Bez dogmatu
Bez dogmatu - cz I
Rzym, 9 stycznia 1883.
Przed kilku miesicami spotkaem koleg mego i przyjaciela, Jzefa niatyskiego, ktry w ostatnich czasach zaj wybitne stanowisko midzy naszymi piszcymi. W rozmowach, jakie prowadzilimy o literaturze, niatyski przypisywa ogromne znaczenie pamitnikom w ogle. Mwi, e czowiek, ktry zostawia po sobie pamitnik le lub dobrze pisany, byle szczery, przekazuje i daje przyszym psychologom i powieciopisarzom nie tylko obraz swoich czasw, ale jedynie prawdziwe ludzkie dokumenty, ktrym mona zaufa. Przewidywa take, e przysz form powieci bdzie wycznie forma pamitnikowa; twierdzi na koniec, e kto pisze pamitnik, ten tym samym pracuje dla swego spoeczestwa i zjednywa sobie prawo do zasugi.
Poniewa mam lat trzydzieci pi, a nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek zrobi co dla mego spoeczestwa, choby dlatego, e ycie moje od ukoczenia uniwersytetu upyno z maymi przerwami za granic; poniewa dalej, pomimo caego humoru, z jakim o tym wspominam, caego sceptycyzmu, jakim jestem na ksztat gbki przesiknity, niemao jest goryczy w tym wyznaniu; postanowiem przeto pisa pamitnik. Jeli to ma by istotnie prac i zasug, nieche cho w ten sposb si zasu.
Chc by jednak zupenie szczerym. Bior si do tego pamitnika nie tylko z powyszych wzgldw, ale i dlatego e ta myl mnie bawi. niatyski utrzymuje, e gdy raz si czowiek przyzwyczai do spisywania swych wrae i myli, to potem stanowi to jedno z najmilszych zaj w yciu. Jeli si okae przeciwnie, to Boe zmiuj si nad moim pamitnikiem! Zwodzibym sam siebie, gdybym nie przewidywa z zupen pewnoci, e urwie si on jak zbyt nacignita struna. Gotwem duo znie dla spoeczestwa, ale nudzi si dla spoeczestwa - o nie! tego nie zrobi, bo nie potrafi.
Natomiast postanowiem nie zraa si pierwszymi trudnociami; poprbuj przyzwyczai si i zasmakowa w tej robocie. niatyski w czasie naszych rozmw powtarza mi cigle: "Tylko nie wpadaj w aden styl, nie pisz po literacku". Maa rzecz! Rozumiem to dobrze, e im pisarz znakomitszy, tym mniej pisze po literacku; ale ja jestem dyletant i nie panuj nad form. Wiem to z wasnego dowiadczenia, e czowiekowi, ktry myli wiele i odczuwa mocno, zdaje si nieraz, e tylko spisa po prostu to, o czym myli i co odczuwa, a powstanie jaka rzecz niepowszednia - tymczasem, gdy si do tego zabierze, wpada natychmiast w jakie formuy stylistyczne i choby pisa sam dla siebie, w jak poz, w pospolit frazeologi; myl nie chce spywa przez rami, palce i stalwk na papier, i mona rzec, e nie gowa piro, ale piro gow prowadzi, i prowadzi w sposb paski, czczy, sztuczny. Tego si boj dla siebie, gwnie z tego powodu, e jeli brak mi wprawy, jzyka, malowniczoci, prostoty pisarskiej itd., to 
z pewnoci nie brak mi smaku - i mog sobie zbrzydzi wasny styl do tego stopnia, e robota stanie mi si wprost niemoliw. Ale to si pokae pniej. Obecnie zamierzam poprzedzi waciwy pamitnik krtkim wstpem biograficznym.
Nazywam si Leon Poszowski, mam lat, jak wspomniaem wyej, trzydzieci pi. Pochodz z rodziny zamonej, ktra do ostatnich czasw zachowaa fortun znacznie wicej ni redni. Co do mnie, jestem pewien, e majtku rodzinnego nie powiksz, ale te go nie utrac. Pooenie moje jest tego rodzaju, e si nie potrzebuj wspina na adne wyyny ani te nigdzie wkupowa. Co do kosztownych i rujnujcych uciech, jestem yciowym sceptykiem, ktry wie, ile co jest warte, albo inaczej mwic, ktry wie, e wszystko jest diablo mao warte.
Matka moja umara w tydzie po wydaniu mnie na wiat. Ojciec, ktry kocha j nad ycie, dosta po jej mierci napadw melancholii. Wyleczywszy si z niej w Wiedniu, nie chcia ju wraca do rodzinnego majtku, tamtejsze bowiem wspomnienia rozdzieray mu dusz; odstpi Poszw siostrze swojej, a mojej ciotce, sam za przenis si w roku 1848 do Rzymu, z ktrego przez trzydzieci kilka lat ani razu nie wyjecha, nie chcc oddala si od grobu matki. Zapomniaem bowiem nadmieni, e trumn matki sprowadzi z kraju i pochowa j na Campo Santo.
Mamy na Babuino wasny dom, zwany Casa Osoria, od rodzinnego herbu. Wyglda on troch na muzeum, ojciec bowiem ma istotnie niepospolite zbiory, zwaszcza z pierwszych czasw chrzecijastwa. Obecnie stay si one przewodni ide jego ycia. Za modu by to czowiek niezmiernie wietny tak pod wzgldem powierzchownoci, jak umysu. e za nazwisko i wielka zamono otwieray przed nim wszystkie drogi - rokowano o jego przyszoci wielkie nadzieje. Wiem to od tych, ktrzy kolegowali z nim na uniwersytecie berliskim. Zajmowa si wwczas bardzo filozofi i powszechne byo mniemanie, e nazwisko jego zagrzmi z czasem przynajmniej rwnie gono jak Cieszkowskiego, Libelta etc. ycie towarzyskie i niesychane powodzenie u kobiet odcigno go pniej od cisej pracy naukowej. Nazywano go w salonach Leon l'invincible. Mimo tych powodze nie przesta jednak zajmowa si filozofi, i wszyscy spodziewali si, e lada dzie wystpi z jakim znakomitym dzieem, ktre uczyni go sawnym w Europie.
Nadzieje te zawiody. Z dawnej wietnoci zewntrznej pozostao tyle, e dzi jeszcze jest to jedna z najpikniejszych i najszlachetniejszych gw, jakie w yciu spotkaem. Malarze s tego samego zdania, a niedawno jeszcze jeden z nich mwi mi, e doskonalszego typu patrycjusza trudno sobie wyobrazi. Pod wzgldem naukowym ojciec mj by, jest i pozostanie bardzo zdolnym i bardzo wyksztaconym szlachcicem-dyletantem. Wierz do pewnego stopnia, e dyletantyzm jest przeznaczeniem wszystkich Poszowskich, i rozpisz si o tym pniej, gdy mi przyjdzie mwi o sobie samym.
Co do mego ojca, wiem, e przechowuje w biurku poky ju traktat filozoficzny: O Troistoci. Rkopis ten przegldaem i znudzi mnie. Pamitam tylko, e s tam jakie zestawienia trjcy realnej: tlenu, wodoru i azotu - z trjc transcendentaln, skrystalizowan przez chrzecijastwo w pojciu Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha; oprcz tego peno analogicznych trjek, poczwszy od dobra, pikna i prawdy; a skoczywszy na logicznym sylogizmie, zoonym z premisy wikszej, mniejszej i wniosku - dziwna mieszanina idei heglowskich z ideami Hoene-Wroskiego, wysiek myli bardzo kunsztowny, a zupenie czczy. Jestem te przekonany, e ojciec nigdy nie kae tego drukowa, choby z tego powodu, e filozofia spekulatywna zbankrutowaa pierwej jeszcze w jego umyle ni w caym wiecie.
Przyczyn tego bankructwa w jego umyle bya mier matki. Ojciec, ktry mimo swego przezwiska: l'invincible, i mimo swej opinii pogromcy serc by czowiekiem niezmiernie tkliwym i ktry matk moj po prostu ubstwia, postawi zapewne mnstwo strasznych pyta swej filozofii, a nie otrzymawszy adnej odpowiedzi ani adnej pociechy, pozna jej ca czczo i jaowo wobec yciowego nieszczcia. Musiaa to by istotnie bajeczna tragedia w jego yciu, gdy naraz odjto mu dwie podstawy, gdy naraz rozdaro mu si serce i mzg. Wpad wwczas, jak wspomniaem, w melancholi, potem wyleczywszy si wrci do uczu religijnych. Powiadano mi, e by czas, i modli si dzie i noc, e klka na ulicy przed wszystkimi kocioami i dochodzi do takich religijnych uniesie, i w Rzymie jedni mieli go za obkanego, drudzy za witego.
Widocznie jednak znalaz w tym wicej pociechy ni w swoich filozoficznych trjkach, bo stopniowo uspokoi si i zacz y yciem rzeczywistym. Serce jego zwrcio si z ca si uczucia ku mnie, a zamiowania estetyczne i umysowe ku pierwszym czasom chrzecijastwa. Umys jego ywy i lotny potrzebowa pokarmu. Po roku pobytu w Rzymie pocz zajmowa si archeologi, przez studia za dodatkowe doszed do znajomoci czasw staroytnych. Ksidz Calvi, mj pierwszy guwerner, a zarazem wielki znawca Rzymu, popchn stanowczo ojca w kierunku studiw nad Wiecznym Miastem. Przed kilkunastu laty zawar ojciec znajomo, a w kocu przyja z wielkim Rossim, z ktrym cae dnie przepdza w katakumbach. Dziki swym niezwyczajnym zdolnociom doszed wkrtce do takiej znajomoci Rzymu, e niejednokrotnie zadziwia samego Rossiego sw wiedz. Zabiera si te nieraz do pisania, ale jako nigdy nie koczy tego, co zacz. Moe by, e uzupenianie zbiorw zabierao mu wszystek czas, a jeszcze prawdopodobniej dlatego nie 
pozostawi nic po sobie prcz zbiorw, e nie ograniczy si na jednej epoce ani na jednej jakiej specjalnoci w zakresie swych bada. Z wolna redniowieczny Rzym baronw pocz go pociga z rwn si jak pierwsze czasy chrzecijastwa. Bya epoka, e mia pen gow Colonnw i Orsinich; potem zbliy si do renesansu i rozkocha si w nim zupenie. Od inskrypcyj, grobowcw, pierwszych zabytkw chrzecijaskiej architektury przeszed do czasw dalszych, od bizantyskich malowide do Fiesolich i Giottw, od nich do innych quatro- i cinquecentistw itd.; rozmiowa si w rzebach, obrazach; zbiory na tym korzystay niezawodnie, ale wielkie dzieo w naszym jzyku o trzech Rzymach, o ktrym z pocztku marzy, przeszo do krainy nie spenionych zamiarw.
Co do swych zbiorw, ma ojciec szczeglniejsz ide. Oto chce je po mierci zapisa Rzymowi, z tym tylko warunkiem, by byy umieszczone w osobnej sali i by ta sala nosia napis: Muzeum Osoriw-Poszowskich. Naturalnie, stanie si wedug jego woli - dziwi mnie tylko, e ojciec jest przekonany, e tym sposobem odda daleko wiksz usug swemu spoeczestwu, ni gdyby swe zbiory przenis gdzie do kraju.
Przed niedawnym jeszcze czasem mwi mi:
"Widzisz, tam nikt by ich nie widzia, nikt by z nich nie korzysta, a tu cay wiat przyjeda i kady przeniesie zasug jednego z czonkw spoeczestwa na cae spoeczestwo".
Nie wypada mi roztrzsa, czy w tym nie ma troch prnoci rodowej i czy myl, e nazwisko Poszowskich zostanie wyryte na marmurze w Wiecznym Miecie, nie bya rozstrzygajc w tej sprawie. Krtko mwic, sdz, e tak byo. Ostatecznie jest mi to do obojtne, gdzie te zbiory zostan umieszczone.
Natomiast ciotka moja, do ktrej, mwic nawiasem, wyjedam w tych dniach do Warszawy, oburza si na myl pozostawienia zbiorw w Rzymie, a poniewa jest to osoba, ktrej nic w wiecie nie zdoa wstrzyma od wypowiedzenia tego, co myli, wypowiada wic swoje oburzenie bez adnych ogrdek w kadym licie do ojca. Przed kilku laty bya w Rzymie i kcili si z ojcem z tego powodu codziennie, a byliby si moe pokcili na dobre, gdyby przywizanie, istotnie niezmierne, jakie ciotka ma do mnie, nie byo hamowao jej zapdw.
Ciotka moja starsza jest o kilka lat od ojca. Ojciec po nieszczciu, jakie go spotkao, wyjechawszy z kraju, wzi przy dziaach majtkowych kapitay, jej za zostawi majtek rodzinny, Poszw. Ciotka zarzdza nim od lat trzydziestu kilku, i zarzdza doskonale. Jest to osoba niepospolitego charakteru, dlatego powicam jej sw kilka. Majc lat dwadziecia bya narzeczon modego czowieka, ktry umar za granic wanie wwczas, gdy ciotka wybieraa si za nim w podr. Od tej pory odrzucaa wszelkie partie i pozostaa star pann. Po mierci mojej matki towarzyszya ojcu do Wiednia i Rzymu, gdzie przemieszkiwaa lat kilka, otaczajc brata najtkliwszym przywizaniem, ktre potem przenioso si na mnie. Jest to w caym znaczeniu wielka dama, nieco despotyczna, wyniosa i weredyczka, majca t pewno siebie, jak daje majtek i wysokie pooenie towarzyskie - w gruncie rzeczy za uosobiona zacno i poczciwo. Pod szorstkimi pozorami kryje ona zote, pobaliwe serce, kochajce nie tylko swoich, nie tylko 
mego ojca, mnie, domownikw, ale ludzi w ogle. Jest tak cnotliwa, e doprawdy nie wiem, czy to stanowi jakkolwiek jej zasug, bo nie potrafiaby by inn. Dobroczynno jej wesza w przysowie. Pdza dziadw i baby jak konstabl, a opatruje jak w. Wincenty a Paulo. Jest bardzo religijna. Nigdy aden cie zwtpienia nie wkrad si w jej dusz. Co czyni, czyni z mocy niewzruszonych podstaw; dlatego, nigdy nie waha si w wyborze drogi. Z tego take powodu jest zawsze spokojna i ogromnie szczliwa. W Warszawie nazywaj ciotk z powodu jej szorstkoci: le bourreau bienfaisant.
Niektrzy, a zwaszcza niektre, nie lubi jej; powszechnie jednak zaywa wielkiego miru we wszystkich warstwach spoecznych.
Poszw ley w pobliu Warszawy, w ktrej ciotka ma swj wasny dom. Z tego powodu zim spdza w miecie. Co zima te usiuje mnie cign do siebie, by mnie oeni. Teraz wanie otrzymaem tajemniczy i naglcy list, peen zakl, bym przyjeda. Trzeba bdzie zreszt to zrobi, bo od dawna nie byem w kraju, ciotka za pisze, e si starzeje i e chciaaby mnie widzie przed mierci.
Wyznaj za, e nierad jed do kraju. Wiem, e najdroszym zamiarem ciotki jest - oeni mnie; ot za kadym moim pobytem sprawiam jej pod tym wzgldem gorzki zawd. Strach mnie bierze na myl o akcie tak stanowczym, po ktrym trzeba by rozpocz jakby drugie ycie, podczas gdy ja tym pierwszym jestem porzdnie zmczony. Na koniec, jest co kopotliwego dla mnie w stosunku do ciotki. Jak dawniej znajomi na ojca mego, tak ona dzi patrzy na mnie jako na czowieka wyjtkowych zdolnoci, po ktrym wielkich rzeczy naley si spodziewa. Pozwoli, by pozostaa przy tym mniemaniu, wydaje mi si naduywaniem jej dobrej wiary; owiadczy jej, e nie tylko wielkich rzeczy, ale niczego nie ma si po mnie spodziewa, byoby to przesdza przyszo tylko prawdopodobn, a zarazem zada staruszce cios stanowczy.
Moe, na nieszczcie dla mnie, wielu bliszych mi ludzi dzieli mniemanie ciotki. Wzmianka o tym pozwala mi przej do skrelenia mego wasnego wizerunku, co nie bdzie rzecz atw o tyle, o ile jestem istot rzeczywicie w wysokim stopniu zoon.
Przyniosem na wiat nerwy bardzo wraliwe, wydoskonalone przez kultur caych pokole. Pierwszymi latami mego dziecistwa zajmowaa si ciotka, po jej odjedzie za, jak zwykle w naszych rodzinach - bony. Poniewa mieszkalimy w Rzymie, w otoczeniu obcym, ojciec za chcia, bym zna dobrze swj jzyk, przeto jedna z moich bon bya Polk. Mieszka ona dotychczas w naszym domu na Babuino i zarzdza gospodarstwem domowym. Ojciec zajmowa si mn take duo, zwaszcza od pitego roku mego ycia. Chodziem na rozmowy do jego pokoju, ktre rozwijay mnie niepospolicie, a moe nawet przedwczenie. Pniej, gdy studia i poszukiwania archeologiczne oraz dopenianie zbiorw pochaniay ojcu wszystek czas, przyj do mnie nauczyciela, ksidza Calvi. By to czowiek ju stary, z wiar i dusz nadzwyczaj pogodn. Kocha on nad wszystko sztuk. Sdz nawet, e religi odczuwa przede wszystkim przez jej pikno. W muzeach, wobec arcydzie, lub suchajc muzyki w kaplicy Sykstyskiej, zapamitywa si zupenie. W tych gb
okich upodobaniach jego do sztuki nie byo jednak nic pogaskiego, gdy nie wspieray si one na sybarytyzmie, na uywaniu zmysowym, ale na uczuciu. Ksidz Calvi kocha po prostu sztuk t czyst i pogodn mioci, z jak mogli j kocha Da Fiesole, Cimabue lub Giotto - a co wicej, kocha j take z pokor, bo sam nie mia najmniejszego talentu. Natomiast im mniej mg, tym wicej odczuwa. Nie umiabym nawet powiedzie, ktra ze sztuk piknych bya mu ulubion, zdaje si bowiem, e gwnie kocha we wszystkich harmoni, ktra odpowiadaa jego wewntrznej harmonii.
Nie wiem sam dlaczego, ale ile razy przypomn sobie ojca Calvi, tylekro przypomina mi si zarazem w starzec, stojcy obok w. Cecylii Rafaela i zasuchany w muzyk sfer.
Midzy moim ojcem a ksidzem Calvi prdko zacza si przyja, ktry trwaa a do mierci tego ostatniego. On to utrwali w ojcu zamiowanie do poszukiwa archeologicznych i w ogle do Wiecznego Miasta. czyo ich prcz tego przywizanie do mnie. Obaj uwaali mnie za dziecko wyjtkowo uzdolnione i zapowiadajce Bg wie jak przyszo. Przychodzi mi nieraz na myl, e stanowiem dla nich take pewnego rodzaju harmoni, pewne dopenienie wiata, w ktrym yli, i e kochali mnie poniekd takim samym uczuciem, jakim kochali Rzym i jego zabytki.
Taka atmosfera, takie otoczenie nie mogy nie wywrze na mnie wpywu. Chowano mnie w sposb nieco oryginalny. Chodziem z ksidzem Calvi, a czsto i z ojcem, po galeriach, muzeach, za Rzym, do willi, ruin i katakumb. Ksidz Calvi rwnie wraliwy by na pikno natury, jak sztuki, wczenie wic nauczy i mnie odczuwa poetyczn melancholi Kampanii Rzymskiej, harmoni, z jak uki i linie zrujnowanych wodocigw rysuj si na niebie, czysto zarysw pinii; zanim umiaem dobrze cztery dziaania, zdarzao mi si w galeriach poprawia Anglikw, ktrym nazwiska Carracci i Caravaggio mieszay si w gowach. Wczenie i atwo nauczyem si po acinie, bo jzyk woski, ktrym, jako mieszkaniec Rzymu, wadaem biegle, uatwi mi t nauk. Majc lat jedenacie, wypowiadaem swoje pogldy na mistrzw woskich i zagranicznych, ktre, mimo caej swej naiwnoci, nie przeszkadzay ksidzu Calvi i ojcu rzuca na si zdumionych spojrze. Nie lubiem np. Ribeiry, bo by mi zanadto czarny i biay, przez co wydawa si troch 
traszny, a lubiem Carla Dolce, sowem - uchodziem w oczach ojca, ksidza Calvi i w znajomych nam domach za cudowne dziecko; syszaem nieraz, jak mnie chwalono - i to podniecao m prno.
A swoj drog nerwy moje w tym otoczeniu i takiej atmosferze wyrobiy si wczenie i pozostay raz na zawsze nadzwyczaj wraliwe. Dziwna rzecz jednak, e wpywy powysze nie byy ani tak gbokie, ani tak stanowcze, jakby si mona byo spodziewa. e nie zostaem artyst, to si tumaczy tym, e zapewne nie miaem talentu, jakkolwiek moi nauczyciele muzyki i rysunku byli przeciwnego zdania; ale zastanawiam si nieraz nad tym, dlaczego ani ojciec, ani ksidz Calvi nie potrafili mi wszczepi nawet swoich zamiowa w tym stopniu, w jakim mieli je sami. Czy odczuwam sztuk? - tak; czy potrzebuj jej? - take tak! Ale oni j kochali, ja za odczuwam j jak dyletant, potrzebuj jej za jako dopenienia wszelkiego rodzaju przyjemnych i rozkosznych wrae yciowych. Naley ona w ogle do rzdu moich upodoba, nie do rzdu moich namitnoci. Nie mgbym si moe obej bez niej w yciu - ale caego ycia bym jej nie odda.
Poniewa stan szk woskich w ogle wiele pozostawia do yczenia, ojciec odda mnie do kolegium w Metz, ktre ukoczyem z maym trudem, a natomiast ze wszystkimi odznaczeniami i nagrodami, jakie tam mona otrzyma. Na rok przed ukoczeniem uciekem wprawdzie do Don Karlosa i przez dwa miesice wczyem si z oddziaem Tristana po Pirenejach. Wyszukano mnie za porednictwem konsula francuskiego w Burgos i odstawiono do Metz na pokut; naley jednak wyzna, e pokuta nie bya zbyt cika, albowiem i ojciec mj, i przewodnicy duchowni w skrytoci duszy dumni byli z mojej wycieczki. Zreszt wietne powodzenia egzaminowe prdko wyjednay mi przebaczenie.
Oczywicie, wrd kolegw, ktrych sympatie w takiej szkole, jaka istniaa w Metz, musiay by po stronie Don Karlosa, uchodziem za bohatera; e za jednoczenie byem pierwszym uczniem, wodziem wic rej w caej szkole i nikomu nie przyszo do gowy spiera si ze mn o to stanowisko. Rosem w mimowolnym przekonaniu, e i pniej, na szerszym polu, tak samo bdzie. Przekonanie to dzielili nauczyciele i koledzy; tymczasem faktycznie tak jest, e wielu z moich towarzyszw szkolnych, ktrym do gowy nie przychodzio wwczas, eby kiedykolwiek mogli wspzawodniczy ze mn, zajmuje dzi we Francji wybitne stanowiska, bd na polu literackim, bd naukowym, bd politycznym, podczas gdy ja nie wybraem sobie zawodu, a po prawdzie bybym w kopocie, gdyby mi kazano go wybra. Stanowisko moje towarzyskie jest wygodne; odziedziczyem ju majtek po matce, odziedzicz kiedy po ojcu; bd gospodarowa w Poszowie, bd administrowa mniej wicej mdrze albo niemdrze ca fortun, ale ju sam zakres tych zaj wyc
za nadziej, ebym mg kiedykolwiek odznaczy si w yciu i odegra jak rol.
Nie stan si nigdy wietnym gospodarzem i administratorem, to wiem z pewnoci, bo jakkolwiek nie mam zamiaru uchyla si od tych zaj, nie mam take ochoty powici im ycia z tego prostego powodu, e aspiracje moje s rozleglejsze.
Czasem stawiam sobie pytanie: czy my, Poszowscy, nie udzimy si co do naszych uzdolnie? Ale gdyby tak byo, udzilibymy si sami - ludzie za obcy, obojtni, nie popadaliby w ten bd. Zreszt, ojciec mj by i jest czowiekiem istotnie niepowszednio, wyjtkowo uzdolnionym. Co do mnie osobicie, nie chc si nad tym rozwodzi, eby to nie wygldao na gupi prno, ale jednak mam najszczersze przekonanie, e mgbym by czym nieskoczenie wikszym, ni jestem.
Oto np. w uniwersytecie w Warszawie (ojciec i ciotka yczyli sobie, bym uniwersytet ukoczy w kraju) kolegowaem ze niatyskim. Obaj czulimy w sobie powoanie literackie i prbowalimy si na tym polu. Nie mwi ju o tym, e byem uwaany za studenta zdolniejszego od niatyskiego, ale dalibg to, co pisaem wwczas, byo lepsze, bardziej obiecujce od tego, co pisa niatyski. A dzi co? niatyski si wybi wzgldnie wysoko, ja za nie przestaem by wielce obiecujcym panem Poszowskim, o ktrym tu i wdzie ludzie mwi, krcc gowami: "Gdyby si tylko do czego wzi!"
Ludzie nie licz si z tym, e trzeba umie chcie. Mylaem nieraz, i gdybym nie mia adnego majtku, to musiabym si do czego wzi. I zapewne. Musiabym w jaki sposb zarabia na chleb, ale wewntrznie jestem przekonany, e i w takim razie nie wyzyskabym swoich uzdolnie w dwudziestej czci. Zreszt, taki Darwin, taki Buckle, to byli ludzie bogaci; sir John Lubbock jest bankierem, wikszo znakomitych ludzi francuskich opywa w dostatki; pokazuje si wic, e majtek nie tylko nie przeszkadza, ale pomaga do zajcia stanowiska na wszystkich polach. Przypuszczam nawet, e mnie osobicie odda on wielk przysug, bo uchroni charakter mj od wielu zwichni, na ktre narazioby go ubstwo. Nie chc powiedzie przez to, ebym mia charakter saby; z drugiej strony, walka mogaby go nawet zahartowa - ale bd co bd, im kto mniej znajduje na drodze kamieni, tym mu atwiej unikn potknicia lub upadku.
Prniactwu nie przypisz take mojej nicoci. Posiadam w rwnym stopniu atwo przyswajania sobie wiadomoci i ciekawo. Czytuj wiele i pamitam wiele. By moe, i nie zdobybym si na elazn wytrwao, na prac dug, powoln, rozleg - ale ten brak wytrwania powinna wanie atwo zastpi. Wreszcie nic mnie nie obowizuje do pisania sownikw, jak to czyni Littr. Kto nie umie wieci z wytrwaoci soca, moe przynajmniej zabysn jak meteor. Ale ta nico w przeszoci, ta prawdopodobna nico w przyszoci... Cierpko mi si robi i nuda poczyna mnie gnbi, wic urywam na dzi pisanie.
Rzym, 10 stycznia.
Wczoraj na wieczorze u ks. Malatesta usyszaem frazes; improductivit slave. Doznaem ulgi, jak owi chorzy nerwowi, ktrzy dowiedziawszy si od doktora, e objawy ich choroby s znane i e wiele osb cierpi podobnie, ciesz, si z tej wiadomoci. Prawda! prawda! ilu to ja mam kolegw - nie wiem, czy w caej Sowiaszczynie; bo jej nie znam - ale ilu u nas! Mylaem o tej improductivit slave ca noc. Niegupi by czowiek, ktry to tak sformuowa. Jest w nas co takiego; jest jaka nieudolno yciowa do wydania z siebie wszystkiego, co si w nas mieci. Mona rzec, e Bg da nam uk i strzay; tylko odmwi zdolnoci do napicia tego uku i wypuszczenia strza. Pogadabym o tym z ojcem, zwaszcza e ojciec lubi podobne rozprawy, ale boj si dotkn bolczki. Myl natomiast, e napeni i przepeni dziennik t kwesti. Moe to jednak wanie bdzie dobrze, moe to bdzie stanowio jego gwn warto? Przy tym c naturalniejszego nad to, e bd pisa o tym, co mnie najwicej obchodzi? 
Kady czowiek nosi w sobie jak swoj tragedi. Ot moj tragedi jest ta improductivit Poszowskich. Wobec ludzi nie ma teraz zwyczaju zdradza si z takimi rzeczami. W niedawnych jeszcze czasach, gdy romantyzm kwitn w sercach i w poezji, nosio si sw tragedi jak malowniczo drapowany paszcz, obecnie nosi si j jak jegierowski kaftanik: pod koszul. Ale dziennik to co innego; w dzienniku wolno i naley by szczerym.
Rzym, 11 stycznia.
Zostaj tu jeszcze par dni, wic korzystam z czasu, by zanim przejd do zapisywania zdarze z dnia na dzie, rozejrze si w przeszoci i raz z ni skoczy. Jak ju wyej wzmiankowaem, ani myl pisa obszernej autobiografii; kim jestem i jakim jestem, przysze moje ycie pokae to dostatecznie. Szczegowe badanie dawniejszego byoby przeciwne mojej naturze. Jest to rodzaj nudnego dodawania: wypisuje si pojedyncze cyfry, jedna pod drug, nastpnie podkrela si je i sumuje. Ow nie cierpiaem cae ycie czterech dziaa arytmetycznych, a pierwsze z nich byo mi wanie najnieznoniejsze.
Chc jednak mie jakie, choby bardzo oglne pojcie o sumie, by sta si sobie samemu mniej wicej jasnym - wic w rwnie oglnych zarysach id dalej.
Po ukoczeniu uniwersytetu skoczyem szko rolnicz we Francji z atwoci, lecz bez szczeglnego pocigu, jak czowiek, ktry wie, e go zajcia rolnicze czekaj na pewno w przyszoci, ale ktry czuje, e si poniekd do nich znia i e nie odpowiedz one nigdy ani jego zdolnociom, ani ambicjom. Dwa jednak dobre rezultaty osignem z tego pobytu w szkole rolniczej. Oto rolnictwo przestao by dla mnie bajk o elaznym wilku i pierwszy lepszy ekonom nie wywiedzie mnie w pole; po wtre, przez prac w polach, na otwartym powietrzu, zebraem znaczny zapas zdrowia i si, dziki ktrym dawaem mniej wicej skuteczny opr takiemu yciu, jakie wiodem pniej w Paryu.
Albowiem nastpne moje lata upyway midzy Rzymem i Paryem, nie mwic o krtkich wizytach w Warszawie, do ktrej od czasu do czasu wzywaa mnie ciotka, bd to z tsknoty ku mnie; bd z chci oenienia mnie z jak dzierlatk swego wyboru. Pary i jego ycie pocigno mnie niezmiernie. Jakkolwiek byem wwczas dobrego o sobie mniemania, jakkolwiek miaem wiksze zaufanie do swego rozumu, ni mam dzi, i t pewno siebie, jak daje niezalene stanowisko towarzyskie - jednake przez pewien czas odgrywaem role naiwne na tej wielkiej scenie wiata. Zakochaem si naprzd miertelnie w pannie Richemberg z Komedii Francuskiej i chciaem si z ni koniecznie oeni. Ile std wypado zawika tragikomicznych, nie bd si rozpisywa, bo mi dzi troch wstyd tych czasw, a troch mi si mia z nich chce. Potem wyprowadzano mnie jeszcze niejednokrotnie w pole, albo te i samemu zdarzao mi si bra liczmany za dobr monet. Kobieta francuska, tak jak zreszt i polska, choby naleca do najwyszej sfery i choby 
przy tym cnotliwa, byle moda, przypomina mi fechmistrza na szpady. Jak fechmistrz potrzebuje mie co dzie swoj "godzin sali", by nie wyj z wprawy w robieniu broni, tak i te panie fechtuj si w zakresie sentymentu po prostu dla wprawy. Jako chopak mody, nie brzydszy od diaba i nalecy do lepszego towarzystwa, byem nieraz zapraszany na tak "godzin sali" - e za w naiwnoci ducha braem te wiczenia na serio, zdarzao mi si wic nieraz rwnie na serio co oberwa. Nie byy to wprawdzie rany miertelne, ale do bolesne zakucia. Zreszt jestem przekonany, e kady musi zoy swoj danin naiwnoci w tym wiecie i w takim yciu. Mj czas trwa wzgldnie krtko. Potem przyszed period, ktry mog okreli sowem: la revanche. Paciem za swoje, jeeli za i wwczas wyprowadzano mnie niekiedy w pole, to dlatego, e chciaem i w pole.
Majc wszdy atwy wstp, poznaem rozmaite warstwy towarzystwa, poczwszy od domw legitymistycznych, w ktrych zreszt nudziem si, skoczywszy na tej wieej, bardzo utytuowanej arystokracji, stworzonej przez Bonapartych i Orleanw, a stanowicej wielki wiat... moe nie paryski, ale na przykad nicejski. Dumas syn, Sardou i inni bior swoich hrabiw, margrabiw i ksit z tego wanie gatunku, ktry, nie majc adnej wielkiej tradycji dziejowej, a w brd tytuw i pienidzy, zajty jest gwnie uywaniem ycia. Do tych k nale i wysokie finanse. Co do mnie, krciem si w nich najchtniej ze wzgldu na "te panie". S one subtelne, wyrobione nerwowo, szukajce wrae, chciwe uycia, a pozbawione naprawd wszelkich ideaw. Bywaj te czstokro rwnie zepsute jak romanse, ktre czytaj, bo moralno ich nie ma ani gruntu religijnego, ani tradycji obowizujcej. Z tym wszystkim jest to wiat bardzo byszczcy. "Godziny sali" s w nim tak dugie, e rwnaj si dniom i nocom, mog b
y za niebezpieczne, bo tam nie ma zwyczaju stpia floretw. Tam te braem te bolesne lekcje, pkim si dostatecznie sam nie wywiczy. Byoby dowodem prnoci, a co wicej, zego smaku, rozpisywa si o swych powodzeniach, powiem wic tylko, e tradycje modoci ojcowskiej staraem si, jak mogem, utrzyma.
Najnisze okrgi tego wiata stykaj si niejako z najwyszymi wielkiego pwiata. w pwiat jest niebezpieczniejszy, ni si na pierwszy rzut oka zdaje - bo bynajmniej nie jest trywialny. Cynizm jego ma pewne pozory artyzmu. Jeelim tam nie pozostawi zbyt wielu pir, to tylko dlatego, e zanim tam wszedem, miaem ju dzib niele zakrzywiony i niezgorzej ostre pazury.
Ale w ogle, mwic o yciu paryskim, mona powiedzie to, e kto wychodzi z tego myna, musi si czu nieco zmczony, a c dopiero ten, ktry jak ja wychodzi po to tylko, eby wraca. Czowiek pniej dopiero zaczyna rozumie, e jego zwycistwa rwnaj si Pyrrusowym triumfom. Mj silny z natury organizm stawi do skuteczny opr temu yciu, ale nerwy mam nadszarpane.
Pary posiada wszelako jedn wyszo nad wszystkimi innymi ogniskami ycia. Oto nie znam adnego miasta w wiecie, gdzie by pierwiastki wiedzy, sztuki, wszelkiego rodzaju idee oglnoludzkie kryy tak w powietrzu i wsikay tak w gowy ludzkie jak tam. Czowiek nie tylko przyswaja sobie tam mimo woli to, co w dziedzinie umysowoci jest najnowszym, ale umys jego traci zarazem jednostronno, staje si wyrozumiay i ucywilizowany. Powtarzam: ucywilizowany, bo we Woszech, w Niemczech i w Polsce spotykaem gowy, nawet bardzo mocne, ale tak nie chcce dopuci, by mogo co istnie poza promieniem ich wiata, tak wyczne i tak barbarzyskie, e dla ludzi, ktrzy chcieli zachowa swj wasny sposb widzenia rzeczy, stosunek z nimi by wprost niemoliwy.
We Francji, a cile mwic: w Paryu, podobne objawy nie istniej. Jak potok bystro biecy wyokrgla kamienie, trc je jedne o drugie, tak prd ycia wyokrgla tam i humanizuje umysy. Oczywicie pod podobnymi wpywami i moja gowa staa si gow ucywilizowanego czowieka. Potrafi duo wyrozumie; nie rzucam pawich krzykw, gdy usysz co przeciwnego moim pogldom albo co zgoa nowego. By moe, i takie uwzgldnianie wszelkiego rodzaju zasad prowadzi do pewnej obojtnoci na wszystkie i odbiera energi w dziaaniu, ale ju nie potrafibym by innym.
Prd umysowy nis mnie - pynem. Jeli stosunki towarzyskie, salony, buduary, kluby pochaniay znaczn cz mego czasu, to nie pochaniay go jednak wycznie. Porobiem duo znajomoci w wiecie naukowym i artystycznym i yem yciem tego wiata, a raczej yj nim dotychczas. Z wrodzonej ciekawoci czytaem bardzo wiele, e za przyswajam sobie atwo to, co czytam, wic mog powiedzie, e wyksztaciem si znacznie. Id mniej wicej razem z ruchem umysowym mego wieku.
Jestem te istot w wysokim stopniu wiadom siebie. Czasem posya si do diaba to drugie ja, badajce i krytykujce pierwsze - nie pozwalajce odda si cakowicie adnemu wraeniu, adnemu dziaaniu, adnemu uczuciu, adnej rozkoszy, adnej namitnoci. By moe, i samowiedza jest znamieniem wyszego rozwoju umysowego, ale zarazem jest czym osabiajcym niezmiernie odczuwanie. Nosi w sobie wiecznie czujn krytyk siebie samego jest to odczy od caoci potrzebn na to cz ducha a wic ycie i jego wraenia odczuwa nie caoci, lecz tylko pozosta reszt.
Jest to rwnie mczce, jak dla ptaka byoby mczce latanie jednym skrzydem. Prcz tego samowiedza zbyt rozwinita odbiera take zdolno do czynu. Gdyby nie ona, Hamlet zaraz w pierwszym akcie byby na wylot przewierci stryjaszka i z caym spokojem obj po nim sukcesj.
Co do mnie osobicie, jeli czasem chroni mnie ona i wstrzymuje od krokw nierozwanych, to natomiast daleko wicej nuy mnie, nie pozwala mi si skupi cakowicie i wycznie w jednym dziaaniu. Nosz w sobie dwch ludzi, z ktrych, gdy jeden cigle rozeznaje i krytykuje, drugi yje tylko p-yciem i traci wszelk stanowczo. Mczy mnie i ta wiadomo, e si z tego jarzma nie otrzsn, e owszem, o ile umys mj bdzie si rozszerza, o tyle i samowiedza bdzie si stawaa coraz dokadniejsz, i e umierajc nawet, nie przestan krytykowa Poszowskiego umierajcego, chyba e gorczka zwarzy mj mzg.
Odziedziczyem zapewne po ojcu umys syntetyczny, bo staram si zawsze uoglnia wszystkie zjawiska; z nauk za adna nie pocigaa mnie tak jak filozofia. Ale za czasw mego ojca filozofia obejmowaa taki sobie ni mniej, ni wicej zakres, jak wszechwiat i wszechbyt, wskutek tego miaa gotow odpowied na wszelkie pytania. Obecnie staa si ona o tyle rozsdn, i przyznaje, e jej w dawnym oglnym znaczeniu nie ma - i e istnieje tylko jako filozofia poszczeglnych gazi wiedzy. Doprawdy, gdy o tym myl, chce mi si powiedzie, e i rozum ludzki ma swoj tragedi i e zacza si ona dla niego wanie wraz z tym wyznaniem swojej niemocy. Poniewa pisz osobisty pamitnik, bd wic mwi o tych rzeczach ze stanowiska osobistego. Nie mam si za fachowego filozofa, bo z fachu, jak ju wspomniaem, jestem niczym, ale - jak wszyscy ludzie mylcy zajmowaem si najnowszym ruchem filozoficznym, byem i jestem pod jego wpywem i mam zupene prawo mwi o tym, co weszo w skad i wpyno na wytworzenie si moje
j istoty umysowej i moralnej.
Przede wszystkim zaznaczam, e moje wierzenia religijne, ktre wyniosem jeszcze nie tknite z Metz, nie ostay si wskutek czytania ksiek przyrodniczo-filozoficznych. Nie idzie za tym, bym by ateist. Och, nie! To byo dobre dawniej, za owych czasw, gdy jeli kto nie uznawa ducha, mwi sobie: materia - i zaspokaja si tym sowem. Dzi tylko parafialni filozofowie stoj na takim zacofanym stanowisku. Dzi filozofia takich rzeczy nie przesdza, dzi odpowiada na podobne pytanie: "Nie wiem" - i to "nie wiem" wszczepia w dusz. Dzi psychologia zajmuje si analiz bardzo cis wszelkiego rodzaju objaww psychicznych, lecz zapytana o niemiertelno duszy, odpowiada take:  i e w i e m - i istotnie nie tylko nie wie - ale nie moe wiedzie.
A teraz atwo mi bdzie okreli stan mego umysu. Oto: nie wiem, nie wiem, nie wiem! W tym, w tej rozeznanej impotencji rozumu ludzkiego, ley tragedia. Bo pomijajc, e natura nasza duchowa bdzie zawsze gwatu krzyczaa o odpowied na podobne pytania, to to przecie s pytania najwikszej wagi realnej, najbardziej czowieka obchodzce. Jeli po tamtej stronie jest co, i to co wieczystego; to nieszczcia i straty po tej stronie malej do zera. Mona by do nich zastosowa sowa Hamleta: "A to niech diabli porw aob, ja wezm sobole". "Zgadzam si na mier - mwi Renan - ale niech wiem, e mi si ona na co przyda". A filozofia odpowiada: Nie wiem.
Czowiek za szamocze si w tej wielkiej niewiadomej; czujc, e gdyby si mg na ktrkolwiek stron przechyli, to jednak byoby mu lepiej i spokojniej. Ale c na to poradzi? Czy wini filozofi, e zamiast budowa systematy, ktre si co dzie rozlatyway jak domki z kart, uznaa wasn niemoc i zaja si badaniem i uporzdkowywaniem zjawisk, lecych w przystpnych dla rozumu granicach? Nie! Sdz tylko, e ja i kady inny miaby prawo przyj do niej i powiedzie jej: Podziwiam twoj trzewo, uwielbiam ciso analizy, ale z tym wszystkim uczynia mnie nieszczliwym. Nie masz, jak sama przyznajesz, do siy odpowiedzie na pytania pierwszej dla mnie wagi - a miaa jej dosy, by podkopa moj ufno w nauk, ktra mi na nie odpowiadaa nie tylko stanowczo, ale w sposb kojcy i sodki. I nie mw, e poniewa nie przesdzasz nic, wic pozwalasz mi wierzy we wszystko. Nieprawda! Metod twoj, dusz twoj, istot twoj - jest zwtpienie i krytyka. T swoj naukow metod, ten sceptycyzm, t kryty
k tak wszczepia w moj dusz, e staa si ona moj natur. Wypalia jak kamieniem piekielnym we mnie wszystkie te nerwy ducha, ktrymi si wierzy bezkrytycznie i po prostu, tak e dzi, gdybym chcia wierzy, to nie mam czym. Pozwalasz mi chodzi na msz, jeli mam ochot, ale zatrua mnie sceptycyzmem do tego stopnia, e dzi jestem sceptykiem nawet wzgldem ciebie, nawet wzgldem wasnego sceptycyzmu, i nie wiem, nie wiem, nie wiem! i mcz si, i szalej w tej ciemnoci!...
Rzym, 12 stycznia.
Wczoraj pisaem w pewnym uniesieniu. Ale te zdaje mi si, em dotkn prchna i mojej wasnej, i oglnej ludzkiej duszy. Bywaj epoki, e obojtniej na podobne pytania, czasem jednak targaj mnie one bez miosierdzia - tym bardziej e to s rzeczy, ktre si w sobie zamyka. Byoby moe lepiej o nich nie myle, ale zbyt s na to wane. Bo ostatecznie czowiek chce wiedzie, co go oczekuje i jak ma ycie urzdzi! Prbowaem zreszt nieraz powiedzie sobie: Do! z tego bdnego koa nie wyjdziesz, wic w nie nie wchod! Mam wszystko po temu, by zrobi z siebie syte i wesoe zwierz - ale nie zawsze mog na tym poprzesta. Powiadaj, e w naturze Sowian ley pewien pocig do mistycyzmu, do rzeczy zawiatowych. Zauwayem, e np. na mistycyzmie kocz wszyscy nasi wielcy pisarze. C dziwnego, e si czasem troch pomcz ludzie zwyczajni. Co do mnie, musiaem o tych swoich wewntrznych niepokojach napisa, by sobie skreli dokadny obraz stanu swej duszy. Przy tym czowiek potrzebuje si czasem sam przed sob usprawiedliwi. Oto np. ja, z tym wielkim "nie wiem" w duszy, zachowuj przepisy religijne i nie mam si za czowieka nieszczerego. Byoby tak, gdybym zamiast: "Nie wiem" - mg powiedzie: "Wiem, e nic nie ma". Ale ten nasz sceptycyzm nie jest otwart negacj: jest to raczej bolesne i mczce podejrzenie, e moe nic nie by; jest to gsta mga, ktra otacza nasze gowy, przygniata nasze piersi i przesania nam wiato. Wic wycigam rce do tego soca, ktre moe za t mg wieci. I myl, e nie sam jeden jestem w tym pooeniu - i e modlitw wielu, bardzo wielu z tych, ktrzy chodz na msz w niedziel, mona by streci w sowach: "Panie, rozprosz mg!"
Nie mog o tych rzeczach pisa zupenie zimno. Zachowuj przepisy religijne jeszcze i dlatego, e wiara jest mi podana, poniewa za ta sodka nauka, w ktrej si wychowaem, kadzie jako warunek wiary ask, wic czekam aski. Czekam, eby mi zesano taki stan duszy, w ktrym mgbym uwierzy tak gboko i bez cienia wtpliwoci, jak wierzyem bdc dzieckiem. To s moje powody szlachetne; nie powoduje mn aden interes, bo przecie wygodniej by mi byo by tylko sytym i wesoym zwierzciem.
Jeli za chodzi o to, bym swoj zewntrzn religijno usprawiedliwi mniej szlachetnymi a bardziej praktycznymi powodami - ach! mam ich mnstwo. Oto, przywykem od dziecistwa; spenianie pewnych przepisw stao si niemal we mnie naogiem; oto jak Henryk IV mwi, e Pary wart jest mszy, tak ja mwi sobie: Spokj bliskich wart jest mszy; ludzie mojej sfery speniaj w ogle obowizki religijne, a moje sumienie czuoby si obowizane do protestu tylko w takim razie, gdybym mg sobie powiedzie co bardziej stanowczego ni: nie wiem. Oto, na koniec, chodz do kocioa, bom jest sceptyk podniesiony do kwadratu, to si znaczy, e jestem sceptykiem nawet wzgldem wasnego sceptycyzmu.
I jest mi z tym le. Dusza moja wlecze jedno skrzydo po ziemi. Byoby mi za jeszcze gorzej, gdybym te wszystkie kwestie bra zawsze tak do serca, jak braem je piszc te dwie ostatnie kartki. Na szczcie dla mnie tak nie jest. Wspominaem ju, e przychodz na mnie epoki zobojtnienia. Czasem ycie porywa mnie w swoje objcia, a cho w gruncie rzeczy wiem, co mam myle o jego sodyczach, jednak oddaj mu si w zupenoci - i wwczas to moralne: To be, or not to be? nie ma dla mnie znaczenia. Dziwna, a mao badana dotd rzecz, jak niesychane ma znaczenie w tym wzgldzie sugestia spoeczna. W Paryu, na przykad, bywam spokojniejszy nie tylko dlatego, e mnie ten myn ogusza, e kipi razem z tym wrztkiem, e mi serce i gow zajmuj moje "godziny sali", ale e tam ludzie, nie zdajc sobie moe sprawy, yj tak, jakby kady mia wszelk pewno, e w to ycie warto jest woy wszystkie siy, bo poza nim jest tylko proces chemiczny. I puls mj poczyna bi razem z tym pulsem, i nastrajam si zgodnie do tego nastroju. Bawi si lub nudz, bij lub jestem bity, ale mam wzgldny spokj.
Rzym, Babuino, 13 stycznia.
Mam zaledwie cztery dni czasu do wyjazdu, chc za jeszcze przed wyjazdem streci to, com o sobie powiedzia. Jestem czowiekiem nieco zmczonym, bardzo wraliwym i nerwowym. Mam wyrobion do wysokiego stopnia wiadomo siebie, popart wzgldnym wyksztaceniem, czyli w ogle mog uwaa si za istot umysowo rozwinit.
Sceptycyzm, w sceptycyzm podniesiony do kwadratu, wycza we mnie wszelkie niewzruszone przekonania. Patrz, obserwuj, krytykuj - i czasem zdaje mi si, e chwytam istot rzeczy, ale zreszt gotw jestem zawsze i o tym powtpiewa. O moim stosunku do religii mwiem. Co do przekona spoecznych, jestem o tyle konserwatyst, o ile czowiek w moich warunkach by nim poniekd musi i o ile konserwatyzm odpowiada moim upodobaniom. Nie potrzebuj mwi, jak daleko od tego do pogldu na zachowawczo jak na dogmat, ktrego krytykowa nie wolno. Jestem czowiekiem nadto ucywilizowanym, abym sta bezwzgldnie po stronie arystokracji lub demokracji. W takie rzeczy bawi si jeszcze po zaciankach lub w dalekich stronach, gdzie idee przychodz, tak jak mody, o kilkanacie lat za pno. Od czasu jak nie istnieje przywilej, kwestia jest, podug mnie, zamknita; tam za, gdzie j zacofanie podtrzymuje, staa si kwesti nie zasad, ale prnoci i nerww. Co do mnie, lubi ludzi rozwinitych, wyrobionych nerwowo i szukam 
ich tam, gdzie mi ich znale atwiej.
Lubi ich tak, jak lubi dziea sztuki, pikn natur, pikne kobiety. Pod wzgldem estetycznym posiadam nerwy nie tylko wyrobione, ale moe nawet przerafinowane. Skadaa si na to i ich przyrodzona wraliwo, i wychowanie, jakie odebraem. Ta estetyczna wraliwo daje mi tyle samo uciech ile przykroci, ale wywiadczaa i wywiadcza mi ona jedn wielk przysug, mianowicie: chroni od cynizmu, czyli od ostatecznego zepsucia, i zastpuje mi poniekd zasady moralne. Nie popenibym wielu uczynkw nie tyle moe dlatego, e s ze, ile dlatego, e s szpetne. Z moich estetycznych nerww pynie take delikatno uczu. W ogle zdaje mi si, e jestem czowiekiem - by moe - troch popsutym, ale porzdnym, lubo naprawd mwic, poniekd zawieszonym w powietrzu, bo nie wspierajcym si na adnych dogmatach, ani pod wzgldem religijnym, ani spoecznym. Nie mam take celu, dla ktrego bym ycie mg powici.
Na zakoczenie tej syntezy sowo jeszcze o moich zdolnociach. Ojciec, ciotka, koledzy, a czasem i ludzie obcy uwaaj je za wprost nadzwyczajne. Ja przypuszczam, e mj umys ma pewn byskotliwo. Ale czy improductivit slave nie rozwieje pokadanych we mnie nadziei? Na mocy tego, com dotychczas zrobi, a raczej na mocy tego, em dotychczas nic nie zrobi nie tylko dla drugich, ale nawet dla siebie, godzi mi si przypuszcza, e tak.
A rozeznanie to kosztuje mnie wicej, ni si zdaje. Ironia moja, gdy o sobie myl, ma smak goryczy. Jest co jaowego w tej glinie, z ktrej Bg stworzy Poszowskich, skoro na niej tak atwo i bujnie wszystko porasta, a nic nie wydaje ziarna. Gdybym istotnie przy tej jaowinie, przy tej niemocy czynu, posiada nawet genialne zdolnoci, to bybym jakim szczeglnym rodzajem geniusza bez teki, jak bywaj ministrowie bez teki.
To okrelenie: geniusz bez teki, wydaje mi si bliskie istoty rzeczy. Musz wzi na nie patent wynalazku. Ach! i znowu ta pociecha! Oto nie sam jeden, dalibg, nie sam jeden bd nosi to miano. Imi moje jest legion! improductivit slave niech sobie istnieje swoj drog, a swoj drog geniusz bez teki to nasz czysto nadwilaski pd. Raz jeszcze powtarzam, e imi moje jest legion. Nie znam zaktka ziemi, w ktrym by tylu marnowao wietne zdolnoci, w ktrym by ci nawet, ktrzy co daj, dawali tak mao - tak niesychanie mao w stosunku do tego, co im Bg da.
Rzym, Babuino, 14 stycznia.
Drugi list od ciotki z naleganiem, bym przypieszy przyjazd. Jad, kochana ciociu, jad - a Bg widzi, e robi to tylko z przywizania do ciebie, bo inaczej wolabym tu zosta. Ojciec mj czuje si niezdrw; od czasu do czasu doznaje drtwienia w caej lewej poowie ciaa. Na prob moj wezwa lekarza, ale jestem pewien, e lekarstwa, jakie mu przepisano, zamkn do szafy, jak to zreszt zwyk czyni od kilkunastu lat. Raz otworzy t szaf i pokazujc mi setki butelek i buteleczek, sojw, soikw, pudeek, powiedzia: "Zlituj si, gdyby to najzdrowszy czowiek zjad i wypi; to jeszcze by nie wytrzyma, a c dopiero czowiek chory!" Dotychczas pogld taki nie wyrzdzi ojcu wielkiej krzywdy, ale jestem niespokojny o przyszo.
Drugim powodem niechci do wyjazdu s dla mnie zamiary ciotki. Naturalnie, e chodzi jej o to, by mnie oeni. Nie wiem, czy ciotka ma co upatrzonego; daby Bg, eby nie miaa, ale z zamiarami nawet si nie ukrywa. "e o tak parti, jak ty jeste (pisze mi), rozpocznie si zaraz wojna biaych i czerwonych r, to atwo przewidzie". Ale ja jestem zmczony, nie chc by powodem adnej wojny, a zwaszcza nie chc, jak Henryk VII, koczy wojny r - maestwem. Z drugiej strony, oczywicie, ciotce nie mog tego powiedzie, ale sam przed sob mog zezna: oto nie lubi Polek. Mam lat trzydzieci pi; miaem, jak kady czowiek, ktry duo y, rozmaite uczuciowe przygody w yciu; spotykaem i Polki - i z tych przygd, z tych zetkni, wyniosem wraenie, e to s najtrudniejsze i najbardziej mczce kobiety w wiecie. Nie wiem, czy s cnotliwsze na og od Francuzek lub Woszek, wiem to tylko, e s o wiele patetyczniejsze. Zimno mi si robi, gdy o tym pomyl. Bo rozumiem elegi nad stuczonym dzbankiem, gdy po raz pierwszy ujrzy si u stp skorupy; ale deklamowa t elegi z rwnym patosem nad wielokrotnie drutowanym dzbankiem, to doprawdy zakrawa na operetk. Mia rola "czuego suchacza", ktremu przyzwoito nakazuje bra to na serio! Dziwne, fantastyczne kobiety, o poncych gowach, a rybim temperamencie! W uczuciach ich nie ma nie tylko wesooci, ale i prostoty. Kochaj si one w formach uczucia, mniej dbajc o tre wewntrzn. Z tego powodu nie potrafisz nigdy Polki obrachowa. Z Francuzk, z Woszk, jeli logicznie uoy premisy, moesz by mniej wicej pewien swojego ergo. Z Polk bynajmniej! Kto powiedzia, e jeli si mczyzna myli, to mwi, e dwa razy dwa jest pi - i bd moe by sprostowany; kobieta za, mylc si, twierdzi, e dwa razy dwa jest lampa, i wtedy cho gow o mur bij. Ot przede wszystkim w logice Polek moe wypa, e dwa razy dwa nie jest cztery, ale lampa, mio, nienawi, kot, zy, obowizki, wrbel, pogarda - zgoa nic nie potrafisz przewidzie, niczego obrachowa, przeciw niczemu si ubezpieczy. By zreszt moe, e z powodu tych wszystkich wilczych dow cnota Polek lepiej jest ubezpieczon ni innych kobiet, choby dlatego, e oblegajcy nuy si miertelnie. Com jednak zauway i czego nie mog im darowa, to tego, e te wilcze doy, palisady, paliki, ta zacieko obrony, wszystko to nie tyle obrachowane jest na ostateczne odpdzenie przeciwnika, ile na wyzyskanie wzrusze walki.
Mwiem raz o tym - naturalnie obwijajc rzecz ile monoci w bawen - z jedn bardzo sprytn kobiet, na wp tylko Polk, bo ojciec jej jest Wochem. Ta, wysuchawszy mnie, odrzeka:
- Pan masz w tej sprawie pogld lisa na gobnik. Nie podoba ci si to i psuje ci humor, e gobie mieszkaj zwykle wysoko i e maj skrzyda lotniejsze od kurzych. Wszystko, co mwisz, wypada raczej na korzy Polek.
- A to jakim sposobem?
- Bo im Polka jest nieznoniejsz jako cudza ona, tym moe by podasz jako wasna.
Przyparto mnie, jak to mwi, do muru i na razie nie umiaem znale odpowiedzi. Moe by przy tym, e mam troch pogld lisa na gobnik. Niewtpliwym jest take, e gdybym si mia eni w oglnoci, a w szczeglnoci eni z Polk, to bym tej Polki szuka nie tylko midzy gobiami mieszkajcymi wysoko, ale i midzy gobiami biaymi.
Jestem jednake jak owe ryby, ktre na pytanie, z jakim sosem chc by przyprawione, odpowiadaj, e przede wszystkim wcale nie ycz sobie by przyprawione. Tu wracam do zarzutw przeciw wam, mie rodaczki. Kochacie w ogle wicej dramat w mioci ni sam mio. W kadej z was siedzi krlowa i - tym ogromnie rnicie si od innych kobiet; kada z was sdzi, e ju tym samym wyrzdza ask i dobrodziejstwo, jeli si pozwala kocha, adna nie zgodzi si na to, by by tylko dodatkiem, tylko dopenieniem mskiego ycia, ktre ma przecie inne cele. Wy chcecie, ebymy dla was istnieli, nie wy dla nas. Nastpnie kochacie lepiej dzieci ni ma. Dola jego jest dol satelity. Widziaem to, obserwowaem nieraz takie jestecie powszechnie; gdzieniegdzie tylko wiec wyjtki, jak diamenty wrd osypiska. Nie! - moje ksiniczki - pozwlcie uwielbia si z daleka.
Odsun raz na zawsze na drugi plan wszystkie cele, wszystkie ideay, pon codziennie jak kadzido na otarzu ony - i do tego wasnej ony, o panie moje - to dla czowieka troch za mao! Moja samowiedza pyta mnie wprawdzie zaraz: Waciwie, co ty masz lepszego do roboty? jakie zamiary, jakie cele? Jeli kto, to ty stworzony jeste na ofiar caopaln.
Ale nie - do licha! W maestwie trzeba tak zmieni ycie, tyle wyrzec si ze swoich przyzwyczaje, wygd, upodoba, naogw, e chyba istotna i wielka mio moe to opaci. Mnie si to nie trafi. Oenienie si jest tak bajecznym aktem wiary w kobiet i woli, e si na nie nigdy nie zdobd. Powtarzam jeszcze raz: "Nie chc by z adnym sosem przyprawiony".
Warszawa. 21 stycznia.
Przyjechaem dzi rano, ale em si zatrzymywa w Wiedniu, wic droga nie daa mi si zbyt we znaki. Godzina jest pna, nerwy spa mi nie daj, zatem zasiadam do pisania. Rzeczywicie wchodzi mi ono w zwyczaj i znajduj w nim pewien powab. Co za rado w domu! co za poczciwa ta ciotka! Z radoci pewnie take nie pi, a przy obiedzie nie moga nic je. Gdy jest u siebie w Poszowie, kci si zawsze z panem Chwastowskim, swoim rzdc, bardzo tgim szlachcicem, ktry sowa nie pozwala sobie powiedzie i odcina si zb w zb. Dopiero gdy si tak skc, e rozstanie zdaje si by nieuniknione, ciotka milknie i je z apetytem, a nawet z pewn zawzitoci. Dzi musiaa poprzesta na wyajaniu suby, co jej nie wystarczyo. Humor miaa jednak przepyszny i ile byo niezgbionego przywizania w spojrzeniach, ktre rzucaa na mnie przez cae poobiedzie spod okularw, to si nie da opisa. W kku jej znajomych nazywaj mnie fetyszem, o co zreszt ciotka mocno si gniewa.
Oczywista rzecz, e przewidywania i obawy moje si sprawdziy. Nie tylko istniej zamiary, ale istnieje co upatrzonego. Ciotka ma zwyczaj chodzi wielkimi krokami po obiedzie i gono myle. Ot mimo tajemnicy, jak staraa si otacza, usyszaem monolog nastpujcy:
"Mody jest, przystojny, bogaty, jenialny - chybaby gupia bya, gdyby si w nim zaraz nie zakochaa".
Jutro jedziemy na piknik, jaki modzie wyprawia damom. Ma to by zabawa bardzo wietna.
Warszawa, 25 stycznia.
Nudz si czsto na balach jako homo sapiens; nie cierpi ich jako kandydat do maestwa, ale lubi je czasem jako artysta - naturalnie, artysta bez teki. Co to za pikna rzecz, na przykad, szerokie, rzsicie owiecone i pene kwiatw schody, po ktrych kobiety przybrane balowo wchodz na gr. Wszystkie wydaj si wwczas bardzo wysokie, a gdy si patrzy na nie z dou, jak cign za sob powczyste suknie, przypominaj aniow w nie Jakuba. Lubi ten ruch, wiata, kwiaty, te lekkie tkaniny, pokrywajce jakby jasn mg mode panny; a c dopiero mwi o obnaonych szyjach, gorsach i ramionach, ktre po zdjciu narzutek zdaj cina si, krzepn na powietrzu i przybiera twardo marmuru. Mj zmys powonienia rozkoszuje si take. Przepadam za dobrymi perfumami.
Piknik uda si bardzo dobrze. Trzeba przyzna Staszewskiemu, e umie takie rzeczy urzdza. Przyjechaem razem z ciotk, ale straciem j zaraz w przedsionku, bo Staszewski zbieg umylnie, eby jej poda rk na schody. Biedne ciotczysko ma jak dug gronostajow narzutk, ktrej uywa na wszystkie wielkie wystpienia, wskutek czego nazywaj j "Dostojn Peleryn". Wszedszy na sal zatrzymaem si nie opodal drzwi, eby si rozejrze midzy ludmi. Czowiek doznaje dziwnego wraenia, gdy po kilkuletniej niebytnoci znajdzie si wrd swojskich twarzy. Czuje wwczas doskonale, e s to blisze istoty ni te, ktre gdzie indziej spotyka, a jednak przypatruje im si, bada je i robi spostrzeenia jak obcy. Szczeglniej kobiety zajy moj uwag.
Bd co bd towarzystwo u nas jest wykwintne. Twarze widziaem adne lub brzydkie, ale takie, jakie wytwarza stara i wyrafinowana cywilizacja. Szyje i ramiona kobiet, przy caej nieraz okrgoci modzieczej, przypominay mi po prostu wyroby sewrskie. Jest w nich jaka spokojna wytworno, jakie wykoczenie. Co za stopy widziaem, co za rce, co za rysunek czaszek! Doprawdy, e tu nie udaj Europy, tu ni s.
Staem tak z kwadrans, rozmylajc jeszcze i nad tym, ktr z tych gw, ktry z tych gorsw ciotka przeznacza dla mnie? Tymczasem nadeszli niatyscy. Jego widziaem przed kilku miesicami w Rzymie, j znaem ju take poprzednio. Lubi j, bo ma ogromnie sodk twarz i naley do tych wyjtkowych Polek, ktre nie pochaniaj ycia mom, ale oddaj im swoje. Po chwili wsuna si midzy nas jaka moda osbka, ktra, przywitawszy si ze niatysk, wycigna do mnie apk opit w bia rkawiczk i spytaa:
- Nie poznajesz mnie, Leonie?
Troch mnie zakopotao to pytanie, bo istotnie w pierwszej chwili ani wiedziaem, kogo mam przed sob, zaczem jednak potrzsa t rczk, kiwa gow, umiecha si i powtarza: - A to dobre! a jake! owszem! owszem! - jak czowiek, ktry nie chce okaza si niegrzecznym. Przypuszczam nawet, e miaem przy tym do gupi min, bo pani niatyska rozmiaa si, potem za rzeka:
- Ale pan jej naprawd nie poznaje: Anielka P.
Anielka! moja kuzynka! C dziwnego, em jej nie pozna! Widziaem j przed dziesiciu czy jedenastu laty, w sukience po kolana. Przypominam sobie, e to byo w Poszowie, w ogrodzie; miaa wwczas rowe poczoszki i komary ogromnie j ciy po nkach, skutkiem czego tupaa jak konik. Jake miaem teraz pozna, e ten gors ubrany fiokami, e te biae ramiona, ta przystojna twarz o ciemnych oczach, sowem: e ta panna w caym rozkwicie - to tamta pliszka na cienkich nogach! O, jaka adna! Ale motyl wylg si z tej poczwarki! Oczywicie, powitaem j po raz drugi i najserdeczniej. Potem, gdy niatyscy odeszli, a ona powiedziaa mi, e ciotka i matka przysay j po mnie, podaem jej rami i poszlimy razem w gb sali.
Nagle zrobio mi si w jednej chwili jasno w gowie. Oczywicie, e ciotka ma na celu Anielk! Oto caa tajemnica, oto niespodzianka! Ciotka zawsze bardzo kochaa t dziewczyn i wiecznie gryza si kopotami majtkowymi pani P. Dziwno mi tylko byo, e te panie nie stany w domu ciotki, ale nie chciaem si nad tym zastanawia, bom wola przyglda si Anielci, ktra jak atwo zrozumie, zacza mnie teraz w inny sposb interesowa ni pierwsza lepsza panna. Po drodze miaem do czasu i na rozmow, i na egzamin, albowiem szlimy na drugi koniec sali, a ju tok robi si coraz wikszy. Moda tegoroczna nakazuje nosi rkawiczki rednio dugie, nie dochodzce do okcia, spostrzegem wic naprzd, e rami Anielki, ktre wspierao si na moim, ma ciemnawy ton od pokrywajcego je, zbyt moe obfitego puszku. Aniela nie jest jednak brunetk, cho na pierwszy rzut oka robi wraenie brunetki. Wosy jej przywiecaj jak brz. Oczy ma jasne, ale i one wydaj si czarne z powodu niezmiernie dugich rzs; brwi jej nat
omiast s zupenie czarne i istotnie przeliczne. Cech charakterystyczn tej maej gwki o niskim czole jest wanie owa zbytnia bujno wosw, brwi, rzs i puszku, ktry na bokach twarzy staje si delikatny jak pela i zupenie jasny. Wszystko to razem wzite moe z czasem wyj na niekorzy jej piknoci, obecnie jednak jest tak moda, e oznacza to tylko jak ywotno i bujno organizmu i czyni z tej dziewczyny nie zimn lalk, ale ciep, yw i pen pont kobiet.
Nie zapieram si, e jakkolwiek moje nerwy s wybredne i nie poczynaj gra z lada powodu, odczuem te ponty doskonale. To mj typ. Ciotka, ktra, jeli syszaa o Darwinie, to zapewne uwaa go za jak "paskudn" gow - zastosowaa si mimowolnie do jego teorii naturalnego doboru: Tak! to mj typ! Tym razem nie lada przynt osadzono na haczyku.
Jakie prdy elektryczne poczy przebiega z jej ramienia po moim. Widziaem zreszt, e i ja robi na niej korzystne wraenie, a to zawsze oywia. Egzamin, ktry czyniem jako artysta, wypad rwnie pomylnie. S twarze, ktre wydaj si jak przekad z muzyki lub poezji na ludzkie rysy. Do takich wanie naley twarz Anielki. Nie ma w niej pospolitoci. Dziewczynom ze szlacheckich domw wychowanie zaszczepia tak skromno, jak si dzieciom szczepi osp - jest w niej wic i ten wyraz, jest co niewinnego, a spod tej niewinnoci wyglda gorcy temperament. Co za poczenie! To jakby kto powiedzia: niewinny diabe!
Przypuszczam zreszt, e przy caej niewinnoci Anielka moe by troch kokietk; zauwayem zaraz, e posiada zupen wiadomo swych pont. Oto wiedzc, na przykad, e ma przeliczne rzsy, spuszcza je co chwila na oczy bez koniecznej potrzeby. Ma take bardzo miy sposb podnoszenia gowy i patrzenia na mwicego. Z pocztku rozmowy bya troch sztuczna, bo oniemielona, ale po chwili ju bylimy tak, jak gdybymy si nigdy od owych poszowskich czasw nie rozstawali.
Ciotka jest nieoceniona ze swoimi dystrakcjami - tylko spiskowa bym z ni nie chcia. Ledwiemy z Anielk przyszli do tych pa, ledwie zdoaem powita jej matk i przemwi z ni kilka sw, gdy ciotka widzc moje oywienie rozpromienia si w oczach, nastpnie ruszya ramionami i zwrciwszy si do matki Anielki, rzeka gono: - licznie jej w tych fiokach! Ha! moe to i dobra bya myl, eby j na balu pierwszy raz zobaczy!...
Matka Anielki zmieszaa si bardzo, Anielka rwnie, a ja zrozumiaem, dlaczego te panie nie zajechay do domu ciotki. By to widocznie pomys pani P. Ona i ciotka musiay prowadzi ju od dawna jakie ukady. Przypuszczam, e Anielka nie bya wprost do nich dopuszczona, ale dziki panieskiej przenikliwoci w takich razach, moga si ich domyla.
Wic eby pooy koniec oglnemu zakopotaniu, zwrciem si do niej i powiedziaem:
- Z gry ci ostrzegam, e le tacz, ale bd mi ci co chwila porywali, zatem daruj mi jednego walca.
Anielka w odpowiedzi podaa mi karnet i rzeka rezolutnie:
- Zapisz, co chcesz.
Ja wyznaj, e nie lubi roli manekina, ktrego si pociga za sznurki, nie lubi by popychanym do czego; wic chcc od razu zaj jak rol czynn w polityce starszych pa, wziem karnet i napisaem: "Czy zrozumiaa, e nas chc eni?"
Anielka przeczytawszy zmienia si na twarzy, a nastpnie nieco przyblada. Przez chwil milczaa, jakby nie bya pewna, czy jej gos dopisze, lub jakby wahajc si, co ma odpowiedzie: wreszcie podniosa swoje liczne rzsy i spojrzawszy mi prosto w oczy, odrzeka:
- Tak!
Ale teraz ona zacza pyta, wprawdzie nie sowami, jeno wzrokiem. Powiedziaem ju, e zrobiem na niej take korzystne wraenie, a przy tym, skoro si domylaa ukadw, to musiaa mie napenion myl mn. Tote teraz czytaem wyranie w jej oczach sowa:
- Wiem, e mama i ciotka ycz sobie, bymy si poznali, zbliyli, wic... wic?
Wic zamiast odpowiedzi otoczyem rk jej stan, przygarnem j z lekka do siebie i poprowadziem do walca. Przypomniay mi si moje "godziny sali".
Taka niema odpowied moga troch rozmarzy dziewczyn, ktrej ju poprzednio zaimponowao to, co napisaem w karnecie. Ale mylaem sobie: dlaczego bym jej nie mia troch rozmarzy? W adnym razie nie pjd dalej, ni chc, a gdzie ona zajdzie, to mnie jeszcze mao obchodzi. Anielka doskonale taczy, a tego walca taczya tak wanie, jak kobieta powinna walca taczy, to jest z pewnym zapamitaniem si i oddaniem tancerzowi. Uwaaem, e fioki na jej gorsie poruszaj si ywiej, niby to dao si usprawiedliwi powolnym zreszt tempem. Rozumiaem, e si w niej co poczyna. Kochanie jest po prostu potrzeb fizyczn, hamowan wprawdzie najstaranniej w pannach nalecych do wyszych warstw towarzyskich, ale niemniej nieprzepart. Tote, gdy dziewczynie powiedz: Tego wolno ci kocha - bywa nieraz, e dziewczyna korzysta z pozwolenia bardzo skwapliwie.
Anielka widocznie spodziewaa si, e skoro raz zdobyem si na to, co napisaem w karnecie; to po walcu nastpi o tym rozmowa w dalszym cigu. Ale ja umylnie usunem si zaraz na bok, by j zostawi w oczekiwaniu.
Chciaem take przypatrzy si jej z pewnej odlegoci. Stanowczo to mj typ. Tego rodzaju kobiety cign mnie po prostu jak magnes. Ach, eby ona miaa lat trzydzieci i nie bya pann, z ktr mnie swataj!
Warszawa, 30 stycznia.
Te panie przeniosy si do nas. Wczoraj cay dzie byem z Anielk. Ma ona wicej stronic w duszy, ni miewaj zwykle panny w jej wieku. Wiele z tych stronic przyszo dopiero zapisze, ale jest miejsce na bardzo pikne rzeczy. Odczuwa i rozumie wszystko, a przy tym sucha nieporwnanie, skupiajc si i otwierajc szeroko swe rozumne oczy na mwicego. Kobieta, ktra umie sucha, posiada jeden wicej sposb podobania si, bo pochlebia przez to mioci wasnej mczyzny. Nie wiem, czy Anielka ma wiadomo tego, czy tylko szczliwy instynkt kobiecy. By moe take, e tyle nasuchaa si o mnie od ciotki, e kade sowo moje uwaa za wyroczni. Ma ona jednak troch kokieterii. Dzi na pytanie moje: czego by sobie najmocniej w yciu yczya? - odpowiedziaa: "Zobaczy Rzym" - przy czym opucia swoje frdzliste powieki na oczy i bya nieopisanie adna. Widzi to doskonale, e mi si podoba, i jest z tego powodu szczliwa. Jej kokieteria jest liczna, bo pynie z rozradowanego serca, ktre chce si przypodoba drugiemu wybranemu sercu. Nie mam ju najmniejszej wtpliwoci, e ta dusza leci ku mnie jak ma ku wiatu. Biedne dziecko, czujc zgod starszych, korzysta z niej a nadto skwapliwie. Proces ten mona obserwowa z godziny na godzin.
Ja powinien bym sobie moe postawi pytanie: jeli si nie chcesz eni, to czemu czynisz wszystko, eby t dziewczyn rozkocha? Ale mi si nie chce odpowiada na to pytanie. Tak mi jest dobrze i zacisznie! A waciwie mwic: co ja takiego czyni? Nie staram si wyda gupszym ani mniej uprzejmym, ani antypatyczniejszym, ni jestem - oto wszystko.
Anielka przysza dzi na rann kaw w jakiej przestronnej, marynarskiej bluzce w paski, pod ktr mona si byo tylko domyla jej ksztatw, ale mona te byo gow straci dziki takim domysom. Miaa oczy troch zaspane, a w sobie jakie ciepo snu. Co bajecznego, jakie ona robi na mnie wraenie.
31 stycznia.
Ciotka wydaje wieczr dla Anielki. Chodz z wizytami. Byem u niatyskich i siedziaem dugo, bo mi jest u nich dobrze. niatyscy yj w cigej niezgodzie z sob, ale zupenie innej, ni zwykle yj maestwa. Pospolicie tak bywa, e jak jest jeden paszcz, to kade cignie go dla siebie, midzy nimi za jest spr o to, e on jej chce cay odda, a ona jemu. Lubi ich ogromnie, bo dopiero u nich przekonywam si, e szczcie moe by rzecz nie tylko ksikow, ale zupenie realn. On przy tym jest bystry czowiek, wraliwy jak skrzypce Stradivariusa i posiada zupen wiadomo swego szczcia. Chce go i ma. Tego mu zazdroszcz. Rozmowa z nim bya zawsze dla mnie przyjemna. Dali mi doskonaej czarnej kawy - tylko chyba u literatw pija si podobn - i poczli si wypytywa, jak mi si wydaje Warszawa i swoi po tak dugiej niebytnoci. Byy pytania i o ostatni zabaw, zwaszcza ze strony pani niatyskiej, bo ona si troch ciotczynych zamiarw domyla, a e pochodzi z Woynia, to jest z tych samych stro
 co Anielka, i Anielk zna dobrze, wic rada by wcibi swj rowy nosek w t spraw.
Oczywicie unikaem rzeczy osobistych, ale duo mwilimy o naszym towarzystwie w ogle. Powiedziaem, co myl o wytwornoci tego towarzystwa, e za niatyski, mimo i sam nieraz ostro krytykuje swoje spoeczestwo, chciwy jest a do szowinizmu na wszelk dla niego pochwa, wic wpad w doskonay humor i zaraz pocz przytakiwa.
- Lubi - rzek w kocu - sysze podobne rzeczy z takich ust jak twoje, bo jeli kto, to ty miae naprzd sposobno porwnywa, a po wtre jeste raczej pesymist.
- Nie wiem, mj kochany! - odrzekem - czy i ten mj sd nie jest pesymistyczny.
- Nie rozumiem dlaczego?
- Bo widzisz, na kadej kulturze tak wyrafinowanej moesz napisa to, co si pisze na pakach ze szkem lub porcelan: Fragile! Tobie, ktry duchowo pochodzisz z Aten, mnie i dziesitemu dobrze i mio jest y z ludmi majcymi tak wydoskonalone nerwy; ale jeli zechcesz co na tej podstawie budowa, to ci ostrzegam, e ci belki na gow zlec. Czy mylisz, e ci wytworni dyletanci yciowi nie musz przegra w walce o byt z ludmi majcymi tgie nerwy, grube muskuy i grub skr?
niatyski, ktry jest bardzo ywy, zerwa si, zacz chodzi po pokoju, a potem napad na mnie z wielkim impetem:
- To jedna strona, i strona dodatnia, jak sam przyznajesz, nie myl jednak, eby w nas nic wicej nie byo. Ty przyjedasz zza morza, a mwisz, jakby tu ycie spdzi.
- Ja nie wiem, co jest w was, ale to wiem, e nigdzie na wiecie nie ma takiego braku rwnowagi w kulturze klas spoecznych jak tu. Z jednej strony wykwit albo moe i przekwit kultury, z drugiej strony absolutne barbarzystwo i ciemnota.
Poczlimy si kci i zmrok zapad, nim od nich wyszedem. On mi powiedzia, e jeli bd czciej do niego przychodzi, to si obowizuje pokaza mi porednie ogniwa, ktre nie s ani przerafinowane, ani chore na dyletantyzm, ani te ciemne jak tabaka w rogu, sowem: ma mi pokaza tgich ludzi, ktrzy co robi i wiedz, czego chc. Gadalimy jeden przez drugiego, tym bardziej e po kawie wypilimy po kilka kieliszkw koniaku. Gdym ju wyszed, niatyski krzycza jeszcze za mn na schodach:
- Z takich jak ty ju nic nie bdzie, ale z twoich dzieci mog by ludzie; musisz tylko, a raczej musicie wszyscy pierwej pobankrutowa, bo inaczej i wnuki wasze nie wezm si do adnej roboty!
Myl jednak, e na og ja miaem suszno. Zapisuj wanie dlatego t rozmow, poniewa od przyjazdu nieustannie myl o tym braku rwnowagi. Faktem jest, e u nas klasy spoeczne dzieli przepa, wobec ktrej wszelkie porozumienie si, wszelkie zgodne dziaanie jest zupenie niemoliwe. niatyski sam musi si zgodzi, e skadamy si z ludzi pod pewnym wzgldem przecywilizowanych i zgoa nieucywilizowanych. Tak ja przynajmniej widz! Wyroby sewrskie i surowa glina - nic w porodku. Jedno tres fragile - drugie Owidiuszowa rudis indigestaque moles. Oczywicie, e wyroby sewrskie prdzej, pniej si potuk, a z gliny przyszo ulepi, co jej si podoba.
2 lutego.
Wczoraj odby si u nas wieczr tacujcy; Anielka istotnie zwracaa wszystkie oczy. Jej biae ramionka wyglday z oson gazy, iluzji - i bo ja tam wiem z jakich jeszcze materiaw! - jak ramiona Wenus wychylajcej si z piany morskiej. Roznioso si ju po Warszawie, e si z ni eni. Uwaaem; e Anielka wczoraj przy kadym zawrocie taca wodzia za mn oczyma i suchaa z dystrakcj tego, co jej tancerze mwili. Biedne dziecko, tak nie umie nic ukry, tak okazuje wszystko, co ma w sercu, e lepy by chyba tego nie spostrzeg. A takie to wzgldem mnie pokorne, takie ciche, takie szczliwe, gdy si zbliam! Zaczynam j lubi bardzo i zaczynam sabn. niatyskim tak przecie dobrze ze sob! Nie po raz pierwszy przychodzi mi zada sobie pytanie: czy niatyski jest gupszy, czy te mdrzejszy ode mnie? Ja ze wszystkich zada yciowych nie rozwizaem adnego, jestem niczym; sceptycyzm trawi mnie, nie jestem szczliwy, a czuj si znuony. On nie ma mniej wiadomoci ode mnie, przy tym pracuje; ma przystojn on, ale ma, bestia, jak filozofi yciow, ktra szczcie jego popiera. Stanowczo ja jestem gupszy. Kluczem do filozofii niatyskiego s jego dogmaty yciowe. Jeszcze przed oenieniem mwi mi: Jest jedna rzecz, do ktrej nie zbliam si ze swoim sceptycyzmem, ktrej nie krytykuj i nie bd: jako dla literata - dogmatem dla mnie jest spoeczestwo; jako dla czowieka prywatnego - kochana kobieta. Ja wwczas mylaem sobie: jednak mj umys jest mielszy, skoro nie cofa si przed rozbiorem i takich uczu. Ale dzi widz, e ta miao nie doprowadzia mnie do niczego. Z drugiej strony: on taki liczny, ten mj dugorzsy dogmacik! Stanowczo sabn. Ten jaki nadzwyczajny pocig, jaki mam do niej, nie da si wytumaczy samym prawem naturalnego doboru. Nie! jest w tym co wicej - i wiem nawet co. Oto ona zakochaa si we mnie tak wieym i poczciwym uczuciem, jakim mnie nikt nie kocha. O, jakie to inne od owych "godzin sali", podczas ktrych zadawaem i parowaem ciosy! Kobieta, ktra si mocno podoba, a sama mocno kocha, jeli tylko wytrwa, moe by pewna wygranej. "Zabkany ptak", jak si wyraa Sowacki, wrci niechybnie do niej, jak do swej ciszy, do swego pokoju, i wrci tym skwapliwiej, im mu samotniej i ciej bdzie w zabkaniu. Nic tak nie zjednywa, nie ujmuje, nie cignie mskiego serca, jak gdy czuje, e jest kochane. Kilka stronic temu napisaem Bg wie co o Polkach, ale jeliby kto myla, e dla jednej marnej stronicy lub ze strachu przed zarzutem niekonsekwencji nie zrobi tego, co bd uwaa w danym razie za lepsze, to by si grubo myli.
Jak ta dziewczyna zadawalnia mj zmys artystyczny, to co nadzwyczajnego! Po skoczonym balu nastaa najmilsza chwila, gdymy po odjedzie wszystkich kazali sobie przynie herbaty do salonu i zasiedli do niej we czworo. Ja, chcc zobaczy, co si dzieje na dworze, podszedem do okna i odsunem nieco portier. Bya ju sma rano, wic przez szyby wpado nagle wiato dzienne, ktre przy blasku lamp wydao si tak szafirowe, aem si zdumia. Alem si jeszcze bardziej zdumia, gdym zobaczy w tych szafirach Anielk. Miaem zupenie to wraenie, jakby bya w grocie bkitnej na Capri. Co za tony byy na jej obnaonych ramionach! I c robi, ale taka ju jest moja natura, taka wraliwo, e w tej chwili zesabem do reszty i e Anielka tak mnie chwycia tym za serce, jakby to bya jej zasuga. Dugo i zupenie inaczej ni dotychczas ucisnem jej rk na dobranoc, a ona nie cofajc tej rczki odpowiedziaa:
- Dzie dobry, nie dobranoc, dzie dobry!
Ale albo zupenie lepy, albo muzyka tego gosu mwia na rwni z oczami dziewczyny:
- Kocham, kocham!
Prawie e i ja.
Ciotka, patrzc na nas, wydaje guchy pomruk radoci. Widziaem, e miaa zy w oczach.
Wyjedamy do Poszowa.
Poszw, 5 lutego.
Drugi dzie ju jestemy na wsi. Mielimy pyszn drog. Pogoda, mrz! nieg skrzypia pod pozami i skrzy si na polach. Pod zachd soca te ogromne biae paszczyzny nabray odblasku zupenie fioletowego. W lipach pod Poszowem tuky si z wielkim krakaniem stada wron. Zima, mocna zima u nas - to jednak pikna rzecz. Jest w niej jaka sia i powaga, a przede wszystkim szczero. Rwnie jak szczery przyjaciel tnie prawd w oczy bez ogrdek, tak i ona bierze za uszy, ani pyta. Ale za to jej rzeko udziela si ludziom. Wszyscymy byli zadowolnieni, e jedziemy na wie. Prcz tego, starsze panie byy rade, e ich najdrosze chci maj si ku spenieniu; ja byem rad, bo wyczuwaem ramieniem rami siedzcej obok mnie Anielki; ona za, by moe, i z tego samego powodu czua si szczliwa. Par razy, pochyliwszy si, ucaowaa ciotki rce - ot, tak sobie, z nadmiaru radoci. Bardzo jej adnie byo w jakim puszystym boa i w futrzanej czapeczce, spod ktrej ledwie wyglday jej ciemne oczy, prawie jeszcze dziecinne, i twarz z policzkami wyszczypanymi na rowo od mrozu. Modo a bije od niej.
Dobrze w tym Poszowie i zacisznie. Lubi zwaszcza ogromnie starowieckie kominki. Ciotka strzee lasw jak oka w gowie, ale paliwa nie auje, wic od rana do wieczora pali si na tych kominkach; pomie huczy, strzela i daje myl weso. Przez cae poobiedzie siedzielimy wczoraj opodal ognia. Opowiadaem duo o Rzymie i jego zabytkach, a suchano mnie z takim namaszczeniem, e aem si sam sobie wydawa mieszny. Ciotka, gdy opowiadam, nie spuszcza oczu z Anielki badajc z pewn surowoci nawet, czy twarz jej wyraa naleyty zachwyt. Ale jest go tam a nadto. Wczoraj powiedziaa mi:
- Kto inny mgby tam cae ycie mieszka i nie dostrzec poowy tych piknoci, ktre ty widzisz.
Ciotka natychmiast dodaa z dogmatycznym spokojem:
- Ja zawsze to samo mwiam.
Dobrze, e nie ma tu drugiego takiego sceptyka jak ja, bo obecno jego wprawiaaby mnie w zakopotanie.
Pewnym rozdwikiem midzy nami jest matka Anielki. Tyle w yciu przesza, tyle si nakopotaa, e wesoo jej zostaa raz na zawsze zwarzona. Ona si po prostu boi kadej przyszoci i bezwiednie podejrzewa, e nawet pomylno ukrywa jak zasadzk. Bya z mem ogromnie nieszczliwa, pniej przechodzia tysice zmartwie z powodu majtku, ktry jest duy, ale w zym stanie. W dodatku cigle miewa migreny.
Anielka zdaje si nalee do kategorii kobiet liczniejszej u nas, niby kto myla, ktrych z powodu majtku nigdy gowa nie zaboli.
Lubi j za to, bo to dowodzi bd co bd wyszych zamiowa. Zreszt, teraz mnie w niej wszystko zachwyca. Tkliwo wyrasta tak szybko na gruncie pocigu zmysw jak trawa po ciepym deszczu. Dzi rano zobaczyem na korytarzu pann suc niosc sukni: i trzewiki Anielki - i - zwaszcza te trzewiki tak mnie rozczuliy, jakby posiadanie i noszenie ich byo koron wszystkich cnt Anielki.
W ogle my, mczyni, jestemy ogromnie sabi. Trzymam rk na wasnym ttnie i badam postp tej uczuciowej gorczki. Puls ju bardzo szybki.
Poszw, 8 lub 9 lutego.
Ciotka wrcia ju do zwykej wojny z panem Chwastowskim. Jest to tak oryginalne przyzwyczajenie, e doprawdy warto jeden z takich sporw opisa. Ciotce stanowczo potrzeba ktni li tylko dla nabrania apetytu. Chwastowski za, ktry, mwic nawiasem, administruje wybornie Poszowem, jest to szlachcic z saletry i siarki, nie pozwalajcy sobie nikomu w kasz dmucha, wic ktnie ich dochodz do wielkiej zawzitoci. Ju przyszedszy do sali jadalnej, poczynaj rzuca na siebie zowrogie spojrzenia: pierwsz wczni przy zupie ciska zwykle ciotka zaczynajc tak na przykad rozmow:
- Nie pamitam, odkd prosz pana Chwastowskiego, ebym si moga dowiedzie czego o oziminach, a pan Chwastowski jak naumylnie o wszystkim mwi, tylko nie o tym.
- Pani hrabino, z jesieni wschodziy dobrze, a teraz dwa okcie niegu ley, co ja mog wiedzie? Nie jestem Panem Bogiem.
- Niech pan Chwastowski nie wzywa imienia Pana Boga nadaremno.
- Ja mu pod nieg nie zagldam, wic go i nie obraam.
- To moe ja obraam?
- A pewnie!
- Pan Chwastowski jest nieznony!
- Oj, znony, znony, bo duo znosi!
W ten lub podobny sposb ruba idzie do gry. Rzadki obiad, eby sobie przynajmniej nie przymwili kilkakrotnie. Ciotka milknie w kocu i je zapalczywie, jakby chciaa swj gniew spdzi na potrawy. Rzeczywicie ma dobry apetyt. Ale w miar potraw humor jej si poprawia i stopniowo przechodzi w wymienity. Teraz, gdy ja podaj po obiedzie rami matce Anielki, ciotce podaje pan Chwastowski i id na czarn kaw w najlepszej zgodzie. Ciotka wypytuje go o synw, on za cauje j po rkach. Naprawd lubi si i szanuj. Synw pana Chwastowskiego widywaem, kiedy byli jeszcze w uniwersytecie. Maj to by tgie chopaki, ale ogromne radykay.
Anielcia przestraszaa si z pocztku troch tej obiadowej wojny. Wytumaczyem jej, co to jest, i teraz, gdy si spr zaczyna, spoglda na mnie ukradkiem spod swoich dugich rzs, umiecha si kcikami ust - i wyglda przy tym tak, e chciaoby si j schrupa. U adnej w yciu kobiety nie widziaem takich po prostu alabastrowych skroni i takich yek na skroniach.
12 lutego.
Istne metamorfozy Owidiusza i na wiecie, i we mnie. Mrz zela, pogoda si skoczya, ciemnoci panuj egipskie. Nie mog lepiej opisa tego, co si dzieje na dworze, jak gdy powiem, e czas jest zgniy. Jednak to jest okropny klimat. W Rzymie, w czasie najwikszej niepogody, jeszcze dziesi razy na dzie pokae si soce; tu za od dwch dni naleaoby w pokojach od rana do wieczora lampy pali. Ta czarna i cika wilgo przenika do myli, maluje je na czarno i zarazem przygniata. Na mnie dziaa to fatalnie. Ciotka z Chwastowskim kcili si dzi wicej ni kiedykolwiek. Chwastowski utrzymywa, e ciotka nie pozwalajc tkn lasw niszczy je, bo starodrzew marnieje; ciotka za odpowiada, e i bez jej pomocy dosy u nas wycinaj lasw... "Ja si starzej, niech si i las starzeje!" Przypomina mi to jednego szlachcica, ktry, majc duy majtek w najlepszych ziemiach, nie uprawia nigdy wicej jak tyle, "co pies obszczeka".
Ale mniejsza z tym! Ogromn przykro wyrzdzia mi niechccy matka Anielki. Zacza mi dzi w oranerii opowiada z pewn macierzysk, ale nieestetyczn chepliwoci, jak o Anielk stara si znajomy mj, Kromicki. Byo mi tak, jakby mi kto drzazg wyjmowa zbem od widelca. Tak samo, jak owo bkitne wiato rozczulio mnie dla Anielki, cho nie byo jej zasug, tak te zaloty Kromickiego ostudziy mnie dla niej, cho nie byy jej win. T map, Kromickiego, znam od lat kilku i nie lubi jej. Pochodzi on ze lska austriackiego, gdzie kiedy podobno Kromiccy posiadali ogromne nadania. W Rzymie rozpowiada, e jego rodzina nosia jeszcze w XV wieku tytu hrabiowski - i zapisywa si w hotelach Graf von Kromicky. Gdyby nie czarne mae oczki, wiecce jak dwa ziarnka upalonej kawy, i taka czupryna, wygldaby jak czowiek wycity ze skrki od sera po obiedzie, bo ma cer takiego wanie koloru. Przy tym podobny jest do trupiej gowy. We mnie budzi po prostu fizyczny wstrt. Fi! jak mi to popsuo Anielk. 
Wiem doskonale, e ona za Kromickiego i jego zamiary nie moe odpowiada, ale jednak popsuo mi to j bardzo.
Nie rozumiem, dlaczego matka jej opowiadaa mi o tym tak obszernie, bo jeli to miao by dla mnie ostrog, to zupenie chybio celu. Ona ma swoje ogromne przymioty, ta pani P., skoro potrafia da sobie rady z tyloma kopotami i jeszcze wychowa tak crk, ale jest niezrczna i nudna ze swoimi migrenami i makaronizmami.
- Ja przyznaj si - mwia mi - e byam za tym. Czasem upadam pod brzemieniem kopotw; ja jestem kobieta, ktra si na interesach nie zna, a ktra jeli je troch poznaa, to kosztem si, zdrowia i dlatego, e chodzio o dziecko. Kromicki jest bardzo obrotny. On ma ogromne interesa w Odessie i robi jakie dostawy i jakie spekulacje na nafcie w Baku... que sais-je! Ale to mu podobno przeszkadza, e nie jest tutejszy poddany. Ot mylaam sobie, e gdyby si oeni, to by oczyci majtek Anielki, a zarazem postaraby si o zmian poddastwa z racji objcia tego majtku.
- A Anielka? - spytaem zniecierpliwiony.
- Anielka, widziaam, e nie ma do niego wielkiego pocigu, ale to takie dobre dziecko! Przy tym w razie mojej mierci pozostaaby bez opieki, wic...
Nie wypytywaem dalej, bo mnie to dranio wicej, ni umiem powiedzie, i chocia rozumiem, e jeli maestwo nie doszo do skutku, to jedynie przez Anielk, jednak mam jaki al do niej, e pozwolia patrze na siebie takiej obrzydliwej figurze, a zwaszcza e moga si przez jedn sekund waha.
Dla mnie byaby to kwestia nerww. Zapominam tylko jednej rzeczy, e nie kady ma takie nerwy jak ja i e Kromicki, mimo swej bibulastej cery i mimo podobiestwa do trupiej gowy, uchodzi midzy kobietami za przystojnego.
Ciekawym, co on za "afery" robi. Zapomniaem si spyta, czy jest w Warszawie, cho moe by, e jest, bo on tu podobno co zima przyjeda. Co do tych jego interesw, powiem tylko: mog one by wietne, wtpi jednak, czy wspieraj si na trwaej i niewzruszonej podstawie. Ja nie jestem aden spekulant i nie potrafibym poprowadzi adnego giedowego interesu, ale mam ten spryt, e wiem o tym. Jestem przy tym czowiekiem, ktry duo obserwuje i do atwo wyprowadza wnioski. Ow nie wierz w naszych szlachcicw majcych niby genialne gowy do spekulacyj. Obawiam si, e obrotno Kromickiego nie jest zdolnoci odziedziczon lub wrodzon, tylko newroz, ktra posza w tym kierunku. Widziaem podobne przykady. Wyradza si czasem ni std, ni zowd szlachcic-spekulant; czasem bywa nawet, e mu z pocztku sprzyja lepe szczcie i e szybko robi majtek... Ale nie widziaem ani jednego, ktry by przed mierci nie zbankrutowa.
Takie uzdolnienia albo si dziedziczy, albo si nabywa poczynajc od a, b, . Chopaki Chwastowskiego moe sobie dadz rady, bo ojciec straci wypadkowo wszystko i oni zaczynaj od abecada. Ale kto z gotowym majtkiem, bez tradycji handlowej, bez fachowej znajomoci rzuca si na to - ten musi szyj zama. W szlachcicach jest to, powtarzam, pienina newroza. Spekulacja nie moe polega na zudzeniach, a ile tam w tych szlacheckich spekulacjach jest uudy, to Bg jeden wie.
Zreszt ycz panu "von Kromicky" szczcia.
14 lutego.
Pax! pax! pax! Ju to przykre wraenie mino. Jak ona jednak wyczuwa wszystko, ta Anielka! Udawaem dobry humor, chociaem go nie mia, w postpowaniu moim z ni by ledwie cie cienia rnicy, a jednak i pochwycia to, i odczua. Dzi przy przegldaniu albumw, gdymy zostali sami, jak zreszt czsto zostajemy, bo nam umylnie nie przeszkadzaj, zacza czego miesza si, mieni. Zrozumiaem w lot, e mi chce co powiedzie i waha si, i boi. Przez chwil przysza mi do gowy szalona myl, e ona mi zrobi wyznanie. Ale wnet przypomniaem sobie, e mam do czynienia z Polk. Taka polska smarkata, czyli, jeli kto woli, takie krlewitko, pierwej umrze, ni pierwsze wyzna, e kocha. aska, jeli zapytana wyjka: Tak! Zreszt Anielka wyprowadzia mnie z bdu, bo nagle zamkna album i zacinajc si nieco ze zmieszania, spytaa:
- Co tobie jest, Leonie? Bo tobie co jest, prawda?
Poczem j zapewnia, e mi nic nie jest, i mia si, i uspokaja, ale ona krcc gwk, mwia dalej:
- Od dwch dni widz, e ci co jest. Wiem, e takiego czowieka jak ty moe byle co zrazi... i tak ju rachowaam si z sumieniem, czy ja nie daam jakiego powodu, czy czego nie powiedziaam, ale...
Tu jej troszk gos zadra, spojrzaa mi jednak w oczy.
- Ja ci nic nie zrobiam zego?... prawda?
Bya chwila, e miaem na jzyku: Jeli mi czego brakuje, to chyba ciebie, moja Anielko najdrosza! - ale jaki strach, jak mwi Homer, pochwyci mnie za wosy. Nie strach przed ni, tylko przed t klamk, ktra moga zapa. Wziem jednak jej rk, pocaowaem j i powiedziaem, jak mogem najweselej:
- Jeste poczciwe i kochane stworzenie, o mnie za nie troszcz si, bo mi nic a nic nie jest... Prcz tego, ty jeste gociem w Poszowie i ja to powinienem si troszczy, eby ci byo dobrze!
Tu znowu ucaowaem jej apk, a nawet tym razem obie. Wszystko to mona byo jeszcze od biedy policzy na karb uprzejmoci krewnego i natura ludzka jest tak ndzna, e wiadomo tego, ta furtka, za ktr si mona byo w danym razie schowa, dodawaa mi otuchy. Nazywam to poczucie ndznym dlatego, e mi adna inna odpowiedzialno, jak przed sob samym, nie grozi, a siebie przecie nie oszukam. Zreszt czuj, e nie bd odpowiada nawet przed sob samym, bo zmysy prowadziy mnie zawsze, dokd same chciay, a w stosunku do Anielki jestem zupenie pod ich wadz. Czuj ustami jeszcze w tej chwili rozkosz dotknicia jej rki - i to s pragnienia po prostu bez granic. Prdzej-pniej sam zatrzasn t furtk, przez ktr dzi jeszcze mgbym uciec w pole. Ale czy istotnie mgbym jeszcze? Tak, gdyby mi co z zewntrz pomogo.
Tymczasem ona najwidoczniej kocha mnie. Wszystko mnie popycha ku niej.
Dzi postawiem sobie w ten sposb pytanie: Jeli to rzecz nieunikniona, dlaczego zwcz?
Znalazem tak odpowied: nie chc, by mi cokolwiek przepado z tych wzrusze, z tych drgni, z tych wrae, z tego uroku, jaki maj niedomwione sowa, pytajce spojrzenia, oczekiwanie. Chc mj romans wysnu do koca. Zarzucaem kobietom, e nad samo uczucie przekadaj formy uczucia, a podobno i mnie chodzi o to, by si wypeniy wszystkie. Ale gdy czowiek jest ju starszy, to mu o takie rzeczy chodzi. Nieraz take ju spostrzegem, e przy pewnym stopniu wyrafinowania nerwowego my, mczyni, mamy kobiece charaktery. Ja obok tego jestem troch epikurejczykiem w uczuciu.
Po rozmowie z Anielk, ktr przytoczyem poprzednio, wpadlimy oboje w wymienite usposobienia. Wieczorem pomagaem jej wystrzyga abaury, bo przy tym mogem dotyka jej rk i sukni. Przeszkadzaem jej umylnie w tej robocie, ona rozbawia si jak dziecko i udajc dziecko, zwracaa si czasem do ciotki, mwic tym jednostajnym a prdkim gosem, jakim skar si mae dziewczynki:
- Ciociu, Leon dokucza!
2l lutego.
Licho ponioso mnie do Warszawy na mskie zebranie do radcy . Radca . stara si usilnie zgromadza u siebie przedstawicieli wszystkich obozw, aby za pomoc herbaty i tartynek uatwi porozumienie si, cho waciwie mwic, sam zapewne dobrze nie wie, na czym to porozumienie ma polega. Ja, jako czowiek mieszkajcy prawie stale poza krajem, przyjechaem na owo zebranie, aby pozna, co te si dzieje w gowach tutejszych, i przysucha si, jak one rozumuj. Byo tumno i wskutek tego nudno, a zarazem dziao si to, co si zwykle dzieje na zbyt tumnych zebraniach. Oto ludzie jednakich sposobw mylenia zbierali si w kka w osobnych pokojach, tam sobie mwili o rzeczach, ktre ich obchodz, tam sobie wiadczyli wzajemnie, oddawali suszno itp.
Poznaem wielu radcw tutejszych i przedstawicieli prasy. Za granic wielka jest rnica midzy pisarzem a dziennikarzem. Pierwszego uwaaj za artyst i myliciela, drugiego za procederzyst (nie umiem tego inaczej nazwa). Tu rnica ta nie istnieje i ludzi z obu tych kategorii chrzcz jednym wsplnym mianem: literat. Wikszo te z nich zajmuje si i dziennikarstwem, i literatur. Osobicie s powszechnie porzdniejszymi ludmi od dziennikarzy zagranicznych. Nie lubi prasy i uwaam j za jedn z plag trapicych ludzko. Szybko, z jak zaznajamia ludzi z wypadkami, rwnoway si pobienoci informacyj, a nie wynagradza tego niesychanego zbaamucenia opinii publicznej, jakie kady, kto si nie uprzedza, musi dostrzec. Dziki gazetom zanik ten zmys, na mocy ktrego ludzie odrniali prawd od faszu, zaniko poczucie susznoci, poczucie prawa i bezprawia, zo stao si bezczelnym, krzywda pocza przemawia jzykiem sprawiedliwoci, sowem - oglna dusza ludzka staa si niemoralna i olepa.
By te midzy innymi na tym zebraniu Stawowski, ktrego uwaaj za najlepsz gow w obozie skrajnie postpowym. Mwi jak czowiek zdolny, ale zarazem chory na dwie choroby: na wtrob i na wasne ja. Nosi on to swoje ja jak szklank pen wody - i cigle zdaje si mwi: "Ostronie, bo si rozleje!" Ten strach udziela si przez sugesti otoczeniu do tego stopnia, e nikt nie mie przy nim by innego zdania. Powaga jego polega take na tym, e wierzy w to, co mwi. Tego czowieka niesusznie maj za sceptyka. Przeciwnie, jest to temperament, jaki musieli miewa dawniejsi fanatycy. Stawowski, gdyby si urodzi sto kilkadziesit lat temu i zasiada w trybunale, byby tak samo skazywa ludzi za blunierstwa na wyrwanie jzyka przez kark, jak to czyniono wwczas. Dzi podstawio si w ten fanatyzm co innego - dzi wypeni si nienawici do tego, co byby dawniej kocha, ale zreszt pozosta taki sam.
Co zauwayem, e nasi konserwatyci otaczali Stawowskiego, mniejsza e z ciekawoci, ale z pewn czujn kokieteri. U nas, a moe i wszdzie, partia ta mao ma odwagi. Kady zblia si do Stawowskiego z oczyma sodkimi jak figi i z frazesem jakby wymalowanym na czole: "Jakkolwiek jestem, panie, konserwatyst, jednake..". I to jednake byo bram jakiej skruchy, a zarazem i wszelkiego rodzaju ustpstw. Byo to tak wyrane, e gdy ja, ktry jestem sceptykiem wzgldem wszystkich obozw, poczem si sprzecza ze Stawowskim, nie jako przedstawiciel czegokolwiek, ale po prostu jako czowiek, ktry w danym wypadku jest innego zdania, moja zuchwao wzbudzia pewien podziw. Chodzio o klasy tak zwane wyzyskiwane. Stawowski j si rozwodzi nad ich pooeniem bez wyjcia, nad ich saboci, nad brakiem zdolnoci do obrony - i wanie poczo si koo niego tworzy kko coraz wiksze, gdy mu przerwaem:
- Prosz pana, czy pan uznajesz teori Darwina walki o byt?
Stawowski, ktry jest z zawodu przyrodnikiem, chtnie przyj rozpraw na tym polu.
- Naturalnie! - rzek.
- To pozwl pan sobie powiedzie, e jeste niekonsekwentny. Bo gdybym ja, jako chrzecijanin, troszczy si o sabych, bezbronnych, ucinionych - to by byo suszne: mnie Chrystus tak kaza; ale pan ze stanowiska walki o byt powinien by sobie powiedzie: s sabi, s gupi, wic musz i na up nie tych, to tych - to jest kapitalne prawo natury - wic pal ich licho! Dlaczego pan sobie tego nie mwisz?... Wytumacz mi t sprzeczno!
Czy, e Stawowski stropi si opozycj, do ktrej nie jest przyzwyczajony, czy istotnie tych rzeczy nie zestawia nigdy w myli, do e na razie nie znalaz odpowiedzi, zmiesza si i nie zdoby si nawet na wyraz: altruizm, ktry zreszt jest dosy czczym wyrazem.
Na ten widok pocza si tumna emigracja naszych konserwatystw na moj stron i bybym mg z atwoci zosta bohaterem wieczoru, gdyby nie to, e byo pno, em si znudzi i e chciaem wrci na noc do Poszowa. Powoli te zabierali si i wszyscy.
Miaem ju futro na sobie i szukaem, troch zniecierpliwiony, midzy futrem a surdutem binokli, ktre mi si gdzie zadziay, gdy Stawowski, znalazszy widocznie odpowied, zbliy si do mnie i rzek:
- Pan mnie pytae, dlaczego ja...
Alem mu przerwa, bom szuka cigle binokli i zy byem nie mogc ich znale.
- Panie - rzekem - szczerze mwic, kwestia jest dla mnie obojtna. Widzisz pan, e ju pno, wszyscy wychodz, a e przy tym odgaduj mniej wicej, co pan mi moesz powiedzie, zatem pozwl pan sobie yczy dobrej nocy.
Zdaje mi si, e zrobiem sobie w nim miertelnego wroga, zwaszcza t ostatni odpowiedzi.
Bya godzina pierwsza po pnocy, gdym przyjecha do Poszowa, ale tu miaem najmilsz niespodziank. Anielka czekaa mnie z herbat. Zastaem j w sali jadalnej, ubran zupenie, tylko wosy jej byy zaczesane jak na noc. Z tej radoci, jak uczuem na jej widok, wnosz, jak gboko zakrada mi si do serca. Co to za kochane stworzenie i jaka bya liczna z tymi wosami, splecionymi nisko na szyi! I powiedzie, e sowo z mojej strony, a za miesic lub dwa bd mia prawo porozpina te warkocze i rozpuci je na ramiona! Nie mog myle o tym spokojnie. A si nie chce wierzy, eby szczcie byo takie atwe.
Poczem na ni zrzdzi, e jeszcze nic pi, ale ona odpowiedziaa mi:
- Nic mi si spa nic chciao, wic uprosiam mamy i cioci, e mi pozwoliy czeka na ciebie. Mama sprzeciwiaa si troch, e to nie wypada, ale wytumaczyam, e mymy przecie krewni - i wiesz, kto stan po mojej stronie? - Ciotka.
- Poczciwa ciotka! Napijesz si ze mn herbaty?
- Dobrze.
I zacza krzta si przy nalewaniu filianek. Widziaem jej szybkie i zgrabne rce, ktre miaem ochot caowa. Od czasu do czasu podnosia na mnie oczy, ale spotykajc si z moim wzrokiem, spuszczaa zaraz powieki. Pocza mnie wreszcie wypytywa: jak spdziem wieczr i jakie wyniosem z niego wraenia. Oboje mwilimy przyciszonym gosem, chocia sypialne pokoje starszych pa byy daleko, i nie moglimy ich pobudzi. Bya midzy nami jaka serdeczno i poufao, istotnie jak midzy krewnymi, ktrzy si lubi bardzo.
Opowiadaem jej, com widzia i com zauway, tak jak si opowiada przyjacielowi. Potem mwiem o wraeniu w ogle, jakie towarzystwo tutejsze robi na czowieku, ktry przyjeda z dalekich stron. Suchaa mnie cicha, otwierajc szeroko oczy, szczliwa, e j tak wtajemniczam w moje myli. Potem powiedziaa:
- Czemu ty, Leonie, tego nie napiszesz? e mnie podobne rzeczy nie przychodz do gowy, to nic dziwnego, ale tu one nikomu nie przychodz.
- Czemu nie napisz? - odrzekem. - Z wielu, wielu powodw, o ktrych pniej kiedy ci powiem - ale midzy innymi: oto moe i dlatego, e nie mam przy sobie nikogo, kto by mnie czciej, tak jak ty, pyta: "Czemu ty nic nie robisz, Leonie?"
Umilklimy oboje. Rzsy Anielki moe nigdy jeszcze tak nisko nie opuciy si na policzki - i niemal syszaem, niemal widziaem, jak jej serce bio pod sukni. Bo rzeczywicie moga si spodziewa, e teraz skocz, e powiem: Czy chcesz zosta zawsze ze mn i pyta podobnie'? Ale ja zbyt rozkoszowaem si tymi pochyociami, tym zawieszeniem wszystkiego jakoby na nici - tym sercem, ktre jakby na doni mojej bio - wic nie chciaem koczy.
- Dobranoc - rzekem po chwili.
I to rzeczywicie anielskie stworzenie ani mi okazao, e je w tej chwili spotyka jaki zawd. Wstaa i z troch smutku w gosie, ale bez cienia niecierpliwoci, odpowiedziaa:
- Dobranoc!
I ucisnwszy sobie rce, poszlimy kade w swoj stron. Lecz biorc ju za klamk zatrzymaem si nagle:
- Anielciu!
Zeszlimy si znowu przy stole.
- Powiedz mi, ale tak szczerze, czy ty czasem nie zarzucasz mi w duszy, e jestem fantasta, e jestem dziwaczny czowiek?
- Nie!... dziwaczny? - nie! Czasem myl, e jeste dziwny czowiek, ale zaraz sobie powiadam, e tacy jak ty ludzie musz by dziwni.
- Jeszcze jedno pytanie: Kiedy po raz pierwszy przyszo ci do gowy, e ja jestem dziwny czowiek?
Anielka zarumienia si nagle. liczna bya, gdy ten pomie tak jej zabiera policzki, czoo, szyj; po chwili odrzeka:
- Nie... to tak trudno... Tego nie potrafi powiedzie...
- To przynajmniej, jeli ja odgadn, powiedz mi: "tak", a ja ci powiem tylko jedno sowo.
- Jakie? - spytaa z widocznym niepokojem.
- Karnet. Tak czy nie?
- Tak - odrzeka Anielka spuszczajc gwk.
- Wic ci powiem, dlaczegom tam napisa to, com napisa: oto dlatego, eby co byo midzy nami, ebymy mieli od razu jak wspln nasz tajemnic, a po wtre...
Tu pokazaem jej bukiet, ktry ogrodnik przynis z rana z cieplarni.
- A po wtre, widzisz, rozmaite kwiaty lepiej rozwijaj si w jasnoci, wic chciaem jeszcze, eby midzy nami byo jasno.
- Ja ci czasem mog nie zrozumie - odpowiedziaa po chwili milczenia Anielka - ale tak wierz w ciebie!... tak wierz!...
I znw umilklimy oboje. Na koniec podaem jej rk na poegnanie. Przy drzwiach zatrzymalimy si jeszcze, odwrcilimy si w tej samej chwili i spojrzeli na siebie. Ach! jak to rdo wzbiera i wzbiera. Lada chwila rozleje si przez brzegi?
23 lutego.
Czowiek jest jak morze: ma swoje przypywy i odpywy. Dzi jest dla mnie dzie odpywu woli, energii, chci do jakiegokolwiek czynu, ochoty do ycia. Przyszo to bez jakiegokolwiek powodu - ot tak sobie! - rzecz nerww! Ale wanie dlatego peen jestem gorzkich rozmyla. Czy taki czowiek, fizycznie zmczony, duchowo stary, ma prawo si eni? Mimo woli przychodz mi na myl sowa Hamleta: "Po co masz podzi grzesznikw - id do klasztoru!" Ja wprawdzie do klasztoru nie pjd; potomstwo moje, moi przyszli "grzesznicy" bd podobni do mnie, to jest nerwowi, przeczuleni, do niczego niezdolni, sowem - geniusze bez teki - ale pal ich licho! W tej chwili nie o nich mi idzie, tylko o Anielk. Czy ja mam prawo si z ni eni? czy mi wolno wiza to ycie mode, wiee, pene wiary w wiat i Pana Boga, z moimi zwtpieniami, z moj duchow niemoc, z moim beznadziejnym sceptycyzmem, z moj krytyk, z moimi nerwami? Co z tego bdzie? Ja przecie nie zakwitn drug modoci duchow przy niej, 
ie odnajd si; mzg mj nie zmieni si, nerwy nie okrzepn - wic co? wic ona ma zeschn przy mnie? Zali nie bdzie to co potwornego? Mog odgrywa rol tego polipa, ktry wysysa ofiar dla odywienia si jej krwi?
Mam po prostu chmur na mzgu. Bo z drugiej strony, jeli tak jest, to dlaczego daem si popchn a do tej granicy, na ktrej obecnie stoj. Cem robi od chwili poznania Anielki? Oto kadem rce na struny tej duszy i dawaem sobie po prostu koncerta. A przecie to, co dla mnie jest sonat Quasi una fantasia, to dla niej moe by sonat Quasi un dolore. Tak jest! wygrywam na niej od rana do wieczora - i co wicej! - mimo tych wyrzutw, ktre sobie w tej chwili czyni, wiem, e si od tego wstrzyma nie potrafi, e bd tak samo gra jutro i pojutrze, jak graem wczoraj i onegdaj, bo mnie to cignie nieprzeparcie, bo nic mnie wicej nie cignie w wiecie, bo ja tej dziewczyny pragn jako kobiety, bo j kocham. Na co si oszukiwa? - kocham!
A zatem, co robi: cofn si, uciec do Rzymu? - to znaczy uczyni jej zawd i unieszczliwi j. Kto wie, jak gboko zaszo w uczucie to serce. Oeni si z ni - to znaczy powici j dla siebie i unieszczliwi w inny sposb. Oto koo bdne! Tylko ludzie z gatunku Poszowskich mog wpa w podobne. I diablo maa mi teraz pociecha, e takich Poszowskich wicej jest u nas, e imi moje jest legion. Jak dalece jednak ten gatunek skazany jest na zatracenie, jak nam si, poza ca nasz nieudolnoci yciow, jeszcze nie wiedzie wszystko w yciu! To ja tak Anielk mogem spotka dziesi lat temu, gdy jeszcze moje agle nie byy tak podobne do dziurawych workw jak dzi!
eby ta poczciwa, zacna ciotka Poszowska wiedziaa, jak ona niechccy i w najlepszej myli wyrzdzia mi krzywd, to by si zmartwia. Mao miaem tej tragedii pyncej z poczucia mojej nicoci, z tego mroku, w ktrym brodz - mam teraz nowe: by albo nie by - gdzie tam! - gorzej ni to!
26 lutego.
Wczoraj jedziem znw do Warszawy, gdziem mia si spotka z p. Juliuszem Kw., na ktrego majtku jest umieszczona cz kapitaw, jakie mi przypadaj po matce. Pan Juliusz Kw. zacign poyczk Towarzystwa Kredytowego i chce t sum spaci.
Ale niech diabli porw sposb, w jaki ludzie zaatwiaj sprawy w tym kraju! Kw. sam mnie wezwa, sam wyznaczy termin - i - czekaem go na prno cay dzie. Wezwie jeszcze pi razy i jeszcze pi razy si nie stawi. Kw. jest czowiek zamony, sam si chce pozby tej sumy - i jest w stanie spaci j na kade zawoanie. Ale - to s u nas terminy.
Z moich wasnych spostrzee dawno doszedem do wniosku, e jestemy jednym z najbardziej w stosunkach pieninych lekkomylnych i nie szanujcych terminu spoeczestw. Ja, ktry lubi docieka wszelkich przyczyn, zastanawiaem si nieraz nad tym objawem - i oto, co sdz. Podug mnie, pochodzi on stanowczo z wycznie rolniczego zajcia narodu. Handlem zajmowali si u nas ydzi, i ci nie mogli nas nauczy cisoci - rolnik za czsto musi by nierzetelnym, bo ziemia jest niesychanie nierzetelna; musi by bezterminowym, bo ziemia jest bezterminowa. Ten jej charakter udziela si i tym, ktrzy w niej grzebi - wchodzi nastpnie w skad moralnej istoty caego spoeczestwa i powoli staje si wad dziedziczn. Wprawdzie zrozumienie tej rzeczy nie poprawia mi humoru, bom si musia na cay dzie oderwa od Anielki, i co wicej, grozi mi jeszcze to samo za par dni - ale na to nie ma rady.
W mieszkaniu ciotki zastaem bilety Kromickiego, jeden dla mnie, dwa dla starszych pa. Obawiaem si, eby mu nie przyszo do gowy powtrzy odwiedzin w Poszowie, wic nie majc nic lepszego do roboty, poszedem rzuci mu kart. Na nieszczcie by w domu i musiaem przesiedzie u niego z p godziny.
Zacz od tego, e si obieca do Poszowa, na co odpowiedziaem, e jestemy tam tylko dla odpoczynku i e lada dzie zjedziemy do Warszawy. Dopytywa si o matk Anielki, i ze wszelk ostronoci - o Anielk. Widocznie chcia mi da do zrozumienia, e pyta zupenie bezinteresownie, tylko jako znajomy. Jestem tak wraliwy, e mnie i to ukuo, ale bo te co za wstrtna dla mnie bestia! Widocznie Tatarzy Batuchana, po zwycistwie pod Lignic, musieli i na dzisiejszym austriackim lsku duo dokazywa, bo e te oczki Kromickiego, podobne do ziarnek kawy, s nielskiego pochodzenia, to nie ma wtpliwoci.
By dla mnie niezmiernie uprzejmy, poniewa jestem czowiekiem zamonym. Wprawdzie on niczego ode mnie nie potrzebuje, ja mu nic nie dam i nic mu nigdy z mojej zamonoci nie przyjdzie, ale on przej si ju t czci dla bogactwa, jak odznaczaj si finansici. Mwilimy z pocztku o kopotach, jakie miaa, a raczej jakie ma dotd matka Anielki. Wedug Kromickiego, daoby si duo uratowa, gdyby pani P. zgodzia si sprzeda majtek. Kromicki patrzy na ten upr, jak na czysty romantyzm - bo, eby tego mona unikn, to by jeszcze rozumia, ale jeli rzeczy pjd, jak id, to si musi na tym skoczy, chyba e jaka "forsa" przyjdzie: "jeeli forsa przyjdzie, to co innego".
Jest to czowiek gadatliwy, wic rozgada si ogromnie o naszym niedostwie. Zdaniem jego, pienidze le u nas na bruku, do si schyli. On jest najlepszym przykadem. Jego ojciec by jak wszyscy wielcy panowie: mia tyle dugw, e pozostao maksimum sto tysicy guldenw a dzi co?
- Dzi, jeli mi si jeden interes w Turkiestanie uda, no, to mog si zaraz potem zlikwidowa. ydzi i Grecy porobili miliony na dostawach; pytam si: dlaczego my bymy nie mieli robi? Nie podaj si za wzr, ale pytam si! Tam dla wszystkich do miejsca - i dlatego si pytam!
