, co to pokazuj si, e sowa nie potrafi powiedzie, 
a Bg wie co wyrabiaj za oczami matek. 
 Panna Kobierzycka gorcego ma w bracie dobrodzieju protektora. 
Dotknity ju do ywego, porwa si z miejsca i wyrzuci gorco: 
 Za crk j uwaam i pragnbym z niej ony Sewerowi. 
Stropiona obrotem rozmowy, poruszya si niespokojnie. 
 I miecznik tego samego pragnie  dobija j zapalczywie.  W sam raz ona dla Sewera. 
Ode mnie wemie, co jeno mam, a e i swojego ma niemao po rodzicielach, pierwsza partia 
w wojewdztwie! 
 O innej onie imaginowaam dla niego  westchna nieprzejednana. 
 I Bg ustrzeg go od tego nieszczcia. Wiem ci ja to i owo o sprawach pani szambelanowej! 
Kuka niepoczciwa. Modna dama, e ju o jej amuretkach gono w caej Rzeczypospolitej 
 rn nie zwaajc na przystojno. 
 Co te brat dobrodziej wygaduje!  wyrzeka oburzona i zgoa nie wierzca. 
141 



Wic odmalowa Iz, niczego nie zataiwszy i nie przebierajc w sowach. 

Popakaa si ze wstydu i aoci. Ale Onufremu nawyka bya wierzy. 

 Co za zgorszenie!  jkna cicho i bolenie.  Wstyd po prostu wiedzie o takich! 
 Takie one wszystkie na wielkim wiecie, ze wiec nie najdzie poczciwej. Bratowa dobrodzika 
nawet nie imaginuje sobie, co si teraz wyrabia po moniejszych domach, jaka Sodoma 
i Gomora! 
Nie, nie chciaa ju wicej sysze, wysza zapakana, zbolaa i przejta zgroz cnotliwego 
wzburzenia. Sowa Onufrego posiay w niej dziwnie niepokojce myli, odsaniajc zarazem 
widoki gorszcego ycia. Pokraniay jej wyblichowane staroci jagody, a czyst dusz zalao 
zawstydzenie. I to wanie Iza taka niegodna i osawiona, jej rodzona bratanica, jej krew. 
Prawda, szambelan stare trucho, ale eby a... Znowu rumieniec j obla.  I c na to brat 
kasztelan?  Nie chciaa ju myle o takich strasznych rzeczach, bowiem caa jej natura 
wzdrygaa si przed kadym brudem i podoci. Posza zajrze do ma z cich nadziej, e 
moe pozwoli jej zosta przy sobie. 

Bya spragniona aski jego dobroci, drczyy j rne zgryzoty i wtpliwoci wzgldem 
Ceki. Pokrzepienia akna i serdecznego sowa wspczucia. Lecz na widok surowego oblicza 
i oczu lodowatych cofna si lkliwie. Nie zdobya si na odwag, by wzi przy nim 
nalene jej miejsce. on mu bya wiern i matk jego dzieci, a czua si przed nim oniemielon 
i drc niby przed majestatem. 

Zasiada w bawialni pod oknem, aby by na kade jego zawoanie. 

 Bd wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi  zaszeptay rezygnacj blade wargi, 
szmerem powidych, opadajcych lici, tragicznym szmerem jesieni... 
A miecznik, zapatrzony w mty burzliwej, szalejcej nocy, rozmyla wanie o niej. Co 
niby wyrzut zatarga si w nim na widok jej wymizerowanej, przezroczystej twarzy i pokornych 
spojrze. Zapragn da jej tkliw zapat serdecznego sowa. Nie nalazszy jednak w 
stygncym sercu nic nad wytarte liczmany askawoci, spochmurnia jak ta noc za oknami. 
Broni si przed nag zgryzot sumienia i wyrzutami. 

Co tylko bya wydzwonia szsta, gdy posysza jakby dalekie gosy trbki. 

 Syszysz?  zwrci si do Filipa.  Czy mi si zdaje! A moe to zawierucha? 
 Ki diabe tucze si po nocy? To nie pocztarka trbka fanfar wytrbuje... 
Zapatrzyli si w skotunione ciemnoci. 
 Konny z pochodni. wiato na drodze pod drzewami... pdzi... 
 Cymba jeden, jeszcze ogie zaprszy. Z pewnoci nie Sewer. A moe stao si co zego 
w drodze? Boe litociwy!  trwoy si miecznik. 
Naraz w bramie wjazdowej zatrzsy si migoty krwawego warkocza i jaki jedziec w 
najtszym galopie ukaza si oczom. Po chwili by w dziedzicu i przeraliwe trbienie hukno 
w szyby. Cay dwr ju by w oknach, kiedy jedziec zatoczy koniem pod ganek. 

Wylecia do niego Onufry, a w, nie zeskakujc z konia, pochodni podnis wysoko, zatrbi 
i krzycza chrapliwym, ogromnym gosem: 

 Nadjedaj kuligiem! Janie wielmona starocina sieradzka z kompani. 
 Kulig! W imi Ojca i Syna! Diabli ich nosz w taki psi czas! Daleko s? 
 W grabowskiej karczmie si zbieraj! Co ino patrze, jak si tu zwal. 
 Hej, chopy, konia i burk! Syszaa bratowa dobrodzika? Ta wariatka Kossowska ze 
swoj szalon kompani. Pojad ich zawrci: taki najazd dobiby miecznika. My tu requiem 
nieledwie piewamy, a tamtym we bach plsy i swawola! Konia, psie krwie chamy!  krzycza 
ju w pasji gwatownej. 
Miecznik wezwa go do siebie i zdecydowa zgoa inaczej. 

 Trzeba przyj kompani. Pan brat mnie zastpi. Niechaj mj dom nie dozna uszczerbku 
na reputacji. Go w dom, Bg w dom. Okoliczno mojej choroby musi ustpi wobec powinnej 
gocinnoci. Sam rad napas oczy wesooci. A jeli Sewer nady, znajdzie okazj 
142 



przypomnienia si askawym ssiadom, bo starocina, jak zwykle, pewnie cignie z p wojewdztwa. 
A nie aowa niczego, wystpi godnie  zaleca nie suchajc niczyich perswazji 
ni nawet molestowa ony.  Nie bjcie si o mnie, wytrzymam, dopki mi przeznaczone. 

 Oywi si te niemao i raz po raz wydawa jakie dyspozycje wzgldem przyjcia. 
Z przyjemnoci nasuchiwa rwetesu, jaki si podnis we dworze. Suba bowiem lataa 
jak oparzona. Miecznikowa konferowaa w jadalni z kucht. Ciotka Bisia, zadyszana i wzruszona 
wanoci chwili, dowodzia pachoami, ktrzy na gwat pucowali woskiem pawimenty 
sali. Rezydentki stroiy si po swoich pokojach, e co chwila krzyczaa ktra na nieprzytomne 
z emocji garderobiany. 

Rotmistrz gdzie przepad. Onufry z kapelanem zeszli do sklepw wybiera napitki, majce 
i na pierwszy ogie. Maryni wziy w swoje obroty panny respektowe i przystrajay 
niby na wesele. Sowem, cay dom hucza wrzaw, bieganin i gorczk, aniby kto mg z 
tego wyimaginowa, co si w nim dziao przed pgodzin. Prysny gdzie smutki, obeschy 
zy i poweselay twarze, pokoje stany w jarzcych wiatach, a z jakiej bokwki rozlegy 
si srogie rzpoy i kltwy dosadne. To skonfundowany przygan Trzaska egzercyrowa 
swoich kapelistw, nie szczdzc im kuakw ni gorzaki. 

Jeno Ceka siedziaa samotnie w sieni przed kominem. 

 Wapanna jeszcze nie w gotowalni?  zdziwi si ojciec Albin. 
 Nic po psie w kociele, kiedy pacierza nie mwi  mrukna opryskliwie.  W c si to 
przystroj? Chyba jubk przewrc na drug stron dla parady! 
 Moe by co temu zaradzia Marynia?  kopota si poczciwie. 
 Tyle dba o mnie co pies o pit nog. Wiedziaa, em z sob ubw nie przywioza i 
mam tylko to, co na sobie. Nie zatroskaa si o mnie. To z rozmysem, eby mnie wystawi na 
pomiewisko. Ma mnie za uprzykrzonego intruza! 
Gorycz ostrych alw doprowadzia j do ez gniewu. 
Ojciec Albin chcia t spraw przedstawi miecznikowej, ale przerwaa ze zoci. 


 Niech si jegomo moimi kieckami nie frasuje! Wrc do Stokw albo machn si spa 
i tyle mnie zobacz. 
wisna na psy, majc zamiar pj do swego pokoiku na pitrze, lecz na widok gorczkowych 
przygotowa, wiate i krccej si liberii spara j jeszcze wiksza zo do Maryni. 
W sali przysposobionej ju na przyjcie goci, a zupenie pustej, gdy jeno wskie bankiety 
pozostay pod cianami, dugo si przegldaa w ogromnym zwierciedle. 

 Wezm mnie za respektow pann! Niepodobna si pokaza! A niech to wszyscy diabli 
zatratuj!  zakla gono zwracajc si do wchodzcego Filipa. 
 Niech Filip kae zaoy moje konie. Odjedam, nic tu po mnie. Miecznik ledwie dycha, 
nie wiem, czy rana docignie, a tu si bale szykuje... 
 Giez Cek uksi czy co? Moje konie... odjedam... nic tu po mnie  przedrzenia.  
Jak sroka, co to ogonem firt, firt i z pota na sk, z ska na ga, a z gazi w cay wiat si 
niesie, nie wiadomo po co i dlaczego! Zieczko z Ceki. Pan miecznik wielce si ukontentuje 
tak dyspozycj serca do siebie. Dla jakich fanaberii porzuca konajcych, to si i Sewerkowi 
spodoba!  wydziwia swoim zwyczajem. 

 Mj Jeziorkowski...  chciaa go skarci, lecz wzmianka o Sewerze przemienia tok myle, 
opuciy j nagle gniewy i ale. Miaaby straci okazj jego zobaczenia? Za nic w wiecie. 
Niech si co chce stanie. Serce jej zabio gwatownie, a dawno i w skrytoci ywione miowanie 
przepeniao sodk tsknoci. Uporzdkowaa nieco swoje bujne, rude wosy i pokonawszy 
ich niesforno zot bajut powrcia przed komin, midzy drzemice pieski, 
obojtna ju na wszystko, co si koo niej wyprawiao. 
Po jakim czasie psy zaczy si krci niespokojnie i warcze. Wyjrzaa na ganek. Ciemno 
byo, wiatr sab, zamie ustawaa i tu i owdzie w zielonej tafli nieba drgay gwiazdy. 
Miao si jakby na wikszy mrz, nieg skrzypia pod nogami i wiercio w nozdrzach. 

143 



Naraz psy zaszczekay wciekle i rzuciy si ca hurm ku bramie. 

Jeszcze daleko pod lasami zamajaczyy jakie brzaski szybko rosnce. 

 Dmochowski zacianek w ogniu czy co?  wytya zaniepokojone oczy. 
Wiatr buchn spltanym, dalekim jeszcze gwarem krzykw, pieww i wystrzaw. 
 Kulig jedzie! kulig!  woali ju parobcy, biegncy wywiera bramy. 
Po chwili pochodnie wystrzeliy w mrokach rozmigotanymi, krwawymi miotami, dugi, 
krty w sa zaczernia na niegach, jezdni pdzili na olep przez zaspy i pola, zabrzczay 
dzwonki i janczary, hukny piewania i muzyka urna od ucha, siarczycie, na bij zabij. 

Hej! kuligiem jechali, kuligiem nad kuligami. Sto sa skrzypiao po nieystej grudzie, sto 
sa leciao z wichrami w zawody, sto sa nioso si z grzmotem, jak burza rozpiewana weselem, 
pijana moc i radoci oszalaa. Konie widziay si podobne smokom, w brzkadach, 
siatkach, pozocistych rzdach i wstgach barwistych, puszczonych na wiatr, rway, a ziemia 
jczaa i spod kopyt niegi tryskay fontannami. 

Na przedzie w siwe ogiery, w purpurowych siatkach i piropuszach, jecha weselny starosta 
wraz ze starocin, za nimi ydy muzykanty gray ze wszystkiej mocy. A potem migota 
nieskoczony acuch: sanie za saniami, para za par, suny rozgonie, rzsicie i bujnie, 
przysonite pomienistymi wichrami pochodni. Jakoby zjawiona w nocnej godzinie bajka o 
zakltych korowodach mar i upiorw. 

Pdzili w skok, runli w bram, zatoczyli wielkim pkolem w dziedzicu i zmierzali w 
najwikszym pdzie pod ganek. Zdao si patrzcym, jako uderz w dwr, roznios go na 
kopytach i we wszystek wiat popdz niczym niepowstrzymani. 

 Krakowskie wesele! krakowskie wesele!  buchny krzyki nie wiadomo skd i wraz 
Trzaskowa kapela uderzya w niebo przecig, grzmic fanfar. 
Stanli. Powsta nieopisany zamt, a od pochodni uczynio si widno jak przy poarze. 
Krzyuj si woania, lec miechy, parskaj konie, strzelaj. 
Starosta weselny, z rzg przybran kwiatami, prawi na ganku powitaln oracj. Onufry 
replikuje, zapraszajc kompani pod dach, ydy w lisich czapach, w niegu po kolana rzpol 
skocznego krakowiaka. 

Skoczyy si ceregiele i dworska kapela zagraa uroczystego poloneza. 

Rwetes, gwat i krzyki na podjedzie, spltane konie r i bij kopytami, rzegoc janczary, 
psy naszczekuj zajadle, damy ze sa wynosz na rkach, szuby i kapuzy lec gdzie popado, 
mrowi si oszroniae postacie, wsy w soplach, twarze wyszczypane mrozem, gosy schrypnite, 
a w oczach ognisty animusz. Cisn si ulic rozmigotanych pochodni i prosto ze niegw 
i zamieci hurm wal na ganek, w drygach mijaj sie ogromn, zerw si w akuratne 
pary w bawialnym i do sali ju pyn posuwistym, godnym polonezem. Zda si, tcza spada 
w biae ciany dworu i wije si stubarwnym, rozmigotanym przdziwem, panny z chopska 
we wzorzystych spdnicach, gsto naszywanych wstgami, kawalerowie w granatowych upanach 
srebrem lamowanych i w karmazynowych krakuskach z pkami pawich pir i wstek. 
Wiedzie ich weselny starosta w biaej katance, ze starocin w czepcu misternym, w koralach 
do p piersi, w rzsistej amarantowej jubce. Plsaj z wolna i za nimi coraz nowe pary 
staj, ju starsi spynli do korowodu, ju dostojne damy w robronach, ju me w kontuszach, 
czerwonych butach i przy karabelach. 

Okryli sale raz i drugi, pky dzwona koliska, rozsypali si po komnatach. 

 Oberka na rozgrzewk! Oberka!  dysponuje wielkim gosem starosta. 
Za czym z chru kapela gruchna siarczystego, ydy, usadzone pod piecem, przywtrzyli. 
Dreszcz wstrzsn serca, kawalery skoczyli do panien, staj w tanecznym ordynku, takt 
bij nogami, nabieraj tchu, pr꿹 si... runli naraz w tan z grzmotem, jakby kto z harmat 
wystrzeli. Z miejsca wzili pd najwikszy i oberek poszed wcieky, zapamitay, na odsiebk... 


144 



Jakby wrzeciona zafurkotay szalonym wirem. Ni twarzy rozezna, ni dojrze jak person, 
jedno kbowisko, taczajce si od ciany do ciany, e tylko wiej wstgi, wiej pira, 
wiej spdnice i wiej lite, powe warkocze. Rnie para za par i bij obcasy, a ciany dygoc 
i pobrzkuj do wtru szkliwa pajkw. 

Kapelici z naga przemienili nut, zawiedli tkliwie o tym owczareczku, co to owce pogubi 
i sfrasowany idzie, i pacze, i podpiewuje... 

Oberek posta inn przybiera; nosz si z wolna, kolebice, czasem biodro o biodro potrci, 
pojrz sobie w oczy, komu przypiewka wyrwie si z serca, ktra miechem zadzwoni. 
Na radoci pady cienie udrcze. Panna si boczy, odsuwa precz, rk podaje z daleka, 
gniewne liczko odwraca, srogie miny wyrabia, zasi kawalier wsa szarpie, sodko przekada, 
molestuje, czapk ziemi zamiata, gotw na kolanach afektw wiecznych przysiga. 

Na darmo: dziewka nie sucha, z rk si wyrywa, ucieka... 

Ale kapelici wrzasnli w instrumenty, trwog niec i sposb podaj. 

Krew buchna warem, kawaler na rapt si way, wp chwyci bogdank, porywa wichrem, 
zawrci na odsiebk, przyklkuje, houbcami trzaska i w zawrotny, zwyciski tan j 
ponosi, e panna sania mu si w ramiona i gotowa ju takiej mocy i determinacji pozwoli na 
wszystko... 

Z takim wigorem przeszed oberek i tak samo wzili si do mazura. 

Rozpiewa si stary dwr. Rozpieway si wszystkie serca. Wszdzie na pokojach peno. 
Ochota brata dusze i umysy czyni pobaliwszymi, godzi zwanione. 

Modzie hulaa bez przerwy i pamici, pod okiem matron, co zajwszy miejsca pod cianami 
nowinki sobie szepc na ucho, przystojnoci strzeg, i ktry do jakiej smali cholewki, 
pilnie w pamici konotuj. 

Zasi rzdy zabawy trzyma starocina sieradzka; maa, krzywa, ospowata, srodze wyfiokowana, 
lecz mia na wejrzenie, zasiada pod drzwiami kryjcymi otarz, na fotelu ze stopniami 
niby na tronie, i daje rozkazy muzykantom, porzdek tacw stanowi, karci leniwych, 
sprzga pary i animuszu dodaje niemiaym, a czsto kae si bra upatrzonemu w obroty i 
najzapamitalej wywija, wci niesyta zabawy i wesooci. Przy niej suby trzymaj weselni 
starostwo: liczna Teklunia Kraiska, wielbiona przez wszystkich kawalerw, ognistego temperamentu 
panna i niezrwnanej wesooci, oraz Bonawentura Wgliski, zwany Bonusiem, 
lubelski palestrancik, brunet smagy i wielce dorodny, jedyny do taca, konceptw i psich 
figlw, a bez ktrego nie ma zabawy w caym wojewdztwie. Panny za nim przepadaj, zasi 
kawalerowie maj go za swojego arbitra elegantiarum. Sekunduje mu synny Piotru Badowski, 
o piknej twarzy modego Bachusa, ogromny, w strj polski przybrany dla ukrycia wysadzonego 
brzucha, synny arok, opj, facecjonista, kostera i gracz w szable. Obawiano si 
jego jzyka i przenikliwego rozumu, ale gdzie si pojawi, tam dopiero musiaa by rzetelna 
zabawa. Noszono go za to na rkach i fetowano. Starocina Kossowska uwielbiaa go za humor 
i nienasycon ochot do zabawy, by te jej najzaufaszym doradc w kwestiach balw, 
jakie cigle urzdzaa, i rezydowa te najczciej u niej w Beycach, Dzisiaj jeno co chodzi 
po pokojach markotny i osowiay, a szepn starocinie: 

 Tu si ma na pogrzebow styp, pachnie medykamentami... 
Onufry zala mu te humory wgrzynem i powid do bokwek,v ktrych ju wiczono mariasza 
lub w faraonie prbowano kusi pochliw fortun. 
Ju tu i owdzie przepijaj, ju wgrzyn leje lube wigory i do przyjacielstwa przymusza. W 
jadalni gn si stoy pod srebrami, farfurem i cyn, za z ogromnych mich kurz smakowicie 
bigosy, szynki i dziczyzna. Pozociste konwie szumi piwem domowym. Na legarach spoczywaj 
angielskie w pkatych beczkach, w grzecznym ordynku ze smolistymi antaami wgrzyna 
i francuskich. Brzuchate gsiory miodw przednich czekaj swojej kolei na policach. 
Cale mony dostatek rzuca si w oczy. Liczna suba jeno czyha na kade zachcenie goci. 
Roznosz grzane wino zaprawione korzeniami, konfitury mieszane ze wieo spadym nie


145 



giem, bawaruazy i czego dusza zapragnie. Wszdzie wesoe twarze, miechy, rozmowy, zabawa 
niewymuszona, bujna i przystojna. Miecznikowa czuwa nad adem i wdzicznym obliczem 
przyniewala miych goci do zabawy. 

Kry nieustannie po pokojach, czasem zajrzy do ma, czasem westchnie w okno za synem, 
a najchtniej z jakiego ukrycia, nieznacznie cieszy oczy Maryni, otoczon caym hufem 
co najpierwszych kawalerw. S przecie gone z urody Gazowskie, liczne na podziw 
Guskie, hoe, podobne majowym porankom Rulikowskie; jest Suchodolska, jest szambelanwna 
Stryjeska, rozsawiona urod i uczonoci, jest wiele drugich, sam kwiat panien. Ale 
matczynym oczom widzi si Marynia najpikniejsz i nad wszystkimi grujc uoeniem i 
postaci. 

Zbliy si ojciec Albin i wskazujc na panny paln prosto z mostu: 

 Braknie ry w tym bukiecie. Nasza Ceka zakasowaaby wszystkie. 
 Jegomo, widz, take dla niej straci gow  odesza dotknita do ywego. 
Skonsternowany ksiyna chcia w tym wzgldzie u rotmistrza zasign jzyka, lecz rotmistrz 
nie zda si dzisiaj do porady. Zjawi si by pno na pokojach i w takiej uroczystej 
gali, jakby na krlewskie przyjcia wystpowa. Frak mia kanarkowy w rzucik fiokowy, 
guzy przy nim szklane, ogromne, kamizel fijokow w zote kropki, takie kiuloty zotem na 
szwach dziergane, podwizki z fontaziami, biae poczochy i u trzewikw klamry z brylantowej 
stali. Przy boku nosi szpadk jak roenek, w biaej pochwie. Gowa w peruce uoonej 
w misterne pukle, twarz wyblechowana, brwi krucze, wargi uczerwienione, trjktny kapelusz 
pod pach, daway mu posta francuskiego galanta starego autoramentu. Niemae gaudium 
zbudzi i tym. e upodobawszy sobie pann Kraisk, w niej szuka fortuny w cigych 
dygach, duserach i strzelistych koperczakach. Panna dworowaa z niego w ywe oczy, a Bonu 
po swojemu zaywa z maki, e ani si grat spostrzeg, jakim si uczyni pomiewiskiem. 
A miecznik wstawi si u panny przez ojca Albina, by go poniechali. Widzia bowiem 
z gbi swojego pokoju, przez drzwi na rozcie powywierane, co si dzieje w sali. Mczyy go 
nieustanne rzpolenia, grzmoty tacw i wrzawy, lecz przymusza si do wytrwania na stanowisku. 
Ceka siedziaa przy nim za jak osa. al jej byo zabawy, dusza si rwaa do tacw, 
nogi ponosiy, a udawaa obojtn i znudzon. Przyganiaa te wszystkim bez wyjtku, a 

o starocinie Kossowskiej powiedziaa: 
 Tucze si w tacu jak niedorznita indyczka i ma gminne uoenie. 
 De domo Gazowska, kasztelanka gostyska ostrzega przekornie. 
 Ale niespena rozumu, jak powiada ojciec Albin. 
 Prawda, cae ycie schodzi jej tylko na zabawach. Pewnie, e ma zajczki w gowie. Bo 
jak si znudzi w domu w Beycach, zbiera kompani i pod byle pretekstem urzdza najazdy 
na dwory, nieraz nawet o kilkanacie mil oddalone i tygodniami baluje. Starosta musi by 
powolnym we wszystkim, nie ma rady, wic te na jej rozkaz, e jest rotmistrzem Kawalerii 
Narodowej, sprowadzi do Beyc na konsystencj cay szwadron, eby pani miaa zawsze 
pod rk kawalerw do taca. 
 Aha, to ci, ktrych od biaych kapot przezywaj kapotowymi! Same to pono lubelskie 
opoje i kostery. Piwnice jeno i spiarnie gnbi bez pardonu... 
 Zmiuj si, wapanna, usyszy ktry i gotowa obraza. 
 Stan kademu i do oczu powtrz  zaperzya si. 
 Niedobrze zraa starocin, to generalna swacha wojewdzka... 
 Ju ja o jej aski zabiegaa nie bd! Ciotka Bisia zjawia si w progu i czynic z siebie 
obraz boleci zajczaa: 
 Widziane to? Na nic porzn pawimenty. A straszno patrze! 
 Niech porzn. Trudno woa kowali do rozkuwania Z podkwek kawalerw, jak to by 
zrobi swego czasu szambelan Stryjeski  mia si. 
146 



Weszo kilku starszych ssiadw. Ceka ucieka z oczw do przylegej bokwki. Muzyka 
wanie te bya ustaa na chwil, ustawiano stoy do wieczerzy i wszyscy cisnli si do 
miecznika. Czas jaki wita si, dzikowa za odwiedziny, nawet pannom nie szczdzi komplimentw, 
lecz wnet tak si wyzby ze si, e musiano go pozostawi w spokoju. Radzi byli 
tej okolicznoci, gdy budzi lk swoj wyndznia, trupi twarz i widmowymi oczyma. Po 
wyjciu wszystkich wpad jakby w omdlenie, z ktrego czsto si budzi, przywoa Cek i 
chwytajc j za rce baga o co niezrozumiale. Biedzia si z nim niemao i w jakim momencie 
sdzc go umierajcym przyzwaa na pomoc Filipa. Otworzy wtedy oczy i cakiem 
przytomnie zabroni niepokoi kogokolwiek. 

Wanie bowiem byli zasiedli do stow. Powaniejsi wiekiem i znaczeniem ucztowali w 
ogromnej jadalni, reszt pomieszczono w ssiednich stancjach, ku szczerej radoci modziey, 
a zwaszcza Bonusia. 

Muzyka z cicha przygrywaa przerne sztuki do suchu, e przy pierwszych daniach panowao 
uroczyste skupienie. Z wolna jednak pod wpywem ciepa, serdecznoci i napitkw 
wzrastao oywienie. Bonu rnymi figlami j rozwesela kompani, od czego a tupano z 
kontentacji i wybuchay gone miechy. Badowski, pocigajc ustawicznie z kielicha, dorzuca 
niestworzone facecje, od ktrych panny dostaway wypiekw. Socjeta w stancyjkach bya 
moda i pena ochoty. A przy tym gadkie liczka panien i luba aura, bijca od nich, niejednemu 
wicej uderzaa do gowy nieli wino. Kady wic szturmowa oczyma do swojej wybranki; 
szy ciche, znaczce szeptania, czue westchnienia, a tu i owdzie mimo argusowych 
oczw matek kryjome spotkania rk. Panny omdleway od sodkich strzaw Amora, z czego 
wanie srodze dworowa Badowski, a ukrciwszy dwie gaki z chleba podsun je do Kraiskiej 
i spyta: 

 Co wapanna yczy tej parze? 
 Wszystkich klepek i licznej konsolacji!  odpara zajta z kim rozmow. 
 To wapanna z rotmistrzem Naczem! Wiwat moda para!  gruchn wrd rzsistych 
aplauzw i miechw. 
Panna oblaa si rumiecem, ale jako bya rezolut, w fechtach dyskursw wywiczona i 
kliwa, wpara w niego siwe oczy i zebrawszy myli zadaa: 

 Dam zagadk: 
Nie pije, a wlewa i trzy po trzy plecie; 
I znaj go karczmy w niejednym powiecie. 
Kto odgadnie, niech trzyma w sekrecie. 


 Habet! Habet! konterfekt jak ywy! A to mu odcia! Nie daj si, Pietru! 
Badowski srodze dotknity nie zreplikowa, pozostawiajc suszn zemst na pniej, bowiem 
przy gwnym stole starosta Kossowski wnosi zdrowie gospodarza w przezacne rce 
godnej jego maonki. 

Rumor powsta, szli ucaowa rczki jejmoci dobrodziejki, a potem napeniwszy kielichy 
ruszya modzie pod wodz Badowskiego do chorego. 
Na krzyk wiwatowa Ceka wybiega do sieni, drzwi za sob przywara i zagrodzia im 
sob drog. 

 Poniechajcie, waszmocie, wanie miecznikowi uczynio si sabiej  prosia. 
 To napij si z nami, luby Cerberze  mia si Badowski prbujc uapi pann wp i 
nala jej do ust wina: snad wzi j za respektow. 
 Wapan rk pilnuj, bo nie w karczmie!  warkna odpychajc go z moc. 
Wynieli si jak zmyci. 
147 



 Druga kontuzja!  jkn aonie.  Jaka zapalczywa cieciorka. 
 Ruda niby wiewirka, a zby szczerzy jak wilczek. 
 I cale nieszpetna! Kto to moe by? 
 Za twoje myto jeszcze ci obito!  wyrzeka Badowski zatapiajc konsternacj w coraz 
czstszych kielichach. 
Ceka po ich odejciu wzia z kupy czyj burk, czekan i skrzyknwszy pieski wysza w 
dziedziniec. Na wiecie byo spokojnie, zamie przesza, wichry si uciszyy, bra tgi mrz i 
ciemniao niebo wiecce tu i owdzie jarzcymi gwiazdami. Zapucia si na drog, w mrok 
drzew olbrzymich, wynoszcych si nieskoczonym szeregiem. Od dworu pyny coraz sabsze 
odgosy gwarw i muzyki. Cicho nocnej godziny spywaa na ni ukojeniem, rozpalone 
oblicze chodzio mrone powietrze. Przystawaa, rozgldajc si w srebrzystych dalekociach 
nocy; wsie leay zasypane, podobne groblom, z ktrych biy czarne szkielety drzew, bory 
majaczyy dokoa nisk obrcz. Byo ju dobrze po pnocy; niezgbiona cicho a dzwonia 
w uszach, nawet psy nigdzie nie szczekay ni jaki bd szmer si rozgasza. Naraz dzwonek 
zatarga powietrzem, daleki by jeszcze, niewyrany. 

Przywara do olbrzymiego pnia, pod dachem poskrcanych konarw, co jak drogowskazy 
wycigay si na wsze strony. Serce jej zabio niespokojnie, psy zaczy szczeka i rwa si 
naprzd. Nakazaa im cicho. Jakie sanie pdziy od strony warszawskiego traktu. Bya 
przekonana, ze to Sewer nadjeda. Porwaa si w niej zamie najprzerniejszych uczu i 
myle, serce szo do garda i ca przejmowa dygot. 

Jakby wrosa w drzewo, i skulona, drca, ledwie dyszc ze wzruszenia, czekaa. Minuty 
zday si by wiekami Sanie byy ju o kilkadziesit krokw, sycha byo parskanie koni, 
skrzypienie po, ale droga bya kopna, przez wieo usypane zaspy i groble poprzeczne, szy 
dosy wolno; gdy zasi dosigy drzewa, za ktrym staa ukryta, konie rzuciy si nagle w 
bok, e ledwie je powstrzyma wonica. 

 Kto tam stracha do stu diabw!  gos by Sewera i wraz suchy trzask kurka. 
Nie moga wydoby gosu ni dwign si z miejsca, jakby j ruszy parali z radoci. 
Przejechaa. Psy rzuciy si za komi. Poniosy jak wicher i przepady w tumanach niegw, 
rozbitych kopytami. 

Sewer, przejechawszy bram, na widok, dworu rzsicie owietlonego i taboru zaprzgw 
na majdanie struchla z przeraenia. Uspokoi go dopiero jaki pijany pachoek. Wszed do 
sieni niespostrzeony przez nikogo. Wszyscy byli jeszcze przy stoach i wanie rozgonie 
wiwatowali na cze starociny sieradzkiej. Otrzepa si przed kominem ze niegw, ogrza 
nieco i ostronie otworzy drzwi do ojcowskiej komnaty. 

Miecznik ju go by przeczu, unis si bowiem i wycign rce. 
Gorce uciski starczyy im za wszystkie mowy powita. 


 Chwaa Ci, Panie! Chwaa Ci, Panie!  zatka folgujc rzsistym zom po raz pierwszy w 
yciu. 
Sewer klczc mu u ng rwnie zapaka. A stary, odzyskawszy nieco si, kaza sobie 
opowiada przygody podry i nowiny de publicis. 
I niewiele rozumia synowskich relacji, dosy mu byo sucha jego gosu i patrze w niego 
oczyma nienasyconej mioci. 
Opada z niego srogo niby struchlay achman, a serce przepenio si zaw tkliwoci i 
szczciem. A kiedy przybiega matka z Maryni, nie byo ju koca powitaniom, zom i wybuchom 
radoci. 

Wesza na to Ceka i chciaa si cofn, aby nie przeszkadza. 

 Wanie brakowao nam ciebie  ozwa si miecznik i dwigajc si nadludzk moc wyrzek 
uroczycie: 
 Imieniem Sewera prosz wapanny o rk... 
148 



Nieugita wola przemwiia z tyrask moc. Niespodzianka przy tym bya oszaamiajca. 
Matka z Maryni nie mogy zapa tchu ze zdumienia. Sewer nie wierzy wasnym uszom, za 
Ceka, rozumiejc t deklaracj niewczesn krotochwil, poczerwieniaa z alteracji, gotowa 
wybuchn gwatownym protestem. 

 Nie pora md na ceregiele  podj wytchnwszy nieco  grb na mnie czeka. Odpowiedz, 
wapanna, w twoich rkach przyszo mojego domu  nalega wraz, patrzc na ni bagalnie. 
 Padnije jej do ng i owiadcz si akuratnie  rozkaza Sewerowi. 
Posuszny woli ojcowskiej pochyli si przed ni z jakim bekotem. 
Ceka, pojwszy naraz prawd, dziw trupem nie pada z radoci. 
 Jeli Sewer chce... jeli Sewer... jelim godna...  posypay si niemiae sowa i gdy poczua 
jego wargi na swojej rce, odskoczya i z paczem ucieka do ssiedniego alkierza. 
A gdy j tam dopad, rzucia mu si na piersi, wyznajc zgoa nieprzytomnie tajemnice 
dawno tajonego uczucia. 
Braterskimi jednak caunkami paci za jej ary, za potne na mier i ycie miowanie. 
Raczej powolnie dajc si porwa jej afektom, nili wiedzc, co mu czyni naley. Wszak 
jeszcze myli nie zdoa zebra po przyjeda, a oto ma ju narzeczon w ramionach. 

Chwilami zasi targaa nim zo i bunt przeciwko ojcowej tyranii, a nawet i przeciwko tej 
narzuconej przemoc. Zna j od dziecka, uwaa za najgodniejsz i nieraz wspomina jak 
siostr rodzon. A tu ni z tego, ni z owego ojcowy rozkaz daje mu j za on. Jake si przeciwi 
woli umierajcego rodzica? Snad sobie ju od dawna rafinowa taki obrt rzeczy. Nie, 
niepodobna zatruwa mu ostatniej godzimy ywota. Ale co pocz? 

Mczy si, a tymczasem Ceka wiedziaa tylko jedno, jako cudownie speniaj si jej tajone 
marzenia. Zakipiaa wszystkim warem kochania, moty biy jej w skroniach. Rozpiera j 
nadmiar wzrusze. Duszno jej byo i ciasno w tym alkierzu. eby tak skoczy na ko i ponie 
si gdzie, choby na zamanie karku! eby tak wszystk rado wykrzycze wichrom, 
pijan szczciem dusz da na wol burzom, a twarz spieczon na ostre, lute rzgi deszczw 
wystawi! Ponosiy j czucia podobne byskawicom, lecz staa sponiona i pena rzewliwej 
omdlaoci. 

 Czekaam, na drodze, skryta za drzewem.  wyznaa si nagle. 
 Gdzie mi si konie sposzyy? Ju strzelb gotowaem... 
 I byby mnie wapan ustrzeli!  zamiaa si i aby pokry wzruszenie, ja si wypytywa 
o ogiera, jakiego mu bya posaa. 
 Cudny! Zaywaem go nieraz  wychwala, rad z tej materii. 
 A zauway wapan, jak w obrotach wojennych zaprawiony? Mona mu strzela midzy 
uszami, ani drgnie! I do komendy przyoony! 
 Wyegzercyrowaa go wapanna niczym angielski masztalerz... 
 Mam jeszcze godn klacz i waachy w sam raz pod siodo. Hodowaam je dla wapana 
na okoliczno wojny. 
 Dla mnie! O mj ty klejnocie!  przygarn j mionie.  Nie imaginowaem, by o mnie 
pamitaa.  Tu j caowa gorco. 
 Mylaam o kadej godzinie  wyznawaa si porywczo.  O kadej godzinie!  dodaa 
cichszym mdlejcym gosem, wzbraniajc mu zarazem warg chciwie podanych i odpychajc 
go w jakim nagym zasromaniu. 
Odsun si nieco i aby pokry skopotaniie, j imieniem Kacpra dzikowa za pomoc, 
okazan Dosi. 

 Samotrze wydaram j z wilczej paszczki!  zawoaa buczucznie.  Brzozowski 
wzi, co by powinien, miaam go z dawna na wtrobie za uciemienie poddastwa. Poobcina 
mi stryjowych pachokw, ale i sam tgo oberwa. Nie dam sobie w kasz dmucha!  
przechwalaa si junacko. 
149 



 To prawda. Azard to jednak by niemay i zali waciwy pci wapanny?... Juci dyshonoru 
taka rezolutno nie czyni, naprzeciw... ale... 
 Jake miaam puci pazem taki gwat nad niewinn?  wzburzya si zapalczywie.  
Porwali j si, moc jak wywoan. Wacinego Kacpra zmwiona, przeto winnam bya da 
jej obron i pomoc... 

 Z wapanny prawa amazonka i nieustraszony rycerzyk. 
 Wapan dworuje ze mnie, ale c poradz, kiedy serce mam czue na ludzk krzywd.  
Spochmumiaa i cignwszy brwi rzeka wyzywajco:  Ale zapowiadam, e skoro dojd do 
lat, chopw swoich na priawie czynszowym. osadz i z poddastwa zwolni... 

 A jakbym przyzwolestwa poskpi, to co?  drani si jeno. 
 Gotowani suplikowa na kolanach. 
I nim zdoa przeszkodzi, pokornie obsuna mu si do ng. 
Pochwyci j w ramiona. 
 Ceka, laboga! Przecz ja chc czego innego. Rad jestem z twojej dyspozycja serca. 
Wszyscy poczciwi pragn zniesienia poddastwa. Ceka! 
Bowiem przemczona tylu wzruszeniami buchna rzewliwym paczem i dajc mu si 
uspokaja pieszczot i pocaunkami, szeptaa wstydliwie sowa gorcych wyzna. 

Przerwa im Filip przywoujc do ojca. 

Ju tam by stryj Onufry i obaj ksia. Miecznik upiera si o natychmiastowy lub, e za 
to byo niemoebnoci, przykaza odprawowa solenne zarczyny. Migiem odbya si ceremonia, 
z wielk pomp i w przytomnoci wszystkich kuligowych goci, niemao poruszonych 
niespodziank. A kiedy narzeczeni zamienili piercionki, powicone przez ksidza Albina, 
Filip wnis brodaty gsiorek i miecznik wypi zdrowie modej pary. Kapela zagrzmiaa burzliw 
fanfar, za oknami te hukny gste strzelania i krzyki wiwatowa zatrzsy dworem. 

Miecznik ostatkami si uprasza miych goci, aby si zabawiali, polecajc wytoczy ze 
sklepw co najstarsze tokaje i miody prawieczne. Po czym zamkn si z Onufrym i z ktrym 
z lubelskich palestrantw. 

Zasi zabawa staa si jakby weselem. Modzie hulaa do upadego i pia na umr, wrzask 
wiwatw raz po raz wstrzsa domem. Tace ju szy za tacami, bo wodzi je Sewer z Cek 
i z takim animuszem, e dziw ng nie pogubili, tanecznicy bowiem byli zawoani, szczeglniej 
Sewer, ktry jeszcze z czasw kadeckich syn z biegoci w menuetach i anglezach. 

Wszystkie te oczy chodziy za nimi z nienasycon ciekawoci, zwaszcza i uwaano te 
zrkowiny za gorszce nie tyle ze wzgldu na okoliczno choroby miecznika, ile na osob 
narzeczonej, o ktrej ju od dosy dawna rozpowiadano w caym wojewdztwie niestworzone 
bajdy. 

Sprawa z Brzozowskim podsycia jeszcze niechci i awersje. Z niema przeto luboci jadowite 
szepty i spojrzenia pastwiy si nad bezbronn. Zarwno godne matrony, jak i miodki 
z jednakim resentymentem bray j w swoje obroty, nie pozostawiajc na niej suchej nitki. 
Nawet kawalerowie, tak skorzy do pobaliwoci dla pci nadobnej, znajdowali j cudem 
godnym jeno dworowa i docinkw. 

Bonu, mocno ju podcity i ledwie si plecami trzymajcy ciany, dogadywa najszczeglniej. 


 Ruda i deresz, para nie do maci, rebita bd srokate. 
 eby jeno nie wierzgaa, to do zaprzgu zdatna. 
 Wierzchwka nie lada, kto j objedzi potraci... 
 Byle jeno bata nie aowa. 
 A jakie to drygi wyrabia nogami! Podoga pod ni dygota. Sam czysty ogie. Uwaajcie, 
jaka gadka i foremna. 
 Jak takiej nie wygodzisz, to gotowa odpaci ozami... 
150 



 Poniechajcie  stan j broni Radzimiski.  Dziewczyna wielkiego animuszu, w sam 
raz dla onierza. Kobierzyccy rd to w Sieradzkiem wielkiego znaczenia i fortuny! 
 Pypcie herbu Baranie Rogi, rd w Pypciach i caej parafii sawny i w hodowli progenitury 
wielce zasuony  przedrwiwa Bonu.  A co si tyczy ich majtnoci, te s znaczne; 
exemplum, jeli pies na nich przysidzie, to ju ogonem o ssiedzki zagon zawadzi musi... 
 Nie przekpiwaj, by ci nie nauczya moresu, jak Brzozowskiego. 
 Mwcie, co chcecie, a ja j znajduj marcypanem  wyrwa si Stamirowski, starocie 
krasnostawski, gorco dowodzc swoich racji. 
 Trzymam z tob i lec z ni potacowa!  krzykn Rogowski, gdy anglez si skoczy i 
Ceka przysiada. 
Nie dali jej odpoczywa, bowiem za Rogowskim zapraszali j co najlepsi tancerze. Nie 
odmawiaa adnemu, na zo zgorszonym kanapom i panieskiej zmowie, cicho agitujcej 
przeciwko niej. Sza w tace z uniesieniem jakoby w bj i z wolna te zwyciaa foremnoci 
postaci, animuszem i urod. Rude warkocze latay za ni jak we i janiejca szczciem 
i mioci dawaa ze siebie obraz doskonaej radoci. 

Mimo burzy, jaka j roznosia, tacowaa tak dwornie, a zdumiewaa Sewera. Rad by w 
duszy, i przenosia wszystkie gadkoci lica i pask wyniosoci, niekiedy te lecia do 
sali spojrze w jej stron, ale nie mia czasu, musia zastpowa ojca. 

Trzeba byo zabawia askawych panw braci, niewoli do picia, cign dyskursa w materiach 
de publicis ze starszymi, za z rwienikami baraszkowa lub rozpowiada przygody 
onierskie, damom prawi dusery, gasi spory, czasem rzuci dukata faraonowi na poarcie, 
a wszdy pilnie uwaa na tytuy, znaczenie i fortuny najmilszych goci. 

Zadanie atwym nie byo, bowiem za powodem starociny Kossowskiej, jakoby na ekstraordynaryjnym 
sejmiku wojewdztwa, zebraa si socjeta co najprzedniejszych domw. Stawii 
si pod jej kuligow chorgiew: Stryjescy, Suchodolscy, Skarbek-Kieczewscy, Guscy, 
Rulikowscy, Raszewscy, Komianowie, Trzciscy, Lipscy, Duscy, Poletyowie, Sobieszczascy, 
Wierciescy i kto ich tam wszystkich zapamita. 

Sprawi si jednak expedite, ujmujc ca powszechno oniersk rubasznoci i wylaniem, 
miarkowanym dwornymi manierami. Zdawa si dwoi w posugach, pilnie przy tym 
myszkujc, zali nie zdradzi si ktry znakiem wtajemniczonych. Ku szczeremu ukontentowaniu 
wyowi czterech, a midzy nimi Radzdmiskiego, brata z loy warszawskiej i dawnego 
towarzysza broni. 