Podug mnie, jest to czowiek majcy pewien spryt do interesw, ale, oglnie biorc, gupi. e jestemy niezaradni - stara historia; e pojedynczy jaki czowiek moe zrobi miliony na dostawach, wierz, ale cae spoeczestwo musi pracowa w domu, nie za szuka milionw z dostaw do Turkiestanu.
Bg strzeg Anielk, e nie zwizaa ycia z tym czowiekiem. Moe on mie swoje przymioty, jest to jednak zgoa inny moralny typ. A jeli ona istotnie moe gorzej trafi jak na mnie, to czy powinienem si waha?
28 lutego.
Starsze panie zaczynaj si nieco niepokoi, e sprawa nie idzie tak prdko, jakby chciay; szczeglniej zyma si zapewne w duszy ciotka, ktra z natury jest niecierpliwa. agodzi jednak wszystko i dodaje starym paniom otuchy spokj i szczcie malujce si na twarzy Anielki. Ta wierzy mi, jak tylko wierzy mona, i spoglda na mnie oczyma, w ktrych czytam ufno bez granic. Napenia moj myl tak, e jej od niej od rana do wieczora oderwa nie mog. Pragn jej coraz wicej. Nie chc ju koncertw - chc jej.
4 marca.
Dzie dzisiejszy tak zakoczy si dla mnie, e musz zbiera cay spokj i zimn krew, eby przy opisywaniu trzyma si kolejnego porzdku - nie za poczyna od zakoczenia. Jednak nie mog wytrzyma. Oto koci s rzucone lub tak jak rzucone. Nie umiabym nic napisa, gdybym przede wszystkim tego nie napisa.
A teraz mog zacz. Przyjechali koo poudnia na wczesny obiad niatyscy. Dzi w teatrze jego nowa sztuka, wic musieli wraca na wieczr do miasta. Jakkolwiek dobrze nam jest w pustelni poszowskiej, jednak przyjazd ich ucieszy nas. Anielka ma dla niej wiele szczerej przyjani - przypuszczam take, e czua potrzeb wyspowiadania si przed kim ze wszystkiego, co jej si w piersiach zebrao. Pani niatyska domylaa si od pocztku, jak rzeczy stoj, i podsadzaa nawet, jak moga, swoje ramionka pod ten wz, eby jak najprdzej z miejsca ruszy. Zaledwie przyjechali i zaledwie zacza si gawda o naszym ustroniu wiejskim, powiedziaa zaraz do ciotki:
- Ach! jak tu mio i zacisznie! Rozumiem, e i tej modej parze dobrze tu ze sob i e nie tskni do Warszawy.
I ja, i Anielcia zrozumielimy doskonale, e pani niatyska, nazywajc nas mod par, nie wiek nasz ma na wzgldzie. Zreszt powtrzya z dziesi razy umylnie w czasie obiadu: to "moda para", to "pastwo modzi" - niby przeciwstawiajc nas starszym paniom.
Tyle byo jednak sympatii dla nas w spojrzeniach pani niatyskiej, tyle czysto kobiecego nastawiania uszkw na wszystko, co do siebie mwimy, i tak byo kobietce z tym adnie, e chtnie przebaczam jej owo poczciwe wcibstwo. Doszedem do tego, e mnie to umylne czenie naszych imion raczej gadzi po sercu, ni drani.
Anielka zdawaa si take sucha tego z przyjemnoci. W jej uprzejmoci dla niatyskich, w tym zajmowaniu si nimi podczas obiadu byo co takiego, e robia istotnie wraenie modej gospodyni, przyjmujcej po raz pierwszy miych goci we wasnym domu. W ciotce serce roso na ten widok - i przez cay obiad prawia grzecznoci niatyskim. Dostrzegem przy tym niesychan rzecz, ktrej bym stanowczo nie wierzy, gdybym wasnymi oczyma na to nie patrzy: oto pani niatyskiej czerwieni si uszy, gdy kto wychwala jej ma. Czerwieni si z powodu ma po omiu latach poycia... nie!... czy ja nie popisaem wypadkiem kapitalnych gupstw, piszc poprzednio o Polkach?
Obiad zeszed nam wybornie. Taka jedna para moe narobi maestw jak maku, kady bowiem patrzc na nich musi sobie powiedzie: E! jeli to tak, to si eni! Ja przynajmniej pierwszy raz widziaem maestwo nie w szarym mroku prozy ycia, spowszednienia, ukrywania mniej wicej obojtnoci, ale w takim wesoym wietle.
Anielka widocznie rwnie widziaa nasz przyszo przez to wiato; poznaem, e tak jest, z jej rozjanionej twarzy.
Po obiedzie zostalimy ze niatyskim w jadalnym pokoju, wiedziaem bowiem, e on rad wypija jeden i drugi kieliszek koniaku po kawie; starsze panie przeszy do bocznego salonu. Anielka z pani niatysk pobiegy na gr po jakie albumy z widokami Woynia, ja za poczem wypytywa niatyskiego o jego sztuk, o ktr by niespokojny. Rozmowa przesza nastpnie na nasze dawne czasy, kiedymy to obaj prbowali wzlatywa na nieopierzonych jeszcze skrzydach. niatyski opowiada mi, jak stopniowo przychodzio mu uznanie, jak nieraz wtpi o sobie i jak jeszcze czsto wtpi, mimo i si do pewnego stopnia wybi.
- Powiedz mi - spytaem - co ty robisz ze swoj saw?
- Jak to, co robi ze saw?
- No, czy j nosisz jak mitr na gowie, czy jak zote runo na szyi, czy to stoi na twoim biurku, czy wisi w salonie? Pytam jak czowiek, ktry nie ma pojcia, co to jest i co si z tym robi, gdy si to ma.
- Przypumy, e to mam, wic ci odpowiem tak: trzeba by diablo le urodzonym duchowo, eby tak zwan saw nosi na gowie, na szyi, stawia na biurku albo wiesza w salonie. Przyznaj, e to echce z pocztku mio wasn, ale tylko parweniuszowi duchowemu moe takie echtanie wypeni ycie i zastpi wszystkie pozostae gatunki szczcia. Inna rzecz przewiadczenie, e to, co robi, znajduje uznanie i budzi echo - z tego publiczny czowiek moe by zadowolony. Ale eby mnie, prywatnego, miao uszczliwia to, e mi kto w salonie powie z mniej wicej gupi min: "Tyle przyjemnych chwil panu zawdziczamy", albo, e gdy zjem co niestrawnego, to jaki dziennik zaraz napisze: "Dzielimy si z czytelnikami smutn wiadomoci, e naszego znakomitego X. X. brzuch boli" - eby mnie to miao uszczliwia? - fi! za kogo mnie masz?
- Suchaj - rzekem - ja take nie jestem prny, ale czowiek chce od ludzi jakiego uznania. Jest to namitno wrodzona. Dalibg nie jestem prny, a jednak powiem ci szczerze: gdy ludzie widz we mnie jakie zdolnoci, gdy mwi o nich, gdy ich auj, to chocia wwczas moja nico staje mi wyraniej ni kiedykolwiek przed oczyma - jednak to mnie cokolwiek echce, jednak mi to sprawia jak - moe gorzk przyjemno, ale przyjemno.
- Bo si aujesz, w czym zreszt masz racj. Nie odwracaj kwestii. Ja wcale nie dowodz, eby to mogo komu sprawi przyjemno, gdy go nazw osem.
- Ale ten szacunek ludzki, ktry idzie za saw?
niatyski, ktry jest bardzo ywy i ktry w czasie rozmowy ma zwyczaj lata po pokoju, przysiada na wszystkich stokach, stoach, przysiad tym razem na oknie i odpowiedzia:
- Szacunek? Mylisz si, mj kochany. My jestemy dziwnym spoeczestwem. U nas panuje czysto republikaska zazdro. Ja pisz komedi, pracuj dla teatru - dobrze! zyskaem pewien rozgos - jeszcze lepiej; ot tych komedii bdzie mi u nas zazdroci - mylisz, e tylko drugi komediopisarz? - nieprawda! Bdzie mi ich zazdroci inynier, urzdnik bankowy, pedagog, lekarz, ajent kolejowy, sowem, ludzie, ktrzy by i tak nigdy nie pisali komedyj. Ci wszyscy w stosunkach z tob bd ci okazywali, e mao sobie z ciebie robi, w rozmowach poza twoimi oczami bd ci lekcewayli, bd ci umylnie umniejszali, eby si przez to samo mogli wiksi wyda. Jeli kto kaza sobie u tego samego krawca surdut zrobi, to przy pierwszej sposobnoci ruszy ramionami i powie: niatyski? wielka rzecz! ubiera si u Pacykiewicza, tak jak i ja! Oto, jak u nas jest - oto, co prowadzi za sob twoja sawa! - Musi jednak ona by co warta, skoro sobie ludzie dla niej i przez ni karki krc.
niatyski zamyli si nieco i odpowiedzia z powag:
- W prywatnym yciu sawa jest tyle co warta, e mona z niej zrobi podnek dla kochanej kobiety.
- Now saw zdobdziesz sobie tym okreleniem.
niatyski przylecia do mnie z wielkim impetem:
- A tak! tak! Pakuj laury w pokrowiec, ruszaj z nimi do kochanego stworzenia i powiedz mu: To, przez co ludzie karki krc, to, co maj za szczcie, ceni na rwni z bogactwem, to ja mam, tom zdoby, a teraz stawiaj mi zaraz na tym apy! Jeli to zrobisz, wwczas bdziesz kochany cae ycie - rozumiesz. Chciae wiedzie, co jest sawa warta - wic masz!
Dalsz rozpraw przerwao niatyskiemu wejcie ony i Anielki. Wybieray si do cieplarni.
Jednake w tej pani niatyskiej siedzi jaki diabeek! Przysza niby pyta ma o pozwolenie, a gdy w, zastrzegszy sobie, eby si odpowiednio ubraa, pozwoli, ona zwrcia si ku mnie i z prawdziwie koci min spytaa: - A pan Anielci pozwoli?
e Anielka zaczerwienia si po uszy, to naturalne, ale e ja, stary wyga, ostrzony jak brzytwa na najrozmaitszych towarzyskich paskach, zmieszaem si take w pierwszej chwili, tego sobie nie mog darowa. Nadrabiajc jednak odwag, podszedem do Anielki, podniosem do ust jej rk i powiedziaem:
- Anielka tu w Poszowie rozkazuje, a ja pierwszy gotw jestem sucha jej rozkazw.
Miaem ochot, bymy ze niatyskim poszli zaraz z nimi do oranerii, ale powstrzymaem si. Czuem potrzeb mwienia o Anielce, o moim przyszym maestwie, widziaem za, e niatyski w kocu dojdzie do tego przedmiotu. Uatwiem mu to nawet, spytawszy zaraz po odejciu naszych pa:
- Wic wierzysz zawsze niewzruszenie w swoje yciowe dogmaty?
- Wicej ni kiedykolwiek, a raczej zawsze jednakowo. Nie ma na wiecie bardziej zuytego wyrazu ni mio, dlatego a przykro go powtarza, ale tobie, we cztery oczy, powiem: mio w znaczeniu oglnym, mio w znaczeniu szczegowym - i wobec tego precz z krytyk! Tak! to s yciowe kanony. Moja filozofia polega na tym, eby nad nimi nie filozofowa - i niech mnie licho porwie, jeli si z tego powodu uwaam za gupszego od innych. Z tym - ycie jest co warte; bez tego - niewarte torby sieczki.
- Mwmy o tej szczegowej mioci, albo lepiej zastpmy ten wyraz wyrazem: kobieta.
- Dobrze, zastpmy. Dobrze: kobieta!
- Mj kochany, czy nie widzisz, na jak niesychanie kruchej podstawie opierasz osobiste szczcie?
- Na tak kruchej, jak jest ycie - nic wicej.
Ale ja nie miaem na myli tych rozcze, tych przepaci, ktre moe powodowa mier - i powiedziaem niatyskiemu:
- Zlituj si, nie uoglniaj swego osobistego szczcia. Ty dobrze trafi, ale mona i le trafi.
Lecz niatyski nie chcia o tym sysze. Wedug niego, na sto razy, dziewidziesit razy trafia si dobrze. Kobiety, jego zdaniem, s lepsze, czystsze, szlachetniejsze od nas.
- My jestemy gagany w porwnaniu! - krzycza machajc rkoma i swoj pow czupryn. - Nic, tylko gagany! Ja ci to mwi, ktry obserwuj ycie i umiem obserwowa, choby dlatego, e jestem komediopisarzem.
Tu siad na krzeso jak na konia i atakujc mnie porcz, mwi dalej z nie mniejszym rozmachem:
- S, jak mwi Dumas, mapy z krainy Nod, na ktre nie ma hamulca, ale ty masz od tego oczy, eby mapy z krainy Nod nie bra; w ogle za kobieta nie zawiedzie ma, nie zdradzi, chyba e sam w niej serce zepsuje albo je podepce, albo zrazi i odepchnie swoj maoci, swoim egoizmem, swoj ciasnot, swoj lich i ndzn natur. Kochaj przy tym! Niech ona czuje si nie tylko twoj samic, ale twoj najdrosz gow, twoim dzieckiem, przyjacielem; no j w zanadrzu, niech jej bdzie ciepo, a wwczas bd spokojny, a wwczas co rok bdzie mocniej przytula si do ciebie, a si zroniecie jak blinita syjamscy. Nie dasz jej tego, zepsujesz j, zrazisz swoj lichot - to odejdzie! Odejdzie, jak tylko jakie szlachetniejsze rce wycign si ku niej, bo musi odej, bo ona tego ciepa, tego uznania potrzebuje jak powietrza do oddechu.
I tak naciska mnie porcz, e musiaem si cofa; w ten sposb przysunlimy si do okna. Tam zerwa si i mwi dalej:
- Jacy wy jestecie tpi! Wobec takiej posuchy spoecznej, wobec takiego braku oglnego szczcia, jakim odznacza si nasz wiek, wobec braku podstaw, nadziei, eby sobie przynajmniej tego szczcia, tej podstawy nie stworzy! Marzn na forum i w domu sobie jeszcze ognia nie napali! Gupota dalej nie idzie! A ja tobie do oczu powiadam: e si!...
Tu ukaza mi przez okno Anielk wracajc z jego on z oranerii.
- Ot, gdzie twoje szczcie! Ot, tam ono drepce w berlaczach po niegu! Powtarzam ci: e si! Na wag zota j bierz! co to na wag zota! - na karaty - rozumiesz! Ty nie masz po prostu staego miejsca zamieszkania, nie tylko pod wzgldem fizycznym, ale umysowym i moralnym; nie masz podstaw, nie masz spokoju, ona ci to wszystko da. Tylko jej nie przefilozofuj, jake przefilozofowa swoje zdolnoci i swoje trzydzieci pi lat ycia!
Nie mg mi nic lepszego, zacniejszego i bardziej zgodnego z mymi pragnieniami powiedzie, wic ucisnem mu rk i odrzekem:
- Nie, jej nie przefilozofuj, bo j kocham.
I uciskalimy si po przyjacielsku.
Tymczasem nadeszy mode panie. niatyska, spostrzegszy nasz ucisk, rzeka:
- Wychodzc syszaymy jakie spory, ale widz, e si skoczyy zgodnie. Wolno wiedzie, o czym bya mowa?
- O kobietach, pani - odrzekem.
- I co wyniko?
- Jak pani widzi: ucisk, a dalsze wyniki przyjd niebawem.
Lecz przedtem jeszcze przyszy ich sanki. Przy krtkim dniu miao si pod wieczr i musieli wraca, ale e pogoda bya pikna i cicha, a nieg w alei ubity jak posadzka, postanowilimy z Anielk odprowadzi ich a do koowrotu przy gocicu.
I tak si stao. Poegnawszy t mi par, wracalimy do domu. Mroczyo si ju, ale mielimy wiato zorzy wieczornej w oczy, wic twarz Anielki widziaem doskonale. Bya jaka wzruszona. Domylaem si, e musiay mwi bardzo otwarcie z pani niatysk; moe te spodziewaa si, e teraz wanie wypowiem to oczekiwane sowo. Ju i mnie ono palio wargi, ale o dziwo, ja, ktry sdziem, e w sprawach uczuciowych wadn sob jak mao kto, ja, ktry si mam za artyst koncertowego, ja, ktry w czasie "godzin sali", jeli z niedostateczn zrcznoci, to przynajmniej z zupenie zimn krwi parowaem najbardziej mistrzowskie pchnicia - byem teraz tak wzruszony jak student. Co za rnica uczucia! Miaem obaw, e nie posklejam wyrazw - i milczaem.
W tym milczeniu szlimy ku gankowi. Podaem jej rk, bo nieg by wylizgany pozami sanek - i gdy si wspara na moim ramieniu, odczuem raz jeszcze, jaka to jest dla mnie upragniona kobieta. Po chwili uczucie to poczo mnie przejmowa dreszczem i przebiega po wszystkich nerwach na ksztat iskier.
Weszlimy do przedsionka.
Nie byo tam nikogo, nie byo nawet jeszcze wiata, tylko przez otwory drzwiczek od piecw przebyskiwa pomie palcego si ognia. W mroku i w cigym milczeniu poczem zdejmowa futrzany paszczyk z Anielki, i gdy nagle spod tego paszczyka wiono na mnie jej ciepo, objem j ramionami i przygarnwszy do siebie dotknem ustami jej czoa.
Stao si to z mojej strony niemal bez rozeznania, co robi. Anielka musiaa po prostu zdrtwie, bo nie stawia najmniejszego oporu. Wysuna si jednak z moich ramion prawie natychmiast, gdy w drugiej sieni day si sysze kroki sucego, ktry nis wiato. Ona ucieka do siebie na gr, ja za cay wzburzony wszedem do sali jadalnej.
Kademu mczynie obdarzonemu pewn przedsibiorczoci trafiaj si podobne chwile w yciu, wic trafiay si ju i mnie - ale zwykle bywaem do spokojny i zachowywaem zupen wiadomo siebie. Obecnie wraenia i myli przelatyway mi przez gow, jakby je wiatr przegania. Szczciem, jadalna sala bya pusta; ciotka i matka Anielki siedziay dalej, w mniejszym saloniku.
Wszedem tam, ale myl moja bya tak dalece gdzie indziej, em ledwie rozumia, co do mnie te panie mwiy. Ogarn mnie niepokj. Wyobraaem sobie, e Anielka jest teraz w swoim pokoju i e ciska sobie skronie rkoma; staraem si wyczu i zrozumie, co mogo dzia si w tej chwili w jej sercu i w gowie.
Tymczasem Anielka wkrtce nadesza. Odetchnem, gdy nie wiem dlaczego, zdawao mi si, e si tego wieczora nie pokae. Miaa silne wypieki i oczy byszczce jakby ze snu. Widocznie staraa si ochodzi pudrem swoj rozpalon twarz, bo lady jego osiady gciej przy lewej jej skroni. Widok jej poruszy mnie. Poczuem, e bardzo j kocham.
Zajwszy si jak robot, siedziaa ze spuszczon gow, spostrzegem jednak, e oddycha szybko; a raz i drugi chwyciem jej przelotne, pytajce i pene niepokoju spojrzenie.
Wic chcc rozproszy ten niepokj, wtrciem si do rozmowy starszych pa, ktre mwiy o niatyskich, i rzekem:
- niatyski zarzuca mi dzi, e ze mnie czysty Hamlet, bo zbyt filozofuj, ale ja mu dowiod, e tak nie jest - i to nie dalej jak jutro.
Owo "jutro" wymwiem z przyciskiem i uwaaem, e Anielka doskonale zrozumiaa, bo spojrzaa na mnie przecigle, ciotka jednak, nie domylajc si wcale, o co idzie, spytaa:
- To zobaczycie si, jutro?
- Trzeba nam by na jego sztuce; jeli Anielka si zgodzi, to moe si jutro wybierzemy.
Kochana dziewczyna podniosa na mnie oczy zmieszane, ale pene ufnoci i odrzeka z nieopisan sodycz:
- Ja si na wszystko z radoci zgodz!
Bya chwila, em chcia skoczy od razu - i moe powinienem by skoczy, ale e to "jutro" byo ju powiedziane - wic si wstrzymaem. Mam uczucie czowieka, ktry przyciska sobie palcami oczy, uszy i nozdrza, aby da nurka w gbin.
Ale te istotnie myl, e prawdziw per znajd na dnie tej gbiny.
6 marca, Rzym, Casa Osoria.
Od wczoraj jestem w Rzymie. Ojciec nie jest tak chory, jak si obawiaem. Lewa rka i lewa strona ciaa s na wp sparaliowane, ale lekarze uspokajaj mnie, e serce nie jest zagroone paraliem i e mona y lata cae w takim stanie.
7 marca.
Wic Anielka pozostaa w niepewnoci, oczekiwaniu, rozterce. Ale nie mogem inaczej postpi. Nazajutrz po bytnoci niatyskich w Poszowie, zatem tego samego dnia, w ktrym postanowiem owiadczy si Anielce i jej matce, odebraem list z Rzymu od ojca donoszcy mi o jego chorobie: "piesz si, kochany chopcze - pisa ojciec - bo chciabym ci jeszcze uciska przed mierci, a czuj, e d po mnie przybia ju do brzegu". Oczywicie, po odebraniu takiego listu wyjechaem pierwszym pocigiem i dopiero zatrzymaem si w Rzymie. W chwili wyjazdu rozumiaem, e nie zastan ju ojca przy yciu. Prno ciotka uspokajaa mnie, e gdyby niebezpieczestwo byo nage, ojciec wysaby lub kaza wysa depesz zamiast listu. Ja wiedziaem, e ojciec ma swoje dziwactwa, do rzdu ktrych naleaa zawsze jego antypatia do telegrafw. Ciotka zreszt tylko udawaa spokj, a w gruncie rzeczy bya rwnie przestraszona.
W tym popiechu, przeraeniu i pod groz prawdopodobnej mierci ojca nie mogem i nie chciaem si owiadcza. Byoby czym przeciwnym naturze i cynicznym z mojej strony szepta czue sowa nie wiedzc, czy wanie w tej chwili ojciec nie wydaje ostatniego tchnienia. Rozumieli to wszyscy, a przede wszystkim rozumiaa Anielka. Na odjezdnym powiedziaem jej "Napisz do ciebie z Rzymu" - na co odrzeka: "Pierwej niech ci Pan Bg da spokj!" Ona ufa mi zupenie. Susznie czy niesusznie, mam opini czowieka lekkomylnego wzgldem kobiet, i opinia ta musiaa si obi o uszy Anielki, ale moe wanie dlatego drogie to stworzenie okazuje mi tym wicej ufnoci. Odgaduj i rozumiem, co ona myli i czuje. Oto sysz niemal, jak czysta jej dusza mwi do mnie: Skrzywdzono ci; ty nie jeste lekkomylny, a te, ktre oskaraj ci o lekkomylno, czyni to dlatego, e nie umiay ci kocha ani tak poczciwie, ani tak gboko, jak ja kocham. I Anielka ma suszno. By moe, i mam usposobienie nieco wi
chrowate, ale e na rozwj takiego usposobienia wpyna wichrowato, czczo i jaowo uczu, z ktrymi si spotykaem - to nie podpada wtpliwoci. Mogo to po prostu cakiem skazi i wysuszy mi serce - i gdyby si tak byo stao, wwczas taka istota jak Anielka musiaaby paci za winy innych. Ale sdz, e jeszcze jest ratunek i e bogosawiony lekarz nie przychodzi za pno. Kto wie zreszt, czy kiedykolwiek bywa za pno i czy uczciwe i czyste serce kobiece nie posiada zawsze daru wskrzeszania zmarych.
By moe take, e serce mskie ma wiksz moc odradzania si. Istnieje jakie podanie o ry jerychoskiej, ktra, choby zeschnita do cna, byle spotkaa si z kropl ddu, zaraz poczyna y i puszcza nowe licie. Zauwayem, e w naturze mskiej ley w ogle nierwnie wicej sprystoci ni w kobiecej. Mczyzna nieraz zbruka si w rozpucie tak bezecnej, e poowa tego jadu pokryaby raz na zawsze miertelnym trdem dusz kobiety; tymczasem syn Adamowy nie tylko umie otrzsn si z zarazy, nie tylko odzyskuje z atwoci moralne zdrowie i wieo, ale po prostu dziewictwo serca. Tak samo jest pod wzgldem uczucia. Znaem kobiety z sercem wyjaowionym do tego stopnia, e utraciy stanowczo zdolno kochania, a nawet szanowania kogokolwiek lub czegokolwiek. Mczyzn takich nie znaem. Mio stanowczo powraca nam dziewictwo.
Podobne okrelenia mog wydawa si dziwne pod pirem sceptyka, ale naprzd, ja nie mam wikszego zaufania do swych zwtpie, jak do wszelkiego rodzaju twierdze, pewnikw i spostrzee, ktre ogowi ludzi su za podstaw ycia. W kadej chwili gotw jestem zgodzi si na to, e moje zwtpienia mog by rwnie dalekie od istoty rzeczy jak te pewniki. Po wtre, to, co pisz, pisz pod wpywem uczucia dla Anielki, ktra sama moe nie wie, jak mdr drog wybraa okazujc mi t bezgraniczn ufno; jak mnie tym chwyta za serce i przykuwa do siebie. Wreszcie, czy mwi o mioci, czy o jakimkolwiek innym yciowym czynniku, mwi i pisz zawsze to, co mi si wydaje dzi. Jaki bdzie mj sd jutro - nie wiem. Ach, gdybym wiedzia, e jakikolwiek mj pogld, jakiekolwiek przekonanie, jakakolwiek zasada ostoi si przed jutrzejszym i pozajutrzejszym powiewem sceptycyzmu, chwycibym si jej oburcz, uczynibym z niej mj kanon - i pynbym, jak niatyski, penymi aglami i w wietle - zamiast brodzi w ciemnoci 
i pustce.
Nie chc jednak znw wraca do mojej wewntrznej tragedii. Co do mioci w ogle, jako sceptyk wzgldem ycia i wszystkich jego zjawisk, mog i nad ni wymwi Salomonowe vanitas vanitatum, ale bybym chyba zupenie lepym, gdybym nie dostrzeg, e ze wszystkich czynnikw yciowych jest to najpotniejszy i tak wszechmocny, e ilekro o tym myl, ilekro ogarn wzrokiem wieczne morzy wszechycia, staj za kadym razem po prostu w osupieniu i podziwie - nad t wszechmoc. S to przecie rzeczy uznane i znane tak samo jak wschd soca, jak przypyw i odpyw oceanu - a jednak zawsze jednakowo zdumiewajce. Po Empedoklesie, ktry odgad, e Eros wyoni wiaty z chaosu, metafizyka nie postpia krokiem naprzd. Jedna mier jest si rwnie bezwzgldn, ale w odwiecznych zapasach tych dwch si mio bierze j za gardo i przyciska jej kolanem piersi, bije j w dzie i w nocy, bije j kadej wiosny, chodzi krok w krok za ni - i w kaden d, ktry ta wykopie, rzuca posiew nowego ycia. Ludzie zajci co
dziennymi sprawami zapominaj lub nie chc pamita, e su tylko i wycznie mioci. Dziwna rzecz, pomyle, e wojownik, kanclerz pastwa, rolnik, kupiec, bankier, w wysikach swych, nie majcych pozornie najmniejszego zwizku z mioci, w istocie rzeczy su tylko tej zasadzie, speniaj tylko to przyrodzone prawo, na mocy ktrego ramiona mczyzny wycigaj si do kobiety. Jakim szalonym paradoksem wydaoby si takiemu Bismarckowi, gdyby mu kto powiedzia, e ostatecznym i jedynym celem jego zabiegw jest to, by usta Hermana spoczy na ustach Dorotei! Mnie rwnie wydaje si w tej chwili, em napisa paradoks, a jednak!... jednak Bismarck pracuje nad spotgowaniem niemieckiego ycia, ycie to za nie moe potgowa si w inny sposb ni przez Hermana i Dorote. Co wicej ma do roboty Bismarck, ni polityk lub bagnetem wytworzy takie warunki, w ktrych by Herman i Dorotea mogli si kocha spokojnie, poczy szczliwie i hodowa nowe pokolenie?
Jeszcze w uniwersytecie czytaem jak gazel arabsk, porwnujc si mioci do siy piekielnych kleszczw. Zapomniaem nazwiska poety, ale myl zostaa mi w pamici. Istotnie, w gowie si przewraca, gdy si pomyli o tej potdze. Ostatecznie, wszystkie objawy ycia s tylko rnorodnymi formami jednej i tej samej zasady. Jest to eleackie: "?? ??? ???". Naprawd ona jedna jest, ona jedna wada, ona jedna trwa, skupia, utrzymuje, tworzy.
10 marca.
Dzi zdarem trzy lub cztery listy do Anielki. Po obiedzie poszedem do pracowni ojca, by pomwi z nim o zamiarach ciotki. Zastaem go rozpatrujcego przez powikszajce szko pene jeszcze ziemi epilichniony, ktre nadesano mu z Peloponezu. Mwic nawiasem, wyglda przepysznie w tym muzealnym, owieconym na przemian przez biae i kolorowe okna pokoju, penym etruskw, odamw posgw i wszelkiego rodzaju greckich i rzymskich zabytkw. Wrd tego otoczenia twarz jego wydawaa mi si zupenie podobna do twarzy jakiego "boskiego" Platona lub innego greckiego mdrca. Z chwil mego wejcia przerwa robot, wysucha mnie z zajciem - po czym spyta:
- Czy ty si wahasz?
- Nie waham si, ale rozmylam - i chc wiedzie, dlaczego chc.
- A wic ci powiem tak: byem czowiekiem, ktry nie mniej od ciebie lubi sobie zdawa spraw z samego siebie i ze wszystkich objaww ycia. Ale gdym pozna tw matk, straciem od razu t zdolno. Wiedziaem tylko jedno: e chc j mie - i nie chciaem wiedzie o niczym wicej.
- Wic?
- Wic jeli chcesz rwnie mocno, to si e. le mwi, jeli chcesz rwnie mocno, to si oenisz bez niczyjej rady i pomocy, bdziesz tak szczliwy, jak ja byem, pki mi twoja matka nie umara.
Na chwil umilklimy. Gdybym chcia cile stosowa do swej natury sowa ojca, nie bybym znalaz pociechy. Kocham Anielk, niewtpliwie, nie doszedem jednak do tego, by nie byo ju we mnie miejsca na adn refleksj. Ale to nie jest zy znak - po prostu tylko generacja, do ktrej nale, posuna si o stopie wyej pod wzgldem wiadomoci. Mam w sobie zawsze dwch ludzi: aktora i widza. Czsto widz nie jest zadowolony z aktora, ale tym razem panuje we mnie midzy nimi zgoda.
Ojciec pierwszy przerwa milczenie:
- Powiedz mi, jak ona wyglda?
Poniewa opis jest najniedoniejszym sposobem malowania portretw, przyniosem ojcu du i istotnie doskona fotografi Anielki, ktrej pocz przypatrywa si z niezmiern ciekawoci.
Ja za przypatrywaem si niemniej ciekawie jemu, gdy zaraz obudzi si w nim artysta, a zarazem dawny, wykwintny znawc i mionik kobiet dawny Leon invincible. Oparszy fotografi na rkawie swej biednej lewej rki, na wp ju martwej, praw chwyci szko i to zbliajc je, to oddalajc, pocz mwi:
- Gdyby nie pewne szczegy, byaby to twarz w rodzaju Ary-Scheffera... licznie by wygldaa ze zami w oczach... S ludzie, ktrzy nie lubi w kobiecie anielskiego wyrazu, ale podug mnie, nauczy anioa, jak by kobiet - to szczyt zwycistwa... Bardzo adna i bardzo niepospolita... Enfin, tout ce qu'il y a de plus beau au monde - 'est la femme!
Tu znowu pocz manewrowa szkem, wreszcie doda:
- Sdzc z twarzy, a zwaszcza z fotografii; mona si zawsze omyli, ale ja mam troch wprawy. Ot, podug mnie, powinna to by natura bardzo lojalna. Tak mi si zdaje... Podobne typy kochaj si w czystoci swych pir... Daje ci Boe szczcie, mj chopcze, bo mi si bardzo podoba twoja Anielka... Obawiaem si zawsze, by si nie oeni z jak cudzoziemk - nieche bdzie Anielka!...
Zbliyem si do niego, a on obj praw rk moj szyj, uciska mnie i rzek:
- Co bym da, gdybym mg jeszcze tak samo uciska synow!
Poczem go zapewnia, e to niechybnie nastpi. W dalszym cigu mwilimy o moim zamiarze sprowadzenia ciotki, Anielki i jej matki do Rzymu. Po owiadczeniu si listownym mgbym tego wymaga, a te panie zgodziyby si niewtpliwie na przyjazd, ze wzgldu na ojca. W takim razie lub odbyby si w Rzymie - i bardzo prdko.
Ojcu podoba si niezmiernie ten plan, bo ludzie starsi i chorzy lubi widzie naok siebie duo ycia i ruchu. Wiedziaem take, e Anielka bdzie uszczliwiona z takiego obrotu rzeczy, wic i sam nabieraem z kad chwil wicej ochoty. W tydzie mogo by wszystko przeprowadzone. Czuem, e taka energia i taka stanowczo bd troch przeciwne mojej naturze, ale wanie ta myl, e si na nie zdobd, sprawiaa mi przyjemno. Przy tym, jako czowiek obdarzony wyobrani, widziaem si ju ciceronujcego Anielce po Rzymie. Ci tylko, ktrzy tu mieszkaj, rozumiej, jak jest rozkosz pokazywa komukolwiek zabytki tego miasta, a c dopiero pokazywa je kobiecie kochanej!
Rozmow z ojcem przerwao nam nadejcie pastwa Davis, ktrzy codziennie ojca odwiedzaj. On pochodzi z angielskich ydw, ona jest szlachciank wosk, ktra posza za m dla pienidzy. Sam Davis jest to charak, ktry naduy ycia w sposb przenoszcy dwukrotnie jego marne z natury siy. Obecnie jest chory, zagroony rozrzedzeniem mzgu, obojtny na wszystko w wiecie, sowem, jeden z takich okazw, jakie widuje si w zakadach hydropatycznych. Ona wyglda jak Junona; ma brwi zronite nad czoem i ksztaty greckiego posgu. Nie lubi jej, bo jest jak wiea pizaska: wiecznie si pochyla, a nigdy nie upada. Rok temu czyniem wzgldem niej zabiegi, ona za kokietowaa mnie mocno, co jednak obustronnie pozostao bez rezultatu. Ojciec ma do niej nadzwyczajn sabo. Posdzaem go nawet, e si w niej kocha. W kadym razie zachwyca go, jako artyst i myliciela, jest bowiem istotnie bardzo pikna i nad zwyk miar inteligentna. Prowadz z sob nieskoczone dysputy, ktre ojciec nazywa Causeries Romaines i 
znajduje w nich stae upodobanie moe i z tego wzgldu, e take roztrzsanie zagadnie yciowych z pikn kobiet wydaje mu si czym czysto woskim, godnym czasw renesansowych i poetycznym. Ja rzadko bior w rozprawach udzia, bo nie wierz w szczero pani Davis. Zdaje mi si, e ta istotnie niepospolita jej inteligencja jest inteligencj mzgu, nie duszy, e naprawd nic j nie obchodzi, prcz wasnej piknoci i wasnych wygd. Spotykaem tu nieraz kobiety, ktre wydaj si by pene aspiracji, a ktre w gruncie rzeczy na religi, filozofi, sztuk, literatur - patrz jak na przybory toaletowe. Od czasu do czasu ubieraj si w nie, bo sdz, e im z tym do twarzy. Przypuszczam, e w ten wanie sposb pani Davis ubiera si czasem w zagadnienia yciowe, czasem w Grecj i Rzym staroytny, czasem w Bosk Komedi, czasem w Renesans, w kocioy, w galerie Borghesw lub Colonnw i tym podobnie. Rozumiem, e potne organizacje duchowe robi ze siebie rodkowy punkt wiata, ale w kobietach, ktrym chodzi o ma
rne rzeczy, jest to egoizm i mieszny, i marny.
Zadawaem sobie pytanie: skd si bierze przyja - powiem wicej afekt pani Davis dla ojca - i myl, em znalaz odpowied. Oto ojciec, ze swoj przepyszn gow patrycjusza filozofa i z manierami przypominajcymi wiek XVIII, jest dla niej rodzajem objet d'art., a co wicej, jest wspaniaym i inteligentnym zwierciadem, w ktrym pani Davis moe podziwia do woli swj rozum i swoj pikno. Jest ona mu przy tym wdziczna za to, e patrzy na ni bezkrytycznie, e j lubi bardzo. By moe, e na tym gruncie wyroso i w niej nieco przywizania do niego, a przynajmniej, e si sta jedn z jej potrzeb. Prcz tego, pani Davis ma opini kokietki, bywajc za codziennie u ojca, odpowiada tym samym wiatu: "Nieprawda, bo oto ten starzec ma lat siedemdziesit, nikt mnie nie moe posdzi o ch zdobycia jego serca, a jednak okazuj mu wicej uczucia ni komukolwiek". Na koniec, ona pochodzi wprawdzie ze starej rodziny woskiej, ale pan Davis, mimo swego olbrzymiego majtku, jest tylko panem Davis, w
ic przyja z ojcem wzmacnia ich stanowisko w wielkim wiecie.
By czas, em siebie pyta: czy czasem nie ja jestem, cho w czci, powodem tych codziennych wizyt? - i kto wie! W kadym razie nie moje przymioty pocigaj t kobiet, a tym mniej uczucie. Ale ona czuje, e ja patrz na ni sceptycznie, i to j korci. By moe, e mnie nienawidzi, ale rada by bya, gdybym przed ni klkn. Ja bym to zreszt uczyni, bo ostatecznie jest to przepyszny egzemplarz ludzkiego gatunku, uczynibym to choby dla jej zronitych brwi i godnych Junony ramion - ale za cen, na ktr ona zgodzi si nie chce.
Zaraz po przyjciu Davisw ojciec wszcz jak filozoficzn rozpraw, ktra przetaczajc si z kwestii na kwesti skoczya si na analizie ludzkich uczu. Davisowa wypowiedziaa kilka uwag nadzwyczaj trafnych. Z pokoju muzealnego przenielimy si na wewntrzny taras, wychodzcy na nasze ogrody. Dopiero dziesity marca, a tu ju wiosna w caej potdze. Tego roku wszystko przypieszone. W dzie upa; magnolie pokryte kwiatem jak niegiem; noce ciepe jak w lipcu. Jaki tu jednak inny wiat ni w samym Poszowie! Oddycham ca piersi. Davisowa na tym tarasie, przy wietle ksiyca w peni, bya po prostu tak pikna jak jaki grecki sen. Widziaem, e jest pod wraeniem tej nieopisanej rzymskiej nocy. Gos jej sta si sodszy i cichszy ni zwykle. By moe zreszt, e jak zawsze tak i teraz mylaa tylko o sobie i odczuwaa tylko przez siebie; e ubieraa si w ksiyc, cisz, zapach magnolii jak w kapelusz, szal, etc. Ale byo jej w tym stroju nad wyraz do twarzy. Gdyby nie to, e mam serce zajte Anielk, b
ybym pod wraeniem tego obrazu. Mwia przy tym rzeczy, ktre nie kademu mczynie przyjd do gowy.
Swoj drog, ile razy odbywaj si owe Causeries Romaines, zawsze mam wraenie, e ojciec, ja, taka pani Davisowa, e wreszcie my wszyscy ludzie, nalecy do pewnej sfery spoecznej, nie yjemy naprawd yciem rzeczywistym i realnym. Pod nami co si dzieje, co si staje, jest walka o byt, o kawaek chleba, jest ycie realne, pene mrwczej pracy, zwierzcych potrzeb, apetytw, namitnoci, codziennych wysile - ycie ogromnie dotykalne, pene zgieku, ktre huczy i przewala si jak morze - a my siadamy sobie oto wiecznie na jakich tarasach, rozprawiamy o sztuce, literaturze, mioci, kobiecie, obcy temu yciu, dalecy od niego, wymazujcy z siedmiu dni tygodnia sze powszednich. My, nie wiedzc o tym, mamy zamiowania, nerwy i dusze dobre na wito. Pogreni w bogim dyletantyzmie, jakby w letniej kpieli, yjemy wp na jawie, wp we nie. Przeuwajc z wolna odziedziczone mieni i odziedziczony zapas si muskularnych i nerwowych, tracimy stopniowo grunt pod nogami. Jestemy jak owe puchy, ktre wiatr 
osi. Zaledwie gdzie przypadniemy, ycie realne spycha nas - i ustpujem - bo si nie czujemy na siach, by da opr.
Gdy o tym myl, uderzaj mnie w nas tysice sprzecznoci. Oto uwaamy si za wykwit cywilizacji, za ostatni szczebel, a stracilimy wiar w siebie. Tylko najgupsi spomidzy nas wierz jeszcze w racj naszego bytu. W yciu szukamy instynktownie witecznych stron, rozkoszy i szczcia, a nie wierzymy take i w szczcie. Pesymizm nasz jest wprawdzie lekki i niky jak dym naszych hawaskich cygar, niemniej jednak przesania nam on dalsze widnokrgi. W tych przesonach, w tym dymie, tworzymy wiat oddzielny, oderwany od ogromu wszechycia, zamknity w sobie - troch czczy i senny.
I gdyby tylko chodzio o tak zwan arystokracj rodu lub pienidzy, zjawisko nie byoby zbyt wanym. Ale do tego oderwanego wiata nale mniej lub wicej wszyscy ludzie posiadajcy wysz kultur, naley poniekd nauka, literatura i sztuka. Co si stao takiego, e to wszystko nie tkwi w samej miazdze ycia, ale si z niego wydziela, odrywa i tworzy osobne koa, a wskutek tego i samo w sobie widnie i nie wpywa na zagodzenie zwierzcoci tych milionw ludzkich, ktre si kbi pod nami.
Nie mwi o tym jak reformator, bo na to nie mam do si. Wreszcie, co mnie to moe obchodzi? Bdzie, jak musi by! Chwilami jednak miewam pjasne poczucie jakiego ogromnego niebezpieczestwa, ktre grozi caej kulturze. Fala, ktra nas spucze z powierzchni ziemi, zabierze wicej ni ta, ktra spukaa wiat pudrowanych peruk i abotw. Prawda, e i tamtym ludziom, gdy ginli, wydawao si, e wraz z nimi ginie caa cywilizacja. Tymczasem tak mio jest zasi niekiedy w ciep, ksiycow noc na tarasie i rozmawia przyciszonym gosem o sztuce, literaturze, mioci i kobietach, a przy tym patrzy na owiecony srebrnym blaskiem boski profil takiej kobiety jak pani Davisowa.
10 marca.
Gry, skay i wiee, w miar jak si od nich oddalamy, przesaniaj si mg bkitn. Zauwayem, e istnieje pewnego rodzaju mga psychiczna, ktra tak samo przesania nam osoby oddalone. mier nie jest niczym innym, jak oddaleniem, ale tak niezmiernym, e istoty, choby najukochasze, pogrone w niej, trac stopniowo sw rzeczywisto, bkitniej, i staj si tylko drogimi cieniami. Zrozumia to geniusz grecki, zaludniajc tumem cieniw Pola Elizejskie. Nie chc wszelako naduywa tych smutnych porwna, skoro mam zamiar pisa o Anielce. Jestem zupenie pewny, e uczucie moje dla niej nie zmniejszyo si, a jednak jest ona dla mnie rwnie jak bkitniejsz i mniej realn, ni bya w Poszowie. Nie wyczuwam jej bezporednio zmysami. W porwnaniu do uczucia, jakie miaem dla niej w Poszowie, staa mi si nieco wicej ukochan dusz, a nieco mniej upragnion kobiet. Jestli to lepiej czy gorzej? Z pewnego wzgldu lepiej, bo podan kobiet mogaby mi by nawet pani Davisowa; z drugiej strony, kto wie jednak, czy to nie jest jednym z powodw, dla ktrych nie napisaem dotd listu do Anielki. Niezawodnie ten profil Davisowej, ktry nie schodzi mi z oczu, jest wraeniem przemijajcym i bez znaczenia. Owszem, gdy porwnywani te dwie kobiety, przywizanie moje do tamtej dziewczyny potguje si pewnym rozczuleniem, a mimo tego pozostawiem j w niepewnoci i przykrym oczekiwaniu. Dzi ojciec pisa do ciotki uspokajajc j co do swego zdrowia, ja za dopisaem sw kilka, w ktrych zaledwie zdobyem si na pozdrowienie dla Anielki i jej matki. W dopisku nie mogem wprawdzie wiele wicej powiedzie, ale mogem przynajmniej oznajmi, e wkrtce napisz osobno i obszernie. Taka zapowied byaby balsamem dla Anielki i dla starszych pa. Nie uczyniem i tego, bo nie byem w stanie. Dzi znowu mj dzie odpywu. Ochota do ycia i zaufanie do przyszoci cofny si a hen, na krace, tak daleko, e ich nie wida, a wida tylko dno suche i piaszczyste. Nie mog si upora z myl, e wolno mi si eni z Anielk tylko w takim razie, jeli sumiennie bd przekonany, e ten nasz zwizek bdzie zarazem aktem obustronnego szczcia. Nie mog take inaczej przedstawi go Anielce, czynic za to, popeni kamstwo, oszukam j, zanim nam stu obwin rce, bo tej wiary nie ma we mnie samym, jest natomiast zwtpienie o yciu w ogle i niech do niego.
Jej le w tym oczekiwaniu i niepewnoci, ale mnie gorzej - i tym gorzej, im gbiej j kocham.
11 marca.
Pani Davisowa, ktrej w czasie owej ksiycowej Causerie powtrzyem o wszechmocy mioci mniej wicej to samo, com poprzednio napisa w tym dzienniku, nazwaa mnie Anakreontem, radzia przybra si w girlandy dzikiego wina, a nastpnie spytaa powaniej:
- Jeli tak jest, to czemu pan grywasz rol pesymisty? Wiara w takie bstwo powinna czyni czowieka szczliwym.
Czemu?
Jej nie odpowiedziaem, ale sam wiem dobrze, czemu. Mio zwycia nawet mier, ale chroni przed ni tylko gatunek. A co mi z tego, e gatunek bdzie zachowany, gdy ja, ten wanie osobnik, ktry mio odczuwa, skazany jestem na nieubagan i niechybn zatrat? Nie jeste raczej wyrafinowanym okruciestwem taki ukad, z mocy ktrego to uczucie, ktre moe by odczuwane wycznie przez indywiduum, suy i przydaje si na co wycznie gatunkowi? Czu w sobie drgnienia niemiertelnej siy i musie umrze - to przecie szczyt niedoli. W rzeczywistoci istniej tylko indywidua, gatunek za jest pojciem oglnym i w stosunku do jednostki najzupeniejsz nirwan. Rozumiem mio do swego syna, wnuka, prawnuka, to jest wanie do jednostek przeznaczonych na zagad, ale patriotyzm swego gatunku moe mie chyba albo bardzo nieszczery, albo bardzo gupi doktryner. Rozumiem teraz, e po Empedoklesie przyszli na wiat, po upywie wiekw, Schopenhauer i Hartmann.
Mzg mj jest tak obolay, jak moe by obolay grzbiet robotnika noszcego ciary nad siy. Ale robotnik trudzc si zarabia przynajmniej na chleb i spokj.
Przypominam te sobie bezustannie sowa niatyskiego: "Tylko jej nie przefilozofuj, jak przefilozofowae swoje zdolnoci i trzydzieci pi lat ycia". Ja wiem, e to nie prowadzi do niczego, e to jest le - ale nie umiem nie myle.
13 marca.
Ojciec mj zmar dzi nad ranem. Chorowa zaledwie kilkanacie godzin...
22 marca, Pegli, willa "Laura".
mier jest tak otchani, e cho wiemy, i trzeba do niej zstpi, to jednak ilekro zstpi kto z naszych bliskich i kochanych, nam, pozostaym na brzegu, dusza si rozdziera z trwogi, alu, rozpaczy. Wszystkie rozumowania kocz si na tej krawdzi i chce si tylko krzycze o ratunek, ktry nie moe przyj znikd. Jedynym ratunkiem, jedyn pociech mogaby by wiara, ale kto nie ma tej wiecy, ten moe po prostu oszale na myl o takiej wiecznej nocy. Dziesi razy na dzie zdaje mi si, e to nie moe by, e to niepodobna, e to byoby zbyt straszne, gdyby mier koczya wszystko - dziesi razy na dzie mam poczucie, e tak jest.
23 marca.
Kiedym przyjecha z Poszowa, zastaem ojca tak dobrze, e ani mi w gowie nie postao, eby koniec mia by tak bliski. I co za dziwne zakrty ma w sobie natura ludzka! Bg widzi, e znalazszy go prawie zdrowym, ucieszyem si szczerze i serdecznie, a jednak, poniewa przez drog nabiem sobie gow prawdopodobn jego mierci, poniewa widziaem go ju wrd wiec i siebie klczcego przy jego trumnie, wic doznaem uczucia pewnego zawodu, jakby mi al byo tego naprnego alu. Dzi wspomnienie o tym stao si gorzkie i dokucza mi jak wyrzut.
Jak gboko nieszczliwy jest czowiek, ktrego serce i dusza straciy prostot! Oto niemniej gorzkim, niemniej podobnym do wyrzutu jest dla mnie wspomnienie, e gdy ojciec kona, byo we mnie dwch ludzi: jeden syn, ktry bola szczerze i gryz palce, by potumi szlochanie; drugi mdrek, ktry bada psychologi mierci. Jestem po prostu niewypowiedzianie nieszczliwy, bo natura moja jest nieszczliwa.
Ojciec umiera zupenie przytomnie. W sobot w wieczr czu si nieco gorzej. Posaem po doktora, by na wszelki wypadek by w domu. Ten przepisa jakie lekarstwo, o ktre ojciec pocz zaraz z nim wojowa dowodzc, e rodek ten moe przypieszy atak. Doktor uspokoi mnie, owiadczywszy, e, jakkolwiek, gdy chodzi o chorego, ktry raz mia ju atak paraliu; nigdy nie mona by pewnym, czy nie przyjdzie drugi jednake - nie sdzi, by niebezpieczestwo byo nage - i przypuszcza, e ojciec moe poy nawet kilkanacie lat. O tych kilkunastu latach powiedzia i ojcu, ktry machn na to rk i powiedzia: "Zobaczymy!" e jednak przez cae ycie mia zwyczaj drani si z doktorami i dowodzi nicoci medycyny, nie braem tego do serca. Tymczasem koo dziesitej, w czasie herbaty, podnis si nagle i zawoa:
- Leonie! prdko do mnie!...
W kwadrans pniej lea w ku, a w godzin rozpoczo si konanie.
24 marca.
Przekonaem si, e czowiek do ostatniej chwili zachowuje wszystkie cechy swego charakteru, a nawet swe oryginalnoci. Oto ojciec w caej tej uroczystej powadze myli, jak daje zblianie si mierci, okazywa jeszcze jakoby pewne zadowolenie mioci wasnej z tego, e to doktor si pomyli, nie on - i e niewiara jego w medycyn bya uzasadniona. Suchaem tego, co mwi w ostatnich godzinach, a prcz tego czytaem myli w jego twarzy. Byo w nich przejcie si wanoci chwili, bya ciekawo, jakie te jest to drugie ycie; ani cienia wtpliwoci, e ono moe nie istnie - natomiast troch niepokoju, czy go tam dobrze przyjm, w poczeniu z jak bezwiedn, powiem: naiwn pewnoci, e jednak nie przyjm go jak byle kogo. Ja nie bd tak umiera, bo nie mam takich podstaw yciowych, ktre by mi wystarczyy nawet w godzin mierci. Ojciec rozstawa si z yciem z gbok wiar i skruch prawdziwego chrzecijanina. W chwili gdy przyjmowa Najwitszy Sakrament, by tak czcigodny i tak po prostu wity, e obraz jego pozostanie mi na zawsze w pamici.
Jaki marny, jaki ndzny wydaje mi si mj sceptycyzm w porwnaniu z t ogromn si wiary, ktra potniej jeszcze ni mio umie tryumfowa nad mierci, i to wanie w chwili, gdy ta gasi ycie. Po przyjciu komunii i ostatnim namaszczeniu ogarno ojca rozrzewnienie. Chwyci mocno, prawie konwulsyjnie, moj rk i nie puszcza jej, jakby si chcia zaczepi jeszcze o ycie. Ale nie czyni tego ze strachu ni rozpaczy: nie ba si nic a nic - po chwili spostrzegem, e oczy jego, cigle we mnie wpatrzone, staj si nieruchome i mtne, a czoo pokrywa si jakby ros; twarz bielaa mu coraz bardziej, otworzy kilkakrotnie usta, jakby owic oddech - i westchnwszy gboko po raz ostatni - zgas.
Nie byem przy balsamowaniu ciaa - nie miaem na to do si, ale po skoczeniu balsamowania nie opuciem zwok ani na chwil, bom nie chcia, by ubierajc je do trumny, postpowano z nim jak z rzecz. Jaki straszny jest cay obrzdek pogrzebowy: te katafalki, wiece, bractwa w kapturach na twarzy, piewy! Do tej pory mam jeszcze w uszach: "Anima eius" i "Requiem aeternam". Wieje z tego istotnie ponury i przestraszny duch mierci! Zwoki wyprowadzilimy z Santa Maria Maggiore - i tam ostatni raz rzuciem wzrokiem na t twarz drog i wspania. Campo Santo wyglda ju jak wyspa zielona. Wiosna tego roku bardzo wczesna. Drzewa kwitn, a biae marmury grobowcw kpi si w socu. Jakie przeraliwe smutne zestawienie tego budzcego si ycia, tej zieleni, soca i zgieku ptactwa z pogrzebem. Tumy ludu szy a na cmentarz, bo ojciec tak znany by w Rzymie ze swej dobroczynnoci, jak ciotka znan jest w Warszawie. Mnie jednak drani ten napyw gawdzi, na ktrej twarzach odbijao si oywienie i nastrj wiosenny. Tumy, zwaszcza we Woszech, robi sobie ze wszystkiego widowisko - i tym razem zgromadzio je nie tyle wspczucie, ile ciekawo widzenia okazaego pogrzebu. Egoizm ludzki nie zna granic, i jestem przekonany, e nawet ludzie moralnie i umysowo wyrobieni, gdy towarzysz pogrzebom, towarzysz im z pewnym uczuciem bezwiednego zadowolenia, e to kogo innego spotkao i e nie ich grzebi.
Ciotka przyjechaa, bom j wezwa depesz. Ale ona, ze stanowiska swej niewzruszonej wiary, patrzy na mier jak na zmian w istocie swej najszczliwsz ze wszystkich, wic przyja cios, jaki nas spotka, daleko spokojniej ode mnie. Nie przeszkodzio jej to wprawdzie paka szczerze przy trumnie brata, ale nie odjo jej pogody. Potem miaa ze mn rozmow bardzo serdeczn i poczciw, ktr jednak na razie wziem na opak, czego dzi auj. Nie wspomniaa ani sowem o Anielce, mwia tylko o moim przyszym osamotnieniu - i cigna mnie koniecznie do Poszowa upewniajc, e tam mi si sieroctwo mniej wyda cikim, bo znajd kochajce serca, a przede wszystkim jej stare serce, ktre mnie jednego kocha na wiecie. Ja widziaem w tym tylko ch prowadzenia dalej swatw, co wobec wieej mierci ojcowskiej wydao mi si niewaciwym i rozdranio mnie mocno. Nie do ycia mi teraz, nie do owiadczyn i lubw, gdy pada na mnie jeszcze cie mierci! W rozaleniu odmwiem stanowczo, a nawet nieco szorstko. Powiedziaem ciotce, e wyjad w podr, prawdopodobnie na Korfu, potem wrc na jakie par tygodni do Rzymu dla uregulowania spadku, i dopiero nastpnie przyjad do Poszowa.
Na razie nie nastawaa. Odczuwajc mj al, bya nawet dla mnie tak pena sodyczy jak nigdy. Odjechaa w trzy dni po pogrzebie. Ja do Korfu nie wyjechaem, ale natomiast Davisowie zabrali mnie do swej willi w Pegli, gdzie bawi od kilku dni. Czy pani Davisowa jest szczera, czy nieszczera nie wiem i nie chc nawet w to wchodzi; wiem tylko to, e adna siostra nie mogaby mi okaza wicej wspczucia i troskliwoci. Ze swoj zatrut przez sceptycyzm natur gotwem zawsze wszystkich podejrzewa, ale gdyby si pokazao, e si tym razem myl, bd si czu wobec tej kobiety prawdziwie winny, bo dobro jej dla mnie przechodzi istotnie zwyk miar.
26 marca.
Okna moje wychodz na te niesychane bkity rdziemnego Morza, zamknite na kracach pasmami ciemnego szafiru. W pobliu willi zmarszczona fala lni si na ksztat ognistej uski, dal za jest gadka, cicha, jak gdyby ukojona w swym bkicie. aciskie agle rybackich odzi biel si tu i owdzie; raz na dzie za przechodzi parowiec z Marsylii do Genui, wlokc za sob puszyst ki dymu, ktra czernieje jak chmura nad morzem, zanim si rozejdzie i rozproszy. Wypoczynek tu ogromny. Myl rozprasza si na podobiestwo owego dymu midzy dwoma bkitami, i czowiek istnieje jakim bogim istnieniem rolinnym. Wczoraj byem bardzo zmczony, ale dzi wcigam penymi piersiami wiey powiew morski, osadzajcy wilgotne atomy soli na moich ustach. Bd co bd ta Riwiera jest jednake arcydzieem boskim. Wyobraam sobie, jakie teraz musz by szarugi w Poszowie, jakie ciemnoci, jakie nage marcowe przeskoki od zimna do ciepa, od nienej kaszy, sypicej si z przelotnych chmur, do krtkich przebyskw soca. Tu niebo wietliste, pogodne, powiew morski, ktry w tej chwili chodzi mi czoo, zdaje si po prostu je caowa; upajajcy zapach rezedy, heliotropw i r bije przez otwarte okno z ogrodowych klombw jak z kadzielnic. Zaczarowany kraj, "gdzie cytryna dojrzewa", a po trochu i zaczarowany paac, wszystko bowiem, na co mogy zoy si miliony Davisa i wyborny smak jej, znajduje si w tej willi. Otaczaj mnie arcydziea sztuki: obrazy, posgi, nieporwnane okazy ceramiki, zotnicze dziea Benvenuta. Oczy, upojone natur, poj si sztuk, i wzrok nie wie, gdzie ma spocz, chyba e spocznie na tej przepysznej pogance, pani tych wszystkich skarbw, ktrej jedyn religi jest pikno.
Ale niesusznie zowi j pogank, bo powtarzam, e szczerze czy nieszczerze dzieli jednak mj smutek i stara si go agodzi. Rozmawiamy caymi godzinami o ojcu i czsto widuj zy w jej oczach. Spostrzegszy, e muzyka koi moje potargane nerwy, grywa do pna w noc. Nieraz siadam po ciemku w swoim pokoju, patrz troch bezmylnie przez otwarte okno na podziergane w srebrn siatk morze i sucham tych tonw zmieszanych z pluskiem fal, sucham a do zapamitania si, a do psnu, w ktrym zapominam o rzeczywistoci i jej strapieniach.
29 marca.
Nie chce mi si nawet i pisywa codziennie. Czytujemy razem Bosk Komedi, a raczej tylko ostatni jej cz. Niegdy bardziej mnie pocigaa pena straszliwej grozy plastyka Pieka; obecnie z luboci zanurzam si w tej wietlistej mgle, zaludnionej jeszcze wietlistszymi duchami, ktra przepenia dantejskie Niebo. Czasem zdaje mi si, e widz wrd tych promieni znajome mi, kochane rysy, i al mj staje si wwczas prawie sodki. Teraz dopiero zrozumiaem wszystkie piknoci Nieba. Jednake nigdy duch ludzki nie roztoczy tak szeroko skrzyde, nie obj takich ogromw, nie zapoyczy si tak u nieskoczonoci, jak w tym niemiertelnym i wielkim poemacie. Onegdaj, wczoraj i dzi czytalimy w odzi. Odjedamy zwykle bardzo daleko; wwczas, jeli cisza jest zupena, zsuwam agiel i czytamy koysani przez fale, a raczej ona czyta, ja tylko sucham. Wczoraj cae niebo oblao si po zachodzie soca, czerwonym blaskiem; ona siedziaa naprzeciw mnie i czytaa, jakby natchniona, wznoszc od czasu do czasu oczy, w ktrych odbijao si wiato zorzy. W tych unach zachodu, daleko od brzegu, na tej odzi, widzc przed sob t przepikn kobiet i suchajc Danta; miaem po prostu zudzenie, e nie yj yciem rzeczywistym.
30 marca.
Czasem al, ktry zdawa si ju usypia, budzi si we mnie z now si. Chce mi si wwczas std ucieka.
31 marca, willa "Laura".
Mylaem dzi duo o Anielce. Mam. szczeglniejsze uczucie, jakby nas rozdzieliy ldy i morza. Zdaje mi si, e Poszw ley gdzie w hiperborejskich krainach, na kracu wiata. Jest to zudzenie tego rodzaju, w ktrym osobiste wraenia poczytuje si za przedmiotowy stan rzeczy. To nie Anielka jest dalek ode mnie, tylko ja oddalam si coraz bardziej od owego Poszowskiego, ktry poprzednio mia ni napenione wszystkie myli i serce. Nie idzie za tym, eby uczucie moje dla niej miao zgasn zupenie. Analizujc je, dostrzegam jednak, e stracio ono swj charakter czynny. Przed kilku tygodniami kochajc chciaem czego; obecnie kochajc niczego nie chc. mier ojca rozproszya skupienie mego uczucia. Tak samo byoby na przykad, gdybym pisa jakie dzieo literackie, i gdyby zewntrzne a nieszczliwe wypadki oderway mnie od niego. Ale to niedosy! Wszystkie wadze mego ducha byy do niedawna napite jak ciciwa uku, a teraz, pod wpywem zmartwie, wielkiego znuenia, pod wpywem tego sodkiego klimatu, tych bkitw, tego morza, ktre kosze jak do snu, przeszy w stan folgi. yj, jak powiedziaem, yciem rolinnym; wypoczywam jak czowiek niezmiernie utrudzony i ogarnia mnie drzemka, jak gdybym by cigle zanurzony w ciepej kpieli. Nigdy nie czuem si mniej zdolny do jakichkolwiek przedsiwzi, i sama myl o nich jest mi przykr. Obmylajc sobie haso, obmylibym: "Nie budcie mnie!" Co bdzie, jak si zbudz - nie wiem. Teraz jest mi smutno, ale dobrze wic i nie chc si budzi, i nie poczuwam si do obowizku. Rzeczywicie, a mi samemu trudno sobie wyobrazi, jak daleki jestem od owego Poszowskiego, ktry czu si zwizanym wobec Anielki. Zwizanym? - czym? z jakiego powodu? - co midzy nami zaszo? Jedno przelotne, prawie niepochwytne dotknicie ustami jej czoa - dotknicie, ktre a nadto dobrze moe by midzy tak bliskimi krewnymi usprawiedliwione stosunkiem rodzinnym... To s mieszne skrupuy. Czy to ja na takie wzy zwizywaem nieraz stosunki, ktrych zerwanie nie sprawiao mi potem adnych wyrzutw? Gdybym nie by jej krewnym - nie mwi! Ona wprawdzie inaczej wwczas rozumiaa; ja, ktry nie oszukuj si nigdy, wyznaj, e take rozumiaem inaczej, ale... A wic, niech i tak bdzie! niech mam t szpilk w sumieniu. Mao to na wiecie spenia si w kadej godzinie wystpkw, wobec ktrych ten zawd, jaki sprawiem Anielce, wydaje si istnym dziecistwem? Sumienie moe si zajmowa podobn win tylko w takim razie, gdy pozwala sobie wprost na zbytek, nie majc nic lepszego do roboty. Tego rodzaju wystpki maj si tak do prawdziwych, jak nasze prniacze rozmowy na tarasach do trudnej i cikiej rzeczywistoci ycia.
Zreszt, nie przewiduj, co bdzie, tylko przede wszystkim chc teraz spokoju i wol o niczym nie myle. "Nie budcie mnie!" Dzi przy obiedzie bya mowa, e w poowie kwietnia, gdy poczn si upay, opucimy Pegli i pojedziemy do Szwajcarii. Nawet i to mnie przestrasza. Zdaje si, e biednego Davisa ona bdzie musiaa umieci w jakim zakadzie. On po prostu ma pocztki pomieszania. Po caych dniach milczy i patrzy w ziemi, od czasu do czasu tylko spoglda na swe paznokcie, bo ma sta obaw, e mu odpadaj. S to skutki szalonego ycia i morfiny.
Kocz pisa, zblia si bowiem godzina naszej przejadki po morzu.
2 kwietnia.
Wczoraj bya burza. Wicher poudniowy spdzi chmury jak tabun koni. Czas jaki targa je i szarpa, zgania i rozgania pod niebem, potem wzi je pod siebie i zwali z caych si na morze, ktre pociemniao w mgnieniu oka jak twarz czowieka w gniewie i poczo na odwet ciska pian do gry. Istna walka dwch wciekoci, ktre uderzajc na siebie wzajem, wydaj grzmoty i byskawice. Ale wszystko to trwao krtko. Nie jedzilimy jednak na nasz zwyk wycieczk - fale zbyt byy rozkoysane. Patrzylimy natomiast na burz z oszklonego balkonu, a czasem patrzylimy na siebie. Trudno si udzi duej! Midzy nami co si staje, co si poczyna dzia. adne z nas nie wyrzeko ani sowa wychodzcego poza granic zwykej przyjani, adne nie wyznao nic; a jednak, gdy odzywamy si do siebie, czujemy, e sowa nasze s tylko zagadywaniem czego innego. Tak samo si dzieje, gdy jedzimy na morze, gdy czytamy razem, gdy sucham jej grajcej. Wszystkie te czynnoci nasze wydaj si jak pozory, jak nieszczere formy zewntrzne, pod ktrymi ukrywa si i czai jaka inna tajemnicza istota rzeczy, dotd niema i z osonion twarz, ale zawsze obecna, chodzca jak cie za nami. adne z nas nie chce dotd jej nazwa - czujemy jednak cigle jej obecno. Zjawisko to powtarza si prawdopodobnie stale, ilekro mczyzna i kobieta poczynaj dziaa wzajem na siebie. Kiedy zaczo si ono dla nas, nie umiem cile powiedzie; wyznaj wszelako, e nie przyszo cakiem niespodzianie.
Przyjem gocinno Davisw, bo ona bya przyjacik ojca i okazaa mi tyle wspczucia po jego mierci jak nikt w Rzymie. Posiadam jednak tyle wiadomoci i tak si umiem dzieli, e zaraz po przybyciu tutaj, pomimo wieej boleci, miaem poczucie, e midzy mn a t kobiet przyjdzie do jakich zmian w stosunku. Oburzaem si na siebie, e niemal nazajutrz po mierci ojca mog znale w myli miejsce na podobn wiadomo, alem j mia. Dzi sprawdzaj si tylko moje przewidywania. Jelim si przy tym wyrazi, e nasz zmieniony stosunek ma osonion twarz, to tylko dlatego, e nie wiem, kiedy przeom nastpi i w jakiej formie - ale treci domylam si i jestem pod urokiem tych domysw. Bybym te naiwny, gdybym przypuszcza, e ona ma mniej pod tym wzgldem wiadomoci ode mnie. Prawdopodobnie ma wicej. Prawdopodobnie ona kieruje tymi zmianami i wszystko, co si dzieje, dzieje si z jej woli i chodnego rozmysu. Diana-owczyni rozciga sieci na zwierza! Ale co mi to szkodzi? co mam do stracenia? Jak kady prawie mczyzna jestem tego rodzaju niebezpieczn zwierzyn, ktra pozwala polowa na si tylko dlatego, by sama moga w stosownej chwili rzuci si na myliwca. W takich wypadkach wszyscy mamy do energii. S to zapasy, w ktrych z natury rzeczy zwycistwo musi pozosta przy nas. Wiem doskonale, e Davisowa mnie nie kocha, ale i ja jej nie kocham. Oddziaywanie nasze wzajem na siebie jest w najlepszym razie oddziaywaniem dwch pogaskich natur, wysoce artystycznych i zmysowych. W niej gra take i mio wasna, ale to tym gorzej dla niej, bo w takiej grze mona si zapamita i doj tam, dokd mio prowadzi.
Ja nie zajd za daleko. W uczuciach moich dla niej nie ma wcale ani przywizania, ani tkliwoci, jest tylko zachwyt dla arcydziea i pocig; naturalny w mczynie, gdy podziwiane arcydzieo jest yw kobiet. Ojciec mwi, e szczytem zwycistwa dla nas jest zmieni anioa w kobiet; ja sdz, e nie mniejszym tryumfem dla mczyzny byoby uczu owinite koo swej szyi ciepe ramiona florenckiej Wenus.
Pod tym wzgldem ta kobieta jest ostatnim sowem tego, czego wyobrania najbardziej wyrafinowana i najbujniejsza moe poda. Jest to Fryne. Mona straci istotnie zmysy, gdy si j widzi na przykad w amazonce tak opitej, e wszystkie ksztaty jej ciaa s prawie rwnie widoczne jak ksztaty posgu. Na odzi, czytajc Danta, wyglda po prostu jak Sybilla - i rozumie l wwczas witokradzk namitno Nerona! Jest tak pikna, e niemal zowroga w swej piknoci. Tylko zronite czarne brwi czyni z niej wspczesn, dzisiejsz kobiet - ale drani tym wicej. Ma ona zwyczaj, poprawiajc wosy, zakada obie donie w ty gowy; wwczas ramiona jej si podnosz, caa posta wygina si, pier podaje si naprzd - i trzeba wysiku woli, by jej nie porwa; nie unie na rkach i nie zanie daleko od ludzkich oczu.
W kadym z nas siedzi ukryty Satyr. Co do mnie, jestem jak powiedziaem, czowiekiem wyjtkowo wraliwym - tote, gdy pomyl, e midzy mn a tym ywym posgiem Junony zaczyna si co dzia, e jaka sia popycha nas nieubaganie ku sobie, doznaj nieledwie zawrotu gowy i pytam si: co doskonalszego moe mnie spotka w yciu?
3 kwietnia.
Ile tylko kobieta moe okaza wspczucia i troskliwoci przyjacielowi, ktrego spotkaa cika strata, tyle mi ich ona okazuje. A jednak, dziwna rzecz, dobro ta sprawia mi wraenie ksiycowego wiata: ma blask bez ciepa; posiada wszystkie udoskonalone formy, tylko brak jej duszy; pynie z postanowienia, nie z natury. Mwi przeze mnie znw sceptyk, ale ja si nigdy tak nie upoj, ebym mia w tym upojeniu zatraci nawet sw zdolno spostrzegawcz. Gdyby ta bogini bya dobr, byaby dobr dla wszystkich. Tymczasem - na przykad stosunek jej z mem nie pozostawia mi co do jej serca adnych zudze. Nieszczliwy Davis ma wprawdzie i krew tak wystyg, e mu zimno nawet na skwarze sonecznym, ale te jake mu zimno przy niej! Nie widziaem w niej nigdy iskry wspczucia dla jego ndzy. Ona go po prostu nie widzi i nie uznaje. Ten milioner chodzi wrd przepychu, jaki go otacza, taki biedny, a lito bierze. Jest on niby zobojtniay na wszystko, ale czowiek, pki ma cho troch przytomnoci, odczuwa jednak dobro. Najlepszym tego dowodem, i Davis okazuje mi pewn wdziczno za to tylko, i czasem rozmawiam z nim o jego zdrowiu.
Moe te kieruje nim ten bezwiedny pocig, na mocy ktrego istota saba i bezradna garnie si do silniejszej. Ja istotnie, gdy widz jego kredow twarz, nie wiksz od mojej pici, jego nogi podobne do lasek, jego drobn posta otulon nawet w upay ciepym pledem, lituj si nad nim szczerze. Nie chc wszelako nawet przed sob udawa lepszego, ni jestem. To wspczucie nie powstrzyma mnie od niczego: Kle dlatego yje, jak powiada Szekspir, aby si sta pastw szczupaka. Uderzao mnie to nieraz, e gdy chodzi o kobiet, mczyni staj si wzgldem siebie bezlitoni; jest to w nas szcztkowy instynkt zwierzcy, nakazujcy walk na mier i ycie o samic. W takiej walce, jakkolwiek przybraa ona midzy ludmi odmienn posta, biada sabszym! Nawet honor nie jest w niej hamulcem; potpia j bezwzgldnie tylko jedna religia.
12 kwietnia.
Nie pisaem blisko dziesi dni. Przeom nastpi ju od tygodnia. Spodziewaem si z gry, e to bdzie miao miejsce na morzu. Tego rodzaju kobiety jak Laura nawet w chwilach zapomnienia nie zapominaj o odpowiednim tle. Jeeli bowiem nawet dobre uczynki speniaj tylko dlatego, e im z tym piknie, tym bardziej potrzeba im pikna w upadku. czy si z tym zamiowanie nadzwyczajnoci, ktre pynie nie z poezji tkwicej w ich duszach, ale z chci przyozdobienia si wszystkim, co tylko moe by ozdob. Nie straciem gowy tak dalece, abym mia zmieni swe zdanie o Laurze, lubo doprawdy nie wiem, czy ona nie ma prawa by tak, jak jest, i uwaa, e nawet soce i gwiazdy istniej tylko dlatego, by moga si w nie ubra. Bezwzgldna pikno musi by z natury rzeczy niezmiernym egoizmem, ktry podporzdkowywa sobie wszystko. Laura jest wcieleniem takiej piknoci, i nikt nie ma prawa wymaga od niej wicej nad to, by bya zawsze i wszdzie pikna - ja przynajmniej nie wymagam wicej...
Bogosawi moj biego eglarsk, dziki ktrej w wycieczkach naszych na odzi moemy by sami. Tydzie temu Laura powiedziaa mi w czasie najwikszego upau, e chce jecha na morze. Ona kocha si w skwarze sonecznym, jak Hekate. Lekki powiew odepchn nas wkrtce do daleko od brzegu i ucich nagle. aciski nasz agiel opuci si wzdu masztu. Blaski soca, odbijajc si o wygadzon na ksztat lustra to, powikszay jeszcze znj dnia, cho godzina bya popoudniowa. Laura rzucia si na indyjskie maty wycieajce dno statku i wsparszy gow na poduszkach, pozostaa bez ruchu, zanurzona w czerwonawym wietle promieni przecedzonych przez baldachim odzi. Opanowao mnie dziwne lenistwo, a jednoczenie na widok tej kobiety, ktrej greckie ksztaty rysoway si pod lekk odzie, przejmowa mnie dreszcz zachwytu. I w niej bya jaka ociao; oczy miaa zamglone, usta wpotwarte, w caej postaci niemoc i bezwadno. Gdym ogarn j wzrokiem, przymykaa powieki, jakby mi chciaa powiedzie: "Otom jest saba..".
I wkrtce zdaem statek na wol morza.
Pno bardzo wrcilimy do willi, i ten nasz powrt pozostanie mi dugo w pamici. Po zachodzie soca, w czasie ktrego niebo i morze stopiy si w jeden blask bez granic i rozdziau, nastaa noc tak cudna, e drugiej podobnej nie widziaem nigdy na Rivierze. Z toni podnis si ogromny czerwony ksiyc i nasyci ciemnoci agodnym wiatem, a zarazem rzuci na morze lnicy, szeroki gociniec, po ktrym pynlimy do brzegu. Morze wzdymao si lekko zwykym nocnym ruchem, podobnym do gbokich westchnie. Z maego portu dochodziy nas gosy ligurskich rybakw, piewajcych chrem pieni. Powiew wsta znowu, ale szed od ldu niosc zapach pomaraczowego kwiatu. Jakkolwiek nie umiem zatopi si cakowicie w adnym wraeniu, byem jednak pod czarem owej niezmiernej sodyczy unoszcej si nad ldem i nad morzem, osiadajcej jak rosa na przedmiotach i na duszach. Chwilami patrzyem na t pikn jak Helena kobiet, ktra bielia si przede mn w wietle ksiyca, i miaem po prostu zudzenie, e yjemy w greckich czasach, e pyniem gdzie do witych gajw oliwnych, w ktrych speniaj si tajemnice eleuzyjskie. Uniesienia nasze wydaway mi si nie tylko porywem zmysw, ale jakim kultem, jakim mistycznym zwizkiem z t noc, z t wiosn, z ca natur.
15 kwietnia.
Przyszed termin naszego wyjazdu, ale nie wyjedamy. Moja Hekate nie boi si soca; Davisa ono leczy, a mnie tak samo bdzie w Szwajcarii, jak jest tu. Przychodzi mi dziwna myl do gowy; nieco si przed ni wzdragam, ale wypowiadam j otwarcie: oto wydaje mi si czasem, e dusza chrzecijanina, choby w nim rdo wiary wyscho zupenie, nie moe y sam piknoci formy. Jest to dla mnie wprost smutne odkrycie, bo jeli si sprawdzi, wwczas usunie mi spod ng ten grunt, na ktrym stoj obecnie. Ta myl mi jednak wraca. My jestemy ludzie innej kultury. Dusze nasze maj peno gotyckich strzelistoci i zaama, ktrych si nigdy nie pozbd, a ktrych nie miay dusze greckie. Nasze pitrz si instynktownie ku grze, ich - rozcigay si z pogod i prostot nad ziemi. Ci z nas, w ktrych koacze si silniej ni w innych duch Hellady, potrzebuj wprawdzie piknoci do ycia i poszukuj jej skwapliwie, ale i ci jednak bezwiednie daj, by Aspazja miaa oczy Beatryczy Danta. Podobne dania tkwi i we mnie. Gdy sobie pomyl, e to przepyszne zwierz ludzkie - Laura naley do mnie i bdzie naleao, pki zechc, ogarnia mnie zupena i podwjna rado: mczyzny i czciciela pikna; a jednak czego mi brak i czego mi duszno. Na otarzu mojej wityni greckiej stoi marmurowa bogini - ale mj gotyk jest pusty. Uznaj, e spotkao mnie co graniczcego niemal z doskonaoci, nie mog tylko obroni si myli, e ta doskonao wlecze za sob cie. Sdziem dawniej, e Goethowskie sowa: "Bdcie podobni bogom i zwierztom" - ogarniaj ycie i s ostatnim wyrazem jego mdroci; teraz oto, gdy przykazanie to speniam, czuj, e w nim brak anioa.
17 kwietnia.
Davis znalaz mnie dzi siedzcego na taburecie u ng Laury, z gow opart o jej kolana. Z jego bezkrwistej twarzy i przygasych oczu nie zszed ani na sekund wyraz obojtnego przygnbienia. W swoich mikkich pantoflach zahaftowanych indyjskimi socami, przesun si cicho jak duch i wszed do przylegej biblioteki. Laura bya wspaniaa, gdy jej renice zawieciy niepohamowanym gniewem. Ja, podnisszy si, czekaem, co nastpi. Przyszo mi do gowy, e Davis wyjdzie moe z biblioteki z rewolwerem w rku. Miaem zamiar wyrzuci go w takim razie przez okno, razem z jego pledem, rewolwerem i indyjskimi pantoflami. Ale nie wyszed. Czekaem dugo i na prno. Nie wiem, co tam robi: czy rozmyla nad swoj ndz, czy paka, czy te pozosta zupenie obojtny. Zeszlimy si we troje dopiero przy niadaniu i siedzielimy, jak gdyby nic nie zaszo. Moe przez wyobrani tylko zdawao mi si, e Laura ciska na niego grone spojrzenia, w apatii za jego jest jaki wyraz boleniejszy ni zwykle. Wyznaj, e takie rozwizanie sprawy byo mi bardziej przykre ni kade inne. Twarz t widziaem potem przez cay dzie, i teraz oto staje przede mn jak niemy wyrzut. Nie jestem zawadiak, ale gotw jestem odpowiada za to, co czyni; ostatecznie jestem szlachcicem i wolabym, eby ten czowiek nie by takim maym, chorym, bezbronnym, sowem - takim nieszczliwym cherlakiem. Doznaj paskudnego uczucia, jak gdybym wypoliczkowa paralityka - i rzadko kiedy czuem dla siebie taki niesmak.
Pojechalimy jednak jak zwykle na morze; nie chciaem bowiem, by Laura mylaa, e nie miem tego czyni ze wzgldu na Davisa; ale tam po raz pierwszy zaszo midzy nami nieporozumienie. Wyspowiadaem si jej z moich skrupuw, gdy za zacza je wymiewa; powiedziaem jej wprost:
- Nie jest ci do twarzy z tym miechem; a pamitaj, e wolno ci wszystko czyni, z wyjtkiem tego; co ci nie do twarzy. Wwczas ona zmarszczya swoje zronite brwi i odrzeka z gorycz:
- Po tym, co midzy nami zaszo, jeszcze bezkarniej moesz ublia mnie ni Davisowi.
Wobec tego rodzaju wymwki nie pozostawao mi nic, jak j przeprosi, tote wkrtce zapanowaa midzy nami zgoda, i Laura pocza mwi o sobie. Miaem raz jeszcze dowd jej bystroci. W ogle, ile znaem kobiet, wszystkie w pewnych warunkach okazyway nieprzezwycion ch opowiadania swoich dziejw. Nie bior im tego za ze, bo dowodzi mi to tylko, e odczuwaj one potrzeb usprawiedliwienia si we wasnych i naszych oczach, ktrej my nie odczuwamy zupenie. Swoj drog, nie spotkaem nigdy kobiety ani tak rozumnej, by w owych wyznaniach zachowaa odpowiedni artystyczn miar, ani tak prawdomwnej, by nie pozwolia sobie kama dla lepszego usprawiedliwienia siebie. Powouj si w tym na wiadectwo wszystkich mczyzn, ktrzy przy sposobnoci mog zarazem potwierdzi, e podobne dzieje upadku s zawsze bajecznie do siebie podobne, zatem niepospolicie nudne. Laura pocza mwi o sobie take z pewnym skwapliwym zadowoleniem, ale na tym ograniczyo si jej podobiestwo do innych upadych aniow. W tym, co mi mwia, byo moe nieco pozy na oryginalno, adnej - na ofiar. Wiedzc, e ma przed sob sceptyka, nie chciaa naraa si na pobaliwy umiech niedowiarstwa. Szczero jej graniczya z zuchwaoci, a graniczyaby niemal z cynizmem, gdyby nie bya swego rodzaju yciowym systemem, w ktrym estetyka zastpowaa cakowicie etyk. Wolaa, eby ycie jej miao ksztaty Apollina ni garby poliszynela - oto jej filozofia! Za Davisa posza nie wprost dla jego milionw, ale dlatego, eby za pomoc ich uczyni sobie ycie, o ile w mocy ludzkiej, ozdobne, i to nie w pospolitym, ale w najwyszym, artystycznym znaczeniu tego sowa. Zreszt, nie poczuwa si wzgldem ma do adnych obowizkw, bo go z gry o wszystkim uprzedzia; ma dla niego tyle samo litoci, ile wstrtu - poniewa za jest zupenie na wszystko obojtny, wic nie potrzebuje si z nim wicej liczy, ni jak gdyby ju umar. Dodaa przy tym, e w ogle nie liczy si z niczym, co sprzeciwia si piknoci i ozdobie ycia. Wzgldy towarzyskie mao j obchodz, i mylibym si, gdybym sdzi inaczej. Ojcu memu okazywaa przyja nie dla jego stosunkw, ale dlatego, e widziaa w nim arcydzieo natury. Mnie kochaa od dawna. Rozumie, e wicej bym j ceni, gdybym j trudniej zdoby, ale nie chciaa targowa si z wasnym szczciem.
Dziwne wraenie robiy na mnie tego rodzaju zasady, wygaszane przez te cudne usta gosem mikkim, pogodnym, penym metalicznych drga. Mwic ogarniaa sukni wok swych ng, jakby chcc zrobi obok miejsce dla mnie. Chwilami gonia oczyma przelatujce mewy, to znw zwracaa je na moj twarz, ciekawa, co na niej wyczyta. Ja suchaem z zadowoleniem jej sw, stanowiy bowiem dowd, em t kobiet odgad. Byo jednak w nich i co zupenie dla mnie nowego. Oto, mimo caego uznania, jakie miaem dla jej rozumu, sdziem, e czyny jej s wicej instynktowne, e pyn przewanie z jej natury; nie przypuszczaem, eby bya zdoln wymyli cay system dla poparcia i usprawiedliwienia popdw swojej natury. Poniekd uszlachetnio j to w moich oczach, okazao si bowiem, e tam, gdzie ja podejrzewaem j o rozmaite mniej wicej paskie wyrachowania, ona postpowaa tylko zgodnie ze sw zasad - by moe z i nawet straszn - ale bd co bd zasad. Zdawao mi si na przykad, e ma ukryty zamiar wyj za mnie po mierci Davisa - teraz dowioda mi, e byem w bdzie. Sama zacza o tym mwi. Wyznaa, e gdybym zada jej rki, prawdopodobnie nie miaaby siy odmwi, bo mnie wicej kocha, ni myl (tu, jakom yw, widziaem ciepy rumieniec oblewajcy jej twarz i szyj); wie jednak, e to nigdy nie nastpi; jest pewna, e prdzej-pniej opuszcz j z lekkim sercem, ale c std? Oto pogra rce w wodzie i czuje chd rozkoszny: czy dlatego ma si pozbawi tej rozkoszy, i wie, e za chwil soce wypije chodn wilgo z jej rk?
Tak mwic przechylia si przez d, przy czym tors jej zarysowa si w caej swojej niepokalanej doskonaoci - i zanurzywszy donie, wycigna je nastpnie ku mnie, mokre, zarowione, przewiecajce socem.
Wic pochwyciem te mokre donie - ona za, jakby do wtru moim wraeniom, ozwaa si sodkim, pieciwym gosem:
- Pjd!...
20 kwietnia.
Wczoraj nie widziaem Laury cay dzie, bo bya niezdrowa. Przezibia si siedzc do pna na balkonie, nastpnie przezibienie przeszo w bl zbw. Co za nuda! Na szczcie, jeszcze onegdaj wieczr przyjecha do Davisa doktor, ktry odtd zostanie stale przy nim; inaczej nie miabym do kogo sowa przemwi. Jest to mody Woch, podobny do kawaka wgla, may, czarny, z ogromn gow i bystrymi oczyma. Wydaje si bardzo inteligentny. Widocznie zaraz pierwszego wieczora rozpatrzy si w pooeniu i panujcych midzy nami stosunkach, nastpnie znalaz wszystko zupenie naturalnym i bez wahania uzna we mnie waciwego pana domu. Nie mogem wstrzyma si od umiechu, gdy przyszedszy dzi rano spyta mnie, czy moe "pani hrabin" widzie i zapisa jej lekarstwo. W tym kraju panuj oryginalne obyczaje. Wszdzie gdzie indziej, gdy na zamn kobiet pada podejrzenie, e naley do kogo innego, cay wiat urzdza na ni jedn wielk obaw, czsto pen bezmylnego okruciestwa. Tu przeciwnie: panuje taka cze dla mioci, e wszyscy staj natychmiast po jej stronie i poczynaj spiskowa na korzy zakochanych. Powiedziaem Wochowi, e zapytam pani hrabin, czy zechce go widzie. Jako dzi po niadaniu wtargnem do buduaru Laury. Przyja mnie niechtnie, bo twarz ma nieco nabrzmia, i nie chciaa, bym j w tym stanie widzia. I rzeczywicie, widok jej przypomnia mi moje dawne lekcje rysunkw. Zauwayem wwczas, e portretujc twarz nowoytn mona popenia rne niedokadnoci, nawet to i owo zmieni - a jednak, byle zosta wyraz, byle zostaa idea twarzy, podobiestwo nic na tym nie traci. Inna rzecz przy przerysowywaniu antykw: lada niedokadna linia, lada zboczenie burzy harmoni twarzy i czyni j inn. Teraz miaem tego przykad na Laurze. Obrzmienie jej twarzy byo bardzo mae, zreszt prawiem go nie widzia, bo obracaa si uparcie do mnie zdrowym profilem; ale e oczy miaa cokolwiek zaczerwienione i powieki nieco cisze ni zwykle, nie bya to ju ta sama, doskonaa w swej harmonii twarz - i daleko jej byo do codziennej piknoci. Oczywicie nie daem Laurze tego pozna, ale ona przyjmowaa moje pieszczoty z jakim niepokojem, zupenie tak, jakby j drczyy wyrzuty sumienia. Widocznie, wedle jej zasad, fluksja jest miertelnym grzechem.
Szczeglne bd co bd zasady! Ja take mam niewtpliwie dusz staroytnego Greka, ale poza poganinem jest przecie we mnie jeszcze i co wicej. Laura moe by z czasem bardzo nieszczliwa ze swoj filozofi. Rozumiem jeszcze, e mona uczyni sobie religi z piknoci w ogle, ale czyni j sobie z piknoci wasnej jest to przygotowywa sobie nieszczcie. Co mi za religia, ktr jedna fluksja podrywa, a ktr pryszczyk na nosie jest mocen zburzy do cna!
25 kwietnia.
Trzeba jednak jecha do Szwajcarii, bo upay zaczynaj by trudne do wytrzymania. Przy tym od czasu do czasu przychodzi sirocco, na ksztat gorczkowego tchnienia z Afryki. Morze chodzi wprawdzie ten oddech pustyni, jest on jednak bardzo przykry.
Davisowi szkodzi sirocco niezmiernie. Doktor pilnuje go teraz, by si nie morfinizowa, bywa wic chwilami rozdraniony do najwyszego stopnia, chwilami wpada w zupen odrtwiao. Ale zauwayem, e nawet w napadach rozdranienia boi si i Laury, i mnie. Kto wie, czy w mzgu tego pwariata nie poczyna powstawa mania przeladowcza i czy nie nurtuje go ju podejrzenie, e chcemy go zabi lub utopi? W ogle stosunek do niego jest dla mnie jedn z najciemniejszych stron mojej roli. Mwi: jedn, bo zdaj sobie doskonale spraw, e jest i wiele innych. Nie bybym chyba sob, gdybym nie spostrzeg, e bd co bd dusza moja nie tylko gnunieje, ale si szybko i stanowczo psuje w ramionach tej kobiety. Nie umiem nawet wypowiedzie, ile obrzydzenia, goryczy i wyrzutw sprawiaa mi z pocztku myl, e zanurzyem si w t topiel uciech i zmysowych uniesie tak bezporednio, tak zaraz po mierci ojca. Oburzao si na to zarwno moje sumienie, jak delikatno moich uczu, ktr niezaprzeczenie posiadam. Byo mi to tak przykre, e nie mogem o tym pisa. Dzi zobojtniaem. Czasem sobie powtarzam wyrzuty, myl o nich, ale naprawd ich nie odczuwam.
O Anielce staram si zapomnie, bo wspomnienie jej nuy mnie, a raczej nie mog z sob trafi do adu, gdy rozpamitywam ten poszowski epizod z mego ycia. Raz wydaje mi si, em jej niewart; drugi raz, e byem osem i odegrywaem po prostu mieszn rol przy tej dziewczynie, podobnej do tuzina innych. Drani to moj mio wasn, skutkiem czego uczuwam jakby uraz do Anielki. Bywa tak, e jednej godziny mam jakow niesmaczn wiadomo moich win wzgldem Anielki, w drugiej wydaj mi si te winy gupie i dziecinne. W ogle nie zgadzam si na siebie takiego, jakim byem w Poszowie, ale te nie zgadzam si i na takiego, jakim jestem obecnie. Zatraca si we mnie w pewnym stopniu poczucie rnicy midzy zem i dobrem, a co wicej; rnica ta staje mi si obojtn. Pynie to z jakiej gnunoci ducha - z drugiej strony jednak, gnuno ta przychodzi mi na ratunek, gdy bowiem rozterki wewntrzne zmcz mnie, ona powiada: "Przypumy, e jeste gorszy, ni bye - wic c z tego? Dlaczego masz mczy si z jakichkolwiek powodw?"
Nastpnie widz w sobie jeszcze jedn zmian. Stopniowo przyzwyczaiem si nawet i do tego, co z pocztku tak dranio mj honor - i policzkuj ju teraz, mniej wicej obojtnie, paralityka. Spostrzegem od kilku dni, e pozwalam sobie jednak na tysice rzeczy, na ktre nigdy bym si nie omieli, gdyby Davis, zamiast by takim fizycznym i umysowym azarzem, by tgim, umiejcym broni swej czci i wasnoci czowiekiem. Nie zadajemy ju sobie teraz trudu jedenia na morze... Wprost nie przypuszczaem, eby moja draliwo moga i pod tym wzgldem tak stpie. atwo mi wprawdzie powiedzie sobie: co mnie ten marny Lewantyczyk moe obchodzi? - ale, dalibg, nie mog natomiast obroni si czsto myli, e moja czarnowosa bogini z brwiami Junony waciwie nie Juno ma na imi, ale Cyrce, i e dotknicie jej zmienia ludzi - jakby tu najmitologiczniej powiedzie? - na wychowacw Eumeja.
A gdy zadaj sobie pytanie: w czym to ley? odpowied rwna si bankructwu wielu moich poprzednich pogldw. Oto mio nasza jest mioci po prostu skry, nie duszy. Wraca mi cigle myl, e nowoytny czowiek nie moe na tym poprzesta. Bylimy z Laur podobni tylko bogom i zwierztom, a nigdy ludziom. Waciwie nie mona nawet naszych uczu nazwa mioci, bo jedno dla drugiego jest tylko podan, bynajmniej za nie drog istot. Gdyby Laura bya inna i gdybym ja by inny, moglibymy by stokro szczliwsi, ale obecnie nie miabym tego poczucia, e dochodz do Eumejowego schroniska. Rozumiem, e mio, ktra chce by tylko duchem, zostanie tylko cieniem; ale ogoocona zupenie z ducha, staje si tylko upodleniem. Inna sprawa, e ludzie, dotknici rdk Cyrce, mog znale smak w upodleniu.
A mi dziwno i smutno, mnie czowiekowi typu helleskiego, pisa takie rzeczy! Ale ogarnia mnie sceptycyzm wzgldem mojej Hellady; poczynam wtpi, czy mona y przeytymi formami ycia, e za jestem zawsze szczery, wic pisz, co myl.
30 kwietnia.
Wczoraj spad na mnie list ciotki. Odesano mi go z Rzymu. Datowany jest temu dwa tygodnie, i nie rozumiem, dlaczego przetrzymano go tak duga w Casa Osoria. Ciotka jest pewna, em by w Korfu, ale domyla si, e musiaem ju wrci, i pisze mi, co nastpuje:
"Oczekujemy wiadomoci od ciebie z wielkim utsknieniem i niepokojem. Ja, stara, wrosam ju silnie w ziemi i byle wiatr nie potrafi mn zachwia, ale na Anielk a al patrze. Ona widocznie wygldaa listu od ciebie z Wiednia lub z Rzymu, a gdy nie nadchodzi, pocza si niepokoi. Potem, jak wiesz, przysza mier twego ojca. Mwiam umylnie gono przy Anielce, e teraz nie moesz o niczym innym myle, jak o swej stracie, ale e po kilku tygodniach otrzniesz si z odrtwiaoci i wrcisz do ycia czynnego. My z Anielk nie mwimy niby otwarcie, a doskonale si rozumiemy. Widziaam te, e si bardzo uspokoia. Lecz gdy upyn miesic, a ty nie dae nawet zna o sobie, znowu pocza si trapi, gwnie o twoje zdrowie, ale pewnie i dlatego, e tak o nas zapomnia. Ja take byam niespokojna i pisaam kilkakrotnie na Korfu, poste restante, tak jakemy si umwili. Nie otrzymawszy adnej odpowiedzi, prbuj pisa do twego domu w Rzymie, bo myl, e moesz by chory, zatruwa nam ycie. Napisz cho kilka sw - a przede wszystkim otrznij si, mj drogi Leonie, z apatii i pocznij by sob. Bd z tob otwarta. Do zmartwie Anielki przyczynia si i to, e kto nagada tu jej matce, jako w caym wiecie znany masz by ze swoich baamuctw. Wyobra sobie moje oburzenie! Celina w desperacji powtrzya to crce i teraz jedna ma cig migren, drugie biedactwo poblado, wychudo i zmienio si tak, a lito bierze. A kochane to stworzenie i dobre zawsze jak anio! Udaje weso, eby matki nie martwi, ale ja widz doskonale, co si z ni dzieje, i serce mi si kraje. Mj najdroszy chopcze, ja take nie mwiam z tob o tym w Rzymie, przez uszanowanie dla twej boleci, ale takie nieszczcie to przecie wola boska, z ktr trzeba si zgodzi i nie opuszcza si w yciu. Czy nie mgby nam napisa jakiego sowa, ktre by nas uspokoio? Zlituj si nad dziewczyn. Ja nie ukrywam przed tob, e najmocniej ycz sobie, abycie si po upywie twej aoby mogli poczy, choby za rok lub dwa, bo podug mnie, Anielka to feniks. Ale doprawdy, gdyby nawet miao by inaczej, to i w takim razie byoby lepiej, gdyby jakim sposobem da nam to pozna. Ty wiesz, e ja nie przesadzam nigdy i jeli ci o tym pisz, to dlatego, e istotnie obawiam si o zdrowie Anielki. Trzeba ci przy tym wiedzie, e chodzi o ca jej przyszo. Kromicki pocz coraz czciej te panie odwiedza i oczywista rzecz, e on ma jakie zamiary. Chciaam go bez dugich zachodw, po swojemu, przepdzi, tym bardziej e podejrzewam, i to on nagada o twoich baamuctwach, ale Celina zaklinaa mnie, bym tego nie czynia. Ona zupenie jest zdesperowana i nic a nic nie liczy na twoje przywizanie do Anielki. C wic miaam robi? A nu ona ma prawdziwe macierzyskie przeczucie? Odpisuje, mj Leonie, jak najprdzej, a zarazem przyjmij ucinienia i bogosawiestwo starej kobiety, ktra ma jednego ciebie na wiecie. Anielka chciaa w swoim czasie pisa do ciebie z kondolencj, ale Celina jej nie pozwolia, o co si z ni wykciam. Celina jest najlepsza kobieta, ale czsto mnie gniewa. Ukony i serdeczne pozdrowienia od wszystkich. Mody Chwastowski zakada u nas browar. Mia co swoich pienidzy, a reszty mu dopoyczyam".
W pierwszej chwili zdawao mi si, e list ten nie robi na mnie wraenia; nastpnie poczem chodzi po pokoju i poznaem, e si myl. Wraenie zwikszao si z kad minut i w kocu stao si bajeczne. Po upywie godziny powiedziaem sobie ze zdziwieniem: Co, u licha, ja przecie o niczym innym nie myl! Rzecz zadziwiajca, z jak szybkoci ogarniay mnie najrozmaitsze uczucia, przelatujce jedno po drugim, zupenie jakby je wiatr przegania na podobiestwo chmur. Do jakiego jednak stopnia jestem czowiekiem nerwowym! Naprzd chwycio mnie rozczulenie nad Anielk. To wszystko, com niedawno jeszcze czu dla niej, a co byo jak gdyby zatajone w jakich szczelinach mojej duszy, wyszo nagle na ksztat oparu na jej powierzchni. Jecha, uspokoi, utuli, uszczliwi oto by pierwszy odruch, pierwszy pd serca, daleki od jasno sformuowanej woli, ale nadzwyczaj silny. A gdym wyobrazi sobie jej zazawione oczy, jej rce w moich rkach, w pocig zmysw, jaki czuem do niej, zmartwychwsta z ca moc. Potem przebiego mi przez myl porwnanie jej z Laur, ktre musiao wypa fatalnie dla Laury. Na razie takie ycie, jakie tu wiodem, stano mi koci w gardle. Uczuem potrzeb czystszego powietrza ni to, ktrym tu oddycham, i ciszy, i sodyczy, i zwaszcza: prawoci uczu. Jednoczenie opanowaa mnie rado, e nic nie ma straconego, e wszystko da si naprawi i e zaley to jedynie od woli mojej. Nagle przyszed mi do gowy Kromicki i matka Anielki, ktra nie wierzc we mnie, widocznie stana po jego stronie. Na myl o nich porwa mnie gniew, ktry rosnc stopniowo, stumi wszystkie inne uczucia. Im bardziej rozum mj przyznawa, e pani Celina ma wszelk suszno nie liczy na mnie, tym gbsz czuem do niej uraz, e sobie na tak niewiar pozwolia. W kocu doszedem do jakiej desperackiej zoci przeciw sobie i wszystkim. Wszystko, com myla i czu, dao si zamkn w tych kilku sowach: dobrze, nieche tak bdzie!
List przyszed wczoraj; dzi, analizujc si spokojniej, stwierdzam wprost ze zdumieniem, e ta uraza tak gboko zapada mi w dusz, i oto w tej chwili jest raczej wiksz ni mniejsz. Obecnie jest to uczucie panujce we mnie. Mwi sobie wszystko, co moe sobie czowiek trzewo mylcy powiedzie, a jednak nie mog tego Kromickiego przebaczy nie tylko matce, ale i Anielce. Bo ostatecznie Anielka potrafiaby jednym sowem zamkn mu drog do Poszowa, jeli za tego nie czyni, to jest z jej strony ustpstwo dla matki, czyli, e mnie powica jej migrenom. Zreszt ten Kromicki znia w moich oczach Anielk, szpeci j, sprowadza j do tego paskiego typu panny na wydaniu. Nie mog o tym mwi spokojnie.
By moe, i rozumuj i czuj jak czowiek zbyt rozdraniony; by moe, i moja mio wasna jest rozronita nad miar; przyznaj, widz, umiem patrze na siebie jak kto obcy, ale to zdwojenie nic nie pomaga. Rozgoryczam si i rozdraniam coraz wicej. Samo pisanie o tym mczy moje nerwy - wic urywam.
1 maja.
W nocy mylaem: "Moe jutro bd spokojniejszy". Gdzie tam! Wyradza si we mnie wprost zawzito przeciw matce Anielki, przeciw Anielce, ciotce i sobie samemu. Trzeba umie stosowa wiatr do weny jagnicia, a nie obliczono, e moja jest diablo cienka. Albo mi tu nie dobrze w Pegli? Laura jest jak jedna brya marmuru. Przynajmniej si przy niej nie mcz, bo poza piknoci nie ma w niej nic. Ale dosy mam tych przerafinowanych tkliwych dusz. Niech je Kromicki pociesza.
2 maja.
Sam dzi odniosem list na poczt. Tre listu bya taka: ycz panu Kromickiemu szczcia z pann Aniel, a pannie Anieli z panem Kromickim.
Chciaa ciotka stanowczej odpowiedzi, to j ma.
3 maja.
Przyszo mi do gowy, czy wzmianka o Kromickim w licie ciotki nie bya dyplomacj kobiec, czy to nie miaa by ostroga dla mnie? Jeli tak, to winszuj ciotce zrcznoci i znajomoci ludzi.
10 maja.
Upyn tydzie. Nie pisaem, bom chodzi jak zaczadzony. Napada te mnie cigle ogromna zgryzota i al. Anielka nie bya i nie jest mi obojtna. Przychodz mi na myl sowa Hamleta: "Kochaem Ofeli, jakby jej nie kochao czterdzieci tysicy braci!" Zmienibym tylko ten wykrzyk tak: "Kochaem Anielk wicej ni czterdzieci tysicy Laur!" I trzeba, e to z moich rk spada na ni zo! Migoce mi chwilami pociecha, e wanie poczenie si z takim czowiekiem jak ja byoby dla niej zem - ale to nieprawda! Gdybym j raz mia, bybym dla niej dobry. Truje mnie tylko podejrzenie, e moe wystarczy jej i Kromicki.
Gdy o tym myl, znw zaczyna si we mnie wszystko burzy, i gotw bym wysa drugi taki list.
Stao si! to jedyna pociecha dla ludzi takich jak ja, bo mog zaoy rce i gnunie po dawnemu. Moe to dowd wyjtkowej saboci, ale znajduj pewn ulg w tym sowie.
Mog ju rozmyla spokojniej.
Stukam si wic w gow i zadaj sobie pytanie, jakim sposobem przyszo do tego, e czowiek, ktry nie tylko si chepi nadzwyczaj rozwinit wiadomoci siebie, ale rzeczywicie j ma - przez kilka dni dziaa tylko za pomoc odruchw. Do czego wic suy samowiedza, jeli przy pierwszym lepszym wzburzeniu nerww ucieka w jakie zakamarki mzgowe i pozostaje biernym wiadkiem odruchowych czynw? Do zbadania si post factum? Nie wiem, co mi z tego przyjdzie, ale poniewa nie pozostaje mi ju nic innego do roboty, nieche mam z niej cho ten poytek. Wic dlaczegom postpi tak, jak postpiem? Chyba dlatego, e jestem wprawdzie czowiekiem inteligentnym, moe nawet bardzo inteligentnym (niech mnie piorun trzanie, jeli mam zamiar pochlebia sobie lub si chwali) - ale nie jestem czowiekiem rozumnym. Nie posiadam zwaszcza spokojnego mskiego rozumu. Nerww swoich nie trzymam na wodzy, jestem przeczulony; raniby mnie - wedle wyraenia poety - nawet listek ry zoony we dwoje: Jest co kobiecego 
w mojej inteligencji. By moe, e nie stanowi pod tym wzgldem wyjtku i e wielu, ludzi noszcych spodnie naley przede wszystkim u nas, do tego samego typu. Maa std dla mnie pociecha. Tego rodzaju umys moe duo rzeczy rozumie, ale le si nim czowiekowi kierowa w yciu: rzuca si on niespokojnie, waha, nadto przecedza kady zamiar, wreszcie zatraca si wrd krzyowych drg. Skutkiem tego zmniejsza zdolno do czynu, a pozwala si rozwija saboci charakteru, ktra u nas jest wad wrodzon i powszechn. Oto stawiam sobie na przykad nowe pytanie: gdyby nie byo w licie ciotki wzmianki o Kromickim, czy w takim razie rozwizanie sprawy byoby inne? I dalibg, nie miem odpowiedzie: tak! Nie byoby tak szybkie - to pewno - ale kto wie, czy pomylniejsze. Sabe charaktery potrzebuj nieskoczonych uatwie; tylko potne dusze znajduj w oporze bodziec. Laura, ktra pod pewnymi wzgldami jest przenikliwa jak pimo, prawdopodobnie zrozumiaa to i moe dlatego bya tak - askaw.
Na koniec, co z tego wypada? Czy jestem safandu? Bynajmniej! Czowiek, ktry sobie nie szczdzi prawdy, nie oszczdziby i tego wyznania - ale bynajmniej!... Czuj, e mgbym pojecha bez dugich namysw do bieguna albo zosta misjonarzem i i w gb Afryki; posiadam pewn czupurno, pewn odziedziczon odwag i bybym zdolny do wszelkiego rodzaju miaych zamiarw, ryzykownych przedsiwzi. Temperament mam ywy, ruchliwo nie tak wielk jak na przykad niatyski - ale niepomiern.
Tylko, gdy chodzi o rozwizanie jakiegokolwiek zadania yciowego, sceptycyzm mj czyni mnie bezsilnym, umys gubi si w spostrzeeniach, wywodach, wola nie ma si na czym oprze - i czyny moje zale po czci od wypadkw zewntrznych.
12 maja.
Laury nie lubiem nigdy, chocia byem i dotd jeszcze jestem pod jej fizycznym urokiem. Moe to si wydaje na pierwszy rzut oka dziwne, w istocie rzeczy jest jednak zjawiskiem do pospolitym. Mona nawet kocha i nie lubi. Ile razy zdarzao mi si widzie mio gorzk, zgryliw, pen uraz, dlatego wanie, e nie bya podszyta lubieniem. Wspomniaem ju, zdaje mi si, o tym, e niatyscy nie tylko si kochaj, ale si ogromnie lubi; dlatego im z sob dobrze... Ach! czuj, e i ja bym lubi nadzwyczaj Anielk i e byoby nam rwnie dobrze... Lepiej o tym nie mwi!... Co do Laury, ta moga spotka wielu ludzi, ktrzy na zabj kochali si w jej czarnych wosach, w jej posgowych ksztatach, w jej brwiach, gosie, spojrzeniu, noszeniu gowy etc., jestem jednak pewny, e jej nikt nigdy nie lubi. Szczeglna ta kobieta pociga prawie nieprzeparcie, ale jednoczenie odpycha. Powiedziaem, e poza piknoci nie ma w niej nic, bo i jej niezwyka inteligencja to tylko pierwsza niewolnica, klczca u ng jej piknoci i zawizujca jej koturny. Nie dalej jak tydzie temu widziaem Laur, dajc jamun dziecku rybaka, ktry si niedawno utopi, i pomylaem sobie tak: Gdyby wiedziaa, e jej bdzie pikniej powykuwa oczy temu dziecku, to by je powykuwaa z caym spokojem i sodycz. Takie rzeczy si czuje - i oto dlaczego mona dla tej kobiety straci gow, ale niepodobna jej lubi. Ona za wszystko rozumie, prcz tego.
Ale za to jaka pikna! Gdy kilka dni temu schodzia ze schodw willi do ogrodu, koyszc si na swoich przepysznych biodrach - "mylaem, e padn", jak powiada Sowacki. Stanowczo jestem pod wpywem dwch si, z ktrych jedna przyciga, druga odpycha. Chc jecha do Szwajcarii i chc zarazem wraca do Rzymu. Na czym si skoczy, nie wiem. Ribot susznie powiada, e chc to tylko stan wiadomoci, nie akt woli; tym mniej jest aktem woli podwjne chc. Odebraem list od mego notariusza, wzywajcy mnie do Rzymu w sprawie spadku; s tam jakie formalnoci do zaatwienia, przy ktrych zreszt moe by si beze mnie i obyo, gdybym koniecznie pragn nie jecha... Ale zawsze to pozr... Od pewnego czasu nie lubi Laury wicej ni dawniej. Ona sama nie przyczynia si w niczym do tego, bo ona zawsze jednaka, tylko stao si to, e niezadowolenie z siebie samego przeniosem na ni. W czasie moich rozterek wewntrznych szukaem przy niej nie tylko spokoju, lecz zarazem jakby umylnego ponienia; teraz czuj za to do niej niech. O tych moich burzach ona ani nawet wiedziaa. Co j mogy obchodzi, skoro nie nadaway si jej do zrobienia ozdoby? Zauwaya tylko, e jestem jaki gorczkowy i bardziej porywczy ni zwykle; troch pytaa o przyczyny, ale bez zbytniego nalegania.
By moe, e pocig, jaki mam do niej, zwyciy, e nie wyjad, ale w kadym razie powiem jej jutro lub jeszcze dzi, e musz wyjecha. Ciekawy jestem, jak przyjmie t wiadomo - i tym ciekawszy, e nie umiem sobie tego dobrze wyobrazi. Podejrzewaem, e poza caym uczuciem dla mnie, podobnym zreszt do mego dla niej, ona take mnie nie lubi - naturalnie, jeli zadaje sobie trud lubienia lub nielubienia kogokolwiek. Dusze nasze maj duo podobiestw, ale maj i tysice sprzecznoci.
Zmczony jestem straszliwie. Nie mog nie myle o wraeniu, jakie list mj sprawi w Poszowie. Myl o tym cigle, nawet i wwczas, kiedy jestem z Laur; cigle widz Anielk i ciotk. Jaka ta Laura szczliwa ze swoim wiecznym spokojem! Mnie tak trudno ze sob wytrzyma...
Ciesz si na myl o zmianie miejsca. Pegli, jakkolwiek s tu kpiele morskie, jest bardzo puste. Upay nadzwyczajne, Morze ley leniwe, nie poruszajc nawet fal u brzegw, jakby ju nie mogo oddycha ze spiekoty. Chwilami zrywa si wiatr, ale duszny, unoszc tumany biaego kurzu, ktry pokrywa grub warstw licie palm, bukszpanu, fig, mirtw i wnika przez zapuszczone aluzje do domw. Oczy mnie bol, bo wszystkie mury odbijaj tak raco blask, e w dzie niepodobna na nie patrze.
Albo do Szwajcarii, albo do Rzymu, byle std wyjecha! Zdaje mi si, e wszdzie bdzie mi lepiej ni tu. Wszyscy zreszt gotujemy si do drogi. Davisa nie widziaem ju cztery lub pi dni. Sdz, e lada dzie zwariuje. Doktor mwi mi, e biedaczysko cigle wzywa go, by si z nim prbowa na si. Ma to by niezmiernie zy znak.
Rzym, Casa Osoria, 18 maja.
Potrzebowaem widocznie samotnoci. Jest mi tak, jak byo zaraz po przybyciu do Pegli - i smutno, i zarazem dobrze. Jest mi nawet lepiej, ni byo w Pegli, bo nie doznaj tego niepokoju, jakim od samego pocztku przejmowao mnie towarzystwo Laury. Chodz po samotnym, ciemnym domu, odnajduj tysice szczegw przypominajcych mi ojca, i wspomnienie jego odwiea si w moim sercu. On mi ju take by nieco zbkitnia, a teraz co krok spotykam si z jego dawnym, realnym yciem. Na stole w jego pracowni le szka powikszajce, przez ktre przyglda si okazom; brzowe kolce, za pomoc ktrych wydobywa zesch ziemi z odkopanych dzbanw; farby, pdzelki, rozpoczte rkopisy, notatki dotyczce zbiorw, sowem: tysice drobiazgw. Chwilami mam wraenie, e on odszed tylko i wrci do swej codziennej pracy, a gdy zudzenie si rozprasza, czuj za nim al prawdziwy, gboki i kocham go nie tylko jako wspomnienie, ale kocham go take pogronego teraz w wiecznym nie na Campo Santa.
Std mj smutek, ale jest to uczucie tak wiele czystsze od tych wszystkich, ktre rzdziy mn, jak same chciay, w ostatnich czasach, e mi z nim dobrze, bo czuj si lepszy, a przynajmniej nie tak zepsuty, jak mi si wydawao... Spostrzegem take, e adne, najbardziej desperackie rozumowanie nie odbierze czowiekowi pociechy, jak mu sprawia obecno w nim jakichkolwiek szlachetniejszych pierwiastkw. Skd to nieprzeparte i niczym nie pohamowane denie ludzi do dobra? Czasem, poczwszy snu ni z tego kbka, dochodz bardzo daleko. Rozum nasz jest przecie odbiciem logicznej prawidowoci oglnego bytu, wic moe i nasze pojcie dobra jest rwnie odblaskiem jakiego absolutnego dobra. Gdyby za tak byo, czowiek mgby skoczy naraz ze wszystkimi swymi zwtpieniami i wykrzykn nie tylko: eureka!, ale i alleluja! Boj si wszake, eby mi si ta budowa nie zapada, jak tyle innych, i dlatego nie miem jej wznosi. To s zreszt raczej moje poczucia ni rozumowania, ale wrc do nich z czasem niewtpliwie, bo to jest dla mnie kwestia wycignicia sobie ciernia nie z nogi, ale z duszy. Teraz jednak jestem zbyt zmczony, zbyt mi jest smutno, a zarazem zbyt cicho i dobrze.
Zdaje mi si, e ze wszystkich istot na wiecie jeden czowiek potrafi postpowa czsto wbrew swej woli. Pokazuje si, e miaem ochot od dawna opuci Pegli, tymczasem dzie za dniem uchodzi, a ja siedziaem i siedziaem. Jeszcze w wigili wyjazdu mego byem prawie pewny, e zostan; nadspodziewanie przysza mi w pomoc sama Laura.
Zawiadomiem j o licie notariusza i o wyjedzie li tylko dlatego, by zobaczy wraenie, jakie to na niej sprawi. Bylimy sami. Spodziewaem si jakiego okrzyku z jej strony, jakiego wzruszenia, jakiego veto - nic z tego!
Usyszawszy nowin, odwrcia si ku mnie, zanurzya z lekka palce w me wosy i przysunwszy m twarz blisko do swojej, spytaa:
- Ale wrcisz? nieprawda?
Dalibg, jest dotychczas dla mnie zagadk, co to miao znaczy! Czy przypuszczaa, e musz bezwarunkowo jecha, czy ufna w moc swej piknoci, nie wtpia ani na chwil, e wrc? czy na koniec chwycia w lot sposobno, eby si mnie pozby? - bo po takim pytaniu nie pozostao mi nic innego jak wyjecha. Pieszczotliwy ruch towarzyszcy pytaniu przemawia troch przeciw temu przypuszczeniu, ktre zreszt wydaje mi si najprawdopodobniejszym. Chwilami jestem prawie pewien, e chciaa mi powiedzie: Nie ty mnie, ale ja tobie daj odpraw. Przyznaj nawet, e jeli to byo odpraw, to zrczno Laury jest istotnie niesychana - i tym bardziej zadziwiajca, im sposb by sodszy, pieszczotliwszy i im bardziej pozostawi mnie w niepewnoci, czy ze mnie nadrwiono, czy nie. Ale po co si mam udzi? Pytaniem swoim ona wygraa gr. By moe, e w kadym innym razie moja mio wasna czuaby si tym dranita, ale teraz jest mi to wszystko jedno.
Owego wieczora jednak nie tylko nie powiao na nas chodem, ale bylimy dla siebie jeszcze tkliwsi ni zwykle. Rozstalimy si bardzo pno. Widz j dotd, jak ogarnia rk wiec i odprowadza mnie ze spuszczonymi oczyma do drzwi. Bya tak pikna, em po prostu aowa, i wypada mi odjecha. Nazajutrz egnaa si ze mn na kolei. Pk herbacianych r zgubiem dopiero w Genui. Dziwna kobieta! W miar jak si od niej oddalaem, obok tsknoty fizycznej doznawaem coraz wikszej ulgi. Jechaem jednym tchem a do Rzymu i teraz mam uczucie ptaka, ktry si urwa z uwizi.
22 maja.
Ze znajomych nie znalazem tu prawie nikogo. Upa porozgania ich do willi albo w gry. W dzie mao chodzi ludzi po ulicach, spotyka si tylko cudzoziemcw, po wikszej czci Anglikw w korkowych hemach, owinitych mulinem, z czerwonym Bedekerem w rku i z wiecznym: Very interesting! na ustach. O poudniu na naszej Babuino bywa tak pusto, e kroki pojedynczych przechodniw dzwoni echem na chodnikach. Za to wieczorem roj si wszystkie ulice ludem. Miewam zawsze o tej godzinie nieco dusznoci i nerwowego niepokoju, wic wychodz na wiee powietrze, wcz si do zupenego zmczenia, i to sprawia mi ogromn ulg. Przechadzka moja koczy si zwykle na Pincio. Czsto trzy i cztery razy przechodz wzdu ten wspaniay taras. O tej porze kry tam mnstwo par zakochanych. Jedne chodz pod rk, z gowami skro przy skroni i z oczyma podniesionymi, jakby z nadmiaru szczcia, w gr; drugie siedz na awkach pogronych w mroku drzew. Migotliwe wiato latarni wydobywa z tych ciemnych gbin czasem na w
p ukryty pod pirami profil bersaliera, czasem jasn sukni dziewczyny, to znw twarz robotnika lub studenta. Co chwila dochodz mych uszu szepty, zaklcia, pieni nucone pgosem. Robi mi to wraenie jakby wiosennego karnawau i znajduj dziwn przyjemno, gdy si mog zgubi w tych tumach i odetchn ich wesooci i zdrowiem. Takie to jakie szczliwe, pene prostoty! Ta prostota wchodzi we mnie i uspokaja lepiej ni chloral moje nerwy. Wieczory bywaj ciepe i jasne, ale pene rzewych powieww. Ksiyc podnosi si spoza Trinita dei Monti i egluje nad tym rojowiskiem ludzkim, na ksztat srebrnej odzi, bielc czuby drzew, dachy i wiee. U stp tarasu szumi i wieci miasto, a hen w dali rysuje si w srebrnej mgle ciemna sylweta witego Piotra, o kopule byszczcej jak drugi ksiyc. Dawno Rzym nie wydawa mi si tak pikny! Odnajduj w nim jakie nowe uroki. Wracam co dzie pno do domu i id spa prawie uszczliwiony t myl, e jutro obudz si znw w Rzymie. A pi!... Nie wiem, moe to spraw
ia utrudzenie, ale sypiam kamiennym snem, ktry jeszcze rankami pozostawia mi jakie odurzenie.
Ranki spdzam z notariuszem. Czasem robi sobie dla wasnego uytku inwentarz zbiorw ojcowskich. Ojciec nie rozporzdzi nimi na korzy miasta w testamencie, ktry czyni mnie oglnym spadkobierc, wic stay si one moj wasnoci. Wypeniajc wol ojca darowabym je bez wahania Rzymowi, ale obawiam si, czy przedstawienia ciotki nie wzbudziy w ojcu pewnych skrupuw i czy nie wstrzyma si od rozporzdzenia zbiorami umylnie dlatego, by kiedy mogy by przewiezione do kraju. e ojciec myla o nim w ostatnich czasach, wiadcz liczne klauzule w jego testamencie. Duo jest take drobnych zapisw dla dalszej rodziny, a jeden z nich poruszy mnie wicej, ni mog wypowiedzie. Brzmi on tak: "Gow Madonny (Sassoferrato) zapisuj mojej przyszej synowej".