Zebra ich w jakim alkierzu, aby si nieco wywiedzie o przygotowaniach w Lubelskiem. 


Najstarszy z nich, Radzimiski Antoni, rotmistrz Kawalerii Narodowej, maomwny z 
przyrodzenia i pospny, szarpic wsy, wyrzek z nieukrywan gorycz w odpowiedzi na Sewerowe 
pytania: 

 Szlachta w sajetach a Rzeczpospolita w achmanach, to jedno pewne. 
 Tak zawsze bywao, ale dziwno mi, i w tak licznej kompanii znalazem was jeno czterech 
braci i towarzyszw. Wszak lubelska loa wymienia w swoim katalogu kilkudziesiciu. 
Snad wicej nie przystao do kuligu! 
 Jest nas tutaj kilkunastu  objania starocic Wiercieski  nie pragnli si ujawnia. 
Boj si zdrady przed wasnymi rodzicami, co by w takich cibach snadniej zdarzy si mogo. 
 Wszdzie po staremu przemoc gr trzyma  zauway Sewer. 
 Bo po staremu midzy naszymi ojcami nie znajdzie liberalistw. 
 I niepodobna z nimi by za jedno  wybuchn starocic Wiercieski.  Sami to adherenci 
targowicy i tyranowie poddastwa, klechom jeno posuszni a zabobonom, hodujcy. Co im 
tam Rzeczpospolita i troska o dobro spoecznoci! 
 Egzagerujesz, moci starocicu  powsta na niego Komian. 
151 



 Nazw, ilu chcecie, po kolei. 
 Nie musi tak by powszechnie, bowiem mam pewne wiadomoci, jako szlachta, wanie 
lubelska, burzy si srodze na alianckie swawole i jakie tajne zjazdy odprawia. Nazywano mi 
nawet miejsca. 
 Relacje prawdziwe  objania Sewera nieco drwico Komian.  Zjazdy byy sub secreto, 
nawet pito przy zasonitych oknach i szeptem speniano zdrowia. Byem na jednym u 
starosty ukowskiego, Duskiego. Zjechao si ze dwudziestu ssiadw; nawyrzekali si, natargali 
wsw, nawzdychali nad ponieniem ojczyzny i rozjechali si nie powziwszy adnej 
decyzji. Miuj kraj jako i my, ale kady si oglda, rafinuje, czeka znaku od moniejszych i 
wieci z Warszawy nasuchuje. 
 I aden si na czoo nie wysunie i drugiemu nie pozwoli. 
 Suchy o zniesieniu poddastwa, ot co ich powstrzymuje w azardach. 
 Dugo, moci poruczniku, zostajesz midzy nami? 
 Sprowadzaa mnie okoliczno choroby ojca i Bg wie dopki przytrzyma. 
 Gdyby to znalaz czas na lustracje naszych przygotowa. 
 Z zaoonymi rkami siedzia nie bd. Chodmy na pokoje, powinno gospodarza 
mnie przymusza. Jeszcze jedno: a gdybymy na przysz niedziel zjecha si mogli w Stokach 
u mojego stryjca? Pod pozorem polowania odprawimy waln narad. Mam wane awizy 
i relacje. 
 Zgoda  przytwierdzi Komian  zajm si powiadomieniem towarzyszw. 
 A jeli znajdzie si u kogo zbdna bro, uprze i rynsztunki, niech je przy tej okazji 
przywiezie. W Stokach czyni si generalny skad, moecie w tej materii konferowa z ksidzem 
Albinem  zakoczy Sewer pieszc do ojca. 
Miecznik z progu swego przyglda si zabawom. 

 Dziwnie niemrawo tacuj, kapela te rzpoli jakby z musu  poskary si przed synem. 
 Filip, zanie dukata tym dudom i naka, aby rznli od ucha, siarczycie. Spojrzyj na Cek, 
orlica nad kokoszkami. Z yciem, moci panowie, z yciem!  szepta niecierpliwie, bijc 
nog do taktu. 
Sewer polecia do goci. W ogromnej jadalni, zapchanej ludmi, gwarem i pijatyk, uapi 
go Radzimiski i odwid na stron. 

 Zali jest aktualnie w Warszawie Zubow? 
 Nawet go nieraz spotykaem. Masz do niego spraw? 
 Mam z nim spraw  zasycza przez zby.  Daj mi na chwil ucha. 
Zaprowadzi go do matczynego pokoju, gdzie tylko mglia si lampka przed obrazem i 
wrzawy dochodziy konajcymi echami. 

 Mw i dysponuj mn  rzek peen niepokojcego zdumienia. 
 Zubow pohabi mj dom  wykrztusi Radzimiski.  Pokrtce opowiem. Zaraz po armisticium 
przyszed z huzarami na konsystencj do Wodawy. Snad nudno mu byo w miasteczku 
i nie satysfakcjonoway go hulanki, bowiem zacz wizytowa wszystkie znaczniejsze 
domy w okolicy. Nikt mu rki nie umkn ni zatrzasn drzwi przed nosem, gdy znano go 
bratem wszechwadnego faworyta i majcym osobliwsze aski u samej imperatorowej. Jake z 
takim zadziera! A przy tym jakby przyodzia si w owcz skr, udajc gorcego przyjaciela 
Polski. Z modzie wchodzi w przyjacielskie zwizki, wydajc si pod sekretem nawet za 
Liberalist. Wygasza maksymy rewolucji francuskiej. Umia te w potrzebie wygodzi sakiewk 
lub przegra w faraona. Nie gardzi rwnie kielichem i nie szczdzi powolnym 
swojej protekcji. Tymi chytrymi obroty wkrci si, gdzie zechcia, e w kocu przyjmowano 
go z otwartymi ramionami, biorc si na lep jego ukadnoci. Znarowi si i do nas. Ja byem 
wwczas jeszcze w ukraiskiej dywizji, a w domu gospodarowaa matka wdowa, z modszymi 
dziemi. Wpada mu w oko moja siostra Zoka, dziewczyna wielce urodziwa i wdzicznej 
postaci. Daleje wic zabiega o jej wzgldy i stroi koperczaki. Przyjeda czsto, nieled152 



wie co dzie, przesiadujc nieraz do pnej nocy. Nie neguj, e i dziewczynie musiay by 
mie dusery i dworne komplimenta tak wietnego kawalera i powolnie dawaa im ucho. Gadki 
pono, wymowny, owiecony i do tego graf! O maestwie chytrze zatrca i z coraz gortszymi 
afektami si wyznajc, prbowa doj do konfidencji. Wszelakimi sposoby prbowa 
otumani dziewczyn. Sprowadza chry swoich gemejnw, urzdza promenady i rzsiste 
iluminacje. A w kocu poczciwe matczysko, spostrzegszy ca nieprzystojno sytuacji, 
wymwia mu dom. Zemci si po zbjecku, bowiem nocy nastpnej napad zbrojnie dwr i 
dziewczyn porwa przemoc. 

 Nie imaginowaem go zdolnym a do takiej nikczemnoci. 
 Nie byo komu broni, a wstyd nie pozwoli woa ssiadw na pomoc. W domu zapanowaa 
rozpacz, pakano po nieszczsnej jakby po zmarej, gdy w kilka dni, jakiej nocy 
burzliwej i ciemnej, zapukaa do okien. Skorzystawszy z jakiej okazji ucieka od niego w 
jednej koszuli. Chorowaa dugo. Aktualnie pozostaje w nowicjacie u wizytek w Warszawie, a 
ja szukam susznej zemsty. Wyzwaem go na rk  nie stawi si na placu. Pewnie ani mu si 
nio stawa z takim chudopachokiem. Wcieko bezsilnoci przegryza mi serce. Przyjaciel, 
ktremu si zwierzyem, radzi pozwa go na trybuna o rapt, sdy za taki crimen karz 
gardem lub banicj. Nie chciaem, by nasza haba rozniosa si po caej Rzeczypospolitej. A 
przy tym cudzoziemiec, wyrokiem zapali sobie lulk i za oson bagnetw imperatorowej 
bdzie spa spokojnie! Ale ja mu przysigem pomst i wezm j sobie! Musz poczu jego 
cierwo pod nogami, musz go mie w pazurach! Pom mi. 
 Masz moj rk. Straszna historia! Haba nam wszystkim, jeli pozostanie bezkarna. eby 
obcy odak mg bezczeci domy nasze! Nie rozumiem haniebniejszego upadku wolnoci. 
Ale trzeba dziaa przezornie, bo to czowiek mony i bez sumienia. Ukartowae co? 
 Przymusi go do zalubienia zniesawionej, a jeli si nie da, postpi z nim, jak wska 
okolicznoci!  wyjawi z nieugit moc. 
 Cikie zadanie. Jed do Warszawy. Wemiesz listy do naszych towarzyszw, staniesz 
na mojej kwaterze i zdarzy ci si sposobno, wemiesz suszn zemst. Bowiem wtpi, zali 
ci si uda przymusi go do maestwa. Gdyby chcia poczeka na mj powrt, moe bym ci 
pomg. cz mnie z nim zwizki bliskiej znajomoci, mamy te z sob niemae porachunki 
 zaszepta, przejty nagle wzbudzon nienawici. 
 Tym fortunniej dla mnie. Jutro pojad, mog ci jednak da kawalerski parol, e jeli nasza 
sprawa kae mi aktualnie poniecha zemsty, bd jej posuszny. Jestem abszytowany nie z 
wasnej woli. 
 A wanie w sprzysieniu potrzeba ludzi rozwanych, wyprbowanego patriotyzmu i 
gotowych na kady azard ycia. Pamitam, jako jzykiem aliantw wada expedite. 
 Jak swoim wasnym. Rozporzdzaj mn, na wszystko si deklaruj. 
 Trzeba spenetrowa nieprzyjacielskie stanowiska rozoone dokoa Warszawy i wiadomoci 
rne zebra. Mamy rne relacje, ale nie mamy pewnoci co do ich prawdy. Instrukcje 
daby ci w tym wzgldzie Chomentowski. Wyprawa nieprzezpieczna, mona z niej nie trafi z 
powrotem. 
 Przyjmuj. Bg ci zapa. Gotwem na wszystko, mog rusza w drog choby zaraz  
powesela niezmiernie. 

 Moja ekstrapoczta dopiero jutro wieczorem powraca do Warszawy. 
 Niezawodnie skorzystam z tej okazji. Pilno mi...  doda ciszej. 
 Imaginuj twoj niecierpliwo  ozwa si wspczujco.  I wszdzie w zem przoduj. 
lad ich znacz same gwaty i okruciestwa. 
 Mwisz o aliantach? 
 Tak. Jak mona byo zakada jakie bd nadzieje na sojuszach z nimi! Zaiste, zwizek 
taki widz zwizkiem baranw z godnymi wilkami. Exemplum Zubow: zali on w swoich 
153 



niecnych postpkach nie daje doskonaego obrazu ich owieconej spoecznoci? Rodzaj to 
niewolniczy z przyrodzenia i niezdolny nawet pojmowania wolnoci. 

Twoja sprawa jest moj, nie spoczn, dopki ten galant nie wemie susznej zapaty  zakoczy. 


Wrcili midzy rozbawione tumy. Wanie w sali tanecznicy byli uczynili szerok ulic, 
bowiem zaczynaa si przepireczka Ceka przytaia si gdzie w cibie, za Rogowski 
przypiewywa rozgonie: 

Ucieka mi przepireczka w proso, 
A ja za ni nieboraczek boso; 
Trzeba mi si pani matki spyta, 
Czy pozwoli przepireczk chwyta. 


I rzuci si w rozplsanej gonitwie za pann, niby srogi wilk za wystrachan sarn, umykajc 
jego pazurw jak cie migotliwy. Kapela rna siarczystego mazura, e same nogi ponosiy. 

Na wiecie uciszyo si zupenie, mrone niebo wyiskrzao si gwiazdami i niezmierny 
spokj nocy obtula ziemi, jeno dwr grabowski, wrd rozmiotanej zamieci tacw, miechw 
i nieustajcej wrzawy, hucza burz beztroskliwej, szczerej wesooci. 

Nawet miecznik, porwany szalonym tempem zabawy, zda si w niej bra udzia ca 
swoj istnoci. Z progu swej komnaty patrza byszczcymi oczyma na sznur par, taczajcy 
si od ciany do ciany. 

Przez wywarte szerokie podwoje widzia jakoby teatrum przymionych nieco ewentw wasnego 
ywota. Wspomniaa mu si modo i ywe zmieszao si z pomarym. Minione kochania 
zadrgay w sercu, przyjacioy dawne, dawne przesze lata i marzenia speze ze szcztem. Jakie 
burzliwe zajazdy, migoty i szczki szabel, rbaniny i wrzaskliwe tumulty. Jakie kuligi wrd 
nocy i niegw, przy wtrze wilczych poszczekiwa i rzsistej palby z muszkietw. Jakie dwory 
gocinne, pene muzyki, wiate i ucztowa nieskoczonych. Jakie afekta nage, szarpice 
ogniem, od ktrych dusza grya si w niebiosach lub spadaa w otchanie. 

Przetar zazawione oczy, rozglda si przytomnie, nasuchuje. Dwr dygota, piewa i hula. 
Korowd par stubarwn tcz wije si nieskoczonym wem, w brzaskach wiate migoce, 
skrca i rozkrca, lecz jakby coraz dalej, coraz ciszej i coraz mgawiej, e zdaje si by 
tacem ognikw na bagnach, par jeno, mamidem... 

 Hej, nie aowa smykw, rzpoy! Nue tam, kawalery, prdzej, goniej, ogniciej! 
Dzi, dzi, dzi! Z yciem, moci panowie, z yciem!  woa w sobie, przytupujc nog, i 
naraz moc w nim jaka wstaje, podnosi na nogi, ubarwia zblade jagody, nalewa w yy ognia, 
posta czyni wynios, pokrca wsa, na szabli dumnie si wspiera, oczyma toczy hardo, wyzywajco. 
Muzyka go zniewala, wigor ponosi, wie ju, do ktrej uderzy. Bogdanka czeka 
sponiona, gwiazdy jej oczu woaj, rane wargi pachn obietnicami, strome piersi dysz 
upojeniem. Porwa j drapienie i run w tan zapamitay, szalony, wniebowzity. Zwisa mu 
lubym ciarem w ramionach, tuli si ufnie i poi sodkim szeptem zwierze. Szydowiecka to 
z rodu, a prawa krlewna z przyrodzenia. Boginka zjawiona w czowieczej postaci. Sam krl 
chodzi za ni oczarowanymi renicami. Nie straszny mu jednak, wszak ma jej miowanie i 
wiar niezomn w niej kadzie! Czemu te skrzypki tak gupio chichocz? Czemu te basy 
pijanym miechem zawodz? Na oczy mokre mgy opady, cinita pier ledwie dech apie, 
Jaka noc gucha ogarnia, rozum si miesza, dusza mdleje... 
 Jeste to, synu! Chwaa Ci, Panie! Czekaem na ciebie!  zaszepta po dugiej chwili, 
wynoszc si jakoby z ciemnic wieczystych. Kaza mu opowiada o drodze przebytej, potem, 
snad przyszedszy do pamici zdarze nocy dzisiejszej, zapragn ujrze Cek. 
154 



Przybiega zadyszana, bujna radoci, cignca oczy urod i modoci. 
Miecznik przewlkszy oczyma po twarzach wyrzek przytomnie: 


 Tacuj niby muchy w smole. Filip, dukata kapelistom, a nie sprawi si raniej, bizunami 
pogrozi. Zostawcie mnie. 
Nie mieli stawia oporu jego woli. 
Pozosta sam, powczc gasncymi oczyma za tanecznikami, Sewer czuwa jednak z da


leka, gotowy na kad okoliczno. 

Pno ju byo, kury piay na przedednie, gwiazdy przygasay i zmtniaa noc zagldaa w 
okna przyblad twarz, dwr zasi hula jeszcze w najlepsze. Szy tace za tacami, przypiewki, 
wymylne krotochwile, w ktrych wynajdywaniu Bonu by zgoa niewyczerpany. 

Nie pozwala te na odpoczynki starocina Kossowska, sama we wszystkich zabawach 
prym trzymajc. A ju uciecha jej dobiega zenitu, gdy rotmistrz Nacz uwiedziony swkami 
panny Kraiskiej stan z ni do menueta. Byo na co popatrze! Tok si uczyni dokoa, 
nawet starzy poniechali kielichw, a matrony podniosy si z kanapy, bowiem przestarzay 
galant, przybrany jakby na pokoje witej pamici ostatniego Sasa, niby drygant na paradzie, 
wyprawia takie uczone korwety, stroi takie miny, tak si krygowa, tak kania, tak kapeluszem 
zamiata pawimenty i takie czyni balanse i piruety, a Badowski krzykn: 

 Przebiera nogami niczym ochwacony kokot! 
 Obraz to doskonaego uoenia i dwornych manier!  zgasi go kto z boku. 
 I prchnem lady znakuje  upiera si Pietru, ale e by napity, kaza si przyjacioom 
odprowadza do jadalni, gdzie ju pito na umor, nie zasiad wesp, jeno swoim zwyczajem, 
przywarszy na widnym miejscu plecami do ciany, krzykn penym gosem:  Stamirowski, 
naleje mi co mocnego a sporo. Jako nowo narodzone dziecitko, takim spragniony i bezbronny 
 ali si, nie potrafic ju donie kielicha do ust. 
Przyjaciele nalewali w niego niczym w bezdenn beczk. Popuszczajc jeno pasa cign 
jak smok, nie przestajc strzela dowcipami, od ktrych brzuchy trzsy si z uciechy, czasem 
za intonowa jak piosenk pijack; w przerwach prosi aonie: 

 Leje, bracie, nie frasuj si: prdzej wina zbraknie, nili mnie przelejesz. Szczeglne 
pragnienie trapi mnie dzisiaj. To z racji wapanny zrkowin!  zwrci si do przechodzcej 
Ceki. 
 Obmierzy opj!  rzucia mu prawie w sam twarz i odbiega do miecznika. 
Jakby jej nie zauway, siedzia wpatrzony w wiato podnoszcego si dnia. 
Mrony, cichy i modrawy dzie ju si by rozkada po wiecie, wschodzio soce, czerwona 
kula wynosia si spoza lasw, sza w gr, ogromniaa promienista i coraz krwawsza. 

Pochyla gow coraz niej, modlitewny szept spyn mu z warg martwiejcych, oczy zaszy 
mg witego wzruszenia, jakby bra w siebie ten ywy z Ciaa i Krwi Paskiej wiatyk 
wity wschodzcego soca. Naraz westchn gboko, roztworzy ramiona i opad martwy. 

Nikt tego nie spostrzeg. Dwr hula siarczycie, muzyka graa, zasi z dalszych pokojw 
niosa si piosenka, piewana niesfornie: 

Kieliszek braciszek, gorzaeczka siostra. 
Rczka przyjacika do gby doniosa. 

Gos Badowskiego, od ktrego dygotay wiece, dorzuca basem: 

Kieliszek braciszek, mam nadziej w tobie; 
Jak wypij osiemnacie, podwesel sobie. 

155 



XII 


Parlatorium Wizytek byo sklepione i suto przybrane poczerniaymi konterfektami dobrodziejw 
zakonu. Zakratowanym oknem niby przez potrzaskan tafl lodow sczyo si skpe 
zielonawe wiato. Czarny, ogromny Chrystus, rzezany w drzewie, ostro si znaczy na bielonej 
cianie. Kilka siedzisk, podobnych konfesjonaom, taio si po mrocznych ktach. Powietrze 
przejmowa zapach pogaszonych wiec woskowych i kadzide. 

Skdci, jakby spod ziemi, dobyway si echa dalekich piewa. W pkatym rogowym 
piecu z zielonych kafli trzaska wesoo ogie. Siedziaa przed nim jaka persona w zakonnej 
sukni i nagrzewajc przezroczyste chude donie, czujne baczenie dawaa na par rozmawiajc 
pod oknem. By to Radzimiski z siostr. I snad nie kleia si im rozmowa, gdy z rzadka 
padao jakie ciche sowo, czciej natomiast wyryway si westchnienia lub gniewne, niecierpliwe 
pomruki. Radzimiski czu si nieswojo wrd tych pospnych murw i tracc rezon 
wobec hardego zachowania si siostry, coraz frasobliwiej na ni spoglda. Panna w czerni 
zakonnej, jeno bez welonu jako nowicjuszka, bya dorodnej postaci i wielkiej urody. Spod 
kornetu, obrzeonego bia szlark, wysuway si na czoo krucze sploty niesfornych wosw; 
nos miaa wielce foremny, orlikowaty, oczy piwne, pod brwi cudnie zatoczon, jagody zgoa 
pacholce zaokrglone. Nad warg leciutki puszek uycza jeszcze sodyczy ustom penym, 
nabranym krwi. Dawaa ze siebie obraz stworzonej do pieszczot i caunkw, czemu jednak 
przeczyo wyniose spojrzenie i brwi, spinane burzliwymi dyspozycjami duszy. Jej wdziczn 
gadko ustawicznie przysaniay jakby chmury udrk i niepokojw, e niepodobna byo 
wymiarkowa, kiedy wybuchnie gniewem, a kiedy miechem perlistym zadzwoni. Z przyrodzenia 
maomwna, za co w domu przezywano j milczkiem, wic i aktualnie, w materiach 
poruszanych przez brata, odpowiadaa jeno przymuszonymi sowy. Cierpia jej wstyd, ale 
stokro bardziej palce byy plejzery jej dumy. Rok przeszo upyn od owych strasznych 
zdarze, lecz pami przeytej haby krzewia si coraz bujniej w dzikiej dzy zemsty. Nie 
pomg klasztor ni surowe praktyki nowicjuszek, ni nawet z rozmysem, zadawane sobie 
umartwienia. ya jeno myl zemsty, targajc si rozpacznie w bezsilnoci. Brat zasi zgoa 
inn wycign konkluzj z jej skpych napomknie o przeszoci i z jej wzburzenia na imi 
Zubowa, gdy w jakiej chwili rzek gniewnie: 

 Na to wychodzi, jako miujesz tego zbja! 
 Jak mier lub cik chorob!  odpara blednc straszliwie. 
 Dam ci go za ma... 
Porwaa si niby wysadzona prochami. 
 Czemu mnie pan brat od razu nie pchnie noem pod serce?... 
 Zoka, zalim ci katem? 
Tyle byo w jego gosie serdecznego wyrzutu, e jeno spucia gow kryjc zy kapice po 
twarzy. 
Usadzi j przy sobie i agodnymi sowy wykada zamysy, wykoncypowane gwoli ratowaniu 
jej z habicej sytuacji. 