25 maja.
Rzebiarz ukomski rozpocz ju od miesica portret ojca w caej postaci, wedle popiersia, ktre sam robi przed kilku laty. Czsto w poudniowych godzinach chodz do niego patrze na postp roboty. Pracownia jego przenosi mnie jak gdyby w wiat inny. Jest to co w rodzaju szopy z jednym ogromnym oknem w grze, wychodzcym na pnoc, wskutek czego owiecona jest zimnym, nie przesiknitym blaskami sonecznymi wiatem. Gdy w niej siedz, wydaje mi si, e nie jestem w Rzymie. Zudzenie powiksza sam ukomski, majcy gow pnocnego czowieka, jasn brod i bkitne, zamglone oczy mistyka. Dwaj pomocnicy jego s Polacy; dwa psy w ogrodzie nazywaj si Kruk i Kurta; sowem: jest to jaka hiperborejska wyspa na poudniowym morzu. Lubi tam chodzi dla oryginalnoci wraenia; lubi take widzie pracujcego ukomskiego. Jest w nim wwczas sia i prostota. Szczeglniej zajmujcy jest, gdy oddala si od roboty, by si jej lepiej przypatrzy, potem nagle wraca do niej, jakby do ataku. To bardzo utalentowany rzebiarz. Posta ojca ronie mu w rkach i uderza podobiestwem. Bdzie to nie tylko portret, ale i dzieo sztuki.
Oto, jeli kto jest typem czowieka rozkochanego w piknych formach, to ukomski. Zdaje mi si, e on nawet myli za pomoc greckich nosw, torsw, ramion, gw, sowem: nie za pomoc idei, ale ksztatw - i to ksztatw klasycznych. W Rzymie bawi ju od lat pitnastu i tak zwiedza muzea i galerie, jakby wczoraj przyjecha. Pokazuje si jednak, e taka mio zdolna jest wypeni ycie czowieka zupenie i zosta jego religi, moe wszelako pod warunkiem, by on zosta jej kapanem. ukomski ma tak cze dla piknie zbudowanych ludzi, jak poboni maj dla witych obrazw. Pytaem si go: kto, wedug jego zdania, jest najpikniejsz kobiet w Rzymie? Odpowiedzia bez wahania: - Davisowa - po czym zaraz zacz rysowa w powietrzu wielkimi palcami obu rk jej posta, z t atwoci i wyrazistoci gestw, jak maj zwykle artyci. ukomski jest zamknity w sobie i melancholik, a w tej chwili oywi si tak, e nawet oczy jego straciy zwyky mistyczny wyraz. - Oto, na przykad - powtarza krelc coraz nowe linie - albo to!... Ona jest najpikniejsz kobiet nie w Rzymie, ale na wiecie!
Szczeglniej zachwyca go szyja Laury. Powiada, e przy podniesieniu gowy szyja ta daje przeduenie twarzy nie wsze od samej twarzy, co jest niezmiernie rzadkie; czasem tylko na Transtewerze widuje si u kobiet z ludu podobne szyje, ale nigdy w takim stopniu doskonaoci. Rzeczywicie, kto by w Laurze chcia odkry jakikolwiek fizyczny bd, ten by prno czas traci. ukomski posun si a do twierdzenia, e takim kobietom powinno si posgi za ycia na forum stawia. Oczywicie nie przeczyem.
29 maja.
Ta caa procedura spadkowa woska poczyna mnie nudzi. Jak oni przy swej wrodzonej ywoci wolno wszystko robi, a jak ogromnie wiele gadaj! Jestem literalnie zagadany. Sprowadziem sobie kilka najnowszych powieci francuskich i czytam je po caych dniach. Autorowie ich robi na mnie wraenie wprawnych rysownikw. Jak prdko i biegle naznaczona tam kada posta; ile siy i charakteru w tym szkicowaniu! Technika w robocie nie idzie dalej. Natomiast o ludziach opisywanych musz powtrzy to, com ju raz powiedzia, e kochaj, wzajem na sobie tylko skr i nic wicej. Moe to si zdarzy wyjtkowo, ale eby w caej Francji, jak duga i szeroka, nikt nie umia kocha inaczej - niech to mwi komu innemu! Ja j znam zbyt dobrze i wiem, e pod tym wzgldem jest ona lepsz od swej literatury. Ta gonitwa romansu za jaskraw, realn prawd czyni go faszem. Czowiek kocha indywiduum, a na indywiduum skada si prcz twarzy, spojrzenia, wyrazu, gosu, postaci - jeszcze i rozum, i charakter, i sposb mylenia, sowem: mnstwo pierwiastkw umysowych i moralnych. Stosunek mj do Laury jest najlepszym dowodem, e uczucie oparte wycznie na zachwycie zewntrznym nie zasuguje nawet na nazw mioci. Laura zreszt jest wyjtkiem.
31 maja.
Byem wczoraj z ukomskim na niadaniu; wieczorem wczyem si jak zwykle po Pincio. Moja wyobrania wiedzie mnie czasem na manowce. Wyobraziem sobie, e prowadz pod rk Anielk. Chodzilimy, rozmawiali jak dwoje ludzi, ktrzy si nad wszystko kochaj. Byo mi tak dobrze, jak nie byo nigdy z Laur, ale za to, gdy wyobrania przestaa pracowa - co za poczucie samotnoci! Nie chciao mi si wraca do domu. W nocy nie mogem spa. ycie moje jest jednak niesychanie jaowe. Te cige zagbiania si w siebie prowadz tylko do pustki. A czuj, e mogo by inaczej. A dziwi si, e wspomnienie Anielki takie jest we mnie ywotne. Dlaczego, na przykad, nie wyobraam sobie nigdy, e chodz pod rk z Laur, a teraz za, wspomniawszy jej imi, dodaj w duszy: Pal j licho! Czsto myl, e trzymaem szczcie za oba skrzyda i pozwoliem mu odlecie.
2 czerwca.
Od dawna nie byem tak zdumiony jak dzi z powodu ukomskiego. Poszlimy razem do muzeum na Kapitolu. Ju przy Wenus tamtejszej zdziwi mnie, gdy obracajc na wszystkie strony jej ruchom podstaw, owiadczy mi, e woli neapolitask Praksytelesow Psyche, dlatego e jest wicej uduchowiona. Jak na takiego plastyka, byo to osobliwsze zdanie. Ale wiksza niespodzianka czekaa mnie przed konajcym gladiatorem czy te Gallem. ukomski patrzy na niego w milczeniu z p godziny, a nastpnie ozwa si przez zacinite zby, jak ma zwyczaj, gdy go co poruszy:
- Powiedziano ju ze sto razy, e on ma sowiask twarz - ale istotnie! - to jest co nadzwyczajnego!... Mj brat dzierawi Kozwek koo Sierpca. By tam Michna fornal... Zeszego roku uton pawic konie. Powiadam panu!... kubek w kubek ta sama twarz. Ja tu czsto i godzin przestoj, bo mi tego trzeba...
Uszom nie chciaem wierzy i dziwiem si, e sufit Kapitolu nie zapada si na nasze gowy. Sierpc, Kozwek, Michna, tu - w tym wiecie antykw i klasycznych form - i w czyich ustach, ale takiego ukomskiego! Ale od razu odmalowa mi si poza rzebiarzem czowiek: To ty, bratku, taki plastyk? - pomylaem sobie - taki Grek? taki Rzymianin? To ty przychodzisz patrze na gladiatora nie tylko dla jego ksztatw, ale dlatego, e ci przypomina Michn z Kozwka? Teraz odgaduj, co znaczy twoja maomwno i twoja melancholia!
ukomski za widocznie zrozumia moje myli, bo wbi swe mistyczne oczy w ziemi i pocz mwi gosem przerywanym i gwatownym, jakby tumaczc to, co powiedzia poprzednio:
- Tu w Rzymie y, nie umiera!... Mnie si powodzi... Nie mam prawa narzeka... Siedz, bo trzeba... Ale mnie, panie, nostalgia tucze jak wszyscy diabli... Jak mi psy zaszczekaj w nocy w ogrodzie, to mi si chce cian drapa, bo mi si zdaje, e to nasza wie... Ja bym zwariowa, gdybym przynajmniej raz na rok tam nie pojecha. I teraz niedugo jad, bo ju mam to tu!...
To rzekszy pocz stuka palcem w gardo i zoy wargi jak do gwizdania, dlatego e mu si trzsy. By to prawie wybuch, tym bardziej zdumiewajcy w tym czowieku, e tak niespodziany. Nagle i mnie ogarno wzruszenie na widok tej olbrzymiej rnicy, jaka jest midzy mn a takimi ludmi, jak ukomski lub niatyski. W tej chwili myl jeszcze o niej jakby z pewn obaw. To s cae widnokrgi, dla mnie po prostu niedostpne. Co za ogrom uczucia nosz ci ludzie w sobie! Moe im by z tym le lub dobrze, ale to s bogacze w porwnaniu ze mn. Im nie grozi ani pustka, ani czczo! Maj zapasu yciowego kaden za dziesiciu. Ja przecie poczuwam si niby take do pewnego zwizku z moim spoeczestwem, ale to poczucie nie jest tak bezporednie, nie pali si ono we mnie jak pomie w lampie, nie stao si czci mojej istoty. Mnie do ycia nie potrzeba ani adnego Kozwka, ani Michny, ani Poszowa, czyli e tam, gdzie dla takiego ukomskiego albo niatyskiego bij ywe zdroje, z ktrych czerpie si racj ycia - tam ja znajduj suchy piasek. A przecie, gdyby oni nie mieli tych podstaw, zostaaby jeszcze: jednemu jego rzeba, drugiemu jego literatura. Jest to prawie rzecz nie do uwierzenia, eby czowiek, ktry posiada tyle co ja warunkw do szczcia, nie tylko nie by szczliwy, ale po prostu nie wiedzia, dlaczego yje. Niezawodnie wina to tych warunkw, w jakich si chowaem, tych Rzymw, Metzw, Paryw i znw Rzymw; byem troch jak drzewo, oderwane od swojego gruntu, a nie zasadzone dobrze na cudzym - ale te wina i moja, bom stawia znaki zapytania i filozofowaem tam, gdzie inni tylko kochaj. Skutek by taki, em nie wyfilozofowa nic, a wyjaowiem w sobie serce.
8 czerwca.
Zapisuj wspomnienia z caego tygodnia. Odebraem kilka listw, midzy innymi od niatyskiego. Poczciwe chopczysko tak jest zmartwione obrotem sprawy z Anielk, e mi ju nawet nie wymyla. Donosi mi tylko, e ona jego jest na mnie zagniewana na mier, e nie chce o mnie sysze i e, wedug jej zdania, jestem potworem znajdujcym najwiksz przyjemno w pastwieniu si nad ofiarami. Tym razem prawdziwy ze mnie chrzecijanin, bo nie tylko nie czuj z tego powodu urazy do pani niatyskiej, ale ujmuje mnie to dla niej. Co za gorce, zacne serce! niatyski uwaa widocznie spraw za stracon, a raczej za ostatecznie rozstrzygnit, bo wstrzymuje si od rad i tylko ubolewa: "Daj ci Boe (pisze) znale drug podobn". Dziwna rzecz, gdy o tym myl, wydaje mi si, e nie chc drugiej, podobnej do Anielki ani lepszej od niej, tylko chc jej samej. Mwi, e mi si to wydaje, poniewa jest to uczucie bez staej i okrelonej formy. Nosz w sobie jak gdyby motek niezmiernie popltanego jedwabiu, mcz 
i i nie umiem tych zwikanych pasem przyprowadzi do porzdku. Mimo caej samowiedzy nie wiem na przykad, skd pynie mj al, czy z tego, e kocham Anielk wicej, nili sam przypuszczam, czy z tego tylko, e czuj, i mgbym j bardzo kocha? niatyski odpowiada mi poniekd na to w nastpnych sowach: "Syszaem czy czytaem, e bryki zota maj czasem na sobie powok kwarcu, z ktrej trudno metal wydoby. Przypuszczam, e i serce twoje ma tak powok; w rodku jest drogi kruszec, ale ta paskudna skorupa stopia si niecakowicie za twoj ostatni bytnoci w Poszowie. Bawie zbyt krtko i po prostu nie pokochae tej dziewczyny do silnie. Ty masz moe energi czynu, ale nie masz nic a nic energii postanowie; byby si jednak i na ni zdoby, gdyby uczucie paro ci dostatecznie. Wyjechae, zacze swoim zwyczajem zgbia si, rozmyla, i stao si, jakem przewidzia, to jest przefilozofowae wasne i cudze szczcie". Uderza mnie to w sowach niatyskiego, e s one jakby powt
rzeniem tego, co mi w swoim czasie mwi ojciec. niatyski wnika jednak we mnie dokadniej, bo oto co zaraz dodaje: "Stara historia, e kto si nadto nad sob zacieka, ten w kocu nie zgadza si na siebie, a kto si na siebie nie zgadza, ten nie jest zdolny do adnych postanowie. Chory wiek, w ktrym tylko osy maj jeszcze jak wol, bo gdy kto posiada cho troch rozumu, to go zaraz uyje do zwtpienia o wszystkim i przekonania siebie samego, e naprawd nie warto chcie czegokolwiek". Czytaem podobne uwagi w jednym z francuskich autorw - i pomylaem, e dalibg ma suszno!
Chwilami wolabym, eby niatyski by mi wprost nawymyla zamiast naszpikowa list takimi na przykad frazesami: "Mimo twych wszystkich przymiotw moe przyj do tego, e bdziesz zawsze powodem zgryzot i zmartwie dla najbliszych i najdroszych ci osb". Jest mi to tym przykrzejsze, e to prawda. Narobiem zgryzot Anielce, ciotce, matce Anielki i wreszcie sobie samemu. Natomiast troch mi si mia chce, gdy czytam dalej: "Wedle praw ycia, musi co w czowieku wyrosn; ot strze si, eby w tobie nie wyroso jakie licho, ktre ciebie pierwszego otruje". Nie!... To przynajmniej mi nie grozi. Wyrosa tam przecie jaka ple zasiana rk Laury, ale wanie wyrosa tylko na tej kwarcowej skorupie, o ktrej niatyski wspomina; nie zdoaa zapuci korzonkw gbiej, i ani ja si ni nie otruem, ani Laura. Takiej pleni nie trzeba nawet wyrywa, do j obetrze jak kurz. Wicej ma susznoci niatyski wwczas, gdy zaczyna by sob i gdy wystpujc w imi swego dogmatu, ktry zawsze 
nosi w sercu, mwi:
- Jeli masz si za typ wyszy, jeli nim nawet jeste, to ci powiem, e suma takich wyszoci daje spoeczne minus. Licha tam ja si mam za typ wyszy - chyba w porwnaniu z takim Kromickim! - ale niatyski ma suszno. Tacy ludzie, jak ja, nie stanowi tylko wtedy minusw, jeli nie nale do kategorii geniuszw bez teki, to jest, jeli s wielkimi uczonymi lub wielkimi artystami. Czsto nawet odgrywaj wwczas rol reformatorw. Co do mnie, mgbym by reformatorem wycznie wzgldem siebie samego. Chodziem z t myl cay dzie, bo istotnie jest rzecz niesychan, eby czowiek, ktry tak doskonale rozumie swoje braki, nie przedsibra nic, by im zapobiec. Ostatecznie, gdybym w tej chwili waha si od p dnia, czy wyj na ulic, czy nie, mgbym jednakowo wzi si za konierz i sprowadzi si a na d. Jestem sceptykiem - dobrze! Ale czy nie mog nakaza sobie postpowa tak, jakbym nim nie by? Co to kogo moe obchodzi, czy w moich czynach bdzie troch mniej lub troch wicej przekonania? Co m
gbym na przykad uczyni obecnie? Oto kaza spakowa rzeczy i pojecha do Poszowa. Mgbym to zrobi doskonale. Co by z tego wypado, pokazaoby si pniej - tymczasem byby jaki czyn. niatyski pisze wprawdzie: "Ta mapa przesiaduje teraz codziennie w Poszowie i dopiowywa te panie, ktre i bez tego wygldaj jak cienie". Wic moe by za pno? niatyski nie wspomina, jak dawno by w Poszowie, przypuszczam, e tydzie albo dwa temu, zatem od jego bytnoci rzeczy mogy bardzo si posun. Tak, ale ja o tym nie wiem. W ostatnim razie, co moe nastpi gorszego, ni dzi jest? Czuj, e czowiek, posiadajcy cho troch energii w postanowieniach, zdobyby si na ten wyjazd; czuj, e nabior dla siebie pewnego szacunku, jeli to zrobi, a to tym bardziej, e nawet i niatyski ju mnie nie namawia do tego - on, ktry jest jednak bardzo rzutki. Na sam myl janiej mi w oczach; widz przy tym w tej jasnoci jedn tak mi twarz, e w tej chwili wydaje mi si ona milsz ni wszystko w wiecie 
i - per Baccho! - prawdopodobnie uczyni, jak zamierzam!
9 czerwca.
La nuit porte conseil! Nie jad zaraz do Poszowa, byby to bowiem wyjazd na lepo, ale napisaem do ciotki dugi list w zupenie innym rodzaju ni w, ktry wysaem z Pegli. W cigu omiu, najwyej dziesiciu dni powinienem mie odpowied i stosownie do niej, pojad albo te... nie pojad - i w ogle nie wiem, co zrobi. Odpowiedzi pomylnej bybym pewny, gdybym by na przykad napisa: "Bagam, kochana ciotko, o przepdzenie Kromickiego za dziesite wrota; Anielk przepraszam, kocham i prosz o jej rk". Chyba eby byo ju po lubie, w takim tylko razie proba moja pozostaaby bez skutku; ale przecie przypuszczam, e tak szparko sprawy tam nie poszy. Nie napisaem jednak do ciotki nic podobnego. List mj ma odegra rol podjazdu, ktry idzie przed wojskiem i bada okolic. Uoyem go w ten sposb, e ciotka chcc odpowiedzie musi mi donie, co si dzieje nie tylko w Poszowie, ale i w sercu Anielki. Powiem szczer prawd, e jeli nie byem bardziej stanowczy, to dlatego, e dowiadczenie nauczyo mnie nie ufa sobie. Ach, gdyby ta Anielka mimo tego alu, ktry mniej wicej susznie moe mie do mnie, odrzucia rk Kromickiego, jak bybym jej za to wdziczny, jakby odsuna si daleko w moich oczach od tego nieznonego typu panny na wydaniu, ktrej jedynym zadaniem i celem jest wyj za m! Szkoda, em si dowiedzia o tym Kromickim. Odleciawszy na podobiestwo ptaka od ng Laury, co musiao nastpi w kadym razie, bybym najprawdopodobniej upad przy Anielczynych. Poczciwa ciotka daa jednak dowd nieco cikiej rki, donoszc mi o zabiegach Kromickiego i o poparciu, jakiego mu udziela pani Celina. W dzisiejszych czasach nerww nie tylko kobiety s mimozowate, ale i mczyni. Jedno troch szorstkie dotknicie, a dusza si zwija i zamyka czstokro raz na zawsze. Wiem, e to jest gupio i le, ale tak jest! Chcc si zmieni, musiabym zamwi sobie u jakiego anatoma inne nerwy, a te, ktre mam, chowa tylko na szczeglne okazje. Nikt, nawet pani niatyska, poczytujca mi w tej chwili za potwora, nie patrzy na mnie krytyczniej ni ja sam. Ale czy ten Kromicki jest lepszy ode mnie? Czy jego paska, pienina newroza wicej warta od mojej? Bez wszelkiej chepliwoci mog sobie powiedzie, e mam dziesi razy wicej delikatnoci uczu, szlachetniejsze porywy, lepsze serce, wicej tkliwoci, nie mwic ju o tym, e jego rodzona matka musiaaby przyzna, i jest gupszy ode mnie. Nie zrobi wprawdzie nigdy w yciu ani miliarda, ani jego dziesitej czci, ale Kromicki te jeszcze nie zrobi nawet i setnej; natomiast mgbym rczy, e mojej onie bdzie cieplej i widniej w yciu ni jego, e bdzie ya yciem szerszym i szlachetniejszym.
Nie pierwszy to ju raz porwnywam si w myli z Kromickim, co mnie nawet gniewa, tak dalece uwaam si za wysz istot. My jestemy mieszkacy dwch rnych planet, jeli za chodzi o zestawienie naszych dusz, to midzy nimi jest taki stosunek, e do mojej trzeba wchodzi po schodach - przy czym przyznaj, e mona kark skrci; do jego za duszy taka na przykad Anielka stanowczo musiaaby schodzi.
Czy jednak przyszoby jej to tak trudno? Obrzydliwe pytanie! Ale widziaem pod tym wzgldem tak niesychane rzeczy, zwaszcza u nas, gdzie kobiety stoj powszechnie wyej od mczyzn, e musz je postawi. Widziaem dziewczta, dalibg, prawie skrzydlate, pene szlachetnych poryww, wraliwe na wszystko, co pikne i niepospolite, ktre nie tylko wychodziy za m za cymbaw najpoledniejszego gatunku, ale na drugi dzie po lubie przechodziy na ich yciow wiar, na ich pasko, na ich egoizm, prno, ciasnot i mao. Co wicej, niektre czyniy to chepliwie, jakby w ich oczach owe dawne ideay tak samo nadaway si po lubie do wyrzucenia przez okno, jak ich mirtowy wianek. I byy przekonane, e w ten wanie sposb staj si dobrymi onami, nie zdajc sobie sprawy, e kada z nich powica poloty duszy skonnociom mapy. Prawda, e czsto potem, prdzej lub pniej, przychodzia reakcja, ale oglnie biorc, szekspirowska Tytania jest u nas typem pospolitym, ktry kady z pewnoci w yciu spotyka.
Jam jest sceptyk od stp do gowy, ale mj sceptycyzm pynie z "tego, co mnie boli", bo istotnie boli mnie porzdnie, gdy sobie pomyl, e moe by tak samo i z Anielk. Moe i ona bdzie wzruszaa ramionami na wspomnienie swych panieskich polotw, przekonana, e dostawy do Turkiestanu - oto s rzeczy rwnie powane jak realne, ktrymi jedynie warto si zajmowa w yciu. Porywa mnie nieludzki gniew na t myl, zwaszcza e jeli do tego przyjdzie, to przyjdzie po czci z mojej winy.
Z drugiej strony jednak, moje rozmysy i wahania pyn nie tylko z tego braku energii w postanowieniach, o ktrym pisze niatyski, ale jeszcze z innego rda. Ja mam tak wysokie pojcie o maestwie i tak wysokie wymagania, e to odejmuje mi odwag. Wiem, e czstokro m i ona przystaj do siebie jak dwie spaczone deski, a jednak jako to idzie; ale dla mnie to nie wystarcza. Wanie dlatego, e, biorc oglnie, jestem wzgldem szczcia niedowiarkiem, powiadam sobie: niech cho to mi dopisze! A czy moe dopisa? Dziwna rzecz! Oto tak wahajcym si, tak mao stanowczym zrobiy mnie nie te ze maestwa, ktre w yciu widziaem, ale tych kilka dobrych, bo wanie na ich to wspomnienie powiadam sobie: To moe dopisa! to nieksikowa rzecz! trzeba tylko umie znale!
11 czerwca. 
Z ukomskim zaprzyjaniem si w ostatnich dniach bardzo. Nie jest ju ze mn taki milczcy i zamknity, jak by dawniej. Wczoraj zaszed do mnie wieczorem; wczylimy si a hen, ku termom Karakalli, po czym zaprosiem go do siebie i siedzia blisko do pnocy. Miaem z nim rozmow, ktr zapisuj, bo uczynia na mnie pewne wraenie. ukomski troch si wstydzi swego wybuchu przy konajcym Gallu, ale ja umylnie poczem mwi o kraju, wydobyem z niego wszystko, co mu leao na dnie serca, i w kocu, gdy zaczo by midzy nami jako cieplej, powiedziaem:
- Wybacz, panie Jzefie, pytaniu, ale doprawdy nie rozumiem jednej rzeczy: oto dlaczego czowiek, ktry tak, jak pan, potrzebuje wkoo siebie swojskiego otoczenia, nie postara si o towarzyszk z kraju? Tego wraenia ojczystego, ktre ona da potrafi nie da panu ani paska pracownia, ani pascy pomocnicy, nie mwic ju o Kruku i Kurcie.
ukomski umiechn si i pokazujc mi piercionek, rzek:
- Ja si wanie eni. Czekamy tylko na wyjcie aoby po ojcu mojej narzeczonej. Za dwa miesice jad do tych pa.
- W okolice Sierpca?
- Nie, one pochodz spod Wikomierza.
- Ce pan robi w Wikomierzu?
- Ja poznaem je wypadkiem w Rzymie, na Corso.
- To by szczliwy wypadek!
- Najszczliwszy w moim yciu.
- Moe w czasie karnawau?
- Gdzie tam! Ktrego rana szedem na via Condotti; wtem patrz, jakie dwie panie, jasne blondynki, widocznie matka i crka, rozpytuj z woszczyzn o Kapitol. Mwiy: Capitolio, Capitole, Capitol - i nikt ich nie mg zrozumie z tej prostej przyczyny, e jak panu wiadomo, mwi si: Campidolio. Poznaem, e Polki, bo ju mam do tego oko. Ucieszyy si ogromnie, kiedym do nich zagada po polsku; ja si take ucieszyem i nie tylko pokazaem im drog, ale sam zaprowadziem je na miejsce.
- Nie uwierzy pan, jak mnie zajmuje paskie opowiadanie. Poszlicie wic razem?
- Poszlimy razem. Po drodze patrz, panienka wysmuka jak toplka, zgrabna, adna, gowa maa, uszy jak na model, duo wyrazu, a rzsy po prostu zote; co podobnego tylko u nas si zdarza; tego tu pan nie zobaczysz, chyba w Wenecji, i to rzadko. Podobao mi si te, e si bardzo zajmowaa matk, ktra bya bardzo stroskana niedawn mierci ma. Pomylaem, e musi mie poczciwe serce. Tydzie suyem im jako cicerone, a po tygodniu owiadczyem si.
- Jak to? po tygodniu?
- Tak, bo one wracay do Florencji.
- W kadym razie naleysz pan do ludzi, ktrzy niedugo si namylaj.
- Gdyby to byo w kraju, trwaoby niezawodnie duej, ale tu ja, panie, miaem ochot caowa j po rkach za to samo, e Polka...
- Tak, ale maestwo to taki przeom w yciu...
- To prawda, ale co ja lepszego mogem wymyli we dwa lub trzy tygodnie ni w tydzie? Miaem pewne skrupuy - przyznaj. Troch mi przykro o tym mwi... W naszej rodzinie jest dziedziczna guchota. Dziad na staro nie sysza nic, ojciec oguch w czterdziestym roku ycia... Mona z tym y, ale bd co bd to kalectwo cikie; zwaszcza dla otoczenia, bo gusi bywaj niecierpliwi. Ot amaem si z myl, czy godzi si wiza ycie takiej dziewczyny ze sob czowiekowi, ktremu to kalectwo prawdopodobnie grozi - i z ktrym poycie moe by trudne...
Teraz dopiero spostrzegem, e ukomski w wyrazie oczu, w ruchach gowy, w sposobie, w jaki sucha, gdy si do niego mwi, ma co z tego, co maj zwykle ludzie gusi. Sysza dotd doskonale, ale widocznie ju cigle kontrolowa si, czy mu such nie sabnie.
Staraem si go uspokoi, on za rzek:
- Ja te to samo mylaem. Nie warto dla niebezpieczestw, tylko prawdopodobnych, psu ycie sobie i komu. To i cholera bywa we Woszech, a gupio by przecie byo, eby si aden Woch nie eni dlatego, e moe umrze na choler i zostawi on z dziemi bez opieki. Zreszt zrobiem, com by powinien. Powiedziaem naprzd pannie Wandzie, e j kocham, e dabym ycie, aby j mie, ale jest na przeszkodzie to a to! I wiesz pan, co ona mi odpowiedziaa? Powiedziaa mi tak: "Jak panu nie bd moga mwi, e pana kocham, to bd pisaa". Nie obyo si przy tym bez ez, ale w godzin pniej mielimy si ju z tych strachw, i ja umylnie udawaem guchego, eby j zmusi do napisania: kocham.
Rozmowa ta utkwia mi w pamici. niatyski myli si twierdzc, e u nas osy tylko maj jeszcze jak wol. Ten rzebiarz mia istotne powody do namysu, a tydzie wystarczy mu na tak walne postanowienie. By moe, i nie ma on wiadomoci siebie rozwinitej w tym stopniu jak ja, ale to rozumny czowiek. Co za dzielna kobieta, ta przysza pani rzebiarzowa! - i jak mi si podoba jej odpowied!... Czuj zarazem, e Anielka naley do takiego samego gatunku kobiet. Gdybym na przykad olep, Laur obeszaby tylko o tyle moja lepota, o ile mogaby mnie w danym razie ukostiumowa na jakiego feackiego Demodoka, piewajcego pieni przy uczcie. Ale Anielka! - ta nie opuciaby mnie z pewnoci, chobym jeszcze nie by jej mem. Dabym sobie za to rk uci.
Musz tylko przyzna, e wobec tej pewnoci i tydzie wahania si by zbyteczny, ja za waham si od piciu miesicy; nawet ostatni mj list do ciotki nie jest take niczym stanowczym.
Pocieszam si jednak myl, e ciotka, jako kobieta rozumna i kochajca mnie, domyli si, o co mi chodzi, i przyjdzie mi w pomoc po swojemu. Koacze si te w mym sercu nadzieja, e Anielka bdzie ciotce w tej robocie sprzymierzecem; auj wszelako, em listu nie napisa wyraniej. Przychodzi mi chtka wysa drugi, ale j zwalczam. Trzeba doczeka si odpowiedzi na pierwszy. Szczliwi tego rodzaju ludzie jak ukomski, ktrzy poczynaj od czynw.
15 czerwca.
Czy nazw to uczucie, jakie mam dla Anielki, mioci czy inaczej, zawsze spostrzegam ogromn rnic midzy nim a tymi wszystkimi, ktre dotychczas przelatyway mi przez serce. Myl o nim od rana do wieczora; wyroso ono na jak moj spraw osobist, czuj si odpowiedzialnym za nie przed sob. Tego dawniej nigdy nie bywao. Owe dawne zwizki zawizyway si, trway i rozwizyway, zostawiajc mi mniejszy lub wikszy smutek, czasem przyjemne wspomnienie, czasem niesmak, ale nigdy nie pochaniay mej wewntrznej istoty w tym stopniu. W takim yciu prniaczym i wiatowym, jakie prowadzimy my wszyscy, ktrzy nie stawiamy sobie adnych wysokich celw, nie wysugujemy si adnej idei, a jednoczenie nie potrzebujemy na chleb pracowa, kobieta nie schodzi ze sceny: cigle si na ni patrzy, ustawicznie si wedle niej zabiega, ale te si diabelnie z ni oswaja, tak e w kocu liczy si j do grzechw powszednich ywota. My, czynic kobiecie zawd, doznajemy tak mao wyrzutw sumienia, e mniej wyrzutw sumienia doznaje chyba tylko kobieta czynic nam zawd. Ja, przy caej wraliwoci swej natury, nale take do sumie pod tym wzgldem przytpionych. Zdarzay si wypadki, em sobie mwi: Ot, byaby pyszna sposobno do zrobienia sobie kilku patetycznych wymwek! - ale wolaem zawsze kiwn rk i myle o czym przyjemniejszym. Tym razem tak nie jest. Czasem umys mj zajty bywa zgoa czym innym; nagle czuj, e mi czego nie dostaje; nadlatuje na mnie jaki niepokj, jaki strach, zupenie jakbym co ogromnie wanego pomin, czego uczyni zaniedba - i w danej chwili spostrzegam, e to myl o Anielce przedostaje si znw ze wszystkich obson, aby opanowa mnie caego. Koacze to we mnie dzie i noc, jak w koatek w biurku, w Mickiewiczowskim poemacie. Gdy wzruszam ramionami i usiuj zmniejszy albo nawet omieszy to wraenie, mj sceptycyzm i ironia nie dopisuj mi, a raczej dopisuj tylko dopty, dopki trwaj, bo zaraz potem wracam znw do zakltego koa. Nie jest to, wprost biorc, zgryzota ani nawet wyrzuty; to prdzej mczce przytwierdzenie myli do jednego przedmiotu, a zarazem tak gorczkowa i niespokojna ciekawo, co dalej bdzie, jakby od tego dalej zaleao moje ycie.
Gdybym si mniej biegle analizowa, powiedziabym sobie, e to jest wielkie i niepospolite uczucie, ale spostrzegam, e w tych rozmylaniach i niepokojach chodzi mi jeszcze o co innego ni o posiadanie Anielki w przyszoci. Niezawodnie, uczynia ona na mnie gbokie i silne wraenie; niatyski ma jednak suszno twierdzc, e gdybym j by pokocha tak mocno, jak na przykad on swoj on, to bym przede wszystkim zapragn j posiada. Ja za - rzecz zupenie pewna - mniej pragn j posiada, ni boj si j utraci. Moe nie kady potrafiby zauway t dziwn i wielk rnic. Ja jednak mam ustalone przekonanie, e gdyby nie Kromicki, gdyby nie prawdopodobna utrata Anielki, nie doznawabym ani tego strachu, ani tego niepokoju. Rozwikuje to poniekd moje spltane nici, dowodzi mi bowiem wzgldnie jasno, e ja nie tyle kocham Anielk, ile czuj, e mgbym j pokocha, i tego wanie, tych widokw szczcia, tej jedynej sposobnoci do zapenienia szczciem ycia, al mi ogromnie, a jeszcze bardziej strach owej pustki, ktra si przede mn otworzy, jeli mi si Anielka usunie.
Zauwayem, e najwiksi pesymici, gdy im los lub ludzie chc odj co z ycia, tak dobrze wymachuj rkoma i nogami i tak krzycz wniebogosy jak najwiksi optymici. Jestem wanie w tym pooeniu. Nie krzycz wprawdzie, ale mnie trwoga ogarnia na myl, e moe za par dni nie bd wiedzia, co ze sob zrobi na wiecie.
16 czerwca.
Miaem uboczn wiadomo o Laurze; da mi j mj notariusz, ktry prowadzi zarazem sprawy Davisw. Davis ju w zakadzie obkanych. Ona bawi w Interlaken u stp Jungfrau. Ma pewnie zamiar dosta si na szczyt. Wyobraam sobie, jak si ubiera w Alpy, w ich niegi, mgy, wschody soca, jak pywa po jeziorach, staje nad przepaciami. Wyraziem notariuszowi moje wspczucie dla Davisa, a zarazem dla pani, ktra w tak modym wieku pozostaa sama i bez opieki. Stary prawnik uspokoi moj troskliwo co do niej, owiadczywszy, e wanie przed tygodniem wyjecha do Szwajcarii hr. Maleschi, neapolitaczyk, krewny pani Davisowej. Znam! znam! Pikne Woszysko jak Antinous, ale karciarz i jak mwi, tchrzem podszyty. Zdaje mi si, e niesusznie nazwaem w swoim czasie Laur wie pizask.
Zdarza mi si literalnie po raz pierwszy w yciu, eby ze wspomnieniem kobiety, ktrej wprawdzie nie kochaem, ale ktr okamywaem, e kocham, czya si we mnie taka niech. Dla Laury jestem niewdziczny i niewspaniaomylny. A mi wstyd! Waciwie, jakie mam powody niechci dla niej i czego jej nie mog darowa? Oto zawsze, jak powiedziaem, tego, e od pocztku naszego stosunku, wprawdzie nie wprost z jej winy, ale przez samo zetknicie si z ni, popeniem tysice rzeczy lichych i marnych, ktrych nie popeniaem nigdy w yciu. Nie uszanowaem swej aoby, nie uszanowaem saboci i niedostwa Davisa, zgnuniaem, popsuem si, wysaem ten fatalny list... Wszystko to moja wina! Ale jeli lepy, potknwszy si o kamie, upada na drodze, przeklina zawsze kamie, cho w istocie upad dlatego, e by lepy.
17 czerwca
Zaniosem dzi pienidze ukomskiemu, zostawiem zupene penomocnictwo notariuszowi, rzeczy moje spakowane, i jestem na wszelki wypadek gotw do drogi. Rzym zaczyna mi by nieznony.
18 czerwca.
Wyliczyem, e odpowied ciotki mogaby ju tu by. Odkadajc na bok najgorsze przypuszczenia, staram si odgadn, co mi ciotka doniesie. auj, nie wiem ju po raz ktry, em nie napisa do niej wyraniej. Napisaem jednak, e moe wybrabym si do Poszowa, gdybym by pewien, e moja obecno nie bdzie przykr gociom ciotki, a zarazem przesaem serdeczne pozdrowienie tym paniom. Wspomniaem i o tym, e w ostatnich dniach mego pobytu w Pegli byem chory i tak rozdraniony, i sam nie wiedziaem, co robi. List, gdym go pisa, wydawa mi si bardzo rozumny, teraz za wydaje mi si czasem szczytem gupoty. Po prostu mio wasna nie pozwolia mi odwoa jasno i stanowczo tego, com przedtem napisa z Pegli. Liczyem, e ciotka uchwyci pierwsz sposobno, by wszystko naprawi, a wwczas ja zjad jako ksi wspaniaomylny. Natura ludzka jest bardzo marna. Nie pozostaje mi nic, jak trzyma si oburcz tej nadziei, e jednak ciotka powinna domyli si, o co mi chodzi.
Teraz, gdy niepokj mj powiksza si z kad chwil, czuj nie tylko to, e mgbym Anielk kocha ogromnie, ale e w ogle mgbym by bez porwnania lepszy, ni jestem. Waciwie, dlaczego ja tak postpuj, jakby poza egoizmem i rozdranionymi nerwami nie byo we mnie nic wicej? A jeli nie ma nic wicej, czemu moja autoanaliza nie wykryje mi tego niewtpliwie? Posiadam odwag do wyprowadzania ostatecznych wnioskw i nie taj przed sob prawdy, a jednak ten wniosek stale odrzucam. Dlaczego? Bo mam niezachwian pewno, e jestem lepszy od moich postpkw. Przyczyn ich jest jaka nieudolno yciowa, pynca po czci z rasy, po czci z choroby wieku, ktrego jestem dzieckiem - z tego wanie przeanalizowania si, ktre nie pozwala nam nigdy pj za pierwszym, prostym porywem natury ludzkiej, ale krytykuje wszystko a do zupenego ubezwadnienia duszy. Kiedym by dzieckiem, bawiem si w ten sposb, em nakada pienidze jeden na drugi, dopki supek pochylony wasnym ciarem nie upada i nie zmienia si w bezadn kupk. Teraz robi to samo z mylami i zamiarami, take dopty, dopki nie zwal si chaotycznie. Std daleko atwiej zdoby mi si na czyn ujemny ni dodatni; zniszczy co ni stworzy. Zdaje mi si, e wielu ludzi inteligentnych choruje na t chorob. Krytyka wszystkiego i samych siebie wyara w nas siy dodatnie; brak nam podstaw, brak punktu wyjcia, brak wiary w ycie. Oto, dlaczego ja na przykad nie tyle chc posiada Anielk, ile boj si j utraci.
Ale gdy mwi o chorobie wieku, nie chc si ogranicza na mwieniu wycznie o sobie. e kto kadzie si do ka w czasie epidemii, to jest rzecz bardzo zwyczajna - a dzi krytyka wszystkiego jest epidemi grasujc w caym wiecie. Prosty std wynik, e rozmaite dachy, pod ktrymi ludzie yli, zapadaj im si na gowy. Religia, ktrej sama nazwa oznacza wizanie, rozwizuje si. Wiara, nawet w wierzcych jeszcze, staa si niespokojna. Przez ten dach, ktry si nazywa ojczyzn, poczynaj przecieka prdy socjalne. Pozosta tylko jeden idea, przed ktrym nawet bardzo zuchwali sceptycy czapki zdejmuj - lud. Ale na cokole posgu zaczynaj ju rni psotnicy wypisywa mniej wicej cyniczne koncepta - a co dziwniejsze: pierwsze mgy zwtpienia podnosz si z tych gw, ktre z natury rzeczy powinny si chyli najniej. Przyjdzie w kocu taki genialny sceptyk, jaki drugi Heine, oplwa i spoliczkuje tego boka - jak to w swoim czasie uczyni Arystofanes - ale oplwa go nie w imi adnych starych ideaw, tylko w imi wolnoci myli, w imi wolnoci wtpienia - i co wwczas nastpi - nie wiem. Prawdopodobnie na tej ogromnej pustej karcie diabe bdzie pisa sonety do swej kochanki. Czy na to jest rada? Przede wszystkim: co mi do tego? Chcie czegokolwiek to nie moja rzecz. Jestem na to zbyt dobrze wychowanym dzieckiem wieku. Jeli jednak to wszystko, co si myli, co si dzieje i staje, ma suy do powikszenia sumy szczcia, to pozwol sobie na jedn osobist uwag, nadmieniajc przy tym, e nie mam na wzgldzie pooenia materialnego, ale spokj wewntrzny, ktrego moe tak dobrze brakowa mnie jak kademu innemu: oto dziad mj by szczliwszy od mego ojca, mj ojciec ode mnie, a mj syn, jeli go bd mia, bdzie wprost litoci godn figur.
Florencja, 20 czerwca.
Dom z kart run. Odebraem list od ciotki, Anielka wychodzi za Kromickiego i lub ich za kilka tygodni. Ona sama daa tak krtkiego terminu. Po odebraniu tej nowiny siadem do wagonu i chciaem jecha do Poszowa, majc jednoczenie wiadomo, e ten wyjazd jest gupstwem i awantur, ktra do niczego nie doprowadzi. Oto dlaczego jestem we Florencji. Porwao mnie i nioso, ale zebrawszy resztki przytomnoci i rozwagi, ulgnem tu.
Florencja, 22 czerwca.
Jednoczenie z listem ciotki odebraem faire part zaadresowane rk kobiec. Nie jest to charakter Anielki ani jej matki. adna z nich by tego nie zrobia. Prawdopodobnie to koncept i zoliwo pani niatyskiej. Zreszt wszystko mi jedno. Dostaem pak w gow, wic jestem odurzony. Ale widz, e to wicej wstrzsa, ni boli. Nie wiem, jak bdzie pniej: kuli podobno si take zrazu nie czuje. Jednake nie strzeliem sobie w eb, nie zwariowaem; patrz sobie na Lung, Arno, ukadabym nawet pasjanse, gdybym umia, sowem: mam si dobrze... e wrd serdecznych przyjaci psy zajca zjady, to stara historia... Ciotka poczytywaa sobie za chrzecijaski obowizek powtrzy Anielce to, co napisaem z Pegli.
Florencja, 23 czerwca.
Z rana, gdy si budz, a raczej gdy otwieram oczy, musz sobie powtarza, e to ta sama Anielka idzie za Kromickiego - taka dobra, kochajca, ktra nie kada si spa, by mnie przywita wracajcego z Warszawy do Poszowa, ktra patrzya mi w oczy, suchaa tego, com mwi, i kadym spojrzeniem mwia mi sama, e jest moj. I ta sama bdzie nie tylko pani Kromick, ale w tydzie po lubie nie bdzie jej si chciao w gowie pomieci, jak moga waha si w wyborze midzy takim Poszowskim a takim Jowiszem jak Kromicki. Dziej si jednak rzeczy dziwne na wiecie i tak strasznie nieodwoalne, e si traci t pod reszt ochoty do ycia. Pani Celina i pani niatyska przyjmuj teraz zapewne al pari Kromickiego i wynosz go umylnie moim kosztem. eby ju zostawiy lepiej w spokoju t Anielk! Jednak ciotka pozwolia na to wszystko! Mniejsza o mnie, ale przecie ciotka wie i widzi, e Anielka nie moe z nim by szczliwa. Sama mwi mi, e Anielka wychodzi za niego z rozpaczy.
Oto ten dugi przeklty list:
"Dzikuj ci za ostatnie wiadomoci, tym bardziej e tamten pierwszy list z Pegli by nie tylko stanowczy, ale i okrutny. Trudno mi byo wierzy, eby ty nie mia dla tej dziewczyny nie tylko ani trochy przywizania, ale ani przyjani, ani litoci. Ja przecie, mj Leonie, nie daam i nie namawiaam ci, by si zaraz owiadcza Anielce, prosiam ci jedynie o to, aby napisa jakie sowo serdeczniejsze dla niej, choby nie wprost, ale w licie do mnie. I wierzaj mi, e byoby to wystarczyo, bo ona tak ci kochaa, jak tylko podobna dziewczyna kocha moe. Wejd jednak w moje pooenie: co miaam robi po odebraniu twego listu? jakim sumieniem mogam utrzymywa duej Anielk w tych zudzeniach i zarazem w niepokoju, ktry tru widocznie jej zdrowie? Po listy Chwastowski zawsze posya umylnego do Warszawy i przynosi je sam z rana na herbat. Anielka wiedziaa, e jest list od ciebie, bo to biedactwo czyhao zawsze na Chwastowskiego i zabierao mu z rk listy niby dlatego, eby je uoy na mojej ser
wecie, a w rzeczy, by zobaczy, czy od ciebie czego nie ma. Ot spostrzega, e list jest. Zauwayam, e ju herbat nalewaa nam tak, i wszystkie yeczki dzwoniy w filiankach. Mnie tkno jakie ze przeczucie; wahaam si, czy nie odoy czytania, pki nie znajd si w swoim pokoju, ale byam niespokojna, czy nie chory, i nie mogam wytrzyma. Bg widzi, ile mnie kosztowao nie pokaza po sobie niczego, zwaszcza e czuam oczy Anielki, wlepione we mnie. Ale jako si przemogam; powiedziaam nawet: Leon zawsze zbolay; chwaa Bogu, zdrw, i przesya wam ukony. Anielka spytaa niby zwyczajnym gosem: czy dugo jeszcze zabawi we Woszech? Widziaam, ile si mieci w tym pytaniu, i nie miaam odwagi powiedzie prawdy, zwaszcza e byo to przy Chwastowskim i subie; powiedziaam wic tak: Niedugo; myl, e si wkrtce tu wybierze. eby ty widzia te ognie, ktre przez ni przeleciay, t rado, te wysiki, eby si nie rozpaka. Biedactwo! Mnie si dzi chce paka, gdy o tym wspomn. Co przes
zam, wrciwszy do siebie, to nie uwierzysz; ale ty napisa wyranie: "ycz jej szczcia z Kromickim" - i trzeba byo, sumienie kazao, otworzy jej oczy. Nie potrzebowaam jej woa, bo nadesza sama; wwczas powiedziaam jej tak: Anielciu, ja wiem, e ty jeste dzielna, poczciwa dziewczyna, ktra si zawsze zgodzi z wol bo. Musimy pomwi otwarcie. Wiem, moje dziecko, e midzy tob a Leonem zaczynao si co podobnego do przywizania, i powiem ci, em sobie tego najmocniej yczya; ale widocznie woli boej nie byo; jeli miaa pod tym wzgldem jakie zudzenia, to si ich wyrzecz! Poczam j ciska, bo poblada jak papier; mylaam, e zemdleje; na szczcie, nie przyszo do tego. Schylia si tylko do moich kolan i pocza powtarza raz po razu: Co on mi kaza, ciociu, powiedzie? Co on mi kaza, ciociu, powiedzie? - Broniam si, nie chciaam cytowa twoich sw - ale przyszo mi na myl, e bdzie lepiej dla niej dowiedzie si caej prawdy, i powiedziaam jej wreszcie, e jej yczys
z szczcia z Kromickim. Na to wstaa i po chwili rzeka mi zupenie ju innym gosem: Niech mu ciocia podzikuje - potem zaraz odesza. Boj si, e bdziesz nierad, em tak wiernie powtrzya twoje sowa, nie obwijajc ich w adne uprzejmoci; skoro jednak Anielki stanowczo nie chcesz, to nie mona jej byo tego do wyranie powiedzie. Im bardziej bdzie przekonana, e si le z ni obszed, tym prdzej ci zapomni. Wreszcie, jeli ci to bdzie przykro, pomyl, przez ile nie tylko przykroci, ale cierpie przeszymy tu wszystkie trzy, a zwaszcza Anielka. Ma ona wprawdzie tyle mocy nad sob, e ani si spodziewaam. Cay dzie miaa oczy suche i nie daa nic pozna matce, o ktrej zdrowie bardzo si boi; tulia si tylko do niej wicej ni zwykle, a i do mnie, co mnie tak rozczulao, a mi si broda trzsa. Pan niatyski, ktry tego samego dnia przyjecha, nic po Anielce nie pozna; dopiero sama mu powiedziaam, bo wiem, e to twj przyjaciel - tote zmartwi si okropnie i pocz si na ciebie tak z
oci, aem si na niego rozgniewaa. Bg wie, co nie wygadywa - wiesz, jak to on. Ty, ktry Anielki nie kochasz, nie moesz oceni, jaki byby z ni szczliwy; le jednak zrobie, mj Leonie, e j zostawi w tym mniemaniu, e j kochasz. Nam wszystkim si to zdawao, nie tylko jej, a to byo le, bo naprzd, Bg jeden policzy, ile ona si nacierpiaa, a po wtre, to byo powodem, e zaraz postanowia przyj Kromickiego. Rozumiem doskonale, e ona to zrobia z desperacji. Musiay mie z matk jak o nim rozmow, po ktrej zapado postanowienie. Kromicki przyjecha nazajutrz po twoim licie. Bya od razu dla niego taka inna ni zwykle, e w tydzie pniej si owiadczy i zosta przyjty. Pan niatyski dopiero przed paru dniami dowiedzia si o tym i wosy sobie z gowy wyrywa, a co si ze mn od pocztku dziao, tego ci nawet nie pisz.
Byam tak rozalona na ciebie jak nigdy w yciu, i dopiero twj drugi list zagodzi troch uraz, chocia przekona mnie ostatecznie, e z moich zamkw na lodzie nic nie bdzie. Bo ci si przyznam, e po tym pierwszym licie, pki Kromicki si nie owiadczy, przychodzio mi do gowy: A nu Bg wejrzy na nas askawie i odmieni jego serce! Nu Leon z gniewu tylko tak napisa! Ale gdy potem znalaze ju kilka sw serdecznych dla Anielki, a nie odwoae nic z tego, co byo w pierwszym licie, poznaam, e ju nie ma si co udzi. lub Anielki ma by 25-go lipca i powiem ci, dlaczego tak prdko. Celina, naprawd bardzo chora, przewiduje swj bliski koniec i nie chce, eby potem z powodu aoby po niej zasza duga zwoka; chce przed mierci zobaczy dziecko pod msk opiek. Kromickiemu pilno, bo on ma interesa na Wschodzie, ktrych nie moe zaniedbywa, a Anielka pragnie jak najprdzej wypi ten kielich. Ach! mj Leonie, czemu to wszystko tak poszo i czemu to dziecko jest tak nieszczliwe?
Nie pozwoliabym nigdy w wiecie, eby ona wysza za Kromickiego, ale jak ja mog cho sowo powiedzie, ja, ktra czuj si i tak winn wzgldem Anielki? Mnie opanowaa zanadto ch oenienia ci i nie obliczyam, co za nastpstwa mog wynikn std dla Anielki. Moja wina, ale te cierpi niemao i modl si co dzie za to dziecko.
Oni wyjedaj po lubie na Woy. Celina zamieszka u mnie w Warszawie; gadaa o Odessie, ale nie puszcz jej za nic. Ty, mj drogi, wiesz, jakam szczliwa, gdy ci widz, ale nie przyjedaj teraz do Poszowa; zrb to dla Anielki. Jeli chcesz, to ja zaraz potem przyjad do ciebie; Anielk trzeba teraz oszczdza".
Po co ja mam si oszukiwa?! Ilekro odczytuj ten list, chce mi si gow o cian tuc - i to ju nie z gniewu, nie z zazdroci, ale z alu!
23 czerwca.
Niepodobna mi byo, po prostu niepodobna, zaoy rk i da ju zupenie za wygran. To byoby potworne maestwo. Dzi, we czwartek, wysaem do niatyskiego depesz, w ktrej zaklem go na wszystkie witoci, by w niedziel by w Krakowie. Sam wyjedam tam jutro. Prosiem go, eby o depeszy nikomu nie wspomina. Pomwi z nim, a raczej bd go baga na wszystko, eby si rozmwi w moim imieniu z Anielk. Licz wiele na jego wpyw. Anielka szanuje go i lubi ogromnie. Nie udaem si do ciotki, bo my mczyni lepiej si rozumiemy. niatyski jako psycholog atwiej uwzgldni ten cay przeklty proces psychiczny, przez ktry przechodziem w ostatnich czasach. Jemu mog powiedzie i o Laurze; gdybym za wspomnia o niej ciotce, przeegnaaby si krzyem witym. Chciaem pocztkowo napisa do samej Anielki, ale list mj zwrciby uwag, wywoa zamieszanie. Znam prawo Anielki, wiem, e pokazaaby zaraz list matce - a ta musi mnie nie cierpie i nie omieszkaaby go na swj sposb wytumaczy, w czym by jeszcze dopomg jej Kromicki. Trzeba, eby niatyski pogada z Anielk sam na sam, co moe mu uatwi jego ona. Mam nadziej, e on podejmie si misji, cho widz doskonale, jak jest draliwa. Nie spaem ju kilka nocy. Gdy przymkn powieki, przypominam sobie Anielk, jej twarz, wosy, oczy, sposoby mwienia, umiech - widz j, jak gdyby staa przede mn... Nie mog tak y!
Krakw, 26 czerwca.
niatyski jest. Podj si! Poczciwy chop - niech mu Bg zapaci! Godzina jest czwarta w nocy, ale e cigle spa nie mog, wic siadam do pisania, bo nie mam co z sob robi. Gadalimy ze niatyskim do trzeciej, kcilimy si, rozprawiali. Teraz on przewraca si na drugi bok w ssiednim pokoju. Nie od razu udao mi si go namwi. Powtarza mi cigle: Mj kochany, jakim prawem ja, obcy czowiek, mam wtrca si w wasze stosunki rodzinne, jeszcze w sprawie tak draliwej? Panna Aniela moe mi zamkn usta jednym pytaniem: Co panu do tego? Przysigaem mu, e Anielka tego nie powie, tak zupenie, jakbym mia na to jej podpis. Przyznawaem suszno jego uwagom, ale mwiem, e s pooenia, w ktrych si nawet z takimi wzgldami nie powinno liczy. Trafi mu do przekonania ten mj argument, e tu nie chodzi o mnie, tylko o Anielk, ale w ogle, jeli si podj mwi z ni, to dlatego, e mu al mnie. Zmizerniaem okrutnie przez te par dni; sam mi to powiedzia, i widziaem, e go to wzruszyo. Przy tym nie cierpi Kromickiego, bo to s dwa typy zupenie rne. niatyski utrzymuje, e spekulacje pienine rwnaj si wygarnianiu pienidzy z cudzych kieszeni do swojej. On rne rzeczy ma Kromickiemu za ze i powiedzia o nim tak: Gdyby mia jaki wyszy i uczciwszy cel robic pienidze, to bym mu wybaczy, ale on je robi dlatego tylko, aeby je mie! Maestwo Anielki oburza go bez maa jak i mnie - i jest tego zdania, e Anielka gotuje sobie nieszczcie. Na moje proby wyjeda niatyski zaraz jutro rannym pocigiem.
Pojutrze oboje z on bd w Poszowie i jeli nie bdzie mona rozmwi si swobodnie z Anielk, to zabior j na par godzin do siebie. Ma przedstawi Anielce moj mk, powiedzie jej, e cae ycie moje jest w jej rku. On to potrafi. Przemwi do niej z powag, sodycz i rozumnie; przekona j, e kobieta, choby z najbardziej zranionym sercem, nie ma prawa oddawa rki czowiekowi, ktrego nie kocha; e postpujc tak, postpuje nierzetelnie i nieuczciwie; e rwnie nie ma susznoci odpycha czowieka kochanego i ama jego ycia dlatego, e ten w uniesieniu zazdroci uczyni co, czego auje z caej duszy.
Na zakoczenie powiedzia mi niatyski tak:
- Zrobi to wszystko pod jednym warunkiem: oto jeli mi dasz sowo honoru, e w razie niepomylnym nie wpadniesz do Poszowa i nie narobisz awantur, ktre twoja ciotka, pani Celina i panna Aniela mogyby przypaci zdrowiem. Moesz do panny Anieli pisa, jeli chcesz - ale osobicie nie przyjedziesz, chyba e otrzymasz jej upowanienie.
Za kogo on mnie ma? Przyrzekem, cho mnie to zaraz zaniepokoio. Ale licz na serce Anielki i na wymow niatyskiego. Ach! jak on umie mwi! Nie robi mi niby wielkiej nadziei, widz jednak doskonale, e sam j ma. W ostatnim razie obiecuje sobie wymc na Anielce przynajmniej to, eby termin lubu odoya na p roku. W takim razie zwycistwo, bo Kromicki sam si pewnie cofnie. Popamitam dzie dzisiejszy dugo! niatyski, gdy widzi prawdziwy bl, jest delikatny jak kobieta i oszczdza moj mio wasn. To jednak duo kosztuje przyzna si do swych szalestw, win, sabych stron i zoy swoje losy w cudze rce, zamiast samemu si z nimi boryka. Ale co mi to wszystko, gdy chodzi o Anielk?
27 czerwca.
niatyski wyjecha rano. Odprowadzaem go na kolej. Powtarzaem mu tak rozmaite zlecenia, jak gdyby by idiot. On, dranic si ze mn, mwi, e jeli mu si misja uda, to znowu zaczn filozofowa. Miaem ochot go wytuza. Odjeda peen dobrej otuchy; przysigbym, e jest pewien, i wszystko pjdzie jak najlepiej. Po jego odjedzie poszedem do kocioa Panny Marii, i ja - sceptyk, ja - filozof, ja, ktry - nie wiem, nie wiem, nie wiem! daem na msz na intencj Leona i Anieli. Nie tylko wysuchaem mszy, ale teraz pisz oto czarno na biaym: Niech piorun trzanie sceptycyzm, filozofi z nim razem i moje nie wiem w dodatku!
28 czerwca.
Godzina pierwsza po poudniu. O tej porze niatyscy mieli wanie wyjecha do Poszowa. Na jedno przynajmniej Anielka powinna si zgodzi, to jest na odoenie lubu. Ona nie ma prawa mi tego odmwi... Przez cay dzie rozmaite myli przychodz mi do gowy. Kromicki jest chciwy na pienidze - to nie ulega wtpliwoci - czemu on nie szuka bogatszej partii? Majtek Anielki jest duy, ale obduony - moe on by Kromickiemu potrzebna dlatego, by go nie uwaano za przybd, ktrego nie ma na czym poszukiwa; moe mu dopomc do uzyskania poddastwa - prawda! - jednak Kromicki przy swej opinii bogacza mgby to wszystko znale - plus posag. Widocznie ona mu si jednak podoba i podoba si od dawna. Co to dziwnego, e Anielka si podoba!
I powiedzie, e ona czekaa, jak szczcia, jak zbawienia, jednego sowa z moich ust! Przecie ciotka pisze, e "czyhao biedactwo na Chwastowskiego, by mu zabiera listy z rk". Strach mnie bierze, e mi to wszystko moe nie by darowane i e tak nade mn, jak nad podobnymi do mnie ludmi wisi zatrata.
Godzina 10 wieczorem.
W dzie dostaem szalonej newralgii w gowie; teraz to przeszo, ale z tego blu, z bezsennoci i niepokoju jestem w takim stanie, jakbym by zahipnotyzowany. Umys mj, otwarty i podniecony w jednym kierunku, skupiony ca si w jednej tylko myli, widzi tak jasno, co bdzie, jak nigdy w yciu nie widzia. Zdaje mi si po prostu, e jestem w Poszowie, e sucham tego, co Anielka odpowiada niatyskiemu - i nie rozumiem, jak mogem si udzi. Ona nie zmiuje si nade mn. Nie s to przypuszczenia, ale zupena pewno... Istotnie, dzieje si ze mn co szczeglnego. Czuj w sobie tak przeraliw powag, jakbym dotd by dzieckiem - i zarazem smutno mi ogromnie. Przypuszczam, e mog zachorowa. Na niatyskim wymogem, e bdzie zaraz telegrafowa. Dotd depeszy nie ma, chocia waciwie nie przyniesie mi ona nic nowego.
29 czerwca.
Depesza od niatyskiego nadesza - i oto com w niej znalaz:
"Wszystko na nic - zbierz siy i ruszaj w wiat". Tak te i zrobi - moja Anielko!
Pary, 2 kwietnia.
Nie pisaem dziennika przeszo dziesi miesicy, cho tak ju przywykem do tej roboty, e mi tego brako. Ale mwiem sobie: po co? Miaem to gnbice uczucie, e chobym spisywa myli godne Pascala, gbsze od gbin oceanu, wysze od Alp, nie odrobi tego jednego prostego faktu, e ona posza za m. Wobec tego opaday mi rce. ycie skupia si czasem w jednym celu, przedmiotowo maym, a gdy go zabraknie, czowiek nie wie, dlaczego spenia najprostsze czynnoci. A dziwnie i miesznie pomyle, ale byem dugo w takim stanie, e gdym si ubiera, wychodzi na miasto, do teatru lub do klubu, nie mogem si nigdy obroni pierwszemu wraeniu: po co? - i potrzebowaem nieraz dugiej chwili, by si opamita, e przecie jadaem obiady, strzygem brod i zaatwiaem podobne czynnoci jeszcze przed jej poznaniem. W pierwszych miesicach duo podrowaem; zabkaem si a do Islandii; ot na widok jezior szwedzkich, norweskich fiordw, islandzkich gejzerw nie miaem wasnych bezporednich wrae, tylko staraem si wyobrazi sobie, co by Anielka na taki lub owaki widok odczua i jakby si wyrazia, sowem - widziaem jej oczyma, mylaem jej myl, czuem jej sercem. A gdym nastpnie przypomnia sobie, e ona nazywa si pani Kromicka, siadaem co prdzej do wagonu lub na statek i jechaem dalej, bo to, com widzia, przestawao budzi we mnie zajcie. Co mnie to mogo obchodzi, e to jest jeden z takich zwykych, omieszonych nawet dramatw, przez ktry tysice gupcw przeszo przede mn! Przez mier przechodz take wszyscy, a kademu konajcemu wydaje si, e wiat zapada si z nim razem. I istotnie si zapada!
Nie wiem i nie wdaj si w to, czy uczucia moje byy w pierwszych miesicach mniej lub wicej bezdenn rozpacz. To wszystko jest wzgldne. Wiem tylko, e istota moja bya przez t kobiet pochonita i e po raz pierwszy zrozumiaem pustk, jak moe spowodowa mier osoby bardzo kochanej.
Ale z wolna przyzwyczajenia - nie ponty - yciowe odzyskiway we mnie zwyk moc. Zdaje mi si, e jest to zjawisko do powszechne. Znaem ludzi wewntrz ogromnie smutnych, ktrzy, nie majc ni ziarna makowego wesooci w duszy, zachowywali jednak pewn zewntrzn wesoo dlatego tylko, e niegdy byli weseli i e przywykli do tej formy. Musia przecie nadej i dla mnie czas, w ktrym na przykad bl zbw przestaem odczuwa tylko przez przykro, jak by taki bl mg sprawi Anielce. Prcz tego, krtko mwic: odrtwiaem, a wreszcie znalazem lekarstwo w samej trucinie. Czytaem niegdy w podry Fariniego, e Kafrowie lecz si od ukszenia skorpiona pozwalajc mu uku drugi raz w to samo miejsce. Takim skorpionem, takim antydotem w sameje trucinie, byo dla mnie, jak zreszt jest w ogle dla ludzi, sowo: stao si.
Stao si, wic cierpi - stao si, wic przestaj cierpie. W tym poczuciu, e nie ma ju rady, ley pewne ukojenie. Zawsze przychodzi mi na myl w Indianin, ktry, porwany przez prd Niagary, walczy z pocztku z caym wysileniem, na jakie zdoby si moe rozpacz, a nastpnie, spostrzegszy, e nie ma rady, rzuci wiosa, pooy si na dnie odzi i pocz piewa. Ja obecnie gotwem take piewa. Prd Niagary ma zreszt t dobr stron, e kogo porwie, to go zmiele na otrby; ale s inne, ktre wyrzucaj czowieka na awice piaszczyste, puste, bezwodne i jaowe. To wanie przytrafio si mnie.
Zy duch mego ycia nie przewidzia tylko jednej rzeczy. Oto czowiek bardzo przycinity i bardzo nieszczliwy daleko mniej sobie robi z siebie ni czowiek szczliwy. Wobec tego zawistny los staje si do pewnego stopnia bezbronny. Byem i jestem w takim usposobieniu, e gdyby na przykad zagniewana Fortuna przysza do mnie we wasnej osobie i powiedziaa mi Pal ci licho! - odpowiedziabym jej: Dobrze! pal mnie licho! I powiedziabym to wcale nie z powodu rozpaczy po Anielce, ale z powodu tej gbokiej obojtnoci dla wszystkiego, co jest we mnie i koo mnie.
Jest to swego rodzaju zbroja bardzo hartowna, ktra nie tylko ochrania czowieka, ale czyni go niebezpiecznym. Jasna rzecz, e kto gotw nie oszczdza siebie, ten nie bdzie oszczdza i drugich. Nawet przykazanie boskie nie kae kocha bliniego wicej ni siebie samego.
Nie idzie za tym, ebym mia zamiar podern komu w tych dniach gardo. To, com powiedzia, ma znaczenie przewanie teoretyczne; w praktyce yciowej nikt wielkiej szkody z tego nie ponosi, jeli bowiem taka obojtno zmniejsza altruizm, to zupenie o tyle samo zmniejsza i egoizm. Gdyby mi przyszo spa z blinim pod jednym paszczem, nie oddabym mu go caego, ale te nie zabrabym caego dla siebie. Niebezpiecznym, moe nawet bardzo niebezpiecznym, bywa taki czowiek tylko wwczas, gdy ludzie mc mu ten spokj, polegajcy na ograniczeniu wasnego ja - i zmuszaj go do natonej czynnoci. Wwczas ma on pewno ruchw, a zarazem bezlitosn si machiny. T jak mechaniczn pewno siebie zyskaem. Od niejakiego czasu spostrzegem, e swj sposb mylenia i swoj wol wraam ludziom daleko silniej ni dawniej, chocia zupenie si o to nie staram. Niewyczerpanym rdem wahania si i saboci jest mio wasna, prno i kokieteria wzgldem innych. Czowiek bezwiednie prawie pragnie si podoba, pragnie si wkupi w sympati, wic szukajc do tego drg czyni tysice ustpstw z wasnej prawdy. Obecnie kokieteria owa, jeli nie znika we mnie zupenie, to zmniejszya si niezmiernie - i obojtno na to, czy si podobam lub nie, daje mi jak zimn i spokojn wyszo nad innymi. Spostrzegem to w czasie podry, a zwaszcza teraz w Paryu. Byo tu wielu ludzi, ktrzy mieli nade mn przewag; teraz ja mam nad nimi przewag wanie dlatego, e mi mniej od nich o to chodzi.
W ogle robi sobie wraenie czowieka, ktry mgby by energiczny, ale nie chce, albowiem wola jest w prostym stosunku do namitnoci, moje za s przede wszystkim ujemne. Poniewa zosta mi dawny nag zdawania sobie sprawy ze wszystkiego, wic objaniam to w ten sposb, e w pewnych warunkach mona rwnie zawzicie nie pragn ycia jak w innych go pragn. Prawdopodobnie te moja obojtno jest skupion zawzitoci przeciw yciu. Std tak mao podobny jestem do Davisa.
Niewtpliwie staem si czowiekiem bez porwnania wicej bezwzgldnym, ni byem dawniej, i mgbym powtrzy za Hamletem, e jest we mnie co niebezpiecznego. Na szczcie, nikt mi nie wchodzi w drog. Wszyscy s dla mnie tak doskonale obcy i obojtni, jak ja dla nich. Jedna ciotka kocha mnie tam po staremu w Warszawie, ale przypuszczam, e i jej mio stracia charakter czynny, przynajmniej o tyle, e mi w przyszoci nie gro swaty.
3 kwietnia.
Niestety, moja obojtno, ktr przyrwnywaem do czystej wody bez smaku i barwy, jest pozornie tylko bezbarwn. Przypatrujc si jej dokadniej, spostrzegam, e pywaj po niej pewne oboczki, ktre mc jej przezroczysto. S to idiosynkrazje. Nic mi nie pozostao, a to pozostao. Nie kocham nikogo i nie mam do nikogo czynnej nienawici, ale jestem peen wstrtw do rozmaitych ludzi. Do takich naley na przykad Kromicki. Nie o to mi ju chodzi, e mi zabra Anielk, ale o to, e ma ogromnie dugie nogi a grube wizania kolan; e jest dugi jak tyczka i e gos jego przypomina mielenie kawy w mynku. Zawsze zreszt odrzucao mnie od niego, i jeli teraz o tym wspominam, to gwnie dlatego, e owe wstrty maj obecnie we mnie jak dziwn ywotno. Cigle myl o ludziach, od ktrych mnie nerwowo odrzuca. Gdyby chodzio tylko o Kromickiego i pani Celin, byoby to jeszcze zrozumiae, mgbym bowiem przypuszcza, e moje uczucia dla nich s zamaskowan wstrtem nienawici; ale obok nich stoj mi rwnie uparcie w pamici rne inne figury, ktre kiedykolwiek w yciu budziy we mnie niech lub obrzydzenie. Nie mog tego tumaczy stanem mego zdrowia - jestem zdrw jak nigdy - wic tumacz to w sposb nastpujcy: ludzie zabrali mi mio, czas wysuszy nienawi; e za czowiek yjc musi czu - czuj przeto, jak umiem, yj tym, co mi zostao. Musz take wyzna, e nie przesyci si szczciem, kto tak czuje i yje...
Ochodem niemal zupenie dla dawniejszych sympatii. Do niatyskiego mam wprost niech, ktrej adne rozumowania nie mog potumi. niatyski posiada niezaprzeczenie wysokie przymioty, ale te si sobie podoba i przez to staje si gsto - mwic jzykiem malarzy - zmanierowany. Przypuszczam, e jest rzecz niesychanie rzadk, by czowiek, ktry spostrzega, e jego sposb postpowania, jego cechy indywidualne i oryginalnoci podobaj si ludziom, nie rozmiowa si w swym typie i nie pocz w kocu sam siebie przesadza. niatyski nadto chce by zawsze i wszdzie niatyskim, skutkiem czego staje si sztuczny i dla pozy powica sw wrodzon delikatno. Mniejsza ju o ow szorstk depesz, ktr mi przysa do Krakowa po niepomylnym poselstwie do Anielki, o owo: "Ruszaj w wiat!", ktre byo zbyteczne, bo bybym ruszy w wiat i bez jego rady; ale odebraem list od niego w Chrystianii, zaraz po zampjciu Anielki, pisany niby z serca, ale rwnie szorstki i peen maniery. Da si on streci mniej wicej tak: Panna Aniela ju pani Kromick - stao si - al mi ci - ciskam ci serdecznie - nie myl, e bdzie dziura w niebie - s rzeczy na wiecie waniejsze - niech mnie diabe porwie - pyszna musi by Norwegia - wracaj i bierz si do roboty - bd zdrw - etc. Nie przytaczam dosownie, ale taki by ton listu. By on mi nieprzyjemny, bo naprzd, nie prosiem niatyskiego, by mi poycza okcia do mierzenia mego nieszczcia; po wtre, miaem go za mdrzejszego i przypuszczaem, e zrozumie, i te jego "rzeczy waniejsze" wtedy tylko nie s pustym sowem, kiedy oznaczaj uczucia, ktre si uprzednio ma. Chciaem mu na razie odpisa, by mnie wypuci ze swojej duchowej opieki rozmyliwszy si jednak, nie odpisaem wcale - i mniemam, e to jest najmniej utrudzajcy sposb rozwizania stosunku.
Zstpujc jednak w siebie gbiej, spostrzegam, e powodem zaniku mej przyjani dla niatyskiego byy nie tylko jego depesze lub listy. Waciwie mwic, nie mog mu darowa tego, za co powinienem mu by wdziczny, to jest jego porednictwa midzy mn a Anielk. Sam go o to bagaem, ale wanie dlatego, em go baga, e powierzyem mu swoje losy i ster mojej odzi, em si przyzna do mej saboci i zrobiem go niejako mym opiekunem, e na koniec to upokorzenie i nieszczcie, jakie mnie spotkao, przeszo naprzd przez jego rce, zostaa mi na dnie w sercu uraza. Jest we mnie gniew na siebie samego, ale zarazem i na niatyskiego za to, e bra we wszystkim udzia. Wiem, e to jest niesuszne, ale nie mog na to poradzi, e przyja moja wypalia si jak wieca.
Zreszt nie byem nigdy zbyt pochopny do uczu przyjani. yem w bliszych stosunkach ze niatyskim moe wanie dlatego, emy yli na dwch kocach Europy. Innych przyjaci nie miaem. W ogle nale do istot, ktre zowi pojedynkami. Przypominam sobie, em nieraz myla o tym z pewn chepliwoci, biorc to za dowd siy. Istotnie, w wiecie na przykad zwierzcym skupiaj si tylko istoty sabe, te za, ktrym natura daa potne ky i pazury, chodz samotnie, bo sobie wystarczaj. Zasada ta jednak wyjtkowo tylko moe stosowa si do ludzi. Niezdolno do przyjani dowodzi w czowieku najczciej nie siy, ale oschoci serca. We mnie bya obok tego niesychana niemiao i wraliwo. Miaem serce podobne do mimozy, ktra zamyka si za kadym dotkniciem. e nigdy nie zawarem przyjani z adn kobiet, to znowu inna rzecz. Miaem ochot przyjani si tylko z takimi, od ktrych chciao mi si czego wicej, wic nie moga to by przyja rzetelna. Udawaem j natomiast wielokrotnie, tak jak na przykad lis udaje nieywego, aby upi czujno wron i tym pewniej ktr capn. Nie idzie za tym, ebym nie wierzy w moliwo przyjani mczyzny z kobiet. Przede wszystkim nie jestem gupcem, ktry mierzy wiat wasn miar, ani szuj, ktra zawsze podejrzewa, a nastpnie liczne spostrzeenia dowiody mi, e podobna przyja zupenie jest moliwa. Skoro w rzeczywistoci istniej takie uczucia i stosunki jak brata i siostry, to mog mie one zawsze miejsce, gdy dwie istoty, choby obce, poczuj si bratem i siostr. Powiem nawet wicej, e zdolnoci do tego rodzaju uczu odznaczaj si dusze wyborowe, majce wrodzony pocig do platoskich biesiad, zatem dusze poetw, artystw, filozofw i w ogle istot przechodzcych zwyk krawieck miar. Jeli to jest dowd, e nie byo we mnie materiau ani na poet, ani na artyst, ani na znakomitego czowieka - to tym gorzej dla mnie. Prawdopodobnie nie byo, skoro nie zostaem niczym wicej jak Leonem Poszowskim.
Miaem w swoim czasie poczucie, e gdyby Anielka zostaa moj on, to by nie bya tylko on lub kochank, ale i przyjacielem. Lecz wol o tym nie myle. Tego rodzaju widma nawiedzaj mnie i tak a nazbyt czsto, i myl, e naprawd nie pierwej bd zupenie spokojny, a zdoam je raz na zawsze odpdzi.
4 kwietnia.
Spotykam tu do czsto Davisow, bywam nawet u niej. I nic! Sporo nielubienia i troch pogardy pod grub warstw popiou - zreszt zwyky towarzyski stosunek. Jest zawsze zbyt pikna, by j mona umieci w grupie idiosynkrazyj - kocha jej nie mog, a nienawici nie chc si trudzi. Ona zrozumiaa to od razu i zastosowaa si do pooenia. Swoj drog troch j drani moja wiksza pewno siebie, moja samodzielno, ale wanie dlatego liczy si ze mn. Jest istotnie zdumiewajc rzecz ta atwo, z jak kobiety wracaj od stosunkw najbardziej bliskich - do poprzedniej, zwykej znajomoci. My z Laur jestemy nie tylko przy ludziach tak, jakby midzy nami nic nie byo, ale nawet i wwczas, gdy zdarza nam si zosta sam na sam. Nie kosztuje j to nic; nie wida po niej najmniejszego przymusu: jest grzeczna, jest w miar chodna, w miar uprzejma, a ten nastrj udziela si i mnie w tym stopniu, e po prostu nie przychodzi mi do gowy, i mgbym np. nazwa j po imieniu.
Neapolitaski jej kuzyn, Maleschi, ktry z pocztku przewraca oczy na mj widok tak gronie, e a czuem si w obowizku zapyta go, dlaczego je sobie tak nadwera, obecnie uspokoi si widzc, jak nasze stosunki ukadaj si rwno, i jest moim przyjacielem. Odby on tu ju pojedynek z powodu Laury, w ktrym wbrew opinii tchrza, jak mu zrobiono we Woszech, zachowywa si bardzo poprawnie. Biedny Davis przeszed ju od kilku miesicy do nirwany - i sdz, e po wyjciu aoby Laura wyjdzie za Maleschiego. Bdzie to najpikniejsza w wiecie para. Ten Woch ma tors i gow Antinousa, z dodatkiem zotawej cery, czarnych jak kruk wosw i oczu koloru Morza rdziemnego. By moe, e Laura go kocha, ale dla jakich niewiadomych mi przyczyn czasem wyranie nim pomiata. Kilkakrotnie obesza si z nim przy mnie tak niegrzecznie, e a mnie zdziwia, bom nie przypuszcza, eby jej estetyczna natura bya zdoln do takich poryww. Widocznie obok Aspazji siedzi w niej Ksantypa. Nieraz to spostrzegem, e kobieta tyl
ko pikna, bez innych przymiotw duszy, ktr ludzie maj za gwiazd, bywa czsto czym wicej ni gwiazd, bo ca konstelacj, a nawet dwiema na raz, mianowicie: Wielk Niedwiedzic dla otoczenia, a Krzyem dla ma. To pewna, e Laura bya Krzyem dla Davisa, a jest Wielk Niedwiedzic dla Maleschiego. Byaby ni moe i dla mnie, gdyby nie to, e si czuje nieco obc w wiecie paryskim i e spostrzega, i lepiej mie tu we mnie sprzymierzeca ni nieprzyjaciela. Dziwna rzecz, ona si mniej podoba w Paryu ni we Woszech lub w ogle nad brzegami Morza rdziemnego. Jest po prostu za klasyczna i za pikna na Pary, gdzie smak jest do pewnego stopnia chorobliwy, co si daje take widzie w literaturze i sztuce, i gdzie charakterystyczna brzydota silniej podnieca stpiae nerwy ni prosta pikno. Kady moe z atwoci zauway, e najsynniejsze gwiazdy pwiata s raczej brzydkie ni pikne. Co do Laury, istnieje jeszcze jedna przyczyna jej stosunkowo niewielkiego powodzenia nad Sekwan. Oto umys jej 
jest wprawdzie niepospolity, ale take zbyt prostolinijny na tutejsze stosunki, a zwaszcza za mao rzutki. Tu mnstwo jest ludzi, ktrzy ogromnie powanie i szeroko myl, ale w stosunkach towarzyskich szczery poklask znajduje przede wszystkim taki umys, ktry si umie zawiesi na kadym przedmiocie, jak mapa zawiesza si ogonem na gazi - i wywraca kozioki. Im bardziej owe kozioki bd cudaczne i nage a niespodziewane, tym powodzenie bdzie pewniejsze. Laura to rozumie, ale zarazem czuje, e jest to dla niej takim samym niepodobiestwem, jakim byoby np. chodzenie po linie. Mnie uwaa za bieglejszego w tej umysowej gimnastyce i dlatego jestem jej potrzebny.
Chcc powikszy the attraction swego salonu, uczynia z niego przybytek muzyki. Sama piewa jak syrena i rzeczywicie ciga tym ludzi. Widuj te czsto u niej fortepianistk, Klar Hilst, mod i ho Niemk ogromnego wzrostu, ktr jeden z malarzy tutejszych okreli w ten sposb: 'est beau, mais 'est deux fois grandeur naturelle! Miaa ona tu w ostatnich czasach, mimo swego niemieckiego pochodzenia, wielkie powodzenie. Co do mnie, nale widocznie do starej szkoy, bo nie umiem si pozna na dzisiejszej grze, polegajcej na sile, to jest na wybijaniu zbw fortepianom. Suchajc ostatnim razem Hilstwny u Laury, pomylaem w duchu, e gdyby fortepian by czowiekiem, ktry uwid jej siostr, nie mogaby go wali zawziciej. Grywa ona take na fisharmonii. Utwory jej maj wielkie powodzenie w tutejszym wiecie muzycznym i uchodz za gbokie, prawdopodobnie dlatego, e gdy si je syszy raz dziesity, czowiek mwi sobie: Moe za jedenastym co zrozumiem. Przyznaj, e te uwagi moje s z
oliwe, a nawet zuchwae, gdy nie jestem znawc. Przychodzi mi jednak do gowy pytanie: czy muzyka, dla ktrej zrozumienia potrzeba by profesorem konserwatorium, od ktrej nie maj klucza ju nie tylko prostaczkowie, ale nawet ludzie rozwinici i poniekd muzycznie wyksztaceni - jest tym, czym by powinna? Obawiam si, aby idc t drog, muzycy nie wytworzyli z czasem kasty egipskich kapanw, przechowujcych wiedz i pikno wycznie dla siebie.
Mwi to dlatego, e zauwayem, i od czasw Wagnera muzyka, w porwnaniu na przykad z malarstwem, idzie wprost przeciwn drog. Nowsze malarstwo zacienia dobrowolnie granice swej kompetencji, wyzbywa si idei literackich i filozoficznych, nie kusi si na oddawanie mw, kaza, zdarze historycznych potrzebujcych komentarzy, nawet alegorii nie tumaczcych si od pierwszego rzutu oka, sowem - ogranicza si z zupen wiadomoci tego, co robi, do odtwarzania ksztatw i plam barwnych. Muzyka od czasw Wagnera wprost przeciwnie; usiuje by nie tyko harmoni tonw, ale zarazem filozofi tej harmonii. Sdz, e wkrtce przyjdzie jaki wielki geniusz muzyczny, ktry powie jak w swoim czasie Hegel: "Tylko jeden mnie rozumia - a i ten mnie nie zrozumia".
Hilstwna naley do kategorii filozofujcych w muzyce, co jest tym dziwniejsze, e dusza jej jest pena prostoty. Ta kariatyda posiada jasne, naiwne oczy dziecka, jak rwnie jego szczero i dobro.
Wielu ludzi zabiega tu koo niej, bo nci ich zarwno jej pikno, jak i w nimbus otaczajcy kad kobiet, na ktrej gowie spocza rka sztuki; a jednak najmniejszy cie nie pad nigdy na jej opini. Mwi o niej dobrze nawet kobiety, bo je rozbraja swoj rzeczywicie niezwyk dobroci, prostot i wesooci. Wesoa jest jak ulicznik, i nieraz widziaem j miejc si, jak miej si pensjonarki - do ez, co gorszyoby ludzi, gdyby nie to, e Klarze, jako artystce, wszystko uchodzi. Jest to w ogle pikny moralnie, lubo poza artyzmem moe niezbyt bogato uposaony typ. Laura, ktra w gruncie rzeczy jej nie lubi, dawaa mi kilka razy do zrozumienia, e "kariatyda" kocha si we mnie. Przypuszczam, e tak nie jest, ale e mogoby tak by, gdybym si o to postara. To pewna, e Klara lubi mnie bardzo i e poczua dla mnie sympati od pierwszego spotkania. Ja pac jej wzajemnoci, nie myl jednak czyni adnych zabiegw na jej zgub. Gdy widz jak kobiet po raz pierwszy, spogldam na ni, z m
ocy dawnych przyzwyczaje, jak na przysz moliw zdobycz - ale s to raczej odruchy mylowe. Druga nastpna myl ju jest inna. W ogle mam dla kobiet uczucie tego rodzaju, jakie moe mie jubiler, wycofany z interesu, dla drogich kamieni. Ujrzawszy jaki cenny klejnot powiadam sobie warto si o niego postara, nastpnie przypominam sobie, em si ju zlikwidowa - i id dalej.
Powiem jednak ca prawd. Bezpieczestwa Klary strzee take, obok powyszych przyczyn, jej zbyt wysoki wzrost. Tak strzeliste kobiety nie robiy nigdy na mnie wraenia.
Mimo tego poczem j kiedy partem namawia, by przyjechaa z koncertem do Warszawy; obiecywaem jej, e pojad z ni razem jako honorowy impresario. Nie powiem, eby taka podr, gdyby kiedykolwiek przysza do skutku, nie miaa dla mnie pewnego powabu.
Do kraju wybieram si rzeczywicie. Ciotka oddaa mi swj dom w Warszawie i wzywa mnie do uregulowania tytuu wasnoci. Bywa zreszt zawsze w Warszawie w czasie wycigw. Kto by pomyla, e ciotka, kobieta tak powana, oddana gospodarstwu, modlitwom, dobrym uczynkom, ma jedn wiatow sabo - sport wycigowy! Jest to jej namitno. Moe jej odziedziczone rycerskie instynkta, ktre kobiety dziedzicz rwnie dobrze jak mczyni, znajduj sobie w ten sposb ujcie. Konie nasze biegaj od Bg wie ilu lat - i stale s bite. Ciotka nigdy nie opuszcza wycigw, zapal si; w czasie biegw naszych koni staje oparta na lasce na tylnym siedzeniu powozu, z kapeluszem na bakier, ledzi namitnie gonitw, po czym wpada w nieopisany gniew i przez cae miesice zatruwa ycie panu Chwastowskiemu. Obecnie dochowaa si podobno jakiego nadzwyczajnego konia i wzywa mnie, bym przyjecha widzie tryumf barwy czarno-tej. Pojad.
Pojad i dla wielu innych przyczyn. Powiedziaem ju, e jestem wzgldnie spokojny, niczego nie dam, niczego si nie spodziewam i ograniczam wedle si wasne ja, sowem, zgadzam si na pewnego rodzaju duchowy parali, zanim przyjdzie fizyczny i porwie mnie, jak porwa mego ojca. Ale nie mogem przecie zapomnie, skutkiem czego parali mj nie jest ani doskonay, ani zupeny. Ta jedyna istota, ktr w yciu kochaem, rozdzielia si obecnie we mnie na dwie odrbne. Jedna z nich zowie si pani Kromicka, druga Anielka. Dla pani Kromickiej jestem obojtny i obcy, ale Anielka nawiedza mnie i przynosi mi w darze poczucie mojej winy, mojej gupoty, duchowego niedostwa, blu, goryczy, zawodu i zatraty. Hojny i dobroczynny duch! Byoby mi dopiero naprawd dobrze dopiero wwczas, gdyby mi wycito ten zwj mzgowy, w ktrym siedzi pami. Mona wprawdzie i tak y, ale takie ycie jest niesychanie liche, bo czowiek ma cig wiadomo tego, e jest wozem bez k. Staram si za kadym razem przepdzi za dziesit 
granic myl o tym, co by by mogo, gdyby wszystko zoyo si inaczej - i nie zawsze umiem tego dokaza. Mj hojny i dobroczynny anio wraca i znw wysypuje mi na gow rg obfitoci. Wic oto przypuszczam chwilami, e pani Kromicka zabije we mnie Anielk - i dlatego chc jecha, przypatrze si jej szczciu, jej poyciu i wszystkim tym koniecznym zmianom, ktre musiay w niej zaj i uczyni j cakiem niepodobn do Anielki. A by moe, e zobacz pani Kromick w Poszowie. Niepodobna przecie, by majc tam chor matk nie odwiedzia jej po dziesiciomiesicznej rozce.
Przypuszczam, e si po tym wzgldem nie oszukuj i nie udz - i e ceci tuera cela. Licz w tym gwnie na moje nerwy, ktre lada co razi. Pamitam przecie, e gdym pozna Anielk i e gdy jej urok zacz mnie ogarnia z nieprzepart si, sama myl o tym, e jaki Kromicki zblia si do niej, odstrczaa mnie od niej i czynia mi j mniej drog. C dopiero teraz, gdy ona jest on jakiego Kromickiego, gdy nosi w sobie poczucie przynalenoci do niego i gdy jest jego ciaem i duchem. Prawie na pewno mog powiedzie, e mnie bdzie razia, odstrczaa na kadym kroku i e ceci tuera cela!
A wreszcie, gdyby i nie? Gdyby si stao inaczej - co waciwie mam do stracenia? Zyskw nie podam, ale gdyby nawet wypadki uoyy si w taki sposb, iby z nich wykazao si, e wina jest nie tylko po mojej stronie, e nie ja sam jestem odpowiedzialny za to, co si stao, i e ciar trzeba jednak rozoy na dwoje plecw - moe daoby mi to pewne zadowolenie. Powiadam: moe, bo nie rcz. Myl jakowej zemsty jest ode mnie daleka. Za zawody uczuciowe mszcz si ludzie tylko na scenie. W yciu realnym odwracaj si z niesmakiem - i na tym koniec. Przede wszystkim, aeby dowie dzisiejszej pani Kromickiej, e le postpia wzgardziwszy m skruch, musiabym sam w to niezachwianie uwierzy, a ja mam i takie chwile, w ktrych, dalibg, niczego nie jestem pewien.
5 kwietnia.
Ju wiem na pewno, e pani Kromick zobacz, albowiem dowiaduj si z listu ciotki, e m jej sprzeda majtek na Woyniu, sam za wyjecha w interesie swych speckulacyj na Daleki Wschd, nie pozostao wic jej nic innego, tylko wrci do matki do Poszowa. Wiadomo t przyjem w pierwszej chwili jeli nie obojtnie, to z zupen rwnowag umysu, uwaam jednak, e wraenie coraz wicej potguje si we mnie. Jest to zreszt waciwo mego ustroju duchowego. Obecnie nie mog ju myle o czym innym; wypadek to niezmiernej doniosoci dla obydwch tych kobiet. Sprzeda po upywie dziesiciu miesicy te majtki w nieporwnanej ziemi, ktre rodzina Anielki od czterystu lat miaa w rku i dla ktrych utrzymania pani Celina powicia cae ycie. A w pan Kromicki przyszed i sprzeda z lekkim sercem dlatego tylko, e ma za nie dobrze zapacono i e w ten sposb mg zapewni powodzenie dla swych dostaw.
Przypuszczam, e zrobi na nich miliony, ale co to za cios dla obydwch tych kobiet - i co one mog teraz o nim myle? Ciotka pisze mi, e siedzi teraz koo ka pani Celiny, ktra, otrzymawszy t wiadomo w Poszowie, zachorowaa dwakro mocniej. Jestem zupenie pewny, e Anielka podpisujc plenipotencj dla ma do sprzeday wiedziaa, co robi. Broni go jednak wobec ludzi; ciotka cytuje mi w licie nastpne jej sowa: "Stao si nieszczcie, ale nieszczcie nieuniknione, za ktre Karola nie mona obwinia!" Bro go, bro, wierna, lojalna maonko! nie zabronisz mi jednak myle, e ci zrani podwjnie i e w duszy musisz nim najserdeczniej pogardza. Jego objcia i pieszczoty nie wyma ci z pamici jednego wyrazu: sprzeda! A ta pani Celina, jego protektorka, ktra sdzia, e pierwszym jego czynem po lubie bdzie oczyszczenie za pomoc swych milionw majtku Anielki!... Ja - moje panie - czowiek bez "obywatelskich" frazesw - nie bybym sprzeda, jeli nie z innych powodw, to przez delikatno uczu, to przez przywizanie do was, to przez obaw zadania wam ciosu. Ale przy spekulacjach potrzebna jest gotwka i poparcie. Nie przesdzam, czasem jednak te miliony wydaj mi si znakiem zapytania. Moe by, e Kromicki je zdobdzie, moe sprzeda owa posuy mu do tego, ale gdyby je poprzednio mia, nie byby rani tak bolenie ony i nie byby pozbawia jej dachu nad gow. Ciotka pisze mi, e zaraz po sprzeday wyjecha do Baku, a nastpnie do Turkiestanu. Anielka, zbyt moda, eby sama moga mieszka, bdzie przez ten czas przy matce, matka za siedzi w Poszowie, raz dlatego, e si nie moe ruszy z powodu choroby, po wtre, e ciotka jej nie puszcza, ona za nie chce sobie narazi ciotki. Poznaem Anielk zbyt dobrze, bym j mia posdza o jakie wyrachowanie. Jest ona ostatnim wyrazem bezinteresownoci. Ale matka, ktra by chciaa zagarn wiat cay dla swej jedynaczki, rachuje na to, e ciotka nie zapomni o niej w testamencie. Zreszt rachuje susznie. Ciotka, ktra nigdy nie wierzya zbytecznie w miliony Kromickiego, dawaa mi to kilka razy do zrozumienia z niepokojem i prawie z pokor, uwaa bowiem, e wszystko, co ma, naley do Poszowskich, wic obawia si, bym na jej zamiar nie patrzy jak na krzywd rodu. Jak ona mnie nie zna! Gdyby dzi jeszcze Anielka zostaa bez trzewikw i gdyby za par ich trzeba odda Poszw wraz z reszt mego majtku - to bym odda. Moe wypynoby to ze zoliwej chci przeciwstawienia si Kromickiemu, ale oddabym niechybnie.
Obecnie mniejsza jednak o to. Bez ustanku myl, e te panie mieszkaj ju w Poszowie i e pozostan tam dopty, dopki potrwa podr Kromickiego, to jest Bg wie jak dugo. Bd widywa codziennie pani Kromick... Na t myl ogarnia mnie pewien niepokj, w ktrym jest i ciekawo, w jaki sposb uo si nasze stosunki - i widzenie rnych zdarze, ktre by mogy nastpi, gdyby usposobienie i uczucia moje dla niej byy inne. Ja sam siebie nie okamuj nigdy; powtarzam raz jeszcze, e jad si leczy, e pani Kromickiej nie kocham i nie bd kocha, e owszem, mam nadziej, i jej widok wyprze z mego serca dawn Anielk lepiej od wszystkich fiordw i gejzerw; ale nie bybym sob, nie bybym czowiekiem, ktry duo y i duo myla, gdybym nie widzia tych niebezpieczestw, jakie we wszelkich innych warunkach mogoby wytworzy podobne pooenie.
Gdybym si bowiem chcia mci - gdyby samo to nazwisko: pani Kromicka, nie odpychao mnie, jak odpycha - co by zdoao mi przeszkodzi i co mnie wstrzyma? Wszake w tym cichym, odsunitym od miasta Poszowie byoby tylko nas dwoje i te dwie starsze panie, naiwne jak dzieci w swej nieskalanej nigdy cnocie. Znam pod tym wzgldem ciotk i pani Celin. W wyszych sferach naszego towarzystwa czsto mona napotka kobiety z gruntu zepsute, ale te zwaszcza midzy starszym pokoleniem s i takie, ktre przechodz przez ycie w sposb, mwic najprociej: anielski, nie zabrudziwszy nigdy myli pojciem zego. W gowie takiej ciotki lub takiej pani Celiny nie postoi myl, eby Anielce mogo grozi jakie niebezpieczestwo, skoro raz za m posza. Anielka sama take naley do takich kobiet. Ona nie byaby odrzucia ostatniej mojej proby, gdyby nie to, e Kromicki ju mia jej sowo. Ale ten gatunek Polek woli zama serce ni sowo. Na myl o tym porywa mnie zo. Tumi w sobie t potrzeb, ktr odczuwa kady czowiek - potrzeb dowiedzenia wasnej prawdy; nie chc niczego dowodzi pani Kromickiej, ale gdyby si znalaz kto taki, kto by wykaza tego rodzaju kobiecie, e praw natury, praw serca bezkarnie si nie depce, e te prawa s silniejsze od sztucznych etycznych doktryn, e podobne postpki si mszcz - bybym bardzo, a bardzo szczliwy. Prawda, em wzgldem Anielki zawini ciko, ale chciaem szczerze wszystko naprawi - i ona wiedziaa o tym, a jednak odtrcia mnie... Odtrcia zapewne dlatego, by mc sobie powiedzie: Ja nie jestem Leonem Poszowskim; daam sowo, wic go dotrzymam. To nie cnota, to oscho serca; to nie bohaterstwo, tylko gupstwo; to nie prawo sumienia, tylko jego prno. Nie mog i nie mog zapomnie!...
Ale pomoe mi do tego sama pani Kromicka. Gdy j ujrz zadowolon ze swego bohaterstwa, chodn, nasycon pieszczotami, zakochan lub udajc mio do ma, ledzc z ciekawoci, czy te bieda, ktra mnie gniecie, gniecie mnie dostatecznie - tedy mi ta cnotliwa, syta szczcia i wasnej cnoty maonka tak obrzydnie, e moe znw pojad sobie gdzie do reniferw. Ale ju wwczas nie poleci za mn wspomnienie Anielki, tak jak mewa leci za okrtem.
By moe take, i pani Kromicka bdzie graa troch przede mn rol mej ofiary i e cae jej postpowanie bdzie mi mwio mniej wicej wyranie: Twoja wina! Dobrze! Widziaem i takie rzeczy na wiecie. Jak sztuczne kwiaty maj t wad, e nie pachn, tak sztuczne cierniowe wiece maj t zalet, e nie kol, nosi si je wic na gowie chtnie, jak kapelusz, w ktrym do twarzy. Ilekro widziaem tak ofiar, ktra posza za m niby z rozpaczy, tylekro miaem jej ochot powiedzie: Kamiesz! bya moe ofiar, a przynajmniej bya w dobrej wierze, pki on, w twj wybrany, nie zbliy si do ciebie po raz pierwszy w pantoflach. Od tej chwili przestaa by patetyczna, jeste tylko mieszna i paska, a to tym bardziej, im bardziej udajesz ofiar.
6 kwietnia.
Jakie to pikne i rozumne sowo greckie: Ananke! Byo gdzie zapisane, e przez t kobiet nie zaznam spokoju nawet wwczas, gdy przestan o ni dba. Wzburzya mnie jednak ogromnie myl o tej sprzeday i o przyjedzie jej do Poszowa. le spaem zeszej nocy; rozmaite pytania cisny mi si do gowy i szukaem na nie odpowiedzi. Staraem si rozwiza zagadnienie czy te miabym na przykad prawo sprowadzi pani Kromick z drogi obowizku na manowce - czy nie? Nie chc tego i nie uczyni, bo mnie pani Kromicka nie nci - ale czy miabym prawo? Zapeniam sobie ycie podobnymi to be or not to be? - bo nie mam czym innym y. Nie nale zreszt takie rozmylania do najwyszych znanych w wiecie rozkoszy, bo najczciej bywaj podobne do gonitwy psa za wasnym ogonem: nic nie zapi, niczego nie dowiod i zmcz si - ale mam t pociech, e upyn jeden wicej dzie lub jedna wicej noc. Zauwayem zarazem, e przy caym swym sceptycyzmie posiadam zdolno odczuwania skrupuw, doprawdy godnych poszow
skiego wikarego. Nowoytny czowiek zoony jest z tylu nici, e gdy si chce rozplta, zwika si jeszcze bardziej. Prnom dzi w nocy powtarza sobie, e to przecie jest czysta teoria, ale e takie prawo mam. Jaki gos z parafialnej kruchty mwi mi bez przerwy: Nie! nie! nie! 'Trzeba jednak podobne skrupuy wzi za uszu. bo to jest dla mnie kwestia rwnowagi umysowej. Jestem o tej wieczornej godzinie w odpowiednim do tego usposobieniu. Dzi po poudniu w domu znajomego malarza syszaem, jak pani Davisowa dowodzia dwm literatom francuskim, e kobieta powinna zosta cae ycie niedostpn, choby tylko: pour la nettet du plumage! Maleschi powtarza: Oui! oui!... du plumaze! - ja za wyobraaem sobie, e wszystkie kraby Morza rdziemnego wywrciy si na wznak i wycigny szczypce do gry, z prob do Jowisza o grzmot. Mwic nawiasem, Davisowa poyczya tego wyraenia ode mnie, ja za poyczyem od Feuilleta. Zachowaem si jednak z ca powag, nie pozwoliem sobie nawet na umiech
, ale popadem w jakie wesoe i cyniczne usposobienie, ktrego odblask jeszcze w tej chwili jest we mnie, a ktre jest zawsze najlepsz broni przeciw skrupuom.
Wic dalej! Czy miabym prawo rozkocha w sobie pani Kromick i w razie powodzenia sprowadzi j z drogi obowizku? Patrz naprzd na to ze stanowiska honoru tak, jak go w ogle pojmuj ludzie, ktrzy siebie samych maj za gentlemanw i ktrych cay wiat ma za takowych. Ot nie znajduj ani jednego paragrafu, ktry by mi zabrania tak postpi. Swoj drog na pierwszy rzut oka jest to najdziwaczniejszy z kodeksw, jakie kiedykolwiek istniay pod socem. Bo jeli komu ukradn pienidze, tedy, wedug poj wiatowych o honorze, haba spada na mnie jako na zodzieja, okradziony za wychodzi ze sprawy czysto; ale jeli komu ukradn on, tedy ja, zodziej, wychodz czysto, a haba spada na okradzionego. Co to jest? Czy proste zboczenie zmysu moralnego, czy te midzy kradzie portmonetki a ony zachodz tak wielkie rnice, e podobnych postpkw zestawia nawet nie wolno? Zastanawiaem si nad tym nieraz i doszedem do przekonania, e to nie jest to samo. Istota ludzka nie moe by tak wasnoci jak rz
ecz - i kradzie ony jest aktem dwustronnej woli. Dlaczego miabym uznawa prawo ma, jeeli tego prawa nie uznaje sama ona? Co on mnie obchodzi? Widz oto istot, ktra chce nalee do mnie, i bior j. Jej m dla mnie nie istnieje, a jej przysigi to nie moja rzecz. Co wic ma mnie powstrzyma: czy szacunek dla instytucji maeskiej? Ale oto gdybym kocha, gdybym mg kocha pani Kromick, to krzyczabym z gbi wntrznoci: Protestuj przeciw jej maestwu! protestuj przeciw jej obowizkom dla Kromickiego! Jam jest robak, ktrego to maestwo rozgniata nog, ktry si wije z blu - i mnie, ktry w ostatnim tchnieniu pragnbym uksi t stop, ka j jeszcze szanowa! Za co? dlaczego? Co mnie obchodzi taki ukad spoeczny, ktry wyciska ze mnie wszystk krew, wszystk ochot do ycia? Zapewne, i to jest porzdek natury, e ludzie ywi si rybami, ale kacie szanowa taki porzdek rybie, ktr ywcem skrobi, zanim j wo do garnka. Protestuj i ksam! - oto moja odpowied. Spencerowski idea 
rozwinitego ostatecznie czowieka, w ktrym indywidualne popdy znajd si w zupenej harmonii z ukadem spoecznym, jest tylko postulatem. Wiem, wiem doskonale, e taki niatyski pobiby mnie jednym pytaniem: Wic jeste za woln mioci? Nie! nie jestem! Jestem tylko za sob samym. I am for myself! Nie chc zreszt nic wiedzie o waszych teoriach. Jeli ty pokochasz inn kobiet albo twoja ona innego mczyzn, zobaczymy, na co ci si przydadz wasze przepisy, paragrafy uszanowania dla ukadu spoecznego. W najgorszym razie jestem niekonsekwentny. Tak samo niekonsekwentny byem, gdym ja; sceptyk, da na msz na intencj Leona i Anieli i gdym si modli jak dziecko, a yka zy jak gupiec. Na przyszo obiecuj sobie by zawsze niekonsekwentnym, ilekro bdzie mi z tym lepiej, dogodniej, szczliwiej. Na wiecie istnieje tylko jedna logika - logika namitnoci. Rozum do czasu tylko przestrzega, a nastpnie, gdy konie rw si niepowstrzymanie do biegu, siada na kozie i pilnuje tylko tego, by si wz ni
e potrzaska. Serce ludzkie nie moe si zabezpieczy przeciw mioci, a mio to jest ywio, to taka sia jak przypyw i odpyw morza. Kobiety zakochanej w mu bramy piekielne nie przemog, bo przysiga lubna jest tylko uwiceniem mioci - ale gdy jest tylko zobowizaniem, wwczas pierwszy lepszy przypyw wyrzuca j na piasek jak nit ryb. Nie mog si zobowizywa do tego, e mi broda nie bdzie rosa albo e si nie bd starza - a ilekro to uczyni, prawa yciowe przejad po mnie i po moich zobowizaniach.
Dziwna rzecz: wszystko to, co pisz, jest, jak ju powiedziaem, czyst teori. Nie mam adnych takich zamiarw, ktre potrzebowabym przed sob usprawiedliwia, a jednak rozmylania podobne wzburzaj mnie i teraz wzburzyy do tego stopnia, e musiaem przerwa pisanie. Mj spokj jest jednak diablo sztuczny... Chodziem przeszo godzin po pokoju i w kocu doszedem, co mnie tak podniecio... Oto ju jest bardzo pno. Z okien moich wida kopu Inwalidw, ktra byszczy w ksiycu, jak byszcza w swoim czasie w. Piotr, gdym przepeniony nadziej chodzi po Pincio i myla o Anielce. Mimo woli oddaem si tym wspomnieniom. Niech sobie bdzie, jak chce i jak jest, to pewna jednak, e mogem by szczliwszy i e ona take moga by dziesi, sto razy szczliwsza. Ja jeszcze dzi, gdybym mia nawet jakie ukryte zamiary, gdyby ona bya nie wiem jak dla mnie pokus, cofnbym si przed jej nieszczciem. Za nic tego nie chc, za nic! Sama myl o tym odejmowaaby mi przedsibiorczo i stanowczo. ycie moje 
uoyo si w ten sposb, e ujemne strony mego charakteru rozwiny si, a dodatnie zaniky, ale faktem jest, e nie przyniosem na wiat zego serca. Miaem w sobie cae gry tkliwoci dla niej.
Ale to s dawne rzeczy. Sceptyk siedzcy we mnie podsuwa mi inne w swoim rodzaju pytanie: czy w danym wypadku ona byaby istotnie tak nieszczliwa? Sprawdziem niejednokrotnie w yciu, e kobiety pty s tylko nieszczliwe, pki walcz. Gdy raz walka si rozstrzygnie, nastpuje, bez wzgldu na jej rezultat, okres spokoju, sodyczy, szczcia... Znalazem tu niegdy w Paryu kobiet, ktra przez trzy lata toczya ze sob bj w najwikszej mce, a potem, gdy serce wzio gr, zosta jej jeden tylko wieczny wyrzut, mianowicie, e opieraa si tak dugo.
Ale na co mi si przyda stawianie tych wszystkich pyta i rozwizywanie zagadnie! Wiem, e kadej zasady mona dowie, a o kadym dowodzie zwtpi. Te dobre czasy, w ktrych ludzie wtpili o wszystkim, z wyjtkiem o zdolnoci rozumu do rozeznawania prawdy od faszu, dobra od za - miny. Obecnie naokoo manowce, manowce i manowce. Lepiej mi myle o bliskiej podry... A ten Kromicki sprzeda jednak majtek ony i zrani j tak gboko. Musiaem to sobie napisa czarno na biaym, bo inaczej nie chciaoby mi si w to wierzy...
10 kwietnia.
Byem wieczorem z poegnaniem u Davisowej i trafiem na prawdziwy koncert. Zdaje si, e Laura naprawd rozmiowaa si w muzyce. Hilstwna graa na fisharmonii. Rad j zawsze widz, ale przede wszystkim lubi j, gdy zasiada do melodykonu i biorc pierwsze akordy, trzyma oczy spuszczone na klawiatur. Jest w niej jaka powaga, skupienie, a przy tym nadzwyczajny spokj. Przypomina mi ona wwczas wit Cecyli, ktra jest mi najsympatyczniejsz ze witych i w ktrej kochabym si, gdybym by jej wspczesnym. Ten sam pogodny, czysty profil, te same szlachetne a chrzecijaskie linie. Szkoda, e Klara jest tak dua, ale jednak, gdy si j widzi grajc, zapomina si o tym. Od czasu do czasu spuszczone jej powieki podnosz si ku grze, jakby chciaa sobie przypomnie jak nut zasyszan gdzie na wysokociach w chwili natchnienia - i sama wyglda wtedy jak natchniona. Susznie nosi imi: Klara, bo przezroczystszej duszy trudno spotka. Powiedziaem, e lubi j widzie, nie za sysze; muzyki jej, niestety, jak zawsze, nie rozumiem, a przynajmniej chwytam jej myl z trudnoci. Sdz jednak, e wbrew moim zoliwym i zuchwaym uwagom, ma ona niezwyky talent.
Gdy skoczya gra, zbliyem si do niej i partem owiadczyem, e nadesza chwila wyjazdu do Warszawy i e na mocy naszych dawnych ukadw zapowiadam jej, eby bya gotowa. Ze zdziwieniem spostrzegem, e bierze moje sowa powanie. Odpowiedziaa mi, e do Warszawy naprawd dawno si ju wybiera, a co do gotowoci, to jest kwestia zabrania starej krewnej, ktra towarzyszy jej wszdzie, i guchej klawiatury, na ktrej grywa gamy nawet w wagonie.
Cokolwiek mnie to przestraszyo. Jeli istotnie pojedzie, bd jej musia cho cokolwiek pomaga w urzdzeniu koncertu, a wolabym od razu jecha do Poszowa. W ostatnim razie oddam j w rce niatyskiemu, ktry moe jej by poyteczniejszy ode mnie. Zreszt Hilstwna jest crk bogatego przemysowca z Frankfurtu i powodzenie materialne jest dla niej obojtne. Zastanawia mnie jednak skwapliwo, z jak si zgodzia na t podr. W pierwszej chwili chciaem jej nawet powiedzie, e zgadzam si na guch klawiatur, ale myl zabrania starej krewnej uwaam za mniej szczliw. My, mczyni, jestemy tak przyzwyczajeni do dybania zawsze i wszdzie na kobiet, e do modej i przystojnej aden z nas nie zblia si nigdy bez ubocznej myli. Kto twierdzi inaczej, ten chce wanie okama kobiet, aby tym atwiej wpada w zasadzk. Co do mnie, mam w tej chwili umys pochonity czym innym, a jednak owa stara krewna zrobia mi na razie wraenie przeszkody, tym bardziej e prawdopodobnie moja osoba odgrywa jak rol w tym popiesznym postanowieniu. Pary jest ostatecznie szerszym polem do popisw muzycznych ni Warszawa, skoro za o zyski Klarze take nie moe chodzi, wic dlaczego chce jecha? Laura, jak ju wspomniaem, dawno dawaa mi do zrozumienia, e Hilstwna ma dla mnie wicej ni sympati... Dziwna kobieta ta Laura. Niewinno Klary budzi w niej zazdro, ale tylko tak, jak by budzi na przykad oryginalny klejnot, bogaty diadem, jaka przepyszna koronka... Zawsze kwestia ozdoby - nic wicej! Zapewne dlatego rada by popchn to ogromne dziecko w moje ramiona. O mnie Laurze nie chodzi, jestem bowiem ozdob, ktr ju nosia na szyi.
Ta kobieta uczynia mi niechccy tyle zego, e powinienem j nienawidzie - a nie mog. Naprzd, sumienie mi mwi, e gdyby wcale nie bya si pojawia na drodze mego ycia, bybym wynalaz jaki inny, rwnie skuteczny sposb przemarnowania szczcia; po wtre, jak szatan jest upadym anioem, tak nienawi jest wyrodzon mioci, ja za Laury nie kochaem nigdy. Mam dla niej troch pogardy, to inna rzecz, ale te i ona wypaca mi pod tym wzgldem wzajemnoci. Przypuszczam nawet, e ona mi gorzej yczy ni ja jej.
Co do uczu Klary dla mnie Laura moe mie jednak troch susznoci. Dzi przedstawio mi si to janiej ni kiedykolwiek. Jeli tak jest, jestem jej wdziczny. Po raz pierwszy w yciu mam ochot zawrze przyja z kobiet i nie zawie jej ufnoci. Dusza tak niespokojna, jak moja, moe w danym razie znale ukojenie w podobnej przyjani.
Rozgadalimy si dzi z Klar jak para przyjaci. Inteligencja jej nie jest nadto obszerna - ale natomiast jasna, dobrze odrniajca to, co uwaa za ze i szpetne, od tego, co uwaa za dobre i pikne, i wskutek tego niebdna, a zarazem bardzo pogodna. Jest w niej jakie zdrowie duchowe, ktre zreszt czsto spotyka si u Niemcw. Stykajc si z nimi tu i wdzie, zauwayem, e na przykad tego rodzaju typw, do ktrych nale ja, jest midzy nimi bardzo niewiele. Niemcy, jak rwnie Anglicy, s to ludzie pozytywni, ktrzy wiedz, czego chc. Zagbiaj si nieraz i oni w to bezbrzene morze zwtpie, ale czyni to metodycznie jako uczeni, nie jako ludzie czujcy i nie jako geniusze bez teki, skutkiem czego ich niedawna filozofia transcendentalna, ich obecny naukowy pesymizm, ich poetyczny weltszmerc, maj znaczenie tylko teoretyczne. W praktyce dostosowuj si oni doskonale do warunkw ycia. Wedug Hartmanna, im ludzko potniej i wiadomiej yje, tym jest nieszczliwsz, tene sam za Hartmann nawouje w praktyce z caym spokojem Niemca-kulturtrgera do spotgowania niemieckiego ycia kosztem Poznaczykw. Ale pominwszy ten wypadek, nalecy zreszt do kategorii nikczemnoci ludzkich, Niemcy nie bior w ogle do serca teoryj, dlatego s spokojni i zdolni do czynu. Ten spokj ma i Klara. Wszystko to, co moe przewrci dusz ludzk do dna, musiao si jednak obija o jej uszy, ale jako zelizgiwao si po niej, nie przechodzc w krew, dziki temu nie zwtpia nigdy o swojej prawdzie, rwnie jak o swojej muzyce. Jeli ona ywi dla mnie wicej ni sympati, to prawdopodobnie jest to jakowe uczucie niewiadome i nie dajce niczego. Z chwil, gdyby takim przestao by, zaczby si jej dramat, albowiem nie mgbym odpaci jej wzajemnoci; mgbym tylko wyzyska owo uczucie w sposb przynoszcy jej nieszczcie. Nie jestem zarozumialcem, ktry sdzi, e mu si adna kobieta oprze nie zdoa; jestem tylko zdania, e adna w wiecie kobieta nie zdoa si oprze czowiekowi, ktrego prawdziwie kocha. Okrelenie: forteca oblona, forteca zdobyta, naley wprawdzie do oklepanych i nieznonych okrele, ale wspiera si na prawdzie, a jest jeszcze stokro prawdziwsze, gdy si stosuje do kobiety, ktra poza murami swej cnoty nosi w piersiach takiego zdrajc, jakim jest serce. Ale Klara moe by spokojna. Pojedziemy w spokoju; ona, ja, stara krewna i gucha klawiatura.
16 kwietnia.
Od trzech dni jestem w Warszawie, ale nie mogem dotd wyruszy do Poszowa, albowiem zaraz po przyjedzie dostaem blu zbw i twarz mam opuchnit. Nie chc si tak przedstawi tym paniom.
Widziaem ju niatyskiego, ciotka bya take u mnie i witaa mnie jak marnotrawnego syna. Anielka przyjechaa przed tygodniem. Matka jej jest tak chora; e lekarze, ktrzy pocztkowo chcieli j wysa do Wiesbadenu, uznali obecnie, e nie przeniosaby adnej podry. Zostanie wic w Poszowie a do powrotu do zdrowia lub do mierci - i Anielka z ni, o ile Kromicki nie zaatwi prdko swych spraw i nie uzna za stosowne obra gdziekolwiek staej siedziby. Tymczasem z tego, co mi mwia ciotka, wnosz, e podr jego potrwa kilka miesicy. Staraem si wycign z ciotki jak najwicej wiadomoci o Anielce i poszo mi to tym atwiej, e ciotka mwi ze mn z ca swobod. Ciotka wprost nie przypuszcza, aeby kobieta zamna moga zajmowa kogo inaczej jak krewna, a raczej nie zastanawia si nawet nad podobnymi kwestiami. Mwia wic ze mn otwarcie o tej sprzeday, ktrej i sama nie moe Kromickiemu darowa. W kocu wpada w taki gniew, e a zerwaa acuszek, ktry nosi na szyi, skutkiem czego zegarek wylecia na podog.
- Do oczu mu powiem - mwia - e to jest podwjna niegodziwo. Wolaabym bya poyczy mu pienidzy. Tylko na co by si to zdao! Te jego spekulacje - to przepa! Nie wiem, co z niej wyjdzie, ale tymczasem wszystko w ni wazi. Niech mi si pokae, powiem mu natychmiast: pan i Anielk zaprzepacisz, i Celin zaprzepacisz, i w kocu zbankrutujesz! Co tym kobietom po milionach, skoro kady grosz musz opaka! Niegodziwo, i nic wicej! Zawszem nie cierpiaa tego suszonego grzyba i miaam racj.
Spytaem ciotki, czy mwia o tym otwarcie z Anielk.
- Z Anielk? - rzeka. - Dobrze, e przyjecha, bo si przynajmniej mog wygada. To mi uly. Z Anielk nie ma sposobu mwi o tym otwarcie. Raz nie wytrzymaam, raz zaczam, to si zaperzya na mnie, a potem w pacz: Musia, musia, musia! - i tyle. Ona sowa na niego nie pozwoli powiedzie, ona rada by wszystkie jego wady ukry przed wiatem. Ale mnie starej nie zwiedzie: w duszy tak samo potpia t sprzeda jak i ja.
- Wic ciotka myli, e ona go nie kocha?
Ciotka spojrzaa na mnie ze zdziwieniem.
- Co? A kog bdzie kochaa? Wanie dlatego si martwi, e go kocha. Ale kocha mona swoj drog, a widzie ze strony swoj drog.
Mam na t spraw nieco inny pogld, ale wolaem przed ciotk o nim zamilcze, tymczasem ona mwia dalej:
- Najbardziej mam mu to za ze, e to jest czowiek, ktry kamie. Zapewni Celin i Anielk, e za rok, lub najdalej dwa, bdzie mg odkupi te majtki. Powiedz, czy to jest moliwe? Mw!... Ale te kobiety wmawiaj same w siebie, e tak bdzie.
- Podug mnie, jest to zupenie niemoliwe. Bdzie spekulowa w dalszym cigu.
- I on wie o tym jeszcze lepiej ni my, wic okamuje umylnie te kobiety.
- Moe dlatego, eby si nie martwiy zbytecznie.
Ciotka wpada w gniew jeszcze wikszy.
- Co to: nie martwiy! Nie byyby si martwiy, eby nie by sprzeda. Nie bro go na prno! Kady musi go za to potpi. Chwastowski nie posiada si z oburzenia. Rozpatrzy si w tych interesach i powiada, e choby grosza znikd nie byo, on w par lat podjby si oczyci te majtki, a pienidzy ja pierwsza bym daa - i ty by da. Daby?... Widzisz! A teraz wszystko przepado!
Poczem nastpnie wypytywa o zdrowie Anielki. Dopytywaem z ukrytym, dziwnym, niewytumaczonym niepokojem, bom si ba usysze co takiego, co by byo zupenie naturalne, co leaoby w porzdku rzeczy, a co jednak potargaoby, sam nie wiem dlaczego, moje nerwy ze szcztem. Jestem wielki ndzarz! Na szczcie ciotka zrozumiaa doskonale, o co mi chodzi, odrzeka bowiem z tak jak poprzednio zoci:
- Na nic si nie zanosi!... Majtek to potrafi sprzeda, a nie zanosi si na nic!
Zwrciem zaraz rozmow na inny przedmiot. Powiedziaem ciotce, e przyjechaa jednym pocigiem ze mn najwiksza wspczesna fortepianistka, a zarazem osoba bardzo majtna, ktra niczego tak nie pragnie, jak da par koncertw na biednych. Usposobienie ciotki jest jednak osobliwsze. Przede wszystkim pocza fuka na Hilstwn, e nie przyjechaa w zimie, kiedy jest najlepszy czas na koncerta; nastpnie dopiero namylia si, e nie jest jeszcze cakiem za pno, i w te pdy chciaa biec do Klary. Ledwiem mg ciotce wytumaczy, e lepiej bdzie, gdy uprzedz Hilstwn o jej wizycie. Ciotka stoi na czele kilku stowarzysze dobroczynnych i uwaa za punkt honoru zupi dla nich, kosztem innych towarzystw, co si tylko da - boi si wic, eby jej kto nie podszed.
Wychodzc spytaa mnie:
- Kiedy przeniesiesz si do Poszowa?
Lecz ja odpowiedziaem, e si wcale nie przenios. W drodze namyliem si, e lepiej bdzie, gdy zamieszkam w Warszawie. Poszw ley o mil; pojad wic tam kadego rana i zostan a do wieczora. Dla mnie jest to wszystko jedno, a nie dam tym sposobem ludziom powodu do przypuszcze. Wol, eby i pani Kromicka nie pomylaa, e mi moe chodzi o mieszkanie z ni pod jednym dachem. Wspomniaem take w rozmowie ze niatyskim, tak zreszt, jak gdybym mwi o rzeczy pobocznej i bez znaczenia, e nie myl przenosi si do Poszowa. Uwaaem, e uzna to zupenie i mia nawet ochot obszerniej pomwi o Anielce. niatyski jest to czowiek stanowczo inteligentny, a jednak nie zrozumia, e odmienne warunki wytwarzaj odmienny stosunek nawet midzy najbliszymi przyjacimi. Przyszed do mnie tak, jakbym dotychczas by owym Leonem Poszowskim, ktry, trzsc si jak li, prosi go w Krakowie o ratunek; zbliy si z t sam szorstk otwartoci i od razu chcia zanurzy rk po okie pod moje ebra. Zahamowaem go w jednej chwili, skutkiem czego by nieco zy i zdziwiony. Pniej dopiero dostosowa si do mojej nuty i poczlimy rozmawia tak, jakby nasze ostatnie spotkanie nigdy nie miao miejsca. Widziaem jednak, e go interesuje mj obecny nastrj, nie mogc bowiem wprost, pocz mnie bada ubocznie, z t ca niezrcznoci pisarza-artysty, ktry jest gbokim psychologiem i bystrym analitykiem, gdy siedzi przy swoim biurku, a naiwnym po studencku czowiekiem w praktycznym yciu.
Gdybym by mia pod rk flet, mgbym, jak ongi Hamlet, poda mu go i powiedzie: Prosz ci, zagraj, a jeli mwisz, e nie umiesz, jake moesz przypuszcza, ty, ktry z kawaka drzewa nie potrafisz wydoby tonu, e zagrasz, jak ci si podoba, na mojej duszy?
Wczoraj w nocy czytaem wanie Hamleta po raz nie wiem ktry w yciu, i std przyszo mi to porwnanie. Jest to dla mnie wprost rzecz nie do pojcia, e dzisiejszy czowiek, w kadym pooeniu, w kadym najbardziej nowoytnym i zoonym rozstroju duchowym, nie znajdzie w niczym tyle analogii z sob, ile w tym dramacie, opartym na grubej i krwistej legendzie Holinshaeda. Hamlet - to dusza ludzka, jaka bya, jaka jest i jaka bdzie. Podug mnie, Szekspir przeszed w nim granice zakrelone nawet geniuszom. Bo Homera lub Danta rozumiem na tle ich epoki. Pojmuj, e mogli zrobi to, co zrobili - ale jakim sposobem ten Anglik mg w siedemnastym wieku przeczu wszelkie psychozy, bdce wytworem dziewitnastego, to mimo wszelkich studiw o Hamlecie pozostanie dla mnie wieczn zagadk.
Podawszy wic niatyskiemu hamletowski flet, poleciem jego opiece Hilstwn; nastpnie poczem z nim mwi o jego dogmatach. Powiedziaem mu, e wanie tsknota do kraju i poczucie obowizku jest powodem mego przyjazdu. Ale mwiem to tonem tak niedbaym, e niatyski nie wiedzia, czy troch drwi, czy wypowiadam istotnie swoje uczucia. I znw powtrzyo si zjawisko, o ktrym ju wspomniaem w Paryu. Owa przewaga moralna, ktr niatyskiemu day nade mn ostatnie wypadki, topniaa z kad chwil. Nie wiedzia sam, co ma myle; zrozumia tylko jedn rzecz: oto, e starymi kluczami mnie nie otworzy. Na odchodnym, gdym mu znw poleca Hilstwn, spojrza na mnie bystro i rzek:
- Czy ci na tym bardzo zaley?
- Bardzo, bo to jest osoba, dla ktrej mam wielk przyja, a jeszcze wikszy szacunek.
W ten sposb promienie jego uwagi skupiem na Hilstwn. Prawdopodobnie przypuszcza, e to jest nowa jaka moja mio. Odszed zy. On nigdy nie umie nic ukry. Drzwi zamkn za sob troch za mocno, a gdym, odprowadziwszy go na schody, wraca nazad do przedpokoju, syszaem, jak schodzi po cztery stopnie i gwizda bardzo gono, co zawsze czyni, gdy jest z czego niekontent.
Zreszt powiedziaem mu prawd, e mi chodzi o Hilstwn. Pisaem dzi do Klary wyjaniajc, dlaczego nie odwiedziem jej dotd - i miaem zaraz odpowied. Klara zachwycona jest Warszaw, a zwaszcza ludmi. Wszyscy znakomici muzycy tutejsi zoyli jej w cigu tych trzech dni wizyty, przesadzajc si w grzecznociach i ofiarowaniu pomocy. Pisze, e tak uprzejmych ludzi nie spotkaa w adnym miecie. Przypuszczam, e gdyby chciaa osi tu na stae, moe nie byliby dla niej tak uprzejmi, cho zreszt ona ma dar jednania sobie wszdzie przyjaci. Zwiedzia ju troch miasto, i szczeglniej podobay si jej azienki. Rad jestem z tych zachwytw Klary, tym bardziej e po przebyciu granicy krajobraz zrobi na niej przygnbiajce wraenie. Rzeczywicie, w tej pustej a paskiej okolicy oko nie ma na czym spocz, i trzeba si chyba tu urodzi, eby znale w niej jakikolwiek wdzik. Klara wygldajc przez okna wagonu powtarzaa cigle: Ach, teraz rozumiem Szopena! Swoj drog, myli si, bo ani go rozumie, ani go odczuwa, rwnie jak nie umiaa odczu tego krajobrazu.
Ja, chocia jestem duchowym dzieckiem zagranicy, posiadam przez jaki atawizm dar odczuwania naszej natury i ze zdziwieniem stwierdziem niejednokrotnie, e ilekro na wiosn wracam do kraju, nie mog si nasyci jego widokiem. A waciwie mwic, co to jest za widok? Nieraz umylnie staraem si sobie wyobrazi, e jestem cudzoziemcem-malarzem, e adnego uczucia nie mam i patrz obiektywnie jak obcy. Wwczas ten krajobraz robi na mnie zupenie takie wraenie, jakby go rysowao dziecko, umiejce rysowa tylko kreski, lub dziki czowiek. Te paskie ugory, mokre ki, chaupy o zarysach prostoktnych, dworskie topole na kracu widnokrgu, na koniec przestrze polna, zakoczona opask lasu, owo "dziesi mil niczego", jak mwi Niemcy, wszystko to przywodzio mi na myl zawsze jakie pierwociny krajobrazu z caym ubstwem pomysw i linii. cile mwic, jest to zaledwie to. Z chwil jednak, gdy przestaj patrze jak czowiek obcy, gdy poczynam odczuwa prostot widokw, wcza si w t ich niezmiern szeroko, w ktrej wszelki okrelony ksztat tak topnieje jak dusza w nirwanie - maj one dla moich oczu nie tylko artystyczny urok "prymityww", ale zarazem dziaaj na mnie w sposb kojcy. Mog podziwia na przykad Apeniny, ale duch mj nie umie wnikn w nie, zostaje na zewntrz i odbija si o nie okciami. Wobec tego prdzej-pniej musi nastpi znuenie. Czowiek wypoczywa naprawd tylko w takim razie, jeli si stapia z otoczeniem, a stopi si moe jedynie wwczas, gdy jego dusza i dusza natury posiadaj wspln, odpowiadajc sobie organizacj. Nostalgia pochodzi wanie z wyczania si duszy z ogu otaczajcych j rzeczy. Zdaje mi si, e ow zasad psychicznego powinowactwa mona by zastosowa jeszcze szerzej. Moe dziwnym si wyda, e ja, wychowany poza krajem i przesiknity kultur tamtejsz, wypowiadam podobne pogldy, ale powiem wicej: oto nawet kobieta-cudzoziemka, choby najpikniejsza, pozostaje dla mnie w pewnym stopniu tylko okazem eskiego rodzaju, nie za dusz kobiec.
Pamitam, com swego czasu wypisywa na Polki. Lecz to jedno drugiemu nie przeszkadza. Mog widzie ich wady, a czu si bliszy im ni cudzoziemkom. Zreszt wiksza cz moich dawnych pogldw podara mi si na ksztat starego ubrania.
Lecz dosy o tym. Spostrzegem ze wstydem i ze zdziwieniem, e to wszystko, com pisa, byo zagadywaniem siebie samego. Tak jest! - tak! Rozprawiam o krajobrazach, nostalgii, a naprawd wszystkie moje myli s w Poszowie. Nie chc si do tego przyzna, ale trzeba! Siedzi we mnie niepokj, podobny do jakiego ciskania w piersiach. By bardzo moe, e i przyjazd tam, i pobyt bdzie bez porwnania lejszy, atwiejszy, ni to sobie teraz, w tym stanie oczekiwania, wyobraam. Wszelka wigilia jest nieznon. Bdc modym chopcem miaem raz pojedynek i przypominam sobie, e niespokojny byem tylko w wigili. Staraem si take wwczas myle o czym innym, i podobnie jak dzi na prno. Myli moje nie s wcale tkliwe ani nawet przyjazne dla pani Kromickiej, s tylko jako dziwnie mrowice si; opadaj mnie jak zaniepokojone pszczoy, i niepodobna mi si od nich opdzi.
17 kwietnia.
Byem dzi i zastaem wszystko zupenie inaczej, niem sobie wyobraa. Wyjechaem z Warszawy dorok o sidmej rano, wyliczywszy, e na sm mniej wicej bd w Poszowie. Ciotka mwia mi, e te panie rano wstaj. Owo nieprzyjemne uczucie ciskania pod sercem i mrowienia si myli nie opucio mnie ani na chwil. Przyrzekem sobie, e nie bd obmyla adnych planw powitania ani postpowania w dalszym cigu z Anielk. Niech tak bdzie, jak musi by i jak wypadnie - oto wszystko, com postanowi. Nie mogem jednak nie myle, jak to wanie bdzie, jak ona wyglda, jak mnie powita, co zechce da mi do zrozumienia, w jaki sposb pokieruje nasze stosunki. Bo poniewa sam nie miaem i nie chciaem mie adnych w tym wzgldzie postanowie, byem, nie wiem dlaczego, pewny, e ona je bdzie miaa. W przewidywaniu tego wpadaem chwilami w usposobienie dla niej nieprzyjazne, to znw na myl, e bd co bd i dla niej wyniknie z tego wielki przymus, czuem co na ksztat alu nad ni. Wyobrania moja bya jednak do 
tego stopnia ni zajta, em j widzia jak yw. Przypomniaem sobie z niezmiern plastyk zarost jej kasztanowatych wosw nad czoem, jej dugie rzsy, oczy, jej twarz drobn i delikatn. Staraem si odgadn, jak bdzie ubrana. Wracay mi te rne wspomnienia jej sw, porusze, wyrazw twarzy, ubra. Z dziwn uporczywoci przypominaa si zwaszcza ta chwila, w ktrej ona wrcia raz z grnych pokoi do salonu, z twarz, ktrej wzruszenie usiowaa pokry pudrem. Wreszcie wspomnienia owe spotniay tak bardzo; e stay si niemal widzeniem. Pomylaem: "Oto znw mnie nawiedza!" - i chcc si od tego uwolni, poczem rozmawia z dorokarzem. Pytaem go, czy jest onaty, na co mi odpowiedzia, e "bez baby nijak" - po czym jeszcze co mwi, czego ju nie syszaem, bom naraz dojrza w dali majaczce topole poszowskie. Anim si spostrzeg, kiedymy ujechali kilka wiorst od rogatek.
Na widok Poszowa uczucie wewntrznego niepokoju wzroso we mnie, a myli moje stay si jeszcze szybsze. Staraem si zwrci uwag na rzeczy zewntrzne, na zmiany, jakie zaszy w czasie mej niebytnoci, na nowo pobudowane domy przydrone. Mechanicznie powtarzaem sobie, e pogoda jest bardzo pikna, a wiosna wyjtkowo wczesna. Dzie rzeczywicie by przepyszny, w powietrzu rzewa poranna wieo i peno jasnoci; przy domach kwity jabonie, pod ktrymi lea kwiat na ksztat niegu; otacza mnie jakby szereg obrazw nowej szkoy malarskiej. Wszdy, gdziem spojrza, widziaem wietlisty i przeroczy plein-air, w ktrego jasnej gbi poruszay si postacie ludzi pracujcych przy domach i w polu. Dziwna rzecz, em wszystko to widzia, wszystko zauway, alem nie zdoa si tym przej ani si temu cakowicie odda. Owe wraenia straciy niejako sw wnikliwo, natomiast skupiay si i uwiadamiay tylko na powierzchni mego mzgu, nie mogc zasun si w gb, gdzie kryy si inne myli. W tym stanie 
ozdwojonej uwagi zbliyem si do Poszowa. Nagle ogarn mnie cie i chd lipowej alei, przez ktr spoglday z dala na wiat okna paacu. Rozproszone marne myltka poczy tuc si we mnie, jeszcze niespokojniej. Nie umiem dokadnie powiedzie, dlaczego, zamiast wjecha na dziedziniec, zatrzymaem dorokarza przed bram i cigany jego podzikowaniami poszedem piechot do ganku.
W ogle nie umiem sobie rwnie zda sprawy, z jakich powodw byem tak niespokojny: chyba dlatego, e w tym znanym domu oczekiwao mnie co nieznanego, co jednak stao w takim wprost tragicznym zwizku z moj przeszoci. Idc przez dziedziniec, doznaem tak silnego ciskania w piersiach, e chwilami robio mi si duszno. "Co u diaba! co u diaba!" - powtarzaem sobie w duchu. Poniewa zostawiem dorokarza przed bram, nikt nie wyszed na moje spotkanie. Sie bya pusta. Wszedem do sali jadalnej i postanowiem tam czeka, pki te panie nie zejd.
Miao to niebawem nastpi, st bowiem by nakryty, zastawa gotowa, a samowar szepta i mrucza puszczajc kby pary ku grze. Znw najmniejszy szczeg nie uszed mojej uwagi. Zauwayem, e w sali byo chodno i stosunkowo ciemno, bo okna jej wychodziy na pnoc. Przez jak chwil skupiem baczno na to, e od trzech okien odbijaj si w ciemnej woskowanej pododze trzy szlaki wietliste; potem zaczem rozpatrywa, jakby co nowego, kredens, ktry znaem od dziecinnych lat; nastpnie przypomniaem sobie rozmow, jakmy mieli kiedy w tej sali ze niatyskim, gdymy spogldali przez szyby na jego on i Anielk, idce w berlaczach po niegu do cieplarni.
Na koniec chwycio mnie uczucie pustki i smutku. Siadem w oknie, by by bliej wiata i czyni nowe spostrzeenia nad ogrodem. Ale wszystko to nie uwolnio mnie od owego rozdwojenia wewntrznego, o ktrym ju wspomniaem, zupenie bowiem jednoczenie mylaem, e wkrtce, moe za par minut, zobacz j, e musz j powita, przemwi do niej i nastpnie widywa j co dzie przez cae miesice. Pytania: jak to bdzie? co to bdzie? - cisny mi si jedno przez drugie do gowy. S ludzie, ktrzy ze strachu popeniaj czyny szalonej odwagi; ze mn znw zdarza si czsto tak, e niepokj, brak postanowie i niewiadomo tego, co ma nastpi, zmieniaj si we mnie w jaki wybuch wewntrznego zniecierpliwienia i gniewu. Tak stao si i teraz. Rnica midzy dawn Anielk a dzisiejsz pani Kromick ujawnia mi si z tak si, jak nigdy przedtem.
"Choby ksiyc wzia na gow - pomylaem sobie - choby bya stokro pikniejsza, stokro bardziej urocza, ni sobie mog wystawi, bdziesz dla mnie niczym, a raczej czym tylko odpychajcym". I gniew mj wzmg si jeszcze, bom wyobrazi sobie, nie wiadomo dlaczego, e ona po to tylko teraz przyjdzie i po to bdzie mi widywaa w przyszoci, by mi dowie, e si myl i e wanie zostanie dla mnie na wieki podan i na wieki niedostpn. - Zobaczymy! - odpowiadaem jej w duchu, pod wraeniem, e mnie czeka z t kobiet jaki dziwny i nieokrelony pojedynek, jaka, walka, ktr zarazem przegram i wygram, bo strac wspomnienia, ale odzyskam spokj. Zdawao mi si w tej chwili, e mam do si i odwagi do odparcia kadego ataku.
Wtem drzwi otworzyy si po cichu i w sali ukazaa si Anielka.
Na jej widok poczuem szum w gowie i zimno w kocach palcw. Ta posta, ktr miaem w tej chwili przed sob, nosia wprawdzie nazwisko pani Kromickiej, ale miaa sodkie, stokro ukochane rysy i niewysowiony urok mojej dawnej Anielki. W tym chaosie, jaki ogarn m gow, jeden gos woa mocniej od innych: Anielka! Anielka! Anielka! A ona nie dostrzega mnie zrazu lub wzia za kogo innego, gdy byem odwrcony od wiata. Dopiero gdym si do niej zbliy, podniosa oczy, stana jak wryta - i nie potrafi nawet opisa tego wyrazu zalknicia, zmieszania, wzruszenia i pokory, jaki odbi si na jej twarzy. Zblada tak bardzo, em si przestraszy, czy nie zemdleje. Gdym ucisn jej rk, miaem uczucie, e ciskam kawaek lodu. Wszystkiegom si spodziewa, ale nie takiego powitania. Bybym przed chwil przysig, e witajc si ze mn da mi natychmiast w jakikolwiek sposb uczu, e jest pani Kromick. Tymczasem nic z tego! Staa przede mn wzruszona, zalkniona - moja dawna Anielka. Ja oto uczyniem j 
nieszczliw, jam by winien, stokrotnie winien, a ona w tej chwili patrzya na mnie tak, jakby sama chciaa przebaczenia. Uczucie dawnej mioci, skruchy i politowania opanowao mnie z tak si, e zupenie straciem gow. Zachowaem tylko tyle przytomnoci, em nie pochwyci jej, nie przycisn do piersi i nie zacz uspokaja takimi sowami, jakimi si mwi do ukochanego stworzenia. Zreszt miaem ich pene serce. I ja byem tak wzburzony, tak zmieszany niespodzianym, nieprzypuszczalnym znalezieniem nie pani Kromickiej, ale Anielki, e ciskaem tylko jej rk, nie umiejc sowa przemwi. A jednak trzeba byo - wic zebrawszy resztki myli, spytaem przytumionym, jakby cudzym gosem:
- Czy ciotka ci nie mwia o moim przyjedzie?
- Ciotka... mwia... - odrzeka z wysileniem Anielka.
I znw umilklimy oboje. Czuem, e wypada mwi dalej, spyta jej o zdrowie matki i jej wasne, a niepodobna byo mi si na to zdoby. Pragnem z caej duszy, eby ktokolwiek nadszed i wybawi nas oboje. Jako nadesza ciotka z modym doktorem Chwastowskim, modszym synem rzdcy, ktry bawi od miesica przy pani Celinie. Anielka usuna si zaraz do stou dla nalewania herbaty, ja za poczem si wita i rozmawia z ciotk. Przez ten czas oprzytomniaem zupenie i zasiedlimy do herbaty.
Poczem teraz wypytywa o zdrowie pani Celiny. Ciotka w odpowiedziach swych odwoywaa si co chwila do modego doktora, ten za zwraca si do mnie z tym pewnym odcieniem lekcewaenia, z jakim wieo patentowany uczony traktuje laikw, a zarazem, z jakim demokrata czuwajcy nad sw godnoci nawet wwczas, gdy mu nikt nie chce ubliy, odpowiada czowiekowi, ktrego uwaa za arystokrat. Wyda mi si bardzo zarozumiay, i koniec kocw ton mj w rozmowie z nim by grzeczniejszy ni jego ze mn. Sprawiao mi to pewn rozrywk i pozwalao przyj do ostatecznego adu z mymi mylami, ktre mci co chwila widok Anielki. Od czasu do czasu spogldaem na ni przez zastaw stoow i z pewn desperacj powtarzaem sobie w duszy: To te same rysy, ta sama drobna twarz z czoem ocienionym wosami; to ta sama Anielka, prawie dziewczynka! To samo kochanie, to samo szczcie, tylko ju nie moje i na zawsze utracone!... Bya w tym wraeniu ogromna sodycz, pomieszana z rwnie wielkim blem. Anielka opanowaa ju mniej wi
cej wzruszenie, ale bya jeszcze jakby zalkniona. Odwayem si kilkakrotnie zwrci do niej z zapytaniem o matk, by nasz stosunek wepchn jako na gadsze tory i uczyni swobodniejszym. W czci mi si to udao. Powiedziaa mi nawet: "Mam si ucieszy, jak ci zobaczy". Nie wierzyem temu, ale jej gosu suchaem z przymknitymi oczyma, bo by mi milszy nad wszelk muzyk. Rozmawialimy coraz swobodniej. Ciotka bya w wymienitym humorze, raz z powodu mego przyjazdu, a po wtre, e bya ju u Klary, ktra jej przyrzeka koncert. Wyjedajc ciotka spotkaa na schodach dwie inne panie, protektorki innych instytucji dobroczynnych. Przybyy one za pno - i to wanie cieszyo tak ciotk. Wypytywaa mnie o Klar, ktra zrobia na niej jak najlepsze wraenie. Pod koniec niadania, zmuszony pytaniami, poczem nieco opowiada o swoich podrach. Ciotka dziwia si, em by a w Islandii, a wypytawszy mnie, jak tam wiat wyglda, rzeka:
- Trzeba by desperatem, eby tam jecha.
- Tote byo mi tam wwczas bardzo le - odpowiedziaem.
Anielka spojrzaa w tej chwili na mnie i znw w oczach jej dostrzegem lk i pokor. Gdyby mnie wprost rk braa za serce, nie zdoaaby nim targn mocniej. Im bardziej byem przygotowany na to, e ona przyjmie mnie z jakim tryumfujcym chodem, z jakim zadowoleniem z mojej biedy, z jakim pogardliwym uznaniem swej wyszoci, tym bardziej wzruszao mnie, a zarazem przybijao do ziemi to jej anielskie wspczucie. Zawiody mnie wszystkie obliczenia, wszystkie przewidywania. Sdziem, e choby nawet pragna nie by dla mnie pani Kromick, to nie potrafi tego dokaza i odepchnie mnie tym i zrazi, a tymczasem ona nie wygldaa nawet na matk. Ja to musiaem sobie teraz przypomina, e jest zamna, ale w przypomnieniach tych znajdowaem nie odraz, tylko niewypowiedziane strapienie.
Mam t natur, e w kadym zmartwieniu moralnym lubi rozdrapywa wasne rany, chciaem wic uczyni to i teraz - i rozpocz rozmow o jej mu. Ale nie mogem; miaem poczucie, e to bdzie okruciestwo i profanacja. Wypowiedziaem natomiast ch powitania pani Celiny. Anielka wysza, by j spyta, czy moe mnie przyj, i wrciwszy po chwili, rzeka:
- Mama prosi ci zaraz.
Poszlimy razem na drug stron domu, a ciotka z nami. Czuem potrzeb powiedzenia Anielce jakiego dobrego sowa, ktre by j uspokoio, krpowaa mnie tylko obecno ciotki; lecz po chwili pomylaem, e wanie lepiej bdzie, gdy przy ciotce powiem jej to, co chc powiedzie, wic przed drzwiami, wiodcymi do pokoju pani Celiny, zatrzymaem si i rzekem:
- Daj mi rk, siostrzyczko kochana.
Anielka wycigna do mnie do. Czuem, e mi jest wdziczna za ten wyraz: siostrzyczko, e wielki ciar spada jej z piersi i e tym serdecznym ucinieniem rki chce mi powiedzie: O, bdmy przyjacimi, przebaczmy sobie wszystko!
- Spodziewam si, e bdziecie w zgodzie - mrukna widzc to ciotka.
- Bdziemy, bdziemy! On taki dobry! - odpowiedziaa Anielka.
I naprawd miaem w tej chwili serce pene dobroci. Wszedszy do pokoju pani Celiny, powitaem j bardzo serdecznie, na co odpowiedziaa mi z pewnym przymusem; widocznym byo, e gdyby nie obawa obraenia ciotki, byaby odpowiedziaa zupenie chodno. Lecz nie miaem jej tego za ze; al jej do mnie by a nadto usprawiedliwiony. By moe, e w jej umyle wyrobio si przekonanie, e i za t sprzeda rodzinnych majtkw ja jestem take poniekd odpowiedzialny, bo gdybym umia by w swoim czasie innym czowiekiem, wszystko to mogo nie nastpi.
Zastaem j zmienion bardzo. Od niejakiego czasu nie podnosia si ju z fotela na kkach, na ktrym j wytaczano w pikne dni do ogrodu. Twarz jej, zawsze delikatna, wydelikatniaa tak, e wygldaa jak ulepiona z wosku. Zna byo, e niegdy musiaa by bardzo pikna a zarazem przez cae ycie bardzo nieszczliwa.
Poczem j wypytywa o zdrowie i wyraziem nadziej, e oywczy wpyw wiosny wrci i jej siy. Suchaa umiechajc si smutno i kiwajc gow; na koniec w oczach jej ukazay si dwie due zy, ktrym pozwolia spyn spokojnie po twarzy.
Potem zwrciwszy si ku mnie spytaa:
- Wiesz, e Guchw sprzedany?
Widocznie bya to myl, ktra nie opuszczaa jej ani na chwil, jej wieczne zmartwienie, jej ciga zgryzota, jej nieszczcie. Anielka usyszawszy pytanie spona nagle. By to przykry rumieniec bo rumieniec alu i wstydu - ja za odpowiedziaem:
- Wiem. Albo to si da odrobi, i w takim razie nie ma nic straconego, albo nie da, i wwczas trzeba si zgodzi z wol bo.
Anielka spojrzaa na mnie z wdzicznoci, pani Celina za rzeka:
- Ja si ju nie udz.
Lecz nie bya to prawda: udzia si. Oczy jej spoczyway na moich ustach czekajc jakiego sowa, ktre by utwierdzio w niej ukrywan nadziej, chcc wic by do koca wspaniaomylnym, rzekem:
- Koniecznoci kady musi ustpi i trudno kogo za to wini, ale z drugiej strony myl, kochana ciotko, e nie ma takich przeszkd na wiecie, ktrych by wytrwaoci i odpowiednimi rodkami nie mona przezwyciy.
Tu zaczem mwi, e syszaem o wypadkach, w ktrych sprzeda zostaa uniewaniona z powodu nieformalnego kontraktu. Mwic nawiasem; nie bya to prawda, ale widziaem, e mwic tak wlewam po prostu balsam do serca pani Celiny. Porednio wystpowaem take w obronie Kromickiego, nie wymieniajc jednak jego nazwiska, ktre zreszt nie byo ani razu przy mnie przez nikogo wymienione.
Trzeba jednak powiedzie prawd. Wspaniaomylno tylko w czci dyktowaa mi moje sowa, gwnie za mwiem je dlatego, i czuem, e ujmuj sobie nimi Anielk i przedstawiam si sam w wietle wielkiej dobroci i szlachetnoci.
Jako Anielka bya mi wdziczna, bo gdymy wreszcie odchodzili z ciotk, pobiega za nami i wycignwszy do mnie rk, rzeka:
- Dzikuj ci za mam.
W odpowiedzi podniosem w milczeniu jej do do ust.
Ciotka bya take wzruszona moj dobroci. Rozstawszy si z ni, poszedem z cygarem do ogrodu, by uporzdkowa moje wraenia i przyj do adu z mymi mylami. Ale w ogrodzie spotkaem modego doktora Chwastowskiego, odbywajcego sw rann przechadzk. Poniewa chciaem sobie zjedna wszystkich w Poszowie, zbliyem si do niego i poczem go wypytywa o zdrowie pani Celiny, z tym uznaniem, jakie si ma dla wiedzy i powagi. Widziaem, e mu to pochlebio bardzo; po chwili pozby si swej demokratycznej czujnoci, gotowej za lada sowem najey pira na gowie, i j rozpowiada mi o chorobie matki Anielki z pewnym skwapliwym upodobaniem, jakie okazuj zwykle modzi adepci wiedzy, ktrych zwtpienie nie zdoao jeszcze zaczadzi. Mwic uywa co chwila aciskich terminw, jakby rozmawia z drugim doktorem. Jego tga, zdrowa figura oraz sia mowy i spojrzenia zrobia na mnie korzystne wraenie, bom widzia w nim uosobienie tej nowej, niepodobnej zupenie do geniuszw bez teki, generacji, o ktrej duo mi nag
ada swego czasu niatyski. Chodzc po dugich alejach parku, poczlimy wreszcie prowadzi jedn z tych tak zwanych inteligentnych rozmw, polegajcych przewanie na cytowaniu nazwisk. Chwastowski to, co wiedzia, wiedzia zapewne dokadniej ode mnie, ale ja czytaem wicej w yciu, sdz przeto, em go niepomiernie zadziwi. Chwilami spoglda na mnie prawie niechtnie, jak gdyby uwaa za wdzieranie si w cudze prawa to, e czowiek, ktrego on zalicza do arystokracji, pozwala sobie wiedzie o pewnych ksikach lub pewnych autorach. Natomiast ujem go swobod moich pogldw. Mj liberalizm polega wprawdzie na tym, e uwzgldniam wszystko, bo o wszystkim wtpi, jednake ju to samo, e czowiek mego majtku i pooenia nie sta na zupenie wstecznym stanowisku, zjednao mi cakowite uznanie modego radykaa. Pod koniec rozmowy bylimy z sob jak ludzie, ktrzy si porozumieli i zrozumieli.
Sdz, e z czasem stan si dla doktora Chwastowskiego wyjtkiem z reguy. Zauwayem to ju dawno, e w tym kraju, jak kady szlachcic ma swego yda, ktrego wycza z oglnej niechci dla ydw, tak kady demokrata ma swego arystokrat, do ktrego czuje wyjtkow sabo.
Na odchodnym wypytywaem doktora Chwastowskiego o braci. Powiedzia mi, e jeden z nich zaoy browar w Poszowie, o czym wiedziaem, bo mi to pisaa w swoim czasie ciotka; drugi ma ksigarni z elementarnymi ksikami w Warszawie; trzeciego, ktry ukoczy szko handlow, wzi Kromicki jako swego pomocnika na Wschd.
- Najlepiej spomidzy nas idzie piwowarowi - mwi mody doktor - ale wszyscy pracujemy tgo i by moe, e si czego dorobimy. Szczcie, e ojciec straci majtek: inaczej bylibymy glebae adscripti, siedzielibymy kady na swojej wiosce i w kocu jeszcze bymy pobankrutowali tak jak ojciec.
Mimo i umys mj by nie tylko zajty, ale wprost pochonity czym innym, suchaem doktora z pewnym zajciem. Ot, pomylaem sobie, ludzie nie przerafinowani ani te nie pogreni w ciemnocie. Pokazuje si jednak, e w tym kraju s tacy, ktrzy mog co robi i ktrzy tworz jakie porednie a zdrowe ogniwa pomidzy przekwitem a barbarzystwem. By moe, e tego rodzaju warstwa tworzy si dopiero po wikszych miastach i e zasilaj j codziennie synowie pobankrutowanej szlachty, ktrzy z koniecznoci przyswajaj sobie mieszczask tradycj pracy, a przynosz do niej tgie muskuy i nerwy. Mimo woli przypomniaem sobie, jak raz niatyski krzycza za mn na schodach: "Z was ju nic nie bdzie, ale z waszych dzieci mog by jeszcze ludzie; musicie tylko pierwej pobankrutowa, bo inaczej i wasze wnuki nie wezm si do roboty!" A oto synowie pana Chwastowskiego wzili si do niej i pr si w wiat za pomoc wasnych jedynie ramion. Ja take, gdybym nie mia majtku, musiabym sobie jako dawa rady 
i moe wyrobibym w sobie t energi postanowie, ktrej mi tak brako w yciu.
Doktor poegna mnie niebawem, mia bowiem jeszcze jednego chorego w Poszowie, ktrego mia odwiedzi. Chory w by to mody kleryk z seminarium warszawskiego, syn jednego z poszowskich chopw. By on w ostatnim stopniu suchot. Ciotka umiecia go w oficynie paacu i odwiedzaa co dzie wraz z Anielk. Dowiedziawszy si o tym, udaem si i ja do niego i nad moje spodziewanie, zamiast umierajcego czowieka znalazem modzieczyka o twarzy chudej, ale rumianej, penego ycia i wesooci. Wedug doktora, by to jednak ostatni bysk lampy. Modego ksidza pilnowaa matka, ktra od razu zlaa na mnie, z powodu ciotki, taki potok bogosawiestw, e mogem si w nim utopi.
Anielka nie przysza odwiedzi tego dnia chorego; siedziaa cay czas u matki. Widziaem j dopiero przy obiedzie, na ktrym obecna bya i pani Celina, przytaczaj j bowiem co dzie na obiad w jej fotelu. Byo to zupenie naturalne, e Anielka cay czas przedtem spdzia z matk; wyobraziem sobie jednak, e ona unika spotkania ze mn. Stosunki nasze musz si jako z czasem uoy, ale rozumiem, e z pocztku musz by kopotliwe i trudne. Anielka ma tyle inteligencji serca, tyle wraliwoci i dobroci, e nie potrafi zachowa si obojtnie wzgldem tego pooenia, w jakim jestemy, nie posiada za do owej wprawy towarzyskiej, ktra we wszystkich, najbardziej powikanych warunkach, umie zachowa pozory swobody. Taka wprawa przychodzi z wiekiem, gdy ywe rda uczu poczynaj wysycha, a dusza staje si konwencjonaln.
Co do mnie, daem pozna Anielce, e nie ma we mnie urazy dla niej ani nienawici, bo mi tak podyktowao serce. Zreszt nie bd nigdy mwi z ni o przeszoci, i z tego powodu nie szukaem dzi rozmowy sam na sam. Przy herbacie wieczornej mwilimy o rzeczach oglnych, o tym, co sycha u nas i za granic. Ciotka wypytywaa si jeszcze o Klar, ktra zaja j mocno; ja opowiadaem, com o niej wiedzia, i z wolna zgadao si o artystach w ogle. Ciotka patrzy na artystw jako na rodzaj ludzi, ktry Pan Bg dlatego stworzy, eby od czasu do czasu mia kto wyprawi widowisko na biednych. Ja twierdziem, e artysta, byle mia serce czyste, napenione nie lich mioci wasn, ale mioci sztuki, moe by najszczliwszym czowiekiem w wiecie, bo styka si ustawicznie z czym nieskoczonym i bezwzgldnie doskonaym. Z ycia przychodzi wszystko zo, ze sztuki pynie tylko szczcie. Jest to istotnie moje zdanie, poparte obserwacj. Anielka bya po mojej stronie, i jeli t rozmow zapisuj, to dlatego, e ud
erzya mnie jedna jej uwaga, bardzo prosta, ale dla mnie bardzo znaczca. Oto, gdymy mwili o zadowoleniu pyncym ze sztuki, ona powiedziaa: "Muzyka to najlepsza pociecha". Ja widziaem w tym mimowolne wyznanie, e nie jest szczliwa i e zdaje sobie z tego spraw. Zreszt nie mam i tak pod tym wzgldem adnej wtpliwoci.
Nawet twarz jej nie jest twarz kobiety szczliwej. Prawie jeszcze wypikniaa, jest niby spokojna, a nawet pogodna, ale nie jest rozjaniona wiatem wesooci bijcej od wewntrz i wida w niej pewne skupienie, ktrego dawniej nie byo. W cigu dnia spostrzegem, e jej skronie maj leciuchny tawy ton, taki jaki ma na przykad ko soniowa. Patrzyem na ni cigle, bo mi to sprawiao niewypowiedzian rozkosz; powiedziabym: przypominaem j sobie i z jakim dziwnym, dranicym, a zarazem sodkim uczuciem stwierdzaem, e to jest ta sama twarz, te same dugie rzsy, te same oczy, ktre nie s czarne, a wydaj si jak czarne, te same ocienione usta. Nie mogem si nasyci t zamian wspomnie na realno. Jest w Anielce co tak dla mnie nieprzeparcie pocigajcego, e gdybym jej nigdy przedtem nie widzia i gdyby postawiono j midzy tysicem najpikniejszych kobiet, a mnie kazano wybiera, czuj, e poszedbym wprost do niej i powiedzia: Oto moja wybrana! S moe pikniejsze na wiecie, ale takiej, kt
ra by bardziej odpowiadaa temu jakiemu prototypowi kobiety, ktry kady mczyzna nosi w wyobrani, dla mnie nie ma. Myl, i ona jednak musiaa to widzie, e j obserwuj i e j podziwiam.
Wyjechaem o zmroku. Byem tak dalece zaguszony wraeniami dnia, a moje poprzednie rozumowania i nadzieje byy do tego stopnia unicestwione, em w czasie drogi nie mia i jeszcze nie mam siy do zwykych moich zagbia si w siebie. Spodziewaem si znale pani Kromick, a znalazem Anielk. Oto, co jeszcze raz zapisuj. Bg jeden wie, co z tego moe dla nas obojga wypyn. Mylc o tym, mam zarazem wraenie i wielkiego szczcia, i jakby jakiego zawodu. Bo jednak ja teoretycznie miaem suszno, gdy po jej zamciu mogem si spodziewa tych zmian psychicznych, ktre z koniecznoci zachodz w kadej kobiecie - i mogem si spodziewa, e ta kobieta przynajmniej to da mi do zrozumienia, e rada jest, i wybraa nie mnie. Nie ma drugiej na wiecie, ktra by odmwia sobie tego zadouczynienia mioci wasnej... A jak si znam, jak znam moj wraliwo i moje nerwy, tak gotw bym przysic, e w takim razie wracabym peen goryczy, ironii, gniewu - ale wyleczony. Tymczasem stao si inaczej, zupenie in
aczej! To jest istota o takiej niezgbionej dobroci serca i prostocie, e miara, jak miaem na dobro ludzk, okazuje si za ma dla niej miar. Co teraz nastpi, co bdzie ze mn, nie chc na to odpowiada. ycie moje mogo spyn jasn i spokojn rzek w to morze, do ktrego spywa wszystko - teraz za rzuci si wodospadem w przepa. Ale niech bdzie, jak chce. W najgorszym razie bd ogromnie nieszczliwy. Nie spoczywaem na rach i przedtem - z t nicoci w duszy. Nie pamitam, zdaje si, e to ojciec mj mwi mi, e z ycia musi co wyrosn, bo takie jest prawo natury. Jeli musi, to musi. Prawda, e nawet i na pustyni siy yciowe, ukryte w gbi, wystrzelaj w gr palmami na oazach.
21 kwietnia.
Mieszkam niby w Warszawie, ale cztery dni z rzdu spdziem w Poszowie. Pani Celina ma si lepiej, natomiast ksidz atysz umar onegdaj. Doktor Chwastowski nazywa chorob jego "wspaniaym przebiegiem grulicy pucnej" i z trudnoci ukrywa zadowolenie, e koniec tego wspaniaego przebiegu przepowiedzia niemal na godzin. Odwiedzalimy nieboszczyka na dwanacie godzin przed mierci. artowa z nami i by peen otuchy z powodu zmniejszenia si gorczki, ktra zmniejszaa si wanie skutkiem osabienia. Wczoraj rano siedzielimy z Anielk na ganku, gdy nadesza matka biednego ksiyka i pocza opowiada o jego mierci w ten szczeglny chopski sposb, w ktrym al miesza si z zupenym zgodzeniem si na to, co zaszo. We wspczuciu moim bya i ciekawo, bom si z ludem dotd mao styka i mao na niego zwracaem uwagi. Jakim ci ludzie mwi dziwnym jzykiem! Staraem si zapamita jej sowa, by je sobie zapisa. Stara chopka na powitanie podja w milczeniu pod nogi mnie i Anielk, nastpnie za, przykrywszy oczy wierzchem doni, pocza zawodzi:
- O Jezusinku mj serdeczny, o Maryjo Przynajwitsza! Pomer ci mj nieboraczek, pomer! Wola ci do Pana Boga i ni z matk i ojcem ostawa. Na nic mu si dworski starunek nie przyda. Wina mu ta dawali po prnicy, bo mu ta i wino nie pomogo. O Jezusinku Przynajwitszy, o Jezu! o Jezu!
W gosie jej by niezawodnie szczery al macierzyski, ale co mnie uderzyo, to zachowywanie w jkach i narzekaniu czego w rodzaju nuty obyczajowej. Nie syszaem dotd chopek lamentujcych po mierci bliskich, a bybym przysig, e wszystkie musz podobnie lamentowa, jakby na to istnia jaki wiejski przepis.
Anielka miaa zy na rzsach i z t nieopisan dobroci, jak posiadaj tylko kobiety, pocza wypytywa o okolicznoci mierci, odgadujc, e opowiadanie przyniesie kobiecinie ulg. Jako staruszka pocza opowiada niemal z chciwoci:
- Kiej dobrodziej z Panem Jezusem od niego odszed, ja mu powiedam tak: "Czy ta umrzesz, czy nie umrzesz, wola boska! Przyrzdzie si na mier piknie, a teraz pij". On powieda: "Dobrze!", i zdrzemn, a ja te, bo, niech to nie bdzie Panu Bogu wymowno, alem si te bez trzy noce nabiedowaa. Dopiero o pierwszych kurach przyszed mj stary, zbudzi mnie, i siedzielimy oboje - a on pi i pi. Mwi staremu: "Ej, czy nie pomer?" A stary mwi: "Moe i pomer!" Pocign go, on si te obudzi i mwi: "Lepiej mi". Polea z pi pacierzy spokojnie i wzion si umiecha do puapu. Jakem to zobaczya, tak zo mnie schwycia i mwi: "A ty, katanie, to ty si mojej biedzie umiechasz?" A on si mierci umiecha, nie mojej biedzie, bo zaraz potem poczo dycha niebotko i tyle go byo do wschodu sonka.
Tu znowu pocza jcze, nastpnie wezwaa nas, bymy poszli zobaczy nieboszczyka, bo ju go przyobleka, i "taki pikny jak malowanie". Anielka bya gotowa pj z ni, alem j powstrzyma; zreszt babina, zapomniawszy po chwili o swym daniu, przesza do opowiada o swojej biedzie. M jej by kiedy zamonym gospodarzem, ale ca chudob stracili na to, by syna wychowa. Ssiedni gospodarze kupowali morg za morg, a dzi zostaa im tylko chaupa, ale gruntu nic. Tysic dwiecie rubli wydali. Myleli, e si na staro przy synu przytul, a tymczasem Pan Bg go zabra. Staruszka z ca chopsk rezygnacj owiadczya nam, i ju uoyli si z mem, e zaraz po pogrzebie pjd "na dziady"! Nie zdawao si to jej wcale przestrasza; mwia nawet o tym jakby z pewn utajon satysfakcj, baa si tylko, czy w gminie nie bdzie mitrgi ze wiadectwem, ktre nie wiem, do czego jej byo potrzebne. W opowiadaniu jej tysiczne szczegy realne mieszay si z wezwaniami do Pana Jezusa i do Matki Boskiej, ze zami i alem.
Anielka wbiega do domu i po chwili wrcia z pienidzmi, ktre chciaa wrczy starej kobiecie, lecz mnie przysza inna myl, ktr na razie uznaem za dobr. Zatrzymaem rk Anielki i zwrciwszy si do babiny spytaem:
- Tocie wydali tysic dwiecie rubli na wychowanie syna?
- Juci, prosz janie pana. Myleliwa, jak ostanie proboszczem, przytuli si przy nim na probostwie, ale Bg Najwyszy pokierowa nas nie na probostwo, ino pod koci.
- To ja wam podaruj tysic dwiecie rubli. Zagospodarujecie si na nowo i yjcie spokojnie w chaupie.
Bybym to zaraz uczyni, ale nie miaem ze sob pienidzy; umyliem jednak wzi potrzebn kwot z kasy ciotki i kazaem babuli przyj za godzin. Bya tak zdumiona, e przez jaki czas patrzya na mnie wytrzeszczonymi oczyma, nie mwic ani sowa, nastpnie pada mi do ng prawie z krzykiem. Potrafiem si jej jednak pozby do prdko, gwnie dlatego, e pilno jej byo lecie do ma i powiedzie mu dobr nowin. Zostalimy sami z Anielk, ktra rwnie bya wzruszona i na razie nie umiaa znale potrzebnych jej sw; dopiero po chwili pocza powtarza:
- Jaki ty dobry! jaki ty dobry!
Lecz ja wzruszyem ramionami i odpowiedziaem Anielce takim tonem, jakbym mwi zarwno o rzeczy obojtnej, jak naturalnej:
- Ja, moja Anielko, bynajmniej nie uczyniem tego przez dobro ani dla tych ludzi, ktrych pierwszy raz widz. Zrobiem to jedynie dlatego, e ty si nimi zajmujesz, i w tej myli, e to tobie sprawi przyjemno. Inaczej zbybym ich pierwszym lepszym datkiem.
Tak mwic powiedziaem szczer prawd. Ludzie ci tyle mnie obchodzili, ile kady inny biedak; natomiast z rwn atwoci dabym dwa i trzy razy tyle dla zrobienia przyjemnoci Anielce. Powiedziaem to przy tym umylnie, bom doskonale rozumia, e podobne sowa, mwione do kobiety, s niezmiernie doniose, nie majc bowiem formy wyznania, rwnaj si niemal wyznaniu. Znaczy to samo, co powiedzie jej: dla ciebie uczynibym wszystko, bo ty mi wszystkim. I co wicej, adna na wiecie kobieta nie moe si obroni podobnym wyznaniom i nie ma prawa za nie si obraa. A ja chciaem jeszcze i dlatego wyrazi to Anielce, em to czu. Zagodziem tylko ukryte znaczenie moich sw w ten sposb, em mwi takim tonem, jakby o rzeczy najzwyczajniejszej, ktra si sama przez si rozumie. Anielka jednak poja ich donioso, bo spucia oczy i nie wiedziaa, co mi odpowiedzie. Z widocznym zmieszaniem rzeka wreszcie, e musi i do matki, i zostawia mnie samego.
Ja mam najzupeniejsz wiadomo, e postpujc w taki sposb, wprowadzam do duszy Anielki myli obce jej i niepokojce. Ale ze zdziwieniem widz, e jakkolwiek z jednej strony wzburza to moje sumienie i budzi drczc obaw o spokj istoty, za ktr oddabym ycie, z drugiej jednak sprawia mi jak drapien rado, jak gdybym zaspakaja wrodzony czowiekowi instynkt niszczenia. Mam take przekonanie, e nic mi tu adna wiadomo za ni adne skrupuy nie pomog. Mam zbyt silny charakter, bym si umia i mg na tej drodze zahamowa, zwaszcza wobec tego nieprzepartego, niewypowiedzianego uroku, jaki wywiera na mnie ta kobieta. Teraz dopiero jestem naprawd jak w Indianin, ktry porwany przez prd wodospadu, zoy wiosa i zda si na wol prdu. Nie rozmylam nawet o moich winach i o tym, e wszystko mogo by inaczej, e mi trzeba byo wycign tylko rk po t istot, o ktrej teraz mwi sobie: dla kogo warto y, jeli nie dla niej? kogo warto kocha, jeli nie j? Wpadam w determinizm i czsto zdaje mi si, e nie mogo by inaczej, e na t nieudolno moj yciow skaday si cae pokolenia, ktre ju wyczerpay od dawna zasb ycia - e ja taki byem i taki jestem, jak musiaem i musz by - i e nie pozostaje mi nic innego jak zoy wiosa.
Dzi z rana bylimy z ciotk i Anielk na pogrzebie modego kleryka. Pogoda dopisuje nam cigle; pogrzeb odby si z rana i nie utrudzi tych pa, bo do kocioa i na cmentarz mamy niedaleko. Dziwny to widok takiego korowodu wiejskiego, poczynajcego si od ksidza i trumny na wozie, a koczcego zbitym tumem chopw i wieniaczek. Wszystko to piewa pieni niesychanie pospne, przypominajce jak chaldejsk muzyk. W kocu orszaku mczyni i kobiety rozmawiaj jakim sennym, wlokcym si gosem, poczynajc zawsze swe uwagi od: "O, moiciewy!" Wyraz ten syszaem co chwila. Rwnie dziwne wraenie robi podczas takiego obrzdu, jak pogrzeb, jaskrawo chustek na gowach dziewczt. Szlimy alej jarzbow do kocioa i gdy pochd zasuwa si w przerwach midzy drzewami w soce, chustki owe rozpalay si w blasku to, czerwono, bkitnie, co dawao caemu temu orszakowi pozr wesooci, tak, e gdyby nie ksidz, nie wz z trumn i nie zapach jaowcu, mona by mniema, e to wesele idzie. Zauwayem take, z jakim zadowoleniem ludzie na wsi id za pogrzebem. W ogle mier nie robi na nich adnego wraenia; moe widz w niej tylko jakowe wieczyste witowanie? Gdymy stanli nad doem, dostrzegem w twarzach tylko skupion uwag nad ceremoni i ciekawo; adnego ladu, adnego cienia refleksji, e jest to jednak nieubagane zakoczenie, poza ktrym zaczyna si co strasznego i nieznanego. Patrzyem na Anielk w chwili, gdy schylia si po gar piasku na trumn. Bya nieco blada, e za soce padao wanie na jej twarz, mona byo czyta w tych przezroczystych rysach jak w ksice. Bybym przysig, e mylaa w tej chwili o wasnej mierci. Mnie wydao si to po prostu niepodobiestwem, jak dzik i potworn myl, eby ta twarz, tak czujca, taka pena bujnej modoci, widnej w tym puszku nad ustami, w tych dugich rzsach, w tym swoim uroczym indywidualizmie, moga kiedykolwiek zbiele, skamienie, pozosta w wiecznej ciemnoci.
A jednak byo mi tak, jakby jaki mrz zwarzy moje myli. Oto przyszo mi do gowy, e pierwszy obrzd, w jakim uczestniczymy w Poszowie z Anielk, jest to pogrzeb. Rwnie jak miertelnie chory czowiek, ktry straci wiar w naukow medycyn, gotw jest uwierzy w leki znachorw, tak miertelnie chora, o wszystkim wtpica dusza gotowa jest uwierzy nawet w przesdy. Prawdopodobnie nikt nie stoi bliej od otchani mistycyzmu jak bezwzgldny sceptyk. Ci, ktrzy zwtpili o ideaach religijnych i socjologicznych, ci, ktrzy stracili zaufanie w potg wiedzy i ludzkiego rozumu, caa masa ludzi wanie najbardziej rozwinitych, niepewna drg, pozbawiona wszelkich dogmatw, szamocca si, beznadziejna, zasuwa si obecnie coraz gbiej w mgy mistycyzmu. Wystpuje on wszdy ze zwyk si reakcji przeciw dzisiejszemu yciu, polegajcemu na pozytywnym ograniczeniu myli ludzkiej, na potumieniu ideaw, na uyciu, na bezdusznym bankierstwie. Duch ludzki poczyna rozsadza budynek, w ktrym kazano mu mieszka, dlatego e budynek w jest zbyt pod kadym wzgldem gied. Koczy si jaka epoka, nadchodzi jaka ewolucja na wszystkich polach. Przychodzio mi to nieraz do gowy i napeniao mnie zdumieniem, e na przykad najnowsi wiksi powieciopisarze sami nawet nie wiedz, jak niewiele brak im do tego, by si stali mistykami. Niektrzy maj ju wiadomo, e nimi s, i gono to wyznaj. W kadej ksice, ktr w ostatnich czasach otwieraem, widziaem nie dusze ludzkie, nie wol i namitnoci osobiste, ale oglne siy fatalne, majce cechy strasznych istot, niezalene od pojedynczych zjawisk, yjce same w sobie jak Goethowskie macierze.
Co do mnie, jestem zapewne take na granicy. Widz to i nie lkam si. Otcha pociga; mnie osobicie pociga nawet tak dalece, e gdybym ju dzi mg, zeszedbym na samo dno - i zejd, jak tylko bd mg.
28 kwietnia.
Upajam si tym yciem w Poszowie, codziennym widokiem Anielki i zapominam, e ona naley do kogo innego. Ten Kromicki, ktry siedzi tam w Baku czy te jeszcze gdzie dalej, wydaje mi si jak istot nierzeczywist, pozbawion realnego bytu, jakim zem, ktre kiedy ma nadej, tak jak na przykad nadejdzie mier, o ktrej si przecie cigle nie myli. Ale wczoraj spotkao mnie co w rodzaju memento. Drobna to na pozr i najzwyczajniejsza rzecz! Anielka odebraa rano, przy herbacie, a dwa listy. Ciotka spytaa jej, czy od ma, ona za odpowiedziaa: - Tak! Usyszawszy to, doznaem takiego wraenia, jakiego doznawa musi czowiek skazany, ktry w wigili egzekucji mia sodki sen, ale ktrego zbudzono owiadczeniem, e czas ostrzyc wosy i i pod n gilotyny. Ujrzaem naraz z niebywa dotd wyrazistoci moje nieszczcie. Cay dzie zostao mi to zowrogie poczucie, tym bardziej e ciotka jakby si uwzia, eby mnie mczy. Anielka chciaa odoy czytanie listw na woln chwil po herbacie, tymczase
m ciotka kazaa jej czyta je zaraz, nastpnie za pocza wypytywa, jak si ma Kromicki.
- Dzikuj cioci, dobrze! - odpowiedziaa Anielka.
- A jak mu tam idzie?
- Chwaa Bogu! Pisze, e nadspodziewanie.
- Kiedy wrci?
- Mwi, e jak tylko bdzie mg.
I ja ze sw wraliwoci musiaem wysucha tych pyta i tych odpowiedzi. Gdyby ciotka z Anielk zaczy jak nieprawdopodobn, cyniczn rozmow, nie wicej poszarpaaby mi ona nerwy. Po raz pierwszy od czasu przyjazdu do Poszowa poczuem niech i gbok uraz do Anielki.
"Mieje przynajmniej troch instynktu litosnego i nie gadaj przy mnie o tym czowieku - nie dzikuj w odpowiedzi na pytanie o jego zdrowiu i nie mw: Chwaa Bogu!" - pomylaem sobie w duszy. Tymczasem ona otworzya drugi list; spojrzawszy na dat, powiedziaa: "To dawniejszy" - i zabraa si do czytania. Spogldaem na pochylon jej gow, na rozbir wosw, na czoo i spuszczone powieki - i wydawao mi si, e to czytanie trwa nieznonie dugo. Zarazem zrozumiaem, e tych ludzi, to jest j i Kromickiego, czy cay wiat wsplnych interesw i celw, e oni s zwizani nierozerwalnymi wzami, e z koniecznych powodw oni musz si poczuwa do zwizku ze sob i do wzajemnej przynalenoci. Pojem, e ja stoj i bd sta si rzeczy na zewntrz, nawet chobym pozyska jej wzajemno. Dotd, od pierwszego widzenia Anielki, czuem tylko gbi mojej ndzy, tak jak si czuje gbi przepaci, ktr przesania tuman. Teraz mgy si rozdary i ujrzaem bezde w caej rozcigoci.
Mam to jednak do siebie, e pod nadmiernym uciskiem poczynam si odpra. Mio moja nie miaa dotychczas chcie czegokolwiek, ale w tej chwili zawi pocza rozpaczliwie poda zniszczenia i podeptania tych wszystkich nieubaganych praw, tych wzw i tych przynalenoci. Anielka czytaa zaledwie par minut; przez ten czas przeszedem przez ca skal udrcze, tym bardziej e, jak zwykle, gnbiy mnie i inne myli, bdce analiz i krytyk zasadniczego blu. Oto mwiem sobie, e to wzburzenie i ta gorycz, ktr odczuwam, maj jednak mieszne niemal cechy jakich kobiecych dsw; dalej mylaem, e z takimi nerwami niepodobna y, a na koniec stawiaem sobie pytanie: Jeli taka przeprosta rzecz, jak to, e m pisze do ony, a ona czyta jego listy, przyprawia ci o zupen utrat rwnowagi, co bdzie, gdy on tu przyjedzie i gdy co chwila bdziesz widzia i stwierdza wzajemn ich przynaleno?
Odpowiadaem w duchu: zabij go! - i jednoczenie czuem ca mieszno i gupot tej odpowiedzi.
atwo zrozumie, e podobne pytania nie uspokajay mnie. Anielka skoczywszy czyta spostrzega zaraz, e jestem w jakim niezwykym stanie, i pocza mi rzuca niespokojne spojrzenia. Jest to jedno z tych sodkich usposobie, ktre potrzebuje koniecznie koo siebie atmosfery przyjaznej, inaczej i le mu, i straszno. Pynie to z niezmiernej delikatnoci serca. Pamitam, e za czasw, gdy stary Chwastowski nie jada u syna-piwowara, ale w paacu, i ciotka kcia si z nim co obiad, Anielka, nim przekonaa si o bahoci tych ktni, baa si ich i nie moga ich znosi. Teraz widocznie zaniepokoio j moje wzburzenie, chocia nie umiaa si domyli jego powodw. Kilkakrotnie zagadna mnie niby o koncert Klary, a jednoczenie wzrok jej pyta: Co tobie jest?
Lecz ja odpowiadaem zimnym spojrzeniem, nie mogc jej wybaczy ani tych listw, ani rozmowy z ciotk. Zaraz po herbacie wstaem i owiadczyem, e musz jecha do Warszawy.
Ciotka chciaa, ebym zosta na obiad, po ktrym mielimy, wedle pierwotnego ukadu, jecha razem na koncert. Lecz ja odpowiedziaem, e mam kilka spraw do zaatwienia w Warszawie, a i naprawd pragnem zosta sam. Daem rozkaz, by zaprzgano, tymczasem ciotka rzeka:
- Chciaabym si wywdziczy jako Hilstwnie i namylam si, czy jej nie zaprosi na jeden dzie do Poszowa?
Widocznie ciotka uwaaa zaproszenie do Poszowa za tak wielk nagrod, e wahaa si, czy to jednak nie bdzie dla Klary zbyt wiele.
Po chwili ozwaa si znowu:
- Gdybym bya pewna, e to jest osoba zupenie dobrego towarzystwa...
- Hilstwna jest przyjacik krlowej rumuskiej - odrzekem z niecierpliwoci - i co rok spdza u niej po kilka tygodni. Jeli dla kogo bdzie zaszczyt, to dla nas.
- No, no! - mrukna ciotka.
Na samym odjezdnym zwrciem si do Anielki;
- A ty wybierzesz si z ciotk na koncert?
- Musz by przy mamie, a przy tym musz pisa listy.
- Jeli chodzi o uczucia stsknionej maonki, to nie przeszkadzam.
Na razie ironia tych sw przyniosa mi ulg. Niech wie, e jestem zazdrosny, pomylaem; ona tak jak ciotka i jej matka naley take do kobiet "anielskiego gatunku", nie dopuszczajcych istnienia zego. Nieche zrozumie, e j kocham, niech ta myl wstpi w ni, niech si oswaja z tym pojciem, niech si pocznie nim niepokoi, niech z nim walczy. Wprowadzi do jej duszy taki obcy, rozkadajcy pierwiastek, taki ferment - to ju jest pewne zwycistwo. Obaczymy, co dalej bdzie.
Bya to dla mnie ulga chwilowa, ale dua, podobna do zej radoci. Zaraz jednak w powozie ogarn mnie gniew na samego siebie i niesmak. Niesmak w pochodzi std, i czuem, e to wszystko, com powiedzia i pomyla, jest swoj drog maostkowe, oparte na przerafinowanych i grymanych nerwach, godne histerycznej kobiety, nie mczyzny. Miaem cik drog do Warszawy, cisz ni wwczas, gdym po ostatnim powrocie z zagranicy jecha po raz pierwszy do Poszowa. Zastanawiaem si nad tym, e owa straszna nieudolno yciowa, ktra ciy jak fatum nad podobnymi do mnie ludmi w ogle, a nade mn w szczeglnoci, pochodzi std, e pierwiastek kobiecy przewaa w naszych charakterach nad mskim. Nie chc powiedzie, bymy byli zniewieciaymi fizycznie, tchrzami, ludmi bez energii na razie. Nie! to wcale co innego; przedsibiorczoci i odwagi mamy, jeli nie wicej, to przynajmniej tyle, co i wszyscy; kady z nas gotw jest wsi na nieokiezanego konia i jecha, gdzie potrzeba. Ale pod wzgldem psychicznym o 
kadym mona by powiedzie: ona, nie on. Brak w naszym ustroju duchowym jakiej spokojnej, syntetycznej rwnowagi pomijajcej drobiazgi. Lada co nas razi, zniechca i zraa, skutkiem czego co krok powicamy rzeczy niezmiernie wielkie dla niezmiernie maych. Moja przeszo jest tego dowodem. Przecie ja powiciem niewypowiedziane szczcie caego ycia, swoj przyszo i przyszo ukochanej kobiety dlatego tylko, em w swoim czasie wyczyta w licie ciotki, jakoby Kromicki mia zamiar stara si o rk Anielki. Nerwy moje wziy na kie i poniosy mnie tam, gdziem nie chcia. Nie byo to nic innego, tylko objaw choroby woli. Ale w ten sposb choruj one, nie oni. C dziwnego, e i teraz postpuj jak histeryczka! Jest to nieszczcie, ktre ze sob na wiat przyniosem, a na ktre skaday si cae pokolenia, z dodatkiem wszystkich warunkw ycia, jakim musimy y.
To zdjcie z siebie odpowiedzialnoci nie przynioso mi jednak adnej pociechy. Przyjechawszy do Warszawy miaem naprzd zamiar odwiedzi Klar, ale napad mnie gwatowny bl gowy, ktry przeszed dopiero wieczorem, przed samym przybyciem ciotki.
Ciotka zastaa mnie ju ubranego i wkrtce pojechalimy na koncert, ktry uda si wietnie. Sawa Klary cigna wiat inteligentny i muzyczny, cel za dobroczynny sprowadzi cae wysze towarzystwo. Widziaem mnstwo znajomych, midzy innymi niatyskich. Sala bya nabita. Ale byem tak le usposobiony i nerwy moje byy w takim rozstroju, e wszystko mnie gniewao. Nie wiem sam dlaczego, ogarna mnie obawa, e Klara zrobi fiasko. W chwili gdy wesza na estrad, zdarzyo si, e cigna za sob po pododze afisz, ktry uczepi si do garnirowania jej sukni. Wydao mi si, e to j omiesza. Sama ona, przybrana w balow tualet, odczona od czarnego tumu pust przestrzeni estrady, czynia mi wraenie raczej obcej artystki ni bliskiej znajomej i przyjaciki. Mimo woli pytaem siebie, czy to jest ta sama Klara, z ktr czya mnie serdeczna niemal zayo. Tymczasem powitalne oklaski umilky. Na twarzach zjawio si owo niby rozumne skupienie i powaga, za pomoc ktrych ludzie nie majcy adnego pojc
ia o sztuce udaj znawcw i sdziw. Klara siada do fortepianu, i chocia byem zy na ni, rwnie jak na cay wiat, musiaem jednak przyzna w duchu, e ma gow szlachetn, lekko osadzon, i ukad artystyczny, peen prostoty i wolny od przesady. Pocza gra koncert Mendelssohna, ktry umiem na pami - i czy to dlatego, e czua, i oczekuj od niej niezmiernie wiele, czy e bya wzruszona niezwykle serdecznym przyjciem, do, e zacza gra gorzej, niem si spodziewa. Uczynio mi to wielk przykro; spojrzaem na Klar ze zdziwieniem i oczy nasze spotkay si na jedn chwil. Wyraz mej twarzy zmiesza j do reszty i znw usyszaem kilka uderze mtnych, bez naleytej siy i wyrazistoci. Byem ju pewny fiaska. Nigdy fortepian ze swymi tonami, w ktrych brak cigoci zwiksza si jeszcze przez odlego i przyguszon tokiem akustyk sali, nie wyda mi si ndzniejszym koncertowym instrumentem. Chwilami miaem wraenie, e sysz urywane dwiki harfy. Po niejakim czasie Klara odzyskaa rwnowag
, ale podug mnie cay koncert graa miernie. Ogarno te mnie prawdziwe zdziwienie, gdy po zakoczeniu rozlegy si takie oklaski, jakich nie syszaem nigdy w Paryu, gdzie Klar przyjmowano z wyjtkowym zapaem. Muzycy powstali z miejsc i poczli rozprawia ywo ze sprawozdawcami; w rozjanionych ich twarzach czytaem wyrane zadowolenie. Oklaski trway tak dugo, pki Klara nie ukazaa si na estradzie. Wysza ze spuszczonymi oczyma, a ja, ktry umiaem czyta w jej twarzy, czytaem wyranie: Jestecie dobrzy, dzikuj wam, ale byo le i chce mi si paka! Biem take brawo, za co otrzymaem przelotne, pene wyrzutw spojrzenie. Klara nadto kocha sztuk, by j mogy zadowoli niezasuone oklaski. Uczuem dla niej lito; chciaem pj za ni i powiedzie par sw otuchy, ale nieustajce brawa nie puciy jej z estrady. Zasiada znowu i zagraa Sonat cis-moll Beethovena, ktrej nie byo w programie.
Nie ma, podug mnie, na wiecie utworu, w ktrym by tak wyranie byo wida wielk dusz targan przez jaki tragiczny niepokj. Mwi zwaszcza o trzeciej czci sonaty: presto agitato. Nastrj w odpowiada widocznie chwilowemu rozdranieniu Klary, a z pewnoci by zgodny z moim usposobieniem, tote, jak yj, nie syszaem tak granego Beethovena i nie odczuem go tak dokadnie. Jam nie muzyk, ale przypuszczam, e i muzycy nie wiedzieli dotd, ile si w tej sonacie mieci. Nie umiem znale innego wyrazu na okrelenie wraenia, jakiego doznali wszyscy, tylko ucisk! Miao si poczucie, e staje si co mistycznego, widzenie jakiej zawiatowej pustki, przeraliwie smutnej, bez ksztatw, wprozwidnionej przez wiato ksiyca - wrd ktrej krzyczy, ka i wyrywa sobie wosy beznadziejna rozpacz. Byo to i straszne, i przejmujce, bo dziao si jakby ju z drugiej strony ycia, a zarazem nieprzeparcie pocigajce, gdy, co do mnie przynajmniej, nigdy muzyka nie zetkna mnie tak blisko z czym absolu
tnym. Nie bdc wicej od innych ludzi wraliwy, miaem niemal halucynacj. Wydao mi si, e w tej pustce, w tym bezksztacie, w tym zagrobowym mroku szukam kogo droszego mi ni wiat cay, bez ktrego y nie umiem, nie mog, nie bd, a szukam z tym przekonaniem, e musz to czyni przez wieczno ca i e nigdy go nie odnajd. Miaem serce tak cinite, e mi tamowao oddech - nie zwrciem najmniejszej uwagi na stron zewntrzn wykonania, ktre zreszt musiao doj do tych wyyn, na ktrych nie ma ju o nim kwestii. Caa sala bya pod podobnym wraeniem, nie wyjmujc samej Klary.
Gdy skoczya gra, pozostaa czas jaki z gow i oczyma podniesionymi w gr, z twarz poblad i rozchylonymi ustami. I nie by to efekt estradowy, byo to proste, wysze tym razem nad wszelk wtpliwo, natchnienie i zapamitanie. W sali trwaa gucha cisza, jakby ludzie oczekiwali jeszcze czego, jakby zdrtwieli ze smutku lub owili ostatnie echa tej kajcej rozpaczy, ktr porwa zawiatowy wicher. Pniej stao si co takiego, co prawdopodobnie nie zdarzyo si nigdy, na adnym koncercie.
W sali podniesiono taki okrzyk, jakby zgromadzonym zagrozia katastrofa. Kilku sprawozdawcw i muzykw zbliyo si do estrady. Widziaem gowy pochylajce si do rk Klary. Ona miaa zy na rzsach, ale twarz natchnion, jasn i spokojn. Poszedem wraz z innymi ucisn jej rk.
Od pierwszej chwili naszej znajomoci a do tego czasu Klara mwia do mnie zawsze po francusku; dzi dopiero po raz pierwszy, oddajc mi gorco ucisk doni, spytaa po niemiecku:
- Haben Sie mich verstanden?
- Ja - odpowiedziaem - und ich war sehr unglcklich.
Byo tak rzeczywicie. Dalszy cig koncertu sta si dla Klary jednym wielkim tryumfem. Po skoczeniu niatyscy zabrali j do siebie na wieczr. Ja nie chciaem jecha. Wrciwszy do domu czuem si tak zmczony, em w ubraniu rzuci si-na sof i przeleaem z godzin nie pic. Dopiero na chwil przed rozpoczciem pisania spostrzegem si, e rozmylam cigle o pogrzebie ksidza, o Anielce i o mierci. Nastpnie kazaem poda wiato i zabraem si do pira.
29 kwietnia. 
Listy Kromickiego pognbiy mnie do tego stopnia, e to wraenie trwa dotd. Nieuzasadniony al mj do Anielki mija wprawdzie; im bardziej czuj, e niezasuenie byem dla niej tak szorstki, tym wiksza ogarnia mnie skrucha i z tym wiksz tkliwoci myl o niej. Ale za to coraz janiej widz, jak nieubaganie czy tych ludzi sama sia faktw. Od wczoraj jestem w szponach tej myli i dlatego nie pojechaem dzi do Poszowa. Tam trzeba mi czuwa nad sob, trzeba by spokojnym lub udawa spokj; w tej chwili nie wymgbym tego na sobie. Wszystko, co jest we mnie: myli, uczucia, wraenia zmieniy si w jeden bunt przeciw temu, co si stao. Nie wiem, czy moe istnie stan bardziej rozpaczliwy, jak nie zgadza si na co, protestowa kadym kawakiem mzgu i serca, a jednoczenie czu si wobec spenionego faktu bezsilnym. Rozumiem take, e to jest zaledwie przedsmak tego, co mnie czeka. Nic do zrobienia, jedno nic! Posza za m, jest pani Kromick, naley do niego i bdzie naleaa zawsze - ja za, ktry 
nie mog na to przysta, bo przystawszy, nie mgbym istnie - musz przysta. Z rwnym skutkiem mgbym protestowa przeciw sile przycigania ziemi, jak przeciw takiemu porzdkowi rzeczy, na mocy ktrego kobieta, ktra raz za m posza, naley do ma. Wic co? Zgodzi si z tym porzdkiem? Co mi pomoe puste, czcze, bezmylne sowo: zgadzam si - skoro w mojej istocie nie ma ani atomu zgody? Chwilami przychodzi mi do gowy, eby wyjecha, ale czuj doskonale, e poza t jedyn kobiet wiat ma dla mnie tyle znaczenia ile mier, to jest tyle ile nico - i co wicej, wiem z gry, e nie wyjad, bo nie znajd na to do siy. Nieraz miaem jakby rozumienie, e ndza ludzka moe by wiksz od ludzkiego wyobraenia o niej i e moe by taki stan, w ktrym myli o ndzy kocz si, a ona jakby morze idzie jeszcze i jeszcze dalej. W tej chwili wydaje mi si, e egluj po tym morzu.
A jednak nie. Jest co, co mi zostaje. Czytaem kiedy w pamitniku Amiela, e czyn to tylko zgszczona a do stanu materii myl. Ale myl moe pozosta w stanie oderwanym; uczucie - nie. Teoretycznie byem tego wiadom i przedtem, dopiero teraz jednak sprawdziem ten pewnik na sobie samym. Od czasu mego powrotu do Poszowa a do tej chwili nie powiedziaem sobie jasno i wyranie, e pragn wzajemnoci Anielki, ale bya to kwestia sw. W rzeczywistoci wiedziaem o tym, e jej chc, i chciaem. Kade moje spojrzenie, kade sowo, wszystkie postpki - zday tylko do tego celu. Uczucie, ktre nie. jest jednoznaczne z daniem i czynem - jest niczym. Nieche wic te sowa zostan wymwione: chc! Chc dla Anielki sta si najbardziej upragnion i najbardziej ukochan istot, jak ona jest dla mnie; chc posiada jej wzajemno, jej wszystkie myli, jej dusz - i nie myl stawia granicy dla moich pragnie; uczyni wszystko, co mi nakae serce, i uyj wszystkich rodkw, jakie mj rozum uzna za najskuteczniej
sze, aby jej wzajemno zdoby. Zabior Kromickiemu tyle z Anielki, ile bd tylko mg - a odbior j cakowicie, jeli tylko ona na to si zgodzi. W ten sposb bd mia cel w yciu, bd wiedzia, dlaczego budz si rano, dlaczego przyjmuj pokarm we dnie, dlaczego krzepi si snem. Nie bd zupenie szczliwy, bo na to trzeba by mi nie tylko zabra j cakowicie dla siebie, ale pomci si na tamtym za to, e j posiada - bd jednak mia czym y. W tym mj ratunek. I nie jest to postanowienie powzite dopiero w tej chwili; to tylko sowne stwierdzenie tych wszystkich si, ktre poruszaj si we mnie, tej woli i tych pragnie, ktre le w naturze uczucia i stanowi nierozdzieln cz jego istoty.
Rozpdzam na cztery wiatry wszelkie skrupuy. Obawa, e Anielka bdzie nieszczliwa, gdy mnie pokocha, musi ustpi przed t wielk jak cay wiat prawd, e sama obecno w sercu mioci ju wypenia ycie, ju daje mu pokarm i jest sto tysicy razy wicej warta ni pustka i nico yciowa.
Tysice temu lat wiedziano ju na wiecie, e dobrym i moralnym jest tylko to, co potguje ycie, a pustka i nico le w krlestwie za. Chwila, w ktrej ta ukochana gowa oprze si mi na piersiach, w ktrej te drogie usta spoczn na moich, bdzie aktem dobra i prawdy. Wrd zwtpie, jakie zalegaj mi mzg, ta jedna wieci jasno - o tej jedynie mog powiedzie: wierz, e tak jest. Znalazem co przecie pewniejszego w yciu. Wiem doskonale, jaki rozbrat ley midzy t moj wiar a ow zdawkow konwencjonaln moralnoci, wyrabian na codzienny uytek ogu ludzi; wiem, e i dla Anielki bdzie to wiat obcy, przestraszajcy, ale wezm j za rk i poprowadz w ten wiat, bo ze szczerym przekonaniem bd jej mg powiedzie: Tam jest dobro i prawda!
Znajduj pokrzepienie w podobnych mylach. Wiksza cz dnia zesza mi jednak bardzo le, bo w poczuciu wasnej niemocy, wobec tych wszystkich warunkw, w jakich znajdujemy si oboje z Anielk. Przychodzi mi nawet do gowy i to, e ona moe kocha Kromickiego. Na samo przypuszczenie mylaem, e oszalej. Na szczcie, przybycie po poudniu doktora Chwastowskiego przerwao bieg tego rodzaju przypuszcze. Przyjecha on z Poszowa na narad ze starszym lekarzem, ktrego w swoim czasie wzywano do pani Celiny. Na odjezdnym przyszed mnie odwiedzi. Powiedzia, e pani Celina ma si tak samo jak zawsze, ale e pani Kromicka miaa z rana mocny bl gowy i nie pokazywaa si przy rannej herbacie.
Nastpnie zacz dugo mwi o Anielce, a ja suchaem go chtnie, bo zastpowao mi to niejako jej obecno i jej widok. Mwi zreszt jak czowiek inteligentny, lubo mody. Owiadczy mi, e woli patrze na ludzi z niedowierzaniem, nie dlatego, eby takie stanowisko uwaa za jedynie suszne, ale e na razie uwaa je za bezpieczniejsze. Co do pani Kromickiej sdzi jednak, i moe z ca pewnoci policzy j do natur wyszych pod kadym wzgldem. Odzywa si o niej w ogle z tak ywoci, i przez gow przemkno mi przypuszczenie, e w gbi serca ywi dla niej co wicej ni podziw.
Przypuszczenie to nie sprawio mi najmniejszej przykroci, zapewne ze wzgldu na ogromn przestrze, dzielc tego niedawnego studenta od Anielki. Owszem, byem mu wdziczny, e si na niej pozna, i zatrzymaem go duej, bo oprcz tego rozmowa z nim chronia mnie od zbyt cikich myli. W toku gawdki spytaem go, co zamierza robi na przyszo. Odpowiedzia. mi, e naprzd musi zebra troch grosza na wyjazd do klinik zagranicznych, nastpnie wrci do kraju i ustali si w Warszawie.
- Co pan rozumiesz przez ustalenie si w Warszawie?
- Prac naukow przy jakim szpitalu i moliw praktyk.
- I zapewne oenisz si?
- Przyjdzie czas i na to, ale nie zaraz. - O ile nie przyjdzie jakie uczucie i nie opanuje woli. Pan, jako doktor, wiesz, e mio jest potrzeb fizjologiczn.
Mody Chwastowski chcia jednak widocznie uchodzi za trzew i tg gow, wysz ponad saboci ludzkie, wzruszy wic swymi szerokimi ramionami, pogadzi ostrzyon w szczotk czupryn i powiedzia:
- Potrzeb uznaj, ale nie chc jej przyzna wicej miejsca, ni jej si naley. Na kad potrzeb jest rada.
Tu umiechn si zwycisko, lecz ja odrzekem powanie:
- Zastanowiwszy si nieco gbiej nad kwesti uczucia, kto wie, czy warto dla czego innego y?
Chwastowski pomyla przez chwil.
- Nie! jest peno innych rzeczy: choby nauka, choby obowizki spoeczne. Nie mwi nic przeciw maestwu: czowiek powinien si oeni i dla siebie samego, i dlatego eby mie dzieci - bo to te obowizek spoeczny. Ale maestwo to co innego, a cigy romans znw co innego.
- Jak pan to rozumiesz?
- Rozumiem tak, e my, panie, jestemy mrwki, ktre buduj mrowisko. My, ludzie od roboty, nie mamy po prostu czasu, eby ycie powica gwnie kobietom i kochaniu si w nich. To dobre dla tych, ktrzy mog nic nie robi albo ktrzy nie chc nic innego robi.
To rzekszy spojrza na mnie jak czowiek, ktry przemawia w imieniu najtszych w kraju ludzi i przemawia rwnie silnie jak mdrze. Patrzyem z pewnym zadowoleniem na ten zdrowy okaz ludzkiego rodzaju - i przyznaj, e pominwszy pewn modocian, prawie studenck pych - to, co mwi, nie byo wcale gupie. Prawd jest, e kobieta i mio dla niej nie odgrywaj ani w poowie takiej niezmiernej roli w yciu ludzi pracy lub yciu ludzi majcych przed sob powane zadania, powane cele. Chop eni si, byle si oeni i zaoy gospodarstwo. W rzeczywistoci zdolno jego do gbokich uczu jest maa, chocia poeci i nowelici wmawiaj w nas co innego. Czowiek naukowej pracy, m stanu, wdz, polityk powicaj kobiecie zaledwie ma czstk ycia. Wyjtek stanowi artyci. Tych fachem jest kocha, albowiem sztuka sama istnieje przez mio i kobiet. W ogle za tylko w spoeczestwach bogatych, w ktrych mnstwo ludzi usuwa si od pracy, kobieta panuje wszechwadnie i wypenia takim ludziom ycie od wierzc
hu do dna. Opanowywa ona w nich wszystkie myli, staje si motorem wszystkich czynnoci, wycznym celem zabiegw. I nie moe inaczej by. Bior oto siebie za przykad. Spoeczestwo, do ktrego nale, nie jest wprawdzie bogate tak jak inne, ale ja osobicie jestem czowiekiem zamonym. Z tej zamonoci skorzystaem w ten sposb, em nigdy nic nie robi, skutkiem czego nie miaem i nie mam okrelonego celu w yciu. Moe byoby inaczej, gdybym si by urodzi Anglikiem lub Niemcem, ale ciy jeszcze nade mn ten fatalny grzech pierworodny, ktry nazywaj: improductivit slave. aden ze skadowych czynnikw dzisiejszej cywilizacji nie pocign mnie i nie wypeni mi duszy, z tej prostej przyczyny, e ta cywilizacja jest mdlejca i przesiknita sceptycyzmem. Jeli ona sama czuje, e si koczy, i wtpi o sobie, trudno wymaga, abym ja w ni uwierzy i powici jej ycie. W ogle wic yem jakby zawieszony w powietrzu, bom nie mg przyczepi si do ziemi. Gdybym by czowiekiem suchym, zimnym albo 
bardzo gupim, albo zwierzco zmysowym, bybym ograniczy ycie a do rolinnego wegetowania lub do zaspokajania zwierzcych potrzeb - i istniabym jako, ale zdarzyo si wanie przeciwnie. Przyniosem na wiat ywy umys, natur bujn i siy ywotne niepowszednie. Siy te musiay znale jakie ujcie i mogy je znale tylko w mioci dla kobiety. Nic innego mi nie pozostao. Jestem tego wiadom i poddaj si, bo zreszt prno byoby przeciw tej potdze walczy. Mio do kobiety - oto jedyna racja, jedyna podstawa mego ycia. Cae moje nieszczcie polega na tym, e jako dziecko chorej cywilizacji wyrosem krzywo, wic i ta mio przysza mi krzywo.
Prostota poj byaby mi daa szczcie, ale o tym szkoda mwi. Kady garbus rad by si pozby swego garbu - jeno e nie moe, bo garbatym ju by w onie matki. Tak samo moje garby spowodowao nienormalne ono cywilizacji i epoki, ktra mnie na wiat wydaa. Ale krzyw czy prosty, musz kocha - i chc.
4 maja.
Rozum mj poszed zupenie na sub uczucia i sta si ju tym wonic, ktry czuwa jedynie nad tym, by si wz nie poama. Od kilku dni znw jestem w Poszowie i wszystko, co mwi i czyni, jest tylko taktyk mioci. Doktor Chwastowski mia rozum, e kaza Anielce chodzi dla zdrowia po parku. Znalazem j tam dzi rano, Bywaj chwile, e uczucie, noszone w sercu choby z zupen wiadomoci, ujawnia si nagle z niezwyk si i niemal przestrasza swoim ogromem. Tak chwil miaem dzi, gdym na skrcie alei zobaczy Anielk. Nigdy nie wydaa mi si pikniejsz, wicej upragnion, konieczniej mi nalen. To jest wanie ta jedyna w wiecie kobieta, ktrej, z mocy tajemnych, zaledwie dopiero nazwanych przez nauk si, przeznaczono pocign mnie, jak magnes pociga elazo, opanowa, przywiza do siebie, sta si moim celem i wypenieniem ycia. Jej gos, posta, spojrzenie upajaj mnie. Dzi, gdym si do niej zblia, zdawao mi si, e ona nosi w sobie wdzik nie tylko swj wasny, ale tej porannej godziny, tej wiosny, tej pogody, tej radoci ptakw i rolin, skutkiem czego jest dla mnie wicej ni kobiet, bo zarazem wcieleniem piknoci, pont i rozkoszy caej natury. I przyszo mi na myl, e jeli natura stworzya j tak, i ona mocniej dziaa na mnie ni na jakiegokolwiek innego mczyzn, to tym samym przeznaczya j dla mnie - i e to moje prawo zostao podeptane przez jej zampjcie. Kto wie, czy wszystkie krzywizny wiata nie pochodz wanie z niespeniania takich praw i czy nie w tym ley niedoskonao ycia.
Mio le sobie ludzie wyobraaj z zawizanymi oczyma. Przeciwnie: nic, aden najdrobniejszy szczeg nie uchodzi jej wzroku; ona wszystko w istocie ukochanej widzi, wszystko zauway - tylko wszystko stapia swym pomieniem w jedno wielkie i proste: kocham! Zbliajc si do Anielki zauwayem, e ma oczy byszczce jeszcze jakby ze snu, e na jej twarz i jasn perkalow sukni pada zoto-zielonawe wiato przecedzonych przez mode grabowe licie promieni sonecznych; zauwayem, e wosy jej zwizane s niedbale, e lekko puszczona bluzka zarysowywa z niewypowiedzianym urokiem wysmuky jej stan i ramiona, e jest w jej uczesaniu i ubiorze jakie zaniedbanie poranne, a zarazem jaka wieo, ktra potguje tysickrotnie jej ponty. Nie uszo mej bacznoci, e w tej alei wysokich grabw posta jej wydaje si drobniejsza ni zwykle i tak moda, e prawie dziecinna - sowem, nic nie wymkno si mej uwadze, ale wszystkie spostrzeenia zmieniy si w jeden zachwyt czowieka, ktry kocha bez pamici.
Na moje "dzie dobry" odpowiedziaa z pomieszaniem. Od kilku dni ona si mnie boi, bo hipnotyzuj j kadym sowem, kadym spojrzeniem. Pogoda jej myli jest ju zmcona, ferment wprowadzony do duszy. Nie moga nie spostrzec, e j kocham, a jednoczenie widz wyranie, e nie chce przyzna si do tej myli za adne skarby wiata, nawet sama przed sob. Czasami uczuwam takie wraenie, jakbym trzyma w rku gobia i czu pod palcami jego zalknione, bijce niespokojnie serce. Szlimy w kopotliwym milczeniu, ktrego nie przerywaem umylnie. Wiem, e takie zakopotania s dla niej cikie, ale czyni j ju poniekd moj wsplniczk i zbliaj mnie do celu. W ciszy, jaka nas otaczaa, syszelimy tylko skrzypienie piasku pod naszymi nogami i wesoe pogwizdywanie wilg, ktrych peno byo w parku.
Poczem wreszcie rozmow. Kierowaem ni, jakem sam chcia, bo jakkolwiek umys mj zamknity by na wszystkie wpywy zewntrzne, nie majce zwizku z uczuciem, za to w zakresie mego uczucia posiadaem niemal zdwojon przytomno i bystro tak, jak posiadaj ludzie pogreni w nie magnetycznym, ktrzy w danym kierunku widz janiej od ludzi normalnych. Przeszlimy prdko na tory osobiste. Mwiem o sobie tym tonem poufnych zwierze, jakim si mwi do istoty najbliszej, ktra jedna na wiecie ma prawo wiedzie wszystko. Wytwarza si przez to midzy nami cay wiat porozumie i wsplnoci, nalecy tylko do nas dwojga. Poniewa za taki zwizek powinien by, z mocy maestwa, istnie tylko midzy ni i mem, wic wiodem j tym samym do duchowego przeniewierstwa krokami tak nieznacznymi, e ich nie moga dostrzec.
Subtelna ta natura przeczuwaa jednak, i idziemy jak niezwyk drog. Prowadziem j jakby za rk, coraz dalej i dalej, lecz prowadzc czuem pewien moralny opr. Zdawaem sobie doskonale spraw i z tego, e opr ten zwikszyby si natychmiast, gdybym j pocign silniej lub gdyby niebezpieczestwa nie byy tak nieuchwytne. Ale widziaem jasno, e przewaga jest po mojej stronie i e z wolna zaprowadz j, dokd zechc.
Tymczasem mwiem umylnie o przeszoci.
- Pamitasz - rzekem - jak za dawnych, lepszych czasw pytaa mnie kiedy, czemu nie siedz w kraju i pozwalam marnowa si tym zdolnociom, ktre ludzie widz we mnie. Co do mnie, pamitam kade twoje sowo. To byo wwczas, gdy wrciem pno z miasta, a ty czekaa na mj powrt... Trudno mi nawet powiedzie, jaki ty miaa na mnie ogromny wpyw. Nie mogem si zabra od razu do jakiej roboty, bo musiaem wyjecha; potem przysza mier ojca... Ale sowa twoje zapady we mnie i powiem ci szczerze, e jeelim wrci, jeeli zamierzam stale tu osi i co robi, jeeli wreszcie czego doka - to bdzie twj wpyw i twoja zasuga...
Przez chwil trwao midzy nami milczenie - syszaem tylko cigle pogwizdywanie wilg. Anielka widocznie szukaa odpowiedzi, na koniec odrzeka:
- Niepodobna mi temu uwierzy, eby taki czowiek jak ty nie mia innych, waniejszych powodw. Ty doskonale wiesz, e to jest obowizek, a tamto mino i teraz jest zupenie co innego.
- Jest co innego i nie jest - odpowiedziaem. - Moe, jak zaczn jak robot, to z czasem znajd w niej samej i zacht, i zamiowanie. Ale czowiek jak ja, ktry wbrew temu, co mwisz, nie poczuwa si nawet do obowizku zajcia si czymkolwiek, musi mie jakie osobiste powody do gruntownej odmiany ycia... I im mu gorzej na wiecie, tym mu potrzebniejsza taka osobista pobudka... A po co mam przed tob kama?... Ja wcale nie jestem szczliwy... Poczucie obowizkw spoecznych to bardzo pikna rzecz - tylko, na nieszczcie, ja go nie mam. Ty, ktra jeste lepsza i szlachetniejsza ode mnie, moga bya mnie tego nauczy... stao si inaczej... Ale i dzi jeszcze, tylko przez pami, e ty niegdy chciaa ode mnie pracy, tylko przez ciebie i dla ciebie potrafibym cokolwiek przedsiwzi.
Anielka przypieszya kroku, jakby pragna zaraz wraca do domu, i odpowiedziaa mi, prawie szepcc:
- Nie mw tak, Leonie, prosz ci, nie mw tak. Przecie ty rozumiesz, e ja nie mog przyj takiej intencji.
- Czemu nie moesz? Nie chciej mnie le rozumie. Jeste i zostaniesz dla mnie zawsze bardzo kochan siostr. Nic wicej nie chciaem ci powiedzie.
Anielka podaa mi rk prawie gorczkowo, ktr podniosem do ust z wolna i z najwiksz czci.
- Tak, zostan, zawsze zostan! - odpowiedziaa popiesznie.
A ja widziaem, e jakby kamie spad jej z serca, tak j uspokaja, ujmowa i wzrusza ten jeden wyraz: siostra. To sprawio, em i ja zdoa zapanowa nad sob, bo w pierwszej chwili, gdym ustami dotkn tej najdroszej rki, prawie mi w oczach pociemniao i chciaem obj j, przytuli do siebie i wyzna ca prawd.
Tymczasem twarz Anielki staa si janiejsza i weselsza. W miar jak zblialimy si do domu, niepokj jej nikn, ja za widzc, jak bardzo j sobie ujmuj idc tak drog, mwiem dalej tonem spokojnej, zwykej rozmowy:
- Widzisz, siostrzyczko; koo mnie jest ogromna pustka. Ojciec mj nie yje, ciotka jest wita kobieta, ale nam trudno si zrozumie, bo ona ani nowych czasw, ani nowych ludzi nie pojmuje. Jej wyobraenia s zupenie inne od moich. Nie oeni si nigdy, wic - pomyl tylko, jaki ze mnie samotnik! Nikogo naokoo! Nikogo, z kim by si podzieli czy to myl, czy zamiarem, czy zwierzy si ze zmartwieniem... Pustka i pustka... Powiedze sama: co w tym dziwnego, e szukam wspczucia tam, gdzie spodziewam si je znale?... Jestem jak dziad kaleka, ktry staje przed bram, czekajc, czy mu nie wynios par groszy. W tej chwili ten dziad, naprawd bardzo biedny, staje pod twoim oknem i ebrze o troch yczliwoci, przyjani i miosierdzia. Ani mu w gowie co wicej jak jamuna, ale przecie jamuny mu nie odmwisz?... prawda?
- Prawda, Leonie - odpowiedziaa Anielka - prawda; tym bardziej e jeli ci tak le...
Tu sowa urway si jej i usta poczy dre. Znw potrzebowaem caej siy, eby jej nie upa do ng. Wzruszyem si sam jej widokiem do tego stopnia, i i mnie gardo cisno si jakby paczem.
- Anielko! Anielko! - ozwaem si nie wiedzc, co mam jej powiedzie.
Lecz ona pocza potrzsa domi, jakby si chciaa ode mnie opdzi, wreszcie powiedziaa wrd ez:
- Zaraz, zaraz!... uspokoj si. Nie mog tak wrci... pozwl mi...
I odesza szybko.
- Przepraszam ci, Anielko! - zawoaem za ni.
Naprzd chciaem koniecznie biec w jej lady, alem pomyla, e trzeba j zostawi sam, goniem j wic tylko wzrokiem. Wrcia si popiesznie w t sam alej, po ktrej chodzilimy poprzednio, potem skrcia w bok. Czasem gszcz przesania j, to znw jasna jej suknia ukazywaa si w przerwach drzew, byszczc bardzo w socu. Z dala widziaem, jak skadaa, rozpinaa i znw skadaa parasolk, pragnc widocznie tym fizycznym zajciem rozproszy wzruszenie. Przez ten czas woaem na ni w duszy wszystkimi najsodszymi wyrazami, jakie moe podyktowa mio. Nie mogem wymc na sobie, by odej nie spojrzawszy raz jeszcze w jej twarz; musiaem jednak czeka do dugo. Wrcia wreszcie, ale przesza koo mnie prdko, jakby si bojc ponownego wzruszenia; umiechna si tylko po drodze do mnie z anielsk przyjani i sodycz - i rzeka:
- Ju dobrze! ju dobrze!
Jako na zarumienionej od prdkiego ruchu jej twarzy nie zna byo ez. Zostaem sam i chwycia mnie szalona, nieopisana rado, nadzieja przepenia mi serce, w gowie miaem tylko jedn myl: ona mnie kocha, broni si, nie poddaje, udzi si sama, ale kocha. Czasem najbardziej wiadomy siebie czowiek staje pod nadmiarem uczu prawie na granicy szalestwa, ja za byem jej tak blisko, e chciao mi si lecie w gb parku i tarza si w trawach, i krzycze na cay gos, e ona mnie kocha.
W tej chwili, gdy ju spokojniej rozmylam nad t radoci, widz, e skadaa si ona z Bg wie ilu czynnikw. Byo w niej midzy innymi i szczcie mistrza, ktry czuje, e mu si arcydzieo udaje, byo moe i zadowolenie pajka, pewnego, e mucha wpadnie w jego sieci - ale bya i dobro, i lito, i tkliwo, i to wszystko, z czego, jak mwi poeta, raduj si anieli w niebie. al mi byo, e to bezbronne biedactwo musi wpa w moje rce, i zarazem al ten wzmaga mio, a wic i ch zdobycia Anielki; jednoczenie doznawaem wyrzutw, e j oszukuj, i jednoczenie miaem poczucie, em nigdy w yciu nie mwi tak szczerze i tak z gbi serca.
Bom przecie nie kama proszc jej o wspczucie i o przyja. Potrzeba mi i tego jak zdrowia. Nie wypowiedziaem tylko wszystkich da, bo nie przyszed na to czas; nie wypowiedziaem caej prawdy, by nie przestraszy tej drogiej a bojaliwej duszy. Wreszcie zdam do mego i jej dobra drog, ktra najprociej do niego wiedzie.
10 maja.
Pogoda na niebie i pogoda midzy nami. Anielka jest spokojna i szczliwa. Uwierzya gboko sowom moim, e nie chodzi mi o nic wicej jak o braterskie uczucia, e za sumienie pozwala jej kocha mnie mioci siostry, wic daa folg sercu. Ja jeden wiem, e to jest tylko lojalny sposb oszukiwania samej siebie i oszukiwania ma, bo pod stemplem tego siostrzanego uczucia kryje si i wzrasta w niej inne; ale naturalnie nie myl wywodzi jej z bdu, pki owo uczucie nie stanie si nieprzepartym... ogarnie j ono wkrtce jak pomie, ktrego nie przytumi ni wola, ni poczucie obowizku, ni wstydliwo tej kobiety, biaej jak abd. Tymczasem i mnie jest dobrze, tak dobrze, e chwilami mam poczucie, i mgbym niczego wicej nie da, pod tym jednym tylko warunkiem, eby nikt nie mia do niej adnych praw. Cigle wraca mi do gowy myl, e poniewa ja kocham j najbardziej, wic moje prawo jest najlepsze. Co moe by nad to logiczniejszego i suszniejszego? Wszake w etyce wszystkich ludw i wszystkich wyzna przynaleno wzajemna mczyzny i kobiety wspiera si na mioci.
Ale dzi taki jestem uciszony i szczliwy, e wol czu ni rozumowa. Panuje teraz midzy nami wielka serdeczno, swoboda i zayo. Jak my jednak bylimy dla siebie stworzeni, jak nasze istoty lgn do siebie, jak to kochane biedactwo wygrzewa si i rozkoszuje w tym zwodniczym cieple braterskich uczu! Nigdy, od czasu powrotu, nie widziaem jej tak weso. Nieraz poprzednio, gdym na ni patrzy, przypomina mi si Szekspirowski poor Tom. Taka natura, jak jej, potrzebuje mioci jak powietrza do oddychania, a w Kromicki, zajty spekulacjami, nie kocha jej dostatecznie i nie jest zdolny kocha. Ona susznie mogaby si skary i powtarza za Szekspirem: "Biednemu Tomkowi zimno". Mylc o tym, nie mog si oprze rozrzewnieniu i przyrzekam jej w duszy, e jej nie bdzie zimno, pki ja yj.
Gdyby mio nasza bya z, nie mgby si unosi nad nami taki spokj. Bo, e Anielka nie nazwaa swego uczucia po imieniu - to wszystko jedno: niemniej ono istnieje. Cay dzisiejszy dzie zeszed nam jak sielanka. Nie lubiem dotd niedzieli; teraz spostrzegam; e niedziela od rana do wieczora moe by jednym poematem, zwaszcza na wsi. Zaraz po herbacie poszlimy do kocioa na rann wotyw. Ciotka sza z nami, a nawet i pani Celina, korzystajc z cudnej pogody, kazaa si przy nas toczy w fotelu. Ludzi byo niewiele, bo lud zbiera si tumnie dopiero na sum. Siedzc w awce obok Anielki miaem jakie bogie zudzenie, e siedz obok mojej narzeczonej. Chwilami spogldaem na jej sodki, kochany profil, na rce, ktre trzymaa oparte przed sob na awce, i to skupienie, jakie byo wida w jej postawie i twarzy, udzielao mi si mimo woli. Zmysy moje upiy si, myli stay si czyste, i kochaem j w tej chwili zupenie idealn mioci, bom czu jak nigdy, e to jest bezwzgldnie inna kobieta od tych, ktre spotykaem dotychczas - stokro lepsza i czystsza.
Dawno nie zaznaem podobnych wrae jak w tym wiejskim kociele. Zoya si na nie i obecno Anielki, i powaga kocielna, i agodne migotanie wiec w mroku otarza, i smugi kolorowego wiata z okien, i wiergot wrbli przy szybach, i cicha msza. Wszystko to miao w sobie jeszcze jak senno porann, a oprcz tego byo ogromnie kojce. Myli moje zaczy si ukada tak rwno i spokojnie jak oboki dymu i kadzielnicy przed otarzem. Zbudzio si we mnie co, jakby ch ofiary z siebie, i gos wewntrzny j mi mwi: Nie m tej jasnej wody, uczcij jej przezroczysto.
Tymczasem msza si skoczya i wyszlimy z kocioa. Przed progiem kocielnym spostrzegem z niemaym zdumieniem oboje starych atyszw, siedzcych na ziemi z drewnianymi miseczkami w rku i proszcych o jamun. Ciotka, ktra wiedziaa o moim datku, wpada na ich widok w wielki gniew i pocza ich aja, lecz stara atyszowa, nie przestajc wyciga ku nam swojej miseczki, odrzeka spokojnie:
- Co je paska hojno, to paska hojno, a co wola boska, to wola boska. Woli boskiej nie trza si przeciwi. Kiej nam, Jezusicku, kaza tu siedzie, to ostaniem, teraz i na wieki wiekw, amen.
Z tego rodzaju rozumowaniem nie byo si co spiera. Zwaszcza owo: "na wieki wiekw, amen", zaimponowao mi do tego stopnia, e daem im jamun dla samej oryginalnoci. Ten lud wierzy w gruncie rzeczy w przeznaczenie; poddajc si mu lepo, chrystianizuje je tylko na wasny sposb. Tacy atyszowie, ktrym daem tysic dwiecie rubli, s teraz zamoniejsi, ni byli kiedykolwiek, a jednak poszli pod koci w przekonaniu, e im tak kazao przeznaczenie, ktre staruszka nazywa po swojemu: wol bosk.
Wracalimy teraz do domu. Dzwoniono wanie na sum. Drog cigny gromady mczyzn i kobiet. Ludzie z dalszych folwarkw szli gsiego przez pola, ciekami w zbou, ktre, lubo jeszcze zielone, wyroso ju tej wczesnej wiosny do wysoko. Jak okiem sign, wida byo w jasnych gbiach powietrznych jaskrawe chustki dziewczt, jak rnobarwne kwiaty maku rosncego wrd zieleni. Mwic nawiasem, takich szerokich przestrzeni powietrznych nie ma w caej Europie, jak u nas. Co mnie take uderzyo, to w wybitny charakter niedzielny, widoczny zarwno w ludziach, jak w naturze. Prawda, e pogoda bya przepyszna, ale zdawao si, e wiatr nie wieje dlatego, e to niedziela, e zboe nie koysze si anem i licie nie trzs si na topolach, bo niedziela; wszdy wielki a wesoy spokj, cisza, odwitne stroje i w brd wiata.
Wyjaniaem Anielce, ze stanowiska sztuki, piknoci widoku i tych barwnych plam, harmonizowanych przez bkitny ton powietrza. Potem zaczlimy mwi o chopach. Ja przyznaj si, e widziaem w nich tylko wielki zbir mniej lub wicej malowniczych modeli. Anielka za to patrzya na nich zupenie inaczej. Opowiadaa mi o nich mnstwo charakterystycznych rzeczy, smutnych i wesoych, przy czym oywia si opowiadaniem i ruchem, i tak bya urocza, e mimo woli poczem, spogldajc na ni, powtarza trzy ostatnie wiersze poematu, ktry pisaem jeszcze w uniwersytecie, a ktrego caej reszty zapomniaem zupenie:
I dziwi si tylko, e kwiaty
Pod twymi stopami nie rosn,
Ty maju, ty raju, ty wiosno!
Rozmowa zesza znw na atyszw, a raczej na star atyszow, ktrej podkocielne rozumowania rozmieszyy nas w kocu. Poczem stosowa je do siebie. Poniewa ciotka pozostaa z pani Celin, ktr sucy toczy w wzku, o kilkanacie krokw za nami, mogem z ca swobod wspomnie o naszej ostatniej przechadzce po parku.
- Niedawno - rzekem - ja prosiem ci o jamun, a ty mi j daa. Widz teraz, e mnie to nie obowizuje do niczego i e mog i pod koci.
- Aha! - odpowiedziaa Anielka - i prosi inne dusze miosierne o to samo. Ciocia wybierze si dzi, by jedn tak duszyczk zaprosi na jutro do Poszowa; rozumiem!
W odpowiedzi rzekem, e Hilstwna jest za dua, eby j jedno serce zdoao pomieci, i e trzeba by si co najmniej we trzech w niej kocha, ale Anielka nie przestaa si ze mn przekomarza i wygraajc mi palcem, powtarzaa:
- Co ja tam podejrzewam, co podejrzewam!
- Na teraz niesusznie - odpowiedziaem - bo serce moje jest skadem tylko braterskich uczu, i panuje w nim wycznie to zoliwe stworzenie, ktre mi w tej chwili dokucza.
Anielka przestaa mi wygraa i mia si, a jednak zwolnia kroku i po chwili poczylimy si ze starszymi paniami. Zreszt cay dzie zeszed nam bez chmurki i tak wesoo, i czsto wydawao mi si, e jestem studentem. Oczyma mwiem jej wprawdzie, e j kocham - ale podanie spao we mnie. Bya mi na to tego dnia zbyt droga. Ciotka zaraz po niadaniu pojechaa do Warszawy; ja reszt dnia przesiedziaem w pokoju pani Celiny, czytajc jej listy Montalemberta, z ktrym ojciec mj by swego czasu w korespondencji. Listy owe nudziyby mnie dosy, gdyby nie obecno Anielki. Podnoszc oczy od ksiki spotykaem jej wzrok, ktry napenia mnie radoci, bo albom zupenie straci dar sdu, albo patrzya na mnie, jak patrzy kobieta niewinna i czysta, ale niewiadomie ca dusz kochajca. Co to by za dobry dzie! Ciotka przyjechaa wieczorem z zapowiedzi goci. Bd jutro niatyscy i Klara Hilst. Jest ju do pno, ale nie chc spa, bo mi szkoda rozstawa si z wraeniami dzisiejszego dnia. Sen nie moe by
 od nich pikniejszy. Przy tym park trzsie si literalnie od piewu sowikw, a we mnie tyle jeszcze siedzi starego romantyka! Noc przysza rwnie pogodna, jak by dzie. Niebo nabite gwiazdami. Mylc o Anielce, mwi jej w duszy: dobranoc! Powtrzyem ten wyraz ze sto razy. Widz, e obok improductivit slave jest we mnie w dodatku jaki wycznie polski sentymentalizm. Nie znaem si dotd z tej strony. Ale co mi to szkodzi... Kocham j bardzo!
13 maja.
Klara i niatyscy nie przyjechali. On da zna, e wybior si jutro, jeeli pogoda bdzie odpowiednia. Dzi sroya si nad Poszowem taka burza, jakiej nie pamitaj tu dawno. Okoo dziewitej rano zerwa si gorcy wicher, ktry przesoni wiat kbami kurzu. Nie wia on cigle, ale uderzenia przychodziy do poudnia jedne po drugich tak gwatowne, e przyginay drzewa do ziemi. Nasz pikny park napeni si trzaskiem amanych gazi, a wrd tumanw kurzu unosiy si chmury zerwanych lici. Wielka lipa stojca przed prawym pawilonem, w ktrym umar ksidz atysz, rozszczepia si na dwie poowy. Byo nieznonie duszno; pucom naszym brako powietrza; zdawao si, e ten wicher wychodzi z jakich rozpalonych czeluci i niesie z sob czad wgli. Mnie, przywykemu do sirocco we Woszech, niewiele to szkodzio, ale pani Celina cierpiaa ogromnie, Anielka z ni razem, ciotka za zrobia awantur staremu Chwastowskiemu o szkody w parku. Czupurny szlachcic, ktrego zapewne nieraz w szkoach wytargano za uszy z powodu Homera, nie zapomnia widocznie ani Odysei, ani jzyka w ustach, bo zapowiedzia ciotce, e gdyby by Eolem, to by nie suy u niej za rzdc i nie naraa si na niesuszne napaci. Ciotka ustpia tym razem, zdaje si, gwnie z powodu nowych grb ze strony nieba. Oto od poudnia uciszyo si nagle, natomiast poczy si toczy olbrzymie way chmur, na przemian czarnych jak kir lub bramowanych zotem, o tuowiach koloru miedzi. Chwilami robio si ciemno jak w nocy, tak e pani Celina prosia o zapalenie lamp, to znw pada na wiat zowrogi rudy blask. W caej naturze by jakby przestrach. Pan Chwastowski polecia na folwark, by kaza sprowadzi bydo z pola, ale pastusi przygnali je sami przed otrzymaniem rozkazw, wkrtce bowiem usyszelimy aosny ryk krw, ktry wrd tej ciszy przed burz dochodzi a do zabudowa folwarcznych. Ciotka, chwyciwszy loretaski dzwonek, pocza obiega cay paac i dzwoni zawzicie. Nawet nie prbowaem tumaczy jej, e dzwonienie wrd atmosfery tak nieruchomej moe raczej sprowadzi ni oddali pioruny - i pomimo doskonaej wiadomoci, e w danym razie nie potrafi jej nic dopomc, towarzyszyem jej w tej wycieczce, bo mi wstyd byo, eby naraaa si sama. Ciotka bya po prostu pyszna, gdy z gow podniesion spogldaa wyzywajco w te czarne i miedziane zway chmur - i przegraaa im swoim dzwonkiem. Nie aowaem, em z ni poszed, bom mia przed sob jakby symboliczny obraz: w chwili, gdy wszystko dry przed groz, przylega w przeraeniu i drtwieje, wiara jedna nie boi si, wyzywa i dzwoni! Jest to, bd co bd, pierwiastek nieobliczonej potgi w duszy ludzkiej.
Wrcilimy, gdy pierwsze grzmoty jy roztacza si naok po niebie. W kilka minut huk sta si nieustajcy. Miaem takie wraenie, e gdy si grzmot toczy po podcielisku z chmur, puap ich zarywa si co chwila pod nim i wszystko razem zwala si z nieopisanym oskotem na ziemi. Piorun paln w staw lecy w kocu parku, a zaraz po nim drugi jeszcze bliej, tak e a ciany naszego poszowskiego domu zadygotay w podstawach. Panie moje poczy odmawia litani, ja za miaem chwil wielkiego niesmaku, wydao mi si bowiem, e jeli j bd odmawia razem z nimi, bdzie to z mojej strony hipokryzja; jeli nie, to bdzie wygldao na popis le wychowanego mdrka, nie biorcego w rachub zwykego wiejskiego obyczaju i przede wszystkim strachu kobiet. Niebawem spostrzegem jednak, e myl si posdzajc je o strach; twarze ich byy spokojne, a nawet pogodne. Widocznie ta obyczajowa litania wydaa im si tak warownym puklerzem przeciw wszelkim niebezpieczestwom, e na obaw nie byo ju miejsca w ich sercach. Przysza mi wwczas do gowy take i inna myl, a mianowicie, jakim ja jestem obcym duchem wrd tych trzech polskich kobiet, z ktrych kada wie dziesi razy mniej, a jest, wedle zwykej ludzkiej miary, warta dziesi razy wicej ode mnie. One s jak ksiki o stosunkowo niewielkiej liczbie stronic, ale pene jasnych i prostych prawide gdy tymczasem we wszystkich tych tomach, z ktrych si ja skadam, nie ma ani jednej niewtpliwej prawdy - i ja pierwszy gotwem zwtpi o kadej. Ale bya to krtka chwila, bo rozpdzia j burza, ktra istotnie przybieraa coraz straszniejsze rozmiary. Wicher zerwa si znw z tak si, e park kad si pod jego uderzeniami. Byy chwile, e nagle ustawa, a wwczas strumienie ddu lay si na ziemi. Widziaem nie krople, ale nieprzerwane sznury wody, czce niebo z ziemi. Aleje parku zamieniy si w rwce potoki. Czasem niespodziany, straszliwy podmuch rozbija w py wszystk wod, zawieszon midzy niebem a ziemi - i wiat przesania si tak zbitym tumanem mgy, e o krok nie mona byo nic dojrze. Oguszajca kanonada grzmotw trwaa bez przerwy. Powietrze byo przeadowane elektrycznoci. Pulsa moje biy ciko; nawet w pokojach dawa si czu w dranicy zapach burzy, ktry powstaje z uderze piorunw. Na koniec, za przykadem zewntrznych ywiow, rozptay si moje myli i pragnienia. Zapomniaem o burzy, widziaem tylko przed sob Anielk; straciem zupenie panowanie nad sob i zbliywszy si do niej rzekem:
- Chcesz patrze na burz?
- Dobrze - odpowiedziaa.
- Pjd obok, do tamtego pokoju... Tam jest okno weneckie... Posza i stanlimy w oknie. W tej chwili mrok uczyni si prawie zupeny, ale co kilka sekund rozdzieray go byskawice, biae i czerwone, odsaniajc gbiny nieba, a zarazem rozwiecajc nasze twarze i cay wiat, zasnuty fal. Anielka bya spokojna, tylko za kadym byskiem wydawaa mi si bardziej podan.
- Nie boisz si? - spytaem szepczc.
- Nie...
- Daj mi rk...
Ona spojrzaa na mnie ze zdziwieniem. Chwila jeszcze, a bybym j porwa i usta przycisn do jej ust - po czym niechby si Poszw zapad w ziemi. Ale ona zlka si - nie burzy - tylko mego wyrazu twarzy i tego szeptu, bo cofnwszy si szybko od okna, wrcia do pokoju, w ktrym siedziay starsze panie.
Zostaem sam - z poczuciem gniewu i upokorzenia. Bybym niewtpliwie naduy ufnoci Anielki, a jednak zdawao mi si, e tym brakiem zaufania wyrzdzia mi obelg. Postanowiem da jej to uczu. Wrd podobnych wrae nieprdko odzyskaem rwnowag; z godzin jeszcze staem przy oknie, patrzc bezmylnie w olepiajce byskawice. Tymczasem na wiecie stawao si coraz janiej, na koniec chmury przerway si i w przerwie zajaniao soce, wietne, jakby wykpane i jakby zdziwione spustoszeniami, ktre narobia burza.
Byy one bardzo znaczne; alejami parku pyna jeszcze ta i zapieniona woda, nad ktr sterczay odamane gazie. Gdzieniegdzie wida byo zwalone drzewa lub widne z daleka na pniach odarcia na ksztat wielkich ran. Jak okiem sign, wszdy zniszczenie i ruina, niby po bitwie.
Gdy woda nieco spyna, wyszedem ku stawom, chcc bliej obejrze szkody. Nagle cay park zaroi si ludmi, ktrzy z jak dziwn energi i radoci poczli porywa odamane gazie i rba zwalone pnie. Pokazao si, e to komornicy wiejscy, nie majcy wasnego lasu, zbiegli si z siekierami do parku przez poamane si burzy sztachety, by zaopatrzy si w drzewo. W gruncie rzeczy byo mi to wszystko jedno, ale poniewa uczynili to bez pozwolenia i w jaki dziki sposb, poniewa zreszt byem w zym usposobieniu, wic poczem ich wypdza z wielkim gniewem, ktry wzrasta w miar ich oporu. Zagroziem ju im wjtem, gdy nagle ozwa si za mn najsodszy w wiecie dla moich uszu gos, pytajc po francusku:
- Czy to naprawd co szkodzi, Leonie, e oni uprztn park?
Obrciem si i ujrzaem Anielk w chusteczce na gowie, podwizanej pod brod. Obiema rkoma podtrzymywaa sukienk, odsaniajc do kostek swoje mae stopy, przybrane w wysokie buciki - i pochylona nieco, patrzya na mnie jakby z prob.
Na jej widok gniew mj znikn w jednej chwili - zapomniaem o tych przykrych wraeniach, przez ktre przeszedem niedawno - i tylko patrzyem na ni nie mogc oczu nasyci.
- Kaesz? - spytaem.
I zwrciwszy si do ludzi rzekem: - Podzikowa pani i bra drzewo.
Tym razem spenili mj rozkaz chtnie. Niektrzy, nie znajc widocznie stosunkw dworskich, nazywali j, dzikujc, "jasn panienk", co mi sprawio niewysowion rozkosz. Gdyby Poszw by mj, bybym pozwoli na jedno jej sowo wyrba cay park. W p godziny wszystko, co poamaa burza, byo uprztnite, i park rzeczywicie przybra weselszy pozr. Chodzc z Anielk po alejach znalelimy peno jaskek i innych ptakw albo zupenie pobitych przez burz, albo na wp ywych i na wskro przemoczonych. Zbierajc je i oddajc Anielce, dotykaem jej rk, spogldaem jej w oczy, i znw byo mi dobrze. Sielanka poprzedniego dnia wrcia dla nas obojga, a z ni swoboda i wesoo. Ja miaem serce do dna rozradowane, bom widzia to, czego nie widziaa Anielka, to jest, e byo midzy nami, w tych niby braterskich stosunkach, dwa razy tyle tkliwoci, ile mogo i powinno byo by midzy choby najczulszym rodzestwem. Byem zupenie pewny, e ona kocha mnie niewiadomie, ale kocha zupenie tak jak ja j. W ten sposb wiksza poowa moich nadziei i moich zamiarw bya ju speniona - pozostawao mi tylko doprowadzi j do wiadomoci i do przyznania tego uczucia.
Gdy o tym teraz myl, przypominam sobie z bijcym ze szczcia sercem to, com kiedy ju w tym pamitniku napisa, e adna w wiecie kobieta nie oprze si mczynie, po ktrego stronie stoi jej serce.
15 maja.
Gocie nasi przyjechali dopiero dzi, nie wczoraj, i susznie zrobili, bo dzi dopiero obescho naleycie i pogoda bya przeliczna. Ten pitnasty maja bdzie jednym z najpamitniejszych dni w moim yciu. Teraz jest ju po pnocy, a nie pi i nie poo si spa; sen odbieg ode mnie gdzie za dziesit granic; zmysy moje s tak rozbudzone, e nie czuj najmniejszego znuenia i zamierzam pisa do rana. Wysilam si tylko na to, by nie rozpocz od koca i zanotowa wszystko po porzdku. Pomaga mi w tym bardzo przyzwyczajenie.
Ciotka wysaa powz po niatyskich i po Klar bardzo rano, tak e ju przed poudniem byli w Poszowie. Te panie przyjechay wiee, wesoe i rozszczebiotane jak wrble; tak je cieszya pogoda i ta wycieczka. Co za tualety! co za fantazyjne kapelusze! Klara doskonale bya ubrana w jak paskowat, jasn sukni, gdy wygldaa w niej nie tak ogromna jak zwykle. Spostrzegem, e Anielka, od pierwszej chwili przywitania, przypatrywaa si jej badawczo i e bya jakby zdziwiona jej piknoci, o ktrej prawie nie wspominaem w naszych rozmowach o Klarze. Nie uczyniem tego z adnego wyrachowania, ale po prostu umys mj tak jest przesonity przez Anielk, e wiele rzeczy nie przychodzi mi na myl, wielu nie widz. Oto na przykad, pomimo dwukrotnej bytnoci u niatyskich, teraz dopiero, w Poszowie, zauwayem, e pani niatyska ma krtko obcite wosy, z czym jej zreszt bardzo do twarzy. Ta jasna, opadajca na czoo czupryna daje jej min rwnie rezolutnego jak rowego chopca. yjemy ze sob teraz w wiel
kiej przyjani. W swoim czasie byaby mnie w yce wody utopia za Anielk. Widocznie jednak musia jej m pniej powiedzie, ilem przecierpia, e za kobiety maj w ogle najwiksz sabo do ludzi, ktrzy cierpieli z mioci, wic przebaczya mi wszystkie winy i darzy mnie sw ask. Obecno tak miej a ywej i swobodnej kobiety bardzo przydaa si do zamania pierwszych lodw midzy Anielk a Klar - zauwayem bowiem, e ciotka, ktra poczuwaa si do wdzicznoci wzgldem Klary, przyja j nadzwyczaj serdecznie, Anielka natomiast, mimo caej uprzejmoci i wrodzonej sodyczy, bya jakby oniemielona i troch sztywna. Dopiero przy niadaniu, wrd oglnej wesoej rozmowy, nastpio midzy tymi paniami pewne zblienie. Klar uderzya niezmiernie pikno Anielki, e za jest pena prostoty i przywyka do wypowiadania swych myli z ca swobod artystyczn, wypowiadaa Anielce w oczy swe zachwyty, ale z takim wdzikiem i z takim szczerym zapaem, e Anielk musiao to uj. Obecna przy niadaniu pani 
elina rosa jak na drodach i jakkolwiek zapewne po raz pierwszy w yciu znalaza si w towarzystwie kobiety ze wiata artystycznego, pocza spoglda na Klar coraz milej.
Na koniec, zwrciwszy si do niej, owiadczya, e chocia jest matk Anielki, musi jednak przyzna, e Anielka bya zawsze bardzo niebrzydkim dzieckiem i e mona si byo po niej jeszcze wicej spodziewa. Oboje niatyscy wmieszali si take do rozmowy. On wszcz zaraz spr z Klar o rozmaite typy kobiece, przy czym rozprawia o typie Anielki i jego estetycznej doskonaoci w sposb tak zabawnie obiektywny, jakby Anielka bya portretem wiszcym na cianie, nie za yw i obecn osob. Ona suchajc tego czerwienia si i spuszczaa swoje cieniste rzsy, zupenie jak maa dziewczynka, przez co stawaa si istotnie jeszcze liczniejsza ni zwykle.
Ja milczaem, alem porwnywa w duchu te trzy twarze kobiece, starajc si patrze na nie take obiektywnie, to jest usuwajc na bok wzgld, e Anielka jest kobiet przeze mnie kochan, a wic tym samym najbardziej wyrnion i pocigajc. Lecz porwnanie nawet w tych warunkach wypado na jej korzy. Pani niatyska, teraz zwaszcza, gdy nosi wosy obcite, jest to bardzo wdziczna gowa, ale kady keepsake angielski zawiera mniej wicej podobne; na pikno Klary skadaj si jej pogodne rysy, gwnie za bkitne oczy i przezroczysta cera, jak powszechnie miewaj Niemki; gdyby jednak nie jej powoanie, ktre sprawia, e patrzc na ni myli si zarazem o muzyce, twarz uchodziaby co najwyej za ho. Anielka nie tylko ma regularne rysy, nie tylko jest pomysem artystycznym w stylu niezmiernie szlachetnym, ale ma w sobie co tak indywidualnego, e nie moe by podcignita pod aden oglny wzr. Moe ten indywidualizm polega na tym, e ona, nie bdc ani brunetk, ani blondynk, robi fizyczne wrae
nie brunetki a duchowe blondynki; moe sprawia to wyjtkowa bujno jej wosw przy stosunkowo drobnej twarzy, do, e jest ona unikatem w swoim rodzaju. Przewysza nawet pod tym wzgldem Davisow, ktra bya pikna bez zarzutu, ale piknoci posgw. Davisowa budzia we mnie tylko podziw i zmysy, Anielka budzi we mnie prcz tego idealist, ktry si zachwyca poezj jej wyrazu, i to poezj now, dotd nie znan.