156 



 I na acuchu nie dam si zawlec do otarza!  wybuchna tak namitnie, a odwrcia 
si do nich zakonnica. Radzimiski porwa si gwatownie. 
 To zapowiadam: przymusz ci choby si! Skoro nie pojmujesz, co powinna wasnej 
czci, to ja ci tego naucz. Winna mi posuszestwo, imieniem domu naszego przemawiam! 
A nie posuchasz, zostaniesz w klasztorze. Wybieraj! 
 Nie! nie!  zaprotestowaa mocno i snad zbrako jej si do walki, a niewiecia natura 
miaa przewag, gdy zapakaa spazmatycznie. Kiedy sprbowa j uspokaja, odgarna go 
precz, e nie miejc si przeciwi, poszed na konferencj do przeoryszy. Pakaa jeszcze, 
gdy powrci, ale przystpi do niej i cicho, prawie proszco szepn: 
 Zoka, kazaem pakowa twoje tumoki, zabieram ci z sob. 
 I dasz mi wol?  pytaa obcierajc zy. 
 Spenisz, co powinna, bdziesz pani swojego losu. 
 Taki pewny na jego zgod? 
Ca dusz woya w to pytanie. 
 Jeli nie zechce, to biada mnie, ale gorzej jemu... 
 Jeszcze jedno  odetchna z widoczn ulg.  Nie bdziesz mnie przymusza do mieszkania 
z nim? 
 Po lubie moesz go kaza zatuc kijami. Nie stan ci na przeszkodzie. 
 I bd moga wrci do domu? 
 Matka ju oczy wypakaa za tob. Cay dom ci wyglda. Nim si jednak wszystko na 
twoje dobro obrci, zostaniesz kilka tygodni w Warszawie. Zakwateruj ci u pani generaowej 
Mokronowskiej. 
 Wolaabym zosta na twojej kwaterze. 
 Gdybym mia sta, ale ja si przytulam, gdzie mi okolicznoci pozwol, dzi tu, a jutro 
indziej. Generaowa przyjmie ci jak rodzon crk. 
 I bdzie rce amaa nad moim pohabieniem!  szepna ponuro. 
 Wie tyle, co wiedzie powinna. Nie bj si i zakonotuj sobie, jako aktualnie najpierwszy 
to dom. w Warszawie. Napatrzysz si tam znacznych person i spraw niemaych. 
 Jake ja si tam sprezentuj w moich lubelskich jubkach sprzed roku!  zakopotaa si 
nie na arty.  A jak ci widz, tak ci pisz... 
 Nie frasuj si, zaradzi si temu. Popiesz si jeno, bo mi pilno na wiat. 
Rzucia si jak huragan w gb klasztoru i nim upyna godzina, stana ju gotowa do 
drogi, a suki wynosiy toboy na bryk. Odbya si jeszcze czua scena poegna z matk 
przeoon, ktra nie omieszkaa napa j obfitym obrokiem napomnie i przestrg, penych 
troski o jej cnot i zbawienie. 

Wysuchaa cierpliwie, ale skoro si jeno za ni zatrzasny furty klasztorne, szepna z 
gniewem: 

 mije! obwin czowieka i gotowe zdusi z troskliwoci o jego zbawienie. 
 Egzagerujesz. Nie grzeszya nigdy pokor i wszelk powinno masz za cik niewol. 
 Moja noga nie postoi w adnym klasztorze!  deklarowaa wzburzona. 
Wsiedli do kariolki Zarby, powoonej przez jego Maciusia, i pojechali na Dug do paacyku 
Dekerta, gdzie mieszka genera Mokronowski, ale posuwali si noga za nog z racji 
wybojw, kup niegu i szeregu ogromnych wozw furaowych, zapychajcych ulice. Powietrze 
przy tym byo nad wyraz przykre, pada nieg gsty, mokry i patami wielkimi jak motyle, 
e przez t pierzast przeson ledwie majaczyy wysokie domy Krakowskiego i ludzie, 
toczcy si pod cianami. Na wprost pocztamtu wozy gwatownie zjeday na stron, dajc 
miejsce kompanii regimentu Dziayskiego, ktra przy guchym warkocie tarabanw i przenikliwych 
graniach klarynetw i piszczaek walia rodkiem ulicy. 

157 



 Id zaciga warty na Zamek i przed kwatery dygnitarzw  objania Radzimiski. 
Przechodzili tgim, wymierzonym krokiem i we wzorowym ordynku. Kupy ultajstwa wieszay 
si po bokach. 
 Kompania pana kapitana Mycielskiego! Chopy na schwa, wybrane, a jak to krok trzymaj! 
 gada z koza Maciu jadc trop w trop za nimi, ale koo figury Matki Boskiej przed 
domem Wasilewskiego musia nagle skrci w bok swoje ogiery, bowiem spod Bramy Krakowskiej 
wyleciaa oszklona karoca na saniach, w sze siwych koni, bogato przybranych w 
czerwone siatki, piropusze i brzkada, srogo rzegocce. Mocna eskorta kozakw w kudatych 
burkach, puszczonych na wiatr, leciaa przodem niby stado rozjuszonych wilkw tratujc, 
obalajc i spychajc na strony, gsto przy tym kropic nahajami, kto w por nie uskoczy 
z drogi. Podniosy si wrzaski, a tu i owdzie kto obatoony piciami wygraa klnc w ywe 
kamienie. 
Karoca bya Igelstrma, lecz siedzia w niej Zubow z Iz. Na jedno mgnienie oczy jego 
skrzyoway si ze spojrzeniem Zoki, mim jednak mogli co niebd przedsiwzi, konie 
rozniosy ich w przeciwne strony. 

 W Warszawie!  tyle jeno gosu zdoaa wydoby z siebie. 
 A tak, na ten upadek przyszo Rzeczypospolitej, e taki rakarz, taki arcypies moe bezkarnie 
promenowa si z kochanicami po ulicach  wzburzy si Radzimiski.  A nawet znaczy 
on tutaj niemao. Sam krl jegomo zabiega o jego yczliwo i zaprasza na obiady. 
Najpierwsze damy ebrz o jego fawory. Nawet poczciwi szukaj z nim zwizkw, bowiem 
gono wyznaje si by naszym stronnikiem. 
Zoka siedziaa w martwym pogrona dumaniu. Stanli wreszcie przed paacykiem Pod 
Wiatrami, tak zwanym z przyczyny kamiennych figur, wdzicznie powyginanych na supach 
bramy i dmuchajcych na wszystkie strony wiata. Paacyk wznosi si w gbi dziedzica za 
mistern krat elazn. 

Przyja ich jaka beczkowata jejmo w okularach na nosie i biegle obejrzawszy pann 
ja gada: 

 Jestem Liwska do usug, wojszczanka wgrowska. Wapannie bdzie u nas dobrze, jeno 
zapowiadam, bez fochw i fanaberii. I adnych amorw!... Franek, zabieraje, gamoniu, tumoki! 
I daleje mle jzykiem w stu na raz materiach; szczciem nadesza generaowa i obejrzawszy 
pann palna prosto z mostu: 

 Same, widz, marcypany rodz si w Lubelskiem. Strach bra takie precjozy na przechowanie: 
a nu jaki zodziejaszek dobierze si do puzderka? Moja Liwska, zakwateruj wapann 
przy mnie. Id, dziecko, i rozgo si jak u matki, zajrz wkrtce do ciebie. A 
waszmocia prosz na pokoje. 
Submitowa si i wykrca z racji, e by jeno w zwykej kurcie kawaleryjskiej. 

 Nikt ci at w szarawarach wypatrywa nie bdzie  zamiaa si rubasznie.  Zapowiedzia 
si Madaliski, z tej przyczyny znajdziesz u mnie liczniejsz kompani  szepna mu 
do ucha.  Przywozi regestry gotowych oddziaw kurpiowskich. Ten gotw choby zaraz. 
Szalona paa. Naprzd, marsz!  skomenderowaa ruszajc przodem. 
Nolens volens musia za ni wej na pokoje. Byo ich kilka w amfiladzie, urzdzonych 
wspaniale, cho zgoa w starowieckim smaku. Okna od samych pawimentw daway widok 
na zanieone ogrody. Pospna szaro dnia lutowego i chd przenika zimow aur, e w 
pierwszej, najwikszej sali wybrana kompania obsiada ogie buzujcy si na kominie. W 
zotawych brzaskach wystpoway twarze i ywiej majaczyy z arrasw porozpinanych jakowe 
mitologiczne monstra. 

Generaowa zatrzymaa si chwil przy Kapostasie, ktory ledwie widny z fotelu oponowa 
komu mdrymi racjami wyszej polityki. Rozmowa juci sza de publicis, w materiach biecych, 
jak kwaterunki, wyniszczenie kraju przez obcego onierza, zbliajca si redukcja 

158 



wojsk i podobne. Bowiem pkolem brali miejsca: major Czy, Aloe, Wgierski, Joachim 
Moszyski, kasztelanie lubelski, synowiec marszaka, lecz ca dusz pomagajcy spiskowi. 
Grabowski, krajczy litewski, czonek Rady, a rwnie arliwy socjusz sprzysienia. Zaciekli 
klubici i jawni moderanci, pod okiem jednak generaowej zgodni jak baranki. Poszeptawszy 
co na ucho Kapostasowi, pocigna Radzimiskiego do ssiedniej komnaty, gdzie panoway 
gwary i wesoo. Roio si tam od licznych panien i kawalerw. Marcin Zakrzewski prym 
trzyma w zabawie; dopomagaa mu w pustotach cale skutecznie Terenia, wybuchajc co 
chwila miechem i krcc si na wszystkie strony jak cyga. Starsze damy zalegy kanapy, 
wpatrzone i zasuchane w jakiego tustego praata, ktry z otwart tabakierk, z twarz jowialn 
i roztrzsionym brzuchem prawi do trefne dykteryjki, bowiem kilku kontuszowych 
jegomociw dusio si od miechu. Jeno Konopka samotnie podpierajcy piec niecierpliwie 
spoglda ni zegar, wskazujcy trzeci po poudniu. Wanie zapalano wiata, gdy dojrzawszy 
Radzimiskiego rzuci si ku niemu z radoci. 

 Nie wiesz waszmo, kiedy przyjdzie Madaliski? 
 Pierwszy raz sysz, e ma by tutaj  zega, nie wiedzc, jako generaowa powiedziaa 
ju o tym wszystkim i pod najwikszym sekretem.  C to, imieniny jakowe czy jaki fest 
familijny?  pyta rozgldajc si dokoa. 
 Zwyczajne zebranie niedzielne. Zawsze tak tumnie i zawsze, jak na owej ewangelicznej 
ce, baranki pas si zgodnie z wilkami. Generaowa lubuje si w przeciwiestwach, co 
dzie inne systemata wyznawa i innym opiniom polityki pierwszestwo daje. W jednym tylko 
niezmienna: w gorcej subie ojczyzny. I w kadym przypadku mona na niej polega. 
 Poznaem j z tej strony i uwielbiam. Pani to wspaniaego serca. 
 I umysu wielce wywiczonego w naukach. Nie wyklucza to przywar waciwych jej 
pci, bowiem namitnie lubi nowinki, swatania, a ju zgoa mistrzyni jest w politycznych 
kabaach i intrygach. Woyna przezwa j anielskim bigosem, przy ktrym mona zdechn z 
godu. Bo imaginuje sobie waszmo: liberalistka, majca rozum za bstwo jedyne, a wierna 
odwiecznym zabobonom; ukada rymy na cze rewolucji francuskiej i jej bohatyrw, koncypuje 
pisma w obronie praw czowieka, egzageruje si wolnoci miast, a pono w swoich dobrach 
sama wymierza basayki poddanym, i wieczorami wraz ze swoim fraucymerem codziennie 
wyciga Godzinki. A na dobitk daje si teraz rzdzi jakiemu mnichowi od kapucynw, 
ojcu Serafinowi. Dojde tu z tak do proporcji! 
Przymilk, gdy przechodzia niedaleko. Pani bya ju nieco w latach, ale jeszcze cale 
gadka i majestatycznej postaci. Nosia si dawn francusk mod: siwe wosy, spitrzone 
kunsztownie, suknia z krtkim bawetem, bufiasta w biodrach i powczysta; twarz barwiczkami 
oywiona, szare oczy, pieprzyki koo warg wydatnych, szyja licznie utoczona, daway 
obraz wielkiej pani: wadnej i zarazem ujmujcej. Umiechna si yczliwie i przesza do 
nastpnego pokoju, gdzie genera Mokronowski, otoczony gronem dostojnych przyjaci, 
czyta w gos najnowsz gazet francusk, uyczon przez krla. 

 Imaginuj sobie, waszmo, generaowa kazaa nad wejciem przybi desk z napisem: 
W tym domu polskiej mowy i wiary 

kwitnie kult prawdziwy. 

Wejd, jeli poczciwy. 

Niemao za to przeniosa od anonimw. Zasypano j kliwymi facecjami, nawet na szybach 
swej sypialni znajdowaa nalepione karteluszki z nieprzystojnymi drwinami. Rozgniewania 
posdzia Woyn o autorstwo i wyrna mu takie verba yeritatis, a starocie by 
przymuszony posa wiadkw generaowi. Skoczyo si na wierszowanym koncepcie, jak 

159 



zwyczajnie u Woyny. Ale basta, musz rotmistrzowi zakomunikowa spraw wan: oto w 
sobot, l marca, zbiera si Maa Rada na reducie w paacu Radziwiowskim. 

 Na reducie!  dziwi si niezmiernie. 
 Pod pozorem zabawy zgromadzimy si niepostrzeenie w dawnej loy. Ju nam depc 
po pitach gocze Baura. W naszym za pomieszczeniu u Teppera za ciasno i te niebezpiecznie. 
Wszyscy musz by w przebraniach i maskach. Znak wejcia jak na zwyk kapitu. 
Zakrzewski moe dopomc waszmoci. 
Przywoa Marcina i wyuszczy spraw polecajc jego eksperiencji kwesti maski i stroju. 

 Doskonale si skada  gada prdko  po tej wanie reducie Zubow wyprawia kolacj w 
Marymoncie. Wszyscy jego gocie maj si przybra po hiszpasku. Bd dla siebie szuka 
stroju, to mog i dla pana rotmistrza. Ma to by balik champetre, w zaufanym gronie. 
Radzimiski j od niechcenia pyta o rne szczegy owego baliku. Marcin wyzna, co 
wiedzia, i polecia do narzeczonej. 

 Szaawia by musi, ale mu z oczu poczciwie patrzy  zauway Radzimiski. 
 Bo i poczciwy, wprawdzie z rodu, o jakich w Rawskiem powiadaj: 
Gdy ojciec umar, matka za m posza, 
Bo bya zwyka co rok rodzi osa 

 Czwarta dochodzi. Madaliskiemu nie spieszno, a mnie jakby kto szydem ekscytowa. 
Ma tutaj rotmistrz swoj kompani? 
 Samotnym jako palec, gapia jeno tn, pannom zagldam w oczy, nudz si jak pies na 
uwizi, a wedle rozkazu generaowej Madaliskiego czekam. 
 A gdybymy tak cichaczem zrejterowali? Generaowa nie zauway. Poszlibymy na hec! 
Publika tam nie pachnie i nosy w palce uciera, ale... 
 Dla towarzystwa da si Cygan powiesi, jestem do dyspozycji wapana. 
 Maj tam dzisiaj wypata psikusa Zubowowi. 
 Zubowowi! Okoliczno niepowszednia i cale ncca. 
 Moemy si zabawi setnie. Uprzedzam, jako nie wykluczona i burda. 
 Jeli o takiego zbja chodzi, na kady azard gotowym. 
 Jaka partykularna awersja! Ale przepraszam za niewczesne sowo  doda prdko, ujrzawszy 
jego twarz przemienion i w oczach brzaski gniewu. 
 Samo to imi ju mnie doprowadza do pasji. Opowiem waci przyczyny. Zarba radzi 
mi si zwierzy i szuka u waszmo pana pomocy. Nad wyraz przykra mi ta materia. Chciaem 
ju wczoraj zaczepi wapana. Okolicznoci nie sprzyjay, boj si te odmowy... 
 Z gry obiecuj wszystk pomoc. W drodze moemy pomwi swobodniej, tutaj za 
wiele poczciwych uszu si nastawia. 
Wysunli si szczliwie, unikajc argusowych oczu generaowej i najwszy na Tumackiem 
sanie kazali si wie przez Krakowskie na hec. 
Mrok ju by dobry na wiecie i wraz z obfitym a nieustannie padajcym niegiem przytrzsa 
miasto. Latarnie, koyszce si tu i owdzie na sznurach, migotay w pierzastej mgle 
niby wilcze lepia. Ruch pieszy na ulicach, snad z racji nie sprzyjajcej aury, by niewielki, 
natomiast dosy sporo sa przelatywao z ostrym jazgotem dzwonkw i rzegotem brzkade. 
Niedziela bya karnawau, ale nie zna tego byo na miecie. Jedynie na Krakowskim przez 
jakie okna rzsicie owietlone dobyway si skoczne rzpolenia, spotkano te jedyn kompani 
jadc w maskach, z kapel na przedzie i lauframi z pochodniami. 

 Tak si ma liatosi karnawa do dawniejszych, jak wdowa do narzeczonej  wyrzek Konopka. 
 Jeszcze dwa lata temu o tej porze kady dom hucza muzyk. 
160 



 Nie byo jeszcze przegranej wojny, sejmu grodzieskiego i rzdw Igelstrma. 
 Trzeba jeszcze przyoy: i bankructwa bankierw!... Staszek, widz, z szopk. Natychmiast 
wrc!  zawoa i wyskoczy do szopki, stojcej na schodach przed kamienic Roeslera, 
w otoczeniu gawiedzi. Zbliy si do draba z konopn brod, przybranego w czerwony 
paszcz i zot koron na czapie. 
 Gdzieecie byli? Nie tropi was? 
 Baurowski hycel azi, ale Kacper go spra przy okazji. U Dziarkowskiego przedstawialim 
zaraz z poudnia. Publika dziw nie popkaa ze miechu. Ale co byo frantw z maistratu i 
urzdw, dao nog: wylkli si. Kady w mig rozpozna, co za persony wystawujemy. Potem 
poszlim do Indii i do Poltza na Podwalu. Kapno nam pszosta zotego i poczstunek. 
 Da ci ksidz Meier karteluszki z wierszami? 
 Kuba posiewa je, gdzie mona. Teraz bierzemy dyrekcj na Nowy wiat. 
 Gdzie si Kacper podziewa? 
 Tam z gwiazd na przedzie. eby to ktry z naszych panw zobaczy, jak pokazujemy! 
 A do pani Barssowej idcie pokaza, tam dzisiaj zebranie... 
Konopka wrci do sani. Dopiero wtedy, milczcy jak gaz, Radzimiski wyzna pod kawalerskim 
parolem swoje zgryzoty i zamierzenia wzgldem Zubowa. 
Konopka gwatowny z przyrodzenia sucha jednak spokojnie, jeno ciche kltwy daway 
pozna gniew wzbierajcy. Zbiera czas jaki myli, a rzek uroczycie, wycigajc rk: 

 Cay si oddaj do dyspozycji!. A szubienicznik, a hycel! Zaraz, Marcin wspomina o 
pikniku w Marymoncie. Zubow wyprawia! Szczeglna okazja! wita mi fortel nie lada! Aeby 
go z tej zabawy podebra jak wron z gniazda. Sztych przyoy do gardzieli, a kaczugiem 
do spenienia powinnoci przyniewoli. Traktament suszny i w proporcji pooonych 
zasug  wrza cay i jego podna imaginacja przybieraa ju wszystko w prawdy posta akuratn. 
 Jake si to widzi rotmistrzowi? 
 Wykoncypowanym wspaniale. Ksidza bym mia na t okoliczno. Wanie w Serafin, 
ktrego im poleca Zarba. 
 Ksidz Meier zaradzi najskuteczniej przez swoje rozlege zwizki. 
 Zubow moe podnie wrzask na ca Rzeczpospolit! 
 Pewnie, e serce straci do waszmosci, ale wzgldy wyszej polityki ka mu milcze. 
Wystawiby si na pomiewisko. Myl, jako prdzej chwyci si drogi ukadw. Zaiste, sytuacja 
dla przyszego faworyta carowej nie do pozazdroszczenia. Dabym gardo, e nie poskpi 
na rozwd i opraw godn siostry waszmocia. Zwyczajna to rzecz midzy wielkimi panami i 
cale pospolita  rozgada si otwarcie. 
 Gardowy to jednak azard! 
 Jeli si nie uda. Szanse jednak po naszej stronie. Wysiadajmy, ale jeliby tu zdarzya si 
jakowa burda, nieche rotmistrz bdzie z daleka. 
Na rogu Chmielnej i Brackiej sta dugi, drewniany dom, osonity rzdem smukych topo


li. Pitrowa obszerna brama prowadzia w dziedziniec, gdzie wznosia si okrga budowla 
hecy. Czerwone latarnie pokazoway wejcie, przed ktrym tum przernego ultajstwa kbi 
si, wrzeszcza i wista, ilekro z gbi od strony hecy buchny ujadania psw, muzyckie 
rzpoy, lub gdy marszakowscy, trzymajcy stra, prbowali zmusza do przystojnoci. 
Zbiegowisko przybierao coraz burzliwsz posta, bowiem przed bram, nie baczc na nieg 
obficie padajcy, wystpi jaki drgal w kouchu, wosem na wierzch wywrconym, i j 
wali w ogromny bben, zasi drugi, w pstrokatej hecarskiej odziey i z gb krg niby donica, 
pomalowan krokoszem, zakrzycza ze wszystkiej mocy: 
 Przewietne publicum! Odprawuje si widowisko, jakiemu trudno da nazwisko. Szczeglna 
okazja, zdarzajca si raz na sto lat! Walka straszliwego lwa z wciekym krokodylem! 
Potem najsawniejszy hecmajster z Wiednia bdzie si harowa z niedwiedziem. Potem poykacz 
ogni, czarodziej, pokae swoje sztuki. Potem bd siurpryzy, jakich oko nie widziao i 
161 



jakich ucho nie syszao. Spieszcie si, jeszcze chwila i bdzie za pno. Loe po trzy zote z 
motta. Siedzenia po groszy dwadziecia. Panny darmo, jeli z kawalerem. Duchowny stan na 
borg, gemejny dziesi groszy. Nue, bo zaczynamy! Miejsca dla janie wielmonych!  zarycza 
naraz, dojrzawszy Konopk.  Waek, bij w bben! Miejsca dla janie wielmonych 
senatorw i wojewodw! Prezentuj bro, kulfonie! Miejsca dla hetmanw! Rozstpi si tam, 
skurczybyki, sam krl jegomo wali na hec z caym dworem! Miejsca!  wydziera si jak 
optany, czynic z siebie ucieszne widowisko. 