Ale nie chc nawet porwnywa dwch tak rnych istot. Oddaem si podczas niadania tym rozmylaniom dlatego, e si o podobnych rzeczach zgadao i e analiza piknoci Anielki sprawia mi zawsze wielk przyjemno. Ciotka przerwaa t rozpraw, sdzc, e jako gocinnej gospodyni wypada jej pomwi z Klar o ostatnim koncercie. Mwia wiele i dobrze; nie przypuszczaem nawet, e posiada tyle znajomoci muzyki; wypowiadaa przy tym swe komplementy z tak uprzejmoci wielkiej damy, w sposb tak potoczysty i miy, jak umiej je wypowiada tylko ludzie starszego pokolenia, ktrzy przejli jeszcze nieco ducha omnastego wieku. Jednym sowem, ze zdziwieniem spostrzegem, e moja weredyczna ciotka potrafi, gdy chce, przypomnie sobie czasy peruk i muszek. Klara, ktr to ujmowao, nie pozostaa jej dun w uprzejmociach.
- W Warszawie - rzeka - bd zawsze dobrze graa, bo publiczno mnie rozumie, ale najlepiej grywam w maych kkach znajomych, gdzie mi s wszyscy sympatyczni - i jeli pastwo pozwolicie, to was przekonam o tym zaraz po niadaniu.
Ciotka, ktrej bardzo chodzio o to, by pani Celina i Anielka syszay Klar, ale ktra nie bya pewna, czy wypada sadza j u siebie do fortepianu, wpada w doskonay humor. Ja poczem opowiada o wystpieniach Klary w Paryu i jej tryumfach w sali Erarda, niatyski zdawa spraw z tego, co mwi w Warszawie, i w ten sposb zeszed nam czas a do koca niadania. Gdymy wstali, Klara sama chwycia za porcz fotelu, w ktrym siedziaa pani Celina, aby przetoczy j do salonu, i nie pozwolia si nikomu wyrczy, miejc si i mwic, e pewno jest najmocniejsza w caym towarzystwie i nie boi si zmczy rk. W chwil potem siedziaa przy fortepianie, i tym razem widocznie Mozart odpowiada najbardziej jej usposobieniu, bo usyszelimy Don Juana. Zaledwie ozway si pierwsze dwiki, ju bya to inna Klara: nie owo hoe i wesoe dziecko, z ktrym rozmawialimy podczas niadania, ale jakby uosobiona wita Cecylia. Wytwarzao si powinowactwo midzy jej zewntrzn postaci a muzyk; spywaa na ni jaka duch
owa powaga i harmonia, ktre czyniy j wysz od zwykych kobiet. Zrobiem przy tym jedno spostrzeenie, mianowicie, e zakochane serce mczyzny umie podsyca swoje uczucie nawet tym, co wypada na niekorzy kobiety kochanej. Gdym pomyla, jak daleko mojej Anielce do tego, by moga by podobn Sybill, gdym j ujrza siedzc w kcie salonu, cich, malutk, niejako przytumion, uczuem, e j kocham tym wicej i e mi jest tym drosza. Przyszo mi take do gowy, e kobieta nie jest w rzeczywistoci tak, jak si ogowi ludzi przedstawia, ale tak, jak j widzi zakochany w niej mczyzna, e zatem bezwzgldna jej doskonao jest w stosunku prostym do siy mioci, jak potrafia wzbudzi. Nie miaem czasu zastanawia si nad tym pomysem, ale przypad mi on bardzo do smaku, bom jak przez mg ujrza i ten wniosek, e w imi owej doskonaoci kobieta winna zgodzi si na przynaleno do serca, ktre najbardziej j kocha.
Klara graa cudownie. Szukaem wrae na twarzach innych, niebawem jednak spostrzegem, e Anielka szuka ich na mojej. Byali to prosta ciekawo czy te mimowiedny niepokj serca, ktre nie umiaoby powiedzie, czego si obawia, a jednak si obawia? Powiedziaem sobie, e gdyby to ostatnie przypuszczenie byo prawdziwe, stanowioby nowy dowd, e ona mnie kocha. Myl ta przeja mnie radoci, i postanowiem znale w pozostajcym cigu dnia odpowied na owo pytanie.
Od tej chwili nie odstpowaem od Klary. Mwiem z ni wicej i byem dla niej serdeczniejszy ni kiedykolwiek w yciu. W lesie, do ktrego pojechalimy wszyscy razem, chodziem z ni cigle, spogldajc tylko od czasu do czasu na Anielk, idc opodal ze niatyskimi. Klara zachwycaa si lasem, ktry istotnie by bardzo pikny z powodu obfitoci drzew liciastych, tworzcych pod ciemnym sklepieniem sosen drugie, nierwnie weselsze sklepienie.
Soce wnikao obficie do wntrza lasu przez szczeliny midzy limi, kadc na paprocie, rosnce na podou, jakby haft zoty i drgajcy. Naok rozlegay si, jak zwyczajnie wiosn, gosy kukuek; tu i owdzie dzicio ku w drzewo.
Gdymy poczyli si ze niatyskimi i z Anielk, prosiem Klar, by za powrotem do domu przetumaczya nam na jzyk muzyki ten las, soce, szum drzew i ca t wiosn. Powiedziaa mi, e ju jej si w duszy piewa jaki Frhlingslied i e poprbuje go wygra. Rzeczywicie wida byo po jej wyrazie, e w niej co piewa - bo zreszt ona jest jak wielka harfa, ktra wypowiada si tylko dwikami.
Twarz miaa rozjanion i paajce rumiece; natomiast Anielka wygldaa jakby zgaszona, cho czynia widocznie wszystko, eby si przezwyciy i dotrzyma towarzystwa niatyskim, ktrzy rozswawolili si zupenie jak aki szkolne. W kocu poczli si oboje goni po lesie; Klara wzia w tym take udzia, czego nie powinna bya robi, ruchy jej bowiem, przy ogromnej jej postaci, nie mogy by zgrabne; zwaszcza koysanie si jej szerokich bioder wydao mi si wprost komiczne.
W chwili gdy tamci updzali si za sob, zostaem z Anielk sam na sam. Wedle mojej taktyki trzeba mi byo doprowadzi jej niepokj do wiadomoci, wic rzekem:
- Tobie co dzisiaj jest, Anielko, nieprawda? - Mnie? Nic a nic!
- Bo chwilami mam takie wraenie, jakby bya z czego niezadowolona. Czy moe nie podoba ci si Klara?
- Ona mi si bardzo podoba i wcale si nie dziwi, e si ni tak ludzie zachwycaj.
Dalsz rozmow przerwao nam zblienie si Klary i niatyskich. Czas by wraca do domu. Po drodze spyta niatyski Klar, czy rzeczywicie jest zadowolona, jak mwi, ze swej wycieczki do Warszawy.
- Najlepszy dowd, e nie myl o odjedzie - odpowiedziaa wesoo.
- Postaramy si - wtrciem - by pani na zawsze z nami zostaa.
Klara, mimo caej prostoty, z jak zwykle przyjmuje to, co si do niej mwi, spojrzaa tym razem na mnie pytajcym wzrokiem, po czym zmieszaa si nieco i odrzeka:
- Wszyscy tu dla mnie tak dobrzy!...
Ja wiedziaem, e moje sowa s poniekd szelmostwem, mog bowiem wprowadzi w bd Klar, ale chodzio mi przede wszystkim o wraenie, jakie one wywr na Anielce. Na nieszczcie, nie mogem nic widzie; Anielka w tej wanie chwili pocza zapina rkawiczk i spucia gow tak nisko, e kapelusz zasoni mi zupenie jej twarz. Nagy ten ruch wyda mi si jednak dobr wrb.
Wrcilimy do domu. Starsze panie czekay na nas z obiadem, ktry przecign si do dziewitej wieczr. Potem Klara improwizowaa przy fortepianie swj Frhlingslied. Zapewne Poszw, od czasu jak istnieje, nie sysza takiej muzyki, ale tym razem mao na ni zwaaem, gdy myli moje zbyt byy napenione Anielk. Zajem blisko niej miejsce i siedzielimy w pmroku, albowiem Klara nie pozwolia wnie lamp do salonu. niatyski wymachiwa rk jak batut, ona jego, ktrej widocznie to zawadzao, pocigaa go od czasu do czasu za rkaw, Anielka za siedziaa nieruchomie. By moe, e pogrona we wasnych mylach, nie syszaa rwnie jak i ja tej Pieni wiosennej. Byem prawie pewien, e w tej chwili myli o mnie i o Klarze, a zwaszcza e zastanawia si nad znaczeniem sw, jakie powiedziaem do Klary. atwo mi byo zgadn, e choby mnie nie kochaa, choby nie miaa cienia wiadomoci, e moje uczucie dla niej jest czym wicej ni przywizaniem braterskim, to i tak, podejrzewajc teraz, e inn
a moe jej je zabra, doznaje uczucia alu, osamotnienia i goryczy. Kobieta, ktra nie jest w maestwie szczliwa, obwija si koo kadego uczucia, chociaby koo uczucia przyjani, jak bluszcz koo drzewa, i boi si utraci tej podpory. Nie miaem najmniejszej wtpliwoci, e gdybym w tej chwili klkn przed ni i wyzna, e j jedn kocham, to mimo caego przeraenia, jakim by j napenio wyznanie, ogarnaby j zarazem i taka rado, jakiej doznaje si z odzyskania rzeczy drogiej. A jeli tak - pomylaem w duchu - to czy nie naley przypieszy wyznania, byle tylko wynale sposb, ktry by j jak najmniej przerazi, a jak najwicej uradowa?
I zaraz zaczem rozmyla o tym sposobie, od ktrego mogo wszystko zalee. Rozumiaem, e to trzeba uczyni tak, by zarazem rozbroi Anielk i odj jej mono odepchnicia mnie raz na zawsze. Umys mj pracowa ciko w tej chwili, gdy zadanie nie byo atwe. Stopniowo ogarniao mnie coraz wiksze wzruszenie, i dziwna rzecz: byem wzruszony wicej za Anielk ni za siebie, zdawaem sobie bowiem spraw, e to bdzie ogromny przeom w jej yciu - i baem si o ni.
Tymczasem w salonie zrobio si widniej; ksiyc wydosta si nad drzewa parku i rzuci na podog cztery jasne odbicia okien. Nuty Pieni wiosennej napeniay cigle salon. Sowik odpowiada Klarze z gstwiny przez otwarte drzwi szklane. By to niezwyky wieczr, na ktry zoyy si: ciepa majowa noc, muzyka i mio. Pomylaem mimo woli, e jeli ycie nie daje szczcia, to czsto daje przynajmniej gotowe na nie ramy.
W tym wietlistym mroku poczem szuka oczyma wzroku Anielki, ale ona patrzya wci na Klar, ktra w tej chwili robia istotnie wraenie zjawiska. wiato ksiyca, wnikajc coraz dalej w gb salonu, owiecio wreszcie j i fortepian, e za przybrana bya w jasn sukni, wic wygldaa teraz jak jaki srebrny duch muzyki.
Wizja jednak nie trwaa ju dugo. Klara skoczya swoj Pie wiosenn, po czym zaraz pani niatyska, ktrej pilno byo do domu, daa haso do odwrotu. Poniewa wieczr by dziwnie ciepy, zaproponowaem, bymy poszli piechot a do szosy, odlegej o p wiorsty od naszego domu. Uczyniem to dlatego, by odwrotn drog odby z Anielk sam na sam. Jej nie wypadao wymawia si od odprowadzenia tych pa, wiedziaem za, e ciotka nie pjdzie z nami, wic wyrachowanie nie mogo mnie zawie.
Wydaem polecenie, by powz czeka na szosie, my za wkrtce potem ruszylimy alej lipow, prowadzc od paacu do publicznego gocica. Podaem rk Klarze, ale szlimy wszyscy jedn gromadk, odprowadzani przez rzechotanie ab w poszowskich stawach.
Klara przystana nieco i pocza wsuchiwa si w owe chry, ktre chwilami uciszay si, chwilami odzyway jeszcze rozgoniej, wreszcie rzeka:
- Fina mojej Pieni wiosennej.
- Co za pyszna noc! - ozwa si niatyski.
I zaraz pocz deklamowa liczny ustp z Kupca weneckiego:
. . . . . . . . . . . . . . Jak cicho
pi na pagrku tam wiato miesica!
Spocznijmy troch, i niech dwik muzyki
Pynie nam w ucho: noc i nocna cisza
Godz si z sodkim urokiem harmonii...
Dalej nie mg sobie przypomnie, lecz ja pamitaem, wic koczyem za niego:
Usid, o mia! patrz, jak przestwr nieba
Gsto w zociste gwiazdki jest utkany,
A kady krek z tych, ktre tam widzisz,
Bieg odbywajc, docza pie swoj
Do jasnookich chru cherubinw.
Tak s harmonii pene czyste duchy;
Tylko my, ktrych duch jest spowinity
W skorup prochu, sysze jej nie moem.
I nastpnie powtrzyem Klarze, ktra nie rozumiaa po polsku, cay ustp we francuskim, zaimprowizowanym naprdce przekadzie. Ona, suchajc, mimo woli podniosa oczy ku grze, wreszcie rzeka ukazujc na gwiazdy:
- Byam zawsze pewna, e to wszystko gra.
Okazao si, e i pani niatyska bya rwnie tego pewna; twierdzia nawet, e nieraz o tym rozmawiaa z mem, ktry jednake nie mg sobie absolutnie tego przypomnie. Powstaa std sprzeczka maeska, z ktrej umielimy si oboje z Klar. Anielka przez cay czas nie mieszaa si prawie wcale do rozmowy. Przechodzio mi przez myl, e moe to drogie stworzenie dsa si na mnie za to, e prowadz pod rk Klar i e si ni gwnie zajmuj. Samo podobne przypuszczenie napeniao mnie szczciem. Staraem si wszelako nie straci zupenie gowy i mwiem do siebie w duchu: Nie pochlebiaj sobie, aby ona wiedziaa; i doznaje uczucia zazdroci: czuje tylko smutek, moe troch urazy - i oto wszystko. Oddabym by w tej chwili cay zastp takich artystek jak Klara, byle mc Anielce powiedzie, e wszystko, co jest we mnie, naley do niej. Tymczasem niatyski pocz co mwi o astronomii, czego suchaem pite przez dziesite, chocia nie umiem nawet wypowiedzie, jak dalece zajmuje mnie ta nauka, ktra z natury rzeczy nie moe ani sobie, ani duchowi ludzkiemu stawi granic cianiejszych od nieskoczonoci.
Doszlimy wreszcie do bitej drogi, gdzie niatyscy z Klar siedli do powozu. Po chwili koa zaturkotay; do uszu naszych doszy ostatnie: do widzenia! - i zostalimy z Anielk sam na sam.
Zwrcilimy si zaraz ku domowi i dugi czas szlimy w milczeniu. Rzechotanie ab ju ucicho, tylko z dala od zabudowa folwarcznych dolatyway gwizdania strw nocnych i szczekanie psw. Nie mwiem umylnie do Anielki, bo owe chwile milczenia s jakby dowodem, e si midzy nami co dzieje, i podsuwaj myl o tym Anielce. Wreszcie jednak w poowie drogi odezwaem si:
- Jak doskonale zeszed dzie dzisiejszy, nieprawda?
- Dawno ju takiej muzyki nie syszaam - odpowiedziaa Anielka.
- A jednak bya jakby z czego nierada: tego mi nie wytumaczysz. Ja tak uwaam na to, co si z tob dzieje, e widz najmniejszy cie na twojej twarzy.
- Dzi musiae si zajmowa gomi... Jeste bardzo dobry, ale zarczam ci, e mi nic nie jest.
- Dzi zajmowaem si, jak zawsze, tylko tob, a na dowd tego, jeli mi pozwolisz, to powiem ci, o czym mylaa w cigu dnia.
I nie czekajc jej pozwolenia mwiem dalej:
- Mylaa, e jestem podobny troch do atyszw; mylaa, em ci zwid mwic ci o pustce, jaka mnie otacza; mylaa wreszcie, em niepotrzebnie prosi ci o przyja, bom j sobie poprzednio znalaz gdzie indziej. Czy nie tak byo? powiedz mi szczerze... Anielka odpowiedziaa jakby z pewn trudnoci:
- Skoro koniecznie chcesz, wic... by moe... Ale to mnie mogo tylko cieszy...
- Co ci mogo cieszy?
- Wasza wzajemna przyja z Klar.
- Moe by, e mam dla niej wiele yczliwoci, ale zreszt Klara, jak wszystkie inne kobiety, jest mi obojtna. A wiesz dlaczego?
Tu poczem troch dre, bom uzna, e chwila nadesza; czas jaki czekaem, by Anielka powtrzya pytanie, nastpnie ozwaem si gosem, ktry usiowaem uczyni bardzo spokojnym:
- Przecie ty musisz widzie i rozumie, e caa moja istota naley do ciebie, e ja ciebie jedn kochaem i kocham dzi jeszcze jak szalony!
Anielka stana jak wryta. Ja po zimnie w twarzy uczuem, e bledn, bo jeeli pod tym biedactwem ziemia rozstpowaa si w tej chwili, to przecie o moj dusz chodzio. Ale wiedzc, z jak kobiet mam do czynienia, musiaem si pieszy, by j obezwadni, nim przyjdzie do siebie i nim mnie odepchnie.
Wic poczem mwi prdko:
- Nie odpowiadaj mi, bo ja niczego nie chc, niczego nie dam niczego, syszysz? Chciaem ci tylko powiedzie, e mi zabraa ycie i e ono jest twoje. Zreszt ty ju sama dostrzega, e tak jest, wic wszystko jedno, czy o tym mwi, czy nie. Powtarzam ci raz jeszcze, e niczego nie pragn ani oczekuj. Ty nie moesz mnie odtrci, bo ja si sam odtrcam... Wyznaj ci to tylko tak, jakbym wyzna przyjacice albo siostrze. Przychodz i skar si przed tob, bo nie mam przed kim innym; przychodz i powiadam, e mi jest bieda, bo kocham kobiet, ktra naley do innego, a kocham bez pamici, moja Anielko, bez granic!
Bylimy ju przy bramie, ale jeszcze w gbokim mroku drzew. Przez chwil miaem zudzenie, e ona pochyli si ku mnie jak kwiat zamany i e pochwyc j w ramiona, alem si myli. Anielka, ochonwszy z wraenia, pocza nagle powtarza z jak nerwow energi, o ktr jej nawet me podejrzewaem:
- Ja nie chc tego sucha, Leonie! nie chc, nie chc, nie chc!
I wbiega na owiecony ksiycem dziedziniec. Po prostu ucieka ode mnie, od moich sw i wyzna. Po chwili znika w ganku, ja za pozostaem sam, z uczuciem niepokoju, strachu, wielkiej litoci nad ni, ale zarazem i tryumfu, e te sowa, od ktrych zacznie si dla nas obojga nowe ycie, zostay ju wymwione. Bo naprawd, na razie nie mogem si niczego wicej spodziewa, a tymczasem ziarno, z ktrego co musi wyrosn, byo rzucone.
Wrciwszy do domu nie znalazem ju Anielki. Zastaem tylko ciotk, ktra chodzc po pokoju mruczaa raniec, rozmawiajc ze sob gono w przerwach midzy pacierzami. Poegnaem j zaraz, by jak najprdzej znale si u siebie. Mylaem, e spisywanie wrae dnia uspokoi mnie i przyprowadzi do adu moje roztargnione myli. Ale zmczyem si tylko jeszcze bardziej. Postanawiam jutro (a raczej dzi, bo ju biay dzie na dworze) wyjecha do Warszawy. Chc, by Anielka moga umocni si w przekonaniu, e niczego nie dam, a przede wszystkim, by miaa czas uspokoi si i oswoi z tym, co jej powiedziaem. Mwic jednak ca prawd, postanawiam wyjecha i dlatego, e boj si jutrzejszego z ni spotkania - i pragn je odwlec. Chwilami zdaje mi si, em popeni co niesychanego, wprowadzajc pierwiastek mego wasnego zepsucia w ten wiat dotd tak czysty. Lecz waciwie, czy zo zasadnicze nie ley w tym, e ona zostaa polubiona czowiekowi, ktrego nie kocha i nie moe kocha? Co jest niemoralniejszym: czy moja mio, ktra jest objawem wielkiego prawa natury, czy przynaleno Anielki do tamtego czowieka, ktra jest bezecnym tego prawa podeptaniem? Najbardziej uprawniony zwizek staje si sromotnym, jeli nie wspiera si na mioci. I ja, ktry to jasno rozumiem, jestem jednak tak saby, e strach mnie chwyta, gdy mi przyjdzie potrci nog t trupi moralno. Szczciem, jest to chwilowy strach. Chobym nawet nie by pewien, czy po mojej stronie jest suszno, nie mam najmniejszej wtpliwoci, e nie ma jej po przeciwnej. Zreszt tego rodzaju skrupuy rozprasza si faktyczn rzeczy jedno sowo: kocham!
A jeli serce taje po prostu we mnie na myl, e ona moe take w tej chwili nie pi, e moe pacze i szarpie si z wasnymi mylami - to tylko nowy dowd, e kocham. Wobec tego wszystko, co si dzieje i dzia bdzie, jest koniecznoci.
19 maja.
Pierwszy dzie po przyjedzie do Warszawy przespaem kamiennym snem. W Poszowie al mi kadej minuty dnia, ktr mog spdzi w towarzystwie Anielki, a nocami pisuj. Znuyo mnie to w kocu miertelnie. I teraz jestem jeszcze ociay, ale przynajmniej mog ju myle. Troch mi wstyd, em uciek z Poszowa i zostawiem Anielk sam, pod ciarem mego wyznania. Ale gdy si ma do czynienia z kobiet kochan, troch tchrzostwa nie przynosi ujmy. A i tak nie bybym pewno zmyka, gdyby mi nie nakazywao tego przysze dobro mojej mioci. Bo oto od kilku dni Anielka, wstajc rano, odmawiajc pacierze, chodzc po parku, dogldajc chorej matki, musi jednak, choby nie chciaa, powtarza sobie: On mnie kocha - i z koniecznoci myl ta wydaje si jej coraz mniej niesychan, coraz mniej straszn. Natura ludzka oswaja si ze wszystkim, kobieta za prdko godzi si z myl, e jest kochan, zwaszcza gdy sama kocha. To pytanie: czy ona mnie kocha? - zadaem sobie od pierwszej chwili, w ktrej zeznaem sam przed sob, e ja j kocham; obracam je odtd na wszystkie strony w mojej gowie, staram si rozwaa wszystkie okolicznoci tak, jak gdyby nie o mnie chodzio - i dochodz do przekonania, e tak jest. Wychodzc za m kochaa mnie, nie Kromickiego; zgodzia si na oddanie mu rki tylko z rozpaczy. Gdyby jeszcze bya wysza za czowieka niepospolitego, ktry by j pocign saw albo ide, gdyby jeszcze bya trafia na jaki wyjtkowy charakter - moe by bya o mnie zapomniaa. Ale przecie Kromicki nie mg jej pocign swoj pienin newroz. Prcz tego odjecha j wkrtce po lubie; prcz tego sprzeda w Guchw, ktry by celem ycia tych dwch kobiet. Sdzc Kromickiego najobiektywniej, jest to czowiek may i nie ma w nim nic takiego, czym by mg zjedna sobie t istot, pen idealnych uczu i poryww. Tymczasem przyjechaem ja, dla ktrego mio prawdopodobnie jeszcze w niej nie wygasa, i od samego przyjazdu braem j za serce i wspomnieniami, i kadym sowem, i kadym spojrzeniem; cignem j ku sobie nie tylko z t umiejtnoci, jak daje dowiadczenie yciowe, ale przede wszystkim z t si magnetyczn, jak mi dawaa obecno i w moim sercu prawdziwej mioci. Dodawszy do tego, e Anielka wiedziaa przecie, ilem cierpia z powodu jej postanowienia w chwili, gdym wysya do niej niatyskiego, e jej przecie musiao by al mnie, e ta lito nie moga dotd zgasn - powiadam sobie: gram o ycie, ale gram w takich warunkach, e tej gry nie mog przegra.
Jestem o tyle w moim prawie, o ile w prawie jest kady, kto broni swego ycia. Powiadam to nie w adnym uniesieniu, ale rozumujc spokojnie. Ja nie mam nic, adnych przekona, adnych wierze, adnych zasad, adnego gruntu pod nogami, bo te podstawy wyjada we mnie refleksja i krytyka. Mam tylko wrodzone kademu siy yciowe, ktre, nie majc si gdzie podzia, skupiy si w uczuciu dla tej kobiety. Wic chwytam za t mio, jak toncy chwyta za desk. Jeeli mi i tego zbraknie, przestan chyba istnie. Gdy mnie rozum pyta, dlaczego nie oeniem si po prostu z Anielk - odpowiadam mu to, com ju raz powiedzia: nie oeniem si po prostu, bom nieprosty, ale krzywy. Takim wyniaczyy mnie moje dwie niaki: refleksja i krytyka. Dlaczego ta, a nie inna kobieta staa si dla mnie desk ocalenia - nie wiem. Prawdopodobnie wanie dlatego, e ta, a nie inna. To nie zaleao ode mnie.
Gdyby ona dzi staa si woln - pochwycibym j dla siebie bez wahania - ale gdyby wcale nie bya wysza za m... kto wie... wstyd mi wypowiedzie t myl, a jednak, by moe, ebym jej mniej poda.
I byoby tak nie przez aden romantyzm, nie dlatego, bym mia uwaa, e maestwo jest powszedni proz ycia. miej si z takich przestarzaych pogldw. Wspierajc si wszelako na faktach spenionych, przypuszczam, e poczbym kontrolowa do nieskoczonoci siebie i Anielk - pkiby mi jej kto nie zabra.
Wol o tym nie myle, bo mi si chce kl.
20 maja.
Zastanawiaem si dzisiaj nad tym, co bdzie, gdy uzyskam wzajemno Anielki, a raczej wyznanie z jej strony? Widz przed sob szczcie, ale nie widz moliwego czynu. Zdaje mi si, e gdybym wymwi w Poszowie, wobec tych kobiet, sowo: rozwd, to by si dom zapad pod ziemi. Nie moe by o tym nawet mowy, bo wyobraenia ciotki i pani Celiny s tego rodzaju, e adna z nich nie potrafiaby przey podobnego ciosu. Nie udz si i co do Anielki. Pojcia jej s takie same jak starszych pa. A jednak z chwil gdy wyzna, e mnie kocha - wymwi ten wyraz, i ona musi si oswoi z myl rozwodu. Nie ma innego wyjcia, na to za jedyne trzeba bdzie czeka a do mierci ciotki i pani Celiny. Poza tym nic nie pozostaje do zrobienia. Kromicki albo si na to zgodzi dobrowolnie, albo nie. W tym ostatnim razie zabior Anielk i wywioz j choby do Indii; rozwd za czy te uniewanienie maestwa bd przeprowadza wbrew jego woli. Na szczcie, nie brak mi rodkw. Co do mnie, jestem gotw na wszystko, i to wewntrzne gbokie przekonanie usprawiedliwia mnie zupenie w moich oczach. Tym razem nie jest to pospolity romans, ale uczucie, w ktrym si zerodkowywa caa istno. Jego szczero i sia uprawniaj rwnie moje postpowanie z Anielk. Ja wiem, e zwodz j, wmawiajc, e mi tylko chodzi o jej siostrzane uczucia; zwodz, zapewniajc, e niczego nie dam - ale to wszystko byoby zym kamstwem tylko w takim razie, gdyby kamstwem bya sama mio. Wobec jej prawdy, jest to tylko taktyka, tylko dyplomacja uczucia. To naley do procesu mioci. Jest rzecz pewn, e nawet narzeczeni maj swoje podstpy, za pomoc ktrych wydobywaj z siebie wyznania. Co do mnie, jestem szczery nawet wwczas, gdy zmylam.
21 maja.
Powiedziaem Anielce, e chc si czym zaj - i chc rzeczywicie, choby dlatego, em jej to mwi. Postanawiam przede wszystkim sprowadzi zbiory ojca do Warszawy - i zao tu muzeum Poszowskich. Bdzie to zasuga Anielki - i pierwszy poyteczny czyn, jaki wypynie z naszej mioci. Przewiduj, e rzd woski bdzie mi stawia przeszkody, istnieje tam bowiem jakie prawo, zabraniajce wywoenia dawnych zabytkw i cennych dzie sztuki. Ale to rzecz mego adwokata. Ach! przypominam sobie, e i owa Madonna Sassoferrata, ktr ojciec przeznaczy dla przyszej synowej, znajduje si w moim zbiorze. Ka j wysa zaraz, bo mi si tu przyda.
22 maja. 
Jaka natura ludzka jest zoliwa! Ten Kromicki, przewracajcy gdzie tam na dalekich stepach kozioki dla zyskania milionw, podczas gdy tu szepcz sowa mioci do ucha jego onie - wydaje mi si, bd co bd, mieszny; napenia mnie to zadowoleniem, e ta myl musi przyj do gowy i Anielce, a jeli nie przyjdzie, to ja jestem od tego, aby j wyuszczy ze wszystkich obson. Cay Kromicki maluje si wybornie w tym, e sprzedawszy Guchw zostawi te kobiety bez wasnego dachu nad gow... Myla zapewne, e zamieszkaj w Odessie lub Kijowie; tymczasem choroba pani Celiny sprowadzia Anielk do Poszowa.
Lecz on przecie wiedzia, jak dalece wte jest zdrowie pani Celiny, powinien by przewidzie, e ona moe ciko zachorowa i wwczas Anielka pozostanie sama z brzemieniem zmartwie i kopotw. By moe, i jego sprawy wymagaj niezbdnie jego obecnoci na Dalekim Wschodzie - ale w takim razie czemu si eni?
Jutro wracam do Poszowa. Zbyt tu tskni - i przy tym chce mi si ju spojrze w oczy Anielce, bo czasem mam takie uczucie, jakbym si wymyka przed odpowiedzialnoci. Trzeba byo wyjecha po wyznaniu - ale teraz trzeba wrci. Kto wie, moe moje szczcie jest wiksze, ni przypuszczam? moe i ona tskni za mn...
Byem dzi u niatyskich, u Klary, ktrej nie zastaem, i u synnej tu piknoci, pani Koryckiej. Ta ostatnia nosi historyczne nazwisko jak dokejsk czapk, a dowcip jak szpicrut, ktr przecina twarze. Wyszedem jednak bez prgi - owszem, byem nawet nieco kokietowany. Nastpnie odbyem kilkanacie wizyt za pomoc biletw. Pragn, by ludzie myleli, e stale mieszkam w Warszawie.
Poniewa sprowadzenie zbiorw ojcowskich mi nie wystarcza, jest to bowiem kwestia mojej woli i mego worka, nie za pracy, zastanawiaem si wic nad tym, co mgbym robi prcz tego. Ludzie mego pooenia poprzestaj u nas oglnie na administrowaniu sw fortun, co, mwic nawiasem, robi, z nielicznymi wyjtkami, le, daleko gorzej ode mnie. Zaledwie kilku spomidzy nas odgrywa jak rol w yciu publicznym. Powiedziaem ju wyej, e tu si ludzie bawi jeszcze w arystokracj i demokracj, s wic midzy nami tacy, ktrzy jako cel ycia postawili sobie walk z prdami demokratycznymi i obron hierarchii spoecznej. Co do mnie, uwaam to za sport taki dobry jak kady inny, poniewa jednak nie jestem sportsmanem, zatem nie mog nalee do zabawy. Gdyby nawet nie bya to zabawa, gdyby kry si w tym jaki sens praktyczny, jestem nadto sceptykiem wzgldem obu obozw, bym potrafi do ktrego przysta. Demokracji nerwowo nie znosz - to jest, nie ludzi gminnego pochodzenia, ale takich, ktrzy uwaaj si za patentowanych demokratw. O arystokracji myl, i jeli istotnie racj jej bytu stanowi historyczne zasugi przodkw, to wikszo tych zasug jest u nas tego rodzaju, e spadkobiercy ich powinni woy wosiennice i posypa sobie gowy popioem. Zreszt, naprawd, to te obozy same w siebie nie wierz, z wyjtkiem moe kilku indywiduw nader gupich. Inni udaj szczero w celach osobistych, e za ja nigdy nic nie udaj, wic udzia w podobnej walce to robota nie dla mnie.
Istniej take syntetyci w rodzaju niatyskiego, ktrzy stoj ponad obydwoma obozami, gotowi za s oba stopi w swojej syntezie. S to w ogle tdzy ludzie, ale chobym si na ich sposb widzenia rzeczy nawrci, to jeszcze musiabym co obok tego robi, bo samo uczucie nie jest prac - i trzeba je jako uzewntrzni. niatyski pisze przecie dramata... Naprawd, przypatrujc si rzeczom i pooeniu bliej, to ja jestem jako za nawiasem i nie wiem, jak dosta si w nawias. Jest to, bd co bd, dziwne, eby czowiek, ktry ma znaczne rodki, wyksztacenie, pewne zdolnoci i wol, nie mia o co rk zaczepi. Znw mi si chce kl, bo widz jasno, e i tego powodem jest moje przerafinowanie umysowe. Na mnie powinni robi diagnoz choroby starczej wieku i cywilizacji, bo przybraa ona we mnie typowy charakter. Kto jest sceptykiem wzgldem wiary, sceptykiem wzgldem wiedzy, konserwatyzmu, postpu itd., temu istotnie trudno co robi.
A w dodatku jeszcze aspiracje moje s nierwnie wiksze ni mono ich zaspokojenia. Wszdzie ycie wspiera si na pracy, pracuj wic ludzie i tu. Temu trudno zaprzeczy. Jest to jednak praca fornalskich koni zwocych z wysileniem snopki do stodoy. Ja, chobym chcia, tego nie potrafi. Ja jestem paradier - mgbym cign jak karet, ale zwyky wz po piaszczystej drodze lada szkapa pocignie rwniej i spokojniej ode mnie. Przy budowie domu nie potrafibym adn miar nosi cegy; przydabym si moe do ornamentyki; na nieszczcie, tam gdzie chodzi o prost budow i zwyky dach nad gow, takich majstrw nie potrzeba.
Gdybym zreszt czu w sobie popd wewntrzny do pracy lub pragn co robi z mocy dogmatw niatyskiego - by moe, i zdoabym si zmusi do prostej roboty. Ale w gruncie rzeczy mnie chodzi o pozory. Chc pracowa dlatego, e to ujmie dla mnie kobiet kochan. Anielka jest pod tym wzgldem bardzo egzaltowana, i ujoby to j z pewnoci. Ale wanie dlatego zarwno mio wasna, jak i wyrachowanie nakazuj mi zaj stanowisko wybitne, ktre by mnie pomogo podnie w jej oczach. Zobacz, potrzeba mi jeszcze si rozpatrzy. Tymczasem niech pracuje mj worek. Sprowadz zbiory ojcowskie, bd wspiera rozmaite instytucje i dawa pienidzy, gdzie wypadnie.
Co za dziwny wpyw jest takiej kobiety jak Anielka! Oto styka si z ni prawdziwy geniusz bez teki, tak wyjtkowy nieuytek jak ja - i zaledwie si zetkn, bez jakiegokolwiek apostoowania z jej strony, ju poczuwa si do rnych rzeczy i obowizkw, do ktrych si dawniej nie poczuwa. Niech mnie diabe porwie, jeliby mi cho przez gow przeszo ujmowa sobie paryank lub wiedenk przez sprowadzanie zbiorw moich do Parya lub Wiednia!
Wracam ju do Poszowa, bo mi pilno do mego dobrego ducha.
23 maja.
Oddaliem si na pewien czas z Poszowa deszcze i dlatego, by zostawi Anielce czas do jakiegokolwiek postanowienia. W Warszawie i w czasie powrotnej drogi do Poszowa staraem si odgadn, co mianowicie postanowi. Wiedziaem, e nie moga wprost napisa do ma: Przyjedaj i zabieraj mnie, bo Poszowski napastuje mnie swoj mioci. Nie uczyniaby tego nawet, gdyby mnie nienawidzia. Natura jej zbyt jest na to delikatna. Pominwszy, e wynikoby z tego koniecznie jakie zajcie midzy mn a Kromickim, Anielka musiaaby porzuci chor matk, albowiem zdrowie pani Celiny nie pozwala jej na opuszczenie Poszowa.
Pooenie Anielki jest istotnie trudne i ja wziem to w rachub przedtem, nim uczyniem jej wyznanie. Ale wracajc tu zlkem si, czy jej nie przyjdzie do gowy zamkn si w pokoju matki i unika mnie ile monoci. Po chwili jednak uspokoiem si. Na wsi i pod jednym dachem jest to zupenie niemoliwe, a w kadym razie staoby si nadto widoczne i zwrcioby uwag ciotki i pani Celiny, nastpnie zrodzioby jakie podejrzenia i mogoby le wpyn na zdrowie tej ostatniej.
Prawd mwic wyzyskuj pooenie bez skrupuu, ale kto go nie wyzyskuje, gdy kocha? Odgadywaem, e Anielka, choby najmocniej bya mi wzajemn, nie zechce jednak pozwoli, bym w przyszoci powtarza jej wyznania, e bdzie si opieraa nawet daleko silniej, ni opieraj si zwykle kobiety zamne, bo wobec jej zasad, wobec jej skromnoci, kade najmniejsze ustpstwo bdzie si jej wydawao niesychan zbrodni. Lecz jakime sposobem moga mi zabroni, bym jej nie mwi o swojej mioci? Jeden miaa tylko rodek: uzyska moj dobrowoln na to zgod; przypuszczaem, e zechce rozmwi si ze mn stanowczo - i nie myliem si.
Przybywszy do Poszowa znalazem j mizern, ale spogldaa na mnie do ranie. Widocznie miao kochane biedactwo gotowe w zapasie argumenty i wierzyo w ich si; wierzyo, e gdy je wypowie, nie pozostanie mi nic innego, tylko pooy uszy po sobie i umilkn raz na zawsze. Anielskie zudzenie, e prawda moe by tylko jedna na wiecie! Nie wdawaj si ze mn nigdy, moja Anielko, w adne rozumowania, bo ja jeli wierz w jak prawd i w jakie argumenty, to chyba w prawd i prawa mioci, a przy tym do jestem przebiegy, by kady twj argument przewrci jak rkawiczk i uczyni z niego bro przeciw tobie. Nie ocal ci ani twoje rozumowania, ani moja dla siebie lito, bo im si okaesz bielsz, doskonalsz, im bardziej mnie wzruszysz, tym ci bd kocha wicej, a im bardziej ci pokocham, tym bdziesz mi podasz. Mam dla ciebie tylko krokodyle zy, ktre pync zaostrzaj zarazem moj drapieno. To jest bdne koo mioci.
Na sam widok Anielki poczuem si w tym kole. Po poudniu, w dniu mego powrotu, gdy pani Celina usna gboko na werandzie, Anielka daa mi znak, bym poszed za ni w gb ogrodu. Zmiarkowaem po jej twarzy, ktra uderzya mnie sw niezwyk powag, e teraz wanie chce si ze mn rozmwi, poszedem wic za ni skwapliwie. W miar jak oddalalimy si od werandy, animusz Anielki pocz jednak nikn. Spostrzegem, e przyblada, e widocznie przestrasza j wasna energia, ale e nie moga si ju cofn, wic pocza mwi niepewnym gosem:
- eby ty wiedzia, jaka ja byam nieszczliwa przez te kilka dni...
- Czy mylisz, e i mnie lekko y? - odpowiedziaem.
- Nie, nie myl - i dlatego mam do ciebie wielk prob... Wiem, e ty wszystko rozumiesz, e jeste wspaniaomylny i dobry - wic mi nie odmwisz; jestem tego pewna, bo ci znam.
- Powiedz mi, czego dasz?
- Trzeba, Leonie, eby ty wyjecha za granic i nie wraca, pki mama nie bdzie w stanie opuci Poszowa.
Byem pewny, e tego wanie zada, przez chwil jednak milczaem, jakbym szuka odpowiedzi.
- Moesz mn rozporzdza, jak zechcesz - rzekem - ale powiedz mi przynajmniej, czemu skazujesz mnie na wygnanie?
- Ja ci nie skazuj na wygnanie, ale ty wiesz dlaczego...
- Wiem - odpowiedziaem z nieudanym smutkiem i rezygnacj - dlatego, e oddabym za ciebie ostatni kropl krwi; dlatego, e gdyby piorun mia w tej chwili w jedno z nas uderzy, to ja bym ciebie osoni, a swoj gow nadstawi; e wzibym na siebie wszystko ze, jakie ci moe spotka; dlatego, e ci kocham nad ycie - to istotnie s cikie grzechy...
- Nie - przerwaa z wysikiem energii Anielka - ale dlatego, e ja jestem on czowieka, ktrego kocham i szanuj - i e nie chc sucha takich sw!
Zniecierpliwienie i gniew wstrzsny mn nagle jak iskra elektryczna. Wiedziaem, e Anielka nie mwi prawdy, e mioci i szacunkiem dla ma osaniaj si wszystkie kobiety zamne, gdy zdarzy im si stan na rozdrou ycia - wszystkie, o zakad! - choby ani cienia tych uczu nie miay w sercu; a jednak sowa Anielki tak zgrzytny po moich nerwach, em ledwie zdoa powstrzyma wykrzyk: Kamiesz, bo ani go kochasz, ani szanujesz! Lecz jednoczenie przysza mi myl, e ta jej energia wkrtce si wyczerpie, wic odpowiedziaem niemal pokornie:
- Nie gniewaj si na mnie, Anielko - ja wyjad!
I widziaem, e j ta pokora moja rozbraja, e jej mnie al. Nagle zerwaa li z niskiej gazi i pocza go rozrywa nerwowo. Czynia nadludzkie wysilenia, eby si nie rozpaka, a miaa pene piersi ka.
Ja byem take poruszony do dna duszy i mwiem dalej z pewn trudnoci:
- Nie dziw si jednak, e si ocigam, bo to przecie okropna krzywda dla mnie. Ja ci ju powiedziaem, e nie dam niczego wicej prcz tego, ebym mg oddycha tym samym powietrzem i patrze na ciebie. Bg widzi, e to chyba niezbyt wiele. I to jest cae moje dobro... A ty mi i to odejmujesz! Pomyl tylko: kady moe tu przyjecha, rozmawia z tob, patrze na ciebie - tylko ja nie - i to dlatego, e mi drosza ni innym. Co to za wyrafinowane okruciestwo losu! Wejde na chwil w moje pooenie. Tobie to jest trudno, bo ty nie znasz tej pustki, ty kochasz ma albo si udzisz, e kochasz, a to prawie wszystko jedno - ale wyobra sobie na minut, e jeste mn, a zobaczysz, e to jest gorsze od wyroku mierci. Trzeba i nade mn mie troch litoci. Czy ty wiesz o tym, e odpdzajc mnie od siebie pozbawiasz mnie nie tylko swego widoku, ale usuwasz mi jedyn podstaw ycia. Mwiem ci, em wrci do kraju z postanowieniem, by dla niego pracowa. Moe bym w tym znalaz i zapomnienie, i spokj, moe bym tym odkupi moje winy dawniejsze; wieo oto zamierzyem sprowadzi zbiory ojcowskie - ty mi kaesz teraz tego wszystkiego si wyrzec, wszystko porzuci i jecha przed siebie, i rozpocz znw to bezcelowe ycie, bez jednego promienia soca! Dobrze, wyjad! Ale wyjad, jeli mi za trzy dni ten rozkaz powtrzysz, bo w tej chwili przypuszczam jeszcze, e ty nie wiedziaa, czym on bdzie dla mnie. Teraz ju wiesz! Prosz ci o trzy dni - o nic wicej!
Anielka zakrya oczy doni i pocza powtarza:
- Ach! Boe! Boe! Boe!
Byo w tym co tak poruszajcego, taka skarga dziecka na swoj bezradno, e i mnie pochwyci al ogromny. Nastaa chwila, e chciaem jej upa do ng i przysta na wszystko, czego daa, lecz wanie w tej skardze dojrzaem zapowied mego bliskiego zwycistwa i poaowaem jego owocw.
- Suchaj mnie - rzekem - w jednym razie wyjechabym natychmiast, dzi jeszcze! i przedzielibym si od ciebie morzami: oto, gdybym wiedzia, e ci to nie tylko dlatego potrzebne, eby nie mci sobie spokoju widokiem nieszczliwego czowieka, ale i dla twego wasnego serca. Mwi do ciebie jak przyjaciel i brat: wiem od ciotki, e mnie kochaa; jeli to uczucie yje jeszcze w tobie - to mnie tu jutro nie bdzie.
Zupenie szczery bl dyktowa mi te sowa, a jednak byy one straszn zasadzk wzgldem Anielki, bo mogy wyrwa z jej ust wyznanie; gdyby za to byo si stao - nie wiem - moe bym istotnie wyjecha, ale na razie bybym, jak Bg na niebie, pochwyci j w objcia. Lecz ona wzdrygna si tylko, jak gdybym dotkn nieostronie jej rany; twarz jej zapona w jednej chwili rumiecem gniewu i oburzenia.
- Nie! - zawoaa z rozpaczliwym uniesieniem - to nieprawda! nieprawda! Jed sobie czy zosta, ale to nieprawda! nieprawda!
Ja za z samego jej uniesienia poznaem, e to moe by prawd. Porwaa mnie dzika ochota, eby jej to powiedzie z ca brutalnoci, wprost w oczy, ale z dala ujrzaem zbliajc si ku nam ciotk. Anielka nie zdoaa ju opanowa wzruszenia, tak e ciotka, spojrzawszy na ni, spytaa od razu:
- Co tobie jest? O czym mwilicie z Leonem?
- Anielka - odrzekem - opowiadaa mi, jak le wpyna na zdrowie jej matki sprzeda Guchowa - i nie dziwi si, e to j wzruszyo...
Czy siy Anielki byy ju zupenie wyczerpane, czy te to kamstwo moje, do ktrego musiaa si milczeniem przyczy, przepenio i tak ju peny kielich goryczy, do, e w tej chwili wybuchna niepowstrzymanym paczem; kania wstrzsay jej ciaem na ksztat spazmw; ciotka pochwycia j w ramiona i przytulia do siebie jak dziecko.
- Moja Anielko - rzeka - moje kochanie! C na to poradzi... Wola boska we wszystkim! Mnie pi folwarkw grad poniszczy w czasie ostatniej burzy, a nawet panu Chwastowskiemu marnego sowa nie powiedziaam!
Nie wiem, dlaczego ta wzmianka o gradzie i piciu folwarkach wydaa mi si czym tak egoistycznym, tak marnym w porwnaniu do jednej zy Anielki, e porwaa mnie zo na ciotk.
- Mniejsza o folwarki - odpowiedziaem szorstko - jej idzie o zdrowie matki.
I odszedem w mce, bom czu, e zadaj mk kobiecie, ktr kocham nad wszystko. Wygraem niby na caej linii, a czuj ogromny smutek, jak gdyby przyszo grozia mi czym nieznanym a strasznym.
25 maja.
Dzi trzeci dzie od naszej ostatniej rozmowy. Anielka nie powtrzya mi swego dania, wic zostaj. Mao do mnie mwi, przesiaduje wicej w swoim pokoju, ale nie unika mnie zbytecznie; boi si zwrci tym uwag starszych pa. Ja staram si by dla niej dobry, troskliwy, przyjazny, ale nie narzucam si jej. Chc, by jej si wydawao, e mio moja sama si zdradza, ale e ja robi, co mog, by j w sobie zamkn. Musi te widzie, e uczucie moje si wzmaga, bo rzeczywicie wzmaga si z kad chwil. Niepodobna, eby to nie miao na ni dziaa. Bd co bd, mamy ju nasz wiat odrbny, w ktrym jest nas tylko dwoje; mamy nasze wsplne tajemnice wzgldem ciotki i pani Celiny. Gdy mwimy o rzeczach obojtnych, gdy usiujemy wobec ludzi utrzyma pozory dawnego stosunku, czujemy tak samo oboje, e na dnie dusz naszych jest co innego; mam wreszcie sowa i spojrzenia, ktre rozumie tylko ona. Przyszo do tego sam si rzeczy - i jakkolwiek przyszo raczej wbrew woli ni z wol Anielki - jednake nas to czy. Czas, przywyknienie z jej strony i moja cierpliwo dokonaj reszty. Ja z mojej mioci wysnuj tysice takich nici, ktrymi j omotam i ktre bd nas czyy coraz mocniej. Byaby to prna robota tylko w takim razie, gdyby ona kochaa ma. Wwczas wzbudzibym w niej na pewno nienawi dla siebie. Lecz przeszo jest za mn, a teraniejszo nie naley do Kromickiego. Rozmylam nad tym z tak si obiektywizmu, jak gdybym by kim trzecim, i zawsze dochodz do tego przekonania, e ona go kocha nie moe. Opr Anielki - to walka wewntrzna duszy wyjtkowo czystej, ktra nie dopuszcza nawet myli o wiaroomstwie. Ale nic jej nie wspiera w tej walce. Ja te nie udz si wiem, e opr bdzie dugi i do zamania trudny. Musz by zawsze czujnym, wszystko ogarnia myl, ze wszystkiego zdawa sobie jasno spraw; musz tka moj sie z nici tak misternych, e prawie niewidocznych. Nie wolno mi bdzie nigdy przycisn ani przedwczenie, ani zbyt mocno adnego klawisza - ale te bd si strzeg omyek i nie ustan pty, pki nie urobi tej duszy na moj mod. Wreszcie, jeli mi si zdarzy popeni jakie bdy, to one wypyn z mioci, i mam nadziej, e dla tego samego wyjd na moj korzy.
26 maja.
Zawiadomiem dzi niatyskiego, e stanowczo zamierzam sprowadzi zbiory ojcowskie do Warszawy. Uczyniem to z tym wyrachowaniem, e przez niego wie ta dostanie si do redakcji dziennikw, ktre nie omieszkaj podnie mego zamiaru do znaczenia wielkiej obywatelskiej zasugi. Anielce mimo woli nasunie si porwnanie midzy mn a Kromickim, ktre wypadnie na moj korzy. Wysaem te std depesz, by mi jak najprdzej i osobno wyprawili ow gwk Sassoferrata.
W czasie niadania powiedziaem Anielce umylnie przy wszystkich, e ojciec zapisa jej ten obraz w testamencie, co j zmieszao, domylia si bowiem natychmiast, e ojciec uwaa j wwczas za przysz swoj synow. Rzeczywicie w testamencie nazwisko jej nie byo nawet wymienione; byo powiedziane tylko: "Gow Madonny, numer taki a taki, przemaczam dla przyszej mojej synowej". Ale wanie dlatego chciaem j odda Anielce. Tymczasem wzmianka o tym zapisie wywoaa w nas obojgu cay wiat wspomnie. Po to te j uczyniem, by zwrci myl Anielki do owych dawnych czasw, w ktrych mnie kochaa i moga kocha z caym spokojem. Wiem, e zostao w jej sercu z tamtej epoki i wiele goryczy, i wiele serdecznego alu do mnie. Inaczej nie moe by. Bybym te zgubiony w jej sercu bez ratunku, gdyby nie owa proba, ktr w ostatniej chwili zaniosem do niej przez niatyskiego. Ale to jest okoliczno agodzca moje winy. Bo jednak Anielka, mylc o tym, musi pomyle, em chcia wszystko naprawi, em j kocha, em cierpia, em pokutowa i pokutuj dotd, jeli za oboje jestemy teraz nieszczliwi, to i ona przyoya si do tego. Tego rodzaju myli musz j doprowadzi do odpuszczenia mi grzechw, do alu za t przeszoci i do upajania si obrazami szczcia, jakie by byo dzi naszym powszednim chlebem, gdyby nie moje winy i nie jej surowo.
Dostrzegem i teraz na jej twarzy, e ona si boi tych upajajcych widze i e pragnie je rozproszy rozmow o rzeczach obojtnych. Ciotka ma obecnie tak zajt gow bliskimi wycigami i spodziewanym zwycistwem naszego Naughtyboya w gonitwie o nagrod rzdow, e nie moe myle o czym innym; Anielka pocza wic rozmawia z ni o wycigach. Ale mwia, byle mwi, zatem z wielk dystrakcj, i zadaa kilka pyta tego rodzaju, e zgorszona ciotka rzeka jej wreszcie:
- Moje dziecko, widz, e nie masz najmniejszego pojcia, co to s wycigi. Ja powiedziaem jej oczyma: Wiem, e w tej chwili chcesz si tylko zaguszy - i ona zrozumiaa mnie tak dokadnie, jakbym to wypowiedzia sowami. I rzeczywicie, jestem prawie pewien, e ona tak samo jest pochonita naszym wzajemnym stosunkiem, jak i ja. Idea o mioci poza maestwem jest ju wszczepiona w jej dusz, tkwi w niej i nie opuszcza jej ani na chwil. Anielka musi z ni y i zy si. W takich warunkach serce kobiety, nawet kochajcej ma, mogoby si od niego odwrci. Kropla wody, spadajca cigle, wydra kamie. Jeli Anielka mnie cho troch kocha, jeli kocha tylko przeszo nasz, to musi by moj. Nie mog o tym rozmyla spokojnie, bo mnie przeczucie szczcia dawi.
Gdzieniegdzie nad brzegami mrz znajduj si piaski chonce. Dla wdrowca, ktry na nie wstpi, nie ma ratunku. Czasem zdaje mi si, e moj mio podobna jest do owych piaskw. Ja wcigam na nie Anielk, ale te i sam zapadam si coraz gbiej.
Byle razem!
28 maja.
Ciotka przesiaduje teraz po sze do omiu godzin dziennie w Burzanach, jednym ze swoich folwarkw, odlegym o mil od Poszowa, gdzie trawi czas na zachwycaniu si Naughtyboyem i dogldaniu Anglika Weba, ktry trenuje konie. Byem tam wczoraj przez godzin lub ptorej. Naughtyboy jest naprawd obiecujcym koniem i moe by, e nie okae si zanadto naughty, gdy przyjdzie pora popisw. Ale co mnie to moe obchodzi! Rne sprawy powouj mnie do miasta, al mi jednak opuszcza Poszowa. Pani Celina czuje si sabsz ni przed paru dniami. Mody Chwast, jak go nazywa ciotka, uwaa to wprawdzie za przemijajcy objaw, kae tylko, eby zawsze by kto przy chorej i rozrywa j; inaczej poczyna biedna kobieta zaraz rozmyla o stracie ukochanego Guchowa i nerwuje si coraz bardziej. Staram si jej okazywa synowsk niemal troskliwo, bo w ten sposb zjednywam sobie wdziczno Anielki i przyzwyczajam j do uwaania mnie za kogo najbliszego. Nie ywi ju w sercu dawnej urazy do pani Celiny: zbyt jest 
a to nieszczliwa, a przy tym ja ju poczynam kocha wszystkich nalecych do Anielki - wszystkich - prcz jednego! Dzi i wczoraj spdziem kilka godzin u chorej, w towarzystwie Anielki i Chwasta. Czytalimy i rozmawiali. Pani Celina nie sypia po nocach, e za doktor nie daje jej chloralu, wic w dzie, po kadej duszej rozmowie, wpada zwykle w gboki sen, z ktrego - rzecz szczeglna - budzi j tylko cisza. Z tego powodu czytamy i rozmawiamy w dalszym cigu. Tak byo i dzi. Gdyby nie obecno doktora, mgbym by zupenie swobodnie rozmawia z Anielk.
Wanie dzienniki przyniosy wiadomo o ostatecznym przebiegu i ukoczeniu sprawy rozwodowej piknej pani Koryckiej. Caa Warszawa zajmuje si bardzo t spraw, a w szczeglnoci ciotka, ktra jest dalek powinowat Koryckiego. Ja postanowiem skorzysta zaraz ze sposobnoci, by zaszczepi w duszy Anielki kilka takich poj, ktre w niej dotd nie postay.
- Ciotka - rzekem tonem gbokiego przekonania - niesusznie oburza si na postpowanie pani Koryckiej. Podug mnie, ona postpuje jak kobieta rozumna i prawa. Wola ludzka koczy si tam, gdzie zaczyna si mio; nawet i ciotka musi si na to zgodzi. Jeli pani Korycka kocha innego, to nie pozostaje jej nic, jak rozsta si z mem. Wiem, co powiedziaaby ciotka i co ty prawdopodobnie mylisz w tej chwili, Anielko; mylisz, e pozostaje jej obowizek - czy nieprawda?
- Ja myl, e i ty jeste tego zdania - odpowiedziaa Anielka.
- Niewtpliwie. Kwestia tylko, po ktrej stronie jest obowizek pani Koryckiej?
Nie rozumiem dobrze, dlaczego mody doktor zastrzeg si w tej chwili, e nie uznaje wolnej woli, nastpnie jednak zacz sucha uwanie, bo mu si podobaa miao moich pogldw.
Ja za, widzc zdziwienie na twarzy Anielki, mwiem dalej:
- Co moe by dzikszego i bardziej przeciwnego naturze, jak wymaga od kogo, by istot wicej kochan powici dla mniej kochanej. Rozmaite wyznania religijne mog by najsprzeczniejsze ze sob, wszystkie jednak maj jednakow etyk: maestwo za wedug tej etyki powinno si wspiera na mioci. Czyme wic ono jest? Albo czym niezomnym i istotnie witym, jeli wspiera si na takiej podstawie; albo, w przeciwnym razie, tylko sprzecznym z moralnoci i religi kontraktem, ktry jako niemoralny winien by rozwizany. Inaczej mwic, obowizki kobiety wypywaj z uczucia, nie za z caego szeregu mniej lub wicej uroczystych obrzdw, ktre same przez si s tylko szeregiem formalnoci. Mwi to dlatego, e jestem czowiekiem, ktry istot rzeczy wyej ceni od formy. Wiem, e wyraz "wiaroomstwo" brzmi bardzo przestraszajco. Ale nie udcie si, e kobieta staje si wiaroomn dopiero wwczas, gdy porzuca ma; ona ni jest - i jest cakowicie - ju w chwili, w ktrej poczuwa, e mio jej dla 
niego przestaje istnie. Co potem nastpuje, to ju jest kwestia tylko jej zdolnoci do logicznego postpowania, jej odwagi i jej serca, ktre umie albo nie umie kocha. Pani Korycka czowieka, dla ktrego si dzi rozwodzi, kochaa jeszcze, zanim wysza za dzisiejszego swego ma - i nie oddaa mu swej rki tylko wskutek nieporozumie, tylko dlatego, e wybuch jego zazdroci poczytaa za obojtno. To by jej gwny bd, ale e dzi chce ten bd naprawi, e zrozumiaa, i nie wolno jej powica istoty ukochanej dla obojtnej - i e obowizki jej s nie po stronie konwenansu, ale uczucia, to mog jej wzi za ze albo hipokryci, albo ludzie majcy przepask na oczach.
Byo w tym, com mwi, tyle kamstwa, ile i szczeroci. Wiedziaem doskonale, e ciotka nigdy w wiecie nie zgodziaby si na teori, e wola tam si koczy, gdzie zaczyna si mio; alem powiedzia tak umylnie, by t prawd wrazi Anielce, jako nie podpadajc adnej wtpliwoci. Wiedziaem, e pani Korycka jest osob lekkomyln, z powodu ktrej nie warto wytacza cikich dzia zasad; zmyliem wreszcie histori o jej pierwszej mioci tylko dlatego, by analogi uczyni podobniejsz. Natomiast byem szczery w tym, com mwi o prawach i obowizkach wypywajcych z uczucia. Inna rzecz, e moe nie uznawabym tej teorii tak szczerze, gdyby mi mniej dogadzaa, ale czowiek zawsze jest subiektywny, a zwaszcza czowiek, ktry zwtpi o wszystkich prawdach obiektywnych.
Przemawiaem za sob i bybym gupi, gdybym przemawia przeciw sobie. Liczyem, e wdraajc Anielk w tego rodzaju pojcia, przypieszam podan dla mnie ewolucj w jej duszy, bo mog j one omieli i rozgrzeszy we wasnych oczach. Majc na uwadze wielk jej wraliwo, przypuszczaem, e szczepienie moje przyjmie si cho w czci. Jako ona rozumiaa mnie doskonale i atwo mi byo spostrzec, e kade sowo moje gra na jej nerwach jak na strunach. W miar, jakem mwi, na twarzy jej pojawiay si coraz widoczniejsze rowe pitna; przyoya kilkakro rk do paajcych policzkw, jakby chcc je ochodzi, wreszcie, gdym skoczy mwi, rzeka:
- Wszystkiego mona dowie, ale gdy si le robi, sumienie zawsze powie: le! le! - i niczym nie da si przekona.
Mody Chwastowski musia zapewne w tej chwili pomyle, e Anielce brak zupenie filozoficznego wyksztacenia, ja jednak wyznaj, e w pierwszej chwili doznaem takiego uczucia, jak gdybym na przykad fechtujc si trafi ostrzem szpady w cian. Odpowied Anielki, przez swoj prostot i przez swoj dogmatyczno, uczynia jedno nic ze wszystkich moich wywodw. Bo jeeli zasada, e wola tam si koczy, gdzie zaczyna si mio, moe ostatecznie podlega wtpieniu, to natomiast zupenym pewnikiem jest, e gdzie zaczyna si dogmat, tam kocz si rozumowania. Kobiety w ogle, zwaszcza jednak Polki, pty zgadzaj si na logik, pki nie staje si ona dla nich gron. Gdy ujrz niebezpieczestwo, chowaj si za ow fortec prostych wierze i prawd katechizmowych, ktr moe zburzy samo tylko uczucie, poniewa rozum jest wobec niej bezsilny. Jest to ich sabo i zarazem ich moc, albowiem mylenie ich posiada przez to mniej tgoci od mylenia mczyzn, natomiast wito ich moe by w pewnych warunkach niepoko
nana. Diabe potrafi przywie do upadku kobiet tylko w razie, jeli j rozkocha; drog rozumowania nic z ni nie wskra, choby wyjtkowo mia racj.
Wobec podobnych uwag ogarno mnie wielkie zniechcenie. Pomylaem, e kady gmach, ktry ja najmisterniej i najmozolniej wznios, Anielka przewrci jednym okrzykiem: le! sumienie na to nie pozwala! I wobec tego pozostan bezsilny. Potrzeba mi przy tym wielkiej ostronoci, by jej nie przestrasza zbytni miaoci wyobrae, ktre staram si jej wszczepi, i nie zrazi jej dla siebie.
A jednak nie mog si wyrzec i tego rodzaju usiowa. Nie odegraj one nigdy gwnej roli w procesie przyswajania jej duszy - prawda! Ale mog odegra pomocnicz - i przypieszy rozwizanie. Na nic si nie przydadz tylko w tym razie, jeli ona mnie nie kocha. Byaby to straszna pomyka, lecz i wwczas musiaoby nastpi jakie rozwizanie.
29 maja.
Zastaem dzi Anielk w sali jadalnej, stojc na krzele przed wielkim zegarem gdaskim, w ktrym si co popsuo. W chwili gdy wspia si na palce, chcc nastawi wskazwk, stoek zagibota si pod ni. Miaem tylko czas wykrzykn: Spadniesz! - i porwawszy j na rce, postawiem na ziemi. Przez jedno mgnienie oka przyciskaem do piersi to drogie ciao; wosy jej musny mnie w przelocie i uczuem na twarzy jej oddech. Dostaem takiego zawrotu gowy, em sam musia si chwyci za porcz krzesa, by nie upa - i ona to widziaa. Ona wie, e j kocham bez pamici! Nie mog dzi pisa duej.
30 maja.
Miaem dzie zatruty, bo Anielka odebraa znw rano list od Kromickiego. Syszaem jak mwia ciotce, e on sam nie wie, kiedy bdzie mg przyjecha; by moe, i wkrtce, by moe, e dopiero za dwa miesice. Nie mog sobie nawet wyobrazi, jak znios jego obecno przy Anielce. Czasem wydaje mi si, e po prostu nie znios. Licz tylko na szczliwy zbieg okolicznoci, ktry moe powstrzyma jego przybycie. Chwastowski zapowiedzia, e pani Celina musi uda si do Gasteinu, jak tylko jej siy na to pozwol. Jest to tak daleko od Baku, i przypuszczam, e Kromickiemu wyda si za daleko. Ja za pojad, jak Bg na niebie! Co za szczliwy pomys tego Chwastowskiego i dla mnie, i dla pani Celiny, ktrej tamtejsze kpiele mog istotnie wrci zdrowie. Ja take jestem zmczony i potrzebuj grskiego powietrza, a jeszcze bardziej potrzebuj by przy Anielce. Jutro ruszam do Warszawy i zatelegrafuj do zarzdu kpielowego, by mi najto dla tych pa mieszkanie. Jeeliby wszystko byo zajte, gotwem kupi ca will. Gdy pani Celina mwia o trudnociach i kopotach, jakie w razie wyjazdu spadn na Anielk, ja powiedziaem: "Zdajcie to panie na mnie" - po czym, zwrciwszy si do Anielki, dodaem ciszej: "Urzdz wszystko tak, jak dla matki wasnej". Widziaem, e pani Celina, ktra coraz mniej wierzy w miliony Kromickiego, ma obaw, bym nie urzdzi im pobytu zbyt drogo, ale ja ju postanowiem w duchu pokaza im kontrakt fikcyjny, gwne za koszta wzi na siebie. Naturalnie, em dotd ani wspomnia, i i ja wybieram si do Gasteinu. Postanawiam poprowadzi tak zrcznie t spraw, by mi ciotka sama to zaproponowaa - i przypuszczam, e doprowadz j do tego, bo jej ani w gowie adne podejrzenia. Jestem prawie przekonany, e jak zaczn si namyla i wyszukiwa jakich gr na letni pobyt, ciotka powie mi: To jed z tymi paniami; bdzie im i tobie raniej. Wiem, e Anielk to przestraszy, ale moe w jakim najtajniejszym kciku duszy i uraduje. Moe przyjdzie jej do gowy wiersz z Kordiana: "Jeste wszdzie; nade mn, koo mnie i we mnie!" Rzeczywicie moja mio tworzy koo niej krg zaklty; otacza j, zobowizuje, przejednywa, wciska si do jej serca pod postaci troskliwoci o ni i o jej matk, pod postaci przysug, jakich odrzuci nie moe, nie chcc otworzy oczu matce na to, co si dzieje, i pogorszy jej stanu tym odkryciem; przenika j jako wdziczno dla mnie i jako wspczucie dla wielkiego cierpienia; narzuca si jej wreszcie si wspomnie.
Od rana do wieczora Anielka syszy tylko pochway o mnie; ciotka jest zalepiona we mnie, jak zawsze; mody Chwastowski, chcc okaza bezstronno, do jakiej zdolni s ludzie jego obozu, utrzymuje, e jestem wyjtkiem w swej "sprchniaej sferze", przejednaem sobie nawet pani Celin. Okazuj jej tyle serca, e ona lubi mnie teraz - powiedziabym - mimo woli, i jestem pewien, i w gbi serca auje, e nie jestem mem Anielki. Naok Anielki jest jedna wielka sugestia mioci, skadajca si z ludzi i natury.
A ty, kochana, czy si oprzesz tym wszystkim siom? Kiedy ty przyjdziesz do mnie i powiesz mi: Ju nie mog duej - we mnie, bo ci kocham!
Bez dogmatu - cz II
Warszawa, 31 maja.
Pani L., opiekunka jednego z tutejszych towarzystw dobroczynnych, prosia Klar o drugi koncert na rzecz tego towarzystwa. Klara odmwia, tumaczc si tym, e pracuje nad wikszym utworem muzycznym i potrzebuje caego skupienia umysu. Do listu jednak, ktry by wzorem uprzejmej odmowy, doczya tak sam sum, jak przynis pierwszy jej koncert. atwo zrozumie, jakie wraenie uczyni jej postpek w Warszawie. Dzienniki rozpisuj si o tym dotychczas, wynoszc pod niebiosa artystk i jej wspaniaomylno. Naturalnie fortuna jej ojca, ktry jest istotnie bardzo bogaty, urosa w ich opowiadaniach w trjnasb. Nie wiem, skd si wziy w towarzystwie wiadomoci, e Klara wychodzi za mnie za m. Moe powd do nich daa nasza dawna znajomo i zayo oraz przesadzone wieci o milionach artystki. Byem z tego powodu troch zy, ale po namyle postanowiem wieciom nie przeczy, bo stawiaj one mj stosunek do Anielki poza obrbem wszelkich podejrze.
Gdym by dzi na poudniowym przyjciu u Klary, pierwsza pani Korycka zbliya si do mnie z min wielce dowcipn i przy kilkunastu osobach ze wiata muzycznego i z naszego warszawskiego high-life'u rzeka na cay gos:
- Kuzynku, kto to w mitologii nie mg si oprze piewowi syreny?
- Nikt si nie opar, kuzynko - odpowiedziaem - z wyjtkiem Odysa, ale i ten opar si tylko dlatego, e by przywizany do masztu.
- A ty bye mniej przezorny?
Kilka osb przygryzo usta czekajc mojej odpowiedzi, wic odrzekem:
- Czasem i to nie pomaga. Ty wiesz najlepiej, e mio rozrywa wszelkie wzy.
Pani Korycka zmieszaa si mimo caej pewnoci siebie, ja za odniosem jedno z takich maych zwycistw, o ktrych opowiada si po salonach z nieodczn cytat przysowia: "Trafia kosa na kamie!"
Czy ludzie powtarzaj sobie, czy nie, e si eni z Klar, jest mi to obojtne, a nawet dla powodw, ktre wymieniem, wol, e tak mwi. Nie spodziewaem si jednak, e moje odwiedziny u Klary skocz si nieprzyjemnie z powodu jej samej. Gdy ludzie porozchodzili si i zostaem tylko ze niatyskim, Klara pocza nam gra swj wieo uoony koncert, rzeczywicie tak wspaniay, e nie moglimy znale do pochwa; tymczasem, powtrzywszy na nasze danie fina, Klara rzeka nagle:
- To jest poegnanie - bo wreszcie wszystko na wiecie koczy si poegnaniem.
- Przecie pani nie myli nas opuci? - spyta niatyski.
- Najdalej za dziesi dni musz by w Frankfurcie - odpowiedziaa Klara.
Tu niatyski zwrci si do mnie:
- C ty na to, ty, ktry w Poszowie karmie nas nadziej, e pani na zawsze z nami zostanie?
- I powtrz raz jeszcze, e wspomnienie pani na zawsze z nami zostanie.
- Ja te to tak rozumiaam - odrzeka z naiwn rezygnacj Klara. Mnie za porwaa zo na siebie, na niatyskiego i na Klar. Nie jestem ani do prny, ani do gupi, ani do paski, by mnie nad wszystko mia cieszy kady podbj; myl wic o tym, e Klara moe naprawd kocha si we mnie i ywi nieuzasadnione nadzieje, bya mi nad wyraz przykr. Wiedziaem, e ona ma dla mnie jakie nieokrelone uczucie, ktre w danym razie mogoby si rozwin bardzo silnie, ale nie spodziewaem si, eby to uczucie miao czego da i czego si spodziewa. Przyszo mi nagle do gowy, e caa zapowied wyjazdu moe by tylko chci sprawdzenia, jak ja przyjm t wiadomo. Przyjem j wic jak najchodniej. Mio taka, jak mam dla Anielki, powinna uczy wspczucia; tymczasem nie tylko smutek Klary i jej wzmianka o wyjedzie nie wzruszyy mnie, ale wyday mi si wprost zuchwaym uroszczeniem - i obraz dla mnie. Dlaczego? Przecie nie z adnych wzgldw rodowych. Daleki jestem od podobnego rodzaju pogldw. Na razie nie umiaem sobie zda z tego sprawy, teraz jednak tumacz sobie to dziwne zjawisko moj przynalenoci do Anielki, tak bezwzgldn i wyczn, i wydaje mi si, e kada kobieta, dajca ode mnie choby jednego tylko uderzenia serca, porywa si tym samym na wasno Anielki. To tumaczenie wystarcza mi.
Niewtpliwie poegnam Klar bardzo serdecznie, gdy bdzie ju w wagonie, ale ta przedwczesna zapowied wyjazdu napenia mnie niesmakiem! Ach! Chyba jednej Anielce wolno by byo depta bezkarnie po moich nerwach. Nigdy nie patrzyem na Klar tak niechtnie i tak krytycznie jak w tej chwili. Po raz pierwszy spostrzegem, e obfito jej ksztatw, jej jasna cera, ciemne wosy, bkitne, za wypuke oczy i usta koloru wini, sowem, e caa jej pikno przypomina niesmaczne obrazy przedstawiajce haremowe huryski lub co gorzej, oel-druki widywane w drugorzdnych hotelach. Wyszedem od niej w jak najgorszym usposobieniu i udaem si wprost do ksigarni, w ktrej chciaem wybra kilka ksiek dla Anielki.
Ju od tygodnia mylaem nad tym, co by jej da do czytania. Nie chciaem pomin i tego rodka; naprawd jednak nie przywizuj do niego wielkiej wagi, gdy dziaa on bardzo powolnie. Zauwayem przy tym, e dla naszych kobiet, majcych nierwnie bujniejsz fantazj ni temperament, ksika pozostaje zawsze czym nierzeczywistym. Jeli nawet trafia na istot bardzo wraliw, wytwarza w najlepszym razie w jej gowie jaki wiat oderwany, bezcielesny, nie majcy najmniejszego zwizku z yciem praktycznym. Prawie adnej z naszych kobiet nie przyjdzie do gowy, eby pojcia, poczerpnite z ksiek, mogy by stosowane do osobistego postpowania. Jestem przekonany, e gdyby jaki wielki i sawny autor usiowa dowie Anielce, e na przykad czysto myli i duszy w kobiecie nie tylko jest zbyteczn, ale ze stanowiska moralnoci wprost nagann - i co wicej - gdyby tego jakim cudem dowid, Anielka sdziaby, e ta zasada stosowa si moe do caego wiata, z wyjtkiem do jej osoby.
Co najwyej mog si spodziewa, e czytanie odpowiednich ksiek oswoi Anielk z pewnego rodzaju liberalizmem uczu i myli. Waciwie te nie ycz sobie niczego wicej. Kochajc j z caej duszy, pragn, by odpowiedziaa memu uczuciu, szukam do tego drg, nie pomijam adnej i oto wszystko. Ja, ktry si nie okamuj nigdy, powiadam sobie otwarcie: pragn doprowadzi Anielk do tego, by powicia ma dla mnie, ale nie chc jej ani popsu, ani zbrudzi. Niech mi nikt nie mwi, e jedno wycza drugie i e to jest sofizmat; ja i tak mam w sobie sceptycznego diaba, ktry dokucza mi i co chwila mwi: Tworzysz teorie dla siebie; droga wiaroomstwa jest drog zepsucia; gdyby ci byo dogodniej, tworzyby teorie przeciwne. Ile w tym mki! Ale oto, co odpowiadam memu diabu: O teoriach przeciwnych mgbym rwnie dobrze wtpi; obmylam, co si da obmyli na obron mego kochania - bo to moje naturalne prawo. Drugim, jeszcze wikszym naturalnym prawem jest mio. Bywaj uczucia paskie i pospolite albo wyniose i niepowszednie. Kobieta, ktra idzie za gosem wielkiego uczucia, nie traci szlachectwa duszy, choby bya zamna. Tak wielk, wyjtkow mio pragn wanie wzbudzi w sercu Anielki i dlatego mog powiedzie, e jej nie chc popsu lub zbrudzi.
Wreszcie te rozprawy wewntrzne nie prowadz do niczego. Gdybym nawet nie mia najmniejszej wtpliwoci, e le czyni, gdybym nie potrafi da ani jednej zwyciskiej odpowiedzi memu Chochlikowi, nie przestabym wskutek tego kocha i poszedbym zawsze za si wiksz, to jest postpowabym tak, jakby mi nakazywao ywe uczucie, nie oderwane rozumowania.
Ale prawdziwym nieszczciem analizujcych i przeanalizowanych ludzi wspczesnych jest to, e nie wierzc w rezultaty analizy, maj zarazem nieprzezwyciony nag badania wszystkiego, co w nich zachodzi. Tak jest i ze mn. Od pewnego czasu trapi mnie pytanie, jakim sposobem dzieje si, e ja, ktrego istota jest pochonita przez uczucie, umiem by tak czujny, obmylam tak wszystkie rodki, majce mnie poprowadzi do celu, tak zdaj sobie z nich spraw, jakbym to czyni na zimno lub raczej jakby ta czyni za mnie kto inny.
Oto, co mog w tym wzgldzie odpowiedzie, Przede wszystkim czowiek dzisiejszy zachowuje zawsze jak cz duszy, ktrej uywa do obserwowania reszty. Prcz tego caa ta zabiegliwo uczucia, pena rozmysu, oblicze, nawet zasadzek, pozornie zimna, stoi wanie w stosunku prostym do temperatury tego uczucia. Im ono jest gortsze, tym silniej zmusza chodny rozum do natonej suby. Bo, powtarzam jeszcze raz, e mio le sobie wyobraaj z zawizanymi oczyma. Ona nie potumia rozumu tak dobrze, jak nie potumia bicia serca lub oddychania - ona go tylko podbija. Rozum staje si wwczas pierwszym jej doradc i narzdziem podboju; inaczej mwic, staje si Agryp cezara Augusta. On trzyma wszystkie siy w rozbudzeniu, on prowadzi wojska, on odnosi zwycistwa; on sadza swego wadc na tryumfalnym wozie, on wreszcie wznosi - nie Panteon, jak historyczny Agrypa - ale Monoteon, w ktrym suy na kolanach jedynemu bstwu cezara. W tym mikrokosmie, jakim jest czowiek, rola rozumu jest nawet wiksza ni rola hetmana, on bowiem odbija do nieskoczonoci wiadomo wszystkiego i siebie samego, jak zbir odpowiednio ustawionych zwierciade odbija do nieskoczonoci dany przedmiot.
1 czerwca.
Wczoraj odebraem wiadomo z Gasteinu. Mieszkanie dla pani Celiny i Anielki jest ju najte. Posaem im zaraz t wiadomo, wraz z ca paczk powieci George Sand i Balzaca. Dzi jest niedziela, pierwszy dzie wycigw. Ciotka przyjechaa z Poszowa i stoi u mnie. Oczywicie bya na wycigach i jest cakowicie nimi zajta. Ale konie nasze: Naughtyboy i Aurora, ktre ju od dwch dni przebywaj wraz z Webem i dokejem Dakiem Goose w mojej stajni, biegaj dopiero w nastpny czwartek, wic ten pierwszy dzie obchodzi ciotk tylko platonicznie. Natomiast trudno mi opisa, co si u nas wyrabia. Stajnie nasze zmieniy si w fortece. Ciotce si zdaje, e dokeje innych hodowcw dr na samo wspomnienie Naughtyboya i e gotowi uy wszelkich rodkw, byle go uczyni niezdolnym do biegu lub osabi, wskutek czego w kadym przekupniu pomaracz lub kataryniarzu widzi przebranego nieprzyjaciela, zakradajcego si w zych zamiarach na nasze podwrze. Szwajcar w bramie i str domowy dostali najsurowsze polecenia, by zwracali uwag na kadego wchodzcego. W stajni stra jeszcze pilniejsza. Trener Web, jako prawdziwy Anglik, zachowuje zimn krew, ale nieszczliwy Dak Goose, ktry jest rodem z Burzan i ktrego nazwisko jest dosownym przekadem z polskiego: Kuba Gsior, traci zupenie gow; ciotka bowiem aje nieustannie i jego, i dwch innych stajennych, przybyych rwnie z Burzan dla pilnowania koni. Przesiadywaa tak cigle u Naughtyboya, e ledwiem j widzia, i dopiero na odjezdnym powiedziaa mi dobr nowin: pani Celina, ktra znw jest jaka silniejsza, postanowia, e Anielka koniecznie ma by na czwartkowych wycigach. Sdz, i pani Celina domylia si, e ciotce bdzie to przyjemne; zreszt, ona doskonale moe pozosta przez jeden dzie pod opiek panien sucych i doktora. Anielka za, ktra siedzi jak zamurowana w Poszowie, potrzebuje rzeczywicie jakiej rozrywki. Dla mnie to rado wielka. Sama myl, e ona bdzie pod moim dachem, ma dla mnie dziwny urok. W tym domu poczem j kocha, a moe i jej serce uderzyo ywiej dla mnie po raz pierwszy take tu, po owym wieczorze, ktry ciotka dla niej wydaa. Wszystko bdzie jej tutaj przypominao te chwile.
2 czerwca.
Dobrze, e nie kazaem jeszcze przerabia sal na muzeum. Przyszo mi do gowy prosi po wycigach kilka miych Anielce osb na obiad. Tym sposobem zatrzymam j o par godzin duej pod moim dachem - a przy tym ona zrozumie, e to bdzie obiad dla niej, na jej cze.
3 czerwca.
Zakupiem morze kwiatw; kazaem ubra nimi cae schody i dwie sale. Pokj Anielki zosta zupenie taki, jakim by w czasie, gdy ona go zajmowaa. Przypuszczam, e te panie przyjad rano i e Anielka zechce si przebra w nim na wycigi; kazaem wic postawi tam due zwierciado i urzdzi ca gotowalni kobiec. Anielka wszdzie spostrzee dowody mej troskliwoci, pamici i uczucia. Teraz dopiero, piszc, spostrzegam si, o ile, mi jest lepiej, gdy si czymkolwiek zajmuj, gdy mnie jakie zewntrzne czynnoci wyrywaj z bdnego koa refleksji i rozmylania nad samym sob. Sdz, e wbijanie w cian gwodzi, na ktrych maj wisie obrazy w przyszym muzeum, byoby wicej warte od tego wewntrznego obwijania jednej myli naok drugiej. Czemu ja ju nie mog by czowiekiem prostym! Gdybym nim umia by w swoim czasie, bybym dzi jednym z najszczliwszych ludzi na wiecie.
4 czerwca.
Byem dzi z zaproszeniem u niatyskich i u kilku innych osb. niatyski, zgodnie z moim yczeniem, rozpuci ju na cztery strony wiata wiadomo, e sprowadzam zbiory ojcowskie do Warszawy i urzdzam dostpne dla publicznoci muzeum. Jestem bohaterem dnia. Wszystkie dzienniki rozpisuj si o tym, dajc przy sposobnoci odpowiedni lekcj ludziom monym - ktrzy trwoni czas i pienidze za granic - etc. Tak znam ich styl i sposb pisania, e przewidziaem z gry, co napisz, poczwszy od treci, a skoczywszy na takich frazesach, jak noblesse oblige itp. Ale wszystko to jest mi na rk. Zebraem ca paczk gazet, by pokaza je ciotce i Anielce.
5 czerwca.
Wycigi przypieszono o dzie z powodu jutrzejszego wita. Anielka i ciotka przyjechay dzi rano w towarzystwie pokojowej i caego stosu pude zawierajcych wycigowe tualety. Pierwszy rzut oka na Anielk wzruszy mnie i przestraszy. Znalazem, e zmizerniaa bardzo; policzki jej poblady, stracia swj dawny ciepy koloryt, zeszczuplaa, i byo w niej co mglistego, co mi przypomniao postacie Puvis'a de Chavannes. Ciotka i matka jej nie widz tego, bo s cigle z ni razem, ale dla mnie, po kilku dniach niebytnoci w Poszowie, rnica ju jest wyrana. Ogarnia mnie skrucha i serdeczna lito. Oczywicie, e przyczyn tego wszystkiego jest rozterka i walka wewntrzna w jej sercu. Gdyby ona chciaa j rozstrzygn, gdyby chciaa pj za gosem tego serca, ktre jest moje, po sto razy moje, i ktre przemawia za mn - skoczyby si jej niepokj, a zaczo szczcie.
Ja zapadam coraz gbiej w moje piaski chonce. Zdaje mi si przecie, e znam kady szczeg, kady najdrobniejszy rys twarzy Anielki i e wyobraam j sobie, gdy jej nie widz, jakby ywa staa przede mn, a jednak za kadym razem, ujrzawszy j po kilku dniach rozstania, odkrywam w niej jaki nowy urok i znajduj nowe upodobanie. Nie umiem nawet wypowiedzie, do jakiego stopnia ona zadowalnia mnie estetycznie, jak gboko odczuwam, e to jest mj rodzaj, moja pikno, moja kobieta. To odczuwanie daje mi jak wp mistyczn, wp zblion do przyrodniczej hipotezy wiar, e natura przeznaczya j dla mnie. I teraz, gdym, usyszawszy turkot powozu na dziedzicu, zbieg na d, by powita te panie, doznaem znw owego wraenia, ktre bym nazwa oddawanie si w moc jej urokowi; znw rzeczywisto wydaa mi si doskonalsz od obrazu, jaki nosiem w duszy.
Anielka ubrana bya w lekki podrny paszczyk z surowego jedwabiu; kapelusz jej okrcaa duga, szara woalka, zawizana a anglaise pod brod, i z tych szarych ramek umiechaa si jej liczna, droga twarz, zawsze podobniejsza raczej do twarzy dziewczynki ni zamnej kobiety. Przywitaa mnie niezwykle wesoo i serdecznie: widocznie ranna przejadka i nadzieja zabawy wprowadzia j w dobre usposobienie; napenio mnie to radoci, bom pomyla, e j jednak cieszy mj widok, a Poszw beze mnie wydaje si jej pustszy i nudniejszy. Jako gocinny gospodarz, podaem jedno rami ciotce, drugie Anielce, na co zreszt szeroko schodw pozwala, i poprowadziem je na gr. Na widok wspaniale przybranych kwiatami schodw ogarno je wielkie zdziwienie, ja za rzekem:
- To jest moja niespodzianka...
Tu przycisnem nieco rami Anielki, ale tak lekko, e mogo to uj za ruch przypadkowy i mimowolny, nastpnie zwrciem si do ciotki:
- Daj obiad dla uczczenia zwycistwa rodziny Poszowskich.
Ciotk rozczulia bardzo moja intencja. Ach, gdyby wiedziaa, jak mao mnie obchodzi w tej chwili Naughtyboy i wszystkie zwycistwa, jakie konie rodziny Poszowskich mogy odnie na turfach caej Europy! Anielka za to odgada widocznie, co naley myle o moich intencjach, bya jednak w tak oywionym usposobieniu, e spojrzawszy na mnie przelotnie, przygryza w umiechu usta.
Ja za maom nie straci gowy. Zdawao mi si, e widz w Anielce odcie jakiej wesoej kokieterii, ktrego nie byo w niej dotd. Niepodobna, pomylaem sobie, eby ona nie miaa cakiem mioci wasnej, eby jej to ani troch nie pochlebiao, i wszystko, co czyni, czyni dla niej i przez ni.
Tymczasem ciotka, zdjwszy paszcz od kurzu, posza oglda Naughtyboya i Auror, ja za podaem Anielce list zaproszonych na obiad osb i rzekem:
- Staraem si wybra tylko miych ci ludzi, ale jeli jeszcze kaesz kogo zaprosi, natychmiast wyl zaproszenie albo sam pojad.
- To cioci poka - odpowiedziaa Anielka - niech ciocia wybiera.
- Nie. Ciotka bdzie siedziaa na pierwszym miejscu i bdziemy do niej przychodzili z yczeniami lub kondolencj, a rol gospodyni w tym domu przeznaczyem tobie.
Anielka zaczerwienia si nieco i chcc zwrci rozmow, rzeka:
- Mj Leonie, czy aby ten Naughtyboy wygra, bo ciotka tak na to liczy i tak jej o to chodzi?
- Jam ju wygra, bo mam takiego gocia, jak to stworzenie, ktre oto siedzi przede mn.
- Ty sobie artujesz, a ja doprawdy boj si.
- Ciotka, widzisz - odrzekem powaniej - nawet w razie przegranej, bdzie miaa jedn wielk pociech. Moje zbiory za jakie kilka tygodni bd ju w Warszawie, a to byo jej marzenie od lat kilkunastu. Jeszcze ojca namawiaa na przeniesienie ich do kraju bardzo usilnie. Ju wszystkie gazety rozpisuj si o tym - i co za pochway czytaem o sobie - to trudno wypowiedzie.
A jej droga twarz rozjania si w jednej chwili.
- Poka, przeczytaj! - rzeka.
Miaem ochot caowa j po rkach za ten przebysk radoci. By to dla mnie nowy dowd. Przecie, gdybym jej by zupenie obojtny, nie cieszyyby j tak pochway dla mnie.
- Nie - odrzekem - przeczytam, jak ciotka wrci, a raczej poprosz j, eby sama przeczytaa, ja za schowam si przez ten czas za ciebie, bo bd mia niemdr min, a przede wszystkim nie chc, eby ty moj niemdr min widziaa.
- Dlaczego masz mie niemdr min?
- Dlatego, e wszystko to nie moja zasuga, tylko twoja. Te pochway tobie si nale. Co bym da za to, ebym mg powiedzie panom dziennikarzom: Jeli to uwaacie za tak wielk rzecz, to jedcie gremialnie do Poszowa i tam klknijcie u pewnych nek...
- Leonie! Leonie! - przerwaa Anielka.
- Cicho, mae nic-dobrego, bo i ja to zrobi, i nie wstan pierwej, pki nie przyznasz, e to twj wpyw.
Anielka sama nie wiedziaa, co ma odpowiedzie. Sowa moje byy wprawdzie mow czowieka zakochanego bez pamici, ale ten ton swobodny, artobliwy i wesoy wytwarza pewnego rodzaju nastrj, wobec ktrego tragiczne przyjmowanie tego, com mwi, byo wprost niemoliwe.
Ja za rad byem z tego nowego sposobu, bo widziaem, e za pomoc niego mona duo wypowiedzie i duo wyzna wcisn.
Nie chcc go jednak ani naduywa, ani przecign, poczem w tej chwili mwi powaniej o zmianach, jakie zamierzam wprowadzi w domu.
- Cae pitro przeznaczam na pomieszczenie zbiorw - rzekem - z wyjtkiem tego jednego pokoju, w ktrym ty zaprzeszej zimy mieszkaa. Ten zostanie, jak by. Pozwoliem go sobie tylko troch dzi przyozdobi na twoje przyjcie.
Tak mwic poprowadziem j ku drzwiom. Anielka, stanwszy w progu, nie moga powstrzyma okrzyku:
- Ach! co za kwiaty!
Ja za powiedziaem z cicha:
- Ty sama kwiat, najpikniejszy w wiecie...
Po czym dodaem powanie:
- Ty mi przecie, Anielko, wierzysz, gdy ci mwi, e tu chc kiedy umrze.
Och! ile byo szczeroci w tym, com powiedzia. Twarz Anielki zasza jakby mg; rado jej zgasa. Widziaem, e j sowa moje wzruszyy bardzo, jak wzrusza kady prawdziwy krzyk serca. Przez jedno mgnienie oka jej gowa, ramiona i piersi zadrgay, jakby jaka sia, stanwszy za ni, popchna j nagle ku mnie. Ale ona opara si jeszcze tym razem. Chwil staa przede mn z oczyma nakrytymi przez powieki, wreszcie rzeka z jak smutn powag:
- Pozwl mi by z tob swobodn. Nie zasmucaj mnie.
- Dobrze, Anielko - rzekem - ukad zawarty, oto moja rka!
I wycignem ku niej do. Anielka oddaa mi ucisk tak silnie, jakby nim chciaa wypowiedzie wszystko, czego zabronia powiedzie ustom. Nagrodzi on mi te tysickrotnie wszelkie sowa i upoi mnie tak, i ledwiem si na nogach nie zachwia. Po raz pierwszy od czasu mego powrotu uczuem wyranie, e oto obejmuj w posiadanie t istot, wraz z jej dusz i ciaem. Byo to wraenie szczcia tak niezmiernego, i czy si z nim jaki strach. Otwiera si przede mn nowy, nieznany wiat. Jestem od tej chwili przekonany, e opr jej to tylko kwestia niedugiego czasu i mojej odwagi.
Ciotka wrcia ze stajen w rowym usposobieniu; aden zamach na szacowne zdrowie Naughtyboya nie mia miejsca. Trener Web na wszystkie pytania ciotki znajdowa tylko jedn odpowied: All right. Dak Goose peen by animuszu. Poszlimy do okien, by widzie, jak przyszego zwycizc bd wyprowadzali ze stajni, zbliaa si bowiem chwila, w ktrej mia wyruszy na Pole Mokotowskie i tam drepta w kko, czekajc na swoj kolej. Jako po kilku minutach ujrzelimy, jak dwaj stajenni wyprowadzali go na dziedziniec, ale oczy nasze nie bardzo mogy si nasyci piknoci jego ksztatw, by bowiem jakby zaszyty w pokrowiec. Tylko przez otwory, powycinane w kapie, wida byo jego wielkie, agodne oczy, spod dolnego obrbu za wysuway si jego spryste nogi, ktre istotnie zdaway si by ze stali wykute. Za nim postpowa Web, w kocu za nasz domorosy, may Anglik, Dak Goose, przybrany w nowy surdut, pokrywajcy kurtk, i w dokejskie buty. Na drog krzyknem mu przez otwarte okno:
- A nie daj si tam, Kuba!
On za zdj czapk i ukazujc ni na Naughtyboya odpowiedzia wesoo, najczystszym, nielondyskim, ale burzaskim akcentem:
- Bedom, pros janie hrabiego, widzieli, ale ino jego zad!
Zasiedlimy do niadania, ktre odbywao si popiesznie; ciotka jednak znalaza do czasu, by przy czarnej kawie przeczyta, co mwi dzienniki o sprowadzeniu zbiorw ojca do Warszawy. Dziwna rzecz, jak kobiety s wraliwe na wszelk publiczn pochwa dla bliskich im mczyzn. Ciotka a zakwita z radoci - i bya wprost nieoszacowana, gdy przerywajc co chwila czytanie spogldaa poprzez okulary na mnie z uwielbieniem, na Anielk z bacznoci - i od czasu do czasu mwia dogmatycznym tonem:
- Nic nie przesadzili! Zawsze by taki!
Ja dzikowaem tylko Bogu, e nie byo przy tym jakiego mczyzny sceptyka; w takim razie naprawd miabym niemdr min.
Nadesza godzina ubierania si dla pa. Na odchodnym ciotka, uoywszy jak mona najobojtniejsz twarz, rzeka:
- Musimy si pieszy, bo obiecaam maej Zawiowskiej, e j wezm na wycigi; miaa jecha z ojcem, ale on par dni temu mia atak pedogry.
To rzekszy wysza; my z Anielk spojrzelimy po sobie; kciki jej ust podniosy si w chytrym umiechu, a ja rzekem:
- Anielu, nowe swaty!
Ona za przyoya palec do ust, niby ostrzegajc mnie, e za gono mwi, i znika w swoim pokoju, ale po chwili liczna jej gwka znw wychylia si przez drzwi.
- Przypomniaam sobie, e nie zaprosi panny Hilst! - rzeka.
- A nie zaprosiem.
- Dlaczego?
- Bo ja j kocham w ukryciu - odrzekem miejc si.
- Nie, czemu jej nie zaprosie?
- Jeli chcesz, to jeszcze to uczyni.
- Jak ty wolisz - odpowiedziaa chowajc si na powrt.
Ja za wolaem nie zaprasza panny Hilst.
W godzin pniej ruszylimy w Aleje Belwederskie. Anielka bya ubrana w kremow sukni, strojn koronkami. Tak nauczyem si wypowiada jej wszystko oczyma, e czytaa w nich wyranie mj zachwyt; poznaem to z jej twarzy, na wp rozpromienionej, na wp zakopotanej. Po drodze zatrzymalimy si przed will pastwa Zawiowskich, zaledwie jednak miaem czas zadzwoni, gdy drzwi otworzyy si, i panna Helena, przybrana w szarosrebrzyst sukni, stana, a raczej przebiega koo mnie w caym majestacie, zaledwie kiwnwszy mi gow. Jest to wicej brzydka ni adna blondynka, o zimnych, bladoniebieskich oczach, twarzy bez umiechu i ukadzie nadzwyczaj ceremonialnym. Uchodzi ona za wzr dystynkcji, na co bym si chtnie zgodzi, gdyby dystynkcja znaczya to samo, co sztywno. Obejcie si jej ze mn jest rwnie zimne jak jej oczy, a nawet nadto zimne, by mogo by szczere. Jest to po prostu metoda, obrachowana na podranienie mej mioci wasnej - i obrachowana gupio, bo mnie nudzi, nie drani, i dziki jej, 
zajmuj si pann Zawiowsk tyle tylko, ile tego grzeczno wymaga.
Dzi jednak zajmowaem si ni nieco wicej, miaa bowiem odegra dla mnie rol ochronnego konduktora, to jest przyciga ciekawo i odwraca przypuszczenia, jakie by widok Anielki, siedzcej ze mn w jednym powozie, mg ludziom nasun. Niebawem ruszylimy dalej, ale z wolna, dzie by bowiem pogodny i mnstwo osb jechao na wycigi, tak e nie mona byo dojrze koca powozw. Przed sob i za sob widziaem rzek parasolek, co byo naprawd adne, barwy ich bowiem gray bardzo silnie w socu, pod nimi za tworzyy si kolorowe cienie, z ktrych wychylay si gowy kobiece o rysach delikatnych i wykoczonych. Stosunkowo duo byo twarzy adnych, ale brako im temperamentu; nie widziaem go nawet u tych pa ze wiata finansw, ktre zreszt, jak wiele innych rzeczy, tak i temperament raczej udaj, ni maj w rzeczywistoci. Ale te otwarte powozy, tu i owdzie charakterystyczne zaprzgi, przewanie jasne tualety, mienice si w powietrzu na tle zielonoci drzew - to wreszcie nagromadzenie wykwintnych ludzi 
i wykwintnych koni nadawao pochodowi wysoce ucywilizowany, a nie pozbawiony przy tym malowniczoci pozr. Cieszyo mnie to, e Anielk w ruch i tok widocznie bawi i sprawia jej przyjemno. Odpowiadajc na moje uwagi spogldaa na mnie z pewn wdzicznoci, jakbym to ja przygotowa jej t rozrywk. Siedzc naprzeciw mogem na ni swobodnie patrze, czciej jednak zwracaem si do panny Zawiowskiej, od ktrej stale szed zamrz jak od karafki "frapowanej" wody i ktra pocza mnie po prostu bawi, zdawao si bowiem, i jeli odpowiada na moje pytania i zgadza si na moje towarzystwo - czyni to tylko przez dobre wychowanie i wysok towarzysk uprzejmo. Staem si dla niej tym bardziej nadskakujcy, ale z pewnym odcieniem dobrego humoru, ktry w kocu pocz j drani. Dojechalimy nareszcie na Mokotowskie Pola. Dla powozu ciotki zachowano zwyke miejsce przy trybunie - i wnet rni moi znajomi z kartami na kapeluszach przyszli powita j i powinszowa dzielnej i obiecujcej postawy Naughty
boya. Jeden z najznakomitszych hodowcw powiedzia ciotce, e ko jest wspaniay, ale moe niedostatecznie trenowany, e jednak w nocy deszcz pada i turf jest mikki, wic tak silny rumak, jak Naughtyboy ma za sob wszelkie dane. Zdawao mi si, e mwi to z ironi, i troch si zaniepokoiem, klska bowiem Naughtyboya byaby zepsuciem dnia ciotce i porednio mnie - albowiem jej zy humor zwarzyby nam zabaw. Tymczasem poszedem wzdu powozw, ogldajc po drodze pole i wyszukujc znajomych. Ludzi byo peno, trybuny wyglday jak jedna zbita ciemna masa, na ktrej suknie kobiece tworzyy jaskrawe plamy. Cae szranki obwiedzione byy grubym piercieniem widzw. Wa miejski czerni si take od ciekawych. Po obu stronach trybuny cigny si, jakby dwa skrzyda, dwa nieskoczone szeregi powozw, z ktrych kady, osobno wzity, wyglda jak kosz napeniony kwiatami. 
O jakie sto krokw od trybuny spostrzegem w powozie zawadiacki nosek i row twarz pani niatyskiej. Gdym si do niej zbliy dla powitania, powiedziaa mi, e m jej poszed szuka panny Hilst, po czym jednym tchem zadaa mi nastpne pytania: jak si ma ciotka i pani Celina? czy Anielka jest na wycigach? jakim sposobem te panie wyjad do Gasteinu, skoro pani Celina nie moe wstawa? czy Naughtyboy wygra? co bdzie, jeli przegra? i ile osb bdzie u mnie na obiedzie? Przez ten czas, stojc przy jej powozie, zauwayem, i ma wyjtkow sodycz w wyrazie oczu i przeliczn nog, a chcc odpowiedzie na jej pytania rwnie hurtownie, jak byy zadane, musiabym chyba mie, jak mwi Szekspirowska Rozalina, usta Gargantui. Odpowiedziawszy pite przez dziesite i poprosiwszy, by po wycigach przyjechali oboje z mem wprost do mnie, poszedem take, ladem niatyskiego, szuka Klary, sdziem bowiem, e wypada mi zbliy si do jej powozu. Pokazao si, e stoi on niedaleko od ciotczynego. Klara wygldaa jak 
pagrek pokryty heliotropami. Znalazem j otoczon przez artystw i melomanw i rozmawiajc z nimi wesoo. Na mj widok zaspia si nieco i przyja mnie z pewn oziboci, ale tak, ktra czeka tylko na jakie cieplejsze, przyjazne sowo, by zmieni si w wielk serdeczno. Ja pozostaem jednak chodny; po kwadransie rwnie grzecznej jak ceremonialnej rozmowy poszedem dalej i zamieniwszy w drodze po par sw z innymi znajomymi, wrciem do naszego powozu, albowiem dwie pierwsze gonitwy odbyy si przez ten czas i nadesza kolej na Naughtyboya.
Spojrzaem na ciotk: wyraz jej twarzy by uroczysty; wida jednak byo, e usiuje zachowa zimn krew. Za to na twarzy Anielki odbi si wyrany niepokj. Oczekiwalimy do dugo na ukazanie si koni, bo przy wadze marudzono jako niezwykle. Tymczasem nadbieg niatyski, z daleka ju wymachujc swymi dugimi rkoma i pokazujc bilety zakupione w totalizatorze.
- Postawiem miliony za Naughtyboyem! - zawoa - jeli mnie zdradzi, obciam hipotek Poszowa.
- Mam nadziej - zacza z godnoci ciotka - e pan...
Lecz nie skoczya, bo w tej chwili ponad ciemn mas ludzi, zebranych w okolicach trybuny, wykwity rnobarwne kurtki dokejskie. Wyprowadzono konie na tor. Jedne z nich, wydostawszy si na woln przestrze, puszczay si natychmiast w cwa ku miejscu, skd gonitwa miaa nastpi; inne szy wolnym, spokojnym krokiem. Po dokonanym starcie jedcy ruszywszy przegalopowali koo nas zbit gromad i niezbyt szybko, bieg bowiem mia by podwjny i musieli oszczdza siy koni. Ale ju na drugim skrcie szereg w rozcign si w acuch. Robio to takie wraenie, jakby wiatr rozwia kupk patkw kwiatowych wzdu po drodze. Na przodzie bieg dokej ubrany cakiem biao, za nim niebieski z czapk i rkawami czerwonymi, za nim dwaj rwno, jeden cay czerwony, drugi czerwony z tym - pomaraczowy za nasz Kuba zajmowa przedostatnie miejsce, majc tu za sob jedca, przybranego w barw bia z bkitn. Porzdek ten nie utrzyma si jednak dugo. Gdy bieg doszed do przeciwlegego obrbu koa, w powozach uczyni
 si ruch; ciekawsze panie poczy wstpowa na poduszki powozw, by nie utraci adnego epizodu gonitwy; za ich przykadem posza i ciotka, ktra widocznie nie moga ju duej wysiedzie.
Anielka odstpia swe miejsce pannie Zawiowskiej, ktra po krtkich ceremoniach stana obok ciotki, ja za umieciem Anielk na przednim siedzeniu, poniewa jednak nie miaa przed sob oparcia, wic stanwszy obok niej, podtrzymywaem j za rk. Wyznaj, em w tej chwili mniej myla o gonitwie ni o tym, e ta delikatna, kochana rka spoczywa w mojej i nie cofa si. Plecy ciotki zasaniay mi nieco widok - lecz wspiwszy si na palce ogarniaem wzrokiem cae bonie i dokejw, dochodzcych do zawrotu na drugiej stronie bonia. Widziani z daleka, byli podobni do jakich jasnokolorowych ukw leccych przez powietrze. Bieg z tej odlegoci wydawa si powolnym, a rzuty przednich i zadnich ng koskich miay w sobie co mechanicznego. Cay ten mienicy si w, mimo pozornej powolnoci, zostawia jednak za sob szybko przestrze. Porzdek jedcw by ju znowu zmieniony. Na przodzie bieg zawsze biay dokej, za nim czerwony, nasz jednak Kuba zajmowa trzecie miejsce. Inni pozostali daleko i przestrze, dz
ielca ich od przodownikw, zwikszaa si z kad chwil. Widocznie Naughtyboy nie nalea do koni najgorszych. Na chwil straciem ich z oczu, ale ujrzaem ich znw, gdy przebiegli blisko nas. Czerwony jedziec dogania tu, tu biaego - ale Kuba by jeszcze bliej od obydwch. Wiedziaem teraz, e biay musi zosta, bo jego ko mia ju boki tak mokre i wiecce, jakby oblane wod. Czerwony by bardzo, grony, pomylaem jednak, e w najgorszym razie Naughtyboy wemie drug nagrod i klska nie bdzie zupen. Dodao mi otuchy i to, e szed on z tak flegm, wyrzuca nogi tak spokojnie i miarowo, jakby odrabia jak codzienn prac. Zajcie w widzach wzrastao z kad chwil.
- Naughtyboy przegra? - spytaa mnie cicho Anielka widzc porzdek, w jakim konie przebiegy koo trybuny.
- Nie, kochanie. Musz jeszcze jeden krg zrobi - odpowiedziaem ciskajc jej z lekka rk.
A ona jej znw nie cofna. Prawda, e caa jej uwaga pochonita bya przez gonitw. W chwili gdy konie ukazay si poza bokiem drogi, zasonitym dla nas przez trybun, Kuba by ju drugi; ko biaego dokeja wyczerpywa si tak, e i trzej pozostali w tyle jedcy poczli go dogania. Widocznym ju byo dla wszystkich, e walka rozstrzygnie si tylko midzy czerwonym a pomaraczowo-czarnym. Kuba zbliy si jeszcze do czerwonego i tak rozdzieleni przestrzeni piciu lub szeciu koni, obiegli znaczn cz pola. Nagle szmer na trybunach zapowiedzia nam, e dzieje si co niezwykego. Spojrzaem: Kuba dogania stanowczo swego przeciwnika. Szmery na trybunach zmieniy si w gwar. Anielk tak dalece porwaa zabawa, e sama teraz pocza ciska nerwowo moj rk, pytajc co chwila: Co tam? co tam? Jedcy byli ju z lewej strony pola. Czerwony znw, za pomoc kilku uderze szpicrut, wysun si naprzd, lecz Naughtyboy siga go niemal nozdrzami. W szalonym pdzie wbiegli obaj na lini trybuny, na ktrej zn
w stracilimy ich pocztkowo z oczu. Walka za kilka sekund miaa si rozstrzygn. Na trybunach zapada chwilowa cisza, ktra w mgnieniu oka zmienia si w okrzyki. Mnstwo osb biego pieszo ku sznurom, osaniajcym drog, i w tej chwili ujrzelimy czerwone chrapy, eb koski, z wycignit jak struna szyj, nad ni za pomaraczowo-czarne barwy, niesione jakby wichrem. Dzwonek ozwa si na trybunie - zwycistwo byo po naszej stronie.
Czerwony dokej zosta na odlego kilkunastu koni.
Musz odda ciotce sprawiedliwo, e zachowaa zimn krew; na czole jej tylko ujrzaem kilka kropel potu, ktre pocza wachlowa chustk. Anielka bya wzruszona, rozbawiona do najwyszego stopnia i szczliwa. Oboje poczlimy skada ciotce yczenia, a nawet i panna Zawiowska wypowiedziaa kilka francuskich frazesw, jak gdyby wyjtych z rozmw pani Boquel. Wkrtce znajomi otoczyli nasz powz, i tryumf ciotki by zupeny.
Ja byem take upojony tymi ucinieniami doni, ktre otrzymaem od Anielki. Prno sobie mwiem, e mogy by one niewiadome, bo znw przychodzio mi na myl, e czstokro opr kobiecy, gdy si ma przesili, to przesila si zwykle w chwilach podniecenia i zapamitania, czy to z powodu zabawy, czy piknych widokw, czy jakichkolwiek innych okolicznoci, odmiennych od pospolitych warunkw ycia. Przychodzi wtedy pewne rozkoysanie si nerww, wobec ktrego utrata codziennej rwnowagi jest atwa do zrozumienia. Wziwszy w rachub podobny wanie stan Anielki, doszedem do przekonania, e ona ju przestaje walczy z ogarniajcym j uczuciem, i postanowiem by stanowczym.
Przypuszczam, e w Poszowie nie zbraknie mi sposobnoci. Jutro tam wracamy. Dzisiejszy mj obiad, rozmowy i zabawa odegray rol dalszych kropel narkotyku. Ona nawet nie przypuszcza, ile czeka nas oboje szczcia - musi mi tylko odda na to swoj dusz zupenie, bez zastrzee i granic.
Lubo ciotka ostrzega pani Celin, e moe zostanie z Anielk do jutra w Warszawie, mielimy wraca jeszcze dzi, po moim obiedzie; tymczasem zaszed wypadek, ktry nas powstrzyma. Obiad z nastpn po nim herbat przecign si do dziesitej, w chwili za gdy ostatni gocie wyjechali, dano zna, e Naughtyboy zachorowa. Zrobi si wielki zamt. Zanim posano po weterynarza i zanim go znaleziono, bya pnoc. Ciotka ani chciaa myle o wyjedzie.
Anielka miaa ochot wraca, ale spostrzega, e chwyc si lada pozoru, by j odwie do Poszowa - ona za jeszcze si boi. Ciotka powiedziaa jej, e wrciwszy tak pno, rozbudzi cay dom i matk, a wreszcie rzeka:
- Leon nie ma mi za ze, e ja zawsze uwaam, e jestem tu u siebie, wic i ty jeste u mnie. Tak samo gdybym mu oddaa Poszw i sama bym w nim mieszkaa dalej, i was nie pucia, pki Cesia nie wyzdrowieje.
To ostatecznie skonio Anielk do pozostania.
Teraz jest godzina trzecia w nocy. Widno ju, ale na dziedzicu i koo stajen migaj dotd latarki ludzi, chodzcych koo Naughtyboya. Ciotka, gdymy si rozchodzili, mwia, e jeszcze przez dzie zostaje w Warszawie. Jam owiadczy, e zostawiem wane papiery w Poszowie, pojad wic po nie, a zarazem odwioz Anielk. Bdziemy sami, i nie bd ju waha si duej. Wszystka krew napywa mi do serca na myl, e moe odwioz t ukochan istot przytulon do moich piersi i usysz jej wyznanie, e mnie tak kocha, jak ja j kocham.
Chmurno i ddysto, ale dnieje coraz bardziej. Zaledwie kilka godzin oddziela mnie od tej chwili, w ktrej zaczn nowe ycie. Oczywicie nie pi i nie mgbym zasn za nic w wiecie. Najmniejsze znuenie nie ciy mi na powiekach. Pisz i rozpamitywam. W doni czuj jeszcze ciepo jej rki i drenie jej palcw, ktre si nie cofay z ucisku. Jam urobi t dusz, wychowaem j, rozwinem i przygotowaem dla mioci; jestem jak wdz, ktry wszystko przewidzia, obmyli, wyrachowa, ale ktry nie pi przed dniem majcym jego los rozstrzygn.
Anielka za to pi tam, po drugiej stronie domu - i wierz, e nawet sen jej pracuje dla mnie; by moe, e widzi mnie we nie i wyciga ku mnie rce. Mrowie przechodzi mnie, gdy myl o tym.
W tym morzu za, gupstw, niepewnoci i zwtpie, jakim jest istnienie, jedna rzecz jest warta ycia, niewtpliwa, mocna jak mier - to mio. Nic nie ma poza ni...
6 czerwca.
Odwiozem dzi Anielk, a teraz zadaj sobie pytanie: czym nie zwariowa? Nie! nie przywiozem jej w ramionach, nie syszaem jej wyzna! Zostaem odepchnity tak bez wahania, z takim krwawym oburzeniem wstydu, e zostao ze mnie nic! Co to jest? Czy ja nie mam rozumu, czy ona nie ma serca? Z czym ja walcz? o co si rozbiem? Dlaczego ona mnie odpycha? W gowie mej zrobi si taki chaos, e nie mog myle, pisa, rozumowa - tylko powtarzam cigle pytanie: o co ja si rozbijam?
7 czerwca.
Popeniem w czym jak niezmiern pomyk, czego w tej kobiecie nie dostrzegem i nie obrachowaem. Przez dwa dni staraem si zrozumie to, co mnie spotkao, miaem jednak taki chaos w gowie, em nie mg myle. Teraz zbieram ca zimn krew i ca przytomno, by si rozpatrzy w pooeniu. Byoby ono bardzo jasne, gdyby Anielki bronia mio do ma; wwczas rozumiabym ten obraony wstyd i oburzenie, z jakim ta istota; tak agodna i potulna, odtrcia mnie od swych kolan. Ale tego dopuci nie mog. Tyle jeszcze mzgu zostao mi w gowie, by pamita, e widzie rzeczy zbyt czarno jest takim samym bdem i gupstwem, jak widzie je zbyt rowo. Skd si miaa wzi w niej mio dla Kromickiego? Obrachujmy wszystko jeszcze raz. Posza za niego bez mioci; czas, ktry spdzili razem, obraca na podchodzenie jej zaufania; sprzeda jej rodzinny kt, przez co przyczyni si do choroby jej matki. Nie maj dziecka. Zreszt dziecko nie uczy kobiety kocha wicej ma, uczy j tylko bra go wicej w rachub i zabezpiecza go, inaczej mwic zacienia zwizek rk, nie serc. Anielka nie naley take do rzdu kobiet, w ktrych mio wybucha nagle jak pomie po lubie, bo takie kobiety albo bardziej tskni za mem, albo atwiej bior kochanka. Wypowiadam to tak szorstko, e samemu sobie sprawiam bl, ale po co mam si oszczdza? Ostatecznie jestem przekonany, e Anielka nie ma dla Kromickiego adnego, zblionego nawet do mioci uczucia, a co wicej - nie ma i szacunku; nie pozwala sobie tylko na pogard - i oto stan jej duszy. Uwaam to wszystko za dowiedzione raz na zawsze, inaczej bybym lepym.
Jeli jej serce byo w chwili, gdym powrci, tabula rasa, to jednak musiaem co na tej tablicy napisa, ja, ktrym to w innych warunkach nieraz potrafi, ja, ktremu tym razem bardziej o to chodzio ni kiedykolwiek, ktry poruszaem w niej uczucia przyjani, litoci, wspomnie, nie omieszkujc niczego, liczc si ze wszystkim i majc t si, jak daje prawdziwe uczucie. Bior oto w obie rce moj gow i mwi sobie: - Czowieku, ty przecie nie jeste parafialnym lwem, przekonanym, e adna kobieta nie moe by dla ciebie obojtna - czy ty si nie udzi, e ona ciebie kocha, e serce jej naley w gruncie rzeczy do ciebie?
Co przemawia za tym, e to jest zudzenie? Na pierwszy rzut oka: jej opr.
Lecz ja nie miaem nigdy przypuszcza, e ona nie bdzie si opieraa. Wyobraam sobie oto jakkolwiek kobiet zamn, zakochan bez pamici w obcym czowieku - i zadaj sobie pytanie: czy mona przypuci, eby taka nawet kobieta nie okazaa adnego oporu, eby nie walczya sama ze sob i z ukochanym mczyzn a do wyczerpania si?
Opr nie wypywa z mioci, ale skoro te dwie siy mog si mieci obok siebie, jak dwa ptaki w gniedzie, wic si nie wyczaj wzajemnie.
Ja nie tylko dlatego pisz ten pamitnik, e stao si to ju moj natur i moj namitnoci, nie tylko dlatego, e si w ten jedyny sposb wypowiadam, ale rwnie i w tym celu, aby mc sobie zawsze wszystko uprzytomni, na nowo ogarn myl cay przebieg zdarze i zda sobie z nich spraw. I oto odczytuj teraz te stronice, na ktrych zapisaem moj i Anielki histori od chwili mego powrotu do Poszowa; jest tam zapisane kade niemal jej spojrzenie, kada rozmowa, kady umiech, kada za, chwycone kade drgnienie jej duszy. I nie! ja si nie udz, to nie jest analiza faszywa! Byy to sowa; zy, spojrzenia i umiechy kobiety - moe nieszczliwej - ale nieobojtnej.
Moje postpowanie musiao na ni oddziaa. Nie mam katarakty na oczach: co dzie przecie rozdziera mi si serce, gdy widz, jak ona chudnie, mizernieje, jak twarz jej staje si coraz mniejsz, rce coraz przezroczystsze - i wosy powstaj mi niemal z przeraenia na myl, e ona zdrowiem opaca t walk. Ale wszystko to s niezbite dowody. Jej serce i jej myli nale do mnie. Ona wanie dlatego jest rwnie nieszczliwa jak ja - nieszczliwsza moe.
Czytam, com przed chwil zapisa, e nawet nie miaem przypuszcza, e ona nie bdzie si opieraa. Prawda, tak byo wkrtce po moim powrocie do Poszowa, ale ostatnim razem, wracajc z Warszawy, przypuszczaem, e ju si nie bdzie opieraa - i omyliem si. Nie uczynia mi adnego ustpstwa, nie okazaa adnej litoci, nie chciaa sucha tego, com mwi, jakbym mwi blunierstwa; widziaem w jej oczach iskry gniewu i rozalenia, wydara mi swoje rce, ktrem pokrywa pocaunkami, a sowa: "Ty mnie obraasz!" - nie schodziy z jej ust. I energia jej pokonaa moj tym atwiej, im mniej si jej wybuchu spodziewaem. Ach! Anielka uniosa si do tego stopnia, e zagrozia mi, i wysidzie z powozu i pieszo pjdzie w deszcz do Poszowa. Wyraz rozwd sprawi na niej wraenie rozpalonego elaza. Nic, nic, nic nie wskraem, ani wybuchami uniesienia, ani zuchwalstwem, ani prob, ani mioci; wszystko byo wzite za ze, za obraz, wszystko byo odrzucone i podeptane. Dzi, gdy j widz, jak chodzi tu po pokojach, znowu agodna, potulna, zdaje mi si, e tam to bya jaka inna kobieta. Nie mam co przed sob ukrywa. Poniosem klsk tak zupen, e gdybym mia si, gdybym mia jakkolwiek inn racj do ycia, powinien bym dzi wyjecha. Bo przypumy, e mnie kocha: co mi z tego, jeli to uczucie nie zerwie nigdy tych wizw, ktre je krpuj, nie przedostanie si nigdy na wierzch, nie wyrazi si adnym sowem, adnym czynem? Tak samo mog sobie wyobrazi, e mnie kocha grecka Helena, Kleopatra, Beatrix lub Maria Stuart! Takie te to musi by uczucie, ktre niczego nie chce i nic nie nakazuje. Moe by, e to serce naley do mnie, ale to jest mae, niezdolne do czynu serce! Ona moe pozuje sama przed sob na wznios dusz, powicajc na otarzu obowizkw uczucie - i wydaje si sobie przez to pikn. Jest to satysfakcja warta przecie, by dla niej co uczyni! Dobrze! Powicaj sobie mnie, ale jeli mylisz, e duo powicasz, powicajc swoje uczucie, i e nakarmisz nim obowizki - to si mylisz.
Nie mog, nie mog jeszcze ani myle, ani pisa spokojnie!
8 czerwca.
Kokietka jest to lichwiarz; przyznaje mao, a da olbrzymich procentw. Dzi, gdy jestem spokojniejszy i gdy mog janiej myle, musz przyzna, e pod tym przynajmniej wzgldem nie mam Anielce nic do zarzucenia. Ona nic mi nie przyznawaa i niczego nie daa. To, com ja bra w niej w Warszawie za odcie kokieterii, to bya tylko chwila pogody i wesooci. To ja wywoaem wszystko, co zaszo, ja sam popeniem szereg omyek i sam jestem wszystkiemu winien.
Wiedzie co i bra w rachub - s to dwie rzeczy rne. Moemy sobie doskonale zdawa spraw z obcych nam czynnikw dziaajcych w duszy danego czowieka, w postpowaniu z nim jednak bierzemy najczciej tylko samych siebie za punkt wyjcia. Tak zdarzyo si i mnie. Ja wiedziaem, a przynajmniej miaem poczucie, e ja i Anielka jestemy dwiema istotami tak przeciwnymi sobie, jakbymy pochodzili z dwch rnych planet - ale nie umiaem o tym stale pamita; mimo woli obrachowywaem, e ona w danym razie tak postpi, jak ja bym postpi.
I mimo tego poczucia, e my jestemy dwie najniepodobniejsze pod socem istoty - dwa bieguny, jeszcze teraz zapisuj to jakby z pewnym zdziwieniem, jeszcze trudno zy mi si z t myl. A jednak to jest prawda. Ja tysic razy podobniejszy jestem do takiej Laury Davisowej ni do takiej Anielki.
Teraz pojmuj, o com si rozbi.
O to, czego zanik czuj w sobie od dawna, o to, czego brak rozkiezna i wyswobodzi wprawdzie moje myli, ale wnis zarazem we mnie zard miertelnej choroby i sta si moj tragedi. O katechizmow prostot jej duszy.
Teraz zdaj sobie z tego spraw wyranie - moe jeszcze jednak nie do szeroko, bo jestem czowiek tak powikany, e straciem zmys prostoty... "Sysz twj gos, ale ci nie widz"... Wzrok mj duchowy cierpi na pewnego rodzaju daltonizm i nie odrnia pewnych barw.
Mnie w gowie si nie mieci, jak mona kadej zasady, choby od wiekw nie wiem jak uwiconej, nie obejrze z obydwu stron, nie rozoy jej na czci, czsteczki, atomy, sowem, pty nie rozkada, pki si nie rozsypie w proch i nie da si ju zoy z powrotem.
Anielce w gowie si nie mieci, jak mona na zasad, uznan za dobr i uwicon zarwno przez religi jak i przez og ludzi, patrze inaczej ni jako na prawo obowizujce.
Wszystko mi to jedno, czy to jest u niej wiadome, czy instynktowne, wyrozumowane wasnym umysem, czy nabyte - do, e to ju dzi weszo w jej natur.
Ja ju dostaem jakby ostrzeenie w tym, co mi powiedziaa z powodu pani Koryckiej: "Wszystkiego mona dowie, ale gdy si le postpuje, sumienie zawsze powie: "le! le!" - i niczym nie da si przekona".
Nie przypisaem wwczas temu takiej wagi, jak naleao przypisa. W Anielce nie ma adnych waha si, adnych zwtpie. Dusza jej odwiewa plew od ziarna z tak dokadnoci, e o zamieszaniu mowy by nie moe. Ona nie sili si na wyszukiwanie wasnych norm, bierze je gotowe z religii i oglnych moralnych poj, ale przejmuje si nimi tak silnie, e staj si one jej wasnymi, bo wchodz w jej krew.
Im to rniczkowanie za i dobra jest prostsze, tym jest pewniejsze i bardziej nieubagane. W tym kodeksie etycznym okolicznoci agodzce nie istniej. Poniewa, wedug niego, matka powinna nalee do ma, wic ta, ktra si oddaje innemu, czyni le. Nie ma tam rozpraw, uwzgldnie, rozmyla - jest tylko prawica dla sprawiedliwych, lewica dla grzesznych, nad nimi miosierdzie boe, ale midzy nimi - nic - adnego rodka. Jest to kodeks "zacnego Bartomieja i uczciwej Magdy", tak prosty, e podobni do mnie przestaj go rozumie. Nam si wydaje, e ycie, e dusze ludzkie zbyt ju s zoone, eby si mogy w nim pomieci. I rzeczywicie, moe niepodobna nam si w nim pomieci. Na nieszczcie, nie wynalelimy nic innego i dlatego bujamy jak zabkane ptaki - w pustce i w trwodze.
Ale wikszo kobiet. a zwaszcza wikszo kobiet u nas, uznaje jeszcze ten kodeks. Nawet te, ktre w yciu odstpuj od jego przepisw, nie pozwalaj sobie ani na chwil wtpi o jego prawowitoci i witoci. Gdzie on si zaczyna, tam kocz si rozumowania.
Poeci faszywie sobie przedstawiaj kobiet jako zagadk, jako ywego sfinksa. Sto razy wiksz zagadk, sto razy wikszym sfinksem jest mczyzna. Kobieta zdrowa, nie histeryczka, moe by z lub dobr, siln lub sab, ale jest od mczyzny duchowo prostsz. J po wszystkie wieki i po wszystkie czasy zadowalnia jakie Dziesicioro, bez wzgldu, czy si do tego Dziesiciorga stosuje, czy, przez uomno natury, pomija jego przepisy.
Dusze kobiece s tak dogmatyczne, e znaem kobiety, w ktrych nawet ateizm przybiera wszystkie cechy religii.
Jest rzecz szczegln, e w "kodeks uczciwej Magdy" nie wycza w kobietach ani przenikliwej inteligencji, ani misternoci myli, ani ich polotu.
Dusza kobieca ma w sobie co z kolibra, ktry umie buja swobodnie wrd gstego krzewu i nie zawadzi o adn gazk, nie potrci jednego licia.
To si da zastosowa przede wszystkim do Anielki. Najwiksza misterno uczu i myli czy si w niej z najwiksz prostot moralnych poj. Jej Dziesicioro jest takie same jak Dziesicioro Magdy - tylko e u Magdy jest ono wyszyte na zgrzebnym ptnie, u Anielki na delikatnej jak koronka tkaninie.
Czemu ja o tym rozprawiam? Bo to przecie dla mnie nie jaka kwestia oderwana, ale kwestia niemal ycia; mwi o tym, bo mnie to boli i stanowi moje nieszczcie, bo czuj, e ja tego prostego Dziesiciorga nie przemog swoj zawikan i zoon filozofi mioci. I jake mam przemc, gdy ja pierwszy nie wierz bez zastrzee w t filozofi, a czsto nawet po prostu o niej wtpi, podczas gdy Anielka wierzy spokojnie i niewzruszenie w swoje przykazania.
Tylko takie usta, ktre ju piy ze rda zwtpie, mona przekona, e zabroniony pocaunek nie jest grzechem. Kobieta religijna moe by porwana przez mio, jak drzewo przez huragan, ale jej nie uzna nigdy.
Czy ja kiedy zdoam porwa Anielk? Moe to gbokie, rozpaczliwe zniechcenie, ktre mnie w tej chwili ogarnia, jest chwilowe, moe jutro bd z wiksz nadziej patrzy w przyszo, dzi jednak wydaje mi si to prawie niepodobiestwem.
Napisaem sam kiedy w tym pamitniku, e w niektrych domach u nas wychowanie wszczepia kobietom skromno tak, jak osp. Trzeba mi si i z tym liczy, e owo prawido, ktre mwi: "ona ma nalee do ma", a w ktre Anielka wicie wierzy, chronione jest w dodatku przez wstydliwo tak w niej istotn, tak z ni zros, tak przerobion w jej natur, e ja sto razy atwiej mog sobie wyobrazi t Anielk na marach ni odsaniajc przy mnie piersi.
I ja mog si jeszcze udzi, mog od takiej kobiety czego oczekiwa? To jest przecie prosta bezmylno!
Wic co mam zrobi? Wyjecha? Nie wyjad! - nie chc i nie mog! Zostan - a poniewa moje uczucie jest bezmylne, wic bd postpowa bezmylnie. Do systemw, obrachowywa, przewidywa. Niech bdzie, co chce i jak chce! Tamta droga nie prowadzi do niczego.
9 czerwca.
Ona nie jest szczliwsza ode mnie. To, com widzia dzi, przekonao mnie, e i w niej toczy si cika walka, do ktrej si musi czerpa tylko w sobie. Myli tak mi si plcz, e si nie mog uspokoi.
Po odjedzie pana Zawiowskiego, ktry by dzi w Poszowie z crk, gdy ciotka pocza z widoczn intencj podnosi przymioty panny Heleny, porwaa mnie naga zo; byem zmczony, niewyspany, nerwy miaem potargane, wic w chwili rozdranienia zawoaem:
- Dobrze! Jeli chodzi wicej o moje maestwo ni o moje szczcie, to mog jutro owiadczy si pannie Zawiowskiej, bo nareszcie i mnie jest wszystko jedno!
Widocznym byo przecie, e mwi to z rozdranienia, nie z przekonania, i e nigdy bym tego, co mwi, nie zrobi, Anielka jednak staa si nagle blada jak papier. Podnisszy si nagle z miejsca, bez usprawiedliwionego powodu, pocza odwizywa sznurki rolety, przy tym rce jej dray jak we febrze. Na szczcie i ciotka pewnie nigdy w yciu nie bya tak zmieszana, wic nic nie dostrzega. Co mi odpowiedziaa, ale nie wiem co, bo w tej chwili wszystko przestao dla mnie istnie poza Anielk. Ja wprawdzie rozumowaniem dochodziem do wnioskw, e jestem czym w jej sercu, ale rozumowa a widzie co - to dwie rzeczy rne. Nie zapomn do ostatniej chwili ycia tej bladoci i tych drcych rk! Miaem teraz dowd niezbity, bo chobym pewn cz wraenia przypisa temu, e odpowied moja spada na ni tak niespodzianie, to i tak dosy jeszcze zostaje! Nagej wiadomoci, nie tylko o maestwie, ale nawet o mierci istoty obojtnej, nie przyjmuje si bladoci.
Mylaem przed paru dniami: "Co mi z tego, e ona mnie kocha, jeli to uczucie pozostanie na zawsze w niej zamknite?" A jednak obecnie, gdym si przekona naocznie, e tak jest, wszystkie nadzieje moje zmartwychwstay od razu, wszystkie zwtpienia zniky; miaem na nowo widzenie zwycistwa, na nowo pewno, e musi przyj czas, w ktrym jej uczucie stanie si od niej silniejsze, w ktrym j ogarn i zabior. Niestety, prawie natychmiast przekonaem si, e to jest zudzenie. Ciotka, powiedziawszy co jeszcze, wysza, moe dlatego, eby gdzie w kcie obetrze z alu do mnie - ja za zbliyem si skwapliwie do Anielki i powiedziaem:
- Anielciu! za skarby wiata nie oenibym si z pann Zawiowsk, ale wyrozumiej mnie: nie do mi zmartwie, jeszcze i z tej strony nie mam spokoju. Ty jednak wiesz najlepiej, e to si nigdy nie stanie.
- Owszem... cieszyabym si, gdyby si to stao - rzeka z wysileniem.
- Nieprawda! widziaem, e zblada - widziaem!
- Pozwolisz, e odejd...
- Anielko moja, ty mnie kochasz! Nie okamuj siebie i mnie: ty mnie kochasz!
A jej usta znowu pobielay.
- Nie - odpowiedziaa prdko - ale si boj, e ci znienawidz.
I odesza do matki! Ja wiem, e kobiecie, ktra toczy ze sob walk, musi si tak czsto wydawa; e mio gorzka i zabroniona musi przybiera podobn barw; a jednak sowa Anielki zdmuchny moj rado jak wiec. Istnieje peno w yciu takich rzeczy, zupenie naturalnych, ktrych po prostu nerwy ni siy ludzkie nie znosz. Uderza mnie teraz jedna prawda, zapoznawana dotd przeze mnie i zapoznawana powszechnie, e mio do cudzej ony, jeli jest pozorn, jest wielk podoci, jeli jest rzeczywist, jest wielkim nieszczciem - tym wikszym, im kobieta jest wicej warta. Pali mnie ciekawo ogromnie gorzka, co by byo w takim razie, gdybym Anielce powiedzia tak: Albo mi zarzucisz rce na szyj i wyznasz, e mnie kochasz, albo strzel sobie w eb w twoich oczach! Wiem, e byoby to nikczemne, i nigdy bym si na podobny wyzysk i gwat nie zdoby, nie!... bd co bd, zbyt na to jestem porzdnym czowiekiem... Ale jednak nie mog si powstrzyma od postawienia sobie pytania: co by w takim razie nastpio? I prawie pewny jestem, e Anielka moe by nie przeya swego alu - a przy tym i swojej pogardy - aleby nie ulega. Gdy o tym myl, zarazem j przeklinam i jeszcze bardziej uwielbiam, zarazem nienawidz i jeszcze bardziej kocham. Trzeba sobie otwarcie powiedzie trafio mi si wielkie nieszczcie. Co gorzej, e nie widz na nie rodka, bo zupenie nie czuj si do wyrwania si z tej obiey. Do porywu zmysw, ktry ta kobieta budzia zawsze we mnie w najwyszym stopniu, doczyo si ju jakie psie przywizanie. Obejmuj j myl, wzrokiem, patrz i nie mog si napatrzy na jej oczy, wosy, usta, ramiona - czuj jednak zarazem, e to jest nie tylko najpodasza istota, ale ju i najdrosza gowa w wiecie. adna kobieta nie przywizaa mnie i tak podwjnie, i tak bezwzgldnie. Czasem ten wpyw jej wydaje mi si wprost niezrozumiay, czasem go sobie tumacz - i jak zwykle - tumacz dla siebie jak najgorzej.
Oto ja yem szybko i przeszedem ju swj zenit. Teraz idzie droga ku doowi, skd wieje chd i mrok. Czuj wszelako, e w tej jedynej istocie odnalazbym swoj modo i bujno, i ochot do ycia. Gdy ona dla mnie przepadnie, to naprawd przepadnie i ycie, a pozostanie tylko wegetacja niesychanie pospna, jako przedsmak mierci. Dlatego ja Anielk kocham i ca si instynktu zachowawczego, nie przez zmysy wycznie, nie wycznie duchem, lecz take przez trwog nicoci.
Anielka tego nie wie, ale przypuszczam, e ona ma dla mnie wielk lito, co wnosz z tego, e ja, ktry postpuj z ni bezlitonie, sprzedabym dusz za to, eby jej uly. I jak nie mam mwi, e mio do cudzej ony jest nieszczciem, skoro ona prowadzi czowieka do tego na przykad, e musi drczy istot, za ktrej spokj oddaby siebie samego! I tysice takich bdnych k na kadym kroku! Ostatecznie, my oboje jestemy ogromnie nieszczliwi. Ale ty, Anielko, masz przecie jakie oparcie w yciu, masz swj dogmat - ja za jestem istotnie jak d bez steru i bez wiose.
Jestem jaki niezdrw. le sypiam, a raczej wcale, i nie moe inaczej by. Doprawdy, chciabym zachorowa, ale tak porzdnie; przelee przez jaki miesic bez wiadomoci, bez pamici, wypocz za wszystkie czasy. To byyby moje wakacje. Chwastowski wczoraj mnie oglda i filozofowa nade mn; powiedzia, e mam system nerwowy rasy ju przeytej, ale e odziedziczyem jeszcze duy zasb si muskularnych. Myl, e rzeczywicie ma racj; gdyby nie to, to bym si by nie opar moim nerwom. Kto wie, czy nie temu przypisa naley w czci t moj obecn wyczno, bo przecie owe siy musiay znale jakie ujcie, a e go nie znalazy ani w wiedzy, ani w czynie, wic popyny jak potok jednym oyskiem mio do kobiety.
Tylko dziki nerwom: mtnie, burzliwie i krzywo! przede wszystkim krzywo!
Co ja przechodz wrae dziennie! Przed wieczorem przyszo do mnie kochane ciotczysko i poczo mnie przeprasza za swoje pochway dla panny Zawiowskiej. Ucaowaem jej obie rce i nawzajem przepraszaem j za moje rozdranienie - ona za mwia:
- Przyrzekam ci, e ju o niej nie wspomn. Prawda, mj Leonie, chciaabym z duszy serca, eby si oeni, bo jeste ostatni z rodziny, ale Pan Bg wie najlepiej, czy mi nade wszystko nie chodzi o twoje szczcie - mj drogi, kochany chopcze.
Ja uspokajaem j, jakem umia, w kocu za rzekem:
- Cioteczka wie, e ja jestem troch baba, nerwowa baba!
Lecz ciotka zaraz oburzya si na mnie.
- Ty, baba? Kady moe pobdzi, ale eby wszyscy mieli tyle rozumu i charakteru, to by si inaczej na wiecie dziao!
I jak tu rozprasza takie zudzenia! Czasem porywa mnie rozpacz, bo sobie mwi: co ja mam do roboty w takim domu i wrd takich kobiet, ktre wziy w arend anielstwo? Dla mnie ju za pno nawraca si na ich wiar, a ile ja im mog zgotowa zmartwie, zawodw i nieszcz!
10 czerwca.
Miaem dzi dwa listy: jeden od mego notariusza w Rzymie, drugi od niatyskiego. Z Rzymu donosz mi, e przeszkody, jakie stawia zwykle rzd woski wywoeniu z kraju staroytnych zabytkw i cennych przedmiotw sztuki, mog by usunite, a raczej dadz si obej. Zbiory ojca miay czysto prywatny charakter i nie byy objte adn kontrol pastwow, bd zatem wysyane po prostu jako meble.
Trzeba mi teraz zaj si odpowiednim urzdzeniem domu w Warszawie, co uczyni z niechci, albowiem myl przewiezienia tych zbiorw do kraju stracia ju dla mnie wszelki urok. Co mnie to teraz obchodzi i na co si to zdao! Jeli nie zaniecham zamiaru, to tylko dlatego, e sam tyle rozpowiadaem o nim i e tyle z tego powodu pisano.
Wrci mi wic ten stan umysu, ktry mnie tak trapi w czasie moich podry, zaraz po zampjciu Anielki. Teraz znowu dziaam, patrz i pojmuj nie inaczej, tylko w zwizku z myl o Anielce, nie mam zatem adnych bezporednich wrae. Idee, w ktrych na dnie nie odkrywam jej, wydaj mi si zupenie puste i bez znaczenia. Jest to uderzajce jako dowd, jak dalece czowiek moe si zaprzepaci. Czytaem dzi z rana odczyt Bungego pod tytuem: Witalizm i mechanizm, i czytaem z wyjtkowym zajciem; wykazuje on bowiem naukowo to, co byo w moich mylach od dawna, ale miao form raczej niejasnych poczu ni okrelonych przekona. Tu wiedza przyznaje si do sceptycyzmu wzgldem siebie samej i nadto stwierdza nie tylko swoj bezsilno, ale i pozytywne istnienie jakiego wiata, ktry jest czym wicej ni materi i ruchem i ktry si nie daje wytumaczy ni fizycznie, ni chemicznie. To ju mi jest wszystko jedno, czy ten wiat bdzie czym naddanym wzgldem materii, czy czym poddanym. Czysta gra sw! Ja nie jestem uczonym, nie jestem obowizany do ostronoci we wnioskach, wic rzucam si gow naprzd w te otwarte drzwi i - niech sobie nauka sto razy mwi, e tam jest ciemno, ja czuj, e mi tam bdzie widniej ni z tej strony. Czytaem z chciwoci prawie gorczkow i z ulg wielk. Tylko zacofani gupcy nie zdaj sobie sprawy? jak nas materializm gnbi i miertelnie nuy, jaka jest utajona boja w umysach, eby wypadkiem jego nauka nie okazaa si prawd, jakie oczekiwanie nowej ewolucji naukowej i jaka rado jecw, gdy si otworzy lada furtka, ktr mona uciec na wolne powietrze. Caa rzecz, i duchy ju s tak przybite, e nie mi ni oddycha, ni uwierzy we wasne szczcie. Alem ja mia i miaem takie uczucie, jakbym si wydosta z dusznej piwnicy. Moe to take byo chwilowe wraenie, rozumiem bowiem, e neowitalizm nie jest adn epok w nauce; moe te jutro powrc dobrowolnie do wizienia... Nie wiem!... Tymczasem byo mi dobrze. Mwiem sobie co chwila: jeli tak jest, jeli nawet drog sceptycyzmu dochodzi si niewtpliwej pewnoci, e istnieje wiat nadzmysowy, "naigrywajcy si ze wszelkiego mechanicznego tumaczenia", lecy absolutnie poza sfer "fizyko-chemicznych wyjanie" - to wszystko jest moliwe: wszelka wiara, wszelki dogmat, wszelki mistycyzm! Wic i wolno myle, e jak istnieje nieskoczona przestrze, tak istnieje i nieskoczony rozum, nieskoczona dobro; wolno si spodziewa, e jest jaka wielka sutanna, ogarniajca wszechwiat, do ktrej mona si przytuli - i jaka opieka, pod ktr koczy si zmczenie. A jeli tak, to dobrze! - to wiem przynajmniej, dlaczego yj i dlaczego cierpi! Co za niezmierna ulga!
Powtarzam raz jeszcze, e nie jestem obowizany do ostronych i niemiaych wnioskw, a poprzednio ju napisaem, e nikt nie jest bliszy mistycyzmu jak sceptyk. Sprawdziem to teraz na sobie, bom pocz buja jak ptak, ktry wiziony dugo w klatce, wydostawszy si na swobod, buja, rozkoszuje si i kpie w przestrzeni. Widziaem nowe pola, pokryte nowym yciem. Nie wiem, czy to byo na jakiej innej planecie, czy gdzie, hen! w przestrzeniach midzyplanetarnych, do, e i to ycie, i te pola byy zupenie odmienne od naszych; wiato tam byo jasne i agodne, w powietrzu chd peen sodyczy, gwnie za rnica polegaa na tym, e zwizek midzy dusz indywidualn a dusz ogln by tam daleko bliszy, tak bliski, e niepodobna byo rozezna, gdzie si koczy indywiduum, a zaczyna si og. Czuem przy tym, e wanie na tej niejasnoci granicy polega szczcie tamtego ycia, bo czowiek nie wycza si tam, nie przeciwstawia, ale istnieje w harmonii z otoczeniem, a tym samym yje ca potg oglnego ycia.
Nie powiem, eby to byty widzenia; byo to tylko przejcie tego granicznego pasa, za ktrym kocz si cise rozumowania, a zaczynaj si poczucia, bdce jednak jeszcze niejako wnioskami z poprzednich premis - tylko doprowadzonymi tak daleko, e prawie nieuchwytnymi, jak moe by prawie nieuchwytn cignita do nieskoczonoci nitka zota. Zreszt ja nie umiaem jeszcze wcieli si cakowicie w to ycie nowych pl ani dokadnie stopi si, ani dostatecznie zatraci w nich siebie samego. Zachowaem do pewnego stopnia swoj odrbno; czego mi brako i zdawao mi si, e czego szukam wok siebie. Nagle uczuem, e szukam Anielki. Oczywicie: tylko jej i zawsze jej! Co mnie bez niej mogo obchodzi to odmienne ycie? Znalazem j na koniec, i poczlimy si razem bka, jak cie Paola z cieniem Franceski di Rimini...
Zapisuj to dlatego, e widz w tym dowd niemal przestraszajcy, jak dalece moja istota pochonita jest przez uczucie dla tej kobiety. Co u licha! jaki moe by zwizek midzy Bungiem i jego neowitalizmem a Anielk? A jednak ja, nawet gdy myl o takich rzeczach, dochodz w kocu do niej. Nauk, sztuk, natur, ycie sprowadzam teraz do tego jednego mianownika. Jest to o, okoo ktrej obraca si dla mnie wiat.
Ma to swoj niesychan wag, bo wobec tego, czy jest cho najmniejsze podobiestwo, ebym kiedykolwiek poszed za rad rozumu, ktra jeszcze powtarza mi od czasu do czasu sabym, przyduszonym gosem: Wyjed, uciekaj!
Wiem, e to si dobrze nie skoczy, e to si nie moe dobrze skoczy, ale skd ja wezm si, skd woli, skd energii, kiedy to wszystko mi zabrano! Tak samo mgbym czowiekowi pozbawionemu ng powtarza: "Wsta i id w wiat!" Na czym? A ja jeszcze dodam: dokd? po co? Tu jest moje ycie!
Czasem bierze mnie ochota da do czytania ten pamitnik Anielce, ale nie zrobi tego. Lito jej dla mnie moe by potem wzrosa, ale mio musiaaby si zmniejszy. Gdyby Anielka zostaa moj, szukaaby we mnie oparcia; uspokojenia i niezachwianej wiary za dwoje, e to tak wanie by powinno, e tak jest dobrze; tymczasem znalazaby i co do tego nawet zwtpienie. Przypuszczam zreszt, e chociaby zrozumiaa wszystko, co si we mnie dziao i dzieje, wielu rzeczy nie mogaby odczu. My jestemy takie dwie rne istoty! Oto na przykad ja, nawet wwczas, kiedy popadam w mistycyzm, kiedy sobie mwi, i wszystko jest moliwe, wyobraam sobie ycie zawiatowe nie wedug oglnych poj, a zatem - o ile te oglne pojcia mona nazwa normalnymi - nienormalnie. Dlaczego? Jeli wszystko jest moliwe, to tak samo jest moliwe pieko, czyciec i niebo, jak moje blade a jasne pola! A przy tym wizje Danta s przecie wiksze i wspanialsze od moich. Wic dlaczego? Z dwch powodw. Oto naprzd dlatego, e mj sceptycyzm, ktry zatruwa si wasnym zwtpieniem jak skorpion wasnym jadem, ma jednak do siy, eby wyczy z rnorodnych przypuszcze pojcia proste i oglnie przyjte - a po wtre?... Po wtre, e w tych dantejskich przegrodach nie umiem sobie wyobrazi siebie i Anielki razem... Takiego ycia nie chc...Ale to wszystko, co pisz i myl, zaatwiam za pomoc jakiej czstki mojej mylcej istoty; reszta jest przy Anielce. W tej chwili widz jeszcze wiato padajce z jej pokoju na krzewy berberysu, rosnce pod oknem. Moja biedna miewa take bezsenne noce! Widziaem, jak dzi zdrzemna si nad robot. W wielkim fotelu wydawaa mi si malutka i oddychaa gboko ze zmczenia. Miaem dla niej takie uczucie, jakby to byo moje dziecko.
11 czerwca. 
Przysano mi na koniec ow gwk Madonny Sassoferrata. Oddaem j Anielce przy ciotce i przy pani Celinie, jako rzecz nalen i zapisan. Nie moga adnym sposobem odmwi. Nastpnie sam przybijaem obraz w jej buduarku. adnie to tam wyglda. Ja nie kocham si w Madonnach Sassoferrata, ale ta taka jest prosta i taka pogodna w swoich jasnych tonach! Lubi pomyle, e Anielka, ilekro na ni spojrzy, musi sobie przypomnie, e to ja jej daem t wito, a daem j dlatego, e kocham. W ten sposb ta mio, ktr ona uwaa za grzeszn, musi w jej myli czy si z wyobraeniem witoci. Dziecinna pociecha, ale kto nie ma adnej, temu i taka dobra.
Miaem dzi jedn lepsz chwil. Gdy obraz by ju zawieszony, Anielka zbliya si do mnie, by mi podzikowa. Poniewa fotel, na ktrym siedziaa pani Celina, by odsunity do daleko, wic w chwili, gdy Anielka cofaa swoj rk z mojej, zatrzymaem j na sekund i spytaem pgosem:
- Czy ty mnie naprawd, Anielko, nienawidzisz?
A ona potrzsna gwk, jakby ze smutkiem:
- Oj, nie! - odrzeka krtko.
Ile si miecio w tej krtkiej odpowiedzi!
To si tak mwi, e jeli uczucie kobiety kochanej nie ma nigdy wydoby si na zewntrz, to wszystko jedno, czy ona kocha. Nie! nie wszystko jedno! Niech mam cho to; nie oddabym tego za nic! O! to dopiero nie miabym z czego y!
12 czerwca.
Jestem w Warszawie na skutek listu niatyskiego, ktry odebraem jeszcze onegdaj, a w ktrym wzywa mnie, bym przyjecha na obiad poegnalny dla Klary. Na obiad nie pojechaem; odby on si wczoraj, ale poegnaem j dzi na dworcu kolejowym. Wanie stamtd wracam. Poczciwa dusza odjedaa niezawodnie z alem do mnie i z uczuciem doznanego zawodu, ale jak mnie tylko ujrzaa, przebaczya mi wszystko, i poegnalimy si najserdeczniej. Ja take czuem, e mi jej bdzie brako, e stanie si jeszcze wiksza pustka koo mnie. Na moich mistycznych polach nie bdzie poegna. To dzisiejsze byo prawdziwie smutne, bo w dodatku wieczr by chmurny, ddysty, sota potrwa zapewne par dni. Mimo tego mnstwo osb odprowadzao Klar. Jej sleeping tak by zarzucony wiecami i kwiatami jak grobowiec. Musi to wszystko usun, bo inaczej si udusi. Klara, w tej chwili odjazdu, nie liczya si ju wcale z tym, co ludzie mog sobie pomyle, i - o ile w takich okolicznociach byo to moebne zajmowaa si wycznie mn. Wszedem do jej przedziau i rozmawialimy jak dwoje przyjaci, nie zwaajc na obecno ani starej i wiecznie milczcej krewnej Klary, ani innych osb, ktre te pousuway si w kocu dyskretnie na korytarzyk.
Trzymaem obie rce Klary, a ona patrzya na mnie swymi poczciwymi, niebieskimi oczyma, mwic przy tym wzruszonym gosem:
- Panu jednemu powiem szczerze, e znikd nie byo mi tak al wyjeda... Przy tej krtaninie w chwili odjazdu nie ma nawet na to czasu, eby co wypowiedzie - ale jak mi al!... We Frankfurcie widuj duo i ludzi uczonych, i artystw, tylko e... sama nie wiem... jest jaka rnica... wy jestecie jakby delikatniejsze instrumenta. A ju o panu nie ma co i mwi!
- Pani pozwoli pisywa do siebie?
- I ja bd pisywaa, a pana chciaam o to prosi. Niby mam swoj muzyk, ale teraz mi to ju nie zawsze wystarcza. Myl, e i panu bdzie to czasem potrzebne, bo pan moe mie wielu przyjaci, ale tak oddanej, tak bardzo yczliwej przyjaciki pewnie pan nie ma. Jestem tak niemdra, e mnie wszystko wzrusza, a tu zaraz trzeba jecha.
- Oboje cigle krcimy si po wiecie: pani jako artystka, ja jako cygan, wic to nie jest rozstanie; to tylko: do widzenia!
- Do widzenia! do widzenia jak najprdzej! Pan take jest artysta! Mona nie gra, nie pisa, nie malowa, a w duszy by artyst. Ja to od pierwszej chwili poznania pana dostrzegam - i to take, e pan niby szczliwy, a w gruncie rzeczy moe by ogromnie smutny. Niech pan pamita, e jest jedna Niemka, ktra jest dla pana jak siostra.
Podniosem jej rk do ust, ona za, sdzc, e ju chc wyj, rzeka piesznie:
- Jeszcze jest czas, dopiero po drugim dzwonku.
Ja za rzeczywicie miaem ochot ju j poegna. Ach, do czego ja doszedem z moimi nerwami! Oto krewna Klary ubrana bya z powodu deszczu w paszcz z gumowej tafty, niesychanie szeleszczcy za kadym jej ruchem - i szelest ten, a raczej wist gumy, doprowadza mnie po prostu do rozpaczy. Zreszt i tak zostawao ju zaledwie par minut. Usunem si na koniec, gdy wbiega pani niatyska.
- Hilst, w Frankfurcie! - zawoaa za mn Klara - z domu odel mi list, gdziekolwiek bd.
Po chwili znalazem si na peronie, pod oknem wagonu, wrd gwaru egnajcych Klar osb, pomieszanego z syczeniem pary, gwatownym oddechem lokomotywy i nawoywaniem suby kolejowej. Okno sleepinga obsuno si na d i raz jeszcze ujrzaem t poczciw, przyjazn twarz.
- Gdzie pan spdzi lato? - spytaa Klara.
- Nie wiem; napisz pani - odpowiedziaem.
W tej chwili oddech maszyny sta si szybszy, rozleg si ostatni gwizd i pocig ruszy. Poegnalimy Klar okrzykiem, ona posyaa nam rkoma poegnanie od ust, a na koniec znika w oddaleniu i pomroce.
- Bardzo panu bdzie tskno? - spytaa mnie nagle pani niatyska.
- Bardzo! - odpowiedziaem i skoniwszy si, poszedem do domu.
Rzeczywicie miaem takie uczucie, jak gdyby odjechaa osoba, ktra w danym razie moga mi pomc. Byem niesychanie rozdraniony. Moe przyczyni si do tego ten ponury wieczr, peen ddu i mgy tak gstej, e wszystkie latarnie wyglday z daleka jak tczowe koa. Ostatnia iskierka nadziei zgasa we mnie. Pesymizm nie tylko by we mnie, ale zdawa si ogarnia wiat cay jak atmosfera, ciy na rzeczach, ludziach, przenika we wszelkie ksztaty i wszelkie istoty.
Niosem w sobie do domu ucisk i ogromny niepokj, jakby trwog przed jakim nieznanym i nieokrelonym niebezpieczestwem. Zbudzia si we mnie na chwil szalona nostalgia za socem i pogod, za krajami, w ktrych nie ma takich deszczw, ciemnoci i mgie. Zdawao mi si, e jeli uciekn tam, gdzie bdzie bardzo widno, to samo wiato zdoa czego nie dopuci i od czego mnie obroni. Caa moja zdolno mylenia strecia si w jednym wyrazie, ktry powtarzaem jak echo: "Wyjecha! wyjecha!" Nagle zdj mnie strach na przypomnienie, e wyjechawszy zostawi tu Anielk sam i wydam j na owe nieokrelone niebezpieczestwa, przed ktrymi chc zbiec. Wiem, e to zudzenie, e jej mj wyjazd wyszedby na dobre,, ale nie mog si pozby wraenia, e byoby to z mej strony jakie tchrzostwo i jaka nikczemno... Jest to we mnie silniejsze od wszelkich rozumowa... Zreszt: wyjecha - to puste sowo. Mog je sobie powtarza, mog odczuwa, ale gdyby przyszo zmieni je w czyn - okazaoby si, e to jest czyn najmniej moliwy ze wszystkich, jakie le w mej mocy. Woyem taki ogrom nerww, takie mnstwo ycia w to uczucie, e atwiej bym si ju mg dzi porozrywa w kawaki, ni od niego oderwa.
Posiadam zdolno kontrolowania moich myli i wiadomo siebie w tak wysokim stopniu, i wydaje mi si zupenie niepodobnym przypuszczenie, abym mg dosta pomieszania zmysw. Nie umiem sobie nawet tego wyobrazi - chwilami czuj jednak, e moje nerwy nie dayby si ju o wiele wicej wycign.
Szkoda Klary. Widywaem j w ostatnich czasach rzadko, ale wolaem myle, e ona jest niedaleko - teraz Anielka do reszty mnie zabierze, bo oddam jej i te wadze, ktrymi si lubi spokojnie, ktrymi si odczuwa przyja.
Wrciwszy do domu zastaem modego Chwastowskiego; przyjecha wieczorem na narad z bratem ksigarzem. Urzdzaj jakie przedsibiorstwo rozsprzeday elementarnych ksiek. Oni wiecznie co robi, wiecznie czym si zajmuj i przez to maj ogromnie pene ycie. Doszedem ju do tego, em si ucieszy jego widokiem, zupenie tak jak dziecko, ktre, bojc si strachw, rade widzi, e kto wchodzi do pokoju. Jego czerstwo ducha pokrzepia mnie. Mwi, e pani Celinie jest coraz lepiej i e za jaki tydzie bdzie moga wyjecha do Gasteinu. O to! to! Byle zmieni miejsce. Bd popycha t spraw ze wszystkich si. Namwi i ciotk, eby razem pojechaa. Ona to zrobi dla mnie, a w takim razie nikt si nie zdziwi, e i ja pojad. Przynajmniej czego chc i chc bardzo! Ile to bdzie sposobnoci do opiekowania si Anielk! Bdziem jeszcze bliej siebie ni w Poszowie. Czuj troch ulgi, bo zreszt dzi by okropny dzie, a nic mnie tak nie gnbi jak niepogoda. Sysz jeszcze, jak deszcz dzwoni po rynnach - ale w przerwach midzy chmurami wida ju troch gwiazd.
12 czerwca. 
Kromicki dzi przyjecha...
Gastein, 23 czerwca.
Jestemy ju od tygodnia w Gasteinie caym domem, to jest: Anielka, ciotka, pani Celina, ja i Kromicki. Przerwaem na czas jaki pisanie, nie dlatego, bym si pozby naogu albo nie czu potrzeby, ale dlatego, e to, co si ze mn dziao, nie mogo si adn miar w sowach pomieci. Pki si czowiek odpra i szamoce z si, ktra go cinie, pty nie ma gowy ni czasu na nic innego. Byem w takim stanie, jak w skazany w pamitnikach Sanssona, z ktrego darto pasy i zalewano rany po zdartych pasach roztopionym oowiem, a ktry krzycza w uniesieniu nerwowym Encore! encore! - a wreszcie omdla. Ja ju omdlaem, to znaczy, em si wyczerpa i podda si zupenie.
Ciy nade mn taka jaka ogromna rka jak te gry, w ktrych siedzimy.
Ale c na to poradz? Przecie si jej nie wypr, niech wic mnie gniecie. Nie wiedziaem, e mona znale jeli nie pewn pociech, to pewne uspokojenie w poczuciu swej bezsilnoci i rozumieniu swej ndzy.
Obym tylko znw nie zacz si odpra, oby ten stan trwa jak najduej! Spisywabym sobie to, co mnie spotyka, jak gdybym by kim innym. Ale wiem z dowiadczenia, jak dzie bywa niepodobny do dnia - i boj si tego, co jutro przyniesie.
24 czerwca.
Napisaem przy kocu mego pobytu w Warszawie takie zdanie: "Mio do cudzej ony, jeli jest pozorn, jest podoci; jeli jest rzeczywist, jest jednym z najwikszych nieszcz, jakie czowieka spotka moe". Piszc to przed przybyciem Kromickiego, nie zdawaem sobie sprawy ze wszystkich skadnikw takiego nieszczcia. Mylaem, e jest ono szlachetniejsze, ni jest istotnie. Teraz dopiero widz, e prcz wielkich blw skadaj si na nie i mae upokorzenia, poczucie wasnej nikczemnoci i wasnej miesznoci, i konieczno kamstwa, i potrzeba speniania tysica ndznych uczynkw, zachowywania tysica niegodnych czowieka ostronoci - co za bukiet! Doprawdy, od zapachu tych kwiatw mona si udusi.
Bg widzi, z jak rozkosz wzibym Kromickiego za gardo, przycisn go do ciany i powiedzia mu w same biaka: Kocham twoj on! - a zamiast tego, musz si stara, by nawet nie przyszo mu do gowy, e ona mi si podoba. Jaka to pikna rola wzgldem niej! Co ona sobie moe o mnie pomyle! To wanie jeden kwiatek z tego bukietu.
25 czerwca.
Pki bd yw, nie zapomn tego dnia, w ktrym przyjecha Kromicki. Zajecha w Warszawie wprost do mnie. Wrciwszy do domu pnym wieczorem, zobaczyem w przedpokoju jakie pakunki. Nie wiem, dlaczego nie przyszo mi od razu do gowy, e to mog by kuferki Kromickiego. Nagle on sam wyjrza z przylegego pokoju i wypuciwszy na mj widok monokl z oka, skoczy z otwartymi rkoma wita nowego krewnego. Widziaem jak przez sen jego such czaszk podobn do trupiej gowy; jego wiecce oczka i czarn czupryn. Po chwili objy mnie ramiona jakby drewnianego manekina. Przyjazd Kromickiego by rzecz atw do przewidzenia, a jednak byo mi tak, jakbym zobaczy mier. Zdawao mi si, e mam straszny sen i e te sowa: "Jak si masz, Leonie!" - s najbardziej fantastycznymi, najmniej prawdopodobnymi sowami, jakie mog usysze. Nagle porwaa mnie taka wcieko, takie obrzydzenie i taka trwoga, e potrzebowaem caego natenia woli, eby si na tego czowieka nie rzuci, nie obali go na podog i nie 
ozbi o ni jego czaszki. Doznawaem nieraz uczucia wciekoci i obrzydzenia, ale zaprawa tych uczu trwog bya dla mnie czym nowym i niepojtym; nie by to bowiem strach przed ywym czowiekiem, ale jakby przed umarym. Dugi czas nie zdoaem si zdoby ani na jedno sowo. Na szczcie on mg przypuszcza, em go nie pozna albo em by zdziwiony, i on, czowiek, z ktrym zaledwie si znaem; od razu traktuje mnie jak krewnego i mwi mi ty... Drani mnie to jeszcze do dzi dnia w najwyszym stopniu.
Staraem si ochon; on tymczasem zaoy monokl i, potrzsajc na nowo moj rk, mwi:
- Jak si masz? Jak tam Anielka? Jak matka?... chora zawsze, co? a ciocia? - a?
I znowu ogarno mnie zdumienie z zapraw nieludzkiego gniewu, e on najblisze i najdrosze mi kobiety wymienia tak, jakby byy rwnie bliskie jemu. Czowiek wiatowy, jakim jestem, wszystko zniesie, wszystko ukryje, bo go do tego wdraaj od dziecistwa - a jednak czuem, e nie wytrzymam. Poczem woa na sub, by podawano herbat, chcc w jakikolwiek sposb wyrwa si z tego odrtwienia i zaj myl czym innym. Kromickiego jednak zaniepokoio to, e mu nie odpowiadam, i wypuciwszy drugi raz monokl, spyta ywo:
- Czy si co nie stao? Czemu nic nie mwisz?
- Zdrowi wszyscy - odrzekem.
Nagle przyszo mi na myl, e to moje wzruszenie daje z miejsca przewag nade mn temu nienawistnemu czowiekowi, i opanowaem si w jednej chwili.
Zaprowadziem go do jadalnego pokoju i posadziwszy za stoem spytaem:
- Co u ciebie sycha? Na dugo przyjechae?
- Nie wiem - odrzek. - Tskno mi byo do Anielki - a myl, e i jej do mnie. Mymy ledwie par miesicy spdzili razem. Jak na mode maestwo, to troch za mao - co?
I rozemia si swoim drewnianym miechem, po czym rzek: - Zreszt mam i tu interesa. Interesa! interesa i zawsze interesa!
Tu pocz zaraz opowiada mi obszernie o swoich sprawach, ale ja nie suchaem i nie rozumiaem z tego ani sowa. Syszaem tylko co chwila wyraz forsa i widziaem ruch monokla. Dziwna rzecz, jak w wielkim nieszczciu mog drani rzeczy mae. Nie wiem, czy tak jest oglnie, czy tylko ze mn, do e ten wyraz forsa i ten monokl byy mi przykre nie do zniesienia. W pierwszej chwili powitania byem prawie nieprzytomny, a jednak mogem by porachowa wszystkie ruchy monokla. Tak bywa zawsze - i teraz.
Po herbacie odprowadziem Kromickiego do pokoju, ktry mu przeznaczyem na nocleg. Tam, nie przestajc opowiada, pocz si z pomoc sucego rozpakowywa. Czasem przerywa opowiadanie o interesach pokazujc mi jakie osobliwoci przywiezione z Dalekiego Wschodu. Midzy innymi rozwiza paski podrne, w ktrych obok pledu byy dwa mae dywaniki wschodnie, i rzek:
- To kupiem, jakem by w Batum. adne, co? Pjd przed nasze ka.
Zmczywszy si, siad po wyjciu sucego na fotelu i gada dalej o swoich obrotach na Wschodzie i nadziejach, ale ja mylaem o czym innym. Jest to niechybnie ratunkiem dla czowieka, i w danym razie, nie mogc si obroni ogowi nieszczcia, broni si pojedynczym jego szczegom. Mnie teraz chodzi gwnie o to, czy Kromicki pojedzie, czy nie pojedzie do Gasteinu; dlatego po chwili rzekem:
- Mao ci znaem dotychczas, ale teraz wierz, e ty zrobisz majtek. Nie jeste nic a nic lekkomylny i dla sentymentw nie powicisz spraw waniejszych.
Kromicki ucisn mi gorco rk.
- Nie uwierzysz - odpowiedzia - jak mi na tym zaley, eby mia zawsze do mnie zaufanie.
Ja w pierwszej chwili nie uwaaem na szczeglne znaczenie tych sw: zajty byem myl, e ju popeniem wzgldem Kromickiego kamstwo i podo - kamstwo, bom nie wierzy w jego zdolnoci do interesw, a podo, bom mu pochlebia - jemu, ktrego bym chtnie utopi w yce wody. Ale chodzio mi przede wszystkim o to, by go odwie od podry do Gasteinu - wic brnem przez t wod dalej.
- Widz, e ci nie na rk podr tych pa - rzekem.
On w odpowiedzi pocz narzeka na zdrowie pani Celiny, tak jak pospolity egoista, ktry wszystko odczuwa o tyle tylko, o ile jego to dotyczy.
- Naturalnie - mwi - e mi ta wyprawa nie jest na rk. Midzy nami, myl, e mogoby si bez niej oby. Wszystko powinno mie swoj miar, nawet przywizanie crki do matki. Kobieta, ktra wysza za m, powinna rozumie, e pierwsze jej obowizki s wzgldem ma. Przy tym ta matka siedzca wiecznie o cian, w ssiednim pokoju, krpuje swobod, nie pozwala ludziom zy si ze sob i odda si wycznie sobie. Nie przecz, e przywizanie dzieci do rodzicw jest rzecz chwalebn, ale gdy jest posunite do przesady, staje si przeszkod yciow.
Wpadszy na ten przedmiot, rozgada si i wygosi mnstwo podobnych prawd, ogromnie paskich i pospolitych, ktre draniy mnie tym wicej, e jest w nich pewna doza susznoci. Na koniec rzek:
- Ale trudno. Ja jestem jak kupiec: wiedziaem, jaki kontrakt zawieram, i gotw jestem speni wszystko to, co mnie obowizuje.
- Wic pojedziesz do Gasteinu?
- Naprzd mam w tym osobisty interes. Chodzi mi o to, ebymy si poznali bliej z sob i z ciotk, i ebycie naprawd nabrali do mnie zaufania. Pogadamy o tym w przyszoci. Mam miesic albo ptora wolnego czasu. Zostawiem na Wschodzie Lucjana Chwastowskiego, ktry pilnuje moich spraw, a ktry jest, jak mwi Anglicy, a solid man. Rozumiesz przy tym, e jak si ma tak on jak Anielka, to si czowiekowi chce pomieszka z ni troch pod jednym dachem - rozumiesz, co?
To mwic wytrzeszczy swoje te, sprchniae zby, rozemia si i pocz mnie klepa po kolanie. A mnie czynio si zimno w mzg i czaszk. Czuem doskonale, e bledn. Wstaem i odwrciwszy si prdko od wiata, by on nie dostrzeg zmiany w mojej twarzy, wysiliem si na pytanie:
- Kiedy jedziesz do Poszowa?
- Jutro, jutro!
- Dobranoc!
- Dobranoc! - odrzek wypuszczajc monokl z oka.
I wycignwszy do mnie obie rce, doda:
- Ogromniem rad, e si bdziemy mogli zbliy. Zawsze miaem do ciebie jak sabo... Rcz, e zrozumiemy si doskonale.
My z nim mamy si zrozumie? Jaki on jest bezdennie gupi! Ale im jest gupszy, tym mi straszniej pomyle, e Anielka jest jego wasnoci, jego, po prostu, rzecz. Nie prbowaem nawet rozbiera si tej nocy. Nigdy nie widziaem tak jasno, e moe by pooenie, w ktrym sowa si kocz, koczy si zdolno rozumienia i odczuwania klski - a klska si nie koczy. Istotnie obmylono nam wspaniae ycie! Do powiedzie, e poprzedni okres mego istnienia, w ktrym Anielka deptaa po moim uczuciu i ktry uwaaem za szczyt niedoli, wyda mi si teraz okresem bajecznego szczcia. Gdyby wwczas i gdyby dzi jeszcze zjawi si przede mn diabe i da mi do podpisania kontrakt, e wszystko zostanie tylko tak, jak byo dotd, e Anielka wiecznie bdzie policzkowaa moj mio, ale za to Kromicki nigdy nie przyjedzie, to bym w zamian ofiarowa moj dusz i podpisabym go bez wahania. Bo w mczynie, ktrego kobieta odtrca, wyrabia si mimo woli przekonanie, e ona stoi na szczycie jakiej wiey gotyckiej, na j
akiej niedostpnej wyynie, ku ktrej oczu nie wolno podnie. Tak ja mimo woli mylaem o Anielce. Tymczasem przyjeda taki pan Kromicki, z dwoma dywanikami z Batum, i ciga j bez ceremonii z tej wyyny a na te dywaniki - j, t nieugit, t nieubagan, t kapank! Jaka to straszna rzecz, e czowiek moe myle i wyobraa sobie wszystko - a jaki jest przy tym obrzydliwie paski i mieszny! Com ja si narozmyla, ilem natworzy teoryj, ilem nawyciska mzgu, by sobie dowie, e mio jest wiksz si od lubnych kontraktw, e ja mam prawo kocha Anielk, a ona mnie - i teraz - ja bd mieszka z moimi teoriami, a Kromicki z Anielk.
Poniewa wiatr ma by stosowany do weny jagnicia, wic pomylaem sobie, e i czowiek take moe unie tylko pewien oznaczony ciar, a jeli mu nao wicej na plecy, to musi upa. W swoim nieszczciu bez miary, w swojej rwnie bez miary gupocie i ponieniu, i miesznoci czuem, e od chwili przyjazdu Kromickiego zaczynam pogardza Anielk. Dlaczego? adnymi ludzkimi powodami nie umiabym tego usprawiedliwi.
ona powinna nalee do ma. T prawd umiem rwnie dobrze na pami, jak kady inny gupiec, ale w stosunku do mego uczucia jest ona upodleniem dla Anielki. Co mnie zreszt mog obchodzi wszystkie rozumowania! Wiem, e gardz i e to jest wanie wicej, ni mog przenie. Poczuem, e istnienie w tych warunkach jest dla mnie czystym niepodobiestwem i e koniecznie, bez najmniejszej wtpliwoci, musz teraz przyj zmiany zupene, w ktrych zatraci si to, co byo.
Ale jakie zmiany? Gdyby pogarda udusia moje uczucie jak wilk owc, to byoby dobrze. Miaem jednak zaraz poczucie, e nastpi co innego. Gdybym Anielki nie kocha, to bym ni nie pogardza - wic pogarda to tylko nowy acuch do mojej obroy. To doskonale rozumiaem, e poza pani Kromick, poza panem Kromickim i ich wzajemnym stosunkiem nie obchodzi mnie na wiecie nic, zupenie nic! - ani wiato, ani ciemno, ani wojna, ani pokj, ani adna rzecz, ktra jego jest. Ona, Anielka, a raczej teraz oni oboje i mj udzia w ich yciu, to jedyna racja mego istnienia. Jeeli za z tej samej racji nie mog istnie, wic co ma nastpi? Nagle doznaem jakby zdziwienia, e jedyna, najprostsza rzecz nie przysza mi do gowy - mier. Co za niesychana sia w rku ludzkim ta mono przecicia nici! Teraz czekam ci, zy duchu mojego ycia, i powiadam ci tak "Bdziesz pty tylko dokada mi ciaru na kark, pki ja sam zechc. Gdy mi bdzie nadto, to ci kopn razem z twoim ciarem" ...E poi eterna sile
nza... nirwana, czwarty wymiar Zllnera... zreszt, czy ja wiem co! Na sam myl o tym, e ostatecznie wszystko zaley ode mnie, doznaem ogromnej ulgi... Z godzin przeleaem na sofie rozwaajc, jak i kiedy to uczyni - i ju samo oderwanie umysu od Kromickiego, od jego przyjazdu, od mej dla niego zawici, byo dla mnie jakby odpoczynkiem. Taka rzecz, jak odebranie sobie ycia, wymaga pewnych materialnych zachodw - co take prowadzi za sob konieczno mylenia o czym jeszcze poza swoj bied. Przypomniaem sobie zaraz, e mj podrny rewolwer ma zbyt may kaliber. Wstaem, by go obejrze, i dokonawszy tego, postanowiem kupi inny.
Poczem sobie ama gow, jak w danym razie urzdzi rzecz w taki sposb, iby powszechnie uwierzono w wypadek. Wszystko to zreszt bya czysta teoria. Nic nie krystalizowao si we mnie w okrelony zamiar. Nazwabym to raczej poczuciem monoci samobjstwa ni postanowieniem. Owszem, byem teraz pewny, e to nie nastpi prdko. Bo, mylaem sobie, skoro wiem, gdzie jest brama i zawsze mog wydosta si na pole, to zostan, eby zobaczy: do jakiego te stopnia zo moe si wysili? jak jeszcze obmylono mi mk? Palia mnie bolesna, ale niepohamowana ciekawo, co si jeszcze stanie, jak tych dwoje ludzi bdzie yo z sob, jak Anielka bdzie mu patrzya w oczy?... Znuyem si na koniec i usnem w ubraniu cikim snem, bo penym monoklw Kromickiego, rewolwerw i wszelkiego rodzaju bezadu, w ktrym ludzie mieszaj si z rzeczami. Zbudziem si jednak pno. Sucy powiedzia mi, e Kromicki ju by wyjecha do Poszowa. Pierwsz myl moj byo jecha za nim, widzie, zobaczy ich razem. Ale siedzc j
u w powozie, uczuem nagle, e tego nie przenios, e mi to bdzie zbyt cikie i nieznone; zrozumiaem, e to mogoby zbyt przypieszy moje wyjcie przez otwart bram na owo nieznane pole - i kazaem si wie gdzie indziej.
Czowiek, choby by najwikszym pesymist, unika instynktownie zego i broni si od niego wszystkimi siami. Dlatego chwyta si kadej nadziei, polepszenia od kadej zmiany. Obudzia si we mnie taka ch, bymy jak najprdzej mogli wyjecha do Gasteinu, jakby mnie tam czekao zbawienie. Ale jednak chciaem wyjecha. Byle ich ruszy z Poszowa! ta myl nie dawaa mi spokoju i opanowaa mnie tak zupenie, e powiciem si jej wykonaniu.
Nie przyszo to trudno. Te panie byy ju prawie gotowe. Kromicki nic poprzednio nie pisa o swoim przyjedzie, widocznie chcia zrobi onie niespodziank, wic mielimy i tak za par dni wyruszy. Teraz wypadao zapewne da mu odpocz i zapyta go, kiedy bdzie mg wyjecha, ale ja umylnie postanowiem nie liczy si z nim, tak jak gdyby nie istnia.
Pojechawszy na kolej, zamwiem sleeping do Wiednia na dzie nastpny, po czym wysaem sucego do Poszowa z listem do ciotki, w ktrym napisaem, e bilety ju kupiem, poniewa za wagony na wszystkie dalsze dni tygodnia s przez kogo innego zamwione, wic musimy jutro jecha.
26 czerwca.
Wracam jeszcze do ostatnich chwil naszego pobytu w Warszawie. Te wspomnienia zanadto wycisny si na moim mzgu, bym mg o nich zamilcze. Miaem dziwne wraenie na drugi dzie po przyjedzie Kromickiego. Oto zdawao mi si, e ju nie kocham Anielki - ale e swoj drog nie mog bez niej y. Pierwszy raz doznawaem takiego stanu, ktry nazwabym rozamaniem psychicznym. Dawniej, gdy cay ten proces uczucia odbywa si we mnie prawidowiej, mwiem sobie: "Kocham j, wic jej pragn" - z rwn logik, jak Kartezjusz mwi: "Myl, wic jestem". Teraz zmienio si to na: "Nie kocham, ale pragn" - i obie te czci istniay we mnie, jakby wypisane na dwch oddzielnych odamach kamienia. Obie mnie gnioty niewypowiedzianie. Nieprdko zrozumiaem, e owo nie kocham - jest zudzeniem. Kocham jak i dawniej, tylko w sposb tak bolesny, tak gorzki, tak zatruty, e ta mio nie ma ju nic wsplnego ze szczciem.
Czasem myl, e gdybym nawet teraz usysza wyznanie Anielki, gdybym j rozwid, gdyby ona owdowiaa i zostaa moj, nie bybym ju szczliwy. Kupibym tak godzin za cen ycia, ale doprawdy nie wiem, czy potrafibym j przerobi na istotne szczcie. Kto wie, czy te nerwy, ktrymi si odczuwa szczcie, nie zostay we mnie sparaliowane. To si moe zdarzy. Rzeczywicie, na co mi takie istnienie?
W wigili wyjazdu byem w skadzie broni. Co za szczeglniejszy czowiek sprzedawa mi rewolwer! Gdyby nie by puszkarzem, mgby zosta profesorem psychologii. Wszedszy do sklepu, powiedziaem mu z gry, e mi jest wszystko jedno, czy to bdzie system Colta, czy Smitha, byle sztuka bya dobra i posiadaa odpowiednio duy kaliber. Stary czowiek wybra mi bro, na ktr zgodziem si natychmiast, nastpnie spyta:
- Zapewne bd panu potrzebne i adunki?
- Wanie chciaem o nie prosi.
Puszkarz pocz na mnie patrze uwanie.
- Czy mam doda pokrowiec na rewolwer?
- Naturalnie. Prosz i o pokrowiec.
- To dobrze - odpowiedzia - w takim razie dostanie pan adunki tego samego numeru, co rewolwer.
Teraz ja spojrzaem na niego ze zdziwieniem, on za mwi dalej:
- Ja, panie dobrodzieju, mam czterdzieci lat praktyki w moim zawodzie i nauczyem si niejednego. Czsto kupowali u mnie bro ludzie, ktrzy potem strzelali sobie we by. I co pan powiesz? Nie zdarzyo si, eby taki czowiek kupi pokrowiec. Zawsze byo tak. Przychodzi i powiada: "Prosz o rewolwer". "A z pokrowcem?" "Nie, niepotrzebny". To jest osobliwsza rzecz, bo przecie czowiek, ktry sobie chce w eb strzeli, nie potrzebuje rubla oszczdza. Ale taka ju natura ludzka...Kady, wida, sobie mwi: Na diaba mi futera! Ale wanie dlatego, jak kto przychodzi po rewolwer, zaraz wiem, czy sobie chce w eb strzeli czy nie.
- Pan mi powiadasz bardzo ciekawe rzeczy - odpowiedziaem.
Istotnie wydao mi si to niezmiernie charakterystycznym.
Puszkarz za mwi dalej:
- Jakem to pomiarkowa, tak wymyliem taki sposb: kto bierze rewolwer bez futerau, to ja si niby myl i daj mu adunki o jeden numer za due. Strzeli sobie w eb, to przecie niemaa rzecz. Trzeba na to diablo wzi si w kup i zebra odwag. Myl, e niejednego zimny pot obleje... Nareszcie zdoby si czowiek na postanowienie i dalej do rewolweru. A tu adunki nie lez... Cho gow o mur bij - trzeba odoy do jutra... A co pan myli: e to atwo drugi raz si na to zdoby? Niejeden, co byby sobie na razie w eb strzeli, jak ju mierci zajrza w oczy, nazajutrz tego nie zrobi. Byli tacy, co przychodzili na drugi dzie i kupowali futera... A mnie si tylko mia chciao. "Masz futera i yj zdrw!"
Zapisuj t rozmow, bo mnie teraz rzeczy tyczce samobjstwa mocno obchodz, a sowa starego puszkarza wyday mi si dokumentem ludzkim do tej sprawy.
27 czerwca.
Czasem przypominam sobie, e Anielka mnie kochaa, e mogem si z ni oeni i mie ycie ogromnie jasne, ogromnie szczliwe - e wszystko to zaleao ode mnie i em wszystko to zmarnowa li tylko przez nieudolno yciow. A wwczas zadaj sobie pytanie: czy nie mam pocztkw pomieszania zmysw? - i czy istotnie mogem mie Anielk na zawsze? Ale przecie pamitam doskonale cay przebieg wypadkw od chwili poznania si naszego a do dzi. I powiedzie, e ta kobieta byaby moj i tak wiern mnie, jak jest tamtemu, i stokro jeszcze wierniejsz, bo mnie by kochaa ca dusz! Wrodzona nieudolno - tak jest! Ale choby mnie to cakiem usprawiedliwiao we wasnych oczach - co mi z tego, kiedy nie znajduj w tym adnej pociechy? Troch ulgi przynosi mi jedynie myl, e tak potomkowie rodw przeytych, jak i najbujniejszych skocz na tym, e ich zasypi ziemi... To mi zmniejsza rnic midzy mn a tak zwanymi dzielnymi ludmi. Caym nieszczciem istot podobnych do mnie jest ich wyczno. Jak gupie pojcie daj w ogle nie tylko romansopisarze, ale psychologowie fachowi i nawet fizjologowie, o rodach przeytych! Wyobraaj sobie zawsze, e wewntrznej nieudolnoci yciowej odpowiada stale niko fizyczna, may wzrost, sabe muskuy, anemiczny mzg i licha inteligencja. Moe tak czasem bywa; ale czyni z tego ogln zasad - to bd i pedantyczne powtarzanie jednego w kko. Potomkowie rodw przeytych odznaczaj si nie brakiem si ywotnych, ale brakiem harmonii midzy nimi. Ja sam jestem fizycznie tgim czowiekiem i nie byem nigdy gupcem - a znaem ludzi mojej sfery zbudowanych jak antyki greckie, uzdolnionych, bystrych, ktrzy jednak nie umieli y i le skoczyli, wanie z braku rwnowagi midzy a zbyt zreszt bujnymi siami ywotnymi. S one w nas jakby le uorganizowane spoeczestwo, w ktrym nie wiadomo, gdzie zaczynaj si prawa jednych, a kocz drugich. Stoimy nierzdem, a wiadomo powszechnie, e nierzdem sta nie mona. Kada z tych si dziaa i cignie tylko w swoj stron, czsto przeciga wszystkie inne - i std rodz si tragiczne wycznoci. Ja wanie jestem teraz chory na tak wyczno, dziki ktrej poza Anielk nic mnie nie obchodzi, nic mnie nie zajmuje, o nic nie mog ycia zaczepi. Ale ludzie nie rozumiej, e taki brak harmonii, e taka anarchia si ywotnych jest chorob cisz ni fizyczna i moralna anemia. Oto rozwizanie zagadki. Dawniej ycie i stosunki spoeczne przynosiy nam ratunek, bo day od nas czynw i poniekd zmuszay nas do nich. Dzi, gdy usunlimy si od ycia i gdy zatruwa nas filozofowanie i zwtpienie, choroba nasza zaostrza si jeszcze bardziej w tak niehigienicznych warunkach. Doszlimy wreszcie do tego, e zdolni jestemy nie do czynw, ale tylko do wyskokw, skutkiem czego wanie najzdolniejsi i najbogaciej uposaeni spord nas kocz zawsze na jakim szalestwie. Ze wszystkiego, z czego si skada ycie, pozostaa nam naprawd tylko kobieta - i jedno z dwojga - albo rozpraszamy si wydajc po groszu kapita yciowy na rozpust, albo te, uczepiwszy si za jak mio, jak za ga rosnc nad otchani, wisimy w powietrzu, tym bardziej naraeni na skrcenie karku, e najczciej wybieramy mio niepraw, noszc w istocie swej zarody tragedii. Ja wiem, e uczucie moje dla Anielki musi si le skoczy - i wiedzc o tym, nie prbuj ju nawet broni si od niego, bo zreszt obrona byaby take zgub.
28 czerwca.
Kpiele, a zwaszcza chodne tutejsze powietrze, su pani Celinie. Co dzie jest rzewiejsza - i poniewa otaczam j staraniami, poniewa dbam o jej wygody, jakby bya moj rodzon matk, wic jest mi wdziczna i lubi mnie coraz wicej. Anielka to uwaa - i rwnie nie moe si obroni wdzicznoci dla mnie, ale jestem pewny, e uczucie to miesza si z coraz wikszym alem, albowiem daje jej widzenia tego wielkiego szczcia, jakiego uywalibymy wszyscy, gdyby si to byo stao, co si sta mogo. Mam teraz wszelk pewno, e ona Kromickiego nie kocha. Jest i pozostanie mu wierna - ale gdy ich widz razem, dostrzegam na jej twarzy jakby przymus, jakby upokorzenie. Widz, e ilekro razy on, ktry jest moe naprawd zakochany, a moe jeszcze bardziej chce, by uwaano ich za zakochane w sobie maestwo, pieci jej rce, gadzi jej wosy, cauje czoo - tylekro, jestem pewien, ona wolaaby si pod ziemi zapa, ni poddawa si tym pieszczotom wobec mnie i innych. Znosi je jednak, musi si umiecha, a i ja znosz ten widok i take si umiecham; tylko, dla rozrywki, wkadam sobie wwczas w duchu rce do wntrznoci i szarpi je. Czasem przychodzi mi take na myl, e ta kapanka Diany jest zapewne swobodniejsza i mniej powcigliwa w okazywaniu swych uczu, gdy jest z mem sam na sam... Ale takiej rozkoszy, jak daj podobne myli, wystrzegam si, bo czuj, e kropelka jeszcze, a strac rwnowag i przestan panowa nad sob. Stosunek mj do Anielki jest okropny i dla niej, i dla mnie. Mio moja przybiera pozory nienawici, pogardy, ironii. Mczy to Anielk i przestrasza. Czasem spoglda na mnie, jakby chciaa powiedzie: Co ja winna? Ja sam powtarzam sobie czsto: Co ona winna? - ale nie mog, na miy Bg, nie mog by dla niej inny! Im widz j bardziej skrpowan, pognbion, tym wiksza budzi si we mnie zawzito przeciw niej, przeciw Kromickiemu, przeciw sobie i caemu wiatu. I nie dzieje si tak z braku litoci we mnie dla tej, rwnie jak ja, nieszczliwej istoty. Ale jak woda, zamiast gasi zbyt rozszalay poar, podnieca go jeszcze wicej - tak i we mnie wszystkie uczucia podniecaj jeszcze rozpacz. Ja, gdy okazuj tej jedynej i najdroszej kobiecie pogard, gdy mam dla niej tylko gniew, tylko szyderstwo, sobie wyrzdzam tak sam krzywd jak i jej - wiksz nawet, bo ona jest zdoln mi to przebaczy, ale ja sam nie daruj sobie tego nigdy!
29 czerwca.
Ten czowiek spostrzeg, e istnieje jaka gboka uraza midzy mn a jego on, i wytumaczy to sobie w godny siebie sposb. Zdaje mu si, e ja jej nienawidz za to, e wolaa jego ode mnie. Widzi we mnie nienawi dla niej, pync z obraonej mioci wasnej - i nic wicej. Trzeba by na to... mem. Tak patrzc stara si nagrodzi jej to zwikszon czuoci, mnie za okazuje pobaliwo wspaniaomylnego zwycizcy. Tylko mio wasna moe do tego stopnia ludzi ogupia. Co to za dziwny czowiek! Chodzi codzienne do hotelu Straubingera, podpatruje pary przechadzajce si pod Wandelbahnem i z pewn radoci czyni o nich najgorsze przypuszczenia; ukazuje wszystkie swe poprchniae zby, wymiewajc si z mw oszukiwanych, wedle jego spostrzee, przez ony, i kade nowe tego rodzaju odkrycie daje mu tak wyborny humor, e dziesi razy na godzin wypuszcza monokl z oka i kadzie go na powrt. I ten sam czowiek, ktry niewiar maesk uwaa jedynie za dobr sposobno do robienia konceptw, uwaaby j za najwiksz i najtragiczniejsz zbrodni, gdyby chodzio o niego samego. O ile to tyczy si innych, jest fars; o ile by dotkno jego, woaoby o pomst do nieba. Dlaczego, gupcze? Kt ty jeste taki? Id do lustra i przejrzyj si; zobacz swoje mongolskie oczy, swoje wosy podobne do czarnej krymki, swj monokl, swoje dugie piszczele; wejd w siebie, zdaj sobie spraw z caej lichoty swego umysu, z caej pospolitoci swego charakteru - i powiedz, czy taka kobieta jak Anielka powinna ci by cho przez godzin wierna? Jakim sposobem doszede do niej, ty fizyczny i duchowy parweniuszu? Czy raczej nie jest to potworne, i przeciwne naturze, e ty jeste jej mem? Beatrycze Danta, oddajca rk ostatniemu gburowi florenckiemu, zrobiaby lepsz parti!...
Przerwaem pisanie, bo znowu unosz si, znw trac rwnowag, a juem by tak doskonale zdrtwia! Zreszt niech si Kromicki pocieszy: naprawd, nie mam si za lepszego od niego. Chobym nawet przypuci, e jestem ze szlachetniejszego kruszcu ulany - maa pociecha, gdy czyny moje s gorsze od jego czynw. On nie potrzebuje przede mn udawa - ja musz przed nim udawa, musz si z nim liczy, musz si ukrywa, musz stosowa do niego moje postpowanie, oszukiwa go, podchodzi. Czy moe by co wicej paskiego nad to, e ja, zamiast go wzi za gardo, wymylam mu w tym pamitniku? Takiej zaocznej satysfakcji moe sobie pozwoli i niewolnik wzgldem swego pana. Kromicki nigdy zapewne nie wydawa si sobie tak nikczemny, jak wydawaem si sobie ja, gdym popenia tysice maoci, gdym zdobywa si na mnstwo lichych przebiegw, byle tylko umieci go daleko od Anielki w najtej przeze mnie willi.
W dodatku nie udao mi si. On jednym prostym frazesem: "Chc by obok ony" - wypowiedzianym z ca otwartoci, zdruzgota wszystkie moje plany. I mieszka obok ony... Jest przy tym wprost nie do zniesienia to, e Anielka rozumie kady mj postpek, zdaje sobie spraw z kadego mego sowa i zamiaru. Myl, e ona musi si czsto wstydzi za mnie. Wszystkie te rzeczy, razem wzite, stanowi mj chleb powszedni. Nie sdz te, ebym dugo wytrzyma, bo jednak nie jestem na wysokoci pooenia, inaczej mwic: nie jestem tak pody, jak tego wymagaj warunki, w ktrych yj.
30 czerwca.
Zasyszaem dzi z werandy taki koniec rozmowy, prowadzonej do podniesionym gosem midzy Kromickim a Anielk:
- Ja - mwi Kromicki - sam z nim pomwi, ale ty musisz powiedzie, jak rzeczy stoj, ciotce.
- Nigdy tego nie zrobi! - odpowiedziaa Anielka.
- Ale ja ci bardzo prosz! - rzek z naciskiem Kromicki.
Wszedem do pokoju nie chcc by mimowolnym wiadkiem dalszej rozmowy. Spostrzegem na twarzy Anielki gbok przykro, ktr, zobaczywszy mnie, staraa si ukry. Kromicki by blady z gniewu, ale wycign do mnie z umiechem rk. Przez chwil porwa mnie niepokj i strach, e ona poczynia mu wyznania. Baem si nie Kromickiego, ale tego, e on moe wywie Anielk i oderwa mnie od moich udrcze, upokorze, mki. Przecie ja tym tylko yj; inaczej umarbym z godu. Raczej wszystko inne, ni nie widywa Anielki! Przez cay czas amaem sobie gow: o czym oni mogli rozmawia? Chwilami wydawao mi si najprawdopodobniejszym, e ona mu co powiedziaa - ale w takim razie obejcie si jego ze mn musiaoby si zmieni, tymczasem stao si ono prawie jeszcze uprzejmiejsze. W ogle, gdyby nie nienawi, jak dla niego czuj, nie mgbym na niego narzeka. Jest dla mnie grzeczny, przyjazny, serdeczny; ustpuje mi na kadym kroku jak nerwowej kobiecie. Stara si pozyska moj ufno. Nie zraa go to, e czasem odpowiadam mu szorstko albo ironicznie, e czsto zbyt bezwzgldnie wydobywam na jaw jego brak wyksztacenia lub brak subtelnych nerww. Nie trac adnej sposobnoci, by wobec Anielki wykaza, o ile on jest pospolitszym jako umys i jako serce. Ale on jest cierpliwy. By moe, e jest nim tylko ze mn. Dzi widziaem po raz pierwszy jego gniew na Anielk, i cer mia zielonaw jak ludzie, ktrzy umiej si gniewa na zimno, to jest bardzo zawzicie. Anielka prawdopodobnie si go boi, ale ona si wszystkich boi - a teraz nawet i mnie. Nieraz trudno mi zrozumie, skd ta kobieta, majca sodycz gobia, czerpie w danym razie tak nadzwyczajn energi. W swoim czasie udziem si, e ona jest bierna i e gdy j zechc porwa, ona si nie obroni. Co za zawd! Opr jej jest tym wikszy, im bardziej niespodziewany. Nie wiem, o czym bya mowa midzy ni a Kromickim, ale jestem pewien; e gdy mu zapowiedziaa, i nie zrobi tego, czego od niej wymaga, to bdzie si trzsa ze strachu, ale nie zrobi. Gdyby bya moj, kochabym j tak, jak moe kocha pies swoj pani. Nosibym j na rku, zdmuchiwa przed ni proch, kochabym j na mier.
1 lipca.
Zazdro moja byaby ndzna, gdyby nie to, e jest w niej bl wyznawcy, ktremu profanuj jego bstwo. Ju bym si wyrzek nawet dotknicia jej rki, gdybym mg umieci j na jakiej grze niedostpnej, do ktrej nie wolno by si byo nikomu zbliy.
2 lipca.
udziem si, em zdrtwia. To, co byo chwilowym stanem nerww, poczytaem za stay stan duszy. Zreszt ju wwczas podejrzewaem, e to nie bdzie trwae.
3 lipca.
Jednak co midzy nimi zaszo. Ukrywaj oboje uraz, jak wzajem do siebie czuj, ale ja j widz. Od kilku dni nie spostrzegem, by on bra jej rce, jak to mia zwyczaj czyni poprzednio - i podnosi je kolejno do ust, albo eby gadzi jej wosy, albo caowa czoo. Miaem chwil prawdziwej radoci, ale zatrua j sama Anielka. Zauwayem, e ona usiuje go jakby przebaga, wprowadzi w lepszy humor i wrci do dawnych stosunkw. Na ten widok ogarna mnie wcieko, ktra odbia si w moim postpowaniu z Anielk. Nigdy nie byem dla niej, a tym samym i dla siebie, tak niemiosierny.
4 lipca.
Dzi wracajc z Wandelbahnu spotkaem j na mocie, naprzeciw kaskad. Zatrzymaa si nagle i pocza co mwi, ale huk wodospadw zaguszy jej sowa. Rozdranio mnie to, bo mnie teraz wszystko rozdrania, wic sprowadziwszy j z mostu w stron naszej willi, rzekem z niecierpliwoci:
- Nie mogem dosysze, co do mnie mwia.
- Chciaam si spyta - odpowiedziaa ze wzruszeniem - czemu ty taki dla mnie jeste? Czemu ty nie masz wcale dla mnie litoci?
A mnie wszystka krew zbiega do serca na te sowa.
- Czy ty nie widzisz - odrzekem prdko - e ci kocham bez pamici? Jak mona za nic mie takie uczucie! Suchaj, ja ju od ciebie niczego nie chc. Powiedz mi tylko, e mnie kochasz, oddaj mi swoj dusz, a wszystko znios, wszystko wytrzymam - i oddam ci w zamian ycie, i bd ci suy do ostatniego tchnienia. Anielko, ty mnie kochasz, powiedz!... prawda? Ty mnie zbawisz tym jednym sowem - powiedz je!
Anielka staa si tak blada, jak piana wodospadw. Zdawao mi si, e powia na ni lodowaty wiatr i ci krew w jej yach. Przez chwil nie moga przyj do sowa, wreszcie z najwikszym wysileniem odrzeka:
- Prosz ci na wszystko, nie mw tak do mnie!
- Wic nigdy mi tego nie powiesz?
- Nigdy - odrzeka.
- Pomyl tylko, e to ty nie masz dla mnie...
I urwaem. Przez gow przeleciao mi, e gdyby Kromicki da od niej tego sowa, to by mu go nie odmwia - i na t myl zadzwonio mi z rozpaczy i wciekoci w uszach, a pociemniao w oczach. Straciem cakiem przytomno. Wiem tylko, e cisnem jej w oczy tak straszne i cyniczne sowa, - jakich aden inny mczyzna nie powayby si powiedzie bezbronnej kobiecie. Nie miem po prostu zapisa ich w tym pamitniku. Jak przez sen pamitam, e przez chwil patrzya na mnie zdumionymi i przeraonymi oczyma, a potem chwycia mnie za rkaw i, potrzsajc moim ramieniem, pocza pyta gwatownie: - Leonie! co tobie? co tobie?
Mnie byo to, e traciem zmysy. Wyszarpnem jej rk i odszedem w drug stron. Po chwili wrciem, ale ju jej nie dostrzegem. Wwczas zrozumiaem tylko jedno: e oto nadszed czas - i e trzeba skoczy. Ta myl utworzya natychmiast jakby jasn szczelin w tej ciemnoci, ktra otaczaa mi gow. By to dziwny stan jednostronnej przytomnoci. Nie zdawaem sobie dobrze sprawy z tego, co zaszo. Straciem prawie zupenie poczucie istnienia wasnego i istnienia Anielki; natomiast o mierci poczem myle nie tylko jak czowiek przytomny, ale jak czowiek spokojny. Wiedziaem np. doskonale, e gdy si rzuc ze ska w przepa, to bdzie mogo uj za wypadek, ale jeli si zastrzel w swoim pokoju, to takiego ciosu ciotka moja nie przeyje. Jeszcze dziwniejszym byo to, e majc podobn wiadomo, nie poczuwaem si do adnego wyboru, jak gdyby zwizek midzy moim rozumowaniem a moj wol i pyncymi z niej czynami zosta ju przerwany. Majc zupenie jasne przekonanie, e lepiej jest rzuci si ze ska ni si zastrzeli, szedem jednak do willi po rewolwer. Dlaczego? Nie wiem. Wiem tylko, e pieszyem si coraz bardziej i e wbiegszy pdem po schodach na gr, poczem szuka klucza od kufra, w ktrym by zamknity rewolwer. Nagle wytrci mnie z tej kolei wycznego mylenia o samobjstwie odgos szybkich krokw po schodach. Bysna mi myl, e to moe Anielka odgada moje zamiary i pieszy im zapobiec. Tymczasem drzwi otworzyy si gwatownie i ujrzaem w nich ciotk, ktra zawoaa zdyszanym gosem:
- Leonie! biegaj po doktora, Anielka zasaba!
Usyszawszy to, zapomniaem o wszystkim innym: wybiegem z willi bez kapelusza i po upywie kwadransa sprowadziem lekarza z hotelu Straubingera. Gdymy przybyli, byo ju wszystko dobrze. Doktor poszed do Anielki, ja za zostaem z ciotk na werendzie i wypytywaem, co zaszo.
- Przed p godzin - mwia ciotka - Anielka wrcia z twarz tak rozpalon, e zaraz obie z Celin poczymy pyta: co jej jest? Odpowiadaa: - Nic! nic! - jakby z niecierpliwoci, ale widziaymy, e to nieprawda. Celina pocza nalega. Wwczas Anielka uniosa si, co pierwszy raz w yciu widziaam, i zawoaa: Czemu mnie tu wszyscy mcz! Potem zaraz dostaa jakich spazmw czy serdecznego miechu. Przeraziymy si okropnie i ja poleciaam do ciebie. Chwaa Bogu, e to ju przeszo. Pakao tylko biedactwo i poczo przeprasza nas obie za swoje uniesienie...
Ja milczaem, bo mi si serce daro na strzpy. Ciotka pocza chodzi wielkimi krokami po werendzie, nareszcie stana przede mn i wziwszy si pod boki, ozwaa si:
- Wiesz, co mi si zdaje, mj chopcze? Oto my tego Kromickiego wszyscy nie do lubimy - bo i Celina nie bardzo go znosi. Dziwna rzecz, on a nadto stara si wkupi w nasze aski, a cigle ma min intruza. To le z naszej strony. Anielka to widzi i cierpi nad tym...
- Czy ciocia myli, e ona go tak bardzo kocha?
- O, zaraz: bardzo, bardzo!... Kocha go, bo jest jej mem i - i naturalnie, e jej przykro widzie, jak go le traktujemy.
- Ale kto go le traktuje? Moim zdaniem, ona po prostu nie jest z nim szczliwa - i caa rzecz...
- A nieche Pan Bg broni! - odrzeka ciotka. - Nie przecz, e moga lepsz parti zrobi, ale co znowu mona mu tak dalece zarzuci? Jest widocznie bardzo do niej przywizany... Celina nie moe mu wprawdzie przebaczy sprzeday Guchowa, a i ja mu tego nie zapomn nigdy, sama jednak syszaam, jak Anielka bronia go zawzicie.
- Moe wbrew przekonaniu?
- Choby; to tym bardziej dowodzi, e ona go kocha. Co do jego interesw, bieda, e nikt dobrze nie wie, jak rzeczy stoj, i std cige obawy Celiny. Ale tak naprawd, czy to majtek daje szczcie? Zreszt ja ci ju mwiam, e nie zapomn o Anielce, i ty na to pozwalasz. Co? pozwalasz? My oboje mamy dla niej pewne obowizki, mj Leonie, nie mwic ju o tym, e to jest kochane stworzenie, ktre zasuguje na nasz opiek. - Z caego serca, moja ciociu. Poniewa nie mam siostry, wic pki yj, nigdy Anielce nie dokucz kopoty materialne.
- Tak licz na to, e umr spokojniej - odrzeka ciotka.
I pocza mnie ciska, ale dalsz rozmow przerwa nam doktor. W kilku sowach uspokoi nas zupenie. "Mae wzburzenie nerwowe, ktre zreszt czsto si przy tych kpielach z pocztku zdarza. Przerwa kpiele na kilka dni, duo by na powietrzu - oto, czego trzeba! Organizm jest zdrw, si duo, i wszystko bdzie jak najlepiej". Ponatykaem mu kieszenie za te sowa tak, e kapelusz woy dopiero za krat willi. Bybym sprzeda kilka lat ycia, by mc pj do Anielki i ucaowa j po nogach, przepraszajc za wszystko, com jej zego zrobi. Przysigem sobie by dla niej innym, znosi cierpliwie Kromickiego, nie burzy si, nawet nie szemra. Skrucha, skrucha zupena i gboka - oto by teraz stan mojej duszy. Kocham j jednak niewypowiedzianie. Przed samym poudniem wrci z dalekiej przechadzki po Kaiserwegu Kromicki. Zaraz sprbowaem by i dla niego serdeczniejszy. On to wzi za wspczucie i by mi prawdziwie wdziczny. Wraz z pani Celin spdzili cay dzie przy Anielce. Ona po poudniu chciaa si ubra i wyj, ale jej nie pozwolili. Ja take nie pozwoliem sobie burzy si z tego powodu. Nie pamitam, ebym kiedy w yciu odnis nad sob tak wielkie zwycistwo. A mwiem sobie: - To dla ciebie, moja ukochana! - Byem w gupim usposobieniu przez reszt dnia. Cigle chciao mi si paka, jak maemu dziecku. I teraz dusz mnie zy. Nabroiem, ale te pokutuj za to porzdnie.
5 lipca.
Po wczorajszych uniesieniach folga najzupeniejsza, jakby cisza po burzy. Chmury wyadoway ca sw elektryczno. Czuj si sabym i moralnie, i fizycznie. Anielka ma si lepiej. Rano znalelimy si sam na sam na werendzie. Posadziem Anielk na fotelu z biegunami i otuliwszy j ciepym szalem, bo tu poranki chodne, rzekem:
- Moja Anielko droga, przepraszam ci z caej duszy za to, com wczoraj powiedzia. Przebacz mi i zapomnij - bo i tak ja sam sobie tego nigdy nie zapomn.
Ona od razu wycigna mi w odpowiedzi rk, w ktr wpiem si ustami. Musiaem uy caej siy woli, aby nie jcze gono, tak wielka bya przepa midzy moj mioci a moj ndz. Anielka czua to doskonale, bo nieprdko cofna mi rk. Ona take staraa si opanowa wzruszenie, a moe i opanowa uczucie, ktre popychao jej serce ku mnie. Szyja jej i piersi drgay, jakby kanie chciao si gwatem wyrwa na zewntrz. Czua przecie, e j kocham nad wszystko, e na tak mio nie natrafia si co dzie i e to mgby by skarb szczcia na cae ycie.
Ale po chwili przemoga si i twarz jej staa si pogodn. Wida w niej byo tylko rezygnacj i wielk dobro.
- Ju zgoda bdzie midzy nami, nieprawda? - spytaa.
- Tak jest! - odrzekem.
- I raz na zawsze?
- Co ja ci odpowiem, mj ty aniele! Ty wiesz najlepiej, co si we mnie dzieje...
Jej znw zaszy oczy mg, ale znw si przemoga.
- Dobrze ju! - rzeka - to ty jeste dobry...
- Ja? - zawoaem ze szczerym oburzeniem - czy ty wiesz, e gdyby wczoraj nie bya nagle zasaba, to ja bybym sobie...
Ale nie dokoczyem. Zrozumiaem nagle, e byoby niegodziwoci z mojej strony wyzyskiwa j przez strach i grob. To nie bya droga dla mnie. Ogarn mnie wstyd tym wikszy, e ona zaniepokoia si zaraz i spojrzawszy na mnie bacznie, spytaa:
- Co ty chciae powiedzie?
- Chciaem powiedzie co, co byoby niegodne mnie i co zreszt nie ma ju dzi znaczenia.
- Nie, Leonie, ja chc wiedzie koniecznie: inaczej nie bd miaa chwili spokoju.
Wiatr zsun jej promyk wosw na czoo - wic ja wstaem i poczem go z lekka ukada na powrt na jej gwce z tak troskliwoci, jakbym by jej matk, i rzekem:
- Anielko kochana, nie ka mi mwi tego, czegom mwi nie powinien. Jeeli za chodzi o twj spokj, daj ci sowo, e nie potrzebujesz mie na przyszo adnych obaw.
Ona podniosa ku mnie oczy.
- Dajesz mi na to sowo?
- Najwyraniej i najsolenniej. Co tam si troi w tej gwce kochanej!
Dalsz rozmow przerwa nam listonosz, ktry odda ca paczk listw. Byy do Kromickiego ze Wschodu, do Anielki od niatyskich (poznaem jego rk na kopercie) i do mnie od Klary. Poczciwa Klara pisaa niewiele o sobie, natomiast dopytywaa si bardzo szczegowo o mnie. Powiedziaem Anielce, e mam od niej list, wskutek czego Anielka, chcc widocznie stworzy zupen pogod midzy nami, zacza mnie ni przeladowa. Ja oddaem jej piknym za nadobne mwic, e niatyski straci jako w ostatnich czasach gow. Przez chwil mielimy si oboje i artowali. Dusza ludzka jest jak pszczoa, ktra szuka sodyczy nawet na gorzkich kwiatach. Najnieszczliwszy czowiek stara si wycisn cho odrobin szczcia nawet z wasnej mki, i by to uczyni, chwyta za lada cie, za lada pozr. Czasem myl, e ta niepohamowana potrzeba jest dowodem, i nam si jeszcze co naley po mierci. Jestem przekonany, e pesymizm wymylono take gwoli tej potrzeby, dla pociechy, jak mogo sprawi ujcie oglnej niedoli w filozoficzn formu. Byo to zaspokojeniem denia do wiadomoci i prawdy, szczcie za nie jest niczym innym, tylko szeregiem zaspokoje.
A moe te mio jest tak ogromnym rdem szczcia, e - nawet najciemniejsza - jeszcze jest przetkana promieniami; do, e taki promyk dzi zawieci nam obojgu. Nie spodziewaem si ju tego. Nie spodziewaem si rwnie, eby czowiek, ktry w pragnieniach swoich nie ma granic i poda wszystkiego, mg w prawdziwej biedzie poprzestawa prawie na niczym. Ale miaem tego przykad na sobie.
Zaledwie ukoczylimy czyta nasze listy, gdy pani Celina, ktra ju chodzi o wasnej mocy, ukazaa si we drzwiach niosc stoeczek pod nogi dla Anielki.
- Ach, mamo! - rzeka zgorszona Anielka - czy to si godzi?
- A mao to ty si nawysugiwaa mnie, jak byam chora? - odpowiedziaa pani Celina. Lecz ja wyjem z jej rk taburecik i klknwszy przed Anielk, czekaem dopty, dopki nie postawia na nim swych nek - i to tylko, em przez sekund u nich klcza, napenio mnie szczciem na cay dzie. Tak jest! Czowiek bardzo a bardzo biedny yje okruszynami i zbierajc je umiecha si jeszcze z wdzicznoci - przez zy.
6 lipca.
Posiadam serce kalekie, ale zdolne do kochania. Teraz dopiero rozumiem niatyskiego. Gdybym nie by czowiekiem zwichnitym, niezrwnowaonym, zatrutym przez sceptycyzm, krytyk samego siebie i krytyk tej krytyki; gdyby moja mio bya prawidow i praw, bybym znalaz w Anielce mj yciowy dogmat, za ktrym przyszyby i inne. Ale nie wiem... moe ja wanie nie umiabym inaczej kocha, jak krzywo, moe w tym mianowicie ley moja nieudolno yciowa, do, e to, co powinno si byo sta moim zdrowiem i zbawieniem, stao si mierteln chorob i potpieniem. Dziwna rzecz, jak dalece nie brako mi ostrzee. Zdawa by si mogo, i ludzie przewidywali, co mnie spotka. To ja sobie cigle przypominam, e niatyski napisa mi jeszcze wwczas, gdy byem w Pegli u Davisw, nastpne sowa: "Z ycia musi co wyrosn: bacze, eby nie wyroso co takiego, co by si stao nieszczciem dla ciebie i twoich bliskich". Wwczas miaem si z tego, a przecie niepodobna byo lepiej przewidzie przyszoci! Ojciec mj rwnie kilkakrotnie przemawia take tak, jakby chwilami przebija wzrokiem t zason, ktra zakrywa przyszo. Dzi s to wszystko wspomnienia spnione. Wiem, e nic mi z tych rozmyla nie przyjdzie, ale nie mog si od nich wstrzyma, bo mi al nie tyle siebie, ile Anielki. Ona byaby ze mn stokro szczliwsza, ni jest z Kromickim. Przypuszczajc nawet, e bybym j z pocztku poddawa analizie i powykrywa w niej liczne wady, to i tak kochabym j z caej duszy. Byaby moj, a zatem weszaby w sfer mego egoizmu. Na jej wady patrzybym jak na swoje wasne saboci, a sobie samemu czowiek wszystko wybacza - i choby si jak najostrzej krytykowa, nie przestaje jednak zabiega wedle wasnego dobra, a zatem by sobie drogim. Tak byaby mi drog i ona - a poniewa jest stokro doskonalsz ode mnie, wic z czasem staaby si moj chlub, moj najlepsz, najszlachetniejsz czci duszy, i uznabym, e na moj krytyk nie ma przy niej miejsca - i przeszedbym na jej wiar, i by zbawiony przez ni.
To wszystko zmarniao, zepsuo si, zmienio w tragedi dla niej - w zo i tragedi dla mnie.
7 lipca.
Odczytuj, com wczoraj napisa - i uderza mnie to, co powiedziaem w kocu, e uczucie moje, ktre, gdyby byo prawe, mogo sta si moim zbawieniem, zmienio si w rdo za... Trudno mi si pogodzi z t myl. Jakim sposobem mio dla istoty tak czystej jak Anielka, moe rodzi zo? Ale jedno sowo wszystko tumaczy: jest to mio krzywa. Zreszt trzeba mi uzna fakt. Gdyby kto dwa lata temu powiedzia mnie, czowiekowi ucywilizowanemu, posiadajcemu estetyczne nerwy, yjcemu w zgodzie z kodeksem karnym ju dla tego samego, e natura moralna nie pozwala mu y inaczej - gdyby mi kto, powtarzam, powiedzia, e ja bd rozmyla po caych dniach i nocach o usuniciu ze wiata - choby przez zabjstwo - czowieka, ktry mi zawadza, to bym takiego proroka poczyta za wariata. A jednak - oto do czego doszedem! Kromicki zasania mi wiat, odbiera ziemi, wod i powietrze. Nie mog y wanie dlatego, e on yje - i z tego powodu piastuj w duszy myl o jego mierci, bez chwili przerwy. Jakie by to byo proste i zupene rozwizanie wszystkich zawika, jakie zakoczenie wszystkich nieszcz, gdyby on umar! Mylaem niejednokrotnie, e jeli hipnotyzer moe powiedzie swemu medium: "pij!" - i medium zasypia - czemu by ta sama sia, jeszcze bardziej natona, nie miaa wystarczy do upienia kogo snem wiecznym? Pozapisywaem sobie wieo rozmaite ksiki o hipnotyzmie, tymczasem za mimo woli mwi Kromickiemu kadym spojrzeniem: "Umrzyj!" - i gdyby taka sugestia wystarczaa, dawno by go nie byo na wiecie. Skutek z tego dotychczas jest taki, e on ma si dobrze i jest, jak by, mem Anielki, mnie za pozostaje przekonanie, i moja intencja jest zarwno zbrodnicza, jak gupia, mieszna, niegodna czowieka czynu - i pogardzam sob coraz bardziej.
Nie przeszkadza mi to jednak hipnotyzowa Kromickiego w dalszym cigu. To znowu ta sama historia czowieka inteligentnego, ktry opuszczony w cikiej chorobie przez lekarzy, udaje si do znachorw. Ja chc zabi przeciwnika hipnotyzmem - e za przez to widz tym dokadniej moj nico, to tym gorzej dla mnie. Trzeba przy tym wyzna, e ilekro jestem samotny, tylekro chwytam si na rozmylaniach o usuniciu nienawistnego mi czowieka za pomoc wszelkich rodkw, jakie le w mocy ludzkiej. Przez dugi czas pieciem si z myl zabicia go w pojedynku. Ale to droga do niczego! Anielka nie mogaby zalubi zabjcy swego ma - wic poczem rozmyla, jak pospolity zbrodniarz, o innych sposobach. I co dziwniejsza, znalazem mnstwo takich, ktrych by nie wykrya adna ludzka sprawiedliwo.
Gupstwo! marno! czysta teoria! Kromicki sobie moe y bezpiecznie, bo podobne myli nigdy nie stan si we mnie czynem. Nie zabij go, chobym wiedzia, e nie bd za to wicej odpowiedzialny ni za rozdeptanie pajka; nie zabibym go, chobymy mieszkali na bezludnej wyspie - ale jednak, gdyby mona rozci czaszk ludzk jak jabko i wydoby ukryte wewntrz myli, pokazaoby si, e robak zbrodni toczy mj mzg. Co wicej: czuj to doskonale, e jeli w adnym razie nie zamordowabym Kromickiego, to nie z tych wyszych pobudek moralnych, ujtych w przykazaniu: Nie zabijaj! To przykazanie jam ju w sobie zdepta. Nie zabibym go tylko dlatego, e moe jakie resztki tradycji rycerskiej stanyby mi na przeszkodzie, dlatego, e moje wyrafinowane nerwy nie byyby zdolne zdoby si na czyn brutalny, em za daleko odszed od pierwotnego dzikiego czowieka: sowem dlatego, e nie umiabym si fizycznie na to zdoby. Ale moralnie ja go morduj co dzie - i wobec tego pytam si siebie, czy przed jakim sdem, wyszym nad sdy ludzkie, nie bd odpowiada za ten postpek tak, jak gdybym go dokona?
By moe wprawdzie, e gdyby tak, jak ju powiedziaem, mona byo otwiera czaszki ludzkie, to w mzgu najcnotliwszego nawet czowieka znalazyby si myli, od ktrych wosy powstawayby na gowie. Pamitam, i gdy byem maym chopcem, przyszed na mnie okres pobonoci tak wielkiej, i modliem si ca dusz od rana do wieczora, a jednoczenie w chwilach najwikszych religijnych uniesie przelatyway mi przez gow blunierstwa, tak zupenie, jakby mi je wiatr nawiewa albo jakby mi je podsuwa demon. Tak samo zdarzao mi si bluni przeciw osobom, ktre najmocniej kochaem i za ktre bybym bez wahania odda ycie. Pamitam rwnie, e stanowio to moj dziecinn tragedi i e cierpiaem z tego powodu prawdziwie. Ale mniejsza o to. Wracajc do owych blunierczych albo zbrodniczych myli, sdz, e si za nie nie odpowiada, poniewa pyn one ze wiadomoci zewntrznego za, nie ze za wszczepionego ju w moralny organizm. I wanie z powodu tej ich zewntrznoci czowiekowi wydaje si, e mu je diabe szepce do ucha.
Czowiek za sucha ich, i nie chcc za, odpycha je - w czym jest moe nawet zasuga. Ale ze mn jest rzecz inna. Myl o pozbyciu si Kromickiego nie przychodzi mi z zewntrz, ale wykwita i tkwi we mnie. Jam moralnie ju do tego dojrza, jeeli za nie zdobywam si i nie mgbym si zdoby na zamordowanie go, to jest tylko, jak wspomniaem, kwesti nerww. Rola mojego diaba ogranicza si tylko do tego, e drwi ze mnie szepczc mi w ucho, e czyn dowodziby tylko energii, nie byby za wiksz zbrodni.
Oto s rozdroa, na ktrych stoj, a na ktrych nie spodziewaem si tak dalece nigdy stan, e spogldam w gb wasnej istoty ze zdumieniem. Nie wiem, czy istotnie wyjtkowe moje udrczenia okupuj, cho w czci, mj upadek, wiem tylko, e komu ycie nie mieci si w ten kodeks prosty, ktrego trzyma si Anielka i podobne do niej istoty, komu dusza z takiego naczynia wykipi, ten musi zmiesza si z prochem i botem.
9 lipca.
Dzi w czytelni Kromicki pokaza mi jakiego Anglika, w towarzystwie kobiety nadzwyczaj piknej, i opowiedzia mi ich histori. Pikno ta jest z pochodzenia Rumunk i pierwotnie bya za jakim zrujnowanym bojarem wooskim, od ktrego Anglik kupi j po prostu w Ostendzie. Syszaem podobne opowiadania z dziesi razy w yciu. Kromicki mwi mi nawet, za jak sum pikna Kokona zostaa nabyta. Opowiadanie to zrobio na mnie dziwne wraenie. Pomylaem sobie: "I to jest sposb" - zapewne, e haniebny dla sprzedajcego i kupujcego, ale prosty. Kobieta moe przy tym w takich razach nie wiedzie o ukadach, same za ukady mog osoni si moliwie przyzwoitymi pozorami. Mimo woli poczem stosowa te myli do naszego pooenia. "A nuby!" Caa rzecz przedstawia mi si podwjnie: ze wzgldu na Anielk - jako ohydna profanacja, ze wzgldu na Kromickiego - jako sposb nie tylko moliwy, ale nasycajcy moj dla niego nienawi i pogard. Bo gdyby on si na to zgodzi, dopiero wykazaaby si caa jego nikczemno, dopiero staoby si jasnym, jaki to jest czowiek i jak potwornoci byo oddawa mu Anielk. Czubym si wwczas od razu usprawiedliwiony we wszystkich moich usiowaniach odebrania mu ony. Lecz czyby si zgodzi? Mwiem sobie "Nienawidzisz go, zatem przypuszczasz o nim wszystko ze". Z drugiej strony, starajc si o nim myle nawet najobiektywniej, nie mogem zapomnie, e ten czowiek sprzeda Guchw, e uzyska na to podstpem penomocnictwo Anielki, e poniekd oszuka j i pani Celin, e na koniec chciwo pienina bya najwidoczniej gwn jego namitnoci. Nie ja jeden uwaaem go za czowieka, majcego wprost gorczk zota. Tak samo na niego patrzy niatyski, tak samo ciotka, tak samo pani Celina. Ot tego rodzaju moralna choroba moe zawsze doprowadzi do odpowiedniego upadku. Rozumiem swoj drog, e wszystko bdzie prawdopodobnie zaleao od stanu jego interesw. Jaki jest ten stan, nikt dobrze nie wie. Ciotka robi przypuszczenia, e nie jest pomylny; ja przypuszczam, e wszystko, co mia, zasia w jak rol, ktra ma przynie butne niwo. Czy przyniesie? On sam zapewne jeszcze nie wie, i std ten jego jaki cigy niepokj, te tuziny listw wysyanych do modego Chwastowskiego, ktry jest jego penomocnikiem na Wschodzie. Przyszo mi nagle do gowy, e wanie przez tego Chwastowskiego mona by si dowiedzie, jak rzeczy stoj. Potrzeba by jednak na to dugiego czasu. By moe, e pojad na jeden dzie do Wiednia, obacz si z doktorem Chwastowskim, ktry tam pracuje w klinice, i przez niego czego si dowiem. Bracia musz przecie do siebie pisywa. Tymczasem wybadam Kromickiego, ale z wszelk ostronoci, by nie obudzi jego czujnoci ani podejrze. Przede wszystkim spytam go zaraz jutro: co on myli o owym bojarze rumuskim, ktry sprzeda on Anglikowi? Przewiduj, e nie zechce by ze mn szczery, ale mu do tego dopomog w miar monoci, reszt za odgadn. Caa ta suma myli i zamiarw sprawia, e cokolwiek odyem. Nie ma nic straszniejszego, jak cierpie biernie - i wszystko mi jest dobre, co mnie z tego stanu wyprowadza. Powtarzam sobie: - Oto przynajmniej jutro i pojutrze bdziesz co przedsibra, bdziesz co prbowa czyni dla swego uczucia - i pokrzepiam si tym. Z zupenej bezwadnoci przechodz do jakiej gorczki czynw. Chodzi o moj gow, o moje zmysy, ktre si rozprzgaj. Przyrzekem Anielce sowem honoru, e si na wasne ycie nie targn, nie mam wic ju i tego wyjcia. A tak, jak yj, nie mog y. Jeli ta droga, na ktr chc wstpi, jest haniebn, w kadym razie haniebniejsz bdzie dla Kromickiego ni dla mnie. Musz ich rozczy nie tylko ze wzgldu na siebie, ale ze wzgldu na ni. Naprawd mam gorczk. Wszystkim tu kpiele su, prcz mnie.
10 lipca.
Gorce dni zdarzaj si nawet tu, w Gasteinie. Co za upa! Anielka nosi suknie z biaej flaneli, takie, jakich Angielki uywaj do lawn-tennis. Pijamy rano kaw na wieym powietrzu. Ona przychodzi po kpieli wiea, jasna jak nieg o wschodzie soca. Wysmuke jej ciao rysuje si wyraniej ni zwykle pod mikk sukni. Poranne wiato, owieca j tak dokadnie, e widz kady wosek jej brwi, rzs i owego puszku pokrywajcego jej delikatne policzki. Wosy jej bywaj jakby mokre, ale w tym blasku zdaj si janiejsze ni zwykle, a renice s przeroczystsze. Jaka ona moda, jaka upajajca! W niej jest moje ycie, w niej si streszcza wszystko, czego chc. Nie odejd, nie potrafi.
Patrz na ni i trac zmysy z upojenia, a zarazem i z blu, e oto siedzi przy niej - m. To nie moe tak zosta - niech nie bdzie niczyj, byle nie bya jego! Ona sobie zdaje, do pewnego stopnia, spraw z tej mki, ktra mi skrca nerwy, jednak niedostatecznie. Ma nie kocha, ale poycie z nim uwaa za prawowite - mnie za na sam myl o tym chce si zgrzyta, bo mi si zdaje, e przyznajc t prawowito, sama siebie upadla. A tego nie wolno, nawet jej! Niechby lepiej umara. Wtedy bdzie moj, bo ten prawowity m tu zostanie - a ja nie! Przez to samo jam jej prawowitszy ni on. Dzieje si czasem ze mn co dziwnego. Oto, gdy si bardzo zmcz, wymorduj, gdy umys mj, przez natone w jednym kierunku mylenie, widzi jakie odlege przestrzenie, ktrych w normalnym stanie dostrzec nie mona, przychodz na mnie chwile takiej pewnoci, e Anielka naley si mnie, e w jaki sposb jest czy e bdzie moj - i gdy si budz z tego stanu, przypominam sobie jakby ze zdziwieniem o istnieniu Kromickiego. Mo
e w takich chwilach przechodz t granic, ktrej za ycia zwykle si nie przechodzi, i mam widzenie rzeczy doskonaych, takich, jakimi s w ideale i jakimi powinny by w objawach zewntrznych? Dlaczego te dwa wiaty sobie nie odpowiadaj - i jakim sposobem mog sobie nie odpowiada, nie wiem. Usiuj to nieraz rozwiza i gubi si, i nie rozumiem tej nieodpowiednioci, czuj tylko, e w niej ley niedoskonao i zo. To poczucie pokrzepia mnie - w takim razie bowiem przynaleno Anielki do Kromickiego byaby wanie objawem za.
11 lipca.
Nowy zawd, nowa ruina zamiarw, lubo mam jeszcze iskr nadziei, e niezupena. Mwiem dzi z Kromickim o bojarze, ktry sprzeda on, przy czym zmyliem ca histori w celu uatwienia Kromickiemu szczeroci.
Spotkalimy Anglika z kupion on przy kaskadach. Poczem zaraz mwi o jej nadzwyczajnej piknoci, wreszcie rzekem:
- Opowiada mi doktor tutejszy, jak si odbyo kupno i sprzeda. Ty za surowo sdzisz tego bojara.
- On mnie przede wszystkim bawi - odpowiedzia Kromicki.
- S okolicznoci agodzce. By to nie tylko bojar, ale i waciciel wielkich garbarni, ktre prowadzi za poyczone pienidze. Nagle, z powodu zarazy, dowz skr z Rumunii zosta przez ssiednie pastwa wzbroniony. Ten czowiek wiedzia, e jeli nie przetrzyma zakazu, nie tylko sam zbankrutuje, ale pogry w ruinie setki rodzin, ktre mu zaufay. Mj kochany, albo si jest kupcem, albo si nim nie jest. By moe, i moralno kupiecka jest odmienna od oglnej, ale gdy si raz na ni zgodzio...
- To ma si prawo sprzeda nawet on? - spyta Kromicki. - A nie! Nie wolno dla jednych obowizkw depta drugich, kto wie, czy nie witszych...
Kromicki nie mg mnie rozczarowa bardziej i zniecierpliwi bardziej, ni odzywajc si jak porzdny czowiek. Ale nie straciem od razu nadziei. Wiem, e kade najmarniejsze indywiduum ma do rozporzdzenia pewien zapas frazesw piknie brzmicych - wic mwiem dalej:
- Nie uwzgldniasz jednej rzeczy, mianowicie, e ten czowiek pogryby w ndz razem z sob i t kobiet. Przyznaj, e to jest dziwny sposb pojmowania obowizkw wzgldem najbliszych - odbiera tym najbliszym ostatni kawaek chleba.
- A wiesz, nie wiedziaem, e ty jeste tak diablo trzewy.
Ja za pomylaem:
- Nie rozumiesz, gupcze, e to nie s moje pogldy: to s tylko pojcia, ktre ci chc podsun!
Gono za odpowiedziaem:
- Staram si wej w pooenie tego przemysowca. Ty przy tym nie uwzgldniasz jednej rzeczy: e ta kobieta moga go nie kocha, moga kocha swego dzisiejszego ma, a tamten mg o tym wiedzie.
- W takim razie oboje byli siebie warci.
- To inna sprawa. Patrzc nieco gbiej, jeli ona, kochajc tego Anglika, pozostaa jednak wiern mowi, to moe jest wicej warta, ni mylimy. Co do twego bojara; moe on by czowiekiem podym, ale pytam, co w podobnym wypadku ma robi kupiec, do ktrego kto przychodzi i powiada mu tak: "Pan jeste bankrut podwjny, bo masz dugi, ktrych nie moesz zapaci, i on, ktra ci nie kocha; ale rozwied si z t kobiet, a ja l-o zapewni jej dostatek i moliwe szczcie, a po wtre zapac paskie dugi". Bo to si mwi: sprzeda! sprzeda! - a czy to waciwie jest sprzeda? Pomyl, e ten kupiec, ktry si na w ukad zgadza, uwalnia za jednym zamachem od nieszczcia kobiet (a kwestia, czy to wanie nie jest prawdziwym zrozumieniem obowizku wzgldem bliskich) - i od ndzy tych wszystkich, ktrzy mu zawierzyli...
Kromicki pomyla chwil, wypuci monokl i odrzek:
- Mj kochany, ja pochlebiam sobie, e na interesach znam si lepiej od ciebie, ale w rozprawy wdawa si z tob nie mog, bo mnie w kozi rg zapdzisz. eby nie mia po ojcu milionw, a zosta adwokatem, byby je i tak zrobi... Jak w ten sposb przedstawie spraw, dalibg, nie wiem, co mam o tym rumuskim chystku myle: wiem tylko, e tam by ukad o on, a to, mw sobie, co chcesz, wyglda na szelmostwo. Po wtre, poniewa sam jestem poniekd kupcem, powiem ci jeszcze to: - Bankrut ma zawsze sposb wyjcia: albo zrobi drugi raz majtek i pospaca dawne dugi, albo strzeli sobie w eb. W ten sposb paci krwi; on za, jeli j ma, uwalnia od siebie i otwiera przed ni widoki nowego losu.
Miaem chwil takiej wewntrznej wciekoci, e dabym nie wiem co, byle mc mu krzykn w ucho: Ty ju bankrut, przynajmniej pod tym wzgldem, e ona ci nie kocha! Widzisz te wodospady? Skacze w nie na eb i uwolnij j od siebie, i otwrz jej to nowe ycie, w ktrym bdzie stokro szczliwsza!
Alem milcza przeuwajc to nowe przekonanie, pene dla mnie goryczy, e Kromicki jest wprawdzie pospolitym czowiekiem, zdolnym nawet do takich postpkw, jakim jest na przykad sprzeda Guchowa lub naduywanie zaufania ony, ale nie jest tak nikczemn dusz, za jak go miaem. By to dla mnie i zawd, i ruina planw, do ktrych przyczepiem chwilowo swoje istnienie. Znw czuem si bezradnym, znw zobaczyem przed sob pustk, znw zawisem jak w powietrzu. Nie chciaem jednak wypuci z rki ostatniej nici, bo rozumiaem dobrze, i jeli potrafi w jakikolwiek sposb dziaa, to jeszcze jako tako bd mg y - w przeciwnym za razie, prawdopodobnie oszalej. "Przygotuj sobie chocia grunt na przyszo i na wszelki wypadek - mwiem sobie - oswoj Kromickiego z myl rozstania si z Anielk". Nie wiedziaem, powtarzam, jak stoj jego sprawy majtkowe, w przypuszczeniu jednak, e kto spekuluje, tak dobrze moe straci jak zyska, poczem mwi:
- Nie wiem, o ile to, co mi powiedzia, odpowiada moralnoci kupieckiej, ale z przyjemnoci ci przyznaj, e jest godne porzdnego czowieka. Jelim dobrze zrozumia, twierdzisz, e m, ktry stanie nad brzegiem ruiny, nie ma prawa pociga za sob ony w otcha ndzy?
- Ja mwiem tylko, e sprzeda ony jest zawsze szelmostwem. Zreszt, ona powinna dzieli losy ma. Dzikuj ci za tak, ktra zgodzi si na zerwanie maestwa dlatego tylko, e m straci majtek.
- Przypuciwszy, e si nie zgodzi, on moe przeprowadzi rozwd mimo jej woli. Kade w takim razie powinno pilnowa swego tylko obowizku... przy tym, jeli ona widzi, e przez rozwd moe w dodatku uratowa ma, to dobrze zrozumiany obowizek nakazuje jej zgodzi si.
- O tych rzeczach przykro nawet mwi.
- Dlaczego? Czy ci zaczyna by al Rumuna?
- Nie! Dalibg, zawsze go bd mia za szuj.
- Bo nie umiesz patrze obiektywnie. Ale to nic dziwnego: taki, ktremu wszystko idzie jak po male, nigdy nie potrafi zda sobie sprawy z psychologii bankruta, chyba byby filozofem - a filozofia nie chodzi w parze z robot milionw...
Nie chciaem dalej przedua tej rozmowy, bo i mnie moja przewrotno bya nad wyraz przykra. Zdawao mi si, em rzuci jakie ziarno - marne wprawdzie i zbyt moe ndzne, by mogo wzej, ale chwyciem przynajmniej znw za jakow nitk. Jedna rzecz dodaa mi ducha. Oto w chwili gdy zaczem wmawia w Kromickiego, i to on jest zdania, e zrujnowany m powinien uwolni od siebie on, dostrzegem na twarzy jego jakby niepokj i przymus. Zauwayem take, e przy wzmiance o jego milionach westchn z cicha. Wyprowadza z tego wnioski, e mu grozi ruina, byoby wnioskowa zbyt popiesznie, ale mogem przypuszcza, e jego interesa nie s zupenie pewne i e mog si tak albo owak obrci.
Postanowiem sobie to sprawdzi. Tymczasem czuem w sobie wyranie dwch ludzi. Jeden mwi w duchu do Kromickiego: "Jeli cho troch si chwiejesz, to ja ci pomog do upadku - i chobym mia ja take straci cay majtek, obal ci jednym zamachem, a wwczas bd mia do czynienia z czowiekiem zamanym, i zobaczymy, czy na pewnego rodzaju ukady i warunki nie znajdziesz delikatniejszego terminu ni szelmostwo".
Zdawaem sobie jednak zarazem spraw, e to s sposoby nie moje, ale jakie obce, ktre przyszy mi drog czytania lub syszenia, i ktrych, gdyby nie rozpaczliwe moje pooenie, nigdy bym si nie chwyci, bo s mi wstrtne i wprost przeciwne mojej naturze. Pienidze nie odgryway nigdy roli w moim yciu, ani jako rodek, ani jako cel: uwaam si za niezdolnego do wadania podobn broni; czuem, jakim jest ponieniem dla mnie i dla Anielki wprowadzanie podobnego pierwiastku w nasze stosunki; sprawiao mi to tak niesychane obrzydzenie moralne, em sobie mwi: "Czy i tego rodzaju upadku sobie nie oszczdzisz? czy i z tego naczynia musisz si napi? Patrz, jak zstpujesz coraz niej: dawniej do gowy nie przyszyby ci podobne sposoby, ktre, na domiar wszystkiego, mog si na nic nie przyda, a zostawi ci ostateczn dla siebie samego pogard".
Istotnie dawniej, gdy zdarzao mi si czasem sysze ciotk, mwic o sprawach pieninych Kromickiego i wyraajc swe wtpliwoci co do ich pomylnego stanu, sprawiao mi to zawsze przykro. W przewidywaniu, e on moe kiedy zada ode mnie pomocy lub wezwa mnie do udziau w swych obrotach, rozmylaem, co w takim razie uczyni - i zawsze obiecywaem sobie, e stanowczo odmwi i pomocy, i udziau - tak dalece nie chciaem, by w stosunek midzy mn a Anielk by wmieszany pienidz. Pamitam, em w tym widzia pewn delikatno wasnej natury i dowd szlachetnoci moich uczu. Dzi doszo do tego, e chwytam za t bro, jak gdybym by bankierem i cae ycie wojowa pienidzmi. Widz z wszelk pewnoci, e moje postpki i moje myli s gorsze ode mnie - i czsto nie zdaj sobie sprawy, jakim sposobem si to dzieje. Prawdopodobnie dlatego, e nie mog wyj z manowcw. Kocham kobiet szlachetn, mio moja jest wielka, a jednak z tego zestawienia rodz si krzywizny i bdne koa, w ktrych gubi si mj charakter, zatraca si nawet szlachetno moich nerww. Gdym dawniej, w chwilach upadku, rzuca w kt moralno, zostawao mi zawsze co... jakie poczucie estetyczne, za pomoc ktrego rniczkowaem samo zo. Dzi nie mam i tego, a raczej jest to we mnie bezsilne. Gdybym by przynajmniej zatraci jednoczenie w sobie wiadomo szpetoty! Ale nie! Posiadam j zawsze w rwnym stopniu, tylko e przestaa ona by hamulcem i suy mi jedynie do spotgowania udrcze. Poza mioci dla Anielki nie ma we mnie miejsca na nic innego, ale wiadomo nie potrzebuje miejsca. Gniedzi si ona i w mioci, i w nienawici, i w blu, jak rak gniedzi si w chorym organizmie.
Kto nie by w pooeniu podobnym do mego, ten nie moe mie o nim pojcia. Ja wiedziaem wprawdzie, e z miosnych zawika mog wynikn rne mki, ale wierzyem w nie niedostatecznie. Nie mylaem, eby byy takie realne i takie nie do wytrzymania. Teraz dopiero rozumiem rnic midzy "wiedzie" a "wierzy", teraz rozumiem, dlaczego francuski myliciel powiedzia: "Wiemy, e musimy umrze, ale w to nie wierzymy".
12 lipca.
Dzi mam pulsa rozbite i szum w gowie, bo zaszed wypadek, na ktrego wspomnienie trzsie si we mnie kady nerw, jak w febrze. Dzie by pikny, a wieczr jeszcze pikniejszy i penia. Postanowilimy zrobi wycieczk do Hofgastein; jedna tylko pani Celina wolaa zosta w domu. Ciotka, ja i Kromicki zeszlimy zaraz do bramy ogrodowej willi, stamtd Kromicki poszed po powz do Straubingera, my za z ciotk czekalimy na Anielk, ktra pozostaa jeszcze w domu. Gdy jej dugo nie byo wida, pobiegem po ni i znalazem j na krtych zewntrznych schodach, prowadzcych z pierwszego pitra willi do ogrodu.
Poniewa ksiyc owieca drug stron willi, ta za bya zupenie ciemna, wic Anielka zstpowaa bardzo powoli. Schody szy wem, prawie prostopadle na d. Przysza chwila, gdy gowa moja znalaza si na wysokoci stp Anielki, i zaledwiem je dojrza, objem je domi z czci najwiksz i poczem przyciska do nich moje spragnione usta. Miaem wiadomo, e przyjdzie mi odcierpie za te minuty szczcia, ale nie potrafiem i nie umiaem si ich wyrzec. Zreszt Bg widzi, ile byo czci na moich ustach, ktrych nie mogem oderwa od tych kochanych ng, i za ile mki pacia mi ta chwila. Gdyby nie opr Anielki, bybym jej stop postawi na swojej gowie na znak, e jej si oddaj raz na zawsze w sub i w niewol. Ale ona cofna si zaraz ku grze, ja za zbiegem w jednej chwili na d i poczem woa tak, aby mnie ciotka stojca u bramy moga dosysze:
- Idzie ju Anielka, idzie!
Nie pozostawao jej nic innego, tylko zej, co moga uczyni bez wszelkiej obawy, bom poszed naprzd. W tej chwili te zajecha Kromicki z powozem. Anielka jednak, poczywszy si z nami, rzeka:
- Ja przyszam cioci przeprosi: rozmyliam si i nie chc mamy samej zostawia. Jedcie pastwo, a ja poczekam z herbat.
- Ale Celina ma si doskonale - odrzeka z lekkim niezadowoleniem ciotka - i sama zaproponowaa t wycieczk gwnie dla ciebie.
- Tak, ale... - zacza Anielka.
Wtem Kromicki zbliy si do powozu i dowiedziawszy si, o co idzie, rzek sucho:
- Prosz nie robi trudnoci...
Anielka siada za ciotk do powozu bez sowa odpowiedzi.
Mimo caego wzruszenia zwrciem uwag i na ton Kromickiego, i na milczce posuszestwo Anielki, a zwrciem j gwnie dlatego, i rano ju zauwayem, e przez cay dzie obejcie si jego z ni byo jeszcze chodniejsze ni poprzednio. Widocznie te same nie znane mi powody nieporozumienia, ktre ju raz rzuciy chd midzy nich, powtrzyy si znowu z wiksz si. Ale nie miaem czasu o nich rozmyla; wiee wraenie tych pocaunkw, ktre zoyem na nogach Anielki, ogarno mnie cakowicie. Odczuwaem zarazem rozkosz, rado i boja. Z rozkoszy zdawaem sobie spraw, bom j odczuwa zawsze, ilekro dotknem choby jej rki. Ale skd braa si we mnie rado?... Z tego, i odgadywaem, e ta nieugita i niepokalana Anielka nie zdoaa jednak uchroni si cakowicie przede mn i e w tej chwili musi sobie mwi: I ja jestem na pochyoci, i ja nie mog patrze ludziom w oczy bez zmruenia powiek: oto przed chwil by u moich ng czowiek, ktry mnie kocha, ja za musz by poniekd jego wsplniczk, bo jednak nie pjd do ma i nie powiem mu: Ukarz go - a mnie zabierz.