 Ten by zaszczeka wszystkich  zamia si Konopka wprowadzajc rotmistrza na hec. 
Wpadli jakoby w d peen wrzaskw, psich zaduchw i czerwonego ognia pochodni, gsto 
pozatykanych na supach, dokoa niemaej areny, wysypanej tym piaskiem. Budynek bowiem 
by kolisty, pitrowy i rzdy aw zataczay si a pod kopulasty puap, na ktrym byy 
wyobraone farbami swawolne historie z mitologii. Pejsate muzykanty z galeryjki rzucay 
siarczyste obertasy. Snad z racji niedzieli karnawaowej prawie wszystkie miejsca byy zajte 
i jeszcze przybywali ludzie. Siedziay rodziny rzemielnikw i przernego acastwa. Nie 
brakowao paskiej liberii ni gemejnw z rnych regimentw, szczeglnie zielone kurty kanonierw 
rzucay si w oczy przy licznych warsztatniczkach. Dojrza tu i owdzie zabkanego 
szlachcica, golon gow mnicha, obfite cyrkumferencje sawetnych rajcw i godne ich 
poowice. Gwar te panowa znaczny, potgowany jeszcze gosami bab zachwalajcych ciastka, 
obwarzanki, karmelki i orzechy, z jakimi przeciskay si wrd niby. Gadano gono, 
niektrzy krzyczeli powitania znajomym na drug stron amfiteatru. Powstaway ktnie o 
miejsca, to dzieci zaczynay paka, to jakiego podpitego majsterka wyrzucano za drzwi lub 
nazbyt zbytkujcych gemejnw poskramiano ajaniem, e nie brakowao materii do miechw, 
dowcipw i wesooci. 
Konopka z towarzyszem zaj miejsce w mrocznym kcie pobok galerii z kapel, ustpione 
przez gemejna z regimentu Dziayskiego, ktry poszeptawszy mu co na ucho usun si 
skwapliwie. Konopka tutaj, jak indziej, znajdowa swoich konfidentw, bowiem co chwila 
przysuwa si kto nieznacznie, skada jakie relacje i ustpowa na stron. Niektrzy mieli 
facies oberwanych z szubienicy, wikszo jednak nie narzucaa si oczom niczym szczeglnym. 
Znajdoway si bowiem midzy nimi persony przernych kondycji, nie wyczajc 
kobiet i mnichw ebrzcych. 

 By si waszmo duej nie dziwowa, powiem: ma ambasador swoj policj, ma Buchholtz 
swoj, ma krl, wic suszna i nam mie takowe instrumentum. Ja jeno dowodz 
bractwem z Szubienicznej Rogatki, a ksidz Meier wszystkim rychtuje. Baur ani si spodziewa, 
kto za tropami jego psiarni szlakuje i z jakim skutkiem. Zwaszcza e pomaga mi wszystek 
lud warszawski. Nawet sobie waszmo nie imaginuje, ile w tym posplstwie mioci 
ojczyzny, ofiarnoci pro publico bono i nienawici do tyranw! Gdybym jeno skin, a zobaczyby 
waszmo takie czerwone msze w Warszawie, jakie si teraz odprawuj w Paryu! 
Zmitygowa si naraz i zamilk. 

Radzimiskiego wielce zastanowiy te sowa, lecz nim zdoby si odpowiedzie, wcisna 
si midzy nich synna z urody i rozwizego ycia Andzia, szczeglniej wielbiona przez 
alianckich oficjerw, przybrana jednak z taka modesti, e dawaa z siebie posta cnotliwej 
skromnisi. Naszeptawszy Konopce na ucho, gruchna perlistym, dugim miechem: 

 Ciekawe przynosi awizy, daj no waszmo ucho. Przechyli si za plecami dziewczyny. 
 Achtyrskie dragony i kijowskie grenadiery maj w tym tygodniu cign do Warszawy. 
Zastanawiajce! 
 Nie moe by! Niepodobna, eby bez wanej przyczyny zmieniali swoje lee. 
 Tak pewne, jak siedz midzy wapanami. garstwami gby sobie nie strzpi  fukna 
obraona.  Ale w nagrod musicie mnie dowie do szynkowni Kobylaskiego: tam co niedziela 
flaki, muzyka, sztajery i bijatyki. Chce mi si dzisiaj pohula! Ju mi obmierzy moje 
162 



salony i moje perfumowane amanty! Zjadabym kiebasy, co to si do trzeciego dnia odbekuje! 
Spraabym kogo po pyskach i bo ja wiem, co bym robia!  parskna znowu miechem, 
leniwie si przecigajc. 

 Przy takiej dyspozycji, e ci to puci na wol Diwow? 
 Bo gupi jak wy wszyscy! Zamkn mnie, gemejna postawi przy drzwiach na warcie i 
zabroni mi si rusza z domu. Osie jeden! Nudziam si jak prymasowska mapa, ju miaam 
si pooy, ale pomylaam: trzeba durnia nauczy rozumu. Daleje traktowa z onierzem. 
C, kiedy ten mierdziel na wszystkie obietnice i zotwki dawa jeden respons: Nielzia! 
Zmik dopiero po kwarcie krupniku i teraz pi jak zabity pod drzwiami, a jutro przepdz go 
przez kije. Diwow bdzie wcieky, ale niechaj sobie wybije z gowy, e kobiet mona upilnowa... 
 Nie chciabym ja takowej funkcji spenia przy asindce  westchn rotmistrz poerajc 
j oczyma. 
Wabna bowiem bya: susznego wzrostu, pulchna, lecz wielce foremnej postaci; wosw 
kasztanowatych, oczu niebieskich, zbw poyskliwych niby sznur najbielszych pere; 
mieszka przy tym i dyszca jurnoci. Gos miaa jakby nieco przepalony miosnymi upaami, 
piersi nazbyt wzdte i grzeszno wypisan w biaej, licznej twarzy i na czerwonych, 
lnicych wargach, potrafia jednak przybiera pozr, jaki chciaa i w kadej okolicznoci, 
czym wanie niejednego wyprowadzia w pole. Kaczanowski by j zwabi do posug spiskowych. 
Oddaa si im ca dusz i suya wiernie. 

 e ci to gowa nie zaboli, co si dzieje z kapitanem?  rzuci nieostronie Konopka. 
 Alem ciekawa, jak si miewa twoja uwodzona fldra  odpalia z miejsca, majc na myli 
Barssow, o ktr bya zazdrosna.  Oporzdziam j wczoraj, dugo mnie popamita! 
Imaginujcie sobie, przymierzam jak jubk u azarewiczowej, a na to wchodzi ten wyblechowany 
feretron, zasiada naprzeciw i daleje mnie przez zot patrzak lustrowa! 
 Admirowaa twoj urod  wtrci spiesznie Konopka. 
 Niech swoje krzywe kulasy admiruje! Pokazaam jzyk i nawymylaam jej de grubis. 
Ucieka jak sposzona indyczka. Ogldaa mnie jak zagranicznego zwierza! witoszka z Trbackiej! 
Konopka przyczerwienia z irytacji, lecz da spokj obronie, bowiem w amfiteatrze rap-
townie si uciszyo, wszystkie oczy zawisy na krlewskiej loy wprost wejcia, przysonitej 
z wierzchu zielonym pawilonem, do ktrej wchodzio jakie liczne towarzystwo; zocona 
krata od strony widzw dawaa ledwie dojrze obrysy postaci. 

Pejsaci kapelici jakby na ich powitanie uderzyli wrzaskliw fanfar. 

 Zubow ze swoj kompani!  zawoaa i nie namylajc si wsadzia palce w usta obyczajem 
urwiszw i przeraliwie zawistaa. Gdyby na sygna, ze wszystkich aw podniosy si 
przenikliwe gwizdania, wrzaski i wcieke tupoty, a buda zadygotaa i wiata pochodni jy 
si targa. Wylecia na to zestrachany hecmajster i bijc w mosine blachy oznajmi: 
 Zaczynamy! Uciszcie si! Zaczynamy!  prbowa przekrzycze tumulty. Jako dopi 
swojego i skoro si nieco uspokoio, wypad na aren osie, przybrany w brzkada i obwieszony 
siatkowymi workami penymi miauczcych kotw. Hecmajster ekscytowa go batem, 
bowiem tu w jego tropy nadlatywao cae stado ogromnych, rozjuszonych kundlw. Osie 
gna dokoa jak oszalay, wymija napastnikw, kluczy, niekiedy ich przeskakiwa, lecz w 
kocu, osaczony przez rozwcieczon zgraj, zacz rycze i bi kopytami na wszystkie strony. 
Uczyni si nieopisany, dziki wrzask, na rodku areny powsta kb tarzajcych si w 
miertelnej walce psw i kotw, oplatanych sieciami. Sypny si rzsiste brawa, a ju uciecha 
dosiga szczytw, kiedy ukaza si brzuchaty dryblas wystrojony na ma dziewczynk, 
w jasnej peruce, zaplecionej w warkoczyki, z lalk na rku i j niby to rozpdza psy, to goni 
za osem, to przycisza paczc lalk. Przewala si przy tym co chwila i wyrabia takie 
163 



miny, e amfiteatr pokada si ze miechw. Nawet odsoniy si zocone kraty loy i dostojna 
socjeta nie szczdzia mu uznania i srebrnych rubli. 

 Kt tam wicej siedzi z Zubowem?  pyta Konopka nie mogc rozpozna. 
 Szambelanowa z pani Zausk i jeszcze jakie klpy; szambelan, Blum, ksi Gagaryn, 
mody Igelstrm i ten mj schwacony drygant, Diwow! 
 Zacna kompanijka! Ale e si rozpieraj w krlewskiej loy! 
 Gdyby Zubow zechcia na Zamku przyjmowa swoich przyjaci, krl by nie mia si 
oprze. Zwaliby wszystko na mus wyszej polityki!  drwi Konopka. 
 Kwiczo, sam tu!  gruchna na cay gos Andzia do jakiego franta, siedzcego na drugiej 
stronie amfiteatru. 
 To Piotrowski  rzucia Konopce.  Chopak gotowy na kady azaird, abszytowany oficjer 
i majcy liczne zwizki midzy posplstwem. Pewny! 
 A jak szar ma przy twoim dworze? Fortragujesz go co arliwie. 
 Potrzebny mi na rne przypadki.  I rozemiaa si wesoo do nadchodzcego, ktry 
prezentowa si Konopce. Gadali z sob dugo i cicho, tymczasem na arenie, po uprztniciu 
rozszarpanych kotw, zaczynao si nowe widowisko. Ukaza si wiedeski hecmajster w 
czerwonym fraku, w biaych kiulotach i z harapem w rku. Sfora czarnych, wielkich psw 
maszerowaa przed nim we wzorowym ordynku. Przemwiwszy do publiki, czego nikt nie 
zrozumia, j egzercyrowa pieski, ktre na jego komend wyprawiay przerne ewolucje. 
Zasi, ku powszechnemu podziwowi, jeden wybbnia na tarabanie werbla, a drugi z fajk 
zapalon w zbach promenowa si dokoa areny. 
 Po jakiemu on nimi komenduje?  ciekawi si rotmistrz. 
 Po piesku, przecie z jednych stron przyjechali!  zamia si Piotrowski. 
Krzyk si znaczny podnis w amfiteatrze i klaskania zerway burzliwe. 
Owo pachoy wywiody na acuchach ogromnego niedwiedzia, na co psy odpowiedziay 
szczekaniem, prbujc mu si dobra do skry. Mi jakby nie zwracajc na to uwagi zasiad 
najspokojniej., podpatrywa si i wodzc chytrymi oczyma poziewa przecigle. Posypa si 
na niego grad rnych akoci. Zebra je na akuratn kupk i zajada kapic smakowicie potnymi 
szczkami. Dopiero harap porwa go z miejsca i psy docierajce z wciekoci. Rzuci 
si na nie, kilka podar, reszt rozegna i dojrzawszy hecmajstra podnis si na tylne apy i 
zaryczawszy straszliwie run na niego. Sczepili si wp jako dwa podpite chopy i daleje 
si za by wodzi, harowa i przepiera. Raz by gr niedwied, e zerwa si trwony 
krzyk powszechnoci, to znowu hecarz mia przewag, i zwalili si na ziemi i taczali po 
tym piasku nierozpltanym kbem, pokrytym kurzaw i psami usiujcymi dosign 
kami nieprzyjaciela. 

W amfiteatrze uczynia si cicho jakoby w kociele, jeno podnosiy si gorczkowe 
wzdychy, to Jezus Maria! kto krzykn, to dla Boga! Patrzyli z zapartym tchem. Zasi 
socjeta Zubowa, rwnie zanimowana, stoczya si przy parapecie, ledzc ewenty ekstraordynaryjnego 
widowiska. 

Naraz niezauwaony przez nikogo jaki rudy lis chlusn na aren; psy poczuy go natychmiast 
i poniechawszy Misia puciy si za nim w pogo zapamita. Lis, snad stary 
gracz, przednio kluczy, wydziera si im spod samych zbw i rwa coraz prdzej dokoa 
areny, e trudno go byo zapa oczyma. 

Wkrtce ze wszystkich aw sypny si wrzawy, szczucia i gwizdania. 

Atoli lis, majc dosy harcowa, zwaszcza e rozsroone psy wisiay mu ju nad karkiem, 
ostatnim rzutem skoczy do loy, wprost na janie wielmone gowy. Pieski juci poszy w 
jego tropy. Uczyni si nieopisany wrzask i tumult. Damy mdlay, kawalerowie wyskakiwali 
na aren umykajc z krzykiem, za w loy wszystek sprzt j si wywraca wrd jazgotliwych 
szczeka, wycia i piekielnego zamtu. Groz momentu zwikszy jeszcze Mi, gdy 
porzuciwszy hecmajstra j goni uciekajcych dygnitarzy. Publika porwaa si z miejsc, 

164 



trwoga ogarna wszystkich, ju tu i owdzie powstaway popochy, ucieczka, a przeraone 
wrzaski, gdy po chwili gruchn miech powszechny; ludzie a przysiadali, brali si za boki, 
pokadali po awach i ryczeli z uciechy w niebogosy, niepowstrzymanie, spazmatycznie, bowiem 
z loy wyskoczy pies z lisi skr w zbach, a boczkiem, skromnie przebiera si pudel, 
wesoo krcc ogonem i dyszc ze zmczenia. 

Kliwe docinki niby grad posypay si na Zubowa i jego kompani. 

 Rycerz jucha, przed pudlem zmiata!  krzyczeli nie krpujc si niczym. 
 A niech ci carowa nowe portki kupi, na nic te zapaskudzi! 
 Nic tu ju po nas!  da cichy rozkaz Konopka. miech sycha byo jeszcze w bramie; 
jak burza wylewa si na ulic. 
 Zubow dostanie ze zoci kolki, a hecmajster bije. 
 To im obu uly! Ale kt to sprawi?  zdumiewa si rotmistrz. 
 S, ktrych si trzymaj takie psie figle  miaa si Andzia. 
 Imaginujcie sobie ich powrt z hecy! 
 Boe, omal nie pkam ze miechu! Zubow si ogania wachlarzem! Ha! ha! Dopiero 
wezm ich na ozory! Szambelanowa pokazaa nogi po pas! Ha! ha! 
 Cicho, siadajmy w sanie i umykajmy. Tylko patrze, jak si tutaj zjawi Baur ze swoimi 
pachokami. Nie trzeba dawa nawet pozoru. 
 Ale ten uczony pudel wart, ile zaway!  unosi si rotmistrz. 
 Hej! saata, wal na Stanisaww do gospody Kobyliskiego! 
Konopka chcia do Indii na Podwale, lecz Andzia kada mu w uszy swoje racje, a w 
kocu ustpi. 

 Tam si zbieraj dezarmowani, tam maj kwater werbownicy moskiewscy i zbiera si 
rne posplstwo. Warto ich przy okolicznoci zlustrowa. 
 Tylko jedna przeszkoda  wzi niespodzianie gos Piotrowski.  Waszmocie przybrani 
jakby na dworskie asamble, a tam lepiej dawa pozr obibokw lub zgoa ultajw. 
 Racja! Jede na Stare Miasto!  zdeterminowa prdko Konopka.  Znajd w domu odpowiednie 
szaty na tak uroczysto. 
Mieszka w Rynku, na wprost Ratusza, w Barssowej kamienicy na czwartym pitrze. 
Wpadli tam i Andzia znalazszy si w zacisznych stancyjkach niepomiernie si zdumiaa. Ani 
bowiem moga si spodziewa nale tak czysto i porzdek. Przegldaa kwater w najdrobniejszych 
szczegach, dajc wyraz coraz wikszemu zdziwieniu. 

 Mieszka jak kleryk albo panna na wydaniu! 
Zasony przy oknach w niebieskie paski, taki pawilon nad kiem, kobierce, garnczki z 
kwiatuszkami na oknach, kanarek w klatce, na cianach obitych tyftykami kolorowe kopersztychy, 
wystawujce tkliwe sceny bererw, sprzty w schludnych pokrowcach, na kominie 
i stolikach peno rnych cacek; znalaza nawet w jakim schowku cukry, ktrymi zacza 
si akomie opycha. Wreszcie wsadzia ciekawy nosek midzy stosy ksiek. 

 To nie przy mnie pisane!  odrzucia ze wzgard jakie francuskie dzieo i dojrzawszy na 
cianie baabajk wzia na niej brzdka i przypiewywa, z czego przesza raptownie na 
wciekego kozaczka. 
Wyszli na to ju przebrani zgoa nie do poznania. 

 Konopka, masz min zakrystiana od fary, a rotmistrz patrzy w tej czui pstrokatej na winiarza 
z Wgrowa!  zdecydowaa wybuchajc miechem. 
W drodze, zjedajc Bednarsk, szepna niemiao do Konopki, jechali osobno: 

 Przyjd do ciebie... Masz tak liczn kwater!  wpara si w niego lubienie. 
 Owszem. A jeli mnie nie zastaniesz, klucz zawsze ley pod somiank  odpar nie baczc 
na jej umizgi. Uywa jej na posugi sprzysienia i ceni wysoko, lecz na jej urod, inklinacj 
i osob patrzy z wynios awersj czowieka dalekiego od przygodnych amorw. 
165 



 Z Kaczanowskim to czowiek wiedzia, czego si trzyma!  wybuchna rozalona.  
Wapan jeste jak ten nieg: biay i lodowaty. 

 Dajmy spokj dziecinnym dyskursom, to si znamy jak yse konie. Powiedz mi o Piotrowskim 
 zajrza jej w oczy.  Tylko wesoo zdobi ci prawdziwie. Uwielbiam ci tak. 
Udobruchana, ja dawa prawdziwy konterfekt Piotrowskiego, z czego zrozumia, jako to 
czowiek o burzliwej przeszoci, nie bez plejzerw na swojej reputacji, a zarazem zabijaka, 
gotowy na kady azard i awantur, kostera i pijus. 

 I cieszy si szczeglnym mirem midzy alianckimi oficjerami. W zrcznych obrotach i 
fortelami przeszed Kaczanowskiego. 
 Rada wspominasz kapitana, ugrzz ci w pamici? 
 Pewnie! A jak mi obmierznie swoboda, to si machn za niego i basta. 
 Powiadaj: on by z Pocka, ona za te jeno trzy nitki na krzy miaa! 
 Niech ci gowa nie boli! Da on sobie rad w kadej przygodzie: to prawdziwy chop, nie 
takie Bg wie co jak drudzy  zdeklarowaa wzgardliwie. 
 Bija co dnia, Je dawa raz w niedziel, a co nock przypuszcza do aski!  drwi. 
 A niechby nawet bija! Milszy mi taki od wszystkich!  pofolgowaa sobie, wylewajc w 
podranieniu potok nieprzystojnych epitetw na swoich gachw. 
 Fortunna to dla mnie okoliczno, em ci nic nie winien  szepn przy wysiadaniu. 
Mimo wczesnej pory gospoda Kobylaskiego zdaa si ju by przepeniona. Widno i rojno 
byo w ogromnym domostwie, wieciy wszystkie okna, huczaa muzyka, tace i wesoe 
pokrzykiwania. 

 Piotrowski, bierz wapan komend i prowad!  rozkaza Konopka. 
Ruszyli do wielkiej izby, penej czerwonych brzaskw ognia, gwaru i ludzi. Na ogromnym 
kominie w rogu, pod zwisajcym okapem buzowa si tgi ogie, obracay si rony, nadziane 
caymi wierciami misiw, i skwierczay patelnie wrd garw i saganw. Zapach kapusty 
i praonych kiebas bra nad wszystkim gr. Na bocznej cianie za szynkwasem, okratowanym 
a po puap, widniay beczki, antay, miedziane konwie do piwa, stosy cynowego sprztu 
i zwoje kiebas. Krlowaa tam jejmo o tubalnym gosie i obwisym licznymi kondygnacjami 
obliczu. Przy dugich stoach byo ju gsto i niezgorzej przedzwaniano kieliszkami. 
Gospodarz o gbie krgej i jakby zarumienion tustoci oblanej usadza goci, czasem z 
kim przepija i zarazem dawa baczenie na kuchtw i stoowe panny roznoszce jada i napitki. 
Oko mia niechybne i prdkie objcie, gdy mimo przebrania wchodzcych potraktowa 
ich wyrniajco, zapraszajc do paradnej sali. Czstowa nawet izb na piterku. 

 Karnawaowych emocji pragniemy zaywa!  wymwi si Piotrowski i zajwszy miejsca 
w kcie za sporym stoem kaza poda regestr pmiskw. 
Sala, w ktrej zasiedli, pomimo wielkoci bya przepeniona ludmi, gwarem i tacami. Na 
galeryjce przyczepionej do ciany rnli muzykanci. Kilkanacie par tacowao zapamitale 
pod okiem metra, starego pijaczyny w kusym fraczku, brudnej peruce i z nosem grzecznie 
rozkwitym, ktry wywijajc bia laseczk czuwa nad przystojnoci manier, nauczajc zarazem. 