Ja take wiedziaem, e ona nie moe tego zrobi bez naraenia stosunkw rodzinnych, a choby nawet moga, nie zrobiaby tego ze wzgldu na zajcie, jakie jej skarga musiaaby wywoa midzy mn a Kromickim. I jaki gos szepta mi po cichu: "Kto wie, kogo si ona boi wicej narazi?"
Pooenie jej byo istotnie wyjtkowe, ja za wyzyskiwaem je z ca wiadomoci, bez wikszych skrupuw od skrupuw wodza, ktry w czasie wojny wyzyskuje niepomylne pooenie nieprzyjaciela. Zadaem sobie tylko pytanie: "Czy uczyniby to samo, gdyby wiedzia, e Kromicki pocignie ci do osobistej odpowiedzialnoci?" Poniewa mogem sobie sumiennie odpowiedzie: tak! - wic sdziem, e na inne wzgldy nie potrzebuj uwaa.
Nie!... Kromicki budzi we mnie boja tylko przez to, e moe zabra Anielk i wywie j Bg wie gdzie. Rozpacz ogarnia mnie na sam myl o tym.
Ale w tej chwili, w tym powozie, baem si przede wszystkim Anielki. Co bdzie jutro? jak ona to przyjmie? czy jako zuchwao, czy jako poryw czci i ubstwienia? Miaem uczucie psa, ktry zbroiwszy boi si, e bdzie obity. Siedzc naprzeciw Anielki staraem si w chwilach, w ktrych wiato ksiyca padao na jej twarz, wyczyta z niej, co mnie czeka. Pogldaem na ni tak pokornie, byem tak biedny, e sam litowaem si nad sob, i zdawao mi si, e ona take powinna mie nade mn lito. Ale ona nie patrzya we mnie, tylko suchaa uwanie lub udawaa, e sucha tego, co do ciotki mwi Kromicki, ktry opowiada obszernie, co by zrobi i w jaki sposb osignby najwiksze zyski w razie, gdyby Gastein by jego wasnoci. Ciotka kiwaa gow, on za powtarza ustawicznie: "Nieprawda - co?" Widocznym byo; i chce wpoi w ni przekonanie, e ma obrotny rozum i e z kadego grosza potrafi zrobi dziesi.
Droga do Hofgastein jest po prostu wrbem skalnym i krci si nad przepaci w licznych zawrotach. wiato ksiyca padao, stosownie do skrtw drogi, na przemian, to na nas, to na te panie. W twarzy Anielki widziaem tylko jakby agodny smutek, ale ju to dodawao mi otuchy, e wyraz jej nie by surowy. Nie otrzymaem ani jednego jej spojrzenia, pokrzepiaem si wszelako myl, e gdy sama pogrona jest w cieniu, a wiato mnie owieca, wwczas moe ona patrzy na mnie, a moe i mwi sobie: "Jednak nikt w wiecie mnie tak nie kocha jak on - i nikt zarazem nie jest tak nieszczliwy"... Bo to przecie bya prawda.
Oboje milczelimy. Gada cigle tylko Kromicki; sowa jego mieszay si z szumem rzeki pyncej na dnie przepaci i z przykrym zgrzytem hamulca, ktry wonica co chwila zakada pod koa. Zgrzyt w drani bardzo moje nerwy, ale uciszaa je natomiast ciepa a jasna noc. Mwiem, e bya penia; ksiyc wybi si nad gry i pyn po przestworzu rozwiecajc czuby Bocksteinkoglu, lodowce Tischlkaru i przepaciste boki Grankoglu. niegi na szczytach byszczay jasnozielonym, metalicznym wiatem, a poniewa stoki lece poniej zleway si z ciemnoci i noc w jedn szar mas, wic owe jasnoci niene zdaway si wisie w powietrzu, lekkie, jakby nie do ziemi nalece. Taki by w tym urok i spokj, i byo co tak kojcego w tych upionych grach, e mimo woli przyszy mi na myl sowa:
O takiej chwili, ach! dwa serca pacz,
Co maj sobie przebaczy - przebacz,
Co maj sobie zapomnie - zapomn...
A waciwie ona mi miaa do przebaczenia tylko to, em ucaowa jej nogi; gdyby bya posgiem witej i staa w kociele, jeszcze by nie miaa prawa gniewa si i obraa za taki dowd czci. Pomylaem sobie, e gdy przyjdzie do wyjanie, to jej to powiem, bo j to powinno przekona.
Myl czsto, e dzieje mi si wielka krzywda z tego powodu, i ona, moe nie zdajc sobie sprawy, nie nazywajc rzeczy po imieniu, uwaa jednak moj mio za uczucie czysto ziemskie, za poryw zmysw. I ja nie przecz, e ono jest splecione z rnych pasm; ale Anielka tego zdaje si nie rozumie, i s w nim nici niesychanie idealne, po prostu jakby z poezji wysnute. Nieraz zmysy moje usypiaj, i kocham j tylko duchowo, tak jak czowiekowi wydaje si, e kocha w pierwszej modoci. Nieraz take ten drugi czowiek, ktry we mnie siedzi i ktry wszystko rozbiera, sprawdza, a czsto i wymiewa, mwi mi: Nie wiedziaem, e kochasz jak student i jak romantyk! - Ale tak! Moe to jest mieszne, ale kocham w ten sposb i czuj, e to nie jest sztuczne i e wanie dlatego mio moja jest taka zupena, a zarazem tym smutniejsza, im jednostronniej sdzona i bardziej zapoznawana.
I teraz wanie przysza na mnie chwila upienia zmysw, wic mwiem w duchu do Anielki: Czy ty mylisz, e idealne struny we mnie nie graj? A oto w tej wanie chwili kocham ci w ten sposb, e ty nawet moesz i powinna si na takie uczucie zgodzi, i szkoda bdzie, jeli je zmarnujesz - bo sama nie straciaby nic, a mnie by uratowaa. Powiedziabym sobie: oto jest mj wiat, oto granice, w ktrych mi y wolno - i miabym cho cokolwiek, i starabym si przeistoczy wasn natur, przej na twoj wiar i raz na zawsze si jej trzyma
Zdawao mi si, e ona moe i powinna zgodzi si na taki ukad, po ktrym nastpiby midzy nami i dla nas obojga wieczny spokj. Obiecywaem sobie, e jej to powiem i przedstawi, a gdy uznamy, e dusze nasze nale raz na zawsze do siebie, to potem bdziemy mogli choby nawet si rozjecha. Obudzia si we mnie nieprzeparta nadzieja, e na taki ukad ona si zgodzi, bo zrozumie, e bez niego ycie stanie si nam obojgu niemoliwe.
Bya godzina dziewita, gdy dojechalimy do Hofgasteinu. We wsi byo ju spokojnie; ani jednego powozu przed hotelami, w domach ciemno. wieciy si tylko okna w gasthausach, a u Megera jodlowao kilka wcale niezych gosw mskich. Gdymy stanli, wysiadem z powozu chcc zaproponowa piewakom, czyby si nie chcieli popisa przed hotelem, pokazao si jednak, e to byli nie wieniacy, ale jacy alpinici z Wiednia, ktrym niepodobna byo ofiarowa zapaty. Kupiem dwa bukiety z edelwajsw i innych kwiatw alpejskich. Wrciwszy do powozu, oddaem jeden Anielce, drugi rozwizaem, niby niechccy, tak e rozrzucone kwiaty spady pod jej nogi.
- Niech tam le - rzekem widzc, e chce si po nie schyli.
I poszedem po trzeci bukiet dla ciotki. Zbliajc si do powozu, usyszaem nastpne zdanie Kromickiego:
- I tu, w Hofgasteinie, gdyby urzdzi dobrze drugi zakad, mona by mie sto od sta.
- A ty zawsze o tym samym? - spytaem go spokojnie.
I zadaem to pytanie umylnie, byo to bowiem to samo, co powiedzie Anielce: Patrz, gdy caa moja istota tob jest tylko zajta, on, obok ciebie, myli o pienidzach - porwnaj nasze uczucia - i porwnaj nas!
Jestem niemal pewny, e ona mnie zrozumiaa.
W powrotnej drodze kilkakrotnie usiowaem zawiza rozmow, ale nie udao mi si wcign w ni Anielki. Gdymy stanli przy bramie willi, Kromicki poszed z paniami na gr, ja za zostaem, by zapaci powz. Wrciwszy nie znalazem ju Anielki przy herbacie. Ciotka powiedziaa mi, e czua si nieco zmczona i posza si pooy. Porwa mnie zaraz wielki niepokj, i poczem czyni sobie wyrzuty, e to ja j mcz. Nie moe by nic bardziej gnbicego dla czowieka, ktry prawdziwie kocha, ni to poczucie, e przynosi zo i szkodzi istocie kochanej. Pilimy herbat w milczeniu, bo ciotka bya senna, Kromicki take jaki niespokojny, ja za drczyem si coraz bardziej. Musiaa - mylaem sobie - wzi bardzo do serca mj postpek. Ona wszystko bierze ze zej strony. Czuem, e jutro bdzie mnie unikaa i e pokj, jaki zawarlimy midzy sob, uwaa za zerwany przeze mnie. Te myli przejy mnie strachem, i postanowiem nazajutrz jecha, a raczej ucieka do Wiednia, raz dlatego, e baem si Anielki, po wtre, e chciaem zobaczy Chwastowskiego, a po trzecie, mylaem - i Bg jeden wie, z jak gorycz - e jednak lepiej bdzie uwolni j od mojej osoby i da jej, cho przez dwa dni, wypoczynek.
15 lipca.
Cay szereg zdarze i wypadkw! Nie wiem, od czego zacz, bo ostatnie wraenia najsilniejsze. Nigdy w yciu nie miaem tak jasnego dowodu, e jednak ona nie jest dla mnie obojtna. Musz si wysila, eby zachowa porzdek w opowiadaniu. Mam prawie pewno, e Anielka zgodzi si na te warunki, ktre jej przedstawi. Chwilami dostaj zawrotu gowy. Lecz oto zmuszam si do jakiego adu w pisaniu i zaczynam od pocztku.
Byem w Wiedniu. Wrciem dzi wieczorem. Przywiozem nieco wiadomoci, o ktrych pogadamy z ciotk.
Widziaem Chwastowskiego i rozmwiem si z nim. Co to za dzielny chopak!... Pracuje, jak w, w klinice; zabra si do pisania higieny dla ludu, ktr brat jego ksigarz ma wydawa w postaci kilkugroszowych maych broszurek; naley do rnych stowarzysze lekarskich i nielekarskich, ktrych jest czynnym czonkiem, a oprcz tego umie znale czas na rozmaite wesoe, moe zbyt wesoe, stosunki w okolicach Karthnerstrasse. Nie wiem, doprawdy, kiedy ten czowiek sypia. Wyglda przy tym bestia jak Herkules jarmarkowy. Co za bujno ycia: a kipi!
Mwiem z nim o powodach, ktre mnie sprowadziy do Wiednia, bez adnych ogrdek.
- Nie wiem, czy panu wiadomo - powiedziaem - e i ja, i ciotka posiadamy do znaczne kapitay; nie potrzebujemy spekulowa, ale bd co bd gdybymy mogli woy je w jakie obroty, przynoszce znaczne zyski, zyski te przyszyby do kraju. Przypuszczam take, e panu Kromickiemu moglibymy odda przysug - byaby wic dwustronna korzy. Mwic otwarcie, osoba jego, jako taka, jest nam do obojtna, ale poniewa sta si naszym krewnym, wic radzi bymy byli przyczyni si do powikszenia jego majtku, naturalnie, o ile bymy mieli pewno, e sami nie poniesiemy przy tym szkd.
- I chcielibycie pastwo wiedzie, jak stoj jego sprawy?
- Oczywicie. On naturalnie ma jak najlepsze nadzieje, i nie wtpi, e jest szczery. Chodzi tylko o to, czy si nie myli. Dlatego, jeli panu brat pisa co o tym nie wymagajc tajemnicy, to mi pan powiedz, a po wtre popro go pan, by umylnie napisa do mnie i przedstawi mi jak najcilej cay stan rzeczy. Ciotka liczy w tym wzgldzie na jego yczliwo dla siebie i na stosunki, ktre was cz z ni dawniej ni z Kromickim.
- Dobrze, powiem to bratu - odrzek doktor. - On nawet pisa mi ju co o tym, ale co, to dobrze nie pamitam, bo mnie to mao obchodzio.
To rzekszy pocz szuka listu na biurku, wrd mnstwa innych; znalaz go z atwoci i czyta, co nastpuje:
"Mao si nie skrc. Kobiet tu nic, a przystojnej ani na lekarstwo..".
Tu rozmia si i rzek:
- Nie, to co innego. Temu byoby dobrze w Wiedniu!...
I przewrciwszy stronic, poda mi j do czytania, ja za znalazem ma tylko wzmiank w kilku wierszach:
"Co si tycze Kromickiego - z naft bya klapa. Z Rotschildami wojna niemoliwa, a on z nimi zadar. Wycofalimy si, ale ze znaczn strat. Ogromne pienidze woylimy w dostawy i zdobylimy monopol, z tego jednak s albo milionowe zyski, albo moe by i odpowiedzialno. Wszystko zaley od dobrej woli. Staramy si robi jak najuczciwiej, wic mamy dobr nadziej. Potrzeba by tylko pienidzy i pienidzy, bo nas pac w staych terminach, a ci, od ktrych my bierzemy, daj natychmiast, a w dodatku czsto daj zy materia. Wszystko teraz na mojej gowie" etc.
- To my dostarczymy pienidzy - rzekem skoczywszy czyta.
W powrocie do Gasteinu duo nad tym rozmylaem i odzyway si we mnie jakie lepsze instynkta. "Co bdzie, to bdzie - mylaem sobie - a tymczasem zamiast gubi Kromickiego, czyby nie prociej i uczciwiej byo pomc mu? Przecie Anielka potrafiaby oceni taki postpek, i musiaaby j uj moja bezinteresowno - a o przyszoci niech Opatrzno rozstrzygnie".
Zastanowiwszy si jednak gbiej, spostrzegem, e i w tych lepszych mylach egoizm mj gra pewn rol. Oto przewidywaem, e Kromicki dostawszy pienidzy wyjedzie zaraz z Gasteinu i uwolni mnie od wszystkich mk, jakie mi zadaje obecno jego przy Anielce. Anielka zostanie sama wobec mego uczucia, z wdzicznoci w sercu dla mnie, z pewn niechci, a moe i oburzeniem dla Kromickiego, choby za to, e przyj moj pomoc. Zdawao mi si, e pooenie takie otwiera przede mn nowe widnokrgi. Przede wszystkim jednak chciao mi si pozby Kromickiego za wszelk cen.
Jadc rozmylaem nad moim stosunkiem do Anielki tak silnie, e anim si spostrzeg, kiedy przyjechalimy do Lend-Gastein. W Lend zastaem mnstwo ludzi rannych i zabitych z powodu wypadku na bocznej linii do Zell am See; ale zaledwiem siad do powozu i to wraenie, jakie mi sprawi widok ran i krwi, przeszo bez ladu, i znw mylaem tylko o naszym stosunku. Miaem poczucie, e potrzebuje on jakiej reformy, e trzeba co zrobi koniecznie, inaczej stanie si co zego ze mn i z Anielk. Ale co naleao uczyni? Widziaem jasno tylko jedno: e ona mczy i zabija mnie, a ja j, bo gdy ja d do wszystkiego, a ona nie zgadza si na nic, tworzy si przez to takie rozdarcie midzy nami, taki dramat, e lepiej by dla niej byo rzuci si w wodospady Achy, a dla mnie zlecie wraz z powozem i komi w przepa. A oprcz tego doszedem do przekonania, e nawet taka kobieta, ktra nie zgadza si na nic, musi wpa w wewntrzn straszn rozterk, jeli pokocha j czowiek obcy. Bo oto Anielka nie zrobia mi nigdy najmniejszego ustpstwa, a jednak ja od czasu do czasu cauj jej rce i nogi, jednak musi sucha moich wyzna - i musi mie cay szereg tajemnic przed matk i mem; musi si przy tym strzec, pilnowa, czuwa nad sob i nade mn, nigdy nie wiedzc, dokd mog si posun. ycie w tych warunkach staje si dla nas obojga niemoliwe. Trzeba to skoczy.
Nareszcie zdawao mi si, em znalaz rozwizanie. Niech Anielka - mylaem sobie - zgodzi si na to uczucie i uzna je; niech mi powie leszem twoja! Sercem i dusz nale i bd wiecznie naleaa do ciebie. Ale na tym musisz poprzesta. Jeli si na to zgodzisz, dusze nasze s od tej chwili polubione.
I oczywicie obiecywaem sobie zgodzi si. Wyobraaem sobie, e podam jej rk i powiem jej: Bior ci i przyrzekam, e wicej od ciebie nie bd da - e stosunek nasz bdzie i pozostanie czysto duchowy - ale niemniej bd uwaa te nasze wzajemne zobowizania za lub, ciebie za za moj on.
Czy taki ukad by moliwy i koczy mk? Dla mnie rwna si on ogromnemu ograniczeniu pragnie i nadziei, ale stwarza mi wiat wasny, w ktrym Anielka naleaaby do mnie niepodzielnie. Obok tego uprawnia on moj mio, a chodzio mi o to tak bardzo, e za to uznanie jej ze strony Anielki gotw byem odda zdrowie. Widz w tym dowd, jak dalece kocham t kobiet, jak wszystkimi siami duszy chc, eby w jakikolwiek sposb naleaa do mnie.
Tak jest! Jam si ju tak dalece zmieni, tak dalece przenaturzy, e za t cen gotw byem zgodzi si na wszelkie ograniczenia. Wic poczem z najwikszym wysileniem rozmyla tylko nad tym, czy Anielka si zgodzi.
I zdawao mi si, e powinna.
Syszaem naprzd siebie mwicego do niej w sposb nieprzeparty: Jeli rzeczywicie mnie kochasz - powiedz sama, nie jeste wszystko jedno, czy to ustami wyznasz, czy nie? Co moe by szlachetniejszego i witszego nad tak mio, jakiej od ciebie dam? Ja i tak ci ycie oddaj, bo nie mog inaczej - zapytaj wic wasnego sumienia, czy nie powinna mi przyzna cho tego? A przecie to jest stosunek Beatryczy do Danta. Takim uczuciem wolno si kocha nawet anioom. Bdziesz mi blisk tak, jak tylko dusza moe by blisk drugiej duszy, ale zarazem tak dalek, jakby ya na najwyszym z tych szczytw. Jeli to jest mio nieziemska, jeli zwyczajni ludzie nie mog si na ni zdoby, tym bardziej jej nie odrzucaj, bo godzc si na ni zostaniesz biaa jak nieg, a uratujesz mnie, kupisz spokj zupeny i tyle szczcia, ile go na wiecie mie mona.
I czuem szczerze, e jest we mnie zasb na takie uczucie prawie mistyczne, wierzce, e z larwy ziemskiej i doczesnej wyrodzi si jaki wieczny motyl, ktry, oderwany od warunkw ziemskiego bytu, bdzie lecia z planety na planet, pki nie poczy si z dusz wszechistnienia. Po raz pierwszy przyszo mi do gowy, e ja i Anielka moemy jako ksztaty przej, a mio nasza moe nas przetrwa, zosta i by wanie nasz niemiertelnoci. "Kto wie - mylaem - czy to nie jest jedyna istniejca forma niemiertelnoci", czuem bowiem najwyraniej, e w moim uczuciu jest co wiecznego i wyamujcego si spod zmiennoci zjawisk. Trzeba bardzo kocha, eby si uzdolni do podobnych poczu i widze, trzeba take by nieszczliwym, a moe i stan na granicy obkania.
Ja na granicy obkania chyba jeszcze nie stoj, ale coraz czciej zanurzam si w mistycyzm i nigdy nie czuj si szczliwszy jak wwczas, gdy si tak zgubi, tak rozprosz, e nie mog odnale wasnego ja. I rozumiem, dlaczego tak jest. Moje zdwajanie si, moja krytyka wewntrzna wystarczay mi zawsze do rujnowania wszystkich podstaw ycia, a tym samym do psucia tego wzgldnego szczcia, jakie da mog owe podstawy. W tych za krainach, gdzie zamiast sylogizmw wystpuj poczucia i wizje, nie mam co ze swoj krytyk robi, wic wypoczywam i doznaj ulgi niezmiernej.
Tak wypoczywaem dojedajc do Gasteinu. Widziaem siebie i Anielk duchowo polubionych, spokojnych. Doznawaem uczucia dumy na myl, em jednak potrafi wydosta si z bdnego koa i e wynalazem sposb do szczcia. Byem pewien, e Anielka poda mi z radoci swoj ukochan rk na tak wspln podr.
Nagle zbudziem si jak ze snu, spostrzegem bowiem, e moja wasna rka jest zupenie zakrwawiona. Pokazao si, e powz przewozi rannych wskutek kolejowego wypadku. Na bokach siedzenia odnalazem w zagiciach duo krwi, ktrej wonica nie dostrzeg i nie wytar. Mj mistycyzm nie idzie tak daleko, abym mia wierzy w mieszanie si potg nadziemskich do ludzkiego ycia, zwaszcza pod form znakw, ostrzee i wrb. Ale jeli nie jestem sam przesdny, umiem natomiast doskonale wej na tor myli czowieka przesdnego, a zatem zauway i zaznaczy, co jest dziwnego w danym zdarzeniu. W tej chwili dziwnym byo to, e w tym samym powozie, w ktrym zaczem snu obrazy nowego ycia, prawdopodobnie dopiero co jakie ycie zagaso, a po wtre, e o zgodzie i pokoju mylaem z pokrwawionymi rkoma. Podobne zestawienia napeniaj zawsze kadego nerwowego czowieka smutnymi - nie przeczuciami - ale wraeniami i mog rzuci pospny cie na cay bieg jego myli.
Niezawodnie te i moje spospniayby niebawem, gdyby nie to, e byem ju niedaleko od Wildbadu. Naraz, jadc z wolna pod gr, spostrzegem powz pdzcy z pochyoci niezwykle szybko. Znw mgby by wypadek - pomylaem - zwaszcza e na tej stromej drodze trzeba si mija z wielkimi ostronociami. Lecz w teje chwili wonica owego powozu zahamowa koa ze wszystkich si, tak e konie jego przeszy niemal w stpa... Nagle, z ogromnym zdziwieniem, zobaczyem w owym powozie ciotk i Anielk, ktre na mj widok poczy krzycze: - Jest! jest! Leonie! Leonie! - W jednej minucie byem przy nich. Ciotka zarzucia mi oba ramiona na szyj i powtarzajc: - Chwaa Ci, Boe! - oddychaa tak gwatownie, jak gdyby piechot biega z Wildbadu. Anielka chwycia moj rk i nie puszczaa jej. Nagle okropne przeraenie odbio si w jej twarzy i krzykna:
- Ty ranny!
Zrozumiaem, o co idzie, i odpowiedziaem natychmiast:
- Ani troch! Nie byem przy wypadku. Pokrwawiem si o powz, ktry przewozi rannych.
- Pewno? pewno? - pytaa ciotka.
- Najpewniej.
- Co to za pocig si rozbi?
- Idcy do Zell am See.
- O Boe! Boe! A depesza przysza, e wiedeski! Maom nie umara. O Boe, co za szczcie! Chwaa Bogu! chwaa Bogu!
Ciotka pocza ociera pot z czoa; Anielka bya blada jak ptno. Puciwszy teraz moj rk, odwracaa twarz, bym nie mg dostrzec jej drgania ust i ez w oczach.
- Byymy same w domu - mwia ciotka - bo Kromicki poszed z Belgami do Nassfeld. Tymczasem przychodzi gospodarz i opowiada o nieszczciu na kolei. Wiedziaam, e dzi wracasz; wyobra sobie, co si ze mn dziao! Wystaam gospodarza natychmiast po powz; Anielka poczciwa nie chciaa mnie jednej puci... Co za chwile przeszymy, ale Bg askaw, e si skoczyo na strachu... Widziae rannych?
Ucaowaem rce Anielki i ciotki, po czym zaczem opowiada, na com patrzy w Lend-Gastein. Pokazao si, e w depeszy, jaka przysza do Kurhausu, byy sowa: "W Lend-Gastein peno rannych i zabitych". Std zrozumiano powszechnie. e wypadek zaszed na linii Wiede- -Salzburg. Opowiadaem pite przez dziesite, bo w gowie miaem tylko jedn radosn myl: oto, e Anielka nie chciaa czeka w domu na powrt ciotki, ale wyjechaa wraz z ni na moje spotkanie. Czy to uczynia tylko dla ciotki? Byem pewien, e nie. Widziaem jej niepokj i pomieszanie, jej strach, gdy zobaczya krew na moich rkach, jej rozjanion; pen radoci twarz, gdy okazao si, e nawet nie byem wiadkiem wypadku; widziaem, e jeszcze bya wzruszona i e chce si jej paka ze szczcia. Rozpakaaby si nawet niezawodnie, gdybym wzi jej rce i powiedzia jej, e j kocham, i prawdopodobnie ju by mi rk nie cofna. A gdy wszystko to stao mi si jasne jak dzie, zdawao mi si, e przyszed koniec mojej mki, e ycie moje przeamie si od tej chwili i e rozpoczn nowy okres istnienia. Nie prbuj nawet opisa, co czuem i jaka rado rozsadzaa mi piersi. Od czasu do czasu spogldaem na ni wzrokiem, w ktrym usiowaem skupi ca moj ogromn mio, a ona umiechaa si do mnie. Dostrzegem, e bya bez rkawiczek i okrycia. Widocznie zapomniaa o wszystkim w przeraeniu i popiechu. e za czynio si chodno, wic okryem j wasnym paltotem. Troch si bronia, ale ciotka kazaa jej wzi go.
Za powrotem naszym do willi pani Celina powitaa mnie z wylaniem i serdecznoci tak, jak gdyby w razie mojej mierci Anielka nie bya jedyn spadkobierczyni majtku Poszowskich. To s tak szlachetne i zacne kobiety, e ze wiec trzeba by szuka podobnych. Nie rcz natomiast, czy Kromicki, gdy za powrotem z Nassfeld dowiedzia si o caym przejciu, nie westchn z cicha i nie pomyla, e jednak wiat szedby zwykym biegiem, gdyby zbrako na nim Poszowskich.
Przyszed zmczony i kwany. Belgowie, ktrych pozna i z ktrymi jedzi do Nassfeld, byli to kapitalici z Antwerpii. Nazwa ich kilkakrotnie idiotami za to, e zadowalaj si trzecim procentem od swoich kapitaw. Powiedzia mi wreszcie na odchodnym, e jutro musi ze mn w wanej sprawie pomwi. Dawniej bybym si tym zaniepokoi, obecnie domylam si, e to bd jakie finansowe propozycje. Bybym go natychmiast wezwa na t rozmow, alem chcia zosta sam z mymi mylami, z moim szczciem, z moj Anielk w sercu i w duszy... Ucisnem jej rk na dobranoc, jak czowiek, ktry kocha, a ona oddaa mi rwnie gorco ucisk. Czy ty ju moja naprawd?
16 lipca.
Rano, zaledwie skoczyem si ubiera, ciotka przysza do mego pokoju i po powitaniu rzeka bez adnych wstpw:
- Wiesz, w czasie twej niebytnoci Kromicki zaproponowa mi, bym z nim wesza do spki.
- A ciocia co mu odpowiedziaa?
- Odmwiam bez namysu. Powiedziaam mu tak: mj kochany, ja z aski Boga mam dosy, a Leon po mojej mierci bdzie nalea do zamoniejszych ludzi w tym kraju. Po co nam rzuca si w jakie awantury i kusi Opatrzno? Jeli ty na swoich przedsiwziciach zrobisz miliony, zrbe je dla siebie; jeli stracisz - dlaczego mamy traci razem z tob? Ja si na tego rodzaju sprawach nie znam, a nie mam zwyczaju wdawa si w rzeczy, o ktrych nie mam pojcia. Czy miaam suszno?
- Najzupeniej.
- Wanie chciaam z tob o tym pomwi i rada jestem, e tak samo na rzeczy patrzysz. On, widzisz, troch si obrazi za to, em nazwaa jego roboty awanturami, pocz mi jednak przedstawia widoki, jakie ma na przyszo, i tumaczy ca t histori dostaw bardzo obszernie. Jeli to wszystko prawda, to istotnie zrobi miliony - i ycz mu, by je zrobi. Ale spytaam go zaraz: jeli ci tak dobrze idzie, na co ci spki?... Powiedzia mi, e im si wicej pienidzy woy, tym wiksze bd zyski - e tam si wszystko robi fors i e woli do zyskw dopuci rodzin ni obcych. Podzikowaam mu za te uczucia rodzinne, ale powtrzyam odmow. Widziaam, e mu to jest bardzo przykro. Zacz ubolewa nad tym, e nikt si u nas nie rozumie na interesach, a wszyscy tylko zjadaj to, co odziedziczyli. Powiedzia mi bez ogrdki, e to jest grzech wzgldem spoeczestwa, na co ja znowu si rozgniewaam. Mj kochany - powiadam - jam gospodarowaa po kobiecemu, alem grosza nie stracia i jeszcze przymnoyam majtku; a o 
grzechach spoecznych, jeli komu wypada mwi, to nie tobie, ktry sprzedae Guchw. Chciae caej prawdy, to j masz! Gdyby by nie sprzeda Guchowa, miaabym do ciebie wicej ufnoci. O twoich przedsibierstwach nie tylko ja nic nie wiem, ale s one dla wszystkich ciemne; jedno tylko widz jasno, e gdyby one byy naprawd tak dobre, jak mwisz, to by splnikw nie szuka i nie bra tak do serca mojej odmowy. Szukasz, bo ci tego trzeba, ale i przed chwil nie bye ze mn zupenie otwarty, a ja tego nie lubi.
- I c on?
- On mi na to odrzek, e przede wszystkim nie rozumie, dlaczego na niego spada odpowiedzialno za sprzeda Guchowa. Guchw wypuci z rk nie on, ale ci, co przez brak rozumu, niedostwo, lekkomylno i rozrzutno uczynili jego sprzeda konieczn. Anielka, wychodzc za niego, miaa tylko dugi. On uratowa tyle, ile by nikt inny uratowa nie potrafi, i za to, zamiast wdzicznoci, spotyka si z przymwkami i... czekaj... jak on to si wyrazi?... z patetyczn deklamacj.
- To nieprawda - rzekem. - Guchw mona byo uratowa.
- To samo mu powiedziaam, a w dodatku jeszcze i to, e na Guchw byabym poyczya pienidzy. Moge (mwi) przed sprzeda napisa sowo do Anielki, eby ze mn o tym pomwia, a Bg widzi, czybym si bya chwil wahaa... Ale to twj system, eby nikt nic nie wiedzia. Wszyscy wierzylimy w twoje miliony, i dlatego tylko nie ofiarowaam pomocy. - On si pocz mia ironicznie. - Anielka - powiada - jest za wielka pani i za idealna istota, eby si miaa znia do takich marnoci, jak s sprawy pienine albo te przemwienie w interesie ma. Dwakro teraz j prosiem, by z ciotk pomwia w kwestii spki, i dwukrotnie odmwia mi stanowczo. Co do ratunku Guchowa, atwo teraz mwi, gdy sposobno pomocy mina. Wnoszc z odmowy, jaka mnie dzi spotyka, mam prawo wtpi, czyby i z ratunkiem Guchowa nie byo tak samo.
Poczem wsuchiwa si z zajciem, bo teraz stay mi si jasne te nieporozumienia midzy Kromickim a Anielk - ciotka za mwia dalej:
- Jakem to usyszaa, tak powiadam: Widzisz, mj kochany, jak w tobie mao szczeroci; mwie mi z pocztku, e tylko dlatego proponujesz mi spk, bo wolisz, iby rodzina zyskaa ni obcy ludzie, a teraz pokazuje si, e to tobie samemu na tym zaley. On, e to mu sprytu istotnie nie brak, odpowiedzia mi, e w tego rodzaju sprawach korzy powinna by dwustronna i e naturaln jest rzecz, e mu take na tym zaley, by rozporzdza jak najwikszymi kapitaami, bo interesa maj to do siebie, e im na szerszej wspieraj si podstawie, tym s pewniejsze. - Zreszt - doda - biorc Anielk bez posagu miaem nadziej, e mog liczy na pomoc rodziny przynajmniej w tych wypadkach, w ktrych ta pomoc bdzie dla sameje rodziny korzystn. - Zy by ogromnie, a zwaszcza rozgniewa si, gdy mu odpowiedziaam, e Anielki bez niczego nie wzi, bo ja jej zapisz doywotni rent.
- Powiedziaa to ciocia?
- Tak jest. Powiedziaam wszystko, com miaa pod sercem. - Anielk kocham jak rodzone dziko - powiedziaam - i wanie dlatego, by j ubezpieczy, zapisuj jej nie kapita, ale rent. Kapita (mwi) mgby przepa w twoich przedsibierstwach, ktre Bg wie jak wypadn, a renta zapewni Anielce przynajmniej rodki do dostatniego ycia. Jeli (powiadam) bdziecie mieli dzieci, to dzieci dostan i kapita, ale dopiero po mierci Anielki - i oto jest moja pomoc gwna, obok ktrej jestem zreszt gotowa do wszelkich mniejszych usug. - I na tym skoczya si rozmowa?
- Prawie na tym. Widziaam, e jest ogromnie rozdraniony. Myl, e w duszy gniewao go i to, e Anielce zapisuj rent, nie kapita, bo z tego mg odgadn, jak mao ufam jego przedsibierstwom. Odchodzc zapowiedzia, i postara si o wsplnikw midzy obcymi, sdzi bowiem, e nie znajdzie midzy nimi mniej yczliwoci, a spodziewa si znale dokadniejsze rozumienie interesw. Zniosam te przymwki z cierpliwoci. Wczoraj on poszed na wycieczk z Belgami, ale wrci z niej niekontent. Domylam si, e chcia ich wcign do spki i e rwnie si zawid. Wiesz, Leonie, co ja teraz myl? Oto, e jego sprawy le stoj, skoro tak gorczkowo szuka wsplnikw. I powiem ci, e ta myl mnie gryzie - jeli bowiem tak jest, to prosta ostrono nakazuje nie przystpowa do spki, ale jeszcze prostszy obowizek rodzinny nakazuje pomc mu, choby ze wzgldu na Anielk. Dlatego wanie chciaam z tob pogada.
- Jego interesa nie s tak rozpaczliwe, jak ciocia sdzi - odrzekem.
I poczem opowiada, czegom si dowiedzia przez doktora Chwastowskiego. Powiedziaem ciotce, e juem si dawno by domyli z samego zachowania si Kromickiego, e on szuka i potrzebuje pienidzy - i po trochu dlatego jedziem do Wiednia. Ciotka tak bya zachwycona moj przenikliwoci i taktyk, e chodzc po pokoju, rozpocza ze sob monolog, z nieodstpnym zawsze pomrukiwaniem: We wszystkim jenialny!... - na koniec owiadczya, e ca spraw zdaje na mnie i e zrobi, co postanowi.
To rzekszy zesza na d, ja za przejrzaem jeszcze swj wczorajszy dziennik i w p godziny pniej podyem rwnie w jej lady. Zastaem cae towarzystwo przy herbacie, ale zaledwiem rzuci okiem na twarze, spostrzegem, e znowu musiao si zdarzy co niezwykego, bo Anielka miaa min zalknion, pani Celina zbola, a zacna twarz ciotki bya zarumieniona od gniewu. Jeden Kromicki czyta niby spokojnie gazet, ale by kwany i wyglda przy tym tak mizerny, jakby po chorobie.
- Czy wiesz - rzeka ciotka ukazujc Anielk - co ta bieda owiadczya mi na dzie dobry?
- Nie wiem - odrzekem siadajc do stolika.
- Ni mniej, ni wicej, tylko to, e za dwa tygodnie, jeeli zdrowie Celiny pozwoli, wyjedaj sobie gdzie do Odessy, czy jeszcze dalej.
Gdyby piorun uderzy by w tej chwili w st, nie bybym si wicej zdumia i przerazi. W pierwszej chwili po prostu serce zamaro we mnie.
Spojrzaem na Anielk, ktra zaczerwienia si, jakby zapana na jakim niegodnym siebie uczynku, i wreszcie poczem pyta:
- Co? dokd? czemu?
- "Robi mi kopot w Poszowie" - rozumiesz - mwia przedrzeniajc Anielk ciotka - "nie chc mi by ciarem" - miosierne dusze! Myl widocznie, e mi potrzebna samotno i e jeli, gdy tobie wypadnie gdzie wyjecha, zostan na staro sama, wrd czterech cian w Poszowie, to mi bdzie zdrowiej i weselej... Naradzay si nad tym ca noc, zamiast spa.
Tu ciotka wpada w gniew jeszcze wikszy i zwrciwszy si do Kromickiego, spytaa:
- Czy to ty prezydowae na tej naradzie?
- Bynajmniej - odrzek Kromicki - wcale mnie nie wezwano, ale poniewa przypuszczam, e moja pani maonka postanowia i dlatego wyjecha, eby by mnie bliej, wic musz by jej wdziczny za to postanowienie. - To tylko projekt... - ozwaa si Anielka.
Ja, przepomniawszy wszelkich ostronoci, patrzyem wci na ni, ona za nie miaa oczu podnie, co mnie tym bardziej utwierdzao w przekonaniu, e to moja osoba wpyna gwnie na ten zamiar. Sw mi brak na opisanie tego, com czu w owej chwili, i jaka miertelna gorycz zalaa mi serce. Anielka dobrze to wiedziaa, e yj tylko dla niej, istniej tylko przez ni, e wszystkie moje myli nale do niej, wszystkie czynnoci j tylko maj na celu, e ona jest dla mnie kwesti ycia lub mierci - i pomimo to z caym spokojem zrobia sobie postanowienie wyjazdu. A czy ja zgin, czy sobie eb o mur rozbij - o tym nie pomylaa. Takich rzeczy nie bierze si pod uwag. Bdzie spokojniejsza, nikt nie bdzie wi si w jej oczach jak chrabszcz na szpilce, nikt nie bdzie caowa jej ng, niepokoi jej cnotliwego sumienia - a to wanie jest wszystko, czego jej trzeba. Jak mona si waha, gdy taki wyborny spokj kupuje si za tak marn cen, jak podernicie garda czowiekowi!
Podobne myli przelatyway mi tysicami przez gow, czuem trucizn w ustach. "Jeste cnotliw i zostaniesz cnotliw - mwiem w duchu do Anielki - ale to dlatego, e ci brak serca. Gdyby pies przywiza si tak do ciebie, jak ja si przywizaem, jeszcze by mu si co od ciebie naleao. Nie zrobia mi nigdy najmniejszego ustpstwa, nie ukazaa mi nigdy iskry litoci, nie przyznaa nigdy nic, a odja zawsze, co tylko moga odj. Gdyby moga, odjaby mi nawet mono patrzenia na siebie, choby miaa zupen pewno, e bez twego widoku oczy moje zagasn raz na zawsze. Ale teraz rozumiem ci nareszcie dobrze, teraz wiem, e twoja nieugito jest wanie dlatego tak wielka, e serce twoje jest tak mae. Jeste such i zimn kobiet, a cnota twoja to nic innego, tylko wygrowany egoizm, ktry chce przede wszystkim pozosta spokojnym i dla swego spokoju gotw wszystko powici".
Przez cay czas niadania nie ozwaem si ani sowem. Poszedszy do siebie na gr porwaem si za gow i poczem myle swoim obolaym i zmczonym mzgiem nad tym, co zaszo. Myli moje nie traciy jednak goryczy. Kobiety o maym sercu pozostaj czstokro nieugite przez pewne filisterstwo cnoty. Chc przede wszystkim mie w porzdku swoje ksigi rachunkowe, tak jak pierwszy lepszy sklepikarz. Boj si one tak mioci, jak episjer boi si zaburze ulicznych, wojny, wielkich sw egzaltowanych gw, zuchwaych myli, zuchwaych zamiarw i polotw. Przede wszystkim - spokj, bo tylko w spokoju id dobrze prawdziwe, pozytywne interesa. Co przekracza zwyk, rozsdn, a zarazem pospolit miar ycia, jest zem i zasuguje na pogard ludzi rozsdnych. Cnota ma swoje gry i otchanie, ale ma take swoje paszczyzny. Paraem si teraz z pytaniem niesychanie bolesnym: czy Anielka nie naley do takich pasko-cnotliwych kobiet, ktre chc by bezwarunkowo w kupieckim ze sob porzdku - i dlatego nie poddaj si mi
oci, e to jest rzecz przerastajca miar ich serc i gw. Ogarniaem ca przeszo - i szukaem w niej dowodw. Kto wie - mwiem sobie - czy ten jej prosty kodeks, ktry mnie ubezwadnia i gniecie, nie wspiera si wanie na takiej podstawie? Bo mnie si nieraz zdawao, e to jest istotnie jaka wyjtkowa natura, rna od wszystkich innych kobiet, niedostpna jak nieny szczyt alpejski, dlatego e pozbawiona pochyoci i strzelajca prostopadle ku niebu. Ale oto ta strzelista natura uwaa za rzecz w zupenym porzdku, e pantofle ma depc po owych niegach. Co to jest? Ilekro podobne myli opadaj mi gow, czuj, e jestem bliski szalestwa, czuj wcieko, i gdybym mg jednym zamachem zwali, a potem zdepta i oplwa te ohydne formy ycia, to bym zwali, zdepta i oplwa, i pogry w chaos cay wiat, i star z jego powierzchni wszelkie istnienie. Budowaem, wracajc z Wiednia, jaki nadziemski gmach, w ktrym miaem kocha Anielk tak mioci, jak Dant kocha Beatrycze; zbudowaem go z cie
rpie, w ktrych moja mio oczycia si jak w ogniu, ze zrzecze si, z ofiar, byle tylko w jakikolwiek sposb, choby zawiatowy, choby po prostu anielski, nalee do niej i czu, e ona naley do mnie. A teraz przyszo mi do gowy, e nawet nie warto jej mwi o tym, bo ona tego nie zrozumie, e nie warto prowadzi j na te wyyny, bo jej tam zbraknie oddechu. Ona zgodziaby si moe w duszy na to, bym j kocha i cierpia - to zawsze gadzi mio wasn - ale na aden ukad, na aden zwizek nawet najbardziej duchowy, na adn przynaleno do mnie, choby dantejsk, ona si nie zgodzi, bo mnie nie pojmie, bo ona pojmuje jedn tylko przynaleno i jedne prawa - takie, jakie daje szlafrok ma - i dusza jej nie jest w stanie wznie si ponad pask i ndzn buchalteri maesk.
Ogarn mnie al ogromnie szczery i mocny, em nie by w owym pocigu, ktry spad z nasypu. al ten pyn zarwno z serdecznego oburzenia na okruciestwo Anielki, jak i z wyczerpania przechodzcego wszelk miar si, zarwno duchowych, jak fizycznych. mier przedstawia mi si tak, jak si przedstawia wypoczynek temu, kto przy kochanym chorym spdzi kilkanacie bezsennych nocy. I przy tym pomylaem, e gdyby mnie przywieziono zakrwawionego do Gasteinu, to przecie moe by si w tej kobiecie co poruszyo. A szo mi o to, nawet i w owej chwili; wicej ni o wszystko inne. Mylc o tym przypomniaem sobie nagle t wczorajsz Anielk, ktra wyjechaa z ciotk naprzeciw mnie; przypomniaem sobie jej przeraenie, jej nastpn rado, te oczy, do ktrych cisny si zy, te roztargane wosy, i mio niezmierna, stokro rzeczywistsza od wszelkich sdw i rozumowa, ogarna mnie caego. By to jakby gwatowny, chwilowy odruch serca, ktre zaraz potem zaczo znw zalewa si jadem zwtpie. To wszystko, com wid
zia wczoraj w powozie, mogo tumaczy si inaczej.
Kto wie, czy moja osoba, czy te osoba ciotki odgrywaa w tym wiksz rol? Zreszt kobiety wraliwe maj zawsze do rozporzdzenia cay kapita wspczucia nawet dla obcych, nie dopiero dla krewnych, zwaszcza gdy jaka katastrofa zaskakuje je niespodzianie. Dlaczego i Anielka nie miaa si przerazi wieci o mojej mierci, a ucieszy si zobaczywszy mnie ywego? Gdyby zamiast niej bawia przy ciotce pani niatyska, prawdopodobnie przelkaby si, a nastpnie ucieszya si tak samo, i widziabym j tak samo bez rkawiczek, z wosami w nieadzie i bez kapelusza na gowie. Zdawao mi si, e pod tym wzgldem nie mam si co udzi. Anielka dobrze wiedziaa, e jej wyjazd bdzie i wiksz, i wprost niebezpieczniejsz dla mnie katastrof ni rozbicie gowy w pocigu albo utrata rki lub nogi - a jednak nie zawahaa si ani na chwil. Czuem doskonale, e to by jej pomys. Chciaa oto by bliej maonka, a co si ze mn stanie - to nie byo wzite w rachub.
I znowu poczuem, e bledn z gniewu, zawici, oburzenia i e krok jeden oddziela mnie od szalestwa. - Czekaj! - mwiem sam do siebie trzymajc rkoma skronie - czekaj!... Moe ona dlatego wyjeda, e ci kocha i e czuje, i duej ci si nie oprze? - Ach, tak! I takie myli byy we mnie, ale nie znalazy w tej chwili odpowiedniego gruntu i zginy jak owe nasiona, ktre padn na opok, a poruszyy tylko rozpaczliw ironi. Literalnie targaem sobie wntrznoci. - Tak - mwiem w duchu - to jest mio podobna do tej troskliwoci, przez ktr wycigaj konajcemu poduszk spod gowy, eby mniej gono chrapa i krcej si mczy. Ja bd krcej si mczy, a za to Kromickiemu bdzie atwiej dojeda z pociech, ktrej ta idealna istota przywyka oczekiwa od maonka.
I Anielka staa mi si w tej chwili nienawistn. Pierwszy raz w yciu poczuem, e wolabym, gdyby ona naprawd kochaa Kromickiego - byaby mi mniej wstrtn! Gniew i zawzito odbieray mi przytomno, widziaem jasno tylko to jedno: e jeli czego nie uczyni, jeli nie pomieszam jej planw, jeli nie zemszcz si nad ni w jakikolwiek sposb, to stanie si ze mn co strasznego. Zerwaem si pod wpywem tej myli, jakby dotknity rozpalonym elazem, i chwyciwszy kapelusz, poleciaem szuka Kromickiego.
Nie znalazem go w domu ani w ogrodzie. Poszedem pod Wandelbahn - nastpnie do czytelni; nie byo go i tam. Przez chwil przystanem na mostku przy wodospadach namylajc si, gdzie bym mg go znale. Wiatr wia od strony kaskad i rzuca mi w twarz tumany wodnego pyu. Sprawio mi to ogromn ulg i przyjemno. Zdjwszy kapelusz wystawiem gow na w py, i wkrtce wosy moje byy mokre. Czuem jak zwierzc rozkosz w tym chodzie. Oprzytomniaem. Pozostaa mi tylko wyrana i stanowcza wola pomieszania zamiarw Anielki. Mwiem do niej "Wiedz, e nie pojedziesz, a potem bd si z tob obchodzi jak czowiek, ktry ci zapaci". Widziaem te teraz jasno rodki, ktre mogy mnie doprowadzi do celu, i nie miaem obawy, abym popeni jakie gupstwo rozmawiajc z Kromickim. Opanowaem si pod tym wzgldem zupenie.
Kromickiego znalazem czytajcego gazety przed hotelem Straubingera. Ujrzawszy mnie, wypuci monokl z oka i rzek:
- Wanie miaem i do ciebie.
- Chodmy na Kaiserweg.
I poszlimy.
Nie czekajc, a Kromicki zacznie pierwszy, przystpiem do rzeczy.
- Ciotka mwia mi - rzekem - o waszej wczorajszej rozmowie.
- auj, e ona miaa miejsce - odrzek Kromicki.
- Bocie oboje nie mwili tak spokojnie, jak si powinno mwi o interesach. Mj kochany, pozwolisz, e bd z tob zupenie otwarty. Trzeba ciotk zna. Ona jest najzacniejsza w wiecie kobieta, ale ma jedn sabo, zreszt zupenie zrozumia. Majc istotnie duo trzewego rozumu, lubi zaznacza, e go ma - i dlatego na wszystko, co si jej przedstawia, woli patrze z niedowierzaniem, choby nieco przesadnym. Z tego rwnie powodu odpowiada zrazu najczciej odmownie. Stary Chwastowski mgby ci co o tym powiedzie. Trzeba jej zostawi czas do namysu - a przede wszystkim nie zadrani jej, bo wwczas si zacina; ty za nie umiae tego unikn.
- Ale czym ja j mogem zadrani?... Jeli kto, to ja umiem przecie gada o interesach.
- le zrobi, e wspomnia, i wzie Anielk bez posagu. Ciotka dotd o to za.
- Powiedziaem to wwczas, gdy mi pocza wymawia sprzeda Guchowa. Zreszt powiedziaem prawd. Guchw tak by obciony, e Anielce nic si z niego nie naleao.
- Waciwie mwic, po co ty ten nieszczliwy Guchw sprzedawa?
- Bom sobie mg tym uj kogo, od kogo cay mj przyszy majtek, zatem cay los zaley. Jak si nie ma wyboru, to si robi to, co si musi - co? Oprcz tego zapacono mi dobrze.
- Wic mniejsza o to. Ciotk twoje sowa ubody tym wicej, e ona myli o Anielce.
- Myli jej zapisa rent.
- Wic ci powiem pod sekretem, e bynajmniej. Wiem, e tobie tak wczoraj powiedziaa wanie dlatego, e j rozgniewa. Chciaa ci da przez to do zrozumienia, e twoim zdolnociom do interesw nie ufa. Ale bynajmniej. Ze mn nieraz o tym mwia, i ja, jako przyszy jej spadkobierca, mog najlepiej o tym wiedzie...
Kromicki spojrza na mnie bystro.
- I ty przecie tracisz na tym, jako przyszy spadkobierca.
- Tak - rzekem - ale ja nie wydaj nawet swoich wasnych dochodw, dlatego mog o tym mwi z tak zimn krwi. Ciebie, jako czowieka interesw, moe to dziwi. Jeeli inaczej sobie tego wytumaczy nie moesz, przypu, e jestem orygina. Bywaj i tacy na wiecie. Ot zapowiadam ci, e po pierwsze: nie myl ogranicza hojnoci ciotki, a po wtre, e wiem z pewnoci, i ciotka myli wyposay Anielk nie rent, ale wprost gotowizn. Naturalnie, e mj wpyw na ciotk mgby odegra wan w tym rol, ale ci powiadam, chcesz, wierz, chcesz, nie wierz, i uyj go raczej na twoj korzy ni na szkod.
Kromicki ucisn mi silnie rk. Ramiona jego poruszay si przy tym zupenie jak ramiona drewnianego manekina. By mi w wysokim stopniu wstrtny. Przypuszczam take, e mia mnie bardziej za gupca ni za dziwaka, ale wierzy mi, o to za chodzio mi przede wszystkim. Wierzy zreszt susznie, gdy w tej chwili bya to rzecz postanowiona w moim umyle, e Anielka dostanie gotowizn, nie rent.
Czuem take, i Kromickiego pali ochota zapyta mnie: ile? i kiedy? Zrozumia jednak, e byoby to zbyt niedelikatne, i milcza jak gdyby ze wzruszenia, ja za mwiem dalej:
- Musicie tylko pamita, e z ciotk trzeba umie postpowa. e ona ma zamiar wyposay Anielk, za to mog ci rczy, ale ostatecznie, pki ci posagu nie pooy na stole, a ty go nie zagarniesz, wszystko zaley od jej woli, a nawet kaprysu. Tymczasem, co wy wyrabiacie? Wczoraj ty j zagniewae, a dzi Anielka, i to w wysokim stopniu. Jako przyszy spadkobierca, powinien bym cieszy si z tego i nie ostrzega was, a jednak widzisz, e to czyni. Ciotce by ogromnie przykry zamiar Anielki; zwrcia si do ciebie niby z gniewem, ale w duszy z nadziej, e staniesz po jej stronie, tymczasem ty niejako potwierdzi pomysy tych pa...
- Mj drogi! - rzek Kromicki ciskajc mnie ponownie. - Powiem ci szczerze, e jelim niby potwierdzi, to troch ze zoci na ciotk. W gruncie rzeczy to jest projekt niedorzeczny. Czego nigdy nie mogem znosi, to egzaltacji, a te obie panie maj jej powyej gowy. Cigle im si zdaje, e nie powinny naduywa waszej gocinnoci, e nie mog siedzie wiecznie w Poszowie, et caetera. Mam tego pty... Tymczasem oto jak rzeczy stoj. Do Turkiestanu bra ich przecie ze sob nie mog, a jak raz tam jestem, to czy Anielka mieszka w Odessie, czy w Warszawie, to ju mi jest wszystko jedno. Gdy wycofam si z tych odlegych interesw i jak mam nadziej, z majtkiem wicej ni znacznym, wwczas, oczywista rzecz, e urzdz si odpowiednio. Nastpi to za rok najdalej. Za samo ustpienie interesu powinienem przecie zyska... Naturalnie, e gdyby nie byo Poszowa, musiabym pomyle o jakim tymczasowym pobycie dla tych pa, ale skoro ciotka ofiaruje im gocinno i sama sobie yczy, by one u niej mieszkay, to 
gupstwem byoby szuka schronienia gdzie indziej. Teciowa moja dopiero od kilku tygodni na nogach. Kto wie, co dalej bdzie, a gdyby byo le, wwczas wszystko by spado na Anielk, ktra jest kobieta moda i niedowiadczona. Ja teraz nie mog absolutnie by przy nich. Ja tu ju i tak siedz jak na wglach, i skoro mwimy tak otwarcie, to ci powiem, e tylko nadzieja wcignicia ciebie albo ciotki do spki zatrzymaa mnie tutaj tak dugo. Powiedziaem ci wszystko, com mia pod sercem - teraz ty powiedz: czy mog w jakikolwiek sposb liczy na wasz dobr wol?
Odetchnem.
Zamiar Anielki by zburzony.
Napenia mnie rado, postawiem bowiem na swoim. Obok tego, jakkolwiek moja mio dla Anielki bya podobna w tej chwili do gbokiej nienawici - nienawi ta, stanowica teraz moj wyczn podstaw ycia, potrzebowaa, zarwno jak i mio, pokarmu. Takim pokarmem moga by dla niej tylko obecno Anielki. Wniosem na koniec ze sw Kromickiego, e za jednym zamachem mog dokaza tego, co byo najgortszym moim pragnieniem, to jest pozby si go na czas niemal nieokrelony. Nie okazaem jednak najmniejszego wzruszenia, sdziem bowiem, e bdzie lepiej, gdy Kromickiemu nie pjdzie z nami zbyt atwo i gdy pozwol si troch prosi. W tym celu rzekem:
- Nie mog ci z gry nic powiedzie. Przede wszystkim przedstaw mi dokadnie stan twoich interesw.
Kromicki pocz mwi i mwi z pewn skwapliwoci, dowodzc, e tego rodzaju rozmowy stanowi jego ulubiony temat. Co chwila zatrzymywa si i bra mnie za guzik lub przypiera do skalistej ciany. Gdy powiedzia co, co mu si zdawao bardzo przekonywajcym, nakada z niesychan szybkoci monokl i patrzy na mnie, jakby szukajc na mojej twarzy wrae. Wszystko to, w poczeniu z jego drewnianym, nieco skrzypicym gosem i z pytaniami: co? co? ktrymi zarzuca mnie ustawicznie, byo mi nieznone, ale musz mu odda t sprawiedliwo, e nie zmyla. Mwi mniej wicej to samo, com wyczyta w licie modego Chwastowskiego. Sprawa przedstawiaa si w sposb nastpujcy: ogromne kapitay byy ju woone w dostawy, zyski mogy by wielkie, tym bardziej e na mocy kontraktu Kromicki mia sam jeden prawo do pewnych dostaw. Niebezpieczestwo interesu leao w tym; e kapitay, ktre trzeba byo wyoy zaraz, wracay po przejciu caej procedury biurowej, zatem z wolna, a po wtre, e Kromicki mia do czynie
nia z poszczeglnymi dostawcami, ktrych interesem byo dawa materia jak najgorszy, caa za odpowiedzialno za to ciya na nim. Ten ostatni punkt zdawa go niejako na ask i nieask intendentury, ktra zreszt miaa zupene prawo przyjmowa tylko materia dobry. Bg wie, jakie niebezpieczestwa mogy z tego powodu grozi Kromickiemu.
Wysuchawszy jego opowiadania, ktre trwao z godzin, odrzekem:
- Mj kochany, wobec tego, co przedstawiasz, ani ja, ani ciotka, nie moemy zosta twymi wsplnikami.
Twarz Kromickiego zka w jednej chwili.
- Powiedz mi: czemu?
- Bo jeli ty, mimo wszelkich ostronoci, bdziesz mia proces, my nie chcemy w nim figurowa.
- Rozumiejc w ten sposb, nie zaczoby si adnego interesu.
- My te nie mamy najmniejszego powodu zaczyna. Chciae, bymy przystpili do spki; powiedz mi: z jakim kapitaem?
- Co tu o tym mwi!... ale gdybycie mogli woy cho siedmdziesit pi tysicy rubli...
- Nie, nie woymy i nie poczuwamy si do obowizku. Poniewa jednak jeste, a raczej stae si naszym krewnym, wic ci chc pomc. Krtko mwic, poycz ci siedmdziesit pi tysicy rubli na prosty kupiecki weksel. Kromicki stan i pocz patrzy na mnie mrugajc oczyma jak czowiek, ktry ni. Ale trwao to chwil. Widocznie przyszo mu do gowy, e okaza zbyt wielk rado byoby z jego strony niepolitycznie. Kupiecka przezorno - wobec mnie zreszt i mieszna, i niepotrzebna - wzia w nim gr; ucisn moj rk i rzek:
- Dzikuj ci. Na jaki procent?
- O tym pomwimy w domu. Teraz musz wraca. Chc pomwi z ciotk.
I poegnaem go zaraz. Wracajc zastanawiaem si, czy Kromickiemu nie wyda si zbyt dziwnym moje postpowanie i czy si czego nie domyli. Ale bya to prna obawa. Mw zalepia po wikszej czci nie mio do on, ale mio wasna. Przy tym Kromicki, patrzc na nas ze swego kupiecko-pozytywnego stanowiska, poczytuje i mnie, i ciotk za dwoje ludzi fantastycznych, nie majcych pojcia o interesach, a natomiast przejtych na wskro jakimi przestarzaymi zasadami, do liczby ktrych naley i poczucie solidarnoci rodziny. Jest to istotnie pod wielu wzgldami typ zupenie rny od nas - i z tego powodu, nawet mimo woli, uwaamy go za intruza.
Wrciwszy do willi spotkaem w ogrodzie Anielk kupujc od miejscowej chopki poziomki. Przechodzc mimo, powiedziaem jej szorstko:
- Nie wyjedziesz, bo ja tego nie chc!
I poszedem do siebie.
Przy obiedzie wszcza si znw rozmowa o wyjedzie tych pa. Tym razem Kromicki zabra gos i mwi o tym zamiarze wzruszajc nad nim ramionami jak nad dziecistwem, z ktrego czowiek prawdziwie rozsdny moe si tylko mia. Nie umia by przy tym do delikatny ani dla ony, ani dla pani Celiny, bo natura jego nie jest w ogle delikatn. Ja nie zabieraem wcale gosu, jak czowiek, ktrego caa rzecz z daleka tylko obchodzi. Spostrzegem, i Anielka zdaje sobie jednak doskonale spraw, e Kromicki jak pozytywka wygrywa tylko t nut, na ktr go nakrciem. Widziaem, e jej byo wstyd za niego i e sama czua si gboko upokorzona. Nosiem w sercu tyle urazy do niej, e sprawiao mi to przyjemno.
Zostaem jednak co si zowie zraniony. Nie mog si dotd uspokoi i nie mog tego Anielce przebaczy. Gdybym by nie obmyli w powrocie z Wiednia tego ukadu, gdybym by nie uczyni ofiary z tylu swoich pragnie, namitnoci, ze swoich zmysw, ze swojej natury, nie czubym tak gboko zawodu. Ale to wanie wypado tak jako okrutnie, e gdym ja, z mioci dla niej, chcia si z gruntu przeistoczy i gdym wchodzi na jakie wyyny, na ktrych dotd nie bywaem, byle tylko by przy niej, ona chciaa mnie bez adnego wzgldu ni miosierdzia zepchn na samo dno rozpaczy - i nie wzia w rachub, czy te nie stanie si ze mn co zego... Te myli zatruwaj mi rado pync z tego, e Kromicki wyjeda, a ona pozostaje. Przyszo przyniesie jakie rozwizanie, ale tak jestem wymczony, e go nawet nie przewiduj. Byoby jedno - bardzo proste - gdybym dosta choroby mzgowej. Moe i to z czasem przyj, bo ja po caych dniach drcz si, a nocami, nie mogc spa, pisuj. Wypalam przy tym mnstwo cygar, a do 
odurzenia si, i prawie co dzie dosiaduj do biaego dnia.
30 lipca.
Nie pisaem przez dwa tygodnie. Jedziem do Wiednia wraz z Kromickim dla zaatwienia interesw, potem wrcilimy razem i on bawi jeszcze trzy dni. Dostaem w tym czasie tak silnych blw gowy, em nie mg pisa. Kuracja pani Celiny ukoczona od tygodnia; bawimy jeszcze w Gasteinie tylko dlatego, e wszdy na rwninach panuj ogromne upay. Wyjazd Kromickiego przynis wielk ulg mnie, pani Celinie, ktr on drani do tego stopnia, e gdyby nie by jej ziciem, to by go nie znosia, ciotce, a moe i Anielce. Anielka nie moe mu przebaczy, e wcign mnie do swoich interesw. On, ani si domylajc, e midzy mn a jego on moe istnie co innego ni zwyky towarzyski stosunek, nie robi wcale z tej poyczki sekretu; ona za bya jej przeciwna z caej duszy. Nie moga mu oczywicie nic powiedzie - moe z obawy, by nie straci reszty zudze co do niego, gdyby j i w takim razie pozostawi przy ciotce. Czasem myl, e i ona, i pani Celina, nie zdradzajc si wzajem przed sob, nie maj do niego, od czasu jak sprzeda Guchw, najmniejszego zaufania i e w gbi duszy przypuszczaj, i jest gorszy, ni jest rzeczywicie. Podug mnie jest to przede wszystkim duchowy parweniusz, z natur such, drewnian, niezdoln zarwno do delikatnych uczu, jak do subtelnych myli. Nie ma w nim take adnej wspaniaomylnoci; nie jest to dusza ani szlachetna, ani wraliwa, ani gboka, ale natomiast jest to w pospolitym, kodeksowym znaczeniu tego sowa, porzdny czowiek. Dopomaga mu do tego pewien wrodzony pedantyzm, bo w nim pedantyzm czy si w dziwaczny sposb z newroz pienin, ktra nie jest znw niczym innym, jak zwyrodnia fantazj, ktra przez ten kierunek znalaza sobie ujcie.
W ogle biorc jest mi tak niewypowiedzianie nienawistny i wstrtny, razem ze swoim monoklem, skonymi oczyma, dugoci ng i brakiem zarostu na tej twarzy, e i tak dziwi si, jak mog si zdoby na sd o nim rwnie obiektywny. Myl jednak, e jeli on wszystkiego nie straci, to i ja nie strac swoich pienidzy. Ale zapisuj z ca otwartoci, e wolabym, gdyby straci pienidze, rozum, ycie - i przepad raz na zawsze.
Chory jestem. Anielk mao w ostatnich dniach widywaem. Czci ble gowy zatrzymyway mnie na grze, czci umylnie powstrzymywaem si od widywania jej, aby jej da pozna mj gniew i uraz. A kosztowao to mnie niemao, bo oczy moje potrzebuj jej jak wiata. Pisaem ju, e ona, przy caej nieugitoci swego charakteru posiada pewn pochliwo. Wprost nie znosi, eby si kto na ni gniewa, boi si tego i stara si kady gniew przejedna. Jest wtedy cicha, agodna, patrzca w oczy, jak dziecko, ktre obawia si kary.
Wzruszao mnie to zawsze do najwyszego stopnia, ale i sprawiao mi rozkosz, albowiem karmiem si zudzeniem, e byem otworzy jej ramiona, to ona padnie w nie i gow zoy na moich piersiach, choby tylko dla przebagania gniewu. Tego rodzaju zudze nie umiem si pozby, a cho wiem, e je przyszo rozproszy, i teraz jeszcze tai si w gbi mego serca nadzieja, e gdy si wreszcie przeprosimy, to przecie co si stanie, to ona uczyni mi jakie ustpstwa, to bdzie mi blisza. Z drugiej strony, w samym tym rozdranieniu oboplnym widz jakby mimowolne przyznanie, mimowoln zgod Anielki na to, e mam prawo j kocha; jeli bowiem ona uznaje uraz pync z mioci, to musi uzna i mio sam. S to prawa nike jak sen, nie majce krwi i ciaa - ale ja si nimi ratuj od zupenej apatii i nimi yj.
2 sierpnia.
Miaem znw list od Klary. Ona si chyba czego domyla, bo tyle jest litoci, tyle wspczucia w jej sowach, jakby wiedziaa, do jakiego stopnia jest mi le. Nie wiem i nie chc dochodzi, czy ona mnie kocha jak siostra czy inaczej, ale czuj, e bardzo mnie kocha. Odpisaem jej tak serdecznie, jak tylko potrafi czowiek nieszczliwy, piszc do jedynej przyjaznej i wspczujcej duszy. Klara wybiera si do Berlina, a na pocztek zimy do Warszawy. Namawia mnie, bym przyjecha do Berlina cho na par dni. Nie pojad, nie oderw si od mojej troski, ale rad zobacz Klar w Warszawie.
Z Anielk rozmawiamy tylko o rzeczach potocznych, eby nie zwrci uwagi starszych pa na ten rozbrat, jaki nas dzieli. Gdy zostajemy na chwil sami, milczymy oboje. Widziaem kilka razy, e ona chciaa co mwi, ale bojaliwo zamyka jej usta - ja za mam jej do powiedzenia tylko jeden wyraz: "kocham", ktry wobec tego, co czuj, jest tak niedonym wyrazem, e prawie nic nie wypowiada. Bo teraz jest al w moim kochaniu. Gnbi mnie cigle myl, e jej da Pan Bg mae serce i e w tym ley tajemnica jej nieugitoci. Dzi, gdy myl o wszystkim spokojniej, wracam do przekonania, e Anielka moe i ma dla mnie jakie uczucie, zoone z wdzicznoci, litoci, wspomnie, ale to uczucie nie ma adnej siy czynnej, nie jest w stanie na nic si zdoby, nawet na przyznanie, e istnieje. Ona nie ma dla siebie szacunku, uwaa si za co zego, wstydzi si siebie i zapiera, a w porwnaniu z moim wyglda tak, jak ziarnko gorczyczne przy tych Alpach, ktre nas otaczaj. Od Anielki mona oczekiwa, e uczyni raczej wszystko dla ograniczenia ni cokolwiek dla podsycenia uczucia. Ja od niej niczego si nie spodziewam, niczego nie wygldam, a tak mi le z tym przewiadczeniem!
4 sierpnia.
Przez jaki czas ywiem na dnie serca nadziej, e Anielka, pod wpywem oburzenia na ma, przyjdzie pewnego dnia do mnie i powie mi: "Kiedy mnie zapaci, to mnie masz!" Nowe zudzenie! Moe tak by postpio wiele kobiet o egzaltowanych gowach, wykarmionych na francuskich powieciach; postpiaby tak niewtpliwie kada, ktra by miaa ukryt ochot rzuci si w objcia kochanka i szukaa tylko dobrego pozoru. Nie! Anielka tego nie uczyni, i jeeli mi moga podobna myl przyj do gowy, to tylko dlatego, e i ja karmiem si czytaniem tych pseudodramatw, jakie rozgrywaj si w duszach kobiet, ktre w gruncie rzeczy maj przede wszystkim niekaman ch puszczenia swej cnoty z wod. Anielk mogoby popchn w moje objcia tylko serce, ale nie sztuczny dramat, nie frazes, nie faszywy patos. Wic te nie ma obawy, aby si to stao.
Jest wielk klsk dla czowieka pokocha prawdziwie i gboko cudz on, choby to bya ona najpospolitszego i najmarniejszego czowieka - ale prawdziwym nadmiarem nieszczcia jest pokocha kobiet cnotliw. Jest co takiego w moim stosunku do Anielki, o czym nigdy nie syszaem ani nie czytaem; jest jaka niemono wyjcia i zakoczenia. Rozwizanie, czy jest katastrof, czy uwieczeniem pragnie, jest zawsze czym - a tu jest mczce koo bdne. Jeli ona bowiem pozostanie tak, jak jest, a ja nie przestan jej kocha, to bdzie tylko mka i mka - nic wicej. A jestem rozpaczliwie pewny, e ona wytrwa i ja take.
J, jeli naprawd ma mae serce, niewiele to kosztuje. Ja chciabym nieraz z caej duszy zrzuci to jarzmo, ale nie mog. Nieraz mwi sobie, e trzeba; nieraz napracuj i nawysilam si nad sob, jak si wysila dla wasnego ratunku czowiek toncy; nieraz mi si zdaje, e ju do czego doszedem, a potem niech zobacz j przez okno, niech obejm j oczyma, doznaj takiego wstrznienia w sercu, e caa niezmierzona gbia mego uczucia odkrywa mi si nagle, zupenie tak jak w nocy odkrywaj si w czasie burzy gbie chmur, gdy byskawica rozedrze ciemno.
O! jaka to mka mie do czynienia z cnot nieubagan i zimn jak litera prawa!
Ale choby Anielka wcale nie miaa serca, jeszcze bym j kocha tak, jak kochabym moje jedyne dziecko, choby byo kalekie.
Czowiek wicej si tylko wtedy lituje i wicej cierpi.
5 sierpnia.
Jaka to licha i ndzna miara rozsdek, gdy przyjdzie nim mierzy albo meczy bardzo wielkie, albo genialne, albo pene grozy. Ten rozsdek, ktry tak dobrze posuguje w zwykych warunkach ycia, staje si wwczas starym baznem, jak Polonius. Zdaje mi si, e rwnie zwyczajna mieszczaska etyka nie moe by miar dla wielkich namitnoci. Widzie w tak wyjtkowym, w tak ogromnym uczuciu, jak jest moje, tylko przestpienie takich a takich paragrafw - i nie widzie nic wicej, nie widzie, e to jest ywio, e to jest cz tej siy wyszej nad wszelkie marne przepisy, siy boskiej, twrczej, niezmierzonej, na ktrej opiera si wszechistnienie - to jest swego rodzaju lepota i mao... Niestety, Anielka tak tylko umie patrze na moj mio! Przypuszczam, i nieraz musi jej si wydawa, e bd co bd powinienem j za to szanowa, a ja, Bg widzi, nie dlatego to mwi, e chodzi o mnie, ale sdzc najobiektywniej, musz si czsto broni od pogardy dla niej i czsto mwi jej w duszy: "Mieje ty inn miar, bo ta niegodna ciebie!" Szanowabym j, czci stokro wicej, gdyby umiaa patrze inaczej, jeeli nie na nasz stosunek, to na mio w ogle.
6 sierpnia. 
Ten Gastein daje jednak ludziom zdrowie. Dzi spostrzegem, e Anielka opalia si na tutejszych grskich powiewach i e wyglda zdrowo, co jest tym dziwniejsze, e i ona miaa niemao trosk i zmartwie. Zmartwieniem dla niej byy nieporozumienia z mem, ambicja jej cierpiaa na tym, e on wszed ze mn w stosunki pienine; moja mio wnosi take do jej duszy rozterk i mci jej spokj. Mimo to w delikatnej jej twarzy wida zdrowie. Policzki jej maj ywsz barw ni przed przyjazdem tutaj. Pamitam, jak ona nika prawie w oczach na pocztku lata - i pamitam, jak wosy powstaway mi na gowie, gdy mylaem, e zdrowie, a moe i ycie jej jest zagroone. Dzi przynajmniej ta obawa mina. Gdybym wiedzia, e na przyszo bdzie miaa jeszcze mniej litoci dla mnie, e bdzie jeszcze mniej braa w rachub i mnie, i moje uczucie, ale za to bdzie zdrowa, powiedziabym: "Niech lekceway, niech nie ma litoci, byle bya zdrowa!" W skad prawdziwego uczucia wchodzi pragnienie szczcia, ale wchodzi i tkliwo, i troskliwo, i przywizanie wielkie.
Wczoraj Anielka ubraa si w jedn ze swoich panieskich sukien albo w zupenie podobn. Spostrzegem to zaraz i caa przeszo stana mi jak ywa przed oczami. Bg wie, co si ze mn dziao!...
7 sierpnia.
Ciotki gniew na Anielk min ju od dawna. Ona j tak kocha, e gdybym ja umar, ciotka miaaby si jeszcze o co w yciu zaczepi, byle Anielka zostaa przy niej. Dzi poczciwe moje ciotczysko ubolewao nad tym, e Anielka si nudzi, e przesiaduje ustawicznie w domu i e nie poznaa tu nic wicej nad drog z Wildbadu do Hofgasteinu.
- eby mi nogi lepiej suyy - rzeka - chodziabym wszdzie z tob; ale kto powinien by ci przynajmniej blisze okolice pokaza, to twj m, ktry lata od rana do wieczora.
Anielka pocza upewnia, e jej dobrze w domu i e nie potrzebuje wicej ruchu. Usyszawszy to ozwaem si tonem obojtnym:
- Ja nie mam nigdy nic do roboty, a chodz duo, wic mog Anielce wszdzie towarzyszy i pokaza jej, co jest ciekawego przynajmniej w pobliu.
Po chwili za dodaem jeszcze obojtniej:
- Nie widz w tym nic takiego, co by nie byo powszechnie przyjte. W miejscach kpielowych nawet proci znajomi chodz razem na przechadzki, a c dopiero krewni.
Anielka nie odpowiedziaa, ale obie starsze panie przyznay mi zupen suszno, bo zreszt rzeczywicie tak jest, jak mwiem.
Jutro mamy pj razem do Schreckbrcke.
8 sierpnia.
Ukad nastpi midzy nami i odtd ma si rozpocz dla nas obojga nowe ycie. Ma to inne ksztaty, ni sobie wyobraaem, ale przyszo moja musi si w nie wcieli. Odtd wszystko bdzie jasne, okrelone. Nic ju nie zajdzie nowego, niczego nie mog oczekiwa, ale nie bd jak czowiek bez dachu nad gow...
9 sierpnia.
Wczoraj bylimy przed wieczorem w Schreckbrcke.
Starsze panie towarzyszyy nam z pocztku, ale zaraz za wodospadami usiady na pierwszej awce, my za szlimy dalej. Zdaje si, e oboje zrozumielimy, e jaka wana rozmowa musi midzy nami nastpi. Chciaem zrazu pokazywa Anielce rozmaite miejscowoci i wymienia ich nazwy, ale zaledwiem wymieni Schareck, wydao mi si to zagadywanie tego, co nam leao na sercu, tak dziwaczne, tak niestosowne do naszego nastroju, em umilk. Moglimy mwi tylko o nas samych albo milcze. I szlimy w milczeniu do dugo, co zreszt byo mi potrzebne i korzystne. Opanowaem si przez ten czas, jakem umia, przezwyciyem ten nerwowy niepokj, jaki czowieka ogarnia przed wanymi chwilami ycia, i staraem si odzyska zimn krew. Odzyskaem j o tyle, e postanowiem rozmylnie mwi o mojej mioci z takim spokojem, tak naturalnie, jakby o rzeczy wiadomej, stwierdzonej i uznanej. Dowiadczenie nauczyo mnie, e w stosunkach z kobietami mona wytworzy dowolny nastrj. Nic tak nie wpywa na kobiet, jak ton rozmowy, i jeli mczyzna, czynic wyznanie, czyni je tak, jakby potem wiat si mia zawali, to jest ze wzruszeniem, z przeraeniem i przekonaniem, e czyni rzecz niesychan - to w przestrach i to przekonanie, e staje si rzecz niesychana, udziela si kobiecie. W razie przeciwnym dzieje si przeciwnie: wyznanie traci wwczas swj charakter wielki, ale te przechodzi gadziej i mniejszy budzi opr.
Zreszt jam ju wyznawa; chodzio mi wic tylko o zapobieenie temu, by caa dusza w Anielce nie buntowaa si za pierwszym moim sowem o mioci. Ostatecznie, gdyby tak miao by zawsze, wszelka rozmowa stawaa si niepodobn, a przecie trzeba nam byo si rozmwi, bo trzeba byo uoy jako nasze stosunki. Majc to wszystko na uwadze, rzekem, o ilem mg, spokojnie:
- Ty sobie moe nawet nie zdajesz sprawy, Anielko, jak ty mnie zrania swoim zamiarem wyjazdu. Wiem doskonale, e powody, ktre podaa, to tylko pozr i e naprawd ja jestem przyczyn tego zamiaru. O jednej tylko rzeczy zapomniaa, a mianowicie, co si stanie ze mn bez ciebie. Tego wcale nie wzia w rachub. Czy wiesz, e sam wyjazd twj nie byby mnie tak dotkn, jak ta wanie myl, e nic a nic nie liczysz si ze mn. Powiesz moe, e chciaa to uczyni dla mego dobra, dlatego, eby mnie wyleczy... Nie! daj pokj! Nie lecz mnie w ten sposb, bo mi takie lekarstwo moe przynie wicej zego, ni mylisz.
Policzki Anielki pokryy si w mgnieniu oka wypiekami. Widocznie moje sowa dotkny j do ywego. Nie wiem, co by mi bya na razie odpowiedziaa, gdyby nie zewntrzny wypadek, ktry w tej wanie chwili rozerwa pasmo jej myli. Oto z boku drogi podnis si nagle jeden z takich kretynw, jakich peno jest w okolicy Gasteinu, z ogromn gow, z wolami na szyi, ze spojrzeniem zwierzcia - i kiwajc palcami, pocz prosi o jamun. Podnis si on z wysokich traw tak niespodzianie, e Anielka krzykna z przestrachu. Zanim ochona i znalaza pienidze, ktrych ja przy sobie nie miaem, upyno kilka minut. Przez ten czas wraenie sw moich osabo w niej o tyle, e gdymy wreszcie poszli dalej, odrzeka mi po chwili milczenia ze smutkiem, lecz i sodycz:
- Ty czsto bywae dla mnie niesprawiedliwy, ale nigdy wicej ni teraz. Ty sdzisz, e mi wszystko atwo przychodzi i e mi brak serca, a mnie wcale a wcale nie lepiej ni tobie...
Tu zabrako jej gosu, mnie za wszystkie ttna poczy bi jak motami. Zdawao mi si, e jeszcze jedno wysilenie z mej strony, a wyrw jej z ust otwarte wyznanie.
- Na wszystko, co ci drogie - rzekem - powiedz mi, co przez to rozumiesz?
- Rozumiem, e skoro jestem nieszczliwa, pozwl mi zosta uczciw. Mj Leonie kochany, ja ci bagam, miej lito nade mn! Ty nie wiesz, jaka ja jestem nieszczliwa! Jam ci wszystko gotowa powici prcz uczciwoci. Nie chciej, bym ci oddaa t ostatni desk zbawienia, bo tego nie mona, tego nie wolno powica! Mj Leonie, mj Leonie!
I zoywszy rce patrzya na mnie drca jak li, z prob i ze zami, ktre wzbieray w jej oczach. Nie wiem... gdybym j by w tej chwili porwa w ramiona, moe by potem umara ze wstydu i zmartwienia, ale prawdopodobnie nie znalazaby ju w sobie siy na opr...
Lecz ja postpiem jak czowiek, ktry sam kocha nad wszystko - to jest zapomniaem o sobie, a widziaem tylko j. I rzuciem jej w tej chwili pod nogi moje zmysy, moj namitno, mj egoizm. Co mi to wszystko znaczyo wobec niej? Kobieta kochana, ktra broni si zami, pyncymi nie dla zachowania pozorw, ale z gbi prawdziwej boleci, jest niezwyciona. Wziem obie rce i ucaowawszy je ze czci i uniesieniem, rzekem:
- Bdzie, jak ty chcesz, to ci przysigam na t mio, jak mam dla ciebie!
Oboje nie moglimy przez jaki czas mwi. Jeli mam wyzna ca prawd, to czuem si w tej chwili i lepszy, i szlachetniejszy ni kiedykolwiek. Byem jak czowiek, ktry przebywszy kryzys w cikiej chorobie, czuje sabo wielk, ale zarazem radosny powrt do ycia. Po chwili poczem mwi, i mwiem spokojnie i agodnie, nie tylko jak zakochany, ale jak przyjaciel najbliszy, ktry ma przede wszystkim na widoku szczcie drogiej istoty.
- Nie chcesz i na bezdroa - rzekem - ale i ja ju nie bd usiowa sprowadzi ci z twojej drogi. Ty mnie zmienia, a i te wszystkie mki, ktrem przeszed, przerodziy mnie take. Zrozumiaem przez ciebie, e inna rzecz jest poda, a inna kocha. Nie przyrzekam ci, e ci przestan kocha, bo nie mog, i skamabym zarwno tobie, jak sobie, gdybym ci to obiecywa. W tobie jest moje ycie. Mwi ci to nie w adnej egzaltacji, ale jak czowiek, ktry umie patrze w siebie i ktry wie dobrze, co jest zudzenie, a co prawda. Ale bd ci tak kocha, jakby ju umara i jakbym kocha twoj dusz. Czy ty si na to zgodzisz, moja Anielko? Jest to mio ogromnie smutna, ale anielska. Tak moesz przyj i tak moesz mi odpaci. Ja ci j lubuj w tej chwili, i ta przysiga jest dla mnie rwnie wana, jakbym j skada przed otarzem. Nigdy nie oeni si z adn inn kobiet, bd y dla ciebie tylko i moja dusza bdzie twoja. Ty take kochaj mnie tylko tak, jakbym ju umar. O nic wicej ci nie bagam, ale tego mi nie odmawiaj, bo to nie jest aden grzech. Jeli o tym wtpisz, to si na spowiedzi rozpytaj. Wszak ty czytaa Danta? Przypomnij sobie, e on by onaty, a jednak kocha Beatrycz tak wanie mioci, jakiej ja chc od ciebie; wyznawa to uczucie gono, a jednak Koci uwaa jego poemat niemal za wity. Jeli masz w duszy dla mnie takie uczucie, to mi daj swoj rk i niech odtd bdzie midzy nami wieczny spokj i wieczna zgoda.
Anielka podaa mi po chwili milczenia rk.
- Ja tak przyja - rzeka - zawsze miaam dla ciebie i z caej duszy, z caego serca ci j przyrzekam.
Mnie, szczerze mwic, zabola ten wyraz: przyja. Dla mnie by on za may, i wydao mi si, e jest take za may dla tej chwili. Zmilczaem jednak. J - pomylaem w duszy - wyraz: mio jeszcze przestrasza; ona musi si do niego przyzwyczai, wic skoro rzecz jest ta sama, czy warto, abym dla nazwy zakca t zgod i to szczcie, jakiemy nareszcie wydobyli z caych pokadw nieporozumie, goryczy, zmartwie, udrcze? Oboje juemy tak zmczeni i tak nam naley si wypoczynek, e warto co dla niego powici.
By to zreszt cie, ktry znikn przy wietle tej myli, e ta ukochana istota naley jednak do mnie i e jest to moja ona duchowa i wierna. Bybym odda nie wiem co za to, gdybym mg na wyrane pytanie: "Czy ty jeste moja?" - usysze jej twierdzc odpowied. I pytabym sto razy na dzie, i nigdy bym nie mia dosy odpowiedzi - ale w tej chwili baem si j zastraszy. Ja, ktry wszystko potrafi wyrozumie, nie miaebym wyrozumie tego, e s sowa, ktre chocia odbijaj rzeczywisto istniejc i uznan, przechodz jednak z trudnoci przez usta kobiety, i jeszcze takiej kobiety jak Anielka. Wszake to wszystko, co ona mwia, byo wyznaniem, e mnie kocha, wszake zgodzia si na to, eby dusze nasze naleay do siebie - czego mogem sobie yczy wicej?
Doszedszy do Schreckbrcke, wrcilimy do domu. Po drodze rozgldalimy si w nowym naszym pooeniu tak, jak ludzie rozgldaj si w nowym domu, i prbowalimy si do niego przyzwyczai. Nie obeszo si to bez pewnych usiowa, ktre krpoway cokolwiek nasz swobod. Lecz mnie i to cieszyo, bo mi si zdawao, e to tak jest, jak bywa w pierwszych godzinach po lubie, gdy nowoecy czuj si na wieki zwizani, a jeszcze nie s ze sob oswojeni. Mwiem z ni jednak wiele o nas obojgu. Tumaczyem jej ca czysto i wito takiego stosunku, jakim mia by nasz. Staraem si natchn j ufnoci i spokojem. Ona te suchaa mnie z twarz pogodn i jasn, zwracajc co chwila ku mnie swoje liczne oczy. Pogoda na wiecie odpowiadaa pogodzie naszych dusz. Soce ju zaszo. Alpy okryy si zwyk swoj wieczorn purpur, ktrej blask odbija si na jej twarzy.
Podaem jej rami, ktre przyja, i szlimy razem.
Nagle spostrzegem, e ona ociga si, idc tak, jakby si czego baa - i e przy tym poblada jak ptno. Trwao to jedn chwil, ale byo tak widoczne, e sam przestraszyem si o ni ogromnie i poczem wypytywa co jej jest?
Z pocztku nie chciaa mi nic powiedzie, lecz gdym pocz bardzo nalega, przyznaa si, to w nieszczliwy kretyn przyszed jej na myl i e przez chwil bya pewna, i on znw ukae si niespodzianie.
- Sama nie wiem dlaczego - rzeka - ale zrobi na mnie okropne wraenie - i wstyd mi si do tego przyzna, e mam takie niemdre nerwy. Nie mog go zapomnie i za nic nie chciaabym go znw zobaczy.
Uspokoiem j, e przy mnie nic jej nie grozi. Ona mimo woli spogldaa jeszcze czas jaki niespokojnie na boki drogi, wkrtce jednak dalsza nasza rozmowa zatara w niej to przykre wraenie. Mrok ju zapada, gdy przyszlimy do wodospadw, ale wieczr by wyjtkowo ciepy. Na placu przed Straubingerem mnstwo ludzi suchao jakich wdrownych harfiarek. Nie wiem, dlaczego ten zapady wwz grski robi mi dnia tego wraenie Woch. Przypomniaem sobie, jak niegdy, chodzc wieczorami po Pincio w Rzymie, rozmylaem, jaki bybym szczliwy, gdybym mia koo siebie Anielk. Teraz czuem jej rk, wspart na moim ramieniu, a jeszcze bardziej czuem jej dusz przy swojej.
W zgodzie, peni ukojenia i sodyczy, poszlimy do domu.
10 sierpnia.
Zastanawiaem si dzi cay dzie nad sowami, ktre Anielka powiedziaa do mnie przy Schreckbrcke. Uderzy mnie szczeglnie ten jeden okrzyk, ktry wyrwa si z jej ust: "Ty nie wiesz, jaka ja jestem nieszczliwa!" Ile w tym byo gbokiej boleci i skargi, jakie mimowolne przyznanie, e ona ma nie kocha, e nie moe go kocha, a na koniec, e serce jej, wbrew wszelkim wysikom woli, naley do mnie. Jeli tak jest, to ona rwnie bya nieszczliwa jak ja. Mwi: bya, bo dzi ju nie jest. Dzi moe sobie powiedzie: Dotrzymam mu wiary, pozostan zawsze uczciw - a reszt zda na wol bo.
11 sierpnia.
Przyszo mi do gowy, e ja nie miaem prawa wymaga i oczekiwa od niej, by mi powicia wszystko. To nieprawda, e dla mioci wszystko si powica. Gdybym ja, na przykad, mia jakie zajcie z Kromickim i gdyby ona w imi naszej mioci kazaa mi klkn przed nim i na kolanach prosi go o przebaczenie, to bym tego nie uczyni. Jest to niedorzeczne i fantastyczne przypuszczenie, a jednak na sam myl o tym krew napywa mi do gowy. Nie, Anielko, ty masz suszno, e s rzeczy, ktrych dla mioci nie mona i nie wolno powica.
12 sierpnia.
Bylimy dzi rano na Windischgraetzhoehe. Piechot idzie si tam trzy kwadranse, wic wystaraem si dla Anielki o konia, ktrego prowadziem za uzd. Idc opieraem jedn rk na karku koskim, przy czym dotykaem jej sukni. Przy wsiadaniu ona przez chwil wspara si na mnie i natychmiast ozwa si we mnie dawny czowiek. Chcc go w sobie zabi, musiabym zniszczy wasne ciao i zosta tylko duchem. Jam si zobowizywa trzyma moje zmysy i moje porywy na wodzy - i trzymam, ale nie zobowizywaem si ich nie mie, tak dobrze, jak nie mgbym si zobowiza, e nie bd oddycha. Gdyby dotknicie rki Anielki nie wstrzsao mn silniej jak dotknicie kawaka drzewa, byby to znak, e jej ju nie kocham, a wwczas wszelkie zobowizania byyby niepotrzebne. Mwic Anielce, em si pod jej wpywem przerodzi, nie chciaem kama, ale nie okreliem dokadnie tego, co si ze mn stao. Naprawd, jam si tylko opanowa. Wyrzekem si zupenego szczcia, by posi cho jego poow. Wolaem mie Anielk w ten sposb ni nie mie jej wcale, i sdz, e kady, kto wie, co to jest kocha kobiet, zrozumie mnie z atwoci. Jeli namitnoci s, jak mwi poeci, psami, tom ja te psy pouwizywa i bd je morzy godem, ale nie w mocy mojej zabroni im, by nie targay za powrozy i nie wyy.
Wiem dobrze, com przyrzek - i dotrzymam - bo zreszt musz. Wobec niezomnoci Anielki nie ma miejsca na moj z lub dobr wol. Wystarczy jako hamulec dla mnie i obawa, by mi nie odjto tego nawet, co mi przyznano. Raczej przesadzam teraz w ostronoci, by nie sposzy tego ptaka, ktry dla mnie zwie si: duchow mioci a dla niej: przyjani. Pamitam to jej wyraenie, bo byo ono jak mae ukucie, ktre zrazu nieznaczne, zaczyna si pniej jtrzy. Na razie wyraz wyda mi si za may, teraz wydaje mi si nadto przezorny i zbyt peen zastrzee. Jak dziwn cech natury kobiecej jest ten strach przed nazwaniem istoty rzeczy po imieniu! Jam przecie jasno powiedzia Anielce, o co j bagam, i ona zrozumiaa rwnie jasno, a jednak nazwaa to uczucie przyjani, jakby chcc w danym razie zasoni si przede mn, przed sob i przed Bogiem.
Prawda, z drugiej strony, e takie oderwane od ziemi uczucia mona chrzci, jak si komu podoba. Jest duo goryczy i smutku w tej myli. Ta przezorno, waciwa kobietom bardzo czystym, pynie niezawodnie z ich ogromnej wstydliwoci, ale nie pozwala im by wspaniaomylnymi. Mgbym oto przyj do Anielki i powiedzie jej: "Bd co bd jam si wyrzek dla ciebie poowy mojej istoty, a ty mi odmierzasz wyrazy; czy to si godzi?" I w duchu mwi jej to z wielkim alem. Mio tak trudno zrozumie bez wspaniaomylnoci, bez chci przyniesienia czegokolwiek na ofiar.
Dzi na Windischgraetzhoehe rozmawialimy jak dwie istoty bliskie, przyjazne, kochajce si, ale ostatecznie tak samo mogo rozmawia kochajce si rodzestwo. Gdybymy odbyli tak wycieczk przed naszym ukadem przy Schreckbrcke, bybym prbowa caowa jej rce, nogi, bybym stara si niechybnie pochwyci j cho na chwil w ramiona dzi za szedem spokojnie, patrzc jej w oczy jak czowiek, ktry si boi kadego zmarszczenia brwi. Co wicej, nie mwiem prawie nic, nawet o tej naszej duchowej mioci. Po czci wstrzymywaem si umylnie, sdzc, e zaskarbi sobie tym jej ufno i ask. Przez to milczenie chciaem jej powiedzie: Nie zawiedziesz si na mnie; raczej pozwol sobie mniej, ni mi wolno - nibym mia zama nasz umow.
Troch si jednak czowiek czuje pokrzywdzony, gdy jego ofiar przyjmuj rwnie chtnie i skwapliwie, jak on j przynosi. Mimo woli mwi si wwczas w duszy kochanej istocie: Teraz ty nie daj si przecign.
I ja to mwiem - ale na prno.
Co z tego wypada? Oto pewien zawd dla mnie. Sdziem, e gdy podobny ukad stanie midzy nami, to ju bd w jego zakresie swobodny jak ptak, e bd powtarza sowo "kocham" od rana do wieczora i od rana do wieczora bd je sysza, e sobie zapac za wszystkie mki, za cay ten czas istotnych cierpie, e bd krlem w tym moim krlestwie; tymczasem dotychczas tak si jako skada, e mj widnokrg si zacienia, a w duszy powstaje wtpliwo, streszczajca si w pytaniu: co ty zyska?
Ale staram si j odpdzi. Nie! co jednak zyskaem. Zyskaem widok jej szczliwej i rozpromienionej twarzy, zyskaem jej umiech, zyskaem to, e jej przezroczyste oczy miao zanurzaj si spojrzeniem w moich. Jeli mi dotd ciasno i nieswojo w tym nowym domu, to dlatego, e nie umiem jeszcze w nim mieszka.
Zreszt, byem dawniej bez dachu nad gow - i jeli nie widz jasno, com zyska, wiem za to doskonale, em nic nie mg straci. O tym nie zapomn nigdy.
14 sierpnia.
Ciotka poczyna mwi o powrocie. Coraz jej bardziej tskno bez Poszowa. Pytaem si Anielki, czy chtnie powrci. Powiedziaa, e tak - wic i mnie ju pilno. Dawniej przywizywaem zawsze jakie dziwne i niewytumaczone nadzieje do zmiany miejsca. Teraz niczego si ju nie spodziewam, ale w tym Poszowie tyle jest dobrych wspomnie, e z radoci go zobacz.
16 sierpnia.
Dnie poczynaj mi pyn jednostajniej. Rozmylam i wypoczywam. Rozmylania moje czsto bywaj smutne, czasem nie pozbawione goryczy, ale dusza moja bya ju tak zmczona, e lubuj si w tym wypoczynku. Przez niego gwnie odczuwam, o ile mi jest jednak lepiej, ni byo przedtem. Duo teraz jestemy razem z Anielk; czytamy i rozmawiamy o tym, comy przeczytali. Wszystko, co mwi, jest tylko okreleniem naszej mioci, rozwiniciem jej, wszystko si do niej odnosi, ale dziwna rzecz, spostrzegam, i prawie nigdy nie mwi wprost o niej, jakby ten kobiecy strach nazywania rzeczy po imieniu udzieli si i mnie. Sam nie wiem, dlaczego tak jest, ale tak jest. I martwi mnie to, czasem nawet martwi bardzo - i raduje, bo widz, e Anielka z tego zadowolona, i co wicej, czuj, e mnie za to kocha. Chcc wytworzy midzy nami jak najcilejszy zwizek duchowy, poczem z ni mwi o sobie; mylaem, e po naszym ukadzie nie powinienem mie dla niej nic skrytego. Zamilczaem przed ni tylko o takich sprawach, ktre mogy obraa delikatno jej uczu i czysto jej myli, ale prbowaem natomiast wcieli j w ten mj dramat wewntrzny pyncy ze sceptycyzmu i z braku jakiejkolwiek podpory yciowej. Powiedziaem otwarcie, e nie mam nic na wiecie prcz jej duszy. Opowiadaem przy tym, co si ze mn dziao po jej zampjciu, przez jakie zmiany i wstrznienia przechodzi mj umys i moje serce od czasu powrotu do Poszowa, a opowiadaem tym chtniej, e to by, pod pozorem zwierze, szereg wyzna, e to wszystko znaczyo: kochaem ci i kocham zawsze nade wszystko. J zudzi ten pozr zwierze i suchaa tego, jakby nie o niej bya mowa - ze wzruszeniem, wspczuciem, a moe i z niewiadom rozkosz. Widziaem, jak jej oczy zachodziy nieraz zami, jak jej pier wzbieraa; jak caa jej istota duchowa sza ku mnie z otwartymi ramionami, jakby mi chcc powiedzie: Chod, bo ci si naley troch szczcia! Widzc to, mwiem jej oczami: Ja sam ju si o nic nie upomn i zdaj wszystko na twoj ask.
Czyniem te zwierzenia jeszcze i dlatego, by zaprowadzi midzy nami ten zwyczaj, by wszczepi w Anielk poczucie, e w naszym stosunku tak by powinno. Chciaem j zmusi niejako, by odpacia mi wzajemnoci i opowiedziaa mi take, co si dziao przez cay ten czas w jej gowie i sercu. Ale nie mogem tego dokaza. Prbowaem pyta, lecz sowa przechodziy jej przez usta z tak trudnoci, taki zna byo po niej przymus, em pyta poniecha. Ona, chcc by zupenie otwart, musiaaby mwi, co czua dla mnie i jaki by jej stosunek do ma. Ja wanie chciaem j do tego przywie - ale na to nie pozwalaa, po pierwsze, jej wstydliwo, po wtre, uczucie lojalnoci wzgldem Kromickiego.
Rozumiem te rzeczy doskonale, a jednak nie mog si obroni wielkiej przykroci; mj pesymizm mwi mi bowiem: Ty wycznie ponosisz koszta stosunku; ty dajesz jej wszystko, a otrzymujesz w zamian prawie nic; udzisz si, e jej dusza jest twoj, tymczasem nawet ta dusza pozostaje dla ciebie zamknit - co wic waciwie posiadasz?
Uznaj prawd tego gosu - i licz tylko jeszcze na przyszo.
17 sierpnia.
Czstokro przypominaj mi si teraz sowa Mickiewicza: "I doznaem, niestety, tylko pzbawienia". Ale gdybym nawet w tym pzbawieniu nie widzia tych licznych brakw, ktre widz, jeszcze bym nie doszed do zupenego spokoju. Byoby to moliwe tylko w takim razie, gdybym nie poda niczego wicej, to jest, gdybym przesta kocha. Coraz czciej przychodz na mnie chwile zniechcenia, w ktrych sobie powiadam, e jestem tylko w nowym kole bdnym. Doznaem ulgi w tej mce, ktrej ju nie mogem wytrzyma - to prawda! Ale ulga w blu nie jest jego usuniciem. Gdy spragniony Arab w pustyni bierze do ust kamyki zamiast wody, nie gasi przez to pragnienia, tylko je oszukuje. Pytanie: czy ja nie oszukuj siebie? Znowu jest we mnie dwch ludzi: widz i aktor, i znw pierwszy poczyna drugiego krytykowa, a czsto z niego drwi. Ten Poszowski sceptyk, ten Poszowski, ktry nie ma zupenej i niezachwianej wiary w istnienie duszy, a zakochany tylko w duszy, wydaje mi si miesznym. Co to jest ten nasz stosunek? Czasem widz w nim tylko sztuczny pd mojej chorej egzaltacji. Teraz dopiero jestem naprawd jak w ptak, ktry wlecze jedno skrzydo po ziemi. Skazaem na parali p wasnej istoty, yj tylko pyciem i nakazuj sobie kocha tylko poow mioci. Prny nakaz! Oddzieli podanie od kochania jest takim samym niepodobiestwem, jak oddzieli mylenie od bytu. Mog myle tylko jako czowiek, tak samo i kocha mog tylko jako czowiek. Nawet uczucia religijne, najidealniejsze ze wszystkich, objawiaj si przez sowa, klczenie, caowanie rzeczy witych; jam za chcia, eby mio do kobiety wyrzeka si wszelkiego wcielenia, wszelkiego zwizku z ziemi i istniaa na wiecie w sposb zawiatowy.
Czym ona jest? - podaniem i deniem. Com ja usiowa jej odj? - podanie i denie. Tak samo mgbym przyj do Anielki i powiedzie jej: Poniewa ci kocham nad wszystko, wic ci przyrzekam, e ci nie bd kocha.
Jest w tym jaka ogromna omyka. Byem istotnie tak zabkany jakby w pustyni, wic nic dziwnego, em dojrza fatamorgana.
18 sierpnia.
Wczoraj zmczyy mnie i pognbiy rne myli. Nie mogem spa, eby za nie drani si wicej, przestaem zstpowa w gbie pesymizmu, a poczem myle o Anielce i wyobraa j sobie. Przynosi mi to zawsze ulg. Natona wyobrania przedstawia mi Anielk jak yw, tak i chce mi si do niej przemwi. Przypomniaem sobie ow zabaw, w czasie ktrej ujrzaem j po raz pierwszy jako doros pann. W pamici mojej odcisn si taki dokadny obraz, jakby to byo wczoraj. Pamitam bia sukni przybran fiokami, nagie ramiona, t twarz, nieco za drobn, ale wie jak poranek, a tak oryginaln przez miay rysunek brwi, niezwyk dugo rzs i obfito puszku na bokach twarzy! Zdaje mi si, e sysz jeszcze jej gos pytajcy: "Nie poznajesz mnie, Leonie?" Napisaem w swoim czasie, e twarz ta czynia na mnie wraenie muzyki przetumaczonej na rysy ludzkie. By w niej jednoczenie urok dziewczyny i pontnej kobiety. Nigdy adna inna nie pocigaa mnie silniej ku sobie, i trzeba byo oddalenia, trzeba byo katastrofy rodzinnej, trzeba byo takiej Cyrce jak Laura, ebym sobie pozwoli zabra t moj wybran i prawie ju narzeczon. Nikt w wiecie nie odczuwa lepiej ode mnie, e sowa: "Twj czar nade mn trwa" - mog nie nalee do poetycznych uroje, ale by cik rzeczywistoci. Jej czar nade mn trwa. Ja j nie tylko kocham, nie tylko jej pragn, ale j najmocniej lubi; ona napenia po brzegi wszystkie moje upodobania, wszystkie wyobraenia o kobiecym wdziku, uroku, ona mnie pociga ku sobie z tak niewytumaczon si, z jak magnes pociga elazo. I nie moe inaczej by: przecie to ta sama Anielka; nie zmienia si nic! To ta sama twarz dziewczynki z pontami kobiety, to samo spojrzenie, te same rzsy, brwi, usta, ramiona, ta sama wysmuka posta. Teraz ona ma tylko jeden wicej urok: raju utraconego.
Ale za to, co za olbrzymia przepa midzy naszym dawnym stosunkiem a dzisiejszym!
Kiedy sobie przypomn t dawn Anielk, ktra oczekiwaa jak zbawienia, ebym jej powiedzia: "Bd moj" - prawie mi si nie chce wierzy, eby takie czasy mogy niegdy istnie. Mylc o tym mam uczucie, jakie musi mie zrujnowany magnat, ktry w latach blasku rozrzuca pienidze na wszystkie strony i dziwi wiat, a ktremu pniej przyszo y z aski i jamuny.
Tej nocy, gdym rozmyla o Anielce i wpatrywa si w ni oczyma duszy, przyszo mi do gowy, e nie istnieje aden jej portret, i nagle opanowaa mnie nieprzeparta ch posiadania jej podobizny. Chwyciem si tej myli oburcz i tak mnie ona uszczliwia, e wobec niej odechciao mi si spa do reszty. "Bd ci mia - mwiem - bd mg przyj, ucaowa twoje rce, oczy, usta - a ty nie odpdzisz mnie od siebie". Poczem zaraz rozmyla, jak to przeprowadzi. Nie mogem przyj do Anielki i powiedzie jej: Ka zrobi swj portret, a ja ponios koszta - ale z ciotk robiem zawsze, com chcia, i mogem j namwi, by ona objawia ch posiadania portretu Anielki. W Poszowie istnieje caa galeria portretw rodzinnych, stanowicych dum ciotki, a moj rozpacz, niektre bowiem s okropne - ciotka jednak bardzo stoi o to, by tam nikogo bliszego nie brako. Wziwszy na uwag jej gbokie przywizanie do Anielki, byem pewien, e j nawet uraduj podsunwszy myl o portretowaniu Anielki. Z tej strony pi minut rozmowy wystarczao i spraw mona byo uwaa za skoczon; poczem wic tylko zastanawia si nad tym, komu powierzy wykonanie portretu. Z westchnieniem pomylaem, e w adnym razie nie namwi tych pa do Parya, gdzie miabym wybr midzy dokadnoci i obiektywizmem Bonnata, zuchwaym rozmachem Karolusa Duran i sodycz Chaplaina. Przymknwszy oczy wyobraaem sobie, jak kady z nich wywizaby si z zadania, i lubowaem si wyobraeniem. Ale zreszt nie byo to moliwe do przeprowadzenia. Przewidywaem, e ciotka zechce, by Anielk malowa polski malarz. Nie miabym nic przeciw temu, albowiem przypomniaem sobie, e na wystawach w Warszawie i Krakowie widziaem kilka portretw wiele nie gorszych od sawnych pcien zagranicznych. Przestraszaa mnie tylko zwoka. Pod wzgldem zachce, jak pod wielu innymi, mam usposobienie kobiece: gdy o czym pomyl dzi, chc, by to si stao jutro. Poniewa bylimy w Niemczech, w pobliu Monachium i Wiednia, zaczem wic przebiera myl midzy niemieckimi malarzami. Wyowiem nareszcie dwa nazwiska: Lenbach i Angeli. Lenbacha widziaem znakomite portrety, ale tylko mskie, zreszt gniewaa mnie jego pewno siebie i pobieno, na ktr, jako rozmiowany we francuskim malarstwie, pozwalaem tylko Francuzom. Twarze kobiece Angelego rwnie nie zadowalay mnie cakowicie, ale bd co bd musiaem mu przyzna delikatn rk, a takiej wanie wymagaa twarz Anielki. Przy tym do Lenbacha trzeba by zbacza, Angeli by po drodze - okoliczno, o ktrej wstyd mwi czowiekowi, nie chccemu uchodzi za filistra! Ale tym razem chodzio mi o czas. "Umarli prdko jad" - powiada poeta - ale rozkochani jeszcze prdzej. Zreszt i tak bybym wybra Angelego, wic ostatecznie postanowiem, e on bdzie malowa portret Anielki. W ogle nie lubi portretw w balowych sukniach, ale Anielk postanowiem koniecznie mie w biaej z fiokami. Wol, bym patrzc na ni mia zudzenie, e ona jest moj dawn Anielk. Nie chc niczego, co by mi przypomniao, e jest pani Kromick. Przy tym taka suknia jest mi droga, jako wspomnienie.
Nie mogem si doczeka koca nocy, tak mi byo pilno pomwi z ciotk. Zmieniem jednak zamys. Pomylaem, e jeli ciotka kae robi portret, bdzie si bardzo upieraa przy polskim malarzu - postanowiem wic, e to ja ofiaruj ciotce podobizn Anielki na imieniny, ktre przypadaj w kocu padziernika. W ten sposb Anielka nie moe odmwi. Oczywicie ka zrobi drugi egzemplarz dla siebie.
Nie spaem prawie wcale, ale licz t noc do dobrych, bo wszystkie godziny miaem wypenione owymi zamysami. Zdrzemnem si dopiero koo pitej, ale o smej byem ju na nogach. Poszedem do Straubingera i wysaem depesz do biura Knstlerhausu z zapytaniem, czy Angeli jest w Wiedniu; potem, wrciwszy do domu na herbat, zastaem te panie ju przy stole i przystpiem wprost do rzeczy.
- Anielko - rzekem - musz si przyzna do jednej winy wzgldem ciebie: oto dzisiejszej nocy, zamiast spa, rozporzdzaem twoim losem, a teraz zanosz prob, by si na te rozporzdzenia zgodzia.
Anielka spojrzaa na mnie z pewnym przestrachem. Moe jej przyszo do gowy, e trac zmysy albo e zdobywam si na jak desperack otwarto wobec starszych pa; widzc jednak moj twarz spokojn, a nawet obojtn, spytaa:
- Ce to o mnie postanowi?
Ja za zwrciem si do ciotki:
- Chciaem z pocztku, eby to bya niespodzianka - rzekem - ale widz, e to adn miar nie da si przeprowadzi, wol wic otwarcie cioci powiedzie, jakie wizanie obmyliem jej na imieniny.
I powiedziaem, o co mi chodzi. Ciotce, ktra mj portret, i to bardzo dobry, miaa ju od lat trzech - nie mogem istotnie zrobi milszego podarunku, wic te dzikowaa mi odpowiednio. Uwaaem, e i Anielka bya uradowana, a to jedno starczyo mi za wszystko. Zaraz te poczlimy bardzo yw rozpraw, kiedy i przez kogo portret bdzie malowany, jak Anielka powinna by ubrana itp. Takimi rzeczami kobiety interesuj si nadzwyczajnie. Miaem te gotowe odpowiedzi na wszelkie pytania, przy tym spostrzegem, e mog pod pozorem portretu zyska co jeszcze prcz portretu.
- Nie zajmie to duo czasu - mwiem. - Depesz z zapytaniem o Angelego ju posaem, i nie sdz, eby nasz wyjazd do Poszowa mia si z powodu portretu bardzo opni. Anielka da Angelemu cztery lub pi posiedze, e za i tak mielimy zabawi kilka dni w Wiedniu dla Notnagla, wic to prawie na jedno wypadnie. Sukni moe Angeli odmalowa pniej na modelu, twarz za w piciu posiedzeniach moe skoczy. Trzeba tylko zaraz posa fotografi Anielki, t na przykad, ktr ciotka Celina ma ze sob i promie jej wosw. O wosy bd zaraz Anielk prosi. Zanim przyjedziemy, Angeli zrobi oglny zarys, podmaluje - a potem bdzie tylko koczy.
Mogo do pewnego stopnia tak by, jak mwiem, proszc jednak o promie wosw Anielki, liczyem na to, e adna z tych pa nie zna si dokadnie na procedurze malowania portretw - promie w bowiem chciaem mie dla siebie, nie dla Angelego, ktremu mgby on si na co przyda wycznie w takim razie, gdyby portret mia by malowany tylko z fotografii, czego by znw Angeli nie chcia si podj. Ale ja przedstawiem rzecz tak, jakby od tego pukla zaleay losy portretu. W dwie godziny po niadaniu otrzymaem odpowied na moj depesz: Angeli bawi w Wiedniu, gdzie koczy portret ksiny M. Napisaem do niego zaraz i doczyem fotografi Anielki, ktr zabraem pani Celinie; potem, widzc Anielk przechadzajc si po ogrodzie willi, zeszedem do niej.
- A twoje wosy? - rzekem. - Chc przed drug wysa list.
Ona pobiega do siebie i po chwili wrcia z promykiem wosw. Mnie troch rka draa, gdym go od niej odbiera, ale patrzyem jej prosto w oczy i pytaem spojrzeniem:
Czy ty si domylasz, e ja dla siebie chc twoich wosw, e one bd dla mnie czym najdroszym ze wszystkiego, co posiadam?
Anielka nie odrzeka nic, ale spucia powieki i zaczerwienia si jak dziewczyna, ktra pierwszy raz w yciu syszy wyznanie. Odgada! Ja pomylaem, e za jedno dotknicie ustami jej ust zupenie by byo warto odda ycie. Mio dla niej potguje si we mnie czasem do tego stopnia, e przechodzi w bl.
Mam teraz czstk i jej fizycznej istoty. Zdobyem j podstpem. Ja - yciowy przechera, ja - sceptyk, ja - ktry w kadej chwili widz si i analizuj, zdobywam si na podstpy, czyny i uczucia Goethowskiego Siebla.
Ale mwi sobie: w najgorszym razie jestem sentymentalny i mieszny. Kto wie, czy nie stokro gupszy, mieszniejszy i ndzniejszy jest we mnie ten drugi, niesentymentalny czowiek, ktry wszystko doprowadza do wiadomoci i rozbiera. Analiza jest czym podobnym do oskubywania kwiatu. Psuje si przez ni najczciej pikno ycia - a zatem i szczcie, czyli to, co jedynie ma sens.
22 sierpnia.
Po ukoczeniu kuracji pani Celiny czekalimy cae tygodnie, a upay w rwninach przemin, i doczekalimy si okropnej niepogody. Teraz znw czekamy na pierwszy janiejszy dzie, by wyruszy do Wiednia. Od trzech dni panuj tu egipskie ciemnoci. Chmury, ktre ju na tydzie przedtem zbieray si na szczytach, wysiadujc tam niegi i deszcze, spezy z owych wysokich gniazd i spuciwszy si na Gastein, pokryy swoim ociaym onem ca dolin. yjemy w takiej mgle, e w poudnie trudno trafi do naszej willi od Straubingera. Wszystko przesonite: domy i drzewa, gry i wodospady. Ksztaty stopiy si i zniky w jednym biaawym, wilgotnym tumanie, ktry ciy na rzeczach, a poniekd i na duszach. Od godziny drugiej po poudniu siedzimy przy zapalonych lampach. Moje panie kocz si pakowa. Bylibymy ju wyjechali mimo mgy, gdyby nie to, e strumienie grskie popsuy w jednym miejscu za Hofgasteinem drog. Pani Celinie wrcia migrena; ciotka otrzymaa list od starego Chwastowskiego o przebiegu niw, wskutek czego przechadzaa si przez wiksz cz dnia wielkimi krokami po jadalnym pokoju, rozprawiajc z Chwastowskim i ajc go. Anielka dzi z rana bya bardzo mizerna. Przyznaa si nam; e z wieczora przyni si jej w kretyn, ktrego spotkalimy po drodze do Schreckbrcke. Zbudziwszy si nie moga ju zasn i reszt nocy spdzia w nerwowym strachu. Dziwna rzecz, jakie wraenie uczyni na niej widok tego nieszczliwego. Staraem si zatrze je weso rozmow, co mi si w czci udao, od czasu bowiem naszego ukadu przy Schreckbrcke Anielka jest nierwnie weselsza, spokojniejsza i szczliwsza.
Ja za, wobec tego, nie mam nawet odwagi szemra, cho nieraz przychodzi mi do gowy, e stosunek midzy nami polega na tym, e go nie ma. Zawierajc ukad wiedziaem dokadnie, czegom chcia i jakie nasze uczucie przybierze ksztaty; a teraz owe ksztaty rozpraszaj si, staj si coraz bardziej nieuchwytne i nieokrelone, jakby przesaniaa je taka sama mga, jaka w tej chwili przesania Gastein. Mam cige poczucie, e mi Anielka nie przyznaje tego, co mi si naley, a nie miem si o nic upomnie. Nie miem moe dlatego, e kada walka nuy, a c dopiero walka z osob kochan; ja za prowadziem j od p roku i nic zgoa nie wywalczywszy wyczerpaem si do tego stopnia, e obecnie wol byle jaki spokj ni dawne bezowocne wysiki.
Lecz moe jest i drugi powd. Jeli ten stan rzeczy nie odpowiada moim oczekiwaniom, widz jednak, e on zjednywa mi Anielk. Jej si wydaje, e ja j kocham teraz szlachetniej, wic i ona ceni, nie miem powiedzie: kocha, mnie za to wicej. Mimo zupenego braku objaww zewntrznych czuj, e tak jest, i to dodaje mi si, albowiem mwi: Poniewa w ten sposb jej uczucie wzrasta, wic wytrwaj, wic si go trzymaj, a moe doczekasz czasu, w ktrym ono przeronie jej si oporn.
Ludzie w ogle, a zwaszcza kobiety, sdz, e tak zwana mio platoniczna jest jakim osobnym gatunkiem mioci, niezmiernie rzadkim i niezmiernie szlachetnym. Jest to proste pomieszanie poj. Moe istnie platoniczny stosunek, ale mio platoniczna jest takim samym nonsensem, jak np. niewiecce soce. Nawet mio dla osb zmarych skada si z tsknoty zarwno za ich dusz, jak za ich ziemsk postaci. Midzy yjcymi tego rodzaju stosunek - to rezygnacja. Ja nie chciaem kama mwic Anielce: Bd ci tak kocha, jakby ju umara. Ale rezygnacja nie wycza nadziei. Mimo tylu zawodw, mimo caego przewiadczenia, e wszelka nadzieja jest ponn, na dnie serca miaem i mam nadziej, i nasz dzisiejszy stosunek to tylko etap na drodze naszej mioci. Mog sobie sto razy powtarza: "zudzenie! zudzenie" - nie umiem si jednak pozby nadziei, pki nie pozbd si pragnie. Te rzeczy s nieodczne. Zgodziem si na taki stosunek, bom musia, bo wolaem taki ni aden, ale mimo caej szczeroci, prawie mimo woli uwaam go za moj gr, za moj dyplomacj, ktrej celem jest zupene, nie poowiczne szczcie.
Co mnie jednak zastanawia, dziwi i martwi, czego po prostu nie rozumiem, to, e ja i na tej drodze jestem pobity. Zwycistwa moje le w mgle przyszoci - i s podobne do jakich majakw, do uudy, tymczasem w czasie obecnym ja, z ca moj przebiegoci, z ca znajomoci ycia, uczu, ich dyplomacji, zostaem po prostu pobity przez t istot nieskoczenie prostsz ode mnie, mniej wiadom taktyki yciowej, mniej przezorn i mniej obliczajc kady krok. Zostaem pobity - nie ma gadania! Czym bowiem jest nasz obecny stosunek? Oto, w rzeczywistoci, stosunkiem kochajcego si rodzestwa, zatem tym, czego ona chciaa, a czego ja - nie chciaem. Dawniej pynem z burz i rozbijaem si ustawicznie, alem przynajmniej sam sterowa moj odzi. Teraz Anielka steruje obiema - i pyn ciszej, rwniej, tylko ja czuj, e pyn tam, dokd sobie pyn nie ycz. Teraz rozumiem, dlaczego zaledwiem jej wspomnia o mioci Danta do Beatryczy, wycigna do mnie obie rce. Dlatego, eby mnie prowadzi! Czy ona lepiej i gbiej obrachowywa wszystko ode mnie?
Nie! nie znam istoty mniej zdolnej do jakichkolwiek wyrachowa, wic nie mog tego dopuci; ale nie mog take pozby si myli, graniczcej z czym mistycznym, e to tak wyglda, jakby kto obrachowywa za ni.
Wszystko, co mnie otacza, jest jakie dziwne. Dziwnym jest i to, e ja si daj ogranicza, em sam wymyli ten stosunek, taki przeciwny mojej naturze, moim pogldom, moim najgortszym pragnieniom. Gdyby mi kto przed poznaniem Anielki powiedzia, e ja wpadn na tego rodzaju pomysy, poczytabym go za wariata i miabym przez jaki miesic temat do drwin i z takiego proroka, i z siebie samego. Ja - w stosunku platonicznym! Jeszcze i teraz chce mi si czasem mia i drwi.
Tylko czuj, e do tego doprowadzia mnie ndza.
23 sierpnia.
Jutro wyjedamy. Niebo si przeciera i wiatr wieje z zachodu, co wry pogod. Mga pozwijaa si w dugie biaawe way, ktre wycigny si po bokach gr i posuwaj si z wolna, w poprzek stokw, na ksztat olbrzymich lewiatanw. Chodzilimy z Anielk na Kaiserweg. Z rana przyszo mi do gowy pytanie: co by si stao, gdyby ten stosunek, w jakim yjemy, przesta samej Anielce wystarcza? Ja nie mam prawa przestpi granicy i boj si; a nuby znw ona tak samo mylaa? Wrodzona jej wstydliwo i niemiao stanowiyby i tak nieprzezwycion dla niej przeszkod, gdyby za jeszcze sdzia, e j ukad tak samo zobowizuje jak mnie - nie porozumielibymy si nigdy - i cierpielibymy nadaremnie.
Zastanowiwszy si jednak nad tym gbiej, zrozumiaem ca czczo podobnych obaw. Ona, ktrej nawet ten platoniczny stosunek wydaje si za obszernym, ktra go z wiedz lub bez wiedzy zacienia, ktra w tych nawet granicach nie przyznaje mi tego, co mi si naley, miaaby si dobrowolnie, pierwsza, zgodzi na przyznanie mi wikszych praw?!
A jednak dusza ludzka, chyba nawet i w piekle, bdzie jeszcze ya nadziej. Mimo oczywistego niepodobiestwa postanowiem ubezpieczy si na wszelki wypadek i powiedzie Anielce, e ukad obowizuje tylko mnie - a zreszt wszystko zaley od jej aski.