 Nieostrugany drgal z aspana  strofowa nie przebierajc w sowach  przypinasz si do 
tancerki jakby do ssania. Jezu Nazareski, dryga poladkami, jak na ten przykad ciel! Z yciem, 
moci panowie, a godnie! Z yciem! 
I poirytowany ich nieudolnoci wyrwa jak pann z miejsca, puci si z ni na czele i 
bijc houbce pakowatymi nogami, zapiewa ognicie: 

 Rach, ciach, ciach, od komina! Nogi w apciach, durna mina! Rach, ciach, ciach! 
 Wanie mi tego dzisiaj brakowao!  wyznaa Andzia pocigajc do taca Konopk. 
 Cale zastanawiajce facies  ozwa si rotmistrz wskazujc kawalerw stojcych modnym 
obyczajem w kole taczcych zwart plecami cian. 
166 



 Mog ich nazwa waszmoci  proponowa Piotrowski, bowiem jak si pokazao, zna 
prawie wszystkich. Byy to zgoniny z caego miasta, zoone z co najlepszych fryzjerw, 
kupczykw i towarzyszw cechowych. Wystrojeni odwitnie w modne fraczki, obwieszeni 
acuszkami, w stokowych kapeluszach, po wargi obwinici w chusty i z laskami w rkach, 
pokazywali pierwszych elegantw. 
 Lichego wtku taaajstwo  wycedzi wysuchawszy relacji.  Jak to pozory zwodz! 
Rozumiaem, md z urzdw i palestry gonica za przygodami. I bde tu mdry i rozeznaj, 
kiedy szewczyk trzyma si jednakiej mody z wojewodzicem! 
 Kady pan za swoje dwa grosze. 
 Ale przez to nie ma by zatracona rnica urodzenia  porwa si naraz i pokazujc Andzi 
wykrzykn: 
 A nieche j, jak to wierzga siarczycie! 
 Pryncypalna tanecznica wszystkich redut i balikw kawalerskich. 
 Sporo licznych buziakw, a te przy niej to co ekstraordynaryjnego. 
 Chce rotmistrz doj z nimi do bliszej konfidencji? 
 eby tak mona przy zdarzonej okolicznoci... 
 One na to jak na lato! Ta czarnuszka na przedzie, niby to robi kornety i cae dnie przesiaduje 
na wystawie swojego sklepu na Dugiej, ale rada przyjmie zaproszenie na wiejsk 
kaw; za druga wydaje si za wdow, przybiera si w czarne kwefy i przesiaduje po kocioach 
i na modnych kazaniach. Admiruje stan duchowny, lecz i na oficjerw askawa. 
 Anibym mia sobie imaginowa. 
 Bdzie tu takich wicej  zamia si  poznajomi rotmistrza. Kupi nie kupi, potargowa 
mona!  doda cynicznie. 
Ale nie doszo do tego, gdy Andzia, porwawszy rotmistrza, hulaa z nim nie wypuszczajc 
z opieki. 
Konopka zaszy si w cib i swoim zwyczajem wyta uszy, bacznie penetrujc midzy 
ludmi. Nie napotka jednak znajomych, mimo e peno byo wszdzie, a panny stoowe ledwie 
nadyy roznosi konwie, flachy i pmiski z daniami. Od nieustajcych gwarw i muzyki 
a trzsy si w pajkach rurkowe ojwki i trudno byo co dosysze z osobna. Wraa 
si jednak w pami tenor rozmw pryncypalny: narzekania na bied i panw. Nie brakowao 
i cichszych dyskursw de publicis. Przysiada do niektrych kompanii. Czasem w por postawiona 
kwarta miodu rozwizywaa jzyki, e niejeden podekscytowany upaami majsterek 
otwiera serce powstajc na przemoc Moskalw; niejeden roni z nad niedol ojczyzny wygraajc 
na zdrajcw. Nazwisko Kiliskiego wzbudzao w nich uwielbienie. A w jakim gronie 
dostatniej przybranych jegomociw wrcz mu powiedziano, jako Kociuszko sposobi si 
do wojny z panami o wolno dla wszystkiego narodu. Ale kiedy chcia w tej materii gbiej 
jzyka zasign, omal go nie pobito biorc za szpieguna. 

Nasucha si i niestworzonych bajd o przewagach pruskich nad rebeliantami francuskimi, 
ktre mu akuratnie wykada jaki napity pontonier. Dojrza wrd modziey jakie tajne 
znaki porozumiewa. Jaki kowal, z ktrym si napi gorzaki, zwierzy mu tajemnice, jako w 
Saskiej kuni, na rogu Krlewskiej, kuj noe na Moskali, trzy wierci okcia dugie. Kto mu 
znowu naplt, e po cechach i klasztorach zbieraj ow i beczki prochw, e wszystka czelad 
zaprzysiga u witego Jana przystpi do insurekcji. Nasucha si i ordynaryjnych 
materii, gorzaka bowiem dawaa niemiaym czuciom gos wymowny i na nic nie baczcy. 
Prdko tez zdeterminowa konkluzj, jako na tym dnie ludzkim burzy si i co wzbiera; jako 
w tej szarej spoecznoci rodz si myli, ogarniajce wszystk powszechno. Trosk o 
Rzeczpospolit wynosiy si te dusze ponad swj stan i sposobno. Uwaa mizerakw, ktrzy 
sowo ojczyzna wymieniali ze strzelistym afektem pacierzy. Sysza wyrazy zastanawiajcej 
trafnoci. Niektrzy w opiniach swoich pokazywali si by mami in statu. Juci, e 

167 



wrd tej zbieraniny nierzadko i zawi sykna. I prawieczny gd przemwi gosem dnym 
odemsty. I ponienie rozkrywao swoje niezagojone krzywdy. Kady przemawia jzykiem 
swoich bolczek. 

Szczeglniej kobiety daway folg narzekaniom na bied, zaczem dostao si krlowi, pani 
Grabowskiej, krlewskim siostrom i wielkim damom. A ju na wysze towarzystwo zabawiajce 
si z Moskalami powstawano zgodnie z najywszym wzburzeniem. Pokazao si, e 
ten tum na wszystko bacznie patrzy, wszystko widzi i wszystko surowo osdza. 

 Baluj sobie, psiekrwie, jak za najlepszych czasw!  zakrzycza jaki pisarz mostowy.  
Co noc pijatyki, zabawy i rozpusta. 

 I pytam si, skd maj na takie ekspensa?  podj gwatownie czowiek w zielonej, 
strzeleckiej kurcie suchej, jastrzbiej twarzy. 
 A nard zdycha z godu i zimna!  wypad gos z jakiego kta. 
 Zmilczaby jeden z drugim  przykarci kto powaniejszy.  Cignij dratw, kpie jeden, 
a panom rozumu nie sprzedawaj. 
 Bo gotowi kijami za takie nauki zapaci  ostrzega drugi. 
Podniosy si protestacje i sprzeczki, zajtrzone partykularnymi docinkami. 
Konopka wrci do sali tacw. Kapela rna bezprzestannie, houbce trzaskay, dziw si 
dom nie rozwali i kawalerowie dokazywali cudw. Spocony metr, z peruk na bakier, zachrypnity, 
korygowa niezmordowanie uchybienia i wzmacniany kieliszkiem, to zotwk 
prowadzi tace z nie sabncym animuszem. Bawiono si, a szyby brzczay, zasi po sali 
jakoby rnobarwny rj motyli, porwany szalonym wirem, migota i taczajc si od ciany do 
ciany wi si nieskoczonym korowodem, e jeno mona byo zapa oczyma rozwichrzone 
sukienki, rumiane twarze, pasiaste fraki, biae poczoszki i rozpuszczone niby bicze warkocze. 


Konopka nie znalazszy Andzi z rotmistrzem, ktrzy si gdzie zapodzieli, szuka ich w ssiedniej 
izbie, gdzie sta bilard, lecz tam zabawiali si jeno fabrykanci z Kobyek, Francuzi, ze 
swoimi pannami. Zajrza jeszcze do bokwek, w ktrych zazwyczaj zbieray si szulerskie 
kompanie albo przyjeday grucha rozamorowane pary. Wreszcie zgniewany daremnymi 
poszukiwaniami przenis si na drug stron domu, do szynkowni dla posplstwa, majcej 
osobne wejcie od strony Wisy. 

W ogromnej, niskiej izbie byo mroczno. Kilka ojwek, przyczepionych do poczerniaych 
cian, dawao skpe wiato. Przez okna zagldaa zanieona noc. Komin w rogu, wysoki 
pod puap, przyczynia nieco ciepa i wiata. Pod nogami, mimo drewnianej podogi, chlupao 
boto. Nieznony fetor przemikych kouchw, parujcych od ognia, niemiosiernie 
wierci w nozdrzach. 

awy i stoy, z gruba ociosane i obiegajce izb, byy gsto okryte narodem, reszta najprzerniejszego 
posplstwa cibia si, gdzie moga, szczeglniej si cisnc do szynkwasu, 
tak gsto okratowanego, e ledwie dojrza w pmroku nastoone antay. 

Wrzao niby na jarmarku. Co chwila zawizyway si sprzeczki, wybuchay kltwy, gdzie 
nawet dobierano si sobie do kudw; kogo spitego parob wywczy do sieni. Wygodniae 
psy gryzy si pod stoami. W najciemniejszym kcie za kominem gamiratki gziy si z jakimi 
ultajami, e co troch brzkay szka i rozlegay si piski. Suchy jak tyka dziad z zielonym 
daszkiem na oczach, w kapeluszu, obwiedzionym muszelkami, z bia brod, w plugawej 
sukni, przepasanej zakonnym sznurem, z lask zakrzywion pielgrzyma z Ziemi witej i 
z tykw przy niej, obwieszony racami, ga kupie krupnych bab niestworzone bajdy o 
swoich przygodach i witych miejscach, sprzedajc zarazem, relikwie i owe cudowne wody 
skuteczne na wszelkie choroby. Tu za nimi pod cian paru gwardiakw, przy zapalonym 
stoczku, azardowao si w koci pobrzkujc dla przynty jakby dukatami, a co pewien czas 
ktry z gapiw rzuca pienidz, przegrywa i odchodzi, przeprowadzany kpinami. Pobok, 

168 



jeno w cieniu, paru chopw w baranich czapach i kouchach z konierzami do plecw pojadao 
ze swoich kobiaek, gronym pomrukiem opdzajc si od zagadujcych filutw. 

Zasi w pobliu jeno w kcie, przysonita cian cibionych przy graczach, siedziaa 
gromadka zdezarmowanych onierzy o zbiedzonych wielce twarzach i w achmanach, ledwie 
wydajcych pozory mundurw. Krci si przy nich werbownik moskiewski, gruby brodacz, z 
rudaw, wypasion gb i chytrymi, rozbieganymi oczkami, airliwie zachcajc do picia i 
jada. Dolewa im nieustannie i bi si w piersi, egna i na wszystkie witoci przysiga. 

 Ja czestny czowiek. Co powiadam, prawda serdeczna. A w tej hramocie stoi napisane, 
czytajcie  podsuwa im jaki papier pod oczy:  Kady dobrowolnie wstpujcy do suby 
Najjaniejszej Imperatorowej im  przeegna si i pocaowa papier  odbierze dla polepszenia 
swojej sytuacji dziewidziesit zotych. Gruby grosz, a? Matuszka rodzona nie daaby 
wicej!  wykrzykn z namaszczeniem  z czego przy wstpieniu na sub, choby 
jeszcze dzisiaj, wypacone mu bdzie zotych 12; przy wstpieniu w granice Rosji 18 zotych, 
a resztujce 60 w regimencie, do ktrego bdzie naznaczony. Oprcz tego, rachujc od dnia 
wejcia na sub, bd wydawane kademu lenungi i na prowiant po zotych 3 albo 50 kopiejek 
na tydzie. Jak przeczytam na kocu, to si wam niebo otworzy. Suchajcie. Kto 
przesuy dwanacie lat, wemie w nagrod grunta z pomieszkaniem i wolno. Miodu ja 
wam nala w dusz, a? Pijcie no, kamraty! 
 Grunta z pomieszkaniem i wol! szeptali z rozbysymi oczami. 
 Sama najjaniejsza napisaa, a co tu napisane, wite niczym Ewangelie. Pomieszkanie i 
gruntu, ile sobie wybierzesz! Poprosisz, a onk te ci kazna wyznaczy i wianem opatrzy. 
Dochowasz si dziatek i o nie carowa kopota si bdzie. I jeszcze co doo: to wojna 
onierza ywi i kiep ten, ktry z niej wraca z pustymi rkoma. Mao to dobra u was po dworach 
i miastach? Naczalstwo nie przeszkodzi: oddasz, co mu si z prawa naley, a na rce ci 
nie patrzy. Niejeden bogaczem wrci do domu. Grzechu w tym nie ma, nie posmakujesz, 
drugi za ciebie uyje albo i ogie strawi. Suba wana rzecz, ale zasuysz si, wpadniesz w 
oko starszemu, to i krecik zapiesz i sam moesz postpi w naczalstwo. U nas wszystkie 
Polaki starszyzna! 
 eby to jeno prawd powiada ten papier  przerwa mu ktry. 
 Sama najjaniejsza podpisaa! Rozum stracie czy co?  zdumiewa si. 
 Kaden ocygani gotowy. 
 Jake, swoich porzuci, wiary si wyrzec i zaprzeda obcemu... 
 I jeszcze pomaga do uciemienia ojczyzny! 
 Przeciw krlowi stawa i rodzonym bratom ycie bra!  podnosiy si ciche, wylke 
gosy. Sumienia jy si budzi i targa, wtpliwoci gryzy, e mimo wypitej gorzaki i serc 
zatwardziaych w niedoli ogarniaa ich jaka zgroza. 
 Ja was nie cign  podj prdkim gosem.  Ja czestny czowiek i co postawiem, zapac, 
niech wam idzie na zdrowie. Nie usuchacie rady, wasza wola! Ale mnie was serdecznie 
al. Tak jak nie wrcicie dobrowolnie do swoich panw, to oni was poszukaj, kto wie, 
moe jutro powdrujecie w dybach do nich. Namiestnik si ucieszy, do gnoju postawi, a batem 
niby wou pogania bdzie. Dae krew za krla, swj honor onierski miae, a teraz 
bdziesz tylko dziedzicow sobak. Takie twoje jutro, zdezarmowany onierzu! C, kiedy 
ratowa si nie chcesz, i jak przekadam, jako carowa z panami prowadzi wojn, by ukrci 
ich swawol, a chopstwu da swobod, to mojemu sowu nie wierzycie. Ja czestny czowiek 
 zapewnia bijc si w piersi. Krci na rne sposoby, podrwiwa, litowa si, nawet zom 
popuci nad ich zalepieniem, nie zaniedbujc przy tym dolewa gorzaki i sawi suby u 
carowej, e moe by i pomylny skutek wziy jego zabiegi, gdyby jeden z chopw, siedzcych 
najbliej, nie by si przysun i nie wywar na niego pyska. 
 Nie wierzta mu, chopcy, ten kobyli syn e jako pies! My go dobrze znamy! Ktrego carowej 
dostawi, sto zotych bierze zapaty. Judasz, cierwo! Przyjaciel, taki samiuki, jak i te jego kamraty 
169 



cignce teraz do Warszawy, e za nimi wstawa jeno pakanie i ruina! Morowa zaraza nie gorsza! 
My tu wanie ze skarg na nich przyjechali do krla jegomoci. Strach, co te zbje wyprawuj! 

Zguszy jego mow wrzask i rumor, jaki si by nagle uczyni. Ciby zakoysay si 
gwatownie w ty, uderzone now fal ludzi, cisnc si drzwiami. 

 Ustpi tam! Miejsca dajcie!  wrzeszczano od progu.  Jaseka. 
Wraz te buchna kolda o Betlejem, nie bardzo podym miecie, i ukazaa si we 
drzwiach zocista, krcca si gwiazda, prowadzona przez czterech dryblasw, przybranych 
za pasterzw, w kouchach, czapach i z dugimi kijami, potem srokat koz wyprowadzi na 
powrle Kuba od Dziayskich, za ydowskiego bachora przebrany dla miechu; za czym na 
ostatku wyniosa si ogromna, puapu sigajca szopka, w ksztat kopulastego kocioa uczyniona 
i wszystka w sutych pozotach, farbach i wiatach. Trzej krlowie w koronach, powczystych 
paszczach, a rnej cery stanli przed ni, pokon oddali, w trby uderzyli, jeden za z 
gwiadziarzy na piszczace tkliwie wyciga. Wtedy przysona si rozdara ukazujc wntrze 
stajenki, gdzie ze bka Dziecitko Jezus rczki podawao, gdzie bya Maria, gdzie Jzef sta 
frasobliwy i gdzie bydltka w kornej postaci klczay. A ledwie tego oczy dotkny, gdy wszelkie 
stworzenia w powinnym hodzie gos swj grzmicy podniosy: zarycza osie wraz z woem, 
ray konie, szczekay pieski, pobekiway owce, ptakowie cudnie wiergolili, koza wyprawowaa 
ucieszne skoki, a pasterze klknwszy pkolem piewali mocno i uroczycie. 

Szynkownia tak nagle rozgoniaa, i zbiegali si ludzie ze wszystkich stancji, przylecieli 
nawet tanecznicy, wazili na awy, zajmowali stoy, cisnc si jeden przez drugiego i dziwujc 
owym gosom udanym. 

W jakim mgnieniu zrobio si cicho i na przedzie stajenki jakoby na teatrum jy si pokazywa 
tki, wyobraajce przerne persony. Staszek ukryty pod spodem wyprawia nimi 
rne brewerie, za kad innym gosem przemawiajc. Jaseka odprawoway si skadnie i 
czynio si coraz ciszej, publicum bowiem nie mogo si poapa w przedstawianych historiach 
i osobach. Wszystko pokazowao si niby jak zawsze, jak co roku, te same niby Herody, 
Magorzatki, diaby, ydy i Wgry z olejkami  a zarazem jakie zgoa inne, i chocia ucieszne, 
a wielce do mylenia dajce. Suchali te z zapartym oddechem i wytrzeszczonymi oczyma, 
gowic si nad wyrozumieniem. Exemplum, zaraz po hodzie Dziecitku jawia si na 
owym teatrum tka udajca krlow; zot koron wiecia i paszcz miaa w znaki narodowe 
aftowany; twarz, zroszona zami, wyraaa bole; sza utykajc i brzczc jakby kajdanami, 
za koldnicy zapiewali na znan nut: 

W mkach ley  kt pobiey 
Salwowa! 
Zbrako panw i rycerzy, 
Zbrako serca  ratowa. 
Cni chopkowie, przybywajcie, 
Kosy na sztorc obsadzajcie, 
Matka woa was! 


I nim ochonli, a jaki taki zmiarkowa, o co sprawa, wleciaa Magorzatka z huzarem, a za 
nimi diabe z widami; Staszek za zapiewa: 

Za grami, za lasami 
Tacowaa Katarynka z Orowami. 
Krl malutki gra jej w dutki 

170 



I rzewnie paka... 

 Nie pacz, Stasiu, potacuj; 
Tron ci potem zaborguj... 
Byle mnie sucha. 
Guchy pomnik przelecia po tumach, kto gono zakl, gdy wystpia caa kompania: 
gruby proboszcz, kobieta z dzieckiem, pijany organista i ydek z koszem cytryn; wiedli midzy 
sob jaki spr zacieky, przy czym ksidz kropi lach na prawo i lewo, kobieta lamentowaa, 
dzieciak wrzeszcza, ydek si przewraca fajtajc nogami, a organista pocigajc z 
flachy piewa sprone piosenki o proboszczowej gospodyni, z czego uczyni si taki wrzask, 
jakoby w istocie ywe osoby miay z sob spraw. 

Staszek tak trafnie oddawa gosy, a nawet sposoby mwienia kadej z figur, e caa powszechno 
zatrzsa si od miechw. Posypay si klaskania i krzyki kontentacji; za Andzia, 
cisnca si w pierwszym szeregu z rotmistrzem, rozbawiona do ez, rzucia koldnikom 
gar srebrnych rubli i najgoniej aplauzowaa. 

Jeszcze byo niezupenie przycicho, kiedy na teatrum pokazaa si nowa osoba. Wielu j 
rozpoznao z twarzy ogromnej, wspartej na podbrdkach, i z wielkiego brzucha; za ni posuwa 
si Herod, przypominajcy Igelstrma, i sznur onierzy z karabinami. Przystana w porodku 
i kiedy orszak pad jej do ng, przemwia z ruska i grzmico: 

Le mi zaraz do Polski! 
We onierzw, harmaty, 
We dla krla dukaty, 
We dla panw tytuy, ordery i wstgi. 
Nieche za to wydaj, co najlepsze maj: 
Swj honor, sw ziemi, i wojsk swych potgi. 
I co nad wszystko wol  
Ukrain, Woy i Podole. 
Kto si oprze, kto wzbroni, 
Tego Kozak niech goni 
I w dalekie popdzi Sybiry! 
A kto saw przyniesie, kto zarobi wawrzyny, 
Posmakuje mej aski i mojej pierzyny. 


Na to wyskoczy z przeciwnej strony dziad, obwieszony torbami, z twarz jakoby z talerw 
obit, i jkliwym, proszalnym gosem zaskrzecza: 

Dziadek ci ja, dziadek. 
Nagi mam poladek 
I puste torbeczki. 
Gdzie spocznie ma gowa, 
Gdzie ja co uprosz, 
Skde wezm trzy grosze, 
Jeli nie wesprze carowa? 


171 



Po nim Herod j si bzdyczy, tupa i wykrzykiwa wielkim gosem: 

Gdzie nog stpi, krew, zy i groby, 
Bom ja zwierciado carskiej osoby. 
Kto mnie nie sucha, wemie nahaje, 
W sybirskie zel go kraje! 
Przy mnie Kozacy pdz jak ptacy. 
Precz mi, Polacy! 


Snad dosy byo tego nawet Belzebubowi, gdy wyskoczywszy z widami woa: 

Gamratko wcieka, ciebie do pieka! 
Przy tyn Herodzie w siarczanym smrodzie 
Utopi... 
A ciebie, dziadku, cho na ostatku 
W najgorszym skpi ukropie! 


Na takie dictum nikt si nawet nie zamia, dziwna cicho oprzda szynkowni, spozierano 
jeno po sobie w niemym poruszeniu. Niejednym luty strach zjey wosy pobudzajc 
zarazem do cikich westchnie. Wrae nazwiska kryy z ust do ust, wzmagay si szepty, 
tysice przypomnie stany naraz w pamici, suszny gniew zaczyna targa trzewiami. Posplstwo, 
lepe zazwyczaj na sprawy powszechnoci, zdawao si spostrzega jak prawd 
gron nawet dla swoich mizerackich sytuacji, e troska zaspiaa czoa i kada si niepokojem 
na sercach, lecz Staszek, nie dopuszczajc duszych deliberacji, znowu pokaza krlow; 
suna, tak samo brzkajca kajdanami, na bladych licach lniy zastyge zy, a boleciwy, 
aosny glos przemawia: 

Sierota jestem, opuszczona nieboga, 
Dola mnie spotkaa sroga: 
Opadli mnie morderc, zodzieje. 
Pomcie, jani panowie dobrodzieje! 
Ratujcie, szlachta, wielmoe, 
Ratujcie, duchowne stany! 
Na nogach wlok kajdany, 
Przeszyy mnie ostre noe, 
W sercu mam okrutne rany 
I miercim haniebne j bliska. 
Wesprzyjcie, jani panowie dobrodzieje! 
Ratujcie, szlachta, wielmoe, 
Zerwijcie ze mnie obro! 
Obro mnie, ludu kochany! 
miertelne sposobi mi oe 
I z ran ju mdlej... 


172 



Na ten rzewliwy, rozdzierajcy gos krzywdy pierwsza Andzia zaniosa si paczem, zawtroway 
jej liczne szlochy i poruszone wielce publicum jo wykrzykiwa, burzy si, bi 
piciami w stoy, e nie wiadomo, na czym byoby si skoczyo, gdyby Staszek nie by pocign 
uwagi nowymi jasekami. Pokaza bowiem chopa w biaej sukmanie, z kos w rku, 
ktry zacz lamentliwie prawi: 

Ubogim, nieszczsny, 
Przez wszystkich wzgardzony, 
Przez wszystkich krzywdzony, 
Przez wszystkich deptany. 
Ale na wiosn, 
Niech jeno w si podrosn, 
Niech jeno kos na sztorc obsadz, 
Tak ja ani sprawi, 
Ze krl zadry w Warszawie! 
I wszyscy moi ciemizcy 
Zapac krwawie! 


Po nim zacz jaki urwisz piewa na nut Chciao si Zosi jagdek, gdy powsta nagy 
wrzask, bowiem niespodzianie wtargnli marszakowscy. Kacper ze swoimi zagrodzi im 
drog dajc czas na rejterad Staszkowi, czym rozsroone pachoy chciay ich aresztowa. 
Powstaa sroga bijatyka i kotowanina, e ani mona byo rozpozna, kto bi i kto by bity. 

Konopka, wyprowadziwszy bocznym wyjciem Andzi z rotmistrzem, rzek: 

 Idcie na moj kwater. Za jak godzin przylec. Mam ja tu jeszcze swoje rne sprawy. 
173 



XIII 


Zarba powrciwszy do Warszawy drugiego marca na gwatowne wezwanie Chomentowskiego, 
znalaz miasto zmienione nie do poznania. Dawao pozr kota przepenionego wrzcym 
ukropem. Proklamacje Igelstrma: pierwsza, wyznaczajca ostateczny termin redukcji 
wojsk na 15 marca, i druga, zachcajca oficjerw i gemejnw do przechodzenia na sub 
imperatorowej, dopeniy miary powszechnego wzburzenia. Za napyw wojsk rosyjskich, 
jaki si by rozpocz pod koniec lutego, przetrwoy nawet najspokojniejszych. Przewidywano 
najgorsze nastpstwa. Nie do ju byo wszelakiego gatunku wiolencji nad spokojnymi 
mieszkacami, nie do Igelstrma, wiszcego nad krajem niby chmura gradowa, nie do 
kompanii petersburskich arystokratw, odprawujcych swoje karnawaowe psie wesela jakby 
na urgowisko powszechnej ndzy i smutkw  jeszcze te wojska przecigajce od wszystkich 
rogatek pomnaay trwogi, niepokoje, droyzn i swywol... Przygldano si im z nienawici 
i lkiem. Zwaszcza i w trop za nimi, z okolic, przez ktre maszerowali, nadcigay 
kupy zrabowanego chopstwa i tysice skarg na gwaty, upiestwa i poogi. Przyjmowano ich 
te gronym pomrukiem, a tu i owdzie gradem kamieni i zorzecze. Nie powstrzymywao to 
jednak potoku onierstwa, ktry okryty rozmigotan szczeci bagnetw, pyn nieustannie, 
napeniajc gbokie ulice wrzaskiem dzikich piewek, bijcych bbnw, graniem piszczaek, 
rzegotem brzkade i guchym turkotem toczcych si harmat i taborw. Przeto pomimo dni 
przykrych, zmiennych i zgoa marcow aur dyszcych, ruch na miecie by znaczny; zwaszcza 
Krakowskie roio si od rana do pnej nocy cibami ciekawych i wasajcego si ultajstwa. 
A jakby na wiksz ekscytacj powszechnoci, od kilku dni zwikszone patrole dragonw 
i kozakw wczyy si po bocznych ulicach i obsadziwszy rogatki, wszystkich przejedajcych 
dokuczliwie egzaminoway, nierzadko rozdziewajc nawet do koszuli. Podniosy 
si protestacje a do krla. Nic to nie pomogo. Tak nakaza Igelstrm i musiano si poddawa 
srogim rygorom i odackiej swawoli. Z tej przyczyny nie byo kafenhauzu, handlu czy 
szynkowni, gdzie by nie powstawano na to niesychane uciemienie wolnego narodu. Mnogie 
karteluszki nawoujce do oporu ukazay si na murach; rne burzce pisma kryy z 
rk do rk i odczytywano je publicznie. Staszkowe jaseka niemao te podsycay wrzenie. 
Spiskowi za, korzystajc ze zdarzonych okolicznoci, rozwijali gorczkow dziaalno, 
kaptujc sobie coraz wiksz kwot adherentw. Wielu ju bowiem socjuszw targowickich 
przejrzao, jako nie pozostaje nic nad niewol lub orne powstanie. Rozpacz ogarniaa cnotliwych 
na widok upadku, do jakiego przychodzia Rzeczpospolita. Gortsi widzieli sprawcw 
w Radzie Nieustajcej, w krlu i pomidzy dygnitarzami formacji grodzieskotargowickiej. 
Przeciwko nim rosa nienawi, szczeglniej wrd posplstwa. Podsyca j 
nieustannie a zaciekle Barani Kouszek pod Krakowsk Bram, wystawujc ich szpetne 
uczynki i zdrady w jadowitych wierszykach, za ich wyobraeniom, ucinajc gowy na maej 
gilotynie. Kar aplauzowano powszechnie, a wierszyki krce w tysicznych odpisach wciskay 
si nawet do rk krlewskich. 

174 



Nie przeszkodziy temu gniewy dotknitych ni zdwojone strae, ni nawet obwieszczenia 
marszaka groce burzycielom spokoju cikimi karami. Spiskowi nie aowali trudw, a 
majc po swojej stronie posplstwo i zakonnych kwestarzw, wszdzie docierali ze swoj 
propagand. Zwaszcza ojciec Serafin, przebierajc si w habity rnych konwentw dla 
zmylenia szpiegunw, pracowa z niesabnc arliwoci. Pod pozorem kwesty wczy si 
po miecie caymi dniami, wszdzie budzc ognistym sowem sumienia i nawoujc do ora. 
Z jego te przyczyny po wielu kocioach nawet konfesjonay suyy za trybuny agitacyjne. 
Pomaga niemao ksidz Jelski obywatelskimi kazaniami, goszonymi przy kadej sposobnoci, 
za ksidz Meier sam starczy za tysic agitatorw. Prawdziw jednak dusz porusze 
wrd szerokich mas Ludu stawa si Kiliski. Oddany sprzysieniu, bystry, obrotny i wymowny, 
jak szczupak nurkowa po gbokim dnie miasta. Znaczy jego gos i na magistracie 
midzy rajcami, liczono si z nim i po urzdach, i cechach, a ju zgoa by wyroczni dla 
rzesz rzemielniczych. Majster za gono prawi swoje desideria, nazbyt grzmico wygraa i 
zbytnio si wystawia na oczy, lecz spiskow czelad pomnaa, ducha budzi i gorliwie rozkwaterowywa 
zdezarmowanych gemejnw. Szli mu we wszystkim na rk: Sierakowski i 
Morawski, starsi cechw rzenikw i kowali. 

Te skryte zabiegi, propagandy, spiskowe przygotowania, szepty po kawiarniach, nocne 
zgromadzenia, tajemnicze znaki, denerwacje niepokojcych oczekiwa, nieustanne a grone 
wieci, nage trwogi, tumulty wybuchajce coraz czciej, grona postawa tumw, wybryki 
ultajstwa, harmaty wytoczone na placach i skrzyowaniach ulic, alianckie szeregi wkraczajce 
butnie, rozgonie i zwycisko, coraz srosze zarzdzenia Igelstrma  wszystko to przejmowao 
powietrze miasta gorczk wojny. 

Ludzie snuli si rozanimowani, wzburzeni a dziwnie zarazem uwani na wszystko, co si 
dokoa staje, e za lada powodem pustoszay ulice, zamykay si bramy i sklepy, lecz wszdzie 
mg dojrze czuwajce grone twarze i niemao karabinw w pogotowiu. Stan by takowy, 
e czekao si jeno, ali rycho zahucz harmaty i rozlegn si krzyki: Do broni! 

Zarba poczu to wojenne powietrze natychmiast po powrocie. Radowaa go niezmiernie ta 
powszechna gotowo i wiele sobie po niej obiecywa. Wic tym bardziej si stara, powziwszy 
wiadomo od Kacpra, e wczorajsza Maa Rada, zebrana na reducie, nie zdeterminowaa 
jeszcze wybuchu. 

 Nie moe by!  zakrzycza.  Wszak Chomentowski nagli mnie o przyjazd wanie z 
racji, e termin bdzie postanowiony! 
 Juci na Radzie nie byem, ale wiem, i tam prcz ktni nic nie wyszo. Mymy wygldali 
pana porucznika jeszcze wczoraj! Drogi pewnie cikie? 
 Jak najgorsze. Polec pod Sfinksy! Aha, chciaby nowin z domu? To ci jeno powiem, e 
Dosi kazaem przywie do Grabowa, zdrowa, przysya ci jak paczk, znajdziesz j w 
swoim tumoku. W grodzie zeznaem akt, moc ktrego darowuj ci wolno i puszczam w 
doywocie myn po leku. Ju si w nim twoja matka rozgospodarowaa... 
Kacper jak dugi rymn mu do ng. 

 Daj spokj. Wolny! Bd mi tylko jak dotd przyjacielem  ucaowa go jak brata.  
Grabowskich poddanych kazaem przepisa na prawo czynszowe. Bardzo si to nie spodobao 
stryjowi, Maryni i ssiadom, ale moja narzeczona pierwsza o to zabiegaa. 

 To pan porucznik po zrkowinach! 
Jak przyjacielowi opowiedziawszy wszystkie okolicznoci zarczyn, mierci ojca, pogrzebu 
i agitacja po wojewdztwie, pobieg Pod Sfinksy, do paacu Dziayskiego, gdzie si 
ukrywaa generalna kancelaria insurekcji. Paac od strony Leszna by zamknity, dajc pozr 
zgoa niezamieszkaego, natomiast od dziedzica, w parterowych stancjach wrzaa praca 
dniami i nocami. Tam bowiem w rkach Chomentowskiego, Deybla, Cichockiego i paru 
modszych oficjerw, ogniskoway si wszystkie nici sprzysienia. O tej kwaterze wiedzieli 
tylko najzaufasi. Otoczono j te tajemnymi straami i pilnowano niby renicy. Zarba 

175 



przedosta si od strony ulicy Elektoralnej, przez ogrody i przejcia znane jedynie wtajemniczonym. 
Przyjli go okrzykami radoci, szczeglniej Chomentowski by mu niezmiernie rad, 
z czego korzystajc Zarba pyta o wczorajsze zebranie na reducie. 

 Kapostas da takie racje, e wikszo nie chciaa decydowa terminu. 
 Bez rozkazu Kociuszki nie chcia nic decydowa  dorzuci porucznik z regimentu 
Dziayskiego, Sierpiski, gorcy jakobin.  Nie widz ja przyczyny, dlaczego mamy zalee 
od czowieka tak oddalonego od kraju.  To urga rozsdkowi i paraliuje nasze zamierzenia! 
 doda ktliwie. 
 Naczelnik  wyrzek z moc Zarba.  Nard zoy w jego rce swoje losy. 
 Dyktator! Samowadca!  warcholi, gotowy do zaciekej sprzeczki, lecz Zarba dojrzawszy 
w ssiedniej stancji Radzimiskiego poszed do niego. 
Rotmistrz by wymizerowany, blady, z gorczk w oczach. 

 A moje sprawy przybray obrt niefortunny  zagada po przywitaniu. 
 Wanie byem ciekawy, zali czego dokona. 
 Pamitasz, jak sobie planowaem postpi z Zubowem! Po przyjedzie do Warszawy 
uformowalimy z Konopk najdoskonalszy plan. Przysza nam w pomoc okoliczno sobotniej 
reduty. Marcin Zakrzewski nam powiedzia, e przybdzie na ni Zubow ze swoj kompani. 
To nam byo na rk. Jako ukazali si szumnie, w hiszpaskich przebraniach ze 
swoim chrem piewakw i tancerzw. Plan mielimy krtki: Zubowa wykra ze sali, zapakowa 
w sanie i sztychem go przymusi do powinnoci spenienia. Wszystko udao si expedite, 
sprzyjaa nam fortuna. Andzia sprawia si nad pochway. Wprowadzi j na redut Piotrowski, 
przebran za wrk. Od swoich oficjerskich amantw wysupaa przerne sekrety 
Zubowa. Rod pozorem wrby zbliya si wic do niego i daleje mu ple duby smalone, a 
ekscytowa przypominkami, profetujc przy tym wywyszenie, pono nawet koron. Do, e 
da si zapa na ko i by swobodniej sucha i dalej uszw swoich komilitonw, pozwoli si 
wyprowadzi do bocznej stancji. Tam ju czekalimy na niego! Piorunem wszystko si stao, 
eb w burk, pta na nogi i rce, e nim si pomiarkowa, ju lea jak baran zwizany. Wynielimy 
go bocznym wyjciem od karmelitw w sanie i co w koniach pary na Bielany! Dopiero 
w drodze dowiedzia si ode mnie przyczyny porwania. Targa si niby oplatany sieci: 
grozi, baga i obiecywa, ale widzc, jako nic nie wskra, zgodzi si pokornie na wszystkie 
kondycje. W kociele bielaskim ju czeka ojciec Serafin, Zoka z podkomorzyn i wiadkowie. 
Kawaler owiadczy mi si akuratnie o rk siostry, przyjem juci, sflisowano akt i 
przystpiono do lubu. Odetchnem sdzc koniec moich utrapie. Wypado jednak inaczej. 
Bowiem kiedy ksidz zacz ich wiza stu, Zoka odskoczya od otarza i plunwszy w 
twarz narzeczonemu, owiadczya, i za nic w wiecie nie pjdzie za niego. Prawia, jakby 
zgoa pomieszana na rozumie. Niepodobna byo przydawa jej wzgardy. Mnie za dziw krew 
nie zalaa z takiego obrotu sprawy. Pociecha jeno bya w tym, e Zubow pod jej nienawistnymi 
sowy wi si jak przydeptana gadzina. Posinia w ponieniu, wstydzie i bezsilnej zoci. 
Musiaem go jednak puci wolno. Jake, z wol czy bez woli, chcia jednak zmaza swoj 
win. Suszna pomsta mi si wymkna pozostawiajc jeno hab... 
 Niezwyczajna to panna. A moe i miaa racj zrywajc luby! Ani podobna wyimaginowa 
ich poycia! Zastanw si tylko! 
 Wcale te zabiegaem nie o to, by yli potem jako turkawki. Wiedziaem, e od otarza 
zaraz si rozejd. Szo mi jeno, by wrcia do domu z honorem i godn spraw. I Zubow nie 
byby si temu przeciwi, innego rozwizania by nie mogo. Graf bogaty, poszoby jak po 
male. Mao to przykadw!  doda widzc spochmurnia twarz towarzysza. 
 Gdzie teraz ona? 
 Zabraa j do siebie podkomorzyn, pono ciko zaniemoga, nie prosz Boga, lecz byoby 
lepiej, eby z tej choroby si nie podniosa... 
 Skde si w tej sprawie wzia podkomorzyn? 
176 



 Mokronowska, u ktrej zakwaterowaem siostr, odmwia pomocy, a nawet powstaa na 
mnie za sam myl niepokojenia Zubowa. Dziwnego to naboestwa patriotka. Podkomorzyn 
zasi nie zawahaa si przed wszelakim azardem, ca dusz przylgna do naszej sprawy. 
 To nie by na Maej Radzie? 
 Z racja tego niefortunnego lubu spniem si; kiedym przyby na redut, ju si Rada 
rozchodzia, nic nie zdeterminowawszy. 
 We wtorek wieczorem odbdzie si walne zebranie u szambelana Wgierskiego  rzuci 
im od stou, przy ktrym co pisa, Chomentowski.  Wanie dzisiaj rano zawiadomi mnie o 
tym Rudecki. Myl, e tam si ju co stanowczego udecyduje. 
 Najwyszy czas, gdy miasto wre, jakby na minie prochowej, i lada iskra moe spowodowa 
wybuch  zauway Radzimiski. 
Rozeszli si kady do swojego zajcia. Zwaszcza Zarba rzuci si wciekle do roboty i 
chodzi w niej niestrudzenie niby ko w kieracie. Nie mia nawet czasu odwiedzenia kasztelanowej, 
cho przysyaa po niego, za czue epistoy podkomorzyny zostawia bez odpowiedzi. 
Dnie bowiem cae schodziy mu na lustracjach ludzi, broni, zapasw, formowania wolentariuszw 
i naradach w Arsenale i koszarach. Teraz w niedziel o zmierzchu musia asystowa u 
Kiliskiego przysidze, skadanej przez modzie cechow, za potem pi i naradza si z 
majstrami. 

Dopiero we wtorek nad wieczorem, uporawszy si z prac, poszed do winiarni Maruszewskiego 
na rg witojaskiej i Freta, eby nieco wypocz i zebra myli przed narad u 
szambelana Wgierskiego. Zaszy si w jakim ciemnym kcie i popijajc wino pogry si 
w medytacjach. 

Niewielkie, sklepione izby wypeniay si z wolna ludem i gwarem. Pocigano cienkusz, 
grano w domino i arcaby, palono lulki i zawzicie dyskurowano w biecych materiach. 
Kompania skadaa si z bogatszych mieszczan, urzdnikw, przejezdnej szlachty, oficjerw 
gwardii pieszej i ludzi najrozmaitszych kondycji. Nie zwaa jednak na nikogo, dopiero wejcie 
Klotzego poruszyo w nim upion czujno. Klotze zasiad pod oknem, przy jakim 
francie przesadnie wystrojonym i goszcym tak pieprzne uwagi o przechodzcych kobietach, 
e grubas wybucha miechem i trzs si z kontentacji. 