Chciaem powiedzie jej take wiele innych rzeczy, a mianowicie, e mi si krzywda dzieje, e dusza moja potrzebuje koniecznie i bezwarunkowo sysze z jej ust sowo: "kocham", i to nie raz, ale czsto, ale co dzie; e tym tylko moe y i tym tylko utrzyma si na wysokociach. Ale Anielka bya tego poranku tak wesoa, tak swobodna i tak serdeczna dla mnie, e zbrako mi odwagi do zamcenia tej pogody. Wczoraj nie mogem zrozumie, dlaczego ta istota tak pena prostoty opanowywa mnie i zwycia nawet na tych polach, na ktrych ja, wedug wszelkich ludzkich poj, powinienem by zwycizc. Dzi mi to jest janiejsze - i mam gotow, bardzo smutn hipotez: oto ja wicej j kocham ni ona mnie.
Znaem czowieka, ktry mia przysowie: "Mniejsza o moje". Nie byoby nic dziwnego, gdybym ja zacz je teraz powtarza. Bo jeli czasem mam ochot wyrzuci co z siebie, co mi pali usta jak rozarzony wgiel, a spostrzegam, e mog tym sposzy jej wesoo, jej umiech, zmieni jej dobre usposobienie - to i milcz. Ile razy si tak zdarza!
To, e ja j wicej kocham ni ona mnie, przychodzio mi ju ze sto razy do gowy, ale ja o tych stosunkach wczoraj myl to, dzi owo, bkam si, gubi, zaprzeczam sam sobie, kad rzecz widz co dzie inaczej. Raz mi si zdaje, e ona i mnie nie bardzo kocha, i w ogle nie jest bardzo zdoln do kochania; drugi raz nie tylko myl, ale i czuj, e to jest to jedno z najgbszych i najmocniej kochajcych serc, jakie w wiecie spotkaem. I mam zawsze dowody na obie strony. Bo mwi sobie tak: gdyby na przykad jej mio dla mnie staa si trzy, cztery, dziesi razy wiksz, czyby nareszcie nie przysza chwila, e staaby si zarazem wiksz od jej oporu? Tak! Wic to jest kwestia tylko wielkoci uczucia. Nie! Bo gdyby uczucie byo naprawd mae albo adne, to ona nie byaby tyle cierpiaa, a widziaem j tak nieszczliw jak prawie ja sam. Na wszystkie przeciw niej rozumowania mam tylko jedn odpowied: widziaem!
Dzi wyszo z jej ust zdanie, ktre zapamitam, bo stanowio take odpowied na moje wtpliwoci. Nie byaby nic podobnego powiedziaa, gdybym by mwi wprost o nas i o naszej mioci. Ale ja mwiem oglnie, jak zwykle teraz mwi. Dowodziem, e w naturze uczucia ley czyn, e ono jest si powodujc i wytwarza bezwarunkowo jakie akty woli. Ona wysuchawszy rzeka:
- Albo te si cierpi.
I naturalnie, e si cierpi. Ale ona tymi kilkoma sowami zamkna mi usta, a natomiast napenia mi serce czci dla siebie. W takich chwilach jestem szczliwy i nieszczliwy, bo mi si znw wydaje, e ona mnie tak samo kocha jak ja j - tylko caa rzecz w tym, e chce zosta czyst przed Bogiem, ludmi i sob. A ja tego kocioa nie zburz.
Ostatecznie, analiza jej serca i jej uczu nie doprowadza mnie do adnych pewnikw. Cigle stoj na rozdrou. Do moich "nie wiem" religijnych, filozoficznych, spoecznych przybywa jeszcze jedno, osobiste, stokro dla mnie waniejsze, to bowiem rozumiem doskonale, e przez takie "nie wiem" mona kark skrci.
Sam kuem ten acuch, ktry mnie do Anielki przywizuje, ale te przywizuje bez cienia podobiestwa, eby kiedykolwiek prysn. Kocham j rozpaczliwie, lecz pytanie: czy i nie chorobliwie zarazem? Gdybym by modszy, zdrw na duszy i ciele, mniej zwichnity, normalniejszy, to bym si moe urwa, a przynajmniej wobec tej pewnoci, e nigdy do niczego nie dojd - e mwic grubo, nic nie wskram, e jej ramiona nigdy nie otworz si dla mnie, starabym si potarga te wizy. Ale dzi nie czyni nawet usiowa. Kocham j tak jak czowiek chory na nerwy, bliski manii, albo jak kochaj ludzie starzy, ktrzy, gdy si uczepi mioci, to trzymaj si jej ze wszystkich si. Albowiem staje si ona dla nich kwesti ycia. Podobnie czepiaj si ludzie gazi, wiszc nad przepaci.
Z mojego ycia to jedno wykwito, wic te i wybujao nadnaturalnie. Taki objaw jest zupenie zrozumiay i bdzie si powtarza tym czciej, im bdzie wicej ludzi na wiecie podobnych do mnie, to jest przeanalizowanych sceptykw i zarazem histerykw, majcych w duszy wielkie nic, a we krwi wielk newroz. Taki nowoytny produkt epoki, ktra si koczy, moe wcale nie kocha, moe utosamia mio z rozpust, ale gdy w jakim uczuciu zestrzel si wszystkie jego siy ywotne, gdy podstawi si ono w jego newroz, to go opanuje zupenie i stanie si tak uporczywe, jak uporczywe bywaj tylko choroby. Tego moe dzi jeszcze psychologowie nie rozumiej, a z pewnoci nie rozumiej dotd powieciopisarze, zajmujcy si analiz nowoytnej duszy ludzkiej.
Wiede, 25 sierpnia.
Przyjechalimy dzi do Wiednia. W drodze wysuchaem rozmowy midzy pani Celin a Anielk, ktr zapisuj z powodu szczeglniejszego wraenia, jakie ona na Anielce uczynia. Byo nas tylko czworo w wagonie i rozprawialimy o portrecie Anielki, mianowicie za o tym, e trzeba si bdzie wyrzec biaej sukni, bo zrobienie jej wymagaoby zbyt dugiego czasu. Nagle pani Celina, ktra pamita wszelkiego rodzaju daty i wiecznie je cytuje, rzeka zwrciwszy si do Anielki:
- Wszak to dzi upywaj dwa miesice, jak twj m przyjecha do Poszowa?
- Zdaje si - odrzeka Anielka.
I w tej samej chwili zaczerwienia si tak silnie, e chcc to ukry wstaa i pocza zdejmowa woreczek podrny z siatki wagonowej. Gdy si odwrcia, rumieniec nie zszed jeszcze zupenie z jej twarzy, ale by na niej natomiast wyraz ogromnej przykroci. Starsze panie nie spostrzegy tego, bo si zaraz zaczy sprzecza o dzie przyjazdu Kromickiego, lecz ja i spostrzegem, i odczuem, bo mi przyszo na myl, e tego samego dnia ona musiaa znosi jego pieszczoty, pocaunki - i ogarno mnie uczucie wciekoci, a zarazem byo mi wstyd za ten jej rumieniec. W mojej mioci jest mnstwo wielkich cierni, ale jest take mnstwo maych i ohydnych. Przed t uwag pani Celiny byem prawie szczliwy, miaem bowiem zudzenie, e tak podrujemy z Anielk i tak z sob jestemy jak para narzeczonych. Teraz w jednej chwili to dobre usposobienie zniko. Czuem uraz do Anielki i moje obejcie si z ni zmienio si zupenie. Ona natychmiast to spostrzega i w Wiedniu ju, gdy zostalimy przez chwil sam na sam w sali na dworcu, spytaa mnie:
- Czy ty si na mnie o co gniewasz?
- Nie, ale ci kocham! - odpowiedziaem jej szorstko.
To znowu j zasmucio. Moe pomylaa sobie, e mi si uprzykrzy w pogodny stosunek i e staj si znw dawnym Leonem. Jam za by podwjnie zy, bo przyszo mi na myl, e moje zdwajanie si i moja wiadomo nie suy mi nawet do tego, ebym umia zapanowa nad jakim jednym przykrym wraeniem. Tylko nastpne wraenia s lekarstwem na poprzednie, a moja filozofia jest zupenie na nic.
Zaraz po przyjedzie byem u Angelego, ale nimem do, niego zajecha, wybia szsta, i pracowni zastaem zamknit. Anielka do jutra wypocznie, wic pjd z ni. Rozmyliem si. Nie chc ju jej stanowczo w biaej sukni. Nie bd mia na portrecie jej szyi i ramion, ale bd mia j tak, jak jest co dzie, to jest tak, jak j kocham najbardziej.
Wieczorem odwiedzi nas doktor Chwastowski. Zdrw i tgi zawsze.
26 sierpnia.
Miaem obrzydliwy sen. Zaczynam od niego opis dzisiejszego dnia, bo jakkolwiek sam sen jest gupstwem, mam jednak przekonanie, e zdrowy mzg nie moe ni w podobny sposb. Bezsenno trapi mnie od dawna, wczoraj za, ledwiem oczy zamkn, zapadem jakby w odrtwienie. O ktrej godzinie przyniy mi si te gupstwa, nie wiem, zdaje mi si, e dopiero nad ranem, bo gdym si obudzi, byo ju widno, a nie musiaem ni dugo. Zobaczyem masy chrzszczy i ukw wychodzcych z bokw, ze szpar midzy materacem a kiem. Byy tak due jak pudeka od zapaek. Wkrtce ujrzaem je idce w gr po cianie. Dziwna rzecz, jak podobne sny s realne; syszaem najwyraniej szelest papierowego obicia pod haczykami ng. Podnisszy oczy zobaczyem w kcie pod sufitem cae grona chrzszczy, tylko nieco odmiennych, bo jeszcze wikszych i biaych w czarne plamy. U niektrych widziaem podbrzusza z dwoma szeregami ng, ktre wyglday jakby ebra. We nie wydawao mi si to wszystko naturalne i zarazem ohydne. Byem peen wstr
tu, ale anim si ba, ani dziwi. Dopiero po przebudzeniu si, gdy poczem myle wiadomie, wstrt ten sta si nieznony i zmieni si w dziwnego rodzaju strach, bo strach mierci. Pierwszy raz odczuwaem co podobnego i ta boja mierci formuowaa si tak: Kto wie, jakie tam mrowienie przeohydne moe istnie w tych ciemnociach z drugiej strony ycia? Pniej przypomniaem sobie, e takie olbrzymie, biae z czarnymi plamami chrzszcze widziaem w jakim muzeum, ale na razie wyday mi si one widzeniem rzeczy niebywaych, nalecych do pozagrobowej ohydy. Zerwaem si, podniosem rolet i widok wiata uspokoi mnie zupenie. Na ulicy ju by ruch; psy cigny wzki z warzywem, suce szy na targ, robotnicy do fabryk. Widok normalnego ycia ludzkiego jest najlepszym przeciwrodkiem na tego rodzaju fantasmagori. Ja teraz czuj ogromn potrzeb wiata i ycia. Ostateczny wniosek z tego wszystkiego, e nie jestem zdrw. Moja tragedia toczy mnie od wewntrz jak robak. e spostrzegam na brodzie i gowie 
biae nitki, to ley w porzdku rzeczy; ale twarz moja, zwaszcza z rana, ma tony woskowe i rce s troch przezroczyste. Nie chudn, raczej przeciwnie - a z tym wszystkim mam wiadomo swojej anemii, tak samo jak mam wiadomo swoich stanw psychicznych i czuj, e moja ywotno przesila si - i e id ku czemu zemu.
Nie zwariuj nigdy. Zupenie nie wyobraam sobie, jak mgby nadej taki czas, w ktrym przestabym siebie kontrolowa. Zreszt znakomity jeden lekarz, a co wiksza, rozumny przy tym czowiek, powiedzia mi, e przy pewnym stopniu w rozwoju wiadomoci jest to rzecz niemoliwa. Zdaje mi si nawet, em o tym pisa. Lecz nie wariujc mog dosta jakiej ogromnej choroby nerwowej - a e wiem troch, co to jest - wic zupenie szczerze mwi, e wolabym kad inn.
Oglnie biorc, nie wierz w doktorw, zwaszcza takich, ktrzy wierz w medycyn, ale by moe, e trzeba si bdzie poradzi, zwaszcza e i ciotka sobie tego yczy. Wiem zreszt jedno lekarstwo niezawodne: gdyby Kromicki umar i gdybym si oeni z Anielk, to bybym zdrw; gdyby ona przysza do mnie i powiedziaa mi: "Nale niepodzielnie do ciebie" to bybym take zdrw. Choroby pynce z nerww naley leczy przez nerwy.
Ale ona nie zechce by moim lekarzem, choby chodzio o moje ycie. Byem z ni i ciotk u Angelego. Dzi odbyo si pierwsze posiedzenie. Jak ja jednak miaem suszno twierdzc, e ona jest jedn z najpikniejszych kobiet, jakie w yciu spotkaem, dlatego e w jej piknoci nie ma nic pospolitego! Angeli wpatrywa si w ni z takim upodobaniem, jakby patrzy na wysokie i szlachetne dzieo sztuki. Wpad w doskonay humor, rysowa z zapaem i nie ukrywa nam wcale powodw swego zadowolenia.
 -W moim zawodzie - mwi - podobny model jest rzadkoci. Jak si ma taki wzr, to si inaczej pracuje... Co za twarz! co za wyraz!
A wyraz by mniej zachwycajcy ni zwykle, bo to niemiae stworzenie czuo si zmieszane, zawstydzone i z trudnoci przychodzio mu zachowywa twarz i postaw naturaln. Ale Angeli to zrozumia.
- Na nastpnych posiedzeniach bdzie coraz lepiej - mwi - z tym, jak ze wszystkim, trzeba si oswoi.
I co chwila wykrzykiwa:
- To powinien by portret!
Spoglda take z przyjemnoci na ciotk, ktra ma rysy szlachetne, pene charakteru, energii, a zarazem dziwnej zamaszystoci. Obejcie si jej z Angelim byo w swoim rodzaju czym nieporwnanym. Bya w nim jaka naiwna bezceremonialno wielkiej damy, bdcej zawsze w zgodzie z dobrym smakiem, ale nie robicej sobie nic z nikogo. Angeli, czowiek przywyky do hodw, ale bardzo zarazem sprytny, pozna si na tym i widziaem, e go to bawio.
Zdecydowalimy si na czarn jedwabn sukni, nadzwyczaj zreszt wykwintn. Szczeglniej figura Anielki licznie si w niej wydaje. Wida jej smuko i zarazem peno. Nie mog o tym ani myle, ani pisa spokojnie. Angeli, mwic do Anielki, uy wyrazu mademoiselle. Kobieca natura jest dziwna, choby nawet bya anielska. Widziaem, e to mojemu kochanemu stworzeniu zrobio przyjemno, a jeszcze wiksze zadowolenie ujrzaem w jej licznej twarzyczce, gdy Angeli, poprawiony przeze mnie, odpowiedzia:
- Ale ja si bd cigle myli! Patrzc na pani, niepodobna si nie omyli... Rzeczywicie, z tymi rumiecami bijcymi jej na twarz bya tak zachwycajca, e mi si przypomnia - i przypomnia dokadniej ni poprzednio - w wiersz, ktry pisaem niegdy, a ktrego kada zwrotka koczya si sowami:
I dziwi si tylko, e kwiaty
Pod twymi stopami nie rosn,
Ty zoty mj ptaku skrzydlaty,
Ty maju, ty raju, ty wiosno!
Wychodzc, gdymy oddalili si nieco od ciotki, szepnem jej do ucha:
- Anielko, ty nie wiesz, ty nawet nie zdajesz sobie sprawy, jaka ty pikna.
Nie odpowiedziaa nic, tylko spucia powieki, jak czyni w takich razach zwykle. Jednake przez cay dzie widziaem w jej obejciu si ze mn mimowolny, leciuchny odcie kokieterii. Sowa Angelego i moje nastroiy j w taki sposb. Czua, e j podziwiam z caej duszy; i bya mi za to wdziczn.
A ja nie tylkom j podziwia, ale mwiem sobie w duszy, a raczej krzyczaem:
"Niech diabe porwie wszelkie ukady! Kocham j bez ogranicze i zastrzee!..".
Wieczorem bylimy na Fliegender Hollander Wagnera. Zaledwie syszaem cokolwiek albo inaczej mwic, syszaem tylko uczuciem, rozumiaem tylko przez moj mio.
Zadawaem pytanie Wagnerowi: "Jakie ty na niej czynisz wraenie? czy twoja muzyka wnika w ni, czy j usposabia do kochania, czy j przenosi w jakie wiaty, gdzie mio jest najwyszym prawem?" To tylko mnie obchodzio.
Kobiety nie umiej chyba kocha tak wycznie. One zostawiaj zawsze jak cz duszy dla siebie, wiata i jego wrae.
27 sierpnia.
Ciotka objawia zamiar wyjazdu. Pilno jej do Poszowa i powiada, e obecno jej tu na nic niepotrzebna, e nawet bdzie lepiej, gdy wyjedzie, bo si nie bdziemy za ni ogldali i zostaniemy tak dugo, jak bdzie wymagaa robota portretu. Trochmy si wszyscy opierali temu zamiarowi ze wzgldu na to, e osoba w wieku nie powinna jednak puszcza si w drog sama. Czuem si w obowizku - cho przyszo mi to nieatwo - powiedzie ciotce, e jeli koniecznie chce wyjecha, to bd jej towarzyszy. Przyznaj, em z pewnym dreniem wewntrznym oczekiwa jej odpowiedzi. Na szczcie, moje poczciwe ciotczysko odpowiedziao z wielk ywoci:
- Ani o tym myl! Jak Celina bdzie saba albo zmczona, to kto zaprowadzi Anielk do pracowni? Sama przecie nie moe tam i.
Tu pocza grozi Anielce i dodaa z umiechem na ustach, a marsem na czole:
- Zwaszcza e ten malarz patrzy na ni wicej, ni robota portretu wymaga, a ona to widzi i rada. Oho! trzeba j zna!
- Przecie on ju niemody - odpowiedziaa Anielka miejc si i caujc ciotki rce.
Ciotka za pocza mrucze:
- Ty przylepko, ty! Niemody, ale komplimenta gada. Leonie, pilnuj mi ich obojga.
Ja z rozkosz ustpiem od jazdy do Poszowa wobec powodw przytoczonych przez ciotk. Pani Celina pocza namawia j, eby wzia przynajmniej ze sob pann suc, ktra bya z nami w Gasteinie. Ciotka opieraa si z pocztku i temu, ustpia jednak, gdy Anielka powiedziaa jej, e w hotelu dadz sobie doskonale rady bez sucej.
Zaraz kazaa pakowa swoje kufry. Ciotka lubi wszystko prdko robi i chce jecha jutro rano. Przy obiedzie draniem j twierdzc, e woli swoje konie wycigowe od nas i e to do nich jej tak pilno. Powtarzaa: "Ach, jaki niemdry! cicho bd!" - ale po chwili, zapomniawszy si, zacza z sob gon pogawdk o stadninie.
Posiedzenie trwao dzi bardzo dugo. Anielka pozowaa lepiej. Twarz jest ju podmalowana.
28 sierpnia.
Ciotka wyjechaa rannym pocigiem z Wiednia. Na posiedzeniu bylimy razem z pani Celin, ktra ujrzawszy twarz Anielki dopiero podmalowan, ledwie e zdoaa powstrzyma okrzyk oburzenia. Ona nie ma pojcia o malarstwie i wszystkich fazach, przez jakie przechodzi musi portret, sdzia wic, e twarz ju taka zostanie - to jest, i brzydka, i nic niepodobna. Musiaem j uspokaja; potem Angeli domyli si take, o co idzie, i miejc si zapewni j rwnie, e to, co widzi, jest tylko poczwark, z ktrej si wylgnie motyl.
Na pocieszenie rzek sam w kocu:
- Myl, e to bdzie jeden z najlepszych moich portretw, bo dawno nie malowaem tak con amore.
Oby si jego sowa sprawdziy!
Po skoczonym posiedzeniu poszedem po bilety do opery. Gdym z nimi wrci, zastaem Anielk sam - i nagle pokusy ogarny mnie jak huragan. Pomylaem, e gdyby ona chciaa pj teraz w moje ramiona, to byaby dobra chwila, i na t myl uczuem, e bledn, e pulsa poczynaj mi bi gwatownie, e dr na caym ciele i tchu mi braknie. W pokoju by pmrok, firanki na wp zasonite. Czyniem nadludzkie wysilenia, by przezwyciy te siy niepohamowane, ktre mnie pary ku niej. Zdawao mi si, e bije od niej ku mnie ar - i e takie same myli burz i jej dusz. Mogem j przecie porwa i przycisn do piersi, caowa jej oczy, usta. Jaki gos pocz mi mwi: - Choby potem zgin! - Ona spostrzega natychmiast mj stan niezwyky, w oczach jej mign przestrach, ale zaraz opanowaa si i rzeka piesznie:
- Musisz by moim opiekunem do powrotu mamy; dawniej baam si ciebie, a teraz tak ci ufam i tak mi z tob dobrze...
Ja poczem caowa j po rkach i powtarza stumionym gosem:
- eby ty wiedziaa, eby ty wiedziaa, co si ze mn dzieje!...
Ona za odrzeka ze wspczuciem i smutkiem:
- Ja wiem... i tym jeste lepszy, tym szlachetniejszy...
Chwil jeszcze zmagaem si sam z sob, wreszcie rozbroia mnie. Nie miaem. Za to przez ca reszt dnia staraa mi si to wynagrodzi. Nigdy w jej spojrzeniu nie czytaem wicej przywizania, nigdy nie bya dla mnie tak tkliwa: Czy to jest moe najlepsza droga, jak mam przed sob? czy w ten wanie sposb uczucie najbardziej wzbierze w sercu Anielki i najprdzej j zwyciy? - nie wiem i trac gow...
Bo z drugiej strony, idc tak drog, powicam na kadym kroku z mioci - sam mio.
29 sierpnia.
Stao si dzi co dziwnego i przestraszajcego. W czasie posiedzenia Anielka, pozujc najspokojniej, wzdrygna si nagle, twarz jej oblaa si rumiecem, a potem staa si blada jak opatek. Obaj z Angelim przerazilimy si ogromnie. On przerwa w tej chwili robot i prosi Anielk, by odpocza; ja podaem jej wody. Po chwili to przeszo. Chciaa pozowa dalej, ale widziaem, e si do tego zmusza i e jest w niej jaki niepokj. By moe, i si zmczya. Dzie by dzi bardzo duszny; mury s rozpalone. Odprowadziem j do domu rychlej ni w dniu wczorajszym. Przez drog nie odzyskaa zwykego usposobienia. Podczas obiadu znw si nagle zaczerwienia. Poczlimy z pani Celin wypytywa, co jej jest. Zarczaa nam, e nic. Na moje pytanie, czy nie sprowadzi jej doktora, odpowiedziaa z niezwyk ywoci, a nawet jakby z rozdranieniem, e nie ma najmniejszej potrzeby i e czuje si doskonale. Ale przez reszt dnia bya blada; jej czarne brwi cigaj si co chwila, a twarz przybiera wyraz jakiej surowoci. Dla mnie bya obojtniejsza ni wczoraj - i chwilami zdawao mi si, e unika mego wzroku. Nie rozumiem, co to jest. Jestem ogromnie niespokojny. Nie bd znw spa, a gdybym nawet zasn, czuj, e miabym jakie sny w rodzaju tego, o ktrym pisaem.
30 sierpnia.
Dzieje si koo mnie co niezrozumiaego. O poudniu zapukaem do tych pa chcc zabra Anielk na posiedzenie; tymczasem nie byo ich w domu. Suca hotelowa powiedziaa mi, e kazay sobie przed dwoma godzinami sprowadzi powz i wyjechay na miasto. Zdziwiony troch, postanowiem na nie czeka. Jako po upywie p godziny wrciy, ale Anielka przesza tylko koo mnie i podawszy mi w milczeniu rk, udaa si do swego pokoju. Przez t chwil zdoaem jednak dostrzec, e twarz jej jest wzburzona. Mylaem, e idzie si tylko przebra, tymczasem pani Celina rzeka:
- Mj kochany Leonie, bd askaw pj do Angelego i przeprosi go, e Anielka dzi nie przyjdzie. Anielka taka jest znerwowana, e adn miar nie mogaby pozowa.
- Co jej jest? - spytaem z najwikszym niepokojem.
Pani Celina zawahaa si przez chwil, wreszcie odrzeka:
- Nie wiem; zawiozam j do doktora, alemy go nie zastay. Zostawiam mu kartk z prob, by zechcia przyjecha do nas do hotelu... Zreszt... nie wiem...
Nic wicej nie mogem si dowiedzie. Wziem dorok i pojechaem do Angelego. Gdym mu mwi, e Anielka nie przyjedzie, zdawao mi si, e spojrza na mnie z nieufnoci. Zreszt, wobec mego widocznego niepokoju, byoby to naturalne. Ale przyszo mi do gowy: nu on nas podejrzewa, emy si rozmylili i chcemy wykrci si od portretu? On nas przecie nie zna - mgby nawet pomyle, e to jaki kopot pieniny jest przyczyn mego pomieszania. Chcc wic zapobiec podobnym podejrzeniom, postanowiem go z gry zapaci. On usyszawszy o tym pocz si broni bardzo ywo i owiadczy, e zapaty inaczej nie przyjmuje, tylko po ukoczeniu portretu, ale ja odrzekem, e jestem tylko depozytariuszem sumy zostawionej przez ciotk, a poniewa prawdopodobnie przyjdzie mi wyjecha, wic wol si pozby kopotu. Po dugich sporach, ktre mnie znudziy, stano na moim. Umwilimy si, e posiedzenie odbdzie si nazajutrz, o zwykej porze; gdyby za nie mogo mie miejsca ze wzgldu na zdrowie pani Kromickiej, to mu dam zna przed dziesit.
Wrciwszy do hotelu, poszedem zaraz do tych pa, Anielka bya u siebie; pani Celina powiedziaa mi, e doktor dopiero co odjecha, ale nie powiedzia nic stanowczego, nakaza tylko spokj. Nie wiem, dlaczego zdawao mi si, e znw widz w jej twarzy jakie wahanie si. Moe to by tylko niepokj, ktry zreszt atwo mi zrozumie, bo i ja go odczuwam.
Poszedszy do siebie zaczem sobie robi gorzkie wyrzuty, e jednak nasz stosunek, ta walka wewntrzna, ktra musi odbywa si w Anielce, to odgadywanie mojej mioci i moich cierpie nie moe by bez zego wpywu na jej zdrowie. Mylc o tym doznawaem uczucia, ktre w sowach daoby si wyrazi tak: "Lepiej, by ty przepad, niby ona miaa chorowa!"
Mylaem z takim strachem, e ona pewnie nie zejdzie na obiad, jakby od tego Bg wie co zaleao. Na szczcie zesza - nie przestaa mnie jednak dziwi. Naprzd zmieszaa si na mj widok; potem usiowaa by tak jak zwykle, a bya inna. Robia na mnie wraenie osoby, ktra ukrywa zmartwienie. Musiaa by przy tym chyba bledsza jak zwykle, bo ona ma przecie zaledwie ciemne wosy, a wydawaa mi si prawie brunetk.
ami sobie gow: czy te panie nie odebray jakich niepomylnych nowin od Kromickiego? A jeeli tak, co to mog by za nowiny? Moe moje pienidze s w niebezpieczestwie? A pale je licho! Wszystko, co mam, niewarte, eby si Anielka przez pi minut martwia.
Musz to jutro wyjani. Jestem prawie pewny, e to s jakie powody natury moralnej i e wszystko stoi w zwizku z Kromickim. Co on tam mg nowego urzdzi? Przecie drugiego Guchowa nie sprzeda, dla tej dobrej przyczyny, e go nie ma.
Berlin, 5 wrzenia.
Jestem w Berlinie, a jestem tu dlatego, e uciekszy z Wiednia musiaem gdzie pojecha. Do Poszowa nie mogem - tam ona przyjeda.
Byem tak przekonany, e mnie adna sia ludzka od niej nie oderwie, i sama myl zerwania tego stosunku wydawaa mi si dzik. Ano! pokazuje si, e niczego nie mona przewidzie, bo oto odjechaem i wszystko skoczone. Jestem w Berlinie. Zdaje mi si, e mam w gowie koo rozpdowe jakiej maszyny. Tak si to szybko obraca, e a boli - alem nie zwariowa! Wszystko wiem, wszystko pamitam. Mj lekarz mia suszno: wariuj tylko sabe gowy. Mnie si to nie mogo przytrafi take i dlatego, e to czasem moe by bajecznym szczciem.
6 wrzenia.
Jednak chwilami myl, e mj mzg wykipi. Bo, e porzdna kobieta, ktra spdzia z mem kilka miesicy, moe poczu si w stanie odmiennym, to jest ogromnie naturalne, a mnie ten naturalny porzdek wydaje si czym tak potwornym, e mi wysadza mzg z gowy. Nie mona przecie jednoczenie myle, e co jest zwykym prawem natury i zarazem potwornoci. Tego adna gowa nie wytrzyma. Co w tym jest? Zbieram oto ca przytomno i pojmuj, e tych, co maj by zdruzgotani, druzgocze sia nadzwyczajnych zdarze; ale ze mn jest co innego. Mnie rozdziera zwyczajny tryb rzeczy.
I im to jest bardziej naturalne, tym straszniejsze.
Same sprzecznoci. Ona nie jest za to odpowiedzialna - rozumiem, bom nie zwariowa! Nie przestaa by cnotliwa - a jednak ja bym jej prdzej przebaczy kad zbrodni. I nie mog, na miy Bg, nie mog ci przebaczy wanie dlatego, e ci tak kochaem! Czy ty uwierzysz, e na wiecie nie ma kobiety, ktr bym obecnie tak pogardza, bo ostatecznie ty miaa dwch: mnie od mioci platonicznej, a Kromickiego od - maeskiej.
I widzisz, chce mi si wprawdzie bem o cian tuc, ale dalibg! chce mi si i mia...
Anim si spodziewa, e by jednake sposb oderwania mnie od ciebie! By i uda si!
8 wrzenia.
Jak pomyl, e wszystko skoczone, zerwane, e nic nie zostao, e ja ju wyjechaem - na zawsze - nie chce mi si w to wierzy. Nie ma ju dla mnie Anielki! A co jest? - nic! Wic po co ja yj? Nie wiem! Przecie nie dla tej ciekawoci, czy pan Kromicki bdzie mia syna czy crk!
Cigle myl: jakie to wszystko naturalne! - i gowa mi pka.
To dziwna rzecz: ja powinienem by by na to przygotowany, a nigdy nic podobnego przez myl mi nie przeszo. Bybym si prdzej spodziewa, e we mnie piorun trzanie.
Kromicki jednake zaraz z Warszawy pojecha do Poszowa, bawi tam kilka dni, a potem byli razem w drodze, razem w Wiedniu, razem w Gasteinie.
A ja wytwarzaem nastrj miosny. Nerwy pani byy poruszone i serce wezbrane. Dalibg, e to ma swoje okropnie mieszne strony.
Jestem przeraliwie gupi. Bo skorom mg znie wsplny pobyt pastwa Kromickich, to powinienem umie znie jego nastpstwa. Ale na Boga ywego, to nie umys, to moje nerwy nie godz si na te nastpstwa. S ludzie, w ktrych te dwie siy id zgodnie; we mnie gryz si jak psy. To jedno wicej nieszczcie.
Dlaczego wanie jam nigdy nie przewidywa czego podobnego? Powinno mi byo przyj do gowy, e jeeli istnieje jaki zbieg rzeczy straszny, jaki cios boleniejszy od wszystkich dotychczasowych, to oczywicie mnie nie minie.
Czasem wydaje mi si, e jestem po prostu cigany przez Opatrzno i e ona, postanowiwszy logik faktw, ktra sama przez si umie si mci, nie poprzestaje jednak na tej zemcie, tylko jeszcze osobno wglda w moje sprawy i osobno mnie karze. Ale skd taka zawzito przeciw mnie? Ilu to ludzi kocha si w cudzych onach, czy wic dlatego mniej cierpi, e mniej, lekkomylniej, nieuczciwiej kochaj? Co by to bya za sprawiedliwo?
Tote nie! W tych rzeczach nie ma adnej wiadomej siebie myli i wszystko si spenia tak, jak musi, jak wypadnie.
10 wrzenia.
Cigle tkwi we mnie myl, e dotd tragedia ludzka wynikaa z wyjtkowych zdarze i nieszcz, a moja wynika wanie z naturalnego biegu rzeczy. Doprawdy, nie wiem, co jest gorsze. Taka naturalno jest przecie nie do wytrzymania.
11 wrzenia.
Podobno czowiek raony piorunem sztywnieje i nie upada od razu. Ja take trzymaem si dotd si tego piorunu, ktry we mnie uderzy myl jednak, e teraz zwal si z ng. Jest ze mn le. Jak tylko mrok poczyna zapada, dzieje si ze mn co dziwnego: odczuwam duszno, czyni usiowania, eby westchn - i zdaje mi si, e powietrze nie chce wchodzi do gbi mych puc, e oddycham tylko ich czci. We dnie i w nocy chwyta mnie od czasu do czasu jaka nieokrelona trwoga - trwoga przed niczym. Zdaje mi si, e stanie si co strasznego, bez porwnania gorszego ni mier.
Wczoraj zadaem sobie pytanie: co by te si stao, gdybym nagle w tym obcym miecie zapomnia, jak si nazywam; gdzie mieszkam, i powdrowa wrd ciemnoci wprost przed siebie, bez celu, w obkaniu?...
S to przypuszczenia chorobliwe. Zreszt w takim razie staoby si z moim ciaem tylko to, co si ju stao z dusz, bo w znaczeniu moralnym ja nie wiem, gdzie mieszkam; id w ciemnociach, bez celu, w obkaniu.
I boj si wszystkiego - z wyjtkiem mierci: A cile mwic: mam takie dziwne uczucie, e to nie ja si boj, tylko e trwoga zamieszkaa we mnie, jakby jaka osobna istota - i dry.
Nie znosz teraz zupenie ciemnoci. Wieczorem chodz a do zupenego znuenia po ulicach owieconych elektrycznoci. Gdybym spotka kogo znajomego, uciekbym na koniec wiata; ale tum jest mi potrzebny. Gdy na ulicach zaczyna si przerzedza, robi mi si straszno. Z przeraeniem myl zawsze o nocy. A te noce takie ju okropnie dugie!
Czuj prawie cigle metaliczny smak w ustach. Pierwszy raz uczuem go, gdy po odprowadzeniu Klary na kolej, wrciwszy do domu zastaem u siebie Kromickiego; drugi raz teraz, w Wiedniu, gdy pani Celina powiedziaa mi "wielk nowin".
Co to by za dzie! Przyszedem po drugiej wizycie doktora spyta o Anielk. Przez gow mi nie przeszo podobne podejrzenie; nie rozumiaem nic, nawet i wwczas, gdy pani Celina powiedziaa mi:
- Doktor zapewnia, e to s objawy czysto nerwowe, prawie bez zwizku z jej stanem.
Ona za widzc, e si niczego nie domylam, zacza mwi z zakopotaniem:
- Bo musz ci powiedzie wielk nowin...
I powiedziaa mi wielk nowin. Usyszawszy j, poczuem cyn w ustach i zrobio mi si zimno w mzgu - zupenie jak wwczas, gdym zobaczy niespodzianie Kromickiego.
Wrciem do hotelu. Pamitam doskonale, e midzy rnymi uczuciami, jakie mn targay, bya i potrzeba miechu. Ta idealna istota, ktrej nawet i mio platoniczna wydawaa si czym niedozwolonym, ktra zamiast mio mwia przyja!
Czuem potrzeb miechu - a take i rozbicia gowy o mur.
Zachowaem jednak jak mechaniczn przytomno... Dao mi j poczucie, e skoczyo si wszystko, raz na zawsze, i e musz wyjecha, e nie mog nie wyjecha... To poczucie zrobio ze mnie automat speniajcy doskonale wszystkie czynnoci odnoszce si do wyjazdu.
Byem do tego stopnia przytomny, em nawet ocali pozory. Po co? - nie wiem! Nic mi na tym nie zaleao. Byy to zapewne mechaniczne odruchy mzgu, ktry przez cae miesice i lata przywyk do ukrywania prawdy i ratowania pozorw. Powiedziaem pani Celinie, em by u doktora, em chory na serce, e kaza mi jecha, nie tracc minuty, do Berlina - i ona uwierzya.
Anielka nie! Widziaem jej oczy - rozszerzone z przestrachu, widziaem wzrok zhabionej mczennicy, i byo we mnie dwch ludzi: jeden mwi: co ona winna? drugi mia ch w twarz jej plun.
O, czemu ja t kobiet tak kochaem!
12 wrzenia.
To ju blisko dwa tygodnie, jakem wyjecha. One pewnie ju wrciy do Poszowa. Pisaem dzi do ciotki, bo baem si, e si o mnie zlknie i tu przyjedzie. Czasem dziwnie mi pomyle, e jest istota, ktr ja tak naprawd obchodz.
13 wrzenia,
S ludzie, ktrzy uwodz cudze ony, oszukuj je, potem depc, rzucaj i odchodz spokojni. Ja tego wszystkiego nie uczyniem, a gdyby ona bya staa si moj ofiar, to bym prochy przed ni zamiata, to by mnie teraz adna sia ludzka nie oderwaa od jej ng. S wic uczucia wystpniejsze od mojego; ale na mnie zwalio si takie brzemi, e mimo woli mam wraenie jakiej wyjtkowej kary, i mierzc, rwnie mimo woli, wielkoci kary win, nie mog si obroni poczuciu, e moja mio bya strasznym wystpkiem.
Jest to rodzaj instynktownej trwogi, od ktrej sceptycyzm nie uwalnia.
A przecie wszelka moralno musi si zgodzi na to, e wiksz win byoby cign ku sobie kobiet nie kochajc jej; czyni to wszystko na zimno, co ja czyniem z gbi serca. Odpowiedzialno nie moe by cisza za uczucia wielkie i porywajce ni za mae i nikczemne.
Nie! Tote moja mio jest przede wszystkim strasznym nieszczciem.
Czowiek pozbawiony przesdw moe sobie wyobrazi, co by w danym wypadku czu, gdyby by przesdny; tak samo czowiek, ktry wtpi, moe odczu, jakby si modli, gdyby by wierzcym. Ja nie tylko to odczuwam, ale czy si to we mnie z tak skarg, e si prawie szczerze modl. I mwi: "Jelim zawini, Panie Boe, tom te tak za to odpokutowa, e troch miosierdzia ju by mnie nie zdziwio".
Ale nie umiem sobie wyobrazi, w jaki sposb mogoby si objawi nade mn miosierdzie. To jest zupenie niemoliwe.
14 wrzenia.
One ju pewno wrciy do Poszowa. Myl o niej jeszcze czsto, bo tylko w takim razie mona si oderwa od swej przeszoci, gdy si ma co przed sob, a ja nie mam nic i nic. Gdybym by czowiekiem wierzcym, zostabym ksidzem; gdybym by czowiekiem, ktry stanowczo przeczy istnieniu Boga, moe bym si nawrci. Ale we mnie te organa duszy, ktrymi si wierzy, uschy tak, jak moe uschn rka. Nic nie wiem, prcz tego, e w cierpieniu nie ma dla mnie pociechy w religii.
Gdy Anielka wysza za Kromickiego, mylaem, e midzy nami wszystko skoczone. Tymczasem to nie bya prawda. Teraz dopiero mam zupene przekonanie, e wszystko skoczone, bo rozdziela nas nie tylko nasza wola, nie tylko mj wyjazd, ale co, co ley poza nami, niezalena od nas sia rzeczy.
To s odmienne cakowicie koleje, ktrych nic zbliy nie moe, nawet nasza wola. W kolejach Anielki bd cierpienia, ale bd nowe wiaty, nowe uczucia, nowe ycie, przede mn za jest zupenie pusto. Ona niezawodnie rozumie to tak dobrze jak ja.
Ciekawym, czy ona sobie czasem mwi: Tego czowieka zgubiam, moe bez winy, alem go zgubia.
Nic mi z tego nie przyjdzie, a jednak chciabym, eby mnie cho aowaa.
I by moe, e bdzie, pki jej dziecko nie przyjdzie na wiat. Potem wszystkie jej uczucia popyn innym korytem - a ja przestan dla niej istnie. To take sia rzeczy, to take prawo natury.
Wymienite prawa!
16 wrzenia.
Zobaczyem dzi na afiszu wydrukowane olbrzymimi literami nazwisko Klary Hilst. Zapomniaem, e jeszcze w Gasteinie odebraem od niej list z oznajmieniem, i bdzie w Berlinie. Ot jest - i wystpuje z kilkoma koncertami. Na razie ani mnie to ucieszyo, ani nie ucieszyo. Teraz, poniewa ju ogarn mnie mj zwyky nerwowy niepokj, wic wraenia moje rozdwajaj si; myl, e jaka znajoma i przyjazna dusza mieszka w tym samym miecie, dodaje mi, sam nie wiem dlaczego, pewnej otuchy - ale ta myl wystarcza mi. Wolabym Klary nie widzie i gdy sobie mwi, e trzeba bdzie pj do niej, doznaj uczucia przykroci. Klara ma t ciekaw troskliwo, ktra chce wszystko wiedzie i dopytuje. Skonna jest do romantycznych przypuszcze i posiada wiar, e przyja moe uleczy wszelkie cierpienia. A dla mnie mwi cokolwiek byoby zupenym niepodobiestwem. Mnie czsto brak si nawet do mylenia o tym, co zaszo.
17 wrzenia.
Dlaczego ja rano si budz? po co istniej? co mnie mog obchodzi znajomi albo ludzie w ogle? Nie poszedem do Klary, bo wszystko, co ona mi moe powiedzie, nie obchodzi mnie take, a z gry nuy mnie. Cay wiat jest mi tak dokadnie obojtny jak ja jemu.
18 wrzenia.
Jak dobrze zrobiem, em napisa do ciotki! Gdyby nie to, byaby tu przyjechaa, bo oto, co mi donosi:
"List twj przyszed w dniu, w ktrym przyjechaa Celina z Anielk. Jake si masz teraz, mj najdroszy? Mwisz, e dobrze, ale czy zupenie dobrze? Co ci powiedzieli doktorowie w Berlinie i jak dugo tam zabawisz? Przylij mi depesz, czy ci tam jeszcze zastan, a przyjad natychmiast. Celina mwia mi, e wyjecha tak nagle, e obie z Anielk byy ogromnie przestraszone. Gdyby mi by donis, e prawdopodobnie przepisz ci podr morsk, byabym natychmiast po otrzymaniu twego listu wyruszya do ciebie. Przecie to tylko kilkanacie godzin, ja za czuj si tak zdrowa jak nigdy. Kongestie, ktrych dowiadczaam dawniej, nie powtrzyy si ani razu. Boj si dla ciebie i tej podry morskiej. Ty wprawdzie do tego przyzwyczajony, ale mnie dreszcze bior na sam myl o okrtach i burzach.
Celina ma si dobrze, Anielka niele. Syszaam, e ju wiesz o nowinie. Przed odjazdem z Wiednia wezway jeszcze raz specjalist, ktry powiedzia, e stan Anielki nie ulega ju najmniejszej wtpliwoci. Celina szczliwa ogromnie, a i ja takem rada. Moe to skoni Kromickiego do porzucenia tych spekulacyj na kocu wiata i do zamieszkania w kraju. Anielka bdzie niezawodnie szczliwsza majc cel w yciu. Po powrocie wyglda zmczona i jakby przybita, moe by jednak, e to skutek drogi. niatyskim dziecko chorowao silnie na krup, ale ju jest zdrowe".
Czytajc list ciotki, miaem jedno wraenie, e dla mnie nie ma tam miejsca midzy nimi, nie ma zwaszcza przy Anielce. Jej wkrtce bdzie przykre nawet moje wspomnienie.
19 wrzenia.
Nie umiem sobie wyobrazi siebie za rok, za dwa lub trzy. Co ja bd robi? Zupena bezcelowo powinna wycza ycie. Waciwie mwic, dla mnie nie ma miejsca nigdzie.
20 wrzenia.
Nie poszedem do Klary, ale spotkaem j na Friedrichstrasse. Ujrzawszy mnie poblada z radoci i wzruszenia, witaa za z takim wylaniem, e mnie to zarazem ujmowao i zarazem byo mi przykre, bom czu, e moja serdeczno dla niej jest tylko zewntrzna i e nie doznaj nawet radoci z jej spotkania. Gdy ochona nieco, zaniepokoiy j zaraz zmiany, jakie spostrzega w mojej twarzy. Rzeczywicie, nie wygldam wietnie i troch posiwiaem. Zacza mnie wypytywa o zdrowie, ja za mimo caej wdzicznoci i przyjani dla Klary, czuem, e zbyt czste stosunki z ni przechodziyby absolutnie moje siy, chcc si wic od nich zabezpieczy, powiedziaem jej, e jestem chory i e wkrtce przyjdzie mi wyjecha do cieplejszego klimatu. Nastpnie zacigna mnie do siebie. Rozmawialimy o ciotce, Anielce i pani Celinie. Zbywaem j oglnikami. Mwiem sobie, e to jest moe jedyna w wiecie istota, ktra by mnie zrozumiaa, a jednoczenie czuem, e za nic w wiecie nie otworz jej serca. A jednak ja odczuwam ludzk dobro. Chwilami, gdy poczciwe niebieskie oczy Klary wpatryway si we mnie z najwikszym przywizaniem i z tak uwag, jakby mnie chciay do gbi duszy przejrze, dobro ta upokarzaa mnie do tego stopnia, e chciao mi si paka. Klara wreszcie, mimo wszelkich moich wysile, spostrzega, e ja jestem zupenie innym ni dawniej czowiekiem; instynktem kobiecym odgada, e yj, mwi i myl niemal mechanicznie, a za dusza moja jest na wp zabita. Spostrzegszy to, zaniechaa natychmiast bada i wypytywa, staa si tylko jeszcze tkliwsz.
Widziaem jej obaw i usiowania, eby mnie nie znuy. Staraa si da mi do poznania, e w tej tkliwoci, jak mi okazuje, chodzi jej nie o to, by mnie zjedna dla siebie, ale jedynie, by mi przy niej byo dobrze.
I byo mi dobrze, alem si jednak znueniu nie mg oprze. Umys mj nie jest teraz zdolny do adnego skupiania si i do adnych wysile, nawet do tak maych, jakich wymaga zwyczajna rozmowa z przyjacik. A oprcz tego, gdy raz mj wielki cel znikn mi z oczu, wszystko wydaje mi si tak niesychanie czcze, e cigle mam w duszy pytanie: na co to? co z tego przyjdzie?
21 wrzenia.
Nigdy dotd nie spdziem nocy tak strasznej. Miaem wraenie takiej trwogi, jakbym schodzi po nieskoczonych schodach w coraz gbsze ciemnoci, w ktrych dziej si rzeczy rwnie okropne jak niewyrane. Postanowiem opuci Berlin, bo pod tym niebem oowianym mona si udusi. Wrc do Rzymu, do mego domu na Babuino - i tam si ju osiedl na stae. Myl, e rachunki moje nie tylko z Anielk, ale z caym wiatem s ju zupenie ukoczone, i mog sobie wegetowa spokojnie w Rzymie, pki na mnie nie przyjdzie czas. Oby przynajmniej spokojnie! Wczorajsza wizyta u Klary przekonaa mnie, e chobym chcia, nie potrafi ju y z ludmi, i e nie mam im si czym wypaci nawet za ich dobro. Zostaem wyczony z oglnego ycia, stoj na zewntrz i chocia czuj pustk nieopisan, nie mam ju ochoty wraca.
Myl o Rzymie, o mojej pustelni na Babuino, umiecha mi si - wprawdzie blado i smutnie - ale wol to ni co innego. Stamtd wyleciaem na wiat jak ptak z gniazda - tam te wypada mi si dowlec na poamanych skrzydach - i czeka koca.
Pisuj teraz rankami, bo wieczorem zstpuj zawsze do tych moich podziemi, w ktrych mieszka trwoga. Dzi bd na koncercie Klary, poegnam j i jutro wyjad. Po drodze zatrzymam si w Wiedniu. By moe, e wstpi do Angelego - nie jestem pewny. Ja teraz nigdy nie jestem pewny, co nazajutrz bd czu i czyni.
Odebraem dzi list od Klary, w ktrym prosi mnie, bym przyszed do niej po koncercie. Na koncert pjd, bo tam takie mnstwo zdrowych ludzi, e czuj si przy nich bezpieczniejszy - a nie mcz mnie, bo nie znam nikogo i widz tylko og. Ale do Klary nie pjd. Jest nadto dobra. Mwi, e ludzie umierajcy z godu na pewien czas przed mierci nie mog ju znosi pokarmu. Tak samo mj organizm duchowy nie znosi ju dobroci i pociechy.
Nie znosi take przypomnie. To maa rzecz, ale teraz wiem, e prcz moralnych byy i inne powody, ktre mi uczyniy wizyt u Klary tak cik. Oto ona uywa takich samych perfum, jakie przywiozem Anielce z Wiednia do Gasteinu. To ju nieraz zauwayem, e jeli dana osoba uywa pewnej perfumy, to potem nic jej tak realnie nie przypomina, jak taki sam zapach.
22 wrzenia.
Chory jestem zupenie. Zazibiem si wczoraj wracajc do domu, bo w sali koncertowej panowa niesychany upa - byo mi duszno, wic wyszedszy na wiee powietrze nie naoyem paltota i powrciem skostniay do hotelu. Kade odetchnicie sprawia mi takie wraenie, jakby puca moje rozszerzajc si trafiay na ostrza ukrytych pod opatkami szpilek. Robi mi si na przemian to gorco, to zimno. Nie mog ugasi pragnienia. Ogarnia mnie chwilami wielka niemoc i czuj, i nie zdoabym zej ze schodw. O wyjedzie nie moe by i mowy. Nie potrafibym wsi o wasnej mocy do wagonu. Piszc sysz swj wasny oddech trzykro szybszy i goniejszy ni zwykle. Jestem przekonany, e gdyby stan moich nerww by inny, oparbym si temu wczorajszemu chodowi i nie zazibi, ale w obecnym stanie rzeczy straciem wszelk oporno. Dostaem niezawodnie zapalenia puc.
Bd si jednak trzyma na nogach, pki bd mg. Rano, jakem si tylko poczu chorym, napisaem co prdzej do ciotki, e si czuj zdrw i e za par dni wyjedam. A za par dni, jeli zostan przytomny i bd mia do si, znw napisz to samo. Prosiem ciotki, eby listy i depesze, jakie do mnie nadejd, kazaa przesa do bankiera B. w Berlinie. Bd si stara, by nikt w Poszowie nie dowiedzia si o mojej chorobie. Jak to dobrze, em si wczoraj poegna z Klar!
23 wrzenia.
Gorzej mi ni wczoraj, alem si jeszcze nie pooy. Mam gorczk i mam wiadomo, e chwilami w myli moje podsuwaj si gorczkowe widzenia. Zwaszcza gdy przymkn oczy, granica midzy rzeczywistoci a tym, co podzi mj chory mzg, zaciera si prawie zupenie. Jednak przez wiksz cz dnia kontroluj si jeszcze, ale boj si, e ta gorczka mnie zmoe - i e strac zupenie przytomno.
Przychodzi mi do gowy jedna rzecz: oto ja, czowiek uposaony lepiej ni inni od losw, ktry mg stworzy sobie ognisko domowe, rodzin, otoczy si kochajcymi sercami - siedz teraz samotny i chory w obcym miecie i nie ma mi kto szklanki wody poda. Anielka byaby moe take ze mn. Nie mog duej...
14 padziernika.
Bior si do pira po trzech tygodniach przerwy. Klary nie ma przy mnie. Uspokoiwszy si stanowczo o moje zdrowie, wyjechaa do Hanoweru, ale wrci za dziesi dni. Pilnowaa mnie przez cay czas choroby. Ona sprowadzia lekarzy - i gdyby nie jej opieka, bybym zapewne umar. Nie pamitam ju dokadnie, czy trzeciego, czy czwartego dnia mojej choroby pojawia si u mnie. Byem przytomny, ale zarazem tak chory, e na jej widok pozostaem zupenie obojtny, jakby nie do mnie przysza albo jakby jej przyjcie byo najzwyczajniejsz rzecz. Wesza z lekarzem i co zajo moj uwag, to jego niezmiernie obfita, biaa i krcona czupryna. Byem istotnie w dziwnym stanie. Lekarz, po opatrzeniu mnie, pocz zadawa mi rozmaite pytania, naprzd po niemiecku, a nastpnie po francusku, ja za, rozumiejc doskonale, nie odpowiadaem wcale, bom nie odczuwa najmniejszej potrzeby odpowiadania i nie zdoaem jej w sobie wzbudzi, jakby i wola moja bya rwnie bezsiln jak ciao.
Zmczono mnie tego dnia bakami, potem leaem spokojnie, bez wrae. Chwilami mylaem, e pewno umr, ale nie przywizywaem do tego wikszej wagi jak do innych rzeczy, ktre dziay si koo mnie. By moe, e w kadej ciszej chorobie, nawet zachowujc przytomno, traci si poczucie rnicy midzy sprawami wikszymi a mniejszymi, uwaga za, nie wiadomo dlaczego przywizuje si do drobiazgw. Mnie dnia tego, prcz czupryny doktora, zajo gwnie odsuwanie grnej i dolnej zasuwy od drzwi przylegego pokoju, w ktrym postanowia zamieszka Klara. Pamitam, em oka nie spuszcza z tej czynnoci, jakby mi na niej co zaleao.
Wkrtce potem nadszed felczer, ktry mia mnie doglda pod nadzorem Klary. Zacz co zaraz mwi do mnie, ale Klara nakazaa mu milczenie. Jednak mczy mnie jeszcze dugie pisanie - wic przerywam.
16 padziernika.
Nerwy moje uspokoiy si przez t chorob; nie doznaj ju tych trwg, ktre dawniej tak mnie drczyy; chciabym tylko, eby Klara wrcia jak najprdzej. Nie jest to tsknota, tylko egoizm czowieka chorego, ktry czuje, e takiej opieki i troskliwoci, jak mia, nic mu nie zdoa zastpi. Wiem, e Klara nie bdzie ju mieszkaa obok mnie, ale obecno jej pokrzepiaby mnie. Sabo i bezradno przywizuj si tak do opiekuczej siy, jak dziecko przywizuje si do matki. Jestem przekonany, e adna inna kobieta nie uczyniaby dla mnie tego co Klara i e kada wolaaby zachowa konwenanse ni ratowa czowieka. Mylc o tym mam gorycz w ustach, a w myli jedno imi... Ale to s rzeczy, ktrych lepiej nie dopuszcza do gowy, pki nie ma si, eby si z nimi rozprawi... Klara sypiaa nie rozebrana na sofce w przylegym pokoju i przy otwartych drzwiach. Za kadym moim ruszeniem bya natychmiast przy mnie. Widywaem j w nocy schylon nad moim kiem, z wosami w nieadzie, mrugajc ze zmczenia i bezsennoci. Sama podawaa mi lekarstwa, sama podnosia mnie na poduszkach. Gdym w chwilach przytomnoci chcia jej dzikowa, kada palce na ustach na znak, e doktor zabroni mi mwi. Nie wiem, ile nocy nie spaa. Bya tak znuona, e w dzie, siedzc koo mnie na fotelu, zasypiaa czasem w poowie rozpocztego zdania. Zbudziwszy si, umiechaa si do mnie i znw poczynaa drzema. Nocami chodzia czasem bardzo dugo po swoim pokoju, eby si broni od snu, ale tak cicho, e bybym o tym nie wiedzia, gdyby nie to, em przez otwarte drzwi widzia jej cie poruszajcy si na cianie. Raz, gdy bya przy mnie, nie wiedzc, jak jej si wywdziczy, podniosem jej rk do ust; wwczas ona schylia si szybko i ucaowaa moj, nim mogem j cofn. A trzeba wiedzie, e nie zawsze umiaem by dla niej wdziczny. W chorobie byle co drani - mnie za drani jej wysoki wzrost. Czuem do niej jakby uraz za to, e nie jest taka jak Anielka. Pyno to zapewne z tego, em przez tyle czasu przyzwyczai si uznawa wdzik i pikno o tyle, o ile zbliay si do wdziku i piknoci tamtej. Czasem patrzc na Klar rozdraniaem si wewntrznie szczeglniejszym poczuciem, e ona jest pikn nie dlatego, e natura chciaa j rozmylnie uczyni pikn, i nie z prawa rasy, ale jakoby ze szczliwego wypadku. Nieraz zreszt pikna gowa kobieca sprawiaa mi podobne wraenie. S w tych rzeczach odcienie pochwytne tylko dla bardzo wyrobionych i wraliwych nerww.
Byy jednak chwile, zwaszcza nocami, w ktrych, gdy patrzyem na twarz Klary wychud, zmniejszon i zmizernia od czuwania, miaem zudzenie, e widz tamt... Dziao si tak zwaszcza, gdy siedziaa w mroku, opodal od mego ka. Do uudy pomagaa mi gorczka i chory mzg, dla ktrego niemoliwo nie istnieje. Od czasu do czasu majaczyem zupenie - i bodajem zgin! - ale woaem na Klar imieniem tamtej i rozmawiaem z ni jak z tamt. Pamitam to jak przez sen.
17 padziernika.
Bankier B. odesa mi kilka listw ciotki. Ciotka dopytuje si o mnie, o moje zamiary na przyszo. Pisze nawet o omotach, tylko o ludziach w Poszowie nic. Nie wiem nawet, czy yj, czy pomarli. Co za dziwny i dranicy sposb pisania listw! Wielce mnie zaiste zajmuj omoty i cae gospodarstwo poszowskie! Odpisaem zaraz i nie umiaem ukry niezadowolenia.
18 padziernika.
Dzi odesano mi depesz Kromickiego, adresowan do Warszawy. Ciotka, zamiast zatelegrafowa jej tre, zamkna j do koperty i wysaa poczt. Kromicki baga, bym dla ratowania wasnych pienidzy i jego caego losu nadesa jeszcze dwadziecia pi tysicy rubli. Przeczytawszy wzruszyem tylko ramionami. Co mnie teraz moe obchodzi Kromicki i moje pienidze! Niech sobie gin. Gdyby Kromicki wiedzia, dla jakich powodw przyszedem mu pierwszym razem z pomoc, nie byby teraz niczego da. Nieche zniesie swoje straty tak spokojnie, jak ja znios moj. Zreszt czeka go wielka nowina, ktra mu bdzie pociech. Cieszcie si, ile chcecie, miejcie dzieci, ile wam si podoba, jeli jednak dacie ode mnie, bym ja myla o ich losie - to doprawdy za duo dacie.
Gdyby ona przynajmniej nie bya mnie powicaa z takim bezwzgldnym egoizmem, dla tak zwanych swoich zasad... Ale do o tym, bo mi si mzg przewraca w gowie. Niech mi bdzie wolno przynajmniej spokojnie chorowa...
20 padziernika.
Nie! Znaleli mnie i tu. Znw od dwch dni nie mam spokoju, znw si rkoma trzymam za gow, eby mi czaszka nie pka od tego koa rozpdowego, ktre si w niej obraca. Myl znw o Poszowie i o niej - i o mojej pustce w przyszoci. Jaka to jest przeraliwa rzecz, gdy komu zbraknie nagle tego, czym y wycznie i jedynie! Nie wiem, czy choroba osabia mj umys, ale po prostu nie rozumiem rnych zjawisk, ktre w sobie dostrzegam. Oto zdaje mi si, e moja zazdro przeya moj mio.
I to jest zazdro podwjna, bo nie tylko o fakta, lecz i o uczucia. Rwie si wszystko we mnie na myl, e to dziecko, ktre ma przyj na wiat, zabierze serce Anielki dla siebie, a co wicej - o co gwnie mi idzie - nakoni je ku Kromickiemu.
Ja bym tej kobiety, gdyby bya wolna, ju teraz nie chcia, ale nie mog znie przypuszczenia, e ona bdzie kochaa ma. Oddabym reszt ycia za to, by nikt jej ju w yciu nie kocha i ona nikogo. Pod tym warunkiem jeszcze bym potrafi istnie.
21 padziernika.
Jeli mnie ten sposb, ktry mi chodzi po gowie, nie wyratuje, to znowu zapadn w jak chorob albo oszalej. Oto robi ze sob obrachunek! Co mi si jeszcze naley w yciu? - Nic! Co mnie czeka? - Nic! A jeli tak, to nie istnieje aden powd, dla ktrego bym nie mia uczyni ze siebie podarunku komu, kogo taki podarunek moe uszczliwi. Za moje ycie, za mj umys, za zdolnoci, za siebie caego nie dabym obecnie trzech zamanych groszy; w dodatku nie kocham Klary, ale jeli ona mnie kocha, jeli we mnie widzi szczcie najwysze ycia, to byoby okruciestwem odmawia jej tego, co ja sam tak mao ceni. Poczuwabym si tylko do obowizku powiedzenia jej, kim jestem, by wiedziaa, co bierze. Tym gorzej dla niej, jeli si tym nie zrazi - ale to jej sprawa.
Mnie w tym zamiarze nci tylko jedna rzecz, a mianowicie, e przez to powikszy si jeszcze przepa, jaka mnie dzieli od tamtej kobiety. I poka jej, e jeli ona rozkopywaa t przepa ze swego brzegu, to i ja ze swego potrafi. Wtedy bdzie ju koniec nad koce, bo jeszcze dzi ja o niej myl. Widz to i stwierdzam ze zoci.
By moe, i to ju jest nienawi, ale to jeszcze nie obojtno.
Pani Kromicka sdzia zapewne, e odrywam si od niej dlatego, e musz - ja jej dowiod, e take chc. A myl, e im grubszy mur midzy nami postawi, im bardziej on mi j zasoni, tym prdzej i dokadniej o niej zapomn.
Co do Klary, powtarzam, e nie kocham jej, ale wiem, e ona mnie kocha. Prcz tego winienem jej wdziczno. W chorobie miewaem takie chwile, e jej czuwanie nade mn nazywaem w duchu sentymentalizmem niemieckim, ale swoj drog na taki sentymentalizm tamta by si nie zdobya. Byoby przecie godniejszym tej wysokiej cnoty da czowiekowi skona bez pomocy ni zobaczy go bez krawata, bo taki przywilej przysuguje tylko prawnie polubionemu maonkowi. Klara nie zwaaa na nic; zaniedbaa dla mnie muzyk, narazia si na trud, na bezsenno, prawdopodobnie na obmow ludzk, i wytrwaa przy mnie.
Zacignem wzgldem niej dug - i spacam go. Spacam le i ze z wiar, bo ofiaruj si dlatego, e sam o siebie nie stoj, e mi teraz wszystko jest obojtne i e jestem tylko strzpem czowieka, nie czowiekiem. Ale skoro ona ten strzp ceni nad ycie wasne - nieche on naley do niej.
Dla ciotki jednej bdzie zmartwienie; zrani to i jej uczucia narodowe, i rodowe. Gdyby jednak ciotka moga odczyta, co dziao si w ostatnich czasach w moim sercu, wolaaby z pewnoci to maestwo ni tamt mio. Pod tym wzgldem nie mam najmniejszej wtpliwoci.
A c z tego, e przodkowie Klary byli prawdopodobnie tkaczami! Ja zasad nie mam adnych, mam tylko nerwy, moje za przygodne pogldy s raczej liberalne. Dawno myl, e jeeli ludzie wyznajcy zasady liberalne s czsto jeszcze cianiejsi od konserwatystw, to natomiast zasady liberalne, same w sobie, s szersze od konserwatywnych i zgodniejsze z nauk Chrystusa - co mi jest zreszt wszystko jedno.
Ale o tych wzgldach nawet mwi nie warto. Dopiero w nieszczciu czuje si ca ich nico.
Mimo woli myl cigle, jak Anielka przyjmie wiadomo o moim postanowieniu? Tak przywykem odczuwa wszystko przez ni, e mi ten bolesny nag jeszcze pozosta.
22 padziernika.
Dzi rano wysaem list do Klary. Odpowied otrzymam jutro - albo by moe, i sama Klara przyjedzie jeszcze dzi wieczorem.
Po poudniu odesano mi drug depesz Kromickiego. Ile rozpaczy moe si mieci w kilkunastu wyrazach, tyle w niej jest. Musiao si tam wszystko jak najgorzej obrci, bo nie spodziewaem si, eby ruina przysza tak prdko. Zaszy chyba jakie niespodziewane okolicznoci, ktrych nie przewidywa sam Kromicki.
Strata, jak ponosz, nie czyni wielkiego uszczerbku w mej fortunie i mimo tej straty pozostan zawsze wicej ni zamonym czowiekiem ale Kromicki!...
Dlaczego mam si zwodzi! Jest w sercu moim zaktek, w ktrym wylgo si zadowolenie z tej ruiny. Pomyle, e jeli ci ludzie bd mieli w przyszoci z czego y, to tylko dziki ciotce, ktra, jak sama mwi, jest administratork majtku Poszowskich.
Tymczasem nie mam zamiaru odpowiada Kromickiemu. Gdybym jednak si na to zdecydowa, za ca odpowied powinszowabym mu potomka. Potem bdzie co innego! - potem dam obojgu chleb - nawet obfity.
23 padziernika.
Klara wczoraj nie przyjechaa, a dzi do tej godziny, to jest do wieczora, nie przysza jej odpowied. Jest to tym osobliwsze, e dotd pisywaa codziennie, dopytujc si o moje zdrowie. Jej milczenie nie dziwioby mnie, gdybym mg przypuszcza, e si bdzie namylaa chocia przez dziesi minut.
Bd czeka cierpliwie - lepiej by jednak uczynia nie zwczc. To jedno wiem i czuj, e gdyby mj list nie by wysany, moe by, e wysabym drugi podobny; ale gdyby tamten mona cofn, to prawdopodobnie bym go cofn.
24 padziernika.
Oto, co Klara mi pisze:
"Drogi mj panie Leonie  Po otrzymaniu listu paskiego byam jak odurzona ze szczcia i chciaam zaraz wraca do Berlina. Ale wanie dlatego, e pana bardzo gboko kocham, posuchaam gosu, ktry mi mwi, e najwysza mio nie powinna by najwyszym egoizmem i e mi nie wolno powica pana dla siebie.
Pan mnie nie kocha, panie Leonie. Oddaabym ycie za to, gdyby byo inaczej - ale pan mnie nie kocha. List paski jest tylko porywem wdzicznoci i jakiej rozpaczy. Od pierwszej chwili spotkania si naszego w Berlinie spostrzegam, e pan nie jest ani zdrw, ani szczliwy - i jak dalece niepokoiam si o pana, dowd w tym, e chocia si pan ze mn poegna i zapowiedzia swj wyjazd, posaam jednak do hotelu dowiedzie si, czy pan naprawd wyjecha, i posyaam nastpnie co dzie? pki mi nie odpowiedziano, e pan chory. Potem pilnujc pana w czasie choroby przekonaam si, e i druga moja obawa bya suszna i e pan ma jakie ukryte wielkie zmartwienie, czy te dozna pan jednego z takich bolesnych zawodw, po ktrych trudno si z yciem pogodzi.
Teraz mam przekonanie - i Bg jeden widzi, jak mi z nim ciko - e pan chce zwiza swj los z moim, eby si zaguszy, eby o czym zapomnie, eby sobie zamkn jakie drogi. A wobec tego podejrzenia, czy ja mog si na to zgodzi? Odrzucajc pask rk, bd, w najgorszym razie, przez cae ycie bardzo nieszczliwa, ale nie powiem sobie nigdy: jeste mu ciarem i kul u jego nogi. Ja pana pokochaam nad wszystko, od pierwszej chwili poznania, zatem od dawna, wic ju przywykam do tego smutku i do tych zmartwie, jakie pyn z rozczenia, z braku nadziei i z tej pewnoci, e si nie jest kochan. le mi z tym y, ale to jeszcze mog wypaka, czy przez zy jak zwyka kobieta, czy przez muzyk jako artystka. Zawsze zostaje mi ta pociecha, e gdy pan czasem pomyli o mnie, to pomyli: "moja dobra siostra": I tym yj. Ale gdybym zostaa on pask i gdybym spostrzega, e pan auje swego porywu, e pan nie jest szczliwy i e mnie znienawidzi, to bym umara z pewnoci.
Przy tym ja sobie mwi: co ty takiego uczynia, czym si tak zasuya, eby by tak bez miary szczliw? Bo a strach bierze, gdy si o takim szczciu pomyli. Czy pan to rozumie, e mona kocha nie tylko z caej duszy, ale i z pokor? Ja wiem, e mona, bo tak kocham.
I ju to wydaje mi si zuchwalstwem, e jednak nie mam odwagi wyrzec si zupenie nadziei. Ale niech mi pan tego nie bierze za ze: Pan Bg jest taki miosierny, a czowiek tak bardzo pragnie szczcia, e si brak, by zamkn przed nim drzwi raz na zawsze. Jeeli mi pan powtrzy, czy za p roku, czy za rok, czy kiedykolwiek w yciu, e mnie pan chce jeszcze, wwczas wszystko mi si nagrodzi - i to, co ju przecierpiaam, i te zy, ktrych nie mog wstrzyma teraz.
Klara".
Jest we mnie czowiek, ktry umie odczu i oceni kade sowo tego listu. Nic z niego dla mnie nie ginie i mwi sobie: tym bardziej warto wrci, im bardziej to serce jest uczciwe, proste i kochajce.
Ale jest we mnie take czowiek zmczony, ktremu odebrano si ycia, ktry wspczujc nie kocha, bo w tamto uczucie woy wszystko, co w nim byo - i ktry widzi jasno, e gdy raz odejdzie, to ju mu bdzie niepodobiestwem wrci.
28 padziernika.
Jestem zupenie pewny, e Klara wcale nie wrci do Berlina, a co wicej, e ona, wyjedajc do Hanoweru, wyjedaa ju ze stanowczym zamiarem niewracania. Chciaa unikn moich podzikowa. Myl o niej z alem i wdzicznoci, a al mi najbardziej tego, e ona nie trafia na innego ni ja czowieka. Jest w tym wszystkim jaka ironia losu; gdybym ja Klar cho w setnej czci tak kocha, jak kochaem Anielk, mona by z tego stworzy cay wiat szczcia. Ale co mi z tego przyjdzie, jeeli bd sam siebie udzi? Ja dotd jestem pod jarzmem wspomnie. Przypominam sobie t Anielk tak, jak bya w Poszowie, w Warszawie, w Gasteinie - i od tej przeszoci nie mog oderwa myli. Zreszt tyle weszo w ni si i ycia, e si nawet sobie nie dziwi. Jak moe by inaczej? Czowiekowi najtrudniej jest nie pamita.
Co chwila chwytam si na rozpamitywaniach o Anielce - i chcc si od nich uwolni, musz sobie przypomnie, e ona ju jest inna, e uczucia jej popyn, a prawdopodobnie ju popyny, w zupenie innym kierunku i e ja jestem ju dla niej niczym.
Dawniej wolaem o tym nie myle, bo mi gowa pkaa, teraz czasem czyni to umylnie, bo inaczej nie umiem si broni gosom, ktre podnosz si we mnie i pytaj coraz czciej: "Co ona winna, e jej narzucono to dziecko? skd wiesz, co si dzieje w jej sercu? nie byaby kobiet, gdyby nie pokochaa dziecka, skoro ono na wiat przyjdzie, ale kto ci powiedzia, e nie czuje si teraz rwnie nieszczliwa jak ty?"
I chwilami zdaje mi si, e ona moe by jeszcze nieszczliwsz, a wwczas chciabym dosta drugiego zapalenia puc. ycie z takim chaosem myli jest niemoliwe.
30 padziernika.
Im czuj si zdrowszy, tym czciej wracam do dawnego bdnego koa. Doktor twierdzi, e za kilka dni bd mg wyjecha. I pojad, bo tu mi jest za blisko do Warszawy i Poszowa. Jest to moe jedno z moich nerwowych dziwactw, ale wydaje mi si, e w Rzymie, na Babuino, bdzie mi spokojniej. Nie obiecuj sobie nie myle o przeszoci - owszem, bd o niej myla od rana do wieczora, ale to ju bd rozmylania podobne chyba do takich, jakie si snuj za krat klasztorn. Zreszt, czy ja wiem, co bdzie?! - wiem tylko, e tu nie wysiedz. Po drodze wstpi do Angelego. Musz w Rzymie mie jej portret.
2 listopada.
Porzucam Berlin, wyrzekam si Rzymu i wracam do Poszowa. Dawniej ju napisaem: "To nie tylko najbardziej kochana kobieta, to ju moja najdrosza w wiecie gowa". Tak jest! tak jest! Niech to si sobie nazywa newroz czy szalestwem starczym, czy czym chce, wszystko mi jedno: ja mam to ju we krwi i w duszy. Pojad do Poszowa, bd jej suy, bd jej doglda, pilnowa - i za ca nagrod chc tylko patrze na ni.
Dziwi si, jak mogem przypuszcza, e potrafi y bez jej widoku. Jeden list ciotki wyprowadzi na jaw to, co byo we mnie. Ciotka mwi:
"Nie rozpisywaam si o nas, bo nie mogam ci donie nic wesoego, a e nie umiem kama, wic wolaam milcze ni ci niepokoi, wiedzc, e nie jeste zdrw. Mam wielkie zmartwienie z powodu Kromickiego i chciaabym zasign twej rady. Stary Chwastowski pokazywa mi list syna, w ktrym ten donosi; e interesa Kromickiego s w najokropniejszym stanie, a on sam zagroony odpowiedzialnoci sdow. Wszyscy go tam. zawiedli. Zadano nagle olbrzymich dostaw, e za termin by krtki, wic on nie mg sprawdzi, czy materia, jakiego mu dostarczono, by dobry. Ot wszystko okazao si ze, zepsute, faszywe - i wszystko zostao odrzucone - a w dodatku wisi nad Kromickim proces o oszustwo. Oby Bg da, eby cho to na niego nie spado, tym bardziej e jest zupenie niewinny. Mniejsza o ruin, byleby nie byo haby. Ale ja trac gow, co zrobi i jak go ratowa? Boj si narazi tej sumy, ktr przeznaczyam dla Anielki, a tu trzeba koniecznie uwolni go przynajmniej od procesu. Rad, Leonie, bo ty masz rozum i zawsze umiesz jaki plan wymyli. Ani Celinie, ani Anielce nie powiedziaam dotd ani sowa, bo zwaszcza Anielka niepokoi mnie okropnie. Nie wyobrazisz sobie, co si z ni teraz dzieje. Celina jest zacna kobieta, ale zawsze przesadzaa w pruderii i tak samo wychowaa Anielk. Nie wtpi, e Anielka bdzie najlepsz matk, ale teraz a zo mnie czasem bierze, bo kiedy si wychodzi za m, to trzeba by gotow na nastpstwa, a tymczasem Anielka jest w takiej rozpaczy, jakby to bya haba. Co dzie widuj na jej twarzy lady ez. Lito bierze patrze na jej zmizerowan twarz, podbite oczy, na t gotowo do paczu, na ten wyraz jakiej boleci i upokorzenia, ktry ma w oczach. Jak ycie moje, nie widziaam, eby kobieta tak znosia ten stan. Prbowaam perswazji i ajania, ale to nic nie pomaga. Powiem ci szczerze, e nadto j kocham, a moe by, i na staro trac dawn energi. Przy tym to takie skdind poczciwe! eby ty wiedzia, jak ona co dzie dopytuje si o ciebie: czy nie byo listu? czy zdrw? gdzie zamierzasz jecha? jak dugo zabawisz w Berlinie? Ona wie, e ja lubi rozmawia o tobie, i umylnie po caych godzinach rozmawia. eby tylko Bg zlitowa si nad ni i da jej si do zniesienia tych zmartwie, ktre j czekaj. Ja prawdziwie tak boj si o jej zdrowie, e nie mam odwagi jednym sowem jej napomkn o pooeniu ma. Ale przecie prdzej pniej, musi to wyj na jaw. Nie mwiam nic take i Celinie, bo ona ogromnie przybita rozdranieniem Anielki i zachodzi w gow, dlaczego Anielka bierze tak tragicznie swj stan".
Dlaczego? Ja jeden w wiecie to rozumiem, ja jeden mgbym odpowiedzie na to pytanie - i dlatego - wracam do Poszowa.
Nie! Ona nie swj stan bierze tragicznie, ale moj ucieczk, moj rozpacz, ktrej si domyla, ale potarganie tego stosunku, ktry sta jej si drogi od czasu, jak po tylu trudach, tylu cierpieniach i wysileniach zdoaa go wreszcie zmieni na czysty. Teraz oto wchodz w jej dusz i myl za ni. Jej tragedia jest warta mojej. Od chwili, gdym wrci do Poszowa, uczucie walczyo w tej niepowszednio szlachetnej istocie z obowizkiem. Chciaa pozosta czyst i wiern temu, komu zaprzysiga wiar, bo natura jej duchowa wycza brud i kamstwo, a jednoczenie nie moga si oprze uczuciu dla czowieka, ktrego pokochaa pierwsz mioci i nie moga tym bardziej, e ten czowiek by przy niej, e j kocha i by nieszczliwy.
Cae miesice pyny jej w najstraszniejszej rozterce. Nareszcie, gdy nastaa chwila uspokojenia, gdy wydao si jej, e to uczucie przeszo w zwizek dusz tak nadziemski, i ani czysto myli, ani zaprzysiona wiara na nim nie trac - nagle wszystko rozerwao si, i ona zostaa sama, z tak pustk przed sob jak moja. Oto powd jej teraniejszej niedoli.
Czytam obecnie w jej duszy jak w ksice - i dlatego wracam.
Rwnie widz dopiero teraz, e ja prawdopodobnie nie bybym jej opuci, gdybym by mia zupen pewno, e jej uczucie dla mnie przetrwa wszelkie wypadki. Sama zwierzca zazdro. ktra przepenia serce wciekoci, a wyobrani ohydnymi widzeniami tych praw, z ktrych korzysta kto inny, nie miaaby do siy, aby mnie oderwa od tej kobiety, w ktrej by mj wiat. Ale ja sdziem, e to dziecko, zanim jeszcze przyjdzie na wiat, ju owadnie wszystkimi jej uczuciami, e zbliy j do ma, a mnie wymae na zawsze w jej sercu z listy yjcych. I nie udz si: wiem, e nie bd dla niej tym, czym byem, a zwaszcza czym mogem zosta, gdyby nie ten zbieg rzeczy. Mogem bowiem zosta jej jedyn drog istot, wic j z yciem i szczciem - teraz za tak ju nie bdzie. Ale pki bdzie si w niej tlia cho iskierka uczucia dla mnie, nie odejd, bo odej nie mog, i nie mam dokd. Wic wrc i zaczn t iskr rozdmuchiwa, i zaczn si rozgrzewa przy niej. Gdybym tego nie uczyni, zmarzbym niechybnie.
Odczytuj jeszcze raz te sowa ciotki: "eby ty wiedzia, jak ona co dzie dopytuje o ciebie, czy nie byo listu, czy zdrw, jak dugo zabawisz w Berlinie" - i nie mog si nimi nasyci. Zupenie mi jest tak, jakbym umiera z godu i jakby mi kto niespodzianie przynis kawaek chleba. Jem - i z wdzicznoci chce mi si paka. Moe to ju miosierdzie boe zaczyna si nade mn? Bo jednak czuj, em ja si zmieni przez te ostatnie dni - i e dawny czowiek zamar we mnie. Ja ju si nie bd burzy przeciw jej woli, przenios wszystko, uspokoj j, ucisz, wyratuj nawet jej ma...
4 listopada.
Po namyle zatrzymaem si jeszcze w Berlinie przez dwa dni. Jest to z mojej strony ofiara, bo ledwie mog tu usiedzie, ale trzeba byo koniecznie wysa naprzd list donoszcy, e przyjedam. Depesza moga Anielk nastraszy, rwnie jak moje niespodziewane przybycie. Wysaem list wesoy, a zakoczyem go tak serdecznym pozdrowieniem dla Anielki; jakby nigdy nic midzy nami nie zaszo. Chc, eby zrozumiaa, i pogodziem si z moim losem i e wracam takim, jakim byem dawniej.
Ciotka zapewne spodziewaa si troch mego przyjazdu.
Warszawa, 6 listopada.
Przyjechaem dzi rano. Ciotka, uprzedzona moim listem, czekaa mnie w Warszawie.
W Poszowie niele, Anielka spokojniejsza. Od Kromickiego nie byo adnych w ostatnich czasach wiadomoci.
Biedne ciotczysko przywitao mnie okrzykiem: "Co si z tob stao, Leonie!" Nie wiedziaa nic, em chorowa, a oczywicie tak duga choroba musiaa mnie mocno wycieczy. Prcz tego, wosy moje posiwiay tak przy skroniach, e waham si, czy ich sztucznie nie przyciemnia. Nie chc teraz by starym ani wyglda na starego.
Ale i ciotka zmienia si w ostatnich czasach ogromnie. Przecie nie tak dawno, jakemy si rozczyli, a znalazem ogromn rnic. Twarz jej stracia jako dawny stanowczy wyraz, rysy stay si jednak wicej nieruchome. Zauwayem zaraz, e gowa poczyna jej si nieco trz, co si szczeglnie daje widzie, gdy czego sucha z uwag. Gdym jej si wypytywa z niepokojem, jak si ma, odpowiedziaa mi z ca, waciw sobie otwartoci:
- Po powrocie z Gasteinu miaam si wybornie, ale teraz wszystko obrcio si na ze i czuj, e ju na mnie czas.
Po chwili za dodaa:
- Wszyscy Poszowscy kocz na parali - mnie za lewa rka drtwieje co rano. Ale nie warto o tym mwi - wola boska!
I nie chciaa wicej mwi. Natomiast naradzalimy si obszernie, jak przyj w pomoc Kromickiemu, i postanowilimy nie dopuci do procesu, choby kosztem najwikszych ofiar. Ratowa go od ruiny nie moglimy, chyba za cen naszej wasnej ruiny, na co niepodobna si byo zgodzi ze wzgldu na Anielk. Uczyniem projekt sprowadzenia, po usuniciu procesu, Kromickiego do kraju i osadzenia go na gospodarstwie. Bg widzi, e caa dusza wzdrygaa si we mnie na sam myl jego obecnoci przy Anielce, ale eby ofiara bya zupen, postanowiem wypi i t trucizn.
Ciotka ofiaruje si odda mu jeden ze swoich folwarkw przylegych do Poszowa, ja dostarcz odpowiedniego kapitau, i wszystko to razem wzite utworzy wiano Anielki. Kromicki musi si tylko zobowiza do porzucenia raz na zawsze spekulacyj.
Tymczasem wylemy mu w pomoc jednego z adwokatw tutejszych, zaopatrzonego we wszelkie rodki potrzebne do umorzenia procesu.
Skoczywszy t narad, poczem wypytywa o Anielk. Ciotka opowiadaa mi o niej bardzo obszernie; powiedziaa mi midzy innymi, e zmienia si ju znacznie i zbrzyda. Usyszawszy to, uczuem tylko tym wiksz lito dla niej. Nic ju nie potrafili odwrci od niej mego serca. To moja gowa najdrosza!
Chciaem dzi, zaraz po naradzie, jecha do Poszowa, ale ciotka owiadczya, e jest zmczona i e pragnie zanocowa. Poniewa przyznaem si jej, em by chory na zapalenie puc, wic podejrzewam j, e zostaa umylnie, by mnie nie naraa na drog w powozie podczas niepogody.
Deszcz pada od rana.
Zreszt nie moglimy dzi wyjecha, a jutro wyjedziemy prawdopodobnie dopiero wieczorem. Sprawa Kromickiego wymaga popiechu. Trzeba zaraz jutro umwi adwokata i wysa go jak najprdzej.
7 listopada.
Przyjechalimy do Poszowa o sidmej wieczr; teraz jest pnoc i cay dom ju pi. Chwaa Bogu, powitanie nie wzruszyo jej nadto. Wysza do mnie zmieszana, z przymusem, z niepewnoci, z zawstydzeniem i jakby ze strachem w oczach, ale ja sobie przysigem, e powitam j tak swobodnie, tak naturalnie, jakbymy si wczoraj rozstali. I odjem powitaniu wszelki odcie przejednania, przebaczenia i wszelki nastrj uroczysty. Spostrzegszy j, zbliyem si do niej spiesznie i wycignwszy rce, zawoaem prawie wesoo:
- Jak si masz, Anielko kochana! Tak stskniem si za wami, em odoy swoj morsk podr do pniejszych czasw.
A ona zrozumiaa natychmiast, e takie powitanie jest aktem zgody, przejednania, powrotu do niej i zarazem ofiar z siebie samego dla jej spokoju. Przez chwil przemkno po jej twarzy rozrzewnienie tak wielkie, e baem si, i nie zdoa nad nim zapanowa. Chciaa co przemwi i nie moga, ciskaa tylko silnie moj rk. Mylaem, e si rozpacze.
Alem nie zostawi jej na to czasu i zaczem pospiesznie mwi tym samym tonem:
- C portret? Gowa ju bya skoczona, jake wyjedaa - nieprawda? Angeli tak prdko go nie przyszle, bo sam mi mwi, e to bdzie jego arcydzieo. Wystawi go pewno w Wiedniu, w Monachium i w Paryu. Cae szczcie, em zamwi drugi egzemplarz, bo inaczej czekalibymy jeszcze z rok. Ale chciaem ci mie koniecznie i dla siebie.
Ona za, mimo wszystkiego, co si dziao w jej sercu, musiaa si przystosowa do tego tonu, zwaszcza e do rozmowy wmieszaa si ciotka i pani Celina. Tak przeszy te pierwsze chwile. Wszystko, com mwi, byo zagadywaniem naszych wzajemnych uczu. Nie wyszedem jednak przez cay wieczr z mej roli, cho czuem, e pot osiada mi na czole z wysilenia. Byem jeszcze bardzo osabiony niedawn chorob i prcz tego - to by przecie taki okropny przymus! Widziaem, e podczas wieczerzy Anielka z przestrachem i wzruszeniem spoglda na moj wyblad twarz i siwiejce skronie; widziaem, e odgaduje wszystko, com przeszed. Ale ja opowiadaem i o moich dolegliwociach berliskich take niemal wesoo. Musiaem unika nawet spojrzenia na jej zmienion posta, by jej nie da uczu, e te zmiany widz i e ich widok wstrzsa mn. W kocu wieczora czynio mi si kilkakrotnie sabo, jednake przemogem si i ona czytaa w moich oczach tylko pogod, tylko najgbsze przywizanie, a zarazem zupene pogodzenie si z pooeniem. Ona jest bardzo przenikliwa; wie, odczuwa i rozumie wszystko, ale ja przeszedem siebie samego: byem tak naturalny i swobodny, e wreszcie moga i ona mniema, i powiedziaem sobie: Z czym nie mona walczy, z tym trzeba si pogodzi. Jeeli nawet zostay w jej duszy co do tego pewne wtpliwoci, to natomiast pod jednym wzgldem nie zostawiem jej adnej: mianowicie, e j zawsze kocham jak dawniej, e jest zawsze moj uwielbion, dawn Anielk.
I widziaem, e jej jest lepiej w tym cieple. Mogem zaiste by z siebie dumny, bo od razu wniosem jaki promie weselszy do tego domu, ktrego nastrj by ponury. I ciotka, i pani Celina umiay to oceni. Pani Celin w chwili, gdym im mwi dobranoc, rzeka mi wprost:
- Chwaa Bogu, e przyjecha. Zaraz nam z tob raniej.
A Anielka, ciskajc serdecznie moj rk, spytaa:
- Ale teraz ju prdko nie odjedziesz?
- Nie, Anielko - odpowiedziaem - teraz ju wcale nie odjad.
I odszedem, a raczej uciekem do siebie na gr, bo czuem, e si mi braknie. Zebrao si we mnie przez ten wieczr tyle paczu nad moj ndz, e mnie dusi. S mae powicenia, ktre wicej kosztuj od wielkich.
8 listopada.
Ja dlatego tak czsto powtarzaem: "To moja gowa najdrosza" - e istotnie trzeba kobiet kocha nad ycie, nie tylko jako kobiet, ale jako gow najdrosz, by od niej nie uciec w tych warunkach. Czuj doskonale, e sam fizyczny wstrt odpdziby mnie od kadej innej - e za przy tej zostaj i zostan, wic znw mi wraca myl, e moja mio jest jednake poniekd chorob, jakim zboczeniem nerwowym, ktre nie miaoby miejsca, gdybym by zupenie zdrowym i normalnym okazem ludzkiego rodzaju. Dzisiejszy czowiek, ktry wszystko tumaczy sobie newroz i wszystko uwiadamia, nie ma nawet tej pociechy, jak by mu mogo da przewiadczenie o jego wiernoci. Bo gdy sobie powie: twoja wierno i wytrwanie to choroba - nie zasuga, pozostaje mu tylko jedna wicej gorycz. Jeli wiadomo takich rzeczy uniemoliwia coraz bardziej ludziom ycie - to po co my si o ni staramy?
Dzi dopiero przy wietle dziennym dostrzegem, jak dalece nawet twarz Anielki jest zmieniona - i serce rozdzierao si we mnie na ten widok. Usta jej s obrzmiae; to czoo, niegdy takie niepokalane, stracio swoj jasno i czysto. Ciotka miaa suszno! Pikno jej prawie znikna. Zostay tylko oczy dawnej Anielki. Ale dla mnie to dosy. Ta zmieniona twarz zwiksza tylko moj lito i tkliwo - i staje si tym bardziej ukochana. Choby dziesi razy wicej zbrzyda - bd j zawsze kocha. Jeli to jest choroba - to dobrze! Jestem wic chory i nie ycz sobie wyzdrowie - i wol umrze z tej choroby, jak z kadej innej.
9 listopada.
Przyjdzie czas, e stan jej minie, e pikno wrci. Mylaem dzi o tym, a zarazem zadawaem sobie pytanie: jakie te bd nasze stosunki w przyszoci i czy nie ulegn odtd adnej zmianie? I jestem pewien, e nie. Ja wiem ju, co to jest y bez niej, i nie uczyni nic takiego, za co by mnie moga odepchn - ona za pozostanie tak, jak bya. Nie mam teraz adnej wtpliwoci, e jestem jej potrzebny do ycia, ale wiem rwnie, e tego uczucia, jakie ona ma dla mnie, sama przed sob nawet nie nazwie nigdy inaczej, tylko wielk siostrzan mioci. Wszystko jedno, czym ono bdzie w gruncie rzeczy - dla niej zostanie zawsze idealnym przywizaniem duszy do duszy - to jest czym dozwolonym, bo moliwym nawet midzy rodzestwem. Gdyby byo inaczej, zaczaby natychmiast ze sob walk.
Pod tym wzgldem nie mam zudze. Powiedziaem ju, e ten stosunek sta jej si drogim od czasu, jak zmienia go na czysty. Nieche sobie takim zostanie, byle by jej zawsze drogi!
10 listopada.
Co to za faszywe pojcie, e uczuciowo ludzi nowoytnych zmniejsza si. Czasem myl, e jest przeciwnie. Kto nie ma dwch puc, ten gwatowniej oddycha jednym, a nam odjto wszystko, czym dawniej czowiek y - pozostawiono tylko nerwy bardziej rozdranione i bardziej wraliwe ni u dawnego czowieka. To inna rzecz, e brak czerwonych kulek w naszej krwi bdzie wytwarza uczucia nienormalne i chorobliwe; tragedia uczuciowa ludzka raczej si przez to zwikszy, ni zmniejszy. Zwikszy si dlatego, e dawny czowiek w razie zawodu miosnego mg znale pociech, czy to w religii, czy w poczuciu obowizkw spoecznych; dzisiejszy ju jej nie znajduje. Dawniej w zapdach uczuciowych hamulcem bywa charakter; dzi charaktery nikn i musz nikn z przyczyn sceptycyzmu, ktry jest czynnikiem psychicznym, rozkadajcym. Stoczy on jak baccillus dusz ludzk - zmikczy j i zniweczy jej oporno na fizjologiczne zachcenia nerww, ktre na domiar wszystkiego s chore. Czowiek dzisiejszy wszystko uwiadam
ia, a na nic nie umie poradzi.
11 listopada.
Od Kromickiego nie byo do dawno adnej wiadomoci; nawet Anielka nie miaa listu. Ja wysaem do niego depesz z wiadomoci, e adwokat wysany, a nastpnie list - ale wysaem prawie na olep, trudno bowiem wiedzie, gdzie on w danej chwili bawi. I list, i depesza dojd go z czasem, ale zupenie nie wiem, kiedy. Stary Chwastowski pisa do syna; moe on pierwej co odbierze.
Z Anielk spdzam, teraz cae godziny - i nikt mi w tym nie przeszkadza, bo sama pani Celina, ktr wtajemniczylimy w istotny stan rzeczy, prosia, ebym przygotowa cokolwiek Anielk na wiadomoci, jakie lada dzie moe od samego Kromickiego otrzyma. Ja wypowiedziaem ju Anielce moje obawy co do rezultatu przedsibierstw jej ma, ale uczyniem to w formie osobistych moich przypuszcze. Mwiem jej, e nawet zupenej ruiny Kromickiego nie powinna bra do serca i e byby to pod pewnym wzgldem najpomylniejszy wypadek, jaki by mg j spotka, wwczas bowiem zaczby si dla niej okres prawdziwego spokoju. Uspokoiem j zupenie co do moich pienidzy poyczonych Kromickiemu i utwierdziem w przekonaniu, e te w adnym razie przepa nie mog; na koniec wspomniaem co o planach ciotki. Wysuchaa mnie stosunkowo spokojnie, cho nie bez wzruszenia. Jej gwnie dodaje siy to, e czuje koo siebie kochajce serca, a tego przecie jej nie brak. Ja kocham j teraz nad wszelki wyraz - i ona to widzi, ona to czyta we mnie. Gdy mi si uda rozweseli j, wywoa jej umiech, wwczas i mnie porywa taka rado, e nie mog jej w sobie pomieci. Jest obecnie w mojej mioci dla niej co ze lepego przywizania sugi do uwielbionej pani. Czuj czasem niepowstrzyman potrzeb upokorzenia si przed ni. Mam cige poczucie, e moje waciwe miejsce jest u jej ng. Ju ona nie moe dla mnie zbrzydn, zmieni si, zestarze - wszystko przyjm, na wszystko zgodz si, wszystko uwielbi.
12 listopada.
Kromicki nie yje! Katastrofa spada na nas jak piorun. Niech Bg ochrania Anielk od jakiego wypadku ze zdrowiem! Dzi przysza depesza, e oskarony o oszustwo i zagroony wizieniem, odebra sobie ycie. Wszystkiego bym si by prdzej spodziewa ni tego... Kromicki nie yje! Anielka jest wolna! - ale jak to przeniesie? Od kilku godzin odczytuj co chwila depesz i zdaje mi si, e ni. I nie miem oczom wierzy, chocia nazwisko Chwastowski, podpisane pod depesz, rczy mi za jej prawd. Ja wiedziaem, e to si musi le skoczy, alem nie przypuszcza, eby koniec by tak nagy i tak tragiczny. Nie! nic podobnego przez myl mi nie przeszo! Tote dostaem jakby obuchem w gow. Jeli teraz nie pomiesza mi si w mzgu, to ju wytrzymam wszystko. Przyszedem i tak Kromickiemu raz z pomoc; obecnie znw wysaem mu na ratunek adwokata, wic sumienie nic mi nie wyrzuca. By czas, em yczy mu z caej duszy mierci - prawda, ale wanie tym wiksza moja zasuga, em go mimo wszystkiego ratowa. A tu mier przysza, nie tylko nie wskutek moich usiowa, ale wbrew im - i Anielka jest wolna! Dziwna rzecz: ja to wszystko wiem, ale jeszcze w to dostatecznie nie wierz. Jestem jakby nieprzytomny. Kromicki by mi przecie obcym i zarazem najwiksz zawad w yciu. Ta zawada nie istnieje, wic powinien bym odczuwa rado bez granic, a jednak nie mog i nie miem jej odczuwa, moe dlatego, e czy si do niej przeraenie o Anielk. Pierwsza myl moja po odebraniu depeszy bya: co si stanie z Anielk? jak ona t wiadomo przeniesie? Nieche j Bg ochrania! Nie kochaa tego czowieka, ale w dzisiejszych warunkach wstrznienie moe j zabi. Myl o tym, eby j wywie.
Co za szczcie, e depesz oddano mi w moim pokoju, a nie w sali jadalnej albo w salonie. Nie wiem, czybym zdoa zapanowa nad wraeniem. Przez jaki czas nie mogem przyj do siebie. Nastpnie zeszedem do ciotki, ale i jej nie pokazaem od razu telegramu - rzekem tylko:
- Odebraem bardzo z wiadomo o Kromickirn.
- Co? co si stao? - spytaa.
- Niech si ciotka nie przestraszy.
- Ju jest pod sdem?... tak?...
- Nie... co gorszego... to jest - ju jest pod sdem, ale nie pod ludzkim.
Ciotka pocza mruga, oczyma.
- Co ty mwisz, Leonie?
Wwczas pokazaem jej depesz. Ciotka, przeczytawszy j, nie odpowiedziaa ani sowa, tylko posza do klcznika; klka i ukrywszy twarz w donie, pocza si modli.
Na koniec wstaa i rzeka:
- Anielka moe to yciem przypaci. Co robi?
- Ona nie powinna wiedzie  niczym pty, pki dziecko nie przyjdzie na wiat.
- Jak tu j ustrzec? Cay wiat bdzie o tym mwi, i gazety rwnie:.. Jak tu j ustrzec?
- Ciotko kochana - rzekem - ja widz tylko jedn rad. Naley sprowadzi doktora i powiedzie mu; eby nakaza wyjazd Anielce, niby dla zdrowia. Wwczas ja wywioz j i pani Celin do Rzymu, gdzie mam przecie wasny dom. Tam j ustrzeg przed kad wiadomoci. Tu bdzie trudno, zwaszcza gdy i suba si dowie.
- Ale czy jej zdrowie pozwoli na wyjazd?
- Nie wiem; to musi powiedzie doktor. Sprowadz go jeszcze dzi Ciotka przystaa na mj projekt. Rzeczywicie nie moglimy nic lepszego wymyli. Postanowilimy wcign pani Celin do tajemnicy, eby popieraa zamiar wyjazdu. Subie zapowiedziaem najsurowiej, e nie wolno zblia si do modej pani z adn wiadomoci. Gazety, depesze i wszystkie listy, bez wzgldu na to, do kogo bd adresowane, kazaem odnosi do swego pokoju.
Ciotka przez dugi czas bya jakby oguszona. Podug niej, samobjstwo jest jedn z najwikszych zbrodni, jakich czowiek moe si dopuci wic z uczuciem litoci, jakie ma dla nieboszczyka, czy si w niej al, zgroza i oburzenie. Co chwila powtarza: "Nie powinien by tego czyni, wiedzc, e ma zosta ojcem". Ale ja przypuszczam, e on mg nie odebra tej wiadomoci. W ostatnich czasach musia pewnie rzuca si gorczkowo i przejeda z miejsca na miejsce, w miar jak tego wymagay jego popltane i rwce si sprawy. Ja go nie miem potpi i powiem otwarcie, e nie mog si oprze pewnemu dla niego uznaniu. S ludzie, ktrzy nawet susznie posdzeni o naduycia lub oszustwa i skazani wyrokiem sdowym, spijaj w kozie szampana i pdz wesoe ycie. On do tego nie doszed - i wola si oczyci z niesusznych zarzutw mierci. Moe pamita i o tym, kim jest. Mniej miabym dla niego wspczucia, gdyby odebra sobie ycie z powodu samej tylko ruiny. Przypuszczam jednak, e i to by mu wystarczyo, Przypominam sobie, jakie pogldy wygasza w Gasteinie. Jeli moja mio jest newroz, to niewtpliwie bya ni jego gorczka robienia pienidzy. Gdy to chybio, gdy ta podstawa usuna mu si spod ng, zobaczy przed sob tak sam otcha i pustk, jak ja widziaem w Berlinie. A wwczas, co go mogo zatrzyma? Myl o Anielce? Wiedzia przecie, e jej nie odmwimy opieki - a przy tym - kto wie? - moe i to czu, e nie jest bardzo kochany. W kadym razie ja mylaem, e to jest czowiek niszy, ni by; nie spodziewaem si po nim takiej energii - i przyznaj, e mu czyniem krzywd.
Zoyem ju piro, ale do niego wracam, bo nie mog nawet marzy o nie, a oprcz tego, piszc myl spokojniej i mniejszy mam myn w gowie. Anielka wolna, Anielka wolna! - powtarzam te wyrazy i nie ogarniam jeszcze caego ich znaczenia. Czuj, e mgbym oszale z radoci, i zarazem chwyta mnie niezrozumiaa boja. Miaoby si naprawd rozpocz dla mnie nowe ycie? Co to jest? czy to zasadzka losu, czy to miosierdzie boe nade mn za to, em si tak ogromnie wymczy, a tak bardzo kocha? A moe istnieje jakie prawo bytu, jaka sia mistyczna, ktra oddaje kobiet najbardziej kochajcemu j mczynie po to, aby si speniaa odwieczna zasada wszechtwrcza - nie wiem! Mam tylko takie uczucie, jakby mnie i wszystkich koo mnie niosa niezmierna fala, zatapiajca wszelk ludzk wol i ludzkie wysilenia...Przerwaem znw, bo wrci powz wysany po doktora. Doktor nie przyby. Ma dzi operacj i obiecuje si na jutro rano. Musi zamieszka u nas w Poszowie a do chwili naszego wyjazdu - i odprowadzi nas do Rzymu. Tam znajd innych...
Noc pna... Anielka pi i ani si domyla, co nad ni zawiso, jaka zupena zmiana zasza w jej losach... Oby jej przyniosa szczcie i spokj! Jej si to naley. Moe to nad ni poczyna si miosierdzie boe?...
Nerwy moje s tak podniecone, e gdy doleci mnie szczekanie psa na folwarku albo grzechotka stra nocnego, zdaje mi si, e to znw nadchodzi jaka wiadomo i chce si dosta wprost do Anielki.
Staram si jednak sam uspokoi i tumacz sobie, e jaka dziwna boja, ktra mnie przejmuje, pynie gwnie z obawy o Anielk i e gdyby nie stan jej, nie odczuwabym tego niepokoju. Powtarzam sobie, e te obawy min, jak wszystko mija, i potem zacznie si nowe ycie.
Potrzebuj si oswoi z myl, e Kromicki ju nie yje... Z tej katastrofy wypynie dla mnie szczcie, o jakim marzy nie miaem, ale istnieje w czowieku pewien zmys moralny, ktry zabrania si radowa ze mierci nawet nieprzyjaciela. A przy tym w samej mierci tkwi pewna groza. Ludzie przy trupie zawsze rozmawiaj po cichu... Oto dlaczego i ja nie miem si radowa.
13 listopada.
Wszystkie moje plany na nic. Doktor przyjecha z rana i po zbadaniu Anielki owiadczy, e o podry mowy by nie moe i e groziaby ona wprost niebezpieczestwem dla ycia Anielki. Zachodz w jej stanie jakie, nieprawidowoci. Co za mka sucha tego specjalnego jzyka, w ktrym kady termin zdaje si grozi mierci ukochanej istocie! Wtajemniczyem doktora w nasze pooenie, na co odpowiedzia mi, e z dwch niebezpieczestw woli wybra mniejsze i mniej pewne.
Co mnie wzburzyo i zaniepokoio najokropniej, to jego rada, by po odpowiednim przygotowaniu, powiedzie Anielce o mierci ma. Niestety, nie mog odmwi pewnej susznoci jego rozumowaniom. On powiedzia tak: Jeeli pastwo jestecie zupenie pewni, e potraficie upilnowa, by wiadomo nie dosza do pani Kromickiej jeszcze przez kilka miesicy, to niewtpliwie lepiej nic nie mwi; ale jeeli nie - lepiej ostronie przygotowa i w kocu powiedzie, bo gdyby si dowiedziaa nagle, wwczas mogaby nastpi druga katastrofa.
Co tu robi? Zaprowadz chyba zupen kwarantann wok Poszowa; nie puszcz czowieka, listu, gazety, przepisz subie, co ma mwi, nawet jak patrze... Bo jakie wraenie robi tego rodzaju wieci, nawet po odpowiednim przygotowaniu, miaem dzi przykad na pani Celinie, ktrej musielimy wreszcie powiedzie prawd. Mdlaa dwukrotnie i dostaa spazmw, ktre przyprawiy mnie niemal o szalestwo, bo mi si zdawao, e cay dom je syszy. A przecie ona tak znw nie przepadaa za tym ziciem. Ale i j przerazia gwnie myl o Anielce.
Sprzeciwiaem si radzie lekarza, jak mogem - i zdaje mi si, e si nigdy na ni nie zgodz. Ja im nie mog powiedzie jednej rzeczy: e Anielka nie kochaa ma - i wanie dlatego tym j straszniej wstrznie jego mier.
To ju nie chodzi o ten al, jaki si odczuwa po mierci drogiej istoty, tu chodzi o te wyrzuty, ktre ona sobie bdzie czyni, e gdyby go kochaa wicej, to by i jemu ycie byo drosze. Czcze, bahe, niesuszne wyrzuty, bo to, co przez wol mona sobie nakaza, ona nakazaa sobie i spenia i opara si mojej mioci, i pozostaa czysta i wierna. Ale trzeba zna t dusz pen skrupuw, eby oceni, w jak popadnie zgryzot i jak zacznie si zaraz podejrzewa, czy czasem mier ta nie odpowiada jakim utajonym jej yczeniom swobody i wolnoci, czy nie dogadza takim jej chciom, ktrych nie miaa wypowiedzie? Mnie wosy powstaj na gowie, gdy o tym myl, bo przecie istotnie ta mier otwiera przed ni nowe ycie, wic to bd dwa wstrznienia, dwa gromy, ktre uderz w t biedn drog gow... Tego ani doktor, ani ciotka, ani pani Celina nie rozumiej.
Nie! ona nie powinna nic wiedzie a do koca.
Co za klska, e ona nie moe wyjecha!
Bo tu trudno, prawie niepodobna, bdzie jej ustrzec. Tu ona wyczyta w twarzach, e co zaszo. Lada sowo, lada spojrzenie moe zwrci jej uwag i zrodzi w jej gowie najrozmaitsze przypuszczenia. Dzi zaraz zdziwi j nagy przyjazd doktora - i wiem od pani Celiny, e zacza si wypytywa: dlaczego przyjecha i czy jej co nie zagraa? Szczciem ciotka znalaza si przytomnie i odrzeka jej, e w podobnych warunkach zawsze zasiga si od czasu do czasu porady lekarskiej, Anielka za tak mao ma dowiadczenia, e uwierzya od razu.
Jakim na przykad sposobem potrafi wymc na subie, by nie miaa tajemniczych min? A oni ju co miarkuj, wanie z powodu moich ostrzee i zakazw, dowiedz si za o wypadku z pewnoci. Nie mog jednak wszystkich rozpdzi.
Samo czste przychodzenie telegramw zwraca uwag. Dzi odebraem drug depesz z Baku od Chwastowskiego, z zapytaniem, co ma z ciaem zrobi. Odpowiedziaem, eby je tymczasowo pogrzeba na miejscu. Prosiem starego Chwastowskiego, eby pojecha do Warszawy i wysa odpowied, a zarazem przekaz telegraficzny na pienidze, potrzebne na koszta. Ale nie wiem nawet, czy do Baku mona wysa z Warszawy taki przekaz.
13 listopada.
Dzi przegldaem wczorajsze dzienniki. W dwch byy telegramy o mierci Kromickiego. Jeli mody Chwastowski przesa te depesze, to chyba zwariowa. Suba ju wie o wszystkim. Twarze s takie, i dziwi si, e Anielka nie zwrcia na nie uwagi. Przy obiedzie bya jaka wesoa i niezwykle oywiona. Dodaje mi otuchy tylko obecno doktora. Jego mier Kromickiego nic nie obchodzi, wic zagaduje Anielk, artuje z ni - i uczy j gra w szachy. Za to pani Celina doprowadza mnie do rozpaczy. W miar jak Anielka bya dzi coraz weselsza, ona przybieraa coraz bardziej grobow fizjognomi. Czyniem jej dzi z tego powodu nader ostre wyrzuty.
14 listopada.
Jestemy wszyscy w Warszawie, z porady doktora. Anielce powiedziano, e w domu, w Poszowie, bd zaprowadzali kaloryfery, wskutek tego trzeba si wynie na kilka tygodni. Droga zmczya j mocno. Pogoda za. Ale jestem kontent, emy przyjechali, bo tu jestem pewniejszy mojej suby. Dom troch w nieadzie. Mnstwo obrazw wypakowanych. Anielka, mimo zmczenia, chciaa je oglda, wic suyem jej jako cicerone. Powiedziaem, e moim najmilszym marzeniem jest by kiedy jej przewodnikiem po Rzymie, ona za odrzeka jakby z odcieniem smutku:
- Ja take czsto myl o Rzymie, ale czasem zdaje mi si, e tam ju nigdy nie bd.
Mnie si serce cisno, bo teraz boj si wszystkiego, nawet przeczu, i w byle sowie gotwem upatrywa wrb. Odpowiedziaem jednak wesoo:
- Ja ci to przyrzekam uroczycie, e tam pojedziesz - i to na dugo.
Dziwna rzecz, jak prdko natura ludzka przystosowywa si do kadego pooenia i wchodzi w swoje nowe prawa: ja ju mimo woli uwaam Anielk za swoj i strzeg jej jak mojej wasnoci.
Doktor mia jednak suszno. Dobrze zrobilimy przenisszy si do Warszawy. Naprzd atwiej tu o wszelk pomoc; po wtre, tu mona nie przyjmowa adnych wizyt, w Poszowie za byoby niepodobna zawraca ludzi od ganku. A niezawodnie rni znajomi wybraliby si  kondolencj. Na koniec w Poszowie ju wytworzya si jaka tajemnicza i ponura atmosfera, w ktrej moje usiowania, by nada rozmowom ton wesoy, stay si czym racym. Przypuszczam, e tego nastroju nie unikniemy i w Warszawie, ale tu przynajmniej umys Anielki bdzie zajty i rozerwany tysicem tych drobnych wrae, ktrych dostarcza ycie miejskie, podczas gdy w takim Poszowie byaby uwaniejsz na wszystkie zmiany, jakie by moga w otoczeniu spostrzec.
Na ulic nigdy nie bdzie wychodzi sama i bdzie wychodzia mao. Doktor nakazuje jej wprawdzie ruch, ale znalazem ju na to rad. Za stajniami domu mam do obszerny ogrd z drewnian galeri przy murze. Ka t galeri oszkli; i tam bdzie w zimie, a zwaszcza w czasie niepogody, miejsce przechadzek Anielki.
Okropnie jednak mczc rzecz jest ten cigy strach, ktry nad nami wisi.
15 listopada.
Jak si to stao? dlaczego? skd jej jakiekolwiek podejrzenie mogo przyj do gowy? - nie mog zgadn. A jednak przyszo. Dzi przy niadaniu podniosa nagle oczy i spogldajc na nas bacznie po kolei, rzeka:
- Nie rozumiem, co to jest, ale mam takie wraenie, jakbycie co ukrywali przede mn.
Ja uczuem, e bledn; pani Celina zachowaa si jak najfatalniej; jedna poczciwa, kochana ciotka nie stracia przytomnoci i pocza natychmiast zrzdzi na Anielk.
- Owszem, owszem - rzeka - ukrywalimy ci dotd, e ci mamy za niemdr gwk, ale duej ci tego nie bdziemy ukrywali. Leon wczoraj mwi, e si nigdy nie nauczysz gra w szachy, bo ci zupenie brak zmysu kombinacji.
Ja, ochonwszy, pochwyciem oczywicie ten wtek rozmowy i poczem mia si i artowa. Anielka odesza niby uspokojona, byem jednak pewien, emy nie zdoali rozproszy zupenie jej podejrze i e moja wesoo moga si jej wydawa sztuczn. I ciotka, i pani Celina byy ogromnie przestraszone, a mnie ogarna rozpacz, bom od razu ujrza ca bezowocno naszych wysikw, by rzecz utrzyma dugo w zupenej tajemnicy. Przypuszczam, e obecnie Anielka posdza nas tylko o to, e ukrywamy przed ni jakie niepomylne wieci finansowe; ale co bdzie, gdy przez tydzie, dwa, miesic nie przyjdzie aden list od Kromickiego? Co jej wwczas powiemy? czym wytumaczymy jego milczenie?
Koo poudnia przyszed doktor. Powiedzielimy mu zaraz, co zaszo - on za pocz powtarza swoje poprzednie zdanie, e trzeba jednak powiedzie Anielce prawd.
- Bo - rzek - naturalnie, e pani Kromicka zacznie si niepokoi wkrtce brakiem listw i bdzie czynia wszelkie najgorsze przypuszczenia.
Ale ja usiowaem oddali jeszcze t ostateczno i powiedziaem, e w najgorszym razie ten niepokj przygotuje j wanie do wiadomoci.
- Tak - odrzek doktor - ale dugi niepokj le przygotuje organizm do przejcia, ktre go czeka, a ktre prawdopodobnie i w pomylnych warunkach nie byoby zbyt atwe.
Moe to by prawda, a jednak we mnie serce po prostu zamiera ze strachu. Wszystko ma swoje granice, a zatem i odwaga ludzka. Co jest we mnie, co si temu rozpaczliwie sprzeciwia i opiera, i boj si jakiego gosu, ktry mi mwi: nie! Tymczasem te panie ju s prawie zdecydowane, eby jej jutro powiedzie ca prawd. Ja nie chc si w to wdawa. Nie miaem pojcia, e czowiek moe si czego ba do tego stopnia. Ale tu przecie o ni chodzi.
16 listopada.
Do wieczora byo dobrze - wieczorem przyszed nagle krwotok. A ja mwiem!... Trzecia w nocy... Usna teraz. Doktor jest przy niej. Musz by spokojny - musz! To dla niej potrzebne, eby kto w domu nie straci gowy. Musz!...
17 listopada.
Doktor mwi, e pierwszy okres choroby rozwija si prawidowo. Co to znaczy? Czy to znaczy, e ona umrze?
Gorczka niewielka. Tak podobno zawsze bywa przez pierwsze dwa dni. Przytomno ma zupen, odczuwa oglny rozstrj i osabienie, ale mao cierpi. Doktor uprzedzi nas jednak, e nastpnie gorczka moe doj do czterdziestu stopni: przyjd wielkie boleci, mdoci, opuchnicie ng... To nam obieca!
Nieche przyjdzie take i koniec wiata!
O Boe! jeli to ma by na mnie kara, to przysigam, e odjad, nie bd jej widzia nigdy w yciu - tylko Ty j uratuj!
18 listopada.
Nie byem u niej dotd. Waruj przy jej drzwiach, ale nie wchodz, bo si boj, e mj widok pogorszy jej stan i wzmoe gorczk.
Chwilami przychodzi mi do gowy straszna myl, e mog wpa w obd i zabi Anielk jakim porywem szalestwa. Dlatego zmuszam si do pisania - i bd pisa cigle, bo mi si zdaje, e si przez to opanowywani i trzymam na wodzy zmysy.
19 listopada.
Syszaem przez drzwi jej gos i jej jki. W tej chorobie boleci s straszne. Wedug doktora, to jest zwyky objaw, ale wedug mnie to lepe okruciestwo! Ciotka mwia, e ona ustawicznie wyciga rce, obejmuje to j, to matk za szyj i prosi o ratunek. A tu nic nie mona pomc, choby ciany drapa!
Mdoci cige. Ble coraz wiksze. Nogi jej opuchy zupenie.
Doktor nic nie orzeka i powiada, e wszystko moe si obrci na ze lub na dobre. To wiedziaem i bez niego! Gorczki czterdzieci stopni. Przytomna cigle.
20 listopada.
Ju teraz wiem. Nikt mi tego nie powiedzia, ale wiem z pewnoci ona umrze! Panuj nad wszystkimi zmysami i jestem ju nawet spokojny. Anielka umrze! Dzisiejszej nocy, siedzc przy jej drzwiach, zobaczyem to tak jasno, jak teraz widz soce. Czowiek w pewnym stanie widzi rzeczy, o jakich si ludziom roztargnionym nie nio. Nad samym ranem co takiego stao si we mnie, em ujrza t konieczno od razu, jakby mi kto zdj zason z oczu i mzgu. Nic na wiecie nie moe Anielki uratowa. Ja to wiem lepiej od wszystkich lekarzy.
I wanie dlatego ju si nie szarpi. Co to pomoe jej i mnie? Wyrok na nas jest wydany. Musiabym by lepym, eby nie widzie, e jaka sia, mocna jak cay wiat, dzieli nas. Kto ona jest i jak si nazywa - nie wiem. Wiem tylko, e gdybym klkn i bi gow o podog, i modli si, i baga, to gry moe bym poruszy - ale jej nie ubagam.
Poniewa teraz zdoaaby mi Anielk odebra tylko mier - wic ona musi umrze.
Wszystko to moe by bardzo logiczne - tylko - ja si na rozczenie nie zgodz.
21 listopada.
Anielka zadaa dzi widzie mnie. Ciotka wyprowadzia wszystkich z pokoju, w przekonaniu, e chora chce mi poleci matk, i tak byo rzeczywicie. Widziaem t moj ukochan, t dusz mojego ycia. Jest zawsze przytomna; oczy ma byszczce, wadze umysowe podniecone. Boleci prawie ustay. Wszystkie lady jej poprzedniego stanu zniky i twarz ma teraz anielsk. Umiechna si do mnie, a ja take odpowiedziaem jej umiechem. Od wczoraj wiem, co nas czeka, i zdaje mi si, em ju umar, wic panuj nad sob. Chwyciwszy mnie za rce, pocza mwi o matce, nastpnie patrzya na mnie dugo, jakby mi si chciaa napatrzy przedtem, nim jej oczy zgasn - i rzeka:
- Nie bj si, Leonie, ja si czuj znacznie lepiej, tylko na wszelki wypadek chc, eby ci po mnie co zostao... Moe nie powinnam czyni takich wyzna zaraz po mierci ma, ale poniewa mog umrze, wic teraz chc ci powiedzie, em ja ciebie bardzo, bardzo kochaa.
Jam jej odpowiedzia: Wiem o tym, moja najdrosza! Trzymaem j za rce i patrzylimy sobie w oczy. Ona po raz pierwszy w yciu umiechaa si do mnie jak narzeczona. A ja te zalubiaem j w tej chwili lubem trwalszym od wszystkich doczesnych. Byo nam dobrze w tej chwili, cho nad nami by smutek, mocny jak mier. Opuciem j dopiero, gdy dano zna, e nadszed ksidz. Przedtem jeszcze prosia mnie, bym si jego przybycia nie przestrasza, bo go wezwaa nie dlatego, e myli umiera, ale e przy kadej chorobie lepiej si uspokoi.
Po wyjciu ksidza wrciem do niej. Po tylu nocach bezsennych bya zmczona i usna. W tej chwili pi. Gdy si obudzi, ju jej nie bd odstpowa, chyba eby znowu usna.
22 listopada.
Polepszenie jest znaczne. Pani Celina traci zmysy z radoci. Ja jeden z rodziny wiem, co to jest. Nie potrzebowa mi doktor mwi, e to przychodzi parali kiszek.
23 listopada.
Anielka umara dzi rano.
Rzym, 5 grudnia.
Mogem sta si Twoim szczciem, a staem si nieszczciem - i ja to jestem przyczyn Twej mierci, bo gdybym by innym czowiekiem, gdyby mi nie brako wszystkich podstaw yciowych - nie przyszyby na Ciebie te wstrznienia, ktre Ci zabiy.
Jam to ju podczas ostatnich Twych chwil na wiecie zrozumia i przyrzekem sobie, e pjd za Tob. Jam Ci to przy Twoim ou miertelnym lubowa, i pierwszy mj obowizek jest teraz przy Tobie.
Matce Twej zostawiam moje mienie; ciotce - Chrystusa, w ktrego mioci znajdzie na te ostatnie dni pociech, a sam id za Tob, bo - musz.
A czy Ty mylisz, e ja si mierci nie boj? Boj si, poniewa nie wiem, co tam jest, i widz tylko ciemno bez granic, przed ktr si wzdrygam. Nie wiem, czy tam jest nico, czy jaki byt bez przestrzeni i czasu, czy moe jaki wicher midzyplanetarny nosi monad duchow z gwiazdy na gwiazd i wszczepia j w coraz nowe istnienia; nie wiem, czy tam jest niezmierny Niepokj, czy Spokj rwnie niezmierny, a tak doskonay, jaki tylko Wszechmoc i Wszechdobro da moe.
Ale jeli Ty przez moje "nie wiem" umara - jake ja mam tu zosta i y?
Wic im bardziej si boj, im bardziej nie wiem, tym bardziej nie mog Ci tam samej puci - nie mog, moja Anielko - i id.
Albo tam wsplnie utomy w Nicoci, albo niech wsplna bdzie nasza droga, a tu, gdziemy si tyle namczyli, niech zostanie po nas tylko milczenie.