Wkrtce zjawi si w winiarni ojciec Serafin pod pozorem kwestarza, by w kapucyskim 
habicie, z go gow, chudoci znaczny i taw twarz. Obchodzi stoliki, czstowa tabak, 
co unienie prawi, e tu i owdzie rzucono mu do puszki grosz jaki, gdzie usysza 
drwin, indziej znw szpetn przymwk, lecz niczym nie zraony obchodzi wszystkich. 
Czasem nawet przysiada poszeptujc temu i owemu na ucho. A w kocu zbliy si do Klotzego 
ze znakiem wtajemniczenia. Ku zdumieniu Zarby da mu stosown odpowied. Niemao 
tym zaniepokojony wysun si do pierwszej izby i przywoawszy wychodzcego mnicha 
zapyta: 

 Kto sprowadzi do spisku tego grubego kundla? 
 Piotrowski, z ktrym siedzi, bdzie wiedzia. Niech waszmo poczeka... 
Jako po krtkim czasie powrci i rozkadajc przed nim na stoliku wite obrazki, jakimi 
zwykle obdarza dobroczycw, zaszepta: 

 Kasztelanie Mostowski. C to za zacz?  doda zaniepokojony. 
 Kundel. Znam go czowiekiem gotowym do najgorszych uczynkw i podejrzewam o jak 
pod kaba. Radz ustanowi nad nim nadzr. Siadaje, jegomo, co nie tgo trzymasz 
si na nogach. 
 Zasabem zdziebko, u nas wypada dzisiaj suchy dzie...  przyzna si. 
 Ojciec si umartwia, a to si psu na bud nie zda.  Burcza na niego z przyjani, gdy 
ceni go i uwaa.  Z regestrw, jakie mi pokazano, zobaczyem, jako w ostatnich czasach 
przypuszczono do sekretu duo rnego taaajstwa. 
177 



 Prawda, sprzeciwiaem si przyjmowaniu byle kogo, ale mnie nie usuchali. Wedle mojego 
rozumienia za wielu cywilnych, zwaszcza tych miejskich obibokw. Za wiele te rozprawiaj 
o insurekcji po sklepach, bilarach i handlach, i to gono, w biay dzie i przy leda 
okazji. Ani wolno nam mniema, e o tym nie wie ambasador. Psiarnia Baura nie prnuje. I 
jeszcze jedno mam na sercu: oto Konopka posuguje si nawet ulicznymi gamratkami, zali si 
to godzi!  biada szczerze zgorszony. Uspokoi mu sumienie Zarba i nakarmiwszy chlebem 
i serem, bo nic wicej przyj nie chcia, poszed na zebranie. Wgierski mieszka zaraz na 
drugim rogu, od strony Szerokiej Freta. Staszek, znajcy dobrze Baurosk sfor, wasa si 
po ulicy, za pod sieni siedzia skulony Marcin spod Kapucynw i ebrzc cichutko, bacznie 
penetrowa wchodzcych. By to zbytek ostronoci, bowiem Wgierski, chocia pod pozorem 
karnawaowego przyjcia, ugaszcza samych jeno spiskowcw osobicie sobie znajomych. 
Kiedy wszed Zarba, w obszernym salonie rzsicie owietlonym, zgromadzenie byo 
prawie w komplecie. Czekano jedynie na Kapostasa. Na wszelk jednak okoliczno, w sali i 
bocznych stancjach, porozstawiano liczne stoliki do kart, a liberia roznosia rne napoje i 
cae piramidy pczkw i chrustu. Zebrao si osb kilkadziesit, najwaniejsi spiskowcy z 
Warszawy i kilkunastu delegatw z prowincjw. Przewaali znaczniejsz kwot cywilni, e 
zaledwie dojrza wrd frakw jak wojskow kurt. Honory domu sprawowa arliwie 
szambelan Wgierski, czowiek lat rednich, wysoki, o dobrotliwej, chudej twarzy, okolonej 
siwizn. Nosi si po polsku, przy prostej szabli mia oficjerski felcech. Panowa ju znaczny 
gwar i rozanimowanie, kiedy si zjawi Kapostas. Prowadzi jak zamaskowan dam i usadziwszy 
j wpodle siebie, natychmiast otworzy narad. Kady bra miejsce, gdzie mu byo 
wygodniej; wikszo zasiada wielkim pkolem, wielu cisno si we drzwiach, a byli tacy, 
ktrzy w bokwkach najspokojniej zasiedli do kart lub pili nie wtrcajc si do rozprawy. 
Rozpoczy si do bezadne i wielce burzliwe deliberacje; bowiem jedni, sami prawie wojskowi, 
parli, aby natychmiast oznaczy dzie powstania, za drudzy, a tych bya wikszo 
znaczna, daa odroczenia wybuchu. Kady przy tym dawa swoje niezawodne racje i kady 
pragn namitnie przeway szal na swoj stron. Powstaway sprzeczki, ludzie ju zaczynali 
traci wiar i cierpliwo, podnosiy si ostre gosy wyrzutw, gniew wzbiera w sercach, 
paliy si imaginacje, wzburzenie ogarniao, e tu i owdzie chwytano za gownie szabel lub 
bito piciami o stoy. Kapostas tylko nieporuszony i spokojny, odpowiada jedno i to samo, 
e dopki Kociuszko nie rozkae zaczyna  zaczyna insurekcji nie mona i nie wolno. 
Popierali go zgodnie moderanci. Opozycjonici na czele z Karolem Mellerem, kapitanem artylerii, 
nastawali coraz gwatowniej, groniej i burzliwiej. 
 Dzisiaj musi by oznaczony termin  woa zajadle Meller  bo od dzisiaj rozpoczto redukcj. 
Czekacie, a nam rozpuszcz wojska! 
 I nas samych wyapi? Do widocznej zguby prowadzicie nard. 
 A po c nam si oglda na Kociuszk?  wystpi Konopka.  Maj losy kraju zalee 
od czowieka wojaujcego sobie po Italii, a ktry ju moe hoduje innym maksymom, 
ktry ju moe... 
Przerway mu gwatowne protestacje, lecz przeczekawszy chwil woa: 

 Mamy ju ptl na szyi, nie pora na deliberacje, zaczyna przymuszaj nas okolicznoci. 
A jeli chcecie mie na czele czowieka widnego, to wybierzcie Prozora! Wybierzcie Madaliskiego! 
Wybierzcie Dziayskiego! Godni najwyszych urzdw! Nie chcecie  woa podraniony 
milczeniem  to wska wam najgodniejszego w narodzie: Kotaja, geniusz to 
niezawodny! M wspaniaych talentw, wielkiego umysu i elaznej rki. 
 Klecha!  podnis si jaki wzgardliwy gos. 
 Ale ten klecha potrafi okiezna polsk swywol, potrafi przydepta janie wielmonych, 
potrafi da pomylny bieg rewolucji. 
Zakrzyczeli go tak namitnie, e musia umilkn. Wtedy wystpi Sta Potocki, cieszcy 
si powszechnym uwaaniem i sympatiami. 

178 



 Prozor z ksidzem Dmochowskim, jak wiadomo waszmociom, wyjechali do Bielna po 
rozkazy Naczelnika, spodziewamy si ich z powrotem w kocu tygodnia. Poczekajmy par 
dni z powziciem ostatecznej decyzji... 
 Nie, nie! Z Kociuszk czy bez niego, a zaczynamy!  zakrzyczeli zapamitalsi. 
 Dosy odwleka! dosy baamuctwa. Do broni, towarzysze! 
 Do broni!  wrzasno kilkunastu, i wraz bysny szable wydobyte. 
 Moci panowie! Nie gubcie sprawy! Zaklinam was na ojczyzn!  baga Kapostas, przeraony 
niespodzianym obrotem. 
 Zdrajco!  zagrzmia Meller rzucajc si do niego z szabl.  Wkrcie si midzy nas, 
eby przeszkodzi dzieu oswobodzenia! A jak Moskale przez czas nowej zwoki zabior Arsena 
i rozbroj wojska, c nas wtedy czeka? 
 Lepiej, eby pado tysic, nili miaa pa caa ojczyzna przez nasz nierozwag  dowodzi 
nieustraszenie.  Zabij, a nie ustpi. 
 A wic gi! Do mnie! Rozsieka zdrajc!  I run na niego ju zgoa nieprzytomny z 
gniewu. Szczciem w por jeszcze osonito Kapostasa murem szabel; podnis si jednak 
tumult, zazgrzytay ostrza, lecz do krwi rozlewu nie przyszo. Mellera odcignli przyjaciele. 
Rozsdek wzi gr. Zebranie spezo na niczym. 
Zarba, ktry w tym wypadku podziela opini Kapostasa, odprowadziwszy go do domu, 
wrcz zapyta o tajemnicz dam, ktra gdzie znikna. 

 Daj parol, e nie wydasz. To ksina Czartoryska!  szepn mu do ucha.  arliwa patriotka 
i wielce ofiarna. cz j zwizki przyjani z Kociuszk. Pani to mdra i wspaniaego 
serca  unosi si poruszony. 
Do pnej nocy wykada mu przyczyny, zmuszajce do odkadania jeszcze wybuchu, ale 
by bardzo wzburzony, postpek Mellera przejmowa go smutkiem i niepokojeni o przyszo. 

 To straszne, by los narodu mg zalee od jakiego krzykacza  ubolewa.  Taki gotw 
przez gorc poczciwo zaazardowa wszystko i zgubi! 

Rozstali si obaj, poruszeni tym, co si stao, i jednako zaniepokojeni. 

Nazajutrz o samym zmierzchu, kiedy Zarba wraca z Arsenau, na rogu Bielaskiej zast


pia mu drog jaka rozkwefiona dama. Sdzc, e ma przed sob gamaratk, oden j od 
siebie i przeszed. 

 Sewer!  posysza naraz za sob gos Izy.  Czekam na ciebie od godziny! 
 Co si stao? Iza!  zabekota niezmiernie przetrwoony. 
 Kto wyda wczorajsze zebranie  zaszeptaa przyciskajc si trwonie do jego boku.  
Igelstrm wie o wszystkim. 

 Jezus, Maria! Niepodobna! Jeli to zapustna krotochwila... 
 Masz tu regestr nazwisk! Nie pytaj, od kogo wydobyty! Dzisiaj w nocy maj nastpi 
aresztowania. Przysigam ci, e to prawda! Kacper mi wskaza, gdzie ci spotka. Nie mogam 
mu zawierzy tego sekretu. 
Trzsa si, gos miaa przejty zami, trwog, buchaa od miej gorczka. 

 Ciebie nie wymieniono, ale spis moe by niekompletny! Niech ci Bg strzee! U 
kasztelanowej mgby si schroni... Boe! 
Tak by zaskoczony t straszn nowin, e nim si zdoby na zrozumienie jej bohaterskiego 
postpku, zgina mu z oczw. Jaki powz odjeda pospiesznie. Obejrza si prawie 
nieprzytomnie. Mrok si robi, szare, przewilge tumany zawalay miasto, ulice leay obmike, 
pene bota i puste. Przejecha patrol kozacki. 

Pojwszy naraz groz sytuacji odzyska ca sprawno umysu i polecia co tchu Pod 
Sfinksy. Zdarzyo si, i zasta jeszcze przy pracy Chomentowskiego z towarzyszami. Razem 
ju odczytano ten zowrogi regestr obejmujcy trzydzieci kalka nazwisk z Kapostasem, Czyem, 
Wgierskim i Stasiem Potockim na pierwszym miejscu. Zarba dosta febry przy czytaniu, 
ale Chomentowski nie straciwszy rezonu powiedzia zimno: 

179 



 Igelstrm pierwszy atakuje, to daje nam przewag. Co tu pocz? Jak odbi cios? Ba, a 
jeli jeszcze co gorszego zamierza! A jeli rwnoczenie uderzy na Arsena i bdzie chcia 
opanowa koszary!  poblad straszliwie i obcierajc rzsisty pot zaszepta:  Musimy przewidywa 
najgorsze! 
Przystpili do gorczkowej narady, jak czasu bitwy, e w jakie p godziny plan obrony 
by ju z gruba wykoncypowany i rozdane czynnoci. 

Ta noc bya jedn z najstraszniejszych dla spiskowcw. Niepokj wyczekiwania przeera 
dusze. Wszyscy z broni w rkach czuwali oczekujc hasa, jakim miao by uderzenie w 
dzwony, jeliby Igelstrm ruszy na Arsena. Noc bya ciemna i szczeglniej burzliwa, gdy 
wyprawia dzikie harce wiatr, to deszcz spada rzsisty, to nastaway cae godziny nienej 
zamieci, e pod jej zason Zarba przeprowadzi dwie kompanie kanonierw do Arsenau. 
Potrojono strae, zacignito acuchy, nabito kartaczami harmaty, wyrychtowano w kierunku 
Leszna i Bielaskiej, strzelnice narone zjeyy si lufami garaczw, zaoono okna worami 
z piaskiem, rezerwy zakwateroway si w salach zbrojowni i w podwrzach. A wszystko 
rzucio si z popiechem, prawie bez tchu i w najgbszej cichoci i w skupieniu prawie modlitewnym. 
Dobrski, objwszy gwn komend, ani przez chwil nie przestawa wzmacnia 
swojej fortalicji. A obawiajc si uderzenia od strony Muranowa, kaza na tyach Arsenau w 
ogrodach sypa szaczyki pod bateri dzia wymierzonych w Nalewki. Koszary Dziayskich 
na Ujazdowie Hauman w przecigu paru godzin przeobrazi w redut; swoje trzyfuntwki 
okopa przed bram, frontowe okna zamieni w strzelnice, gste widety wysun a do placu 
Trzech Krzyw i rozdawszy ostre adunki czeka w zupenej gotowoci. Gar spiskowcw z 
gwardii pieszej na Faworach obwarowaa si w kaplicy. Gwardia konna w koszarach Mirowskich 
dawaa obraz zbrojnego obozu, zdeterminowanego na kad okoliczno, za koszary 
artylerii dziki zapaowi oficjerw i gemejnw przemieniy si w fortec. Zarba dosta funkcj 
dozorowania ruchw wojsk rosyjskich. Przy pomocy Kiliskiego i jego wolentariuszw 
czuwa nad wszystkimi kwaterami aliantw. Ca noc kry po ulicach, wystawa w bramach 
i kluczy po zaukach przed gstymi patrolami, jakie przerzynay miasto we wszystkich kierunkach. 
Rwnoczenie rozsyano ostrzeenia do wszystkich prawie spiskowych, zagroonych 
aresztowaniem. Niestety, do wielu niepodobna si ju byo dosta, gdy ich kwatery 
byy strzeone przez szpiegunw zaraz od samego zmierzchu. Byli i tacy, ktrzy nie chcieli 
uwierzy ostrzeeniom, inni za brali je za jaki podstp. A Baur z Rogoziskim i siepaczami, 
otoczony kordonem kozakw, rwno o dziesitej wyjecha na owy. Wiodo mu si nie najgorzej, 
niby wilk spada na bezbronnych i nieprzygotowanych, indagowa tylko o nazwiska, 
zabiera papiery, jakie mu wpady w rce, krad przy tym, co si dao i aresztowanych wysya 
pod konwojem do podziemi paacu Igelstrma. A gdzie mu si nie udao, odbija zawd na 
domownikach, puszczajc folg swoim dzikim pasjom. Szczeglniej sroy si, nie zdoawszy 
przychwyci Kapostasa. Mieszkanie zasta puste i z widocznymi ladami popiesznej ucieczki, 
to go przyprowadzio do takiej zoci, e przy indagacjach wasnorcznie batoy sub i 
rozbija sprzty. Rozwcieklony popdzi dalej i niby wygodzony wilk rzuca si na nowe 
ofiary. Tak si zabawia do rana, przelatujc ze swoj zgraj po Warszawie i pozostawiajc po 
sobie jeno rozpacz, zy i przeklestwa. 

Dopiero w przedpoudniowych godzinach dowiedziaa si powszechno o zdarzeniach 
nocy. Miasto zawrzao gniewem i zgroz. Lotem byskawicy obleciay nazwiska aresztowanych. 
Wzito szambelana Wgierskiego, modego Wgierskiego, majora Czya i kilkunastu 
cnotliwych, powanych obywatelw. Wiedziano rwnie o ocaleniu Kapostasa i ucieczce 
Joachima Moszyskiego i Dziarkowskiego, waciciela kawiarni na Mostowej. Tumy pocigny 
na Zamek z protestacjami na poczynanie sobie ambasadora, e krl pod naporem poruszonej 
opinii wysa do Igelstrma marszaka z daniem uwolnienia aresztowanych. Na darmo, 
wskra jeno obelyw odmow i nowe ponienia. 

180 



Rzeczpospolita leaa bezsilna pod stopami nikczemnego satrapy. Gboka konsternacja i 
upadek ducha objawi si wrd sprzysionych. Obawiano si susznie, i po tych aresztowaniach 
mog nastpi dalsze. Baur bowiem zabra wiele kompromitujcych papierw. 
Trwog te przejmowaa myl, jak si zachowaj przy indagacjach aresztowani?  ali pod 
naciskiem rnych prywacji dotrzymaj sekretu!  Zwaszcza moderanci, zgrupowani przy 
Kapostasie, dali szpetny przykad rozprzenia i dezercji. Wielu z nich potajemnie opucio 
Warszaw, wielu pochowao si w domach moniejszych przyjaci i po klasztorach. 

Przerway si wszelkie zwizki midzy pozostaymi. Niszczono papiery i niemal wyprzysigano 
si znajomoci z podejrzanymi. Rozpraszali si nie dbajc o nic prcz wasnego bezpieczestwa. 
Przez ten powszechny popoch Warszawa dawaa obraz jakby oblonej, kto 
jeno mg, siedzia w domu. Obce odactwo zalewao ulice opustoszae, na wszystkich 
skrzyowaniach i placach widniay harmaty, biwakowali przy ogniskach kanonierzy i stay 
otwarte jaszcze na czerwonych koach z amunicj. Kozackie pikiety przelatyway jak wicher 
burzliwy, za roty grenadierw, z broni gotow do ataku, snuy si nieskoczonymi kordonami. 
Miasto pod tym gwatem przycicho, spospniao, zamkno si w sobie i przytajajc 
gniew, gotowao si do susznej zemsty. Bowiem pomimo rozbitego sprzysienia organizacja 
wojskowa nie upada na duchu. Przeciwnie, ujwszy wszystkie nici spisku w swoje rce, 
czynili gorczkowe przygotowania do insurekcji. W par dni po pierwszych aresztowaniach 
Chomentowski zgromadzi Ma Rad w paacu Pod Sfinksami, zoon z samych wojskowych. 
Zastanawiano si nad groz sytuacji, w jakiej pozostawa spisek. Niebezpieczestwa 
wzrastay. 

 Znam tylko jedno wyjcie  wzi gos Chomentowski.  Niechaj Madaliski wystpi z 
Kurpiami jak najrychlej. Wemie dyrekcj na Warszaw, ten ruch rozdzieli siy Igelstrma, 
bdzie musia cz zaogi warszawskiej wysa przeciw nastpujcemu. Skoro si to stanie, 
uderzymy na pozostaych i przy pomocy ludu dokonamy zwycistwa. Za nami wystpi Wilno. 
Jasiski tylko czeka znaku. Wtedy i Kociuszko bdzie przymuszony do rozpoczcia. Za 
nasz wic przyczyn powstanie cay kraj. Jeli za tego nie uczynimy, Igelstrm nie dzi, to 
jutro spisek odkryje, nas wyapie, wojska zdezarmuje, sprawa insurekcji upadnie i upadnie 
Rzeczpospolita. Wz albo przewz, wybierajcie!  mwi z niezomn determinacj. 
 Zwycistwo albo mier!  odkrzyknli zgodnie i pomiennie. 
 Bo cokolwiek zarzdzicie w takiej decyzji, bdzie susznym, jeno powtarzam: innej drogi 
nie znajduj!  zakoczy, podajc regestra wojsk gotowych. 
 Trzy tysice moe ruszy z Madaliskim, wliczajc w to jego brygad, puk ksicia 
Wirtemberskiego i regiment krlowej Jadwigi, dodajc kwot trzech tysicy strzelcw kurpiowskich, 
jakich uformowa podkomorzy Zieliski, daje nam liczb szeciu tysicy!  wylicza 
zimno Mycielski.  Warszawa ile moe postawi cznie z wolontariuszami?  zwrci 
si do Chomentowskiego. 
Pokazaa si liczba znaczna, koo dwudziestu tysicy, zupenie wystarczajca do uporania 
si z siami Igelstrma. Krtko ju debatowano, gdy wszyscy byli zdania, e tylko poruszenie 
Madaliskiego moe jeszcze ocali insurekcj. Zaczem Chomentowski rozpisa listy i 
jeszcze tej nocy powid je do Madaliskiego porucznik Sierpiski z Maruszewskim, do Wilna 
wyprawiono Zakrzewskiego Marcina, za do Krakowa ruszy porucznik Biegaski. 

Dnie potoczyy si zwyk kolej, zapenione tylko niezmiernym trudem przygotowa, 
oczekiwaniem wieci od Madaliskiego i obaw aresztowania. Wobec bowiem oww, jakie 
prawie co noc urzdza Baur, aden ze spiskowcw nie nocowa ju na swojej kwaterze. Zarba, 
majcy powierzone organizowanie wolontariuszw, sypia u Kapucynw, w celi ojca 
Serafina, gdzie rwnie znajdowa schronienie ksidz Meier, Konopka tak si gdzie zaszy, 
e niepodobna byo odgadn. Radzimiski zamieszka w Arsenale i nie pokazywa si na 
miecie, inni przytulali si, gdzie mogli. Wszelkie zebrania ustay, nawet ulubione kawiarnie 
opustoszay. Kady, jak mg, uchyla si przed Baurowsk sfor. 

181 



Ktrego dnia Zarba zajrzawszy na swoj kwater na Krzywym Kole znalaz list od Izy, 
zapraszajcy na wieczorne przyjcia. Nie widzia jej od owego pamitnego zmroku i nie mia 
jeszcze sposobnoci podzikowa. Czsto jednak rozmyla o jej wzniosym postpku. Nie w 
por przychodzio zaproszenie, ale pj czu si obowizanym. Przebrawszy si po cywilnemu, 
by mniej zwraca na siebie uwagi jej dostojnych goci, poszed. 

Ku zdumieniu ju w sieni posysza skoczne rzpoy muzykantw. 

 Co u diaba zarywaj jeszcze Wielkiego Postu? 
 My obchodzimy zapusty wedle starego stylu  objania go drwico stary famulus szambelana. 
Taczono angleza, gdy wszed na sal. Przysun si do przechodzcej Izy i krtkie, lecz 
gorce zoy jej podzikowania. Powiedziaa z naciskiem: 

 Dla sprawy gotowam si way na wszystko, poczekaj! 
Goni za ni oczami, nie bardzo przejmujc si jej deklaracj, zna j bowiem nazbyt 
wraliw i pochopn do kadego azardu. Rozmyla jeno, co j mogo skoni do tego. Bka 
si przy tym, penetrujc midzy socjet. Salon by peny. Zubow jak zwyczajnie krlowa 
wpord dam. Modszy Igelstrm tacowa z Tereni, liczn dzisiaj jak nigdy. W bocznych 
pokojach jak zwykle sza gruba gra. Towarzystwo byo mieszane, polsko-rosyjskie, dosy 
liczne i wybrane. Przy jednym z wielu stolikw powiconych faraonowi siedzia Woyna, 
lecz dojrzawszy Zarb przystpi do niego i szepn mu czule do ucha: 

 Nie imaginujesz, jak draem o ciebie. 
 Wobec takiego afektu zawimy now moti  odpar wykrtnie. 
 Masz mnie za kpa! Bd pewny, e kiedy przyjdzie pora... 
 Sidziesz do faraona i zapomnisz o wszystkim  podrwiwa. 
 Znajd si tam, gdzie powinienem!  wyrzek uderzajc go rozalonymi oczami. 
Zarba powrciwszy do salonu zauway jak zmian w usposobieniu wszystkich. Siedzieli 
dziwnie powarzeni. Zubow wydawa jakie polecenie jednemu z oficjerw, wskazujc 
grajcego w drugim pokoju generaa Pizbora. 

Jaka wiadomo musiaa kry po salonie, bo szeptano sobie na ucho i twarze byy poruszone, 
oczy wylke, ruchy niespokojne. Poniechano tacw, a wszystkie spojrzenia ledziy 
Zubowa, ktry w dalszym cigu stara si zabawia damy, zapomina jednak sw, przerywa 
w p zdania, rozglda si niespokojnie i jakby czego nasuchiwa. 

 Madaliski maszeruje na Warszaw. Przed chwil przysza ta wiadomo  szepna Zarbie 
Iza wskazujc mu miejsce przy sobie. Siedzia oguszony, nie mogc si poruszy, chocia 
serce zaomotao mu straszliwie i wszystkie moce podryway, eby lecie w miasto i 
krzycze: Do broni! do broni! 
Wtem ze ssiedniego pokoju buchn piew przy wtrze klawecyna. 

Allons, enfants de la Patrie 

Le jour de gloire est arriv. 

To Woyna zapiewa Marsyliank i jakby pijany jej zuchwa potg, piewa j coraz 
ogniciej, potniej i tryumfalniej. 

KONIEC TOMU DRUGIEGO 

Warszawa, 10 stycznia 1916 


182 



183 



